Gość: karol
IP: 67.159.5.*
09.02.09, 23:08
otrzymałem mailem ciekawy wierszyk ..myśłałem że jaja zniosę
Gdzieś w Olsztynie (miejsce tajne)
grono się zebrało fajne.
W liczbie niby ich niewielu,
lecz jest Piotr (dziś w PSL-u),
Mirek z „Ponad Podziałami”,
Andrzej – komuch z przebojami.
Nie brak także orłów Donka –
i Januszka, i Mironka.
(Z winy pluskiew złej jakości
jednoznacznej brak pewności,
czy ktoś inny był słyszany
oprócz wyżej rozpoznanych).
Jak wynika więc z nasłuchu,
na początku jeden z druhów
złożył hołd płomiennym wstępem
ZSP i ZSMP,
czym tak wzruszył towarzyszy,
że krzyknęli pośród ciszy,
jak przed laty, jak w pochodzie:
- Młodzież – Partia! Partia – Młodzież!
Nastrój zmienił Piotr znienacka:
- Droga braci Ordynacka,
dzisiaj gratka nam się zdarza,
Olsztyn czeka na włodarza,
więc odrzućmy sentymenty,
czas nam ruszać w prezydenty!
- Święta racja – Mirek doda.
- Choć mi czasem Czesia szkoda,
Że mu przyszło marnie polec
I w Ratuszu oddać stolec.
W tym momencie Miron syczy:
- Temat to, zaiste, byczy.
Dałbym za to wiele dolców,
aby zasiąść na tym stolcu!
- Głupiś – odrzekł Janusz cicho.
- Gdzie się pchasz? Po jakie licho?
Oberwałeś w łeb za wiatę
i wystawiasz znów facjatę?
Prawda, kawał żeś kozaka,
lecz tu trzeba olsztyniaka,
co do społeczeństwa dotrze…
Startuj, zatem, ty – mój Piotrze.
Wsparł go Andrzej (zwany Rynio):
- Jestem za. Nie będę świnią,
by startować na trzeciego.
Zresztą nawet nie mam z czego.
SLD wziął w łapy Tadek,
co tłumaczkę klepał w zadek.
Z drugiej grupy – niespodzianka! –
idzie „wiecznie żywa” Danka…
Wtedy Janusz plan obwieszcza:
- Mam w Platformie swego leszcza.
Chcę go wepchnąć przez Warszawę,
aby Piotr miał prostą sprawę.
- A jak będzie ktoś się ciskał?
- Naślę Rybę albo Liska.
Głos z oddali dopowiada:
- Konkurentom naszym biada!
Najpierw Piotr im skopie dupy,
potem dzielić będziem łupy!
Ordynacka – to jest paka.
Mamy ludzi u Pawlaka,
paru wujów z Rad Osiedli –
oni w bój nas będą wiedli.
Do Ratusza wejdziem gracko
z całą naszą Ordynacką!
A kto zdradzi, niech go spotka
zemsta Czarzastego Włodka!...
Dalsza część się nie nagrała,
bowiem taśma się zerwała.
Więc tu kończę. Bez odzewu.
Tajny Wywiadowca „TW”.