Dodaj do ulubionych

Proces biegłego z fałszywym dyplomem

05.05.04, 19:43
BRAWO Stasiu A.- za duzy spryt i pomyslunek
Obserwuj wątek
    • Gość: Ed Re: Proces biegłego z fałszywym dyplomem IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 05.05.04, 21:00
      Pogratulować olsztyńskiej temidzie kolejnego kroku do usilnie zapracowywanej
      sławy :))
      • Gość: obrokon Re: Proces biegłego z fałszywym dyplomem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.04, 12:55

        Prokuratorzy i sędziowie tworzą zorganizowane grupy przestępcze gdzie stosowane
        jest prawo wymyślone przez nich samych i tylko dla ich potrzeb. Takie
        postępowanie uzasadniają, swoją niezawisłością, udając, że niezawisłość to
        wolność w podejmowaniu decyzji bez stosowania się do obowiązującego prawa.
        Jednostki nadrzędne utrzymują w mocy debilistyczne wyroki i postanowienia,
        zagrażając w ten sposób całemu krajowi zarówno materialnie (wypłaty odszkodowań
        oraz kary z Unii Europejskiej), jak i utrzymaniem pokoju i stabilizacji Państwa
        ( demonstracje brak zaufania)
        Kolejne Rządy pozostawiają ten problem a nawet umacniają III władzę
        pozostawiając ją bez żądnych możliwości dozoru. A przecież to naród sprawuje
        władze, a zatem ma prawo do sprawowania przynajmniej kontroli nad nią.
        Od 1996 r. prowadzone są procesy cywilne o odszkodowanie za uszczerbek na
        zdrowiu po wypadku komunikacyjnym, ZUS na podstawie badań swoich lekarzy,
        których nazywa orzecznikami uznaje mnie za zdolnego do pracy jako kierowca TIR-
        a. Sąd na podstawie swoich lekarzy biegłych. Potwierdził, że jestem zdolny do
        prowadzenia wszelkich pojazdów.
        Badania wykonane przez lekarzy medycyny pracy w Olsztynie, przez Instytut
        Medycyny Pracy w Łodzi, przez normalnych lekarzy mających uprawnienia do badań
        kierowców uznały, że nie jestem zdolny do wykonywania żadnej pracy. Zabroniono
        mi wykonywania swego zawodu a Urząd Miasta Olsztyn odebrał mi prawo jazdy.
        Stwierdzono u mnie inwalidztwo 1 grupy, ale nie otrzymuję ani renty ani
        odszkodowania, sędziowie udają, że się spieszą z rozstrzygnięciem mojej sprawy,
        ale liczą tylko na moją śmierć.
        Prokuratura wykryła, że lekarze ZUS i biegli sądowi nie posiadali uprawnień do
        wykonywania badań kierowców jednak nie podjęli przeciwko nim śledztwa, ponieważ
        lekarze stwierdzili, że nie badali mnie pod kątem zdolności do pracy tylko do
        nauki. Pomimo że jest to całkowity debilizm i nie zgodne z ustawą o emeryturach
        i rentach to prokuratorzy olsztyńscy i nie tylko chronią tych przestępców.
        Problem polega na tym, że informowałem o nieprawidłowościach wszystkich i teraz
        wszyscy ci są przestępcami.
        Jedyne, co uzyskałem do dnia dzisiejszego to oskarżenie przez podstawionych
        policjantów o obrazę majestatu. Według nich powiedziałem kiedyś na policjanta,
        że jest debilem i za to po pół roku od zdarzenia zostałem aresztowany i
        osadzony w więzieniu, w Barczewie. Następnie zmieniono mi areszt na
        ograniczenie wolności i już chyba od roku muszę dwa razy w tygodniu zgłaszać
        się na komendzie. To nic, że nie istnieje żaden przepis, który zezwala tym
        bandytom na takie traktowanie chorego człowieka (po urazie krąg szyjny wraz z
        towarzyszącym mu krążkiem centralnie uciska na rdzeń kręgowy i jest nie
        stabilny, co powoduje utraty przytomności i wszelkie istniejące dolegliwości
        bólowe, rwy kulszowe, ramienne i liczne niedowłady lewej połowy ciała)
        skorumpowani sędziowie twierdzą, że po powiedzeniu na policjanta, że jest
        debilem trzeba uciekać za granicę.
        Ale chyba mają rację, że jeśli żądasz renty, na którą płaciłeś państwowym
        molochom ZUS i PZU to lepiej było uciekać. PZU dopiero po 9 latach wypłacił
        odszkodowanie, ale bez odsetek, ponieważ sąd twierdzi, że tak chciał mój
        adwokat, moje żądania i prawo do odsetek się tu nie liczy. Mój adwokat z urzędu
        Edward Ośko uśmiechnął się jedynie i powiedział może pan podać mnie do sądu ja
        jestem ubezpieczony. Olsztyn to najbardziej skorumpowane miasto świata i nie
        liczcie na sprawiedliwość od skorumpowanej zorganizowanej grupy przestępczej,
        III władzy.

    • Gość: samsob Re: Proces biegłego z fałszywym dyplomem IP: *.gorowo-ilowieckie.sdi.tpnet.pl 06.05.04, 06:59
      zeeen1 napisał:

      > BRAWO Stasiu A.- za duzy spryt i pomyslunek<
      >
      Może coś wiesz na temat warunków naboru do tego zawodu - biegłych sądowych.
      pzdr.
      • Gość: * Re: Proces biegłego z fałszywym dyplomem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.04, 09:26
        W przeszłości Sąd sam ustalał i powoływał biegłych. Aktualnie nie znam
        obowiązującej procedury powoływania takich "fachowców". Nie mniej jednak
        zrobiono to na czyjś wniosek w oparciu (jak domniemam) o bardzo zweryfikowane
        opinie.
        Warto by przy okazji sprawdzić, jakimi dyplomami posługują się do dziś Ci
        powołujący takich biegłych fachowców do sądu :-))
        • Gość: obrokon Re: Proces biegłego z fałszywym dyplomem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.04, 14:30

          Tacy sami biegli jak sędziowie. W Olsztynie często albo bardzo często jest tak:
          Interes sprawowania sprawiedliwości to interes rodzinny. Papa Illicz obsadził
          stanowiska i prikazał ich nie oddać. Toteż stanowiska w III władzy są nie
          dostępne dla nikogo z zewnątrz (o czym wiadomo) Ponieważ są to stanowiska z
          urodzenia a nie z wyszkolenia to trzeba było obstawić wszystko w okuł. I tak w
          rodzinie są: prokuratorzy, sędziowie no i biegli z różnych dziedzin. Przede
          wszystkim oczywiście psychiatrzy, bo psychiatra w Polsce to nieuk, który nic
          nie musi umieć, bo, po co, nie bada, nie leczy, nie operuje wystawia tylko
          opinię, której jeszcze głupszy od niego brat sędzia i tak nie sprawdzi. Dlatego
          nie ma żadnego problemu zostać biegłym, potrzebne jest tylko nazwisko. Jak sami
          widzicie w tej sprawie również nie podjęto by śledztwa gdyby nie nagłośnienie
          sprawy. Tak, że interes się kręci i wszystko gra, mam tylko inne pytanie co z
          setkami spraw, w których swoje opinie wydał ten Pan, ile tysięcy PLN a może już
          jeuro będziemy musieli dołożyć sędziom, prokuratorom, biegłym i kto na tym
          zarobi. Jak zwykle III władza dostanie na to wszelkie fundusze zarobią znowu
          ich rodziny. Dostaną kasę za to co sami spierdol… i jak tu nie zostać sędziom
          czy biegłym?
          • Gość: Lucek No to na co IP: *.sanjuandedios / 80.58.4.* 06.05.04, 20:59
            chłopie czekasz: siedzisz w domu, bąki zbijasz, a studia prawnicze czekaja na
            takich "błyskotliwych" jak ty. Zdasz 40 egazminów i juz możesz sądzić. A no tak
            ty tylko potrafisz "kręcić", to tylko nadejesz się do adwokatury.
            • Gość: samsob Re: No to na co IP: *.gorowo-ilowieckie.sdi.tpnet.pl 07.05.04, 07:49
              ano, masz rację twierdząc, iż zdanie 40 egzaminów upoważnia do sądzenia w
              naszej rzeczywistości. Przestrzeganie tej zasady bez uwzględniania innych
              niezbędnych wymogów spowodowało to, że notujemy: "wysoki poziom i dalszy szybki
              wzrost korupcji, zorganizowanej przestępczości oraz szarej strefy" (z raportu
              Komisji Europejskiej na temat dostosowania Polski do wymogów Unii Europejskiej
              z 2001 r.). Zatem, do omawianej sytuacji wydają się właściwe słowa jakie
              wypowiedział w 1999 r. Mirosław Stec (przewodniczący Rady Służby Cywilnej):
              "U nas przecież nikt już nie pamięta, jak funkcjonuje autentyczny, pełnokrwisty
              urzędnik. Profesjonalista, "przezroczysty" moralnie, neutralnie politycznie,
              prawy poza wszelką wątpliwością i mający zakodowane w świadomości przekonanie,
              że podejmując jakąkolwiek decyzję urzędniczą reprezentuje imperium państwa.
              Urzędnik, który działa zawsze zgodnie ze stanowionym prawem".
              Gdyby powyższe znane i wcześniej występujące w Polsce zasady były nadal
              przestrzegane, to raport miałby inną treść, tak samo jak i licznie
              zamieszczane wypowiedzi na tym forum.
              pzdr.
            • Gość: obrokon Re: No to na co IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.04, 16:36
              Lucek. Tak naprawdę to trudno zrozumieć co chcesz przekazac w swojej wypowiedzi?
              Nie chcę Cię obrazić ale jest to typowe dla olsztyńskich sędziów. Ty o
              rozwodzie oni o weselu, w ten sposób z jednej sprawy po kilku latach masz 20.
              Uwazasz, że potrzeba do tego 40 egzamińów a ja uważam, że wystarczy dobrze
              działająca grupa przestępcza.
              • Gość: Helcia Re: Stasiu do gośc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.04, 17:30
                Stasiu dla mnie jest debesciak. Robil w jajo caly wymiar sprawiedliwosci, a na
                zakonczenie podpieprzył im akta i zachorowal. Przebil tym samym wszystkich SLD
                owskich aferzystow. Stasiu ! jak jeszcze spierdzielisz im z pudła to bede twoja
                na zawsze.
                całuski!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka