Dodaj do ulubionych

Dyskutanci ballesta - opamietajcie sie!!!

15.12.04, 09:50
Detritus - nawet ty dales sie wciagnac w dyskusje z tym przyglupem?
:(
Ludzie nie szkoda wam kasy na internet?
Obserwuj wątek
    • theedge Re: Dyskutanci ballesta - opamietajcie sie!!! 15.12.04, 11:15
      Dokladnie. Ja juz myslalem ze bedzie OK i ten pacan juz tu nie wroci, ale widze
      ze znowu sie zaczyna. Ludzie naprawde nie widzicie ze to zwykly psychol?
      • Gość: muraszka1 Re: Dyskutanci ballesta - opamietajcie sie!!! IP: *.olsznet.ec.pl 15.12.04, 11:18
        Ballest,ju od 7:00 pisze na forum krakowskim.
        Czyzby chcial osiasc na Wawelu?
        • henry.morgenthau_jr.jr Kolejne fałszystowskie bzdety 15.12.04, 11:27
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=64&w=18479350&a=18599800

          Bye !
          Against fascism !
          HENRY MORGENTHAU jr. jr.
    • being28 Głosujmy!!! 15.12.04, 12:29
      Skoro ballestowi tak sie podoba Bialorus i Ukraina to proponuje zrobic forumowe
      glosowanie w sprawie referendum z 1920 i w sprawie polskiego Olsztyna. Kto
      wygra (a kogo jest wiecej :D) ten konczy watek i po sprawie.

      Wg. mnie nie bylo zadnego referendum w 1920. To faszystowskie klamstwo
      potwierdzone w Norymberdze. I koniec i kropka:)
    • Gość: detritus Re: Dyskutanci ballesta - opamietajcie sie!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.04, 13:00
      Ale ja lubie czytac posty ballesta :o)
      Merytorycznej dyskusji nie zamierzam z nim prowadzic, bo to bezcelowe... Ale za
      to ile smiechu mam z farmazonow ktore wypisuje... :oD
      • theedge Re: Dyskutanci ballesta - opamietajcie sie!!! 15.12.04, 13:21
        Posty ballesta sa niewatpliwie ciekawa lektura .....dla studentow psychiatrii ;-
        )
        • ol4 Re: Dyskutanci ballesta - opamietajcie sie!!! 15.12.04, 14:10
          Proponuje rozstrzeliwac wszystkich co z nim gadaja za zdrade:>
    • Gość: agent Re: Dyskutanci ballesta - opamietajcie sie!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.04, 14:32
      ol4, a kim ty jesteś ?
      • theedge Re: Dyskutanci ballesta - opamietajcie sie!!! 15.12.04, 14:43
        Z pewnoscia nie jest agentem.
        • Gość: mamut Re: Dyskutanci ballesta - opamietajcie sie!!! IP: *.sympatico.ca 16.12.04, 00:59
          Wcale sie nie dziwie reakcji ol4 czy theedge. Mnie ballest zaczal wisiec juz
          do pewnego czasu. Uwazam go za mentalnie niestabilnego i faktycznie jego posty
          mozna zaliczyc jedynie do rozrywkowych, poniewaz sensu w nich nie ma. Od ponad
          roku tlucze on te swoje wypociny i (niestety dla ballesta)nikogo on przez ten
          okres do nich nie przekonal. Dziwi wiec mnie jego upor w biciu piany, ale
          widocznie lubi. Nam pozostaje faktycznie go ignorowac, czasem moze sie z niego
          posmiac,ale napewno nie powinnismy sie nim specjalnie przejmowac. Bardzo
          mozliwe ze w krotce poszuka sobie jakiegos innego terenu na "uswiadamianie
          ciemnoty" poniewaz mam wrazenie ze powoli co niektorym zaczyna sie on nudzic.

          czuwaj
          • borasca0107 LUDZIE - opamietajcie sie!!! 16.12.04, 03:21
            Co sie z Wami dzieje? Stress przedswiateczny?
            Nadmiar pracy? Niedomiar slonca?
            Brak ruchu czy zwykly rabek u spodnicy?:)
            CO JEST??

            Od niedawna zagladam na to forum
            i moge otwarcie stwierdzic, ze pierwsza i jedyna osoba,
            ktora mnie wyprowadzila z rownowagi to byl Ballest.
            Zalaczyl jakis link zawierajacy artykul na temat
            Polakow w Anglii spiacych na ulicach...zadnego komentarza
            tylko link i czekanie na wypowiedzi - jak idiotka rozpisalam sie,
            wypisalam sie, zapienilam sie, potem postawilam
            kropke na koncu, wyslalam i poprzysieglam sobie
            tepic Ballesta po wsze czasy. Jednym slowem, moze
            akurat mialam zly dzien - fakt jest faktem, ze sloma
            wylazla mi z butow:)

            Rowniez dzieki Ballestowi mialam okazje przekonac
            sie ilu jest oczytanych, inteligentnych ludzi potrafiacych
            bardzo ciekawie i na temat tutaj pisac, cierpliwie
            i kulturalnie wyluszczajac swoje racje. Bylam naprawde
            pod wrazeniem prowokujacych pytan Ballesta i naprawde
            blyskotliwych wypowiedzi jego rozmowcow. Niejednej
            ciekawej rzeczy dzieki Wam sie dowiedzialam.
            Jakos nie przyszlo mi do glowy czytajac, uwazac Wasze wypowiedzi
            za czas stracony - wrecz przeciwnie - jak na to forum przystalo
            toczyla sie dyskusja - powtorze - DYSKUSJA - kulturalna dyskusja.
            Kto chcial mogl jeszcze sie doksztalcic czytajac Wasze wypowiedzi,
            kto chcial mogl sie humorystycznie zachowac i posmiac z Ballesta w jakis
            delikatny kulturalny sposob, kto nie chcial, nie musial na jego watki zagladac
            w ogole. A teraz ? Co Wy wyprawiacie?

            Musze obiektywnie stwierdzic, ze na ilosc obrazliwych epitetow, inwektyw,
            pieniacych sie wypowiedzi na jego temat - to jednak Ballest zachowuje klase.
            Moze rzeczywiscie jego wypowiedzi sa glupie, to jednak nikt nikomu nie kaze
            zagladac na jego watki.

            Ballest zaczyna temat - zaklada watek - ma do tego prawo, jak chyba kazdy z nas?

            Pomijajac to co pisze Ballest - jesli teraz zajrzalabym tu na forum po raz
            pierwszy, to moglabym stwierdzic, ze trafilam na jakies targowisko z babami w
            chustach, ktore pyszcza sie o kobialke jaj.... Zluzujcie troche!!!
            Jesli Ballest wrzucil pierwszy papierek to nie znaczy, ze teraz Wy musicie
            dorzucac jeszcze wiecej do smietnika.

            Nie potraficie sie posmiac??? Nie warto wszystkiego brac na noze!
            Jeszcze raz powtorze - kazdy ma wybor. Jesli chcecie sobie liczyc punkty do
            100,000:) to sobie liczcie i nabijajcie licznik jesli to Wam sprawia
            przyjemnosc a komu sie nie podoba to niech zajmie sie czym innym. Chcecie sie
            poklocic z Ballestem? Prosze bardzo - on prowokuje swoimi wypowiedziami i zdaje
            sobie sprawe, ze kwiatami nikt jego wypowiedzi nie bedzie wital, ale
            przynajmniej zachowuje sie z jaka taka klasa! - bez wzgledu na to jakie glupoty
            mu sie wyrywaja.... kto nie ma ochoty na Ballesta, niech go po prostu ignoruje
            i po klopocie. W zamian proponuje zagladanie do innych watkow gdzie mozna
            naprawde wypoczac i zrelaksowac sie po ciezkim dniu pracy. Komu nic nie
            odpowiada bo wszystko glupie czy prostackie? - to niech wrzuci swoj wlasny
            temat wart dyskusji. Ale na litosc boska, skonczcie juz z tymi wyzwiskami!!
            Jesli o mnie chodzi to z kazdym Waszym wyzwiskiem czuje wieksza sympatie do
            Ballesta - chociazby dlatego, ze dziwi mnie na przyklad to, ze on jest jeszcze
            w stanie wykrzesac z siebie szczypte humoru - ja do tej pory chichocze na mysl
            jego okreslenia 'lania zurem', lub 'przehistorycznym sloniu':)

            Zycze Wam wszystkim Wesolych Swiat
            i przynajmniej w Wigilie jakiegos
            ludzkiego glosu w strone Ballesta:)

            Pzdr.
            • Gość: mamut Re: LUDZIE - opamietajcie sie!!! IP: *.sympatico.ca 16.12.04, 05:04
              eh, borasca borasca... jestes tu od niedawna..ale po roku rabania glupot
              ballesta Ci ten zachwyt przejdzie.. Swiateczne zakupy ida mi dobrze wiec sie
              nie stresuje, wrecz robie to z przyjemnoscia..ale chyba znudzilem sie do reszty
              ballesta banialukami i moze zaczynaja mnie przez to mniej podniecac. Jak ktos
              sobie chce to niech do niego pisze... wolna droga jak to mowia. Dla mnie jest
              on jak stara plyta...ciagle ta sama melodia. staje sie malo orginalny i moze
              przez to spadlo zainteresowanie. W koncu ile mozna truc na ten sam temat..
              czyli Dlugosz, Polacy, Niemcy, Prusy itp. w kolko Macieju... Zmienilby temat na
              cos innego np. o Wyzszosci Swiat Wielkiejnocy nad Swietam Bozego Narodzenia...
              lub cos w tym stylu. A nie tylko jedno walkuje... ile tak mozna.. znudzilo mi
              sie osobiscie czytac te watki..i mowiac szczerze jesli czytam to z rzadka sie
              wtracam juz teraz w dyskusje.. a co niektore wypowiedzi pewnych osob omijam bo
              prawie kazda wypowiedz jest taka sama...lub w prawie identyczny sposob pisana.
              Tak wiec ostatnio zajmuje sie nieco innymi sprawami i mniej spedzam czasu na
              forum. Lubie tu zagladac, wiec odczasu do czasu pewnie swoje trzy grosze
              wtrace.

              czuwaj
              • theedge Re: LUDZIE - opamietajcie sie!!! 16.12.04, 06:24
                Borasca napisala:
                "to jednak Ballest zachowuje klase"
                lub
                "Jesli o mnie chodzi to z kazdym Waszym wyzwiskiem czuje wieksza sympatie do
                Ballesta"
                i slowo honoru nie wiem czy sie smiac czy plakac?
                • ballest Re: LUDZIE - opamietajcie sie!!! 16.12.04, 16:39
                  "Borasca napisala:
                  "to jednak Ballest zachowuje klase"
                  lub
                  "Jesli o mnie chodzi to z kazdym Waszym wyzwiskiem czuje wieksza sympatie do
                  Ballesta"
                  i slowo honoru nie wiem czy sie smiac czy plakac?"

                  Theedge, mysle, ze Borasca Tobie droge do kultury i etykiety osobistej
                  wskazala!
                  Ja zawsze wskazuje, ze choc bys sobie najladniejszy garnitur ubral, ale jak
                  Tobie z butow sloma walazi, to masz "po ptokach"
                  ptok = ptak !
                  Pamietaj Forum doksztalca, ja jestem napewno jednym z najstarszych forumowiczow
                  na GW (zaczalem na Wroclawiu)ale nigdy mnie nilt z rownowagi nie wyprowadzil !
                  • muraszka1 Re: LUDZIE - opamietajcie sie!!! 16.12.04, 16:57
                    Ballest,zaczales we Wroclawiu,
                    nikt Ciebie tam nie obraził,
                    to dlaczego juz tam nie piszesz?
                    A czy ktokolwiek odezwal sie do Ciebie dzisiaj w Krakowie?
                    Pisales prawie od 7:00 ,do 11:30 byla cisza.
                    Czy wczesniej Krakow tez zdobywales?
                    Masz duze wiadomosci,ale nie zawsze prawdziwe.
                    Ciekawa jestem,czy to co piszesz ,to faktycznie Twoje przekonania?
                    Ile masz lat Ballest,prosze powiedz,a łatwiej bedzie Ciebie zrozumiec.
                    Piszesz pieknym jezykiem po polsku? Masz wszechstronna wiedze?
                    Ale Twoja wiedza nie siega zbyt gleboko,zostala na granicy Rzeszy.
                  • borasca0107 Re: LUDZIE - opamietajcie sie!!! 16.12.04, 17:46
                    ballest napisała:

                    > Theedge, mysle, ze Borasca Tobie droge do kultury i etykiety osobistej
                    > wskazala!

                    ooo.. nie... Ballest - nie wpadaj w samouwielbienie..bardzo Cie prosze, nie
                    rozkladaj mojego wpisu na czynniki pierwsze i nie przetrawiaj tego na swoja
                    modle - moglbys chociaz tyle dla mnie zrobic.... od Theedge sie odczep, bo ja
                    kiedys 'gotujac' sie podczas czytania Twoich kosmicznych teorii wlasnie miedzy
                    innymi od Theedge i jego spokojnych wypowiedzi tlumaczacych Ci jak dziecku
                    prostych spraw, uczylam sie cierpliwosci i chowalam swoje wlasne siano z
                    powrotem w buty.

                    > Ja zawsze wskazuje, ze choc bys sobie najladniejszy garnitur ubral, ale jak
                    > Tobie z butow sloma walazi, to masz "po ptokach"

                    Ballest - skoncz z tym wskazywaniem, bo wlasnie ukreciles swojemu ptokowi leb i
                    resztki jako takiej klasy straciles...:)

                    > Pamietaj Forum doksztalca,

                    Ballest - pamietaj, to ludzie tacy jak Theedge i reszta stara sie doksztalcic
                    takich jak Ciebie - ale bezskutecznie.... grrrrrrrrrr - zmartwie Cie, ale to
                    ICH wypowiedzi doksztalcaja... ale Ty najwyrazniej na wiedze jestes odporny :)

                    Jesli chodzi o Twoje PRAWDY to kwestia wzgledna - kiedys jedna i jedyna prawda
                    bylo to, ze ziemia jest pepkiem wszechswiata, az sie pojawil taki jeden, ktory
                    wstrzymal slonce i ruszyl ziemie...

                    A Ty jesli juz masz ochote to trzymaj sie swoich 'prawd' i badz tak mily zejdz
                    z ludzi i skoncz te osobiste wycieczki - jakby nie bylo to masz ponadprzecietny
                    dar wyprowadzania wszystkich z rownowagi co bardziej swiadczy o Twoim sianie:)
                    wiec radze Ci wcisnac sobie troche siana w usta zanim otworzysz buzie, czy w
                    rece jesli Cie paluszki swierzbia aby cos tu skrobnac:))

                    > ja jestem napewno jednym z najstarszych forumowiczow

                    to nie znaczy jednak, ze najmadrzejszym:))


                    > na GW (zaczalem na Wroclawiu)ale nigdy mnie nilt z rownowagi nie
                    wyprowadzil !

                    jest takie powiedzenie - pluc swinii w oczy a ona mysli, ze cieply deszcz
                    pada:)) - moze dlatego? :))

                    Ballest, pleeeeeeaaaaaaaaasssssssseeeeeeeeeeeeee zejdz na ziemie!! :)
                    • ballest Re: LUDZIE - opamietajcie sie!!! 16.12.04, 18:43
                      Nie w w samo.... nie wpadam, ale ja wiem, co potrafie i co wiem i wiem czego
                      Wy nie wiecie i czego Wy wiedziec nie chcecie a to jest moim plusem.
                      Borasca Ty sie calkiem latwo dajesz prowokowac, wiec musisz nad soba troche
                      popracowac, wyobraz sobie jestes na jakies konferencji i dajesz sie tak z
                      rownowagi wyprowadzic, ze wyzwiesz Twego kontrahenta swinia (to np. theedge
                      zrobil) wtedy choc bys racje miala , przegralas.
                      Niestety, Polacy to bardzo porywczy narod a ich glownymi argumentami sa
                      przeklenstwa (w tej dziedzinie sa obok ruskich, jugosow i wlochow WORLD CLASS),
                      ale to tylko swiadczy o ich Kinderstubie i o tym ze rodzice tez lepsi nie byli!
                      U mnie nikt nie przeklinal nawet ojciec nie . choc z zawodu zolnierzem byl !
                      • borasca0107 Re: LUDZIE - opamietajcie sie!!! 18.12.04, 21:04
                        ballest napisała:

                        > Borasca, a Ty kim jestes ze sie przyznajesz , ze nic potrafisz !

                        Ballesciku - Nie powiem Ci kim jestem bo i tak nie dotrze do Ciebie, ze mi do
                        piet nie dorastasz, wiec powiem Ci krotko kim napewno nie jestem - nie jestem
                        takim jak Ty osiolkowatym bufonem trojanskim, ktoremu sie wydaje, ze pozjadal
                        wszystkie rozumy i jest najmadrzejszym, wszystko wiedzacym pepkiem
                        wszechswiata, ktory ze slepym uporem dlugouchego pcha sie tam gdzie go nie
                        chca - lub raczej - nie chce wyjsc stad, skad go wypraszaja.

                        Plyta Ci sie zaciela gdzies w sredniowieczu wiec nie mnie toczyc walke z Twoimi
                        wiatrakami.... Jak slusznie zauwazyl Synziemii, kazdy Dwor posiada swego
                        blazna - ciekawi mnie dlaczego akurat Ty przyjales ta role tutaj?
                        Dworscy blaznowie odznaczali sie nieprzecietna inteligencja, a Ty odznaczasz
                        sie przeogromna glupota - wiec i to blaznowanie Ci nawet nie wychodzi - tylko
                        smiecisz na prawo i lewo.

                        Koncze z Toba jakakolwiek dyskusje i wlaczam tzw. 'ignore mode'.
                        • bpkw Re: LUDZIE - opamietajcie sie!!! 18.12.04, 21:18
                          borasca0107 napisała:
                          >
                          > Ballesciku - Nie powiem Ci kim jestem bo i tak nie dotrze do Ciebie, ze mi do
                          > piet nie dorastasz,


                          ...borasca, piszesz tak dobrze, jak spiewasz :)))
    • synziemi Re: Dyskutanci ballesta - opamietajcie sie!!! 16.12.04, 18:11
      Kazdy dwor powinien miec swojego blazna a z opinii ballesta mozna sie czesto
      zdrowo posmiac. :)
      • Gość: mamut Re: Dyskutanci ballesta - opamietajcie sie!!! IP: *.sympatico.ca 18.12.04, 23:16
        Ale do Stanczyka to mu daaaaaaaleko, oj daaaaaaaaaaaaaaaaaaleeeko!

        czuwaj
        • Gość: the core Re: Dyskutanci ballesta - opamietajcie sie!!! IP: *.olsznet.ec.pl 18.12.04, 23:35
          A wiecie co? Mi się podoba to:
          Moi drodzy. Wielu z Was miało wątpliwą przyjemność czytać wypociny ballesta a
          nawet (o słodka naiwności!) próbować dyskutować z nim. Niestety to idiota...
          Proponuję od tej chwili ignorować wszystkie jego wypowiedzi na tym forum.
          Niech żadna jego śmiała teza ("śmiała" od "śmiać się") nie doczeka się
          odpowiedzi z naszej strony. Niech się zwija z bezsilności, że nikt nie chce
          stawić czoła jego wielkiemu (ale tylko rozmiarem) umysłowi. Zostawmy go,
          lekceważmy go, olejmy go. Niech przyświeca nam stare przysłowie: "nie ruszaj
          g*wna to nie będzie śmierdziało". Może nie jest to piękna myśl, ale jakże
          trafna w stosunku do ballesta.
          Pozdrawiam wszystkich antyballestowców.
          "ballest" :)
          • agnieszka_kolakowska kto agentem 24.01.05, 17:56
            Gość portalu: the core napisał(a):

            > A wiecie co? Mi się podoba to:
            > Moi drodzy. Wielu z Was miało wątpliwą przyjemność czytać wypociny ballesta a
            > nawet (o słodka naiwności!) próbować dyskutować z nim. Niestety to idiota...
            > Proponuję od tej chwili ignorować wszystkie jego wypowiedzi na tym forum.
            > Niech żadna jego śmiała teza ("śmiała" od "śmiać się") nie doczeka się
            > odpowiedzi z naszej strony. Niech się zwija z bezsilności, że nikt nie chce
            > stawić czoła jego wielkiemu (ale tylko rozmiarem) umysłowi. Zostawmy go,
            > lekceważmy go, olejmy go. Niech przyświeca nam stare przysłowie: "nie ruszaj
            > g*wna to nie będzie śmierdziało". Może nie jest to piękna myśl, ale jakże
            > trafna w stosunku do ballesta.
            > Pozdrawiam wszystkich antyballestowców.
            > "ballest" :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka