Dodaj do ulubionych

Bal uniwersytecki po studencku

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.13, 17:48
Tegoroczny bal uniwersytecki miał być otwarciem UWM na środowiska biznesowe. Wyszło jednak ze zgrzytem, bo posadzili poważnych ludzi za stołem, na którym była bardzo skromna przystawka, wódka i wino. Ubogo jak na studenckiej imprezie pod koniec miesiąca. Ubogie stoły widać zresztą na zdjęciach, zamieszczonych na stronie UWM. Przystawki były na zewnątrz. Wiele osób chciało już nawet wyjść. Gdyby mnie tak obsłużono za dużą kwote w restauracji, to opuszczenie lokalu było jak w banku. Ale przecież nie wypadało robić afrontu rektorom i profesorom. I pewno nikt tego głośno by nie komentował, gdyby nie wypisywano na stronie głównej www takich bzdur "Tym razem strefa konsumpcyjna została wydzielona w holu, co okazało się znakomitym rozwiązaniem. Ci, którzy akurat nie tańczyli mogli się w spokoju posilić i porozmawiać. Jedzenia i picia było akurat w sam raz i wszystkim smakowało." www.uwm.edu.pl/egu/news/7/czytaj/1057/niech-zyje-bal.html

Na sali były stoły do konsumpcji (pustawe ale z wódką) i część do tańca. Panie lek, chwalić się trzeba umieć i nie warto drażnić ludzi niedociągnięciami. No cóż, stało się, zła koncepcja, zły wybór cateringu (Fundacja Żak), ale po co głupoty publicznie wypisywać, że było to znakomite rozwiązanie? Wpuśćcie biznes do Kortowa to wam dobrą gastronomię zrobi a nie kisicie się we własnym sosie!
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka