Gość: Jaś
IP: *.olsztyn.mm.pl
21.02.09, 08:13
Wywiad z prezesem IPN Januszem Kurtyką w dzisiejszej „Rzepie”(21-22.II.2009):
- Pod koniec stycznia odwołał Pan ze stanowiska szefa delegatury IPN w
Olsztynie. Przyczyn nie podano. Jednak jak ustaliła „Rz” Norbert Kasperek miał
wykorzystywać swoją funkcję oraz wiedzę z archiwum do osobistych rozgrywek.
- Zastrzeżenia co do naczelnika Kasperka miały rzeczywiście poważny charakter.
Był on uważany od dłuższego czasu za najgorszego szefa placówki IPN w terenie.
Nie miał on umiejętności kierowania zespołem. Moje wątpliwości zaczęły
narastać, kiedy dowiedziałem się, że pan Kasperek podpisał apel w obronie
prezydenta Czesława Małkowskiego, który stracił stanowisko po tym jak
postawiono mu zarzuty o molestowanie seksualne i gwałt. W tym samym czasie
dowiedziałem się, że pan Kasperek był częścią środowiska, które usiłowało
nadawać ton wydarzeniom w Olsztynie. Nie mogłem tolerować takiej sytuacji.
Szef placówki IPN powinien zachowywać dystans do polityki i nie może czuć się
aktorem w lokalnej grze. W tej sytuacji decyzja mogła być tylko jedna.