sennie
18.03.04, 09:26
Śniło mi się, że odnajduję Cię po latach daleko od zgiełku miasta w krainie
gór i fiordów dalekiej Norwegii .
Masz domek z zielonym ogrodem, dobrą pracę, spokojne życie, życzliwych
sąsiadów, małe szczeście.
Ściany Twego domu są pełne perlistego śmiechu bawiącego się kilkuletniego
dziecka o długich złoćistych kręconych blond włoskach, i jeszcze kogoś.
Mówisz: zdarzyło się; zostało; jest. Jedyne co zrobić mogę to odejść .
Niedaleko jest skarpa wiele metrów w dół fale rozbijają się o ostre skały.
Idę. Woda tak słona jak potok łez i tak dławiąca.
Dlaczego poduszka taka mokra.