Gość: xxx
IP: *.olsztyn.mm.pl
29.11.04, 06:07
Wystawa się odbyła.Ktoś wziąl za to pieniądze a puły i chorobotwórcze
bakterie przenoszone przez ptaki pozostaly w szkole jako dodatek
uatrakcyjniania dzieciom pobytu,To jest szkoła podstawowa i ucza się w niej
małe dzieci (najmłodsi),których organizmy nie sa jeszcze UODPORNIONE na tego
rodzaju bakterie.Jeżeli dziecko zachoruje na chorobę odzwierzęcą to szkoła
powinna zapłacić ODSZKODOWANIE.Czy Dyrekcja myśli??????
Kto jest na I miejscu w szkole? Dziecko czy MAMONA??