Gość: Harry
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
05.10.06, 11:21
Go z dnia 04/10/2006 na stronie 4 donosi:
"12-letnia dziewczynka z ciężkimi obrażeniami ciała trafiła do szpitala
dziecięcego w Olsztynie po tym jak na przejściu dla pieszych potracił ja
samochód. Do wypadku doszło wczoraj (tj. 03/19/06) tuz po godzinie 19 na
skrzyżowaniu ulic Wilczyńskiego i Hanowskiego.
- Jeden z kierowcow zatrzymał sie przed przejściem, niestety drugi
kierowca jadący obok niego tego nie zrobił i wjechał wprost w dziewczynkę-
informuje Anna Siwek, oficer prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w
Olsztynie" koniec cytatu.
Dokładnie, kropka w kropkę podobny wypadek mial miejsce z udziałem
prezydenta J.Cz.M. Sprawa wniesiona przez prokuraturę (połamane kosci
dziewczynki nie zrosły sie w ciągu 7 dni)zakończyła sie wyrokiem bez skazania
sprawcy. W prasie czytałem pochwały postawy sprawcy (mógł uciec ale tego nie
uczynił, itp.). Proponuję obserwacje skutków prawnych tego wypadku (z dnia
03/10/06). Zaznaczam, ze nie oczekuję uniewinnienia sprawcy wypadku, nawet
gdyby zaniósl do szpitala torebkę landrynek. Jest to jednak jakis test
prawdy dla olsztyńskiej Temidy. Nieprawdaż?