Dodaj do ulubionych

Odchudźmy plecaki

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.05, 04:58
Ja, jak chodziłam do podstawówki, to pamiętam jak dziś, że nosiłam plecak
10 kg i jakoś się nikt nie użalał. WIęcej ruchu, a nie tylko telewizor i gry
komputerowe.
Obserwuj wątek
    • balsaminka Re: Odchudźmy plecaki 10.09.05, 08:15
      Gość portalu: ANia napisał(a):

      > Ja, jak chodziłam do podstawówki, to pamiętam jak dziś, że nosiłam plecak
      > 10 kg i jakoś się nikt nie użalał. WIęcej ruchu, a nie tylko telewizor i gry
      > komputerowe.


      ***************** To fakt...kazdy z nas nosil takie obciazenia (i nie chodzi tu
      o dziedziczne)...i nikt nie mowil "biedne dzieci tyle dzwigaja"...a z drugiej
      strony po co o tym pisac i uzalac sie jak na szafki z zamkami szkol nie stac a
      kazdy z nauczycieli wymaga zeby dziecko mialo ksiazki do ich
      przedmiotow?...bezsens.
      • m.marlon83 Re: Odchudźmy plecaki 10.09.05, 10:09
        jak na moj gust świat schodzi na psy!

        Denerwuje mnie takie gadanie, kiedy to każdy nauczyciel wymaga innych
        podrecznikow, ktore to waza ile waza. do tego zeszyty w twardej oprawie...
        nie mozna w koncu nauczyc sie czegos od ludzi, ktorzy juz te problemy maja za
        soba? Zamontowanie szafek w szkolach to jest rozwiazanie!
        Poza tym watpie by dzieci mialy krzywe kregoslupy, bo nosza ciezkie plecaki.
        Moim zdaniem problem zaczyna sie juz w domu, gdzie rodzice zamiast odchudzac
        plecaki swoich dzieci powinni raczej sprawdzac w jakiej pozycji siedzi ich
        dziecko przed komputerem, czy w jakies pozycji oglada TV, je obiad.. itd. Moim
        zdaniem odchudzenie plecakow nie pomoze.
        Poza tym zamiast uczyc rodzicow jak pakowac dzieci, nalezalo by nauczyc
        nauczycieli jakich ksiazek powinni wymagac a dyrektor coby zamontowali szafki w
        szkolach!!!
        Heh troche ta cala sytuacja przypomina mi proces Kafki:)
      • Gość: * Re: Odchudźmy , wyrzućmy zeszyty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.09.05, 12:39
        A do szkoły tylko z kanapkamo ;((
    • Gość: marta Re: Odchudźmy plecaki IP: *.ols.vectranet.pl 10.09.05, 11:43
      chodze do lo5, kilka razy w tyg mam po 8 lekcji, nawet gdybym chciala to
      wszystkie ksiazki ktore danego dnia musze zabrac do szkoly nie mieszcza mi sie w
      plecaku, a te co sie mieszcza to strasznie duzo wazą, i przez caly dzien z takim
      plecakiem chodzic to nie jest zabawnie, a kazy nauczyciel stawia 1 jak ktos nie
      ma ksiazki wiec trzeba nosic, szafki w szkole to dobra rzecz, ale u nas by to
      nie wyszlo gdyz wtedy nauczyciele nie mogliby zadawac prac domowych a tego by
      chyba nie przezyli :)chociaz w gim 13 gdzie chodzilam pani od angielskiego
      pozwalala zostawiac ksiazki w klasie na półkach, chyba ze byl jakis sprawdzian
      czy cos ze trzeba bylo sie pouczyc, no ale raczej malo jest takich nauczycieli
      • jasona Re: Odchudźmy plecaki 11.09.05, 09:41
        No tak winni nauczyciele ;-p
        Weźcie sobie plecak dziecka i zobaczcie co musi mieć a co ma włożone bo taka
        moda, chodząc do szkoły nie potrzebowałam piórnika na 5 zamków, całej masy
        pisaków, ołówków, kredek itp. - długopis, gumka, ołówek, linijka.. wystarczy,
        pojemniczek na jedzenie - po co? papier śniadaniowy, kiedyś ze znajomymi,
        którzy się skarżyli, że dzieciak ma za dużo zrobiliśmy eksperyment, według
        planu włożyliśmy to co MUSI mieć, plecak zrobił się o połowę lżejsze
        Zresztą zobaczcie plecaki dzieci, których rodziców nie stać na "bajery" mają to
        co muszą i jest dobrze.
        A tak poza tematem, wrzesień więc nagonka na Szkołę - czemu wciągu roku jak to
        aż taki poważny temat Ministerstwo Edukacji nie zrobi badań - papierkowa robota
        to jest to, nauczycielom się nudzi ;-p
        Do MArty dostałaś 1 za brak książki czy zadania ;-p
    • Gość: gabrielle Re: Odchudźmy plecaki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.05, 21:22
      Aniu! Masz rację, że kiedyś dzieciaki ruszały się więcej. Silniejsze plecy
      wytrzymają większe obciążenie. Zastanów się jednak, czy był sens noszenia tak
      ciężkiego plecaka.
      Rodzice muszą sprawdzić, czy w plecaku nie ma dodatkowych zeszytów, pudełek z
      nie wiadomo czym, maskotek, segregatorów karteczek, czy butelka z napojem nie
      mogłaby przypadkiem być mniejsza. Przy kupowaniu zeszytów należy się powaznie
      zastanowić, czy dziecko potrzebuje zeszytu w twardej okładce. Nie potrzebuje!
      Trzeba tez spróbować dogadać się z nauczycielem, który może na wcześniejszej
      lekcji informować, czy będą potrzebne ćwiczenia, czy podręcznik.
    • Gość: inny ojciec Re: Odchudźmy plecaki IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.* 12.09.05, 18:37
      A ten ojciec ucznia z piatej klasy kiedy ostatni raz był na zebraniu w szkole.
      Ojcze sprawdziłeś czy wszystko dziecku jest potrzebne w plecaku. Wygląda mi na
      to, że i ojciec i dziecko nie bardzo sie orientują co do plecaka trzeba włożyć.
      Moje też chodzi do SP 3 i problemu z ciężkim plecakiem nie ma. Zawsze wie co
      potrzebne. Nie nosi niepotrzebnych "bajerów", segregatorów dwóch piórników,
      grubych zeszytów i niepotrzebnych książek. :-)
      • Gość: inny ojciec Re: Odchudźmy plecaki IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.* 12.09.05, 19:32
        Poza tym to co jest napisane w Gazecie najczęściej mija się prawdą
        Z doświadczenia wiem, że to co się powie nie jest napisane. Jest to radosna
        twórczość dziennikarzy.
    • ontarian Re: Odchudźmy plecaki 13.09.05, 15:29
      Gość portalu: ANia napisał(a):

      > Ja, jak chodziłam do podstawówki, to pamiętam jak dziś, że nosiłam plecak
      > 10 kg i jakoś się nikt nie użalał.
      to po co tyle piwa ze soba nosilas?
      • Gość: ja ponieważ w kiosku IP: *.129.1511G-CUD12K-02.ish.de 15.09.05, 00:23
        szkolnym piwa nie prowadzili!
    • Gość: werter Re: Odchudźmy plecaki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.05, 19:42
      żeby dzieci miałylżejsze plecaki to nie możliwe .Moju syn jest w
      3klasiedonauczania zintegrowanego ma trzy książki do tego dochodzi religia dwie
      książki pięć zeszytów piórnik pisaki .wszystko to potrzebuje .więc
      nigdy to nie jest3kg ale4 lub5 Może ktoś się zastanowi nad wagą książek przed
      ich wydaniem .
      • Gość: kama Re: Odchudźmy plecaki IP: 212.160.172.* 16.09.05, 09:12
        Przede wszystkim, jak my chodziliśmy do podstawówki, to nie było tak jak teraz
        obowiązkowych cwiczen do każdego przedmiotu. Kto słyszał o cwiczeniach do
        przyrody, historii, muzyku, plastyki itp. A zestaw książka+ćwiczenie+zeszyt
        muszą ważyć swoje. Jeśli dzieci zostawią wszystko w szkole, to jak przygotują
        się do odpytywania na następnej lekcji. Na Zachodzie dzieci nie dźwigają tyle,
        ale też zadaje się dużo mniej do domu. a w młodszych klasach w ogóle. Tam
        dzieci mają czas na zajęcia dodatkowe - sport, muzykę, sztukę. U nas już
        czwartoklasista siedzi godzinami nad lekcjami. To jest chore! Ochodzeniu do
        szkoły na drugą zamianę i siedzenie do 16 lub później nie wspomnę. A Małkowski
        się cieszy, że w Olsztynie tak dobrze. Radzę pozwiedzać więcej miast w Polsce -
        w warunkach zycia i dostępu do sportu, kultury i oświaty wypadamy bladziutko.
      • Gość: POMYSŁOWA Re: Odchudźmy plecaki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.05, 09:43
        Zbierajmy stare podręczniki,nie zmieniajmy ich co rok wtedy w szkole będzie
        drugi komplet w klasach ,po co je nosić.Zeszyty (czasami konieczne z grubymi
        okładkami?) zamieńmy na kartki ,które po przyjściu do domu wepniemy do
        odpowiednich segregatorów i po sprawie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka