Dodaj do ulubionych

Otylia -wypadek

01.10.05, 19:05
Sobota, 1 października 2005

Otylia Jędzrzejczak w stanie ciężkim
TVN - dodane 19 minut temu

Otylia Jędrzejczak miała wypadek samochodowy. Na miejscu zginął 19-letni brat
Otylii. Wypadek miał miejsce pod Płońskiem niedaleko Warszawy. Pływaczka
obecnie znajduje się w szpitalu w stanie ciężkim.

Obserwuj wątek
    • muraszka1 Re: Otylia -wypadek 01.10.05, 19:31
      co za czarna seria :(
      • rita100 Re: Otylia -wypadek 01.10.05, 19:36
        oj, czarna seria - uważajcie moi drodzy na drogach
        • Gość: black Re: Otylia -wypadek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.05, 21:07
          Jeżdzę dosyć ostrożnie, co nie znaczy wolno, przestrzegam kilku zasad, które
          być może uchroniły mnie od wypadku, odpukać.

          po pierwsze, gdy jadę w mieście, patrzę w oczy przechodniów wałęsających się po
          chodnikach, czy któryś nie ma szaleństwa w oczach,
          po drugie, gdy stoje na światłach i mam już zielone, patrzę w oczy stojących na
          czerwonym, czy nie mają błysku w oczach,
          po trzecie, gdy jadę za miastem, wieczorową porą, migam od czasu do czasu
          światłami, w szczególności tam, gdzie jest słaba widoczność, może jakiś kretyn
          zawłaszczjący właśnie jezdnie to zauważy.
          To są zasady poruszania się samochodem nie publikowane w podręcznikach.

          A może po prostu miałem szczęście?
          • rita100 Re: Otylia -wypadek 01.10.05, 21:13
            zasady masz bardzo dobre, tylko nie na ten watek - może załuż watek porad dla
            kierowców ? Twoje spostrzeżenia są fascynujące, a nawet odkrywcze ;))
            • Gość: black Re: Otylia -wypadek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.05, 21:34
              To ten wątek, staram się nie pisać bezmyślnie, jak to tobie się często zdarza.
              Każdy kierowca powinien sobie przypomnieć zasady jazdy przed wyruszeniem w
              drogę. Żal mi Otyli, bo tego nie zrobiła.
              • rita100 Re: Otylia -wypadek 01.10.05, 21:50
                oj, black nie mieszaj spraw tragedii Otylii z niechęcią do mnie
                • Gość: black Re: Otylia -wypadek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.05, 21:57
                  masz przewidzenia,jak zwykle z resztą.
          • Gość: case Re: Otylia -wypadek IP: *.olsznet.ec.pl 09.10.05, 13:59
            Ja też przestrzegam kilku zasad BHP:
            a) Kiedy zbliżam się do przejścia patrze uważnie na kierowców za szybami
            samochodów- czy nie zbliża się jakiś głupek za kierownicą, w black okularach,
            ogłuszony umpa-umpa z full wypas-car-audio który zachce uznać mnie za
            uzurpatora na przejściu.
            b) kiedy mam zielone światło, rozglądam się na boki,z uwaga patrząc, czy nie
            nadjeżdża jakaś black-audik-bryka, z Władcą Szos za kierownicą. jeśli tak, daję
            znać o swoim pierwszeństwie prostymi gestami, który zrozumie każdy ciemny(albo
            nawet i całkiem black) umysł. Jesli nie mam pewności, że zostałem zrozumiany,
            udzielam black umysłom pierwszeństwa.

            co do Otylii,. szkoda mi jerj w takim stopniu, jak każdego, kto miał wypadek

            do blacka
            tak miałeś szczeście
            zgodnie z przysłowiem zresztą
    • Gość: Pati Re: Otylia -wypadek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.05, 08:39
      Brak rozwagi prowadzi do tragedii!!! W wypadku zginął jej brat. Będzie miała
      wyrzuty sumienia do końca życia.
      • Gość: Uchachany po pachi Re: Otylia -wypadek IP: *.olsztyn.mm.pl 02.10.05, 10:26
        A w dodatku poniesie odpowiedzialnosc za spowodowanie wypadku se skutkiem
        smiertelnym. Wspolczuje bo to podwojna tragedia...
        • muraszka1 Re: Otylia -wypadek 02.10.05, 10:49
          to bardzo smutne,bardzo :)
          • Gość: gren Re: Otylia -wypadek IP: *.olsztyn.mm.pl 02.10.05, 19:08
            Ciekawe jaki wyrok dostanie za spowodowanie śmierci brata, za nieostrożną jazdę
            i zagrożenie w ruchu drogowym.
            Na drodze nie ma gwiazd, na drodze są wszyscy równi.
            • Gość: gren Re: Otylia -wypadek IP: *.olsztyn.mm.pl 02.10.05, 19:29
              "Stop wariatom drogowym".
              • Gość: gren Re: Otylia -wypadek IP: *.olsztyn.mm.pl 02.10.05, 19:31
                www.joemonster.org/download.php?d_op=getit&lid=1891
                • rita100 Re: Otylia -wypadek 02.10.05, 20:11
                  Otylia posarżowała i zapłaciła już za to swoją tragedią rodzinną.
                  Do końca życia nie będzie miała spokojnego sumienia . Nalezy jej tylko
                  współczuć.
                  • Gość: gren Re: Otylia -wypadek IP: *.olsztyn.mm.pl 02.10.05, 20:33
                    powtarzam
                    Stop wariatom drogowym!!!!!!!!!!!!!!!!
                    • rita100 Re: Otylia -wypadek 02.10.05, 20:36
                      hehe, pojawią się inni, bo mlodzi maja ponoc swoje prawa - to jest szarża i tak
                      to trwa do pierwszej stłuczki lub zagrożenia.
                      Możesz sobie krzyczeć -stop- ale nie zmienisz ani tych na motorach, ani tych w
                      samochodach, trzeba uwazać na takich wariatów.
    • being28 180km/h 02.10.05, 22:16
      180/h - tyle jechala.
      • rita100 Re: 180km/h 02.10.05, 22:17
        Brawura mlodzieńcza - stanowiła zagrożenie dla innych jeźdzących
        • Gość: kl Re: 180km/h IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.05, 22:37
          Prokurator Olejnik swojemu kierowcy też tyle kazał jechać, zniszczył służbowy
          samochód za 100.000 zł i nic mu nie zrobią.
        • Gość: Pati Re: 180km/h IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.05, 07:43
          Waldek Goszcz razem z Radkiem Pazurą, także jechali szaloną prędkością na
          krajowej siódemce. Goszcz niestety zginął. Niektórym sława, tak jak woda sodowa
          uderza do głowy. Tylko jakie są później opłakane skutki bezmyślności.
          Nie żal mi Otylii, żal mi jej brata. Uważam, że kierowcy którzy narażają
          pasażerów i innych kierowców na utratę zdrowia bądź śmierć powinni być surowo
          karani. Tak też powinno się stać w przypadku Otylii Nie traktujmy jej jako
          gwiazdy, traktujmy ją jako zwykłego człowieka, który spowodował wypadek!!!!!
          • Gość: Radek Re: 180km/h >>> STOP PIRATOM DROGOWYM <<<< IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 09.10.05, 14:13
            Lubię szybko jazdę samochodem mawiała. I sie doigrała.
            Rozumiem,że prawko na 10 lat ... adieu.

            >>> STOP PIRATOM DROGOWYM <<<<
            • Gość: Pati Re: 180km/h >>> STOP PIRATOM DROGOWYM IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.10.05, 22:54
              Masz rację!!!! STOP WARIATOM DROGOWYM.
    • mobydickzolsztyna Re: Otylia -wypadek 03.10.05, 08:30
      Kiedyś chciałem założyć specjalną instalację elektryczną w domu letniskowym -
      przeciw złodziejom. Włamywali się przez szereg lat więcej niż 30 razy.

      Przyjaciele ostrzegli mnie: - nie ulegaj gniewowi.
      Za kradzież - NIE WOLNO ZABIJAĆ !
      Przyznałem im rację.
      Ale teraz ja powiadam: - za wykroczenie, a nawet przestępstwo drogowe - NIE
      WOLNO ZABIJAĆ.

      Kto jest winien śmiertelnych pułapek (na piratów drogowych), IDENTYCZNYCH z moją
      niedoszłą - (na złodziei) ?

      Ci dla których Kiciuś, Piesio, Śliczne Drzewko - ważniejsze są od życia ludzkiego.

      Powiadam: - Śliczne Drzewka ? - TAK.
      Ale - Z DALA od delikatnej ludzkiej czaszki, od łamliwych ludzkich żeber.

      Odległość mierzona od szosy chaotycznym lotem samochodu z pękniętą opony - nie
      może, nie ma prawa być dla drzew.
      Na CAŁEJ POWIERZCHI Świata - TAK, lecz z właśnie tym jednym, jedynym wyjątkiem -
      nie w "pasie ratunkowym" wylatujących z szosy samochodów.

      W animacji komputerowej wypadku Otylii - widzimy pojazd gnający rowem, poboczem.
      Co BY BYŁO potem ? Gnałby coraz wolniej, może i dachował, aż by stanął.
      Tak BY BYŁO, ale NIE BYŁO.
      Na poboczu rosła, śliczne liście roztaczała i czekała: ŚMIERĆ.

      Giną na drzewach nie tylko piraci, ale i niewinni.
      Winny często - ucieka, a NIEWINNI konają na drzewach.

      Mówiłem o oponach. Także i inne części ulegają awariom.
      Co winne dzieci z autobusu na drzewie ?

      Drogowcy - spieszcie się, nie zatrzymujcie pił. Pracujcie nocą przy
      reflektorach. Bierzcie ze sobą jedzenie. Nie ustawajcie.
      Póki czas, ratujcie życie tym - którzy BEZ WAS umrą.

      Anty-ludzcy Fanatycy (ci od kiciusia i ślicznego drzeweczka tuż przy drodze)
      bliscy już są ustawowego związania Wam rąk, wyrzucenia z nich pił.

      Pogardzie dla Ludzi, takich zwyczajnych, czasem bezmyślnych i szalonych - NIE !
      • Gość: Pati Re: Otylia -wypadek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.05, 09:18
        Po części zgadzam się z Tobą, że często giną niewinni ludzie. Jednak w
        przypadku Otylii mówimy o osobie, która spowodowała wypadek nadmierną
        prędkością (180km/h), głupotą i brakiem umiejętności wyczucia w trakcie mijania
        samochodów.
        • Gość: tomek Re: Otylia -wypadek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.05, 09:29
          dokładnie... precz z drewami na poboczu, stop wariatom drogowym. Pati mylisz
          mijanie z wyprzedzaniem ale masz racje co do głupoty.

          zajrzyjcie jeszcze tutaj:

          www.funiaste.net/kiepowcy/
          • Gość: Pati Re: Otylia -wypadek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.05, 10:15
            Sorry za mój błąd w trakcie pisania. :) Jasne, że wyprzedzanie!!!!
            • Gość: tomek Re: Otylia -wypadek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.05, 10:36
              przepraszac nie ma za co :), natomiast sprostowanie jest potrzebne bo stawia
              sprawę wypadku w innym świetle.

              Może narażę się jej fanom ale uważam, że jeżeli już ktoś powinien zginąć to
              tylko ona. Niestety zginął jej młodszy brat a ją spotkała najsurowsza kara z
              możliwych- będzie musiała żyć ze świadomością, że to ona go zabiła.
              • Gość: Pati Re: Otylia -wypadek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.05, 10:39
                Masz rację. :)
        • mobydickzolsztyna Re: Otylia -wypadek 03.10.05, 11:18
          > Po części zgadzam się z Tobą, że często giną niewinni ludzie. Jednak w
          > przypadku Otylii mówimy o osobie, która spowodowała wypadek nadmierną
          > prędkością (180km/h), głupotą i brakiem umiejętności wyczucia

          Winna ? - TAK !
          Więc skażemy Ją na Śmierć ? - NIE ! Pomimo Jej winy.
          Czy skazaliśmy Jej Brata ? - NIE !

          A właśnie, że jednak tak ! Ciągle TAK. Ciągle skazujemy.
          Winnych i niewinnych.
          Dopóki bronimy przydrożnych drzew.
          Nasza wina, nasza wina.
          Fałszywa ekologia.
          Ekologia nie troszcząca się, NADE WSZYSTKO, o życie Człowieka ??? Co to takiego ?
          • Gość: black Re: Otylia -wypadek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.05, 22:24
            Zgadzam się z Tobą w całości, przydrożne drzewa to cicha, szumiąca śmierć.
            Otylia zjechała na pobocze, a ilu było takich co nie zjechało? Jadą potężnym
            samochodem myślisz: ustąpie tico, to walnę w drzewo, koniec, nie ustąpie walnę
            w tico, z nim koniec.
            Na wszystkich drogach pozamiejskich nie powinno być śladu drzewa w poboczu i
            rowie i jeszcze trochę dalej. Tak jest w całym cywilizowanym świecie, tylko nie
            u nas.
    • Gość: MARCIN Re: Otylia -wypadek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.05, 12:59
      MŁODOŚĆ I MŁODZIEŃCZA GŁUPOTA ZAWSZE ZBIERAJĄ ŻNIWO, ALE GDY SĄ TO LUDZIE ZNANI
      JESZCZE BARDZIEJ BOLI. GOŁAŚ - SNU I ZMĘCZENIA SIĘ NIE UDAŁO OSZUKAĆ, TERAZ
      OTYLIA - BRAK UMIEJĘTNOŚCI W KIEROWANIU I ZBYTNIA BRAWURA. MAM NADZIEJĘ ŻE TO
      NA DŁUGO KONIEC
      • Gość: korek Re: Otylia -wypadek IP: *.eranet.pl 03.10.05, 13:57
        Co do drzew w pełni zgadzam się z Moby'm. Mimo, że zachwycam się pięknem alei,
        których łączące się nad jezdnią konary tworzą, szczególnie jesienią,
        fantastycznie sklepione złociste nawy. Wszystkie te i tysiące innych
        estetycznych uniesień nie warte są jednego ludzkiego życia!
        Co zaś do wypadku Otylii, to nie wydawałbym jeszcze wyroków. Wielokrotnie byłem
        świadkiem zbrodniczego zachowania kierowców tirów, którzy podczas próby ich
        wyprzedzenia dla zabawy "ścieśniają szyk", uniemożliwiając zjechanie na prawo
        wyprzedzajacemu. Próbą wyjścia z takiej śmiertelnej pułapki jest często jak
        najszybsza ucieczka do przodu. Może taką decyzję podjęła Otylia?
        • mobydickzolsztyna Przepraszam za postronne pytanie - do Korka 03.10.05, 17:36
          Przepraszam za chwilę odejścia od (wyjątkowo POWAŻNEGO) tematu.
          "Korek" - możeś to Ty ten Korek ze "starego" Forum G.O. ?
          • Gość: korek Re: Przepraszam za postronne pytanie - do Korka IP: *.eranet.pl 03.10.05, 19:33
            Trochę czasu minęło. Witam. Wybacz, że nie wyjaśniłem tego magla. I coś tam
            jeszcze było o dialektyce. Mam nadzieję że nie żywisz urazy.
            Pozdrawiam
            • mobydickzolsztyna Re: Przepraszam za postronne pytanie - do Korka 03.10.05, 20:40
              > Mam nadzieję że nie żywisz urazy.
              Chyba żartujesz. Figury retoryczne solą Forów.
              Wracaj na stare śmieci. Uparty Osioł FanSLD długo fikał, ale - wrócił.
              Nie bądź "upartszy".
    • being28 Re: Otylia -wypadek 03.10.05, 20:45
      Ciekawe ile osob trzeba zabic bedac znana gwiazda mediow, sportu, polityki aby stac sie zwyklym gowniarzem, wyrostkiem, piratem drogowym w sportowym samochodzie?
      • Gość: MW Re: Otylia -wypadek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.05, 22:29
        pannica nic sie nie nauczyła po tym, jak pare miesiecy wczesniej spowodowala
        wypadek na rondzie i "podarowanym" Jeepem skasowała na rondzie samochod,
        prawidłowo jadacego człowieka. Szkoda, że poszła dalej w swym pseudo rozwoju
        VIPa i zaczeła zabijać ludzi. Ciesze sie, ze akurat nie jechałem z Włocławka...
        Ciekawe czy jakis prokurator w Polsce odwazy sie zabrac jej prawo jazdy?
        Moze minister sportu wstawi sie za nia? a jeszcze jedno- Panowie z Chryslera!
        juz czas na kolejny (trzeci) samochod ! otylka sie juz nudzi!!!!!!!
        • mika_1 Re: Otylia -wypadek 04.10.05, 09:18
          Jasne - winne drogi, które są dziurawe, kierowcy tirów, drzewa na poboczach...
          A może przy okazji takiej tragedii podkreslac głupotę, brak wyobrażni, brak
          doświadczenia? Może wykorzystac to do powiedzenia wprost, ze za kierownica musi
          mysleć każdy, nawet wybitny sportowiec? Do 9 to nie trafi, powiedza że sie
          ludzie pastwią zamiast współczuc... Ale może ten 10 wbije sobie do głupiego
          łba, że ne jesteśmy nieśmiertelni i nawet nie wiem jaka fura nie uchroni przed
          smiercią, jesli zawiedzie myslenie...
          • Gość: świergot ptaszka Re: Otylia -wypadek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.05, 09:52
            trzeba wyciąć wszystkie drzewa przydrożne i utorować drogę rajdowym mistrzom, a
            ptaki, po czo ptaki , moga jeszcze przelatując nasr.. na szybę auta i kierowca
            spowoduje wypadek , wystrzelajmy jeszcze ptaki, a najlepiej wstrzymajmy chmury
            by i deszcz nie padał na jezdnie - to wszystko jest naszym zagrozeniem, a
            póżniej gaz do dechy....
            • mobydickzolsztyna Re: Otylia -wypadek 04.10.05, 10:26
              Wygląda na to, że dyskusja zaczęła przybierać osobliwy kształt: "ALBO" <=> "ALBO"
              - ALBO usunąć przeszkody pozaludzkie: drzewa przydrożne, koleiny, kiepskie
              skrzyżowania ...
              - ALBO twardziej spojrzeć na Kierowców, zdyscyplinować ich

              Ośmielę się wytknąć błąd takich rozumowań.
              Oczywiście, że: "I TO" <=> "I TO"

              Sprawiedliwe, bo wnikliwym zbadaniu okoliczności, ukaranie Pani Otylii - może
              być zbawiennym wstrząsem dla naszego nadmiernie dobrego samopoczucia.
              Właśnie to, że jest i sympatyczna i ładna i DOBRA, z ciepym sercem - tym
              dobitniej może sprzyjać naszym "narodowym Rekolekcjom dla bezpiecznej jazdy".

              Głupawa pewność, że "piratowanie" to tylko cecha ludzi ponurych, agresywnych, po
              prostu ZŁYCH - prowadzi na manowce.
              W każdej chwili może wyskoczyć z Nas kilkusekundowe szaleństwo.
              Człowiek to nie maszyna, a ma tak dobre, jak i ZŁE strony. Nieprzewidywalność.

              Po wypadku Otylii - łatwiej może do naszych głów przebije się myśl, że:
              - Piraci, to nie jacyś ONI. Piraci to MY ! To MOŻE się również Nam przytrafić.
              Wśród "uczestników ruchu drogowego" bacznie obserwujmy także samych SIEBIE.

              Bo Otylia, to przecież "MY" !
            • Gość: case Re: Otylia -wypadek IP: *.olsznet.ec.pl 09.10.05, 14:09
              wyciąć drzewa, ....może jeszcze zaminować pobocza, minami przeciwpiechotnymi,
              aby broń boże "piechuś, kotuś" itp nie zakłócał juz spokoju Mistrzom Kierownicy?

              A poważnie: Cięzko mi zrozumieć,że są ludzie, którzy powaznie (bo to chyba nie
              prowokacja..) myśla o takich rozwiązaniach. ale cóż, chyba łatwiej jest wyciąć
              wszyskie lasy, niż rozruszać skostniałe szare komórki i po prostu myśleć
              myśleć...MYSLeC!!!! Niektórzy na tym forum naprawdę mieli dużo szcześcia, że
              będąc tak głupii jeszcze żyją...duzo zasranego farta w życiu:-)
              pozdrawiam
              • Gość: Kolos Re: Otylia -wypadek IP: *.ols.vectranet.pl 12.10.05, 01:06
                No właśnie myśleć należy zanim się zacznie w taki sposób pisać.
                Żebyś z tych emocji bąka nie puścił.
    • Gość: Pati Otylia nie pędziła niczym szalona! Czy to prawda! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.05, 09:01
      Dzisiaj Super Express napisał,że Otylia nie pędziła niczym szalona! Czy to
      prawda? Czy tylko zmiana zeznań świadków całego zdarzenia?
      • pavlodiablo Re: Otylia nie pędziła niczym szalona! Czy to pra 05.10.05, 09:06
        Bez różnicy, zabiła brata
        Brak wyobraźni i przewidywalności.
        Stop wariatom drogowym.
        • Gość: Pati Re: Otylia nie pędziła niczym szalona! Czy to pra IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.05, 09:12
          Jestem za!!!!!!
          • Gość: MARCIN Re: Otylia nie pędziła niczym szalona! Czy to pra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.05, 09:18
            JEDNO JEST PEWNE, PRZEKROCZYŁA DOZWOLONĄ PRĘDKOŚĆ, NIE ZACHOWAŁA NALEŻYTEJ
            OSTROŻNOŚCI NO I ZABIŁA BRATA. CO MA BYĆ DALEJ CZAS , PROKURATOR I SĄD POKAŻE
            • Gość: tomek Re: Otylia nie pędziła niczym szalona! Czy to pra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.05, 10:37
              hhhmmm nowy wygladał miejwięcej tak:
              www.chrysler.pl/chrysler_pl_main/0,,0-233-335068-48-335113-1-0-0-0-0-0-756-179839-0-0-0-0-0-0-0,00.html
              teraz wygląda tak:
              sport.gazeta.pl/sport3/1,35335,2946366.html
              z pewnością jechała wolno.

              Co do świadków to co mieli powiedzieć, że pędzili za nią jak głupi? Tłumaczenie,
              że >>Jechali 10-letnim autem, niezdolnym do rozwijania dużych prędkości<< jest
              conajmiej śmieszne, znam starsze samochody mogące bez problemu osiągnąć
              prędkości rzędu 160-180 kmph.

              Specjaliści z pewnością ustalą prędkość na podstawie uszkodzeń samochodu.


              www.funiaste.net/kiepowcy/
            • Gość: Uchachany po pachi Re: Otylia nie pędziła niczym szalona! Czy to pra IP: *.olsztyn.mm.pl 05.10.05, 16:01
              Zmien nicka na wrozka. Albo jasnowidz.
      • Gość: Radek Prokurator sie nia zajmie... IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 09.10.05, 14:17
        Nie prawda, Czytaj:

        Policja nie wyklucza możliwości postawienia zarzutów Otylii Jędrzejczak o nieumyślne spowodowanie śmierci - poinformowała TVP3.
        W sobotę w wypadku, do którego doszło w miejscowości Miączyn koło Czerwińska na drodze krajowej nr 62 Płock-Warszawa nasza najlepsza pływaczka wyprzedzała sznur pojazdów, zjechała na lewy pas jezdni, a następnie do rowu. Jej samochód uderzył w drzewo. Na miejscu zginął 19-letni brat Otylii, Szymon.

        Według wstępnych ustaleń policji, Jędrzejczak jechała z nadmierną prędkością, którą oszacowano na ok. 180 km/h.

        onet.pl/TVP3/TK/02 października 2005 15:08
    • Gość: sam_sob Re: Otylia -wypadek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.05, 11:39
      Nawet mistrzini olimpijska okazała sie bezradna wobec ochrony środowiska i
      pozostawiania bez uzasadnienia drzew w bezpośrednim sąsiedztwie pasa drogi.
      Kiedy uda się przełamać zmowę głupoty?
      • mika_1 Re: Otylia -wypadek 05.10.05, 12:13

        Chyba wobec własnej głupoty...
      • Gość: Micia-Kicia Re: Otylia -wypadek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.05, 18:12
        Ty i kilka innych osób na tym forum gadacie bzdury.Na przykład Black: "Na
        wszystkich drogach pozamiejskich nie powinno być śladu drzewa w poboczu i
        rowie i jeszcze trochę dalej. Tak jest w całym cywilizowanym świecie, tylko nie
        u nas." Na całym świecie drzew nie ma przy autostradach i drogach szybkiego
        ruchu, czyli tam, gdzie samochody jeżdżą bardzo szybko. Natomiast przy innych
        drogach drzewa mogą sobie rosnąć, tylko, że tam jeździ się wolniej, z reguły
        nie szybciej, niż 90 km/godz. Gdyby Otylia jechała tyle, ile na tej drodze
        wolno, jej brat żyłby zapewne. Nie drzewa są temu winne. Niedawno o mało co nie
        przejechał mnie samochód na pasach dla pieszych, a był to samochód z literą "L"
        na dachu, czyli nauka jazdy. Nie tylko o mało mnie nie przejechał; z samochodu
        wyskoczył rozsierdzony tym zdarzeniem instruktor i obsobaczył mnie, dlaczego
        nie zaczekałam na chodniku, aż auto przejedzie. Jezdnia jest dla samochodów,
        wrzasnął jeszcze na pożegnanie i odjechał. Więc może do postulatu wycięcia
        wszystkich drzew powinieneś jeszcze dodać postulat wyeliminowania pieszych?
      • Gość: zbynio Re: Otylia -wypadek IP: *.orange.pl 11.10.05, 20:52
        jaka zmowa głupoty ! Jeżeli przez 100 m jazdy po poboczu nie wyhamowała to o
        czym to świadczy ?
    • Gość: Pati Re: Otylia -wypadek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.05, 10:11
      Ale kpina ten artykuł!
      www.se.pl/se/index.jsp?place=topMenu&news_cat_id=-1&layout=0
      Nie myslała jakie mogą być konsekwencje brawurowej jazdy a teraz opłakuje brata?
      • muraszka1 Re: Otylia -wypadek 08.10.05, 10:24
        Pati,oby Ciebie nic takiego nigdy nie spotkalo :(
        • Gość: Pati Re: Otylia -wypadek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.05, 13:14
          Tylko się pisze o tym jaka to biedna Otylia. A mało się pisze i mówi w mediach,
          ze zginął młody chłopak, który był ofiarą bezmyślności i brawury
          Pani "motylek". Wszyscy się rozczulają nad Oti, a czy nie powinniśmy pomyśleć o
          tym że właśnie jej brat stracił szansę na dalsze życie, na to że móglby mieć
          rodzinę,odniósłby może w przyszłości większe sukcesy niż siostra.
          • muraszka1 Re: Otylia -wypadek 08.10.05, 15:35
            Pati :( on ,brat nie zyje ona,tez prawie nie,zrozum to :(
            • Gość: Pati Re: Otylia -wypadek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.05, 18:29
              Ja wszystko rozumiem, ale pojąć nie mogę głupoty ludzkiej. Głupoty za którą
              płacą życiem nie ci co trzeba!!!!!
              • jana2706 Re: Otylia -wypadek 08.10.05, 20:31
                widzialas jej udreczona twarz na pogrzebie,
                widzialas,ze wyglada starzej od swojej mamy,
                za nic na swiecie nie chce byc na jej miejscu,
                to straszna tragedia :(
      • petels Re: Otylia -wypadek 08.10.05, 22:37
        Dzieciak jesteś. "konsekwencje brawurowej jazdy" co za bzdury opowiadasz, sama
        nie jezdzisz? Nie wiesz jak jest na trasie. Czasem przez ułamek sekundy
        przelatuje albo konczy się życie. Jeden jedyny maleńki bład zła ocena, nerwy,
        zmeczenie, pospiech, a konsekwencje na całe zycie. Kpiny robisz ty. Kto dał ci
        prawo do oceny. Wiesz co czuje człowiek który stracił najbliższą osobę? Pochyl
        głowe i pomyśl. Po co to wszystko. Zginał człowiek.
        • Gość: sam_sob Re: Otylia -wypadek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.05, 07:37
          Polecam:
          www.wprost.pl/ar/?O=81749
          To warto przemyśleć.
          • Gość: Draft Re: Otylia -wypadek IP: 195.116.224.* 12.10.05, 12:39
            To niczego nie zmieni, ściganie jest z mocy prawa. Jakie państwo takie prawo.
            Otylki szkoda,ale popełniła przestępstwo i odpowiedzieć musi.
            • Gość: sam_sob Re: Otylia -wypadek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.05, 15:53
              Gość portalu: Draft napisał(a):

              > To niczego nie zmieni, ściganie jest z mocy prawa. Jakie państwo takie prawo.
              > Otylki szkoda,ale popełniła przestępstwo i odpowiedzieć musi.

              Może odpowiedzieć tak jak p. Siwiec z uwagi na na to, że jakie państwo takie
              prawo?
              • petels Re: Otylia -wypadek 12.10.05, 18:41
                Oby nie. Prawo jest dla wszystkich nie ma równych i równiejszych. Jeśli
                dopuszczalna jest ta druga zasada to nie prawo lecz bezprawie. A swoja drogą co
                sie dzieje w policji ponoś apolitycznej skoro o takich kwiatkach donosza nam
                gazety. I dlaczego nikt nie reaguje na fakt łamania prawa przez osoby je
                stanowiące. Sory to nie temat do tej dyskusji. A Otylki i tak szkoda.
    • Gość: :)))) Re: nowy Chrysler dla Otylia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.10.05, 06:14
      Przedstawiciel koncernu Chrysler zadeklarował, że mistrzyni otrzyma do
      dyspozycji nowy samochód. Tak napisał Super Express (13.10.2005r.)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka