Olsztyn dla rowerów

22.09.05, 09:54
W „Dniu bez samochodu” zapraszamy wszystkich forumowiczów i rowerzystów do
dyskusji o komunikacji rowerowej w Olsztynie. Jak jest? Co można poprawić? Za
czym lobbować w ratuszu i u drogowców? Budowa których ścieżek jest
najważniejsza? Które wystarczy porządnie oznakować? Gdzie wystarczy np. ściąć
krawężnik, żeby lepiej się jeździło? Zapraszamy do dyskusji wspólnie z
miłośnikami dwóch kółek z kampanii „Olsztyn dla rowerów”, zgłaszajcie
propozycje.
Roman Antonowicz
    • lustroo Re: Olsztyn dla rowerów 22.09.05, 11:51
      Dokładnie, które i gdzie, to ja powiedzieć nie mogę. Ścieżki powinny być
      wszędzie, tam gdzie nie ma trzeba by wybudowac nowe (a gdzie potrzebne niech
      ludziska zgłaszają) a inne oznakowac np. tylko wyznaczyć miejsca na chodnikach.
      Do centrum dojechać zarówno Piłsudkiego od początku ulicy jak i od Żołnierskiej
      czy Grunwaldziej czy Śliwy się nie bardzo da :)
      A ulicą strach, wypadek jeden widziałam NA PASACH, mnie na pasach jak szłam z
      rowerem tyż mało nie przejechali.
      • prusak75 Re: Olsztyn dla rowerów 22.09.05, 15:10
        Jaszczuk nie ma koncpecji sciezek rowerowych, a przeciez coraz wiecej ludzi
        jezdzi na rowerach, przy Wyskoiej Bramie zaczynaja sie szlaki rowerowe, tylko
        jak tam dojechac na rowerze? szlaki powinny byc polaczone ze sciezkami, zeby
        mozna bylo spod domu dojechac do lasu czy nad jeziorko, no i jeszcze
        sygnalizacja swietlna dla rowerow,powinna byc oddzielona od sygnalizacji dla
        pieszych
    • Gość: ToKu Ścieżka rowerowa przy ulicy Sikorskiego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.05, 11:58
      1) Nawierzcznia na wielu odcinkach pozostawia wiele do życzenia - jest to po
      prostu zniszczony chodnik - nie będę robił eksperymentu, ale ciekawe, czy jakbym
      na tym chodniku uszkodził koła wkolażówce to miasto zwróciłoby mi pieniądze za
      naprawę. Taka nawierzchnia jest choćby na odcinku od początku Krasickiego do
      parkingu dla ciężarówek.

      2) Krawężniki, tam gdzie trasa krzyżuje się z innymi drogami (w sumie to takich
      dróg tych będzie kilka - naprzeciw Zaruskiego,Synów Pułku, przynajmniej jeden
      wjazd na odcinku wzdłuż działek, przed samym końcem ścieżki) - że krawężniki
      wyprofilować można pokazuje przykład ścieżki od Kortowa na Brzeziny.

      3) Najpierw ścieżka idzie prawą stroną drogi (patrząc od Jarot), potem nagle
      teleportuje się na stronę lewą, szkoda tylko, że rowerzysta nie może się tak
      teleportować, a przejazdu przez Sikorskiego nie ma - jest przejście dla
      pieszych, ale po nim przejechać rowerzysta nie może.

      Cała ta ścieżka to totalny pic na wodę i jej długość w ogóle nie powinna być
      uwzględniana w podsumowaniach dotyczących tego ile to Olsztyn robi dla
      rowerzystów. Jak powstała? Ano trzeba się było pozbyć rowerzystów z jezdni, to
      przyszedłm pan wymalował linię na środku dosyć szerokiego chodnika i voile! Jest
      ścieżka! Teraz tylko kilka znaków zakaz jazdy rowerem i można dopisać 5
      kiolometrów ścieżki z największego osedla mieszkaniowego do centrum! W ciągu
      tych paru lat jak ścieżka istnieje pojawiło się trochę polbruku, ale problemu
      krawężników, przejazdów przez przejścia dla pieszych i wciąż złej w wielu
      miejscach nawierzchni to nie rozwiązało.

      Te same uwagi można odnieść do ścieżki wzdłuż Synów Pułku.

      Prawdajest taka, że rowerzystów władze odpowiedzialne za drogi i komunikację
      totalnie olewają.

      A jak nie będziesz chciał łamać prawa, to nw nocy na rowerze pod czaerwonym za
      pętlą indykcyjną postoisz, oj postoisz.

      A jak po chodniku będziesz jechał to ścigać Cię będą nienawistne i nieco
      zastrachane spojrzenia przechodniów. Jak po ścieżce będziesz pomykał to też
      zresztą. (znany obrazek idzie rodzina tyralierą - zajmuje cały chodnik i
      ścieżkę, jak im zwrócisz uwagę to są jeszcze źli)

      A jak po jezdni to kierowcy Cię na śmierć wystraszą (zazwyczaj mijając rączkę
      kierownicy o kilka centymetrów, ale można i inaczej, jak wracaliśmy z
      tegorocznego rajdu kormoran (będzie tym WRC, czy nie?) to mijająca nas kolumna
      wozów policyjnych wpadła na oryginalny pomysł. Każdy jeden jak nas mijał to
      klakson! Myslalem ze oszleje.

      Czas konczyc ten post bo az mi polskie litery wysiadly z nerwow!
      • m.marlon83 Re: Ścieżka rowerowa przy ulicy Sikorskiego 23.09.05, 13:59
        heh temat sciezek rowerowych w Olsztynie to raczej temat rzeka... ale pokolei:
        1) czy brakuje sciezek w Olsztynie?
        ZDECYDOWANIE TAK i mowie to jako kierowca, a nie rowerzysta!!! Nie ma co
        narzekac na rowerzystow, oni nie sa niczego winni! teoretycznie i praktycznie
        cala wina spada na nasz kochany ratusz, gdzie te decyzje powinny zostac podjete
        juz dobrych 10 lat temu.
        chcialbym przypomniec INICJATYWE Kołodrom, ktora podejmowala juz ten temat w
        1995 roku (jak nie wczesniej), kiedy to powstal niezly plan zagospodarowania
        istniejacych odcinkow i dolozenia odrobiny asfaltu na niewielkich odcinkach...
        2) gdzie brakuje sciezek w Olsztynie?
        WSZEDZIE... szczerze mowiac mialbym prblem aby rowerem dostac sie bezpiecznie w
        jakiekolwiek miejsce w Olsztynie (no moze nad jezioro Bartazek), a mieszkam na
        Jarotach, gdzie idac ulica w dzien powszedni, mozna naliczyc sie conajmniej 15
        rowerow o dowolnej porze dnia. Jak dostac sie na miasto? No na bank nie na rowerze.
        3) jak mozna zalagodzic sytuacje?
        BUDOWAC! planowac przejazdy, tam gdzie buduje sie dopiero drogi, chodniki,
        organizowac "nowe skrzyzowania" w taki sposob, by byly one dostosowane do ruchu
        rowerowego!!! .... poza tym sprawa juz troche spalona z ALF'a gdzie
        przebudowywano chodniki, skrzyzowania.... ten temat jzu byl poruszny na tym
        forum! zwalno z deczka...
        Moim zdaniem, naszym zadaniem (naszym: czytać osób zainteresowanych poprawą
        sytuacji rowerzystów, jak ich samych rowerzystów) jest "PRZYPOMINANIE" szanownym
        władzom o takich rozwiazaniach i wymuszanie na nich takich postaw... zaluje,
        tylko, ze nikt w Olsztynie nie deklaruje stworzenia sciezek (pomimo, ze zblizaja
        sie wybory)...

        sprawa jest aktualna juz ponad 10 w Olsztynie, no przynajmniej ja juz mam z nia
        tyle wspolnego....!!!!
        POWODZENIA i wytrwałości... może nasze wnuki beda mialy te sciezki ;)
        Marek Pacek (22 lata) :D
Pełna wersja