Dodaj do ulubionych

Incydent w Sfinksie !

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.11, 19:00
Muszę podzielić się niemiłą sytuacją, która mnie dzisiaj bezpośrednio dotknęła.. Otóż zaprosiłam koleżanki na obiad - wybór padł na Sfinksa z racji tego że można tam skorzystać ze zniżki -50 % na niektóre kategorie dań. Było nas 5 osób więc ciężko było ze znalezieniem odpowiedniego stolika, ale udało się. Na dworzu pod parasolkami był duży stolik złączony z 3 na brzegu znajdowały się jeszcze 3 puste szklanki i saszetka na pieniądze, zajęłyśmy więc miejsca przy 2 ostatnich złączonych stolikach. Po jakiś 5 minutach podszedł do nas facet (nie był to kelner podejrzewamy że jakiś kierownik zmiany bo był ubrany trochę inaczej) i oskarżył nas na oczach wszystkich ludzi którzy się tam znajdowali o to że mogłyśmy wziąć coś z tych pieniędzy które ktoś tam pozostawił ! Zapytał się jakim prawem usiadłyśmy przy brudnym stoliku ( chodziło chyba o to że znajdowały się tam 3 niesprzątnięte szklanki ). Doznałysmy szoku ! Nigdy w życiu nigdy(!!!) nie spotkałam się z takich chamstwem, brakiem kultury, taktu .... Oczywiście ochota na jedzenie w tym miejscu momentalnie odeszła i wszystkie opuściłyśmy ten lokal. Moja noga nigdy nie przekroczy progu tego miejsca. Nie muszę dodawać że humor zepsuty na cały dzień :-|
Jak można się tak zachować? I jeszcze mu za to płacą?
Obserwuj wątek
    • Gość: xxx Re: Incydent w Sfinksie ! IP: *.olsztyn.vectranet.pl 22.06.11, 21:00
      Kilka miesięcy temu spotkało mnie coś podobnego.
      To miał być miły niedzielny obiad z rodziną. Po godz. 13 weszliśmy do restauracji. Zostaliśmy skierowani na pierwsze piętro. Tam było kilkunastu klientów.
      Kiedy już kończyliśmy lekturę karty dań i byliśmy bliscy wyboru do pobliskiego (uprzednio zastawionego stołu) zaczęli się schodzić goście tzw. chrztu, co odebrało nam apetyt. Mąż poszedł na parter, znalazł spokojniejszy kącik i postanowiliśmy się tam przenieść. Kiedy przez dłuższy czas nikt z obsługi nikt się nami nie zainteresował postanowiliśmy sami się o to upomnieć. No i wtedy się zaczęło.... - A kto Państwa tu skierował itp.?
      Uznałam, że w takiej atmosferze i przede wszystkim przy takim nastawieniu obsługi do klienta odechciało mi się jeść. Myślałam też, że obsługa zrobi wszystko by nas zatrzymać, ale wcale to tak nie wyglądało. Od tej pory omijamy ten lokal z daleka
    • Gość: zator Re: Incydent w Sfinksie ! IP: *.olsztyn.vectranet.pl 22.06.11, 23:12
      mnie wcześniej w sfinksie denerwowało to, że aby wejść i wyjść z sali dla niepalących należało przejść 2 piętra dla palących i po drodze człowiek z dziećmi prześmiardywał papierochami. teraz jest ta ustawa, ale nie byłem już tam i raczej nie będę...
      • Gość: dydek Re: Incydent w Sfinksie ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.11, 07:39
        parę kroków dalej na starym miescie jest pierogarnia, jedzonko super obsługa takze miła i usmiechnieta, akurat na rodzinny obiadek dzisiaj tam idę, pa
        • niepokojacy Odradzam Sfinksa!Tam klient nie jest gosciem 24.06.11, 10:18
          tylko jednostka do nakarmienia wedlug zasady:
          -ma siasc tam,gdzie go kelnerzy posadza
          -ma szybko zjesc i zwolnic miejsce dla innych
          -ma nie dyskutowac,bo bedzie przegnany...
          Omijac szerokim lukiem.Na Starowce jest kilka fajnych lokalikow,gdzie mozna sie smacznie najesc i jest sie traktowanym po przyjacielsku.
        • Gość: gość Re: Incydent w Sfinksie ! IP: *.olsztyn.vectranet.pl 28.06.11, 19:47
          Bez przesady .Pierogi takie sobie, nic szczególnego.
    • Gość: Justa Re: Incydent w Sfinksie ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.11, 19:17
      A mi się tam podoba! Sama kiedyś pracowałam jako kelnerka i wiem jak trudno jest pracować z glodnymi ludźmi. Nic bardziej nie wkurza niż klient, który siada do brudnego stolika. Ale żeby usiąść do stolika,na którym są pieniądze? Zwykłe chamstwo! np. we Włoszech kelner ma prawo wywalić na zbity pysk klientów, którzy sami siadają do brudnego stolika i zrobić takie przedstawienie, że restauracje obok też ich nie wpuszczą. Ogólnie, chyba Pani "Studentka" nie wie co to dobre wychowanie, bo przecież w każdej restauracji wystarczy zapytać pracownika czy może usiąść przy stole, który jej się wymarzy.
    • Gość: wanda Re: Incydent w Sfinksie ! IP: 67.159.44.* 28.06.11, 22:24

      klient głosuje nogami, więc po co w ogóle chodzić do takich lokali?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka