Dodaj do ulubionych

Szkola nr...7 czesc szesnasta napewno nie ostatnia

IP: *.pppool.de 01.08.03, 16:08
Od poniedzialku urlop!!
Obserwuj wątek
    • Gość: jd Re: Szkola nr...7 czesc szesnasta napewno nie ost IP: *.acn.waw.pl 01.08.03, 20:07
      Ja też.
      Gratulacje dla redakcji za błyskawiczną reakcję. W rejonach zbliżonych do
      prędkości światła.
      • zbyszek07 Re: Szkola nr...7 czesc szesnasta napewno nie ost 02.08.03, 14:12
        Uwazajcie na AL. Przyjaciol, rozkopany chodnik po nieparzystej,
        wymiana rur gazowych na plastyk,
        potem podobno ma byc chodnik z polbruku, zobaczymy.
        W Olsztynie jest super.....
        :-)
        • Gość: Fredek Re: Szkola nr...7 czesc szesnasta napewno nie ost IP: *.pppool.de 02.08.03, 20:41
          Od jutra sam zobacze ....

          Dzis w nocy w droge ...
          Ale ciesze sie na te 20 dni w Olsztynie i okolicach.

          Pozdrowienia

          PS: Leszek dokad ty sie wybierasz ?
          • Gość: LP® Re: Szkola nr...7 czesc szesnasta napewno nie ost IP: *.pppool.de 02.08.03, 23:40
            W nastepny wtorek 12.08 Türkische Riviera. Ten tydzien w domu ,moze bedzie
            troche czasu na "forum".
            • Gość: jd Re: Szkola nr...7 czesc szesnasta napewno nie ost IP: *.acn.waw.pl 04.08.03, 22:59
              Miałem okazję osobiście obejrzeć te rozkopy. Dość ładne.
              Czy ktoś pamięta zrzucane na ulicę fury węgla lub koksu?
              • Gość: nat Re: Szkola nr...7 czesc szesnasta napewno nie ost IP: *.in-addr.btopenworld.com 05.08.03, 00:17
                Ja pamietam. Placilo sie lokalnym nastolatkom za pomoz w zrzuceniu wegla/koksu
                do piwnicy. Potem trzeba bylo posprzatac elegancko chodnik. O podobnej porze
                roku przychodzila rowniez dostawa ziemniakow na zime - pelne wory, rowniez
                szly do piwnicy, gdzie 'mieszkaly' obok beczki z kiszona kapusta. To dopiero
                byly czasy! Dzieci nie wierza jak im sie dzisiaj opowiada.
                • Gość: LP® Re: Szkola nr...7 czesc szesnasta napewno nie ost IP: *.pppool.de 05.08.03, 11:04
                  Sam musialem pomagac przy tym koksie ,dopiero jak nastala era "gazu" bylo
                  wiecej czasu na granie w noge.
                  Wczoraj bylo 38,5 stopni ciepla.
                  • Gość: jd Re: Szkola nr...7 czesc szesnasta napewno nie ost IP: 193.0.68.* 05.08.03, 11:14
                    Myślałem, że tylko ja mam taką żywą, młodzieńczą pamięć.
                    Tak było jak mówicie. A w tych piwnicach był uczciwy chłód nawet w 40 stopniowe
                    upały.
        • Gość: WSKH Re: Szkola nr...7 czesc szesnasta napewno nie ost IP: *.se.com.pl / 172.16.23.* 07.08.03, 14:47
          Tak, już robią te chodniki z kostek betonowych, będzie ładnie i równo, Ale czy
          ta symetria to nie zabija starych kultowych chodnikowych nastrojów?
          • kkg Re: Szkola nr...7 czesc szesnasta napewno nie ost 08.08.03, 08:38
            ach !!! węgiel....... pamietam, że łatwiej szło wrzucanie do piwnicy koksu.
            Pamiętam też tą radość, że te 1,5 czy wiecej tony wysypane było na równy
            asfalt. Jak było wysypane na trawę to była orka, bo nie szło wbić szufli. Co za
            czasy!!!
            A o rozkopach to tylko chcę powiedzieć, że dadzą się przeżyć, zwłaszcza, jeśli
            potem ten pokruszony i powykrzywiany asfalt zastąpiony zostanie ładną kostką.
            Ulica nie straci klimatu z tego powodu. IMHO więcej klimatu Alei odbiera sznur
            aut parkujących po obu stronach. Kiedyś stały dwa, trzy, na CAŁEJ długosci
            ulicy...

            Pozdrawiam wszystkich forumowiczów
            Krzysiek G.
            • Gość: LP® Re: Szkola nr...7 czesc szesnasta napewno nie ost IP: *.pppool.de 08.08.03, 10:29
              A moze powroca kiedys drewniane ploty.Mozna bylo po nich chodzic....to byly
              czasy.
              • zbyszek07 Re: Szkola nr...7 czesc szesnasta napewno nie ost 08.08.03, 12:51
                Kostke juz klada, ciekawe czy i parzysta strone tez beda wymieniali.
                Bylem przed chwila w piwnicy budynku na Al. Przyjaciol.
                przyjemny chlodek, a na zewnatrz zar.
                • Gość: Fredek Re: Szkola nr...7 czesc szesnasta napewno nie ost IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.03, 16:05
                  Krotkie spotknie z Allanem i Zbyszkiem i innymi Forumowiczami udalo sie
                  wczoraj .

                  W EnCe bylo bardzo mile.
                  Widzialem legendarna "Lady".

                  Rita dzieki za piwo !!!!
                  • Gość: rita Re: Szkola nr...7 czesc szesnasta napewno nie ost IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 12.08.03, 20:51
                    to za zdrowie wszystkich siódemkowiczów
                    może i za II Zjazd w przyszłym roku - wszystkiego najlepszego !
                    • zbyszek07 Re: Szkola nr...7 czesc szesnasta napewno nie ost 14.08.03, 07:16
                      Nad Dlugim robi sie kapielisko, kolo mostu.
                      Bywa tam coraz wiecej kapiacych.
                      Miejsce piekne...
                      ale...
                      Dzielnica nam pieknieje.
                      Na Bursztynowej klada kostke, na Przyjaciol tez.
                      Pozdrowka!
                      • Gość: ak Re: Szkola nr...7 czesc szesnasta napewno nie ost IP: *.dip0.t-ipconnect.de 17.08.03, 17:31
                        Rita,
                        dzieki za niespodzianke :)))
                        Wprawdzie baylem bryczka, ale co tam, dorozkaz tez czlowiek.
                        Jak kon tankuje to i dorozkaz musi. Male ale specjalne.

                        Angela i Koobra, plytke odebralem. Dziekuje. Niestety nie
                        wyszlo z jeszcze jedna wizyta w sobote wieczorem. Nie
                        bylo jak. Obowiazki rodzinne, potem znowu nad jeziorko,
                        pakowac sie i o 3-ciej powstancie ktorych... i jazda. W
                        sobote widzialem tylko Fredka okolo 18-tej na Baltyckiej
                        kiedy zapychal Fordzikiem w strone Zlodziejowki. On mnie
                        nie zauwazyl. No moze uda sie jeszcze w tym roku wpasc
                        nie tylko jak po ogien.
                        Pozdrowienia dla wszystkich
                        • Gość: ak Re: Szkola nr...7 czesc szesnasta napewno nie ost IP: *.dip0.t-ipconnect.de 17.08.03, 17:33
                          Sorry, jak zwykle pomerdaly mi sie watki. Tak to jest po
                          niedospanej nocy, 1100 km za kolkiem i 2 Tyskich
                          przywiezionych z kresow :)
                          • zbyszek07 Re: Szkola nr...7 czesc szesnasta napewno nie ost 19.08.03, 09:33
                            Witam!
                            przed chwila spotkalem przypadkowo goscia,
                            rozmawiamy.... skads znam ten glos...
                            Bogdan Lewandowski z mojej klasy 7-ki.
                            poznac na ulicy to bym nie poznal ...
                            ale po glosie.... po 30 latach...
                            on mnie nie poznal,
                            zaskoczylem go tym ze znam jego imie, nazwisko...
                            powspominalisny, dalem mu namiary na forum,
                            moze sie odezwie.
                            Mieszka w Duseldorfie.
                            rozsypalismy sie po swiecie....
                            • Gość: LP® Re: Szkola nr...7 czesc szesnasta napewno nie ost IP: 212.175.251.* 21.08.03, 20:20
                              Pozdrowıenıa z Turcjı dla wszystkıch forumowıczow.
                              Dzısıaj bylo w mıescıe 50 stopnı !!!!!!
                              • Gość: Fredek Re: Szkola nr...7 czesc szesnasta napewno nie ost IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.03, 14:56
                                A w Olsztynie fajne 25-27 stopni !!!

                                Ale dzis juz ostatni dzien ...
                                Czas minal tak szybko.
                                Jutro rano powrot.

                                Pozdrowienia
                                • Gość: ak Re: Szkola nr...7 czesc szesnasta napewno nie ost IP: *.dip0.t-ipconnect.de 22.08.03, 15:50
                                  Wygląda na to, że pogoda na Mazurach optymalna. Ja też miałem super aurę. Dwa
                                  tygodnie pięknego słońca, bez przesadnych upałów, bez burz. Po prostu super.
                                  Szkoda tylko, że od razu od poniedziałku wpadłem w kołowrót codzienności. Do
                                  tego wyjazd służbowy, tak że właśnie dopiero teraz jestem w domu. Jedno po tym
                                  urlopie postanowiliśmy. Kolejne urlopy to nie Turcje, Grecje, Hiszpanie i inne
                                  kraje strefy piekarnikowej, tylko właśnie Mazury, Kaszuby, albo południe Polski.
                                  Pozdrowienia dla wszystkich. Fred, gumowych drzew :)
                                  • Gość: Fredek Re: Szkola nr...7 czesc szesnasta napewno nie ost IP: *.nwbi.de 23.08.03, 23:00
                                    Juz jestem w domu ...

                                    13 godzin jazdy, prawie rekordowy czas.
                                    Czy drzewka na poboczu byly gumowe, nie musialem na szczescie sprawdzac.

                                    Te moje 3 tygodnie minely tak szybko.
                                    Bylo super, ale jak zwykle zabraklo czasu dla znajomych.
                                    Odpoczynek byl super ...
                                    Duzo rybek sie zlapalo.

                                    No i wczoraj przypadkowo spotkalem jeszcze Marka Szymanskiego i Jasia Wojciechowicza.
                                    Swiat jest maly...
                                    Pozdrowienia.
                                    Od poniedzialku znowu bedzie trzeba zasuwac.
                                    • Gość: LP® Re: Szkola nr...7 czesc szesnasta napewno nie ost IP: *.pppool.de 27.08.03, 13:02
                                      Ja tez juz w domu.
                                      Dzisiaj powinienem byc w pracy,ale pozno dotarlismy do domu i zadzwonilem ze
                                      nie przyjde.Ale jutro.....
                                      Za rok Mazury.
                                      • Gość: czlowiek Re: Szkola nr...7 czesc szesnasta napewno nie ost IP: 142.227.39.* 28.08.03, 15:18
                                        Gość portalu: LP® napisał(a):

                                        > Ja tez juz w domu.
                                        > Dzisiaj powinienem byc w pracy,ale pozno dotarlismy do domu i zadzwonilem ze
                                        > nie przyjde.Ale jutro.....
                                        > Za rok Mazury.

                                        Kogo to obchodzi?
                                        1. Ja tez juz jestem w domu.
                                        2. Tez powinienem byc w pracy.
                                        3. Tez za rok Mazury.
                                        ale zawracam innym du**.
                                        • Gość: Gosc Re: Szkola nr...7 czesc szesnasta napewno nie ost IP: 148.233.111.* 28.08.03, 20:55
                                          Gość portalu: czlowiek napisał(a):

                                          > Kogo to obchodzi?
                                          > 1. Ja tez juz jestem w domu.
                                          > 2. Tez powinienem byc w pracy.
                                          > 3. Tez za rok Mazury.
                                          > ale zawracam innym du**.
                                          Czlowieczku dupe to ty zawracasz. Jak sie nie podoba, to
                                          czytaj Gazete Olsztynska.
                                          • zbyszek07 Re: Szkola nr...7 czesc szesnasta napewno nie ost 29.08.03, 10:25
                                            Witam!
                                            Nieparzysta strona Al. Przyjaciol zyskala nowa nawierzchnie z kostki.
                                            Podobno w planach przyszlorocznych jest strona parzysta.
                                            Zapachnialo jesienia.
                                            - do szkoly juz czas!
                                            na apel!
                                        • Gość: LP® Re: Szkola nr...7 czesc szesnasta napewno nie ost IP: *.pppool.de 29.08.03, 18:53
                                          Gość portalu: czlowiek napisał(a):

                                          > Gość portalu: LP® napisał(a):
                                          >
                                          > > Ja tez juz w domu.
                                          > > Dzisiaj powinienem byc w pracy,ale pozno dotarlismy do domu i zadzwonilem
                                          > ze
                                          > > nie przyjde.Ale jutro.....
                                          > > Za rok Mazury.
                                          >
                                          > Kogo to obchodzi?
                                          > 1. Ja tez juz jestem w domu.
                                          > 2. Tez powinienem byc w pracy.
                                          > 3. Tez za rok Mazury.
                                          > ale zawracam innym du**.

                                          ³³³nie wiem czy wiesz ale to wlasnie ja wymyslilem ten temat o szkole i bede
                                          tu pisal to na co mi przyjdzie ochota.
                                          A tobie radze przeniesc sie na swoje forum ,tak bedzie lepiej dla wszystkich.
                                          Pozdrawiam LP®
                                          • Gość: Leszek Bialy Nie pisac od rzeczy IP: *.ns.sympatico.ca 31.08.03, 06:32
                                            > "nie wiem czy wiesz ale to wlasnie ja wymyslilem ten temat o
                                            > szkole i bede tu pisal to na co mi przyjdzie ochota."

                                            Wspominales o tym juz kilka razy i chwala Ci za to. Nie jest to powod, zebys
                                            odcinal kupony przez reszte zycia i gadal od rzeczy zamiast napisac cos o
                                            Siodemce i okolicy. (Ja tez zapocztkowalem kilka watkow forumowych, w tym dwoch
                                            oglnopolskich dluzszych niz siodemkowy, ale do glowy by mi nie przyszlo
                                            domaagac sie w zwiazku z tym jakis specjalnych przywilejow.)
    • Gość: Fredek Re: Szkola nr...7 czesc szesnasta napewno nie ost IP: *.arcor-ip.net 31.08.03, 09:08
      I juz po urlopie.

      Nie piszmy tam , kto jakie , gdzie ma zaslugi.

      Spedzilem 3 tygodnie w Olsztynie.
      Bylo naprawde fajnie.
      Lepszy urlop letni niz w kazdej Turcji czy Hiszpani.
      Do "cieplych" krajow mozna wybrac sie na jesien kiedy u nas sie ciemno i ponuro zrobi.

      A tak zbierajac wszystkich ktorych w Olsztynie spotkalem , mozna bylo juz prawie 25 letnie spotknie
      klasowe urzadzic.
      Wojtka T. spotkalem. Jasia W. , Marka Sz. i Anite.
      Po powrocie mialem namiary na rodzine Sikowskich.
      No i wczoraj wlasnie znalazlem Ulke.
      Mieszka w Koloni i i dobrze sie jej powodzi.
      Doris mieszka gdzies kolo Leverkusen.

      Leszek kiedy bywasz na MSN to mozna prywatnie o tym porozmawiac.

      (Zanim to kogos znowu urazi ....)


      • Gość: jd Re: Szkola nr...7 czesc szesnasta napewno nie ost IP: *.acn.waw.pl 31.08.03, 19:05
        Ja też witam pourlopowo. Gratuluje kostki po nieparzystej stronie Alei
        Przyjaciół. Natomiast wieści od Zbyszka, że to samo ma być z parzystą, trochę
        mnie niepokoją gdyż mocno sympatyzuję z asfaltowym chodnikiem po stronie
        parzystej. Byłem właściwie świadkiem jego kładzenia i zawsze uwielbiałem
        chodzić po nim w gorące dni, gdy lekko ugina się pod stopami. Niechby może
        zostało tak jak jest?
        • Gość: ak Re: Szkola nr...7 czesc szesnasta napewno nie ost IP: *.dip0.t-ipconnect.de 31.08.03, 20:53
          Janusz,
          nostalgia nie zawsze na miejscu. Kostaka jest OK. Jezeli zrobili tak porzadnie
          jak przystalo na ten material, to ulica zyskala co nieco. Miekkiego alfaltu nie
          brak w miescie. Mozesz sie pozapadac, zapchac protektor w oponach, zachlapac
          auto w czarne kropki. A wszysto to zasluga Pana J. i jego ekipy :( Mnie jakos
          te asfaltowe chodniki juz nie ciagna. Kiedys, gdy byly jesze rowne, moze tak,
          ale ostatnio byl to juz obraz nedzy i rozpaczy. Pozdrowienia :)))
          • Gość: jd Re: Szkola nr...7 czesc szesnasta napewno nie ost IP: *.acn.waw.pl 31.08.03, 21:22
            Allan, pewnie masz rację, nastroje emeryckie ogarniają mnie coraz częściej i
            pewnie niedługo zacznę wspominać jak było nad Długim przed wojną rosyjsko-
            japońską, a było super.
            • Gość: ak Re: Szkola nr...7 czesc szesnasta napewno nie ost IP: *.dip0.t-ipconnect.de 31.08.03, 21:33
              Janusz, podsylam m.in. Fotke ulicy z nowym chodnikiem.
              Przy odrobinie dobrej woli mozna go zobaczyc
              • Gość: jd Re: Szkola nr...7 czesc szesnasta napewno nie ost IP: *.acn.waw.pl 31.08.03, 22:22
                Będę uczciwie podziwiał.
                • Gość: jd Re: Szkola nr...7 czesc szesnasta napewno nie ost IP: *.acn.waw.pl 31.08.03, 22:40
                  Właśnie podziwiam. Piękna kostka, choć wciąż nie mam pewności, czy równie
                  świetnie prezentowałaby się po stronie parzystej. Przed wojną siedmioletnią jej
                  tam nie było, a wszyscy byli zadowoleni z życia.
                  Nie ulega też wątpliwaści, że fotka dowodzi, iż A.P. 27 to jedna z
                  klikudziesięciu perełek tamtej okolicy.
                  • zbyszek07 Re: Szkola nr...7 czesc szesnasta napewno nie ost 01.09.03, 10:57
                    Mi sie efekt podoba, afalt jest juz bardzo zniszczony, popekany, mysle ze
                    jednak warto byloby gdyby i te strone wymienic. Ulica tylko by zyskala.
                    W Dlugim przy moscie czesto sie ludzie kapia, wody w tym roku bardzo ubylo, z
                    mostu daleko widac dno, moze plycej, moze czysciej?
                    Dzis rozpoczyna sie nowy rok szkolny!
                    Koniec wakacji.
                    - dobrze ze troche urlopu zostalo!!!
                    :-)
                    • Gość: jd Re: Szkola nr...7 czesc szesnasta napewno nie ost IP: *.acn.waw.pl 01.09.03, 17:46
                      Dobra, już chyba polubiłem tę kostkę po stronie także parzystej.
                      Czy kąpanie w Długim też powinienem polubić? Jestem na razie jego zdecydowanym
                      przeciwnikiem.
                      • zbyszek07 Re: Szkola nr...7 czesc szesnasta napewno nie ost 02.09.03, 07:22
                        Ja tez w Dlugim - z wlasnej woli nigdy sie nie kapalem.
                        -ale skoro pisza i mowia ze jest czyste,
                        skoro sie kapia to moze trzeba bedzie kiedys poplywac.
                        Uraz brudnego Dlugiego we mnie trwa.
                        - moze to tez sie zmieni.
                        Obecni uczniowie SP 7 tego "naszego" jeziora nie pamietaja,
                        wchodza do wody bez skrupulow.
                        • Gość: ak Re: Szkola nr...7 czesc szesnasta napewno nie ost IP: *.vit.de 02.09.03, 10:54
                          No, żeby to się nia skończyło tak jak zapytanie skierowane kidyś do pewnego
                          znanego rajdowca : "czy w ten zakręt można wejść 150 kmh ?", na co padła
                          odpowiedz "oczywiście, ale co do wyjścia z żeczonego, nie będę się
                          wypowiadał" ... .
                          Pamiętam, że b. dawno kiedyś też sie tam kąpałem (w tym samym miejscu przy
                          moście i również na końcu "dzikiej" części jeziora). Tyle tylko, że było to w
                          wieku mocno przedszkolnym. Potem miałem już opory i wolałem wędrować dookoła,
                          co mi do dziasiaj zostało.
                          • Gość: ak Re: Szkola nr...7 czesc szesnasta napewno nie ost IP: *.vit.de 02.09.03, 10:55
                            O la, la ortografia się kłania ...
                            • Gość: jd Re: Szkola nr...7 czesc szesnasta napewno nie ost IP: *.acn.waw.pl 02.09.03, 22:11
                              Allan, bez pieszczot z ortografią.
                              Ja do Długiego wszedłem kiedyś w wiadomym miejscu do kolan, i już nigdy więcej.
                              Wtedy było tam od cholery pijawek.
                              Przypomnę, że sprawa topielców w Długim była już przerabiana w okolicach postu
                              1500.
                              • Gość: rita Re: Szkola nr...7 czesc szesnasta napewno nie ost IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 07.09.03, 20:22
                                Powiem prawdę - wchodzę, chcąc przenieść wasz wątek na pierwszą stronę gazety.
                                pozdrawiam całą szkołę nr...7
                                trzymajcie się !
                                • Gość: jd Re: Szkola nr...7 czesc szesnasta napewno nie ost IP: *.acn.waw.pl 08.09.03, 14:50
                                  To gorzka prawda. Ale wszystko zmierza we właściwym kierunku.
                                  Pozdrawiamy Ritę.
                                  • Gość: jd Re: Szkola nr...7 czesc szesnasta napewno nie ost IP: *.acn.waw.pl 09.09.03, 22:25
                                    Czy początek roku szkolnego w siódemce przyniósł coś zaskakującego? Czy są
                                    jakieś zmiany? Jakieś nowości? Reformy lub usprawnienia? Plany na przyszłość?
    • Gość: 123 Re: Szkola nr...7 czesc szesnasta napewno nie ost IP: *.skane.se 10.09.03, 05:46
      Gość portalu: LP® napisał(a):

      > Od poniedzialku urlop!!
      >
      • Gość: Gość Re: Szkola nr...7 czesc szesnasta napewno nie ost IP: *.gen.twtelecom.net 10.09.03, 08:17
        Gość portalu: 123 napisał(a):

        Nic nie napisał, bo piasać nie umie, tylko kopiuje jak
        nienormalny. Chory może ? Adidasa złapał pedałelk ?
    • Gość: Fredek Re: Szkola nr...7 czesc szesnasta napewno nie ost IP: *.nwbi.de 17.09.03, 10:32
      Leszek zyjesz ?

      Odezwij sie.

      Znalazlem siostry Sikowskie ...

      Pozdrowienia
      • Gość: jd Re: Szkola nr...7 czesc szesnasta napewno nie ost IP: *.acn.pl / *.acn.pl 17.09.03, 14:28
        Właśnie, właśnie, Leszek żyjesz?
        Fredek, a ty opowiedz w międzyczasie o siostrach Sikowskich.
        • Gość: LP® Re: Szkola nr...7 czesc szesnasta napewno nie ost IP: *.mcbone.net / *.mcbone.net 17.09.03, 17:48
          Czesc , jeszcze zyje ale nawal spraw ktore musze zalatwic naprawde nie
          pozwala mi na reguralne tu bywanie.
          Fredek napisz cos o Sikowskich moze jakies zdjecia.
          • Gość: LP® Re: Szkola nr...7 czesc szesnasta napewno nie ost IP: *.mcbone.net / *.mcbone.net 21.09.03, 12:31
            Fredek co z toba ?
            • Gość: jd Re: Szkola nr...7 czesc szesnasta napewno nie ost IP: *.acn.pl / *.acn.pl 21.09.03, 21:24
              Właśnie, właśnie. Wkradła się jakaś nerwowość. Fredek opowiadaj o siostarch -
              to nas i ciebie uspokoi i zainspiruje.
              • Gość: LP® Re: Szkola nr...7 czesc szesnasta napewno nie ost IP: *.mcbone.net / *.mcbone.net 22.09.03, 17:49
                DO REDAKCJI !!!!
                Ludzie mamy rok 2003 w wasze strony otwieraja sie jak w 1945 roku .Zrobcie cos
                z tym, a moze tylko ja mam z tym problem.

                • Gość: jd Re: Szkola nr...7 czesc szesnasta napewno nie ost IP: *.acn.pl / *.acn.pl 22.09.03, 20:34
                  Ja też mam to samo od pewnego czasu. Szczególnie strona pierwsza wchodzi jak
                  piłka polskim piłkarzom do bramki przeciwnika. Zacząłem nawet podejrzewać
                  dzieci o jakieś zaśmiecanie dysków, ale jednak maleństwa są niewinne.
                  Fredek!!!! O siostrach!
                  W książce Pawła Huelle o Gdańsku lat mniej więcej 60-tych (Wasser Dawidek)
                  wiele mówi się o oranżadzie w butelkach z drucianymi kapslami. W Gdańsku ponoć
                  było tak, że ta oranżada zawsze była żółta, ale czasami przychodziła partia
                  czerwonej i to było święto i nadzwyczajność. Ja pamiętam, że w naszym drogim
                  sklepie pod filarami na Alei Przyjaciół bylo dokładnie odwrotnie - ciągle była
                  czerwona, ale raz na jakis czas zdarzała się żółta, i to było tak jakby miało
                  sie zdarzyć coś jeszcze bardziej nadzwyczjnego. Pomijam rozpracowany już temat
                  oranżady w proszku.
                  • Gość: Bajarz Re: Oranzada IP: 142.227.41.* 24.09.03, 18:14
                    Ja tez, kiedy czytalem te powiesc, pomyslalem o tym samym. Kiedys (w koncu lat
                    50) jako kilkunastoletni chlopiec spedzalem czesc wakacji w miejscowosci P. na
                    Mazurach. Znajdowala sie tam rozlewnia wod gazowanych. Eufemiczne "wody
                    gazowane", to po prostu czerwona oranzada (po 1,60) albo zolta lemoniada (po
                    1,40). Pamietam tez, ze wtedy w Olsztynie kolo strazy pozarnej byla rozlewnia
                    wod nalezaca to spodzielni "Mewa". Mialem jakies drobne pieniadze i stac mnie
                    bylo przez dwa tygodnie na butelke "wody gazowanej" dziennie. Musialem isc
                    pieszo ponad kilometr w jedna strone, a potem (O nieba!) kupowalem butelke z
                    porcelanowym korkiem na drucie. Dzis sprzedaja bardzo dobre holenderskie piwo
                    Grolsch w podobnych, jeszcze ladniejszych butelkach. Robotnik wyciagal butelke
                    z metalowej skrzynki. Butelka byla jeszcze mokra, miala tylko 0.33 l pojemnosci
                    i miala temperature letnio-chlodna, w kazdym razie nie ciepla. Pamietam, ze nie
                    dawalem rady wypic calej butelki na raz, choc teraz moge walnac butelke 0.7 l
                    piwa bez problemu. Butelki byly ciemnozielone, ale trafialy sie tez brazowawe.
                    Niedlugo potem cena oranzady wzrosla do 1,80 a lemoniady do 1,60 i tak juz
                    zostalo chyba do poczatku lat 70. W slynnym sklepie na rogu al. Przyjaciol i
                    Rybakow w tamtych latach (60) w lecie zwykle brakowalo oranzady i jesli byla,
                    to miala letnia temperature. Butelki nie byly mokre jak w rozlewni wod, ale
                    czesto lepkie. Chociaz taka ciepla oranzada po wstrzasnieciu dawala efekty
                    zgola pirotechniczne.
                    • Gość: jd Re: Oranzada IP: *.acn.pl / *.acn.pl 24.09.03, 18:29
                      Bajarzu, przyjmij wyrazy hołdu i podziwu za pamięć i poświęcenie dla zdobycia
                      boskiej oranżady.
                      Różnica między oranżadą i lemoniadą była dokładnie taka jak piszesz, choć gdy
                      gdzieś utarło sie mówić oranżada, to już tak mówiono niezależnie od sytuacji. I
                      oczywiście nikt nie wchodził w subtelnosci i kaprysy dotyczące temperatury
                      napoju.
                      Dodam, że rozwożono tę oranżadę w drewnianych skrzynkach i butelki zderzały się
                      w tych skrzynkach ze sobą, gdy je wieziono lub przenoszono, wydając ponętny
                      dźwięk, który do dziś pieści moje uszy niczym przeboje Tercetu Egzotycznego lub
                      sióstr Panas.
                      • Gość: LP® Re: Oranzada IP: *.arcor-ip.net 24.09.03, 19:14
                        Nie moge tego "pisac na glos" ale wiem gdzie stoja dwie drewniane skrzynki po
                        oranzadzie.(oryginalne z butelkami)
                        Kto z was pamieta lody w ksztalcie kuli .
                        • Gość: jd Re: Oranzada IP: *.acn.pl / *.acn.pl 24.09.03, 21:21
                          Leszek, przekaż to jakimś szyfrem. Czy w butelkach jest też oranżada z tamtych
                          lat? Musi mieć sporo procentów.
                          Czy chodzi o lody zwane gałkami? Czy coś innego?
                          • Gość: LP® Re: Oranzada IP: *.mcbone.net / *.mcbone.net 27.09.03, 17:48
                            niestety o butelkach nic nie powiem...moze kiedys przekaze je do muzeum
                            osiedla nad Jeziorem Dlugim.Mam nadzieje ze takowe powstanie.(Sa oryginalne z
                            naszego sklepu w drewnianych skrzynkach)Bedzie tez chyba kilka butelek po piwie
                            .
                            Co do lodow to jak mnie pamiec nie mylinazywaly sie "Casate albo jakos tak.
                            • Gość: jd Re: Oranzada IP: *.acn.pl / *.acn.pl 27.09.03, 18:16
                              Dobra, czekamy na muzeum.

                              Pamiętam te lody Cassate. To była bardzo duża porcja, więc zazwyczaj rozkrajało
                              się ją na cztery częsci. Miały one trzy warstwy: waniliową, czekoladową i
                              malinową. Zazwyczaj jadało się je w kawiarniach. Wydaje mi się, że te lody
                              jeszcze bywają w sprzedaży.
                              • Gość: Fredek Re: Oranzada IP: *.nwbi.de 27.09.03, 18:44
                                Ciekawa dyskusja o oranzadzie ...

                                Ja siedze dzis w pracy i rozkrecam "serwery" ...

                                Oranzade pamietam dobrze.

                                Teraz Hoop produkuje podobne w smaku.
                                Tylko ze duze plastykowe butelki.
                                I kolor czerwony ...
                                A w tym roku nawet pokazala sie niebieska ...
                                (Wyglada jak jakis plyn chemiczny do dezynfekowania kibla
                                ...)

                                Sorry, o Sikowskich nie moge duzo powiedziec bo narazie
                                tylko kontakt zalozylem.

                                Od Wojciechowicza dowiedzialem sie w jakiej miejscowosci
                                rodzice Sikowskich sie osiedlily.
                                Znalazlem numer telefonu.
                                Zadzwonilem.
                                Mama Sikowska byla bardzo zaskoczona ze po 25 latach sie
                                ktos odzywa i pozdrawia coreczki.

                                Ale dostalem numer telefonu od Uski.
                                Mieszka z mezem i synem w Koloni.
                                Dorka tez "mezata" i "dzieciata" i mieszka gdzies w
                                poblizu Leverkusen.

                                Pozdrowienia
                                • Gość: :) Re:Czy kolonie były w szkole ? IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 30.09.03, 22:52
                                  • Gość: jd Re:Czy kolonie były w szkole ? IP: *.acn.pl / *.acn.pl 30.09.03, 23:22
                                    Oczywiście, że były. Najczęściej ze Śląska. Już to kiedyś opisywaliśmy.
                                    Rozkwitały przyjaźnie i miłości.
                                    • Gość: WSKH Re:Czy kolonie były w szkole ? IP: *.gazetaolsztynska.pl 01.10.03, 14:58
                                      Mieszkańcy alei Przyjaciół to byli porządni goście. Właśnie byłem w archiwum i
                                      co w nim znalazłem; w 1946 roku obywatele tej ulicy byli sumiennymi
                                      podatnikami.
                                      Brunon Bern zamieszkały pod numerem 11 miałn 550 złotych nadpłaty podatku od
                                      lokali. Zdzisław Krajewski spod 13 279 zł, a Mierzejewski Władysław spod 37 639
                                      zł., Roliński Stanisław także spod 37 miał nadpłaty 318 zł i tylko jakiś pech
                                      Pani Ireny Kolpy spod 33 sprawił, że zalegała 855 zł.

                                      Z archiwaliów wynika też, że na ulicy było 37 budenków, a w 36 było po trzy
                                      mieszkania, w jednym cztery.
                                      • Gość: jd Re:Czy kolonie były w szkole ? IP: *.acn.pl / *.acn.pl 01.10.03, 16:20
                                        Teraz już wiem skąd we mnie ta dziwna skłonność do skrupulatnego płacenia
                                        podatków. Jestem też pewien, że Czesiek Kolpy (facet z absolutną klasą)
                                        uregulował zaległość pani Ireny.
                                        Prosimy o więcej takich krzepiących wiadomości z archiwów o dziejach i
                                        pradziejach Alei Przyjaciół.
                                        • Gość: WSKH Podatki IP: *.gazetaolsztynska.pl 01.10.03, 16:59
                                          Gość portalu: jd napisał(a):

                                          > Teraz już wiem skąd we mnie ta dziwna skłonność do skrupulatnego płacenia
                                          > podatków. Jestem też pewien, że Czesiek Kolpy (facet z absolutną klasą)
                                          > uregulował zaległość pani Ireny.
                                          > Prosimy o więcej takich krzepiących wiadomości z archiwów o dziejach i
                                          > pradziejach Alei Przyjaciół.

                                          Czesio chyba nie miał okazji tego zrobić, bo o ile wiem te zaległości umorzono
                                          5 maja 1950 roku.
                                          • Gość: jd Re: Podatki IP: *.acn.pl / *.acn.pl 01.10.03, 17:31
                                            No coż, jeśli rzeczywiście umorzono, to Czesiek, jako facet z absolutną klasą,
                                            nie wszczynałby oczywiście małostkowej awantury, by koniecznie zapłacić zaległy
                                            podatek i jeszcze wikłać w to panią Irenę. Ale jeśli jednak nie umorzono, to na
                                            pewno zapłacił z tych samych powodów.
                                            WSKH, może masz jeszcze jakieś takie pękne archiwalne wieści?
                                            • Gość: WSKH Re: Podatki IP: *.gazetaolsztynska.pl 01.10.03, 17:37
                                              Na pewno następne wieści będą, bo w archiwam szukam korzeni swojej rodziny i
                                              przy okazji niczego co będzie dotyczyć AP nie pominę.
                                              • Gość: baron Re: Podatki IP: *.pool.mediaWays.net 01.10.03, 18:09
                                                wto moze ty kierunki pomylil A szukaj na wschodzie ty swolocz ty!!JOP TWAJA
                                                MAC!
                                                • Gość: jd Re: Podatki IP: *.acn.pl / *.acn.pl 01.10.03, 18:19
                                                  Niby baron, a takie chamidło.
                                                  WSKH, czekamy cierpliwe.
                                                  • Gość: LP® KUBEK DLA REDAKCJI !!!!! IP: *.mcbone.net / *.mcbone.net 06.10.03, 17:51
                                                    Proponuje zrobic jakas akcje i kupic dla naszej kochanej redakcji KUBEK z
                                                    napisem: za szybkie "otwieranie sie " stron Forum forumowicze.
                                                    Co wy na to .
                                                  • Gość: WSKH Re: KUBEK DLA REDAKCJI !!!!! IP: *.gazetaolsztynska.pl 06.10.03, 18:06
                                                    Kubek z dziurŕ, albo z drugim denkiem tam gdzie si´ wlewa do kubka.
                                                  • Gość: WSKH Skrzynka IP: *.gazetaolsztynska.pl 06.10.03, 18:14
                                                    Uwaga, uwaga

                                                    Znalaz?em skrzyneczk´. Na pewno jest ze zbiorów Naszej Szko?y i prawdopodobnie
                                                    zosta?a wykonana na zj´ciach technicznych. Tak na oko ma 20 do 30 lat. Takie
                                                    rzeczy chyba robi?o si´ u pana Serafina.
                                                    Szukajmy w?aĘciciela. W Ęrodku na jedne z deseczek jest autograf wykonawcy; W.
                                                    Werner VI b.
                                                    Skrzyneczka jest z rodaju takiej jakby apteczki wielkosci 30 cm, ma drzwiczki
                                                    na zawiaskach i pomalowana zosta?a bia?ŕ farbŕ. Skrzyneczkŕ mog´ przekazaç
                                                    prawowitemu w?aĘccielowi lub zachowaç w zbiorach muzealnych SP 7, a lbo uczniç
                                                    z niŕ cokolwiek innego co za´´yczŕ sobie szanowni siódemkowicze.
                                                  • Gość: jd Re: Skrzynka IP: *.acn.pl / *.acn.pl 06.10.03, 21:19
                                                    WSKH, dopóki nie zgłosi się W. Werner z VI b, skrzynka jest twoja. Twoje dla
                                                    niej zasługi są niepodważalne i nie wykluczam, że W. Werner w ogóle się nie
                                                    zgłosi, by nie komplikować sprawy.

                                                    Chłopaki (i dziewczyny), zacząłęm porządkować te tysiace postów o szkole 7 w
                                                    coś do czego kiedyś zachęcał nas detritus. To długo na pewno potrwa, bo mam
                                                    mnóstwo swoich obowiązków, ale wolniutko wszystko postępuje. Gdy osiągnie to
                                                    jakaś wyraźną (choć początkową) postać, dam to wam do obejrzenia i
                                                    zaopiniowania.

                                                    Kubek dla redakcji jak najbardziej, żółty.
                                                  • Gość: wskh Re: Skrzynka IP: *.gazetaolsztynska.pl 07.10.03, 13:41
                                                    Kurcze, ale dobrze by?oby aby ten Werner jednak si´ odnalaz?, albo chocia´´ ktoĘ
                                                    kto go zna?.
                                                    To porzŕdkowanie postów jest super. To zaczŕtek ksia´´ki o AP.
                                                  • Gość: jd Re: Skrzynka IP: *.aster.pl / *.acn.pl 13.10.03, 15:41
                                                    Tak jest. Robię zaczątek, choć czas nie pozwala na zbyt wiele. Gdy dojdę do
                                                    jakiegoś określonego etapu dam wam do sprawdzenia. W związku z tym przydałby
                                                    się też detritus i jego strona, a z tym jest jakis tymczasowy kłopot.
                                                  • zbyszek07 Re: Skrzynka 14.10.03, 11:17
                                                    Powodzenia!
                                                    Materialu troche masz, u ak troche archiwalnych zdjec...
                                                    a pro po, gdzie on sie podziewa??
                                                  • Gość: wskh drzewo IP: *.gazetaolsztynska.pl 16.10.03, 19:13
                                                    Dzisiaj dzieciaki z Naszej szkoły posadziły przed szkołą 16 drzewek szwedzkiego
                                                    jarząbu.
                                                    A na alei Róż nr 34 spaliło się mieszkanie.
                                                    Czy pamiętacie jakieś pożary na alei Przyjaciół i sąsiednich ulicach?
                                                  • Gość: jd Re: drzewo IP: *.aster.pl / *.acn.pl 16.10.03, 21:37
                                                    Ucałowania dla dzieciaczków (zaznaczę od razu, że nie jestem pedofilem). Ten
                                                    szwedzki jarząb to dość ładny?
                                                    W sprawie pożarów: kiedyś na długim wątku było o pożarze w domu Dramowiczów
                                                    (albo obok), na rogu Rybaków i Alei Przyjaciół (tym rogu bliżej lasu). Ja
                                                    żadnych innych pożarów w naszej okolicy jakoś szczęśliwie nie znajduję w swej
                                                    pamięci.
                                                  • Gość: wskh Re: drzewo IP: *.gazetaolsztynska.pl 17.10.03, 10:15
                                                    Te jarząby to nie wiadomo jakiej będą krasy, bo dzieciaki posadziły je gołe, to
                                                    znaczy bez liści. Dla dokładności informuję, że jako miejsce dla nich wybrano
                                                    trawniki przed szkołą, te przy ulicy.
                                                    Święty Florian, patron od ognia widocznie czuwa nad osiedlem. Przypomniałem
                                                    sobie tylko poożar górnej części sklepu.
                                                    A czy ktoś orientuje się czy AP ogniowo ucierpiała jakoŚ w czasie wojny i zaraz
                                                    po niej od radzieckich ogniomistrzów?
                                                  • Gość: drzewko Re: drzewo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.10.03, 16:48
                                                    Ale o co wam wszystkim chodzi??
                                                  • Gość: LP® Re: drzewo IP: *.mcbone.net / *.mcbone.net 17.10.03, 17:59
                                                    Tak ten pozar sklepu byl "niezly"
                                                    Pamietam ze strazacy przyjechali ,rozlozyli sprzet i...........!!!nic.
                                                    To woda zamarzla w zbiornikach( byl niezly mroz) nagle ktos rzucil haslo
                                                    a moze by wykorzystac wode z jeziora.Pomysl pierwsza klasa ale o zgrozo
                                                    nasi ogniomistrze nie mieli przy sobie SIEKIERY .W koncu ktos podrzucil te
                                                    nieszczesna siekiere i mozna bylo wyrabac przerebel.Za pare minut poplynela
                                                    woda tym samym ratujac nasz sklep od totalnego zniszczenia.

                                                    WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO DLA FREDKA Z OKAZJI 40 -tych URODZIN!!!!!
                                                  • Gość: jd Re: drzewo IP: *.aster.pl / *.acn.pl 17.10.03, 20:39
                                                    Kiedy był ten pożar sklepu? Coś mi majaczy, ale niedokładnie. Czy to nie po tym
                                                    pożarze zrobili pierwszą przebudowę budynku sklepu?
                                                    Fredek ma 40 lat? Niemożliwe. Chyba 14. Ale niezależnie od tego, jak jest
                                                    naprawdę sto lat (czyli razem 140 albo 114) dla Fredka.
                                                  • Gość: LP® sklep IP: *.mcbone.net / *.mcbone.net 18.10.03, 11:57
                                                    Niestety dokladnie mie pamietam kiedy to moglo byc.Tam na gorze byl chyba
                                                    zaklad krawiecki a na dole sklep papierniczy.Nic tylko Henio musi sie przejsc
                                                    do archiwum i to sprawdzic.
                                                  • Gość: WSKH Re: sklep IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.03, 21:19
                                                    W archiwum o sklepie zapewne nic nie ma. Jest za to o wielu mieszkańcach AP z
                                                    1945 roku i lada moment przekażę, wydaje mi się, ciekawe wieści.
                                                    Sklep się palił zdaje się, tak na oko 15 lat temu. Po pożarze nadbudowali to
                                                    szkaradztwo, które jest na dachu do dziś, to znaczy taką jakbu kwadratową budę.
                                                  • Gość: ak Re: sklep IP: *.dip0.t-ipconnect.de 18.10.03, 21:52
                                                    Przelotem, reszta potem...

                                                    home.tiscali.de/rootebene/skl/0000.html
                                                    Aha - duzo wczesniej, chyba ze 15 lat temu tez, ale chyba jednak 1983
                                                  • Gość: jd Re: sklep IP: *.aster.pl / *.acn.pl 18.10.03, 21:55
                                                    Z tym pożarem to by mi się zgadzało: i z terminem i z tą przebudową po
                                                    wszystkim. Natmomiast papiernik, o którym pisze Leszek, miał dość niestabilne
                                                    istnienie, to znaczy: w przeciwieństwie do apteki, która była zawsze i jest
                                                    ciągle, papiernik ze dwa razy powstawał i dwa razy był likwidowany, aż w końcu
                                                    przechwycili to pomieszczenie chyba krawcy.
                                                  • Gość: Fredek 40-ka ..... IP: *.a.pppool.de 19.10.03, 20:34
                                                    WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO DLA LESZKA Z OKAZJI 40 -tych
                                                    URODZIN!!!!!

                                                    Leszek dziekuje za zyczenia.
                                                    U mnie teraz po imprezie i dochodze do siebie.
                                                    Jak TY swietowales 40-ke ?

                                                    Pozdrowienia ....

                                                    40 lat minelo , jak jeden dzien ...
                                                  • Gość: jd Re: 40-ka ..... IP: *.aster.pl / *.acn.pl 19.10.03, 22:16
                                                    Leszek też? On też nie wygląda na 40, nawet trudniej niz Fredek na 14. Ale i
                                                    jemu niech los doda do tego 100 lat.

                                                    Fredek, jaki jeden dzień? Zrób rachunki tych lat - straczyłoby na trzy życia.

                                                    Allan, piekne zdjecie tego pożaru; wiedziałeś już wtedy że zrobisz nim spore
                                                    wrażenie i wreszcie masz na kim.
    • Gość: wskh Nasi poprzednicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.03, 22:22
      Uwaga! Uwaga!
      Na podstawie dokumentów archiwalnych, stwierdzam, że Naszą ulicę zamieszkiwali
      ludzie rzutcy, obrotni, wykształceni i z klasą!
      Oto przykłady: w Tymczasowym Zarządzie Państwowym na Okręg Mazurski wisną 1945
      roku zatrudnili się: Jerzy Lewartowski, naczelnik wydziału finansowo-
      budżetowego, zamieszkały na AP 14, zatrudniony 18 V 1945.
      Leon Wiśniewski, naczelnik wydz. nieruchomości z AP 14, zatrudniony 28 IV 1945.
      Karol Breger, kierownik referatu osobowego z AP 17, zatrudniony 28 IV 45r.
      Tadeusz Adamiec z działu zbytu, AP 17, zatrudniony 28 IV 45r.
      Henryka Głowińska z referatu aprowizacji, AP 32, zatrudniona 28 IV 45r.
      Michał Przybylski urzędnik z AP 17, zatrudniony 16 VII 45 r.

      W intendenturze Zarządu Miasta zatrudnił się ślusarz Stefan Wyraz z AP 3.

      W Zarządzie Pełnomocnika RP na Okręg Mazurski zatrudnili się 15 VI 1945 r.
      Tadeusz Trepanowski \kierownik informacji\ i Franciszek Dziubiński jego
      zastępca, obaj zamieszkali na AP 34.

      W Państwowym Urzędzie Repatriacyjnym na Okręg Mazurski lekarzem został Janusz
      Paliński z AP 30, pracował od 1 VI 45r.

      W starostwie powiatowym 1 VI 45r. lekarzem powiatowym weterynarii został
      Stanisław Mendelski z AP \numeru nie podano\, a od 15 VI 45r. lekarzem
      powiatowym był Janusz Paliński z AP 30.

      W Społecznym Przedsiębiorstwie Budowlanym z siedzibą przy ul Dworcowej 12 od 20
      VI 1945r. jako handlowiec pracował Piotr Białasiewicz z AP 33 i jako technik
      Jerzy Turower a AP 33.

      I jeszcze co było na niektórych posesjach według spisu jaki sporządził zarząd
      nieruchomości:
      AP 37, Stanisław Roliński - auto ciężarowe.
      AP 34, Maria Szpyrkowska - skład siana.
      AP 32, Marian Markiewicz - auto osobowe.
      AP 30, Janusz Paliński - auto ciężarowe.
      AP 31, Stanisław Roliński - beczki z benzyną i po benzynie.
      AP 24, Bolesław Wutkowski - skład drzewa.
      AP 11, Brunon Bem \nazwisko trochę nieczytelne\ - stajnia dla krów.
      AP 12, Piotr Jachowicz - skład siana.
      AP 5, Tadeusz Tytlewski - skład rupieci.
      • Gość: jd Re: Nasi poprzednicy IP: *.aster.pl / *.acn.pl 20.10.03, 22:34
        Wskh, absolutna bomba. Mieszkałem pod Trepanowskim.
        Jeszcze, jeszcze, jeszcze...
        • zbyszek07 Re: Nasi poprzednicy 21.10.03, 10:10
          Pod 15 byla administracja dzielnicy, obecnie dzielnicowa biblioteka.

          Budynek SP 7 wybudowano w latach 1951-54

          • Gość: WSKH Re: Nasi poprzednicy IP: *.gazetaolsztynska.pl 21.10.03, 13:07
          • Gość: wskh Re: Nasi poprzednicy IP: *.gazetaolsztynska.pl 21.10.03, 13:10
            Z tą administarcją w bibliotece to bardzo ważny szczegół. W jakich latach
            mieściła się tam?
            • zbyszek07 Re: Nasi poprzednicy 21.10.03, 14:50
              dokladnie nie wiem ale podejzewam ze administracja pod 15 byla od 1949 do ok
              1965, wtedy jako ADM-3 przeniosla sie do nowowybudowanego budynku przy ul
              Grunwaldzkiej.
              • Gość: jd Re: Nasi poprzednicy IP: *.aster.pl / *.acn.pl 21.10.03, 21:13
                Ten 1965 to chyba za późno. Wtedy musiała już być biblioteka.
                • zbyszek07 Re: Nasi poprzednicy 22.10.03, 07:15
                  Mozliwe, ale to jest do sprawdzenia.
                  Dowiem sie dokladniej.
                  :-)
                  • Gość: jd Re: Nasi poprzednicy IP: *.aster.pl / *.acn.pl 23.10.03, 10:19
                    Zbyszek, no i co? Sam rozumiesz, że wszyscy umieramy z ciekawości.
                    • Gość: LP® Re: Nasi poprzednicy IP: *.mcbone.net / *.mcbone.net 23.10.03, 17:55
                      No wlasnie .
                      • Gość: jd Re: Nasi poprzednicy IP: *.aster.pl / *.acn.pl 23.10.03, 20:37
                        Nie mam teraz czasu by coś sensownego napisać, a nie mogę oprzeć się pokusie
                        zrobienia posta 100, więc robię.
                        • zbyszek07 Re: Nasi poprzednicy 24.10.03, 07:40
                          Spokojnie !
                          Dowiem sie to napisze, czekaliscie pare lat, mozecie poczekac kilka dni!
                          Musze wkopac sie w dokumenty,
                          z fundamentow pobrac probki wegla.
                          To musi potrwac!
                          Trzymajcie sie cieplo,
                          bo tu zimno!
                          :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka