Gość: krytyk-emigrant
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
21.03.07, 07:47
polscy aktorzy typu Gajos czy Englert wywodzą się niestety z minionego,
niechlubnego systemu i chociaż ich ogłada czy opinia w sprawie uniwersalnych
wartości najwyraźniej się zaktualizowała, to wyuczony warsztat pozostał w
epoce jego nabycia. Mnie osobiście Gajos najbardziej odpowiada jako prosty
Janek z 4 pancernych, po tam jego postać była prawdzia w tej prostocie.
Niestety, takich dinozaurów trzyma kasa i pozycja przy polskiej scenie, dla
tego dalego tej scenie do scen broadwayowskich, czy choćby na europejskim
poziomie