Gość: Zdegustowana
IP: *.olsztyn.mm.pl
03.06.06, 06:47
informacje.wm.pl/?main=11&c=44,2,3076
Przeczytałam w GO wywiad pani Mierzyńskiej z Z.Procykiem i jestem
zdegustowana.Tak tendencyjnego materiału dawno nie czytałam.Zawsze uważałam
panią Mierzyńską za dziennikarza obiektywnego a tu tak się zawiodłam.
Od razu ciśnie się na usta pytanie : za ile to poszło?Takie mam odczucie.
Widok zdjęcia zapłakanego prezesa jest szokujący.A dlaczego on nie płakał
(tylko śmiał się) jak wyrzucał kobietę z dziećmi na bruk,jak omal nie złamał
ręki drzwiami jednej z lokatorek.W wywiadzie pada stwierdzenie,że Zenon
P.jest laureatem tylu nagród.Ja widziałam jak "pracował" na te nagrody.Np. w
plebiscycie "Komu skrzydła komu rogi" organizowanym przez Super Ekspres
spółdzielnia wykupywała egzemplarze gazety z okolicznych kiosków (przy
Administracjach też),pracownicy wycinali kupony i wypisywali dane ludzi z
książki telefonicznej a następnie wysyłano kupony do SE.I tak za pieniądze
społdzielców Zenon P. otrzymywał SKRZYDŁA.
Stwierdzenie,że nie rozumiał ludzi władzy,którzy żyją kosztem słabszych jestu
niego prawdziwe,PONIEWAŻ SAM TAK ŻYŁ.Gdyby rozumiał to może nie wykorzystywał
by tych biednych ,starszych spóldzielców.Kto mu był niewygodny to
DYSKRYMINACJA a wobec pracowników WON Z PRACY.
Do PZPR nie zapisał się dla koniunktury czy wygody ale będąc
sekretarzem "trząsł" uczelnią i donosił na niewygodnych do komitetów PZPR.
Jak odszedł to wszyscy odetchnęli w ART z uwagi na przerwanie"kabla".
Do USA pojechał nawet w stanie wojennym.Mój mąż chciał jechać do USA w tym
samym czasie i mu powiedziano,że nie da rady,nie puszczją.Pan Józek z
Paszportów powiedział mi wtedy,że mąż nie pojedzie ,moga tylko wyjechać
ludzie powiązani z SB,ludzie,którzy SB pomagają.I tu jawi się ogromny znak
zapytania wobecosoby Zenona P.Po rozwiązaniu PZPR Zenio P. stale mówił i
powtarzał kilkakrotnie,że nie zapisze się do innej partii,ponieważ ..."noszę
żałobę po matce PZPR"...
Mówi,że dla niego istniała tylko rodzina i to jest pełne
zakłamanie.Kobiet,które on molestował,składał im propozycje niedwuznaczne
jest b.dużo.Niektóre jak się nie zgodziły na z nim na układ męsko-damski
"zmuszał" do odejścia z pracy.Była u nas w SM Pojezierze kierownik działu
technicznego,która nie miała ochoty na jego zaloty i odeszła.I układ Zenek-
Władka.To dopiero był majstersztyk.Oni się uzupełniali a do tego wymyślali
wspólnie przekręty
Dziwi mnie tylko,że żona Zenona P. tolerowała tak jego skoki na bok ale dla
pieniędzy można mieć "klapki na oczach".
Przyznajeże nigdy w życiu nie modlił się tyle co za kratkami.Jeżeli się
modlił to to jest prawda,ponieważ on nigdy się nie modlił a wręcz przeciwnie
bluźnił,naigrywając się z kościoła ,wiernych i Boga.W SM niejednokrotnie
byliśmy świadkami takich wypowiedzi z jego strony.
Reportaż ukazuje fałsz i obłudę Zenona P.Chce "reaktywować" swoja pozycję ale
uważam,że społeczeństwo już mu na to nie pozwoli.Wywiad w GO został przez
b.wielu odebrany jako..."ośmieszył się i chce pokazać swoje zdolności
aktorskie"....,.."on zawsze śmiał się z ludzi,krzyczał,ubliżał a jak spotkał
silniejszego to płakał udając pokrzywdzonego"..
I tak należy odebrać ten wywiad.