trunz
27.01.08, 15:45
Było juz wyciąganie kasy ze szkolnego sklepiku, konflikt z Neciem, a
teraz mamy kolejną niejasną sprawę, oczywiście z kasą w tle.
Poseł Sycz dotuje żonę
2008-01-27 14:00
Czy poseł PO Miron Sycz popadł w konflikt interesów? Sycz zasiada w
radzie nadzorczej Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i
Gospodarki Wodnej w Olsztynie. Jak ustalił „Wprost”, w czerwcu 2007
r. fundusz przyznał z funduszy publicznych 40 tys. zł dotacji
stowarzyszeniu Środkowoeuropejskie Centrum Szkolenia Młodzieży.
Problemem jest to, że siedziba centrum mieści się w… domu posła.
Dodatkowo we władzach stowarzyszenia zasiada jego żona.
– Nie ma w tym nic złego. Jako członek rady nadzorczej nie miałem
żadnego wpływu na proces przyznawania tych pieniędzy. Decyzję podjął
zarząd – mówi „Wprost" poseł Sycz. Czy jego obecność w radzie
nadzorczej rzeczywiście nie miała znaczenia? Adam Krzyśków, poseł
PSL i prezes zarządu funduszu, ma wątpliwości. – Centrum Szkolenia
Młodzieży miało pewną przewagę nad innymi podmiotami, które biorą
udział w takich konkursach. Pan Sycz jako członek rady nadzorczej
znał szczegóły konkursu, których nie było na stronie internetowej
WFOŚiGW – przyznaje Krzyśków.
Podobne wątpliwości ma Marek Suski (PiS), wiceszef sejmowej Komisji
Regulaminowej i Spraw Poselskich. - To jest co najmniej dwuznaczne
etycznie. Nie wiem, czy to nie pachnie prokuratorem – uważa Suski.
O sprawie także w najbliższym wydaniu tygodnika „Wprost" w sprzedaży
od poniedziałku, 28 stycznia
www.wprost.pl/ar/122320/Posel-Sycz-dotuje-zone/