oso1 01.08.03, 00:49 Otwieram v.5., i życzę Wam przytulańska. A może kiedyś opowiecie swoje sny? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mika_1 Re: Dobranoc v.5. 01.08.03, 03:53 Jakie sny? Kto idzie spac;) Pobudka, spiochy;) Odpowiedz Link Zgłoś
andulka7 Re: Dobranoc v.5. 01.08.03, 07:08 Zacznij od swoich. Może być ciekawie ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Dobranoc v.5. IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 01.08.03, 22:30 Prosze bardzo, opowiem wam sen, który pamiętam, a pamiętam , bo chyba go opowiadałam. Był to najpiękniejszy sen w życiu - trzymałam w rękach wielki, ogromny bukiet czerwonych róż. Prześliczny, tak soczysto koralowe czerwone i tak wyraziste były te róże , jak to we śnie bywa. Cudo sen ! A był to okres wzmożonej i stresowej mojej pracy więc zastanawiałam się co on oznacza? Kiedy wszystko się unormowało - odebrałam to też ślicznie ,jako bukiet z nieba. Bo w rzeczywistości dobrze mi się oberwało oczywiście słownie Dobranoc wszystkim Odpowiedz Link Zgłoś
mika_1 Re: Dobranoc v.5. 01.08.03, 23:55 Najgorzej, jak czlowiek jest tak zmeczony, ze nic mu sie nie sni:((( Odpowiedz Link Zgłoś
oso1 Re: Dobranoc v.5. 01.08.03, 23:59 Kładę sięspańku. Po kapieli, jak przystało na ojca dzieci - pidżamka, ząbki umyte. Niby nic. Oczki sie zamykają, ostatnie ziewnięcie i zaczęło się. Gajerki, krawaty, damule odwalone jak do kościoła. Żarcia na stole w bród. Wódeczki? Bałtyk wysiada. Kapela rżnie, goście się bawią, tańce odchodzą, gdzieś już słychać "O mój rozmarynie". Impreza na 102. Lecz cóż? Przychodzi ranek, do lotu pionowego zrywa mnie budzik. Budzę się i co? To nie budzik. Ktoś cholernie napier.........a w drzwi. Podchodzę do judasza, patrzę i nic nie widzę. Powoli odmykam nasz poczciwy Łucznik. Chrobot raz, chrobot dwa, jednak noga czujnie zabezpiecza wejście do domu. Powolutku uchylam, a tu wpada i zaczyna mnie napieprzać. Patrzę a to kac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Dobranoc v.5. IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 02.08.03, 23:50 można by rzec jako komplement - sen typowo Pilchowski i kac też ;-))) Dzis skromnie - dobranoc wszystkim, trochę pózno na myslenie Pozdrawiam Amerykanki Odpowiedz Link Zgłoś
inka28 Re: Dobranoc v.5. 03.08.03, 00:14 Rito, nie wspominaj mi tu prosze o Pilchu! Jestem odcieta od polskich ksiazek, do biblioteki przejsc sie nie moge... A taka mam ostatnio chrapke albo na Stasiuka albo na Pilcha! Pomysl - lezec w hamaku pod amerykanskim sloncem z "Innymi rozkoszami":))) Balujecie dzisiaj? Nie mowic jeszcze dobranoc? :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Dobranoc v.5. IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 03.08.03, 23:15 jestem dziś zasypana ksiązkami , miałam chyba w pokoju jakieś wielkie czytanie "Czyniąc sobie tron i loże Z upadłego mego ducha, Żem skut z toba, marny tworze Jak galernik do lańcucha !" Moje malutkie szczęście Inka - to najedzenie się brzoskwiń, uwielbiam je Dobranoc wszystkim Odpowiedz Link Zgłoś
mika_1 Re: Dobranoc v.5. 03.08.03, 23:16 Rita, spij smacznie:) Ja tu jeszcze czuwam, jeszcze sporo dnia przede mna:) Odpowiedz Link Zgłoś
oso1 Re: Dobranoc v.5. 04.08.03, 01:37 Dobrej nocki. Jeszcze dwa dni i bozbędę się balastu w formie gipsu. Nawiasem to nie życzę takiej przyjemności nikomu w takie upały. Siemaneczko Odpowiedz Link Zgłoś
inka28 Re: Dobranoc v.5. 04.08.03, 01:55 Ha, a ja sie pochwale - takiej nocy jeszcze nie mialam. Siedzilam na plazy nad oceanem! Romantycznych szczegolow nie zdradze, ale to sie nazywa dobra noc:))) Odpowiedz Link Zgłoś
mika_1 Re: Dobranoc v.5. 04.08.03, 04:36 Inkaaaaa, normalnie mnie zadziwiasz...:) A pamietasz ten wieczor w Rynku, kiedy zapieralas sie rekami i nogami i mowilas, ze nie pojedziesz...!! I co? Z Twoich postow wnioskuje, ze warto bylo;)))) Odpowiedz Link Zgłoś
inka28 Re: Dobranoc v.5. 04.08.03, 20:59 Mika, ja mysle, ze jest jeszcze za wczesnie na podsumowywanie. Pamietam jak sie zapieralam i zapewniam sie, ze gdyby okolicznosci byly inne, to teraz siedzialabym w Olsztynie wtulona w meskie ramie i bym miala USA w nosie. Ale wyszlo jak wyszlo, jestem tutaj, a ze nie naleze do osob, ktore wiecznie tkwia w depresji - korzystam ile moge. Przede mna jeszcze cztery tygodnie, wiele sie moze zmienic. Dzis mi sie snil Olsztyn, konkretnie petla w Kortowie. Umowilam sie tam z moimi przyjaciolmi. Jeden z nich (facet) przyszedl odziany w damska, ciemnoniebieska bielizne i wmawial mi, ze tak sie teraz nosi w Olsztynie. Reszta moich przyjaciol byla ubrana normalnie, nie liczac takich szklanych szafeczek na glowach. Trzeba bylo otwierac drzwi od tych szafeczek, zeby mogli mi rozmawiac. Co to znaczy??? :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Dobranoc v.5. gips jest piękny IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 04.08.03, 23:02 Inka - dziwny miałaś sen, cięzko to wytłumaczyć .......- powiesz pózniej co to znaczyło ? Oso - sprawa zdjecia gipsu jest sprawą najweselszą dla wszystkich - ulga dla pacjenta i niespodzianki dla lekarza. Jeden chirurg opowiadał mi, że kiedy rozcinali pewnemu pacjentowi gips, który miał na nodze, to okazało się, że znależli cały komplet sztućców. Okazało się , że te sztućce szłużyły pacjentowi do drapania i ponieważ noga bardzo schudła to sztućce wlatywały do srodka i nie mógł je wyciągnąć, dopiero rozcięcie gipsu pomoglo pacjentowi. A jak ty sobie dajesz radę ? Dziś krótka dobranocka bardzo króciutka, jeszcze bardziej ją skrócę i powiem dobranoc wszystkim ;-))))) Odpowiedz Link Zgłoś
oso1 Re: Dobranoc v.5. gips jest piękny 05.08.03, 00:54 Ja jako stary masochista, poprostu wytrzymuję (o Jezusicku, ledwo wytrzymuję). Ale to już jeden dzień i w środę około 10.30, ściągnę ten bucik z nogi. Z doświadczenia jednak wiem, iż rozprostować nóżki tak od razu się nie da, ale jest lato i rehabilitacja w jeziorku powinna pomóc. Jak na razie dobrej nocki życzę i snów kolorowych. Odpowiedz Link Zgłoś
mika_1 Re: Dobranoc v.5. gips jest piękny 05.08.03, 08:31 No dzisiaj dalam czadu!! Ide spac... Ince zycze milej nocy, a Wam milego dnia:))) Odpowiedz Link Zgłoś
thor_tr Re: Dobranoc v.5. 05.08.03, 10:19 inka28 napisała: > Dzis mi sie snil Olsztyn, konkretnie petla w Kortowie. Umowilam sie tam z moimi > > przyjaciolmi. Jeden z nich (facet) przyszedl odziany w damska, ciemnoniebieska > bielizne i wmawial mi, ze tak sie teraz nosi w Olsztynie. Reszta moich > przyjaciol byla ubrana normalnie, nie liczac takich szklanych szafeczek na > glowach. Trzeba bylo otwierac drzwi od tych szafeczek, zeby mogli mi rozmawiac. > Co to znaczy??? :))) Ta część z szafkami na głowach wydaje się łatwa.Myślę ,że chodzi tu o to,że chciałabyś porozmawiać czy spotkać się z przyjaciółmi,ale jest to utrudnione stąd te drzwiczki,które trzeba otwierać do rozmowy. Część o bieliżnie.Hmm.Tęsknisz za kimś konkretnym??? Odpowiedz Link Zgłoś
inka28 Re: Dobranoc v.5. 05.08.03, 19:10 Nawet jesli, to nie za tym w bieliznie:P Dzis mi sie snil latwy sen. Moj byly luby, ktory chialby zebym wrociala, chcial mnie pocalowac, a ja mu ucieklam. Interpretacja jednoznaczna - uciekaj! :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Dobranoc v.5.pożegnanie z gipsem IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 05.08.03, 23:19 oso - czy przygotowałeś występ pożegnalny dla gipsu, jakieś specjalne i uroczyste przywitanie nogi z wyjścia ze skorupy ? ;-)))) uwaga - rehabilitacja najlepsza i najskuteczniejsza oprócz moczenia to: wejście na jeden stopień jedną nogą, dołączenie drugiej nogi i powrót, i wejście na stopień jedną nogą, dostawienie drugiej i zejście identyczne - powodzenia !:-))))) Nie wiedziałam , że Thor_tr ma takie zdolności tłumaczenia snów, myslę , że doskonale to ujął, ale Inka ty to masz sny , czekamy na następne. Ponoć sen na nowym miejscu spania się sprawdza Dobranoc i zyczę przetrwania upałów. Mika - jeżdzisz już samochodem, już jest lepiej ? Odpowiedz Link Zgłoś
oso1 Re: Dobranoc v.5.pożegnanie z gipsem 06.08.03, 02:04 Na powitanie nogi zabieram takie specjalne nasączone chusteczki, by panie pielęgniarki nie padły odurzone. Zabieram też prawy sandał, który mam nadzieję włożę na nogę. Kule też wezmę ze sobą, aha a tak odnośnie kul, to jakby obcięło się rączki, to może służyć jako kij do golfa. Pożegnam się z gipsem bez zbytniego smutku a piłkę nożną będę uprawiał przy telewizji (piwko i popcorn). Odnośnie rehabilitacji - to oprócz jeziora będzie też rowerek, a może inaczej - rowerkiem nad jeziorko. I luksus, to dopiero jest przyjemność zdjąć gips z nogi w takie upały. A mówią, ze już nie ma przyjemności na świecie. Chociaż jest jeszcze przyjemność zaspokajania pragnienia (......i tu każdy może sobie wpisać co chce - do wyboru - kochania się, jedzenia, picia piwka, spania, leniuchowania, pracy, rodzenia, śmiechu itp.) Dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
inka28 Re: Dobranoc v.5.pożegnanie z gipsem 06.08.03, 03:50 Oso, alez to bedzie piekna chwila:))) Ja sie zawsze balam, ze jakby mi zdejmowlai gips to ta pila przecieliby mi noge, brrr. Ale nie chce Cie straszyc:))) Dobranoc Wam, ja jeszcze posiedze. Zobaczymy co sie przysni:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Dobranoc v.5. IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 06.08.03, 22:33 przepraszam wszystkich, że nie byłam rozmowna, ale czasami człowiek ma słabe chwile dobranoc Olsztynowi i wszystkim oso - to teraz toast za jedną nogę, niech żyje ;-))))) i przy okazji inne toasty też możesz wznieść Odpowiedz Link Zgłoś
brzoza Re: Dobranoc v.5. 06.08.03, 22:39 rita - śpij spokojnie, śnij łagodnie, a niech Ci się przysnią same najpiękniejsze chwile z ostatniego czasu. I marzenia niech Ci sie przysnią. Wtedy łatwiej się spełniają.... <<<~~~~~~~~~~>>> Odpowiedz Link Zgłoś
brzoza Re: Dobranoc v.5. 06.08.03, 22:52 Oso - jak Twoja noga, czy juz snisz bez gipsu? <<<~~~~~~~~~~>>> Odpowiedz Link Zgłoś
inka28 Re: Dobranoc v.5. 06.08.03, 23:07 Oso, pierwszy sen bez gipsu tez ponoc cos oznacza:))) Mnie sie dzis snila lekcja plastyki w podstawowce. Zaliczenie przedmiotu wygladalo tak, ze trzeba bylo pokazac pani swoje zdjecie (tzn. nie zrobione przez siebie, ale siebie przedstawiajace). Pani popatrzyla i na podstawie jego stawiala ocene, chyba dostalam 3+, bo bylam na zdjeciu w spodnicy. Ten sen oznacza, ze musze schudnac:))) Odpowiedz Link Zgłoś
mika_1 Re: Dobranoc v.5. 07.08.03, 01:54 Kurcze, a mnie sie nie sni nic, zbyt zmeczona chyba jestem... Zazdroszcze wiec Wam tych kolorowych snow;) Odpowiedz Link Zgłoś
inka28 Re: Dobranoc v.5. 07.08.03, 01:55 Mika, a moze zycie masz wyjatkowo kolorowe??? Pozdrawiam serdecznie:))) Odpowiedz Link Zgłoś
thor_tr Re: Dobranoc v.5. 07.08.03, 22:27 Do jutra.Miłych snów:-) I pomyśleć,że u dziewczyn za Wielką Wodą dopiero niecałe pół godziny po 16:-) Eee przepraszam. po 4 p.m.;-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Dobranoc v.5. IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 07.08.03, 23:00 idę sobie spać, noce mamy już chłodne i dobrze sie śpi. Dziś miałam sen i jak wstałam pomyslałam , że musze go zapamiętać by wam opisać i do wieczora zapomniałam Inka co ty jesz przed snem , że masz prawie je codziennie, oczywiście sny. Mika - jak z Tobą, ciężko pracujesz ? zapomniałabym z wrażenia powiedzieć dobranoc wszystkim i miłego dnia Przy Amerykankach gubię sie w porach dnia Odpowiedz Link Zgłoś
inka28 Re: Dobranoc v.5. 07.08.03, 23:11 Ja sie nie czuje Amerykanka, ani nawet Polish American. Ale za mylenie por przepraszam. Nie wiem czy to co jem przed snem jest temu winne, ale od zawsze duzo snilam. Dzis tak: bylam ksiezniczka czy szlachcianka i mialam wyjsc za maz za ksiecia. Tylko ze bardziej podobal mi sie jego najlepszy przyjaciel, dobrze urodzony mlodzieniec, przystojny, inteligenty i interesujacy. Spacerowalam z tym mlodzincem po zamkowym ogrodzie, kiedy zaczal padac deszcz i to jakos oznaczalo, ze wybuchla wojna. Trzeba bylo uciekac. Wzial mnie za reke i pobieglismy do... samochodu, duzego vana. Byl tam juz krolewicz, siedzial w drugim rzedzie. Jego przyjaciel (ten, z ktorym tu przybieglam) otworzyl drzwi i wsiadl z tylu. Nie otworzyl mi drzwi!!! Wiec sie zdenerwowalam, sama sobie nie otworzylam, postanowilam moknac. Wtedy drzwi od srodka otworzyl krolewicz, ale nie usiadlam obok niego, tylko jeszcze bardziej z przodu. Ktos sie podejmuje interpretacji? :))) Odpowiedz Link Zgłoś
mika_1 Re: Dobranoc v.5. 08.08.03, 03:39 Ja mam w pokoju dwa zegarki, jeden chodzi po ""amerykansku"", a drugi po polsku:) Tak wiec jestem na biezaco:) Rita, pracuje ciezko, chyba nawet zbyt ciezko:( Amerykanie widzac jak tutaj pracujemy patrza z przerazeniem:( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Dobranoc v.5. IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 09.08.03, 21:34 Mówią, że ostatni gaszą światło, ja nie zgaszę, jestem sama na forum więc wam podwójnie zaświecę byście mogły rozświetlone amerykańskim blaskiem spokojnie buszować po wątkach. Wieczory robią sie chłodne mimo rozgwieżdzonego nieba. dobranoc i dzień dobry jutro mamy niedzielę ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
spinkaa Re: Dobranoc v.5. 09.08.03, 21:46 "Ale za to niedziela, Ale za to niedziela, Ale za to niedziela, niedziela będzie dla nas..." No i kto zgadnie - kto to śpiewał? (to zadanie nie dla młodzieży) <<<~~~~~~~~~~~>>> Odpowiedz Link Zgłoś
brzoza Re: Dobranoc v.5. 09.08.03, 21:52 Mówię wprawdzie: dobrej nocy wszystkim Kochanym Forumowiczom, ale to wcale nie znaczy, ze ide spac. Po prostu dziecko mnie wykopuje sprzed urzadzenia. A zatem: do jutra i... śnijcie o tym, co Wam się marzy najmocniej:))) <<<~~~~~~~~~~>>> Odpowiedz Link Zgłoś
inka28 Re: Dobranoc v.5. 10.08.03, 02:24 Dzieci sa bezwzgledne...:) Ciekawe co kolegom opowiadaja? "Mama caly czas siedzi w Internecie", a tamci patrza z niedowierzaniem:) Snil ni sie dzisiaj "moj" Amerykanin, moze cos w tym jest:) Dobrej nocy:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Dobranoc v.5. IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 10.08.03, 22:41 Inka - śni ci sie codziennie , czy to nie jakaś choroba senna ? Ja cały czas czekam na sen i nic ;-) A teraz idę do siebie i zasypiam snem spokojnym i głębikim i czekam na sen aby czym prędzej wam donieść. " U progu wieczności mogą mnie cieszyć rzeczy drobne i nieważne " Moja roślinka Glicyna jest uparta i nie chce iść wytyczoną drogą, musiałam ją dzisiaj przywiązać i na siłę ją ukierunkowuję. Nie wiedziałam, że i one moga być tak uparte jak osły. Po aksamitnym niebie żegluje ksiezyc Księżyc jest samotny, bardzo mi go żal DOBRANOC Odpowiedz Link Zgłoś
inka28 Re: Dobranoc v.5. 11.08.03, 02:58 Ksiezyc nie jest samotny, szczegolnie teraz, gdy Perseidy spadaja z nieba. Nie traktuje tego jak choroby, ale jak mily podarunek od niebios. Jak bylam mlodsza to zawsze wolalam sie polozyc spac niz obejrzec nijaki film w telewizji - wiedzialam, ze moj sen bedzie lepszy. Dzis mialam dziwny sen - jakis Wloch zaczal mnie calowac, wyrwalam mu sie, a potem moi koledzy go szukali, zeby mu wpierd... (tak to doslownie bylo w snie nazwane). Wloch byl przystojny i sama sie zastanawiam, dlaczego uciekalam - to wlasnie jest DZIWNE:))) Odpowiedz Link Zgłoś
mika_1 Re: Dobranoc v.5. 11.08.03, 03:44 Inka, Ty lepiej uciekaj juz z tych Stanow, dziwne rzeczy Ci sie tu dzieja;))) A u mnie chwiliowo widac ksiezyc:) Wiec moze i pare spadajacych gwiazdem kobacze....?;) Odpowiedz Link Zgłoś
thor_tr Re: Dobranoc v.5. 11.08.03, 23:01 U nas jest piękna pełnia z dużym księżycem. Dobranoc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Dobranoc v.5. IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 11.08.03, 23:05 Nie wiem jak to się stało wreszcie coś mi się przyśniło i mogę wam donieść. Pierwsza część snu była erotryczna więc pominiemy, ale druga część jakaś dziwna i ciekawe co ona znaczy ? W tej drugiej części znalazłam się na tańcach i tańczyłam jeden taniec, taki sam jak w eNce i po jednym obrocie patrzę, a partnera nie ma i nie ma torebki. Zaczełam szukać oczywiście torebki i kiedy ją znalazłam nie było w niej dokumentów. Strasznie martwiłam sie o dowód osobisty, tak się tym przejełam , że się obudziłam. Niezbyt jestem zadowolona z tego snu, dość, że straciłam dowód osobisty to jeszcze nie zabawiłam się do końca. A przecież w śnie czlowiek jest wolny i należy mu się trochę zabawy. Kurcze - na drugi raz na tańce nie wezmę dokumentów. ;-) A teraz interpretacja snu może być taka, ponieważ moje sny są odwrotne do rzeczywistości, więc przypuszczam, że ktoś mi da dowód przyjażni lub nieprzyjażni, tego nie wiem. Inka - ty to się wycałujesz w swych snach, czy real jest podobny ???? Mika - teraz twoja kolej na sen, skup się i zaśnij ;-))) oso - ten pilchowski sen był fajny, czy już koniec skacowanych snów ? ;-)))) Może jakiś but stomilowy się przysnił na tą reanimacyjną nogę? Odpowiedz Link Zgłoś
oso1 Re: Dobranoc v.5. 11.08.03, 23:39 Hola, hola strata dowodu osobistego we śnie, to strata dotychczasowej tożsamości. Znaczy się na chłopski rozum, odebrał Ci to mężczyzna, jednak to Ty poszłaś z nim w tany. Cóż więc? Miej się na baczności, bo kręci się wokół Ciebie jakiś men (to te obroty w tańcu). Co do pierwszej części snu, to układa się wszystko w logiczną całość. Co do moich snów, to pełnia księżyca, a w tym przypadku to okresowa bezsenność, chociaż potrafię śnić i na jawie - i co to za sny - uhu. Odpowiedz Link Zgłoś
inka28 Re: Dobranoc v.5. 12.08.03, 00:17 Rita, czemu najlepszej czesci nie opowiedzialas? I koniecznie napisz, czy znalas tego faceta (moze byl na zjezdzie?), bo to na pewno cos znaczy. Nie wiem, czy ja jestem calusna na jawie. Wiem, ze mam ostatnio rozterki natury sercowej, a jak stwierdzil Freud, sny maja nam umozliwic odpoczynek. Zaspokajaja potrzeby naszego umyslu, czy ego, czy id, czy superego, juz nie pamietam. Wiec moze ja potrzebuje calusow w realu:) Dzis snila mi sie lekcja bilogii, na ktorej musialam opowiadac o ukladzie krwionosnym zaby, a potem mily spacer z moim amerykanskim szczesciem:))) Odpowiedz Link Zgłoś
andulka7 Re: Dobranoc v.5. 12.08.03, 20:38 Wprawdzie nie idę jeszcze spać, ale żegnam się z wami na dziś bo się oddaję innym zajęciom. W wyścigu udziału brać nie bedę. Spróbuję przy 50.000 :))) Odpowiedz Link Zgłoś
inka28 Re: Dobranoc v.5. 12.08.03, 20:41 Papa Andulka:) Nie wiem czemu, ale wydaje mi sie, ze relacja z wyscigu bylaby bardzo nudna. Gdzie sa wszyscy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Dobranoc v.5. IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 12.08.03, 22:39 Inka - dużo nie straciłaś na opisie erotycznego snu, nie było tego o czym ty myślisz, chodziłam chyba po jakimś budynku, byli księża, ale czy to byli księża to też nie jestem pewna, twarzy nie pamiętam i nie kojarzę tymbardziej , że żadnego księdza nie znam, a że sny mam odwrotne to pewnie to nie byli święci ludzie. Zaczynam się już martwić swym snem, oso , mówi , żebym uważała, ale jak uważać kiedy przeznaczeniu nie można ucieć i co będzie to będzie.Nigdy nie chcę żle zrobić, zło samo wychodzi chociaż go sie nie chce. Napewno jest to związane z Olsztynem, było to napewno coś olsztyńskiego, czułam ducha tego miasta. Inka, przy twoich snach to już nie wiem co sen co jawa. Oprócz tych drzwiczek w głowie , które zostały zinterpretowane to wszystko może być real.Czy masz już jakiś swój styl amerykańskiego całowania ? Trzeba będzie to w eNce zademonstrować ;-))))) Czekamy na następne sny, czekam na sen oso - ciekawe jakiego typu on je ma ? Wypoczety i po urlopie to i sny powinny być zdrowe. Za wczasu powiem dobranoc, by całkiem nie siadło to co ma siąść. Nie widzę pełni księzyca, chyba sie ksieżyc chowa przede mną Dlaczego ci się nie śnią Murzyni ? ;-))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
thor_tr Re: Dobranoc v.5. 12.08.03, 22:54 Mi tam się nic nie śni. Dobranoc i miłych snów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Dobranoc v.5. IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 12.08.03, 23:01 a powinno ci się śnić, że zdobyłeś szczyt czterotyśięcznika ;-) dobranoc - snij ! Odpowiedz Link Zgłoś
oso1 Re: Dobranoc v.5. 13.08.03, 00:01 No i widziałem jedną spadającą gwiazdę czy jak tam to zwą, pomyślałem życzenie i idę śnić o numerkach w toto lotka. Pa Odpowiedz Link Zgłoś
inka28 Re: Dobranoc v.5. 13.08.03, 01:45 Rita, sny to sny, nad tym sie nie panuje. Przeznaczenie? Ostatnio sie wybieralam do wrozki, ale sie boje, ze mi cos powie i mi sie odechce czekac na przyszlosc:/ Nie odpowiedzialas, co to byl za facet, a czekam na to bardzo:) Ostatnie dwie noce snilam, ale nie pamietam co. Zaczelam teraz pracowac od 6 rano. Tak to zawsze sie budzilam "sama z siebie", organizm byl gotowy do pobudki i wszystko pamietalam. A dziewk budzika mnie wytraca z rownowagi. Wiec nie pamietam. Ale jutro mam wolne:))) Powiem Ci jedno - jak patrze na moje zycie, to tez mi sie wydaje ze to sen. Wprost nie moge uwierzyc co ja wyrabiam:/ Amerykanskie calusy? Byly:) Ale czy to jakis styl? Nie wiem, to sie po prostu dzieje, zawsze mi jaks cala czulosc wychodzi w pocalunku, niezaleznie od kontynentu:) Ale o demonstrowaniu zapomnij!!! Pozdrawiam serdecznie i zycze nastepnych snow:) Oso - czy na Pilchowskie sny jest jakis przepis? Odpowiedz Link Zgłoś
thor_tr Re: Dobranoc v.5. 13.08.03, 22:37 Kończę na dziś.Pora ustąpić nocnej zmianie.Dobrej nocki:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Dobranoc v.5. IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 13.08.03, 23:01 również lecę spać, byłam jeszcze w ogrodzie, jest duszno , księzyca nie ma i mam nadzieję , że jutro spadnie deszcz przepraszam , że nie porozmawiałam, ale już mnie ręka boli od pisania. Mam wspaniały cytat dla oso, myślę, że będzie mu sie snił, ale to już jutro, dziś wysiadam z tego pociagu pozdrowienia dla Inki i Miki - jutro też dzień i jutro tez popiszę dobranoc wszystkim, a Ince życze odpoczynku od snów Odpowiedz Link Zgłoś
oso1 Re: Dobranoc v.5. 14.08.03, 00:46 Sen na jawie (nie pamiętam czy już czasem o tym nie pisałem, ale to nic) Stoję kiedyś z koleżanką pod Dukatem. Ludzie chodzą, deszczyk siąpi, żyć nie umierać. Staję taki chmurny w taki pochmurny dzień, rozglądam się za jakimś słoneczkiem (chociaż w spódniczce) a tu nic. Koleżanka podnosząc swoją buźkę do góry (a urodą nie grzeszyła, chociaż była taka, że do rany przyłóż) mówi do mnie: - No wreszcie, jakże ja się cieszę, że deszcz pada, - Pomyślałem, głupia jakaś, czy wrażliwa na dobro podeschniętych kwiatków. - Pytam więc czemu? - A ona na to: - Bo tylko on na mnie leci. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Dobranoc v.5. IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 14.08.03, 22:35 oso- nie płacz i twoje sny mogą być piękne jak piękny jest cytat dedykowany dla ciebie. Myślę, że wszyscy się z tym zgodzą. "Kto słyszy wiersze w ustach jego, podziwiać je musi, a taka jest słodycz jego głosu, że śpiewając czaruje. Nieco zbyt rozwlekły w sielankach, lecz dobrego nigdy za wiele. " Jak myślicie dziewczęta, o czym lub o kim oso myśli kładąc się spać ? ;-)))) To jest zagadka, podpowiem wam w ten sposób: " Ona jest mu wszystkim! Jest żarem czynów, cieniem natchnienia, gwiazdą nadzei, słońcem wiary w siebie; a przede wszystkim jest, jak cnota, sama w sobie celem i żródłem najwyzszej na świecie rozkoszy . Jak dodamy jeszcze pełnię księżyca, na którą jest uczulony, to nasz oso musi mieć specjalny wątek, tylko trzeba pocztę zlikwidować by dopełnił dzieła. Tak się zastanawiam, czy czasami nie poprosić dwóch takich chłopców co już raz ukradli księżyc, by jeszcze raz dokonali tego czynu , teraz mają większą władzę, a my wręczymy mu jako talizman natchnień. Miejcie to na uwadze we wrześnowym spotkaniu. Inka , bardzo się boję o ciebie, ty po tej Ameryce i po tych snach jesteś już taka doświadczona. Oj, boję, się czy chłopaki nasze to spotkanie przetrzymają ? dobranoc - udanego weekendu Odpowiedz Link Zgłoś
inka28 Re: Dobranoc v.5. 14.08.03, 23:51 Rita - no co Ty?? Sama wspominalas, ze sny sa odwrotnoscia rzeczywistosci. A rzeczywistosc jest taka - moze mam ostatnio male zawieruchy sercowe, ale w zyciu twardym trzeba byc. Zyje sobie swoim zyciem i sie czasem dziwie, ze ono jest takie, jaki jest. A ofiar w ludziach po spotkaniu ze mna sobie nie przypominam:))) O kogo boisz sie bardziej - o chlopakow czy o mnie? Pozdrawiam cie bardzo serdecznie i dzisiaj z szczegolnym namaszczeniem Tobie przesylam dobre mysli na sen:))) Odpowiedz Link Zgłoś
thor_tr Re: Dobranoc v.5. 15.08.03, 22:37 Jutro mam intensywny dzień,więc mówię już dobranoc wszystkim. Odpowiedz Link Zgłoś
andulka7 Re: Dobranoc v.5. 15.08.03, 22:49 Chodźmy spać, rita. I tak wszyscy inni już kimają... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Dobranoc v.5. IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 15.08.03, 22:50 pójdę za tobą, jutro też mam pracowity dzień miłych snów wszystkim pozdrowienia rownież przesyłam Wchłoń w siebie szum i woń miasta ! Odpowiedz Link Zgłoś
inka28 Re: Dobranoc v.5. 15.08.03, 23:07 Ja tez:( A przede mna jeszcze zakupy...:) Dobranoc:))) Odpowiedz Link Zgłoś
oso1 Re: Dobranoc v.5. 16.08.03, 01:08 Czasami jeden uśmiech , jedno słowo potrafi zdziałać więcej dla podniety Więc Ciebie - nasza ojczysta mowo Ciebie stworzono do opisu kobiety Nie sposób opisać, tegoż cudu natury Kobieto - puchu marny? - bzdury Kobieta? - gdy tylko troszeczkę zechce To w każdy sposób nas mile połechce I to jest sposób na mężczyzn wielu dobroć, miłość, jedzonko, ... - i do celu ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
inka28 Re: Dobranoc v.5. 16.08.03, 21:26 Oso, a to bylo a propos czego? ;) Dzis mialam cala serie snow. Budzilam sie co godzine, poltorej i za kazdym razem cos innego. Ale jeden mi sie szczegolnie spodobal. Ogloszono konkurs, cos jakby reality show, czy inny w ktorym o wygranej decyduja ludzie smsami. Kazdy z uczestnikow mial pokazac swoj kilkuminutowy spot. A byl to konkurs na najlepszego... polityka na swiecie:) Pamietam wystep przywodcy Korei Poludniowej (darujcie, ale zabylam jak sie zwie) ktory stwierdzil, ze nie ma sensu, zeby Korea byla podzielona, ze rodziny zyja po obu stronach granicy i czas to skonczyc. Jednak to nie on wygral konkurs - wygrala mloda, placzliwa grubaska, zupelnie nieznana, bo obiecala, ze wszystko bedzie dobrze, bo tak jej mama powiedziala. Interpretacja? :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Dobranoc v.5. IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 16.08.03, 22:50 Inka - przeszłaś juz na polityczne sny,może to związane z Biladenkiem - musisz uważać jak radzi oso ;-))))) słuchajcie, wszyscy są na urlopach, a ja mam dla was niespodziankę, szczególnie dla tych co lubią sobie pofolgować wyobrażnoą z dużą dawką humoru. Są to nocne rozmowy Sancza z Don Kichotem - boki można zrywać i prosze o wyrozumiałość. to nie jest mój tekst. Zawsze myślałam, że mężczyżni rozmawiają między sobą o kobietach, o puchu marnym, a tu takie rozmowy ;-))) "Sanczo zjadł na wieczerzę coś przeczyszczającego, czy też z naturalnej potrzeby przyszła mu chęć zrobienia tego, czego kto inny za niego zrobić nie mógł. Nie było zaś co i myśleć, aby zdołał powstrzynać się, więc prawą reęką, powoli cichaczem rozlużnił węzeł sznura, na którym bez innej pomocy trzymały się portki, te natychmiast opadły i zatrzymały się na stopach jak dyby ; po czym podniósłszy, jak zdołał najlepiej, koszulę, wypiął na wiatr dwa pośladki, które całkiem nie były małe. Kiedy to uczynił, napotkał nową większą trudność: zrozumiał. że nie będzie mógł, ulżyć sobie bez rumoru i hałasu, więc zacisnął zęby, zwarł ramiona, powstrzymał oddech, jak mógł; ale mimo tej ostrożności, koniec końców, nieszczęśnik wydał odgłos, który napawał go lękiem. Don Kichote usłyszawszy to rzekł: - Cóż to za odgłos Sanczo ? - Nie wiem Panie - odpowiedział - musi być to coś nowego, gdyż przygody i nieszczęścia niegdy same nie chodzą. Jeszcze raz spróbował skusić los i wreszcie udało się bez większego hałasu ni poruszenia niż poprzednio uwolnić się od ciężaru, który go tak dręczył. Lecz Don Kichote miał zmysł powonienia równie tkliwy jak zmysł słuchu. Sanczo zaś był tak blisko przylepiony doń, że fetory, prosto ku górze bijąc, musiały w nos panu uderzać; ten ledwie je poczuł, by im zapobiec, ścisnął nos dwoma palcami i nieco nosowym głosem przemówił: - Zdaje mi się Sanczo, że zbyt wielki strach cię obleciał - Po czym jegomość teraz tak spostrzegł niż kiedykolwiek ? - Bo czuć cię teraz bardziej niż kiedykolwiek i to nie ambrą - odpowiedział Don Kichote." I tak kończą się nocne rozmowy walecznych ludzi. Idąc spać życze wam byście się nie bali byście się nie strachali byście spokojnie sobie spali i trochę sobie pofolgowali dobranoc mili moi ! Don Rita z Krakowa rodem z Olsztyna dziś wam się przypomina i prosi by pogodna była wasza mina Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Dobranoc v.5. IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 17.08.03, 22:41 przepraszam , za mój poprzedni wpis, myslałam , że was rozbawię , a tu nic poniosłam klęskę humoru dziś coś odmiennego, może zobaczę uśmiech na waszych twarzach ? - Wiesz, kiedy rano słysze budzik, to się czuję jakby do mnie strzelali. - I co ? Zrywasz się ? - Nie , leżę jak zabity dobranoc i miłych snów Odpowiedz Link Zgłoś
oso1 Re: Dobranoc v.5. 18.08.03, 00:34 Po 5 tygodniach (złamana noga i rehabilitacja) powracam do pracy. Idę się wyspać. Dobrej nocki Odpowiedz Link Zgłoś
mika_1 Re: Dobranoc v.5. 18.08.03, 00:56 Oso - o tak wczesnej porze??? Co jest spioszku????;) Odpowiedz Link Zgłoś
inka28 Re: Dobranoc v.5. 18.08.03, 01:51 Rita, ja po prostu dopiero teraz tu zajrzalam. Literatura, po polsku - strasznie steskniona za tym jestem. Dzis spalam tylko 4 godzinki, bo wieczorem pojechalismy na kregle polaczane z dyskoteka (oglednie mowiac) i najmilej wspominam swoja drzemke po poludniu. I wlasnie mi przyszlo do glowy, ze jak Wy mowice sobie dobranoc, to ja wtedy czasami drzemam. Ale teraz juz naprawde - ciekawych snow zycze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Dobranoc v.5. IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 18.08.03, 22:20 Inka, czy pisząc ciekawych snów życzę to ,to samo co życzyć - obyś ciekawych czasów dożył ? Ale problem stawiam na noc - ciężki orzech do zgryzienia. Wiecie , że dziś nie jestem w formie, a taka istota jak ukochana suka powinna mi sie przyśnić , chociaż jest już w kosmosie. Zycie jest krótkie, trzeba też pospać by móc sie obudzić spokojnych snów życzę wszystkim Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Dobranoc v.5. IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 19.08.03, 23:11 "Śpij ty, który urodziłeś się, aby spać lub czyń, co ci się podoba ; ja bowiem uczynię, co uważać będę za najbardziej stosowne" i pójdę za twoim przykładm w samo centrum pościelonego łóżka. Dona Rita rodowodu olsztyńskiego dobranoc Olsztynowi, szczególnie Olsztynowi Pięknemu - on taki biedny. Śpij spokojnie oso nie śpij, bo cię okradną ;-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
inka28 Re: Dobranoc v.5. 20.08.03, 02:57 Rita, ja mysle, ze my juz i tak w ciekawych czasach zyjemy... Powiem Wam moj sen ze wczoraj. Byla w Krakowie, juz wrocilam i wyobrazcie sobie, ze moja kochana komoreczka zaczela dzialac! Dostawalam smsy, przyjaciele dzwonili, a ja chodzilam po Rynku i sie wpatrywalam w ekranik. Zdaje sie, ze nawet do niej czule przemawialam. Interpretuje to tak - tesknie za ludzmi... Dobranoc. Ja sie dzisiaj wcielam, upial na smutno i az sie boje zasnac:( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Dobranoc v.5. IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 20.08.03, 22:19 to chyba wpływ odliczanie dni powrotu i zwiazane z nim nowe zmiany zyciowe, noclegowe i ludzi . Cos smutno dziś na forum, też idę spać, mam kołderkę, a ty ? ;-))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
oso1 Re: Dobranoc v.5. 20.08.03, 23:24 Kiedyś pytam swojej siostry rodzonej (dużo starsza ode mnie): - a powiedz mi moja Droga, a jak wy tak często ze szwagrem się kochacie. Siostra na to: - noooo, a będzie tak raz na dwa, trzy tygodnie. po chwili namysłu - nooo, ale to ja jestem tak aktywna ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Dobranoc v.5. IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 21.08.03, 23:03 oso1 napisał: > Kiedyś pytam swojej siostry rodzonej (dużo starsza ode mnie): > - a powiedz mi moja Droga, a jak wy tak często ze szwagrem się kochacie. > Siostra na to: > - noooo, a będzie tak raz na dwa, trzy tygodnie. > po chwili namysłu > - nooo, ale to ja jestem tak aktywna > ;)) Kiedyś pytam się oso-a - a powiedz mi mój Drogi, a jak wy tak często z żoną się kochacie. Oso na to : ........................................ ....................................... dobranoc wszystkim, marzyć każdy może ;-)))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
inka28 Re: Dobranoc v.5. 22.08.03, 01:08 Dobranoc, zbereznicy;) Niech sie Wam cos ladnego przysni;))) Odpowiedz Link Zgłoś
oso1 Re: Dobranoc v.5. 22.08.03, 02:16 to tak jak z urlopem - tylko w sezonie ;) Dobrej nocki Odpowiedz Link Zgłoś
oso1 Re: Dobranoc v.5. 23.08.03, 00:40 zachrypłem na siatkówce, więc idę chrapać - pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mika_1 Re: Dobranoc v.5. IP: *.hvc.rr.com 23.08.03, 06:56 Ja tez ide spac... Zbyt duzo wrazen ostatnio... Odpowiedz Link Zgłoś
inka28 Re: Dobranoc v.5. 25.08.03, 02:36 Tez sie bede zbierac niedlugo. To byla "ostatnia taka niedziela"... Dobranoc:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Dobranoc v.5. IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 26.08.03, 22:20 nie chodżcie spać - mam coś dla was Nocne amory "Całuj - jeśli ci dziewczyna nie zabrania całowanie..... Całuj również wtedy, jeśli całowania ci zabrania. Może zacznie stawiać opór i przybierze grożną postać. Lecz się nie daj na to zabrać Pragnie pokonaną zostać. A może tak nocne amory, komuś pomogą zasnąć pomogło ?????;-)))))czekam na odzew - jak nie to bajeczkę opowiemy bardzo tęskniłam za wami dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ak Re: Dobranoc v.5. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 26.08.03, 22:42 Nie mam czsu na odpowiedzi, lecę spróbować :) Odpowiedz Link Zgłoś
andulka7 Re: Dobranoc v.5. 26.08.03, 22:47 No tak, wszyscy gdzieś przepadli akurat kiedy przyszłam... :( Odpowiedz Link Zgłoś
inka28 Re: Dobranoc v.5. 27.08.03, 20:11 A ja jakos ostanio spac nie moge. Tochyba z nerwow przed powrotem. Mam tabletki na uspokojenie, ale to ostatecznosc. Ale ja juz nawet snow nie pamietam!! Podobna jedna z najwiekszych przyjemnosci z bycia kobieta jest mozliwosc stawiania oporu i bloga swiadomosc, ze zostanie on przelamany;) Odpowiedz Link Zgłoś
andulka7 Re: Dobranoc v.5. 27.08.03, 22:47 inka28 napisała: > Podobna jedna z najwiekszych przyjemnosci z bycia kobieta jest mozliwosc > stawiania oporu i bloga swiadomosc, ze zostanie on przelamany;) TAK !!! Inka, tyle mądrości u tak młodej kobiety, no, no... :))))))))))))))))))) Dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Dobranoc v.5. IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 27.08.03, 23:05 Zważ, przyjacielu, że białogłowa to stworzenie niedoskonałe i że nie należy jej stawiać przeszkód, o które potknąć się może i upaść, ale raczej usuwać je i drogę jej z wszelakiej zawady oczyszczać, aby bez trudności kroczyła lekko ku zdobyciu doskonałości, jakiej jej brak, a która cała na cnocie się zasadza. "Ze szkła są wszystkie kobiety, Ale nie próbuj, broń Boże, Czy która roztłuc się może, Wszystko możliwe niestety. Szaleństwo jeno wystawia Rzecz, co tak łatwo rozpęka, By losu rozbiła ręka To, czego się nie naprawia " dobranoc wszystkim rita Odpowiedz Link Zgłoś
andulka7 Re: Dobranoc v.5. 28.08.03, 22:48 inka28 napisała: > Podobna jedna z najwiekszych przyjemnosci z bycia kobieta jest mozliwosc > stawiania oporu i bloga swiadomosc, ze zostanie on przelamany;) Zacytowałam to killu moim koleżankom dzisiaj. Chylą czoła ! :))) Odpowiedz Link Zgłoś
andulka7 Re: Dobranoc v.5. 28.08.03, 22:34 Idę pospać. Ostatnio przeprowadziłam na forum Weterynaria polemikę z doktorem wet. na temat królików i tak się obśmiałam aż mię sen zmorzył, dobranoc !!! Odpowiedz Link Zgłoś
inka28 Re: Dobranoc v.5. 28.08.03, 22:39 To niech Ci sie teraz te kroliczki przysnia:) Madra Mloda Kobieta - hehehehehehe;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Dobranoc v.5. IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 28.08.03, 23:13 Miejsce bajeczki jest również w dobranocce - czytając pewnie zaśniecie , więc dobrej nocki zyczę Pewien pasterz kóz zakochał się w pewnej pasterce. Otóż dzień za dniem schodził, a diabeł , który nie śpi i wszystko mąci, sprawił , iż miłość, jaką pasterz do pasterki żywił, zmieniła się w nienawiść i niechęć; a przyczyną było - jak złe języki głoszą - że dała mu liczne do zazdrości powody, które przekraczały granice zbliżające się do rzeczy zakazanych. A tak wielka stała się odtąd nienawiść pasterza ku niej, że aby jej nie widzieć, postanowił opuścić kraj i udać się tam , gdzie by jej oczy jego nigdy nie oglądały. Biedna pastereczka, widząc rozgniewanie biednego pasterza kóz, naraz rozmiłowała się w nim bardziej niż kiedykolwiek. - oto przedziwna natura niewieścia, gardzić tymi, którzy je miłują, miłować, którzy nimi gardzą ale do rzeczy: Pasterz spełnił co zamyślał i popędzając swoje kozy opuścił swój kraj. Pastereczka, dowiedziawszy się o tym, postanowiła wyruszyć w poszukiwaniwe swojego niegrzecznego ukochanego. Pasterz uciekał przed nią, przeszkodą była rzeka, ponieważ rybak przewożący posiadał jedno czółno i mógł tylko przewieść jedną kozę, a kóz było 300 sztuk. Rybak wskoczył w czółno i przewiózł jedną kozę, zawrócił i przewiózł drugą kozę, znów zawrócił i jeszcze jedną przewiózł. A teraz uważajcie, ile kóz rybak przewiózł, gdyż jeśli stracicie rachunek, gadka się skończy i nie będziemy znać końca. To ile dotychczas kóz przeprawił ??? Najlepsza bajka przed zaśnięciem, a kto przeprawi te wszystkie 300 kóz będzie znał koniec historii i spokojnie będzie spał. "Obyście dobrze rachowali, dalibóg nie opuścili ani jednej sztuki, abyśmy wreszcie doczekali się dalszego ciągu." Inka - milego lotu , wyjatkowo ponoć będziesz bliżej Marsa trzymamy kciuki i daj znać jak przylecisz Odpowiedz Link Zgłoś
oso1 Re: Dobranoc v.5. 29.08.03, 00:33 Jakie to piękne hobby spanie. Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
builder1 Re: Dobranoc v.5. 29.08.03, 01:06 oso1 napisał: > Jakie to piękne hobby spanie. > Pozdrowionka -dalbys sie zaprosic' na browarka ? Odpowiedz Link Zgłoś
andulka7 Re: Dobranoc v.5. 29.08.03, 23:12 Sama ze sobą gadać nie będę. Widać dziś Olsztyn baluje, nie ma nikogo. Jutro baluję ja, się mijamy. Dobranoc Olsztynowi :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Dobranoc v.5. IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 29.08.03, 23:30 ja dziś ogladam U.S. OPEN - dobry mecz idzie ale żeby nie wyjść z tematu nocnego, to dziś coć pesymistycznego, bo i smutno na forum -"Konkurentką miłości jest tylko młodość." - tak ktoś napisał, a ja sie z tym nie zgadzam, a może i zgadzam - nie wiem już , kogo by się spytać ? dobranoc wszystkim - jutro też dzień i w Krakowie będzie słońce świecić czego życzę Olsztynowi również trzymajcie się ! Odpowiedz Link Zgłoś