Gość: bordeaux
IP: *.olsztyn.mm.pl
06.05.08, 21:39
normalnie pewnie bym olał temat, bo nie mam z Elblągiem nic wspólnego, ale
ponieważ olsztyniacy wylewają na Elbląg pomyje, nie odpuszczę. Nie będzie to
miłe, ale może musi zaboleć, żeby do kogoś w naszym mieście wreszcie coś dotarło.
Spędziłem w Elblągu 2 dni i refleksja jest jedna: to miasto jest 2 dekady
przed Olsztynem, jeśli chodzi o estetykę i dynamikę. Chciałbym, żeby nasza
starówka była choć w ćwierci tak efektowna jak elbląska, żeby były u nas takie
objazdy i estakady jak tam.
Owszem, cieszę się, że w Olsztynie odnowiono willę na Dąbrowszczaków, ale to
jest JEDEN dom! W Elblągu są takich liczne dziesiątki.
Ordynarne uwagi o (cytuję) "elbląskich mongołach" to po prostu żałosna zawiść.
Zamiast wyżywać się na innych, którym - tak mi się wydaje - dużo spraw idzie
lepiej niż nam, może lepiej wreszcie powiedzieć "won" nieudolnym biurokratom,
którzy rządzą Olsztynem?