Gość: Janusz
IP: 193.201.167.*
08.11.04, 10:58
Chciałbym ostrzec gorąco przed tankowaniem na stacji benzynowej przy
hipermarkecie Leclerk (stanowisko 5). W sobotę po 18 do mojego baku o
pojemności 45 l. "weszło" prawie 47 l. benzyny. Co ciekawe, kiedy
podjeżdżałem na stację miałem w baku ok. 10-12 l. Moje reklamacje początkowo
nikogo zupełnie nic nie obchodziły. Potem prowadziłem negocjacje z dziwnym
jegomościem o zerowych kompetencjach. Z władz sklepu wówczas nikogo nie było.
Wmawiano mi po drodze, że bak mojego samochodu ma 55 l. pojemności. W między
czasie strażnik spisał nr rejestracyjny, a ów dziwny jegomość co chwilę
zmieniał stanowisko co do rozwiązania sytaucji. Ustalone rozwiązanie że płacę
za 33 l. a potem przywiozę instrukcję samochodu w ostatniej chwili podważyła
poprzez telefon kierowniczka stacji twierdząc że albo płacę albo wzywają
policję. Poczułem się jak naciągacz na 170 PLN. Nadmieniam że nie
jestem "życzliwym" pracownikiem lub właścicielem innej stacji paliw.
Pogratulować kompetentnej obsługi i wiarygodnych dystrybutorów.