Dodaj do ulubionych

Przyznam się

09.11.09, 11:11
Wstydzę się jeść banany w miejscach publicznych.
I kupuję czasem rzeczy, z którymi wstyd mi potem podejść do kasy - jak na
przykład ostatnio jedną taką płytę w Empiku.

Robicie regularnie coś, czego się wstydzicie?
Obserwuj wątek
    • stedo Re: Przyznam się 09.11.09, 11:13
      Eee tam.Wykręcasz się;)
      • liisa.valo Re: Przyznam się 09.11.09, 11:20
        Otóż nie :)
    • baba_krk Re: Przyznam się 09.11.09, 11:15
      nie ma już niczego takiego :)

      raz jeden jedyny zdarzyło mi się wstydzić przed zakupem, ale weszłam do sklepu w
      kasku na głowie i problem sam się rozwiązał :D
      • liisa.valo Re: Przyznam się 09.11.09, 11:20
        Nie miałam kasku pod ręką :)
        A jeszcze przy tej cholernej Empikowej kasie stał znajomy. Chciałam się ustawić
        w inną kolejkę, a on z promiennym uśmiechem "Zapraszam do mnie". Na drugi raz
        zabiorę albo kask, albo gogle :)
    • funny_game Re: Przyznam się 09.11.09, 11:31
      Opowiem historię mrożącą krew w żyłach.
      Zaznaczę, że nie chodzi o mnie, naprawdę. I nie o Puszka, choć On uwielbia
      wstawać rano.

      Ktoś parę dni temu wstał strasznie wcześnie, o 5 rano czekał już przy parkingu
      na podwózkę. I sobie na głos pierdnął stwierdziwszy uprzednio, że o tak
      barbarzyńskiej porze żywej duszy nie spotka. Ledwie na powrót zacisnął
      zwieracze, jak usłyszał "Dzień dobry!" z ust krztuszącego się ze śmiechu
      sąsiada. I się zawstydził :)
      • puszysta_gimnazjalistka Re: Przyznam się 09.11.09, 11:37
        Dziękuję, że to nie o mnie.
        • funny_game Re: Przyznam się 09.11.09, 11:39
          Nigdy bońka nie puściłeś?
          :F
          • puszysta_gimnazjalistka Re: Przyznam się 09.11.09, 11:44
            Nigdy, nigdy, nigdy !!!
            • funny_game Re: Przyznam się 09.11.09, 11:50
              Jasne, jasne, jasne!!!
          • liisa.valo Re: Przyznam się 09.11.09, 11:45
            Fany, on nie z tych, co popierdują dla rozrywki.
            • funny_game Re: Przyznam się 09.11.09, 11:50
              A dla czego?
              • liisa.valo Re: Przyznam się 09.11.09, 12:00
                Nie wiem. Może taką pierdzącą energię można zużytkować np. do ogrzewania
                pomieszczeń :D
                • puszysta_gimnazjalistka Re: Przyznam się 09.11.09, 12:04
                  Ale to raczej u zwierząt typu krowa, człowiek pierdzi powietrzem, tzn, zawartość
                  powietrza w pierdzie wynosi dobrze ponad 90%.
                  • funny_game Re: Przyznam się 09.11.09, 12:06
                    Jak na nigdy nie pierdzącego sporo wiesz na ten temat :F
                    • stedo Re: Przyznam się 09.11.09, 12:31
                      To samo zauważyłam;) A ja w/t słyszałam mrożące też w żyłach opowiadania z czasów młodości, jak to chłopcy puszczali "ognie bengalskie".Czyli podpalali co im wyleciało;) Podobno to jest palne, wiecie?
                      P.S. O czym my piszemy!!??Kompromitacja!;)))
                      • funny_game Re: Przyznam się 09.11.09, 13:19
                        Palne, wiemy.
                        Mieliśmy kumpla na studiach, co jak wrzeszczał "Teraz, już!", to każdy wiedział,
                        że należy mu zapalniczkę przy dupie odpalić :F
                        • liisa.valo Re: Przyznam się 09.11.09, 14:06
                          ja wiedziałam, że nie mam fajnych kolegów :D
          • niski.oktan Re: Przyznam się 09.11.09, 12:07
            Etam, nawet różowego? :D
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Przyznam się 09.11.09, 11:34
      > Robicie regularnie coś, czego się wstydzicie?

      Nie.
      Nie robię niczego czego bym się wstydził, nie wstydzę się niczego co robię.

      Co nie znaczy że jestem tak przyzwoity - po prostu nie wstydzę się zachowań
      nieprzyzwoitych.
      • liisa.valo Re: Przyznam się 09.11.09, 11:37
        Ja nie mówię zaraz o nieprzyzwoitości :)
        W kupowaniu płyty z muzyką przykładowo nie ma nic nieprzyzwoitego. A i tak
        tłukę się w piersi, że nie można po prostu wziąć płyty, zostawić odliczonej
        kwoty na blacie i czmychnąć, nie wdając się w szczegóły :) Dbałość o imidż czy
        nie wiem co...
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Przyznam się 09.11.09, 11:39
          > W kupowaniu płyty z muzyką przykładowo nie ma nic nieprzyzwoitego.

          No, w takich prozaicznych sprawa nawet bym nie pomyślał o wstydzie...
      • kitek_maly Re: Przyznam się 09.11.09, 12:24

        > Co nie znaczy że jestem tak przyzwoity - po prostu nie wstydzę się zachowań
        > nieprzyzwoitych.

        No a potem się dziwisz, że mi się kojarzysz tylko z jednym. :P
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Przyznam się 09.11.09, 12:33
          > No a potem się dziwisz, że mi się kojarzysz tylko z jednym. :P

          No trochę się dziwię... Ale się tego nie wstydzę. Ba, jest to nawet powód do
          swego rodzaju dumy :)
          • kitek_maly Re: Przyznam się 09.11.09, 17:20

            Tak, to że jesteś bezwstydny to już wiemy. ;)
    • puszysta_gimnazjalistka Re: Przyznam się 09.11.09, 11:36
      O kurczę, chyba nie ma takich rzeczy.
      Szukam w pamięci, ale nic takiego nie znajduję.
      • liisa.valo Re: Przyznam się 09.11.09, 11:37
        Szczęściarz :D
        • puszysta_gimnazjalistka Re: Przyznam się 09.11.09, 11:45
          Może to skleroza :)
    • 8n Re: Przyznam się 09.11.09, 12:03
      krepuje mnie czytanie "gangreny" kornagi w komunikacji miejskiej, kiedy
      spostrzegam, ze ktos przez ramie zaglada mi do ksiazki. a przedwczoraj pijana
      kupilam sobie przepiekny kapelusz, jest cudowny, a ja w nim, nieskromnie musze
      przyznac, tez przecudna. i teraz problem. chce byc piekna, wiadomo, ale nie
      lubie zwracac na siebie uwagi, a kiedy ide nim ulicą to kazdy na mnie spoglada
      i bardzo sie zawstydzam. tak bardzo mnie to zawstydza ze sama, bez nikogo
      znajomego u boku nie przeszlam z nim na glowie wiecej niz 500 metrow ;(
      a jesc w miejscach publicznych to sie wstydze wszytskiego. w ogole wstydze sie
      jesc publicznie.
      • liisa.valo Re: Przyznam się 09.11.09, 12:05
        Skoro wszystko jest ok, ósemeczko, to pierś do przodu :D
        • 8n Re: Przyznam się 09.11.09, 12:08
          gdybym ja miała!
        • 8n Re: Przyznam się 09.11.09, 12:09
          aaaaaaaaaaaaaaaaaaa właśnie zadzwonił do mnie kolega i powiedział, że jak będę
          dzisiaj wychodzić z domu, to żebym nie zapomniała kapelusza :D
          • liisa.valo Re: Przyznam się 09.11.09, 12:10
            No i widzisz, jak jest pięknie :)
          • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Przyznam się 09.11.09, 12:13

            > aaaaaaaaaaaaaaaaaaa właśnie zadzwonił do mnie kolega i powiedział, że jak będę
            > dzisiaj wychodzić z domu, to żebym nie zapomniała kapelusza :D

            Widział cię w nim czy też plotka o tym kapeluszu obiegła juz całe miasto?
            • 8n Re: Przyznam się 09.11.09, 12:18
              widzial. kupowalam mu kurtke, w miedzy czasie przymierzyłam kapelusz i nie
              moglam go sciagnac z glowy, taka stalam sie nagle piekna. wiec byl pierwszym,
              ktory mnie w nim zobaczyl! i byl dumny idac potem obok mnie w tak cudownym
              kapeluszu ;)
              • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Przyznam się 09.11.09, 12:22
                No, po takiej reklamie zdjęcia na forum są obowiązkowe...
                • 8n Re: Przyznam się 09.11.09, 12:25
                  ;]
    • biala.chmurka Re: Przyznam się 09.11.09, 15:50
      :) mam podobnie z tymi podłużnymi kanapkami, tzw sandłiczami :) Są pakowane w folię którą trzeba zsunąć i to mi się jakoś tak nie widzi i jest dla mnie żenujące. Głupie, no tak mam i już :)

      Ponadto wstydziłam się iść przez ulicę z zakupionym papierem toaletowym, ale jak sobie pomyślałam że kiedyś ludzie dumnie paradowali z całymi sznurami rolek szarego papieru to mi przeszło...
    • eilenn_ardenn Re: Przyznam się 09.11.09, 16:14
      Wstyd? Nie znam tego uczucia :)
      Liisa, jeśli nie jest Ci dobrze ze wstydem, to przełam go. Usiądź w jakimś miejscu publicznym i zjedz tego banana, w najbardziej erotyczny sposób jaki potrafisz. Co się stanie? Pokażesz, że ładnie jesz banana :)
      8n, chociaż kapelusz pokaż :)
    • cookie_monsterzyca Re: Przyznam się 09.11.09, 19:50
      O, z bananami też tak mam :)
      Ale ja się krępuję w ogóle jeść wśród ludzi, których znam słabo albo wcale, pierwsze dni w hotelowej kantynie były męczarnią ;)
    • cytrynka_ltd a, kręcone lody?;) 09.11.09, 20:09

    • qw994 Re: Przyznam się 09.11.09, 20:13
      Kurczę, mnie jakoś nic nie przychodzi do głowy. O, czasami strasznie głośno się
      śmieję, czasami to obciach :)
    • i.nes Re: Przyznam się 09.11.09, 21:47
      Kolka Wilowki przypomniała mi, że wstydziłam się poprosić o ustąpienie mi
      miejsca w metrze, jak miałam kłopoty z kręgosłupem. Wolałam wysiąść, usiąść na
      ławce i poczekać, aż ból minie :(
    • forumowicz_pospolity Re: Przyznam się 10.11.09, 14:32
      w życiu nie jadłem banana w miejscu publicznym
      co ja zawodowy tenisista jestem?;)


      no nie , jadłem na maratonie, ale to połowki były czy nawet cwiartki,
      zero skojarzen :]

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka