Dodaj do ulubionych

gwara olsztyńska

IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 18.02.03, 22:01
Potrzebuję pomocy ze znajomości gwary mazursko-warmińskiej
jest pytanko:
jak się mówi - zepsute jajka
śmierdzące jajka
tępy nóz
kroić tępym nozem

moze będę miała szczęście znależć jakiegoś gwarka
z góry dziękuję
Obserwuj wątek
    • Gość: nat Re: gwara olsztyńska IP: *.in-addr.btopenworld.com 18.02.03, 22:19
      Rita, w Olsztynie mieszka facet Edek Cyfus, ktory jest specjalista od gwary
      mazurskiej/warminskiej. Wystukaj go sobie na internet to pewnie znajdziesz info
      jak sie z nim skontaktowac. Podobno czsem pisze do Gazety Olsztynskiej i ma
      audycje radiowe. Spochlebi mu dobrze jak sie do niego zwrocisz o pomoc.
      • Gość: rita Re: gwara olsztyńska IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 18.02.03, 22:26
        Boże, nat , zaraz go będę szukać - wystarczy włożyć gogle ?
        dzięki
        • Gość: nat Re: gwara olsztyńska IP: *.in-addr.btopenworld.com 18.02.03, 22:30
          Chyba tak, pod Edward Cyfus. Jak ci sie nie uda, to we czwartek znajde do niego
          telefon.
          • Gość: rita Re: gwara olsztyńska IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 18.02.03, 22:38
            nie ma go tam, a co ty masz wspolnego z nim ?
            • Gość: nat Re: gwara olsztyńska IP: *.in-addr.btopenworld.com 18.02.03, 22:50
              Ja nic, ale moja siostra spokrewniona przez meza. Bede z nia rozmawiac we
              czwartek to zdobede informacje.
              A ja go znalazlam na google ale nie ma zadnego adresu.
              • Gość: rita Re: gwara olsztyńska IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 18.02.03, 22:52
                pewnie, że poczekam , tymbardziej takie żródło zdobyć to jest coś - jeszcze raz
                dziękuję
    • Gość: aska Re: gwara olsztyńska IP: *.olsz.gazeta.pl 19.02.03, 15:37
      polecam kontakt z Jola Kłoczewska z Koziego Dworu w Gietrzwałdzie. Jak sama nie
      pomoże, to skieruje, gdzie trzeba.
    • Gość: Ed Re: gwara olsztyńska IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 19.02.03, 20:27
      Poszukaj jego publikacji: Gawędy warmińskie "Po naszemu".
      Znajdziesz tam sporo tekstu z dwiema taśmami magnetofonowymi.

      Pozdrawiam
      • Gość: rita Re:do ED i aski IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 19.02.03, 20:44
        podajcie namiary do tej osoby
        ED - gdzie kupić taką książkę z taśmami ?

        dziękuję wszystkim za pomoc - bardzo dziękuję , ślicznie dziekuję, pokornie
        dziekuję itd
        • Gość: rita Re:inna gwara IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 24.02.03, 21:13
          może ktoś przetłumaczy te słowa w innej gwarze , moze być, kaszubskiej,
          śląskiej lub innej
          • being28 Re:inna gwara 24.02.03, 21:17
            Rita, czy ty jestes warmiaczka/warmianka z dziada pradziada? Gwara to chyba w
            krakowie mowia. Na polu to chyba na dworze po polskiemu?
            • Gość: rita Re:inna gwara IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 24.02.03, 21:30
              being - chodzi o przetłumaczenie powyższych słów, ja wiem , że pole to
              podwórko, a bańki to bombki
        • Gość: Ed Re:do RITY IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 27.02.03, 02:52
          Gość portalu: rita napisał(a):

          > podajcie namiary do tej osoby
          > ED - gdzie kupić taką książkę z taśmami ?
          >
          > dziękuję wszystkim za pomoc - bardzo dziękuję , ślicznie dziekuję, pokornie
          > dziekuję itd

          Dawno tu nie zaglądałem ze względów nie tylko czasowych. Myślałem ritko, że
          sprawa dawno jest już załatwiona. Osobiście nie podejkuje się takich zajęć
          lingwistycznych. Z Cyfusem aktualnie kontaktu nie mam i należy go poszukać w
          kręgach zbliżonych do środowisk twórczych w szerokim tego słowa znaczeniu.
          Promocję tej książki robił dwa lata temu w bardzo urokliwej scenerii Karczmy
          Warmińskiej w Gietrzwałdzie. Co dzisiaj zostało w księgarniach, naprawdę nie
          wiem. O ile rzeczywiście interesuje Cię kwestia zdobycia tej publikacji,
          spróbuję rozpoznać sytuację.

          Pozdrawiam
          • Gość: rita Re:do Ed IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 27.02.03, 22:32
            Ed - dziękuję za twój odzew, ale problem jest w tym, że to córa ma napisać
            dzieło o gwarze i jeszcze dołączyć kasetę z przeprowadzonymi wywiadami w tej
            gwarze. Więc bardziej potrzebujemy człowieka mówiącego tą gwarą. Książka byłaby
            pomocna, ale książka bez człowieka nie daje nic. Byłby to pretekst do powrotu
            do korzeni, widzę jednak ,że sprawa jest za trudna i ciężka.
            Możemu jednak spróbować, rozgladnij się za tą książką, zobacz też do
            antykwariatu, który mieści po prawej strony Bramy od Ratusza, może tam coś
            jeszcze będzie, warto ją kupić , jest to napewno pozycja wartościowa.

            Dziś przyjmij ode mnie pączka, jako ,że tłusty czwartek
            • bpkw Re:Wg książki "Mazurzy .Tradycja i codzienność".. 27.02.03, 23:01
              ...zepsuty to " rozpsowany" a zepsuć to " rozwejdować "

              Ta sama książka podaje trochę dziwne objaśnienie : mazurskie "jajo" to po
              polsku "jaje" . Sądzę, że to błąd drukarski i powinno być odwrotnie. Nie mam
              zielonego pojęcia czy można bezkarnie wiązać te słowa np. "rozpsowane jaje" .
              Nie ma niestety nic na temat noży, bez względu na ich ostrość... . Pozdrawiam.
              • Gość: rita Re:Wg książki 'Mazurzy .Tradycja i codzienność'.. IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 27.02.03, 23:05
                te słowa są już rozgryzine w innnej gwarze
                można sie spodziewać następnych wyrazów i o pomoc bardzo bym prosiła
                dziękuję za chęci
                proszę przyjąć tłustego pączka
                • bpkw Re:Wg książki 'Mazurzy .Tradycja i codzienność'.. 27.02.03, 23:10
                  Chętnie, ale dieta nie pozwala... a "klankry" to zacierki, a "kładzianki" to
                  godziny spania. Idę uruchomić owe "kładzianki". Dobranoc.
                  • Gość: rita Re:Wg książki 'Mazurzy .Tradycja i codzienność'.. IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 27.02.03, 23:13
                    Czy to oznacza , że mam człowieka i mam książkę ?
                    Teraz napisz jakieś całe zdanie po warmińsku czy mazursku, jak to się łączy ?
                    • bpkw Re:Wg książki 'Mazurzy .Tradycja i codzienność'.. 27.02.03, 23:37
                      " Zitam cie, mój nily aniele.
                      Dziękuje ci, mój bracie śniele !
                      Pytam cie,dlacegóś tak rano wstał ?
                      Abym Pana Jezusa Nowo narodznego przyzitał...

                      ..I zacne do cie, bracie,esce jedno mowe:
                      Dlacegoś sie ubrał w biało ozdobe?
                      Bo kazdy aniół tak chodzi,
                      to i mnie sie tak godzi!"


                      To fragment "Rozmowy Żaczka z Aniołem" cytowany z w/w książki. Pisownia
                      oryginalna. Sam, chociaż urodziłem się na Warmii nie mam najmniejszego pojęcia
                      o gwarze naszego regionu.
            • Gość: Ed Re:do Rity IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 27.02.03, 23:46
              Witam
              W tej sytuacji najbardziej stosowne rozwiazanie jest odwiedzenie Olsztyna :-)).
              Osobiście jestem za i gwarantuję regionalne piwo w Karczmie Warmińskiej.
              A co do meritum sprawy. Postaram się uruchomić swego "żurawia" i zorientować
              się w sytuacji.
              W każdym bądź razie powtarzam za Edkiem Cyfusem:
              Szczjść Woma Boże ludziska na naszy kochany Warmiji i w tam naszam
              najpsiankniejszam Łolstynie. I tam wszystkam, co do noju przyjodó tyż. To tedy
              aż drugi roz".

              To tera sia łuż łodzitom.
              Ed
              • Gość: pioter Re:do Rity IP: *.osd.vectranet.pl / 10.8.1.* 28.02.03, 06:55
                Ed słusznie zauważył, że w Karczmie Warmińskiej w Gietrzwałdzie mozna nie tylko
                zjeśc dzyndzałki, ale i popić to regionalnym piwkiem, które jest mniamuśne
                (niepasteryzowane!). W zalewie ogólnokrajowych marek wątpliwej jakości ten
                punkt jest jak oaza na pustyni. Nadmieniam, że stwierdziłem jeszcze pobyt
                regionalnego Juranda w Hotelu Anders w Starych Jabłonkach - gdzie wszystkich
                serdecznie zapraszam, bo miejsce jest przecudne!
                • Gość: rita Re:do Rity IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 28.02.03, 20:48
                  a ja was wszystkich zapraszam do nowej jutro otwieranej knajpy naszego
                  forumowicz Koobry na piwo - zdajcie relację z otwarcia - jutro o 17.00
                  na Dąbrowszczaków

                  jak tylko będę miała problem z gwarą zgloszę się do was
                  jeszcze raz ślicznie dziękuję za odzew
                  • Gość: Ed Re:do Rity IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 02.03.03, 05:00
                    Droga Rito
                    Sprawa wydaje się skomplikowana. Podejme próby zdobycia egzemplarza
                    autorskiego. Nie znam warunków. W najgorszym razie udostepnie swój. Niestety,
                    tylko z dwiema tasmami - wynik pożyczania ksiązek. Niejednokrotnie obiecywałem
                    sobie, że to juz ostatni raz :-))

                    Pozdrawiam
                    • Gość: rita Re:do Ed IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 02.03.03, 20:07
                      sam widzisz jaka to skompilkowana sprawa, gwara warmińsko- mazurska nie jest w
                      tym rejonie tak znana jak góralska, kaszubska czy śląska. Będzie nam trudno
                      wrócić do korzeni, bo tych korzeni Olsztyn już nie ma. Do wtorku musimy
                      zdecydować jaką gwarą będzie się córka zajmować.
                      Teraz jak masz czas i ochotę możesz znależ kilka najśmieszniejszych słów w
                      waszej gwarze i najgłupszych , ciekawe czy znasz Olsztyniaku.

                      Co za wspaniały układ, dość , że się napracujesz przy gwarze to jeszcze
                      stawiasz mi piwo.
                      • Gość: Ed Re:do Rity IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 03.03.03, 01:00
                        Przerabiasz mnie na lingwistę. Tak łatwo, to ja się nie dam :o)). Co najwyżej
                        możemy co nieco popróbować:
                        Kolacja - ambrółt
                        zaoszczędzisliśmy - am łuszporowali
                        garnitur - ancug
                        pomarańcze - apfelziny
                        brzuch - bełk
                        przez sztachety - bez szprosy przekamlujesz
                        wieszak - bigiel
                        marsz weselny na powitane - biwat
                        bukiet kwiwtów pogardliwie - blumenstrzampsidło
                        bo ci spuszczą lanie - bo ci wpola
                        panna młoda - brutka
                        pan młody - brutkon
                        cwilingi - bliźniaki (dobre dla "brutków hi)
                        a falorz - to ksiądz
                        Czy śmieszne - nie wiem. Ale "gwołt" po warmińsku znaczy dużo :o)) Tak, że nie
                        przerażaj sie, gdyby ktoś zapraszał Cię na gwołt piwo. Oznacza to bardzo
                        przyjazne zamiary :-)).
                        Zła żona często "jadozi", czyli zlości się. Mąż po libacji często
                        jest "łożerty", z czego zawsze może wyniknąć "jojta", czyli kłótnia. Z reguły
                        z "jutrznio" (brzaskiem porannym) po "spsiku" (śnie) "kedejsze"
                        (dawniejsze) "jamrowanie" (narzekanie) "bziołki" (zony) kończyły się przy
                        dobrym "frysztyku" (śniadaniu), najlepiej z "jojka ze szpekiem" (jajka na
                        słoninie lub boczku).
                        "Srok" to nie sroka, tylko WC. Wszelkie skojarzenie ze słowem "Wysrol" są
                        nieuprawnione, bowiem to Wyższa Szkoł Rolnicza w Olsztynie (dzisiaj Uniwersytet
                        Warmińsko-Mazurski). A dziewczyna do ślubu szła "w bziołam klejdzie z długam
                        szlejram". A teraz pójdę "łogniście zogować".
                        Dobranoc.
                        • Gość: rita Re:do Ed IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 03.03.03, 23:03
                          Ed - gratuluję, jesteś dobry, o takie słowa właśnie mi chodziło. Nie
                          spodziewałam się takiej twojej znajomości gwary.
                          No, no , no - nie wiem co ona teraz zrobi - decyzja należy do niej, jeśli
                          wybierze tą gwarę będę szukać korzeni w Olsztynie, czym sprawi mnie ogromną
                          radość. To będzie pretekst przyjazdu. Jeszcze powiedz, gdzie wokół Olsztyna
                          najbardziej używają gwary. Myślałam, że to będzie bazar, ale teraz wydaje mi
                          się lepsze będą dawne tereny PGR-ów.
                          Ed, chcę cię uspokoić, że w razie czego będąc w Olsztynie nie będę pragnąć
                          spotkania, oddzielam świat wirtualny od realu.
                          Masz ogromną wiedzę , napisz co porabiasz, jesteś prawie jedynym o którym nic
                          nie wiemy.
                        • ballest Re:do Rity 03.03.03, 23:42
                          Gość portalu: Ed napisał(a):

                          > Przerabiasz mnie na lingwistę. Tak łatwo, to ja się nie dam :o)). Co najwyżej
                          > możemy co nieco popróbować:
                          > Kolacja - ambrółt
                          > zaoszczędzisliśmy - am łuszporowali
                          > garnitur - ancug
                          > pomarańcze - apfelziny
                          > brzuch - bełk
                          > przez sztachety - bez szprosy przekamlujesz
                          > wieszak - bigiel
                          > marsz weselny na powitane - biwat
                          > bukiet kwiwtów pogardliwie - blumenstrzampsidło
                          > bo ci spuszczą lanie - bo ci wpola
                          > panna młoda - brutka
                          > pan młody - brutkon
                          > cwilingi - bliźniaki (dobre dla "brutków hi)
                          > a falorz - to ksiądz
                          > Czy śmieszne - nie wiem. Ale "gwołt" po warmińsku znaczy dużo :o)) Tak, że
                          nie
                          > przerażaj sie, gdyby ktoś zapraszał Cię na gwołt piwo. Oznacza to bardzo
                          > przyjazne zamiary :-)).
                          > Zła żona często "jadozi", czyli zlości się. Mąż po libacji często
                          > jest "łożerty", z czego zawsze może wyniknąć "jojta", czyli kłótnia. Z reguły
                          > z "jutrznio" (brzaskiem porannym) po "spsiku" (śnie) "kedejsze"
                          > (dawniejsze) "jamrowanie" (narzekanie) "bziołki" (zony) kończyły się przy
                          > dobrym "frysztyku" (śniadaniu), najlepiej z "jojka ze szpekiem" (jajka na
                          > słoninie lub boczku).
                          > "Srok" to nie sroka, tylko WC. Wszelkie skojarzenie ze słowem "Wysrol" są
                          > nieuprawnione, bowiem to Wyższa Szkoł Rolnicza w Olsztynie (dzisiaj
                          Uniwersytet
                          >
                          > Warmińsko-Mazurski). A dziewczyna do ślubu szła "w bziołam klejdzie z długam
                          > szlejram". A teraz pójdę "łogniście zogować".
                          > Dobranoc.

                          A teraz mi powiedzcie czemu wy Gwary Slaskiej nie rozumiecie, jak tam
                          dokladnie te same slowa i wyrazenia spotkac mozna???
                          Czy niemiecki laczy tkzw. polskie GWARY ;-) oj, samobojcza bramka, albo?
                          • Gość: Ed Re:do Rity IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 04.03.03, 00:59
                            Bylo to dawno, bardzo dawno temu, kiedy byłem jeszcze piekny i młody (hi) a
                            wędrowało się po Polsce znacznie szybciej i lepiej autostopem niż pociagiem,
                            zawędrowałem "łonego razu" na Śląsk. W tym wypadku był to konkretnie Bytom. Po
                            przespanej nocy w schronisku PTSM (a były takie), ok. 5 z rana wstałem z
                            zamiarem dokonania zakupu prowiantu sniadaniowego dla naszej niewielkiej
                            grupki. W zasadzie puste o tej porze ulice zmusiły mnie do wymiany paru zdań na
                            temat lokalizacji najblizszego sklepu spożywczego - jak wtedy oceniałem - w
                            podeszłym wieku. Odpowiedż oczymałem jak najbardziej uprzejma i obszerną.
                            Jednaf forma językowa - jak oceniłem - z czeska po niemiecku (nawet obserwując
                            zewnetrznie) musiała mnie wprawić w niezłe zdumienie, skoro ten uprzejmy
                            czlowiek spojżał na mnie bardzo dziwnym wzrokiem i przezornie szybko się
                            oddalił. Wierzcie mi. Długo stałem nie bardzo wiedząc, czy szukać nastepnego
                            jakiegos nieco młodszego przechodnia dla zasięgnięcia języka, czy też dla
                            uniknięcia kolejnych niespodzianek uruchomić jakieś zdolności traperskie. Do
                            dzisiaj wspomnienie tego zdarzenia wprawia mnie w doskonały humor.
                            Co do mojej znajomości gwary warmińskiej. Jest to absolutna przesada. Wprawdzie
                            mieszkam w Olsztynie od dawnych lat 50-tych (warmiacy powiedzieli by, że
                            od "szurka") i moje gały nie jedno już chyba widziały. Przez ten okres miałem
                            mozliwość poznać wielu ludzi tej ziemi, w tym wielu zaangażowanych w utrzymaniu
                            polskości tych ziem. Niewielu już tych bardów zostało. Zarówno ze względów
                            wiekowych jak i emigracyjnych. Moja przypadkowa znajomość tych paru słów wynika
                            z kontaktów z tymi ludźmi. Naprawdę, niewiem, co radzić w tej sprawie zrówno
                            córce jak i Tobie. Aktualnie gwary już sie nie słyszy. PGR-ów już nie ma, a i
                            to funkcjonowala tam ludność raczej napływowa, niż miejscowa. Pewnych śladów
                            już chyba tylko można by było poszukać we wioskach raczej chyba oddalonych od
                            Olsztyna. W razie potrzeby mogę spróbować poszukac takich zamierających już
                            kontaktów. Sporo wiedzy na ten temat posiada publicysta Erwin Kruk. Przyznaje
                            się on jednak do pochodzenia mazurskiego a nie warmińskiego. A to, to nie jest
                            to samo. Odczuwana jest jednak ta atmosfera odmienności mająca swe przyczyny
                            kreatywne w historii tych ziem. Aczkolwiek problemów językowych w
                            porozumiewaniu sie między nimi nie zauważyłem.
                            Przedsięwzięcie oceniam jednak, jako trudny kawałek chleba. Aczkolwiek warto. W
                            latach 60-tych jeden z moich dawnych znajomych zajmujący się równiez
                            harcerstwem, studiując filologie polska na UW, robił jakąś specjalizację z
                            gwary warmińskiej. Nieźle to jemu wychodziło, skoro nas samych najczęściej
                            częstowano, no może bez psów ale wskazywaniem najbardziej odpowiedniej dla nas
                            drogi, a w jego towarzystwie praktycznie nie tylko bramy sie otwierały :-)).
                            Myslę, że przynajmniej jego praca magisterska na uczelni powinna być dostepna,
                            jako ewentualny chyba niezły punkt wyjścia do dalszych prac w tym kierunku.

                            Pozdrawiam
                            • Gość: rita do Ed IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 04.03.03, 21:56
                              Ed - napisałeś post godny polonisty, wytłumaczyłeś wszystko idealnie i fajne to
                              były czasy, szczególnie autostopów, zycie pewnie nauczyło cię wszystkiego , ale
                              teraz możesz napić się piwo i powspominać jak W olsztynie jeżdziły tramwaje,
                              jak życie tętniło czynami społecznymi - nieprawdaż ?
                              Piszę sobie tak swobodnie, bo z gwarą mam już spokój, córka wybrała gwarę
                              Tarnobrzegu i niech robi co chce już beze mnie.
                              Dzięki ci za poradę, pewnie byłaby ta gwara dla mnie ciężkim kawałkiem chleba
                              Nie zwalnia mnie to z wizyty w Olsztynie, co w tym roku obiecuję sobie.
                              • Gość: rita Re: do bpkw IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 04.03.03, 21:59
                                jeszcze raz ci dziękuję i z chęcią poczytam co masz do powiedzenia w gwarze
                                olsztyńskiej, za książką rozglądnę się w Olsztynie, czy jest ogólnie dostępna ?
    • being28 Daj ać ja pobrusze, a ty pobruszaj 05.03.03, 00:00
      Rita, zapraszamy do Olsztyna!!! Moze jeszcze trafisz na meczyk Stomilu i
      dostaniesz szalik, koobra zafunduje rodzime szklanki, troche pozwiedzasz....
      • being28 ...a ty poczywaj:))) 05.03.03, 00:01
        Za duzo wody ognistej:)))
        • Gość: rita Re: .Pytanie IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 05.03.03, 21:20
          Proszę powiedzcie mi czy ja jestem Warmianką czy Mazurką ?
          Jak już wracam do korzeni, powinnam wiedzieć, tymbardziej, że takie pytanie mi
          postawiono.
          • Gość: Andulka Re: .Pytanie IP: *.chello.pl 05.03.03, 21:56
            Po tylu latach w Krakowie? Teraz jesteś koktajlowa :)))
            • Gość: rita Re: .Pytanie IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 05.03.03, 21:59
              miejsce urodzenia, to jak własna matka
              • Gość: Andulka Re: .Pytanie IP: *.chello.pl 05.03.03, 22:23
                Eeee, ja się jakoś specjalnie nie poczuwam. Pewnie zakokosiłabym sie w dowolnym
                miejscu, byle mi sie podobało. Tylko że dzisiaj jest się tam, gdzie się ma
                pracę a nie tam, gdzie by sie podobało.
                A Ty, jeśli urodziłaś sie w Olsztynie, jesteś pewnie Warmiaczką, najlepiej
                zapytaj Eda, detritusa albo bpkw :)
                • bpkw Re: .Pytanie 05.03.03, 22:43
                  Zgadza się, Warmiaczka....
                  • Gość: rita Re: .Pytanie IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 05.03.03, 22:46
                    dzięki za szybką odpowiedz, ale dlaczego nie Mazurczanka?
                    • Gość: Ed Re: .Pytanie IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 05.03.03, 22:48
                      Bo to za daleko od Olsztyna :-))
                      • Gość: Andulka Re: .Pytanie IP: *.chello.pl 05.03.03, 22:55
                        Ed, wstaw może jeszcze raz mapę w celach poglądowych :)
                      • Gość: rita Re: .Pytanie IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 05.03.03, 22:56
                        a Mazury zgadzają się na taką sytuację, by Olsztyn był Warmii ?
                        A jakie największe miasto jest na Mazurach ?
                        • Gość: Ed Re: .Pytanie IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 05.03.03, 23:02
                          Witajcie
                          W sprawach mapy poglądowej, to chyba najstosowniej by było jakoś uprosić
                          detritusa ze względu na zaprezentowaną bardzo ciekawa kolekcję i podkreślenie,
                          gdzie ten Olsztyn tak właściwie leży. Pomysł wydaje wart przedyskutowania.
                          Majiekszym miastem na Mazurach jest Ełk.
                          • Gość: rita Re: .Pytanie IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 05.03.03, 23:04
                            a Elbląg do kogo należy do W czy M
                            • being28 Re: .Pytanie 05.03.03, 23:08
                              Elblag to raczej Zulawy lub cos podobnego.
                              • ol4 Re: .Pytanie 05.03.03, 23:12
                                Tu tez o Elblagu??????????
                                • Gość: Ed Re: .Pytanie IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 05.03.03, 23:16
                                  To tak przy okazji dyskusji o Mazurach :-))
                                • student_el Re: .Pytanie 08.03.03, 11:22
                                  No jak już to na całość;)
                            • Gość: Ed Re: .Pytanie IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 05.03.03, 23:15
                              Jest to szalenie trudny problem. Podobnie jak precyzyjne ustalenia granic
                              Warmii. Geograficznie raczej do Pomorza Gdańskiego. Politycznie w przeszłości
                              był rubieżą krzyżacką. Napewno leżał w granicach Prus. Regionalnie mówi się o
                              zapedach Pomorza Chełmińskiego do tego miasta. Sami Elblążanie najchętniej
                              przyznawali by się do siebie samych, a najlepiej by bylo, gdyby to była
                              Niezależna Republika Elbląska. Nie koniecznie tak zaraz Radziecka :-)).
                              Myslę, że w tej sprawie znacznie więcej informacji mógłby udzielić jakiś
                              historyk lub geograf.
                              • ol4 Re: .Pytanie 05.03.03, 23:22
                                NIe zapominajmy ze "koscielnie" Elblag nalezal pare wiekow do Warmii.

                                Natomiast sami elblazanie aspiruja raczej do Holandii albo Niedersachsen, a to
                                z racji ich rzekomego czlonkostwa w Hanzie:)
                                • student_el Re: .Pytanie 08.03.03, 11:35
                                  I znowu coś olę ugryzło. "Rzekomego członkowstwa w Hanzie"...heh. Czy ola nam
                                  tego zazdrości? Bo ja nie rozumiem głupuch argumentów oli.
                                  • Gość: rita Re: gwara - pomoc IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 08.03.03, 18:44
                                    Jeszcze są pytania z gwary :
                                    1. jak nazywacie sąsiednie miejscowości lub wioski i dlaczego tak?
                                    2. co was dawniej straszyło (zwierzenia ludowe lub zmory)

                                    napewno sobie poradzicie - liczę na was
                                    • bpkw Re: gwara - pomoc 08.03.03, 20:49
                                      Ale jutro, dziś mnie dopadło lenistwo. Mam nadzieję, że coś znajdę na ten
                                      temat / tzn. gwary a nie lenistwa /.
                                      • Gość: rita Re: gwara - pomoc IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 08.03.03, 20:52
                                        dobrze , że da sie coś z tym zrobić - mamy czas do wtorku
                                        dzięki
                                        • Gość: Ed Re: gwara - pomoc IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 09.03.03, 00:24
                                          W międzyczasie jest biblioteka i coś o... Skiryławkach. Pozycja rozchwytywana w
                                          latach 70-tych :-))
                                          • Gość: jd Re: gwara - pomoc IP: *.acn.waw.pl 09.03.03, 08:58
                                            Chyba Skiroławkach, autorstwa Zbigniewa Nienackiego (tego od Panów
                                            Samochodzików).
                                            • bpkw Re: gwara - pomoc 09.03.03, 19:56
                                              Przejrzałem uważnie moje zasoby regionalne, ale nic nie znalazłem. Niestety...
                                              • Gość: rita Re: gwara - pomoc IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 09.03.03, 20:05
                                                bpkw - nic nie szkodzi, to nie problem, czy masz jakieś pytania do Czerwonych
                                                gitar, bo juz je kończymy
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka