Dodaj do ulubionych

Szkoła nr 7 cześć 27

IP: *.g.pppool.de 09.07.04, 00:02
Zaczynamy czesc 27.

W imieniu Leszka ...
Obserwuj wątek
    • Gość: jd Re: Szkoła nr 7 cześć 27 IP: 193.0.68.* 09.07.04, 09:13
      Ta część ma szczególną wartość, gdyż występuje w niej 7. Wartość nadzwyczajną
      będą miały części 77, 777, 7777, 77777 itd.
      • Gość: nat Re: Szkoła nr 7 cześć 27 IP: *.range217-44.btcentralplus.com 09.07.04, 10:20
        Inne slynne 'siodemki':
        7 Grzechow Glownych
        7 Cudow Swiata
        7 Samurai
        7 Wspanialych
        7 Krasnoludkow i krolewna ...
        7-io letnia wojna
        7 dni w tygodniu
        7 kontynentow
        7UP

        Co jeszcze?
        • Gość: Fredek Re: Szkoła nr 7 cześć 27 IP: *.neue-westfaelische.de 09.07.04, 11:55
          Buty 7-milowe ...
          za 7-mioma morzami
          Pro 7 (Kanal TV)
          • Gość: jd Re: Szkoła nr 7 cześć 27 IP: 193.0.68.* 09.07.04, 13:49
            W 77 dni dookoła świata.
            Siódma pieczęć.
            • Gość: nat Re: Szkoła nr 7 cześć 27 IP: *.range217-44.btcentralplus.com 09.07.04, 16:22
              Blake's Seven
              Seven Brides for Seven Brothers
              • Gość: Fredek Re: Szkoła nr 7 cześć 27 IP: *.g.pppool.de 09.07.04, 18:49
                I oczywiscie slynny 007 ... James Bond
                • Gość: nat Re: Szkoła nr 7 cześć 27 IP: *.range217-44.btcentralplus.com 09.07.04, 19:00
                  A dlaczego znajdujemy sie w ... siodmym niebie????
                  • Gość: mamut Re: Szko?a nr 7 czes´c´ 27 IP: *.sympatico.ca 09.07.04, 19:49
                    Z nieba troche was spuszcze na ziemie... Nie bylo 77 dni do okola swiata tylko "80 dni do okola swiata" oczywiscie by Juliusza Verna.

                    Co do siodemki to byl tez serial "07 zglos sie" z porucznikiem Slawkiem Borem czy Borskim cos w tym stylu...

                    Oprocz siodmego nieba jest takze siodmy krag piekiel.

                    czuwaj
                    • Gość: Fredek Re: Szko?a nr 7 czes´c´ 27 IP: *.g.pppool.de 10.07.04, 11:01
                      Mamut cos ty taki powazny ?

                      80 dni na okola swiata , to wlasnie swiatowa pomylka ...
                      Przeciez przejechali naprawde to w 79 dni , a wlasciwie mieli szanse nawet w 77
                      dni przejechac.
                      Wiec Janusz ma racje ... :))
                      Tylko Jules Verne sie pomylil z tym tytulem ....
                      • Gość: AD Re: Szko?a nr 7 czes´c´ 27 IP: *.dip0.t-ipconnect.de 10.07.04, 21:46
                        Mamut, Fredek ma racje, 80 dni to tylko zaokraglenie !!!
                        A wracajac do 7-ki to przypomina mi sie film od Stevena Kinga, ktorego tytul po
                        niemiecku "Sieben", znaczy o dziwo siedem !

                        Hej
                        • Gość: mamut Re: Szko?a nr 7 czes´c´ 27 IP: *.sympatico.ca 11.07.04, 20:06
                          Oh, nie mozna juz sie nawet szczegolow czepiac, bo i rusz dostaje po uszach... A pamieta kto ciaganie przez nauczycieli uczniow za uszy...
                          Pamietam mnie pare razy ciagala Dragan i bodajze raz Dabrowska... Serek tez chyba mnie raz czy dwa za ucho wyrwal...

                          Do do tych osiemdziesieciu dni dookola Swiata to wtakim razie proponuje 77 dni i 77 godzin do okola swiata to bylo nie bylo wychodzi
                          praktycnie to samo... ;)

                          Fajnie ze sie pojawiles AD... ostatnio tu sie nie pojawiales... co z mir-murem i dziadem... cos znikli z forum...

                          czuw
                          • Gość: jd Re: Szko?a nr 7 czes´c´ 27 IP: *.aster.pl / *.aster.pl 11.07.04, 20:46
                            Z satysfakcją odonotowuję rozsądną i inteligentną zmianę stanowiska mamuta w
                            sprawie tytułu dzieła Verne'a.

                            Siedem dziewcząt z Albatrosa.
                            Siedem wzgórz Rzymu.
                            Siedmiu mędrców greckich.
                            Za siedmioma górami, za siedmioma lasami (rzekami, morzami)...
                            Siedmoletnia podstawówka (gdy ja zaczynałem chodzić).
                            • Gość: jd Re: Szko?a nr 7 czes´c´ 27 IP: *.aster.pl / *.aster.pl 11.07.04, 21:11
                              Sprawa Siódmego nieba:
                              Religijna kosmologia żydowska, a także muzułmańska, wyrózniała siedem nieb.
                              Siódme niebo jest najwyższe i nadoskonalsze. Jest siedzibą Jahwe lub Allaha.
                              Panuje tam wieczna jasność, radość i szczęsliwość.
                              • Gość: Q Re: Szko?a nr 7 czes´c´ 27 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.04, 22:00
                                Q
                            • Gość: mir-mur Re: Szko?a nr 7 czes´c´ 27 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.04, 22:12
                              " Siedem cudów świata starożytnego.

                              Siedmiu mędrców starożytności.

                              Siedem kryształowych sfer.

                              Siedem dni w tygodniu.

                              Siedem tonów gamy.

                              Siedem krów tłustych i siedem krów chudych.

                              Siedem sztuk wyzwolonych: artes liberales.

                              Za siedmiu górami, za siedmiu lasami ...

                              Siedem pięknych dziewcząt i siedmiu chłopców ateńskich składanych rok rocznie
                              na pożarcie Minotaurowi, potworowi w postaci byka, pół człowieka, którego król
                              Minos jego ojciec zamknął w labiryncie na wyspie Krecie, żeby nie mógł wydostać
                              się stamtąd.

                              W starej polszczyźnie siódemka otoczona była nimbem tajemniczości. Świadczy o
                              tym chociażby "Kronika polska, litewska, żmudzka i wszystkiej Rusi", w której
                              jest między innymi zapis: " ...Wziął Jagiełło księciu opolskiemu za 7 dni 7
                              zamków, ale pod zamkiem Bolesławem 7 lat leżeli Polacy, aż im się poddał ..."

                              "Szatan z siódmej klasy" Kornela Makuszyńskiego
                              "Siedem bram Jerozolimy" Krzysztof Penderecki
                              "Siedem gwiazd" wiersz Mikołaja Kopernika
                              staropolska.gimnazjum.com.pl/renesans/minorum_gentium/Kopernik.html
                              "Siedem grzechów głównych początkującego rolnika"
                              hyperreal.info/drugs/go.to/art/3359
                              • Gość: jd Re: Szko?a nr 7 czes´c´ 27 IP: *.aster.pl / *.aster.pl 11.07.04, 22:23
                                Siedem-naście mgnień wiosny.
                                • Gość: jd Re: Szko?a nr 7 czes´c´ 27 IP: *.aster.pl / *.aster.pl 11.07.04, 22:30
                                  Polska - Haiti 7:0 (1974 Mistrzostwa Świata)
                                  • Gość: jd Re: Szko?a nr 7 czes´c´ 27 IP: *.aster.pl / *.aster.pl 11.07.04, 22:40
                                    07 zgłoś się - porucznik Borewicz.
                                    Obecnie serial jest kultowy i bije rekordy oglądalności, naokrągło i na zmianę
                                    leci na którejś stacji. Genialny motyw muzyczny rewlacyjnie nuci się i śpiewa
                                    przy goleniu.

                                    W wieku 7 lat ropoczyna się naukę szkolną.
                                    • zbyszek07 Re: Szko?a nr 7 czes´c´ 27 12.07.04, 09:15
                                      Wiec wita zbyszek07!
                                      :-)
                                      Wandale powalili dwie rzezby nad Dlugim-
                                      aniola i konia...
                                      zostala tylko wielka glowa.
                                      Na placyku Przyjaciol/ Rybaki
                                      powstaje cos...
                                      pewnie parking,
                                      tylko po co?

                                      W Olsztynskiej Katedrze spotkalo sie przypadkowo
                                      szescioro forumowiczow...
                                      w tym dwoch z 7-ki.

                                      Pozdrowka!
                                      :-)
                                      • Gość: wskh Siedem IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 12.07.04, 19:22
                                        A ja mam siodemke najistotniejsza dla calej siodemkowej wyliczanki.
                                        Aleja Przyjaciol
                                        Aleja Roz
                                        Morska
                                        Rybaki
                                        Bursztynowa
                                        Koralowa
                                        Baltycka
                                        7777777777777777777777777777777777777777777777777777777777777777777777777777777!
                                        • Gość: AD Re: Siedem IP: *.dip0.t-ipconnect.de 12.07.04, 20:41
                                          Widze, ze nie jestem jedynym, ktory dokladnie obserwuje, co sie w forum dzieje.
                                          mir-mur jest zawsze w pogotowiu i czeka, jak kazdy dobry kot, na okazje.
                                          apropos kot, to nie ma on siedmiu zyc?

                                          mir-mur w sierpniu bede w Polsce, spodkamy sie przy siodmym filarze bylych
                                          delikatesow na piwo. Co ty na to?

                                          A moze ktos jeszcze bedzie mial ochote?

                                          Hej
                                          • Gość: mamut Re: Siedem IP: 67.71.196.* 13.07.04, 22:53
                                            szkoda ze nie moge sie ot tak zjawic... ale radze wam wybrac godzine 7:07 jako
                                            czas spotkania ;)
                                            • Gość: mamut Re: Siedem IP: 67.71.196.* 14.07.04, 23:06
                                              Eh, nic nowego... moze wtakim razie wypije piwo o ktorym wspominal AD....ale
                                              siedmiu piw to moze raczej pic nie bede...

                                              czuwaj
                                              • zbyszek07 Re: Siedem 15.07.04, 07:28
                                                Szkola Podstawowa 7
                                                opiekuje sie brzegiem jeziora Dlugiego
                                                o czym zawiadamia stosowna tablica nad jeziorem.

                                                Szkoda ze komus przeszkadzaly stojace tam drewniane rzezby,
                                                pewnie przeszkadzaly tak jak i topole...
                                                Mialem cicha nadzieje ze na miejsce wycietych topoli
                                                beda zasadzone inne drzewa,
                                                moze...
                                                :-)
                                                • Gość: jd Re: Siedem IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.07.04, 18:53
                                                  Teraz już nawet tych rzeźb mi żal, tym bardziej, że pod jedną z nich wypiłem
                                                  niejedno piwo.
                                                  Czy na te nowe drzewa nie ma żadnych szans. A może redakcja by jakoś pomogła?

                                                  Nie wiem, czy wiecie (Zbyszek wie) że jesteśmy ostrzeliwalni? Ewentualna obrona
                                                  polega na produkowaniu setek postów o treści w rodzaju (do wyboru i z
                                                  możliwością pomysłowości własnej):
                                                  -bum
                                                  -bam
                                                  -pif
                                                  -paf
                                                  -puf
                                                  -łubu dubu
                                                  -no to pac
                                                  Jednakże nie polecam.
                                                  • Gość: wskh Re: ak IP: *.se.com.pl 15.07.04, 19:49
                                                    Czemu miczy AK?

                                                  • oso1 Do jd 15.07.04, 20:02
                                                    To tylko z zazdrości
                                                    :)
                                                    Zaproponowalem na klubie przytulanie, zaś Rita poddala pomysł wspólnego zjazdu-
                                                    zajazdu w przyszłym roku. Pozostawiam pomysł Rity do rozmysłu.
                                                    :)
                                                  • Gość: Fredek Re: Do jd IP: *.g.pppool.de 15.07.04, 22:25
                                                    Admiral OSO "in persona" z biala flaga ?

                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=647&w=14101959
                                                    Wspolne spotkanie jeszcze przemyslimy .... :))
                                                  • Gość: rita Re:szkolo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.04, 22:41
                                                    przepraszam za wtargniecie, to przemyślenie jest bardzo dobre, zawsze jest
                                                    nadzieja
                                                    prosimy o pozytywne rozpatrzenie naszej prośby :)
                                                  • Gość: mamut Re: Siedem IP: 67.71.196.* 15.07.04, 23:09
                                                    nie zabardzo jarze o co chodzi... czy istnieje tu jakas rywalizacja z Klubem
                                                    Forumowicza.. nie zabardzo rozumiem o co chodzi.

                                                    Tak swoja droga proponuje swoje: rata-ta-ta, ra-ta-ta, rata-ta-ta... choc nie
                                                    wiem o co i dlaczego mam wojowac...

                                                    czuwaj
                                                  • Gość: nat Re: Siedem IP: *.range217-44.btcentralplus.com 15.07.04, 23:31
                                                    Dla dobra sprawy, typowo bezsensowny i konkurencyjnie bezcelowy post ode mnie.
                                                    Aby do przodu???
                                                  • Gość: wskh Re: Siedem IP: *.se.com.pl 15.07.04, 23:55
                                                    Nic do przodu. Tylko posty o siodemce.
                                                  • Gość: nat Re: Siedem IP: *.range217-44.btcentralplus.com 16.07.04, 00:04
                                                    Witam glos rozsadku. Watek 7demki jest jednym z bardzo nielicznych, na ktore
                                                    warto zagladac. Odroznia sie od innych tym, ze tutaj ludzie pisza tylko
                                                    wtedy ... gdy maja cos do powiedzenia. Miejmy nadzieje, ze ta prosta zasada
                                                    bedzie sterowala przyszloscia watku.'Duzo i tanio' rzadko ma sens.
                                                  • zbyszek07 Re: Siedem 16.07.04, 07:07
                                                    Wczoraj na szantach
                                                    znowu spotkalo sie kilku siodemkowiczow...
                                                    z jednej klasy!
                                                    juz planuja imprezke 24,07
                                                    Iwonko...
                                                    przespisz?
                                                    To Twoja klasa!
                                                    :-)
                                                  • Gość: Fredek Re: Siedem IP: *.neue-westfaelische.de 16.07.04, 20:42
                                                    Mamut ...

                                                    Klub Forumowicza chce nasz watek (ilosciowo) wyprzedzic.
                                                    Niech sobie wyprzedzaja.

                                                    Jako "pacyfisci" nie zadajemy sie w zadne bojowki ...
                                                  • Gość: mamut Re: Siedem IP: 67.71.196.* 16.07.04, 23:02
                                                    Acha, pewnie rita prubuje pobic rekord swiata ;)

                                                    Zgadzam sie z Nat i Fredkiem - kompletnie bezcelowe... Proponuje pisac
                                                    wspomnienia o budzie... NIe wiem czy pamietacie... ale w okresie moich lat w
                                                    podstawowce byla czesto spiewana i lubiana przez wiare szkolna "piosenka o
                                                    fabrycznej dziewczynie".. mozliwe ze to twor komunistycznej subkultury tego
                                                    czasu... moze nie.. piosenka konczy sie drastycznie poniewaz dziewczyna
                                                    ginie... Nie pamietam czy zabita przez zazdrosnego kochanka czy fabryczna
                                                    maszyne... ale pamietam ze bylo to dosyc drastyczne zakonczenie...Czy ktos z
                                                    was pamieta ja lub moze nawet jej tekst. Czy moze cos w pamieci swita...
                                                    Ciekaw jestem czy pamietacie jakies inne moze nie koniecznie szkolne piosenki
                                                    okresu dziecinstwa...

                                                    czuwaj
                                                  • Gość: Fredek Re: Siedem IP: *.g.pppool.de 16.07.04, 23:15
                                                    Tekst znalazlem chociaz tej piosenki sobie nie przypominam.

                                                    Fabryczna dziewczyna sł: Jerry, Z. Drabik muz: Z.Drabik

                                                    Z izdebki na przedmieściu,
                                                    Aż do fabrycznych wrót.
                                                    Iść trzeba zaułkami, ciemnymi uliczkami,
                                                    Po swoją dolę i swój trud.
                                                    Za oknem wiatr szeleści.
                                                    Gdy trzeba zerwać się o szarym dniu.
                                                    Gdy jeszcze myśl zamglona, wczorajszy trud w ramionach
                                                    A w oczach drzemią resztki snu.
                                                    Drży fabrycznej pracy rytm.
                                                    Życie znowu się zaczyna.
                                                    Znowu idzie w szary świt.
                                                    Fabryczna dziewczyna.
                                                    Smutne są uśmiechy dnia
                                                    Każda chwila i godzina.
                                                    Smutne oczy zawsze ma,
                                                    Fabryczna dziewczyna.
                                                    Wokoło szum,
                                                    Wierny jej towarzysz,
                                                    Wokoło obcy tłum,
                                                    Umęczonych twarzy.
                                                    Raz na tydzień z chłopcem swym,
                                                    Spotka się by pójść do kina.
                                                    I swe szczęście prześni z nim.
                                                    Fabryczna dziewczyna.
                                                    Przemija wiele godzin,
                                                    Przemija wiele chwil.
                                                    Mijają dni sieroce.
                                                    Są tylko dobre noce.
                                                    I marzeń kolorowy film.
                                                    Bo gdy już noc nadchodzi.
                                                    Wypłynie z mroku cisza błogich snów.
                                                    Jak w najpiękniejszej baśni,
                                                    Na krótko świat rozjaśni.
                                                    Nim chłodny świt się zbudzi znów.
                                                    Drży fabrycznej pracy rytm ... i.t.d
                                                  • Gość: jd Re: Siedem IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.07.04, 23:26
                                                    Tekst jest wzniosły i natchniony, ale ja ni w ząb nie pamiętam takiej piosenki,
                                                    a pamiętam wiele.
                                                    Ja z najwcześniejszego dzieciństwa pamiętam przebój "Gdy mi ciebie zabraknie".
                                                    Gdy go dziś czasem słyszę, to... sami wiecie.
                                                  • Gość: nat Re: Siedem IP: *.range217-44.btcentralplus.com 17.07.04, 01:03
                                                    A u mnie w domu chetnie sluchano Kasztany, Przybylskiej. Kiepsko pamietajac
                                                    slowa, spiewalam to corkom do snu kiedy byly male. Inna polska alternatywa
                                                    bylo 'spij moj synku, spij maly moj murzynku'. Dziewczyny nie rozumialy ani
                                                    slowa, zasypialy w mgnieniu oka i ... zaburzen psychicznych nie odniosly.
                                                    posiadaja.
                                                  • Gość: jd Re: Siedem IP: *.aster.pl / *.aster.pl 17.07.04, 09:43
                                                    Czy te kasztany Przybylskiej to jest "Kochany, kochany popatrz kwitną już
                                                    dokoła kasztany"? Bardzo ładne.
                                                    Były też kasztany Violetty Villas - 40 kasztanów.
                                                    Moja mam podśpiewywała "Jabłuszko, jabłuszko pełne snu" chyba Mieczysława
                                                    Wojnickiego.
                                                    Rozkwitał też wtedy Bohdan Łazuka i Piotr Szczepanik.
                                                    No i "Pamelo żegnaj", na poddaszu AP 29 leciało to bez ustanku.
                                                  • Gość: nat Re: Siedem IP: *.range217-44.btcentralplus.com 17.07.04, 12:07
                                                    Kasztanow Violety Villas nie pamietam. Ale byla jeszcze taka ujutna piosenka o
                                                    rosyjskiej melodii:
                                                    jestem brzydka, ja wiem nie krasiwaja
                                                    ludzie mowia tak o mnie, a on
                                                    a on ...............
                                                    odprowadza mnie pod sam dom

                                                    Ucieklo troche z pamieci teraz ale tez sluzylo jako kolysanka dla dzieci zanim
                                                    nauczylam sie lokalnych przyspiewek.
                                                    Lubilam rowniez bardzo wszystko Okudzawy -czy ta sie to pisze?
                                                    A teraz najbardziej pasuje mi Nina Simone.
                                                  • Gość: mamut Re: Siedem IP: *.sympatico.ca 17.07.04, 21:28
                                                    Cos brzmi podobnie ten tekst ktory zamiescil Fredek... ale pamietam iz w tekscie bylo sporo tresci o milosci, zazdrosci i smierci zadanej przez
                                                    zazdrosnika... smutna to byla piosenka.. Tekst ktory podales mowi o szarzyznie zycia i jego znoju...ale nie ma tam zazdrosci czy tez zbrodni z
                                                    jej powodu popelnionej... Moze to byla przerobka tego tekstu... sam nie wiem.. ale wielkie dzieki za tekst.

                                                    czuwaj
                                                  • Gość: wskh Re: Siedem IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 17.07.04, 23:10
                                                    Tak, to nie ta piosenka. Fabryczna dzierwczyne, ktosa ginie pamietam, chociaz
                                                    nie potrafie juz przytoczyc slow.
                                                    Do watku "siodemek" - ktory placyk na osiedlu proponujecie nazwac placem
                                                    siedmiu ulic?
                                                  • Gość: jd Re: Siedem IP: *.aster.pl / *.aster.pl 18.07.04, 20:41
                                                    Nat, tę piosenkę "Jestem brzydka..." śpiewała także Sława Przybylska. Też to
                                                    pamiętam. Okudżawę napisałaś bardzo dobrze. Okudżawa był podziwiany przez
                                                    wszystkie późniejsze lata i tak aż do dzisiaj. I bardzo słusznie.

                                                    Wskh, Plac Siedmu Ulic to może być:
                                                    - plac przed willą Rasteńskich (i ja chyba do tego bym się przychylał)
                                                    - okolica ogródka jordanowskiego
                                                    - placyk przed sklepem przy pierwszym skrzyżowaniu Alei z Rybakami
                                                  • zbyszek07 Re: Siedem 19.07.04, 07:08
                                                    Nie pamietam piosenki konkretnej z tamtego okresu.
                                                    Kojaza mi sie piosenki z ITR a potem IMA,
                                                    programow ktore przetworzyly sie w "Powtorke z rozrywki"
                                                    Czyli piosenki kabaretowe.
                                                    Na rajdach pieszych niezniszczalny byl
                                                    Okudzawa, piosenki harcerskie i rajdowe.
                                                    :-)
                                                  • Gość: jd Re: Siedem IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.07.04, 20:10
                                                    Nat, oto "40 kasztanów", po referenie powinnaś sobie przypomnieć:


                                                    Rosną w lesie olcha, buk i klon
                                                    sosen parasolki drżą,
                                                    cień brzozowy jak zielony klosz
                                                    a tu są kasztany och!

                                                    40 kasztanów tu stoi pod rząd
                                                    bo proszę panów aleje tu są
                                                    pod każdym ławeczka i nie ma dwóch zdań
                                                    miło tu siąść proszę pań.

                                                    A, gdy obudzi wielkie piwonie
                                                    radosny zgiełk słonecznych trąb
                                                    każdy zakocha się nieprzytomnie
                                                    kimkolwiek bądź jak niewiadomo kto.

                                                    40 kasztanów przytuli ze sto
                                                    par zakochanych co wzdychać tu chcą,
                                                    gdy westchną porządnie posypie się liść
                                                    oj mamo ja chcę stąd iść.

                                                    solo (cały refren)

                                                    40 kasztanów zbudziło się tu
                                                    z sercem przebitym strzałami na pniu
                                                    i jęcząc żałośnie, aż strzępił się liść
                                                    postanowiły stąd iść.

                                                    I namówiły wielkie piwonie,
                                                    ażeby też odeszły stąd
                                                    w wiadomym celu choć nieprzytomnie
                                                    jakkolwiek bądź i nie wiadomo gdzie.

                                                    40 kasztanów odeszło i co
                                                    gdzie są aleje, aleje gdzie są ?
                                                    i choć na ławeczce przysiądzie tu kto
                                                    oj panie to już nie to, oj panie to już nie to.
                                                  • Gość: nat Re: Siedem IP: *.range217-44.btcentralplus.com 19.07.04, 21:07
                                                    Jd, cos mi sie majaczy ale z jakiegos powodu w kontekscie Kabaretu Starszych
                                                    Panow. Czy jestem na dobrej sciezce czy dementia sie wkrada?
                                                  • Gość: jd Re: Siedem IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.07.04, 22:34
                                                    Żaden Kabaret Starszych Panów. Violetta Villas to zupenie inne rejony,
                                                    właściwie przeciwstawne. No trudno, masz prawo nie pamiętać i to nie jest
                                                    jeszcze objaw demencji. A Irena Santor? I cały repertuar piosenek o Warszawie?

                                                    Jest spora szansa, że w przyszłym tygodniu osobiście skontroluję sytuację w
                                                    wiadomych okolicach.
                                                  • Gość: nat Re: Siedem IP: *.range217-44.btcentralplus.com 19.07.04, 22:49
                                                    Teraz to juz jestem calkowicie zagubiona. Violleta V. to byla ta pani z
                                                    powaznym blond owlosienem i proporcjonalnym biustem??? A Starsi Panowie nie
                                                    mieli jakiej w tym typie damy?
                                                    Santor wspominam bez uniesien - takie poprostu 'ladne' piosenki. Rodzice lubili
                                                    wiec nie wypadalo sie zgadzac w ocenie. Zwozilam natomiast do domu na wakacje
                                                    studenckie Hendrix'a, Santana, Baez i Franklin czym familie doprowadzalam do
                                                    szalu.Do dzisiaj chetnie slucham.

                                                    Ciekawa jestem czy synowie tez chetnie odwiedzaja te okolice? Czy chca jeszcze
                                                    jezdzic na wakacje z rodzicami gdziekolwiek?
                                                  • Gość: mamut Re: Siedem IP: *.sympatico.ca 20.07.04, 04:31
                                                    Zdaje sie ze nikt nie pamieta tej piosenki...trudno sie mowi... Co do Violletty Villas to co ja najbardziej pamietam z jej wygladu po za Bujnymi
                                                    falujacymi wlosami spadajacymi falujacymi kaskadami, oraz jej sporym biuscie to jej strasznie mocny agresywny makijaz bardziej pasujacy
                                                    do zasluzonych artystek CCCP... Jej jedna z najbardziej znanych piosenek leciala jakos tak "Oczy Ciornyje...Oczy krasnyje... tfu ...tfu... na
                                                    psa urok... a jednak to spiewala... i cos o jakichs cyganach chyba tez...

                                                    A tak z innej beczki... Pamietacie moze jak to w latach osiemdziesiatych modne byly podboje kosmosu... co rusz Dziennik telewizyjny
                                                    pokazywal jakis tam wiadomosci z Bajkonuru... gdzie prawie co miesiac wzbijala sie w przepastne obszary kosmosu jakas dlugasna rakieta z
                                                    wymalowana czerwona gwiazda, sierpem i mlotem... Pamietacie jak modne tematycznie w edukacji szkoly podstawowej byly opowiesci o
                                                    kosmonautach, wiersze (Dragan nawet nam kazala kuc jeden taki...lecial chyba tak - Pilot w kasmicieskoj rakietie na ziemlie gljunal z
                                                    wysaty... jescio nikto, nikto na swietie ni widiel takoj krasaty....". Zdaje sie nawet iz tak popularne komiksy jak "Tytus, Romek i Atomek",
                                                    "Relaks", "Alfa i Omega" oraz wiele innych dziel tego typu nie raz dodykaly tematu podboju kosmosu... Tysiace znaczkow pocztowych lat
                                                    1970-80 byly zdobione tematyka podboju kosmosu... Co pamietacie na ten temat z tego okresu...
                                                  • Gość: jd Re: Siedem IP: 193.0.68.* 20.07.04, 09:02
                                                    Nat, pomyliłaś Violettę z Kaliną Jędrusik. Kształtność biustu obie miały
                                                    rzeczywiście podobną.
                                                    Moje chłopaki oczywiście nie chcą jeżdzić z nami, aczkolwiek w przyszłym
                                                    tygodniu najprawdopodbniej wpadnę na dwa dni z mniejszym dzieckiem do Olsztyna.
                                                  • Gość: nat Re: Siedem IP: *.range217-44.btcentralplus.com 20.07.04, 10:42
                                                    Ach, oczywiscie to o Jedrusik myslalam, dzieki jd. To ten biust zamotal w
                                                    glowie - zawsze obydwu zazdroscilam wypuklosci. Chcialam powiedziec 'usciskaj
                                                    ode mnie filary' przy wizycie ale ich tez juz nie ma, a wiec zalap troche
                                                    lokalnych plotek do podzialu.
                                                    Podoba mi sie opis Viollety przez mamuta. Co do olsztynskich wspomnien z lat 80
                                                    to nie moge nic ddorzucic - na tym etapie lizalam juz znaczki z krolewna i
                                                    upajalam sie Maggie T.
                                                  • Gość: jd Re: Siedem IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.07.04, 21:05
                                                    Mamut jest młody, więc poznał Violettę Villas w czasach, gdy już jej ciężko
                                                    odbiło. Przedtem ktoś trzymał ją w karbach, więc śpiewała nawet z wdziękiem
                                                    sypmatyczne piosenki, np. te 40 kasztanów, Przyjdzie na to czas, Józek
                                                    wszystko wie.
                                                    Filarów trochę się zachowało, więc uściskam, także pozostałości topoli.
                                                  • Gość: wskh jezioro IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 20.07.04, 23:17
                                                    Na Dlugim ludze zaczynaja masowo sie kapac. Nie dziwie sie, bo woda ma juz II
                                                    klase czystosci.
                                                  • Gość: mir-mur Re: Siedem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.04, 23:39
                                                    Ja pamiętam do dziś jak dostałem pałe za prace domową z geografi .
                                                    Erlik poleciła wyszukać w gazetach zdjęć związanych z kosmosem i wkleić je do
                                                    zeszytu.
                                                    Prawie cała klasa miała ładne kolorowe zdjęcia powycinane z takiej szmatławej
                                                    gazety
                                                    „Kraj Rad” piękny kredowy papier i kolor. Ja takowej „szmaty” w domu nie miałem,
                                                    ale w „Płomyku” znalazłem rysunek przedstawiający strasznie zaskoczonego
                                                    krasnala,
                                                    przed którym spadł ogryzek od jabłka i podpis METORYT.
                                                  • Gość: nat Re: Siedem IP: *.range217-44.btcentralplus.com 21.07.04, 00:04
                                                    Ja ostatnio opowiadalam znajomym Anglikom, o tym ja w mojej szkole dzieci mialy
                                                    opieke lekarska i dentystyczna. I to za darmo. Pamietam dokladnie przymusowe
                                                    przeglay zebow, ktorych balam sie jak ognia. Nikt mi nie wierzy, ze w tym
                                                    komunistycznym padole byly uslugi, na ktore nie moga sobie pozwolic nawet
                                                    prwatne szkoly w UK. A pamietacie jak pielegniarka przychodzila przegladac
                                                    wlosy w poszukiwaniu krwiopijczych zyjatek? Obecnie uwazaloby sie taka akcje za
                                                    inwazje na prawa czlowieka.
                                                  • Gość: mamut Re: Siedem IP: *.sympatico.ca 21.07.04, 01:44
                                                    Cos sobie przypominam fakt iz taki magazyn "Kraj Rad" istnial... cos w tym rodzaju widywalem... chociaz nigdy i u mnie w domu to pismo nie
                                                    goscilo. Kosmos i temu podobne rzeczy byly modne... Nawet zdaje sie tematy do klas plastycznych czesto zachaczal y o podboje
                                                    przestworzy... czyli cos w stylu "Swiat w roku 2000"... i dzieciaki wyrzywaly sie malujac niebo zaslane rakietami i stacjami kosmicznymi...hmm
                                                    jak o tym pomyslec to setki satelit kraza dookola naszej planety... choc wiadomo iz wiele dzieciecych pomyslow bylo cholernie
                                                    abstrakcyjnych ale moze tez i futurologicznych...

                                                    Co do kosmosu to i wtym okresie popularne byly roznego rodzaju filmy i ksiazki o tej tematyce... Nawet polska kultura wzbogacona zostala
                                                    wieloma dzielami o tematyce S-F nawiazujacej do podboju Kosmosu... Dla wspomnienia tylko przypomne Stanislawa Lema...

                                                    czuw
                                                  • Gość: mir-mur Re: Siedem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.04, 06:26
                                                    Wielką popularnością cieszył się film w telewizji pt."Kosmos 1999" i "Planeta
                                                    Małp" a w kinach "Gwiezdne Wojny".
                                                  • Gość: jd Re: Siedem IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.07.04, 10:54
                                                    Czy z ostatnich postów ma wynikać, że mir-mur i mamut byli jednymi w klasie,
                                                    których całe rodziny nie raczyły się wieczorami i rankami "Krajem Rad"? I
                                                    jedynymi w klasie posiadaczmi "Płomyczka"? I czy na przykład kupowanie
                                                    (czytanie, posiadanie) "Sztandaru Młodych" to jeszcze jest świadectwo
                                                    cnotliwości, czy już nie?
                                                  • Gość: AD Re: Siedem IP: *.k.dial.de.ignite.net 21.07.04, 12:06
                                                    Moge potwierdzic, ze tego rodzaju "lektury" nie zaliczaly sie to standartu
                                                    klasowego.
                                                    Mir-mur jak tam z tym piwem pod filarkami?

                                                    Hej
                                                  • Gość: mir-mur Re: Siedem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.04, 16:46
                                                    BROWAR!!! tylko podaj czas i miejsce;-)
                                                    Tylko nie o siódmej i nie za siedmioma górami
                                                  • Gość: mir-mur Re: Siedem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.04, 16:43
                                                    Sztandar młodych ? fajna gazetka była,zawsze podawali najnowsze notowania
                                                    listy przebojów Niedźwiedźckieko i radja Luxemburg.
                                                  • Gość: AD Re: Siedem IP: *.dip0.t-ipconnect.de 21.07.04, 17:16
                                                    Ja bede od 9-go do 25-go w Polsce, wiec mysle, ze uda nam sie jakies suche
                                                    popoludnie wyszukac!

                                                    Hej
                                                  • Gość: jd Re: Siedem IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.07.04, 22:36
                                                    W takim razie przyznaję się, że czytałem Sztandar Młodych, a w zaistniałej
                                                    sytuacji żałuję, że w imię twórczej prowokacji nie kupowałem Kraju Rad. Zresztą
                                                    nikt go nie kupował, to było typowe pismo do bibliotek i czytelni, i tam
                                                    również nie biło rekordów popularności.
                                                  • Gość: mir-mur Re: Siedem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.04, 22:48
                                                    Mój sąsiad znalazł idealne zastosowanie dla "Kraju Rad" a mianowicie wyścielał
                                                    nim klatke kanarka. Nie pamietam co nato kanarek.
                                                  • Gość: mir-mur Re: Siedem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.04, 22:56
                                                    Pamiętacie "świad Młodych"
                                                    Gazeta nie do dostania w szkolnej bibliotece,zaraz jakiś cwaniak ją wynosił a
                                                    w najlepszym razie pozostawiał z powycinanymi dziurami.Ukazywała się trzy razy
                                                    w tygodni wtorki,środy i czwartki.
                                                  • Gość: mamut Re: Siedem IP: 67.71.196.* 21.07.04, 23:16
                                                    jd, Sztandaru Mlodych nie kupowalem... przeczytalem pismo moze raz lub
                                                    dwa.."Swiat Mlodych" jednak przez dlugie lata byl moim tygodniowym pismidlem.
                                                    Ojciec prenumerowal go dla mnie w kiosku u siebie w pracy i rzadko kiedy
                                                    przegapialem jakiekolwiek numery... dzieki temu mialem steki gazetki w domu, i
                                                    zreszta raz na jakis czas lubilem do niego powracac... Pamieta kto "Kleksa"
                                                    czy "Kubusia Piekielnego"...

                                                    mir-mur... Kosmos 1999 to faktycznie byl hit... zreszta jakis rok temu
                                                    obejrzalem kilka odcinkow puszczanych tu w telewizji... ale sie smiesznie to
                                                    oglada po latach... teraz wydawal sie taki banalny wrecz dzieciecy...ale wtedy
                                                    to byl hit.

                                                    czuwaj
                                                  • zbyszek07 Re: Siedem 22.07.04, 07:11
                                                    Czytalem Swiat Mlodych,
                                                    troche Panorame Polnocy, Radar.
                                                    Kleilem
                                                    Malego Modelarza.
                                                    Aurore podpalona i strzelajaca
                                                    zatopilismy z bratem w Dlugim.
                                                    Moze to mial byc symbol?
                                                    ale raczej wtedy jeszcze nie.
                                                    :-)
                                                  • Gość: jd Re: Siedem IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.07.04, 09:37
                                                    Z "Filmu", "Ekranu", "Na przełaj", "Panoramy", "Radaru" i innych takch wycinało
                                                    się zdjęcia piosenkarzy, zespołów, aktorów i aktorek, i oblepiało sie tym
                                                    zeszyty oraz różne miejsca w domu i poza domem. Rozkwitał nawet handel wymienny
                                                    na te zdjęcia.
                                                  • Gość: nat Re: Siedem IP: *.range217-44.btcentralplus.com 22.07.04, 12:15
                                                    Ach te wycinanki. Mialam pelne 'albumy' zdjec aktorek i aktorow z tamtych
                                                    czasow. Kazda dziewczyna chciala wygladac jak BB, Sophia Loren czy Ava Gardner
                                                    co nie bylo specjalnie latwe. W tych zdjeciach byl inny swiat, do ktorego rwalo
                                                    sie mlodziencze serce. A teraz corki patrza na zapryszczona Britney Spears z
                                                    podwojnym podbrodkiem i zacieraja rece z uciechy.
                                                    Do dzis posiadam gdzies na strychu egzemplarz Ekranu z lat 70tych zawierajacy
                                                    moja fotografie i pare slow o pracy, ktora wtedy wykonywalam; trzymam glownie
                                                    po to aby dzieciom od czasu do czasu przypomniec, ze matka od kosy sie nie
                                                    oderwala no i kiedys, w zamierzchlych niezaprzeczalnie czasach, prezentowala
                                                    sie wzglednie OK.
                                                  • zbyszek07 Re: Siedem 22.07.04, 12:28
                                                    Do tej pory w starych notesach z piosenkami
                                                    mam wyciete z ostatniej strony Radaru teksty tamtych przebojow.
                                                    :-)
                                                  • Gość: jd Re: Siedem IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.07.04, 14:37
                                                    Pewnie wstyd się przyznać, ale ja też mam do dziś ze trzy takie zeszyty.
                                                    Nat, co to za praca uwieczniona została w "Ekranie"? Z kosą? A może jednak jako
                                                    bileterka na plaży miejskiej?
                                                  • Gość: nat Re: Siedem IP: *.range217-44.btcentralplus.com 22.07.04, 17:17
                                                    jd moj drogi, dlaczego od razu z kosa. I ta fiksacja z panienka bileterka znowu
                                                    powraca? Co by z tego psycholog wyczytal?
                                                    Ekran laskawie zamiescil moja fotke poniewaz bylam tlumaczka sztuki
                                                    telewizyjnej oraz asystentka rezysera, ktory jezykiem polskim nie wladal.
                                                    Pamietam tylko, ze w jednej z glownych rol wystepowal Olgier Lukaszewicz a po
                                                    reszte informacji musialabym sie udac na strych wiec pozwole sobie odpuscic.

                                                    Moze w nastepnym wcieleniu bede plazowa bileterka, z kosa lub bez, i kolo sie
                                                    zamknie.
                                                  • Gość: jd Re: Siedem IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.07.04, 19:03
                                                    To ty napisałaś o kosie, i nie było jasności czy to przenośnia, czy nagi fakt.
                                                    No to zabrnęłaś na salony kultury i sztuki. Co to była za sztuka?
                                                  • Gość: nat Re: Siedem IP: *.range217-44.btcentralplus.com 22.07.04, 19:59
                                                    OK, rok byl 1974; w ramach miniatur dramatycznych teatr telewizji
                                                    przedstawil 'Mala Uroczystosc'. Oprocz Lukaszewicza, wystapily Alicja Pawlicka
                                                    i Barbara Burska. Zdziwilabym sie gdyby ktos to pamietal chyba, ze przy okazji
                                                    sezonu kultury Nowej Zelandii. Dla mnie byla to fajna zabawa i nota bene, do
                                                    dzisiaj jestem w kontakcie z rezyserem z Wellington.
                                                    Z ta kosa to miala byc wlasnie przenosnia ale najwyrazniej nie wypalilo.
                                                    jd, ufam ze przebaczysz.
                                                  • Gość: jd Re: Siedem IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.07.04, 20:44
                                                    W rzeczy samej, nie pamiętam.
                                                    Nie masz za co przepraszać. To ja gruboskórnie nie chwyciłem subtelności
                                                    środków artystycznych.
                                                  • Gość: nat Re: Siedem IP: *.range217-44.btcentralplus.com 22.07.04, 21:03
                                                    A ja cienkoskornie wesze sarkazm, ale hej, przjme to jak mezczyzna.
                                                  • Gość: mamut Re: Siedem IP: 67.71.196.* 23.07.04, 22:49
                                                    cicho tu cos... dzisiaj.. wpadne pozniej...

                                                    czuwaj
                                                  • Gość: jd Re: Siedem IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.07.04, 13:14
                                                    To cisza przed burzą. We wtorek jadę na szybką, choć dokładną kontrolę.
                                                  • Gość: Fredek Re: Siedem IP: *.g.pppool.de 24.07.04, 16:22
                                                    A ja dopiero za 3 tygodnie.

                                                    Janusz czekamy juz na sprawozdanie.
                                                  • Gość: jd Re: Siedem IP: *.aster.pl / *.aster.pl 25.07.04, 20:32
                                                    Będę się starał, a ty myśl już o swoim sprawozdaniu.
                                                  • Gość: Fredek jd w Olsztynie IP: *.g.pppool.de 27.07.04, 19:35
                                                    Janusz kursuje od dzis na Al. Przyjaciol.

                                                    Heniu i Zbychu oczy otwierac i Janusza na piwko zapraszac ...

                                                    A jak bedzie w ENCE to koniecznie autograf we wnece slynnej LADY zrobic.
                                                  • zbyszek07 Re: jd w Olsztynie 28.07.04, 06:58
                                                    Witamy!
                                                    moze sie spotkamy.
                                                    :-)
                                                  • Gość: LP Re: jd w Olsztynie IP: *.de45616.dealer.de / *.dip0.t-ipconnect.de 28.07.04, 12:06
                                                    Czesc ,ja niestety nie wybieram sie do Olsztyna ,nie mam juz ani jednego dnia
                                                    urlopu.
                                                  • Gość: jd Re: jd w Olsztynie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.07.04, 11:25
                                                    Byłem, widziałem. Jest ciagle pięknie, a właściwie bosko. Byłem trochę w
                                                    pośpiechu, więc nie było mowy o spotkaniach towarzyskich, choć udało mi się
                                                    wypić piwo w Ence, ale incognito.
                                                    Więcej opowiem trochę później.
                                                  • Gość: jd Re: jd w Olsztynie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.07.04, 13:04
                                                    Więc było tak:
                                                    Po odwiedzeniu cmentarza na Poprzecznej, po rozlokowaniu się w Wysokiej Bramie,
                                                    ruszyliśmy nad Jezioro Długie. Szliśmy ulicą Staromiejska, a koło dawnej
                                                    kawiarni Staromiejskiej (teraz to się nazywa Cafe-restauracja-cukiernia),
                                                    skręciliśmy w kierunku Zamku. Chwilę pochodziliśmy (odpłatnie) po zamkowym
                                                    dziedzińcu, no i wdarliśmy się na zamkową wieżę, by pooglądać Olsztyn z
                                                    perspektywy i by dziecko miało atrakcję. Później przez most, koło świetnego
                                                    popiersia Kopernika, koło kawiarni nad Łyną (teraz jest to restauracja
                                                    jugosłowiańska), koło kościoła garnizonowego i koło Dworca Zachodniego
                                                    dotarliśmy do tunelu pod torami, który jest bramą na Bałtycką. Jak zawsze
                                                    powrzeszczałem sobie w tym tunelu, ale niezbyt długo, bo przegoniło nas
                                                    stężenie spalin w granicach dawki śmiertelnej. Tam jest ogromny ruch, więc
                                                    tunel najczęściej pełen jest tych spalin i trzeba szybko go pokonać, ale gdy
                                                    się go już pokona to – jak wiadomo – ma się Jezioro Długie jak na dłoni, no i,
                                                    od czasu wiadomej sprawy z topolami, budynki Alei Przyjaciół też jak na dłoni.
                                                    Doszliśmy do początku ścieżki spacerowej, która zaczyna się tuż przed Związkiem
                                                    Wędkarskim i przy trzypiennej wielkiej topoli, która trzyma się świetnie, i
                                                    może nikomu to nie będzie przeszkadzać. Poziom wody w jeziorze w stanach
                                                    średnich, a woda rzeczywiście czysta i bez żadnych smrodów. Szliśmy więc dróżką
                                                    wzdłuż jeziora obok wielkich pni po topolach, próba podniesienia przewróconego
                                                    anioła była bezwzględnie beznadziejna, i następnie uliczką w gorę wyszliśmy na
                                                    Aleję Przyjaciół przy bibliotece. Wszystko wyglądało pięknie, zielono, chodnik
                                                    po stronie nieparzystej jest z nowej nowoczesnej kostki, a po stronie
                                                    nieparzystej dawny, asfaltowy, który to asfalt w upalne dni ponętnie ugina się
                                                    pod trampkami. Zajrzeliśmy na podwórka szczególnie mi bliskich domów 34 i 29,
                                                    potem cierpiąc nad wyglądem sklepu weszliśmy do sklepu, kupiliśmy drożdżówki,
                                                    coś do picia, by zgodnie z planem odpocząć i nabrać nowych sił na boisku
                                                    szkolnym.
                                                    Cdn.
                                                  • Gość: Fredek Re: jd w Olsztynie IP: *.neue-westfaelische.de 29.07.04, 14:07
                                                    Czytajac twoje sprawozdanie mialem obrazki przed oczyma ...
                                                    (Tak jak byl przy ...) Pisz dalej ...
                                                  • Gość: jd Re: jd w Olsztynie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.07.04, 18:48
                                                    No więc siedzimy na ławeczce na boisku, podziwiamy stare boisko asfaltowe, nowe
                                                    trawiaste (choć już uczciwie wydeptane intensywną grą), zarośnięte boisko do
                                                    koszykówki i siatkówki, opowiadam dziecku o unikalnej sali gimnastycznej na II
                                                    piętrze. W szkole panuje absolutny spokój i cisza, żadnych kolonii czy gry w
                                                    piłkę na boisku. Dopiero teraz spostrzegłem, bo może tak już jest od dawna, że
                                                    za jedną z bramek nie ma już wysokiego zasiatkowanego parkanu i tego co za nim,
                                                    czyli słynnego Oświęcimia. Ta siatka była kiedyś wielka pomocą, bo nie trzeba
                                                    było biegać po piłkę po każdym strzale, choć gdy już piłka wpadła do środka, to
                                                    kłopot bywał poważny. Weszliśmy na teren szkoły przez wejście bliższe sklepu, a
                                                    wyszliśmy koło domu nauczycielskiego, doszliśmy do skrzyżowania z Rybakami,
                                                    przeszliśmy obok domu Dramowiczów i dotarliśmy do przedszkola. Tam obejrzeliśmy
                                                    podwórko przedszkola z balkonu obok ośrodka zdrowia, a potem ruszyliśmy ścieżką
                                                    koło przedszkola w dół do jeziora (te ścieżka powinna nosić imię Fredka).
                                                    Dotarliśmy do mostu, mostem na drugą stronę jeziora. Tutaj najlepiej widać jak
                                                    czysta jest woda, ale skutkiem tego jest kąpanie się w Długim, czego ja nie
                                                    pochwalam ani trochę. Wprawdzie teraz było na to za zimno, ale wyraźnie widać
                                                    powstałe dwa dzikie kąpieliska. Widać to przede wszystkim po potwornym brudzie
                                                    i ogólnym syfie tam panującym (papiery, reklamówki, butelki). Pierwsze
                                                    kąpielisko jest od razu za mostem po lewej stronie, a drugie jakieś sto metrów
                                                    dalej (też w lewo), gdzie w dawnych czasach zbierało się olszówki. Następnie
                                                    skierowaliśmy się do uliczki, którą wychodzi się na placyk przed sklepem. Przy
                                                    tej uliczce jest tablica informująca, że jeziorem opiekuje się szkołą 7, o czym
                                                    niech wszyscy pamiętają i dołożą swoją cegiełkę. Ale zanim wyszliśmy w górę
                                                    poszliśmy jeszcze kawałek prosto, gdzie są najlepsze miejsca wędkarskie (i
                                                    tylko tam spotkaliśmy wędkarzy, których ogólnie było dziwnie niewielu) i tam
                                                    ujrzałem coś od czego cieplej zrobiło mi się na duszy. Tam jest kilka wysokich
                                                    pni po topolach, trzy, może cztero-metrowych, i otóż na dwóch z tych pni
                                                    wyrosły całkiem już spore nowe gałęzie i za rok-dwa jak dobrze pójdzie będzie
                                                    coś, co przypomni dawne topolowe czasy. Pierwsza z tych odżywających topoli
                                                    jest na wysokości ogródków Alei Przyjaciół 32 i 30, a druga gdzieś na wysokości
                                                    domu Leszka i Dziankowskich. Pokrzepiony dotarłem następnie z dzieckiem na
                                                    placyk przed sklepem i na pierwszym rogu Alei i Rybaków. Tak jak pisał niedawno
                                                    chyba wskh rzeczywiście trochę zmieniono organizację ruchu w tym miejscu.
                                                    Cdn.
                                                  • Gość: nat Re: jd w Olsztynie IP: *.range217-44.btcentralplus.com 29.07.04, 21:14
                                                    No i co z tym placykiem jd? Moze swiatla zamontowali? A jakie tam teraz sa
                                                    sklepy? Tylko spozywcze czy moze cos nowego? A bloki stoja? Czy na ulicach byli
                                                    ludzie czy raczej martwo?
                                                    Bardzo milo poczytac twoje relacje.
                                                  • Gość: jd Re: jd w Olsztynie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.07.04, 22:01
                                                    Na placyku nie ma świateł ani przejścia podziemnego. Placyk poelgał na tym, że
                                                    ulica się w tym miejscu bardzo rozszerzała, a teraz zrobiona tak, że położono
                                                    po stronie parzystej krawężnik równolegle do krawężnika strony nieparzystej, i
                                                    w ten sposób jezdnia stał się bardzo wąska (tzn. tak jak w części wcześnejszej
                                                    Alei), a poszerzył sie chodnik, którego ta nowa część (przy budynku AP 38)
                                                    stała się miejscem do parkowania dla samochodów. Nie wygląda to bardzo źle,
                                                    choć na razie jet trochę surowe, zaniedbane i niedokończone (chyba).
                                                    W budynku sklepu jest apteka, duży sklep spożywczy, a także przedstawicielstwo
                                                    jakiejś organizacji wpsółpracy z okręgiem kalinigradzkim. Wszystkie (wszystkie
                                                    dwa) duże bloki na przeciw szkoły stoją jak stały. Na ulicach bardzo mało
                                                    ludzi, także nad jeziorem pustawo.
                                                    Z placyku ruszlismy uliczką w kierunku ogródka jordanowskiego, z tym że przy
                                                    początku tej uliczki, obok skrzynki pocztowej, jest cos w rodzaju małej tablicy
                                                    ogłoszeń i wisiał tam nekrolog właśnie zmarłej w wieku 90 lat pani Marii Gajko.
                                                    To chyba ktoś z rodziny p. Anny Gajko, nauczycielki.
                                                    Cdn.
                                                  • Gość: Fredek Re: jd w Olsztynie IP: *.g.pppool.de 30.07.04, 00:15
                                                    Czytajac twoje opowiadanie myslalem juz prawie ze rondo na skrzyzowaniu Al.
                                                    Przyjaciol z Rybakami wybudowali.
                                                    Niedlugo sam sie przekonam jak to wyglada.

                                                    No i dziekuje za pamiec na druzce kolo przedszkola.

                                                    Ogladajac te podwojne drzewo w srodku druzki , sam nie rozumie jak tam mozna
                                                    kiedys sankami po prawej czy lewej przejechac.

                                                    A Nat oczekiwala w sprawozdaniu ze jakies tubylce Al. Przyjaciol w papuciach
                                                    wypchanych sloma po ulicach smigaja ...

                                                    Zartuje ... Co znaczy Nat ? od Nat-alki ?
                                                  • Gość: nat Re: jd w Olsztynie IP: *.range217-44.btcentralplus.com 30.07.04, 00:38
                                                    Tak Fredek, zgadles poprawnie.
                                                    No wlasnie, zawiedziona jestem tym brakiem slomy, staruszkow siedzacych pod
                                                    plotami, furmanek na Morskiej ....ale jd jeszcze nie skonczyl opowiesci wiec
                                                    pozostaje przy nadziei.
                                                    Panienskie nazwisko pani Gajko bylo Kargol wiec klepsydra dotyczy pewnie jej
                                                    tesciowej.
                                                  • Gość: jd Re: jd w Olsztynie IP: 193.0.68.* 30.07.04, 10:10
                                                    Niestety nat, żadnych papci, żadnych wozów, koni, choć w ogródkach atmosfera i
                                                    sprzęt wypoczynkowy, i to bardzo nowoczesny: huśtawki, baseniki i inne takie.

                                                    No więc wędrujemy do ogródka jordanowskiego. Ogródek jakoś się trzyma, bywają
                                                    nawet mamy i babcie z dzieciaczkami, jest też odbudowany zadaszony pawilon, ale
                                                    w tym pawilonie nie ma tego najważniejszego miejsca - pomieszczenia z
                                                    nieskończoną ilością zabawek (szczególnie czerwona straż pożarna i bilard z
                                                    grzybkiem). Przemaszerowalismy przez ogródek, który jak zawsze ma dwa wyjścia i
                                                    skręcilismy w lewo w Morską. Ten kawałek Morskiej jest najpiękniejszy w 40-
                                                    stopniowe upały, a było pochmurne 18 stopni, ale i tak byłem zachwycony.
                                                    Doszliśmy do willi Rasteńskich, w której najwyraźniej nie ma już śladu po
                                                    Rasteńskich, no i w prawo na Jeziorną i plażę miejską. Na rogu Jeziornej i
                                                    Bałtyckiej stoi w miejscu dawnego pawilonu nowy wielki sklep, czyściutki i
                                                    świetnie zaopatrzony (jest piwo w kilkunastu gatunkach, papier toaletowy w
                                                    kilku gatunkach, Przekrój, zatrzęsienia mięsa i wędlin, ale nie ma klasycznej
                                                    oranżady w proszku), ale wygląd ma niezbyt gustowny - pospieszne nowobogactwo.
                                                    Jak zawsze miałem szczęście przy przejeździe kolejowym, gdyż zamknął się
                                                    szlaban i popatrzylismy sobie z bliska na pociąg. Plaża miejska chyba odżyła,
                                                    choć daleko jej do dawnej świetności. Zbudowano nowe wielkie molo, ale trochę
                                                    inaczje niż dawnej, bo od razu naprzeciw wejścia (dawne duże molo było jakieś
                                                    sto metrów po lewej strnie). To molo wychodzi z 70 metrów w jezioro i na końcu
                                                    jest rozszrzone, jest nawet jakaś estradka i pewnie bywają tam występy. Pogoda
                                                    była taka sobie, czasu nie mielśmy wiele, więc darowalismy sobie ewentualną
                                                    jazdę rowerem wodnym do przesmyku na Krzywym. Jest też pozostałość statku
                                                    Cyranka w posatci stojącego na brzegu kadłuba, ale w miejsce starej Cyranki
                                                    pływa malutka, chyba na dziesięć osób, mała Cyranka.
                                                    Obiad, połaczony z kolacją, bo była już szósta, zjedlismy oczywiście w
                                                    ekskluzywnej Przystani w miejscu danej ekskluzywnej plaży Budowlanki. Zjedliśmy
                                                    tatar z łososia i dania grillowe - było bardzo smacznie, gustownie, świetna
                                                    obsługa, świetna atmosfera w środku i na zewnątrz i tylko nie mielśmy już siły
                                                    (pewnie za sprawą beczkowego Heinekena) na polecaną przez ritę herbatę.
                                                    Siedzieliśmy tam z półtorej godziny, zamierzaliśmy wracać autobusem, ale
                                                    oczywiście ruszyliśmy Bałtycką na piechotę i tu miałem problem. Gdy
                                                    przechodziliśmy koło budynków, w których mieszkał Fredek i mamut i inni, to
                                                    stwierdziłem, że one mają numery nieparzyste 17, 19 i 21, tymczasem Fredek
                                                    zawsze chyba pisał, że mieszkał na Bałtyckiej 18. Czy ja coś pokręciłem, czy
                                                    Fredek?
                                                    Cdn.
                                                  • Gość: Fredek Re: jd w Olsztynie IP: *.neue-westfaelische.de 30.07.04, 11:40
                                                    19-ka ... sie zgadza.
                                                    Mamut i ja kiedys tam mieszkalismy ...
                                                  • Gość: jd Re: jd w Olsztynie IP: 193.0.68.* 30.07.04, 14:31
                                                    To więc mamy wyjaśnione.

                                                    Ja zaś wędruję dalej Bałtycką w stonę Grunwaldzkiej, przez tunel, koło rynku-
                                                    targowiska, obok uroczej ulicy Kromera, koło ZURT-u, obok którego nie ma już
                                                    kolektury totolota, która stała tam całe lata, no i tak do mostu, na moście w
                                                    lewo i do Wysokiej Bramy. W hotelu dziecko postanowiło powysyłać dziesiątki
                                                    codziennych esemesów, a ja wykorzystałem ten czas na wypad do Enki. Myślałem,
                                                    że do niej schodzi się schodami w dół, a okazało się, że wchodzi się schodami w
                                                    górę. Najpierw jest bilard, potem sala główna, a potem bar z salką
                                                    najgłówniejszą. Przy barze zadomowieni bywalcy popijali piwo, ja także
                                                    zamówiłem piwo, usiadłem w sali głównej i oddałem się obserwacjom, które
                                                    doprowadziły mnie do słynnej cegły. Obejrzałem ją dokładnie, przy cegle leżał
                                                    czarny flamaster, a z tyłu cegły na ścianie były liczne autografy i
                                                    postanowiłem do tych autografów dołączyć swój, jednak flamaster był wypisany,
                                                    więc autograf wyszedł tak sobie, ale jest. Następnie zamówiłem drugie piwo,
                                                    gdyż pierwsze okazało się bardzo udane, i dalej oddawałem sie leniwym, ale
                                                    uważnym obserwacjom. Zadomowionych bywalców odwiedziła jakaś pani o dość
                                                    znajomej twarzy, ale nie miałem pewności kto to był. Robiło się ciemno, więc
                                                    wróciłem do hotelu, i ruszyliśmy z dzieckiem na rynek na nocne szaleństwa.
                                                    Cdn.
                                                  • Gość: jd Re: jd w Olsztynie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 30.07.04, 21:58
                                                    Cdn. nastąpi za dwa tygodnie, gdy wrócę z urlopu. I o ile pamięć pozwoli.
                                                  • Gość: Fredek Re: jd w Olsztynie IP: *.g.pppool.de 31.07.04, 01:19
                                                    Dziekujemy za super sprawozdanie.
                                                    Czuje sie jak bym byl sam przy tym.

                                                    Milego urlopu i szkoda ze na reszte sprawozdania tak dlugo poczekamy.
                                                  • Gość: mamut Re: jd w Olsztynie IP: *.sympatico.ca 31.07.04, 20:40
                                                    Zgadza sie opis byl niezly.. wszystkie miejsca opisane znam jak wlasna kieszen i tak samo jak Fredek kazdy zakatek mialem jak przed
                                                    oczami... brawo i faktycznie szkoda ze az dwa tygodnie przyjdzie nam czekac na te ciag dalszy.. ale coz milego urlopu...

                                                    czuwaj
                                                  • Gość: LP® Re: jd w Olsztynie IP: *.b.pppool.de 01.08.04, 18:18
                                                    Czesc,
                                                    Janusz jak zwykle pieknie opisal dzielnice.
                                                    Ja dzisial zlozylem moj PC i o dziwo dziala!!! po tylu miesiacach.
                                                    Mieszkam teraz na cichej dzielnicy ktora troche przypomina AP. tylko za ogrodem
                                                    brak jeziora.Fredek kiedy jedziesz do Olsztyna?
                                                  • Gość: Fredek Re: jd w Olsztynie IP: *.g.pppool.de 01.08.04, 19:05
                                                    Leszek ...

                                                    Za dwa tygodnie o tej porze bede juz w Olsztynie.
                                                    Przejde szlak Janusza i zdokumentuje to fotograficznie.

                                                    Pozdrowienia i zaczynaj czesc 28.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka