Gość: sari IP: *.ols.vectranet.pl 24.10.05, 10:32 Zwykłe dachowce są równie urokliwe jak rasowe. Nie zapłaciłabym tyle pieniędzy za kociaka, jeśli tyle biednych,bezdomnych chodzi po ulicach, tkwi w schronisku. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: kesja Re: Cała hala kociej arystokracji IP: *.szczecinek.net.pl / *.Szczecinek.Net.PL 24.10.05, 23:00 Nie moge sie zgodzic z Twoim zdaniem tak do konca - jesli ktos wymarzył sobie ktoa okreslonej rasy to dlaczego nie ma spełnic swojego marzenia..ja akurat mam brytyjskiego i wcale nie uważam, że zrobiłam źle kupujac go - chciałam taka rase , taki charakter i zapłaciłam za to - przy małym dziecku trudno było mi wyobrazic sobie ko-egzystencje z kotem o niewiadomym pochodzeniu i charakterze... trudno Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ma74 Re: Cała hala kociej arystokracji IP: *.olsznet.ec.pl 24.10.05, 23:19 gdzie jest to miejsce z bezdomymi kociakami w Olsztynie bo od jakiegoś czasu szukam małego czarnego albo rudasa i jakoś znaleźć nie mogę. Tylko proszę mi nie pisać o schronisku dla zwierząt bo tam byłam i w życiu nie wezmę stamtąd kota. Mam małe dzieci i muszę mieć gwarancję zdrowia zwierzaka, a w schronisku trzymają takie co połowy sierści nie mają razem z innymi. Zresztą dziwna to instytucja która na stronie internetowej podaje tylko numer konta, nie ma natomiast kontaktu mailowego ani co gorsza strony adopcyjnej ze zdjęciami zwierzaków do wzięcia. Zupełnie jak by im nie zależało na adopcjach. Odpowiedz Link Zgłoś
muraszka1 Re: Cała hala kociej arystokracji 25.10.05, 07:45 ma74, jest do wziecia czarny kocurek,ma bialy gorsik i lapki, jest wykastrowany,mieszka na razie w domku na dzialce, bo ja juz mam w domu zwierzaczki,napisz na poczte o ile Ciebie to interesuje,pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sari Re: do kesja IP: *.ols.vectranet.pl 25.10.05, 12:09 Ja mam małe dziecko i kota "niewiadomego pochodzenia", bo wziętego spod klatki schodowej. Oboje są zdrowi,nie liczać paru zadrapań, które nikomu nie zaszkodziły. Bez przesady-lekarz może zbadać kota i zaradzić wszystkim choróbskom.No i nie zaprzeczysz, że "kocia arystokracja" częsćiej choruje,jest po prostu bardziej delikatna. Odpowiedz Link Zgłoś