Dodaj do ulubionych

II Zjazd forumowiczow GW ...

11.07.04, 01:47
... trwa. Jak zwykle Enka przekazala swoj lokal do dyspozycji forumowiczow.
W tym roku do forumowego grona dotarl MK, policjant z Chicago, a takze
Detritus, Solo, Giga i Sud. Bardzo brakowalo nam Miki przebywajacej w NYC a
takze Naroznego... . Jak zwykle dopisala Redakcja !!!!!!!!!!!.
Obserwuj wątek
    • bpkw Re: II Zjazd forumowiczow GW ... 11.07.04, 01:51
      Jak zwykle popelnilem gafe. Zapomnialem o Asi z Krakowa. Sorry Asiu....
      • mika_1 Re: II Zjazd forumowiczow GW ... 11.07.04, 02:25
        Mika jest z Wami caly czas!!! Co prawda duchowo, ale jest...
        Pozdrawiam wszystkich:)
        • oso1 Re: II Zjazd forumowiczow GW ... 11.07.04, 07:32
          Skończył się zjazd - idę spańku.
          • oso1 Re: II Zjazd forumowiczow GW ... 11.07.04, 07:37
            Olsztyn jest piękny

            Reprezentanci, Sowy Minerwy, piewcy Olsztyna pięknego
            Witam Was wszystkich razem gorąco i z osobna każdego

            Rita - Ghost-Gość dzisiaj tutaj zagościł, dobry duch forum i jego dusza
            Ritka nie wabi wątkiem uroczym, ona do wątków wręcz zmusza ;) - 3643 wątków

            Andulka - uhm- kwiecie, tutaj po uszy, wątek najdłuższy już w klubie
            Dzisiaj sobota, jutro niedziela - czasu, ach czasu dla wielbiciela :) -

            Lustroo - może czasami świat nie jest w kolorze, czasami szukamy w duszy
            odbicia, więc cóż Lustereczko - ja powiem szczerze - do życia potrzeba jest
            życia :)

            Inka - nooo, Inka - fajna dziewczynka, lecz cóż mógłbym tutaj powiedzieć
            - relacje z wojaży młodzieży po plaży, po Polsce a nóż się wydarzy? ;)
            A Being cóż Being, on dziś nie do Poznania - nie do Krakowa zajechał
            On dziś w Olsztynie na pewno nie zginie, strojąc minki do Inki. ;)

            Sola - bywa, no bywa - lecz już to się zmienia, więc co ja nawijam i slowami
            plączę, jak Sola od piątku ma już stałe łącze i będzie już wszędzie

            Narożny - ta piosnka się rozpływa w morzu naszych dziejów, lecz przychodzi taka
            pora - marsz nad jeziora.

            nic ująć wciąż dodając, tak ulotne z pamięci, aparatem uwiecznia i maluje -
            Sud - ja Ci dziękuję

            Zbyszek - cóż sezon, tchnięty żywiołami, człowiek orkiestra tak się o nim rzecze
            doleci, dojedzie, doskoczy, dopłynie - na wiśniówki butelczynie

            Angela - spieniona w szklance piana z piwa, zaś Ona aurę rozsiewa wśród
            stolików eNki, czegóż bym życzył dzisiaj Angeli - w jej wykonaniu aktorskiej
            piosenki

            Koobra - sssssunie ssssssię śśśślizzzga - wrrrrrręcz to jest nieprawda
            Z węża to ma tylko jego kształt i długość, szybkość i moc jest z Tobą Koobra -
            do czarta, Strzelajmy dziś panowie cios przedni - nie garda!!!! ;)

            Giga - o Giga, terra incognita, dzisiaj wynurzona jakby z morskiej fali,
            Z lekką nutką drżącą i z lekką obawą - jak my ją tutaj będziemy postrzegali
            na oko - jesteśmy równi - więc spoko

            Jd - fluidy wiedzy na e-miedzy, jd ma rację, też jestem zdania - nie pomijajmy
            czytania i dyskutowania.

            BPKW - siła spokoju, dobrze z nim się pije i dobrze rozmawia, tym bardziej w
            realu
            I gdyby go mierzyć - wzorcem - Sevres, metrycznie - niestety to chłop w każdym
            calu

            Ratunku!!!!!!!! to przecie Koza, to nie diabeł przecie - ma on malutki na
            forum majątek - w całości - nie dzielony wątek.

            Thor - to jużci tancerz "z prawa do lewego", - hej tam na sali aplauz i owacje
            Jednak nie szata zdobi człowieka - pamiętaj Thor - a odpowiednie aplikacje ;)

            Brzoza - tylko jedna w raju, choć warsztat bogaty, wsparty barwnym piórem
            Nie pawim, nie sępa - to pióro jaskółki - z naszej spółki.

            Ed - gdzieżeś Ty, znowu Ciebie tutaj braknie, czy słychać w końcu Twój głos tu
            na sali, czy znowu z ukradka, Waszmość tu bywali ,czemu Cię nie ciągnie do
            takiego stadka?

            Jego komentarze są niektórym w darze, ktoś krzyknął "do cholery!!!!!" - ol4

            alf - ostatnio rzadko niestety, choć natura to nie leniwa - bo to już znawca
            produkcji piwa

            Co z tego wynika - Czy to Ameryka czy Mika - nie mamią nas błyskotki i
            hamerykańskie piosenki - wracaj do eNki

            MK - jest, lecz Muraszka, Samsob, theedge, to.ya - są również duszą - choć ich
            dzieli zbroja - odległości - czekamy w eNce -i ja się wcale nie dziwię, że przy
            piwie. :)

            Detritus - historia, praprzodek, matuzalem, dinozaur forum i piewca Olsztyna,
            Spójrzcie, jaka na licu podniosła jest mina, długo nie wytrzyma? Bo to facet
            normalny, chociaż mu zazdroszczę - dziewczyny? Nie. Tej w jego pocztówkach
            zawartej patyny.


            A Oso to opatrzył i przybrał w słów tych parę,
            niby te zwrotki uszył bez miary - lecz na miarę.

            • lecart Re: II Zjazd forumowiczow GW ... 11.07.04, 12:09
              Zdajcie głębsza relacje ;D
              Jestem bardzo ciekawy :P
              • being28 Re: II Zjazd forumowiczow GW ... 11.07.04, 13:11
                Ja sie zatrulem chyba. Moze to od jedzenia? Moze powietrze?
                Jakis taki wczorajszy jestem.

                1.Mam zdjecia, Sud tez ma, inni tez dodadza. Trza sie dogadac co z nimi zrobic.
                Ja nagram kilka kopii swoich, jedna bedzie w melinie OSO, druga w eNce, 3cia w
                Wawie, 4ta u mnie:)
                2.Szkoda, ze sporo ludzi nie przyszlo:(
                3.Nie wiem czy zjadlem za 20zl, wiec prosze o odlozenie dla mnie pozostalosci
                jedzenia:)
                • Gość: detritus Re: II Zjazd forumowiczow GW ... IP: *.ec.pl / 213.199.235.* 11.07.04, 14:13
                  > Ja sie zatrulem chyba. Moze to od jedzenia? Moze powietrze?
                  > Jakis taki wczorajszy jestem.
                  >

                  Taaaaaaaaaaa, mam te same objawy. To pewnie te kotleciki... ;o))))))
                  • oso1 Re: II Zjazd forumowiczow GW ... 11.07.04, 16:04
                    A ja nie
                    :)))
                    • Gość: Muraszka Re: II Zjazd forumowiczow GW ... IP: *.ec.pl / *.olsznet.ec.pl 11.07.04, 16:17
                      To Oni kłamali, mają kaca.
                      A jest na to recepta.
                      Poprzedniego dnia (nocy) nie pić!
                      Oso1 piękne przywitanie z okazji II Zjazdu.
                      • thor_tr Re: II Zjazd forumowiczow GW ... 11.07.04, 16:34
                        Jakiego kaca?To coś z ciśnieniem jest nie tak.Serio.
                        • sola28 Re: II Zjazd forumowiczow GW ... 11.07.04, 16:40
                          Zdrówko w porządku. Popijam sobie tylko Tymbark jabłkowo-miętowy ;)
            • to.ya Re: II Zjazd forumowiczow GW ... / ??? 11.07.04, 18:01
              oso1 napisał:


              > to.ya - są również duszą - choć ich
              >
              > dzieli zbroja - odległości - czekamy w eNce

              Taaaaaaaaaaaaaaaaaaaaak????
              Hmmmmmmmmmmmm...
              Ja raczej staram się nie przychodzić tam, gdzie mnie nie chcą.
              • thor_tr Re: II Zjazd forumowiczow GW ... / ??? 11.07.04, 20:59
                To.ya o co chodzi???
                Czy coś się stało?
                • oso1 Re: II Zjazd forumowiczow GW ... / ??? 11.07.04, 21:27
                  Zawsze wszystkich oczekujemy z radością i dotarcie sprawia Wszystkim dużo
                  radości, tak bylo np. z Sud-em.
                  :))
                  • inka28 Re: II Zjazd forumowiczow GW ... / ??? 11.07.04, 22:39
                    A ja mam dość wmawiania sobie czegoś i robienia wielkiego halo, kiedy wiadomo,
                    że wszyscy forumowicze-miłośnicy Olsztyna są mile widziani. Przepraszam, ale
                    takie jest moje zdanie.

                    Dobra, to teraz ja relacjonuję:) Właśnie przeczytałam to co napisał Romek (czy
                    mogę tak mówić?). Rzeczywiście, w dzień po może być problem z opisem, skoro
                    nawet szanowny Pan Redaktor zapomniał wspomnieć, że oprócz pęku bananów dostał
                    też "Dublina" na drogę:P ;)))

                    Przy okazji redakcji warto przyznać się wreszcie, że prawdą jest, że
                    forumowicze chodzą na smyczy Gazety Wyborczej. A przynajmniej część, do której
                    ja się nie zaliczam, pamiętajcie, że jestem "niezależnym źródłęm":P

                    Powitanie było przewspaniałe, oso przeszedł sam siebie. To, że zamieścił swój
                    poemat na forum oddaje jedynie warstwę tekstową, a niestety dla tych których
                    nie było, autorska interpretacja powalała z nóg:)

                    Stół się uginał, choć przyznaję bezwstydnie, że ja nic nie przyniosłam, ale
                    zrezygnowałam z przysługującej mi zniżki studenckiej:) Szczególnie miło
                    wspominam chlebek ze smalcem i sałatkę grecką:)))

                    Trunki - szampan z gwinta, Dublin i blade piwa, drinki, cosik w rodzaju brandy
                    (wybacz oso, ale juz wtedy miałam stępiony smak) i oczywiście przewspaniał
                    wiśnióweczka Zbyszka:) Wydaje mi się, że w drugiej butelczynie była chyba
                    mocniejsza:)

                    Tańce, rozmowy, śmiechy:) Oso bił rekordy wodzirejstwa nie pozwalając zejść z
                    parkietu nikomu. Powinnien zostać konfransjerem na jakimś Opolu, chociaż może i
                    tam by się marnował... Muza - same hity:P

                    Ciekawym wydarzeniem było załamanie się ławeczki pod jednym z forumowiczów
                    (detritus, łaskawie nie wspomnę pod kim to było;P)

                    Super było, kiedy pojawiali się nowe osoby. Wszyscy z uśmiechem, a kątem ust
                    tylko pytania, kto to? kto to? MK jesteś sympatyczy, doceniam to, że w ogóle
                    przyszedłeś na Zjazd i masz synka, który ograł mi faceta w bilard:) Suda z
                    kolei zapamiętam jak pił karne (chociaż do takiego trunku to nieadekwatna
                    nazwa) wiśnióweczki i jaką "swojską" robił po tym minę:) Mam nadzieję, że Wam
                    też się podobało:)

                    W końcu miałam okazję ujrzeć solę i gigę:) Szczególne ukłony dla Ciebie giga,
                    za poczucie humoru i ploteczki z Asią:)

                    Mogłabym długo pisać o tym kto jak komu załatwiał awans w pracy, komu
                    wykonano "rozwodowe" zdjęcie, kto ukrywał się z papierosem, kto jak pozował do
                    zdjęć, o tym kogo obgadywałam z kobitkami, o tym z kim wspominałam dawne czasy
                    i tak dalej i tak dalej... Ale musze odespać:P

                    Kochani, zabawa była przewspaniała i mam nadzieję, że za rok znów uniesiemy
                    kielichy i krzykniemy razem: ZA WSTRICIU!!!
                    • Gość: detritus Re: II Zjazd forumowiczow GW ... / ??? IP: *.ec.pl / *.ec.pl 12.07.04, 00:17
                      > Ciekawym wydarzeniem było załamanie się ławeczki pod jednym z forumowiczów
                      > (detritus, łaskawie nie wspomnę pod kim to było;P)

                      Dzieki za laskawosc :o/
                      Od jutra sie odchudzam... ;o))))))))))))
                    • to.ya Inka, 14.07.04, 08:54
                      inka28 napisała:

                      > A ja mam dość wmawiania sobie czegoś i robienia wielkiego halo, kiedy
                      wiadomo,
                      > że wszyscy forumowicze-miłośnicy Olsztyna są mile widziani. Przepraszam, ale
                      > takie jest moje zdanie.

                      Wiesz, życzę Ci (i nie ma w tym ani grama złośliwości), by zdanie, które masz w
                      sygnaturce długo jeszcze z Tobą było.
                      Robienie halo jak to nazwałaś to koszmar, który po przeżytej tragedii wraca w
                      najmniej oczekiwanym momencie. Który nie pozwala spać, nie pozwala wyjść o
                      zmroku, by np. spotkać się gdzieś w mieście ze znajomymi, który sprwia, że po
                      pewnej zażyłości z Ludxmi (tkaże na forum) chce się od nich uciec, bo być może
                      znów coś złego się przytrafi...
                      Ten sam koszmar sprawia, że każde nawet żartobliwie powiedziane uszczypliwe
                      słowo urasta do rangi wymierzonego ciosu.
                      [wiem, że nie tylko ja mam takie problemy]
                      Pozdrawiam życząc Ci wszystkiego co najlepsze i najpiększniejsze,
                      Ewa.
            • Gość: samsob Re: II Zjazd forumowiczow GW ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.04, 07:08
              Kłaniam się nisko i pragnę wyrazić nieskrywaną radość z udanego spotkania z
              Waszym udziałem.
              pzdr.
              • lustroo Re: II Zjazd forumowiczow GW ... 12.07.04, 08:10
                Cześć :)
                Było super i pogadaliśmy, pośmialiśmy się, pojedli, popili i potańczyli :)

                detritus 11.07.2004 14:13 odpowiedz na list odpowiedz cytując
                > Ja sie zatrulem chyba. Moze to od jedzenia? Moze powietrze?
                > Jakis taki wczorajszy jestem.
                >

                Taaaaaaaaaaa, mam te same objawy. To pewnie te kotleciki... ;o))))))

                Moje kotleciki niedobre?? Niemożliwe. Trzqa było tyle nie jeść. A niektórzy to
                mi nawet z ręki jedli, hmmm, ciekaaaaaaaaweeeeeee ;OP



                • sola28 Re: II Zjazd forumowiczow GW ... 12.07.04, 08:22
                  Lustroo - kotelciki były pyszne :)
                  • zbyszek07 Re: II Zjazd forumowiczow GW ... 12.07.04, 08:47
                    Moze to nie kotleciki winne,
                    moze lustereczko za gleboko patrzyla w oczy?
                    :-)
                    ja w koncu tez jadlem...
                    a glowa bolala z pewnoscia nie po kotlecikach!
                    :-)))
                    • lustroo Re: II Zjazd forumowiczow GW ... 12.07.04, 09:09
                      Dzięki. A co do głębokiego patrzenia w oczy to ja mam tak z każdym, potem tylko
                      problemy ;)
                      • zbyszek07 Re: II Zjazd forumowiczow GW ... 12.07.04, 09:18
                        lustro,
                        lepiej w takim razie nie patrz w
                        lustro!

                        a kotleciki byly pyszne...
                        :-)
                        • Gość: detritus Re: II Zjazd forumowiczow GW ... IP: *.ec.pl / *.ec.pl 12.07.04, 09:39
                          No dobra, to moze nie kotleciki ale salatka spowodowala wczorajszy
                          kryzys... ;o))))))
                          • andulka7 Re: II Zjazd forumowiczow GW ... 12.07.04, 10:07
                            Mam nadzieję, że nie grecka, choć ostra była...Wszystko zostało wrąbane...
                            Jestem z siebie dumna, takie talenta kulinarne, no, no ;)))
                            • zbyszek07 Re: II Zjazd forumowiczow GW ... 12.07.04, 10:18
                              A moze by tak zjazdy robic czesciej?
                              byloby to wskazane i dla ducha i dla ciala!
                              :-)
                              • Gość: giga Re: II Zjazd forumowiczow GW ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.04, 15:47
                                Było znakomicie,dzięki Inka za dobre słowo:)

                                A moze by tak zjazdy robic czesciej?
                                > byloby to wskazane i dla ducha i dla ciala!
                                > :-)
                                Jestem za:))
                                • Gość: sud Re: II Zjazd forumowiczow GW ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.04, 18:15
                                  Dziękuję wszystkim za przyjęcie.
                                  Dementuję pogłoski jakoby to kotleciki nie służyły. Ja myślę, że to pomieszanie
                                  trunków wszelakich sprawiło, że wystąpiły objawy "the day after". Chociaż mnie
                                  tylko głowa bolała przez poranek.
                                  Wiśniówka była super. Mam nadzieję, że nie widać na zdjęciach, mojej miny
                                  karpia wyciągniętego z wody. Zresztą i tak zapewne klisza pękła, a pamięci się
                                  porysowały.
                                  Myślę, że trzeba zachować wyjątkowość Zjazdu poprzez zachowanie jego
                                  jednorazowego organizowania w danym roku. Co oczywiście nie wyklucza innych
                                  spotkań, mniej oficjalnych.
                                  • inka28 Re: II Zjazd forumowiczow GW ... 12.07.04, 21:47
                                    Giga, nie szrżuj, zjazd będzie raz, a dobrze:) Zresztą nie chcę Ci wypominać
                                    moja droga, ale byłaś wielokrotnie zapraszna na różne spotkania i się nie
                                    stawiałaś!!! Teraz jak już wiesz, że nie gryziemy, to chyba sie pojawisz:)))

                                    A propos gryzienia - wyśmienity był kalafior, ponoć trzeba go było jeść z
                                    czymś, ale żem tego czegoś nie zidentyfikowała, więc jadłam soute i był
                                    genialny:P

                                    Sud muszę Cię zmartwić, gdyż Twoja mina jest uwieczniona:) Na pocieszkę powiem
                                    tyle - na jednym z "wiśniówkowych" zdjęć being ma jeszcze lepszą, o taką mniej
                                    więcej %^&
                                    • oso1 Re: II Zjazd forumowiczow GW ... 12.07.04, 22:05
                                      A Dublin był dobry?
                                      • oso1 Re: II Zjazd forumowiczow GW ... 12.07.04, 22:08
                                        Szykuję też twarzyczki na jednym zdjęciu, robię to szybciutko, ale piekniutko,
                                        bo jeszcze MK przed wyjazdem ma do mnie wpaść żeby zabrać płytkę. Jak
                                        powiedziałem jutro będzie gotowa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka