Dodaj do ulubionych

Pionierzy ochrony drzew spod Gietrzwałdu

IP: *.olsztyn.vectranet.pl 29.03.09, 21:24
Znakomity pomysł. Ale te drzewa w końcu padną ze starości. Może warto już
dziś, na zapas, zacząć sadzić kolejny rządek drzew w stosowniejszej odległości
od jezdni?
Obserwuj wątek
    • rita100 Re: Pionierzy ochrony drzew spod Gietrzwałdu 29.03.09, 22:15
      Dobra wiadomość. Wreszcie społeczeństwo bierze sprawy w swoje ręce.

      "By park zaczął funkcjonować, potrzebne jest uchwalenie planu zagospodarowania
      dla tego rejonu. Ma on powstać do końca roku. - W planie znajdą się zapisy
      dotyczące ochrony drzew oraz kapliczek - wyjaśnia Marek Małkowski, wójt gminy
      Gietrzwałd. - Aleje to nasze dobro i powinniśmy je zachować. Dlatego chcieliśmy
      wziąć udział w tym pilotażowym projekcie. Jeśli ten park się sprawdzi, będą
      powstawały kolejne."
    • Gość: marc01111 Pionierzy ochrony drzew spod Gietrzwałdu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.09, 00:12
      GRATULUJĘ. Kolejny medialny projekt Pana Wójta. Niech reszta gminy
      tonie w błocie i niszczy pojazdy na wybojach !!! Najważniejsze aby o
      Wójcie mówiły media. Gratuluję Wójtowi dobrego samopoczucia. Może
      dla gminy było by lepiej gdyby nasz "PIONIER OCHRONY DZRZEW" zaszył
      się w jakiejś puszczy i nigdy więcej z niej nie wyszedł.Niech
      nareszcie zwróci uwagę, że to mieszkańcy gminy go wybrali i ma
      działać dla ich dobra.
      • Gość: loco Re: Pionierzy ochrony drzew spod Gietrzwałdu IP: *.olsztyn.mm.pl 30.03.09, 02:56
        Gość portalu: * napisał(a):

        > Natomiast "Krajobraz kulturowy" i "historyczna spuścizna" jest całkowicie
        zrozumiała dla eko-oszołomów nie mających nic przeciwko rozjeżdżaniu ludzi
        TIR-ami. Spytaj się mieszkańców Augustowa, gdzie mają taką kulturę i eko-spuściznę.
        >
        > A co do Akropolu, pojedź choć raz tam i zobacz eko-intelektualisto, czy był
        stawiany w jakimś ciągu komunikacyjnym mającym znaczenie dla bieżącego
        funkcjonowania Aten i najbliższych okolic.
        >
        > Może kształtowania krajobrazu kulturowego zaczęli byście się uczyć od
        Iktinosa,Mnesiklesa i Kallikratesa, zamiast wypisywać bzdury?.


        Co do Akropolu - to był jak najbardziej stawiany w samym środku Aten i miał
        podstawowe znaczenie "dla bieżącego funkcjonowania Aten i najbliższych okolic".

        Co do obwodnicy Augustowa - wklejam tu to, co w innym wątku napisałem do
        światowego. Tobie też radze sie zastanowić:


        > Światowy, a może spójrz na mapkę przedstawiającą przebieg projektowanej drogi:
        1. wiaduktem przez sam środek bagien Rospudy
        2. w wersji ostatecznie zatwierdzonej, o którą bili wiele lat się ekolodzy.

        Zobaczysz, o ile bardziej oczywisty, prostszy, sensowny i mniej kosztowny jest
        przebieg w tej drugiej wersji, w dodatku może być ona dofinansowana z funduszy
        unijnych, w przeciwieństwie do wersji pierwszej, która właśnie zaprzepaszczała
        te fundusze.

        Tę pierwszą wersję, na przekór wszystkim racjom, forsowało jakieś lobby, które
        by potem raz za razem podwyzszalo koszta (bo bagno, bo nieprzewidziane
        trudności... i tak w nieskończoność mętne interesy wielu zainteresowanych
        (wygląda, jakbyś popierał ich biznesy).

        DOBRZE RADZĘ: spojrzyj na tę mapkę (kilka dni temu jeszcze była na portalu
        "Gazety", w papierowym wydaniu znajdziesz ją na stronie 3 "Gazety Wyborczej" z
        24 marca 2009). Oczy ci się otworzą, zrozumiesz, co tu było grane tak naprawdę,
        i jak mydlono oczy ludziom, że niby ekolodzy są terrorystami. W co i ty uwierzyłeś.

        Właśnie w obecnej wersji, jak piszesz "turysta jedzie bezpieczną drogą na
        wakacje, potem odbija w bok i już ma ciszę..." i unikalny na skalę europejską
        rezerwat ptactwa, roślinności itd. Jak sie myśli, to wszystko mozna pogodzić -
        nie warto iść do celu po trupach. Na tym właśnie polega nowoczesność w wieku
        XXI, a nie na betonowaniu i zakopcaniu wszystkiego, jak za rewolucji
        przemysłowej w połowie XIX.
    • Gość: ekolog jadę to zobaczyć! IP: *.uwm.edu.pl 30.03.09, 08:15
      To dobra wiadomość. Wsiadan na rower i w wiosenny czas jadę to
      zobaczyć, gdzie mądrzy ludzie mieszkają i piękne krajobrazy o
      bogatej historii jeszcze są. Nie dość, że przestrzeń atrakcyjną dla
      turystów skłonnych do zostawiania pieniędzy zachowują, to jeszcze
      otwierają sobie drogę na pozyskiwanie pieniędzy (na te drogi!). Od
      samej wycinki drzew błota nie ubywa. A TIR po krętych i
      zadrzewionych drogach nie jeżdżą:). Na szczęście.

      Co tam rower, i na piechotę w letni czas warto tam iść :).
    • Gość: zkm Pionierzy ochrony drzew spod Gietrzwałdu IP: *.xdsl.centertel.pl 30.03.09, 20:48
      słusznie, słusznie, popieramy pierwszą odważną gminę! Nie ma co się
      bać parków kulturowych i rejestru zabytków - z tego są realne
      pieniądze (czyt. dotacje), a nie tylko utrudnienia i niech ktoś to
      wreszcie u nas zauważy! Chwała Gietrzwałdowi, niech daje przykład,
      jak nalezy dbać o swój kawałek ziemi, przestrzeni, krajobrazu.
      Przykro tylko, jak się patrzy, jakich mamy "fachowców" od zabytków i
      ich ochrony: "[...] Iwona Liżewska, dyrektor Regionalnego Ośrodka
      Badań i Dokumentacji Zabytków. - Wpis do rejestru zabytków utrudnia
      wbicie gwoździa w ścianę. [...]" Gratulacje pani dyrektor, wypowiedź
      godna instytucji, którą pani reprezentuje - mniej więcej poziom
      Głażewskiego, zaskarżającego kolejne decyzje o wpisie do rejestru
      zabytków obiektów z terenu Olsztyna. Mam rozumieć, że w ten sposób
      zachęca pani do ochrony zabytków samorządy lokalne? Już gdzieś to
      kiedyś słyszałem... acha - że po wpisie do rejestru to łopaty w
      ziemię bez zgody konserwatora nie będzie można wbić (cytat z byłego
      wojewódzkiego konserwatora zabytków). Zgroza...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka