Dodaj do ulubionych

Czy "Wyborcza" bez Garfielda ma rację bytu???

IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 16.11.01, 12:19
W piątki lokalny dodatek nie daje Garfielda. Myślałem, że po zminie szaty
znajdą miejsce - ale gdzie tam. Może w ramach protestu zapewnić im 100% zwrotów
nakładu??? Męczę się w niedzielę, bo nie widzę, co się z moim ulubieńcem
dzieje - trudno, w niedziele nie ma wydania. Ale za co te katusze w piątek -
czy naprawdę ważniejsze jest wiedzieć, że Florek nie placi ZUS-owi??? Przecież
w to miejsce weszłyby ze 2 Garfieldy - i zamiast sie wkurzać na "naszego"
przedstawiciela na Wiejskiej, to miałbym miły dzień!
Obserwuj wątek
    • duk Re: Zabij kioskarkę, bo wycięła Ci kota 16.11.01, 13:30
      To bardzo dziwne, bo w moim egzemplarzu gazety jest Garfield - na 14 stronie, obok cytatów z naszego
      forum. Może kioskarka jest miłośniczka komiksów i wycina je nożyczkami?
      • Gość: pioter V - nie zabijaj! IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 16.11.01, 14:07
        Biję się w piersi, z przyzwyczajenia spojrzałem na przedostatnią stronę i oczy
        zaszły mi mgłą, więc nie drążyłem. Kioskarce się więc upiekło.
        Chwała "Wyborczej", że w końcu dała radę. Ale sens pytania nadal wymusza
        odpowiedź- czy "Wyborcza" może istnieć bez Garfielda? Ja uważam, że nie. Jak
        przestaną go drukowac, to Pan Bozia moze ogłaszac koniec Świata. Wszystko mi
        jedno ... ;-)
        • Gość: mister Re: V - nie zabijaj! IP: 212.45.227.* 16.11.01, 14:48
          A czy GW ma wogole racje bytu???
          • Gość: gugu + IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 16.11.01, 21:01
            ale dramatyzujecie. w jednym wątku ze gazeta olsztynska to szmatlawiec a w
            nastepnym ze wyborcza nie ma racji bytu.to co Wy czytacie???
            • duk Re: + 16.11.01, 21:32
              Gość portalu: gugu napisał(a):

              > ale dramatyzujecie. w jednym wątku ze gazeta olsztynska to szmatlawiec a w
              > nastepnym ze wyborcza nie ma racji bytu.to co Wy czytacie???

              Jak to co?!!!!
              Ja czytam komiksy.
              • Gość: pioter Bez Garfielda ani rusz! IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 16.11.01, 21:48
                Bo "GO' jest w obecnej postaci brukowcem - ale tak jest filozofia wydawcy -
                podawać papkę dla średniorozwinietych, nie zmuszać do myślenia, tłuc kasę.
                Natomiast "Wybiórcza" reprezentuje DZIENNIKARSTWO - dosyć zdecydowanie różni
                się od grafomani ekipy z Tracka.
                Nie mniej Garfield wdarł się w nasze serca i stał się integralną częścią
                całości - nie potrafię sobie wyobrazić jej funkcjonowania bez tego elementu. To
                tak jak z dniem - fajnie jest go przeżyć, zobaczyć, co przyniesie, ale raczej
                się to nie uda, jeśli rano się nie obudzimy. I tak jest z Garfieldem - jest dla
                mnie obudzeniem, dzięki niemu smakuje dopiero wszystkio inne. Howk! :-)
                • duk Re: Bez Garfielda ani rusz! 16.11.01, 21:52
                  To prawdziwy manifest miłośników Garfielda! Gratulacje.
                  Może by wykorzystać Twoje opinie przy tworzeniu ugrupowania
                  FORUM DLA OLSZTYNA, które już wkrótce przejmie władze w Olsztynie
                  (patrz wątek o radnych)
                  • Gość: pioter Re: Bez Garfielda ani rusz! IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 16.11.01, 22:17
                    Garfield sprawia, że świat staje się lepszy. FORUM DLA OLSZTYNA też to sprawi,
                    dlatego cytujcie do woli - w Garfieldzie siła!
            • Gość: pioter Re: + IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 17.11.01, 19:58
              Nie napisałem, że Wyborcza nie ma racjim bytu, tylko że bez Garfielda nie
              powinna się ukazywać. Może różnica trudno zauważalna, ale bardzo istotna. Ten
              kot stał się podstawą całego zbioru różnych elementów, ogniwem spajającym je w
              całość. Wyborcza jest samochodem, a Garfield silnikiem. Czy może być samochód
              bez silnika? Nie, bo to będzie co prawda jakiś pojazd, lecz nie możemy nazwać
              go samochodem.
              Takie jest moje zdanie. Przecież tak naprawdę na temat Wyborczaj możemy
              dyskutować tylko wokół dwóch pytań:
              1. Kto jest najważniejszy w Wyborczej?
              2. I dlaczego właśnie Garfield?
              • Gość: gugu Re: + IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 17.11.01, 21:46
                ja bym raczej zadala pytanie : dlaczego Garfielda jest tak mało w GW?
                • Gość: pioter Re: + IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 18.11.01, 19:45
                  O właśnie, to pytanie jest bardzo ciekawe. Ludzie go kochają, tęsknią za nim,
                  chcą przyśpieszyć poranne otwarcie kiosku by zobaczyć, co nowego zmalował. A
                  tu - jeden mały wycinek z niesamowitego kociego życia , a także Jona i Odiego.
                  Natomiast aż w nadmiarze na kilku stronach - przekręty, skandale, szwindle w
                  Ratuszu, kumoterstwo, machloje w spółkach komunalnych, imbecylizm biurokratów.
                  Czy nie można by aby odwrócić proporcji? Doinformowanie społeczeństwa nie
                  zmaleje (wszyscy doskonale o wszelkich brudach wiedzą), za to na pewno
                  wzrosłoby dobre samopoczucie czytelników.
                  A tak na marginesie - czy Jon czasami nie przypomina Wam bohaterów pierwszych
                  stron gazet?
                  • kafka Re: + 18.11.01, 20:21
                    Szanowni Państwo. Wybaczcie ignorancję i nieoczytanie. Ale co to a może nawet -
                    kto to ten Garfield i dlaczego on (On?) jest taki ważny???
                    • Gość: pioter Re: + IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 19.11.01, 06:21
                      kafka napisał(a):

                      > Szanowni Państwo. Wybaczcie ignorancję i nieoczytanie. Ale co to a może nawet -
                      >
                      > kto to ten Garfield i dlaczego on (On?) jest taki ważny???

                      Kpisz czy o drogę pytasz? :-O Czytasz lokalny dodatek? Nigdy nie widziałeś trzech
                      obrazków z opisem przygód kota Garfielda, Jona - wiecznie starajacego sie umówić
                      na randkę młodzieńca - oraz psa - lizusa Odiego? Przeważnie obok są
                      jeszcze "Fistaszki", ale tu poziom jest diabelnie nierówny - coś dobrego trafia
                      się góra raz na kwartał. Natomiast Garfield jest genialny za każdym razem.
                      Polecam więs dokładnie przejrzeć lokalniaka GW, ulegnięcia zafascynowaniu a
                      następnie zapraszam do dyskusji.
                      • Gość: gugu Re: + IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 19.11.01, 19:59
                        Garfield z pajakami jest najfajniejszy
                        • Gość: pioter Re: + IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 19.11.01, 21:27
                          Kocham z pajakami, ale Odie też jest rewelacyjny. Jednak szczytem poezji są
                          dysputy filozoficzne z Jonem.
                          • Gość: simon Re: + IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 23.11.01, 12:51
                            Kto to w ogole jest Garfield? Co w nim widzicie? Jak mozna się pasjonowac
                            komiksem. Ludzie, jak chcecie obrazkow, to kupcie sobie Tytusa. Gazeta
                            codzienna powinna byc od informacji.
                            • Gość: detritus Re: + IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 23.11.01, 15:43
                              Gazeta codzienna powinna przynosic to, czego chca ludzie.
                              A wiekszosc procz dawki informacji lubi tez solidna dawke humoru :o)
    • rosasharn Re: Czy 23.11.01, 19:19
      Garfield - tak, Fistaszki stanowczo nie. Proponuję zamiast Fistaszków wrzucić
      dodatkowego Garfielda.
      • Gość: pioter Re: Czy IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 24.11.01, 08:36
        Simon, czy Ty właściwie wiesz, co napisałeś? Gazeta jest od tego, by zaspokajać
        potrzeby czytelników. Jak potrzebujesz samych informacji i komunikatów
        rządowych to przerzuć się na Rzeczpospolitą i nie zawracaj nam gitary. Zresztą
        po wypowiedzi w temacie Tytusa widzę, że jesteś obcykany w temacie komiksów,
        więc skąd ta niechęć do Garfielda? Jak czytam o kolejnym przekręcie we władzach
        miasta, wojnie spółdzielni mieszkaniowych z MPEC-em, śmierci ludzi w wypadkach,
        nędzy zycia codziennego - to musze odreagować. Wtedy jak manna z nieba spada mi
        pewien kot, który lniejąc przechadza się po mieszkaniu podczs malowaqnia.
        Słyszałeś o czymś takim, co nazywa się wentylem bezpieczeństwa? To właśnie kot
        pana Jima Davisa. Jak tego nie rozumiesz, to proszę, spójrz na świat oczyma
        Garfielda. Ja to nazywam odzyskaniem równowagi ducha. Dlatego oświadczam, że
        jak GW niedaj Boże wpadłoby do głowy zaprzestania jego drukowania, to ja
        zatrudniam się jako kolporter w pewnym wydawnictwie na Tracku i otwieram swój
        punkt w poczekalni pewnej redakcji na ul. Głowackiego (o ile dobrze pamietam,
        to VII piętro). Nawet siłą mnie nie usuną! ;-)))
        Co do zamiany Fistaszków na Garfielda - jak najbardziej! Fistaszki lubię, ale
        jeśli w zamian mógłby dodatkowo pojawić się Jon i jego zwierzaki ...
        • Gość: simon Re: Czy IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 28.11.01, 12:19
          Dalej nie rozumiem waszej fascynacji kilkoma obrazkami. O co zreszta chodzi -
          lezy jakis ziwrzak na tapczanie i je - i to ma byc takie odprezajace? Przeciez
          ta pozycja jest na poziomie umyslu dzieci z przedszkola, a o ile wiem, to one
          raczej GW nie czytaja. jak juz koniecznie chcecie, to Gafild powinien zanlezc
          sie w Komiksowie.
          • rosasharn Re: Czy 28.11.01, 20:29
            Simon, dzieciarnia Garfielda nie zrozumie. A jak zrozumie, to nie doceni. :)
          • Gość: pioter Re: Czy IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 28.11.01, 20:51
            Simon, będę skrajnie niedyskretny, a ile ty masz lat? Juz po przedszkolu czy
            dopiero starszaki? Znasz taką opowieść o facecie, co opowiadał tak śmieszny
            dowcip, że ludzie pękali ze śmiechu. Wytoczono mu proces o nieumyślne
            zabójstwo - kiedy zeznawał, to opowiedział kawał ponownie. Wszyscy bez wyjątku
            pękli ze śmiechu oprócz policjanta, który ko konwojował. Po dziesieciu latach
            na pierwszej stronie GW pojawił się artykuł o tytule "Niewytłumaczalne
            pęknięcie policjanta na jednej z ulic". Napisz więc do nas za dziesięć lat,
            wtedy bedziemy mieli wspólny temat. Po prostu do Garfielda (nie Gafilda!)
            trzeba dorosnąć. Howk!
    • Gość: The Core Re: Czy IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 02.12.01, 00:07
      Tak, ale tylko ze względu na program TV. :)
    • Gość: m2cius Re: Czy IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 08.01.02, 23:28
      NIGDY!!! Pierwszą rzeczą jaką czytam biorąc do rąk gazetę jest łaśnie Garfield,
      który optymisztycznie nastraja mnie, i daje siły dzięki którym mogę przebrnąć
      przez resztę gazety;)
      • Gość: pioter Re: Czy IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 08.01.02, 23:48
        Ja mam inaczej - widzę Go (bo muszę Go choć ujrzeć), lecz omijam wzrokiem tekst
        do czasu, aż przejrzę cały dodatek. Wtedy na sam koniec delektuję się zwykłym
        kocim życiem i już mogę przenosić góry. W przypadku pierwszeństwa dla Garfielda
        a dopiero następnie połykaniu treści lokala GW mógłbym zatracić ten wspaniały
        nastrój.
        • Gość: mr Re: Czy IP: *.moodys.com 09.01.02, 10:13
          Pioterze, co prawda nie wiem jak wyglada Garfield w polskiej wersji, tzn
          wyglada tak samo, ale jak sa tlumaczone jego "przygody", bo nie mieszkam w
          Polsce, a jak mieszkalam to ani Gazety Wyborczej ani Garfielda jeszcze nie
          bylo. Podzielam jednak Twoje zdanie, jest on cudownym kotem i tutaj od lat
          ukazuje sie codziennie i milionom ludzi umila zycie. Nie wiem czy wiesz ale ma
          on swoja oficjalna strone: www.garfield.com - tam mozesz ogladac jego przygody
          od dnia urodzin tj 19/06/1978.
          Pozdrawiam wszystkich milosnikow Garfielda.
          • Gość: pioter Re: Czy IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 09.01.02, 18:53
            Dzięki z posta, wiem o tej stronie. A dzieki Detritusowi od dłuższego czasu
            delektuję się losami pewnego kota w oryginale od samego początku jego
            istnienia. Dzieki niemu poznałem też adres www.ucomics.com, który powinien znać
            każdy fan komiksów. A na punkcie Garfielda od dłuższego czasu mam fioła :-),
            cieszy mnie to, że jak wynika z dyskusji, jestem ogółem, a nie marginesem! :-D
            • Gość: detritus Re: Czy IP: *.brzeziny.sdi.tpnet.pl 09.01.02, 19:44
              Dzieki pioter za cieple slowo :o)
              Jakbys chcial aktualizacje CD, to moge mailem wyslac ;))))

              Ech, lubilbym bardziej Garfielda gdyby mnie tak bardzo nie przypominal:
              cyniczny, wredny, leniwy, zlosliwy, ze slaboscia do kawy, z brakiem wyczucia w
              stosunku do plci przeciwnej i lepiej brzmiacy w oryginale niz tlumaczony przez
              obce osoby ;)
          • Gość: pioter Re: Czy IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 09.01.02, 18:59
            Aha, jeszcze jedno - napisałeś zza morza, rzeki czy gór? Jak podasz maila, to
            moge przesłać Ci przykład, jak wygląda Garfield a'la GW. Mój adres -
            pioter@poczta.fm
            • Gość: mr Re: Czy IP: *.moodys.com 10.01.02, 09:54
              Napisalam zza morza a dokladnie kanalu La Manche. Jak cos wygrzebie z tutejszej
              prasy to przesle Ci angielskie wersje Garfielda, ktore sa nieco inne od
              amerykanskich... "Nasz" Garfield jest bardziej angielski tj bardziej zlosliwy,
              sarkastyczny, flegmatyczny, znecajacy sie nad Jonem z usmiechem na kociej
              twarzy....
              • Gość: pioter Re: Czy IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 10.01.02, 17:11
                Bardziej angielski? Czy to zanczy, że Odie może o "five o'clock" wyżerać mu z
                miski wszystko, a Garfield nie drgnie z powodu "tea time?" :-))) Boże, tego
                nie jestem w stanie sobie wyobrazić ...
                Trochę dziwne, że odczuwasz, że Garfield może być różny z powodu kraju
                drukowania - dla mnie wciąż jest tylko jeden, taki sam - NAJUKOCHAŃSZY!
                • Gość: mr Re: Garfield IP: *.moodys.com 10.01.02, 17:32
                  Garfield nie jest rozny z powodu kraju - jest tak samo oblesnie tlusty i ryzy i
                  jednoczesnie szalenie przystojny (jak na kota!), tylko to co mowi tu na wyspach
                  jest bardziej w angielskim stylu - bo czasem Jon nawet czyta w gazetach cos o
                  rodzinie krolewskiej....czy robi jakis komentarz o tutejszym rzadzie, kolejach
                  itp itd. A jakby mu Odie wyjadal o 5 o'clock wszytsko z miski, to Garfield by
                  go przepedzil, sam wszystko zjadl i wyjadl jeszcze wszystko z miski Odiego, bo
                  jakos mam duze watpliwosci aby przestrzegal tea time.....
                  Aha! Sprawdz swoj mail...
                  • Gość: pioter Re: Garfield IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 11.01.02, 22:22
                    No cóż, my nie mamy tego kłopotu w postaci rodziny królewskiej. Mamy tylko
                    jeden rząd, ale za to świetny - jeden lepszy od drugiego. :-(
                    Co do wyjadania z michy - przecież żartowałem, jakby Garfield miał odpuścić
                    Odiemu, to prędzej by chyba Pan Bozia ogłośił koniec świata i uniemożliwił
                    takie rysowanie, bo sam mógłby czegoś takiego nie przeżyć ... ;-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka