Dodaj do ulubionych

Co grozi katoliczce???

IP: *.olsztyn.vectranet.pl 01.02.11, 16:18
Weronika Lewicka (18 l.) po zakończeniu swojej przygody z show "Top Model. Zostań modelką" i powrocie do prywatnego liceum katolickiego została skreślona z listy uczniów. Powód? Rozbierana sesja...
www.se.pl/rozrywka/plotki/weronika-lewicka-z-topmodel-za-sesje-wyrzucili-ja-z-katolickiej-szkoy_169755.html
www.se.pl/rozrywka/plotki/weronika-lewicka-wywiad-wszystko-o-jednej-z-fawory_158427.html
Obserwuj wątek
    • edico Re: Co grozi katoliczce??? 01.02.11, 17:06
      Laureatką Nagrody Znaku i Hestii im. ks. J. Tischnera w roku 2009 została siostra Barbara Chyrowicz za książkę "O sytuacjach bez wyjścia w etyce" – a więc o takich przypadkach konfliktu wartości, które stanowią szczególne wyzwanie, zarówno w życiu codziennym, jak w teorii. Relatywizmowi moralnemu poświęcał także uwagę ks.prof. Józef Tischner krytykując instrumentalną "polityzację" synodu diecezji krakowskiej za przyjęty przezeń dokument na temat pracy za to, że poddał surowej krytyce ówczesny w czasach komunistycznych narodowy wzorzec lenistwa i niechęci do pracy. Do mnie jednak najbardziej przemawia praca prof. Marii Ossowskiej pt. "Normy moralne". Reasumując tą ciekawą pozycję, można w wielkim skrócie sparafrazować to całe zagadnienie do uproszczenia typu - "każdy ma swoją moralność, jak własną d...". Ma ją i złodziej i bandyta i... katolik. Bez wgłębiania się w istotę rzeczy, zjawisko przytoczone w powyższym poście potwierdza w całej swej krasie spostrzeżenie prof. Ossowskiej. Jak ksiądz zgwałci 12-latkę, to w jego obronie staje cały Kościół katolicki interpretując ten fakt według zasady "on nie winien,...". Natomiast dziewczyna biorąca udział w show "Top Model. Zostań modelką" w imię tej samej moralności jest usuwana ze szkoły. Brak mi sów na określenie takiej hipokryzji.
      • o0gurek Re: Co grozi katoliczce??? 01.02.11, 19:07
        edico napisał:

        > jak ksiądz zgwałci 12-latk
        > ę, to w jego obronie staje cały Kościół katolicki interpretując ten fakt według
        > zasady "on nie winien,...". Natomiast dziewczyna biorąca udział w show "Top Mo
        > del. Zostań modelką" w imię tej samej moralności jest usuwana ze szkoły. Brak m
        > i sów na określenie takiej hipokryzji.

        Cokolwiek dziwna ocena..
        Nie widzę tu cienia hipokryzji.
        Czy mógłbyś podać przykład tego księdza, skazanego prawomocnym wyrokiem sądu za gwałt na 12 latce, za którym "cały Kościół katolicki" stanął w obronie?
        • privus Re: Co grozi katoliczce??? 01.02.11, 20:25
          Np. ks. prałat Michał Moskwa oskarżony o stosunki seksualne z 40 małolatami, którego tak zapalczywie bronił abp Michalik ukrywając go nawet na Ukrainie.
          • o0gurek Re: Co grozi katoliczce??? 01.02.11, 20:33
            privus napisał:

            > Np. ks. prałat Michał Moskwa oskarżony o stosunki seksualne z 40 małolatami, kt
            > órego tak zapalczywie bronił abp Michalik ukrywając go nawet na Ukrainie.

            Jest prawomocnie skazany na gwałt na dwunastolatce??
            W jego obronie stanął cały Kościół?
            • privus Re: Co grozi katoliczce??? 01.02.11, 20:57
              Prawomocny i "odsiedziany" w sposób zakrawający na kpiny. Cała jego sprawa jest dostępna w necie. Wystarczy pogoglować.
              • o0gurek Re: Co grozi katoliczce??? 01.02.11, 21:13
                privus napisał:

                > Prawomocny i "odsiedziany" w sposób zakrawający na kpiny. Cała jego sprawa jest
                > dostępna w necie. Wystarczy pogoglować.

                Nigdzie nie znalazłem opisu prawomocnego wyroku za gwałt na dwunastolatce. Nie znalazłem również żadnej wzmianki o tym, że wystąpił w jego obronie cały Kościół. Nie wiem w jakim celu manipulujesz i przeinaczasz.
                • privus Re: Co grozi katoliczce??? 01.02.11, 21:33
                  W Crimen Sollicitationis nie ma mowy o zgłaszaniu przestępstw prokuraturze. Ów tajny watykański dokument milczy na temat zadośćuczynienia ofiarom przestępstw seksualnych popełnianych przez duchownych. Stwierdza za to wyraźnie, że opieką mają być objęci oskarżeni księża. Celem najwyższym i jedynym jest tu zatem dobro Kościoła: ohydne przestępstwa dokonywane na dzieciach, i ich następstwa - skandale - mają być starannie tuszowane. Kościół pozostaje obojętny na tragedię gwałconych dzieci.
                  Tekst w oryginale masz tutaj:
                  www.bishop-accountability.org/resources/resource-files/churchdocs/CrimenEnglish.pdf
                  Jest to dokument, któremu najbliżej jest do włoskiej camorry.
                  Tutaj masz tłumaczenie tego dokumentu:
                  www.racjonalista.pl/kk.php/s,676
                  A tutaj masz kolejny przykład zachowania się Michalika:
                  www.wykop.pl/ramka/370227/crimen-sollicitationis-czyli-wielka-tajemnica-watykanu/
                  • ostrogotek Re: Co grozi katoliczce??? 01.02.11, 21:39
                    Dziwne argumenty. To w państwie ściganiem przestępstw nie zajmuje się policja, sądy tylko Watykan? Argumentujesz Jak jarosław Kaczyński, obwiniający prezydenta Komorowskiego za śmieć 3 posłów etc. Racjonalista jako "dowód" zamiast wyroku sądowego? ciekawe, ale typowe dla takich nawiedzeńców :). Nikt was nie przekona, że czarne jest czarne :) I nie będzie próbował.
                    • privus Re: Co grozi katoliczce??? 01.02.11, 22:32
                      Regulacje nakazujące ujawnienie i ściganie przestępców nie obowiązują w Kościele katolickim. W dalszym ciągu obowiązuje polityka załatwiania spraw dyskretnie, zgodnie z instrukcją kard. Ratzingera z 2001 roku, która nakazuje przekazywanie wszystkich tych spraw Watykanowi, który w tej kwestii ma wyłączną kompetencję (exclusive competence). Oto niektóre z zaskakujących informacji, które znajdziemy w dokumencie BBC zatytułowanym Sex Crimes And The Vatican.
                    • Gość: xara "Hinterkavallerie" IP: *.olsztyn.vectranet.pl 02.02.11, 09:20
                      przebiera nóżkami?
                  • o0gurek Re: Co grozi katoliczce??? 01.02.11, 21:41
                    A na co mi ta cała wydumana otoczka?? Jaki to ma związek z całym Kościołem broniącym księdza skazanego prawomocnym wyrokiem za gwałt na dwunastolatce? Gdzie tu ten ksiądz i cały Kościół stający w jego obronie?

                    Przypomnę na co odpowiedziałem, i o konkrety na temat czego poprosiłem:

                    "Jak ksiądz zgwałci 12-latkę, to w jego obronie staje cały Kościół katolicki interpretując ten fakt według zasady "on nie winien,..."."

                    Moja odpowiedź:
                    "Czy mógłbyś podać przykład tego księdza, skazanego prawomocnym wyrokiem sądu za gwałt na 12 latce, za którym "cały Kościół katolicki" stanął w obronie?"

                    Nie podałeś przykładu. Mącisz i kręcisz, żeby tylko sprawić wrażenie że masz racje.
                    Nie interesują mnie dyskusje z manipulantami.
                    • privus Kamasutra w katolickim wydaniu 01.02.11, 21:50
                      wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Abp-Zycinski-przeprosil-matke-molestowanego-dziecka,wid,8321746,wiadomosc.html
                      wiadomosci.wp.pl/kat,9916,title,Ksiadz-sypial-z-nastolatka---skandal-na-Podhalu,wid,8213465,wiadomosc_prasa.html
                      starogardgdanski.naszemiasto.pl/archiwum/1240828,starogard-gd-koszmar-ministrantow,id,t.html
                      wiadomosci.wp.pl/kat,1348,title,Ksiadz-oskarzony-o-molestowanie-seksualne-chlopca-i-znecanie-sie-nad-dziecmi,wid,8430234,wiadomosc.html
                      wiadomosci.wp.pl/kat,1348,title,Dyrektor-szkoly-bronil-ksiedza-molestujacego-uczennice,wid,8329461,wiadomosc.html
                      • Gość: ogórek Re: Kamasutra w katolickim wydaniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.11, 07:25
                        Czy jesteś tak głupi, czy tylko próbujesz przeciągnąć ten wątek?
                        Wiesz co znaczy "zgwałcić"? Wiesz co znaczy "skazany prawomocnym wyrokiem sądu"? Wiesz co znaczy "cały Kościół"? Jeśli nie wiesz, to może najpierw postaraj się dowiedzieć co oznaczają słowa których używasz, ok? Dziękuje w imieniu tych, którym będzie się to chciało jeszcze czytać.
                        • Gość: xara Re: Kamasutra w katolickim wydaniu IP: *.olsztyn.vectranet.pl 02.02.11, 09:00
                          Jeżeli ktoś jest tu głupi, to dałeś temu wyraźny dowód angażując się w obronę wątpliwej jakości moralności kościoła. Czy ty wiesz, co to jest degrengolada kościła obrońco pedpfilów w sukienkach?
                          • o0gurek Re: Kamasutra w katolickim wydaniu 02.02.11, 09:44
                            Gość portalu: xara napisał(a):

                            > Jeżeli ktoś jest tu głupi, to dałeś temu wyraźny dowód angażując się w obronę w
                            > ątpliwej jakości moralności kościoła. Czy ty wiesz, co to jest degrengolada koś
                            > ciła obrońco pedpfilów w sukienkach?

                            Drogie dziecko, nie wiem czego uczą was teraz w szkole. Wiem jednak że na Twoim przykładzie widać, iż proces edukacyjny znacznie uproszczono.
                            Jak znajdziesz w pobliżu kogoś dorosłego, to poproś, żeby wytłumaczył Ci, co znaczy "przeczytać ze zrozumieniem". Przy okazji może będzie na tyle pomocny, że wytłumaczy Ci o czym piszę.
                            • privus Re: Kamasutra w katolickim wydaniu 02.02.11, 12:04
                              Nie wiem, czego nauczyli w szkole xarę. Ale wiele wskazuje na to, że ze szkoły wyniosła znacznie więcej wrażliwości i umiejętności logicznego myślenia. Wpadasz bardzo naiwnie we własne sidła zamieniając brak argumentów w dyskusji na bezpośrednie ataki personalne. Jakie wnioski na Twoim przykładzie można wyciągnąć o byłym procesie edukacyjnym, pozostawiam indywidualnym domysłom.
                              • Gość: :) Re: Kamasutra w katolickim wydaniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.11, 16:20
                                Ogorek zadal 2 proste pytania:
                                1. Jest prawomocnie skazany na gwałt na dwunastolatce??
                                2. W jego obronie stanął cały Kościół?

                                Unikasz wydawaloby sie prostych odpowiedzi w sposob zenujacy tym samym udowadniajac ze jestes zwyklym manipulantem. I zrobisz wszystko zeby nie odpowiedziec. Bedziesz snul swoje chore wywody co tylko potwierdza fakt o ktorym pisalam wyzej.
                                • Gość: mix Re: Kamasutra w katolickim wydaniu IP: *.adsl.inetia.pl 02.02.11, 20:28
                                  Nie sądziłem, że dla obrońców księdza pedofila googlowanie stanowi aż taką barierę nie do pokonania:
                                  wyborcza.pl/1,76842,5018468.html
                                  wiadomosci.gazeta.pl/kraj/1,34308,2210112.html
                                  10przykazan.wordpress.com/category/pedofilia/x-roman-b/
    • ostrogotek Re: Co grozi katoliczce??? 01.02.11, 19:25
      Czy jest przymus chodzenia do szkoły katolickiej? Nie! Są publiczne szkoły, państwowe, więc wogóle nie widzę problemu :).
      Każda szkoła ma swój profil, swoje zasady. Oby więcej takich szkół. Z państwowej szkoły nie można nikogo wyrzucić, choćby rozrabiał, obrażał, bił innych. No bo jest przymus edukacji. Chwała Bogu są jeszcze szkoły, z których można ucznia/uczennice usunąć (nie tylko katolickie).
      A w tym przypadku całkowicie popieram szkołę - rozbierana sesja nastolatki to zły wzór. A rodzice? Po kiego grzyba posyłają dziecko do szkoły katolickiej kiedy mają zupełnie inne wartości? Który normalny rodzic dla "kariery" pozwoli się rozbierać dziecku?

      Chcecie nam na siłę wpychać swoje dzieci dl szkół katolickich - bo fajnie i w dobrym tonie? Po co posyłacie dzieci swoje do pierwszej komunii, kiedy sami nie chodzicie do kościła i nie jesteście wierzący? Dla kariery? To jest właśnie szczyt hipokryzji!
      • privus Re: Co grozi katoliczce??? 01.02.11, 20:28
        Zmieniły się czasy. Kontakt z kościołem i biskupami bardzo popłaca. Patrz Prezydent Małkowski :)
        • Gość: mix Re: Co grozi katoliczce??? IP: *.adsl.inetia.pl 01.02.11, 21:04
          Problem polega na tym, że Ci ludzie nie są nawet w stanie odpowiedzieć na pytanie, czym właściwie jest katolicyzm załapując się na tę przejażdżkę, jak pchła na kocie.
          • competent Ogurek jak Watykan:nic nie widzi,nic nie slyszy... 02.02.11, 09:52
            Michalik ukryl pedofila na Ukrainie,bo nikt sie w Polsce nie odwazy scigac ksiedza listem gonczym za molestowanie nieletnich.Ale zaciekly obronca kosciola oskarza forumowicza o manipulowanie.Co drugi kosciol katolicki w USA oglosil bankructwo,bo wyplaty z tytulu pedofilii przekroczyly wartosc majatku tych kosciolow.Abp Paetz wrocil do lask kosciola uczestniczac w ingresie np.abp Nycza,choc wszyscy w Poznaniu wiedza,ze zaliczyl caly sklad osobowy miejscowego seminarium,kazdemu z zaliczanych obiecujac "studia w Rzymie".Ale ogurkowi tego nie wytlumaczysz,bo on tego nie widzial i nie byl przy tym.Wiec nie wierzy...Prawdziwy ogorek.
            • Gość: zdziwiona Re: Ogurek jak Watykan:nic nie widzi,nic nie slys IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.11, 10:56
              Ogorek zadał konkretne pytania. Proste i jasno sprecyzowane. Odpowiedzi się nie doczekał i się nie doczeka. Nie chodzi tu bowiem o odpowiedz tylko dopasowywanie faktów do mocno uogólnionej tezy. Jedno co mnie w tym rusza to fakt że Privus wierzy w to co mówi. Jego wiara w zło Kościoła jest tak mocna, że on sam nie może uwierzyć że inni nie wierzą.

              Zauważam tutaj analogię do moherowych beretów których wiara w Boga i Kościół jest również silna a którzy wobec rzeczowych pytań reagują równie lawinowo i równie agresywnie na swoich wyznaniowych adwersarzy.
              • Gość: mix Katoliczka się nie rozbiera? :)) IP: *.adsl.inetia.pl 02.02.11, 11:52
                Wierzyć możesz sobie w co chcesz. Nie zmienia jednak to faktów bez względu na to, czy będziesz im zaprzeczała, czy też usilnie zamiatała te fakty pod własny dywan. Różne są gusta i na ten temat trudno dyskutować. Jeden lubi czekoladę, a drugi jak mu skarpetki w kącie stoją. Wystarczającym świadectwem na potwierdzenie słów privusa jest wskazany link do informacji, jak to abp Życiński w liście przepraszał 10-letnią dziewczynkę - ofiarę księdza pedofila z archidiecezji lubelskiej. W sposób podobny zachowuje się B16 w sprawach pedofilstwa księży w USA, Irlandii, Austrii, Niemczech...

                Bronisz najbardziej podłej przywary funkcjonariuszy kościoła znanej w całej jego historii. Jeżeli do tego wszystkiego dodasz, że Watykan dopuszcza stosunki seksualne z dziewczynkami już od 13 lat, na prawdę trudno jest ten cały kościelny cyrk oceniać w jakichkolwiek kategoriach etycznych, ponieważ wykraczają one daleko poza płaszczyzne do tego się nadającą. Dziwić tylko może wśród ludzi na pozór dobrze poukładanych zjawisko tolerowania i ukrywania pedofilstwa wśród księży.

                Powtacając do treści załozonego wątku, w jakiej świętej księdze katolików jest zapisane, że katoliczka nie może się pokazać rozebrana???
                Dopiero w III w. wymyślono legendę, że matka Jezusa była nieruszana i zaczęto kryminalizować seksualność człowieka. Wcześniej było wszystko normalnie. Katolicyzm wymyślony przez niejakiego Szawła (vel Pawła) z Tarsu nie był pruderyjny i purytański. Dopiero kolejne "udoskonalenia" klechów - hipokrytów uczyniły go obłudnym.

                W końcu dziewczyna ma 18 lat, więc zgodnie z prawem może wyjść za mąż i co wtedy by z nią zrobili?
                Wyrzucili ze szkoły, bo chce wyjść za mąż, czy też nie udzielili ślubu, bo chodzi do szkoły katolickiej.
              • Gość: ogórek Re: Ogurek jak Watykan:nic nie widzi,nic nie slys IP: *.nat.talex.pl 02.02.11, 14:39
                Gość portalu: zdziwiona napisał(a):

                > Ogorek zadał konkretne pytania. Proste i jasno sprecyzowane. Odpowiedzi się nie
                > doczekał i się nie doczeka. Nie chodzi tu bowiem o odpowiedz tylko dopasowywan
                > ie faktów do mocno uogólnionej tezy. Jedno co mnie w tym rusza to fakt że Privu
                > s wierzy w to co mówi. Jego wiara w zło Kościoła jest tak mocna, że on sam nie
                > może uwierzyć że inni nie wierzą.
                >
                > Zauważam tutaj analogię do moherowych beretów których wiara w Boga i Kościół je
                > st również silna a którzy wobec rzeczowych pytań reagują równie lawinowo i równ
                > ie agresywnie na swoich wyznaniowych adwersarzy.

                Dziękuję. Bardziej wprost nie potrafiłbym tego napisać :)
    • Gość: jhg Re: Co grozi katoliczce? IP: *.olsztyn.mm.pl 02.02.11, 11:37
      W zasadzie to można by przyjąć stanowisko „ostrogotek” (ostrogotka) pokazujące, że nie ma przymusu uczęszczania do szkoły katolickiej. Dodajmy jeszcze najważniejsze, że rzecz dzieje się w Polsce, a dotyczy osoby, która do związku z katolicyzmem podchodzi dosyć luźno, co w tym wypadku znaczy nieortodoksyjnie. Nie powinno więc dziwić nas Polaków, że dziewczynę wywalono ze szkoły. Ale... Czując się Europejczykiem można tego gestu wstydzić się bardzo. Miałem okazję zobaczyć szkołę we Francji prowadzoną przez jezuitów. Jak przystało na państwo świeckie była to szkoła bezwyznaniowa, co znaczy, że na jej terenie była kapliczka wielu wyznań (symbole religii wyznawanych przez uczniów), lekcje religii skierowane na wyznanie i religioznawstwo dla pozostałych. I wiele pożytecznych zasad w regulaminie, np. nie można wyrzucić przed ukończeniem klasy (świadectwo ukończenia). Widziałem Arabkę w ciąży, która miała dotrwać do końca roku. I dla nikogo nie było to problemem. Ojciec prefekt powiedział mi, że jego „zadaniem nie jest pilnowanie dziewictwa uczennic. Urodzi, a edukacje dokończy w innej szkole. W opinii nie będzie o tym wzmianki”. We Francji szkoły prowadzone przez wyznania różnią się od publicznych poziomem a nie wyznaniem i tracą rację bytu, jeśli poziom jest niższy. Oczywiście, w Szwajcarii jest inaczej, to dlaczego w Polsce nie może być po „naszemu”?
      • Gość: nieprzystosowany Re: Co grozi katoliczce? IP: *.nl 02.02.11, 12:07
        Jhg! Ja się z Tobą zgadzam i w takim stylu chciałbym dalej być człowiekiem religijnym, ale dziwie się, że Kościół odtwarza 19.wieczny model szkół w stylu Szkół Pobożnych Dziewic. To anachronizm, który niczemu nie służy.
        • Gość: jhg Re: Co grozi katoliczce? IP: *.olsztyn.mm.pl 02.02.11, 12:29
          Będę dalej konsekwentny i powiem, że u nas nie ma obowiązku być człowiekiem religijnym. Nie ma też obowiązku być wyznawca konkretnej religii. Weź podręcznik religii „żywych” i wybierz sobie. Samych protestanckich wyznań (często liberalnych) mamy kilka tysięcy (efekt tzw. trzeciej reformacji). Zobaczysz, jak Bóg różnie potrafi przemawiać do ludzi – zdziwisz się, że byłeś taki naiwny...
          Polecam Ci do obejrzenia film „Dziewczęta z Saint-Cyr”. Francja, koniec XVII wieku. W 1686 r. Madame de Maintenon, sekretna żona Ludwika XIV - założyła w Saint-Cyr pod Paryżem szkołę dla młodych dziewczyn z zubożałej szlachty. Chciała w ten sposób odpokutować swoją przeszłość kurtyzany. Zobacz, jakiego ku..stwa trzeba się dopuścić, żeby wymyślić taką szkołę...
          • Gość: rto Re: Co grozi katoliczce? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.11, 13:53
            Jezeli w szkole jest regulamin i ktos go z premedytacja lamie to chyba logiczne ze wylatuje.

            Moge sie zalozyc ze gdyby tej dziewczyny nie wyrzucono to antyklerykalowie napisaliby zaraz 100 postow o zaklamaniu ksiezy w szkole katolickiej ktorzy wbrew przykazaniom trzymaja w szkole rozbieranke.
            • Gość: jhg Re: Co grozi katoliczce? IP: *.olsztyn.mm.pl 02.02.11, 14:07
              Przy założeniu, że antyklerykałom przeszkadza rozebrane ciało młodej dziewczyny, to pewnie miałbyś rację. Oświadczam Ci jednak, że mnie to nie przeszkadza i słowem bym o tym nie wspomniał, gdyby gerontologiczna dyrekcja liceum katolickiego śliniła się we własnym gronie, a pełne oburzenia uzasadnienia zostawiła jako opowiadanie własnym małżonkom na bezsenne noce. Takie święte oburzenie, to i seks zastąpić może...
    • Gość: prawnik Re: Co grozi katoliczce??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.11, 15:46
      Sprawa jest prosta. Zmienić szkołę a w międzyczasie rozpocząć postępowanie karno - odszkodowawcze. Polecam zgłoszenie info. o przestępstwie do Prokuratury i pomoc adwokata...
      • yadol Re: Co grozi katoliczce??? 02.02.11, 17:21
        obawiam się , że czeka nas kilka wkrótce więcej takich wstrząsów, historii jak ze średniowiecza, personel naziemny Pana Boga postanowił bowiem przypomnieć co niektórym ile może i w jakim kraju żyjemy

        do zagrody baranki, do zagrody

        beatyfikacja bliskiego niemal wszystkim Polakom Jana Pawła będzie okazją aby porozpychać się twardymi łokciami i wielkimi brzuchami

        żaden platfus ani pisuar nie zaryzykuje i nie fiknie tej czarnej mafii
    • Gość: bj Re: Co grozi katoliczce??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.11, 21:52

      makijaż też niewskazany
      glosrydzyka.blox.pl/2011/06/Sluchaczka-Radia-Maryja-Pan-Jezus-sie-nie-malowal.html
      • Gość: mk Re: Co grozi katoliczce??? IP: *.adsl.inetia.pl 02.07.11, 21:57
        Nie miał też procesów karnych za gwałcenie małolatów. Kiepsko wychodzi to naśladownictwo katolikom.
    • Gość: ben Wszystko IP: *.static.cloud-ips.com 07.07.11, 02:23
      Łącznie z gwałtem spowiednika.
      • Gość: mk Re: Wszystko IP: *.adsl.inetia.pl 07.07.11, 02:42
        Teologia parafialna nie wyklucza i takich ofiar w imię szczęśliwości pozagrobowej.
        • Gość: bj Re: Wszystko IP: *.play-internet.pl 07.12.11, 07:39

          chyba w imię ziemskiej władzy i dochodów
    • Gość: mix Re: Co grozi katoliczce??? IP: *.adsl.inetia.pl 11.07.11, 00:23
      Dobre pytanie, bo chyba nigdzie więcej kobieta nie ma tyle zagrożeń i świętych obowiązków, co w katolicyzmie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka