Dodaj do ulubionych

Jacy sprawiedliwi

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.04, 07:52
PRAWO PRACY Sąd Najwyższy o dopuszczalności dyscyplinarki

O piątej balonik, o siódmej na urlopie


Nie jest tak, że pracownik na urlopie nie może dopuścić się ciężkiego
naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych, uzasadniających
dyscyplinarne zwolnienie - wynika z czwartkowego wyroku Sądu Najwyższego.
Takie zwolnienie zastosowano w stosunku do zawodowego kierowcy w Kopalni
Węgla Brunatnego Konin SA, której był długoletnim pracownikiem. Pewnego
czerwcowego poranka ubiegłego roku, gdy odprowadzał ok. godziny 5.00
służbowego poloneza, którym dowoził pracowników, skontrolowała go policja,
stwierdzając stan po spożyciu alkoholu. Policjanci zatrzymali mu prawo jazdy.
Kierowca zadzwonił do swego bezpośredniego przełożonego, że w tej sytuacji
prosi o jednodniowy urlop (później go zresztą przedłużono). Przed sądami
pracy, gdzie - po dyscyplinarnym zwolnieniu - domagał się przywrócenia do
pracy, argumentował, że nie mógł być zwolniony, gdyż był w tym dniu na
urlopie, nie mógł więc dopuścić się ciężkiego naruszenia obowiązków
pracowniczych, które uzasadnia zastosowanie dyscyplinarnego zwolnienia (art.
52 § 1 pkt 1 kodeksu pracy).

Sądy niższych instancji z tych niespornych faktów wyciągnęły rozbieżne
wnioski. Rejonowy oddalił powództwo, natomiast Sąd Okręgowy w Poznaniu
(Ośrodek Zamiejscowy w Koninie) przywrócił go do pracy. Co więcej, wyrok
drugiej instancji, chociaż nieprawomocny, był wykonalny - kopalnia więc go do
pracy musiała przywrócić. Naruszenie obowiązków musi być związane z pracą,
inaczej nie może stanowić podstawy do dyscyplinarnego zwolnienia - to
stanowisko SO.

Zwalczała go przed SN pełnomocnik kopalni mec. Renata Pankowska. Wskazywała,
że gdyby przyjąć takie stanowisko, to otworzylibyśmy drogę do nadużyć, gdyż
przyłapany na jeździe po spożyciu alkoholu mógłby, uzyskując następnie urlop
na ten dzień, wykpić się od odpowiedzialności. Tu wprawdzie kierowca miał
ponoć obiecany urlop na ten dzień, ale wystąpił o niego już po zatrzymaniu
prawa jazdy.

Sąd Najwyższy (Izba Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych)
podzielił tę argumentację i kasację kopalni uwzględnił. Uchylił wyrok sądu
okręgowego, w efekcie obowiązuje prawomocnie wyrok sądu rejonowego oddalający
pozew o przywrócenie do pracy.

- Nie można mówić, że kierowca był na urlopie, skoro wniosek złożył po
zdarzeniu - uzasadniał wyrok sędzia Zbigniew Hajn. - Gdyby nawet uznać, że
był, to i tak pracownik na urlopie może dopuścić się naruszenia obowiązków
pracowniczych. W tym wypadku prowadził samochód służbowy, żeby wykonać
pracowniczy obowiązek - odstawienia auta. Nie bez znaczenia jest też fakt, że
był kierowcą zawodowym (sygn. II PK 109/04).

Marek Domagalski
Rzeczpospolita poniedziałek, 20 grudnia 2004

Od tej chwili należy liczyć się z podobnym działaniem w stosunku do pijanych
przedstawicieli wymiaru sprawiedliwości i pozostałych korporacji prawniczych,
w imię zasady równości wobec prawa i bez chowania się za immunitety.
pzdr
Obserwuj wątek
    • Gość: samsob Re: Jacy sprawiedliwi i solidarni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.04, 11:14
      Chociaż jest pewne ale, jako że: "Kłopot w tym, że liczne są przypadki, gdy
      sądy dyscyplinarne odmawiają uchylenia immunitetów, zapewniając łamiącym prawo
      sędziom bezkarność. Tak właśnie było przez długi czas z sędzią Wilkanowskim.
      Immunitetem zasłaniał się też skutecznie sędzia Andrzej Huras, którego
      prokuratora chciała aresztować pod zarzutem brania łapówek, min. 100 tys.
      dolarów, mercedesa, działki pod budowę domu oraz udziałów w zyskach hurtowni
      Lux, obracającej nielegalnym towarem. Jedną z najnowszych jest zaś sprawa
      Bogusława G., sędziego Naczelnego Sądu Administracyjnego, który swoim pojazdem
      jechał ulicą jednokierunkową pod prąd, doprowadzając do czołowego zderzenia z
      innym samochode. Koledzy sędziego odmówili pozbawienia go immunitetu,
      twierdząc, że stopień społecznej szkodliwości czynu był znikomy".
      Zatem dopóki będzie tak praktyka zachowań określenie - wymiar
      NIEsprawiedliwości w Polsce jest w pełni uprawniony.
      pzdr

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka