Gość: LP® IP: *.neue-westfaelische.de 13.09.04, 09:12 Otwieram czesc 29. (Tradycyjnie w imieniu Leszka ...) Pozdrowienia Fredek Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: jd Re: Szkola nr7 czesc 29. IP: *.aster.pl / *.aster.pl 13.09.04, 21:59 Co z Iwoną? Czyżby bała się powidzieć nam prawdę? A może nie chce sprawiać przykrości ricie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iwonna Re: Szkola nr7 czesc 29. IP: *.ols.vectranet.pl / 213.76.143.* 14.09.04, 18:30 Przepraszam ale nie mogłam być na Bałtyckiej. W przyszłym tygodniu zdaję prawko i jestem bardzo zajęta. ale obiecuje ze sprawdzę, chyba to jest topola. chyba wytrzymacie jeszcze pare dni? kolezankom i kolegom z klasy co zagladają na forum przesyłam pozdrowienia. Pa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jd Re: Szkola nr7 czesc 29. IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.09.04, 19:07 Dobrze, Iwona, wytrzymamy, tym bardziej, że masz intersujące przypuszczenia co do gatunku tego drzewa. Sukcesów na egzaminie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nat Re: Do Iwonny IP: *.range217-44.btcentralplus.com 14.09.04, 19:30 Iwona, musze tobie powiedziec, ze wreszcie nawiazalam kontakt z Ulka. Wspomniala o rozmowie z toba. Powodzenia w egzaminach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fredek Re: Do Iwonny IP: *.g.pppool.de 14.09.04, 20:29 A moze by zaangazowac naszych innych olstynskich "Tubylcow". Heniu albo zbyszek mogli by zerknac ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fredek Do Henia i Zbyszka .... IP: *.g.pppool.de 14.09.04, 20:31 Zerknijcie na liscie czy to naprawde topola ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fredek Re: Do Henia i Zbyszka .... IP: *.neue-westfaelische.de 16.09.04, 11:53 Zlitujcie sie nad nami ... (i napiszcie co to za drzewko ...) Albo Zbyszek jeszcze na urlopach a Heniu tez poza Olsztynem ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Do Henia i Zbyszka ....i Iwony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.04, 20:53 lecę z pomocą, być moze pomoże ta strona z analizą topoli forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=309&w=15777057&a=15817773 wszyscy dobrze myślicie, to pewnie są mądre umysły szkoły nr7 w Olsztynie - gratuluję :) Jeśli Iwona będzie miała liść z tego drzewa bedzie mogła porównać i zadecydować o nazwie drzewa. Tak więc jej zdanie będzie decydujące. Życzę powodzenia i pozdrawiam calutką szkołę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iwonna Re: Do Henia i Zbyszka ....i Iwony IP: *.ols.vectranet.pl / 80.51.241.* 16.09.04, 21:36 Wasze cenne uwagi wezmę pod uwagę. Może pojadę rowerem z aparatem cyfrowym jak mi tylko czas pozwoli i zbyszek czy henio mnie nie uprzedzi. myślę o tej topoli ale takze o jezdzie na placyku i po mieście. czy aby napewno to topola? Pa pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jd Re: Do Henia i Zbyszka ....i Iwony IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.09.04, 22:34 Zdanie Iwony będzie decydujące pod pewnym warunkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: szkoła nr 7 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.04, 19:13 mamut , przepraszam, a czy mógłbyś zdopingować szkołę do posadzenia drzewa, jest już jesień i czas na sadzenie drzewek - piękny pomysł masz pozdrawiam wszystkich niestety chodziłam do szkoly nr 3, szkoda i oceny tam słabiutkie miałam i komitet rodzicielski chodził do domu na skargę na mnie, bo wtenczas chodzili po domach kończę, jeszcze raz pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
zbyszek07 Re: szkoła nr 7 18.09.04, 19:47 nie wiem na razie o co chodzi... ale gdy dojde do siebie... po urlopie to moze sie dowiem, tylko dochodzic tak jakos nie bardzo sie chce... :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mamut Re: szko?a nr 7 IP: *.sympatico.ca 19.09.04, 21:49 Oj cos kiepsko... padacie na nos z tematami i nie zabardzo w tym werwy czy checi aby troche energii z siebie wycisnac. No coz bywa.. co do drzwek to czas faktycznie dobry na ich sadzenie... proponuje aby zasadzic nad jeziorem wierzby, brzozy i oczywiscie topole.... radze w liczbie mnogiej je sadzic wieksze wtedy szanse na ich przetrwanie na dlugie lata... czuw Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fredek A jednak Topola .... IP: *.neue-westfaelische.de 20.09.04, 10:24 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=64&w=15538669&a=15928608 Zbyszek dzieki !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nat Re: Allellujah!.. IP: 83.146.52.* 20.09.04, 19:26 Zbyszek, ogromne dzieki. Nareszcie koniec (?) tej beznadziejnie nudnej debaty! Niech zyja topole. I brzozy. I cala reszta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jd Re: Allellujah!.. IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.09.04, 22:08 No tak, choć były momenty atrakcyjne. Odpowiedz Link Zgłoś
zbyszek07 Re: Allellujah!.. 21.09.04, 07:51 Momenty zawsze moga byc atrakcyjne!!! "momenty byly? ...no masz! najlepiej gdy ona...." Kto to pamieta? ITR, potem IMA, nastepnie juz tylko Powtorka z Rozrywki... :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jd Re: Allellujah!.. IP: 193.0.68.* 21.09.04, 08:48 Pewnie, że pamiętam. Ja szczególnie gustowałem w "Samouczku potwornie zdobionym" oraz w "Serwus jestem nerwus". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LP® ziemia sie rusza IP: *.b.pppool.de 21.09.04, 19:04 Czesc ,podobno bylo jakies trzesienie ziemi!! moze ktos napisac cos bardziej szczegolowo, mam nadzieje ze szkola jeszcze stoi. Odpowiedz Link Zgłoś
zbyszek07 Re: ziemia sie rusza 22.09.04, 07:28 Nawet tego trzesienia nie zauwazylem. Szkola stoi, szkod zadnych nie widac... tylko jesien sypie i zamiata liscmi po Przyjaciol... Pozdrowka! :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jd Re: ziemia sie rusza IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.09.04, 12:58 A Jezioru Długiemu na pewno nic się nie stało? Odpowiedz Link Zgłoś
zbyszek07 Re: ziemia sie rusza 22.09.04, 13:14 Nic a nic. W bibliotece na Przyjaciol troche potrzeslo ksiazkami. Przed chwila tam bylem... jacys mlodsi mlodziency pod szkola strzelaja owocami glogu, czy czegos podobnego w wychodzace ze szkoly dziewczeta... pamietacie? rurka z olowka,lub dlugopisu... dmuchalo sie ze hej... :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jd Re: ziemia sie rusza IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.09.04, 20:26 Bałem się, że mogła ulać się woda z jeziora. My rzucaliśmy dzewczynom na bluzki i sweterki takie roślinne okrągłe rzepy. A największe chamidła podrzucały dziewczętom do góry spódniczki. Było to beznadziejne, choć w intencjach raczej niewinne. Odpowiedz Link Zgłoś
zbyszek07 Re: ziemia sie rusza 27.09.04, 07:21 Na Przyjaciol pachnie jesienia... Brzozy sie rozbieraja... :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mamut Re: ziemia sie rusza IP: *.qc.sympatico.ca 28.09.04, 03:49 Po paru dniach nie obecnosci jestem z powrotem... musialem poprawic sobie niektore sprawy ze sprzetem i internetem. Jesien da sie lubic o ile nie jest listopadowa.. Wrzesien zreguly zawsze byl fajny jak nie gra w pilke to zbieranie kasztanow i zoledzi, a nastepnie robienie zapalczano/kasztanowych zwierzat i ludzikow. Liscie zawsze glosno szelescily pod stopami, a Aleja przyjaciol czesto wypelniala sie bialym dymem palonych lisci. W szkole czesto zajecia plastyczne byly zwiazane z kolekcjonowaniem kolorych lisci czy nawet wklejaniem ich do zeszytow. Przynajmniej zanim swieto Wszystkich Swietych nadchodzilo bylo przyjemnie.. Listopad zawsze byl dla mnie jakis smutny i szary... czuwaj Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jd Re: ziemia sie rusza IP: 193.0.68.* 28.09.04, 09:53 Ja też pamiętam, szczególnie z przedszkola na Rybakach, nadzwyczjną pomysłowosć nauczycielek do różnych robótek plastycznych z liśćmi, kasztanami, żołędziami i innymi takimi jesiennymi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mamut Re: ziemia sie rusza IP: *.sympatico.ca 30.09.04, 03:38 cos smetnie tu na forum... ostatnio nikt nie odwiedza? Czyzby jesienna pogoda nie przypominala o poczatku roku szkolnego? Wszak to byly poczatki tej wspanialej wieloletniej przygody w Siodemce. Namawiam ostatnio moja znajoma zeby zawitala na forum... tez siodemkowiczka i internautka... tylko jak na razie chyba nie miala spobnosci sie za to zabrac. Moze troche swiezej krwi by rozniecilo troche ognia na forum... wiem wiem tu zapal spada a pozniej wybucha zarem ni z tad ni owad i nie powinienem krecic nosem... ale ze ja lubie od czasu nosem pokrecic wiec pisze. czuwaj Odpowiedz Link Zgłoś
zbyszek07 Re: ziemia sie rusza 30.09.04, 07:08 Wiecej czyta niz pisze, jakos odwagi brak... czy checi... szkoda. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mamut Re: ziemia sie rusza IP: *.sympatico.ca 01.10.04, 01:57 Glucho wszedzie, cicho wszedzie... Co to bedzie.. co to bedzie. Przewiduje jednak troche ozywienia.. Trzeba sie tylko wyrwac z monotoni zdarzen..jak to jedna z piosenek Bajmu mowi... Napiszcie moze to ulubionych tworcach muzycznych waszego okresu.. Moji to byli: Lady Pank, Bajm, DeMono, Lombard, Perfect, Daab, Mr. Zoob, itp itd. Moze napiszcie liste ulubionych starych przeboji... czuwaj Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jd Re: ziemia sie rusza IP: 193.0.68.* 01.10.04, 11:08 Ja jako najdawniejszy przebój pamietam "Gdy mi ciebie zabraknie" Ludmiły Jakubczak. Pewnie nikomu to nic nie mówi. No i w moich młodzieżowych czasach szaleli Czerwono-Czarni, Niebiesko-Czarni, Czerwone Gitary. Ależ się działo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wskh ogniska IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 01.10.04, 14:03 Czy pamietacie na dzielnicy takie miejsca gdzie dawno temu robilo sie jesienia zbiorowe ogniska i pieklo ziemniaki. Jedno bylo w miejscu gdzie dzis stoja dwa pierwsze domki po prawej stronie na Rybakach od strony stacji paliw. Odpowiedz Link Zgłoś
zbyszek07 Re: ogniska 01.10.04, 14:19 Najczesciej palilismy ogniska w zakolu Dlugiego pod lasem. Tam tez bylo stale miejsce spacerow przedszkolakow i uczniow w ramach zajec. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
zbyszek07 Re: ogniska 01.10.04, 14:20 Wskh- jedziesz w niedziele? tak jak poprzednio, o 10,00 :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jd Re: ogniska IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.10.04, 17:15 Ja pamiętam ogniska w ogrodzie Al. Przyjaciół 27 (Pileccy, Karzelowie, Fiedorowicze) w czasach gdy nie było jeszcze Bursztynowej, te ogrody były więc dwa razy większe niż dotychczas, a tata Fiedorowicz przeniósł właśnie hodowlę lisów i innego zwierza gdzieś do Likus. Kiedyś było też ogromne ognisko na boisku szkoły. Byli też żołnierze i mieli urządzenia do wystrzeliwania sztucznych ogni. Była atmosfera festynu i ogólnodzielinicowego zbratania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mamut Re: ogniska IP: *.qc.sympatico.ca 02.10.04, 00:00 Ja ogniska z kumplami to najczesciej robilem za torami... jakis kilometr od przejazdu kolejowego na Jeziornej... Fredek pewnie wie gdzie.. teraz sa tam ogrodki dzialkowe... kiedys byl maly "poligon" wojskowy a pozniej nieco, ale jeszcze przed dzialkami, oboz OHP w okresie przed dozynkowym(zdaje sie ze w 1978). Czasem ale nie co rzadziej palilismy ogniska w opuszczonym ogrodzie zburzonego domostwa na Baltyckiej jakies moze 100 metrow w lini prostej od domu, ale to byly niewielkie ogniska. Teren co prawda byl swietny na to bo mielismy cos w rodzaju duzej dziury w piachu. Wiec szanse na rozniesienia sie ognia byly znikome. Ziemniaczki tez w ognisku pieklismy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wskh do Zbyszka IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 02.10.04, 21:53 Tym razem wybralem samotna trase do Szczytna, dalej Wielbark, Jedwabno, Butryny, Olsztyn. Następnym razem sie zjawie, jak tej jesieni nic juz nie bedzie, to wiosna. Te ogniska, to ciekawa sprawa. Mnie zainteresowali szcegolnie zolnierze na boisku. Te rakiety to mialy byc sztuczne ognie?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jd Re: do Zbyszka IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.10.04, 22:10 Tak, sztuczne ognie, ale takie bardzo skromne. Chyba nawet takie wojskowe alarmy; jedno kolorowe światełko rozbłysujęce wysoko w powietrzu, ale wrażenie było ogromne. Był to rok 1960 lub 61, w porywach 62 (były takie). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mamut Re: do Zbyszka IP: *.sympatico.ca 02.10.04, 23:17 Cicho wszedzie, spiaco wszedzie.. co to bedzie, co to bedzie... mam nadzieje ze moja siodemkowa kolezanka wkrotce sie do nas dolaczy.. namawialem ja juz od dluzszego czasu.. ale dopiero pare dni temu zaczela czytac nasze wypowiedzi z przed wielu miesiecy... 4 bite godziny spedzila czytajac tak ja wkrecilo, ale cos niesmiala i widze ze jeszcze sie nie produkuje.. nie bede jej wiecej poganial bo moze sie sploszyc... czuwaj Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mamut borasca0107 wpisala sie nie tam gdzie trzeba.. IP: *.sympatico.ca 04.10.04, 06:18 Po internetowej rozmowie z moja przyjaciolka postanowilem szukacj jej tekstu ktoregona glownej stronie forum znalezc nie moglem.. Faktycznie jest tylko nie w ciagu...jest pod Szk.Nr7 w archiwalnej czesci forum siodemkowym tak wiec pozwalam sobie skopiowac ten tekstu tutaj: Hej Mamut! Jak widzisz wreszcie dalam sie namowic i zajrzalam tu - warto bylo!! Wczoraj weszlam na forum tylko na sekunde a wylogowalam sie po czterech godzinach! Musze szczerze przyznac, ze rozczulilam sie czytajac Wasze siodemkowe wspomnienia. Ciagle pamietam, gdy po jakims kolejnym odlotowym wyskoku Borkowskiej, Serek powiedzial mi aby nie przejmowac sie bzdurami bo gdy opuszcze ta szkole i wejde w dorosle zycie to bede ja najmilej wspominac i najczesciej wracac do niej myslami. Popatrzylam wtedy na niego wytrzeszczonymi oczami i stwierdzilam, ze chyba na glowe upadl. Ja tu marzylam o tym, aby jak najszybciej wyrwac sie z tego grajdolka a on jakies bzdury opowiada. Dzisiaj jest to jedno z niewielu zdan, ktore pamietam z podstawowki. To byly PROROCZE SLOWA!! Dzisiaj nawet lekcje rosyjskiego z Dragan i fizyka z Borkowska, wydaja sie bloga sielanka :), a przyjaznie wowczas zapoczatkowane ciagna sie do dzisiaj. Jednym slowem - mialam szczescie, ze swoje dziecinstwo spedzilam w naszej Siodemce!! Fajnie, ze byliscie - fajnie, ze jestescie... DZIEKI! :) Pozdrawiam Wszystkich baaaaaaaaardzo serdecznie, szczegolnie Mamutka, Mir-Mur-ka i AD-ka :o) p.s. tak na marginesie - pamietacie wyprawy rowerowe z Serkiem? Bylam na jednej, ale wyryla mi sie w pamieci na wieki. Dwa pedaly bardzo skutecznie wszczepil mi pod skore :) Tylko i wylacznie p. Serafinowi zawdzieczam to, ze teraz kazde moje wakacje mecze sie niemilosiernie i wyciskam ostatnie krople potu - cale szczescie, ze juz nie na polskim skladaku tylko na... no wlasnie.. na dwukolowym badziewiu innej marki - chcecie zobaczyc? Moze ktos mnie rozpozna? :) - z przed roku groups.msn.com/TorontoandAreaCyclists/shoebox.msnw? action=ShowPhoto&PhotoID=16 Odpowiedz Link Zgłoś
zbyszek07 Re: SP 7 04.10.04, 07:26 W niedziele na rajdzie rowerowym zwiedzalismy oczyszczalnie sciekow. Zmienilo sie w tych rejonach bardzo, Podkowka nie ma juz klimatu, nie ma tych gorek, nie ma zwirowni gdzie sie kopalismy motorem... Redykajny to osiedle domkow i blokow, Tylko jezioro jest to samo. W lesie za Nasza szkola przecinki, nowy las wyrosl, stary poszedl pod pile, tylko bagienka sa tam gdzie byly, i sciezki te same...a jakby inne. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Borasca0107 Re: do Zbyszka IP: 5.5R* / *.wlfdle.rnc.net.cable.rogers.com 05.10.04, 03:11 Nie niesmiala i nie ma zamiaru sie ploszyc :) Kumuluje energie, sily witalne i kombinuje jakby tu z kopyta ruszyc :) Narazie czyta i cieszy sie jak male dziecko, ze na strone siodemki dzieki mamutowi trafila!! Mamucie kochany, oficjalnie przysiegam, ze na rekach, ewentualnie na barana, zaniose Cie do pubu na piwo za to!:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mamut TRZYMAM CIE ZA SLOWO... IP: *.sympatico.ca 05.10.04, 04:44 Trzymam ciebie wiec za slowo z tym piwem nie z noszeniem na barana ;) czuwaj Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Borasca0107 Re: TRZYMAM CIE ZA SLOWO... IP: *.sympatico.ca 07.10.04, 20:13 Hej, Nareszcie moge spokojnie sobie popisac. Szef zniknal mi z oczu, nastala bloga cisza, w tle internetowe radio - chyba Rzeszow, niestety :) - olsztynskie radio uparcie mi sie zacina w pracy grrr Po pierwsze primo: Mamut ja nie zartuje z tym piwem w pubie! Przeciez to wstyd mieszkac w tym samym miescie i nie spotkac sie przy piwku przynajmniej raz na piec lat! :) drugie primo:) Codziennie jestem na forum tylko nie zawsze trafiam w to samo miejsce. Rozpisalam sie juz gdzieniegdzie ale jak sie okazuje nie tu gdzie trzeba - w archiwum - nawet nie wiem jak tam wrocic aby rzucic okiem czy moze przez przypadek ktos niechcacy mi odpisal:) - a wydawalo mi sie, ze wiem jak poruszac sie w necie.. grrrrrrr trzecie primo:) AD!! Zastanawialam sie czasami co sie z Toba stalo - to pewnie podswiadome wyrzuty sumienia?:) - cisza, nikt nic nie wie a tu prosze - wchodze sobie na forum i kogo widze?? AD, Mir Mur, Dziad, Mamut - w najlepsze wspominaja sobie szkolne lata. Ze mna nie mozna bylo zadzierac? Przeciez bylam jak baranek :) chyba :) Mamut mi kiedys przypominal jakies horrory. Nawet Mir Mur wspominal?:) To chyba nie o mnie... ratunku??? :)Jakies POKAZY mgliscie pamietam ale .... aahhh.. :) Rajdy rowerowe z Serkiem (czy ktos wie co sie z nim dzieje?). Bylam na jednym rajdzie i to wystarczylo aby rower wgryzl mi sie pod skore nieziemsko. Jesli uda mi sie wreszcie wrzucic wszystkie materialy na web to zobaczycie/poczytacie jak bardzo mnie przekrecilo w strone dwoch pedalow :) czwarte primo:) Mamut, co z tego ze AD mnie wydal jak i tak nikt inny mnie nie pamieta - no moze oprocz Mir Mura:), a Zenobia wrecz ostentacyjnie udaje, ze mnie nie zna :o( piate primo:) Mir Mur!! Ja Cie do konca zycia zapamietam za glizdy w moim piorniku, ktore rozlazly mi sie na stole na lekcji plastyki:) po bardzo owocnej godzinie kopanej w szkolnym ogrodku. Cos mi sie wydaje, ze maczal w tym palce jeszcze AD? grrrrr :) szoste primo:) Dziad!! Jesli dobrze mnie tu Mamut informuje, ze Ty to Ty :) to ciekawe czy pamietasz jak razem z kolezanka drzewka jarzebinowe ogolocilam Ci z owocow - z Twojego podworka :) na dzisiaj ostatnie primo:) Mam nadzieje, ze nikogo nie pominelam:) Wszystkich serdecznie pozdrawiam!!! Bardzo sie ciesze, ze Mamut mnie tu przyciagnal - nie wiem jak Wy, ale ja raczej nie mialam za duzego kontaktu z Siodemka zaraz po jej skonczeniu, a w ciagu ostatnich pietnastu lat w Polsce bylam tylko chyba trzy razy i na bardzo krotko, zawsze wpadalam pod czujne oko rodzicow - wiec nawet gdy bylam tam to jakby mnie nie bylo - i naraz po ponad dwudziestu latach wskakuje sobie znienacka na forum siodemki i czytam wspomnienia ludzi z naszej klasy!!! - dla mnie to szok! Bardzo milo jest wiedziec, ze jednak nie pogubilismy sie tak zupelnie!! i ze jeszcze ktos gdzies tam mnie pamieta chociaz troche. Pamietam Was wszystkich tak jak wygladaliscie na szkolnych zdjeciach i dlatego za zadne skarby nie potrafie sobie za bardzo wyobrazic np. AD i Mir Mura z przychowkiem!! :o) Zlitujcie sie i przyslijcie mi jakies zdjecia!! Staram sie jeszcze namowic na dolaczenie do forum trzech kumpelek z naszej klasy - narazie cisza ale sa szanse, ze w koncu odwaza sie skrobnac pare slow. :o) Jeszcze raz serdecznie pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fredek Pierwszaki ... IP: *.nwbi.de / *.neue-westfaelische.de 04.10.04, 17:31 GO pokazuje zdjecia pierwszoklasistow wszystkich olsztynskich szkol podstawowych. W tym tez dwie klasy z "siodemki". www.wm.pl/index.php?ct=home&id=648092 Czas szybko mija. Najmlodsza corka Wojtka jest teraz w I b. Napewno jest tam tez wiecej dzieciakow bylych siodemkiewiczow ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jd Re: Pierwszaki ... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.10.04, 18:18 Są, jak prawie zawsze, dwie klasy (a i b), stoją przy schodach na boisko, na jednym zdjęciu jest dyrektor. Kurczę, ale mają dobrze. Ja też tak chcę!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
zbyszek07 Re: Pierwszaki ... 05.10.04, 07:40 No niestety... troszke wyroslismy. Jak te drzewa w lesie za szkola... Bawilem sie w mlodniaku, a teraz, wysoki las. Tylko pusto w tym lesie jakos, pamietam ze kiedys bylo tam wiecej zycia, kazda gorke sie znalo z nazwy, a teraz uczniowie tam juz nie bywaja, a przynajmniej nie tyle co my. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mamut Re: Pierwszaki ... IP: *.sympatico.ca 05.10.04, 14:00 Inne czasy inne generacje.. Zmienia sie to wszystko dosyc szybko bo wrecz na naszych oczach.. zjednej strony zle z jednej dobrze.. Co do lasu to tylko pytanie czy mloda generacja bedzie miala taki sam szacunek do przyrody jaki mamy my...ale to milo ze z mlodniaka jast las.. przetrwal.. a to w naszych czasach trudna sprawa.. czuwaj Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mamut Hey...jest tu kto.. hey hey ey ey ey echo.. IP: *.sympatico.ca 06.10.04, 02:14 Cos tu cicho nawet borasca0107 cos dzis nie zachodzi.. a czytasz chociaz.. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AD Re: Hey...jest tu kto.. hey hey ey ey ey echo.. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 06.10.04, 20:54 Hej dawno mnie nie bylo, ale mam teraz urwanie glowy w pracy i jestem zadowolony, kiedy nie musze patrzec w ekran. Ale po tym jak mamut mi napisal, ze Bozena sie dolaczyla, musze oczywiscie tez pare slow wstawic. Co do noszenia mamuta na barana, to nie mam watpliwosci, ze to drobiazg dla Bozeny, chyba ze mamuta kosci troche ciezsze sie zrobily :-) Ja pamietam, ze nia nie mozna bylo zadzierac. Mir-mur wspominale, ze ja rowniez kiedys na nos polecialem. Nie potrafie sobie tego przypomniec, ale pewnie tak bylo. Dobrze, ze Bozena przypomna sobie wypad rowerowy z Serkiem. Rozpisywalismy sie na ten temat juz dosyc duzo, a przy okazji rozgryzlismy mir-mura. On pamietal niesamowite szczegoly, a im wiecej na ten temat pisalismy, tym wiecej i mi sie przypominalo. Ja bylem w sierpniu w Polsce i oczywiscie w Olsztynie. Popstrykalem troche zdjec na osiedlu, ale z mir-murem nie udalo mi sie spodkac. Odezwe sie jeszcze ktoregos dnia Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mamut Re: Hey...jest tu kto.. hey hey ey ey ey echo.. IP: *.sympatico.ca 07.10.04, 01:46 ej, ej, AD i boraske zes wydal... i jak tu do Ciebie e-maile pisac.. napisales przynajmniej do niej...? Jak sie podobala zalaczona niespodzianka? Faktycznie byloby milo gdyby sie tematy nieco rozwinely.. troche pewnie brak wspolnego mianownika dlatego ostatnio cicho. A co do podrozy rowerowych to bys nie uwierzyl na jakie wycieczki rowerowe borasca sie wybierala... czuwaj Odpowiedz Link Zgłoś
zenobiab Re: Hey...jest tu kto.. hey hey ey ey ey echo.. 07.10.04, 15:41 Cicho tutaj bo ktoś omyłkowo założył wątek nie na SP 7 tylko na ogólnym Olsztyna :-)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fredek Szk. P. Nr. 7 IP: *.g.pppool.de 07.10.04, 21:04 Chlopaku ... ty tu sie pomyliles ... Zdrowko ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AD Re: Szk. P. Nr. 7 IP: *.dip0.t-ipconnect.de 07.10.04, 21:38 Hej, mamucie przypomnij sobie jak mi portki sciagneles po moim pierwszym wpisie. "Baska" sie napewno nie pogniewa, musialaby sie bardzo zmienic. Jeszcze do niej nie napisalem, ale ktoregos dnia to nadrobie. Moze na weekend bedzie troche wiecej czasu, bo narazie to mm za krotkie dni. Pozdrawiam P.S. Fredek, to chyba nie byl chlopak, ktory po watkach sie snuje...? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mamut Re: Szk. P. Nr. 7 IP: *.sympatico.ca 08.10.04, 00:54 Okay.. zgadzam sie, oddaje parol. Ta zanobiab to zdaje sie zenobia z naszej klasy.. choc jeszcze nie dokonca jestem pewny... mir-mur dal znac o tym pod jednym z watkow o LO2. Co do Borasca0107 to ona sie wiele nie zmienila.. napewno bys ja bez trudu rozposnal.. Tak w ogole to milo ze wpadles.. moze sie wkrotce tematy nieco ozywia. czuwaj Odpowiedz Link Zgłoś
zenobiab Re: Szk. P. Nr. 7 08.10.04, 15:47 Ha !!!! A co do Zenobii może mieć LO2???????? Zenobia to Zenobia :-) To ja moi mili - wydra nie wydra (jak któś tu napisał he he he ) ale ja!!!!! Co prawda warkoczy już nie mam, ale jakieś podkolanówki w paski znajdę A gęba nadal mi się śmieje naprzekór wszystkim i wszystkiemu, a szczególnie jak Was na forum widzę. Ps. Baśka napiszę do Ciebie wieczorem Zdjęć nie mam ale znajde jakies stare w wolnej chwili to zeskanuję (ale to w dalszej odległości oki?) Gość portalu: mamut napisał(a): > Okay.. zgadzam sie, oddaje parol. Ta zanobiab to zdaje sie zenobia z naszej > klasy.. choc jeszcze nie dokonca jestem pewny... mir-mur dal znac o tym pod > jednym z watkow o LO2. > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Borasca0107 Re: Szk. P. Nr. 7 IP: *.sympatico.ca 08.10.04, 17:17 Zenobia! Nareszcie! Juz sie zastanawialam jak Cie z powrotem przywiazac do siodemki a tu taka mila niespodzianka:) CZEKAM CZEKAM NA LIST OD CIEBIE I DUUUUUUUUUZO ZDJEC!! :o) Ciesze sie, ze sie wreszcie odezwalas! Co ma Zenobia do LO2? - bylas ze mna na obozie archeologicznym? bylas, kopalas doly? kopalas:) ...z prof. Jakowiczem - moj nauczyciel historii z LO2 - facet z broda, grajacy na gitarze, z czarnym spanielem o imieniu Aku Aku - lub Akulinka.. :o) Musze narazie uciekac. Zalaczam jeszcze raz, na poprawienie humoru tym, ktorzy go z jakichs powodow dzisiaj stracili - ten wlasnie link www.pasa.ch/ASA/Pages/PoPo/fun.htm :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Borasca0107 Re: Szk. P. Nr. 7 IP: 5.5R* / *.wlfdle.rnc.net.cable.rogers.com 08.10.04, 01:59 AD, tak sobie mysle i mysle i myyyyyysle - powolnie bo powolnie, moje ostatnie szare komorki buzuja teraz niemilosiernie - zastanawiam sie: co ma Baska do Mamuta sciagajacego Ci portki????!! :o)))))))) Wlasnie - czekam na te listy i nic - pusto jak GRRRRR Zenobiaaaaaaa, AD, Mir Mur, Dziad (qrcze - ales sobie przezwisko wymyslil:) NAPISZCIE DO MNIE!! borasca0107@yahoo.com - przeciez Was nie pogryze! Mamut ma racje - prawie wcale sie nie zmienilam - postarzalam sie tylko o laaaaaaadnych pare kilogramow, zaczelam kolekcjonowac siwe wlosy i zmarszczki, ale w glowie jednak ciagle ten sam nadmiar zielonej trawy :) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mamut Re: Szk. P. Nr. 7 IP: *.sympatico.ca 08.10.04, 05:00 Mowie wam nie sluchajcie sie boraski... wyglada prawie identycznie jak wygladala lata temu.. troche moze takiego doroslego akcentu jest w twarzy boraski ale to ta sama babka z ktora chodziliscie do tej samej budy... czuwaj Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Borasca0107 Re: Szk. P. Nr. 7 IP: 5.5R* / *.wlfdle.rnc.net.cable.rogers.com 08.10.04, 07:03 Mamut, nie podlizuj sie - i tak dostaniesz to piwo:)))) Ok, pozbylam sie wreszcie pryszczy z twarzy, ale czy nic sie nie zmienilam??? hmmmm... jak ja mam porownac jak nie mam zadnych zdjec z podstawowki? :o(( ok.. jedno doszlo:) Odpowiedz Link Zgłoś
zbyszek07 Re: Szk. P. Nr. 7 08.10.04, 07:16 zadnych zdjec? az niemozliwe, zawsze sie jakies robilo... klasowe, grupowe, gdzies nad jeziorem czy innej wycieczce... Pozdrowka :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Borasca0107 Re: Szk. P. Nr. 7 IP: *.sympatico.ca 08.10.04, 15:18 no wlasnie ... mozliwe, zadnych zdjec :o( Ostatnio dzieki Mamutowi obejrzalam sobie nasza klase, ale jak to zwykle bywa - dac babie palca to urwie cala reke :) Zlitujcie sie i podeslijcie mi jeszcze jakies zdjecia, prosze! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mamut Re: Szk. P. Nr. 7 IP: *.sympatico.ca 09.10.04, 00:53 No pieknie.. troche swiezej krwi w tym forum to moze sie troche rozruszamy a i zasluzeni zalozyciele i bywalcy tez napewno dolacza.. Mialbym tylko prosbe dziewczyny piszcie w kolejnosci poniewaz troche skaczecie po calym watku.. (sam po czesci jestem temu winny, ale obiecuje poprawe)latwiek wtedu polapac sie co z czym sie je... Borasca, napisze Ci dzis e-mail... czuwaj Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mamut Re: Szk. P. Nr. 7 IP: *.qc.sympatico.ca 10.10.04, 16:36 jakos cicho tu juz dwa dni.. :( Odpowiedz Link Zgłoś
zenobiab Re: Szk. P. Nr. 7 10.10.04, 18:40 Gość portalu: mamut napisał(a): > jakos cicho tu juz dwa dni.. :( No właśnie , i co z tym zrobimy ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mamut Re: Szk. P. Nr. 7 IP: *.sympatico.ca 11.10.04, 06:16 Ja zreguly bywam na forum najczesciej w weekendy.. najwiecej czasu aby wieczorkiem posiedziec, ale nie tylko.. Jutro pewnie bede dokazywal wczesniej.. mamy dzien swiat tutaj wiec mam wolne. No coz Zenobia lat troche minelo od czasow klas z Serkiem, Kozlem i Dragan...milo ze zawitalas. W tym miesiacu mija wlasnie rok od momentu kiedy ja sie zaczalem aktywnie udzielac na forum. Grupka ludzi z siodemki a nawet naszej klasy jest tu spora i warto tu czasem spedzic czas, chociaz ostatnio cos przycichlo. Tematyka ogolnie nie umiera i ma swoje zrywy, porywy i wzloty. Ja w kazdym razie zapraszam i radze abys wylala na te strony troche swoich szkolnych wspomnien. Czekamy. czuwaj Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mamut Re: Szk. P. Nr. 7 IP: *.sympatico.ca 11.10.04, 17:40 Gdzie sie wszyscy podziali.. smutno tu jakos.. Gdzie jd, zbyszek07, nat, Borasca, mir-mur, i cala reszta... musi byc ze naprawde zajety weekend mieliscie.. ja tu jeszcze dzis zajrze. czuwaj Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nat Re: Szk. P. Nr. 7 IP: *.bulldogdsl.com 11.10.04, 19:33 Mamut, czyzby w Kanadzie tez obchodzono Columbus Day? Jesli tak, to nie wiedzialam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AD Re: Szk. P. Nr. 7 IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.10.04, 19:45 Mamut, masz racje troche tu wszystko ucichlo. Borasca, tak krzyczala i o maile sie upominale, a teraz ja wcielo. Mam nadzieje, ze nie natrafila jednak na tego ostatniego nienajedzonego niedzwiedzia !!! A moze GPS wysiadl i szuka mchu na korze drzewa, aby znalesc droge do domu. Takich rzeczy uczylem sie ganiajac z harzerska odznaka na piersi po olsztynskich lasach. Temat bunkrow nad Dlugim i za lotniskiem juz przerabialismy, ale moze ktos sobie jeszcze jakies szczegoly przypomni. Smiac mi sie chce jak pomysle, ze teraz w pracy mam wszystko, co by nam sie wtedy przydalo. A wiec pobudka weekendowe spiochy, chwytac sie za klawiatury !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jd Re: Szk. P. Nr. 7 IP: *.aster.pl / *.aster.pl 11.10.04, 20:27 Ucichłem z natłoku obowiązków, ale to może minąć za jakiś czas i wtedy dam czadu. Nat, a jak tam sytuacja u dziecka? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nat Re: Szk. P. Nr. 7 IP: *.bulldogdsl.com 11.10.04, 21:54 jd, dziecko zaklimatyzowalo sie niespodziewanie szybko i zachlystuje sie wszystkim co Oxford ma do zaoferowania, lacznie ze slynna Oxford Union i wioslarstwem (matka nie umie plywac!). Filozofia intensywnie zacznie sie w nastepnym semestrze. Na razie tylko wyklady z bardzo matematycznej logiki, plus polityka i ekonomia. Jest po olbrzymim wrazeniem wykladowcow i tutor'ow chociaz zaskoczona jest olbrzymim nakladem samodzielnej pracy, glownie w bibliotekach. Podejrzewam jednak, ze zapalu raczej nie straci. Dzieki za pamiec. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mamut do Nat i AD IP: *.sympatico.ca 11.10.04, 20:37 Hey,, zyja i pisza.. jak bardzo sie ciesze... :)))))) Nat, nie nie Columbus Day.. w Kanadzie jest teraz wazniejsze swieto - "Thanksgiving" czyli Swieto Dziekczynienia. Mam dzis wolne i bumeluje. Wczoraj mielismy uroczysty obiad u rodzinki malzonki bylo dobre 30 osob... palce lizac. Borasca0107 to niech faktycznie uwaza.. wam sie wydaja te misie takie egzotyczne.. a tu lasy ich pelne. Borasca zreszta pewnie szlaja sie troche na polnoc wiec tam ich wiecej. W Ontario zwlaszcza duzo widac czarnych niedzwiedzi, a to jedne z najbardziej agresywnych miskow. Nie raz tu sie slyszy o atakach niedzwiedzi.. Kilka razy na rok kogos zabijaja, wiec nie bagatelizowalbym sprawy. Przez ostatnie lata odstrzal miskow byl ograniczony i besti sie sporo rozmnozylo.. Przed takim nie uciekniesz...biega duzo szybciej niz czlowiek.. na drzewie sie tez przed nim nie schronisz, bo wlezie szybciej niz ty na czubek drzewa. Co do sprzetu.. to nie sadze zeby zaraz GPS byl potrzebny.. a swoja droga w harcerskich czasach wszystko bylo jakies prostsze... teraz obrastamy w technike i nie wyobrazamy sobie egzystencji bez niej co po czesci czyni nas ubezwlasnowolnionych od niej.. i po czesci szkoda, moze dlatego nie powinnismy zapominac o podstawach. Ja jeszcze tu bede przez dluzszy czas... wiec piszcie.. czuwaj Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AD Re: do Nat i AD IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.10.04, 20:57 Nie narzekaj tak na technike, bo dzieki niej mamy okazje pogadac i wymienic stare ploty. Jesli chodzi o Borasce to nie chcialem z tego robic satyry, tak mi sie wymknelo. Fakt, ze "misie" znam tylko z zoo albo z luzka moich dzieci. Ani te ani te nie popudzaja strachu. Ale swoja droga dzis jadac rowerem pracy mialem spodkanie z dzikami i sarnami. O 6-ej rano jet u nas jeszcze calkiem ciemo, a te pazerniaki wlucza sie po mojej drodze! Przy sarnach sie tylko w duchu usmiechnelem, ale przy dzikach przycisnelem mimochodem mocniej w pedaly. Dobrze to zrobilo, bo mielismy pierwszy przymsozek tego roku. Jutro moze wezme jakis scyzoryk ze soba :-) Hej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mamut Re: do Nat i AD IP: *.sympatico.ca 11.10.04, 21:19 I co ze scyzorykiem zapolujesz na dzika ;) Z drugiej strony to przyjemnie jak natura tak blisko, mnie tylko zal ze zwierzeta padaja tak czesto mimowolnie ofiara... jak rozjezdzane na ulicach miasta skunksy i szopy pracze.. ktore zyja tak po prostu w srodku miasta w parkach, ogrodach i dzikszych miejskich gestwinach. czuwaj Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nat Re: do mamuta IP: *.bulldogdsl.com 11.10.04, 22:31 Amerykanski Thanksgiving to czwarty czwartek listopada. Czy kanadyjski wypada wedle podobnej reguly, ie drugi poniedzialek pazdziernika? Sorry, ze przynudzam ale nie wiedzialam, ze istnieje ta roznica. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jd Re: do mamuta IP: *.aster.pl / *.aster.pl 11.10.04, 22:47 Bardzo ładnie rozwija się ta debata nad ostatnio pasywnością tego wątku. Nat, czy to dwoje dziecko coś kuma po polsku, czy ani ani? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nat Re: do jd IP: *.bulldogdsl.com 11.10.04, 23:05 Nie, moje corki po polsku nie mowia wcale. Rozumieja bardzo niewielka ilosc slow z ubogiej wersji polskiej kuchni oraz umiarkowanie szeroki wachlarz przeklenstw, ktorymi podpieralam sie we wczesnym etapie macierzynstwa, nie uwlaczajac godnosci reszty rodziny. Teraz obydwie troche zaluja, ale w dziecinstwie nawet za lapowka nie daly sie namowic na sobotnia szkolka jezyka polskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mamut Szkola NR 7 i nie tylko IP: *.sympatico.ca 12.10.04, 02:36 Eh, nat to nie rzadkie przypadki.. moji dzieciaci znajomi maja te same problemy, no moze tyle ze dzieciaki rozumieja polski w miare dobrze tyle ze odpowiadaja tylko po angielsku..ciezko im sie jakos przestawic. jeszcze w mlodych latach dzieciaki do sobotnich szkol na te 2-3 godziny ciagali.. ale pozniej to zapomnij.. nawet konmi by nie zaciagneli. Co do Thanksgiving to w Kanadzie ponad miesiac wczesniej to swieto ma miejsce. Co do amerykanow to dla nich to swieto ma niesamowite znaczenie.. wola bardziej zjechac sie cala rodzina na Thanksgiving niz na Bozenarodzenie. JD, mam nadzieje ze sie rozkrecimy wkrotce bardziej... czuwaj Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mamut Ciekawostka szkolno-przedszkolna IP: *.sympatico.ca 12.10.04, 03:24 eh.. moze jeszcze nie powinienem ale jest.. nie dokonca zaintalowana tak jakbym chcial ale dziala.. z reszta w 50% dzieki Fredkowi..za co mu wielkie dzieki publicznie skladam... jest otoz website..ktora z moich zdjec Fredek pracowicie zlozyl. Nie mam pojecia czy ja prawidlowo zainstalowalem.. pewnie jeszcze bede cos tam z czasem zmienial jak sie nieco "naumiem" tego i owego.. Oto address: www3.sympatico.ca/olgierd/index/ mam nadzieje ze sie podoba.. AD, Borasca0107, ZenobiaB i mir-mur zajrzyjcie koniecznie. czuwaj Odpowiedz Link Zgłoś
borasca0107 weekendowy bilans... 12.10.04, 05:15 Hej! Chcialam tylko dac znac, ze miski mnie nie pozarly:) One z reguly uciekaja na moj widok - nie wiem czy mam sie cieszyc, czy w depresje wpadac z tego powodu:) Dotarlam wlasnie do domu, tym razem znad jeziora Huron, cala i zdrowa, tzn. chora na mysl o tym, ze jutro rano trzeba bedzie wstac do pracy, ale juz stesknilam sie za komputerem jak nigdy - to wszystko przez Was!:) Ogolny bilans spostrzezonej dzikiej zwierzyny w drodze to 13 nieziemsko cuchnacych skunksow i 9 tlusciutkich szopow praczy rozjechanych na drogach. Nastepnie przemknal mi przed oczami jeden skaczacy koziolek przy drodze z dala od wszelkich domostw - czyzby to nasz rodowity Koziolek Matolek, tym razem bez tobolka?:) Poza tym jakies stado osiolkow, cztery lamy i chyba siedem strusi na farmach i oczywiscie krowy i konie - niedzwiedzi niet - na szczescie! :) Troche mnie zdziwilo ogromne fioletowe pole - plantacja krokusow! o tej porze roku?? hmmm... A wracajac do Olsztyna - kiedys w necie w Radiu Olsztyn uslyszalam bilans wypadkowy po weekendzie - cos w stylu "miniony weekend byl wyjatkowo spokojny. Na mazurskich drogach zginelo tylko 15 osob." !!! Czy tam ciagle jest tak niebezpiecznie na drogach?! Znow mialam okazje podziwiac przepiekne barwy jesienne jednak nie potrafie sobie przypomniec jak wygladala jesien w Olsztynie??? Nic a nic - biala plama - napiszcie cos na ten temat, prosze! Jakies zdjecia bylyby super extra mile widziane!:) AD i Mamut! - ogromne dzieki za listy!!! Jutro zaczne odpisywac - dzisiaj nie dam rady bo padam na nos ze zmeczenia. Serdeczne pozdrowionka! p.s. Zenobia obiecala skrobnac liscicho do mnie, a tu ani widu ani slychu :( - ok.. nie bede juz przymuszac :( Odpowiedz Link Zgłoś
zbyszek07 Re: weekendowy bilans... 12.10.04, 07:36 Jesien jest sliczna. Po dzisiejszym nocnym przymrozku pozostaly na trawach i drzewach wybielone nici szronu. Na pajeczynach wygladaja pieknie. Zdjecia pojawiaja sie tu i owdzie na forum, zajzyicie i do innych watkow, szczegolnie Olsztyna Pieknego, i do klubu forumowicza. Troche adresow tam znajdziecie. Mam taki dostep do kompa jaki mam, a gdy mam wiecej czasu to mnie przed ekranem nie zobaczycie. Tyle sie dzieje wkolo! Pozdrowka. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AD Re: weekendowy bilans... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 12.10.04, 20:13 Hej, co prawda nie w Olsztynie, ale podziwialem dzis rowniez uroki jesieni. jak wspominalem, jezdze przy ladnej pogodzie rowerem do pracy przez dosyc duze lasy. Nie mozna tego nazwac zadnym parkiem narodowym, ale jest terz wszystko pod ochrona i pozostawione raczej naturalnie. Rano jest co prawda jeszcze calkiem ciemno, wiec widac tylko gwiazdy i ksiezyc na droga, za to wracajac podziwiam caly urok kolorow jesiennych. Moi synowie maja rowniez wielka frajde w zabawie liscmi. Calkiem tak jak ja kiedys w lesie na Dlugim. W tamtych czasach biegalem tez na treningi na stadion Gwardii. Z Jezirnej bylo to ok. 5 km przez las i pamietam, ze tez podziwialem te kolory. Dobra starczy moze tego, rzucajcie jakies nowe watki! Pozdrawiam Hej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mamut Re: weekendowy bilans... IP: *.sympatico.ca 13.10.04, 04:24 To fajnie AD tak przez lasek jechac do pracy.. zazdrosze.. ja sie musze przedzierac przez asfaltowa dzungle praktycznie 30-45 minut. W drodze powrotnej dluzej..ach ten traffic. Z dzikami w kazdym razie uwazaj.. nie darmo w pysku szable nosza. Tez lubie podziwiac kolorowe drzewa.. zlote promienie slonca swiecace na rosie rozwieszonej na pajeczynach.. troche przypomina mi to moje pierwsze lata szkoly.. jeszcze jak nowego bloku budynku 21 na Baltyckiej nie bylo, to tam taki stalowy stary plot stal. Zawsze w drodze do szkoly przechodzilem obok niego..Plot byl z ostro zakonczonymi zdobnymi szpikulcami.. przed starym domem ktory byl ogrodzony tym plotem byl ogrod.. lubilem na niego patrzec co rano.. zawsze cos tam kwitlo i roslo... i wlasnie na tym stalowym plocie zawsze bylo duzo jesiennych pajeczyn pokrytych kropelkami rosy.. zawsze jak widze takie krople na pajeczynach to pamietam ten plot. czuwaj Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fredek Re: weekendowy bilans... IP: *.h.pppool.de 13.10.04, 19:47 Ten plot pamietam dobrze. Wlasnie chcialem zobaczyc czy jeszcze istnieje. (Bedac w Olsztynie na wakacjach) Ale jesli wybudowali blok Baltycka 21, to potrzebowali troche miejsca i cos moze zburzyli. Ten plot zawsze podziwialem przechodzac obok. Byl taki fajny wykuty z zelaza. Ostre kikuty w ksztalcie lilji mi najbardziej imponowaly. Paradox, ze mamut w Kanadzie walczy 30-45 minut do pracy przez wielkomiejska "Dzungle". (A myslalem ze cala Kanada to lasy i jeziora ....) A Andrzej w Niemczech sobie przez lasek do pracy jedzie ... (W kraju w ktorym ponad 80 millionow ludzi zyje , i lasow juz prawie nie ma ...) A ja jade 15 km samochodem przez laki i pola. A pozniej 20 minut pociagiem. (Nie zawsze punktualnym) Podziwiam tez jesien ... Niekiedy (w ostatnich latach) zdazalo sie tylko ze jechalem do pracy jak bylo ciemno. I wracalem i bylo ciemno. Wtedy stwierdzilem juz tylko przypadkowo ze jest juz jesien, jesli jakiegos dnia normalnie skonczylem prace. PS: Andrzeja poznalem na zdjeciu mamuta bez problemu. To ten co stoji w drugim rzedzie i nie potrzebuje laweczki pod nogi. (Opis mamuta w forum o wojskach rakietowych .... :) ) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AD Re: weekendowy bilans... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 13.10.04, 20:41 Hej, Fredek nie zazdroszcze ci z tymi dojazdami. J mialem kiedys tez dosyc daleko do pracy przewaznie ok. 45 km. Ale ostatnim razem przy przeprowadzce mialem okazje dopasowac sobie odleglos miedzy domem i praca. Samochodem mam 10-15 min, a rowerem 25-35 min, to zalezy od kondycji. Jestem z tego bardzo zadowolony, bo mam wiecej czasu dla rodziny, a przy takich malych pokemonach to naprawde wazne. Ten las,w ktorego istnienie nie wierzysz jest naprawde spory. Obejmuje prawie cale Bonn, przez co miasto nie moze sie w nasza strone rozrastac. Jazda rowerem ma duze plusy, bo rano jestem szybciej na obrotach, a wracajac mam czas na przewietrzenie szarych komorek, a czasami wyladowanie sie. W takie dni daje rade w 20 min dojechac, a 20 nastepnych, zeby uspokoic puls. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
borasca0107 Re: weekendowy bilans... 14.10.04, 19:22 zbyszek07 napisał: > Jesien jest sliczna. > Po dzisiejszym nocnym przymrozku > pozostaly na trawach i drzewach > wybielone nici szronu. > Na pajeczynach wygladaja pieknie. aaah..rozmarzylam sie dzieki tym jesiennym opisom:) Rzeczywiscie, rosa na pajeczynach, szron, mgielka poranna lekko unoszaca sie nad tafla jeziora - to takie typowe przepiekne polskie babie lato - niepowtarzalne!! A tutaj albo beton w miescie, albo liscie wiszace tylko na drzewach:) - nie ma nawet czego sobie pokopac noga, bo albo wszystkie wisza i mienia sie przeroznymi barwami - chwala za to - albo spadna w jedna noc gdy taki pikny wicherek zawieje, przygwizdze prosciutko z pod samiuskich kieleckich tater:). Mamut, czy mi sie wydaje czy oni tu chyba naprawde to co spadnie od razu sprzataja bo nie pamietam szelestu jesiennych lisci! :( Do Zbyszka07 - przegladajac migusiem w pracy forum, trafilam na link wycieczek rowerowych po okolicach Olsztyna - szybko rzucilam okiem i zamknelam strone z mysla o tym, ze w domu sobie spokojnie przejrze wszystko - ale niestety, nie moge z powrotem tam trafic! :( Jesli dobrze pamietam to Ty umiesciles ten adres, wiec stad prosba - podasz jeszcze raz? :o) Mir Mur - super jest ta strona z Mamutem! Sam zrobiles? Milusinski z niego brzdac byl, prawda? :) Odpowiedz Link Zgłoś
zenobiab Re: weekendowy bilans... 15.10.04, 07:48 borasca0107 napisała: > zbyszek07 napisał: > > aaah..rozmarzylam sie dzieki tym jesiennym opisom:) Ty Borasca tak nie marz tylko sie za odpisywanie na listy bierz. Nie wiem jak to sie dzieje ze nic ode mnie nie dostalas Faktycznie pierwszy moj list zaginal (nie mialam go w wyslanych) ale drugi zapisal sie prawidlowo AD wspominal mi ze nic nie dostalas , wiec poprosilam go zeby przekazal Ci moj adres Problem moze polegac na tym ze jak przyszla moja poczta do Ciebie to wywalilas ja jako spam (pisalam z platnego konta firmy) - sprawdze dzis jak wroce do domu jak wyswietla sie moja poczta Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: borasca0107 Re: weekendowy bilans... IP: *.sympatico.ca 15.10.04, 21:55 > Ty Borasca tak nie marz tylko sie za odpisywanie na listy bierz. :o))) taaak... Zenobia, wyslij po ludzku ten mail :)) Na borasca zero jeden zero siedem ( borasca0107@yahoo.com ) i wpisz tam gdzies byczymi literami, ze to od Ciebie, to dojdzie napewno - nie badz burak tylko SLIJ :)))) Poza tym Mir Mura trzeba wyciagnac z norki bo przycichl, zamiast odezwac sie i skrobnac co nieco do swoich kumpelek!! :o))) Zbyszek07 - dzieki za kolodrom!!:) W pracy rzucilam na chwile okiem, ale jak dotre do domu i znowu mi gdzies ta strone wetnie to nie zdzierze :) Odpowiedz Link Zgłoś
borasca0107 Re: Ciekawostka szkolno-przedszkolna 13.10.04, 21:43 mamut napisał(a): > Oto address: > www3.sympatico.ca/olgierd/index/ > mam nadzieje ze sie podoba.. BARDZO SIE PODOBA! Mamut, alez z Ciebie slodkie mamuciatko na tych zdjeciach!:) Swietny pomysl ze strona - mam nadzieje, ze bedziesz tam dokladal coraz wiecej zdjec? W kazdym razie zagladam systematycznie. Oprocz Ciebie, wydaje mi sie, ze jeszcze chyba Mir Mura rozpoznaje :) ale nie jestem pewna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mir-mur Re: Ciekawostka szkolno-przedszkolna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.04, 22:45 cześć B i pozdrtawiam pozostałych. www.piorunek.pl/bleble/mamut/zagadkamamuta.htm tam znajdziesz zdjęcie mamuta z czasów przedszkola narazie lece do robotki PA. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AD Re: Ciekawostka szkolno-przedszkolna IP: *.dip0.t-ipconnect.de 13.10.04, 23:01 Na zdjeciu poznalem rowniez moje przedszkolanki. W sierpniu bylem nawet na podworku przy przedszkolu i widzialem dwa metalowe samoloty, na ktorych sie jako dziecko bawilem. To jest jakosc !!! Zrobilem kilka zdjec. Jesli kogos interesuja to moge przeslac. Hej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mamut Re: Ciekawostka szkolno-przedszkolna IP: *.sympatico.ca 14.10.04, 01:13 AD, slij... address juz przeciez znasz, nawet sie nie pytaj. Co do przedzierania sie przez asfaltowa dzungle.. no coz.. tu srednio przypada 2.5 auta na osobe.. to sobie wyobrazcie.. W godzinach szczytu ciasno na drogach.. ale nie jest tak zle nie ma co narzekac. Metropolia Toronto czyli Toronto z przyleglosciami to jakies na oko 40 km dlugosci a przynajmniej 20 km szerokosci.. Duze ale mieszka tam okolo 5 mln ludzi.. Co do laskow i parkow.. to powinniscie zapytac boraske o Algonquin park.. powierzchnia prawie polowy Polski..a to tylko jeden z parkow w tej prowincji.. tyle ze najwiekszy.. Natura tu faktycznie jest przepiekna.. tyle ze trzeba pare ladnych godzin jechac na polnoc.. Ja wam proponuje zajrzec na website Fredka.. on ma naprawde wspaniala kolekcje zdjec z podstawowki z roznych lat. Address: www.krenzek.de Borasca jak mi pomozesz to moze powieksze website.. wiem ze masz w tym doswiadczenie.. maznij mi e-mail prosze...nie badz zolza.. czuwaj Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fredek Samoloty w przedszkolu ... IP: *.h.pppool.de 14.10.04, 03:48 Andrzej. Pozwolilem sobie twoje zdjecia samolotow na mojej stronie postawic. www.krenzek.de/Al_Przyjaciol_2004/slides/P8240089a.html Ja tez sie w przedskolu na nich bawilem ... A to bylo dobre 35 lat temu ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: borasca0107 Re: Samoloty w przedszkolu ... IP: *.sympatico.ca 14.10.04, 18:40 niezle! Ja te samoloty tez pamietam!! Ale przeciez do przedszkola z Wami nie chodzilam i chyba one nie byly po drodze do domu - wiec sie zastanawiam - czyzbysmy tam na wagary chodzili? :o))) Odpowiedz Link Zgłoś
borasca0107 Re: Ciekawostka szkolno-przedszkolna 14.10.04, 06:25 Gość portalu: AD napisał(a): > Na zdjeciu poznalem rowniez moje przedszkolanki. W sierpniu bylem nawet na > podworku przy przedszkolu i widzialem dwa metalowe samoloty, na ktorych sie > jako dziecko bawilem. To jest jakosc !!! > Zrobilem kilka zdjec. Jesli kogos interesuja to moge przeslac. JA CHCE JAAAAAAAAA CHCE!! :) poza tym ktos tu zaczyna Was rozpoznawac :o) forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=399&w=16582070&a=16582070 Odpowiedz Link Zgłoś
zbyszek07 Re: Ciekawostka szkolno-przedszkolna 14.10.04, 07:38 Tez pamietam te przedszkolanki. Chodzilem do przedszkola 2. Tamten rejon bardzo sie zmienil. Domki wypieknialy, las wyrosl. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
zbyszek07 Re: Ciekawostka szkolno-przedszkolna 14.10.04, 07:52 Dzis "Dzien Nauczyciela"! Nauczycielom zycze wszystkiego najlepszego! Pamietacie ten dzien w szkole? Swietowalismy razem z nauczycielami. Teraz nauczyciele maja swieto... wolne, uczniowie tez. Dziwi mnie ta forma swietowania. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mamut Re: Ciekawostka szkolno-przedszkolna IP: *.sympatico.ca 14.10.04, 13:55 Nie sadze zeby uczniom sie to swieto nie podobalo... ;) A tak swoja droga to Wszzystkiego Najlepszego Milym Nauczycielom i Nauczycielkom zycze. MW? Ciekawe ciekawe... rozgryziemy... Dziad moglby wrocic na forum tez byloby co gryzc.. o bylo... czuwaj Odpowiedz Link Zgłoś
borasca0107 dojazdy do pracy... 14.10.04, 19:35 mam ochote tez wtracic swoje trzy zlamane grosze:) AD, zazdroszcze Ci tej jazdy rowerem przez las! Ze scyzorykiem czy bez, nie mam watpliwosci, ze dasz sobie rade nawet z dzikami. Jesli zwykle pedaly nie wystarcza przed ucieczka zawsze mAsz mozliwosc wlaczenia dodatkowego napedu tzw. "na Finstonsa" stopami po glebie, bez potrzeby schodzenia z siodelka:) Ja nie mam samochodu, wiec dojazd do pracy wyglada mniej wiecej tak: jesli nie mam natchnienia na rower to musze skorzystac z dojazdu tramwajem, potem wsiadam w metro, przesiadam sie w metrze na nastepne metro, potem przesiadka na nastepne metro, jade do ostatniej stacji, potem juz prawie w szczerym polu przesiadam sie na autobus i jak dobrze pojdzie to po poltorej godzinie jazdy jestem w pracy:) Rowerem zajmuje mi to okolo 45 minut.. grrrr ZAZDROSZCZE CI ROWEROWYCH AUTOSTRAD z jakich mozesz korzystac w Niemczech! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mamut Re: dojazdy do pracy... IP: *.sympatico.ca 15.10.04, 04:22 O kurde... wiedzialem ze blisko nie masz...ale ze az taki dystans.. pomysl o aucie.. tak wiec podejrzenia padly na Macka i Ele... zobaczymy co sie z tego rozwinie. czuwaj Odpowiedz Link Zgłoś
zbyszek07 Re: dojazdy do pracy... 15.10.04, 09:46 Przepraszam ze dopiero teraz: www.kolodrom.hg.pl/ Tam znajdziesz trasy i zdjecia z rajdow w okolicach Olsztyna. :-) Odpowiedz Link Zgłoś