Gość: Enola Gay co.uk
IP: *.in-addr.btopenworld.com
13.06.05, 10:42
Nie ma takiego pojecia,jak sztuka kobieca.Podobnie jak nie ma filmow
kobiecych,muzyki kobiecej czy literatury kobiecej.Jest natomiast
sztuka,muzyka,film,literatury.Ci lub te,ktore bezsensownie cos takiego
wymyslily,to osoby,ktorym gleboko wspolczuje,tak jak kazdej feministce.