Dodaj do ulubionych

USA-brak prądu

15.08.03, 10:03
Ciekawe czy nasze dziewczyny za Wielką Wodą mają prąd.Inka chyba tak,ale Mika
się nie odzywa.
www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1621699.html
Mam nadzieję,że wszystko jest OK.
Obserwuj wątek
    • mika_1 Re: USA-brak prądu 15.08.03, 14:36
      Bylo groznie musze przyznac... Wysiadl prad, paraliz totalny nawet naszej wsi.
      Nie mowiac o duzych miastach. My mamy generator pradu, wiec w ciemnosci nie
      siedzielismy, ale bylismy odcieci od informacji. Wygladalo to dosc smiesznie,
      bo dzwonilam do znajomego w Ohio, zeby powiedzial mi, co sie dzieje u nas!! A
      on na biezaco informowal. Nikt nie wiedzial, co sie dzieje.
      Nowy Jork zostal zamkniety - nie dalo sie wjechac, ani wyjechac. W miescie nie
      dziala metro, pociagi, nic. Na ulicach zwykli ludzie kieruja ruchem, wiec
      dzieja sie sceny dantejskie!!!! Nie dzialaja telefony, komorki, trudno sie
      skontaktowac:(((
      Martwie sie, bo moj znajomy nie wrocil do domu:( Pracuje bardzo daleko od domu,
      wiec najprawdopodobniej szedl pieszo. Ale ciekawe kiedy dojdzie...

      Musze przyznac, ze nie jest to przyjemne. Paraliz, brak informacji, ludzie
      odcieci od innych ludzi. Strach. Wiecej pewnie sie dowiem we wtorek, kiedy to
      pojade do NYC... O ile mi sie uda tam dotrzec.

      Bede nadawac z NYC. Zobaczymy...
      Pozdrawiam, Mika:)
      • inka28 Re: USA-brak prądu 15.08.03, 20:55
        Niesamowite.
        Moj stan tez to doknelo, w jego stolicy pradu nie bylo, u mnie byly jakies
        skoki napiecia (nie wiem jak to sie fachowo nazywa), telewizor sie sam
        wylaczyl, internet szalal.
        Juz pisalam o tym - polozylam sie spac na chwilke, po pol godzinie otworzylam
        oczy, wlaczam tv i szok! Pierwsza mysl - jak chyba wszystkich tutaj -
        terrorysci. Skacze po kanalach, wysilam swoj angielski, ale w koncu sie
        uspakajam. To "tylko awraia". Potem patrzac na mape, jaki obszar zajmuje to
        zaciemnienie zaczelam myslec, co by bylo jakby takie cos przyszlo na Polske...
        Potem zaczelam myslec o tych wszystkich ludziach uwiezionych w windach i
        metrze. Na szczescie wszystkich ewakuowano. Najwieksze wrazenie zrobily na mnie
        pochody ludzi na ulicach NY. Brak sygnalizacji swietlnej, paraliz drog, a oni
        biedni na piechotke do domow. I znow zaskoczenie - nie ma paniki. Widac, ze sa
        zdenerwowani, ale jednoczesnie zaskakujace jak zdyscyplinowanie i uczynni.
        Wlasciciele prywatnych jachtow przewozili ludzi przez kanaly, kierowcy
        zabierali przechodniow. Hotele zaczely rozdawac koce, bo ludzie spali na
        ulicach. A przestepstw bylo nawet mniej niz zazwyczaj!!
        Prad powoli wraca, ale jeszcze nie jest normalnie. Bo wyobrazcie to sobie - noc
        w NY bez pradu. Nie wiem czy to prawda, czy plotka, ale podobno kiedy w latach
        70 bylo podobne zaciemnienie, to 9 miesiecy pozniej urodzilo sie wiecej
        dzieci:)))
        Trzymajcie za nas na obczyznie kciuki. Ja mysle, ze bedzie dobrze.
        • mika_1 Re: USA-brak prądu 16.08.03, 02:06
          Juz jest dobrze. Nie ma paniki, ludzie sa tak zdyscyplinowani po tym, co
          przeszli 11 wrzesnia. Moj znajomy wrocil do domu nad ranem, ale mowil, ze bylo
          OK.
          Wszystko waraca do normy, jakos bedziemy zyc:)
          • Gość: Leszek Re: USA-brak prądu IP: *.dip.t-dialin.net 16.08.03, 11:34
            W Polsce nie byloby problemu ,poniewaz mamy juz socjlistyczne akcje
            oszczedzania energii elektrycznej za soba.I wiemy jak i co .Tragedia bylaby
            w wypadku braku gorzaly...
            • Gość: ak Re: USA-brak prądu IP: *.dip0.t-ipconnect.de 17.08.03, 18:27
              Leszek, ta forma enrgii ma w Polsce dlugoletnia tradycje.
              Wszyscy mieli maja lub beda mieli generatory tej energii
              i tego niiiiiigdy nie zabraknie, choc czasami kude
              szkoda, bo jak by jeden decydent z drugim oszolomem od
              czsu do czasu wytrzezwial, to moze byloby lepiej.
              Tymczasem mam wrazenie, ze zamiast tego tutaj tez juz
              niektorzy nie trzezwieja. Jak sie slucha co niektorych
              zzielenialych politykow i patrzy na te reformy - obojetne
              zielone, czerwone czy czarne, to juz reformy mojej babci
              byly lepsze. Przynajmniej nie marzla w zimie :-
              • Gość: Leszek Re: USA-brak prądu IP: *.dip.t-dialin.net 18.08.03, 19:16
                Cos w tym jest , przyznaje bez bicia :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka