Dodaj do ulubionych

kmiotki w NO 20111

IP: 213.25.179.* 20.05.05, 08:17
Dzisiaj rano kierowca seicento N0 20111 należącego do firmy Elgrom wyrzucił
niedopałek na jezdnie.Kilka minut później jadąca z nim kobieta zrobiła to
samo.
Nie wiedzą,że są popielniczki?
Olsztyn miastem kmiotków i brudasów!
Obserwuj wątek
    • rudypagaj Re: kmiotki w NO 20111 20.05.05, 08:46
      Co się dziwisz? Popatrz co robią palacze na światłach? - Śmiecą.
      Ale to nie tylko brydasy. Między innymi na Sikorskiego na początku osiedla
      generałów nie możemy przejsć na 2 stronę ulicy - ŻADEN kierowca się tam nigdy
      nie zatrzyma a w dodatku wyprzedzają na pasach.
      Czy w Olsztynie jest policja?
      • Gość: ? Re: kmiotki w NO 20111 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.05, 10:34
        ja się tam wczoraj zatrzymałem
    • saskiaplus1 Re: kmiotki w NO 20111 20.05.05, 12:02
      Mnie najbardziej rozwalają mamusie, które odwijają dziecku batonik/loda/gumę i
      wyrzucają to na chodnik/trawnik/jezdnię. Jeśli tak się wychowuje dzieci, to co
      się potem dziwić, że wszędzie brudno? Parę razy powiedziałam już takim
      gwiazdom, gdzie się wrzuca śmieci. Zdarzało mi się też podnieść i podać z
      powrotem z komentarzem: "Coś pani zgubiła". Uwierzycie, że prawie nigdy się nie
      przyznają, że to ich? Pewnie, ja też bym się wstydziła.
      Swoją drogą dopóki sami się nie nauczymy, co się robi ze śmieciami, dopóty
      żadne służby miejskie nie nadążą ze sprzątaniem, choćby uzyskały już wysoki,
      cywilizowany poziom. Nie trafia do mnie argument, że za mało koszy, to rzucam
      gdzie popadnie. Niech głąb jeden z drugim wsadzi do kieszeni czy torby, chyba
      niezbyt trudno na to wpaść?
      • Gość: czyścioch Re: kmiotki w NO 20111 IP: 213.25.179.* 20.05.05, 14:26
        Poziom cywilizacyjny obywateli Olsztyna cieniutki,cieniutki.
    • Gość: misiek Re: kmiotki w NO 20111 IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.* 20.05.05, 18:32
      albo taki obrazek
      wypasiona BMW w środku chłopak z dziewczyną jedzą hamburgery, frytki popijaja
      brązowym kwasem
      skończyli jeść
      chłopack pakuje opakowania do papierowej torby, otwiera drzwi i nie wysiada
      tylko wkłada torbę... pod samochód (żeby nie było widać)
      i teraz można odjechać
      buraki jedne!
      • Gość: mamut Re: kmiotki w NO 20111 IP: *.sympatico.ca 21.05.05, 05:02
        Ach niestety przykre.. dziwne ze zawsze w czyste okolice ludzi ciagnie tylko w
        jakis dziwny sposob wielu nie potrafi uszanowac tego faktu. A co do brazowego
        kwasu... niestety ja lubie bardzo... nalogowo wrecz...ale opakowanie po kwachu
        idzi do kosza!

        czuwaj
        • Gość: dqownik Re: kmiotki w NO 20111 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.05, 11:40
          pojechac wam trzeba do amsterdamu lub paryza, to zobaczycie jak mozna z
          rozmachem smiecic na ulicach. Jedyne co nas rózni to to,ze tam wieczorem sluzby
          miejskie sprzataja i myja cale ulice i chodniki
          • mw66 Re: kmiotki w NO 20111 21.05.05, 12:59
            Wiele zależy od kultury wyniesionej z domu i szkoły. Ale skąd brać przykład?

            " Nie ma takiej fantazji, której wola i rozum ludzki nie zdołałyby
            przekształcić w rzeczywistość"
            (Szekspir)
    • Gość: jeje Re: kmiotki w NO 20111 IP: *.as.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.05, 13:02
      .... bez komentarza --... zebym ja miał takie problemy jak wy...
      I po co zaraz nr rejestr tego samochodu? W ubecje sie bawicie?
      To jest chore....

      Niektorzy ludzie beda smiecic a niektorzy nie i tak jest było i bedzie.
      • Gość: łajka Re: kmiotki w NO 20111 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.05, 13:18
        jeje Pewnie z ELGROMU jesteś dlatego to cie nie dziwi i nie przeszkadza.
        Czyścich ma racje takie zachowanie trzeba nagłośniać i piętnować.

        • Gość: łajka Re: kmiotki w NO 20111 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.05, 13:21
          podaje adres do ELGROMU piszcie protest w obronie czystości.
          www.elgrom.pl/
          elgrom@elgrom.pl
          • Gość: mamut Re: kmiotki w NO 20111 IP: *.sympatico.ca 21.05.05, 17:46
            eh zeby tam zaraz pietnowano.. to nie singapur... choc tam ulice bardzo
            czyste.. nawet guma do zucia jest zakazana zeby malolaty nie wypluwaly na
            chodniki bo sprzatnac ciezka... a kary sa surowe.

            Fakt faktem pozostaje.. trzeba byc wstanie pokazac co dobre i dzialac w tym
            kierunku zeby to zmienic na lepsze..wychowujemy sie w pewnym sensie nawzajem...
            a co do sprzatania to faktycznie miasto ma koniecznosc wziasc to we wlasne
            rece...tyle ze pamietajmy ze nigdy wszystkiego oni nie sprzatna jak nalezy ;) a
            po zatym mniej smiecimy mniej miasto wywali kasy na sprzatanie i bedzie mialo
            wiecej na inne potrzebne sprawy... a po zatym czy faktycznie nie bylo by miec
            spoleczensta ktore ma wiecej szacunku dla samego siebie.. bo przeciez szacunek
            dla innych jest przeciez tez manifestowany w ten sposob..

            czuwaj
      • Gość: czyścioch Re: kmiotki w NO 20111 IP: *.olsztyn.mm.pl 22.05.05, 20:12
        A dlaczego kmiotki maja być anonimowe?
        • Gość: sari Re: kmiotki w NO 20111 IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 23.05.05, 09:45
          Zgadzam się-chamstwo trzeba wytykać i zwalczać! Przy okazji pozdrawiam
          studentów, którzy paląc na zewnątrz budynku przy ul. Żołnierskiej pety
          wyrzucają na ziemię. Ale trudno się dziwić - jak ktoś całe życie rzucał śmieci
          u siebie za stodołą to dlaczego ma w mieście się zmienić???
          • saskiaplus1 Re: kmiotki w NO 20111 23.05.05, 12:13
            Sari, ty nie bądź taka/i hej do przodu miastowa/y. Kultura nie zależy od
            miejsca, tylko sposobu wychowania.
            • Gość: sari Re: kmiotki w NO 20111 IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 23.05.05, 12:33
              saskiaplus1 napisała:

              > Sari, ty nie bądź taka/i hej do przodu miastowa/y. Kultura nie zależy od
              > miejsca, tylko sposobu wychowania.

              A czy to przpadek, że to okolice dworca są najbardziej zaśmiecone i zaplute?
              Chodzi mi też o to, że jak człowiek nie jest u siebie to myśli, że może
              zaświnić całą okolicę
              • saskiaplus1 Re: kmiotki w NO 20111 23.05.05, 13:19
                No, ten argument jakoś bardziej do mnie przemawia, choć to w sumie dziwne
                myślenie: u siebie w domu nie śmiecę, a u sąsiada to mogę się zachowywać jak
                świnia...
                • Gość: czyścioch Re: kmiotki w NO 20111 IP: 213.25.179.* 23.05.05, 14:18
                  Zawsze tak było. Mieszkanie wypucowane a na klatce schodowej syf.To jest oczywi
                  ście sprawa wychowania tylko kto to ma dzisiaj robić?
                  Rodzice podobno nie mają czasu ( a na robienie dzieci mieli czas?), szkoła
                  tylko uczy (jaka szkoda,że tak kiepsko), więc KTO????
    • Gość: sam_sob Re: kmiotki w NO 20111 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.05, 13:04
      Tak jest z powodu tego, że łatwiej jest wybrać patrona największej uczelni na
      WiM, niż czytać to, co napisał choćby w formie wiersza. Polecam czytanie
      profesora, może pomóc i na pewno nie zaszkodzi.
      pzdr

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka