Dodaj do ulubionych

LISTY - Płacz po lipach

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.05, 08:11
drogi zaplakany czytelniku, jak ci sie tu nie podoba to jedz w swoje rodzinne
strony (UKRAINA, BIAŁORUS, KURPIE) i nie zasmiecaj twoja osoba nasz
(warminski) krajobraz. Cos podobnego jak PRL znajdziesz jeszcze w rorei
polnocnej, tam tez mozesz wyemigrowac. lepiej bys posprzatal g...a z trawnika
po twoim psie bo napewno tego nie robisz
Obserwuj wątek
    • Gość: tez warmiak Re: LISTY - Płacz po lipach IP: *.trentn01.nj.comcast.net 23.09.05, 12:35
      Twoja chamstwo jest porazajace- ty nie mozesz byc warmiakiem-jestes zwyczajna gnida
      • akserm Re: LISTY - Płacz po lipach 23.09.05, 17:26
        witam warmiaku z New Jersey, tez warmiak z New Jersey.
    • Gość: Piotr Matwiejczuk Re: LISTY - Płacz po lipach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.05, 19:09
      Drogi Zapieklony Czytelniku,
      Olsztyn to właśnie moje rodzinne strony. Ale coraz bardziej cieszę się, że już
      tu nie mieszkam i bywam coraz rzadziej. Degradacja krajobrazu postępuje w
      zastraszającym tempie. Miasto zmienia się - to normalne, ale niestety bez
      poszanowania tradycji, szacunku dla miejsca, świadomości chwili własnego tutaj
      bytu, elementarnego poczucia estetyki przestrzeni urbanistycznej.
      Życzę Ci, Drogi Czytelniku, żebyś mieszkał w takiej przestrzeni, jaką,
      prawdopodobnie, lubisz najbardziej - żeby ulice wyglądały tak, jak teraz
      Limanowskiego, a to co stoi wzdłuż nich tak, jak centrum handlowe wybudowane
      przy Piłsudskiego. Dla ozdoby - fontanna z rynku starego miasta.
      Pozdrawiam,
      Piotr Matwiejczuk
    • Gość: Piotr Re: LISTY - Płacz po lipach IP: *.chello.pl 23.09.05, 22:47
      Szkoda że wyciento lipy.Mam nadzieję że nowe drzewa posadzą z uwzględnieniem przwszłych inwestycji drogowych.
    • edico Re: Smutasy z oddali 24.09.05, 04:24
      Też tęsknię do Olsztytna z dawnych lat, który się zmienia bardzo nieopatrznie
      dzięki doraźnej krótkowzroczności architektów i oczywistych sublimacji coraz to
      nowo wybieranych notabli na zasadzie najnowszej akcji wybiórczej. Miasto od
      wielu lat jest po prostu psute zamieniając jakość na ilość. Niestety, Wy
      tęsknociarze macie w tym swój udział oparty o dziwnie - w mojej ocenie
      skonstruowanym prawom wyborczym - sugerując się w wspomnieniami a nie realiami.
      Głosujecie i tak w efekcie w W-wie a nie w Olsztynie kierując się ułudami.
      Kontrast wyobrażeń z rzeczywistością nie zawsze musi bć miły. Ale my w tym
      pieknym mieście żyjemy na co dzień walcząc z tym, by następna ekipa dla własnych
      ambicji nie popsuła tego miasta jeszcze bardziej. Między innymi dzięki
      forumowiczom, gdzie w pierwszym okresie po prostu ignorowano mniej czy bardziej
      słusznie wyrażane opinie. Zapraszam do Olsztyna na weekend dla zwykłego reasume.

      Pozdrawiam
      edico
      • Gość: Piotr Matwiejczuk Re: Smutasy z oddali IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.05, 15:26
        Czasami tak jest, że dla miasta i regionu można zrobić więcej mieszkając np. w
        Warszawie. Nie sądzisz? A temat martyrologii biednych Olsztyniaków, którzy
        zostali, by bronić miasta przed pomysłami szalonych urzędników, zostawmy na
        boku.
        Rzecz nie w tym, by tylko wspominać i płakać nad zmianami. Miasto żyje, rozwija
        się i tak musi być. Chodzi tylko o poszanowanie tradycji i sensowne
        zaplanowanie tego rozwoju. Z tego co wiem, w Olsztynie nie ma żadnego planu
        zagospodarowania przestrzennego. Większość zmian, nowych inwestycji jest
        kompletnie przypadkowa.
        Powracając do inwestycji na Limanowskiego: dlaczego w ogóle nie mówi się o
        obwodnicy, tylko stosuje półśrodki w postaci coraz to nowych autostrad przez
        środek miasta? W ten sposób miasto ulega degradacji, a problem pozostaje.
        • mamut_7 Re: Smutasy z oddali 25.09.05, 16:44
          To ze miasto sie zmienia to normalka.. to wrecz plus. Szkoda jednak faktycznie
          ze to co bylo pozytywna strona miasta znika. Mam tu na mysli zielen miejska.
          Drzewa rosna latami i zeby w ogole je byc wstanie zauwazyc to trzeba aby rosly
          okolo 20-30 lat. Niestety z miasta po znikalo wiele naprawde pieknych i
          starych drzew jak chocby potezne topole wyciete nad jeziorem Dlugim..
          pomyslodawcy tego projektu wstyd i hanba! Tak wiec szanujmy to co mamy i
          sadzmy nowe drzewa..
        • edico Re: Smutasy z oddali 27.09.05, 01:50
          Wolę nie być uszczęśliwiany na siłę.
    • Gość: propozycja Re: LISTY - Płacz po lipach IP: *.dyn.optonline.net 27.09.05, 01:47
      teraz jest okazja posadzic troche nowych drzewek (oczywiscie w troche innym
      miejscu)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka