Gość: giga i rita
IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl
14.12.03, 22:52
Nie znamy swoich losów - dedykacja dla Olsztyna
Gniazda giną , ziemia zostaje
Uczucia, myśli, życie całe - oddajemy przyrodzie, która to wszystko w obiegu
kołowym rozdziela między niezliczone miliony istot. Pójdżmy więc do naszego
ubogiego miejsca, tam czerpnąć od przyrody życia, aby jej także oddać cząstkę
siebie.
Jeżeli kto chce, niech to nazwie zaślubinami, weselem, aktem miłości. MY
wszystkie te łączenia się z ziemią i jej stworzeniami nazywamy koniecznością
tylko. Czy ona nam coś z siebie oddaje, czy my dla niej czujemy, myślimy albo
działamy, walczymy za nią, uprawiamy ją, pracujemy na niej - zawsze fizycznie
lub moralnie stwierdzamy tylko nie dający się rozerwać związek nasz z ziemią.
Po cóż ten ruch, te głosy, śpiewy ? Trudno podzielić opinię, że wszystko
istnieje na świecie, aby tylko człowiekowi uprzyjemnić życie.
Nasze gniazdo nazywa się Olsztyn. Nie tylko ludzie tu żyją, nie tylko ludzie
w Olsztynie doznają wesela i cierpień. Ludzie bywaja tu powodem zawodów
gorzkich, miłości, strapień dotkliwych, pięknych nadziei, a z kolei oni sami
uczuć tych doświadczają z przyczyn rozmaitych swoich współmieszkańców
ziemskich.
W atomach ich ciała, w tym, czego oni za pokarm uzywają, w tym, co ich
otacza , mieści się szczęście i cierpienie. Noc w Olsztynie jest przecudna,
ale piękny jest także i dzień w tym ustroniu. Jest to piękna, choć skromna
zagroda przyjmująca wszystkich z otwartymi rękami.
dziękuję za cierpliwość w czytaniu to napisał Adolf Dygasiński w ksiażce:
Gniazda giną , a ziemia zostaje