26.08.09, 16:57
einestages.spiegel.de/static/topicalbumbackground/4821/sturzflug_in_den_totalen_krieg.html
Obserwuj wątek
    • kubiss Re: Wielun 26.08.09, 17:40
      Podniecaja cie faszystowskie narzedzia zbrodni ?
      • bartoszcze Re: Wielun 26.08.09, 19:51
        Ależ, drogi Kubiss, doceńmy, że niemiecka gazeta przyznaje to, co wiedzieliśmy
        od dawna, a co niektórzy kłamcy próbowali obrócić na opak: że atak na Wieluń był
        barbarzyńskim mordem, pierwszą wielką zbrodnią wojenną IIWŚ (celowo nie piszę
        pierwszą w ogóle, bo ten tytuł przypada zamordowaniu rannego pogranicznika w
        Wielkopolsce jakieś trzy godziny wcześniej).
        • Gość: Menschenfresser Re: Wielun IP: 213.139.155.* 27.08.09, 15:22
          > to, co wiedzieliśmy od dawna,
          Tego w Polsce tez wielu nie wie.
          Wszyscy ino durs o 'Zachodniej Plycie' (Westerplatte).
    • Gość: Aaron Szechter Prosze zlikwidowac te prowokacje ! IP: 80.63.56.* 26.08.09, 22:09
      Nacjonalfolksdojcz-oberszlezjery !
      Nie pozwalajcie na klamstwa i szkalowanie dobrego imienia wszystkich
      bohaterskich nacjonalfolksdojcz-oberszlezjerow,
      bessarabiendojczow,sudetendojczow gemeine dojczow i innych dobrych ludzi w
      mundurach bohaterskiego Wehrmachtu,jak rowniez niepokalanej Luftwaffe i
      Kriegsmarine, SS, Polizei, Gestapo.
      Moze w koncu jakis nacjonalsocjalistyczieskofolksdojcz-oberszlezjer
      gatunku baljesta baljestowicza we wspolpracy z rosyjskimi naukowcami o jedynie
      prawdziwym przebiegu dziejow i o prawdziwej obronnej misji fligruw startujacych
      z lopolskiego folksdojcz-germanien celem bombardowania twierdzy Wielun.
      Obarczenie Polski,a przedtem Czechoslowacji i przede wszystkim wszystkich Zydow
      o napasc na Rzesze i pozniejsze mordy i bestialstwa
      jest kwestia czasu - to wie kazdy historyk nacjonalfolksdojcz-oberszlezjerski
      spod czerwonej gwiazdy.
      Szlezjen blajbt unzer!
      Litzmannstadt blajbt unzer!
      Himmlerstadt blajbt unzer!
      Krakau blajbt unzer!
      itd,itd,itd.
      Szalom.


      • graf_stauffenberg Re: Prosze zlikwidowac te prowokacje ! 26.08.09, 22:14
        zajmi sie lepi wirtschaftskrisom - ciulu.
      • Gość: Menschnfresser Re: Prosze zlikwidowac te prowokacje ! IP: 213.139.155.* 27.08.09, 15:24
        duuuuuuuuugi tekst, a szajs
        aaaales sie zicher spocil, co
        no, ale moze w galotach ulzylo
    • chrisraf Re: A to twierdzi dyrektow naukowy 27.08.09, 19:21
      Urzedu Badawczego Historii Wojskowosci Bundeswehry.

      Zgadza sie to w 100% z moimi wypowiedziami.

      Bardzo ciekawa jest ta wypowiedz tego naukowca:

      "...Quellen belegen starke polnische Verbände in Wielun."

      Skoro on tak twierdzi, Bartoszcze, moze go troche powyzywasz?
      Przeciez wszystko wiesz o 200% lepiej. Moze napiszesz do niego list
      i mu naopowiadasz...? Mysle, ze tego nie zrobisz ze wzgledu brak
      czasu, ochoty, potrzeby, rozwolnienia, lub innej wymowki. Jednak
      powinienes cos zrobic, bo facet "klamie"!!!

      Jesli jednak on nie klamie, ale ja, twierdzac to samo to masz
      problem, chlopie. Wiec nazwij go "klamca", albo przepros mnie za
      swoje niuanse.

      Mysle, ze bedzie Ci brakowalo odwagi i charakteru.

      Ponadto przytacza on cofniety przez Göringa rozkaz bombardowania
      celow wojskowych Warszawy ze wzgledu na bliskosc objektow cywilnych
      i zwiazane z tym ryzyko strat wsrod ludnosci.

      Takze o tym pisalem na lamach for GW. Oprocz "klamcow" i innych
      okreslen, nie pofatygowano sie zapytac o dokladniejsze dane.

      Bardzo ciekawa jest tez ta wypowiedz:

      "...Dabei hatte der französische Luftattaché in Polen noch am 14.
      September 1939 seiner Regierung in Paris weitergeleitet, die
      deutsche Luftwaffe habe bis dahin nicht gegen das geltende
      Kriegsvölkerrecht verstoßen..."

      Hmmm, czyzby minister propagandy, Michal Kurzydlo, juz w tedy
      pracowal na bajka o Wieluniu?

      Aby, niektorym adrenalina poszla calkiem do gory, wrzuce tutaj
      wzmianke:

      Istnieja poszlaki, ze po ataku niemieckiej Luftwaffe Wielun zostal
      ostrzelany przez polska artylerie. :)

      Wiec jazda miski! Nawciskacje facetowi, pokaszcie na co Was stac!!!

      www.jf-archiv.de/archiv04/404yy50.htm
      Glückauf!
      • wilhelm4 Re: A to twierdzi dyrektow naukowy 27.08.09, 19:24
        No wieeeeesz......junge freiheit......fe!
        • chrisraf Re: wilhelm4 27.08.09, 19:31
          O co Ci chodzi? Gdyby ten facet to napisal w Spieglu bylby innym
          autorem i piastowal inne stanowisko?

          Bedac w Szwajcarii kupilem sobie Neue Züricher Zeitung. O malo mi
          rzesy deba nie stanely po tym, co tam przeczytalem. W porownaniu JF
          jest swierszczykiem.

          Glückauf!
      • chrisraf Re: Uzupelnienie 27.08.09, 19:26
        de.wikipedia.org/wiki/Milit%C3%A4rgeschichtliches_Forschungsamt
      • bartoszcze Re: A to twierdzi dyrektow naukowy 27.08.09, 19:51
        Proponuję Panu raczej zapoznać się z poważniejszymi badaczami. Jochen Boehler z
        Niemieckiego Instytutu Historycznego w Polsce właśnie wydaje książkę o napaści
        niemieckiej na Polskę, przy okazji współpracy z telewizją niemiecką.
        • chrisraf Re: bartoszcze 27.08.09, 20:54
          Proponuję Panu raczej zapoznać się z poważniejszymi badaczami.

          ???????????????????????????????????????????????????????????????

          Bartoscze, nie wiem juz, czy to z Towjej strony ignorancja,
          arogancja, czy jeszcze cos innego...

          "...Das Militärgeschichtliche Forschungsamt (MGFA) der Bundeswehr
          ist das größte historische Institut in Deutschland. Es ist eine
          militärische Dienststelle und Einrichtung der Ressortforschung des
          Bundes und betreibt im Auftrag des Bundesministeriums der
          Verteidigung militärhistorische Forschung..."

          Wiec facet jest "niepowaznym" badaczem???

          Böhler dostal wielokrotnie manto merytoryczne od swoich kolegow po
          fachu. Tak samo jak Remtsmaa i jego wystawa. Z podobnym cyrkiem
          probuje Böhler podpiac sie pod tego milionera. Jego ksiazka "Größte
          Härte" i tezy, ktore wypisuje zostaly rozbite. Film juz widzialem,
          pozal sie Boze. Dr Böhler byl konsultantem naukowym. Gdy jeden z
          bylych zolnierzy niemieckich twierdzil, ze pod Lwowem uratowaly
          ich "Stalin-Orgel" w postaci T-28 (o ile sie nie myle), rece mi
          opadly...:(

          Oprocz tego bylo jeszcze wiele podobnych rodzynek.
          • chrisraf Re: bartoszcze/Errata 27.08.09, 21:08
            "...postaci T-28 (o ile sie nie myle), ..."

            Ma byc BT5/BT7
          • bartoszcze Re: bartoszcze 28.08.09, 13:03
            I pewnie właśnie dlatego wszyscy akceptują to co pisze Boehler, nie konsultując
            tego z Panem i kolegami:)))
            • chrisraf Re: bartoszcze 28.08.09, 15:17
              > I pewnie właśnie dlatego wszyscy akceptują to co pisze Boehler

              Klamiesz! Nie "wszyscy" to akceptuja.

              Podalem Ci najbardziej renomowany historyczny instytut naukowy w
              Niemczech. Czy dalej chcesz sie osmieszac?
              • bartoszcze Re: bartoszcze 29.08.09, 19:58
                A ja widzę do kogo się sięga.
              • Gość: ak_2107 Re: bartoszcze IP: 89.246.163.* 30.08.09, 01:54
                chrisraf napisał:

                > > I pewnie właśnie dlatego wszyscy akceptują to co pisze Boehler
                >
                > Klamiesz! Nie "wszyscy" to akceptuja.

                Krag nie akceptujacych tego co pisze Böhler to srodowisko
                "Junge Freiheit" & Co. Mniej lub bardziej brunatne, prawicowo
                nacjonalistyczne - Scheil, Heinze itd. Ze szlezjerami z
                brunatnymi ciagotkami i antypolska fobia ( czyli m.in. krzysiem)
                wlacznie.

                Krzysiu - zamiast bic brunatna piane - podalbys moze jakichs pare
                przykladow, zeby udowodnic iz faktycznie " nie wszyscy", nie dotyczy
                tylko pogrobowcow Adolfa. Recenzji ksiazek i wystawy zorganizowanej
                przez Böhlera ukazalo sie co najmniej kilka. I Nie tylko w JF.

                > Podalem Ci najbardziej renomowany historyczny instytut naukowy w
                > Niemczech. Czy dalej chcesz sie osmieszac?
                >

                Klamiesz krzysiu, nie podales.
                Podales nazwisko pana, ktory jako bylypracownik tej instytucji
                wystapil w telewizji i opublikowal artykul w Junge Freiheit.
                Nie przypominam sobie publikacji MFA na temat bombardowania
                Wielunia utrzymanej takim, czy podobnym tonie jak
                artykul pana Booga w czytywanym i cytowynym przez ciebie brunatnym
                szmatlawcu, ktory do roku 2005 byl na indeksie Urzedu Ochrony
                Konstytucji Republiki Federalnej Niemiec. Bylbym wdzieczny za
                wskazanie takowej.

          • Gość: ak_2107 Re: bartoszcze IP: 89.246.163.* 30.08.09, 02:14
            chrisraf napisał:

            > Proponuję Panu raczej zapoznać się z poważniejszymi badaczami.
            >
            > ???????????????????????????????????????????????????????????????
            >
            > Bartoscze, nie wiem juz, czy to z Towjej strony ignorancja,
            > arogancja, czy jeszcze cos innego...
            >
            > "...Das Militärgeschichtliche Forschungsamt (MGFA) der Bundeswehr
            > ist das größte historische Institut in Deutschland. Es ist eine
            > militärische Dienststelle und Einrichtung der Ressortforschung des
            > Bundes und betreibt im Auftrag des Bundesministeriums der
            > Verteidigung militärhistorische Forschung..."
            >
            > Wiec facet jest "niepowaznym" badaczem???


            krzysiu....facio jak te profdy glosil byl juz bylym
            pracownikem tej instytucji....Zreszta jest w zasadzie tylko jedna
            rzecz, w odniesienu do ktorej Boog ma inne zdanie niz Bohler,
            Trenkner czy inni historycy....


            > Böhler dostal wielokrotnie manto merytoryczne od swoich kolegow po
            > fachu.

            A moze klamczuszku napiszesz kiedy i od kogo ?


            Z podobnym cyrkiem
            > probuje Böhler podpiac sie pod tego milionera. Jego
            ksiazka "Größte
            > Härte" i tezy, ktore wypisuje zostaly rozbite. Film juz widzialem,
            > pozal sie Boze.

            krzysiu, a jakiez zdanie moze miec szlezjer z brunatnymi ciagotkami
            na temat takiego filmu ?.


            Dr Böhler byl konsultantem naukowym. Gdy jeden z
            > bylych zolnierzy niemieckich twierdzil, ze pod Lwowem uratowaly
            > ich "Stalin-Orgel" w postaci T-28 (o ile sie nie myle), rece mi
            > opadly...:(

            To Böhler mial instruowac swiadkow opowiodajacych o wydarzeniach
            sprzed kilkudziesieciu lat ?
            Zreszta.
            Jesli mlodemu szlezjerowi kilkanascie dni po propgramie popie....
            sie te T- 28 z jakimis BT, to co sie dziwic dziakowi z Wehrmachtu,
            ktory po 70 latach nasuwa o "stalinorgel" w `39 roku.....
      • Gość: ak_2107 Re: A to twierdzi dyrektow naukowy IP: 89.246.163.* 30.08.09, 02:55
        chrisraf napisał:

        > Urzedu Badawczego Historii Wojskowosci Bundeswehry.
        >
        > Zgadza sie to w 100% z moimi wypowiedziami.
        >
        > Bardzo ciekawa jest ta wypowiedz tego naukowca:
        >
        > "...Quellen belegen starke polnische Verbände in Wielun."

        byly dyrektor naukowy, byly krzysiu....


        > "...Quellen belegen starke polnische Verbände in Wielun."

        Quellen , krzysiu czyli zrodla. I ten pan pisze o tych
        zrodlach. W przeciwienstwie do szlezjerow cytujacych
        fragmenty jego wypowiedzi.

        Moze ty tez je zacytujesz....:)

        > Skoro on tak twierdzi, Bartoszcze, moze go troche powyzywasz?
        > Przeciez wszystko wiesz o 200% lepiej. Moze napiszesz do niego
        list
        > i mu naopowiadasz...? Mysle, ze tego nie zrobisz ze wzgledu brak
        > czasu, ochoty, potrzeby, rozwolnienia, lub innej wymowki. Jednak
        > powinienes cos zrobic, bo facet "klamie"!!!
        >
        > Jesli jednak on nie klamie, ale ja, twierdzac to samo to masz
        > problem, chlopie. Wiec nazwij go "klamca", albo przepros mnie za
        > swoje niuanse.


        Facet nie klamie krzysiu. W zasadzie. Klamiesz ty. Facet twierdzi,
        ze "zrodla" mowia, iz atak byl skierowany przeciw 28 DP i brygadzie
        kawalerii w Wieluniu. Sek w tym, ze sztab 28 DP opuscil Wielun juz
        28 sierpnia 1939.A "brygada kawalerii" byla pooddzialem jazdy strazy
        granicznej we wsi (majatku) Niedzielsko. Gdzie nie spadla zadna
        bomba zrzucona przez twoich rodakow.


        > Ponadto przytacza on cofniety przez Göringa rozkaz bombardowania
        > celow wojskowych Warszawy ze wzgledu na bliskosc objektow
        cywilnych
        > i zwiazane z tym ryzyko strat wsrod ludnosci.
        >
        > Takze o tym pisalem na lamach for GW. Oprocz "klamcow" i innych
        > okreslen, nie pofatygowano sie zapytac o dokladniejsze dane.

        Zapomina dodac, ze cofniecie rozkazu ( o jeden albo dwa dni)
        nastapilo ze wzgledu na pogode. Potem Luftwaffe "grzala"
        ile wlezie w Waterkant niespecjalnie sie cywilami przejmujac.


        > "...Dabei hatte der französische Luftattaché in Polen noch am 14.
        > September 1939 seiner Regierung in Paris weitergeleitet, die
        > deutsche Luftwaffe habe bis dahin nicht gegen das geltende
        > Kriegsvölkerrecht verstoßen..."
        >
        > Hmmm, czyzby minister propagandy, Michal Kurzydlo, juz w tedy
        > pracowal na bajka o Wieluniu?

        14 wrzesnia ? To sie tak czyta jakby ten attache nadawal z Polski.
        A ewakuacja ambasad i personelu dyplomatycznego z Warszawy nastapila
        juz 5 wrzesnia 1939. Ciekawe ktory z krzysiwych chisterykow
        tego nie doczytal ? Attache pisal to przy stoliku w Paryzu.
        Albo w Bukareszcie.

        > Aby, niektorym adrenalina poszla calkiem do gory, wrzuce tutaj
        > wzmianke:
        >
        > Istnieja poszlaki, ze po ataku niemieckiej Luftwaffe Wielun zostal
        > ostrzelany przez polska artylerie. :)

        Tak jak samoloty Lufthansy z polskiego krazownika. Z dzialek
        salutowych.
        • bartoszcze Re: A to twierdzi dyrektow naukowy 30.08.09, 09:21
          > Facet nie klamie krzysiu. W zasadzie. Klamiesz ty. Facet twierdzi,
          > ze "zrodla" mowia, iz atak byl skierowany przeciw 28 DP i brygadzie
          > kawalerii w Wieluniu. Sek w tym, ze sztab 28 DP opuscil Wielun juz
          > 28 sierpnia 1939.A "brygada kawalerii" byla pooddzialem jazdy
          strazy
          > granicznej we wsi (majatku) Niedzielsko. Gdzie nie spadla zadna
          > bomba zrzucona przez twoich rodakow.

          Ta brygada kawalerii pojawia się w jakiejś relacji pilota, który
          zniszczył ją samodzielnie:)
          Też miałem wytknąć w jakiejś chwili, że Boog pisze o polskich
          jednostkach mających się znajdować "in bzw. bei Wielun", ale na
          ewentualne pozycje "bei Wielun" nie spadła ani jedna bomba. Natomiast
          na samo miasto zaplanowano metodyczny atak w trzech aktach, nie
          kierując się żadnymi konkretnymi pozycjami "przeciwnika", ale po
          prostu wyznaczając jako cel "część zachodnią" czy "wschodnią" miasta.
          A po pierwszym z trzech nalotów było już oczywiste (nawet gdyby nie
          było z góry wiadome), że w Wieluniu nie ma ani wojsk, ani nawet broni
          plot.

          Natomiast "autorytet" Boog powala, kiedy "usprawiedliwia" los
          Wielunia tym, że pięć lat później podobnie potraktowano trzy
          miasteczka niemieckie...
          • rico-chorzow Re: A to twierdzi dyrektow naukowy 30.08.09, 10:47
            A gdzie były polskie siły powietrzne?,zaspały?
          • rico-chorzow Re: A to twierdzi dyrektow naukowy 30.08.09, 11:02
            Bart,nie czytałem wszystkiego,ale wyraźnie w tym atykule pisze : akt
            terrorystyczny ; - Bart,ja czekam,kiedy z polskiej strony przeczytam cokolwiek o
            polskich aktach terrorystycznych.
            • bartoszcze Re: A to twierdzi dyrektow naukowy 30.08.09, 19:55
              Na początek pytanie w odniesieniu do czego. Zaproponuj:)
          • Gość: ak_2107 Re: A to twierdzi dyrektow naukowy IP: 89.246.216.* 30.08.09, 11:39
            bartoszcze napisał:

            > Ta brygada kawalerii pojawia się w jakiejś relacji pilota, który
            > zniszczył ją samodzielnie:)

            Z relacji "Unsere Flieger über Polen" wydanej pod koniec 1939.
            • sas125 Re: A to twierdzi dyrektow naukowy 11.09.09, 18:37
              brygada kawalerii po pierwsze nie zmiescila by sie w waskich uliczkach
              ciasnego miasteczka, po drugie w ciemnosciach / 4rano/ten niemiecki pilot mogl
              widziec co najwyzej swiatla aureolę swojego boga adolfa.
              przypominam sobie ze sad niemiecki odrzucil skarge polska za zbombardowany
              szpital w wieluniu ... bo szpital nie byl... oznaczony../w czasie pokoju nie ma
              takiego obowiazku/ a niemcy napadly na Polske bez wypowiedzenia wojny.
              wg. badan instytutu Wiesentahla tylko 7% udokumentowanych zbrodni zostalo przed
              niemeickie sady ukarane.

        • jens11 Re: A to twierdzi dyrektow naukowy 19.09.09, 18:40
          "Sek w tym, ze sztab 28 DP opuscil Wielun juz
          28 sierpnia 1939."

          A mogę zapytać, skąd te sensacyjne ustalenia? Bo gen. Rómmel w
          swoich pamiętnikach wydanych w 1958 r zamieszcza rozkaz z 31
          sierpnia 1939 r., w którym wskazuje sztabowi 28 DP WIELUŃ jako
          miejsce postoju. Możesz sobie sprawdzić. I uzewnętrznić się na temat
          sęków :)
          A ja czekam na odpowiedź.
          • rico-chorzow Re: A to twierdzi dyrektow naukowy 19.09.09, 19:17
            Czyżby znowu " polska historia "?
          • bartoszcze Re: A to twierdzi dyrektow naukowy 19.09.09, 19:59
            1. Skoro 31 sierpnia Rommel wydawał rozkaz, żeby sztab stanął w Wieluniu, to logiczną oczywistością jest, że się tam wtedy nie znajdował:)
            2. W dniu 1 września od rana oddziały 28DP walczyły z 1 Dywizją Lekką na pozycjach znajdujących sie ok. 5-8 km na północ, północny wschód i północny zachód od Wielunia. Czy w takim razie sztab dywizji mógł się znajdować przed linią frontu?
            • jens11 Re: A to twierdzi dyrektow naukowy 22.09.09, 12:48
              A kolega swoje :)
              Z pretensjami proszę do Rómmla. Rozkaz jest na piśmie, polecam
              sprawdzić.
              Od 4.45 front nagle znalazł się za Wieluniem? Ech, ta V Kolumna to
              jednak była potęga...
              Nie dywaguję, co by było. Wskazuję dokument obecny w polskiej
              historiografii i namawiam do wyciągnięcia zeń wniosków. Nic
              prostszego, niż zignorować. Nic bardziej prostackiego - również.
              • bartoszcze Re: A to twierdzi dyrektow naukowy 22.09.09, 13:14
                Czy ja kwestionuję istnienie rozkazu Rómmla? Przecież piszę, prawie
                dużymi literami, że skoro rozkaz jest z 31.08, to wcześniej musiał
                być stan inny niż w rozkazie (to chyba oczywisty wniosek). Czy ma
                kolega może jakieś równie wiarygodne informacje o tym czy i
                ewentualnie kiedy ten rozkaz został wykonany?
                I nie napisałem, że walki toczyły się od 4.45, tylko od rana. Od
                granicy do pozycji za Wieluniem parę kilometrów było, 1DLek musiała
                się trochę przeczłapać i na polskich pozycjach została zatrzymana
                przez 28DP.
                • jens11 Re: A to twierdzi dyrektow naukowy 22.09.09, 14:06
                  No, już lepiej:)
                  nie pamiętam, ale jest do sprawdzenia. Zarówno w pamiętnikach
                  Rómmla, jak i w "Armii Łódź" (chyba Wróblewskiego). Na pewno
                  rozkaz "poszedł" do jednostek. Rómmel zdążył zresztą wydać w
                  kolejnych dniach jeszcze kilka.
                  Zakładając, że w sztabie armii siedział sobie jakiś kret (jeśli
                  siedział w gabinecie Becka, to dlaczego nie mógł u Rómmla?), rozkaz
                  mógł tego samego dnia być znany Niemcom.
                  Teraz pytanie retoryczne - gdzie 31 sierpnia stacjonował sztab
                  Sieradzkiej Brygady ON?
                  • bartoszcze Re: A to twierdzi dyrektow naukowy 22.09.09, 14:49
                    Lepiej zrozumiałeś:)
                    A nawet jeśli Niemcy znali rozkaz, to co, szukali tego sztabu na
                    chybił trafił po całym Wieluniu? Sprawdź sobie przebieg nalotu.
                    Co do sztabu Sieradzkiej BON - musiałbym skoczyć do biblioteki, żeby
                    sprawdzić na 100%, ale chyba w Łodzi.
                    • jens11 Re: A to twierdzi dyrektow naukowy 23.09.09, 10:21
                      Co i o Tobie mogę powiedzieć :)
                      Odnośnie Sieradzkiej Brygady ON - nie, nie w Łodzi. Właśnie w
                      Wieluniu, przynajmniej do godzin wieczornych 31 sierpnia.
                      Niemcy szukać sztabu "po Wieluniu" (jak zresztą sobie to wyobrażasz?)
                      najwyraźniej nie mieli zamiaru, stąd zrąbali całe miasto. Mając przy
                      okazji nadzieję na zlikwidowanie sztabu BON.
                      Ot, w sumie standartowa operacja wojskowa. Zbrodnicza? Ano, tak.
                      Tyle, że trudno wobec tego mówić o atakowaniu celów cywilnych, bez
                      wojskowego znaczenia itp.
                      • bartoszcze Re: A to twierdzi dyrektow naukowy 23.09.09, 13:14
                        jens11 napisał:

                        > Odnośnie Sieradzkiej Brygady ON - nie, nie w Łodzi. Właśnie w
                        > Wieluniu, przynajmniej do godzin wieczornych 31 sierpnia.

                        Ciekawe. A mnie wychodzi, że w Walichnowych.

                        > Niemcy szukać sztabu "po Wieluniu" (jak zresztą sobie to
                        wyobrażasz?)
                        > najwyraźniej nie mieli zamiaru, stąd zrąbali całe miasto. Mając
                        przy
                        > okazji nadzieję na zlikwidowanie sztabu BON.
                        > Ot, w sumie standartowa operacja wojskowa. Zbrodnicza? Ano, tak.

                        Zbrodnia jako standard? Dziękuję, mamy.. odmienną wrażliwość.
                        EOT
                        • jens11 Re: A to twierdzi dyrektow naukowy 24.09.09, 01:01
                          A jak tam sobie chcesz. Może być i EOT. Ja się na II wojnę nie
                          obrażam.
          • Gość: ak Re: A to twierdzi dyrektow naukowy IP: 89.246.180.* 30.09.09, 12:11
            jens11 napisał:

            > "Sek w tym, ze sztab 28 DP opuscil Wielun juz
            > 28 sierpnia 1939."
            >
            > A mogę zapytać, skąd te sensacyjne ustalenia? Bo gen. Rómmel w
            > swoich pamiętnikach wydanych w 1958 r zamieszcza rozkaz z 31
            > sierpnia 1939 r., w którym wskazuje sztabowi 28 DP WIELUŃ jako
            > miejsce postoju. Możesz sobie sprawdzić. I uzewnętrznić się na
            temat
            > sęków :)
            > A ja czekam na odpowiedź.


            "Wielunski Wrzesien". Narcyz Klatka.
            28 DP zostala w sieradzkie 23 - 24 sierpnia 1939.

            Sprawdzilem.
            W tej samej pozycji, z ktorej cytujesz "Rozkaz operacyjny nr. 1"
            gen. Rommla jest zamieszczony szkic
            sytuacjny z zaznaczonymi aktualnymi mp poszczegolnych
            jednostek 1/2 .09.1939
            dowodztwo 28 DP.- Dwor Wielgie.

            Dlaczego to pomijasz ? Manipulacja ???
    • graf_stauffenberg Re: Wielun 25.09.09, 23:07
      Einer der Besatzer von Wielun war Rittmeister Claus Schenk Graf von Stauffenberg,

      :))
      • Gość: CWS.. Niemcy - wy mordercy i złodziejaszki... IP: 212.38.200.* 29.09.09, 15:56

        www.odkrywca.pl/warszawa-w-obiektywie-okupantow,517447.html#517447
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka