UWM - czy UMK

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.12.06, 20:31
Nie wiem, co wybrac. Studiuje na UMK w Toruniu prawo zaocznie i mieszkam w
Olsztynie. Szczerze powiem, ze meczy mnie to dojezdzanie.
Jak myślicie – nie będzie wielkim błędem przeniesienie się na UWM ? Jaki jest
poziom prawa na UWM?
    • Gość: Jola Re: UWM - czy UMK IP: 62.29.133.* 17.12.06, 20:33
      Bardzo, baaaaardzo niski... Nie polecam przenosin.
      • edico Re: UWM - czy UMK 17.12.06, 21:13
        Jeżeli studiujesz prawo, to zdecydowanie UMK. Wprawdzie ukończenie nie jest (a
        przy najmniej nie było) zaliczane do spacerku, ale przynajmniej będziesz miała
        świadomość, że kończyłaś prawo w pojęciu tradycyjnym a nie kanonicznym. Piszę o
        tym nie bez kozery, bowiem miałem swego czasu wątpliwą przyjemność uczestniczyć
        w zajęciach prowadzonych przez pracownika tego wydziału z doktoratem uzyskanym w
        KUL'u. Niech mu po prostu sukienka lekką będzie.
        • utalia Re: UWM - czy UMK 17.12.06, 21:39
          ale co facet byl watpliwy czy sam fakt obrony doktoratu na Kulu tak cie zrazil?
          • edico Re: UWM - czy UMK 17.12.06, 22:43
            Jeżeli ktoś po doktoracie pie... takie farmazony, za które poleciał bym po
            schodach z indeksem w czasie prac zaliczeniowych, nie mam w tej mierze żadnej
            wątpliwości, co do poziomu prezentowanych "WC" w tym zakresie.
    • Gość: ted Re: UWM - czy UMK IP: *.ols.vectranet.pl 17.12.06, 22:05
      jesli prawo, to tylko na umk!!!
      • Gość: Karolina Re: UWM - czy UMK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.06, 08:01
        Ja tez studiuję prawo w Toruniu a mieszkam w Olstynie. Uważam, ze mimo
        męczocych dojazdów ten wybór sie opłaci. Poziom wiedzy przekazywanej w Toruniu
        jest naprawdę wyższy. Choc jeżeli ktoś sie chce uczyć to i w Olsztynie się
        nauczy. Pozdrawiam
    • Gość: ToKu Jest kwestia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.06, 12:07
      czy dojazdy bardzo Ci przeszkadzają i czy masz samozaparcie, aby uczyć się
      samej, nawet, gdy nie będzie ciśnienia ze strony wykładowców.

      Na UWM ciśnienia nie ma, ale żeby dyplom prawa był czymś więcej niż tylko
      świadectwem ukonczenian studiów wyższych, to i tak musisz zrobić aplikację. Żeby
      zaś dostać się na aplikację, to musisz opanować w stopniu dobrym tak ze 4
      kodeksy z komentarzami i kilka pomniejszych ustaw. Żeby je opanować, to musisz
      się trochę, tak minimum z pół roku solidnie pouczyć.

      Jeżeli masz samozaparcie do nauki, to przenosiny na UWM mogą okazać się strzałem
      w dziesiątkę, bo wykładowcy nie będą zbytnio zakłocać Twojego planu nauki swoimi
      , niekoniecznie w tym momencie najbardziej potrzebnymi wymaganiami.

      Grunt, to mieć czas na piątym roku żeby się uczyć i dostać się na aplikację. Kto
      się uczy, ten się nauczy niezależnie, czy jego dyplom będzie z UWM, czy UMK.

      Jeżeli jednak nie przewidujesz aplikacji, to lepiej zostań w Toruniu, poziom
      wyższy, dyplom więcej warty. Tylko, że moim zdaniem dyplom z prawa bez aplikacji
      to w zasadzie świadectwo ukończenia studiów wyższych. Nie daje Ci praktycznie
      żadnych uprawnień.

      Studiowałęm tu i tu, więc mam porównanie.

      Aha, jeszcze jedno, organizacja na UWM zdecydowanie gorsza niż na UMK, co czasem
      sprawia niespodziewane problemy (strata czasu w kolejce, zajęcia o beznadziejnej
      porze, które miały być fakultatywne, a okazują się obowiązkowe, etc.)
      niestety i UMK nie jest wolny od "błędów organizacyjnych", ale te zdarzają się
      znacznie rzadziej.
      • Gość: prawnik po uam Re: Jest kwestia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.06, 21:05
        Gość portalu: ToKu napisał(a):

        > czy dojazdy bardzo Ci przeszkadzają i czy masz samozaparcie, aby uczyć się
        > samej, nawet, gdy nie będzie ciśnienia ze strony wykładowców.
        >
        > Na UWM ciśnienia nie ma, ale żeby dyplom prawa był czymś więcej niż tylko
        > świadectwem ukonczenian studiów wyższych, to i tak musisz zrobić aplikację.
        Żeb
        > y
        > zaś dostać się na aplikację, to musisz opanować w stopniu dobrym tak ze 4
        > kodeksy z komentarzami i kilka pomniejszych ustaw. Żeby je opanować, to musisz
        > się trochę, tak minimum z pół roku solidnie pouczyć.

        No, tu nie do końca masz rację co do aplikacji przynajmniej radcowskiej.
        Komentarzy umieć nie trzeba zaś ustawy trzeba znać w liczbie co najmniej 30.

        >
        > Jeżeli masz samozaparcie do nauki, to przenosiny na UWM mogą okazać się
        strzałe
        > m
        > w dziesiątkę, bo wykładowcy nie będą zbytnio zakłocać Twojego planu nauki
        swoim
        > i
        > , niekoniecznie w tym momencie najbardziej potrzebnymi wymaganiami.
        >
        > Grunt, to mieć czas na piątym roku żeby się uczyć i dostać się na aplikację.
        Kt
        > o
        > się uczy, ten się nauczy niezależnie, czy jego dyplom będzie z UWM, czy UMK.
        >
        > Jeżeli jednak nie przewidujesz aplikacji, to lepiej zostań w Toruniu, poziom
        > wyższy, dyplom więcej warty. Tylko, że moim zdaniem dyplom z prawa bez
        aplikacj
        > i
        > to w zasadzie świadectwo ukończenia studiów wyższych. Nie daje Ci praktycznie
        > żadnych uprawnień.
        >
        > Studiowałęm tu i tu, więc mam porównanie.
        >
        > Aha, jeszcze jedno, organizacja na UWM zdecydowanie gorsza niż na UMK, co
        czase
        > m
        > sprawia niespodziewane problemy (strata czasu w kolejce, zajęcia o
        beznadziejne
        > j
        > porze, które miały być fakultatywne, a okazują się obowiązkowe, etc.)
        > niestety i UMK nie jest wolny od "błędów organizacyjnych", ale te zdarzają się
        > znacznie rzadziej.

        A co do reszty masz rację. UWM wg mnie to dno.
Pełna wersja