Gość: Marek Chrapan
IP: 78.8.27.*
02.10.11, 17:48
Pozostał tylko tydzień do dnia "wyborów" i kto wie na którego kandydata można zagłosować zeby mieć pewność że będzie reprezentował społeczność która go wybiera ? - NIKT !!! - Z żadnego ugrupowania w terenie żaden kandydat nie ma nic do powiedzenia swoim wyborcom. I nawet nie chce się z nimi spotykać !!!, Uważając swoje "fizjonomie" za tak "fantastyczne" że i bez spotkań ich wybierzemy, albo ich denne ulotki z nic nie znaczącym okrągłosłowiem podobnym u wszystkich opcji powtarzających jedynie w odmiennych kolejnościach te same "programy" ustalone w centralach. Żaden "kandydat" nie ma nic do zaaferowania swoim wyborcom w terenie, zachodzi zasadnicze pytanie - PO CO IDZIE DO PARLAMENTU ? - I patrząc na "wymodzone" gęby odpowiedź nasuwa się sama - po "szmal" dla siebie i po nic więcej bo o niczym nie mają pojęcia.. A MY ICH WYBIERAMY I PŁACIMY IM POTĘŻNE PIENIĄDZE - Z IDIOCIELIŚMY DO KOŃCA ?. A może w końcu zrobimy im "kuku" i pokażemy "kto tu rządzi" ? Może dość chować się za plecami liderów i liczyć że z ich poparciem zostanie się parlamentarzystą bez żadnego programu dla regionu, a "twardy" elektorat zagłosuje na nich tylko z przynależności do tej kliki - dotyczy tpo wszystkich "opcji" bez wyjątku ! ? Na początku kampanii wzywałem do "przepytania" kandydatów terenowych z ich realnych programów gospodarczych dla okręgów które mają forsować w parlamencie. A jak odpowiedzieli widzę po Pasłęku. Jeden jedyny kandydat - Jerzy Necio z PiS - przybył na spotkanie zorganizowane w "ostatniej chwili" czyli tylko ze "swoimi" i to nie wszystkimi - i też nic innego po za oklepanymi hasłami nie przewdstawił. Bo i nie może przedstawić niczego w gospodarce tak jak zdecydowana większość kandydatów. Co ma wspólnego z gospodarką nauczyciel czy inny "humanista", widać to po obecnym "rządzie" gdzie JPNiAJ nawet kiedy "chce" coś zrobić to nie wie jak do tego podejś, on przecież nie ma zielonego piojęcia o gospodarce i normalnej pracy zatrudniony jedynie przez rekrytacyjną do SBcji firmę "Studencką Spóldzielnię "Świetlik" w Gdańsku", gdzie pracę traktowano jako zło konieczne bo musiała być dla zakamuflowania właściwego celu tej firmy - wyselekcjonowania odpowiednich kandydatów do poszczególnych agentur SBckich. Podobnie jest z parlamentem gdzie "marszałkami" (wybranymi przez takich samych "parlamentarzystów") są ludzie dla których sprawy gospodarcze są czarną magią i stąd projekty ustaw gospodarczych idą do "zamrażarki", a państwo w tym czasie rozkładane jest nawet nie zawsze celowym działaniem ale niekompetencją takiego "parlamentu", "rządu", "prezydenta" mającego takie same pojęcie o gospodarce i wywodzącego się z tego samego "pnia". Na codzień widzimy ustanawiane tzw. "prawo" w potocznym rozumieniu jako bandyckie, w najlepszym razie jako bubel i mimo pełnej świadomości wszystkich odpowiedzialnych za jego wprowadzenie - "sejmu", "senatu", "prezydenta" - jest wprowadzane !!!. Ba ! Nawet najwyższe akty prawne są w najlepszxym przypadku BUBLAMI !!! - Wystarczy posłuchać interpretacji w dniu 29.09.2011 Państwowej Komisji Wyborczej przepisów wyborczych tzw. "dermokracji" Polskiej uzasadniającej odrzucenie przez PKW wniosku Nowej Prawicy o rejestrację we wszystkich okręgach wyborczych - załączam poniżej tego tekstu. I Sąd w trybie "wyborczym" wyznacza rozprawę za prawie 5 tygodni - na dwa dni przed wyborami - od wzniesienia zaskarżenia tej interpretacji, kiedy rozprawy w tym trybie o całkowite bzdury jak w przypadku PO-PiS czy PSL:-PiS~są przeprowadzane natychmiast ! - O czym to świadczy ?- Bez komentasrza ! To są przepisy najwyższej wagi, więc jakie mogą być niższej rangi ? - TYPOWO BANDYCKIE !!! - Nawet komusze zbliżone do normalności zostatały tak przepoczwarzone by nawet z najmniejszą normalnością nie miały nic wspólnego !!!. I NIKT, Z ŻADNEJ "OPCJI" PCHAJĄCEJ SIĘ DO PARLAMENTU NIE MA NAJMNIEJSZEGO ZAMIARU NAWET PRZEGLĄDU BANDYCKICH PRZEPISÓW NIE MÓWIĄC JUŻ O ICH "ODKRĘCANIU", ŻADEN Z KREUJĄCYCH SIĘ NA "PRZYWÓDCĘ NARODU" NIE MA ZAMIARU ODEJŚĆ OD BANDYCKIEGO SYSTEMU !!! - A my jak zahipnotyzowane barany na rzeź idziemy do urn. W tym systemie to jest moja ostatnia podróż do takich urn, bandyctwo znosić można do czasu i przychodzi czas na głosowanie "kałachem" !!!
Marek Chrapan
P.S.
1. Przygotujmy "obywatelski projekt ustawy umozliwiającej ODWOŁANIE PARLAMENTARZYSTY W TRAKCIE KADENCJI"
2. Poniższy pierwszy email o interpretacji przepisów przez PKW
3. A jeszcze niżej - co mysłi zwykły człowiek o obecnych "wyborach" i kandydatach na parlamentarzystów - tj. tych 50% nie bhiorących udziału i ok 20% biorących.
W załączeniu poniżej przypominam swój imeil nagłaśniający sprawę m.inn. nie zarejestrowania list Pana Korwin-Nikkiego mimo ze złożył w wyznaczonym terminie - przed godz. 24,00 ostatniego dnia- i jak u nas funkcjonuje tzw. "demokracja". Dzisiaj, tj. 29.09.2011, przedstawiciele Państwowej Komisji Wyborczej uzasadniali swoją decyzję w skrucie tak : "nie ma znaczenia fakt złożenia list z podpisami w oznaczonym, publicznie ogłoszonym terminie, bo liczy się termin kiedy Okręgowa Komisja sprawdzi ważność wszystkich podpisów i inne kryteria list, a te Komisje nie mają określonego terminu sprawdzenia tych list" - Kolejne kuriozum i to w "wydaniu" instancji mającej za zadanie wprowadzać "demokratyczny" system wyborczy? - w poniższym imejlu piszę że jesteśmy daleko, daleko za tzw. "trzecim światem" i to właśnie wyjaśnienie Komisji Wyborczej dobitnie uzasadnia moje twierdzenie. Dla każdego normalnie myślącego człowieka, a nawet wszystkie dotychczasowe przepisy stanowią o tym że oznaczony termin jest ostatecznym terminem dla składania wszelkich dokumentów, a nie ich kontroli czy innego rozpatrywania. Okazuje się że w Państwowej Komisji Wyborczej jest inaczej, przy czym taka interpretacja znana jest tylko i wyłącznie dla tej Komisji i nikomu wiecej. Bubel "prawny" czy kolejne bandyckie "prawo" na najwyższym szczeblu tzw. "demokracji" na którą to bez przerwy powołuje się mafijne bandyctwo Magdalenkowe tworzące to "prawo" od 22 lat. Ja twierdzę że nie jest to tylko bubel "prawny", jest to celowo spreparowany przepis do pokrętnego mataczenia, machlojek wyborczych uniemożliwiających normalnym, nie wchodzącym w mafijno-bandycki system stworzony po roku 1989, ugrupowaniom, organizacjom start w wyborach, bo mogliby ukazać Narodowi i Światu całość bandyckiego systemu stworzonego w Polsce po roku 1989. Jest to kolejny parysettysięczny dowód że w Polsce normalność może przywrócić już tylko "kałach"'
Marek Chrapan
"Ryszard Zieliński" <dyskusja@vp.pl> pisze:
Do zastanowienia.W demokratycznym państwie możesz nie głosować
---