Gość: SADEL
IP: *.olsztyn.mm.pl
16.05.05, 15:29
Napawa mnie odrazą to że w moim mieście studenci bawią się przy diskopolo,
dodzie elektrodzie i jeszcze innych tandetnych badziewiach. To kpina z
juwenalii. O czym to świadczy? O tym, że to głęboka mentalna wieś się bawi.
Że
nie ma tu (mam na myśli Kortowo) niczego na czym mogłaby wyrosnąć
intelektualna
tradycja. Specjaliści od nawozów i serwatek, kurpioscy mechanicy z bródem za
paznokciami, nauczycielki bez pojęcia o tym czym jest kultura współczesna,
zwykła rubaszna wieś. Ot co. A nie żaden uniwersytet. Szkoda gadać.