Dodaj do ulubionych

Nauczyciele boją się o zarobki

IP: *.ols.vectranet.pl 15.10.07, 21:29
Oba związki były razem jak działaczom przyznawali zwolnienie ze stażu na awans
zawodowy- wszyscy 3 lata na dyplomowanego a oni 9 m-cy.
Banda, która ma nauczycieli i ich problemy w d...e dba tylko o swoje i swoich
kolesiów.
ŻENADA!!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: rybak_stefan Nauczyciele boją się o zarobki IP: 195.117.22.* 15.10.07, 21:38
      niektórych nauczycieli jest mi naprawdę szkoda, bo widać, że się starają, a
      grosz dostają marny (często nie pozwalający związać końca z końcem)-tych jest
      niestety, mam wrażenie, mniejszość (która jeszcze się zmniejsza wraz z wiekiem
      nauczyciela)
      reszta "ciała pedagogicznego"-"leje" na dzieciaki i poziom nauczania
      • Gość: gość Re: Nauczyciele boją się o zarobki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.07, 22:42
        a będzie jeszcze gorzej..., bo kto pójdzie pracować do szkoły za 1000zł? Ten, kto nie znajdzie pracy gdzie indziej. A to nie znaczy najlepszy, tylko wręcz odwrotnie.
        Idealiści właśnie odchodzą na emerytury, resztki "z powołaniem" pozostają i ciągną resztkami sił, bo ciągną za siebie i młodych "z księżyca"...
        Młodzi z planety Ziemia, w szkole pracują na ZUS, a pieniądze zarabiają popołudniami - więc rano, jak powiedział poprzednik "leją" na dzieciaki. I słusznie, bo wszyscy "leją" na nich.
        Posłuchajcie nauczycieli na zebraniach: jak oni mówią, jaki reprezentują poziom intelektualny, językowy, kulturalny... A teraz pomyślcie, że taki będzie poziom przyszłego pokolenia.
        Macie inne doświadczenia z wywiadówek Waszych dzieci? To znaczy, że trafiliście na nauczyciela - mamuta. Ale on zarabia tyle samo, co inni, widzi marazm wokół siebie, jest zmęczony, sfrustrowany, zestresowany i na pewno niedoceniony (bo takich tylko robota lubi) i można się spodziewać, że niedługo wymrze, dołączając do braci mammutów.
        Ale podobno głupim narodem łatwiej rządzić!
        Moje dzieci na szczęśćie wkrótce skończą edukację i nauczycielami nie będą. Pozdrawiam, z wyrazami wielkiego szacunku dla wyjątkowych i mądrych nauczycieli.
    • Gość: :) Nauczyciele boją się o zarobki IP: *.elblag.dialog.net.pl 16.10.07, 08:31
      Przecież nauczyciele dostają pieniądze od samorządu - protestować powinni przed
      Urzędami Miasta/Gminy :) Wywalczcie podwyżki od samorządów - np wprowadzając
      przelicznik: stawki ministerialne * 1,2 i już jest gwarantowana wyższa kasa.
    • Gość: * Re: Ten strach powinni wymienić IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.10.07, 10:46
      na zdecydowane działanie. Wszystkie ekipy po 1989 r. dały wyraźnie
      do zrozumienia, że żadne argumenty na poziomie cywilizowanej
      mkonwersacji do nich nie docierają. Sytuacja ze służbą zdrowia jest
      wybitnym tego przykładem i nie ma co się łudzić, by w oświacie
      reformatołska sytuacja ciągnąca się od lat miała zaowocować innymi
      efektami.
    • Gość: Skorpion Nauczyciele boją się o zarobki IP: *.ols.vectranet.pl 16.10.07, 17:15
      Słuchając wczorajszych wypowiedzi olsztyńskiej kurator oswiaty
      Jolanty Gregorczuk w telewizji olsztyńskiej miałem wrażenie,że to
      babsko zamiast walczyć o podwyżki dla swoich nauczycieli robi
      wszystko by tych podwyżek nie było. To żenujące co mówiła do
      przewodniczącego ZNP, że zarobki nauczycieli nie są wcale takie małe
      troszcząc się przy tym o uposażenie innych grup zawodowych.Jej
      zachowanie całkowicie dyskredytuje ją jako szefa tego
      urzędu.Natychmiast powinna podać się do dymisji.To skandal i hańba!
      • Gość: kloc Re: Nauczyciele boją się o zarobki IP: *.ols.vectranet.pl 16.10.07, 18:56
        Skorpion nie widzisz w tym kampanii wyborczej LID? Zobacz jak niektórzy
        nauczyciele kaleczą nasze dzieci. Co oni tak naprawde robią za tym biurkiem
        przez 18 godzin? ZNP, jako organizacja komunistyczna powinien przestać istnieć,
        bo tylko jątrzy w środowisku. samorządy mają kasę, niech poczują się odpowiedzialni.
    • Gość: ol Epoka kamienia łupanego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.07, 19:10


      Szkolnictwo jest bliskie epoki kamienia łupanego. Wtedy też nie było
      pieniędzy. Ludzie wymieniali się dobrami" maliny za grzyby. Jagody za kwaśne
      jabłka itd.... Za kilka lat nauczyciele będą bez pieniędzy. Tylko jak tu w XXI
      wieku prowadzić handel wymienny i po jakiego gwizdka?
      • Gość: lolo Re: Epoka kamienia łupanego IP: *.ols.vectranet.pl 16.10.07, 21:40
        A ja zarabiam 3500 miesięcznie w publicznej szkole jako dyplomowany z
        nadgodzinami. Mam troche stazu. Tak normalnie. Mówcie prawdę.
        • Gość: ad Re: Epoka kamienia łupanego IP: *.ols.vectranet.pl 16.10.07, 22:19
          sralis mazgaliz "panno" lolo
        • Gość: nauczyciel Re: Epoka kamienia łupanego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.07, 22:41
          Te 3500.. to chyba groszy!! Ale siejesz ferment lolo!!
        • Gość: abc "lolo" znam inne dane o dyplomowanych IP: *.olsztyn.mm.pl 17.10.07, 00:24
          "lolo" dodaj jeszcze tylko w której i w jakim mieście, brutto czy netto.
        • Gość: mark W szkole uczącej dzieci Jarosława??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.07, 01:51
          :))
          • Gość: abc Re: W szkole uczącej dzieci Jarosława??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.07, 17:05
            To Jarosław ma dzieci?
        • Gość: nauczycielka Re: Epoka kamienia łupanego IP: *.ols.vectranet.pl 17.10.07, 11:25
          3500 zł. można zarobić pracując na dwóch etatach. Zarobek netto za
          etat wraz z wysługą, dodatkiem motywacyjnym, bez wychowawstwa wynosi
          u mnie ( nauczyciel dyplomowany z 38-letnim stażem) 1870 zł.
          Nadliczbowych godzin najwyżej cztery da się utargować w jednej
          szkole. Nie wykluczone, że jesteś WF-istą i masz zajęcia
          pozalekcyjne na okrągło, również w soboty.Nauczyciel przedmiotów
          ścisłych mógłby wtedy zwariować.Gratuluję.
          • Gość: lolo Re: Epoka kamienia łupanego IP: *.ols.vectranet.pl 17.10.07, 16:21
            Kasa, kasa, cholera, gdzie wasza misja, o której pleciecie na akademiach,
            belfry, Załóżcie przedsiębiorstwo pogrzebowe, jak wam tylko kasa w głowie.
            • Gość: abc 3500 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.07, 17:04
              "lolo" skoro kasa nie jest tak ważna dla ciebie do dorzuć się do zarobków niżej
              uposażonych. I w tym zawodzie o części zarobków stanowi zjawisko uznaniowości
              urzędnika (np. dyr. szkoły). Doceń pracę koleżanek i kolegów po fachu (nie myślę
              o sobie bo obecnie ze szkołą nie mam wiele wspólnego) i zrezygnuj z części
              swoich zarobków, bo mam wrażenie, że za łatwo ci ta kasa przychodzi.
            • Gość: re do lolo Re: Epoka kamienia łupanego IP: *.ols.vectranet.pl 17.10.07, 21:42
              To przecież ty się chwalisz ile zarabiasz, nieźle musisz się przy
              tym natyrać.
        • Gość: Ola Re: Epoka kamienia łupanego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.07, 21:52
          Przesadziłeś Drogi Kolego. Zgodzę się, jeśli są to pobory ubruttowione, czyli
          netto wynoszą o prawie 50% mniej. "Na rękę" dostajesz ok. 1800zł z godzinami
          ponadwymiarowymi...a jeśli pracujesz w miejscowości do 4000 mieszkańców dochodzi
          Ci 10% dodatek wiejski i jakiś dodatek mieszkaniowy w wysokości ok 120 zł w
          zależności od stanu rodzinnego. Nie fermentuj...3500 to Ty chciałbyś zarabiać.
          Pozdrawiam
    • stanley_fish niech boją się o status 17.10.07, 10:29
      W Finlandii bardzo ciężko jest zostać nauczycielem. Nie wystarczy kolegium.
      Trzeba długo i ciężko studiować. Kiedy dostaje się wreszcie upragniony dyplom
      awansuje się społecznie. W Polsce status nauczyciela jest żałosny. Nauczycielski
      PR leży a media tylko go kopią.
    • Gość: mania Nauczyciele boją się o zarobki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.07, 22:57
      Trzeba znieść ten głupi awans zawodowy, który na nic się nie
      przekłada, a juz na pewno nie na lepsza pracę. Kto ma dyplomowanego,
      ten może juz nic nie robić, bo dalej nie awansuje. Płace powinny
      mieć zupełnie inny system
    • Gość: adg niedouczeni nauczyciele IP: *.mosar.pl 13.11.07, 23:54
      i słusznie olsztyńscy nauczyciele boją się.
      w 2008 roku wzrosną subwencje na oswiatę. Dla niedoinformowanych subwencje to
      pieniądze z budżetu państwa przekazywane samorządom na wynagrodzenia dla
      nauczycieli.
      nauczyciele to także dyrektorzy (pociotek karpowicza), pracownicy kuratorium
      (żona małkowskiego), pracownicy placówek opiekuńczo-wychowawczych (w tym domów
      dziecka) i ODN.
      Ponieważ rząd rozporzadzeniami nie podniósł wynagrodzenia podstawowego
      nauczycieli, a przekazał więcej kasy samorządom - na zajęcia dodatkowe,
      motywacyjne, doszkalanie, funkcyjne, to nauczyciele w olsztynie mają sluszne
      obawy, że ta zwiększona kasa nie trafi do nich. już dzięki radnemu żakowskiemu
      więcej dostaną dyrektorzy ;)
    • Gość: emerytka Nauczyciele boją się o zarobki IP: *.ols.vectranet.pl 14.11.07, 10:54
      9 - cio miesięczny staż na dyplomowanego mieli nauczyciele mianowani
      z długim stażem pracy. Jak miałabym uzyskać awans zawodowy z
      dłuższym stażem, gdy za pięć lat odchodziłam na emeryturę w wieku 60
      lat.Dzięki temu mam teraz wyższą emeryturę, niż ktoś kto o awans się
      nie starał.Opłaca się awansować nauczycielom , którzy naliczają
      emeryturę z ostatnich 10 lat. Ktoś powie po co starym awans? A
      dlaczego nie, skoro jest tylko taka mozliwość na podwyżkę pensji, a
      ma sie bogaty dorobek zawodowy.
    • Gość: olsztynianka Nauczyciele boją się o zarobki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.07, 21:04
      W każdej grupie zawodowej wśród bardzo dobrych pracowników są także i
      tacy,którzy nie powinni wykonywać swego zawodu. Tak jest również wśród
      nauczycieli.Najlepsi, nie w papierach,ale faktycznie powinni zarabiać dużo
      więcej niż obecnie.Ale z tego powinni zdawać sobie sprawę rządzący,bo to oni
      dzielą państwową kasę.A związki zawodowe wcale nie walczą o nauczycieli tylko o
      swoje stołki.Jeżeli siedzą oni na funkcjach związkowych po kilkanaście lat i
      otrzymują wynagrodzenie ze szkoły na zasadzie oddelegowania ,to dawno zapomnieli
      jak wygląda szkoła i praca w niej.Dodatkowo z każdą władzą potrafią się dogadać
      by zyskać kolejne fuchy.Bo na funkcji związkowej ma się czas na wszystko bo nikt
      nie rozlicza z godzin pracy chociaż związkowcy jak podejrzewam otrzymują też
      wynagrodzenie ze związku.Stąd towarzystwo wzajemnej adoracji,które także dla
      swojego dobra,zawsze wybierze kogo trzeba i pózniej może liczyć na
      wdzięczność.Dlatego pokrzyczeli,pokrzyczeli i cisza bo przecież pokazali,że są i
      dzielnie walczą a wszystko za nasze podatników pieniądze.Czas najwyższy to
      zmienić.Tak jak jest to na całym świecie.Wtedy dopiero będą prawdziwe związki
      walczące faktycznie o prawa pracownicze także i pieniądze, słusznie należne
      nauczycielom i innym pracownikom oświaty.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka