Gość: Niepoprawni
IP: *.olsztyn.mm.pl
23.07.10, 09:18
"Na Szambiarzu z Biłgoraja satyryk nie zostawił suchej nitki. Żałował, że
uciekł spod TV przed debatą, jak zobaczył, że Rewiński podjechał. Uważa, że
"to wciąż ta sama bajka, ci sami przebierańcy, to samo powiedziane i
wyseplenione. No i ta sama kasa… Nie oszukujmy się polskie rozdanie nie jest
żadnym fuksem. Od początku było wiadomo, kto ma mieć hurtownię piwa czy wina,
kto hurtownię papierosów, a kto pałac. I z tego rozdania ten pan się wziął. W
Lublinie już go znają i się wstydzą."