Dodaj do ulubionych

Niedoszły student pozwał do sądu uniwersytet

IP: *.olsztyn.vectranet.pl 24.09.10, 21:05
Pan pełnomocnik to sie chyba nudzi a chłopakowi najwyżej doreczą decyzję na piśmie od której nawet jak sie odwoła to i tak go nie przyjmą bo za mało punktów. Sztuka dla sztuki a efekt ten sam.
Obserwuj wątek
    • Gość: Piki Re: Niedoszły student pozwał do sądu uniwersytet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.10, 21:24
      Ale jazda:)
      To chyba mu nie chodzi o to, żeby doręczyć jednemu, ale żeby doręczyć dla 10 tysięcy kandydatów. Licząc tan naprędce, to pewnie tylu osobom trzeba będzie doręczyć decyzje. Swoją drogą to głupie, że Ministerstwo każe wysyłać, a nasze władze jak zwykle nie słuchają dobrych rad i potem taki pasztet. Jak przepisy mówią wysyłać, to wysyłać, a oni dla zaoszczędzenia paru złotych chcą mieć na pieńku z Ministerstwem. Ciekawe co powie sąd okręgowy na ten temat?
      • Gość: Jeremi Re: Niedoszły student pozwał do sądu uniwersytet IP: *.olsztyn.mm.pl 24.09.10, 22:23
        To nie pierwszy raz uczelnia traktuje studentów, bądź kandydatów na studentów jedynie jako źródło dochodów.
        Jak widać obowiązki ciążą tylko na studentach, a uczelnia ma same przywileje. Wniosek - prawo obowiązuje "prostaczków" a władze są ponad nim.
        Tak właśnie wygląda praworządność w naszym kraju.
        • Gość: Traktują dobrze Re: Niedoszły student pozwał do sądu uniwersytet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.10, 22:28
          Jesteś śmieszny. Jakie prawo? Rektor jasno wyjaśnił, że im się decyzje nie należą i tyle. Jest jedna różnica między rektorem a różnymi oszołomami. Rektor zna prawo i je stosuje (ma 30 letnie doświadczenie) a tzw. pełnomocnicy prawa nie znają i nie rozumieją.
    • glupio.mondry Niedoszły student pozwał do sądu uniwersytet 24.09.10, 22:19
      Na ekonomistę to się ten maturzysta nie nadaje. Powinien zapisać się do Samoobrony lub do PISu, ewentualnie do związków zawodowych - tam potrzebują krzykaczy.
      • Gość: Właśnie Re: Niedoszły student pozwał do sądu uniwersytet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.10, 22:35
        Ten pełnomocnik niech się zapisze do PiSolców i uczy od Ziobry, bo na prawie się nie zna i tyle. Po co im ta decyzja...oni nawet by jej nie zrozumieli ha
        Jak ktoś jest w PiS, to mu zawsze do głowy takie głupie pomysły wpadają...oni zawsze idą do sądu, a sąd zaraz im pokaże, gdzie ich miejsce.
        Dzieciaki PiSiaki
    • Gość: P Niedoszły student pozwał do sądu uniwersytet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.10, 22:22
      Ale z drugiej strony 5,50 zł za znaczek x 10000 kandydatów = 55.000 zł w kieszeni rektora. A jakby jeszcze napisali odwołanie, to drugie 50 tysiaków! To chyba trzeba raczej pochwalić kierownictwo uczelni, że wyciągnęli od tych wieśniaków ponad 100.000 zeta. Oni i tak nic nie kumają, niech płacą. A za 100 patyków można sobie poszaleć. Trzeba popierać takich przedsiębiorczych ludzi.
    • Gość: Jeremi Re: Niedoszły student pozwał do sądu uniwersytet IP: *.olsztyn.mm.pl 24.09.10, 22:30
      odpowiedź dla melon:
      efekt może i ten sam, ale równie dobrze można zamykać złodziei i morderców w więzieniu bez przeprowadzania kosztownych rozpraw sądowych, doręczania wyroków itp. W końcu i tak ich zamkną. Efekt taki sam.... ale czy na pewno tego chcemy??
      Sytuacja zmienia się radykalnie jak okazuje się, że tego typu zaniedbania dotkną nas osobiście a nie jakiegoś anonimowego studenta.
      • Gość: Olsztyniak Re: Niedoszły student pozwał do sądu uniwersytet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.10, 22:50
        Pan Grzegorz jest z Olsztyna ...a pełnomocnik ze wsi Miłomłyna:)
      • Gość: do Jaremy Re: Niedoszły student pozwał do sądu uniwersytet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.10, 22:55
        Odpowiedź do Jeremiego.
        Człowieku! Ale nie możemy kategorycznie twierdzić, że trzeba wysyłać decyzje, bo chyba tam jest na UWM obsługa prawna i też wie swoje a ministerstwo wcale nie musi mieć racji. "Sąd będzie innego zdania".
        A dlaczego trzymasz stronę studentów? Wy to zawsze jak jest coś źle, to trzymacie się ze studentami. A nikt nie zauważył, że dzięki temu rektor zaoszczędził może ze 100 tyś. choć ekonomistą nie jest, ale ma głowę na karku
        • Gość: Jermi Re: Niedoszły student pozwał do sądu uniwersytet IP: *.olsztyn.mm.pl 25.09.10, 15:02
          "dzięki temu rektor zaoszczędził może ze 100 tyś. choć ekonomistą nie jest, ale ma głowę na karku"
          Jak inni wykazują się taką kreatywnością powiązaną z brakiem realizacji obowiązków ustawowych to mówi się na nich że są złodziejami, a jak zrobi to rektor to jest kreatywny.....
          • Gość: ADG uwm zatrudnia sędziego IP: *.chello.pl 26.09.10, 22:47
            Jeremy, rektor uwm zatrudnia na etacie adiunkta sędziego olsztyńskiego sądu okręgowego i to nie byle jakiego - Piotr Prusinowski to członek Kolegium Sądu Okręgowego. Za 4000 miesięcznie rektor może mieć w dup.e prawo i przepisy.. może i ma. To uwm mówi co wolno, a co nie. Jak powiedzą, że ten niedoszły student to nawet podstawowego wykształcenia nie ma, to olsztyński sąd to przyklepie. Pełnomocnik musi postarać się przenieść sprawę do innego Sądu- NIE olsztyńskiego. Wtedy ma szansę wygrać.
      • Gość: melon Re: Niedoszły student pozwał do sądu uniwersytet IP: *.olsztyn.vectranet.pl 25.09.10, 10:34
        Do Jeremi

        Mylisz się.
        Studentowi wskazano gdzie może sprawdzić wyniki. Został o tym poinformowany a uzasadnienia do tego nie potrzeba bo z tego co zrozumiałem miał za mało punktów.
        Poza tym nie mieszaj pojęć jak wytrawny polityk i nie powołuj się na sprawy karne, złodziei i morderców i nie porównuj tego do ogłoszenia przez uczelnię wyników egzaminów. To dwie różne rzeczy.
        Na marginesie - jak złodziej nie wystąpi o uzasadnienie wyroku to tez go nie dostanie(z malymi wyjątkami o których nie bede tu pisał).

        Mi chodzi w zasadzie o jedno - skoro studenta poinformowano że w necie trzeba sprawdzić wyniki to o co kruszyć kopie. Fakt, uniwerek zaoszczędził - efekt ekonomiczny i ekologiczny.
        Z drugiej strony musiałbym znac szczegóły by cos wiecej powiedziec czy mozna taką sprawę wygrac w sadzie administracyjnym (na pierwszy rzut oka można bo nawet ogłoszenie wyników na jakiejs stronie nie jest doręczeniem elektronicznym). ale mówie, i tak studenta nie przyjmą nawet jak mu jeszcze raz doręczą decyzję.
        • Gość: Do melona Komisja może go jednak przyjąć IP: *.tktelekom.pl 25.09.10, 15:02
          Nie do końca można się z Tobą zgodzić. To, że w poprzednim stanie faktycznym go nie przyjęli (choć z tego co piszesz rzeczywiście nie ma jeszcze doręczonej decyzji), wcale nie oznacza, że nie będzie mógł być przyjęty w obecnym stanie faktycznym. Zgodnie z zasadami obowiązującymi przy tego typu sprawach, komisja będzie musiała orzekać na podstawie stanu sprawy z dnia wydania decyzji. Jeśli zatem w tym dniu limit przyjętych się zmniejszy - co nie jest wykluczone, gdyż nie wszyscy podejmą naukę i nie każdy zostanie na UWM, bo wybierze jednak ostatecznie inną uczelnię - to komisja nie tylko będzie miała prawo go przyjąć, ale wręcz pozostanie po stronie komisji obowiązek przyjęcia tego kandydata, zgodnie z zasadą słusznego interesu strony. Taka decyzja nie będzie się sprzeciwiać prawu ani nie naruszy interesu społecznego; po prostu będzie racjonalna. Uczelnia zaś zainkasuje dopłatę za tego studenta. To nie jest tak, że ustalenia z poprzedniego postępowanie są już niewzruszalne, one się zdezaktualizują. Nie można więc Twojego kategorycznego poglądu uznać za właściwy.
          • Gość: melon Re: Komisja może go jednak przyjąć IP: *.olsztyn.vectranet.pl 26.09.10, 19:13
            To o czym piszesz to kolejna rekrutacja a więc już całkiem co innego. Oczywiście, jak inni zrezygnują to może zakwalifikują tych z mniejszą liczbą punktów. Cyba ze był sztywny próg i dopiero po uzyskaniu ilus tam punktów można się dostać. Sczegółów nie znam więc sie nie wypowiadam.
    • Gość: Bareja Zapraszamy Maćka Dowbora UWM bije rekord Guinnessa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.10, 00:18
      No cóż, rektor dobrze kombinował. Chciał jak Jasio z filmu Barei "przybliżyć Wisłę" i parę złotych zaoszczędzić. A teraz mleko się wylało i jak nic będzie trzeba zająć się kopertowaniem i lizaniem znaczków. Swoją drogą wylizać 10 tysięcy znaczków, to chyba będzie nowy rekord Guinnessa. Zaproście Maćka Dowbora - zrobi z tego niezłe show. Wreszcie Uniwersytet Warmińsko-Mazurski w Olsztynie będzie miał czym się pochwalić na arenie międzynarodowej. Współczuję Paniom od rekrutacji, ręce będą puchły od roboty. Szczerze współczuję.
    • robac Pytanie prawne 25.09.10, 00:49
      A jeśli ktoś został przyjęty na studia, uprzednio uiścił (niemałą) opłatę rekrutacyjną, ale nie został przyjęty, bo nie potwierdził zamiaru studiowania? Czy zapis w regulaminie rekrutacji mówiący o tym, że uczelnia nie musi wysyłać pisemnych zawiadomień o przyjęciu na studia jest zgodny z polskim prawem?
      • Gość: :-) Re: Pytanie prawne IP: *.olsztyn.net.pl 25.09.10, 07:03
        Niech wygra i dostanie się na studia... po miesiącu będzie na kolanach błagał, aby dostać papiery i zrezygnować ze studiowania. Dzisiejsza "tzw" młodzież to matoły, które nie potrafią liczyć do 10...
        • Gość: Xenia Zastrzaszyć! SBeckie metody IP: *.uwm.edu.pl 25.09.10, 09:34
          To właśnie jest typowe. Narobili bigosu a teraz straszą. Czy ludzie nie potrafią przyznać się do błędów. Po co te strachy. Kiedyś sama miałam problem i poszłam do dziekanantu, a tam mnie tak nastraszyli, że mało się nie poryczałam. Jestem na piatym roku i już o nic nie pytam, chce po prostu skonczyć. Przykre, ale prawdziwe.
        • Gość: Zorientowany Nigdy nie wygra!!! IP: *.uwm.edu.pl 25.09.10, 09:45
          Sąd na to nie pozwoli, bo to parodia. Po co wysyłać im pisma, których oni nie rozumieją. Już widzę głupią minę pełnomocnika jak odrzucą skargę. Ciekawe co wtedy powie do gazety. Pewnie się schowa. Na marginesie przypomnieć trzeba, że pełnomocnik przegrał dotychczas wszystkie sprawy z Uniwersytetem!
          • Gość: adg Re: Nigdy nie wygra-bo uwm zatrudnia sędziego IP: *.chello.pl 26.09.10, 22:51
            To oczywiste-w Olsztynie nikt nie ma szans w sądzie z uwm. Rektor uwm zatrudnia na etacie adiunkta sędziego olsztyńskiego sądu okręgowego i to nie byle jakiego - Piotr Prusinowski to członek Kolegium Sądu Okręgowego. Za 4000 miesięcznie rektor może mieć w dup.e prawo i przepisy.. może i ma. To uwm mówi co wolno, a co nie. Jak powiedzą, że ten niedoszły student to nawet podstawowego wykształcenia nie ma, to olsztyński sąd to przyklepie. Pełnomocnik musi postarać się przenieść sprawę do innego Sądu- NIE olsztyńskiego. Wtedy ma szansę wygrać.
      • Gość: My Re: Pytanie prawne IP: *.uwm.edu.pl 25.09.10, 09:38
        Oczywiście niezgodny, ale kogo to obchodzi. To my ustalamy prawo i jak się nie odoba to sio!
        • gabrielle Re: Pytanie prawne 25.09.10, 16:59
          "Dowiedział się o tym dopiero, gdy wszedł na stronę internetową uczelni i zalogował się do systemu rejestracji kandydatów."

          Dopiero? Jakie dopiero? Wystarczyło wstać rano w dniu ogłoszenia wyników, włączyć komputer, zalogować się, sprawdzić wynik rekrutacji.

          Spodziewał się, że mu w dniu ogłoszenia wyników jakaś hurysa w zębach przyniesie do łóżka pisemną decyzję o nieprzyjęciu na studia?
    • stachu44 A jesli dostal powiadomienie, ale na zwylkej ... 25.09.10, 19:17
      kartce a nie na blankiecie uczelni, to ...
    • Gość: *** Powiem tylko tyle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.10, 21:34
      "SĄD BĘDZIE INNEGO ZDANIA" Żaden sąd nie może przecież zobowiązać rektorów do wysyłania decyzji na piśmie, skoro wszystko jest już w internecie. Najpierw kandydaci dostają z internetu decyzje "niezakwalifikowany", a później dostają z internetu kolejną decyzję "nieprzyjęty". Nikt nikomu nie broni odwołać się od takiej decyzji (tej pierwszej, albo tej drugiej). Jak się odwołają to nie jest tak, że nie dostaną odpowiedzi na piśmie. Pani Rektor wysyła później indywidualnie do każdego takiego odwołującego się informację, dlaczego nie został przyjęty. Według mnie cała procedura została tutaj zachowana i sąd nie będzie miał się do czego tutaj przyczepić. Jasne, że czasami się zdarzają pomyłki w systemie i może być tak, że komuś źle policzono punkty, ale wtedy wystarczy zadzwonić i jakoś sprawę przecież da się załatwić. Ja po prostu sobie nie wyobrażam, żeby sąd mógł inaczej myśleć, bo przecież to jest bardzo logiczne i tak robi się od lat. Wszystkie uczelnie tak robią.
      • Gość: adg Re: Powiem tylko tyle IP: *.chello.pl 26.09.10, 22:54
        Od lat tak się robi w Olsztynie? a od ilu? Bo ustawa dot. przekazu informacji w systemie elektronicznym to tak od bardzo niedawna obowiązuje :)
    • Gość: Houston Mamy sprzeczności w zeznaniach głównych bohaterów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.10, 22:42
      Tak mówi jedna strona
      Rektor UWM w sposób rażący naruszył prawo, bo rozpatrzył odwołanie w sytuacji, gdy żadna decyzja administracyjna o przyjęciu bądź nieprzyjęciu na studia nie została skarżącemu doręczona - mówi Piotr Brzozowski z kancelarii Civitas et Ius
      Tak mówi druga strona
      - tłumaczy Józef Górniewicz, rektor UWM. - Decyzja o nieprzyjęciu może być wydawana tylko wobec tych osób, które dostały się do grona kandydatów, lecz nie spełniły określonych warunków, np. nie złożyły w terminie wymaganych dokumentów.

      Skoro rektor mówi, że decyzja wobec kandydata na kandydata nie może być wydawana, to dlaczego "rozpatrzył odwołanie"? Z tego co się orientuję, to w Kpa jest zapis, że odwołanie od decyzji rozpatruje się decyzją. To w końcu jak jest naprawdę, wydaje się takie decyzje, czy się nie wydaje? Ja bym na miejscu Gazety zapytał np. mec. Wrzecionkowskiego i sprawa byłaby jasna.

    • Gość: Rybak Niedoszły student pozwał do sądu uniwersytet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.10, 11:44
      Sąd stwierdzi, że kandydat nie jest głąbem ale burakiem i tak pozostanie.
    • alzem A co na to wszystko Pani Minister Kudrycka? 26.09.10, 14:45
      Już od jakiegoś czasu mówiło się, że do UWM mają zamiar wprowadzić Komisarza. Obawiam się, że ta wpadka z tymi niewysłanymi decyzjami może do tego doprowadzić. Od zeszłego roku w kuluarach wrze, że Górniewicz ma być zawieszony a do UWM wkroczy Komisarz. Potrzeba było tylko pretekstu. Ten wcale nie jest taki zły. Sądzę, że decyzji mogło nie dostać od 9 do 11 tysięcy osób. Skala problemu, jak na Olsztyn, naprawdę robi wrażenie. Ale raczej nie ma co się na zapas martwić. Grupy interesu utrzymają status quo, chyba że Figiel zaatakuje z tylnego siedzenia i zrzuci ze stołka pierwszego sekretarza.
    • Gość: qwerty Niedoszły student pozwał do sądu uniwersytet IP: *.25.50.206.net.kth.pl 26.09.10, 14:53
      A czy ten pełnomocnik to nie ten sam, co wyłudzał stypendia "studiując" na 16 kierunkach? Zbieżność nazwisk zdaje się nie jest przypadkowa. Kolejny przekręt szykuje?
      • Gość: adg Re: Niedoszły student pozwał do sądu uniwersytet IP: *.chello.pl 26.09.10, 23:01
        Za to na pewno nie ma zbieżności nazwisk co do Piotra Prusinowskiego - sędziego Sadu okręgowego w Olsztynie, członka Kolegium Sądu Okręgowego, który jest zatrudniony na UWM jako adiunkt. Za 4000 zł miesięcznie rektor może mieć w dup.e prawo i przepisy.. może i ma. To uwm mówi co wolno, a co nie i stanowi prawo w Olsztynie. Jak powiedzą, że ten niedoszły student to nawet podstawowego wykształcenia nie ma, to olsztyński sąd to przyklepie. Pełnomocnik musi postarać się przenieść sprawę do innego Sądu- NIE olsztyńskiego. Wtedy ma szansę na wyrok zgodny z prawem.
    • Gość: Rozwiązanie Niedoszły student pozwał do sądu uniwersytet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.10, 15:53
      Ja mam rozwiązanie problemu. Niech napiszą w regulaminach, że decyzje kandydat odbiera osobiście i nie będzie trzeba niczego nikomu wysyłać. Albo jeszcze lepiej to wziąć i zeskanować decyzję do pdf i wysłać drogą elektroniczną. Myślę, że Uczelnia zrobi tak w przyszłym roku i będzie po problemie. Technicznie nie będzie to trudne do wykonania a korzyści z takiego rozwiązania są oczywiste. Ja myślę, że i kandydaci chętnie woleli by dostawać decyzje w taki sposób. Dzisiaj każdy ma internet.
    • Gość: Olszewski Niedoszły student pozwał do sądu uniwersytet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.10, 22:34
      O cholercia! Wychodzi na to, że decyzji odmownej nie dostało jakieś 13 tyś osób.
      forum.gazeta.pl/forum/w,64,116911504,,O_tysiac_mniej_chetnych_na_studia_na_uniwersytecie.html
      O której ta rozprawa będzie? Trzeba jednak pójść i zobaczyć. No przecież chyba nie nakażą teraz wysyłać 13 tyś. decyzji. To byłby absurd.
    • Gość: M.-asystent prezes Re: Niedoszły student pozwał do sądu uniwersytet IP: *.017-62-6b73642.cust.bredbandsbolaget.se 26.09.10, 23:01
      Mogę tylko uchylić rąbka tajemnicy, że rektor robi to świadomie i z naszą pomocą, a my jesteśmy pracownikami naukowymi, specjalistami od procedur.
    • Gość: rotuA Ramy tej dyskusji się chyba wyczerpały IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.10, 00:02
      Dyskusja wyszła niestety poza przedmiot sprawy i czas ją skończyć. Mnie interesuje zagadnienie dot. niewydawania decyzji: podstaw, przyczyn (może nawet i tych zakulisowych) i skutków...a jeśli kogoś interesuje co innego (typu: osobiste wycieczki), to ja umywam ręce.
    • Gość: Ciekawy Niedoszły student pozwał do sądu uniwersytet IP: *.olsztyn.mm.pl 27.09.10, 01:20
      Chciałem zauważyć (czego nie zauważył albo nie chciał zauważyć Pełnomocnik "Pokrzywdzonego"), że problem dotyczy rzekomo niewłaściwej formy poinformowania o podjętej decyzji (nie przyjęciu na studia) a nie samego faktu dotyczącego samej decyzji.

      W związku z powyższym, posiłkując się swoją wiedzą, mogę stwierdzić że żadne - domniemywanie we wcześniejszych wypowiedziach koligacje, nie mają tutaj wpływu na fakt że kandydat na studenta i tak studentem z sądowego wyroku nie zostanie.

      Co najwyżej sąd może nakazać wszczęcie ponownej procedury kwalifikacyjnej, która stwierdzi to co wiemy już dzisiaj...

      P.S. Coś w tym jest że społeczeństwo nam debilnieje i chamieje... oby się to miało ku końcowi.
      • Gość: Taki sobie Re: Niedoszły student pozwał do sądu uniwersytet IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.10, 09:24
        > problem dotyczy rzekomo niewłaściwej formy poinformowania o p
        > odjętej decyzji (nie przyjęciu na studia) a nie samego faktu dotyczącego samej
        > decyzji.

        To nie jest "rzekome" lecz niewątpliwe i premedytowane działanie, obliczone na osiągnięcie przez uczelnię nieuzasadnionych korzyści materialnych (bezpodstawne wzbogacenie). Przepis mówi wyraźnie, że wysokość opłaty rekrutacyjnej ma pokrywać rzeczywiste koszty rekrutacji i nie może być wyższa od 85 zł. Niech UWM przedstawi kalkulację, dlaczego pobiera 85 zł mimo, że nie wywiązuje się z podstawowego i obligatoryjnego elementu procesu rekrutacji: doręczenia decyzji administracyjnej.

        > Co najwyżej sąd może nakazać wszczęcie ponownej procedury kwalifikacyjnej, któr
        > a stwierdzi to co wiemy już dzisiaj...

        A na jakiej podstawie tak antycypujesz? Czyżbyś znał/znała akta sprawy? Na razie w grę wchodzi kwestia proceduralna, poprzedzająca badanie stosowania prawa materialnego. W razie ustalenia, że naruszono procedurę, sąd nie bada już kwestii materialnych.
    • Gość: Ciekawy Niedoszły student pozwał do sądu uniwersytet IP: *.olsztyn.mm.pl 27.09.10, 12:13
      Nie jestem sędzią w danej sprawie dlatego uznając zasadę domniemania niewinności, mam w zwyczaju określać stan faktyczny stwierdzeniem "rzekome"....

      Tak jak stwierdziłem wcześniej - zarzuty, także i te które Szanowny Przedmówca miał możliwość określić, nie dotyczą zasad rekrutacji a jedynie sposobu informowania o jej wyniku.

      A ewentualne gdybanie dotyczące możliwości przeprowadzenia ponownej procedury to znajomość procedury administracyjnej, akta sprawy są do tego nie potrzebne, przynajmniej na potrzeby mojej wypowiedzi.

      Reasumując, można oczywiście wykłócać się z Uniwersytetem o to, czy w kwocie która została uiszczona, była także i ta część przeznaczona na listowne poinformowanie ale to i tak nie zmienia faktu że niedoszły kandydat studentem i tak nie zostanie poprzez te sądowe przepychanki... bo o tym zdaje się miała być rozmowa w tym temacie.
      • Gość: Bardzo ciekawy A ktoś wyżej napisałe, że może się dostać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.10, 13:22
        Ktoś nie głupio napisał. Ja też nie chcę nic przesądzać (bo nie mam takiej wiedzy jak Ty), ale te argumenty są ciekawe
        Cytuję:
        "Nie do końca można się z Tobą zgodzić. To, że w poprzednim stanie faktycznym go nie przyjęli (choć z tego co piszesz rzeczywiście nie ma jeszcze doręczonej decyzji), wcale nie oznacza, że nie będzie mógł być przyjęty w obecnym stanie faktycznym. Zgodnie z zasadami obowiązującymi przy tego typu sprawach, komisja będzie musiała orzekać na podstawie stanu sprawy z dnia wydania decyzji. Jeśli zatem w tym dniu limit przyjętych się zmniejszy - co nie jest wykluczone, gdyż nie wszyscy podejmą naukę i nie każdy zostanie na UWM, bo wybierze jednak ostatecznie inną uczelnię - to komisja nie tylko będzie miała prawo go przyjąć, ale wręcz pozostanie po stronie komisji obowiązek przyjęcia tego kandydata, zgodnie z zasadą słusznego interesu strony. Taka decyzja nie będzie się sprzeciwiać prawu ani nie naruszy interesu społecznego; po prostu będzie racjonalna. Uczelnia zaś zainkasuje dopłatę za tego studenta. To nie jest tak, że ustalenia z poprzedniego postępowanie są już niewzruszalne, one się zdezaktualizują. Nie można więc Twojego kategorycznego poglądu uznać za właściwy".
        Koniec cytatu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka