rita100 21.03.05, 21:12 Wojna na całego, figury już zbite, mało dają osłony królom, barak pionów aby zorganizować szybką promocję lub są zablokowane, a tu ciągle szach Królowi tak to wygląda w języku szachistów chyba trafne określenie :) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
oso1 Re: polityczna szachownica 21.03.05, 21:18 eeeeeeeee, popatrz na - "skoczków" "wieże" też będą ciągle stały po bokach a generalnie dla niektórych pat jest zwycięstwem to nie jest ta gra porównałby bardziej do pokera gra się na pieniądze, blefuje albo oszukuje Odpowiedz Link Zgłoś
rita100 Re: polityczna szachownica 21.03.05, 21:34 poker mowisz !!!!! myślisz, ze fałszywimi kartami grają ? ;))))) trzeba uwazać by bank nie rozbili... chlopcy sie tak bawią :) Odpowiedz Link Zgłoś
edico Re: polityczna szachownica 21.03.05, 21:57 Czy to będą szachy, czy też nawet poker, zawsze obowiązują znane obydwu stronom zasady. I chyba w tym tkwi wartość - oczywiście zasad :)) Odpowiedz Link Zgłoś
rita100 Re: polityczna szachownica 21.03.05, 21:58 prawda , gra sie w/g jakis zasad czyli kierujesz nas na ścieżkę teorii spisku :) Odpowiedz Link Zgłoś
rita100 Re: bajeczka 31.03.05, 21:41 "Dawno, dawno temu, Za siedmioma górami, za siedmioma lasami, Powołano komisję do walk z aferami. I był tam król i paź i była królowa I jakaś tajna była z agentem umowa. Że jak się sprzeda na lewo koncern paliwowy, To każdy ustawiony będzie i wpływowy (Dzieci zaczynają krzyczeć, że nie chcą takiej bajki, Zb.Wassermann przewraca kilka kartek i zaczyna czytać nową bajkę ) Raz Kulczyk był chory i leżał w łóżeczku. I przyszło wezwanie do jego domeczku, By się przed komisją rychło stawić raczył I z rozlicznych swych grzeszków szczerze wytłumaczył. "Ach droga komisyjko źle bardzo się czuję" Tłumaczył pan Kulczyk - "Troszkę gorączkuję. Nie mogę opuścić szpitalnego łóżka, Bo boli mnie brzuszek, dwie rączki i nóżka." (Dzieci znowu, przerywają, Zbigniew Wassermann przewraca kilka kartek i znowu czyta) Stoi na stacji lokomotywa, Wielka, ogromna i coś z niej spływa, Nie pot, nie oliwa.... To krople paliwa. Które Polski biznesmen ze stacji Orlenu Chce powieść hen, hen na wschód tawariszczu swemu. Cysterny do niej podoczepiali, I w każdą ropy pełno nalali. Nalano także do nich benzyny Wprost z rafinerii tej ze Trzebinii I ruszył pociąg niczym ze snu A za pociągiem mknie ABW (Dzieci znowu przerywają, Zbigniew Wasserman przewraca kilka kartek i znowu czyta) Przesłuchiwał Gruszka kapustę w ogrodzie I patrzył na nią z niesmakiem co dzień. Kapusta chociaż jędrna i krzepka, Nic nie pamięta, jest jakaś lepka. Gruszka kapustę ciągnie za liście By z niej wyciągnąć coś oczywiście Kapusta wreszcie sypnie coś może, Ciągnie i ciągnie wyciągnąć nie może. Zawołał Gruszka na pomoc Giertycha. Giertych za Gruszkę złapał i wzdycha Gruszka kapustę chwycił. O rany! Twardo się trzyma głąb kapuściany Pocą się, sapią, stękają srogo, Ciągną i ciągną wyciągnąć nie mogą. (Dzieci znowu, przerywają, Zb. Wasserman przewraca kilka kartek i znowu czyta) Nad rzeczką opodal krzaczka Mieszkała kaczka dziwaczka Lecz zamiast trzymać się Prezia Zwanego Dużym Pałacem Ta kaczka postanowiła Prowadzić własną Fundację Do prowadzenia Fundacji Miała zacięcie niewąskie Sam Kulczyk dał dla Fundacji Dorodną, tłuściutką gąskę. Dziś prezio krzyczy na kaczkę Bierze go jasna cholera Porozumienie bez barier To dla kariery bariera. (Dzieci znowu, przerywają, Wasserman przewraca kilka kartek i znowu czyta) Murzynek Bambo w Afryce mieszka. Smutną ma buzie ten nasz koleżka. Siedzi i myśli patrząc na wielka żyrafę, Ach, dlaczego w Afryce nie ma takich afer." Odpowiedz Link Zgłoś