Dodaj do ulubionych

Amstaf odgryzł dziecku kawałek nosa

14.05.12, 09:36
Kiedy te debile od psów nauczą się, że zwierzęciu nigdy się nie ufa??? Dziecko może przebywać w zasięgu zwierzęcia tylko wtedy gdy jest na tyle większe i sprawniejsze od niego, że może się obronić samo. Nigdy nie pozwalałem swojej córce bawić się z kotem dziadków. Co z tego, że słodki kociak ale jak mu odbije jedno machnięcie łapą i dziecko nie ma oka albo szramę na całe życie. A co dopiero amstaf w domu. Po ch.. komuś takie psy w chałupie?????
Obserwuj wątek
    • Gość: ka Re: Amstaf odgryzł dziecku kawałek nosa IP: *.ip.jarsat.pl 14.05.12, 10:29
      to nie sa debile od zwierząt, to sa debile od dzieci, którzy je zostawiają ze zwirzętami.
      • Gość: GiM Re: Amstaf odgryzł dziecku kawałek nosa IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 14.05.12, 11:08
        "... kiedy matka dziecka siedziała z synkiem na podłodze, do pokoju wbiegł pies, który właśnie wrócił ze spaceru z babcią dziecka i zaatakował chłopca. ..."
        Czytaj dokładnie - więc jednak .."debile od psów".
    • Gość: amstaffka Re: Amstaf odgryzł dziecku kawałek nosa IP: *.88.145.126.kompex.pl 14.05.12, 11:07
      idź się lecz człowieku. a najlepiej się od razu uśpij, bo kto wie, może i ty jesteś agresywny!
      • iwaniuk-online Re: Amstaf odgryzł dziecku kawałek nosa 14.05.12, 11:51

        Idź, powiedz to temu dziecku. No już, zapiеrdalaj świńskim truchtem. Powiedz wszystkim dzieciom, pociesz, wytłumacz, dlaczego zostały trwale okaleczone przez psy, na resztę życia. Korzystaj, póki żyją, bo dla tych, które zostały żywcem zagryzione, jest już za późno na tłumaczenie.
        • Gość: amstaffka Re: Amstaf odgryzł dziecku kawałek nosa IP: *.88.145.126.kompex.pl 14.05.12, 13:02
          czy ty w ogóle masz cokolwiek w tej łepetynie swojej? czy ty myślisz że tylko te "amstaffy" gryzą dzieci??? i w ogóle ludzi?? KAŻDY pies może ugryźć, nawet cholerny york! ale o tym nikt nigdzie nie powie, bo tylko amstaff jest przecież agresywny!! nie wierzę, że pies tak poprostu wszedł i się rzucił na dziecko!! ale nikt nie napisze jak było naprawde!
          • bez_alternatywy Re: mało wiesz o psach dziecinko 14.05.12, 13:13
            wogóle nic nie wiesz
          • iwaniuk-online Re: Amstaf odgryzł dziecku kawałek nosa 14.05.12, 13:21

            Wykaż się, zacytuj, gdzie napisałem coś o amstafach. Błagam, zacytuj.

            I czy ty naprawdę myślisz, że mi albo tym okaleczonym dzieciom robi jakąkolwiek różnicę, jaki to pies okalecza? Amstaf, jamnik, buldog czy inny kundel? Naprawdę można być do tego stopnia ograniczonym umysłowo, żeby uważać, że ma o jakiekolwiek znaczenie? A to, w co ty wierzysz, naprawdę nikogo nie obchodzi. Dziecko ma pamiątkę na środku twarzy na całe życie, plus przerażenie i uraz psychiczny. Ale luz, nieważne, skup się na tym, czy to amstaf, czy nie i dlaczego nikt nie lubi amstafów i dlaczego media kłamią. Tępa egoistka.
            • Gość: amstaffka Re: Amstaf odgryzł dziecku kawałek nosa IP: *.88.145.126.kompex.pl 14.05.12, 13:27
              no tak, bo jeśli to wina dziecka to nikt nigdzie tego nie napisze! i to ja jestem egoistką!pomyśl facet, bo nie wiesz co piszesz.
              jeśli dziecko "zaczyna" do psa, skubie je, dziobie i nie wiadomo co jeszcze to co z tego tak? bo to pies ugryzie a nie dziecko.
              jeśli jakiś fantastyczny rodzic wysyła dziecko do obcego psa w celu pogłaskania to ciągle wina psa bo to on ugryzie a nie dziecko.
              jeśli jeszcze mądrzejszy rodzic przechodząc koło jakiegokolwiek psa zacznie siać panikę i mówić do dziecka "nie dotykaj, bo cię ta bestia zagryzie" a dziecko się zacznie drzeć i wariować koło psa, a pies ugryzie to nadal jego wina a nie dziecka i tępego rodzica!!
              podziwiam twoje zacofanie!
              nikt nigdy nie powie że choćby część winy leży po stronie dziecka, bo przecież to mała bezbronna i niewinna istotka!
              PORAŻKA!!!!!
              • Gość: GiM Re: Amstaf odgryzł dziecku kawałek nosa IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 14.05.12, 13:31
                Czy Ty wiesz - co piszesz ?????
                OŚMIOMIESIĘCZNE dziecko "idzie" do psa i go podskubuje ??
                Dziewczyno - zastanów się zanim coś napiszesz !!!.
                • Gość: ech ... Ty najwyraźniej nie wiesz IP: *.free.aero2.net.pl 14.05.12, 13:44
                  Mamy dwójkę dzieci, młodsze obecnie ma 7 miesięcy. I tak, dokładnie tak jest: "idzie" do psa i go "podskubuje". Tylko że pies od pierwszych dni ma odpowiednio ustawiony kontakt z dzieckiem i traktuje go jak szczeniaka którym należy się opiekować, a nie konkurenta którego należy zwalczyć.
                  Starsze również od małego wychowywało się z psem i było dokładnie to samo.

                  Pies dla dziecka to ciekawostka, nowość którą też trzeba poznać. Dotknąć, pogłaskać, oglądnąć łapę, podnieść fafle, pociągnąć za ucho - standard.
                  • Gość: GiM Re: Ty najwyraźniej nie wiesz IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 14.05.12, 13:50
                    Tylko pies - jak jest PSEM - to NIGDY dziecka nie ruszy !!. Nawet obcego. Natomiast jak upodabnia się do właściciela/właścicielki i jest debilem - to niestety mamy co mamy.
                    • Gość: ech ... Re: Ty najwyraźniej nie wiesz IP: *.free.aero2.net.pl 14.05.12, 14:00
                      To wyślij swoje dziecko, żeby podeszło do obcego psa od tyłu i szarpnęło za ogon.
                      Myślisz, że pies będzie się zastanawiał, czy za ogon złapało go dziecko, czy dorosły? Czy będzie się po prostu bronił?
                      • Gość: GiM Re: Ty najwyraźniej nie wiesz IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 14.05.12, 14:08
                        Nie mówiłem o agresji dziecka do psa - tylko o "normalnym" bytowaniu. Jak dziecko 8 miesięcy może podbiec do psa i pociągnąć go za ogon..
                        • rikol Re: Ty najwyraźniej nie wiesz 14.05.12, 17:33
                          Moze nie podbiegnie, ale palec do oka moze wsadzic. Jesli zada bol, pies sie broni.

                          Z drugiej strony, amstafy to sa psy wyhodowane do walk, a jesli z pseudohodowli, to juz w ogole katastrofa. Niestety, wychowanie to nie wszystko, geny tez sa wazne.
                          • Gość: ag Re: Ty najwyraźniej nie wiesz IP: *.rdns.100tb.com 14.01.14, 10:34

                            rasy agresywne i mieszańce tych ras powinny zawsze pozostawać w kagańcach
              • iwaniuk-online Re: Amstaf odgryzł dziecku kawałek nosa 14.05.12, 13:37

                Nie mam w zwyczaju dyskutowania z kimś, kto bełkocze od rzeczy.

                Nie wiem, ile ty masz lat, po poziomie twoich wypowiedzi i argumentacji myślę, że góra 12.

                Jazda do szkoły. Dzieci o tej porze powinny być w szkole.
              • Gość: Gópia Re: Amstaf odgryzł dziecku kawałek nosa IP: 94.42.186.* 14.05.12, 13:57
                Jakoś się pogubiłam. Że tak zapytam wprost, bo chyba głupia jestem. Czy jako "mądra" mama małego dziecka mam to moje dziecko zachęcać, by głaskało obce psy ( w celu oswajania się z naturą), czy wręcz przeciwnie ( w celu nie narażania psa na niepotrzebny stres)?? Poproszę DUZYMI LITERAMI!!!
                • Gość: ech ... Re: Amstaf odgryzł dziecku kawałek nosa IP: *.free.aero2.net.pl 14.05.12, 14:08
                  > Jakoś się pogubiłam. Że tak zapytam wprost, bo chyba głupia jestem.

                  Sama to napisałaś.

                  > Czy jako "mądra" mama małego dziecka mam to moje dziecko zachęcać,
                  > by głaskało obce psy (w celu oswajania się z naturą),

                  A wyślesz swoje dziecko w ZOO, żeby pogłaskało lwa "w celu oswajania się z naturą"?
                  Nie? To może goryla?
                  Nie? A wilka?
                  Też nie???
                  No to dlaczego uważasz, że mądrością z Twojej strony jest wysłanie żeby pogłaskało OBCEGO PSA?
                • Gość: ech ... Konstruktywne uzupełnienie: IP: *.free.aero2.net.pl 14.05.12, 14:24
                  Jeżeli chcesz, żeby Twoje dziecko w ramach "oswajania z naturą" pogłaskało OBCEGO psa, to najpierw ZAPYTAJ WŁAŚCICIELA.
                  Po pierwsze - właściciel wie, czy pies źle nie zareaguje.
                  Po drugie - może odpowiednio przytrzymać psa, albo podprowadzi dziecko tak, żeby kontakt wypadł pomyślnie.
                  Ani pies, ani właściciel nie będzie zaskoczony.

                  Niestety w ciągu niemal już sześciu lat, czyli okresu w jakim mamy naszą psinę tylko raz (liczebnikowo: 1 raz) zdarzyło się, że ktoś właśnie tak postąpił. Reszta uważa, że pies niczym się nie różni od pluszaka i może swoje dziecko wysłać do głaskania.
                  • Gość: Liloo Re: Konstruktywne uzupełnienie: IP: *.dynamic.chello.pl 14.05.12, 16:11
                    Wydaje mi się, że to było pytanie retoryczno-ironiczne do pani Amstaffki. Z takim rozumieniem tekstu radzę zmienić pole zainteresowań - fakt, se, fronda czy może gazeta polska.
                • rikol Re: Amstaf odgryzł dziecku kawałek nosa 14.05.12, 17:54
                  a czy wysylasz dziecko do domu obcych ludzi? Jesli nie, to dlaczego? Przeciez ludzie w wiekszosci przypadkow sa w porzadku?

                  Co roku w Polsce kilkaset osob jest zamordowanych przez ludzi, jakies 5000 tysiecy ginie w wypadkach samochodowych. Mimo tego nie ma kary smierci. Psy zabijaja maksymalnie kilka osob rocznie. Ludzie sa duzo bardziej niebezpieczni niz psy.

                  za malo sie mowi o tym, ze psy, tak samo jak ludzie, moga byc chore psychicznie. U niektorych ludzi (i psow) choroba psychiczna wywoluje agresje.
              • ko_mentator Re: Amstaf 14.05.12, 15:03
                Amstaf czy nie amstaf - każdy większy pies w miejscu publicznym MUSI być w kagańcu i na smyczy! Tak stanowi prawo. A prawo właściciele dużych psów mają tam, gdzie mają. Bo co to za prawo, jak jeszcze nikogo ze znajomych nie ukarali? Nieraz spotykam się z odpowiedzią właściciela: Panie, to dobrze ułożony piesek, on JESZCZE nikogo nie ugryzł. Umyślnie wyróżniłem słowo "jeszcze".
                • rikol Re: Amstaf 14.05.12, 17:34
                  Nie musi, nie ma takiego prawa. Amstaf zreszta nie jest na liscie ras agresywnych.
              • Gość: misha Re: Amstaf odgryzł dziecku kawałek nosa IP: *.kir.com.pl 14.05.12, 15:08
                Ludziom o takim poziomie umysłowym jak Twój w ogóle powinno się zakazać posiadania jakiegokolwiek zwierzęcia. A już na pewno psa. Poza tym nawet zakładając, że było by to dziecko starsze i mogące faktycznie drażnić psa, to pies w żadnej sytuacji nie ma prawa ugryźć dziecka - jeśli pies to zrobi to automatem powinien być odizolowany. Inaczej świat stanie na głowie.
                • rikol Re: Amstaf odgryzł dziecku kawałek nosa 14.05.12, 17:35
                  Mozesz sobie gadac,ze pies nie ma prawa. tylko ze pies i tak zrobi co chce. a jak ugryzie w twarz, to jest za pozno. Psa trzeba wychowywac, a nie gadac, ze nie ma prawa czegos tam robic.
              • Gość: właścicielka piesk Re: Amstaf odgryzł dziecku kawałek nosa IP: *.olsztyn.vectranet.pl 16.05.12, 10:57
                Porażką jest Twój tok rozumowania. To z powodu takich rozumowań właścicieli psów jest tyle niepotrzebnych dramatów. Zasada jest prosta - każdy właściciel musi brać na siebie odpowiedzialność za swojego czworonoga. Wyjątkiem może być tylko to, gdy ktoś wsadza palec za ogrodzenie lub do kagańca zwierzaka. Tylko,że głównie chodzi o to,że właściciel ma za mało oleju w łepetynie i powinien sobie sprezentować pluszową maskotkę, nie żywe stworzenia.
          • Gość: stary Re: Amstaf odgryzł dziecku kawałek nosa IP: *.llgc.org.uk 14.05.12, 13:56
            York nie zagryzie dziecka. Amstaff moglby zagryzc doroslego czlowieka.
            Powinno sie zdelegalizowac posiadanie tych psow, bo zwykle kupuja je zjeby dresiarze z kompleksem malego fiuta i ich panienki ktore nie potrafia nawet utrzymac psa na smyczy.
          • Gość: stara baba Re: Amstaf odgryzł dziecku kawałek nosa IP: *.olsztyn.vectranet.pl 16.05.12, 10:50
            Amstaffko, naprawdę stała się tragedia. Zawsze winien jest właściciel psa, bezdyskusyjnie.
          • Gość: amb Re: Amstaf odgryzł dziecku kawałek nosa IP: *.braniewo.vectranet.pl 03.06.12, 08:14
            nie wierzę, że pies tak poprostu wszedł i się rzucił na dziecko!! al
            > e nikt nie napisze jak było naprawde!


            no dokladnie, nikt tego ie napisze.
            a ugryzc badz trwale okaleczyc, moze kazdy pies, ale coz laik moze o tym wiedziec.
      • Gość: stara baba Re: Amstaf odgryzł dziecku kawałek nosa IP: *.olsztyn.vectranet.pl 16.05.12, 10:47
        Z całą pewnością są debilami nieodpowiedzialni właściciele psów.
        To nie jest do dyskusji.
    • Gość: załamana Re: Amstaf odgryzł dziecku kawałek nosa IP: *.adsl.inetia.pl 14.05.12, 11:16
      widać, że w dupie byłaś, gó... widziałaś...
      • Gość: amstaffka Re: Amstaf odgryzł dziecku kawałek nosa IP: *.88.145.126.kompex.pl 14.05.12, 11:26
        widać, że amstaffa to ty na oczy nie widziałaś
    • Gość: Oli Re: Amstaf odgryzł dziecku kawałek nosa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.05.12, 11:47
      Debile od psów?! Człowieku- pies ze spaceru często wraca pobudzony, niestety na dziecko, szczególnie tak małe trzeba uważać. Pies na pewno nie ZAATAKOWAŁ. Nie pies tu winny, tylko człowiek, przejrzyjcie na oczy. Po tak beznadziejnych sensacjach typu Amstaff zjadł mojego puszka (tak, tylko amstaff był na smyczy a jakiś mały kundel podlatywał i zaczepiał psisko, ale odpowiedzialny jest jak zawsze "pies morderca") Mam już dość komentarzy idąc ulicą ooo morderce prowadzi no żesz K*RWA!! Pies jak każdy inny, tylko większy. Każdy odpowiedzialny właściciel ttb wie jak się psem zająć i na co go stać i nie zostawia dzici z amstaffem!
      • Gość: ja Re: Amstaf odgryzł dziecku kawałek nosa IP: 193.111.166.* 14.05.12, 11:54
        Tak, na pewno rasy do walk są takie jak inne psy??!!! Człowieku to są psy agresywne bo maja to w genach !!!Ktoś kiedyś krzyżował psy po to aby otrzymać psa odpornego i agresywnego!!! to nie jest goldi albo ciapek a potwierdzają to liczne przypadki agresji nawet w stosunku do właścicieli!!
        Tyle w temacie
        • Gość: D Re: Amstaf odgryzł dziecku kawałek nosa IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.05.12, 12:04
          @ja
          Z tego co wiem to rasa była stworzona do walki z innymi psami a nie dziećmi siedzącymi na podłodze.
        • Gość: wychowawca Re: Amstaf odgryzł dziecku kawałek nosa IP: *.opera-mini.net 14.05.12, 12:06
          Jedyny pożytek z takiego psa to zrobić go na rożnie, lekko rumianym z chrupiącą skórką i z musztardą. Palce lizać a na deser spuścic wp....l właścicielowi takiego psa, tak profilaktycznie, żeby mu rozum powrócił z d...y do pustego łba.
          • Gość: amstaffka Re: Amstaf odgryzł dziecku kawałek nosa IP: *.88.145.126.kompex.pl 14.05.12, 12:58
            smażył to ty się będziesz w piekle, o ile cię ktoś wcześniej w ciemnej uliczce nie dorwie cymbale
            • Gość: Gópia Re: Amstaf odgryzł dziecku kawałek nosa IP: 94.42.186.* 14.05.12, 14:01
              Jedno drugiemu nie przeczy!
            • Gość: stary Re: Amstaf odgryzł dziecku kawałek nosa IP: *.llgc.org.uk 14.05.12, 14:07
              W piekle ? Ile ty masz lat dziecko ? Ty masz psa amstafa ? Ile wazysz ? Potrafilabys utrzymac tego psa na smyczy jak by sie rzucil na dziecko ?

              Jak by twoj pies zrobil krzywde mojemu dziecku to bym ci flaki wyprul .

              Moze twoja fanaberia i chec posiadania wielkiego psa zeby sie wszyscy ciebie bali, kiedys ci przejdzie, jak dorosniesz.....albo moze ci twoj kundel leb upie... jak bedziesz spala.
              • mee89 Re: Amstaf odgryzł dziecku kawałek nosa 14.05.12, 16:10
                mam cztery psy, i owszem potrafię je utrzymać na smyczy. to nie moja chęć i fanaberia jak piszesz a miłość do psów i do tej szczególnej wspaniałej rasy, która jest tak potwornie i bezczelnie dyskryminowania. idź poczytaj sobie jakiekolwiek forum o amstaffach, pewnie nie zmieni to toku twojego myślenia ale może się czegoś wreszcie dowiesz.
                i nie życzę sobie nazywania moich psów kundlami, gdzyż to piękne rasowe stworzenia z hodowli.
        • Gość: kaolina84 Re: Amstaf odgryzł dziecku kawałek nosa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.12, 12:10
          To nie amstaffy a pit bulle są hodowane do ras psów.Natomiast prawda jest taka, że ta rasa ze względu na swoją siłę i silny instynkt łowny powinna trafiać wyłącznie do osób znających się na behawiorze psów i bezwzględnie poddana pozytywnemu szkoleniu.
          • Gość: kaolina84 Re: Amstaf odgryzł dziecku kawałek nosa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.12, 12:12
            Dzięki prawidłowemu prowadzeniu psa do takiej tragedii by nie doszło
            • iwaniuk-online Re: Amstaf odgryzł dziecku kawałek nosa 14.05.12, 12:19

              > Dzięki prawidłowemu prowadzeniu psa do takiej tragedii by nie doszło

              Wyżej napisałem parę słów jakiejś ograniczonej psiej fance, myślę, że tobie też mogę zadedykować ten post, przeklejam, na wypadek, jakby nie chciało się szukać:

              Idź, powiedz to temu dziecku. No już, zapiеrdalaj świńskim truchtem. Powiedz wszystkim dzieciom, pociesz, wytłumacz, dlaczego zostały trwale okaleczone przez psy, na resztę życia. Korzystaj, póki żyją, bo dla tych, które zostały żywcem zagryzione, jest już za późno na tłumaczenie.

              A teraz zrób przysługę przyzwoitym ludziom i temu dziecku z odgryzionym nosem i skończ ten bełkot, schowaj te swoje argumenty głęboko i pisz o nich więcej, kogo to obchodzi? Zamilcz już.
            • Gość: dziadek Re: Amstaf odgryzł dziecku kawałek nosa IP: *.opera-mini.net 14.05.12, 12:21
              Gość portalu: kaolina84 napisał(a):

              > Dzięki prawidłowemu prowadzeniu psa do takiej tragedii by nie doszło

              Ale to jest Polska i prawidłowego prowadzenia psów nie ma i nie będzie , bo posiadacze to kretyni. Już sam fakt chęci posiadania takiego bydlęcia, nie mówię już o posiadaniu świadczy, że tylko kretyn może o tym marzyć.
              • Gość: stara baba Re: Amstaf odgryzł dziecku kawałek nosa IP: *.olsztyn.vectranet.pl 16.05.12, 11:08
                Dziadku, nie musisz mieć kompleksów. Polska czy inny kraj - idiotów wszędzie jest sporo. Powinno być egzekwowanie prawa i do wielu tragedii nie doszłoby.
      • iwaniuk-online Re: Amstaf odgryzł dziecku kawałek nosa 14.05.12, 12:02

        Wasz brak wyobraźni zwykła, bezdenna głupota przerażają.

        To jest TYLKO ZWIERZĘ. Większość psów, które zagryzły albo okaleczyły dzieci "były spokojne i nigdy wcześniej nikomu nie zrobiły krzywdy", jak twierdzą ich właściciele. Tak samo jak oswojony szympans, który został adoptowany przez ludzi, kiedy miał trzy dni i mieszkał z ludźmi przez 14 lat. Grał w filmach, w reklamach, m.in. coca-coli itd. i pewnego dnia zaatakował koleżankę swojej właścicielki. Zmasakrował ją, żywcem zerwał z niej twarz, nos, uszy, wszystko, odgryzł dłonie. Małpka nazywała się Travis, poszukajcie sobie, jak ktoś ma ochotę.

        A wy ręczycie głową, dajecie sobie rękę odciąć za swoje psy. Tak samo jak właściciele tych, które okaleczyły albo zagryzły dzieci. To są TYLKO ZWIERZĘTA. Flaki się wywracają od waszej głupoty.
        • Gość: obywatel podatnik Re: Amstaf odgryzł dziecku kawałek nosa IP: *.opera-mini.net 14.05.12, 12:15
          Te wszystkie przypadki i tragedie to wina polskich władz, które dopuściły do trzymania takich zwierząt jak psy w mieszkaniach. dopuściły do samowoli i bezkarności, do tego, że każdy kretyn bez badań psychologicznych może sobie kupić psa i potem nikt się tym nie interesuje, aż do chwili, kiedy znowu dojdzie do jakiejś tragedii. Należy bezwzględnie wprowadzić zakaz trzymania psów w miastach, w mieszkaniach, lub wprowadzić zaporowe podatki od psa i kontrolę przez prowadzenie rozmów z sąsiadami. Tym powinna zajmować się policja (dzielnicowy) i przy jakimkolwiek zgłoszeniu uciążliwości pies powiniemn zostać odebrany a właściciel ukarany grzywną. Najwyższa pora, żeby w tym Państwie anarchii, bezwładu prawnego i samowoli zaprowadzić w końcu porządek.
        • rikol Re: Amstaf odgryzł dziecku kawałek nosa 14.05.12, 17:42
          a ty jestes tylko zerem i jak to zero, nie liczysz sie
          • iwaniuk-online Re: Amstaf odgryzł dziecku kawałek nosa 14.05.12, 19:47

            To jest twoja prywatna opinia, do której masz pełne prawo. I wisi mi ona koło ch...a.
      • Gość: stary Re: Amstaf odgryzł dziecku kawałek nosa IP: *.llgc.org.uk 14.05.12, 14:01
        Problem jest wlasnie w tym ze jest to pies morderca. Jest smiertelnie niebezpieczny nawet dla doroslego mezczyzny.
        Ty kupujesz takiego psa zeby czuc sie bezpiecznie i zeby ludzie sie Ciebie bali. I to jest chore, ze panstwo na takie zachowanie pozwala.
        W razie gdyby Twojemu pieskowi odbilo, to nawet nie bylbys w stanie go odciagnac od ofiary.
        • Gość: beata Re: Amstaf odgryzł dziecku kawałek nosa IP: *.yolau.net 19.10.13, 23:19
          dużo groźniejsze są zdziczałe kundle zerwane z łańcucha niż dobże ułożony amstaf
      • Gość: stary Re: Amstaf odgryzł dziecku kawałek nosa IP: *.llgc.org.uk 14.05.12, 14:03
        To nie jest pies jak kazdy inny . To jest Amstaff , ktorego zakompleksieni , zachukani ludzie kupuja sobie by dla odmiany ktos inny ich sie bal.
    • Gość: zadowolony Re: Amstaf odgryzł dziecku kawałek nosa IP: *.opera-mini.net 14.05.12, 12:00
      To świadczy, że pies zachował się prawidłowo, bo pies jest zwierzęciem, które gryzie. Bardzo dobrze, że odgryzł dziecku kawałek nosa, bo pokazał, że wszystkie psie cechy ma prawidłowe i zachowuje się jak na psa przystało. Dzięki temu właściciele psa bedą mogli spać spokojnie, bo naocznie zobaczyli, że pieska mają zdrowego. Ludzie przecież po to trzymają psy w mieszkaniach, żeby szczekały, srały po trawnikach i klatkach schodowych i gryzły ludzi i o to chodzi i tak trzymać.
    • Gość: kaolina84 Re: Amstaf odgryzł dziecku kawałek nosa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.12, 12:03
      A co dokładnie masz na myśli pisząc "debile od psów"?
      Po co komu Amstaff?A w jakim celu odpowiedzialni ludzie, którzy mają wiedzę o behawiorze psów je kupują? Żeby mieć oddane, dobrze ułożone i chętne do pracy zweirzę. Nie wszyscy właściciel amstafów mają nierówno pod kopułą...
      • kloszu Re: Amstaf odgryzł dziecku kawałek nosa 14.05.12, 12:21
        Za to każdy kto trzyma dużego psa w bloku jest egoistą. Sikaj 3 x dziennie i siedź w 4 ścianach latami.
        • rikol Re: Amstaf odgryzł dziecku kawałek nosa 14.05.12, 17:38
          a ty gdzie mieszkasz? w palacu czy w bloku?
      • Gość: :( Re: Amstaf odgryzł dziecku kawałek nosa IP: *.olsztyn.vectranet.pl 14.05.12, 13:46
        Niestety wszyscy.
      • Gość: stary Re: Amstaf odgryzł dziecku kawałek nosa IP: *.llgc.org.uk 14.05.12, 14:11
        "zeby mieć oddane, dobrze ułożone i chętne do pracy zweirzę."

        Tacy ludzie kupuja na przyklad labladory. A psow mordercow kupuja zakompleksieni ludzie , bojacy sie swiata.
    • kloszu Amstaf odgryzł dziecku kawałek nosa 14.05.12, 12:13
      Mało mnie to interesuje czy to wina właściciela czy psa. Moje dziecko na spacerze może być zaatakowane. Nawet łagodne psy mogą się pomylić i zachowanie dziecka interpretować jako atak. Obecne przepisy nie zabezpieczają właściwie przed nieodopowiedzialnością właścicieli groźnych dla ludzi psów. Kara za brak smyczy i kagańca czy ogrodzenia posesji powinna być bardzo wysoka typu kilka tysięcy złotych. Może to nauczyłoby myśleć właścicieli o zdrowiu i życiu innych. Co z tego że część osób jest odpowiedzialna jak zawsze się znajdzie ktoś nierozsądny. Ostatnia sytuacja jaką miałem z dzieckiem na spacerze. Zaatakował nas pies na co właścicelka: "niech pan go kopnie". Oczywiście tego nie zrobiłem tylko jej powiedziałem żeby poszła się leczyć a dziecko wziąłem na ręce.
      • iwaniuk-online Re: Amstaf odgryzł dziecku kawałek nosa 14.05.12, 12:27

        Szkoda gadać, regularnie przy okazji spacerów z dzieckiem widzę psy bez smyczy i kagańca, a właściciel/właścicielka bez mózgu depcze sobie 2-3 metry za psem. Trzeba było kopnąć, ale tego zidiociałego, prymitywnego babola w głowę. Może klepki wróciłyby na swoje miejsce. Straży miejskiej na swoim osiedlu nie widziałem od jakichś 3 lat, także o mandatach możemy sobie pomarzyć. Zresztą co to za mandat, 100 zł? I "następnym razem", bo za pierwszym jest pouczenie. Tak samo, jak ze sraniem po trawnikach. Może pora na zorganizowane patrole obywatelskie?
        • Gość: drugikonieckija Kij ma dwa końce IP: *.free.aero2.net.pl 14.05.12, 13:21
          Regularnie przy okazji spacerów z psem (żeby nie było: zawsze na smyczy) podbiegały do nas dzieci wysyłane przez rodziców "idź pogłaszcz pieska". No ale gdyby któreś ugryzł, to byłaby przecież nasza wina, prawda?
          • iwaniuk-online Re: Kij ma dwa końce 14.05.12, 13:32

            Ja wiem, że rozsadza was konieczność znalezienia racjonalnych kontrargumentów, ale chyba nie o takich przypadkach tutaj rozmawiamy, co? Rodziców wysyłających dzieci do pogłaskania psa rozumu nie nauczyć, przespali swoją szansę i będą bezmyślnymi debilami do końca życia, tak samo jak ci, którzy nie upilnowali psów, które okaleczyły albo zagryzły jakieś dziecko. Ale mam przekonanie graniczące z pewnością, że procentowy udział właśnie tych pierwszych w takich tragediach mieści się w granicach błędu, a nie tych drugich.
          • kloszu Re: Kij ma dwa końce 15.05.12, 13:36
            No a niby czyja? Skoro by ugryzł to znaczy że byłby bez kagańca.
    • Gość: AlfAlf Kto poza kibicami hoduje w domu Amstaffa? IP: *.adsl.inetia.pl 14.05.12, 12:15
      Tyle w temacie, i winny jest zawsze człowiek, skoro własne dziecko czy wnuczka stawia w sytuacji zagrożenia. Natomiast jeśli pies odgryzie komuś np. palce, to nie jest wina psa - tego typu rasy są stworzone do obrony/walki, a nie do zabawy gumową kaczką. Nawet wśród labradorów może wyrosnąć agresywny osobnik, którego nie powinno się zostawiać z dzieckiem.

      No ale jak ktoś nie widzi problemu, to równie dobrze może zostawiać dzieciaka samego w mieszkaniu z włączonym piekarnikiem i zupą na gazie.
      • Gość: amstaffka Re: Kto poza kibicami hoduje w domu Amstaffa? IP: *.88.145.126.kompex.pl 14.05.12, 13:08
        wejdź sobie ciołku na jakiekolwiek forum o amstaffach i zobacz kto hoduje takie psy.

        ps. jeśli myślisz,że amstaff jest psem obronnym to gratuluje! więcej czytania, mniej klepania bez sensu.
        • Gość: stary Re: Kto poza kibicami hoduje w domu Amstaffa? IP: *.llgc.org.uk 14.05.12, 14:15
          Lansik musi byc amstaffka , co ?
          A jak pies zagryzie dziecko, to moze zaczniesz myslec...
          • Gość: misha Re: Kto poza kibicami hoduje w domu Amstaffa? IP: *.kir.com.pl 14.05.12, 15:20
            Jak pies zagryzie dziecko to znaczy że dziecko było winne - bo robił brzydkie miny w stronę psa a dla psa przekrzywienie głowy i wystawiony język oznacza, że dziecko chciało go zaatakować. W takiej sytuacji nic dziwnego, że biedny łagodny z usposobienia piesek zaatakuje dziecko. Samo sobie jest winne. Przecież ten pies nie gryzie!!
      • Gość: :( Re: Kto poza kibicami hoduje w domu Amstaffa? IP: *.olsztyn.vectranet.pl 14.05.12, 13:50
        Winny jest człowiek, bo głupi a pies, że istnieje w tak wypaczonej i zdegenerowanej formie. Ciekawe, czemu takie durnie nie hodują sobie i nie wychodzą na spacer z kogutami szkolonymi do walki. Obrona pierwsza klasa a jaki mir na dzielni.
    • puzonik48 Niemcy potrafili rozwiązać problem ,my nie :(:(:( 14.05.12, 13:09
      W Niemczech wprowadzono zakaz hodowli psów raz ostrych ,groźnych czy tych do walk !Jeżeli ktoś posiadał takiego psa w chwili wejścia w życie przepisu ,musiał go poddać sterylizacji i przejść specjalne przeszkolenie.Po tylu wypadkach ,zadziwia mnie bezmyślność posiadaczy tych psów.
      • Gość: amstaffka Re: Niemcy potrafili rozwiązać problem ,my nie :( IP: *.88.145.126.kompex.pl 14.05.12, 13:19
        zadziwia mnie jakim cudem jeszcze żyjesz
        • puzonik48 Re: Niemcy potrafili rozwiązać problem ,my nie :( 14.05.12, 13:21
          Omijam w Polsce na kilometr ,prowadzających takie psy ,oczywiście najczęściej bez smyczy i bez kagańca :(:( bo każdy polski tłuk posiadający takiego psa jest najmądzejszy :(:(
      • Gość: p_a_t_k_a Re: Niemcy potrafili rozwiązać problem ,my nie :( IP: *.adsl.inetia.pl 14.05.12, 13:34
        > W Niemczech wprowadzono zakaz hodowli psów raz ostrych ,groźnych czy tych do wa
        > lk !Jeżeli ktoś posiadał takiego psa w chwili wejścia w życie przepisu ,musiał
        > go poddać sterylizacji

        U nas też powinno tak być - sterylizacja już żyjących i zakaz sprawdzania następnych. Na cholere takie osy istnieją w ogóle?
        • Gość: stary Re: Niemcy potrafili rozwiązać problem ,my nie :( IP: *.llgc.org.uk 14.05.12, 14:17
          Zeby Amstaffka mogla sie lansowac. Bo jak masz 15 lat i Amstaffa to wszyscy koledzy dresiarze cie lubia a dziewczyny sie ciebie boja.
        • puzonik48 Re: Niemcy potrafili rozwiązać problem ,my nie :( 14.05.12, 15:28
          My mamy długą drogę przed sobą ,żeby stać się cywilizowanym narodem :(:( A łamanie prawa mamy we krwi :(:(
        • rikol Re: Niemcy potrafili rozwiązać problem ,my nie :( 14.05.12, 17:41
          Ludzi tez trzeba sterylizowac.w Indiach jeszcze niedawno sterylizacja byla kara za kazde przestepstwo. bardzo dobry pomysl.
          • puzonik48 Re: Niemcy potrafili rozwiązać problem ,my nie :( 14.05.12, 19:25
            Wielu dzięki legalnej sterylizacji ,nie napychałoby kieszeni koncernom farmaceutycznym .Przymusową sterylizację powinny przechodzić kobiety i mężczyźni ,którzy nie zapewnili opieki swojemu pierworodnemu .Jak wrócimy do psów ,to jestem to powinno się obecnie wysterylizować wszystkie zwierzęta w schroniskach oraz te z wykrytych nielegalnych hodowli .
    • Gość: :( Amstaf odgryzł dziecku kawałek nosa IP: *.olsztyn.vectranet.pl 14.05.12, 13:45
      Ani deka nie współczuję rodzicom i dziadkom. Jak się hoduje mordercę to należy się liczyć z tym, że instynkt mordercy się odezwie. Trzymanie w domach ras niebezpiecznych to tak jakby powierzyć siebie i swoich bliskich psychopacie. W każdym psie drzemie wilk.
      • Gość: ech ... Re: Amstaf odgryzł dziecku kawałek nosa IP: *.free.aero2.net.pl 14.05.12, 14:05
        > Trzymanie w domach ras niebezpiecznych to tak jakby powierzyć siebie i swoich bliskich
        > psychopacie.

        A co to są "rasy niebezpieczne"? I gdzie są zdefiniowane?
        Bo tak się składa, że jedyna lista jaka jest to lista "ras agresywnych" - taka sobie drobna, ale istotna różnica.

        Z tym, że amstafów na niej nie ma.
        • Gość: :( Re: Amstaf odgryzł dziecku kawałek nosa IP: *.olsztyn.vectranet.pl 14.05.12, 15:17
          Jak widać powinny być razem ze swoimi wlaścicielami.
    • Gość: mieszkankaOlsztyna Amstaf odgryzł dziecku kawałek nosa IP: *.adsl.alicedsl.de 14.05.12, 13:47
      Mieszkam na osiedlu Mlecznym w Olsztynie i widze codziennie mieszkancow wychodzacych z amstafami bez kaganców!!! Amstafów jest coraz wiecej, poco??? Wlasciciele trzymaja je luzno na smyczy. Te zmodyfikowane psy zaprogamowane do zabijania, rzucaja sie na ludzi zanim wlasciciel zdazy zareagowac. Potem jes tragedia!!! ja zawsze nosze ze soba gaz pieprzowy, ktory mam nadzieje uzyje, zanim taka bestia sie na mnie rzuci - a już mi sie zdarzylo nieraz. CHodzenie z takim psem bez kaganca, to lamanie prawa. Nawet ostatnio zaczelam robic zdjecia psom i ich wlascicielom, zeby w razie W miec dowody. Szkoda tylko, ze straz miejska nic w tym kierunku nie robi.....
      teraz jestem w ciazy i niestety idac na spacer musze schodzic z drogi takiemu psu, zanim sie na mnie rzuci- absurd. A takie psy z daleka wyczuwaja swoja ofiare!!. Co bedzie, jak zaczne z mala dzidzia w wózku wychodzic na spacer. Te psy zabiją!?!?1 wszystko możliwe
      • rikol Re: Amstaf odgryzł dziecku kawałek nosa 14.05.12, 17:44
        Idz do psychiatry i powiedz, ze kazdy pies na ulicy marzy o tym, zeby sie rzucic na ciebie. Zapewniam, ze to sie leczy.
      • Gość: pieczewianka Re: Amstaf odgryzł dziecku kawałek nosa IP: *.olsztyn.vectranet.pl 16.05.12, 11:36
        Osiedle Pieczewo.
        Wyszłam na spacer w kierunku ulic Bajkowych, Kubusiów Puchatków i temu podobnych. Kiedyś tam były ugory i chodziłam tam z dziećmi na spacer. Nie było żadnych zagrożeń. Teraz powstało tam dużo domków jednorodzinnych wybudowanych przez nowobogackich, którzy dowartościowują się jeszcze dużymi psami. Przestałam tam spacerować. Niedawno jednak przeszłam się tam i to tylko dlatego,że dwóch młodych policjantów tam patrolowało właśnie teren. No i oczywiście spotkałam psa luzem, bałam się go. Na zwróconą uwagę właścicielka zareagowała swoją buzią, podeszłam więc do ww patrolu i pokazałam tego psa. I proszę sobie wyobrazić reakcję policjantów: najpierw spytali, czy mnie ugryzł ten pies, to ja im powiedziałam, co by było gdyby ugryzł, a oni wtedy zażądali ode mnie dokumentów, natomiast właścicielka zadowolona nadal spacerowała z wielkim psem luzem (nie znam rasy, ale go się bałam). To ja musiałam zrezygnować ze spaceru w tamtym kierunku, pies mógł nadal. Skoro takich policjantów mamy więcej, to i tragedii jest więcej. Reagować i egzekwować prawo należy odpowiednio wcześnie, nie dopiero wtedy, kiedy dojdzie do nieszcześcia.
    • Gość: misha Wprowadzić OC dla psów!! IP: *.kir.com.pl 14.05.12, 15:18
      Im większy i potencjalnie groźniejszy tym większa stawka ubezpieczenia. Nic na ludzi tak nie działa jak pieniądze.
      • Gość: ubezpieczony Re: Wprowadzić OC dla psów!! IP: *.adsl.inetia.pl 14.05.12, 20:57
        Idę o zakład, że spora część właścicieli psów ma takie ubezpieczenie nawet o tym nie wiedząc.
        Hint: polecam zapoznać się z zakresem standardowego ubezpieczenia domu/mieszkania.
    • Gość: jajaja Amstaf odgryzł dziecku kawałek nosa IP: 91.237.136.* 14.05.12, 16:31
      polecam lekturę www.amstaff-pitbull.eu/viewtopic.php?f=132&t=1038 - zdjęcia psów z dziećmi które mają nosy!!!! swoją drogą ciekawa jestem czy jest to naprawdę Amstaff, czy pies w typie - czyt. kundel!
    • Gość: Judyta Re: Amstaf odgryzł dziecku kawałek nosa IP: *.miechow.com 14.05.12, 17:19
      dorosły by się nie obronił, więc trochę naiwny ten post. wystarczy choć trochę dowiedzieć się o psach, żeby przewidzieć ich reakcję. na szczęscie już w wielu szkołach prowadzone są takie zajęcia. osobiście prowadzę podobne w małopolsce. w 99% nie jest to wina psa a nie dopilnowania i nieodpowiedzialności rodziców - pies to zwierzę i tak się zachowuje i tak rozumie świat - czując się zagrożone ugryzie. dobrze było by wiedzieć, że nie głąszcze się ich po głowie, nie całuje w noski, nie patrzy w oczy, nie podchodzi na wprost itd. większość wypadków nigdy by się nie zdarzyła.
      • kloszu Re: Amstaf odgryzł dziecku kawałek nosa 15.05.12, 13:41
        W przestrzeni publicznej psy mają być na smyczy i w kagańcu. Samopas mogą sobie biegać na ogrodzonej posesji lub w domu. Mało mnie interesuje jak co pies interpretuje. Właściciel jest za psa odpowiedzialny i ma nad tym panować, aby nikogo nie gryzł.
        • Gość: stara baba Re: Amstaf odgryzł dziecku kawałek nosa IP: *.olsztyn.vectranet.pl 16.05.12, 11:41
          I na tej wypowiedzi powinno się zakończyć ten temat. Ta wypowiedź jest bardzo mądrym podsumowaniem. Zgadzam się z autorem (kloszu) tego zdania. Kloszu, jesteś mądrym człowiekiem.
          • Gość: Zwierzęta Apel: o ustawę zakazującą posiadania takich psów IP: *.securitykiss.com 03.06.12, 05:30
            Zwłaszcza psów rasy amstaf, pitbul. Jest i tak na to zdecydowanie za późno. Nikt do tąd nie zauważył problemu??! W Sejmie powinna być już dawno ustawa! Polacy są niejednokrotnie nieodpowiedzialni. Z resztą taka rasa psów jak amstaff to bardzo niebezpieczna rasa! Problem jest kolosalny! Dramat - Polsko nie bierz samych najgorszych wzorców!!! W Europie nie widzi się takich niebezpiecznych psów!!
            • Gość: amb Re: Apel: o ustawę zakazującą posiadania takich p IP: *.braniewo.vectranet.pl 03.06.12, 08:20
              Gość portalu: Zwierzęta napisał(a):

              > Zwłaszcza psów rasy amstaf, pitbul. Jest i tak na to zdecydowanie za późno. Nik
              > t do tąd nie zauważył problemu??!


              to moze jeszzce wytluc wszystkiepsy tzw mieszance? to jest dopiero mieszanka wybuchowa!
              i za ludzi tez sie wezmy, bo w koncu potrafia zabic czy zatluc za krzywe spojrzenie:)
              pare agresywnych osobnikow z tego watklu by sie znalazlo, to moze niech ida na pierwszy ogien?
              tyle w nich przeciez agresji.

    • Gość: amb Re: Amstaf odgryzł dziecku kawałek nosa IP: *.braniewo.vectranet.pl 03.06.12, 08:12
      jestem wlascicielka psa i mam dwojke dzieci. oczy mam dookola glowy nie dlatego, bo psu cos moze odbic, tylko dzieciom.
      wiem, co potrafi robic dziecko psu, jesli mysli, ze nie patrze, czy tego nie "widze".
      to tyle.


    • Gość: mix Jaki kraj, takie zdarzenia IP: *.adsl.inetia.pl 20.10.13, 00:27
      Niby to pozornie cywilizowany kraj, a widzimisię pierwszego lepszego psiarza ma w nim większe znaczenie, niż życie i zdrowie dziecka.
      • olsztyniak11 Re: Jaki kraj, takie zdarzenia 21.10.13, 21:35
        Pitbule Rotwailery i psy podobne powinny byc juz dawno na liscie psow zakazanych.Trzymaja je przede wszystkim ludzie z marginesu spolecznego ,dresiarze menele cpuny i innie tego typu przyglupy.
        • Gość: mix Re: Jaki kraj, takie zdarzenia IP: *.adsl.inetia.pl 22.10.13, 00:05
          Nie wiem, kto w opisywanych wypadkach trzyma takie psy ani dlaczego. Nie mniej jednak nie ulega żadnej wątpliwości, że sposób postępowania tych ludzi odbiega bardzo poważnie od stanu, w którym można by było powiedzieć, że są w ogóle stanie pojąć i zrozumieć konsekwencje tego, co robią a nawet zagrożeń dla nich samych z tego płynących.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka