Dodaj do ulubionych

Spółdzielszczyzna w spółdzielni JARY

    • pyckal dr Komuch redivivus 07.05.07, 23:24
      Telewizja TVN 24 pokazała wczoraj reportaż z komuszej manifestacji
      pierwszomajowej w Warszawie. Na czele pochodu szedł nasz ukochany
      przewodniczący Rady Nadzorczej, dr Mirosław Nizielski.
      No comments. Pokomentujcie sobie sami.
      • piotrjakub11 Re: dr Komuch redivivus 08.05.07, 00:52
        Kiedy pisałem w przeszłości że Niezielski to menda i czerwone gó.. to spotkałem
        się ze słowami oburzenia, jak to, jak możesz czy masz na to dowody.
        No i dowody znalazły się same.
        Jak to działa ? a no bardzo prosto.
        Ludzie tacy jak Sołtysiak / czerwony agent UB / zostali prezesami spółdzielni,
        swoimi kanałami doprowadzili do wyboru do RN takich ........ jak Niezielski.
        Jakie to kanały ktoś zapyta, a no dobre kanały, zleconka, wódeczka, łapóweczki.
        Pogratulować głupocie wszystkich członków Spółdzielni Jary.
        • jaromir_gazy Re: dr Komuch redivivus 08.05.07, 10:31
          Nie widziałem osobiście tych migawek telewizyjnych z tegorocznej lewicowej
          manifestacji w dniu pierwszego maja, ale otrzymałem kilka telefonów w tej
          sprawie od sąsiadów.
          Zbytnio mnie to nie zaskoczyło, bo już od dawna Pierwszomajowy Wodzirej
          sprawiał na mnie wrażenie dobrze przeszkolonego w przeszłości aparatczyka i
          zamordysty. Dowodem były i są jego liczne bezczelne wystąpienia na zebraniach
          organów spółdzielczych. Niestety, ma rację piotrjakub11 pisząc o głupocie
          niektórych (bo jednak nie wszystkich)członków spółdzielni Jary. A takich typków
          o poglądach Pierwszomajowego Wodzireja w samej radzie nadzorczej jest kilku i
          dlatego mamy to co mamy.
          Kiedyś Pierwszomajowy Wodzirej jako przewodniczący rady nadzorczej zrobił skok
          na spółdzielczą kasę sprzedając spółdzielni wodomierze. Teraz postępuje
          podobnie kryjąc różne matactwa i przekręty i usilnie dążąc do wprowadzenia
          podzielników kosztów i realizacji nowej inwestycji KEN/Wiolionowa bis.
          Charakterystyczne, że dyskusje na ten temat już odbywają się w wąskim gronie
          zaufanych osób, aby stworzyć fakty dokonane i postawić nas w sytuacji bez
          wyboru. Z innych bardziej przyziemnych spraw to słynne już jego analizy na
          wiele tematów i kontrole, które wykazują zawsze drobne uchybienia, które
          zostały w trakcie zdawania sprawozdania z pracy usunięte.
          A jak wyglądają w rzeczywistości jego analizy np. zużycia mediów( z udziałem
          takich tuzów intelektu jak Kościelak), widać praktycznie w ostatnich
          rozliczeniach mediów za rok 2006. Przez wiele lat podobno doprowadzaliśmy
          ogromnym nakładem kosztów budynki do jednakowego poziomu technicznego, który
          zamiast się wyrównywać, chyba jescze bardziej się różnicuje. Ale na ostatnim
          posiedzeniu RN pan prezes Sołtysiak znalazł na to sposób - oczywiście
          podzielniki kosztów, za którymi tak optuje Pierwszomajowy Wodzirej(dr Nizielski
          Mirosław).
          Tak więc zaczynamy zbierać owoce naszej lekkomyślności i niefrasobliwości z
          przeszłości, o której napisał piotrjakub11 i o której też informowałem
          spółdzielców przy wielu okazjach. I dlatego nie dziwię się zbytnio, że
          Pierwszomajowemu Wodzirejowi znowu świta coś w głowie.
          • piotrjakub11 Re: dr Komuch redivivus 10.05.07, 00:46
            Obecnie w całym kraju we wszystkich urzędach, szkołach, wśród lekarzy i
            dziennikarzy i jeszcze Bóg wie gdzie szukamy i piętnujemy agentów WSI
            donosicieli i każdą komunistyczną swołocz.
            Moim zdaniem i myślę że większości naszych członków należy przeprowadzić taką
            procedurę i u nas wśród członków zarządu, RN i wśród przedstawicieli.
            Pamiętam doskonale czarną noc stanu wojennego, pamiętam jak z kolegami
            roznosiliśmy cichcem ulotki i kolportowaliśmy różne związkowe pisma.
            Dziś nie chce żeby prezesem mojej spółdzielni był agent WSI a prezesem
            ekonomicznym drobny alkoholik donosiciel.
            Ostatnie majowe wiece udowodniły nam kto zasiada w RN tacy ludzie jak Niezielski
            liczą jeszcze na to że wesołe czasy pod czerwonymi sztandarami jeszcze wrócą.
            Nie chcę żeby wśród członków RN byli, byli pułkownicy wywiadu czy dyrektorzy
            hoteli milicyjnych.
            Obecnie rządzi nami sitwa byłych agentów i donosicieli czerwona hołota, czas z
            tym skończyć.
            Sam fakt że prezesem naszej spółdzielni jest pułkownik UB ubliża nam, ubliża tym
            wszystkim którzy w czasach stanu wojennego walczyli o inną Polskę.

          • gh10 Panowie. Wyjmijcie glowy z pissuaru. 10.05.07, 00:52
            Co ma piernik do wiatraka. Zarzad niezaleznie od sympatii czy pogladow
            politycznnych maja dobrze zarzadzac nasza wlasnoscia. Nie piep..cie tu o
            czerwonych.
            • jaromir_gazy Re: Panowie. Wyjmijcie glowy z pissuaru. 10.05.07, 09:30
              Widzę, że powoli odwagi nabierają osobnicy pokroju gh10, którym bardzo dobrze
              żyło się i działało w dawnym PRL-u i którzy próbują dalej to robić, tym razem
              na gruncie SMB JARY.
              Jestem przekonany, ze uwagi piotrajakuba11 wypływaja nie z jego jakiejś
              wyjątkowej i niczym nieuzasadnionej awersji do byłych właścicieli PRL-u i ich
              działalności w tamtych casach ale po prostu z obserwacji i glebokiego
              przekonania, że ci ludzie, którzy teraz rządzą w spółdzielni, nic sobą nie
              reprezentują, naszą własnością zarządzaja w sposób fatalny, bo mają na
              względzie tylko swoje prywatne korzyści. Niestety, ci ludzie są po jakiś
              dziwnych niby wyższych studiach (raczej politycznych czy społecznych) i ich
              wiedza merytoryczna jest w zasadzie zerowa i malo przydatna w obecnej
              dzialalności spółdzielni. No może z wyjatkiem sztuki utrzymywania sie na stołku
              i rozsiewania klamstwa.
              Bo łatwo wykazać, że nie ma jednej dziedziny działalności spółdzielni, która
              funkcjonowałaby prawidłowo. Stąd bardzo wysokie opłaty i widoczne gołym okiem
              marnowanie naszych pieniędzy. Bo akuratnie na tych studiach, jakie kończyli
              jeszcze w czasach PRL-u nasi członkowie zarządu czy niektórzy członkowie rady
              nadzorczej nie wbijano im do głowy wiedzy merytorycznej ale zupełnie inną.
              A najlepszym przykładem tego jest rozliczenie mediów za rok 2006, z którego
              niezbicie wynika, że wszystko to, co twierdził zarząd i rada nadzorcza, jest
              wierutnym kłamstwem. Dochodzi do tego permanentne fałszowanie sprawozdań
              finasowych nie oddających stanu faktycznego naszej spółdzielni i
              wprowadzających członkow spóldzielni jedynie w błąd.
              • gh10 Re: Panowie. Wyjmijcie glowy z pissuaru. 10.05.07, 10:52
                Gazy. Czy mam rozumiec ze nie odebrales zadnego wyksztalcenia w czasach Twojej
                mlodosci przypadajacej na gleboki PRL? Nie chcialo Ci sie uczyc?
                • piotrjakub11 Re: Panowie. Wyjmijcie glowy z pissuaru. 10.05.07, 13:27
                  Nie gh 10 masz zrozumieć że twoje czerwone lata młodości nigdy nie wrócą żeby
                  skały srały nigdy więcej w Polsce nie będzie komuny o którą tak zabiegasz.
                  • gh10 Biedny pampersie. Siedzialem za komuny za polityke 10.05.07, 14:04
                    Wspolczuje Ci ze braki rozumu zastepujesz durna agresja.
                  • gh10 Re: Panowie. Wyjmijcie glowy z pissuaru. 10.05.07, 14:06
                    Bolszewizm wraca ale ze strony pisuaru slepcy.
                    • jaromir_gazy Bolszewizm panuje w spółdzielni! 10.05.07, 14:36
                      Bolszewizm nie ma co wracać, jak straszy nas gh, bo on od dawna już panuje w
                      naszej spółdzielni - spróbujcie się czegoś dowiedzieć od szarego pracownika -
                      nic wam nie powie bez zgody któregoś z prezesów. Dzisiaj okazało się, że jedną
                      z największych tajemnic zarządu jest wielkośc zuzycia wody na cele ogólne w
                      poszczególnych budynkach. Pan Kretkiewicz oswiadczył, że ma te dane, ale mi ich
                      nie udostepni, bo wykorzystam je do rozróby na zebraniach grup członkowskich.
                      Im mniej wie członek spółdfzielni, tym lepiej można go oszukiwać!
                      • pyckal Re: Bolszewizm panuje w spółdzielni! 10.05.07, 23:20
                        jaromir_gazy napisał:

                        > Bolszewizm nie ma co wracać, jak straszy nas gh, bo on od dawna już panuje w
                        > naszej spółdzielni - spróbujcie się czegoś dowiedzieć od szarego pracownika -
                        > nic wam nie powie bez zgody któregoś z prezesów.

                        Szczera prawda. Wczoraj spytałem swojego ciecia, po co ocieplają sąsiednie
                        domy, skoro zrobili to zaledwie trzy lata temu. Cieć, skądinąd miły i pracowity
                        człowiek, oddalił się w popłochu, mamrocząc: "Ja nic nie wiem, ja nic nie
                        wiem".
                        • jaromir_gazy Dziś w TV1 o godz 19:30! 11.05.07, 18:47
                          dzis w dzienniku o godz. 19:30 ma być wypowiedź naszych sąsiadów o ostatniej
                          nowelizacji ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych! Chyba warto zaobaczyć -
                          wywalili kasę na zakup mieszkania i mają prawie nic!
                          • gh10 Gazy. Nigdy nie zostaniesz prezesem SMB Jary. 11.05.07, 23:54
                            Jestes klasycznym destruktem. Obserwuje Twoja dzialanosc od kilkunastu lat.
                            Zycze Ci abys byl zdrowy, piekny, mial mniej zolci i znalazl nowe miejsce dla
                            swojej dzialalnosci poza nasza spoldzielnia. Kontrola dzialalnosci Zarzadu i RN
                            jest potrzebna. Ale nie totalna destrukcja.
                            • pyckal odgrzewana stylistyka 12.05.07, 01:35
                              gh10 napisał:
                              > Gazy. Nigdy nie zostaniesz prezesem SMB Jary.

                              To już było.
                              Jak Rysiowi i jego kolegom nie starcza argumentów
                              - to przypisują Gazemu aspiracje władcze i całe zło świata.
                              Ciekawa rzecz: Gazy ich szkaluje, więc już 15 lat odgrażają się, także
                              publicznie, że pójdą do sądu; ale nie poszli.
    • mieszkanie.i.wspolnota "pokrzywdzeni" 16.05.07, 16:05
      ansad3 napisał:
      > Dlaczego spółdzielcy,
      > którzy kosztem ogromnych wyrzeczeń dokonali przekształcenia lokatorskiego
      > prawa na własnościowe, ponosząć znaczne koszty, mają być teraz wystawieni do
      > wiatru.

      Wystawieni do wiatru ?
      Nie ma takiej kategorii prawnej.
      Więc nie można zgłaszać roszczeń z tego tytułu.
      A na serio:
      Spóldzielca, który wykupił "prawo własnościowe" (za 120, 80, 7, 1, czy ćwierć
      średniej pensji miesięcznej *), dobrze na tym skorzystał. Od momentu
      nabycia "prawa własnościowego" mógł np. legalnie sprzedać swoje mieszkanie i za
      niewielką dopłatą **), kupić sobie nowe, większe i lepsze. Biedacy, których nie
      było stać na wykup - albo którzy za sprawą niskiej świadomości prawnej
      (powszechna przypadłość biedaków) nie kupili nawet wtedy, gdy wystarczało na to
      ćwierć pensji - siedzą do dziś w starych, zdekapitalizowanych mieszkaniach z
      wielkiej płyty, bez żadnej szansy na poprawę swoich warunków mieszkaniowych.
      Nowelizacja ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych daje im - wreszcie!!! - taką
      szansę. Warto zauważyć, że nawet te stare, zniszczone, zdekapitalizowane
      mieszkania mają dziś wielką wartość rynkową. Np. za mieszkanie 50-metrowe przy
      stacji metra na ursynowie można dziś dostać nowiutkie 100-metrowe mieszkanie na
      Tarchominie, z ogrodem zimowym (czyli werandą) i gwarancją profesjonalnej
      ochrony obiektu. Nie wspomnę już o tym, że za te same pieniądze można kupić
      stumetrowy dom z ogrodem w La Rochelle (sprawdziłem w tamtejszych agencjach
      nieruchomości !!!) - z widokiem na Atlantyk i na Fort Boyard.

      ---
      *) jak ktoś się dziwi, skąd te liczby, to niech zgłosi pytanie. Chętnie
      odpowiem. Odpowiem także bez pytania - bo mit o "krociach" czy "oszczędnościach
      całego życia", jakie trzeba było zapłacić za "prawo własnościowe" - trzeba
      bezwzględnie zwalczać. Osobiście zapłaciłem - w 1987 roku - siedem średnich
      wynagrodzeń miesięcznych. Jestem frajer - bo niefrajerzy wykupili w 90-91 roku
      i zapłacili ćwierć średniej pensji miesięcznej; na dzisiejsze licząc - jakieś
      400 zł netto. Ale nie mam do nich o to żalu. W końcu frajerskie trzeba płacić.

      **) "niewielką dopłatą"; niewielką, bo różnica między ceną
      mieszkania "spółdzielczego własnościowego" a ceną takiego samego mieszkania z
      tytułem WŁASNOŚCI – już od dawna nie jest większa niż 10-15 %; nawet tę
      niewielką różnicę będzie mógł dzisiejszy spółdzielca w znacznej mierze
      odzyskać – jeśli wykupi od spółdzielni własność lokalu; koszty notarialne i
      wieczystoksięgowe tej transakcji wyniosą ok. 500 zł.
      A wszystko to dzięki ustawie o spółdzielniach mieszkaniowych.
      • krzysztof.pecul Re: Co robić z inwestycją "Wiolinowy Pasaż"? 19.05.07, 20:24
        Dziwi mnie, ze szanowni dyskutanci nie zajmują się sprawą b. ważną dla
        spółdzielców, na którą mamy pewien wpływ. Chodzi o planowaną
        inwestycję "Wiolinowy Pasaż". Projekt uchwały w tej sprawie wraz z
        uzasadnieniem Zarządu jest podany w ostatnim biuletynie nr 01/2007, który
        otrzymali wszyscy członkowie SMB JARY. Jakie macie poglądy na temat tej
        inwestycji?
        Ja nie jestem pryncypialnym przeciwnikiem inwestycji, ale uważam, że najbliższe
        ZP nie powinno podejmować uchwały w tej sprawie, a do przedstawionych przez
        Zarząd założeń mam poważne zastrzeżenia.
        • piotrjakub11 Re: Co robić z inwestycją "Wiolinowy Pasaż"? 20.05.07, 01:48
          Narażę się zapewne mojemu koledze Jarkowi ale moim zdaniem inwestycja ta jest ze
          wszech miar potrzebna nawet w większej skali niż planuje to zarząd.
          Ale i tu moje przemyślenia:
          Musi być zgoda członków spółdzielni na tą inwestycję a nie tylko powiadomienie
          członków o zamiarze.
          Obawiam się że inwestycją ta powinien pokierować inny zarząd a nie ten jaki mamy
          obecnie.
          Wydaje mi się że obecny zarząd ma ogromną ochotę na tą inwestycję z jakich
          powodów wszyscy wiemy a jak ktoś nie wie to niech spota Kretka ile można zarobić
          na takiej inwestycji, podam przykład cena mieszkanka po kosztach spółdzielni i
          wartość rynkowa różnica wpada do kieszonki członkom zarządu i wtajemniczonym
          członkom RN.
          I moje pytanie inwestycja pierwsza wiolinowa jakie spółdzielnia czyli my
          poniosła koszty, za ile sprzedano mieszkania, gdzie jest różnica.
          Cieplutko pozdrawiam
          • jaromir_gazy Re: Co robić z inwestycją "Wiolinowy Pasaż"? 20.05.07, 08:00
            Drogi Piotrzejakubie11 - absolutnie mi się nie narażasz głosząc swoje poglądy,
            bo jestem dokładnie tego samego zdania! Inwestycję warto robić ale nie z tym
            złodziejskim zarządem i radą nadzorczą!
    • wkalinowski Zebrania spółdzielcze - WARTO przyjść !!! 20.05.07, 13:30
      W najbliższym czasie odbędą się zebrania grup członkowskich - przed
      przewidzianym na czerwiec Zebraniem Przedstawicieli (załączam, na końcu listu,
      kalendarz zebrań). Warto na nie przyjść, z co najmniej dwu powodów:

      1. Będzie rozpatrywana sprawa inwestycji budowlanej w miejscu dotychczasowego
      Domu Sztuki, przy stacji metra Ursynów. Warto wziąć bezpośredni udział w
      debacie nad projektem inwestycji i nad kszałtem umowy z inwestorem zastępczym
      (przedsiębiorstwem budowlanym). Przypomnę, że poprzednia, niewłaściwie
      skonstruowana i zawarta bez konsultacji ze spółdzielcami umowa - w sprawie
      budowy obiektów KEN 103 i KEN 105 - NARAZIŁA SPÓŁDZIELNIĘ NA UTRATĘ 12 MILIONÓW
      ZLOTYCH; dwa tysiące zł na każdego członka naszej spółdzielni.

      2. Sejm uchwalił daleko idące ZMIANY W USTAWIE O SPÓŁDZIELNIACH MIESZKANIOWYCH.
      Są one bardzo korzystne dla szeregowych spółdzielców, zwłaszcza dla posiadaczy
      praw LOKATORSKICH, którzy BĘDĄ TERAZ MOGLI ZA SYMBOLICZNĄ OPŁATĄ UZYSKAĆ
      NALEŻNE IM OD DAWNA PRAWA WŁAŚCICIELSKIE;
      (w SMB JARY jest wciąż jeszcze 1242 spółdzielców-"lokatorów"
      - na ogólną liczbę 5993 mieszkań).

      Od czterech lat uczestniczę systematycznie i aktywnie w pracach komisji
      sejmowych, które przygotowywały zmiany w ustawie o spółdzielniach
      mieszkaniowych. Postaram się wziąć udział we wszystkich zapowiedzianych
      zebraniach grup członkowskich SMB Jary. Chętnie udzielę odpowiedzi na pytania
      dotyczące nowych przepisów spółdzielczych - jeśli takie pytania się pojawią.

      Witold Kalinowski, 0501 514 786,
      skype: witold.kalinowski 022 219 60 09
      spółdzielnia i wspolnota

      Kalendarz Zebrań Grup Członkowskich w spółdzielni Jary.
      UWAGA:
      - zebrania odbędą się w sali konferencyjnej SMB Jary, ul. Surowieckiego 12
      - wszystkie zebrania rozpoczynają się o godz. 18.00

      21 maja (poniedziałek)
      grupy 1-11 (Wiolinowa)

      22 maja (wtorek)
      grupy 12-27 (Puszczyka)

      23 maja (środa)
      grupy 28-36 (Pięciolinii)

      24 maja (czwartek)
      grupy 66-68, 74-83 (Dembowskiego 5 – 23)

      28 maja (poniedziałek)
      grupy 61-65 (Służby Polsce)
      69 (Herbsta 1)
      71-73 (Dembowskiego 2, 3 i 4)

      29 maja (wtorek)
      grupy 42-45 i 55-60 (Dunikowskiego)
      70 (Herbsta 4)

      30 maja (środa)
      grupy: 85 (Al. KEN 103)
      86 (Al. KEN 105)

      31 maja (czwartek)
      grupy: 37-41 (Sosnowskiego)
      46-52 (Cybisa)
      53-54 (Janowskiego)



      • jaromir_gazy Zebrania spółdzielcze - TRZEBA przyjść !!! 20.05.07, 19:07
        Nie tylko WARTO, jak pisze W. Kalinowski, przyjśc na rozpoczynające się w
        przyszłym tygodniu zebrania grup członkowskich ale TRZEBA przyjść, żeby nie
        dopuścić do powtórki z historii.
        Nie wolno wybrać ponownie przedstawicieli, którzy w poprzedniej kadencji nie
        bronili interesu spółdzielców ale byli posłuszni poleceniom zarządu jak choćby
        w sprawie słynnych już 7,5 miliona złotych, które nieprawnie spłacamy. Warto
        spytać dotychczasowych przedstawicieli dlaczego głosowali wbrew interesowi
        spółdzielców a właściwie zamiast tracić czas na słuchanie zapewne ich mętnych
        wyjaśnień, po prostu ich nie wybierać ponownie. Bo kto już raz się zbłaźnił,
        powtórzy to przy następnej okazji!
        • gh10 Gazy. Byles we wszystkich prawie RN.Zblazniles sie 20.05.07, 21:56
          Odpowiadasz na :
          jaromir_gazy napisała:

          Bo kto już raz się zbłaźnił,
          > powtórzy to przy następnej okazji!

          Od lat szkodzisz Jarom. Wybierales wszystkie Zarzady. Rostrzygales przetarg na
          inwestycje Wiolinowa 103, 105.
          • jaromir_gazy Jak zwykle kolejne kłamstwa! 21.05.07, 07:21
            GH10, stronnik zarządu i obecnej rady oraz kolejnych przekrętów, dalej stosuje
            stare UB-ckie i SB-ckie metody propagandy, ktora zupełnie nie odpowiada
            prawdzie!
            Jak łatwo sprawdzić w dokumentach spółdzielni i w Krajowym Rejestrze Sądowym,
            nie jest prawdą, że wybierałem wszystkie zarządy. Nie wybierałe choćby tego
            ostatniego, bo po prostu gdy poszczególne osoby były do niego wybierane, nie
            byłem członkiem RN! Gdybym miał możliwośc wyboru obecnego zarządu, to do jego
            wyboru nie nie przyłożyłbym ręki, bo zbyt dobrzez znałem niechlubna przeszłość
            R. Sołtysiaka i G. Kretkiewicza!
            A wykonawca inwestycji Wiolinowa 103 i 105 nie był wybierany przez RN w drodze
            przetargu, bo uczynił to cichcem ówczesny zarząd spółdzielni w osobach W.
            Barana, A. Cichockiego i J. Biernata. Właśnie ówczesna RN, której byłem
            członkiem, została zmuszona do ustąpienie przez "betonowy człon" obecnej RN
            dlatego tylko, że próbowała uczynić umowę z EDBUDEM o inwestycję bardziej
            korzystną dla JARÓW.
            Tak wygląda prawda, ale oczywiście propagandzista gh10 celowo dezinformuje
            spółdzielców aby powtórzyć numer z kolejną inwestycją spółdzielni.
      • ak53 Re: Zebrania spółdzielcze - WARTO przyjść !!! 24.05.07, 11:41
        Panie Kalinowski
        Jak Pan coś powie albo napisze to jak by chory walnął w kubeł. Pana autoreklama
        znana jest wszystkim. Prawda jest taka że Pan sobą nic nie reprezentuje - tylko
        oszołomstwo.
        Na jakiej podstawie i jak pan wyliczył stratę 12 mln. W końcu czy S-pnia mogła
        ponieść stratę czy rzeczywiście ją poniosła. Różnica wielka ale nie dla Pana.
        Niech Pan przestanie robić z siebie gwiazdę i wszystkowiedzącego.
        • mieszkanie.i.wspolnota Prymitywny sługusie byłego zarządu 24.05.07, 23:12
          ak53 napisał:
          > Panie Kalinowski
          > Jak Pan coś powie albo napisze to jak by chory walnął w kubeł. Pana
          > autoreklama znana jest wszystkim. Prawda jest taka że Pan sobą nic nie
          > reprezentuje - tylko oszołomstwo.
          > Na jakiej podstawie i jak pan wyliczył stratę 12 mln.

          Anonimy, jak powszechnie wiadomo, wyrzuca się do kosza. Wyświadczę Panu/Pani tę
          łaskę, że nie wyrzucę, odpowiem.
          Ale że anonimy na żaden szacunek i na odpowiedź kulturalną nie zasługują,
          odpowiem tak:

          Prymitywny sługusie byłego zarządu!
          Najwyrażniej nie rozumiesz, że jeśli teren o wartości transakcyjnej w 2001 roku
          12000000 zł (12 milionów zł) był NASZ, spółdzielni JARY, to nabywcy tego
          terenu - nabywcy lokali w nieruchomościach KEN 103 i KEN 105, powinni nam,
          spółdzielni JARY, te 12 milionów zapłacić. W istocie, na skutek złodziejskiej
          (a zatajonej przez ówczesny zarząd) umowy z firmą EDBUD, nabywcy lokali w
          budynkach KEN 103 i KEN 105 wprawdzie ZAŁACILI CO DO GROSZA za grunt, ale
          zapłacili nie nam, tylko firmie EDBUD.
          Skoro nie dostaliśmy 12 milionów, które nam się należały, to, zgodnie ze
          wszystkimi znanymi mi słownikami języka polskiego, STRACILIŚMY 12 milionów.
          Dzisiejszy zarząd SMB JARY, konkretnie p. Kretkiewicz, twierdzi, że
          odzyskaliśmy z tej straty - tytułem lokali użytkowych w tych budynkach - ok. 4
          milionów złotych. Jeśli to prawda, a nie mam powodu nie wierzyć p.
          Kretkiewiczowi, to przyznaję, przesadziłem. Głupota, lekkomyślność, a może zła
          wola byłego zarządu kosztowała nas nie 12, ale "tylko" 8 milionów złotych.
          Wszystkich, którzy czują się dotknięci moim błędem w rachubach (bo przecież
          ukradli tylko 8, a nie 12 milionów)
          SERDECZNIE PRZEPRASZAM.
          Miłych snów życzę, ZŁODZIEJE!
          • jaromir_gazy Lepiej stale zaprzeczać! 25.05.07, 10:23
            Jest zrozumiale, że obecny zarząd SMB JARY i niektórzy członkowie rady
            nadzorczej wbrew oczywistym faktom nadal uparcie twierdzą, ze jako spółdzielnia
            nie straciliśmy na inwestycji KEN/Wuiolinowa. A to dlatego, że równiez ponosza
            za to odpowiedzialność. Wprawdzie niekorzystną dla nas umowe z EDBUD-em na
            budowę budynków przy ulicy KEN zawarł poprzedni zarząd, ale obecny jak i
            niektórzy członkowie obecnej RN a zwłaszcza pani M. Rogozińska, nic nie
            zrobili, aby zmniejszyć rozmiar nazzej straty, o ktorej szczegółowo pisze W.
            Kalinowski.
            Po prostu wykorzystano nieswiadomośc obecnych mieszkańców budynków KEN 103 i
            105, którzy zapłacili za metr kwadratowy mieszkania mniej więcej tyle, ile
            wówczas kosztował on w całej Warszawie. A w cenę metra mieszkania zawsze wlicza
            się cenę gruntu, na którym stoi budynek i za który to EDBUD nic nie zapłacił
            spółdzielni. I tę różnicę do swojej kieszeni zgarnął właśnie EDBUD.
            Ale obecnemu zarządowi pozostaje tylko zaprzeczać niewygodnym dla niego faktom,
            byc może po to, aby w perspektywie ewentualnej nowej inwestycji Wiolinowy Pasaż
            przedstawiać się spółdzielcom jako zespół profesjonalistów a nie kombinatorów
            nie dbających o interes spółdzielców.
            • piotrjakub11 Re: Lepiej stale zaprzeczać! 26.05.07, 01:24
              Nasi forumowicze mają wiele racji, co prawda obecny zarząd nie brał w tej
              inwestycji udziału poza pewnym ale:
              Tym ale jest Kredek zwany lepka łapa, albo kieliszek.
              Chciałbym przypomnieć wcześniejsze afery z udziałem tego " specjalisty " od
              przekrętów.
              Sprawa komputeryzacji spółdzielni która to sprawa rozmyła się po kościach ku
              zadowoleniu naszej gwiazdy.
              Ocieplenia budynków które ponownie trzeba ocieplać, kieliszek twierdzi że co dwa
              razy ocieplone to lepiej niż raz.
              No i wreszcie nasza flagowa inwestycja którą poprowadził W. Baran z naszą
              gwiazdeczką.
              Ciekawa z tą sprawą jest pewna historia a mianowicie taka że A. Cichocki
              mieszkający ze swoją rodziną przy ul. Wiolinowej nagle zakupił piękny apartament
              na kabatach, nie tylko on, ktoś z RN również, zbieżność tych spraw jest na pewno
              przypadkowa.

              • jaromir_gazy Lepiej pozbyć się wreszcie niewygodnych ! 29.05.07, 08:42
                W dniu dzisiejszym otrzymałem z kochanej spółdzielni JARY pismo następujacej
                treści:
                Warszawa, 28.05.2007 r.
                Pan Jaromir GAZY, mój adres
                SMBJ/2770/EL-637/07

                Zarząd SMB JARY zawiadamia, że w dniu 14 czerwca 2007 r. na posiedzeniu
                plenarnym Rady nadzorczej będzie rozpatrywany wniosek Zarządu Spółdzielni o
                wykluczeniu Pana z grona członków Społdzielni Mieszkaniowo-Budowlanej "Jary" w
                Warszawie.
                Posiedzenie odbędzie się w sali konferencyjnej SMB "Jary" przy ul.
                Surowieckiego 12 (1 pietro).
                Pana Sprawa rozpatrywana będzie ok. godz. 19:50.
                Jednoczesnie informujemy, że przysługuje panu prawo wziecia udzialu w
                posiedzeniu Rady nadzorczej przy rozpatrywaniu powyższej sprawy.
                Jeżeli członek nie przybędzie bez usprawiedliwienia, Rada Nadzorcza może
                rozpatrzyć wniosek bez jego udziału.
                Z-ca Prezesa Zarządu ds. Eksploatacyjno-Technicznych
                mgr. Wojciech Furmanowski
                Prazes Zarządu mgr Ryszard Sołtysiak

                Dowiedziałem się, że tego rodzaju "zaproszenia" na to samo posiedzenie dostali
                również pani Anna Rutkowska i Stefan Stawicki

                Oczywiście będę na tej stalinowskiej rozprawie mającej na celu usunięcie
                niewygodnych i niebezpiecznych krytyków bezprawnych i szkodzących nam,
                spółdzielcom, działań spółdzielni. Jednocześnie zachęcam innych członków
                spółdzielni do przybycia na nią i osobistego przekonania się, jak działa nasza
                społdzielnia. Tego typu roprawy toczą się przy drzwiach zamkniętych, ale
                jeśli "podsądny" wyrazi takie życzenia, może być również publiczność.

                • piotrjakub11 Re: Lepiej pozbyć się wreszcie niewygodnych ! 30.05.07, 00:57
                  A czego się Pan spodziewał panie Gazy, kwiatków i bankietu.
                  Ten złodziejski zarząd i RN składający się z komunistycznych agentów nie mogąc
                  przeciągnąć Pana na swoją stronę stara się wyeliminować Pana z gry i
                  jednocześnie zastraszyć resztę członków spółdzielni przed podobnymi zachowaniami.
                  Prawo spółdzielcze wyraźnie mówi kogo i za co można wykluczyć z członkostwa
                  spółdzielni.
                  Np. Rysiaczka zwanego poranne słoneczko albo kombinator, można wykluczyć za
                  doprowadzanie spółdzielni do upadłości, członków RN za rażące zaniedbania na
                  skutek których spółdzielnia traci miliony zł.
                  Kredka zwanego lepka łapa albo kieliszek wykluczyć nie można bo ta swołocz nie
                  jest członkiem naszej spółdzielni
                  • jaromir_gazy Re: Lepiej pozbyć się wreszcie niewygodnych ! 30.05.07, 08:45
                    Itotnie, mogłem spodziewać się różnych rzeczy, ale nie takiego idiotyzmu, bo
                    wiem, ze szanse spółdzielni na wykluczenie mnie są raczej zerowe. Podejrzewam,
                    że jest to jeden z pomysłów Sołtysiaka, aby istotnie zastraszyć członków
                    spółdzielni przed podejmowaniem jakiś akcji zmierzających do ukrócenia już
                    totalnego złodziejstwa, które pleni się coraz bardziej w naszej spółdzielni. A
                    najnowszym tego przykładem jest wybór do docieplania stropodachów dwóch
                    najdroższych firm chociaż nawet w przypadku tego samego materialu(Ekofiber -
                    poszarpane gazety) można było znaleźć o 5 złotych tańszych wykonawców na metrze
                    kw. dachu. Przy całkowitej powierzchni ocieplania około 60 tys. m.kw tracimy
                    conajmniej 300 tys. złotych. A były oferty na docieplanie znacznie lepszym
                    materiałem bo granulatem wełny mineralnej, tańszym nawet o 10 zł!
                    Podobnie jest z wielu innymi pracami, które straszliwie przepłacamy i dlatego
                    to nasze comiesięczne opłaty nie maleją chociaż coraz mniej jest prac do
                    wykonania.
                    Ale spółdzielcy nie chcą tego zrozumieć a raczej zostali tak skutecznie
                    zniechęceni do czegokolwiek przez chamskie traktowanie przez członków zarządu,
                    że wolą o niczym nie wiedzieć i potulnie dawać się obskubywać. Wczoraj na
                    zebraniu mojej grupy babka z Herbsta 4 kilka razy powtarzała, że jej klatka nie
                    była odnowiona od 26 lat a pan prezes Furmanowski z uporem bredził nie na
                    temat, że trzeba coś tam sprawdzić itp. nie dając wyraźnej odpowiedzi, kiedy
                    wreszcie zostanie coś zrobione. Ale ta sama pani nie chciała słyszeć o
                    złodziejstwie związanym z dociepleniem stropodachów na skutek którego między
                    innymi brakuje pieniędzy na remont jej klatki.
                    I właśnie na takich spółdzielcach żerują nasi prezesi i większość członków rady
                    nadzorczej.
                    A Sołtysiak wychodzi wprost ze skóry aby w ostatnich podrygach wybrać jak
                    najwięcej swoich przedstawicieli, którzy wszystko mu przyklepią i dzięki którym
                    będzie czuł się rozgrzeszony z wszelkiej odpowiedzialności bo to przecież inni
                    go do tego zmusili.
                    PS.
                    W związku z próbą wykluczenia mnie ze spółdzielni, ogłaszam konkurs na treść
                    napisu na koszulce, w której będę chodził po mieście! Mam pewien pomysł, ale
                    może ktoś będzie miał lepszy.
                    • piotrjakub11 Re: Lepiej pozbyć się wreszcie niewygodnych ! 30.05.07, 13:29
                      Ja w sprawie konkursu.
                      Moje propozycje to:
                      Kocham Rysiaczka
                      Nasze Słoneczko to pederasta.
                      Cały zarząd i RN to matoły.
                      • jaromir_gazy Piotrzejakubie11, odpada ! 30.05.07, 14:38
                        Niestety, z propozycji haseł nie skorzystam bo:
                        1. Kto w Warszawie będzie wiedział, gdy mnie zobaczy np. na Marszłkowskiej, kto
                        to jest Rysiaczek , a do tego, że ma cokolwiek wspólnego ze spółdzielnią
                        mieszkaniowa JARY?
                        2. Nic nie wiem, jakie preferencje seksualne ma nasze Słoneczko i nie chcę
                        narazić się jakiemuś tam związkowi gejów i lesbijek!
                        3. Może i w wymienionych organach są matoły ale znowu nie będzie wiadomo, gdzie
                        te organy się znajdują - brak wymienienia spółdzielni JARY.

                        Podpowiem, ze hasło powinno być w miarę krótkie, bo nie uda się go zamieścić na
                        koszulce. Musi być oczywiste, że dotyczy spółdzielni mieszkaniowej JARY, do
                        tego musi podawać absurdalny powód mojego wykluczenia. Ma spowodować
                        zainteresowanie sprawą mieszkańców Warszawy, w tym i mediów!
                        • piotrjakub11 Re: Piotrzejakubie11, odpada ! 30.05.07, 15:05
                          No tak chyba się zapędziłem przecież nie każdy pederasta mieszka na terenie
                          spółdzielni Jary.
                          A poza tym g.....no to kogo obchodzi kogo kocham.
                          Ale wracając do naszego konkursu to może by tak napisać.
                          Czary mary nasz Rysiaczek niszczy Jary.
                          Mam w tyłku cały zarząd Jar
                          • jaromir_gazy Re: Piotrzejakubie11, ciut lepiej ! 30.05.07, 15:17
                            Nieco już lepiej, ale to nie to. Moim zdaniem nie wartyo wymieniac prezesa
                            Rysiaczka, wystarczy tylko wskazanie społdzielni!
                            Życze dalszych owocnych poszukiwań!
                        • gh10 Gazy oszalal. Cala Warszawa stanie w jego obronie. 30.05.07, 17:54
                          Gazy napisal:
                          Podpowiem, ze hasło powinno być w miarę krótkie, bo nie uda się go zamieścić na
                          koszulce. Musi być oczywiste, że dotyczy spółdzielni mieszkaniowej JARY, do
                          tego musi podawać absurdalny powód mojego wykluczenia. Ma spowodować
                          zainteresowanie sprawą mieszkańców Warszawy, w tym i mediów!

                          A propos dementi Gazego. Rezczywiscie. Tylko ostatniego Zarzadu Gazy nie
                          wybieral. Wszystkie poprzednie lacznie z tym ktory zawarl umowe z Edbudem
                          wybieral.
                          • piotrjakub11 Re: Gazy oszalal. Cala Warszawa stanie w jego obr 30.05.07, 23:49
                            Masz rację gh10 tylko co to ma wspólnego z rozpisanym konkursem.
                            A tak naprawdę RN wybiera zarząd i do końca nie wie jakie on będzie miał
                            zamiary, jako dowód podaję przykład obecnego zarządu.
                            Dziwi mnie tylko że niby obecna RN taką mądra i wybiegająca myślami w przód nie
                            analizuje niektórych faktów.
                            Mianowicie Pan Kredkiewicz brał czynny udział w przekręcie zwanym komputeryzacja
                            SMB Jary, to on zdecydował jaki program zakupić program który od samego początku
                            był do bani.
                            To właśnie za sprawą Pana Kredkiewicza straciliśmy powierzchnię użytkową w
                            nowych obiektach przy ul. Wiolinowej.
                            To Pan Kredkiewicz podpisywał bardzo nie korzystne umowy z Mokpolem tylko
                            dlatego że prezesem technicznym w Mokpolu jest jego kumpel od kieliszka i od
                            portfela.
                            No i wreszcie nowe umowy podpisywane dotyczące ociepleń stropodachów, na których
                            przepłacamy około 20% całej kwoty, podejrzewam że te 20% znajdzie sie w kieszeni
                            Kredkiewicza.
                            I to wszystko toleruje RN dla czego a no dla tego że jak przysłowie mówi " jak
                            wpadłeś między wrony kracz jak i one "
                            A co do konkursu jaki rozpisał Pan Gazy, użyłem słowa pederasta, to słowo nie
                            jest obraźliwe, koalicjanci tacy jak Giertych czy Wierzejski twierdzą że słowo
                            pederasta nie jest obraźliwe, premier w tej sprawie nie zabrał głosu co znaczy
                            że się zgadza z tą opinją.
                            Dalej szukam w myślach hasła które mogło by być interesujące, hm wiem a może "
                            Jary - ratuj się kto w boga wierzy".
                            • frek HASŁO na koszulkę 31.05.07, 13:14
                              Proponuję:

                              SMB JARY fałszuje
                              sprawozdania finansowe

                              Jak odbiorę nagrodę, jeśli wygram konkurs?
                              • grek34 HASŁO na koszulkę 31.05.07, 18:15
                                Proponuję hasło:

                                Nie krytykuj ZARZąDU stary,
                                gdy mieszkasz w spółdzielni JARY

                                lub

                                Nie krytykuj ZARZąDU stary,
                                będąc członkiem spółdzielni Jary

                                Pozdrowienia z Radomia

                                • jaromir_gazy Re: HASŁO na koszulkę 31.05.07, 20:37
                                  Dziękuje grekowi34 z Radomia za pomysł, ale szczerze mówiąc, nadal nie spełnia
                                  moich oczekiwań. Wprawdzie jest już w haśle wymieniona spółdzielnia JARY, ale
                                  nie ma informacji dość istotnej, że próbuje się wywalić członków ze spółdzielni
                                  no i jeszcze za co. Sam tego jescze nie wiem, muszę otrzymać jakieś
                                  uzasadnienie tego pomysłu dwóch prezesów.
                                  Chociaż teraz po ponownym przeczytaniu obu haseł jest powód: krytyka
                                  spółdzielni. To już coś. Tak więc mamy już społdzielnię JARY, jej krytykę i
                                  brak mi tylko jednego wyrazu opisującego bardzo trafnie powód wyrzucania, który
                                  może być oficjalnie niby inny niż krytyka, ale to odpowiada już bardzo prawdzie.
                                  Chyba jutro juz hasło będzie znane!
                                  Jeszcze raz dziękuję wszystkim za podpowiedzi.
                                  • grek34 Re: HASŁO na koszulkę 31.05.07, 21:51
                                    Panie Jarku, nie jest prostą sprawą ułożenie hasła, które spełniałoby Pana
                                    oczekiwania. Ma być krótkie (jak to zwykle z hasłami bywa), a jednocześnie ma
                                    wymieniać nazwę spółdzielni Jary, zamiar wykluczenia Pana przez władze
                                    spółdzielni i jeszcze powód takiego działania.
                                    Dla mnie jest to za trudne zadanie, ale mogę zaproponować hasło nieco dłuższe,
                                    które można podzielić na dwie części i umieścić z przodu i z tyłu koszulki:

                                    Z przodu - tak jak wcześniej:

                                    Nie krytykuj ZARZąDU stary,
                                    będąc członkiem spółdzielni JARY.

                                    A z tyłu:

                                    Jam krytyk nieustraszony,
                                    mam zostać WYKLUCZONY

                                    A propos, gdzie mam się zgłosić po odbiór nagrody? :)
                                    • gh10 HASŁO: Nie bede niestety Prezesem SBM Jary!!!! 02.06.07, 01:48
                                      A na plecach: POMOZCIE!!!
                                      • krzysztof.pecul Re:Tematy najbliższego ZP są ważniejsze! 04.06.07, 19:24
                                        Tematy najbliższego ZP (Zebrania Przedstawicieli) są ważniejsze niż to, co ma
                                        sobie napisać na koszulce p. Jarek Gazy. Najbliższe ZP będzie prawdopodobnie 23
                                        czerwca. Wybierze ono nową RN (Radę Nadzorczą) i ustosunkuje się do
                                        przedstawionego przez Zarząd w ostatnim Biuletynie projektu uchwały w sprawie
                                        inwestycji "Wiolinowy Pasaż". Ta inwestycja może być jedyną okazją do
                                        zarobienia przez każdego z naszych spółdzielców przeciętnie po kilka, a może
                                        nawet po kilkanaście tysiecy złotych. Ale zaczynam się obawiać, że ta okazja
                                        zostanie przez naszych spółdzielców przegapiona, podobnie, jak to bywało w
                                        przeszłości z różnymi okazjami, choć tak dużej szansy jeszcze nie mieliśmy i
                                        prawdopodobnie już mieć nie będziemy.
                                        • dorma35 Re:Propozycja 04.06.07, 21:50
                                          Proponuje, aby p.Gazy oraz wszyscy Jemu Podobni Nawiedzeni spotkali sie ze
                                          znanymi wszystkim zapewne pomyleńcami(bardzo delikatnie to nazwałam)
                                          p.Horoszkiewicz i p.Frączakiem i założyli Stowarzyszenie Ekologicznych
                                          Prostaków.Na pewno sie dogadacie.A może po prostu zabralibyście sie za
                                          prawdziwą robotę a nie piszecie tu jakieś farmazony.Jeżeli są takie niezbite
                                          dowody na wszystkie przekręty to złożyć zawiadomienie do prokuratury i heja!
                                      • dorma35 Re: HASŁO: Nie bede niestety Prezesem SBM Jary!!! 04.06.07, 22:02
                                        Ana tyłku PCHNIJCIE MNIE DALEJ!!!
                                        • piotrjakub11 Re: HASŁO: Nie bede niestety Prezesem SBM Jary!!! 05.06.07, 04:20
                                          Dorna czy durna nie wiem jak cię tam nazywają w burdelu.
                                          Masz bardzo ciekawy styl pisania do złudzenia przypominasz mi teksty Lepera,
                                          tyle w nich prawdy i ciekawych skojarzeń.
                                          A jak chcesz być pchnięta od tyłu to radzę wizytę w zarządzie Jar tam cię
                                          załatwią w tyłeczek bez mydła
                                          • jaromir_gazy Re: HASŁO: Nie bede niestety Prezesem SBM Jary!!! 05.06.07, 09:34
                                            Dorma35 doskonale zapewne wie, że doniesienia do prokuratury dawno już zostały
                                            złożone! Problem w tym, ze każdy dzień w spółdzielni JARY to w zasadzie
                                            konieczność składania nowego doniesienia. A jak dzialaja prokuratury w Polsce,
                                            to wiemy chocby z informacji mediów.
                                            Tak jest na przykład z wyborem firm do docieplanie stropodachów, na czym
                                            wszyscy spółdzielcy(przepraszam, z wyjątkiem bardzo waskiej grupki) straciliśmy
                                            od 300 do 700 tysięcy złotych, bo wybraliśmy niby w "przetargu" dwie najdroższe
                                            firmy, do tego chyba z gorszym materiałem dociepleniowym!
                                            Tyle tak na gorąco w replice na wywody dormy35 a w rzeczywistości jakiegoś
                                            zaślepionego i otumanionego poplecznika zarządu!
                                            • jaromir_gazy Do gh10: Nie będę zlodziejskim Prezesem SBM Jary! 05.06.07, 12:00
                                              Wprawdzie hasło podsunięte mi przez gh10 nie w pełni odpowiada moim
                                              oczekiwaniom, ale jednak trochę mnie ono zainspirowało: Gdybym zamierzał zostać
                                              prezesem JARÓW, niewatpliwie na koszulce napisałbym: NIE BĘDĘ ZŁODZIEJSKIM
                                              PREZESEM SMB JARY!
                                              Doceniając intelektualny wysiłek gh10, oczekuję, że w ciągu tygodnia poda
                                              kontakt do siebie w celu onmówienia warunków wręczenia nagrody. Bardzo chętnie
                                              poznam osobnika, który tak dzielnie broni obecnego bagna w spółdzielni!
                                              • zodiak9 Re: Do gh10: Nie będę zlodziejskim Prezesem SBM J 05.06.07, 12:33
                                                z rozbawieniem czytam ten wasz jarowski wątek, proponuję nowy zmodyfikowany
                                                napis na koszulce " chcę być złodziejskim prezesem SMB JARY" lub inny napis -
                                                zamiast złodziejskim prezesem tylko " w". ZyczE dalszych pomysłów rodem z kabaretu.
                                                • frek mam juz hasło! 05.06.07, 14:08
                                                  proponuje tak na koszulce:
                                                  Spółdzielnia JARY wyrzuca członków za walke z oszustwami!
                                                  czy teraz dobrze?
                                          • dorma35 Re: HASŁO: Nie bede niestety Prezesem SBM Jary!!! 05.06.07, 19:27
                                            piotrjakub czy jakiś tam inny nędzny pederasta- co podobnio nie jest słowem
                                            obraźliwym- w burdelu to może ty sie zaległes frajerze wydymany. Ciekawe
                                            skojarzenia to musi miec twoja żona jak cię widzi wymoczku.DO PSYCHIATRY!!!
                                            a potem z powrotem do kanału palancie
                                            • jaromir_gazy 1. Skąd my to znamy? 2. Hasło 05.06.07, 20:17
                                              Język dormy35 przypomina mi słowa i zachowanie naszego pana doktora Mirosława
                                              Nizielskiego, o czym kiedyś już na tym forum pisałem informowałem.
                                              Trochę więcej kultury szanowny członku spółdzielniJARY, bo przynosisz mi tylko
                                              wstyd!
                                              Co do hasła podanego przez freka - jak do tej pory, w moim odczuciu najlepsze.
                                              Czekam do piątku rano, bo to ostani dzień, żebym zamówił koszulkę i mógł w niej
                                              paradować w niedzielę pod kościołem. A w poniedziałek jadę do Śródmieścia, też
                                              będę chciał ją założyć(o ile będzie pogoda).
                                              • grek34 Re: 1. Skąd my to znamy? 2. Hasło 05.06.07, 22:31
                                                Moim zdaniem najlepsze hasła są z rymem (może być częstochowski).

                                                Jak sądzicie, może odpowiedniejsze byłoby takie hasełko:

                                                W spółdzielni Jary
                                                stosują kary
                                                - wykluczenia -
                                                dla zastraszenia.
                                                • gh10 Haslo: "Gazy lepperowskie". Proste? 05.06.07, 22:39
                                            • piotrjakub11 [...] 06.06.07, 00:45
                                              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                              • jaromir_gazy Interesujące! 06.06.07, 09:49
                                                Ostatnie hasło greka34 dość interesujące - że rym częstochowski, to mi nie
                                                przeszkadza!
                                                Mam teraz potężną rozterkę - frek czy grek34!
                                                Może jeszcze przed piątkiem rano coś się pojawi?
                                                • ef-ka19 Re: Interesujące! 06.06.07, 14:47
                                                  Zamknij buzię stary
                                                  jeśli mieszkasz w SM "Jary"
                                                  • jaromir_gazy Dwie sprawy(w tym do ef-ki19)! 06.06.07, 15:45
                                                    W związku z działaniami mającymi na celu powiadomienie
                                                    Międzynarodowego Związku Spółdzielczości(ICA) o szykanach wobec członków za
                                                    walkę z nieprawidłowościami w społdzielniach mieszkaniowych w Polsce, w tym i w
                                                    naszej, poszukujemy wśród spółdzielców osób z bardzo dobrą znajomością
                                                    angielskiego, niemieckiego i francuskiego. Chodzi o jednorazowe przetłumaczenie
                                                    tekstu polskiego w objętości maksimum 3 stron formatu A4

                                                    Ef-ka19, dzięki za próbę podsunięcia mi hasła, ale nie bardzo mi ono odpowiada,
                                                    bo nie mówi o wyrzucania niepokornych członkow ze spółdzielni! Dlatego pomysł
                                                    greka34 uznałem za najlepszy ze zgłoszonych do tej pory.
                                                  • ef-ka19 Re: Hasła 06.06.07, 17:51
                                                    1. Tych, co na przekręty w SMB "J"
                                                    nie pozwalają ze Spółdzielni wyrzucają/ z grona członków wykluczają

                                                    2.Nie mówisz, że Zarząd wspaniały
                                                    to wynocha z SMB "Jary"
                                                    3. Zarządowi SMB "J" nie przytakujesz
                                                    - na ulicy wylądujesz.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • gh10 "Gazy lepperowskie w Jarach" to piekne haslo. 06.06.07, 23:31
                                                    Modne politycznie i zwiezle.
                                                  • krzysztof.pecul Re: Zebranie Przedstawicieli 23.VI i co wy na to? 10.06.07, 19:08
                                                    Zebranie Przedstawicieli (ZP) SMB JARY będzie 23.VI.2007 i co wy na to,
                                                    szanowni Dyskutanci? Co macie do powiedzenia na temat propozycji Zarządu
                                                    dotyczacych inwestycji "Wiolinowy Pasaż" (projekt uchwały według tych
                                                    propozycji dostało przeszło 6 tys. spółdzielców w Biuletynie i był dyskutowany
                                                    na niektórych grupach członkowskich)? ZP musi ten projekt przyjąć (być może z
                                                    poprawkami) albo odrzucić. Czy ma ktoś jakieś propozycje programowe, a choćby
                                                    personalne, odnośnie nowej Rady Nadzorczej, którą trzeba wybrać na tym ZP.
                                                    A Wy co? Tylko o koszulce p. Gazego i to się Wam ostatnio znudziło. Taki czy
                                                    inny napis na tej koszulce nie wpłynie na sytuację w SMB JARY. Natomiast
                                                    decyzje ZP mogą wpłynąć w istotny sposób.
                                                  • jaromir_gazy No właśnie! 10.06.07, 20:00
                                                    Panie Krzysztofie, bardzo to ładnie, że żywo interesuje Pana sprawa ewentualnej
                                                    inwestycji, ale żeby rozpocząć jakąś dyskusję, ktos musi zacząć - niech Pan na
                                                    innych się nie ogląda, niech Pan przedstawi swoje poglądy.
                                                    Ja wielokrotnie rozpoczynałem dyskusję w tym wątku na różne teamty. Teraz
                                                    istotnie wywołałem temat napisu na koszulce i jak widać, cieszy się on większym
                                                    zainteresowaniem niż inne. Tak już czasmi bywa!
                                                    Ale temat chyba się zakończył, bo dzisiaj paradowałem już w koszulce z
                                                    napisem "Spółdzielnia Jary wyrzuca członków zwalczających oszustwa".
                                                  • piotrjakub11 Re: No właśnie! 11.06.07, 23:09
                                                    A ja mam koszulkę z napisem Zarząd SMB Jary to oszuści z tyłu jest napisane
                                                    Pecul przyjaciel zarządu SMB Jary
                                                  • krzysztof.pecul Re: No właśnie! 12.06.07, 15:32
                                                    Panie Jarku,
                                                    Istotnie, interesuje mnie sprawa ewentualnej inwestycji "Wioliniwy Pasaż", ale
                                                    myślę, że powinna ona interesować wszystkich członków SMB JARY i ich najbliższe
                                                    rodziny. Nie uważam jednak, że jestem jedynym dyskutantem tego forum, którego
                                                    stać na samodzielne myślenie i w zwiazku z tym na własne, konstruktywne zdanie
                                                    w sprawie tej inwestycji. Czekam więc na (w miarę konstruktywne) wypowiedzi
                                                    innych, a na początek piszę coś od siebie.
                                                    Posiadanie tak dużego i korzystnie położonego terenu jak teren pod planowaną
                                                    inwestycję jest wyjątkową szansą dla nas wszystkich, której nie wolno nam
                                                    zmarnować, ani poprzez utratę tego terenu (jak to podobno się zdarzyło, według
                                                    Zarządu m.in. z Pana winy, z terenem koło Megasamu), ani poprzez zawieranie
                                                    umów raczej niekorzystnych dla ogółu spółdzielców (jak to się zdarzyło z
                                                    ukończoną niedawno inwestycją KEN-Wiolinowa).
                                                    W przypadku inwestycji "Wiolinowy Pasaż" utrata terenu nie grozi nam,
                                                    przynajmniej przez najbliższe kilka czy kilkanaście lat, bo mamy wieczystą
                                                    dzierżawę i teren jest, przynajmniej w pewnym stopniu, zabudowany. Natomiast
                                                    obawiam się, że grozi nam zawieranie umów raczej niekorzystnych dla ogółu
                                                    spółdzielców, jeśli na najbliższym ZP zostanie w tej sprawie przyjęta uchwała
                                                    proponowana przez Zarząd. Projekt tej uchwały jest moim zdaniem niedopracowany
                                                    i ma poważne wady.
                                                  • jaromir_gazy Może bardziej precyzyjnie! 12.06.07, 16:28
                                                    Panie Krzysztofie, może zechce Pan napisać dokładniej o co tak naprawdę chodzi
                                                    w poniższym pańskim tekście z ostatniego postu: "Posiadanie tak dużego i
                                                    korzystnie położonego terenu jak teren pod planowaną inwestycję jest wyjątkową
                                                    szansą dla nas wszystkich, której nie wolno nam zmarnować, ani poprzez utratę
                                                    tego terenu (jak to podobno się zdarzyło, według Zarządu m.in. z Pana winy, z
                                                    terenem koło Megasamu)" Czy to Pańska wiedza wynikająca z zapoznania się z
                                                    jakimiś dokumentammi czy tylko powtarzanie tego, co mówi pan Sołtysiak, który
                                                    wielokrotnie zechciał mijać się z prawdą.
                                                    Radziłbym zapoznać się najpierw z aktami prawnymi regulującymi sprawy
                                                    ustanawiania własności gruntów przed rozpoxczynaniem dyskusji na mało znane
                                                    tematy!
                                                  • krzysztof.pecul Re: Może bardziej precyzyjnie! A co robi RN? 13.06.07, 18:10
                                                    Panie Jarku,
                                                    Ja tylko wpomniałem co twierdzi Zarząd na podstawie wzmianki w ostatnim
                                                    Biuletynie o nakładzie przeszło 6 tysięcy (str. 55) i na tym co wiem, ze w
                                                    związku z tą sprawą Rada Nadzorcza (RN) będzie jutro 14.VI rozpatrywać wniosek
                                                    Zarządu o wykluczenie Pana i 2 innych osób z SMBJARY. Pan sam o sprawie
                                                    wykluczenia napisał. Żadnych dokumentów tej sprawie nie studiowałem i nie mam
                                                    obowiązku tego robić. Wobec tego nie mogę wyrokować, kto w tej sprawie mija się
                                                    z prawdą. Natomiast RN ma obowiązek zapoznać się z dokumentami i ustosunkować
                                                    się do tej sprawy podejmując (albo nie) odpowiednią uchwałę. Takie rzeczy
                                                    powinna właśnie robić RN opłacana przez nas, spółdzielców.
                                                  • gh10 Panie Krzysztofie. Smialo. Czekamy. 12.06.07, 20:31
                                                    Odpowiadasz na :
                                                    krzysztof.pecul napisał:

                                                    jeśli na najbliższym ZP zostanie w tej sprawie przyjęta uchwała
                                                    > proponowana przez Zarząd. Projekt tej uchwały jest moim zdaniem
                                                    niedopracowany i ma poważne wady.

                                                    Panie K. Pecul. Smialo. Jakie konkretnie wady ma projekt uchwaly. Co Pan
                                                    proponuje zmienic i dlaczego. To bedzie dopiero konstruktywna dyskusja a nie
                                                    gazy lepperowskie. Czekam z zainteresowaniem. To co Pan napisal jest goloslowna
                                                    na razie destrukcja.
                                                  • krzysztof.pecul Re: A moze ktoś inny powie coś o inwestycji? 13.06.07, 18:25
                                                    Mam nadzieję,że oprócz mnie są jeszcze inni dyskutanci na tyle kompetentni, aby
                                                    zabrać głos w tej ważnej sprawie. Ja podam od siebie więcej konkretów w piątek
                                                    lub w sobotę. A czy np. p. J. Gazy nie ma tu nic do powiedzenia? Oprócz
                                                    powtarzania haseł typu "wyrzucić zarząd i radę nadzorczą" . Zresztą okazja do
                                                    wymiany RN będzie na ZP 23.VI.
                                                  • gh10 Panie Krzysztofie. Czekam na odpowiedz. 15.06.07, 09:03
                                                  • jaromir_gazy Zwycięstwo prezesów & co! 15.06.07, 17:25
                                                    W dniu wczorajszym, na posiedzeniuu rady nadzorczej spółdzielni JARY prezesi
                                                    spółdzielni oraz większość członków wiernej im rady nadzorczej odnieśli wielkie
                                                    zwycięstow bo wyrzucili ze spółdzielni(wykluczyli z członkostwa) mnie, Annę
                                                    Rutkowską i Stefana Stawickiego.
                                                    Oczywiście, zarząd dokonał tego rękoma rady nadzorczej, bo zgłosił tylko
                                                    wniosek do rady, a ta podjęła decyzje o wykluczeniu. Żeby nie było
                                                    nieporozumień, jak kto się zachowywał w trakcie głosowania tych wniosków, to
                                                    informuję, że przeciw byli Halina Łagowska, St. Karas i ja(z wyjątkiem
                                                    głosowania w mojej sprawie - prawa głosu nie miałem). W posiedzeniu nie wzięli
                                                    udziału A. Smoliński, J. Bodasiński i L. Kościelak
                                                    Było jakieś tam przesłuchiwanie wykluczanych delikwetów ale ich wyjaśnienia
                                                    szybko ucinano głosami zniecierpliwienia członkow rady widocznie z góry
                                                    [rzekonanych do owych wykluczeń. Zarzuty w stosunku do wykluczanych absurdalne,
                                                    bo korzytali oni po prostu z praw i obowiązków wynikających z konstytucji,
                                                    prawa spółdzielczego, statutu i innych aktów prawnych. Naraziliśmy tym rzekomo
                                                    spółdzielnię na straty, których nikt nie oszacował - gdy sam mówiłem o stratach
                                                    rzędu 350 - 700 tys. złotych wynikających z fatalnie przeprowadzonego ostatnio
                                                    przetargu na docieplenie stropodachów, nikt tego jak zwykle nie chciał słuchać.
                                                    Oczywiście będziemy składać odwołania do stosownych instytucji i informować o
                                                    tym opinię społeczną i media.
                                                  • piotrjakub11 Re: Zwycięstwo prezesów & co! 16.06.07, 00:10
                                                    To było do przewidzenia zarząd oraz RN spółdzielni Jary uważaj że spółdzielnia
                                                    ta jest ich własnością i mogą robić co im się podoba.
                                                    Mogą kogo chcą wyrzucić i pozbawić członkowstwa.
                                                    Dziś miałem sen piękny sen śniło mi się że nasi mieszkańcy obudzili się z
                                                    letargu poszli do pawilonu na Surowieckiego i na taczce pełnej gnoju wywieźli
                                                    Sołtysiaka i resztę tej złodziejskiej bandy, widziałem w tym śnie jak członkowie
                                                    RN uciekają jak szczury i piszczą jak rozgniatane myszy srając przy tym w
                                                    kalesony ze strachu.
                                                    Muszę powiedzieć że ja mam prorocze sny.
                                                    Powracając do sprawy Pana Gazego jestem przekonany że Zebranie Przedstawicieli
                                                    unieważni decyzje RN i zarządu.
                                                    Panie Gazy powinien Pan natychmiast złożyć pismo do CBA w sprawie przekrętów w
                                                    naszj spółdzielni czas zrobić porządek z tymi złodziejami
                                                  • grek34 Re: Zwycięstwo prezesów & co! 16.06.07, 17:47
                                                    piotrjakub11 napisał:

                                                    > Powracając do sprawy Pana Gazego jestem przekonany że Zebranie Przedstawicieli
                                                    > unieważni decyzje RN i zarządu.

                                                    A ja nie jestem tego taki pewny, a raczej przeciwnie. Myślę, że Zebranie
                                                    Przedstawicieli utrzyma w mocy decyzję Rady Nadzorczej.
                                                    Pan Gazy wygra dopiero w sądzie.
                                                  • jaromir_gazy Re: Zwycięstwo prezesów & co! 16.06.07, 18:30
                                                    Osobiście skłonny jestem zdecydowanie przyznać rację grekowi34 a nie
                                                    piotrowijakubowi11 w przedmiocie rozważań, czy ZP uchyli uchwałę rady
                                                    nadzorczej wykluczającej mnie i A. Rutkowską i S. Stawickiego. A to dlatego, bo
                                                    obecny skład przedstawicieli na zebranie jest wyjątkowo sprzyjający zarządowi.
                                                    Trzeźwo na to patrzę, choć będzie bardzo ciekawie, jak przedstawiciele ocenią
                                                    zapędy zarządu, aby oszukać kolejną grupę spółdzielców, bo nasze działania
                                                    miały przede wszystkim na celu uniemożliwienie kontynuowania tego procederu.
                                                    Ale złudzeń raczej nie mam.
                                                    Oczywiście udamy się później do sądu. Bo zarząd i rada nadzorcza zamiast ścigać
                                                    niesumiennych wykonawców i pracowników-przekręciarzy(komputeryzacja,
                                                    stropodachy) woli szykanować swoich członków patrzących im na ręce.
                                                  • krzysztof.pecul Re:Co jest dobre, co niedopracowane 16.06.07, 20:40
                                                    Nie zdążyłem przygotować na dzisiaj całości mojego opracowania na temat
                                                    projektu inwestycji Wiolinowy Pasaż. Aby jednak choć częściowo spełnić
                                                    zapowiedź podania czegoś na ten temat w piątek albo sobotę, zamieszczam to, co
                                                    zdążyłem przygotować, traktując to jako cz. 1.

                                                    Co jest dobre, co niedopracowane (cz. 1)
                                                    Staram się w miarę możliwości odnosić do wszystkich przyjaźnie, ale stać mnie
                                                    na własne zdanie. Także w sprawie inwestycji Wiolinowy Pasaż.
                                                    Teren, na którym jest proponowana ta inwestycja jest stosunkowo duży (1.76 ha)
                                                    pozostający w wieczystym użytkowaniu SMB JARY (str.57 Biuletynu, § 2 projektu
                                                    uchwały ZP). Jest tam parę budynków z lokalami użytkowymi przynoszącymi pewne
                                                    zyski Spółdzielni, ale te zyski są prawdopodobnie nieduże (nie znam liczb, bo
                                                    nikt ich oficjalnie nie podał) i mogą być w przyszłości skompensowane przez
                                                    konieczność remontu tych budynków. Poza tym, jak twierdzi Prezes, istnieje w
                                                    bliżej nieokreślonej przyszłości niebezpieczeństwo, że w braku inwestowania
                                                    władze miejskie mogą nam ten teren odebrać. Moim zdaniem, takiego
                                                    niebezpieczeństwa nie będzie co najmniej przez kilka lat. Jednak, mając tak
                                                    duży, korzystnie położony i częściowo uzbrojony teren, przy wyżej wymienionych
                                                    problemach, należy coś z tym zrobić, aby mieć z tego mniej problemów, a więcej
                                                    korzyści.

                                                    Najłatwiejszym sposobem pozbycia się problemów byłaby sprzedaż terenu. Podobno
                                                    jednak przy istniejących uwarunkowaniach prawnych sprzedaż taka nie byłaby
                                                    korzystna. Poza tym nie mielibyśmy żadnego wpływu na to, co na tym terenie
                                                    będzie zbudowane.

                                                    Lepszym sposobem pozbycia się problemów i uzyskania korzyści jest inwestycja
                                                    (wybudowanie paru budynków) w celu sprzedaży wybudowanych w nich lokali
                                                    mieszkalnych, użytkowych i miejsc postojowych. Tak proponuje § 4 projektu
                                                    uchwały. Aby móc zarobić, inwestycja ta musi być realizowana na zasadach
                                                    rynkowych (komercyjnych) (p. 2 § 4 projektu uchwały).
                                                    Jak dotąd, wszystko wydaje się dobre. Pojawiają się jednak pewne problemy,
                                                    związane z „drugą stroną medalu”, a także z pewnymi, moim zdaniem,
                                                    niedopracowanymi czy wręcz niekorzystnymi dla większości spółdzielców
                                                    elementami projektu uchwały.
                                                  • gh10 Co jest dobre, co niedopracowane. Czekam na cd. 18.06.07, 19:41
                                                    Pan KrzysztofPecul napisal:

                                                    Jak dotąd, wszystko wydaje się dobre. Pojawiają się jednak pewne problemy,
                                                    > związane z „drugą stroną medalu”, a także z pewnymi, moim zdaniem,
                                                    > niedopracowanymi czy wręcz niekorzystnymi dla większości spółdzielców
                                                    > elementami projektu uchwały.

                                                    Urwal Pan w najciekawszym miejscu. Prosze kontymuowac!!! Zebranie tuz tuz.
                                                  • krzysztof.pecul Re: Co jest dobre, co niedopracowane. Część 2 19.06.07, 13:43
                                                    Co jest dobre, co niedopracowane (cz.2)

                                                    A teraz parę słów o problemach związanych z projektem inwestycji wymienionym w
                                                    cz. 1.
                                                    Sprzedaż każdej rzeczy ma „drugą stronę medalu” polegającą na tym, że
                                                    sprzedający traci kontrolę nad tą rzeczą. Z projektu uchwały wynika (choć moim
                                                    zdaniem nie jest to dostatecznie wyraźnie przedstawione), że SMB JARY w wyniku
                                                    sprzedaży straci kontrolę nad tym sprzedanym terenem i stojącymi na nim
                                                    obiektami, zyskując w zamian pewną sumę pieniędzy. Każdy sprzedający chce
                                                    wiedzieć, ile za sprzedawaną rzecz może uzyskać, choćby w przybliżeniu. W
                                                    projekcie nie ma o tym ani słowa. Moim zdaniem, zanim my, spółdzielcy, wyrazimy
                                                    zgodę na sprzedaż, powinniśmy otrzymać choćby przybliżoną kalkulację, z której
                                                    wynika cena sprzedaży. Co więcej, kalkulacja powinna zawierać nie tylko
                                                    przybliżoną cenę (w granicach np. od 200 do 300 milionów PLN), zapłaconą przez
                                                    kupujących, ale także przybliżoną kwotę jaką będą z tego mieli spółdzielcy (po
                                                    odjęciu kosztów własnych Spółdzielni, podatków itd.).
                                                    W przypadku już oddanej do użytku inwestycji KEN-Wiolinowa, takiej kalkulacji
                                                    nie było, co więcej, o ile wiem, dotychczas nie ma i prawdopodobnie już nie
                                                    będzie. Wszyscy się zgadzają, że przy tej inwestycji zostały popełnione błędy
                                                    (a niektórzy spowodowali nawet w sprawie tej inwestycji śledztwo w
                                                    prokuraturze, które dotąd nie zostało ukończone), ale nic mi nie wiadomo, aby
                                                    zostało przedstawione, jakie konstruktywne wnioski z tego wyciągnięto.
                                                    W podanym w Biuletynie uzasadnieniu nowej inwestycji sprawa korzyści ze
                                                    sprzedaży, zamiast być jego czołową częścią, została wspomniana w ostatnim
                                                    zdaniu p. 3.
                                                    Wszystko to rodzi obawy, że Zarząd nie ma w tej sprawie dopracowanej
                                                    koncepcji, a w przyszłości zrealizuje wariant daleki od optymalnego.
                                                    Jeśli jedyną istotną korzyścią dla spółdzielców ma być otrzymanie jakiegoś
                                                    zysku w pieniądzach, to oczywiste jest, że zysk ten powinien być jak
                                                    największy. Istnieje tu zawsze pewien konflikt interesów polegający na tym, że
                                                    sprzedający (czyli u nas ogół spółdzielców) chcą sprzedać jak najdrożej, a
                                                    kupujący kupić jak najtaniej. Konflikt ten istnieje także, gdy kupującymi są
                                                    niektórzy spółdzielcy. Z Biuletynu wynika, że zainteresowanie kupnem lokali w
                                                    inwestycji wyraziło niecałe 400 spółdzielców, a więc niecałe 7 procent ogółu.
                                                    Prawdopodobnie liczba ta zmniejszy się, gdy trzeba będzie wpłacać pieniądze.
                                                    Liczba ta musi być zresztą ograniczona liczbą lokali, a nie jest nigdzie
                                                    powiedziane, że każdy spółdzielca może skorzystać z bonifikaty tylko przy
                                                    kupnie jednego lokalu. Ze zdrowego rozsądku i ducha prawa spółdzielczego
                                                    (wszyscy członkowie spółdzielni mają równe prawa i obowiązki) wynika, że przede
                                                    wszystkim spółdzielnia powinna dbać nie o interes tych powiedzmy, 7 procent
                                                    stosunkowo bogatych członków, ale o interes pozostałych 93 procent stosunkowo
                                                    biedniejszych członków. Tymczasem w § 5 projektu uchwały ZP w p. 3 jest
                                                    napisane, że Członkowie Spółdzielni będą nabywać w inwestycji lokale
                                                    mieszkalne, LOKALE USŁUGOWE i miejsca postojowe w pierwszej kolejności.
                                                    Automatycznie jest to (przynajmniej potencjalne) zmniejszenie osiąganego zysku.
                                                    Co więcej, w kolejnych punktach 3 oraz 4 są przewidziane upusty
                                                    (bonifikaty,zniżki) dla pewnych Członków Spółdzielni, a w p. 6 przynajmniej
                                                    szczerze sformułowano, że te upusty zmniejszą zysk Spółdzielni (a więc tych
                                                    przeszło 93 procent biedniejszych członków). Najbardziej rażący jest tu zapis o
                                                    LOKALACH USŁUGOWYCH, ale wszystkie te zapisy oznaczają dyskryminację
                                                    przeważającej większości spółdzielców na rzecz niewielkiej (i to średnio biorąc
                                                    dużo bogatszej) mniejszości. Co więcej, ci uprzywilejowani Członkowie
                                                    Spółdzielni (piszę „Członkowie Spółdzielni” dużymi literami zgodnie z pisownią
                                                    Biuletynu) mogą po otrzymaniu tych przywilejów przestać być członkami naszej
                                                    spółdzielni (wynika to z § 6 projektu oraz z p. 5 Uzasadnienia projektu).

                                                    Powstaje pytanie, czy ogromna większość członków Spółdzielni ma być pozbawiona
                                                    prawa decydowania o tym, czy każdy z nich zasili z własnej kieszeni (bo
                                                    pozbawienie zysku można uważać za stratę, jak to np. słusznie stwierdził
                                                    ostatnio na Radzie Nadzorczej jej przewodniczący p. M. Nizielski), sumą kilku
                                                    (a może kilkunastu) tysięcy złotych tę niewielką uprzywilejowaną mniejszość? O
                                                    ile się orientuję, podjęcie takiej decyzji przez ZP, chociaż przekracza zakres
                                                    zwykłego zarządu, nie jest (wbrew temu, co twierdzą niektórzy spółdzielcy)
                                                    sprzeczne z literą obowiązującego prawa. Natomiast, jak już stwierdziłem
                                                    powyżej, jest to sprzeczne z duchem prawa spółdzielczego. Co więcej, jest to, o
                                                    ile się orientuję, sprzeczne z literą nowej ustawy już uchwalonej przez
                                                    Parlament, a która wkrótce ma wejść w życie.
                                                    Moim (i nie tylko moim) zdaniem o ostatecznym przyjęciu uchwały powinno
                                                    decydować referendum wszystkich spółdzielców. Byłoby to zgodne zarówno z
                                                    obecnym prawem (nasz statut przewiduje możliwość referendum) jak i, o ile się
                                                    orientuję, z nową ustawą.
                                                    Innym problemem jest problem Domu Sztuki i innych obiektów, które są naszą
                                                    własnością, a które muszą być zburzone w przypadku powstania nowej inwestycji.
                                                    Czy mamy rezygnować z korzyści, jakie nam przynoszą i mogą przynosić Dom Sztuki
                                                    i inne lokale znajdujące się w obiektach, które mają być zburzone? A może
                                                    należałoby zarezerwować dla nich miejsce w budynkach nowej inwestycji? Projekt
                                                    uchwały ZP nic o tym nie mówi. A decyzję o tym należy podjąć przed podpisaniem
                                                    umowy na projekt architekta, bo trzeba by ewentualnie wygospodarować w nowych
                                                    obiektach miejsca np. na sale równoważne sali balowej i kinowej w obecnym Domu
                                                    Sztuki.

                                                    Nie jestem profesjonalistą w dziedzinie inwestycji budowlanych i dlatego trudno
                                                    mi jest podać konkretną koncepcję techniczno-finansową. Zostałem jednak
                                                    upoważniony przez profesjonalistę i naszego spółdzielcę, aktualnego
                                                    Przedstawiciela i byłego członka Rady Nadzorczej, p. Kazimierza Siemińskiego,
                                                    do zasygnalizowania, że przygotowuje On taką koncepcję, konsultując ją z innymi
                                                    profesjonalistami, pracownikami firm, zajmujących się inwestycjami budowlanymi.
                                                    Z drugiej strony, można się spodziewać, że Zarząd poda na ZP więcej konkretów
                                                    dotyczących swojej koncepcji. Niestety, wtedy Przedstawiciele nie będą już
                                                    mieli czasu, aby spokojnie zdecydować, która koncepcja jest lepsza. A może
                                                    najlepiej byłoby uchwalić koncepcję będącą kompromisem między tymi koncepcjami
                                                    czy modyfikacją jednej albo drugiej koncepcji? Ale to wszystko wymaga o wiele
                                                    więcej czasu niż te maksimum kilka godzin na ZP, kiedy Przedstawiciele będą już
                                                    zmęczeni, a niektórzy zniechęceni, dyskusją oraz wynikami głosowań odnośnie
                                                    sprawozdań, absolutorium i wyborów do Rady Nadzorczej. Jest także
                                                    prawdopodobne, że spora część Przedstawicieli opuści ZP przed głosowaniem w
                                                    sprawie inwestycji, jak nieraz bywało w przeszłości.
                                                    W tej sytuacji wydaje się, że najlepiej byłoby, żeby najbliższe ZP nie
                                                    podejmowało definitywnej uchwały w sprawie inwestycji, ale zobowiązało Zarząd i
                                                    Radę Nadzorczą do bardziej solidnego opracowania projektu uchwały, po solidnej
                                                    dyskusji z wszystkimi, którzy chcą i mogą wnieść coś konstruktywnego do tej
                                                    sprawy. W szczególności, Rada Nadzorcza mogłaby, jeszcze przed definitywną
                                                    akceptacją projektu przez ZP, a następnie referendum, uchwalić wstępny plan
                                                    rzeczowo-finansowy inwestycji.

                                                    Jest jeszcze jeden problem. Niektórzy obawiają się, że najbliższe ZP będzie
                                                    ostatnią okazją do uchwalenia czegoś sensownego, bo w przyszłości (nawet tej
                                                    dotyczącej kilku najbliższych miesięcy) uniemożliwi to nowa ustawa. Co prawda,
                                                    nie znam pełnego tekstu nowej ustawy, ale uważam, że aż tak źle to nie będzie.
                                                    Przecież podobne problemy dotyczą setek, a może nawet tysięcy spółdzielni z
                                                    całej Polski!
                                                  • gh10 Re: Co jest dobre, co niedopracowane. Część 2 19.06.07, 19:25
                                                    Panie Krzysztofie.
                                                    Dziekuje za trud wyczerpujacej odpowiedzi. Sadze, ze czesc Pana watpliwosci
                                                    jest zasadna a w kazdym razie merytoryczna.
                                                    Ja sadze, ze cale przedsiewziecie powinno byc czysto komercyjne. To znaczy bez
                                                    znizek dla czlonkow spoldzielni, bo reszta, ktora nie stac na zakup mieszkania
                                                    finansowalaby tych szczesliwcow. Zysk z inwestycji powinien zasilic fundusze
                                                    spoldzielni sluzac wszystkim czlonkom. Dotyczyc to powinno powierzchni zarowno
                                                    mieszkaniowych jak i uslugowych. Moze mam zle wiadomosci ale Dom Sztuli nie
                                                    zarabia na siebie. Tzn. dofinasujemy go. Ja sadze, ze jednak warto. Mozna go
                                                    odtworzyc w nowym zespole ale kto to sfinansuje? To edzie spora strata zysku z
                                                    inwestycji. Pytanie. Czy DS jest nam potrzebny? Druga sprawa. Jak realizowac ta
                                                    inwestycje. Mam powazne obawy, ze Jary nie sa przygotowane do samodzielnej
                                                    realizacji swoimi silami. Byla taka proba przy inwestycji Wiolinowa. Nieudana.
                                                    Sytuacja na rynku budowlanym jest tak ostatnio zmienna, ze precyzyjne
                                                    okreslenie mozliwego zysku moze okreslic tylko wrozka. Euro 2012! Uwazam, ze im
                                                    wczesniej ta inwestycja bedzie podjeta tym wieksze ale bez gwarancji szanse na
                                                    stosunkowo duzy zysk dla SMB Jary. Ceny dobijaja do granicy popytu. Moze
                                                    nastapic spadek cen za trzy cztery lata. Trzeba pilnowac ale zyczliwie prac
                                                    Zarzadu i Rady Nadzorczwej. ZP powinno podjac decyzje na najblizszym zebraniu.
                                                    Formalnosci, umowy uzgodnienia ciagna sie bardzo dlugo.To sa moje osobiste
                                                    refleksje wokol tematu.
                                                  • gh10 Panie Krzysztofie P. Troche rozsadku. 22.06.07, 15:19
                                                    K.P napisal:
                                                    Najbardziej rażący jest tu zapis o
                                                    LOKALACH USŁUGOWYCH, ale wszystkie te zapisy oznaczają dyskryminację
                                                    przeważającej większości spółdzielców na rzecz niewielkiej (i to średnio biorąc
                                                    dużo bogatszej) mniejszości. Co więcej, ci uprzywilejowani Członkowie
                                                    Spółdzielni (piszę „Członkowie Spółdzielni” dużymi literami zgodnie z pisownią
                                                    Biuletynu) mogą po otrzymaniu tych przywilejów przestać być członkami naszej
                                                    spółdzielni (wynika to z § 6 projektu oraz z p. 5 Uzasadnienia projektu).

                                                    Powstaje pytanie, czy ogromna większość członków Spółdzielni ma być pozbawiona
                                                    prawa decydowania o tym, czy każdy z nich zasili z własnej kieszeni (bo
                                                    pozbawienie zysku można uważać za stratę, jak to np. słusznie stwierdził
                                                    ostatnio na Radzie Nadzorczej jej przewodniczący p. M. Nizielski), sumą kilku
                                                    (a może kilkunastu) tysięcy złotych tę niewielką uprzywilejowaną mniejszość?

                                                    Czyw zwiazku z powyzszym uprawniony jest wniosek, ze najwieksze straty poniosa
                                                    spoldzielcy jezeli nic nie zbudujemy? Bo pozbawienie zysku jest strata. Stracmy
                                                    wiecej ale za to "sprawiedliwie"!
                                                  • krzysztof.pecul Re: Troche rozsądku. 22.06.07, 18:57
                                                    To ja apeluję o rozsądek do różnych anonimów. Mam na tyle dużo rozsądku i mało
                                                    czasu, aby się nie wysilać dla anonimów, w dodatku niegrzecznych. Proszę się
                                                    ujawnić, albo zwrócić się np. do pp. Nizielskiego, Sołtysiaka czy Kretkiewicza.
                                                    Jestem przekonany, że oni są w stanie zrozumieć, o co mi chodziło, a z racji
                                                    swych funkcji są bardziej zobowiązani do uświadamiania mieszkańców SMB JARY,
                                                    niż ja.
                                                  • gh10 Panie Krzysztofie P. Nerwy Pana ponosza. A fe. 23.06.07, 21:05
                                                    Odpowiadasz na :
                                                    krzysztof.pecul napisał:

                                                    > To ja apeluję o rozsądek do różnych anonimów. Mam na tyle dużo rozsądku i
                                                    mało
                                                    > czasu, aby się nie wysilać dla anonimów, w dodatku niegrzecznych. Proszę się
                                                    > ujawnić, albo zwrócić się np. do pp. Nizielskiego, Sołtysiaka czy
                                                    Kretkiewicza.
                                                    > Jestem przekonany, że oni są w stanie zrozumieć, o co mi chodziło, a z racji
                                                    > swych funkcji są bardziej zobowiązani do uświadamiania mieszkańców SMB JARY,
                                                    > niż ja.



                                                    Pisalem do Pana grzecznie. Wydawalo mi sie, ze mozemy wymienic poglady. Jak
                                                    zabraklo Panu argumentow to walnal Pan "krolewne". Szkoda. Ja zawsze sadzilem,
                                                    iz wazniejsze jest co sie mowi niz kto.
                                                  • krzysztof.pecul Re: Ponawiam swoją propozycję 25.06.07, 17:02
                                                    Nie ponoszą mnie nerwy, tylko działam zgodnie ze zdrowym rozsądkiem i dobrymi
                                                    obyczajami. Bezpodstawne anonimowe zarzucanie mi, a pośrednio także p.
                                                    Nizielskiemu i p. Sołtysiakowi (który też wypowiadał się podobnie, jak cytowany
                                                    z aprobatą przeze mnie p. Nizielski), braku zdrowego rozsądku, jest niegrzeczne.
                                                    Ponawiam swoją propozycję. Proszę nawiązać kontakt ze mną, ujawniając się, albo
                                                    zwrócić się o wyjaśnienie swoich problemów do pp. Nizielskiego, Sołtysiaka lub
                                                    Kretkiewicza (co by też wymagało ujawnienia się wobec tych panów). Ani ja, ani,
                                                    jak przypuszczam, w/w 3 panowie, nie będa się wysilać dla bezpłciowych i
                                                    niegrzecznych anonimów.
                                                    Poswięcam czas na sprawy spółdzielcze m.in. na tym forum. Mam odwagę, w razie
                                                    potrzeby, publicznie (ostatnio na ZP 23.VI.2007) krytykować takie czy inne
                                                    działania lub zaniechania pp. Nizielskiego, Sołtysiaka lub Kretkiewicza, ale
                                                    mam też odwagę uznać publicznie ich zdrowy rozsądek, a w razie potrzeby
                                                    pochwalić. Ale nie będę marnował czasu na przekomarzanie się z anonimami.
                                                  • gh10 Mnie personalia interesuja w 3ciej kolejnosci. 26.06.07, 17:28
                                                  • krzysztof.pecul Re: Zwycięstwo prezesów & co! 16.06.07, 20:54
                                                    jaromir_gazy napisała:

                                                    > W dniu wczorajszym, na posiedzeniuu rady nadzorczej spółdzielni JARY prezesi
                                                    > spółdzielni oraz większość członków wiernej im rady nadzorczej odnieśli
                                                    wielkie
                                                    > zwycięstow bo wyrzucili ze spółdzielni(wykluczyli z członkostwa) mnie, Annę
                                                    > Rutkowską i Stefana Stawickiego.
                                                    > Oczywiście, zarząd dokonał tego rękoma rady nadzorczej, bo zgłosił tylko
                                                    > wniosek do rady, a ta podjęła decyzje o wykluczeniu. Żeby nie było
                                                    > nieporozumień, jak kto się zachowywał w trakcie głosowania tych wniosków, to
                                                    > informuję, że przeciw byli Halina Łagowska, St. Karas i ja(z wyjątkiem
                                                    > głosowania w mojej sprawie - prawa głosu nie miałem). W posiedzeniu nie
                                                    wzięli
                                                    > udziału A. Smoliński, J. Bodasiński i L. Kościelak
                                                    > Było jakieś tam przesłuchiwanie wykluczanych delikwetów ale ich wyjaśnienia
                                                    > szybko ucinano głosami zniecierpliwienia członkow rady widocznie z góry
                                                    > [rzekonanych do owych wykluczeń. Zarzuty w stosunku do wykluczanych
                                                    absurdalne,
                                                    > bo korzytali oni po prostu z praw i obowiązków wynikających z konstytucji,
                                                    > prawa spółdzielczego, statutu i innych aktów prawnych. Naraziliśmy tym
                                                    rzekomo
                                                    > spółdzielnię na straty, których nikt nie oszacował - gdy sam mówiłem o
                                                    stratach
                                                    > rzędu 350 - 700 tys. złotych wynikających z fatalnie przeprowadzonego
                                                    ostatnio
                                                    > przetargu na docieplenie stropodachów, nikt tego jak zwykle nie chciał
                                                    słuchać.
                                                    > Oczywiście będziemy składać odwołania do stosownych instytucji i informować o
                                                    > tym opinię społeczną i media.
                                                    Panie Jarku,
                                                    Aby całkiem nie było nieporozumień, jak kto się zachowywał w trakcie głosowania
                                                    tych wniosków, niech Pan poinformuje, jak zachowało się podczas głosowania
                                                    pozostałych sześciu członków RN. Czy wszyscy głosowali za wykluczeniem Was,
                                                    czy może niektórzy wstrzymali się od głosu albo nie wzięli udziału w głosowaniu?
                                                  • jaromir_gazy Aby nie było nieporozumień! 17.06.07, 09:37
                                                    Na prośbe Pana K. Pecula podaję, jak głosowali czlonkowie RN w sprawie
                                                    wykluczeń:
                                                    Przy każdym wykluczeniu następujace osoby głosowały za: Z. Czerwiński, D,
                                                    Grochocka, T. Jarząbek, M. Kulesza, M. Rogozińska.
                                                    M. Nizielski też głosował "za" z wyjątkiem wykluczania S. Stawickiego, gdy
                                                    wstrzymal się od głosu.
                                                    Trzech członków rady było nieobecnych - J. Bodasiński, L. Kościelak i A.
                                                    Smoliński.
                                                  • daf48 Re: Zebranie Przedstawicieli 23.VI i co wy na to? 18.06.07, 12:24
                                                    Szanowny Panie Krzysztofie
                                                    Jak Pan proponuje głosować; tajnie czy jawnie w sprawie zatwierdzenia
                                                    sprawozdania zarządu czy udzielenia absolutorium członkom zarządu ?
                                                  • krzysztof.pecul Re: Zebranie Przedstawicieli 23.VI i co wy na to? 19.06.07, 11:34
                                                    daf48 napisała:

                                                    > Szanowny Panie Krzysztofie
                                                    > Jak Pan proponuje głosować; tajnie czy jawnie w sprawie zatwierdzenia
                                                    > sprawozdania zarządu czy udzielenia absolutorium członkom zarządu ?

                                                    Chyba wszyscy zgodzą się z tym, że głosowanie w sprawie odwołania członków
                                                    zarządu (w przypadku nieudzielenia im absolutorium) powinno być tajne. W
                                                    związku z tym uważam, że głosowanie w sprawie udzielenia absolutorium członkom
                                                    zarządu (jako pierwszy etap rozliczenia ich, przed ewentualnym głosowaniem w
                                                    sprawie ich odwołania) także powinno być tajne.
                                                    Mniej oczywiste jest to, jak głosować w sprawie zatwierdzenia
                                                    sprawozdania zarządu . Zarówno głosowanie jawne jak i tajne ma swoje zalety i
                                                    wady. Ja uważam, że na ogół lepiej jest w tym przypadku głosować jawnie, choć
                                                    mogą istnieć sytuacje, gdy lepiej byłoby głosować tajnie.
                                                    Inną sprawą jest, jak powinno w tych przypadkach wyglądać to głosowanie jawne
                                                    czy tajne. Ale to wymagałoby dyskusji o regulaminie Zebrania Przedstawicieli
                                                    względnie Zgromadzenia Ogólnego.
                                                  • piotrjakub11 Re: Zebranie Przedstawicieli 23.VI i co wy na to? 20.06.07, 00:34
                                                    Bardzo sprytna odpowiedź, na pytanie Jaka będzie pogoda góral odpowiedział albo
                                                    będzie lało albo będzie świeciło słonko.
                                                    I jedno i drugie ma swoje wady i zalety.
                                                    Moja odpowiedz jest jedna i zdecydowana Pan Pecul nie jest żadnym autorytetem
                                                    żeby odpowiadać na takie pytania
                                                  • krzysztof.pecul Re: Do kiedy ZP będą legalne? 20.06.07, 18:00
                                                    Pytanie do p. Witolda Kalinowskiego i innych dobrze poinformowanych.
                                                    Interesuje mnie, do kiedy ZP (Zebrania
                                                    Przedstawicieli) będą legalne, w tym sensie, że ich uchwały będą działać tak,
                                                    jak dotąd (jeśli nie wszystkie, to przynajmniej odnoszące się do niektórych
                                                    spraw). Problem ten interesuje mnie nie tylko z powodów ogólno-politycznych,
                                                    lecz także całkiem konkretnych.
                                                    1. W naszej spółdzielni SMB JARY będzie ZP 23.VI.2007. Jest tam p. Witold
                                                    Kalinowski Przedstawicielem z Mandatem nr 1. Na tym ZP przewidziane jest
                                                    przyjęcie uchwały o rozpoczęciu nowej ogromnej inwestycji "Wiolinowy Pasaż",
                                                    która może być dla nas wyjątkową szansą, albo zagrożeniem, zależnie od tego,
                                                    jak zostanie zaplanowana i wykonana. Moim (i nie tylko moim) zdaniem, projekt
                                                    ten powinien być lepiej przekonsultowany, zmodyfikowany i dopracowany, a
                                                    ostatecznie przyjęty przez ogólnospółdzielcze referendum. Jednak niektórzy
                                                    twierdzą, że musimy ten projekt (będący projektem Zarządu) przyjąć już 23.VI,
                                                    bo później nie będzie można nic sensownego uchwalić z powodu nowej ustawy.
                                                    Byłoby najprościej (z naszego punktu widzenia) gdyby mogło się odbyć jeszcze
                                                    jedno ZP (np. w październiku) które uchwaliłoby zmodyfikowaną wersję projektu.
                                                    Wersja mogłaby być potem zatwierdzona w referendum ogólnospółdzielczym, albo
                                                    ostatecznie przez cząstkowe zgromadzenia ogólne wg nowej ustawy. Czy takie coś
                                                    byłoby możliwe? Inwestycja ta (przy dobrym wykonaniu) mogłaby dać po
                                                    kilkanaście tysięcy złotych zysku na każdego spółdzielcę (p. Witolda
                                                    Kalinowskiego też), a
                                                    przy złym wykonaniu...aż strach pomyśleć...
                                                    2. Niektóre grupy członkowskie "pozbierały się" dopiero wtedy, gdy okazało się,
                                                    że wg statutu zrobiło się za późno na wybór Przedstawiciela przed ZP z 23.VI.
                                                    Czy będzie sens robić uzupełniające wybory Przedstawicieli np. w lipcu,
                                                    sierpniu czy wrześniu?
                                                  • krzysztof.pecul Re: ZP będą też legalne po 31.VII.07 21.06.07, 22:01
                                                    Godzinę temu wróciłem ze spotkania z posłem P.Poncyliuszem i dr. W. Kalinowskim.
                                                    Zadałem tam te pytania (dostarczając kartkę z tekstem pytań cytowanym w mojej
                                                    ostatniej wypowiedzi).
                                                    Otrzymałem pozytywną odpowiedź na oba pytania. ZP mogą byc legalne do 30.XI.07,
                                                    a może nawet trochę dłużej. Warto więc dokonać uzupełniających wyborów
                                                    Przedstawicieli.
                                                  • krzysztof.pecul Re: Do kiedy ZP będą legalne? Odpowiedź. 21.06.07, 22:08
                                                    ZP będą legalne co najmniej do 30.XI.2007, a może nawet dłużej. W związku z tym
                                                    warto dokonać uzupełniających wyborów Przedstawicieli. Jest to odpowiedź na
                                                    umieszczone w moim poprzednim liście pytanie
                                                    "Do kiedy ZP będą legalne? "
                                                    Odpowiedź tę uzyskałem dzisiaj na spotkaniu z pp. posłem i wiceministrem P.
                                                    Poncyliuszem oraz dr. W. Kalinowskim.
                                                  • daf48 Re: Zebranie Przedstawicieli 23.VI i co wy na to? 24.06.07, 07:56
                                                    Czekamy na relację z przebiegu zebrania przedstawicieli.Jaka była atmosfera?
                                                    Jakie nowe pomysły?

                                                    Poniżej zamieszczam interesujący fragment z Gazety Wyborczej o problemach osób
                                                    niepłacących czynsze.
                                                    Liczba wyroków eksmisyjnych rośnie w Poznaniu lawinowo. - Mamy już ponad 1,2
                                                    tys. wniosków o przyznanie lokalu socjalnego w związku z eksmisją - przyznaje
                                                    M. Gościńska z ZKZL.
                                                    - Coraz więcej lokatorów przestaje płacić czynsz. To w dużej części wina
                                                    miasta, które nie zapewnia rodzinom z wyrokiem eksmisyjnym mieszkań socjalnych
                                                    o obniżonym standardzie. Dłużnicy dalej więc żyją w wygodnych mieszkaniach na
                                                    nasz koszt. I coraz powszechniejsze staje się myślenie: sąsiad nie płaci i nic
                                                    mu się nie dzieje, więc ja też nie będę .

                                                    - W dużym, 80-metrowym mieszkaniu mam lokatorkę z wyrokiem eksmisyjnym, która
                                                    od ponad 20 lat nie płaci. I nic. Od lat jest na miejskiej liście oczekujących
                                                    na "socjal" i spokojnie u nas mieszka. To bardzo demoralizujące, reszta patrzy
                                                    na nią i widzi, że tak można funkcjonować całe życie - Jak dodaje, czuje się
                                                    bezsilna. - Straciliśmy nadzieję, że kiedykolwiek się jej pozbędziemy. A
                                                    chciałabym wierzyć, że choćby za 10 lat, ale ta lokatorka w końcu się
                                                    wyprowadzi.

                                                    Jeszcze w ubiegłym roku na liście oczekujących na lokal socjalny od miasta było
                                                    ok. 800 osób. Do połowy tego liczba ta podskoczyła do ponad 1,2 tys. -
                                                    Faktycznie, liczba eksmisji rośnie lawinowo, my również to obserwujemy -
                                                    przyznaje M. Gościńska z Zarządu Komunalnych Zasobów Lokalowych.(Poznań)

                                                    Wobec wszystkich rodzin z listy sąd zdecydował o eksmisji z prawem do
                                                    mieszkania. Dach nad głową ma obowiązek zapewnić im gmina. Niestety, z tym jest
                                                    bardzo krucho. W ubiegłym roku jedynie ok. 40 eksmitowanych rodzin dostało od
                                                    miasta lokum.

                                                    - Tymczasem właściciel budynku, w którym mieszka niepłacący lokator z wyrokiem,
                                                    ma prawo domagać się od gminy odszkodowania za brak mieszkania socjalnego.
                                                    Kłopot w tym, że nasi urzędnicy uznali, iż bardziej opłaca im się wypłacić
                                                    takie odszkodowanie, niż budować i utrzymywać mieszkania o obniżonym
                                                    standardzie.


                                                    - Jednak nie jest tak, że nic nie budujemy. W ubiegłym roku wybudowaliśmy ponad
                                                    150 mieszkań socjalnych - wyjaśnia Gościńska, lecz przyznaje, te lokale nie są
                                                    przeznaczone dla osób z wyrokami eksmisyjnymi.

                                                    Hoehne: - Dziwię się, że gminę stać na taką rozrzutność. Tylko właścicielom z
                                                    naszego stowarzyszenia, którzy mają niespełna 90 budynków, miasto płaci co
                                                    miesiąc 60 tys. zł. I kwota ta stale rośnie, bo do sądu idą kolejne pozwy.

                                                    Zdesperowani właściciele budynków coraz powszechniej domagają się od miasta
                                                    odszkodowań za brak mieszkań socjalnych. W sądzie jest teraz ok. 350 takich
                                                    spraw, a kwota roszczeń przekracza 2,5 mln zł.
                                                  • jaromir_gazy Re: Zebranie Przedstawicieli 23.VI i co wy na to? 24.06.07, 10:05
                                                    A może ktoś z nowych-starych członków rady nadzorczej zechce zdać relację! Nie
                                                    zdradzę chyba wielkiej tajemnicy, jak wszyscy kandydaci zapewniali solennie
                                                    przedstawicieli, że chcą pracować dla dobra spółdzielcow itp. Nawet jak zwykle
                                                    nasz słynny Wodomierz czy też pani, która podobno zarzekala się, że już do rady
                                                    nie wejdzie(wiem, że ma dostęp do Internetu)!
                                                    Oczywiście napiszę coś później, ale na razie cierpliwie czekam!
                                                  • gh10 Zalosna postac z napisem na koszulce . Samotna. 24.06.07, 12:06
                                                    Jak myslicie.? Kto to?
                                                  • krzysztof.pecul Re: Zebranie Przedstawicieli 23.VI i co wy na to? 25.06.07, 17:12
                                                    Ja też uważam, że byłoby dobrze, gdyby najwpierw napisał o ZP ktoś z szóstki
                                                    starych-nowych członków RN, głosujących na RN za wykluczeniem p. Gazego.
                                                    Obiektywnie biorąc, odnieśli duży sukces. Mimo krytyki, jaka ich spotykała za
                                                    decyzję o wykluczeniu, zostali ponownie wybrani do RN i to w pierwszej turze.
                                                    Tym bardziej powinni coś napisać o swoim sukcesie, osiągnięciach i planach na
                                                    przyszłość, starając się sprostować zarzuty, jakie wobec nich wysuwa na tym
                                                    forum p. J. Gazy.
                                                  • gh10 Jary odetchna od gazow lepperowskich 25.06.07, 18:07
                                                  • krzysztof.pecul Re: Zebranie Przedstawicieli 23.VI i co wy o tym? 27.06.07, 11:02
                                                    Jak to zwykle bywa, wielu chce korzystać z cudzej pracy, m.in. otrzymać
                                                    informacje i wyjaśnienia, nie zdobywając się nawet na tyle odwagi, aby się
                                                    przedstawić swoim prawdziwym nazwiskiem,ani na tyle kultury, aby powstrzymać
                                                    się od bezpodstawnych oskarżeń czy zbytecznych złośliwości. Natomiast niewielu
                                                    zdobywa się na to, aby dać coś z siebie, mając tyle odwagi, żeby przedstawic
                                                    się swoim nazwiskiem. W szczególności, nikt nie chce pierwszy podać informacji
                                                    o ZP z 23.VI.
                                                    Aby dać dobry przykład, podam parę informacji, choć sam byłem tylko na
                                                    niektórych fragmentach ZP, będąc z powodów rodzinnych zmuszony do kilkakrotnego
                                                    kursowania między Domem Sztuki a swoim mieszkaniem. Nie miałem zresztą
                                                    obowiązku być na ZP, bo tak się złożyło, że moja grupa członkowska nie
                                                    pozbierała się w przewidzianym statutowo terminie, więc 23.VI nie miałem praw i
                                                    obowiązków Przedstawiciela, a tylko prawa członka Komietu Domowego. Tylko na 2
                                                    punktach (inwestycja i sprawozdanie komisji statutowej) byłem od początku do
                                                    końca.

                                                  • krzysztof.pecul Re: Zebranie Przedstawicieli 23.VI i co wy o tym? 27.06.07, 11:28
                                                    Sprawozdanie komisji statutowej nic ciekawego nie wniosło. Stwierdzono, pod
                                                    wpływem cytowania odpowiednich zapisów przez p. radczynię E. Szczygielską, że
                                                    komisja statutowa przestała istnieć i wobec tego nowy statut będzie opracowany
                                                    przez zarząd.
                                                    Najważniejszą informacją odnośnie sprawy inwestycji jest to, że ZP przyjęło
                                                    (chyba 21 głosów za, 4 przeciw, 9 wstrzymujących się) projekt uchwały
                                                    proponowany przez zarząd, po dość intensywnej agitacji prowadzonej za tym
                                                    projektem przez prezesa p. R. Sołtysiaka i przewodniczącą ZP p. M. Rogozińską.
                                                    Jak już wcześniej napisałem, nie mogłem brać udziału w głosowaniu. Podczas
                                                    dyskusji alternatywny projekt uchwały, w istotny sposób różniący się od
                                                    projektu zarządu, wniósł będący Przedstawicielem p. K. Siemiński (ten
                                                    alternatywny projekt zapowiadałem wcześniej). Ja powiedziałem w dyskusji, że
                                                    najlepiej byłoby opracowac projekt, zawierający zalety obu projektów, a nie
                                                    mający ich wad. A wobec tego najlepiej byłoby podjąć ostateczną uchwałę w tej
                                                    sprawie na późniejszym ZP, a na tym ZP powołać komisję, która by się tą sprawą
                                                    zajęła . Podobny wniosek złożył wcześniej będący Przedstawicielem p. W.
                                                    Kalinowski. Ja ten wniosek w dyskusji poparłem.
                                                    Do spraw związanych z inwestycją powrócę później.
                                                  • gh10 Re: Zebranie Przedstawicieli 23.VI i co wy o tym? 27.06.07, 21:17
                                                    Sadze, ze pozytywna decyzja o rozpoczeciu przygotowan do inwestycji jest dobra.
                                                    Konkretow wlasciwie brak. Ale one moga byc doprecyzowane dopiero po wstepnym
                                                    projekcie. To co pokazano na ZP to byl material do zbadania "chlonnosci" terenu
                                                    jako material do wystapienia o decyzje o warunkach zabudowy. RN powinna trzymac
                                                    reke na pulsie. Przed ostatecznymi decyzjami dotyczacymi formy i sposobu
                                                    realizacji jak i jej programu moze bedzie konieczne jeszcze jedno ZP. Ale
                                                    dobrze, ze zapadla decyzja pozytywna. To wszystko potrwa dluzej niz nam sie
                                                    wydaaje.
                                                  • jaromir_gazy Krokodyle łzy! 28.06.07, 09:05
                                                    Wczoraj w naszym Domu sztuki odbyło sie spotkania z posłem Tobiszowskim, posłem-
                                                    sprawozdawcą w sejmie ostatnich zmian w ustawie o spółdzielniach mieszkaniowych
                                                    i Prawie spółdzielczym.
                                                    Poseł omówił bardziej lub mniej szczegółowo proponowane zmiany, potem były
                                                    pytanie.
                                                    Jedno z pytań naszej sąsiadki dotyczyło tego, że niektórzy członkowie
                                                    spółdzielni, którzy zmienili status lokatorski na własnościowy po 2001 roku
                                                    kosztem wpłaty do spółdzielni kilkudziesieciu tysiecy złotych, jeśli uzna tak
                                                    wiekszość członków spółdzielni, będzie mogła w przeciągu jakiegoś tam czasu
                                                    odliczać to sobie od wpłat na fundusz remontowy.
                                                    Otóz pani ta bardzo bolała, że wstrzyma to prace remontowe, bo zabraknie na nie
                                                    pieniędzy, a potrzeby są nadal bardzo duże.
                                                    Nie zabierałae głosu w tej sprawie, ale nie omieszkałem do niej podejś i
                                                    zwrócic jej uwage na to, że za odbywajace się teraz docieplania stropodachów
                                                    przepłaciliśmy około 700 tysięcy złotych, ponieważ w wyniku skandalicznie i
                                                    wyjatkowo nieprofesjonalnie przeprowadzonego przetargu wybrano deoe najdrozsze
                                                    firmy, do tego z chyba gorszym materiałem dociepleniowym. A reakcją tej pani na
                                                    moją uwagę był atak na mnie, żebym jako czlonek rady nadzorczej zajął się tą
                                                    sprawą.
                                                    Otóż publicznie wyjaśniam, że nie jestem już członkiem tego organu. Od kilku
                                                    miesięcy robiłem co mogłem, żeby temu zapobiec, ale szanowni członkowie rady,
                                                    wybrani w większości do niej ponownie, byli głusi na moje zabiegi. Takich
                                                    działań spółdzielni jest znacznie więcej.
                                                    Tak więc zamiast użalać się nad niesprawiedliwym jeej zdaniem rozwiązaniem
                                                    ustawwowym w stosunku do niektórych spółdzielców, byłoby lepiej, aby ta pani
                                                    aktywnie zaczęła walczyć z tymi członkami organów spółdzielni, którzy w sposób
                                                    zamierzony i swiadomie powodują brak środków na wykonywanie remontów.
                                                    Bo to, co stracilismy na stropodachach, pozwoliłoby na wymianę kilkudziesięciu
                                                    pomp w naszych budynkach, o których mówiła owa pani.
                                                  • jaromir_gazy Krokodyle łzy! - c.d. 28.06.07, 11:16
                                                    Wspomniana pani tak głośno protestująca przeciw nowym regulacjom w ustawie o
                                                    spółdzielniach mieszkaniowych jakoś nie zwraca uwagi na wielokrotnie wykonywane
                                                    w spółdzioeni JARY te samie roboty remontowe i konserwacyjne, bo wykonano je
                                                    skandalicznie albo celowo byle jak, aby powtórnie zgarnąc kasę! Jakoś nie
                                                    wspierała mnie, gdy M. Nizielski zarabiał na nas spółdzielcach,
                                                    gdy "sprzedawał" spółdzielni kilka tysięcy wodomierzy wystawiając za nia
                                                    jedynie faktury jako pośrednik. Nie protestowała, gdy utopiliśmy w zupełnie
                                                    nieudanej komputeryzacji około 70 tys. złotych. Nie protestowała, gdy
                                                    straciliśmy kilkanaście milionów złotych za nasze grunty, które zgarnął EDBUD
                                                    przy okazji wybudowania bloków przy KEN 103 i 105.
                                                    Nie protestowała, gdy czlonkowie zarządu przez wiele lat brali bezprawnie
                                                    nagrody. Nie protestuje, gdy w spółdzielni zatrudnia się nadmierną ilośc
                                                    pracowników nie wykonujących swoich obowiązków. Nie protestuje, gdy członkowie
                                                    rady nadzorczej nie wykonując swoich ustawowych i statutowych obowiązków
                                                    również co miesiąc pobierają z naszych pieniędzy diety.
                                                    Nie protestuje, gdy ostatnio docieplono 2 budynki, które nie wiadomo dlaczego
                                                    docieplono. Takie przykłady można mnożyć. Tu trzeba szukać oszczędności w
                                                    wydawaniu naszych pieniędzy, tu trzeba o nie walczyć a nie rwać szaty w związku
                                                    z oszukaniem naiwnych przy przekształceniach statusu lokali.
                                                    Jakoś nie protestuje, gdy miesiąc w miesiąc w ramach funduszu remontowego
                                                    wszyscy czlonkowie spółdzielni bula po okolo 30 groszy z metra powierzchni na
                                                    zasilanie niezgodnie z prawem funduszu zasobowego spółdzielni.
                                                    W tych źródłach wycieku naszych pieniędzy należy szukać środków na
                                                    sfinansowanie wymiany jakiejś pompy w budynku mojej znajomej!
                                                  • krzysztof.pecul Re: Krokodyle łzy! - c.d. 29.06.07, 17:27
                                                    Z tego, że "wspomniana pani" być może za mało interesuje się takimi czy innymi
                                                    sprawami SMBJARY nie wynika, że nie ma racji, twierdząc, że zawarte w ustawie
                                                    umożliwienie przekształceń mieszkań lokatorskich praktycznie za darmo spowoduje
                                                    zmniejszenie wpływów na fundusz remontowy. Mam wrażenie (choć nie pamiętam
                                                    konkretnych liczb), że z tytułu przekształceń wpływało na ten fundusz do 1 mln.
                                                    PLN rocznie, czyli każdy spółdzielca zyskiwał srednio sto kilkadziesiąt PLN
                                                    rocznie. Wprowadzona w ustawie zmiana skłoni (miejmy nadzieję) spółdzielców do
                                                    przekształceń mieszkań lokatorskich (co jest jej niewątpliwą zaletą) ale trzeba
                                                    sobie zdać sprawę za wszystkich jej skutków, także tych mniej przyjemnych i
                                                    korzystnych .
                                                  • iiana1 Zupelnie z innej beczki. 30.06.07, 19:12
                                                  • iiana1 zupelnie z innej beczki 30.06.07, 19:31
                                                    Zalogowalam sie na Panstwa forum , zeby poczytac troche postow od mieszkancow
                                                    SMJARY.

                                                    I wlos mi sie na glowie zjerzyl !!!

                                                    Moja ciekawosc odnosnie Panstwa opinii , wiaze sie z tym, ze planuje lada
                                                    dzien , za ciezko uciulane pieniadze plus koszmarny kredyt mieszkaniowy,
                                                    zakupic mieszkanie w "starszym budownictwie" w SM JARY.

                                                    Prawde mowiac, mialam nadzieje na male, mile "interwiew" w sprawie srednich
                                                    wysokosci opat za wode, ogrzewanie, czynszach etc.Oczywiscie marzac o raczej
                                                    pozytywnych(sic!!!) opiniach o wykonanych lub planowanych jeszcze pracach
                                                    modernizacyjnych (ocieplenie budynkow, wymiana instalacji itp ). I mialam tez
                                                    nadzieje na kilka pozytywnych opinii o spokojnej ,zielonej enklawie osiedla
                                                    Jary na Ursynowie i tego typu podtrzymujacych na duchu "dyrdymalach" na temat
                                                    zycia na osiedlu - ktore pomogly by mi w spokojniej podpisac akt notarialny.

                                                    A tu z aktu wychodzi mi CYROGRAF !!!

                                                    To jesli moglabym poprosic o jeszcze kilka uwag od Panstwa, przyznam, ze bardzo
                                                    potrzebnych, bylabym wdzieczna.
                                                    Warto wiedziec w co sie czlowiek pakuje, ze wszystkimi tego konsekwencjami.
                                                    pozdr, Iiana
                                                  • smok998 Re: zupelnie z innej beczki 02.07.07, 15:57
                                                    ZASKOCZONY NIE JESTAM TA REFLEKSJĄ. JARY SĄ ZIELONE TO PRAWDA. ALE TEZ NIEKTóRZY
                                                    TZW DZIAŁACZE SMB JARY MAJĄ ZIELONO W GŁOWIE. Jak kupisz mieszkanko to oprócz
                                                    opłat musisz pracować społecznie. Musisz pilnować swoich interesów takich jak
                                                    wysokość opłat, czytość na klatkch schodowych,nową inwestycję budowlaną itp.
                                                    Pamiętaj, Płać i pracuj społecznie, albo ,możesz przymknąć oko na np
                                                    nieprawidłowości. Nieprawidlowości z reguły sporo kosztują właścicieli mieszkań.
                                                  • jaromir_gazy Tak jak się spodziewałem! 02.07.07, 20:00
                                                    Członkowie nowej-starej rady nadzorczej jakoś nie kwapią się do opisu swojej
                                                    wiktorii na ostatnim ZP. Nie ma się czemu dziwić, publicznie chwalić się swoimi
                                                    wątpliwymi osiągnięciami to nie to samo co w wąskim gronie gwardii prezesa
                                                    Sołtysiaka na ZP.
                                                    Poczekam jeszcze kilka dni zanim cos napiszę na ten temat.
                                                  • piotrjakub11 Re: Tak jak się spodziewałem! 04.07.07, 03:30
                                                    Z niecierpliwością czekam na dzień 31 lipca 2007r.
                                                    Otóż tego dnia wchodzi w życie nowa ustawa ustawa o spółdzielniach mieszkaniowych.
                                                    Czy coś się poprawi nie wiem, wiem natomiast że na każde moje i moich sąsiadów
                                                    wezwanie zarząd będzie musiał pokazać nam pełne koszty rozliczenia naszego budynku.
                                                    Skończy się tego dnia laba dla zarządu i pracowników naszej spółdzielni.
                                                    Skończy się takie partactwo jakie mamy do tych czas, my jako grupa mieszkańcy
                                                    jednego budynku nie będziemy płacić za partactwo jakie widzimy teraz na co dzień.
                                                    Zarząd spółdzielni będzie musiał rozliczyć się z nami co do grosza, ile poszło
                                                    na wodę ile na gaz a ile na prąd, ile wpłaciliśmy na fundusz remontowy i ile
                                                    wydaliśmy na remonty.
                                                    Zarząd będzie musiał rozliczyć się przed nami z pieniędzy jakie pobiera z lokali
                                                    urzytkowych.
                                                    Na radę nadzorczą nadchodzą ciężkie czasy, nie gospodarność będzie ich dużo
                                                    kosztowć za wszysto czego nie dopilnują zapłacą z własnej kieszeni.
                                                    Zarząd nie będzie mógł budować co chce i gdzie chce.
                                                    Z każdej wydanej złotówki będzie musiał się dokładnie rozliczyć.
                                                    Nie będzie już takiej sytuacji jaka miała miejsce przy budowie budynków przy ul,
                                                    Wiolinowej kiedy to za zgodą zarządu i Kredkiewicza oddaliśmy nie odpłatnie
                                                    lokale użytkowe wykonawcom budynku za to Kredkiewicz powinien pujść do więzienia.

                                                  • jaromir_gazy Nadmierny optymizm! 04.07.07, 10:00
                                                    Piotrzejakubie11, tez bym bardzo chcial, aby było tak, jak piszesz w swoim
                                                    poscie! Niestety, osobiście nie wiążę zbyt dużych nadziei z wejściem w życie od
                                                    31 lipca nowelizacji ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych i Prawa
                                                    spółdzielczego a to dlatego, że bardzo wiele zależy od nas samych i jak to
                                                    wygląda w rzeczywistości, wiem na ten temat bardzo dużo.
                                                    Mamy teoretycznie coraz lepsze zapisy prawne dajace nam niby więcej praw, ale
                                                    sa one praktycznie nie do wyegzekwowania. Obecnie też możemy przecież wiele
                                                    żądać, ale zarzad i rada z usmiechem na twarzy pokazuja żadającym gest
                                                    Kozakiewicza. óście do sadu czy prokuratury to i koszty i długotrwale czekanie!
                                                    A nasi kolesie w najlepsze kręca sobie lody.
                                                    Co z tego, że wielokrotnie publicznie mówiłem i pisalem o bezprawnym wyciaganiu
                                                    nam 7,5 miliona zlotych, o ostatnim okradzeniu nas na około 700 tys, złotych
                                                    przy okazji dociepleń stropodachów, jak na zebrania przychodza przewaznie
                                                    doskonale zdyscyplinowania zwolennicy zarządu i rady nadzorczej, do których nic
                                                    nie dociera.
                                                    A najlepszym dowodem na to jest nowa rada, gdzie przewodniczącym zoastał znowu
                                                    M. Nizielski vel Wodomierz, przewodniczącymi prawie wszystkich komisji(z
                                                    wyjatkiem technicznej) członkowie starej gwardii, których jedynym celem jest
                                                    ślepe wspieranie krętackiego zarządu.
                                                    Może zechcesz na tym forum wyjaśnić innym i mnie dlaczego według Ciebie
                                                    ostatnie nowelizacje mają zmienic radykalnie sytuację w zdegenerowanej
                                                    spółdzielszczyxnie. Dlaczego na tzw. walne cząstkowe ma przyjść więcej
                                                    spółdzielców niż na oobecne grupy członkowskie, do tego w innym składzie.
                                                    Czekam na jakieś inne spojrzenie na sprawę, może ja mam je już spaczone.
                                                  • piotrjakub11 Re: Nadmierny optymizm! 04.07.07, 15:08
                                                    Obecnie jak sam wiesz nasze prośby kończyły się w sekretariacie zarządu.
                                                    Ciągle słyszeliśmy słowa" tajemnica handlowa, ochrona danych osobowych i takie
                                                    inne bzdur ".
                                                    CDN
                                                  • piotrjakub11 Re: Nadmierny optymizm! 04.07.07, 15:19
                                                    Od 31 lipca zacznę gnębić zarząd żądając dokładnych wyliczeń eksploatacji
                                                    naszego budynku.
                                                    Kosztów rozliczeń za wodę gaz i prąd.
                                                    Każdą nie gospodarność będę zgłaszał do prokuratury a działania nie zgodne z
                                                    ustawą do sądu.
                                                    Wodomierz jak nazwałeś tego cwaniaka będzie robił w kalesony ze strachu.
                                                    Szybciej zrezygnuje z pracy w RN jak się tam znalazł.
                                                    "Pan" Kredkiewicz będzie tylko odpisywał i wyliczał to czego zażądam ja i moi
                                                    sąsiedzi, już nie będzie miał czasu na picie w godzinach pracy.
                                                    Wszystkim to radzę nie dajcie się okradać od 31 lipca to zarząd będzie na
                                                    waszych usługach jak pies na łańcuchu.
                                                    Nie będzie już tak że to co powie Sołtysiak to tak ma być, od 31 lipca każdy
                                                    budynek musi mieć odrębną ewidencję kosztów co i za co i dla czego.
                                                    A jak to się nie podoba zarządowi to wynocha wolna droga
                                                  • krzysztof.pecul Re: Nadmierny optymizm! 04.07.07, 17:32
                                                    A myślę, że wykazałbym nadmierny optymizm licząc na to, że piotrjakub11 spełni
                                                    swoje zapowiedzi (choć wolałbym się mylić). Myślę, że poprzestanie na
                                                    anonimowych złośliwych uwagach i niespełnionych buńczucznych zapowiedziach.

                                                    Liczę natomiast na to, że p. J. Gazy spełni swoją zapowiedź napisania relacji o
                                                    ostatnim ZP. Choć może wykazuję tu nadmierny optymizm ?
                                                  • krzysztof.pecul Re: zupelnie z innej beczki 04.07.07, 17:46
                                                    iiana1 napisała:
                                                    > Zalogowalam sie na Panstwa forum , zeby poczytac troche postow od mieszkancow
                                                    > SMJARY.> I wlos mi sie na glowie zjerzyl !!!
                                                    Moja ciekawosc odnosnie Panstwa opinii , wiaze sie z tym, ze planuje lada
                                                    > dzien , za ciezko uciulane pieniadze plus koszmarny kredyt mieszkaniowy,
                                                    > zakupic mieszkanie w "starszym budownictwie" w SM JARY.
                                                    Prawde mowiac, mialam nadzieje na male, mile "interwiew" w sprawie srednich
                                                    > wysokosci opat za wode, ogrzewanie, czynszach etc.Oczywiscie marzac o raczej
                                                    > pozytywnych(sic!!!) opiniach o wykonanych lub planowanych jeszcze pracach
                                                    > modernizacyjnych (ocieplenie budynkow, wymiana instalacji itp ). I mialam tez
                                                    > nadzieje na kilka pozytywnych opinii o spokojnej ,zielonej enklawie osiedla
                                                    > Jary na Ursynowie i tego typu podtrzymujacych na duchu "dyrdymalach" na temat
                                                    > zycia na osiedlu - ktore pomogly by mi w spokojniej podpisac akt notarialny.
                                                    > A tu z aktu wychodzi mi CYROGRAF !!!
                                                    > To jesli moglabym poprosic o jeszcze kilka uwag od Panstwa, przyznam, ze
                                                    bardzo> potrzebnych, bylabym wdzieczna.
                                                    > Warto wiedziec w co sie czlowiek pakuje, ze wszystkimi tego konsekwencjami.
                                                    > pozdr, Iiana

                                                    Pani Iiano,
                                                    Nie powinna Pani liczyć, że ktoś będzie się dla Pani wysilał, jeśli Pani nawet
                                                    nie raczy się przedstawić.
                                                    Poza tym, na tego rodzaju forum wypowiadają się raczej ludzie niezadowoleni,
                                                    więc, jesli ktoś na podstawie naszego forum wyrabia sobie opinię o spółdzielni,
                                                    to opinia taka będzie zbyt pesymistyczna. Ostatnio nie jestem wprowadzony w
                                                    wiele spraw spółdzielni, ale na podstawie mojej wiedzy mógłbym powiedzieć, że
                                                    nie jest ona ani wyraźnie gorsza, ani wyraźnie lepsza od innych spółdzielni
                                                    ursynowskich.
                                                  • jaromir_gazy Re: zupelnie z innej beczki 04.07.07, 19:33
                                                    Zupełnie nie rozumiem, co ma do rzeczy tj. podania więcej szczegółów o naszej
                                                    spółdzielni osobie o nicku iiana1 fakt, ze sie nie przedstawiła. Dla mnie nie
                                                    ma to znaczenia i albo ktos ma wiedze i chce coś komuś przekazać albo nie.
                                                    Ze swej strony chetnie dowiedzialbym sie od pana Pecula w jaki sposób doszedl
                                                    do wniosku i na podstawie czego, że spółdzielnia Jary "nie jest ona ani
                                                    wyraźnie gorsza, ani wyraźnie lepsza od innych spółdzielni ursynowskich".
                                                    Bardzo mnie interesuje, jakie kryteria posłużyły do sformulowania takiej
                                                    opinni. Myślę, że nie tylko ja ale i inni spółdzielcy z Jarów chętnie się tego
                                                    dowiedzą.

                                                    A teraz kilka slów do Piotrajakuba11 - z radością witam jego zamiar
                                                    dokładniejszego przyglądnięcia się działalności naszych prezesów i członków
                                                    rady nadzorczej. Sam mam do nich bez liku zastrzeżeń i istotnie moje próby
                                                    wyjaśnienia wielu spraw rozbijały się o zdecydowana odmowę ze strony członków
                                                    zarządu i rady w osobach M. Nizielskiego, M. Kuleszy, T. Jarząbka, Z.
                                                    czerwińskiego i oczywisci pań D. Grochockiej M. Rogozińskiej udostępnienia mi
                                                    różnych dokumentów do tego koniecznych.
                                                    Moim zdaniem trzeba przede wszystkim powrócić do słynnych juz 7,5 miliona
                                                    złotych oraz docieplania stropodachów, na którym to orżnięto nas na około 700
                                                    tys. złotych.
                                                    Sam wkrótce napiszę pismo w tej sprawie imiennie do wszystkich członków komisji
                                                    rewizyjnej i techniczno-inwestycyjnej. Może wreszcie pięciu nowych członków
                                                    rady mając w perspektywie odpowiedzialność karną za tzw. zaniechanie będzie
                                                    miało jakąś siłę przebicia starego betonu.
                                                    Inną, ważna sprawą są kolosalne różnice w zużyciu mediów przez poszczególne
                                                    budynki, co nasz dr Wodomierz skwitował stwierdzeniem, że mieszczą się one
                                                    w "granicach błędu statystycznego". Jest to kolejny idiotyzm tego osobnika i
                                                    jakoś nikt nie zwrócił mu na to uwagi.
                                                  • piotrjakub11 Re: zupelnie z innej beczki 04.07.07, 22:06
                                                    To co Pan Pecul uważa za buńczuczne zapowiedzi ja uważam za prawo z którego będę
                                                    korzystał i radzę żeby robili to pozostali członkowie spółdzielni.
                                                    Może wówczas taki id...ta jak wodomierz nie będzie opowiadał bzdur typu że
                                                    zużycie wody na cele ogólne mieści się w granicach błędu statystycznego.
                                                    Nie wszyscy wiedzą co to jest woda na cele ogólne i dla tego ten bał....n
                                                    wodomierz robi ludziom budyń z mózgu.
                                                    Ja osobiście wie widzę różnicy pomiędzy budynkiem 7 kondygnacji a 3 kondygnacje
                                                    w zużyciu wspomnianej wody.
                                                    No chyba że instalacja c.o. jest nie szczelna lub święte krowy myją pod
                                                    budynkiem samochody korzystając ze wspomnianej wody za którą płacimy my czyli
                                                    mieszkańcy danego budynku lub co gorsza do instalacji podłączony jest nie
                                                    legalny odbiorca co było w przypadku jednego z budynków przy ul, Wiolinowej do
                                                    którego podłączona była cukiernia która z kolei za wodę płaciła w formie ryczałtu.
                                                    A więc Panie Pecul jeśli nie chce Pan korzystać z przysługującego Panu prawa to
                                                    Pańska sprawa oznacza to tylko tyle że jest Pan zwolennikiem obecnej władzy i
                                                    nie interesują Pana sprawy Pańskiego budynku, myślę że widząc to mieszkańcy
                                                    budynku przy ul. Puszczyka w którym Pan mieszka zastanowią się kogo wybrać na
                                                    przedstawiciela na następne ZP.
                                                    Jest takie stare nie pisane prawo że złodziejom trzeba patrze na ręce, a więc
                                                    patrzmy co by te rączki za często nie wsadzały do kieszeni naszych ciężko
                                                    zarobionych pieniędzy.
                                                    A co do tej Pani co zastanawia się czy kupić mieszkanko na Jarach chciało by się
                                                    powiedzieć " uciekaj kobieto gdzie pieprz rośnie" ale ja powiem tak Jary to
                                                    piękne miejsce, dużo zieleni i bardzo mili mieszkańcy, miejsce bardzo atrakcyjne
                                                    blisko jest metro, blisko do lasu Kabackiego, a to że spółdzielnią żądzą
                                                    złoczyńcy to nic , nic nie trwa wiecznie nadejdą czasy że ktoś dostanie kopa
                                                    inny w nos i że ktoś się popłacze.


                                                  • krzysztof.pecul Re: zupelnie z innej beczki, ale nie pierwszy raz 06.07.07, 18:20
                                                    jaromir_gazy napisała:

                                                    > Zupełnie nie rozumiem, co ma do rzeczy tj. podania więcej szczegółów o naszej
                                                    > spółdzielni osobie o nicku iiana1 fakt, ze sie nie przedstawiła. Dla mnie nie
                                                    > ma to znaczenia i albo ktos ma wiedze i chce coś komuś przekazać albo nie.
                                                    > Ze swej strony chetnie dowiedzialbym sie od pana Pecula w jaki sposób doszedl
                                                    > do wniosku i na podstawie czego, że spółdzielnia Jary "nie jest ona ani
                                                    > wyraźnie gorsza, ani wyraźnie lepsza od innych spółdzielni ursynowskich".
                                                    > Bardzo mnie interesuje, jakie kryteria posłużyły do sformulowania takiej
                                                    > opinni. Myślę, że nie tylko ja ale i inni spółdzielcy z Jarów chętnie się tego
                                                    > dowiedzą.
                                                    > A teraz kilka slów do Piotrajakuba11 - z radością witam jego zamiar
                                                    > dokładniejszego przyglądnięcia się działalności naszych prezesów i członków
                                                    > rady nadzorczej. Sam mam do nich bez liku zastrzeżeń i istotnie moje próby
                                                    > wyjaśnienia wielu spraw rozbijały się o zdecydowana odmowę ze strony członków
                                                    > zarządu i rady w osobach M. Nizielskiego, M. Kuleszy, T. Jarząbka, Z.
                                                    > czerwińskiego i oczywisci pań D. Grochockiej M. Rogozińskiej udostępnienia
                                                    mi > różnych dokumentów do tego koniecznych.
                                                    > Moim zdaniem trzeba przede wszystkim powrócić do słynnych juz 7,5 miliona
                                                    > złotych oraz docieplania stropodachów, na którym to orżnięto nas na około 700
                                                    > tys. złotych.
                                                    > Sam wkrótce napiszę pismo w tej sprawie imiennie do wszystkich członków
                                                    komisji> rewizyjnej i techniczno-inwestycyjnej. Może wreszcie pięciu nowych
                                                    członków > rady mając w perspektywie odpowiedzialność karną za tzw. zaniechanie
                                                    będzie > miało jakąś siłę przebicia starego betonu.
                                                    > Inną, ważna sprawą są kolosalne różnice w zużyciu mediów przez poszczególne
                                                    > budynki, co nasz dr Wodomierz skwitował stwierdzeniem, że mieszczą się one
                                                    > w "granicach błędu statystycznego". Jest to kolejny idiotyzm tego osobnika i
                                                    > jakoś nikt nie zwrócił mu na to uwagi.

                                                    Panie Jarku,
                                                    To, że Pan nie rozumie pewnych rzeczy, to dla mnie nie nowina. Szkoda tylko, że
                                                    np. przez 3 lata nie chciał się Pan ze mną spotkać, aby się dowiedzieć, na czym
                                                    polega "metoda Nizielskiego-Pecula", gdy nie był Pan w stanie zrozumieć moich
                                                    wypowiedzi pisemnych. Jeśli Pan wykaże chęć spotkania się ze mną, aby coś
                                                    więcej zrozumieć (ja też mógłbym czegoś nauczyć się od Pana) możemy się spotkać
                                                    np. w sierpniu czy wrześniu, po moim powrocie do Warszawy. Numer mojego
                                                    telefonu, na który Pan nieraz telefonował, pozostaje bez zmian.
                                                    Napisał Pan także
                                                    > A teraz kilka slów do Piotrajakuba11 - z radością witam jego zamiar
                                                    > dokładniejszego przyglądnięcia się działalności naszych prezesów i członków
                                                    > rady nadzorczej.
                                                    Ja także z radością witam podobne zamiary, ale obawiam się, że Piotrjakub11
                                                    tych zamiarów nie spełni. Jeśli spełni, to spotka mnie miła niespodzianka.

                                                    Samo życie pokaże, czy ktoś zechce się wysilać, aby poprzez wypowiedzi w
                                                    internecie spełnić zyczenia anonimowej osobie o nicku iiana1.
                                                    Moja opinia,
                                                    że spółdzielnia Jary "nie jest ani
                                                    > wyraźnie gorsza, ani wyraźnie lepsza od innych spółdzielni ursynowskich",
                                                    jest opinią subiektywną, ale podzielaną przez wielu znajomych mi spółdzielców.
                                                    Jak się zastrzegłem, ostatnio nie jestem "na bieżąco" w wielu sprawach SMB
                                                    JARY. Jeśli Pan chce dowodzić, że jest wyraźnie gorsza, albo wyraźnie lepsza
                                                    od innych spółdzielni ursynowskich, ma Pan pole do popisu.
                                                    Ja bym oczekiwał od Pana przede wszystkim zapowiedzianej relacji z ostatniego
                                                    ZP, a także opinii na temat przyjętej przez ZP uchwały o inwestycji. Ja swoją
                                                    relację i opinię już przedstawiłem.
                                                  • frek ????????? 30.07.07, 06:02
                                                    Prezesi zabiorą wam mieszkania. Ten czarny scenariusz może się spełnić. Szybko
                                                    wykup własne M ze spółdzielni - radzi "Fakt".
                                                    Szefowie twojej spółdzielni już kombinują, jak zaskarżyć korzystne przepisy
                                                    umożliwiające tani wykup mieszkania. A żyją teraz jak pączki w maśle. Dyktują
                                                    kosmiczne czynsze, budują wille i kupują jachty - czytamy w gazecie.
                                                    Dobre dla ludzi prawo oznacza, że bonzowie ze spółdzielni mieszkaniowych stracą
                                                    tłuste pensje i nagrody. Dlatego próbują zaskarżyć ustawę do Trybunału
                                                    Konstytucyjnego przez usłużnych polityków. Będą walczyć do upadłego. Tak bardzo
                                                    zależy im na fortunie i olbrzymich profitach. Mowa o członkach Krajowej Rady
                                                    Spółdzielczej i Związku Rewizyjnego Spółdzielni Mieszkaniowych oraz o prezesach
                                                    spółdzielni w całej Polsce - stwierdza "Fakt".
                                                    Pazerni prezesi liczą, że pomoże im Trybunał Konstytucyjny. Na szczęście żadna
                                                    z partii politycznych nie chce zaskarżać tzw. "przepisów o wykupie mieszkań za
                                                    złotówkę" - pisze gazeta, publikując przykłady szastania przez niektórych
                                                    prezesów pieniędzmi z czynszów lokatorów. (PAP)
                                                  • jaromir_gazy Dalej wszystko po staremu 08.08.07, 18:09
                                                    Myli się bardzo ten, kto moze uważa, że teraz, po wejście w życie
                                                    nowelizacji ustawy o społdzielniach mieszkaniowych w Jarach można
                                                    się czgokolwiek dowiedzieć od kierownika działu nie mówiąc już o
                                                    szeregowym pracowniku. Podobno nowelizacja ułatwiła spółdzielcom
                                                    dostęp do dokumentów.
                                                    Dzisiaj zadzwoniłem do kierownika działu technicznego, pana A.
                                                    Linowskiego,próbując się dowiedzeć czegoś więcej o tajemniczych
                                                    pracach na elewacji budynku Sosnowskiego 6 od strony wschodniej. Bo
                                                    prace prowadzono na powierzchni około 50 m.kw na rusztowaniu
                                                    szczelnie opkrytym jakąś plandeką. A moja ciekawość bierze się stąd,
                                                    że budynek ocieplono przecież dwa lata temu i na zdrowy rozum
                                                    docieplenie nie powinn wymagać remontu. Bo jeśli tak, świadczyłoby
                                                    to tylko albo o złym projekcie docieplenia, partactwie wykonawcy,
                                                    braku jakiegokolwiek nadzoru nad pracami ze strony spółdzielni lub
                                                    kombinacja tych trzech czynników. W każdym razie wczoraj pan A.
                                                    Linowski zapewnił mnie, że owe prace odbywają się w ramach usuwania
                                                    usterek i nie ponosimy z tego tytułu kosztów. Takie coś mnie jednak
                                                    nie zadowoliło, bo nie mieści mi sie w głowie, żeby po dwóch latach
                                                    juz remontowac elewację, nawet w ramach gwarancji.
                                                    Ale dzisiaj wyraźnie rozeźlony moją dociekliwością A. Linowski
                                                    oświadczył, żebym napisał sobie podanie do zarządu, bo on ma zakaz
                                                    udzielania informacji(w skrócie ZUI)! Nie dodał, za ile może mam
                                                    załączyć znaczki skarbowe. Tak to w Jarach wygląda otwartość i
                                                    mozliwość dowiedzenia się czegokolwiek przez spółdzielcę.

                                                    I drugi kwiatek - zwróciło się do mnie dwóch spółdzielców o
                                                    wyjasnienie, dlaczego mają dość duże dopłaty do zużytej wody w I-
                                                    szym półroczu. Z początku sugerowałem, że to może znowu tzw. woda na
                                                    cele ogólne, z która nasza ekipa na Surowieckiego nie potrafi sobie
                                                    dać rady od dziesięciu lat pomimo kolejnej już wymiany wodomierzy na
                                                    odporne na wszelkie pomysły spółdzielców. Ale po wzięciu do ręki
                                                    rozliczeń okazało się, że znowu po i-szym półroczu wody na cele
                                                    ogolne nie rozlicza sie - nastapi to po zakończeniu roku. Oczywiście
                                                    będa jescze wieksze awantury, bo znowu przez cały rok nikt w
                                                    spółdzielni nie pilnuje, co się dzieje z wodą. Po roku oczywiście
                                                    wszelkie działania będą musztardą po obiedzie. I oczywiście kłamca
                                                    M. Nizielski zabierając głos na ten temat będzie chrzanił, że jest
                                                    to "w granicach błędu statystycznego".
                                                    Jak z tego wynika, dział techniczny zupełnie nie panuje nad tym, do
                                                    czego został powołany. A jest to niewątpliwie zasługą jego szefa,
                                                    prezesa ds. techniczno-eksploatacyjnych, pana W. Furmanowskiego.
                                                    Ciekaw jestem, co na to nowa rada nadzorcza. Bo myślałem, że gorszej
                                                    niż ta, której ostatnio byłem członkiem, w Jarach już chyba nie
                                                    będzie. Chyba jednak pomyliłem się.
                                                  • gh10 Pozdrawiam gazy lepperowskie. 09.08.07, 22:37
                                                    Zyj dlugo w zdrowiu. Badz piekny i wysoki. Prezesem nie zostaniesz.
                                                  • jaromir_gazy Rekompensaty za "wykup" po 2001 roku 25.08.07, 11:50
                                                    Tego tematu nie unikniemy!
                                                    dzisiaj złapal mnie znowu sąsiad i nalega na podjęcie jakieś akcji w
                                                    spółdzielni celem przyznania rekompensat w postaci zwolnień z wpłat
                                                    na fundusz remontowy tym osobom, które "wykupiły" mieszkania po 2001
                                                    roku. Wytłumaczylem mu, ze taka możliwość istnieje ale pod
                                                    warunkiem, że wyrazi na to zgodę walme zgromadzeni, bo nie jest to
                                                    automat! Nie zniechęciło go to a wręcz przeciwnie - powiedzial, że
                                                    sam jest w stanie zmoblizować swoich sąsiadów do wystapienia z takim
                                                    wnioskiem do zarządu - czyta pilnie dziennik FAKT, który opisując
                                                    codziennie rózne przekrety w spółdzielniach ruszył również i tą
                                                    sprawę i podał stosowny formularz. Sąsiad był nawet w już w redakcji
                                                    FAKTU i tam zachęcono go do takiego kroku i informowania, jak sprawa
                                                    będzie sie rozwijać.
                                                    Powiedziałem mu wówczas, że jak znam życie araczej uklady w naszej
                                                    społdzielni, zarząd i rada będą ten pomysł torpedować.
                                                    Co sądzicie szanowni Sąsiedzi o tej sprawie? Bo ja uważam, że
                                                    jakkolwiek uszczupli sie w sposob istotny fundusz remontowy, to w
                                                    sytuacji, gdy godpodarowanie nim jest skandaliczne czy wręcz
                                                    zlodziejskie, to temat ten będzie doskonala okazją do wyjaśnienia
                                                    wielu spraw, o których wie rada i milczy. Mam tu na myśli
                                                    docieplenia stropodachów i zakupy wodomierzy.
                                                  • jaromir_gazy Lewi członkowie rady nadzorczej! 25.08.07, 12:00
                                                    Czterech członków obecnej rady nadzorczej: Zbigniew Czerwiński,
                                                    Tadeusz Jarząbek, Michał Kulesza i oczywiście Mirosław Nizielski z
                                                    dniem 31 lipca br. czyli wejściem w życie znowelizowanej ustawy o
                                                    spółdzielniach mieszkaniowych utraciło z mocy prawa członkostwo w
                                                    tym organie. A to dlatego, że jest to już ich trzecia kolejna
                                                    kadencja w tym organie a wspomnian nowelizacja ptrzewiduje tylko
                                                    dwie takie kadencje.
                                                    Oczywiście, stara gwardia zdawała sobie z tego sprawę, bo pytana o
                                                    dotychczasowy staż w RN na ostatnim zebraniu przedstawicieli,
                                                    tłumaczyła niezgodnie ze stanem faktycznym, że mają po dwie niepelne
                                                    kadencje za sobą!
                                                    Oczywiście, panowie wymienieni na wstępie jeśli biorą diety za
                                                    posiedzenia RN, to po prostu wyludzają od nas pieniądze!
                                                    Oczywiście dla zarządu najwiekszą stratą będzie koniecznośc
                                                    pożegnania się z wyjątkowym krętaczem, doktorem Mirosławem
                                                    Nizielskim.
                                                  • piotrjakub11 Re: Lewi członkowie rady nadzorczej! 27.08.07, 14:11
                                                    No to mamy sytuację jasną i klarowną.
                                                    Wszystkie uchwały które zostaną podjęte a w głosowaniu będą brać udział
                                                    wymienione przez Gazego osoby z mocy prawą są nie ważne , co to znaczy ano to że
                                                    ta hołota wpadła we własne sidła.
                                                    Czas rozliczeń z tymi panami zbliża się wielkimi krokami, nasz gwiazda może już
                                                    pakować walizki, Kredek ma już zapewnione miejsce na odwyku więc przez jakiś
                                                    czas nie musi się martwić gdzie będzie spał, a reszta na wcześniejszą emeryturkę
                                                    pa pa.
                                                  • jaromir_gazy Im trzeba "pomóć" 27.08.07, 18:17
                                                    Piotrzejakubie11, nie licz na to, że nasi lewi czlonkowie RN tak
                                                    sami z siebie zrezygnują - są przede wszystkim bardzo potrzebni
                                                    teraz zarządowi.
                                                    I dlatego musimy im "pomóc" zrezygnować z dalszej i owocnej pracy w
                                                    RN!
                                                    Już wiem, co planują, aby utrzymać się w RN trzecią kolejną
                                                    kadencję, ale o tym potem.
                                                  • jaromir_gazy Miałem rację - Im trzeba "pomóć" 27.08.07, 23:39
                                                    Tak jak się tego spodziewałem, moje pismo w sprawie lewych członków
                                                    rady nadzorczej odczytane na dzisiejszym posiedzeniu tego organu
                                                    przez M. Nizielskiego wsbudziło tylko salwy śmiechu ze strony jego
                                                    członków.
                                                    Do tego M. Nizielski "podparł" się rozważaniami w Rzezczpospolitej
                                                    jakiejś wyjątkowo niedouczonej pani radczyni prawnej bredzacej o
                                                    obowiązujacej w danym wypadku zasadzie "lex retro non agit" (prawo
                                                    nie dziala wstecz). Ale tenże pan krętacz jakoś zapomniał o
                                                    późniejszej o 3 dni polemice z opinią owej pani prawnik
                                                    zamieszczonej również w Rzepie i podwaąającej jej odkrywcze myśli.
                                                    Niewygodne dla siebie fakty oczywiście starannie się przemilcza. Ale
                                                    czego właściwie można spodziewać się po notorycznym krętaczu jakim
                                                    jest od ładnych kilku już lat doktor M. Nizelski!
                                                  • jaromir_gazy A ja spółdzielców to mam gdzieś! 30.08.07, 19:27
                                                    Dzisiaj poszedłem do spółdzielni i poprosiłem jednego z pracowników
                                                    o udostępnienie mi protokolu z ostatniego przeglądu mojego budynku.
                                                    Moja prośba wpędziła go w wyraźny popłoch i zakłopotanie. Powidział,
                                                    że musi się gdzieś dowiedzieć, czy może to uczynić i żebym trochę
                                                    poczekał, po czym gdzieś się udał. Wrócił po około 5 minutach z
                                                    informacją, że może to uczynić dopiero w pomiedziałek i to w
                                                    obecnosci kierownika działu technicznego, Andrzeja Linowskiego. Na
                                                    pytanie dlaczego nie można uczynić tego dzisiaj, skoro jestem już w
                                                    spółdzielni, pracownik coraz bardziej stawał się nerwowy i
                                                    wystraszony, w końcu powiedzial, że muszę napisać jakąś prośbe.
                                                    Ponieważ zabrzmialo to wyjatkowo idiotycznie, spytałem, z kim na ten
                                                    temat rozmawiał. Poniewaz nie chciał mi udzielić odpowiedzi,
                                                    poprosiłem go, aby uzgodnił to z jakimś prezesem, bo jak sie
                                                    okazalo, A. Linowskiego nie bylo w pracy. Czekałem na niego około 15
                                                    minut(!). W międzyczasie spotkałem przed pokojem owego pracownika
                                                    jednego z przedstawicieli i poinformowalem go o tych idiotycznych i
                                                    niczym nieuzasadnionych metodach Ryszarda Sołtysiaka - stałego
                                                    węszenia Bóg wie czego, totalnego zakazu udzielania informacji
                                                    członkom spółdzielni i wprost chorobliwego okazywania swojej władzy.
                                                    Przybyły z "długiej i owocnej" konferencji z którymś z prezesów
                                                    pracownik jeszcze bardziej wystraszony niż przedtem nic nowego mi
                                                    nie powiedzial i kategorycznie odmówił powiedzenia, z którym to z
                                                    prezesów tyle czasu o niczym konferował. W końcu dalem spokój Bogu
                                                    ducha winnemu pracownikowi i pofatygowałem się do samego "władcy"
                                                    spóldzielniczyli R. Sołtysiaka. Siedzial przy laptopie i coś tam w
                                                    nim gmerał. N amoje pytanie o powod odmowy udostępnienia mi
                                                    wspomnianego protokołu przeglądu beszczelnie odwarknął, że nie
                                                    przewiduje tego ustawa!
                                                    I tym sposobem utrzymując tego typa nie mam prawa wglądu w dokument,
                                                    któr dotycz mego budynku, który sporządzone za moje pieniądze i
                                                    ktory ma byc informacją, czego mam pilnować ewentualnie czy
                                                    właściwie dba sie o budynek.
                                                    I teraz wiem dlaczego nasza władza tak wychodzi ze skóry, aby sama
                                                    sporządziła projekt statutu - stara się wszelkimi siłami znowu
                                                    ograniczyć nasze prawa wynikające ze statutu, bo właśnie w nim można
                                                    zawrzeć to, czego nie przewiduje znowelizowana ustawa.
                                                    Bo pan Sołtysiak zamierza jeszcze bardzo długo przy wsparciu
                                                    nadzorowanej przez niego rady robić z nami to, co mu się żywnie
                                                    podoba!
                                                  • piotrjakub11 Re: A ja spółdzielców to mam gdzieś! 30.08.07, 22:19
                                                    Drogi Jarku cóż ja Ci mogę na to odpowiedzieć, komunistyczna menda, agent po
                                                    szkołach policyjnych, zasiadł na tronie i udaje pana i władcę.
                                                    A tak naprawdę jest to prostak, kombinator, i bardzo malutki robaczek.
                                                    Kiedyś chciałem z nim walczyć ale doszedłem do wniosku że to tak jak bym wałczył
                                                    z karaluchem jego po prostu trzeba walnąć z trepa.
                                                  • quattro2 [...] 06.09.07, 18:09
                                                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                                  • jaromir_gazy Sprawy sądowe przeciwko spółdzielni 17.09.07, 18:59
                                                    Okazuje się, że niektórzy spółdzielcy prowadzą sprawy sądowe przeciw
                                                    spółdzielni o wiele rzeczy. Pelnomocnikiem społdzielni w wielu z
                                                    nichjest nasza znakomita radczyni prawna, o ktorej bredniach już
                                                    wielokrotnie pisałem.

                                                    Bardzo proszę o informacje o tych sprawach, bo wreszcie trzeba
                                                    ukrócić to sądzenie sie z nami naszych podwładnych(prezesów
                                                    spółdzielni), do tego za nasze pieniądze!
                                                  • renata_475846 Re: Rekompensaty za "wykup" po 2001 roku 25.09.07, 09:37
                                                    Rekompensaty jak najbardziej,ale na razie nam nie chca zalatwic sprawy
                                                    przeniesienia wlasnosci.Pani Zielinska twierdzi ze grunty sa wykupione ale nie
                                                    maja wypisu z rejestru nieruchomosci mamy czekac do maja 2008.Pan Kalinowski
                                                    powiedzial ze wystarczajaca podstawa do podpisania umowy notarialnej jest
                                                    wlasnosc gruntu a wypis nie jest potrzebny.Cala Puszczyka i Wiolinowa zostala
                                                    odprawiona z kwitkiem. Moze ktos wie co mamy teraz zrobic?
                                                  • zodiak9 Re: Rekompensaty za "wykup" po 2001 roku 25.09.07, 11:05
                                                    Jeżeli będzie Pani wierzyć Kalinowskiemu, to wyjdzie Pani jak
                                                    przysłowiowy Zabłocki na mydle. On już raz dzielił naszą
                                                    spółdzielnie i ten podział był dla spółdzielni od strony
                                                    ekonomicznej fatalny.
                                                  • renata_475846 Re: Rekompensaty za "wykup" po 2001 roku 25.09.07, 13:36
                                                    A komu mam wierzyc p. Zielinskiej?Jakos mi to wszystko nie pasuje,albo jest
                                                    prawo albo nie,to powinno byc jasne.Podzial byl dla spoldzielni fatalny,a dla
                                                    lokatorow?
                                                  • zodiak9 Re: Rekompensaty za "wykup" po 2001 roku 25.09.07, 14:59
                                                    Spółdzielnia to jej członkowie i lokatorzy. Pani Zielińska jest
                                                    tylko i aż pracownikiem spółdzielni i napewno jest bardziej
                                                    kompetentna od pana Kalinowskiego. Ten pan już był i wystarczy.
                                                  • jaromir_gazy Kto dzielił spoldzielnię! 25.09.07, 20:50
                                                    Znalazła się jakaś nowa tuba zarządowa w postaci zodiaka9!

                                                    jesli chodzi o ścisłość, to ileś tam lat temu spółdzielnię dzielił
                                                    przede wszystkim obecny przewodniczący rady nadzorczej, nie
                                                    mieszkający w naszej spółdzielni tylko posiadajacy w niej jedynie
                                                    lokal użytkowy, permanentny kłamca Moiroslaw Nizielski. To on
                                                    bodajże 17 lat temu podzielił spółdzielnię Ursynów na mniejsze tak,
                                                    że teraz nie ma prawie żadnych dokumentów, co stwierdzono w piątek
                                                    na rozprawie dyscyplinarnej w Krajowej Izbie Biegłych Rewidentów!
                                                    Łatwo sprawdzić w sądzie rejestrowym na Barskiej, jak była wówczas
                                                    rola M. Nizielskiego i w pierwszym okresie po wydzieleniu się
                                                    spółdzielni Jary. Podobnie teraz - nic nie wie i nic nie słyszy o
                                                    obecnych przekręetach w spółdzielni JARY.
                                                    Tak więc obwinianie Kalinowskiego winą za oszukańczy podział
                                                    spółdzielni Ursynów to typowa taktyka naszych krętaczy z rady
                                                    nadzorczej i zarządu.
                                                    I albo przegonimy wreszcie to krętackie towarzystwo albo nadal
                                                    niektóre osoby z zarządu, rady nadzorczej i spółdzielni będą nas
                                                    nadal okradały chociażby przez pobieranie od nas nadal pieniędzy na
                                                    fundusz zasobowy dlatego tylko, że nasz główny księgowy nie chce
                                                    przyznać się fałszowania sprawozdań finansowych w ostatnich latach.
                                                    Warto wiedzieć, że od kilku lat nie mamy prawidłowo zbadanych
                                                    bilansów i sprawozdań finansowych, bo biegli rewidenci zostali
                                                    skazani za zbadanie ich niezgodnie z obowiązujacymi przepisami.
                                                    Oczywiście spółdzielni nie pali się do uczciwego zbadania sytuacji
                                                    finansowej spółdzielni.
                                                    Zamiast liczyć na jakieś rekompensaty z tyytułu wykupionych mieszkań
                                                    po 2001 roku lepiej zająć się bezprawnie tworzonym funduszem
                                                    zasobowym!
                                                    Mam nadzieję, ze jutro na spotkanie Z W. Kalinowskim stawia się
                                                    licznie spółdzielcy z Jarów i skutecznie się zorganizują, bo
                                                    indywidualnie nie mają żadnych szans w walce z obecnym układem w
                                                    spółdzielni!
                                                    Nam wystarczą już panowie i panie z obecnego zarządu i rady!
                                                  • wkalinowski Gwoli ścisłości + Przypominam o spotkaniu 26.09.07, 04:39
                                                    jaromir_gazy napisał:
                                                    > Łatwo sprawdzić w sądzie rejestrowym na Barskiej, jak była wówczas
                                                    rola M. Nizielskiego i w pierwszym okresie po wydzieleniu się
                                                    spółdzielni Jary. Podobnie teraz - nic nie wie i nic nie słyszy o
                                                    obecnych przekręetach w spółdzielni JARY.
                                                    Tak więc obwinianie Kalinowskiego winą za oszukańczy podział
                                                    spółdzielni Ursynów to typowa taktyka naszych krętaczy z rady
                                                    nadzorczej i zarządu.

                                                    Gwoli ścisłości, zarówno rola M.Nizielskiego, jak i W.Kalinowskiego
                                                    była w sprawie podziału raczej skromna. W dziesięcioosobowej komisji
                                                    podziałowej przeważyły nieznacznie głosy zwolenników podziału
                                                    (głównie Appelt, Remuszko i Kalinowski - pozostałych trzech,
                                                    wybaczcie, nie pamiętam). Nizielski i jeszce trzech innych było
                                                    przeciw. Nizielski sprawnie przewodniczył pracom komisji, ale nie
                                                    miał jako przewodniczacy żadnych szczególnych przywilejów
                                                    ani "silniejszego głosu". O tym, że będzie podział - i JAKI on
                                                    będzie - zadecydowało głosowanie na zebraniu przedstawicieli, z
                                                    wyniem, o ile pamiętam, 50 głosów do jednego. Nb. tych 51
                                                    uczestników głosowania to było najmniejsze możliwe quorum. Tak
                                                    właśnie interesowali się wtedy (i interesują się dzisiaj) koledzy
                                                    spółdzielcy najzywotniejszymi sprawami Spółdzielni. Nizielski, który
                                                    na tamtym zebraniu (podobnie jak na wielu innych) wytrwał do końca -
                                                    jest w tej sprawie chlubnym wyjątkiem.
                                                    Przypominam o dzisiejszym spotkaniu w szkole na Cybisa (16.30).
                                                    Na wszelki wypadek cytuję zaproszenie, bo chyba nie do wszystkich
                                                    dotarło:

                                                    Chcesz wiedzieć:
                                                    - dlaczego odrębna własność jest lepsza niż spółdzielcze prawo do
                                                    mieszkania ?
                                                    - jak uzyskać odrębną własność mieszkania i ile to kosztuje ?
                                                    - jak uczestniczyć w zarządzaniu wspólnym mieniem spółdzielni ?
                                                    - jak dochodzić swoich praw – w spółdzielni i przed sądem ?
                                                    - jak kontrolować gospodarkę spółdzielni i zapobiec marnotrawstwu ?
                                                    - jak podzielić wielką spółdzielnię na mniejsze, bardziej gospodarne
                                                    jednostki ?


                                                    przyjdź na spotkanie informacyjne
                                                    Spółdzielca: właściciel mieszkania
                                                    środa 26 września 2007, godz. 16.30-19.00
                                                    szkoła nr 313, ul. Cybisa 1, Ursynów, metro Stokłosy


                                                    na spotkanie zaprasza dr Witold Kalinowski
                                                    doradca sejmowy w sprawach polityki mieszkaniowej

                                                    - Nie możesz uczestniczyć w spotkaniu ? Zadzwoń: 0501 514 786
                                                    albo odwiedź ośrodek doradczy - Koszykowa 10 (róg Al. Przyjaciół),
                                                    czwartek 14.00-16.00
                                                  • zodiak9 Re: Gwoli ścisłości + Przypominam o spotkaniu 26.09.07, 11:03
                                                    tak więc panie Gazy w tym oszukańczym procederze podziału
                                                    spoldzielni brał udział pan Kalinowski- potwierdził to - i żadna
                                                    obrona nie ma sensu,teraz w ustawie o spółdzielniach mieszkaniowych
                                                    jako doradca i na spotkaniach jako - przyszły poseł pożal się Boże -
                                                    znów miesza i próbuje wprowadzać w błąd mieszkańców. Uchowaj Boże od
                                                    takich doradców i przyszłych posłów takich jak pan i pan Kalinowski.
                                                  • frek Jary znowu w mediach! 27.09.07, 12:34
                                                    A oto co znalazłem w dzisiejszym FAKCIE we wkładce WARSZAWA:

                                                    Facjata naszego Ryszarda Sołtysiaka, obok wielki tytuł: Prezes
                                                    chce wykiwać lokatorów! Niżej taki tekst:
                                                    "Mieszkańcy bloków spółdzielni Jary na Ursynowie nie mogą wykupić
                                                    mieszkań! Urzędnicy żądają od nich dziwnych wypisów.
                                                    Wyrwać się z łap pazernych spółdzielni mieszkaniowych nie jest
                                                    łatwo. Przekonują się o tym lokatorzy blokowiska SMB Jary na
                                                    Ursynowie. Prezes szuka kruczków prawnych i żada bzdurnych
                                                    dokumentów, żeby tylko ludzie nie mogli wykupić swoich mieszkań.
                                                    Ostatnio rozesłał pisma, w których informuje, że najpierw musza
                                                    dostarczyć wypis z kartoteki lokali. – To absurd- odpowiadają
                                                    prawnicy.
                                                    - Nic dziwnego, że nie możemy nic załatwić, skoro zarząd
                                                    spółdzielni obchodzi się z nami w taki sposób – mówią zniesmaczeni
                                                    lokatorzy bloków przy u. Wiolinowej . Właśnie otrzymali dziwaczne
                                                    pismo informujące, że wykup mieszkań jest możliwy, ale po
                                                    dostarczeniu przez członków spółdzielni wypisu z rejestru budynków.
                                                    A bloki, którymi administruje Spółdzielnia Budowlano-Mieszkaniowa
                                                    Jary będą wpisane do rejestru w … maju 2008 roku.
                                                    Tymczasem zdaniem prawników specjalizujących się w prawie
                                                    spółdzielczym taki wypis w ogóle nie jest potrzebny! – Art. 12
                                                    ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych nie wskazuje, aby obowiązkiem
                                                    osoby wnoszącej o przeniesieni własności lokalu było dostarczenie
                                                    takiego wypisu – mówi Jakub Kudła (29 lat), prawnik z Kancelarii
                                                    Kochański, Brudkowski i Wspólnicy.
                                                    Władze spółdzielni interpretują jednak prawo po swojemu . – Oprócz
                                                    ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych funkcjonuje jeszcze ustawa o
                                                    własności lokali i księgach wieczystych oraz ustawa o hipotece. Ja
                                                    nie jestem przeciwny wykupowi mieszkań, ale uważam, że ta pierwsza
                                                    ustawa to bubel – przekonuje Grzegorz Kretkiewicz(53 l), wiceprezes
                                                    SMB Jary ds. ekonomii.
                                                    Mieszkańcy nie kryją oburzenia . – Spółdzielnia nie ma prawa na
                                                    nas żerować – mówi Joanana Hubert_Adamska(60 l).
                                                    Kombinacje prezesów to zwykła gra na czas! Władze Jarów
                                                    najwyraźniej liczą, że Trybunał Konstytucyjny uzna ustawę o
                                                    spółdzielniach za niezgodną z konstytucją i wykup mieszkań zostanie
                                                    wstrzymany. Tym samym prezesi zachowają swoje wysoko płatne posadki.
                                                    Fakt do tego nie dopuści! ALEK

                                                    Obok zdjęcie Joanny Hubert-Adamskiej(60 l) z bloku przy ul.
                                                    Wiolinowej, która mówi: To jest chore! Oni chcą nam utrudnić wykup
                                                    mieszkań. Spółdzielnia nie ma prawa na nas dłużej żerować."

                                                    Ostatnio spółdzielnia Jary często gości na łamach prasy. Wreszcie
                                                    zarząd i rada mają się czym pochwalić! Moim skromnym zdaniem, to nie
                                                    tylko prezes Sołtysiak chce nas wykiwać – to rada nadzorcza patrzy
                                                    przez palce na to, co wyczynia zarząd pod przywództwem Sołtysiaka i
                                                    walnie wspiera go w tych niekorzystnych dla nas machinacjach.

                                                    Bardzo proszę osoby znające panią J. Hubert-Adamską o podanie do
                                                    niej kontaktu w celu zorganizowania się i położenia tamy dalszemu
                                                    kiwaniu nas przez zarząd!
                                                  • piotrjakub11 Re: Jary znowu w mediach! 27.09.07, 14:30
                                                    No może teraz coś się ruszy w sprawie tego "" małego kombinatora ".
                                                    Wielokrotnie pisałem o działaniach Pana Rysia i osób które razem z nim kombinują
                                                    w naszej spółdzielni, ale prawie zawsze spotykałem się z opinią że jestem zbyt
                                                    przewrażliwiony że szukam zemsty a w skraionych wypadkach " opinia Pana Pecula
                                                    " że nie mam racji i że Rysiaczek jest OK.
                                                    Wielokrotnie Pan Gazy zabierał głos w sprawie tego oszusta Rysia przytaczając
                                                    przykłady jego działalności na polu oszustwa i kombinacji.
                                                    Może teraz coś się ruszy bo nic lepiej nie przemawia do ludzi jak utrata kasy
                                                    lub nie możliwośc załatwienia prostych spraw.
                                                    Czas przeciwstawić się temu krętaczowi i oszustowi, dziś Rysiaczek widząc że
                                                    traci wpływy wymyśla różne przeszkody " nie zgodna z obowiązującym prawem " aby
                                                    dopiec członkom spółdzielni.
                                                    Rysiaczek twierdzi że jest prawym człowiekiem gdyż nauczyły go tego szkoły
                                                    partyjne i policyjne uczelnie.
                                                  • jaromir_gazy Re: Jary znowu w mediach! 27.09.07, 18:26
                                                    Nie czytalem osobiście tej informacji w FAKCIE, ale zakładam, że
                                                    odpowiada prawdzie, wobec czego nalezy przyjąć, że może teraz
                                                    rzeczywiście otworzą się wielu z nas oczy na machinacje ukladu w
                                                    postaci zarządu i większości członków rady nadzorczej pod
                                                    przewodnictwem starego kłamcy i krętacza, pana doktora M.
                                                    Nizielskiego znanego z machinacji wodomierzowych.
                                                    Dla mnie jest również oczywiste, że obecne machinacje nie mogłyby
                                                    się odbywać bez przyzwolenia niby organu kontrolnego a w
                                                    rzeczywistości całkowicie uległego Sołtysiakowi czyli rady
                                                    nadzorczej.
                                                    Miałem nadzieję, że nowi członkowie rady w ilości 5 osob coś
                                                    zmienią, jednak okazuje się, że dali się bez reszty zdominować
                                                    staremu układowi działającemu pod dyktando Sołtysiaka!
                                                    Dalej nas okradają i tytuł z FAKTU - "Prezes chce wykiwać lokatorów"
                                                    nie odpowiada prawdzie, bo on nas kiwa już od dawna, czemu dawałem
                                                    wielokrotnie wyraz na tym forum i przy wielu innych okazjach!
                                                  • ato-sik Re: Jary znowu w mediach! 01.10.07, 14:10
                                                    List Rzecznika Praw Obywatelskich do Ministra Budownictwa

                                                    Warszawa, dnia 7 sierpnia 2007 r.



                                                    Pan
                                                    Andrzej Aumiller
                                                    Minister Budownictwa



                                                    W dniu 14 czerwca 2007 r. Sejm uchwalił ustawę o zmianie ustawy o
                                                    spółdzielniach mieszkaniowych oraz o zmianie niektórych innych
                                                    ustaw. Ustawa ta została opublikowana w Dzienniku Ustaw Nr 125 z
                                                    dnia 13 lipca 2007r. pod pozycją 873. Zgodnie z art. 12 tej ustawy,
                                                    datę jej wejścia w życie określono na 31 lipca 2007 r. Oznacza to,
                                                    że w tym wypadku przewidziana przez ustawodawcę vacatio legis ustawy
                                                    wyniosła 19 dni.

                                                    Jeszcze przed dniem opublikowania tej ustawy, do Biura Rzecznika
                                                    Praw Obywatelskich zaczęły lawinowo napływać skargi od obywateli
                                                    oraz organizacji obywateli, kwestionujących poszczególne zapisy tej
                                                    ustawy. Do dnia dzisiejszego do Biura Rzecznika wpłynęło ponad 250
                                                    pism w tej sprawie. Są to w większości skargi zbiorowe, podpisane
                                                    przez więcej niż jedną osobę.

                                                    Podkreślenia wymaga, że w większości nie są to pisma ogólnikowe,
                                                    wyrażające jedynie niezadowolenie z nowych uregulowań prawnych.
                                                    Przeważają takie, w których w sposób wolny od emocjonalnego
                                                    zabarwienia, zawarto szereg merytorycznych, konkretnych zarzutów pod
                                                    adresem poszczególnych uregulowań ustawy o zmianie ustawy o
                                                    spółdzielniach mieszkaniowych.

                                                    Wśród najczęściej powtarzających się zagadnień kwestionowanych przez
                                                    piszących, są oczywiście finansowe zasady przenoszenie na członków,
                                                    którym służą spółdzielcze lokatorskie prawa do lokali, odrębnej
                                                    własności zajmowanych mieszkań.

                                                    Równie dużo skarg dotyczy jednak problematyki związanej z zasadniczą
                                                    ingerencją ustawodawcy w organizację spółdzielni mieszkaniowych jako
                                                    podmiotów gospodarczych, posiadających osobowość prawną (likwidacja
                                                    zebrań przedstawicieli, zasada społecznego działania rad
                                                    nadzorczych, ustawowe ograniczenie liczby kadencji rad nadzorczych,
                                                    obowiązek posiadania strony internetowej, obowiązek publicznego
                                                    udostępniania danych dotyczących finansowej kondycji spółdzielni
                                                    mieszkaniowej oraz protokołów z posiedzeń organów) oraz ingerencji
                                                    ustawodawcy w sferę praw majątkowych członków spółdzielni (ustawowy
                                                    zakaz ustanawiania spółdzielczych własnościowych praw do lokali,
                                                    obligatoryjny reżim ustawy o własności lokali z momentem
                                                    przeniesienia odrębnej własności ostatniego lokalu w budynku, zasada
                                                    tworzenia przez spółdzielnię nieruchomości jednobudynkowych dla
                                                    potrzeb ustanawiania odrębnej własności lokali spółdzielczych).

                                                    W bardzo wielu skargach powtarza się zarzut, iż wprowadzenie, po
                                                    zaledwie 19-to dniowej vacatio legis w trakcie roku obrachunkowego,
                                                    nowych zasad dotyczących gospodarki finansowej spółdzielni:
                                                    prowadzić będzie w praktyce albo do zignorowania obowiązujących już
                                                    przepisów przez spółdzielnie, albo do załamania się prowadzonej
                                                    przez nie aktualnie gospodarki finansowej: poprzez naruszenie
                                                    stabilności finansów. W chwili wejścia w życie ustawy spółdzielnie
                                                    mają bowiem uchwalone plany gospodarcze i finansowe, na podstawie
                                                    których realizują w roku 2007 określone roboty budowlane.

                                                    Roboty te wykonywane są w oparciu o zawarte umowy cywilnoprawne.
                                                    Tymczasem przepisy ustawy o zmianie ustawy o spółdzielniach
                                                    mieszkaniowych powodują radykalną zmianę dotychczasowego sposobu
                                                    gospodarowania funduszem remontowym w spółdzielni, poprzez
                                                    ustanowienie zasady, iż różnica między kosztami eksploatacji i
                                                    utrzymania danej nieruchomości zwiększa odpowiednio przychody lub
                                                    koszty eksploatacji i utrzymania tej właśnie nieruchomości w roku
                                                    następnym.

                                                    Konieczność dostosowania środków z funduszu remontowego do nowej
                                                    zasady, w wielu spółdzielniach doprowadzi do tego, że niemożliwe
                                                    stanie się wykonanie zaplanowanych i będących w trakcje realizacji,
                                                    robót budowlanych. W efekcie spółdzielnie mogą nie dotrzymać
                                                    zawartych przez siebie umów, narażając tym samym spółdzielnię (a
                                                    więc wszystkich członków) na określoną odpowiedzialność prawną za
                                                    nie wykonanie umowy.

                                                    Nie wiadomo w jaki sposób wprowadzoną przez ustawę o zmianie ustawy
                                                    o spółdzielniach mieszkaniowych zasadę powiązania wpływów i wydatków
                                                    wyłącznie z określoną nieruchomością, dostosować do sytuacji, w
                                                    których spółdzielnie mieszkaniowe są w trakcie realizacji
                                                    wieloletnich przedsięwzięć inwestycyjnych, takich jak np.
                                                    modernizacja sieci centralnego ogrzewania.

                                                    Podobnie, krótka vacatio legis powoduje szereg problemów z szybkim
                                                    wdrożeniem nowych zasad ustalania wysokości opłat płaconych przez
                                                    członków w związku z zajmowaniem mieszkań spółdzielczych.

                                                    1/2

                                                    Archiwum aktualności
                                                  • edytake1 Re: Jary znowu w mediach! 02.10.07, 21:58
                                                    Witam,
                                                    właśnie dostałam takie pismo. Co można zrobić? Powołać się artykuły
                                                    podane poniżej i czekać? Dla nich to pewnie bez znaczenia. Pomóżcie
                                                    proszę.
                                                    pozdrawiam
    • dweller1 Re: Nowy sposób oszczędności - egipskie ciemności? 02.10.07, 12:51
      Otóż wszystkich tych którzy jeszcze niedoświadczyli nowego
      wspaniałomyślnego pomysłu spółdzielni mającego zapewne na celu
      ograniczenie wydatków na światło informuję, iż w moim bloku
      odłączono automatyczny włącznik światła na klatkach schodowych,
      powieżając rolę sterowania oświetleniem mieszkańcom.
      Dzięki temu genialnemu pomysłowi moja klatka schodowa w godzinach
      wieczornych tonie w ciemnościach, przez co zapewne osiągnięto
      niebotyczne oszczędności w ilości wymienanych żarówek i zużycia
      prądu. Domnienanych oszczędności pewnie można też szukać w pensji
      gospodarza, bo teraz nie będzie musiał tak często angażować swych
      środków by cyklicznie wymieniać żarówki. Wszak jak mniej świecą,
      świecić będą dłużej.

      Pragnę podziękować inicjatorowi owego pomysłu za wspaniałe nowe
      doświadczenia:
      a) za to iż wchodząc do klatki pierwszy krok wykonuję w ciemność,
      b) za to iż patrząc w wizjer nigdy nie wiem czy ktoś nie stoi pod
      moimi drzwiami i czy wychodząc z mieszkania nie dostanę w łeb od
      jakiegoś łobuza,
      c) za to iż muszę usilnie szukać działającego kontaktu, którym owe
      światło mogę uruchomić, bo widocznie ten wspaniałomyśly
      racjonalizator wcześniej nie pofatygował się sprawdzić czy wszystkie
      kontakty działają,
      d) za silny wzrost poziomu adrenaliny, bo przejście przez klatkę
      wiążę się teraz z niepewnością czy aby zdążę przejść przed
      zgaśnięciem światła,
      e) za zwiększone ryzyko włamania do mieszkania w czasie mojej
      nieobecności i zwiększone ryzyko pobicia - wszak na ciemnej klatce
      zrobić to łatwiej.

      Widząc również założone pozytywy oczekuję z niecierpliwością również
      na liczne korzyści:
      a)zmiejszenia opłaty za czynsz - wszak mniejsze zużycie prądu, mniej
      przepalanych żarówek, mniejszy nakład gospodarza musi przekładać się
      w związku z tym na oszczędności mieszkańców,
      b) przeglądu działania wszystkich kontaktów na klatkach schodowych,
      c) wymiany zniszczonych przez 30 lat kontaktów na nowe, wszak teraz
      powinne być wizytówką racjonalizatorskiego podejścia spółdzielni.

      A pozostałym mieszkańcom naszego ośiedla życzę stałego światła, z
      zazdrością spoglądając w pozostałe oświetlone przez całą noc klatki
      schodowe...
      • zodiak9 Re: Nowy sposób oszczędności - egipskie ciemności 02.10.07, 13:57
        Chętnie się dowiemy w którym bloku spółdzielnia tak oszczędza
        energię elektruczną
        • jaromir_gazy A kolega prezes to nie powie? 02.10.07, 14:43
          Dziwi mnie, że zadiak9 szuka informacji na tym forum.
          Sądząc po jego dotychczaswuch wypowiedziach, należy do najblizszej
          drużyny prezesa i chyba nie stanowi dla niego najmniejszego
          problemu, uzyskanie wszelkich informacji wprost od niego!

          A do dwellera - w spółdzielni jest więcej takich genialnych
          (kretyńskich )pomysłow z bardzo negatywnymi dla nas skutkami ale
          czego można spodziewać się po grupie kolesiów, których jedynym celem
          jest jak najdłuższe kręcenie przysłowiowych lodow.

          Zapomniałem o grupie kilku też kolesiówien dzielnie wspierającyh
          zarząd w jego poczynaniach! Niniejszym naprawiam swój bląd.
          • jaromir_gazy Co powiedzą dziś prawnicy? 02.10.07, 14:48
            Dowiedzialem się, że dzisiaj w sali św. Józefa w naszym kościele o
            godz. 19-tej, w ramach spotkania przedwyborczego bodajże z posłem P.
            Poncyljuszem, niezależni prawnicy będa udzieleli wyjaśnień
            związanych z tzw. wykupem mieszkań.

            Chyb awarto będzie posluchac w związku z bojkotem tej akcji przez
            nasz ukochany zarząd, czemu dał wyraz w ubiegłym tygodniu dziennik
            FAKT w swej publikacji.

            Podobno na spotkanie ma się stawić caly zarząd i rada nadzorcza ale
            to chyba jakaś plotka!
          • zodiak9 Re: A kolega prezes to nie powie? 02.10.07, 17:28
            Panie Gazy, nie jestem tym, kim by pan chciał.Z tym światłem na
            klatkach schodowych to się pan sypnął. Puścił pan bąka i udaje że to
            nie on. jak widać swędzi pana język.
        • dweller1 Re: Nowy sposób oszczędności - egipskie ciemności 04.10.07, 09:04
          A proszę bardzo. Jeśli to tylko pomoże w rozwiązaniu sprawy, to
          zapraszam szanownych Państwo na przejście się ulicą Cybisa. Tam w
          kilku blokach światło na klatach uruchamiane jest już tylko "na
          żądanie".

          I jeszcze post scriptum do Zarządu. Załatwienie jakiejkolwiek
          banalnej sprawy związanej z administracją/konserwacją budynku wymaga
          każdorazowo kilkukrotnych ponagleń, telefonów do punktu zgłoszeń,
          telefonów do administratora, pism do pseudoprezesów i oczekiwania
          kilku miesięcy. Mimo iż tracę na to pieniądze, czas i nerwy poddaje
          do informacji, że się nie poddam! Będę walczył z nieróbstwem,
          patologią i nie dam wam spokoju dopóki wszyskie nieroby które są
          odpowiedzialne za utrzymywanie należytego stanu technicznego nie
          wyjdą na osiedle i nie zaczną wywiązywać się ze swoich obowiązków.
          Być może jest to walka z wiatrakami i owe pokolenie "postkomuny"
          musi zwyczajnie przeminąć, aby ten kraj mógł wrócić do normalności.
          Ale los tej patologii jest już przesądzony.

          Marzy mi się stan, kiedy to gospodarz i administrator SAMOCZYNNIE na
          bieżąco zauważają wszelkie usterki, a nie lokatorzy. To wszelkie
          dzwonienie lokatorów, pisanie, wizyty w spółdzielni w sprawie
          głupiej żarówki niewymienionej od miesiąca to patologia!!!
          Marzy mi się stan, kiedy to spółdzielnia pyta lokatorów co chcieliby
          zmienić w swoim bloku i otoczeniu, co im nie pasuje, co można by
          poprawić. Aby to lokatorzy mieli wpływ na remonty/inwestycje w swoim
          budynku.
          Marzy mi się stan, aby na bieżąco lokatorzy oceniali wyniki pracy
          swego gospodarza i administratora i aby miało to wpływ na jego
          pensję i zatrudnienie.
          Marzy mi sie aby zarząd i wszyscy pracownicy spółdzielni w końcu
          zrozumieli, że żyją z pieniędzy lokatorów i pracują dla nich. I aby
          z tego właśnie byli rozliczani.
          Marzy mi się, aby spółdzielnia służyła lokatorom.
      • jan-w Re: Nowy sposób oszczędności - egipskie ciemności 02.10.07, 14:59
        Wiem że nie o to chodzi, ale oczekując na zapewne "błyskawiczną" reakcję
        zarządu, może powinieneś na razie zainwestować 30 zł w lampę z czujnikiem ruchu
        i powiesić sobie nad drzwiami?
        www.luxmarket.pl/p/Oprawa%20halogenowa%20S1%20150W%20z%20czujnikiem%20ruchu/3651
        A może to tylko chwilowa awaria?
        • jaromir_gazy Może rzeczywiście o to chodzi! 02.10.07, 16:52
          Absurdalny na pierwszy rzut oka pomysł jana-w, abyśmy sobie na
          wlasny koszt coś instalowali lub robili, idzie chyba po linii
          myslenia obecnego zarządu rady nadzorczxej i pracownikow społdzielni.
          Nic się nie wysilać, udawać, że coś sę robi i zgarniać tylko
          pieniądze!
          Gdzie się tylko człowiek obróci, to widać praktyczną realizację
          tego pomysłu. Ale czego można się spodziewać po takich fachmanach
          jak nasi prezesi czy niektórzy członkowie rady nadzorczej na czele z
          jej przewodniczącym, Nizielskim. Albo głąby albo krętacze!Chociaż
          niektórzy z nich z wyższym wykształceniem a nawet doktoratami!
          Największą pretensją mam do rady nadzorczej, która zamiast czynić
          swoje statutowe obowiązki, za dobrą monetę przyjmuje wszelkie
          łgarstwa zarządu. Tak to za dietę i pochlebstwa z ust prezesa można
          sprzedać się zarządowi i zapomnieć o swoich sąsiadach!
          • piotrjakub11 Re: Może rzeczywiście o to chodzi! 03.10.07, 00:19
            Ludzie z kim chcecie rozmawiać z Poncyliuszem ten nie dokształcony cwaniak
            zwiedził już chyba wszystkie partie teraz osiadł w PIS gdzie chce zrobić karierę
            pierwszego pyskacza i wichrzyciela IV RP.
            Poncyliusz nie jest żadnym politykiem to dureń
            • jaromir_gazy Odpowiedż moja na ostatnie wpisy! 03.10.07, 09:58
              Piotrzejakubie11, niestetty, bez wsparcia polityków, nasze sprawy
              tak jak do tej pory, nadal będą stały w miejscu, bo nie jesteśmy
              zdolni zmusić do czegokolwiek naszych obecnych władz spółdzielni,
              które na dobrą sprawe sami sobie wybraliśmy.
              Nie ulega dla mnie wątpliwości, ze spotkanie z P. Poncyljuszem to
              szukanie głosów wyborców ale jednoczesnie okazja do powiedzenia
              poslowi i wiceministrowi, ze dotychczasowe "osiągniecia" w
              prostowaniu naszych spraw to stanowczo za mało.
              A drugiej strony jesli nie na takich spotkaniach, to gdzie i komu
              may wmówic o swoich niezalatwionych sprawach?
              Może kandydatce na posłankę, naszej sąsiadce Magdalenie Grazynie
              Rogozińskiej, członkowi obecnej rady nadzorczaj? Ciekaw jestem, co
              ta Pani ma nam do powiedzenia w ramach kampanii wyborczej w takich
              sprawach, jakie wczoraj poruszono na spotkaniu a Poncyljuszem!
              Dla mnie bylo bardzo ciekawe, ze na sali było kilku dawnych i
              obecnych przedstawicieli na nasze ZP, którzy zamiast sami tu u nas
              robić porządek, oczekują naiwnie jakiś radykalnych rozwiązań przez
              kogoś z zewnątrz chociaż tyle razy dali już się wpuścić w maliny.

              edytake1 - czytaj swoję pocztę na koncie w GW!

              Zodiak9 - możesz wypisywać ci chcesz, ale twoje posty są jedynie
              dowodem na robienie wody w mózgu przez środowisko mocno związane z
              kołami obecnej władzy spółdzielczej. Przy okazji niech dweller
              wyciągnie z tego wnioski - kto na tym forum jest kim i w czyim
              interesie tu pisze!
              • piotrjakub11 Re: Odpowiedż moja na ostatnie wpisy! 04.10.07, 15:02
                Jarek wiem co chcesz powiedzieć, ale uwierz mi Poncyliusz nie jest ta osobą do
                której poszedł bym jako do pierwszej.
                To człowiek politycznie skompromitowany, taki mały kundel PISowski.
                Był członkiem kilku partii mącił ludziom w głowach i wygadywał głupoty zadomowił
                się w PIS bo to partia dla oszołomów i karierowiczów.
                Kiedy Kaczyński był Prezydentem Warszawy klaskał mu zawsze pierwszy nie
                przeszkadzało mu to że warszawa jest nie remontowana, że ulice sypią się że
                powrót do domu po pracy to koszmar.
                Teraz kiedy Gronkiewicz wzięła sie do roboty remontuje torowiska i rozpadające
                się ulice Poncylusz jako pierwszy pies PISu zaczął szczekać że korki że utrudnienia.
                Przypomnij sobie Jarku akcje Poncyliusza pod ratuszem że Gronkiewicz wzięła w
                łapę za szpital ursynowski, ABW w ratuszu szuka haków na Panią Gronkiewicz i tu
                nagle śmiech na sali nie ma żadnej łapy nie ma jeszcze planów nie ma działki na
                której ma stanąć szpital nie ma nic ale Poncyliusz wie że na pewno Gronkiewicz
                wzięła.
                Wizyta na Ursynowie Poncyliusz to kampania wyborcza tego kundla która nam
                spółdzielcom nic nie da.
                Jak byś spytał ludzi o czym mówił ten błazen to nikt nic nie pamięta , bo to
                była woda.
                Poncyliusz na pewno nie jest tym politykiem na którego ramiona można złożyć
                nasze problemy.
                Czy pani Rogozińska była by tą osobą może tak ale znając ją wątpię żeby ruszyła
                palcem przeciwko koledze Sołtysiakowi.
                Widzisz Jarku polityk to musi być osoba nie zależna osoba z charyzmą osoba
                która będzie walczyła o sprawy ludzi a Rogozińska taka nie jest.
                Pani Rogozińska pierwsze co by zrobiła to pobiegła by do naszego słoneczka i
                pytała czy tak może postąpić , czy to może powiedzieć czy to co powie i zrobi
                nie urazi jego dumy.
                • krzysztof.pecul Re: Odpowiedż moja na ostatnie wpisy! 09.10.07, 18:35
                  piotrjakub11 napisał:

                  > Jarek wiem co chcesz powiedzieć, ale uwierz mi Poncyliusz nie jest
                  ta osobą do
                  > której poszedł bym jako do pierwszej.
                  > To człowiek politycznie skompromitowany, taki mały kundel PISowski.
                  > Był członkiem kilku partii mącił ludziom w głowach i wygadywał
                  głupoty zadomowi
                  > ł
                  > się w PIS bo to partia dla oszołomów i karierowiczów.
                  > Kiedy Kaczyński był Prezydentem Warszawy klaskał mu zawsze
                  pierwszy nie
                  > przeszkadzało mu to że warszawa jest nie remontowana, że ulice
                  sypią się że
                  > powrót do domu po pracy to koszmar.
                  > Teraz kiedy Gronkiewicz wzięła sie do roboty remontuje torowiska i
                  rozpadające
                  > się ulice Poncylusz jako pierwszy pies PISu zaczął szczekać że
                  korki że utrudni
                  > enia.
                  > Przypomnij sobie Jarku akcje Poncyliusza pod ratuszem że
                  Gronkiewicz wzięła w
                  > łapę za szpital ursynowski, ABW w ratuszu szuka haków na Panią
                  Gronkiewicz i tu
                  > nagle śmiech na sali nie ma żadnej łapy nie ma jeszcze planów nie
                  ma działki na > której ma stanąć szpital nie ma nic ale Poncyliusz
                  wie że na pewno Gronkiewicz> wzięła.
                  > Wizyta na Ursynowie Poncyliusz to kampania wyborcza tego kundla
                  która nam > spółdzielcom nic nie da.
                  > Jak byś spytał ludzi o czym mówił ten błazen to nikt nic nie
                  pamięta , bo to > była woda.
                  > Poncyliusz na pewno nie jest tym politykiem na którego ramiona
                  można złożyć > nasze problemy.
                  > Czy pani Rogozińska była by tą osobą może tak ale znając ją wątpię
                  żeby ruszyła > palcem przeciwko koledze Sołtysiakowi.
                  > Widzisz Jarku polityk to musi być osoba nie zależna osoba z
                  charyzmą osoba > która będzie walczyła o sprawy ludzi a Rogozińska
                  taka nie jest. > Pani Rogozińska pierwsze co by zrobiła to pobiegła
                  by do naszego słoneczka i > pytała czy tak może postąpić , czy to
                  może powiedzieć czy to co powie i zrobi > nie urazi jego dumy.

                  Dawno nie było mnie na tym forum (a przez pewien czas także w W-
                  wie), więc nie mogłem być na spotkaniu z p. Kalinowskim. Dziwię się,
                  że przeszło bez echa na forum i jakby o p. Witoldzie zapomniano.
                  Chyba słabo się stara.
                  Tym razem zgadzam się z tym, co napisał Piotrjakub11, że
                  > Poncyliusz na pewno nie jest tym politykiem na którego ramiona
                  można złożyć > nasze problemy.
                  Głosowałem na niego w poprzednich wyborach, bo wykazywał aktywność w
                  kontaktowaniu się ze spółdzielcami, często spotykał się z nimi i
                  prowadził stronę internetową naszesm.pl. Niestety, kiedy został
                  posłem, to nie tylko sam praktycznie zawiesił swą aktywność, ale nie
                  przekazał spraw spółdzielczych komuś innemu. Uaktywnił się kilka
                  tygodni przed tymi wyborami, wiadomo dlaczego. Prztpuszczam, że po
                  wyborach znów tę aktywność zawiesi. Być może, są ludzie, którzy będą
                  na niego głosować ze względu na jego zasługi jako wiceministra, ja
                  tych spraw nie znam. Wiem natomiast, że jego zasługi jako opiekuna
                  spółdzielców nie są aż tak duże, żeby na niego głosować, uznając go
                  za najlepszego kandydata. Ja na niego tym razem nie będę głosować.
                  Co do p. Rogozińskiej, to nie przypominam sobie, żeby wykazała jakąś
                  inicjatywę w obronie spółdzielców jako radna W-wy czy członek Rady
                  Nadzorczej względnie jako Przedstawiciel. Może ktoś coś takiego na
                  tym forum przypomni. O ile pamiętam z wypowiedzi p. Gazego i
                  własnych obserwacji, na posiedzenia RN nieraz się spóźniała czy
                  przychodziła nieprzygotowana.
                  • krzysztof.pecul Re: Odpowiedż moja na ostatnie wpisy! (cz.2) 09.10.07, 18:56
                    Nie zgadzam się natomiast z twierdzeniem, jakoby polityk musi mieć
                    charyzmę. Czasem nawet lepiej, jak nie ma charyzmy, wtedy łatwiej go
                    obiektywnie ocenić.
                    Karierowiczów i oszołomów można znaleźć we wszystkich większych
                    ugrupowaniach, nie tylko w PiS. Nie wiedziałem, że, jak napisał
                    piotrjakub11, p. Poncyliusz zmieniał swą przynależność polityczną.
                    Natomiast, o ile pamiętam, p. Rogozińska startowała w swoim czasie z
                    SLD, a obecnie startuje z PO. Każdy ma prawo zmienić swoje
                    przekonania, ale moim zdaniem osoba zaufania publicznego (np. radny
                    czy radna) powinna taką zmianę publicznie wyjaśnić. Ciekawe, co p.
                    Rogozińska ma do powiedzenia jako kandydatka do Sejmu?
                    Na spotkaniu z p. Poncyliuszem byłem, ale nie dowiedziałem się tam
                    niczego, co mogłoby mnie skłonić do powtórnego głosowania na niego.
                    Dziwię się, że p. Witold Kalinowski ograniczył swą działalność na
                    forum. Czyżby nie liczył na głosy swoich bliższych i dalszych
                    sąsiadów?
                    Zgadzam się z p. Gazym, że my, zwykli obywatele, powinniśmy
                    rozmawiać z politykami. Problem polega na tym, że politycy,
                    niezależnie od swej przynależności partyjnej, nie mają ochoty
                    rozmawiać z nami. Nawet w czasie kampanii wyborczej.
                    • frek JARY znowu w gazecie!! 10.10.07, 11:48
                      W dzisiejszej Gazecie Polskiej na str. 10-tej jest artykuł o
                      machlojkach z gruntami na Ursubnowie. Wymieniana jest również
                      spółdzielnia Jary i to być może jest powodem obecnych trudności z
                      uzyskaniem przez nas prawa odrębnej własności do naszych mieszkań!
                      • piotrjakub11 Re: JARY znowu w gazecie!! 10.10.07, 13:56
                        Rysiaczku mordo ty moja, i co ty na to.
                        • jaromir_gazy Re: JARY znowu w gazecie!! 10.10.07, 15:24
                          Kupiłem Gazetę Polską i przeczytałem podany artykuł - jak mówią
                          słynni politycy - jest on porażający!

                          Piotrzejakubie11 - pytasz, co na to nasze słonko na Surowieckiego -
                          a no nic, bo i my nic nie robimy! Z tym, że on robi swoje!
                          • piotrjakub11 Re: JARY znowu w gazecie!! 15.10.07, 14:01
                            Ja akurat mam mieszkanie wykupione, ale chciałbym żeby wszyscy mieli mieszkania
                            wykupione na własność.
                            Takich prezesików jak nasz jest wielu w Polsce ale niektórym noga się już podwinęła.
                            Kilka spraw spółdzielnie przegrały w sądach.
                            A to dla tego że wykup mieszkania wcale nie jest uwarunkowany własnością gruntu
                            pod budynkiem.
                            I wcale też nie ma obowiązku wnoszenia dodatkowych opłat remontowych gdyż Ci
                            ludzie przez cały czas płacili na fundusz remontowy.
                            Każda z osób która dostała odmowę powinna złożyć sprawę do sądu i zażądać aby
                            spółdzielnia wykonała postanowienie ustawy, wszystkie koszty sądowe poniesie
                            Spółdzielnia.
                            Wówczas należy złożyć sprawę przeciwko zarządowi o odzyskanie strat finansowych
                            / opłat sądowych / które poniosła spółdzielnia na skutek nie właściwej
                            interpretacji ustawy, zarząd oczywiście przegra i tą sprawę i nasza morda będzie
                            musiała z własnej pensyjki oddać kasę.
                            • jaromir_gazy Tym razem JARY w TVP!! 24.10.07, 18:27
                              dzisiaj gościla w naszej spółdzielni ekipa telewizyjna z TVP i
                              robiła wywiady jak realizowae jest tzw. uwałszczenie przewidziane
                              przez ostatnia nowelizacje uatawy o społdzielniach
                              mieszkaniowych.Podany w niej termin ustanawiania praw odrębnej
                              własności do lokali kończy się właśnie z końcem października(jeśli
                              wniosek złożono na początku sierpnia).
                              Spółdzielnie nie kwapią się zbytnio do ustanawianai tych praw, bo
                              boją się, że ich prezesi zostaną odsunięci od władzy.
                              Wracając do ekopy TYN - najpierw jeden z naszych sąsiadow opisal
                              swoje perypetie związane z uzyskaniem prawa odrębnej wlasności i
                              traktowanie go jako spółdzielcy przy tej okazji.

                              Ja mialem osobiście okazję wypowiedzenia się ogólnie na temat
                              ostatniej nowelizacji i powiedziałem, że kolejny juz raz ustawodawcy
                              nie chcieli załatwić sprawy ostatecznie, że nie ustanawia się tych
                              praw na bazie własności gruntu ale w większości przypadków z tzw.
                              użytkowaniem wieczystym fragmentu gruntu przypisanego do lokalu,
                              którego jakoś unikają jak ognia właśnie ustawodawcy załątwiając
                              sobie domki i mieszkania! Zwrócilem uwage, że w naszej społdzielni
                              jest bardzo prawdopodobna sytuacja, że akty notarialne, które ma
                              spółdzielnia na grunty, zostały ustanowione z rażącym naruszeniem
                              prawa i wobec tego rodzi się pytanie, co będa warte akty notarialne
                              podpisywane z mieszkańcami na wyodrębnienie ich lokali. Oczywiście
                              spółdzielnia na ten temat milczy.

                              Potem ekipa udala się do siedziby spółdzielni aby skamerować nasze
                              sloneczko czyli prezesa R. Sołtysiaka, ale co bylo wjego gabinecie,
                              tego juz nie wiem, bo szanowny prezes, mój i innych spółdzielców
                              pracownik nie raczył wpuścic mnie i owego sąsiad, ktory udzielil
                              wywiadu, do swego gabinetu. Rzekomo dlatego, że w naszej obecnosci
                              nie mogłby się skupić!

                              Nagranie ma być prezentowane jutro rano w godzinach 8:30 - 11:00 w
                              programie "Dzień dobry TVN" przy okazji dyskusji w studio nad owym
                              nieszczęsnym dla nas i odwlekanym pod byle jakimi pozorami
                              uwłaszczeniem.
                              • jaromir_gazy Re: Tym razem JARY w TVN!! 24.10.07, 23:22
                                Z pośpiechu napisałem o TVP - chodzi w istocie o stację TVN!!
                                • piotrjakub11 Re: Tym razem JARY w TVN!! 25.10.07, 04:53
                                  No no no nasze słoneczko w TVN ale go kopnął zaszczyt.
                                  Ciekaw jestem czy nasz ojciec i matka zarazem, miłość naszej kochanej R.N. powie
                                  coś na temat przekrętów jakie dotychczas robił zarząd.
                                  Może puści farbę na temat ociepleń a właściwie nie dociepleń, a może pochwali
                                  się jak to można na każdym kroku robić w ciula członków spółdzielni.
                                  A może coś się dowiemy na temat przydziału pustostanów, mam na myśli komu i za
                                  ile np. ile dała Pani W.....owa Pani Zielińskiej za mieszkanko dla córki.
                                  To są naprawdę ciekawe tematy my jako spółdzielcy czyli właściciele chcieli
                                  byśmy znać prawdę.
                                  A może poprostu kichać na to i zawiadomić CBA niech oni się martwią.
                                  Pozdrawiam wychodzę pobiegać na około górki Cwila czuj duch
                                  • edytake1 Nowe pismo ze spółdzielni 27.10.07, 01:12
                                    Pojawiło się niespodziewanie. Informuje o możliwości przeniesienia
                                    odrębnej własności lokalu BEZ WYPISÓW Z KARTOTEKI LOKALI.
                                    Tylko co dalej? Przecież grunty nieuregulowane...
                                    • wkalinowski Re: Nowe pismo ze spółdzielni 27.10.07, 23:20
                                      edytake1 napisała:
                                      > Pojawiło się niespodziewanie [nowe pismo ze spółdzielni JARY].
                                      > Informuje o możliwości przeniesienia
                                      > odrębnej własności lokalu BEZ WYPISÓW Z KARTOTEKI LOKALI.
                                      > Tylko co dalej? Przecież grunty nieuregulowane...

                                      Tu nie chodzi o grunty. Tam gdzie są "nieuregulowane" - w ogóle nie
                                      można przenieść własności, a ubiegający się o to "lokator" może na
                                      razie co najwyżej dostać "prawo własnościowe".

                                      W najnowszym piśmie Spółdzielnia proponuje - oczywiście tylko tym,
                                      którzy mieszkają na "uregulowanych" gruntach - szybkie podpisanie
                                      umowy notarialnej, bez czekania na wypis z kartoteki lokali. W
                                      piśmie dodano zdanie: "Po podpisaniu aktu notarialnego obowiązek
                                      EWENTUALNEGO dostarczenia wypisu z kartoteki lokali przejmie
                                      właściciel lokalu".

                                      Takiej EWENTUALNOŚCI nie będzie!!! W odniesieniu do spółdzielni
                                      mieszkaniowych wypis z gminnej "kartoteki lokali" (ściślej: z
                                      katastru nieruchomości) nie jest wymagany. Wystarcza zaświadczenie
                                      wydane przez spółdzielnię mieszkaniową:

                                      Ustawa o księgach wieczystych i hipotece:
                                      "Art. 26.
                                      ...
                                      2. Podstawą oznaczenia lokalu w księdze wieczystej jest
                                      zaświadczenie o położeniu i powierzchni lokalu, wydane przez
                                      spółdzielnię mieszkaniową, a domu jednorodzinnego [będącego
                                      własnością spółdzielni mieszkaniowej] - zaświadczenie wydane przez
                                      spółdzielnię oraz dane katastru nieruchomości.

                                      Wystarczy zatem zaświadczenie spółdzielni. Oczywiście
                                      spółdzielnia musi, oprócz innych wymaganych dokumentów, dostarczyć
                                      to zaświadczenie notariuszowi, który przekaże je sądowi - aby ten
                                      mógł dokonać wpisu lokalu i jego nowego właściciela w księdze
                                      wieczystej.
                                      • edytake1 Re: Nowe pismo ze spółdzielni 28.10.07, 12:15
                                        Dziękuję uprzejmie.
                                        • jaromir_gazy Dalej bezczelnie kłamią! 08.11.07, 18:33
                                          Takiego potoku kłamstwa dawno nie usłyszałem jak na moim zebraniu
                                          grup członkowskich w dniu 7 listopada 2007!
                                          Zaczynam od kobiety - mecenas Ewy Szczygielskiej. Szła w zaparte
                                          prawie w każdej kwestii, a najbardziej żałosne było jej kłamstwo, że
                                          powołana na 3-letnią kadencję przez Zebranie Przedstawicieli tzw.
                                          Komisj Statutowa nie istniejeee, bo z jakiś tam względów wydumanych
                                          tylka przez niedouka albo kretacza, przestała istnieć.

                                          Wszystkich chyba jednak pobil oczywiście doktor Miroslaw Nizielski
                                          zaprzeczając, by kiedykolwiek uderzył na jednym z poziedzeń rady
                                          nadzorczej jednego z jej członkow w głowe a właściwie w twarz.

                                          No i na koniec zbiorowe kłamstwo kilku czlonkow rady - na mojea
                                          uwage, ze nalezy wyjreslic z projektu statutu zapis o tworzeniu
                                          funduszu wkladów budowlanych i mieszkaniowych, bo tworzenie go jest
                                          niezgodne z prawem, jeden z członków rada szybko zauważył, że
                                          przecież zapis ten jest do wykreślenia, bo napisany jest kursywą(
                                          zapisy kursywą to fragmenty statutu do usunięcia). Oczywiście
                                          natychmiast podchwycił to osdzust Nizielski wrzeszcząc, że znowu
                                          czepiam sie niesłusznie i nie wiem, o czym mówię. Pozostali trzej
                                          członkowie rady milczeli co w moim odczuciu mialo chyba być
                                          potwierdzeniem wy[powiedzi kamratów. Również prezes Grzegorz
                                          Kretkiewicz potwierdził, że takich funduszy juz nie będzie.
                                          Tymczasem po sprawdzeniu przeze mnie w projekcie, okazalo sie, że
                                          zapis o tych funduszach napisano normalnym tekstem a nie kursywa, co
                                          oznacza, że nie przewidziano zlikwidowania tych funduszy.
                                          Klamstwo w Jarach kwitnie na potegę i to w wykonaniu nowych członków
                                          rady nadzorczej!
                                          • sonioo Re: Dalej bezczelnie kłamią! 10.11.07, 00:48
                                            Panie Jarku, a co z wykluczeniami? Ponoć grupy członkowskie nie
                                            rozpatrzyły odwołań członków od wykluczeń. Oznaczałoby to, że
                                            najbliższe ZP nie może się sprawą odwołań zajmować. Ludzie
                                            zbojkotowali misterne knowania waszych prezesków?
                                          • endzu.1 Re: Dalej bezczelnie kłamią! 10.11.07, 00:59
                                            A ja myślałem że tego Pana już nie ma w naszej spółdzielni.
                                            Mówię tu o Kretkiewiczu.
                                            Znam kogoś kto dał kopertę temu człowiekowi za mieszkanie jak to się wtedy
                                            nazywało z odzysku, to była kiedyś pralnia na połączeniu 6 piętra potem
                                            przerobiona na małe mieszkanie.
                                            Kasę wzięły dwie osoby Kretkiewicz i jakaś Pani z lokalowego nie znam nazwiska
                                            ale na imię miała Anna.
                                          • szablaq z innej beczki 11.11.07, 12:12
                                            Widziałem Panie Jarku Pana teczkę taką jak każdy z nas ma, leżała sobie na
                                            wierzchu na biurku jednej z pań w pokoju 119 :) Zawartości oczywiście nie
                                            poznałem :)
                                            • jaromir_gazy Z innych beczek 11.11.07, 13:13
                                              Najpierw na prośbę sonioo o ”rozpatrzeniu” na grupach członkowskich
                                              mojego oraz A. Rutkowskiej i S. Stawickiego odwołania od uchwały RN
                                              wykluczającej nas z członkostwa w spółdzielni.
                                              Był taki punkt w porządku dziennym każdego z zebrań, ale sądząc z
                                              jego przebiegu, nie wiadomo, po co.
                                              Prowadzący te zabrania, w dwóch przypadkach byli to członkowie rady
                                              nadzorczej, która nas wykluczyła, nie bardzo wiedzieli, co w ramach
                                              tego punktu powinno nastąpić. Przybyli na zebrania spółdzielcy nie
                                              bardzo wiedzieli, o co chodzi, dopiero jeden z nich poinformował, że
                                              przed wejściem na salę, gdzieś tam pod stołem, upchane są
                                              uzasadnienia uchwał RN naszych wykluczeń i nasze odwołania.
                                              Najwięcej na ten temat mówił bardzo wyraźnie faworyzowany przez
                                              prowadzących zebrania prezes R. Sołtysiak oczywiście przedstawiając
                                              wygodne dla siebie i nie odpowiadające prawdzie informacje. Przede
                                              wszystkim płakał, że nasze działania zniweczyły dwuletnie starania
                                              spółdzielni o uzyskanie wieczystego użytkowania dla spółdzielni na
                                              teren wokół Megasamu i spowodowały tym samym straty dla spółdzielni
                                              w wysokości kilkudziesięciu milionów złotych i dlatego nie ma szans
                                              na spółdzielczy raj w JARACH pod rządami jego i jego ferajny. Nasze
                                              działania uniemożliwiły też uzyskanie wieczystego użytkowania w
                                              rejonie ulic Janowskiego, Dunikowskiego, Cybisa i Sosnowskiego.
                                              W mim przypadku doszły jeszcze zarzuty o nieodpowiednie zachowanie
                                              na posiedzeniach RN oraz pisanie o sytuacji w spółdzielni w
                                              Internecie.
                                              Po takich wystąpieniach prezesa prowadzący zebranie patrzyli
                                              bezradnie po sali i nie wiedzieli co mają dalej robić, bo nasza jak
                                              zwykle wyjątkowo niekompetentna radczyni prawna też milczała. Co
                                              bardziej zaintrygowani sprawą, jako że po raz pierwszy w historii
                                              spółdzielni JARY na zebraniach grup członkowskich zajmowano się tego
                                              typu odwołaniami, zadawali pytania przede wszystkim członkom rady,
                                              ale ci w zasadzie nie potrafili nic wystękać oprócz odczytania
                                              wcześniej znanych już uzasadnień tego organu.
                                              Ze swej strony zadałem pytanie prowadzącym zebranie, jaka jest moja
                                              rola – ponieważ też nie uzyskałem od nich odpowiedzi, postanowiłem
                                              nie czytać swego odwołania (założyłem, że zainteresowani nasze
                                              odwołanie mają) ale przedstawić swoje racje.
                                              Na wstępie oświadczyłem, ze zostałem zarówno ja jak i pozostała
                                              dwójka wykluczona tylko dlatego, że skorzystaliśmy ze swoich praw
                                              ujętych w statucie i przewidzianych Prawem spółdzielczym broniąc się
                                              przed dalszymi próbami ze strony zarządu i rady okradania nas i
                                              naszych sąsiadów! Bo pomysł na uzyskanie wspomnianego przez prezesa
                                              użytkowania wieczystego terenu w otoczeniu Megasamu to nic innego
                                              jak wyciągnięcie od miasta gruntu i pozbawienie nas naszego mienia w
                                              oparciu o nieprawdę poświadczoną w opinii wydanej przez nieuczciwe
                                              biegłe rewidentki. A fakt ten został potwierdzony stosownym wyrokiem
                                              Sądu Dyscyplinarnego Krajowej Izby Biegłych Rewidentów. Zarzuty
                                              odnośnie naszych działań poza strukturami spółdzielni są zupełnie
                                              nie na miejscu, bo spółdzielnia była wcześniej o naszych
                                              zastrzeżeniach i krokach wielokrotnie informowana i jedyną reakcją
                                              na to było po prostu ignorowanie nas w przekonaniu, że nie mamy
                                              racji. Odnośnie mego ”złego zachowania” jako członka RN
                                              powiedziałem, że to właśnie niektórzy członkowie tego organu na
                                              czele z M. Nizielskim celowali w wulgarnych wypowiedziach jak
                                              również dopuszczali się rękoczynów w stosunku do członka RN. Jeśli
                                              czują się przeze mnie pomówieni lub obrażeni, to przysługują im
                                              stosowne środki prawne w postaci pozwu do sądu lub wniosku do
                                              prokuratury a nie wykorzystywanie do osobistej zemsty statutu
                                              spółdzielni.
                                              W czasie mego wystąpienia prezes Sołtysiak dość często mi przerywał,
                                              nieliczni zebrani też to sporadycznie czynili.Pr5aktycznie nie było
                                              na to żadnej reakcji ze strony prowadzących zebrania.
                                              Po mnie swoje odwołanie odczytał S. Stawicki. Odwołania A.
                                              Rutkowskiej nie przeczytał, bo było identyczne.
                                              Kilku spółdzielców wyraziło uznanie dla naszych działań, bo ich
                                              zdaniem działaliśmy w ich interesie. Ciekaw jestem, jak to zostanie
                                              ujęte w protokóle z zebrania sporządzonym przez spółdzielnię. W
                                              każdym razie na żadnym z zebrań ich przewodniczacy czy to z
                                              niewiedzy czy celowo nie poddali pod głosowanie żadnego wniosku
                                              związanego z naszymi odwołaniami!
                                              Zdaje się, że podobnie jak i ze statutem, chodziło jedynie o pozorne
                                              spełnienie ustawowych wymagań, że sprawa mająca być przedmiotem
                                              obrad ZP była również omawiana na wcześniejszych zebraniach grup
                                              członkowskich.

                                              Jeśli chodzi o informacje podane przez endzu.1, to od dawna po
                                              spółdzielni krążą tego rodzaju wieści o załatwianiu mieszkań za
                                              łapówki. Na ile odpowiada to prawdzie, tego nie wiem. Powinna to
                                              sprawdzić przede wszystkim komisja lokali, garaży i gruntów pod
                                              warunkiem, że będzie chciała dokonać tego uczciwie, ale po moich
                                              ostatnich doświadczeniach z tzw. ”kontrolami” dokonanymi przez inne
                                              komisje RN, nie spodziewam się już jakiejkolwiek uczciwości. Bo
                                              kontrole opieraja się na wysłuchaniu wyjaśnień prezesów, którzy
                                              oczywiście do niczego sie nie przyznają. Osobiście jestem przekonany
                                              np. o ustawianiu przetargów choćby na docieplenie stropodachów.

                                              I na koniec do szablaq’a – jeśli pokój 119 to dział członkowsko-
                                              lokalowy, to zapewne przygotowywano odpowiedź na mój wniosek o
                                              odrębną własność. Otrzymana odpowiedź podpisana tylko przez G.
                                              Kretkiewicza i W. Furmanowskiego(zauważyłem, że R. Sołtysiak jak
                                              ognia unika podpisywania takich dokumentów) oczywiście nie odpowiada
                                              prawdzie. Za niemożność ustanowienia tego prawa odpowiedzialnym
                                              czyni ona urzędników samorządowych chociaż w posiadaniu spółdzielców
                                              są liczne pisma świadczące o wieloletniej bezczynności w tym
                                              przedmiocie ze strony spółdzielni. Dotyczy to zwłaszcza rejonu ulic
                                              Janowskiego, Cybisa, Sosnowskiego i Dunikowskiego bo obecny zarząd
                                              nigdy nie krył, że pomimo możliwości załatwienia sprawy gruntów dla
                                              poszczególnych fragmentów tego obrębu, chciał załatwić sprawę
                                              niby ”kompleksowo”, co z góry było skazane na niepowodzenie!
                                              Ale już część spółdzielców wpadła na to, że obecny sposób
                                              załatwiania tego przez spółdzielnię ma na celu jedynie jak
                                              najdłuższe egzystowanie i życie na nasz koszt obecnego zarządu.

                                              • jaromir_gazy Fajna lektura! 11.11.07, 19:37
                                                Jakoś do tej pory nie zaglądałem na stronę naszej spółdzielni tak
                                                świetnie zarzadzanej przez R. Sołtysiaka.
                                                Właśnie opuściłem tę stronę: www.smbjary.waw.pl i goraco zachęcam
                                                sąsiadów do jej systematycznego czytania - wreszcie dowiecie się co
                                                robi zarząd i rada nadzorcza, jakimi sprawami te dwa organy się
                                                zajmują. Dla mnie osobiście jest to bardzo ciekawa lektura, która
                                                bardzo wiele wyjaśnia np. dlaczego zarząd może tak bezkarnie nas
                                                okradać!
                                                Ustawa o spółdzielniach mieszkaniowych, jak wynika z lektury
                                                wspomnianej strony, jest nagminnie łamana, bo na stronie ukazują się
                                                protokóły z posiedzeń zarządu i rady ze znacznym opóźnieniem. Brak
                                                również załączników do tych dokumentów a będących niby integralnymi
                                                ich częściami.
                                                Ostatnia aktualizacja strony miała podobno miejsce w dniu 29.10.2007
                                                a nadal nie ma na niej protokółu RN z września!
                                                Pomimo tego zachęcam goraco Jarowiczów do systematycznego
                                                odwiedzania tej strony świadczącej o trafności moich zarzutów w
                                                stosunku do spółdzielni.
                                                Kij ma dwa końce - zarząd stara się podać nam jak najmniej
                                                informacji ale dla nas jest to jednocześnie sygnał, że bierze wobec
                                                tego duże pieniadze nie wiadomo za co!

                                                Mnie zdumiał następujący fragment ostatniego protokółu zarządu:
                                                " Kierownik działu remontów i konserwacji – p. A. Linowski poruszył
                                                problem związany z energią cieplną przesyłaną przez SPEC do budynków
                                                Spółdzielni. SPEC nie reaguje na pisma SMB „Jary” i proponuje więcej
                                                energii cieplnej niż należy, nie przestrzegając odpowiednich
                                                parametrów.
                                                Zainstalowane termoregulatory na budynkach włączają się przy
                                                temperaturze powietrza 14 – 15 st. C zamiast przy 12 st.C. Wobec
                                                tego ustalono, iż należy podjąć konkretne działania w tej sprawie w
                                                stosunku do SPEC-u"
                                                O podejmowaniu takich "konkretnych działań" słyszę od wielu już lat
                                                i jedynym ich skutkiem jest bardzo duże zróznicowanie opłaa za
                                                ciepło chociaż wszystkie budynki ogromnym kosztem zostały już
                                                docieplone. Potwierdza to moje zarzuty, że spółdzielnia a konkretnie
                                                pion techniczny nie daje sobie zupełnie rady! Zwracam uwagę, że
                                                odpowiedzialny za ten pion prezes W. Furmanowski według tego
                                                proptokółu nawet nie otworzył ust! Dla mnie nie jest to żadną
                                                niespodzianką, bo akuratnie w sprawach technicznych jest on
                                                wyjątkowym ignorantem i dlatego będąc w RN dwukrotnie składałem
                                                wniosek o jego odwołanie.

                                                Zachęcam również do wnikliwego zapoznania się, zwłaszcza moich
                                                najblizszych sąsiadów, z protokółami zarządu pod kątem regulacji
                                                własności gruntów w obrębie ulic Janowskiego, Cybisa, Dunikowskiego
                                                i Sosnowskiego!
                                                • endzu.1 Re: Fajna lektura! 13.11.07, 21:37
                                                  To że zabrałem głos na tym forum to wcale nie znaczy że jestem w jakikolwiek
                                                  sposób zaangażowany w to co się dzieje w naszej spółdzielni.
                                                  Na ta stronę trafiłem całkiem przypadkowo, jej adres podał mi sąsiad który
                                                  czasami coś tam pisze.
                                                  Nie chciał bym żeby ktokolwiek łączył mnie z tą czy inną grupą nie jestem za
                                                  zarządem spółdzielni i nie jestem przeciwko zależało by mi na tym żeby ludzie w
                                                  nim zasiadający byli uczciwi.
                                                  Jest mi czasem przykro i głupio jak słyszę że Pan Kretkiewicz jest częstym
                                                  bywalcem knajpy przy KEN i że często nasi mieszkańcy widzą jak wychodził z tego
                                                  lokalu zalany w przysłowiową du...ę wraz z kilkoma członkami RN.
                                                  Jest mi głupio i nie wiem gdzie schować wzrok jak wykonawcy prac remontowych na
                                                  terenie naszej spółdzielni mówią ile musieli dać Linowskiemu.
                                                  Fatalnie się czuję jak słyszę że Pani Ania brała dolę za przydział mieszkania i
                                                  że dzieliła się z członkiem zarządu.
                                                  Zadają sobie wtedy pytanie , czy jest gdzieś jeszcze taka spółdzielnia w której
                                                  członkowie mogą wszystko a nie robią nic.

                                                  • jaromir_gazy Re: Fajna lektura! 13.11.07, 22:14
                                                    Nie jestem przekonany, że ta lektura jest taka fajna - według mnie
                                                    jest po prostu przerażająca, że 6,5 tysiąca członków daje się tak
                                                    łatwo ogrywać garstce krętaczy i cwaniaków!
                                                    Ponieważ podpisuje się imieniem i nazwiskiem, nie mogę podawać
                                                    niesprawdzonych informacji aby nie narazić się na jakieś szykany ze
                                                    strony zarządu, choć oczywiście docierają do mnie informacje podobne
                                                    do podanych przez ebdzu.1 .
                                                    Ale po ostatnim wczorajszym posiedzeniu rady nadzorczej, na którym
                                                    byłem od początku do końca, z całą odpowiedzialnością kolejny raz
                                                    mogę napisać, że tak jak i poprzednia rada, również obecna jest po
                                                    prostu w znakomitej większości grupą wyłudzaczy pobierających może i
                                                    nie jakieś ogromne pieniądze, ale zawsze jakieś tam wynagrodzenie za
                                                    swoją "pracę". Niestety, ta praca sprowadza się praktycznie do
                                                    posłusznego podnoszenia ręki w górę.
                                                    Charakterystyczne, że po zapoznaniu przewodniczącego komisji
                                                    techniczno-inwestycyjnej, Andrzeja Studniarskiego, z moim pismem w
                                                    sprawie braku jakichkolwiek działań w przedmiocie wyjaśnienia bardzo
                                                    dużych rozbieżności w zużyciu mediów przez poszczególne budynki a
                                                    zwłaszca ciepła do celów centralnego ogrzewania i podgrzania wody i
                                                    przedstawienia tego czlonkom rady, od razu do wspomnianego pana
                                                    podskoczył Mirosław Nizielski i zaczął go "ustawiać". Co z tego
                                                    wyjdzie, zobaczymy.
                                                    I drugi kwiatek - po poproszeniu o udostępnienie mi do wglądu
                                                    protokółów tejże komisji, usłyszałem od pracowniczki spółdzielni,
                                                    że "rządzi" tym nie kto inny jak Andzrej Linowski. Co on ma do
                                                    dokumentów rady nadzorczej, Bóg jeden raczy wiedzieć. Poiformowany o
                                                    tym pan Andrzej Studniarski jako szef tej komisji stał jak słup soli
                                                    i nie otworzył nawet ust. To mówi chyba dobitnie, kto jest kim w
                                                    spółdzielni - to pan Linowski rządzi panem Studniarskim!
                                                    W każdym razie Linowski powiedział mi (nie A. Studniarski), że żebym
                                                    może otrzymał do wglądu te protokóły, to mam pisać do rady
                                                    nadzorczej prośbę. Nie wiem tylko, za ile załączyć znaczki.
                                                    W kazdym razie jest to doskonały przyczynek do projektu statutu
                                                    przygotowanego przez zarząd w przedmiocie praw członków spółdzielni.
                                                    Oczywiście, zarządowy projekt nie przewiduje możliwości otrzymania
                                                    przez spółdzielcę protokółu komisji rady nadzorczej.
                                                    Jestem wobec tego ciekaw, kogo tak naprawdę broni członek rady
                                                    nadzorczej, pan Andrzej Studniarski - mnie czy pracowników
                                                    spółdzielni. Odpowiedź chyba czytelnicy tego forum znają.
                                                    Smutnej lektury przed spaniem!

                                                    A tak na marginesie poniższej wypowiedzi endzu.1:
                                                    "Nie chciałbym żeby ktokolwiek łączył mnie z tą czy inną grupą nie
                                                    jestem za zarządem spółdzielni i nie jestem przeciwko zależało by mi
                                                    na tym żeby ludzie w> nim zasiadający byli uczciwi".

                                                    Taka postawa większości z nas doprowadziła właśnie do tego, co
                                                    widział i słyszał właśnie endzu.1 i któremu czasem z tegp powodu
                                                    jest przykro i głupio!
                                                    Ja z kolei teraz wiem, dlaczego tak a nie inaczej glosują niektórzy
                                                    członkowie naszej RN.
                                                  • sonioo Założyć nowy wątek 15.11.07, 12:57
                                                    Panie Jarku, pan zakładał wątek o Jarach - prosze zrobić nowy, bo
                                                    ta strona forum otwiera się juz zbyt długo. 500 wpisów do max.
                                                    Dzięki
                                                  • jan-w Re: Założyć nowy wątek - zły pomysł 15.11.07, 14:53
                                                    Jeśli strona otwiera ci się długo, ustaw sobie domyślnie - wyświetlanie wątków
                                                    zwiniętych. Pomyśl też może nad przyśpieszeniem swojego łącza. Obecnie to
                                                    groszowa sprawa. Mnożenia wątków na ten sam temat, zabrania netykieta i
                                                    regulamin portalu gazeta.pl.
                                                  • jaromir_gazy Do jana-w! 15.11.07, 16:25
                                                    Też raczej przychylam się do opinii jana-w w sprawie zakładania
                                                    nowego wątku dla Jarów dlatego tylko, że otwiera się on niektórym
                                                    zbyt długo!
                                                    Nie przesadzajmy, nikt chyba nas nie goni! To po pierwsze. Po drugie
                                                    też jestem przeciwny mnożeniu wątków na ten sam temat, niech już
                                                    wszystko będzie w jednym miejscu.
                                                    Natomiast może jan-w napisałby trochę więcej o możliwości ustawienia
                                                    wyświetlania wątków zwiniętych, bo osobiście nie wiem o co chodzi.
                                                  • jan-w Re: Do jana-w! 15.11.07, 18:44
                                                    Po zalogowaniu, z prawej strony u góry, widzisz swój nick, a dalej napisy:
                                                    Ustawienia i Wyloguj się. Trzeba kliknąć na Ustawienia, pojawi się "Moje forum"
                                                    z otwartą zakładką "Ustawienia". Tam zapewne masz zaptaszone: Zawsze pokazuj
                                                    wszystkie wiadomości w wątku.
                                                    Trzeba odkliknąć ptaszka, zapisać dane (Zapisz) i przelogowac się.
                                                    Wtedy, będzie się wyświetlała tylko lista postów, a zawartość, po kliknięciu w
                                                    niego, albo w wyświetl wszystkie posty.
                                                  • jaromir_gazy Janie-w, dzieki! 15.11.07, 19:33
                                                    Janie-w, w imieniu swoim i chyba innych dziękują za szybką odpowiedź!
                                                    Mam nadzieję, ze rozwiąze to problemy sonioo i być może innych
                                                    forumowiczów!
                                                  • frek To si przyda wszystkim! 16.11.07, 10:01
                                                    Proces uwłaszczenia w Polsce staje się coraz bardziej powszechny.
                                                    Wpływ ma nowy porządek prawny od 31 lipca 2007 r. - wspólnym
                                                    wysiłkiem spółdzielców i parlamentarzystów nowa ustawa od 31 lipca
                                                    2007 r. zmieniła zasady ustanawiania własności odrębnej.
                                                    Spółdzielnie staną się zrzeszeniami właścicieli. Przemijają
                                                    kolektywne prawa własnościowe i użytkowanie, a uwłaszczenie
                                                    przestało być wreszcie sprzedażą w cenach rynkowych. Uwłaszczenie
                                                    jest przeniesieniem wyodrębnionej własności na rzecz członka w
                                                    oparciu o prawo rzeczowe w nieruchomości jednobudynkowej.
                                                    Przyjmując „trzy kroki” do własności: wniosek, uchwała i akt
                                                    notarialny - czy na tej drodze wszystko odbywa się zgodnie z prawem?
                                                    Nie, prezesi i notariusze wciąż liczą na "grzechów odpuszczenie".
                                                    Uchwały zarządu grzeszą amnezją w ujawnianiu majątku członków, a
                                                    umowy notarialne - pozorują zgodność tego z prawem. Znajomość swoich
                                                    praw nie jest obowiązkiem, ale może pomóc. Co spółdzielca w tym
                                                    zakresie wiedzieć powinien?
                                                    Oto typowe przykłady działań przeciw prawu, dalej z Komentarzem *)
                                                    1. wymaganie po 31.07.2007 składania drugich wniosków
                                                    uwłaszczeniowych – źle, zmienia to terminy, jak w Komentarzu *),
                                                    2. odmowa przyjęcia wniosków od członków z kredytem po 1992 r. –
                                                    źle, są tylko inne spłaty normatywu *),
                                                    3. żądanie pisemnych deklaracji członków o spłacie rzekomych
                                                    podatków VAT lub dochodowego – źle, to wymyślanie problemów
                                                    nieistniejących - nie ma podatków, a nadto są to sprawy osobiste
                                                    członków *),
                                                    4. żądanie od wnioskodawców dostarczania do spółdzielni odpisów KW i
                                                    wypisów z rejestru gruntów – źle, jest to cedowanie obowiązków
                                                    administracji na członków i narażanie ich na dodatkowe opłaty *),
                                                    5. nie dotrzymywanie terminów 3-miesięcy w realizacji wniosków –
                                                    konsekwencje, jak w Komentarzu *),
                                                    6. żądanie w uchwałach zarządu ponownie pieniędzy za docieplenia
                                                    pn. „modernizacje” – bezprawnie *),
                                                    7. opieszałość spółdzielni z wnioskiem o zakup gruntów z bonifikatą
                                                    (lub przez zasiedzenie) i zwodnicze proponowanie członkom
                                                    uwłaszczenie się mieszkaniem bez własności gruntu – jest
                                                    niedopuszczalne *),
                                                    8. ustanawianie własności w nieruchomościach wielobudynkowych –
                                                    niezgodne z przepisami ustawy *),
                                                    9. ujawnianie nie wszystkich lokali wspólnego użytku budynku –
                                                    działanie na szkodę udziału w własności *),
                                                    10. odcinanie części użytkowanych gruntów w nieruchomości –
                                                    pozbawianie części własności członków *),
                                                    11. nie ujawnianie w akcie notarialnym odpow. pow. [m2] własności
                                                    gruntu – jest wadą pozorności umowy *),
                                                    12. narzucanie w umowie notarialnej niedozwolonych klauzul, jak:
                                                    zobowiązań członków do ponoszenia m.in. kosztów „innych”, lub zapisu
                                                    o zarządzie nieruchomością przez spółdzielnię – niedopuszczalne
                                                    pułapki *),
                                                    13. nie udostępnianie wcześniej projektów treści umowy notarialnej –
                                                    to pozbawianie strony równych praw *),
                                                    14. odmowa notariusza wniesienia poprawek do treści umowy –
                                                    bezprawne działanie na szkodę członków *),
                                                    15. pobieranie zbyt wysokiego wynagrodzenia za usługi notarialne –
                                                    wysokość kwot gwarantuje ustawa *),
                                                    16. podejmowanie uchwał na zebraniach o niezwracaniu pobranych cen
                                                    rynkowych - wbrew wyrokom TK *)
                                                    17. naruszanie obowiązku udzielania prawdziwej, rzetelnej i pełnej
                                                    informacji, lub komentarze administracji o „pogorszeniu się”
                                                    sytuacji osób z własnością odrębną, jakoby byli narażeni na kłopoty,
                                                    własne remonty, płacenie „katastru”, itp. – manipulowanie informacją
                                                    publiczną ma znamiona przestępstwa – jest karalne *)
                                                    Postępowanie spółdzielni (charakterystyczne w całym kraju i zbieżne
                                                    w czasie) są szkołą omijania przepisów ustawy sprytniej, niż
                                                    spółdzielcy mogą z niej skorzystać. Są też i przykłady pozytywne,
                                                    ale w skali kraju stan jest zły lub niezadawalający: nie tylko
                                                    bowiem wiele wniosków z 2007 nie doczekały się odpowiedzi, ale nie
                                                    są zrealizowane jeszcze te z 2001 r. Czy wymiar sprawiedliwości
                                                    obiektywnie oceni te wykroczenia?
                                                    Pod warunkiem, że spółdzielcy potrafią dysponować artykułami ustaw i
                                                    przed sądem zdadzą egzamin z interpretacji zdarzeń prawnych.
                                                    Jak skomentować *) grzechy prezesów i notariuszy w języku prawa z
                                                    przywołaniem artykułów odpowiednich ustaw? SOS poleca Publikacje [nr
                                                    41-42]. Szerszy komentarz na www.sosplock.pl
                                                    Tadeusz Borowicki
                                                    _________________
                                                    "Nasza Własność" Stowarzyszenie Obrony Spółdzielców w Płocku

                                        • edytake1 Uporządkowanie spraw służebność? 07.01.08, 20:00
                                          Witam i życzę wszystkiego dobrego w Nowym Roku ..a rok zaczął mi się od
                                          otrzymania pisma w sprawie uregulowania spraw służebności (przejazdu, przechodu,
                                          infrastruktury technicznej, korzystania ze śmietników).
                                          Spółdzielnia uchwałą z dn. 22.10.2007 postanowiła obciążyć kosztami tej
                                          "operacji" osoby na które zostanie przeniesiona własność lokali. Orientacyjne
                                          koszty na mój budynek to 3552 (nie do końca rozumiem, ale to chyba rozkłada się
                                          na wszystkich nabywających lokal?).
                                          Czy takie działania stosują inne spółdzielnie? Czy rzeczywiście zostało to
                                          narzucone przez Prezydenta W-wy?
                                          z góry dziękuję za odpowiedź.
                                          • zodiak9 Re: Uporządkowanie spraw służebność? 08.01.08, 11:27
                                            Panie Gazy, wczoraj występując w TV jako niemy aktor miał pan
                                            możliwość wyjaśnić u samej ministerialnej góry czyli ministra
                                            Stycznia i przedstawiciela Miasta, wszystkie nurtujące pana
                                            wątpliwości. A tak poza nawiasem, dlaczego siedział pan tak
                                            nabzdyczony?
                                            • jaromir_gazy Re: Uporządkowanie spraw służebność? 08.01.08, 13:47
                                              Zodiaku9, widocznie oglądałeś jakąś dziwną stację, bo inni znajomi
                                              dzwonili do mnie i przekazali mi swoje uwagi bezpośrednio po
                                              audycji, która miała miejsce 3 stycznia br. Wczoraj była chyba
                                              jakaś powtórka! Jak do tej pory, nikt mi nie powiedział, że byłem
                                              jak to napisałeś, "niemym aktorem" spektaklu!
                                              Widocznie zmorzył Cię sen w pewnym momencie powtórki programu
                                              względnie nie chciałeś słuchać tego, co powiedziałem w jego trakcie!
                                              Wolisz słuchać tego, co plecie i pisze zarząd Jarów, masz
                                              konstytucyjne prawo wyboru spektakli i ich interpretacji.
                                          • au-ro Re: Uporządkowanie spraw służebność? 08.01.08, 15:28
                                            z tego co pytalem tu i owdzie to nie slyszalem, zeby gdzies na sile
                                            uszczesliwiano przyslych wlascicieli w ten sposob wchodzac w kompetencje
                                            ewentualncyh wspolnot. Pan Jaromir rozpytal troche i ponoc moze byc to marna
                                            proba przedluzenia zycia SBM Jary, ktore agonia trwa od wielu.
                                            ja nie zgodze sie na te sluzebnosci, bo wprowadza sie ograniczone prawa rzeczowe
                                            do nieruchomosci znacznie po fakcie wplyniecia do spoldzielni wnioskow o
                                            przeniesienie wlasnosci. nikt spoldzielni o to prosil, a prawdopodobnie
                                            prezydent nawet o niczym wie (nie po raz pierwszy Jar bezczelnie klamia).
                                          • au-ro Re: Uporządkowanie spraw służebność? 21.02.08, 16:05
                                            i jak? dowiedzialas sie Pani czegos? nie podpisujecie katow ze sluzebnosciami,
                                            ktore sa wynikiem zlych podzialow dzialek, a co jest zakichanym obowiazkiem
                                            spoldzielni poprawic, a tym abrdzije, jezeli sluzebnosci wynikaja z dzialan
                                            bezposrednich spodlzielni np. likwidacja altanek smietnikowych.
                                            • grek34 Re: Uporządkowanie spraw służebność? 22.02.08, 10:33
                                              Uwłaszczanie na działkach źle podzielonych i nagminnie obciążanych
                                              służebnościami (mimo możliwości obycia się bez tych służebności),
                                              przyniesie spółdzielcom więcej szkody niż pożytku.
            • au-ro akty notarialne i zawyzony koszt w pismie od Jary 13.01.08, 20:05
              od dluzszego czasu trwa dyskusja, dlaczego notariusze oszukuja (co prawda nie
              wszyscy, ale wystarczajaco ich wielu) ludzi zadajac za sporzadzenie aktow wiecej
              niz przewiduje ustawa. rozchodzi sie o wypisy, za ktore licza sobie dodatkowo i
              to bynajmniej nie ryczaltowo. z pism, ktore pewnie dotarly do Panstwa mialo to
              by byc okolo 900. prawie 300 zlotych wiecej. do tej pory kancelaria nie dala mi
              odpowiedzi skad ta roznica (ja wiem skad, ale..). prosze sie jednak zapoznac z
              ponizszym pismem z MS:

              "Warszawa 14.11.2007 r.
              RZECZPOSPOLITA POLSKA
              MINISTERSTWO SPRAWIEDLIWOŚCI
              Al. Ujazdowskie 11
              00-950 WARSZAWA Skr. Poczt. 33

              Stowarzyszenie
              Ruch Obrony Mieszkańców
              Spółdzielni Mieszkaniowych
              ul. Skier ki 1/25
              20 - 601 Lublin
              W nawiązaniu do Państwa pisma z dnia 26 października 2007r., skierowanego do
              Ministra Sprawiedliwości, stanowiącego prośbę o zajęcie stanowiska. Departament
              Organizacyjny informuje uprzejmie:
              Ustawa z 14 lutego 1991 roku Prawo o notariacie nakłada na notariusza obowiązek
              udzielania stronom niezbędnych wyjaśnień dotyczących dokonywanej czynności
              notarialnej. Z treści art, 92 § 1 wymienionej ustawy wynika co powinna zawierać
              komparycja każdego aktu notarialnego.
              W ocenie Departamentu Organizacyjnego treść aktu notarialnego musi odpowiadać
              woli stron i wykluczone jest uzależnianie ustawowych praw jednej ze stron od
              akceptowania treści spornych,
              Tak więc na notariuszu spoczywa obowiązek zabezpieczenia praw i słusznych
              interesów stron oraz innych osób, dla których czynność ta może powodować skutki
              prawne.
              Odpowiadając na Państwa pytanie w zakresie wypisu aktu notarialnego, stwierdzić
              należy. 12 kwota uzyskana za wypis stanowi dochód notariusza a jej maksymalna
              wysokość to 6 złotych za stronę (powiększona o stawkę 22 % podatku VAT).
              Pamiętać należy, że istnieje możliwość negocjowania ceny wypisu jak również
              strony mają pełną dowolność przy wyborze notariusza.
              Ustawa z 15 grudnia 2000 roku o spółdzielniach mieszkaniowych obliguje
              spółdzielnie do zawierania umów przenoszących własność lokali na członków,
              którym przysługuje spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu mieszkalnego ( art.
              12 ustawy ) i spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu ( art. 171").
              Za ogół czynności notarialnych dokonanych przy zawieraniu wyżej wymienionych
              umów - notariusz otrzymuje wynagrodzenie, które obciąża członka spółdzielni na
              rzecz którego spółdzielnia dokonuje przeniesienia własności lokalu.
              Ustalony został stały koszt zawarcia umowy notarialnej w wysokości czwartej
              części najniższego miesięcznego wynagrodzenia ustalonego w ustawie z 10
              października 2002 roku o minimalnym wynagrodzeniu za prace,
              Zarówno art.12 jak i art. ilu ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych przyznaje
              notariuszowi wynagrodzenie za ogół czynności notarialnych dokonanych przy
              zawieraniu umów tam wyszczególnionych, do których zaliczyć można konieczne
              wypisy dla stron czynności.
              Natomiast Minister Sprawiedliwości, nie ma uprawnień pozwalających na ingerencję
              w treść aktu notarialnego."

              dalej:

              www.senat.gov.pl/k6/dok/dr/400/446.pdf
              cytujac strony 334-335 (336-337):

              "Wynagrodzenie notariusza za ogół czynności notarialnych dokonywanych przy
              zawieraniu umowy o przeniesienie własności lokalu obejmuje wszelkie czynności
              notarialne, dokonywane przez notariusza przy sporządzaniu powyższej umowy tj.
              sporządzanie projektu umowy o przeniesieniu własności lokalu, sporządzenie samej
              umowy, zawartego w niej wniosku o założenie księgi wieczystej i wpis do niej
              tego prawa, oraz sporządzenie wypisu aktu do sądu wieczystoksięgowego i
              przesłanie go wraz ze stosownymi dokumentami oraz sporządzenie po jednym dla
              każdej ze stron czynności wypisu aktu notarialnego. Praktyka niektórych
              notariuszy polegająca na pobieraniu dodatkowych opłat, poza wynagrodzeniem
              zawartym w art. 12 ust. 5 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, nie znajduje
              uzasadnienia w obowiązujących przepisach."

              i na koniec www.janinanowak.pl/prasa/wypisy.html
      • edytake1 Re: Nowy sposób oszczędności - egipskie ciemności 08.12.07, 01:03
        Cóż, po raz kolejny ulica Wiolinowa tonie w ciemnościach. Latarnie dead.
        Romantycznie ...
        • jaromir_gazy Przecież to normalne! 09.12.07, 17:59
          Wiele razy w tym watku na tym forum pisano o lenistwie prezesów
          spółdzielni i podleglych im pracowników! Sam czyniłem to kilka razy.
          Oczywiście, skutek ząden. Gros takich spraw dotyczy zagadnień
          technicznych i tu prezesem odpowiedzialnym jest pan Wojciech
          Furmanowski. Do perfekcji opanował sztukę mizdrzenia się do
          zgłaszajacego problem - oczywiście wszystko pilnie zapisuje w swoim
          kapowniku. Albo może tylko udaje albo też nie czyta tego, co
          zapisuje. Ja męczę go od chyba roku o przeniesienie włącznika
          zmierzchowego na klatkę schodową ze ściany zewnętrznej budynku. Bo
          na zewnątrz jest jesczce jakoś znośnie, natomiast na klatce
          przysłowiowe egipskie ciemności.
          Ale czego można spodziewać się po zupełnie przypadkowym osobniku
          jakim jest W. Furmanowski, który społdzielnię traktuje jedynie jako
          przetrwalnie przed przejściem na emeryturę i to chyba bardzo wysoką!
          Oczywiście, rada nadzorcza JARÓW a zwłaszcza komisja techniczno-
          inwestycyjna pod kierownictwem naszego sąsiada Andrzeja
          Studniarskiego, też o niczym nie wie i patrzy przez palce na
          bałagan w pionie techniczno-eksploatacyjnym.
          • jaromir_gazy Nie ma to jak pani ekonomistka! 20.12.07, 19:08
            Dzisiaj dowiedziałem się o dość sporym osiągnięciu z dziedziny
            ekonomii przez naszą sąsiadkę, panią Ewę R. mieszkającą do niedawna
            w tym samym budynku co ja. No, może nie jest ono aż tak duże,
            zasługujące na nagrodę Nobla, ale jednak dośc ciekawe.

            Mianowicie owa pani potrafiła dość skutecznie przedstawić się przy
            pomocy zdaje się kilku innych moich sąsiadów pozostałym mieszkańcom
            mojego budynku przed tegorocznym majowym zebraniem grup
            członkowskich jako ekonomistka. Co dokładnie mówiła i co obiecywała
            moim sasiądom jako przyszły przedstawiciel budynku, tego nie wiem. W
            każdym razie na owym zebraniu w wyborze na stanowisko
            przedstawiciela budynku nie miałem żadnych szans - ja jakiś tam
            elektronik a owa pani to ekonomistka, która może postawić kulejącą
            gospodarkę naszej spółdzielni na nogi i spowodować np. znaczne
            obniżenie czynszów! Pani Ewa została więc najpierw przedstawicielką.
            Ale jej apetyt był znacznie większy, bo dzięki poparciu sitwy
            jarowskiej bez problemu dostała się do rady nadzorczej. W radzie
            trafiła owa pani do komisji chyba rewizyjnej i technicznej. Byłem
            raz na zebraniu nowej rady, pani ta jakoś wydała mi się wyjątkowo
            anemiczna, żadnych ekonomicznych rewelacji. Na drugim zebraniu już
            jej nie było!
            Za to przeszła samą siebie na zebraniu grup członkowskich przed
            ostatnim zebraniem przedstawicieli - prowadziła je skandalicznie a
            szczytem było jego zakończenie bez wyczerpania porządku obrad!
            Na listopadowym zebraniu przedstawicieli pani Ewy już nie było, nie
            skusiła się nawet na tradycyjny darmowy obiadek. Bo plany ta pani
            miała zupełnie inne - poprzez zamiane lokalu wynieść się z
            mieszkania przy Dunikowskiego, w czym miało jej pomóc walnie jej
            członkostwo w radzie nadzorczej. I chyba dopięła swego, bo już w
            moim budynku nie mieszka! Słyszałem dziwne wieśći w jaki to spsób
            doszło do zamiany mieszkania tej pani, ale chyba zbada to nasza
            komisja lokali, garaży i gruntów pod wodzą pana Zbigniewa
            Czerwińskiego. Bo zdaje się, że takich operacji pt. "dziwna zamiana
            mieszkań" w Jarach jest znacznie więcej.
            Jak więc widzicie, ekonomia się przydaje - choćby tylko po to, aby
            zrobić w przysłowiowe jajo swoich sąsiadów i osiągnąć swój cel.
            Zastanawiam się, ilu jeszcze wśród nas jest takich przedstawicieli i
            członków rady nadzorczej(oczywiście poza Mirosławem Nizielskim!),
            którzy działają "społecznie" tylko po to, aby osiagnąć jakiś swój
            interes.
            • grek34 Re: Nie ma to jak pani ekonomistka! 21.12.07, 18:06
              Ta historia - wypisz wymaluj - przypomina mi historię sprzed wielu lat
              zaistniałą w jednej z radomskich spółdzielni mieszkaniowych. Przed zebraniami
              grup członkowskich pani Elżbieta Z.(też ekonomistka) rozlepiała na osiedlu
              ulotki informujące o tym, że jest osobą, która zainteresowana jest uzdrowieniem
              sytuacji w spółdzielni i wie jak to zrobić. W ulotkach tych podawała swoje imię,
              nazwisko i nr telefonu. Oczywiście tak obrotna osoba została wybrana na
              przedstawiciela, a następnie do rady nadzorczej. W radzie udzielała się bardzo w
              komisji mieszkaniowej, która zajmowała się m.in. zamianami mieszkań. Owa pani
              sama oczekiwała na taką zamianę. Niestety w tamtych czasach lista osób
              oczekujących na mieszkania i na zamiany była bardzo długa. Pani Z. była w
              końcówce listy rezerwowej. Pierwszeństwo mieli członkowie znajdujący się na
              długiej liście podstawowej, potem na liście dodatkowej, a dopiero w następnej
              kolejności - na liście rezerwowej. Odzyskane mieszkania były przydzielane przez
              zarząd w kolejności tych list. Pani Z. na posiedzeniach rady nadzorczej domagała
              się od zarządu przyznania jej mieszkania poza kolejnością. Zarząd odmawiał. Pani
              Ela nie ustępowała. Posiedzenia rady były przez to dezorganizowane. Nie można
              było realizować ich zgodnie z porządkiem obrad, bo zawsze wracała sprawa pani Z.
              Sytuacja taka trwała blisko 2 lata. W końcu na jednym z posiedzeń, gdy pani Z.
              ponownie wróciła do sprawy przydzielenia jej poza kolejnością mieszkania, prezes
              poinformował radę, że pani Z. zalega z opłatą czynszu na zajmowanym przez nią
              mieszkaniu (które stara się zamienić na większe) za okres ok. 1 roku. Wówczas
              pani Z. dostała czegoś w rodzaju spazmów, histerii... . Ktoś z rady zgłosił
              wniosek o odwołanie prezesa. Wtedy przewodniczący rady wyprosił cały zarząd i
              pracownice obsługujące radę. I w takich okolicznościach odwołano prezesa. Zarząd
              w okrojonym już składzie szybciutko przyznał pani Z. większe mieszkanie.
              A zrobiono to tak: Komisja mieszkaniowa, której członkiem była pani Elżbieta Z.,
              zawnioskowała, żeby z 3 list zrobić jedną. Tak uczyniono i wówczas na tej jednej
              wspólnej liście pani Z. jakimś "cudem" znalazła się na samym początku. Z tego co
              wiem, po otrzymaniu nowego mieszkania pani Elżbieta Z. już do końca kadencji nie
              pojawiła się na żadnym posiedzeniu rady.

              Teraz, po wielu latach od tamtej sprawy, mąż pani Z. także "walcząc o uczciwą
              spółdzielnię" dostał się do organów tejże spółdzielni.
    • daf48 Re: Spółdzielszczyzna w spółdzielni JARY 18.11.07, 16:22

      Forum Obywatelskie Piękna Architektura dla Warszawy (FOPA)


      Szanowni Państwo – Mieszkańcy Stolicy!

      Nasze miasto łaknie jak świeżego powietrza pięknej architektury.
      Po okresie sztywnych, stalinowskich dogmatów, po latach
      socjalistycznej „małej stabilizacji” i tandetnego wykonawstwa nastał
      długo wyczekiwany czas wolności. Wszyscy wierzyli: przyjdzie
      naprawdę „nowe”. Śmiałe, nowoczesne wizje skrzyżują się z mądrą
      polityką zagospodarowania przestrzennego, tworząc w Stolicy piękną,
      a jednocześnie przyjazną dla mieszkańców tkankę nowej architektury.

      Ostatnie kilkanaście lat nie potwierdziły tych nadziei.
      Wkroczyła „dzika”, chaotyczna rozbudowa, którą rządzi krótkowzroczny
      fetysz rynku, a nie perspektywiczne, przemyślane plany. Warszawa
      zatraca swoje własne, historycznie ukształtowane oblicze, zaczyna
      przypominać jedno
      z amorficznych tworów miejskich, jakich wiele na mapie świata od
      Hong Kongu po Buenos Aires. Bardzo opornie postępuje procedura
      umiejętnego łączenia warstwy zabytkowej, tak dramatycznie
      uszczuplonej w naszym mieście, z wymogami współczesności i
      przyszłości. Żywiołowość procesu urbanizacyjnego przy braku
      należytej kontroli ze strony władz Stolicy
      i właściwego zaangażowania środowiska architektów grozi Warszawie
      negatywnymi, nieodwracalnymi konsekwencjami.

      Dlatego nadeszła pora, aby do batalii o przyszłość warszawskiej
      architektury włączyli się sami mieszkańcy, którym przecież nie może
      być obojętne, w jakim mieście żyją oni, będą żyć ich dzieci i wnuki.
      Chcemy zachęcić Warszawiaków – tych starszej daty i tych młodszych –
      do udziału w dyskursie, do którego zaprosimy również przedstawicieli
      władz miejskich, architektów, planistów, a także historyków i
      prawników. Liczymy, że podczas konferencji w Domu Spotkań z
      Historią, organizowanych co dwa miesiące, będzie dochodzić do
      poważnej, spokojnej i rzeczowej debaty o przyszłości Stolicy, o
      rozwiązaniach proponowanych w skali całego organizmu miejskiego i
      dla poszczególnych dzielnic.

      Niech głos fachowców i miłośników naszego miasta zaowocuje PIĘKNĄ
      ARCHITEKTURĄ DLA WARSZAWY! To zależy również od nas.
      • endzu.1 Re: Spółdzielszczyzna w spółdzielni JARY 20.11.07, 00:17
        A jak to się ma do naszego tematu uwłaszczenia mieszkań, czy problemów z
        oszustowatym zarządem.
        Ja jestem za, wolę widzieć w okół siebie piękne domy wtopione w zieleń.
        Ale mam to co mam i tego nikt nie zmieni, Ursynów jest taki jaki jest jest to
        sypialnia Warszawy jedno wielkie blokowisko.
        Chętnie wysłucham twojej opinii na temat co zrobić żeby pozbyć się tak
        złodziejowatego zarządu, jak zabezpieczyć sie na przyszłość przed takimi ludźmi.
        • krzysztof.pecul Re: wykluczyć czy nie wykluczyć? 21.11.07, 18:50
          Przypominam, że 24.11.2007 ma być Zebranie Przedstawicieli. Na tym
          ZP ma być m.in. podjęta decyzja o podtrzymaniu albo uchyleniu
          uchwały Rady Nadzorczej wykluczającej z SMB JARY Obwinionych (pp.
          Rutkowską, Stawickiego i Gazego). Już chyba wcześniej p. Gazy pisał
          o tej uchwale, ale być może niektórzy o niej zapomnieli. Być może,
          niektórzy Przedstawiciele są niezdecydowani, jakie zająć stanowisko.
          Co im doradzić?
          Co do mnie, to bynajmniej nie uważam działań Obwinionych za
          przykład do naśladowania. Pana Gazego (w stosunku do którego jest
          najwięcej zarzutów) wielokrotnie na tym forum krytykowałem. Tym
          niemniej uważam, że nie ma dostatecznego uzasadnienia do wykluczenia
          Obwinionych. Wobec czego radziłbym uchylić tę uchwałę i ich nie
          wykluczać. Ośmielę się wyrazić przypuszczenie, że jeśli ZP podtrzyma
          tę uchwałę, to Obwinieni odwołają się do sądu, a sąd ,po
          długotrwałej i być może kosztownej dla Spółdzielni (czyli
          spółdzielców) procedurze i tak tę uchwałę uchyli.
          • jaromir_gazy Wykluczyć czy nie wykluczyć - godz. 14, Dom Sztuki 24.11.07, 07:18
            Informuję wswzystkich zainteresowanych, że odwołaniami moim i
            Państwa A. Rutkowskiej i S. Stawickiego Zebranie Przedstawicieli
            zacznie się zajmować od godziny 14-tej!
            Warto przyjść, a może przyjść każdy członek spółdzielni, nie tylko
            przedstawiciele, bo szykuję niespodziankę!
            Warto, by pojawił się na ZP również ktoś z redakcji nowego pisma
            lokalnego, SĄSIEDZI.
            • jaromir_gazy "Zwycięstwo" betonu - wykluczeni! 26.11.07, 14:14
              Informuję wszystkich spółdzielcow w Jarach i nie tylko, że w dniu 24
              listopada zgodnie z moimi przewidywaniami, na Zebraniu
              Przedstawicieli zmanipulowani i obłaskawieni przez zarząd
              spółdzielni przedstawiciele wykluczyli Annę Rutkowską, Stefana
              Stawickiego i mnie!
              Jak się spodziewałem, wszelki wyjaśnienia naszego stanowiska,
              rzekomo szkodzącego interesom spółdzielni zdały się psu na budę. Nie
              pomogło np. moje wyjaśnienie, że zostanę ukarany za coś, czego nie
              popełniłem, bo wbrew uzasadnieniu wykluczenia nigdy nie występowałem
              z jakimkolwiek wnioskiem w tej sprawie gruntów do władz Warszawy.
              Ale trudno było spodziewać się czegoś innego po osobnikach, dla
              których kłamstwo jest chlebem powszednim tak jak ostatnio miało to
              miejsce, gdy Mirosław Nizielski publicznie zaprzeczał, że swego
              czasu uderzył w twarz jednego z członków rady nadzorczej.
              Oczywiście, nadal, do wyroku sądu, do którego skierujemy sprawy
              wykluczeń, jesteśmy pełnoprawnymi członkami społdzielni. W związku z
              tym proszę ewentualnych prawników wśród naszych sąsiadów o kontakt w
              tej sprawie, bo wiedzy nigdy nie jest za duzo.

              Przy okazji pragnę w imieniu swoim i pozostałej dwójki podziękować
              D. Frączek, H. Filińskiej-Jurzyście, K. Siemińskiemu, G. Dubielowi,
              St. Stachowiczowi, J. Jabłońskiemu, R. Łubińskiemu i J. Czajce
              ktorzy głosując przeciw wykluczeniu mieli odwagę oprzeć się
              jarowskiej sitwie!
              • zodiak9 Re: "Zwycięstwo" betonu - wykluczeni! 26.11.07, 19:37
                I stało się - kilkudziesięciu przedstawicieli,którzy dla Gazego to
                jarowska sitwa, utrzymało w mocy uchwałę RN o wykluczeniu Anny
                Rutkowskiej,Stefana Stawickiego i Jaromira Gazego. Ci Państwo nie są
                już członkami spółdzielni,nie mogą wypowiadać sie w imieniu
                spółdzielców. Oczywiście sąd może im przywrócić członkowstwo, może
                ale nie musi,napewno obiektywnie oceni ich działania.
                Ostatnie Zebranie Przedstawicieli/teraz będziemy spotykać się na
                Walnych zgromadzeniach/ podjęło uchwałę o zmianach w statucie
                zgodnie z wymogami nowej ustawy o spółdzielczości mieszkaniowej.Po
                rejestracji statutu, Spółdzielnia zacznie działać wedłóg nowych
                reguł.Czy nową ustawą uszczęśliwiono nas? Czas pokaże.
                • jaromir_gazy Zodiaku, doucz się! 26.11.07, 21:18
                  W takie brednie, jakie wypisuje chyba z polecenia pryncypała
                  Ryszarda zodiak9, może uwierzyć tylko jakiś zupełnie niedouczony
                  osobnik nie majacy pojęcia o Prawie spółdzielczym, statucie itp!
                  Bo jak do tej pory, obowiązujący statut SMB JARY stanowi:
                  "3. Wykluczenie lub wykreślenie staje się skuteczne z chwilą:
                  a).....
                  b) bezskutecznego upływu 6 tygodniowego terminu do zaskarżenia do
                  sądu uchwały Zebrania Przedstawicieli,
                  c) prawomocnego oddalenia przez sąd powództwa o uchylenie uchwały
                  Rady Nadzorczej albo Zebrania Przedstawicieli.
                  Terminy określone w lit. a) i b) rozpoczynają bieg od dnia pisemnego
                  doręczenia zawiadomienia o wykluczeniu lub wykreśleniu z
                  uzasadnieniem. Zawiadomienie zwrócone na skutek nie zgłoszenia przez
                  członka zmiany podanego adresu ma moc prawną doręczenia"

                  Tak więc niedouczony zodiaku, wbrew temu, co twierdzisz, nadal
                  jesteśmy członkami spółdzielni i jeszcze długo nimi będziemy. I
                  nadal będziemy mogli występować zarówno wewnątrz spółdzielni jak i
                  na zewnątrz jako jej pełnoprawni członkowie! Tak więc zamysł, że z
                  chwilą podtrzymania uchwały krętackiej rady o wykluczeniu nas nie
                  będziemy już spółdzielcami i na co tak bardzo liczył M. Nizielski,
                  spalił na panewce. Chyba kolejny raz nasza pani mecenas Ewa
                  Szczygielska źle doradziła.
                  A tak na marginesie, to nigdy i nigdzie nie występowaliśmy w imieniu
                  spółdzielców, co się nam zarzuca i co jest kolejnym kłamstwem.
                  Zawsze czynilismy to w swoim własnym imieni.

                  A tych "kilkudziesięciu przedstawicieli" tak ochoczo popierających
                  na ZP uchwałę rady, to chyba 21 przedstawicieli, w tym 7-miu
                  członków RN!

                  A co będzie w sądzie, to pożyjemy i zobaczymy!
                  • gh10 Gazy. Daj sobie siana. Nie chca Cie w Jarach. 27.11.07, 04:09
                    Pamietaja wszyscy Twoja przez lata prowadzona dosc skutecznie
                    destrukcyjna dzialalnosc. Okres gdy byles czlonkiem RN i zaden
                    Zarzad nie rzadzil dluzej niz rok. 5 Zarzadow. Tak nie da sie nic
                    zrobic pozytywnego. Po prostu przebrala sie miarka destrukcji
                    szkodzacej spoldzielni. Masz obsesje to lecz sie. Przypominasz mi
                    niedawnego premiera K oraz vice premiera L. Jestes zbitka tych dwoch
                    osobowosci. Powinienem zacytowac tu J. Tuwima:

                    ...Nie dam Ci pstryczka
                    Nie dam Ci klapsa
                    Nie powiem pies Cie ..
                    Bo to mezalians bylby dla psa....

                    Wymysl sobie jakies inne hobby!
                  • zodiak9 Re: Zodiaku, doucz się! 27.11.07, 10:25
                  • zodiak9 Re: do Gazego 27.11.07, 10:44
                    W postępowaniu wewnątrz spółdzielczym pana&company sprawa jest
                    zakończona. Nie wiem i nie muszę wiedzieć czy dalej będziecie się
                    sądzić czy nie.Wiem po wyniku głosowań, że spółdzielcy was nie chcą
                    i to jest najważniejsze. Jeżeli spółdzielnia oficjalnie otrzyma z
                    sądu powiadomienie o dalszym postępowaniu i nie daj Boże przywróci
                    wam członkowstwo, będziecie członkami, tylko że niechcianymi przez
                    większość spółdzielców. Nawet pana pokazy telewizyjne nic nie
                    zmienią, większość spółdzielców was nie chce. Dobrze że kończy sie
                    wasz spółdzielczy los i los tego forum.
                    • krzysztof.pecul Re: Dystansować się, nie wykluczać ! 27.11.07, 11:29
                      Dystansować się, nie wykluczać!
                      Byłem na punkcie ZP dotyczącym wykluczeń ze Spółdzielni. Z powodu
                      dość specyficznego zbiegu okoliczności zabrakło na zebraniu naszej
                      grupy członkowskiej 5 listopada 2007 kworum do wyboru
                      Przedstawiciela (byłem jedynym kandydatem), więc nie byłem
                      pełnoprawnym członkiem ZP, w szczególności nie mogłem głosować w
                      sprawie wykluczeń. Gdybym mógł, to bym głosował przeciw
                      wykluczeniom, chociaż mam bardzo krytyczny stosunek do wielu działań
                      i zaniechań Obwinionych (osób wykluczanych).
                      Jako chyba jedyny nieprzedstawiciel zabrałem głos w sprawie
                      działalności p. Gazego na forum internetowym stwierdzając, że jego
                      działania były niekiedy naganne i być może dawały pp. Sołtysiakowi i
                      Nizielskiemu powód do oskarżeń w sądzie o zniesławienie. Natomiast
                      nie wystarczają na uzasadnienie wniosku o wykluczenie p. Gazego.
                      Prezes Sołtysiak uzasadniał wniosek o wykluczenie Obwinionych m.in.
                      tym, że wykluczenie pozbawi ich możliwości występowania w imieniu
                      spółdzielców. Ale przecież i tak nie mieli mandatu ani formalnego,
                      ani moralnego występowania w imieniu spółdzielców i podobno (jak
                      twierdzi p. Gazy) tego nie robili. Aby ograniczyć im możliwość
                      powoływania się na moralne poparcie spółdzielców, wystarczyłoby
                      podjąć przez ZP uchwałę dystansującą się od ich działań.
                      W dalszym ciągu przypuszczam, że uchwała o ich wykluczeniu będzie
                      zaskarżona i nie da się obronić przed sądem. Chyba, że wykażą w tej
                      sprawie wyjątkową nieudolność, czego nie można wykluczyć.
                      • jaromir_gazy Re: Dystansować się, nie wykluczać ! 27.11.07, 15:42
                        Oj, Panie Krzysztofie, niech Pan nie liczy na naszą nieudolność!
                        Gdybyśmy byli tacy nieudolni, to po co by nas wykluczano? Trochę
                        logiki!
                        • gh10 Wyluczyc 10 letniego destrukta. Wystarczy. 27.11.07, 16:41
                          ...Nie dam Ci pstryczka
                          Nie dam Ci klapsa
                          Nie powiem pies Cie ..
                          Bo to mezalians bylby dla psa....
                          • endzu.1 Re: Wyluczyc 10 letniego destrukta. Wystarczy. 28.11.07, 14:32
                            gh10 napisał:

                            > ...Nie dam Ci pstryczka
                            > Nie dam Ci klapsa
                            > Nie powiem pies Cie ..
                            > Bo to mezalians bylby dla psa....
                            Witam po latach Panią Elę jak zdrowie.

                            • jaromir_gazy Która to pan Ela? 28.11.07, 15:37
                              Endzu.1 sobie tylko znanymi metodami wydedukował(a), że autorem a
                              raczej autorką postów z cytowaniem poezji Tuwima jest jakaś Ela.
                              Czy to może ta Ela, która czasami występowała w naszym Domu Sztuki?
                              • gh10 Nie jestem zadna Ela.Powiedzialbym wrecz przeciwni 30.11.07, 18:34
                                • endzu.1 Re: Nie jestem zadna Ela.Powiedzialbym wrecz prze 30.11.07, 23:13
                                  Elunia nie wygłupiaj się przecież wszyscy wiemy że to ty, ty malutka niedobra
                                  dziewczynka
                              • endzu.1 Re: Która to pan Ela? 30.11.07, 23:12
                                jaromir_gazy napisała:

                                > Endzu.1 sobie tylko znanymi metodami wydedukował(a), że autorem a
                                > raczej autorką postów z cytowaniem poezji Tuwima jest jakaś Ela.
                                > Czy to może ta Ela, która czasami występowała w naszym Domu Sztuki?

                                BINGO wygrałeś złoty pierścionek
                      • grek34 Re: Dystansować się, nie wykluczać ! 01.12.07, 16:30
                        krzysztof.pecul napisał:

                        > W dalszym ciągu przypuszczam, że uchwała o ich wykluczeniu będzie
                        > zaskarżona i nie da się obronić przed sądem.

                        Ja też tak myślę. Przewidywałem, wbrew przekonaniu piotrajakuba1, że ZP utrzyma
                        w mocy decyzję rady i tak się stało. Przewidywałem też, że p. Gazy wygra w
                        sądzie. Czy tak się stanie - czas pokaże.
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=643&w=25321548&wv.x=2&a=64309533
                        • jaromir_gazy Oj, będzie ciekawie ! 01.12.07, 20:53
                          Już teraz cieszę się na myśl powołania na świadka dyrektora Biura
                          Gospodarki Nieruchomościami m.st. Warszawy, p. Bajko, który na
                          rozprawie sądowej będzie zmuszony zeznać zgodnie z prawdą, że
                          działania wykluczonej trójki zapobiegły niezgodnemu z prawem
                          wyłudzeniu przez spóldzielnię JARY od miasta działki o powierzchni
                          około 1,7 ha!
                          Bo wyłudzanie to już chleb powszedni naszej spółdzielni czego innym
                          przykładem jest opisywane już na tym forum wyciąganie od nas 7,5 mln
                          złotych na skutek bezmyślności i beztroski prezesa G. Kretkiewicza,
                          który nie chcąc przyznać się do błędu w ten sposób postanowił naszym
                          kosztem zrobić po wielu latach porządek w księgach rachunkowych!
                          Oczywiście, przy poparciu rady nadzorczej a zwłaszcza komisji
                          rewizyjnej pod przewodnictwem pani M. Rogozińskiej.
                          • endzu.1 Re: Oj, będzie ciekawie ! 02.12.07, 03:24
                            Całkiem niedawno dowiedziałem się bardzo ciekawej rzeczy, a mianowicie że pan
                            Sołtysiak ma bardzo ładną kartę życiową tylko pozazdrościć.
                            Pan Sołtysiak oprócz tego że był bardzo aktywnym działaczem PZPR co pozwoliło mu
                            ukończyć szkołę oficerską wywiadu to na dodatek pracował w bardzo ciekawej
                            firmie jako oczywiście agent WSI która załatwiała bilety lotnicze dla bardzo
                            ważnych osobistości przez co całkowicie kontrolowała podróże w/w.
                            Jak się okazuje to chyba ta właśnie ciekawa przeszłość pozwala na to że pomimo
                            tylu afer ta cekawa postać dalej jest prezesem Jar.
                            Mówi się na takie osoby że są w przechowalni.
                            Wystarczy nalać komuś / pytanie do Pana Gazego, komu trzeba nalać do kieliszka
                            żeby mu się rozwiązał języczek? / troszeczkę dobrego trunku a z tego kogoś robi
                            się straszna gaduła.
                            • jaromir_gazy Bundzu.1, bez przesady ! 02.12.07, 08:40
                              Wiem, ze przypisuje mi się bardzo wiele, ale nie odpowiada to jednak
                              prawdzie!
                              Dlatego endzu.1, nie licz na to, że wskażę osobę, ktorej należy
                              trochę wlać do kieliszka i powie ona o wielu tajemnicach Jarów. A to
                              dlatego, że chociaż teoretycznie dość dużo czasu w ramach swojej
                              działalności spółdzielczej siłą rzeczy miałem kontakty z panem
                              Sołtysiakiem, to bynajmniej nie w celu pobierania od niego nauk
                              związanych z działalnością wywiadowczą, która przydałaby się dla
                              spełnienia prośby.
                              Po drugie, zawsze unikałem sposobności alkoholowych w ramach
                              integracji zarząd-rada nadzorcza Jarów czy też z okazji jakiś
                              jubileuszy naszej spółdzielni. Po prostu wybieram sobie trochę inne
                              towarzystwo.

                              Niemniej ostatni post jest dość ciekawy, zresztą jakimś jego
                              potwierdzeniem jest wypowiedź samego pana Sołtysiaka na jednynm z
                              Zebrań Przedstawicieli, że owszem, działał w znanym wielu z nas
                              dobrze resorcie, ale został pozytywnie zweryfikowany. Podobnie chyba
                              jak na wielu posiedzeniach naszej rady nadzorczej(kwartalne premie)
                              i kolejnych zebraniach przedstawicieli(absolutoria).
                              • jaromir_gazy Endzu.1 nie Bundzu.1! 02.12.07, 11:46
                                bardzo przepraszam forumowicza-sąsiada endzu.1 za przkręcenie jego
                                nicka w temacie mojego postu będacego odpowiedzią na jego ciekawe
                                informacje o naszych Jarach!
                            • au-ro Re: Oj, będzie ciekawie ! 08.01.08, 15:29
                              a czego Pan spodziewa sie po ludziach, ktorzy kaza sobie mgr na pieczatkach
                              umieszczac. nie wymagalbym wiele ludzi, dla ktorych PRL byl rajem.
                    • au-ro Re: do Gazego 08.01.08, 15:33
                      wiekszosc? znaczy kto? prezio ze swoimi klakierami? nie ma czegos takeigo jak
                      wiekszosc w spoldzielni w polskich realiach. w polskich spoldzielnaich rzadzi
                      oligarchia.
                      • jaromir_gazy Do au-ro! 08.01.08, 16:54
                        Nie ma sensu przypuszczać, czy prezydenta nakazał ustanawiać
                        służebności czy nie.
                        Znacznie prościej wystąpić do Urzędu Miasta Warszawy i wprost o to
                        spytać - muszą odpowiedzieć w trybie dostępu obywateli do informacji
                        publicznej! Łaski nie robią.

                        To tylko w naszej spółdzielni nie mogę się doprosić np. protokołów z
                        posiedzeń komisji techniczno-inwestycyjnej naszej rady nadzorczej
                        czy protokołu przeglądu budynku! Bezczelne towarzystwo twierdzi, że
                        ustawa o spółdzielniach mieszkaniowych nie wymienia takich
                        dokumentów w katalogu dokumentów dostępnych członkowi spółdzielni.
                        Doszło więc do tego, że urząd miasta informuje obywateli ile np.
                        prezydent Warszawy, H. Gronkiewicz-Waltz wydała w zeszłym roku na
                        delegacje zagraniczne a mnie mój pracownik tj. prezes czy
                        przewodniczący komisji rady nadzorczej pokazuje z uśmiechem na
                        twarzy gest Kozakiewicza.
                        • au-ro Re: Do au-ro! 08.01.08, 17:59
                          jaromir_gazy napisała:

                          > Nie ma sensu przypuszczać, czy prezydenta nakazał ustanawiać
                          > służebności czy nie.
                          > Znacznie prościej wystąpić do Urzędu Miasta Warszawy i wprost o to
                          > spytać - muszą odpowiedzieć w trybie dostępu obywateli do informacji
                          > publicznej! Łaski nie robią.

                          www.wom.warszawa.pl/index_karta.php?adres=256&kat=39
                          pytanie teraz tylko jak sformulowac zapytanie, bo z pisemka Jary nic nie wynika.
                          te decyzje podzialowe mialyby dotyczyc tylko naszej spoldzielni czy calego
                          miasta? skoro miasta to dlaczego w innych spoldzielniach nic takiego nie ma miejsca?
                        • zodiak9 Re: Do au-ro! 08.01.08, 18:27
                          Jaromir Gazy napisał:
                          a mnie mój pracownik tj. prezes czy
                          > przewodniczący komisji rady nadzorczej pokazuje z uśmiechem na
                          > twarzy gest Kozakiewicza.

                          I prawidłowo. Zebranie przedstawicieli wywaliło pana z naszej - już
                          nie pana - Spółdzielni na zbitą twarz,tak więc ani prezes ani
                          przewodniczący komisji nie są pana pracownikami.Panie Gazy coś się
                          panu pod sufitem lasuje.
                          Co do pana występu w TV, to produkowali pana być może zamiast
                          reklam, wczoraj tj.07.o1.2008 około 20.
                          • au-ro Re: Do au-ro! 08.01.08, 18:41
                            naszej? biorac pod uwage decyzje jakie podejmuja i jak traktuja ludzi to raczej
                            ich spoldzielnia.
                            • zodiak9 Re: Do au-ro! 08.01.08, 18:53
                              Ale już i całe szczęście nie Gazego
                              • au-ro Re: Do au-ro! 08.01.08, 18:58
                                no skoro cala reszta ma takie podejscie jak Pan to wcale mnie nie dziwi, ze jest
                                jak jest w tej spoldzielni. ja wiem jedno, wiedza prawna to oni maja na zenujaco
                                niskim poziomie, tak niskim, ze az jestem rozedrgany ze smiechu. pozdr
                                • edytake1 Re: Do au-ro i jaromir_gazy 08.01.08, 22:16
                                  Witam,
                                  Panie au-ro, Panie Jaromirze, dziękuje za wskazówki.
                                  Postaram się złożyć w tym tygodniu pismo do UM.
                                  pozdrawiam
                                  • jaromir_gazy zodiak9, nie rżnij głupa, nie klam! 08.01.08, 23:17
                                    Nie oszukuj nadal spółdzielców - nadal jestem członkiem spółdzielni
                                    i mam pełnię praw członkowskich.
                                    Chociaż istotnie ostatnie ZP podtrzymało decyzję skumplonej z
                                    zarządem rady nadzorczej pod wodzą M. Nizielskiego, to doskonale
                                    wiesz, że nadal wbrew życzeniom jarowskiej sitwy jestem członkiem
                                    spółdzielni! Od datu odbioru uchwały ZP mam 6 tygodni na wniesienie
                                    do sądu pozwu o uchylenie tej uchwały co oczywiście uczynię! Sprawa
                                    w sądzie będzie zapewne długo trwała i do prawomocnego wyroku nadal
                                    jestem członkiem spółdzielni a więc członkowie ferajny nadal są
                                    moimi pracownikami! JARY są nadal moją spółdzielnią chociaż
                                    przyznaję, nie taką, jaką bym sobie życzył!
                                    Pisząc swoje brednie udowadniasz tylko jak twoi mocodawcy oszukują w
                                    tej i prawdopodobnie wielu innych sprawach członków spółdzielni
                                    Jary!
                                    Tak więc to nie mnie się coś pod sufitem lasuje.

                                    • zodiak9 Re:lasowanie pod sufitem 09.01.08, 12:04
                                      Oj lasuje ci się pod sufitem-lasuje, i to coraz bardziej.Zgodnie z
                                      przepisami być może jesteś tzw. członkiem, ale przypominam, co to za
                                      członek, którego spółdzielcy nie chcą w swoim gronie a ich
                                      przedstawiciele dali temu wyraz. Kogo chcesz reprezentować jak
                                      większość cię nie chce? Nabzdyczony siedzisz w studio i mówisz o
                                      twojej spółdzielni- spółdzielni w której cię nie chcą. Czy to nie
                                      lasowanie pod sufitem? zastanów się chłopie o co grasz? proponuje
                                      długoterminowy urlop.
                                      • renata_475846 Re:lasowanie pod sufitem 09.01.08, 13:08
                                        A kto nie chce Gazego?Przedstawiciele nas sie nie pytali czy go chcemy.Ja sama
                                        mowilam ze przedstawiciel ma wypelniac nasze zdanie,a on i tak glosowal za
                                        odwolaniem,wiec czlowieku nie chrzan ze go czlonkowie spoldzielni nie chca
                                        • zodiak9 Re:lasowanie pod sufitem 09.01.08, 13:47
                                          Droga Renato, widocznie Twój przedstawiciel reprezentuje większość
                                          mieszkańców "twojego" budynku, którzy mają odmienne od twojego
                                          zdanie. Trzeba uszanować wolę większości i pogodzić się z innym
                                          zdaniem niż twoje.
                                          • au-ro Re:lasowanie pod sufitem 09.01.08, 17:07
                                            jak mniejszosc moze wyrazac wole wiekszosci, ale to przeciez nam mozgi lasuja
                                            sie. Pan to albo cos pali lub pije szkodliwego dla zdrowia, albo ma klapki na
                                            oczach. widocznie Pana satysfakcjonuja odpowiedzi SBM, ze np. spoldzielcy nie
                                            mogli wykupic gruntow, bo "biedaki" z Jarow nie mieli na to pieniedzy. ciekawe
                                            jak to sie jednak mialo do tego, ze od dluzszego czasu spoldzielnia musiala
                                            wystapic o wykup, jezeli zlozono pierwszy wniosek. to tylko jedna z tak glupich
                                            argumentacji w wydaniu magisterkow z Jary (musza calymi dniami przygladac sie
                                            tym pieczatkom).
                                        • jaromir_gazy To wam się lasuje pod sufitem! 09.01.08, 13:57
                                          Zodiaku9, to raczej wam od kilku lat a dokładniej od nastania
                                          prezesa R. Sołtysiaka lasuje się pod sufitem!
                                          Bo to wy myślicie - stosunkowo wąska garstka trzech członków zarządu
                                          i około 9 członków rady nadzorczej plus kilkunastu przedstawicieli,
                                          że można nadal spółdzielców okradać i oszukiwać!
                                          Bo czyż nie jest oznaką kompletnego zlasowania umysłu głosowanie
                                          przedstawicieli przeciw swoim interesom jak w przypadku wyrażenia
                                          zgody na obciążanie nas przez kilka następnych lat w sposob ukryty w
                                          ramach funduszu remontowego sumą 7,5 milionów złotych za ocieplenia
                                          zapłacone już 5 lat temu dlatego tylko, ze Kretkiewicz nie wiedział
                                          jak księgowac te wydatki?
                                          Czy nie jest oznaką rozmiękczenia mózgownic zatwierdzanie sprawozdań
                                          finansowych od kilku lat nieprawidłowo zbadanych przez biegłych
                                          rewidentów czego dowodem jest karanie ich przez sąd dyscyplinarny
                                          Krajowej Izby Biegłych Rewidentów?
                                          A czy nie jest oznaką skrajnej demencji umysłowej ignorowanie przez
                                          członków rady nadzorczej przewału na kilkaset tysięcy złotych, bo w
                                          przetargu na docieplenie stropodachów wybrano dwie najdroższe firmy,
                                          do tego z gorszym materiałem dociepleniowym!
                                          Czy nie jest oznaką rozmiękczenia mózgów członków rady nadzorczej
                                          brak jakiejkolwiek reakcji na różnice w kosztach energii cieplnej do
                                          ogrzewania mieszkań i podgrzania wody w poszczególnych budynkach
                                          sięgające kilkudziesięciu procent i dawanie za ten chory stan
                                          członkom zarządu jeszcze premii z naszych pieniędzy lub patrzenie
                                          przez palce na spartolone docieplenia kilkudziesięciu budynków?
                                          Żeby nie być gołosłownym, czy członkowie rady nie mają zlasowanych
                                          mózgów jeśli bez zmrużenia oka głosują nad bardzo ważną dla nas
                                          sprawą tzw. służebności gruntowych praktycznie bez żadnej dyskusji,
                                          ze złamaniem obowiązujacego regulaminu RN. Jak sprawdziłem w
                                          poniedziałek, jedna z członkiń rady bredziła na ten temat jak
                                          Piekarski na mękach.
                                          Sporo przedstawicieli też nie błyszczy intelektem jeśli wybiera do
                                          rady nadzorczej kłamcę i awanturnika Mirosława Nizielskiego, który
                                          nie mieszka w naszej spółdzielni od lat, za to posunął się do
                                          uderzenia innego członka rady w twarz!
                                          Mógłbym podawać więcej przykładów tego zlasowania umysłów niektórych
                                          członków naszej spółdzielni, ale właśnie na skutek stanu ich umysłów
                                          pisanie to nie bardzo ma chyba sens bo i tak nie wyciągną z tego
                                          żadnych praktycznych wniosków!
                                          I na koniec - nic ci nie pozostało innego jak przyznać mi rację, że
                                          wczoraj w swoim poście skłamałeś pisząc na temat mojego członkostwa
                                          w spółdzielni!
                                          • zodiak9 Re: To wam się lasuje pod sufitem! 09.01.08, 16:51
                                            Do 1989 roku w naszym Kraju też był formalnie ustrój którego
                                            większość nie chciała, był bo był-legalnie i zgodnie z prawem,
                                            BYŁ!!!!!podobnie jest z panem, jest pan bo jest, ale ludzie pana nie
                                            chcą, a pan się trzyma tej spółdzielni wszystkimi mackami /to może
                                            dawać wiele do myślenia/. Co pana trzyma w tej spółdzielni jak ta
                                            spółdzielnia jest taka zła?, dlaczego mnie i moich sąsiadów chce pan
                                            swoimi głupotami uszczęśliwiać na siłę?
                                            • zodiak9 Re: do Gazego 09.01.08, 16:54
                                              Panie Gazy dyskusja z panem to jednak strata czasu. Całe szczęście,
                                              że te posty lada chwila znikną.
                                              • au-ro Re: do Gazego 09.01.08, 17:19
                                                a dlaczego? bo Pan kaze je usunac? pewnie tak samo "czysci" sie w Jary. Pan to
                                                faktycznie z bylego systemu. ja na szczescie dorastalem juz w nowym.
                                                • zodiak9 Re: do au-ro 09.01.08, 19:00
                                                  au-ro napisał:

                                                  > a dlaczego? bo Pan kaze je usunac? pewnie tak samo "czysci" sie w
                                                  Jary. Pan to
                                                  > faktycznie z bylego systemu. ja na szczescie dorastalem juz w
                                                  nowym.
                                                  Oj, znaczy że dorastając w nowym systemie, do nauki au-ro się nie
                                                  przykładał/a/. Z historią na bakier,pomówienia typu coś palił, coś
                                                  pił,insynuacje - ktoś coś brał i to nie plotka, to typowe dla
                                                  osób,których nie stać na wiarygodne argumanty.
                                                  Co do postów,to również brak wiedzy u au-ro. Po pewnym czasie i
                                                  nadmiernej ilości idą same do lamusa, są takie wymogi forum i warto
                                                  się z nimi zapoznać.Życzę w nowym roku rzetelnego pogłębiania wiedzy
                                                  i nie robienie obciachu nam dorastającym w nowym systemie
                                                  • au-ro Re: do au-ro 09.01.08, 19:50
                                                    ja widze Pana wiedza jest taka sama jak aparatczykow z Jary, jezeli juz to
                                                    "nierobienie" albo raczej "nierobienia" skoro Pan mi czegos zyczy, choc w tym
                                                    wypadku to nielogiczne, nie ta konotacja. wujka czy pociotkow trzeba przeciez
                                                    bronic, prawda ? :>
                                                  • edytake1 do zodiak9 09.01.08, 21:28
                                                    Drogi zodiak9, nie wiem co Panem kieruje, najwyraźniej jedynie chęć zniechęcenia
                                                    wszystkich do p. Gazego. Przyłączył się Pan do wątku w którym prości po PRLowscy
                                                    ludzie proszą o radę, każdą jak by nie była. Przecież jesteśmy dorośli i każdy
                                                    "przetrawi" te informacje zgodnie z własną wiedzą, poglądami. Nikt nie pyta o
                                                    Pana preferencje lubie-nie lubie. Jeśli może Pan w czymś pomóc z
                                                    niecierpliwością czekamy (zapewne nie tylko ja) na rady i podpowiedzi.
                                                    pozdrawiam,
                                                  • endzu.1 Re: do zodiak9 10.01.08, 00:41
                                                    Drogi zodiak9 czytam i jestem przekonany że jesteś jednym z tych którzy mając za
                                                    plecami swoich popleczników z zarządu robisz ludziom z mózgu budyń.
                                                    Nie zdziwił bym się gdybyś okazał sie być synalkiem naszego słoneczka tym który
                                                    to kilka lat wstecz prał po pysku jednego z naszych członków spółdzielni.
                                                    Może póki co mieszać w naszej lokalnej społeczności i robić zadymę wsadź palec
                                                    do nosa i wyciągnij tą zieloną bobę co Ci wystaje.
                                                    Pozdrawiam wszystkich normalnych a głupim współczuję.
                                                  • jaromir_gazy I po ZP! 11.01.08, 00:35
                                                    I chyba ostatnie w dziejach Jarów ZP się zakończyło!
                                                    Zgodnie z programem zebrania bez większych problemów uchwalono
                                                    poprawkę do zapisu w statucie o radzie nadzorczej. Rzekomo, według
                                                    słów prezesa R. Sołtysiaka, dwa komputery coś tam poplątały i w
                                                    projekcie statutu uchwalanego na przedostatnim ZP nie znalazły sie
                                                    zapisy określające długość kadencji rady nadzorczej. Moim zdaniem
                                                    nie było to potrzebne, ale ktoś chyba zarząd i radę mocno nastraszył
                                                    i stąd ta zmiana.
                                                    Znacznie ciekawsze były wybory uzupełniające do RN na jeden wakat,
                                                    który powstał po rezygnacji z pracy w tym organie przedstawicielki z
                                                    mojego domu. Pani ta okazała się być dość rozgarniętą osóbką, bo po
                                                    4 chyba miesiącach "działania" w radzie załatwiła sobie nowe
                                                    mieszkanko i uznała wobec tego, że zamiast tracić czas na jakieś
                                                    tam bilanse, plany, przetargi i sprawdzanie, czy zarząd coś skręcił
                                                    czy nie lepiej urządzać nowe gniazdko!
                                                    Na samym wstępie tego punktu porządku dziennego członek RN, M.
                                                    Kulesza zgłosił kandydaturę serdecznego kumpla prezesa, mieszkańca
                                                    budynku Pięciolinii2. Chłop zapewne namaszczony przez samego prezesa
                                                    bo chyba gdyby tak nie było, nie prowadzałby się z nim po
                                                    spółdzielni pod rękę. Kandydat na naszego radnego bardzo dużo mówił
                                                    o sobie i z racji długoletnich kontaktów ze sztuką i rozrywką
                                                    (podobno Hybrydy, STS) jak ulał posowałby do kabaretu jakim obecnie
                                                    jest nasza rada nadzorcza. Sam zresztą zaproponował jakieś wsparcie
                                                    działań naszego Domu Sztuki. Ale po chwili inny przedstawiciel
                                                    zgłasza sąsiadkę tego pierwszego kandydata z tego samego budynku -
                                                    widać, że kobieta będzie jego konkurentką i to chyba mocną, bo
                                                    absolwentka wydziału prawa, pracownica audytu w banku PKO więc
                                                    powinna być chyba solidnym wsparciem kontroli i nadzoru w naszej
                                                    spółdzielni. Sama uważa, że może sie bardzo przydać w spółdzielni.
                                                    Ale pojawia się i trzeci kandydat - mój sąsiad z Dunikowskiego 2.
                                                    Troche się kryguje na początku, ale w końcu wyraża zgodę na
                                                    kandydowanie. Absolwent polonistylki, pracował chyba w telewizj,
                                                    teraz chyba jakaś własna działalność. Chciałby uporządkować trochę
                                                    otoczenie i poprawić wzajemną komunikację między spółdzielcami i
                                                    organami społdzielni; też dobry, może wreszcie zaczną one i to
                                                    rozsądnie, odpowiadać na moje i innych pisma i nie pisać bredni w
                                                    Biuletynie.
                                                    Wybory i tu niespodzianka albo może i nie - większość
                                                    przedstawicieli, w tym 10 osób z RN nie chce w swoim gronie jakiejś
                                                    tam prawnik, w dodatku chyba kumatej w wydatkach i przychodach.
                                                    Odpada, na placu boju zostają dwaj panowie. W drugim głosowaniu
                                                    jednak siurpriza - bo wybierają nie kumpla prezesa i RN a mojego
                                                    sąsiada-polonistę, pana A. Sidorskiego! Coś nie w smak to R.
                                                    Sołtysiakowi, bo jego oblicze jakoś nie promienieje! Za to przybyli
                                                    na ZP mieszkańcy Wiolinowej 2 wyraźnie zadowoleni, że ich sąsiad
                                                    przegrał. Nie wiem, dlaczego nie potrafili ukryć swej radości.
                                                    Potem krótkie expose naburmuszonego prezesa - jakiś 9 wiekopomnych
                                                    zamierzeń z krótkim tradycyjnie wstępem o sprzysiężeniu się
                                                    wszystkich sił przeciw spółdzielniom. Dostało się w którymś tam
                                                    punkcie i mnie za krecią robotę przy sprawie gruntów. Biedak przez
                                                    lata nic nie robił, teraz znalazł kozła a raczej trzy ofiarne
                                                    owieczki. Coś tam mówił też o słynnych już służebnosciach, ale
                                                    więcej miał powiedzieć spec od inwestycji, pełnomocnik zarządu S.
                                                    Ożarowski. Chyba jestem bałwanem, bo nadal nic nie zrozumiałem. Inni
                                                    chyba też, bo nadal były pytanie o te służebnosci. Upierdliwcy
                                                    pytali jeszcze o duże rozbieżności w opłatach za media dla
                                                    poszczególnych budynków i szczególy odpicowanie ciągów pieszo-
                                                    jezdnych przed budynkami Dembowskiego 2 i 4. Pytająca chyba nie
                                                    wiedziała albo udawała, że nie wie, że tam to rejon zamieszkiwania
                                                    prezesa i wiceprzewodniczącego RN.
                                                    Ale najbardziej narozrabiała jakaś mieszkanka Pieciolinni, która
                                                    dawno temu wykupiła mieszkanie i teraz domaga się od spółdzielni
                                                    zwrotu tych sum z odsetkami skoro jej sąsiedzi kupują swoje
                                                    mieszkania za jakieś nędzne grosze. Przewodnicząca zebrania, pani M.
                                                    Rogozińska odpowiadając owej mieszkance nie błysnęła wiedzą, sprawę
                                                    nieco uratował R. Sołtysiak. W każdym razie babka zacięła się i
                                                    obiecuje pochodzenie koło jakiegoś zwrotu choćby przez zwolnienie
                                                    jej z opłat na fundusz remontowy(jeśli taka będzie wola walnego
                                                    zgromadzenia). A ja uparcie przypominam o kilku milionach na naszym
                                                    funduszu zasobowym tworzonym z pieniędzy za przekształcenia statusu
                                                    lokali przezd 2001 rokiem. Chociaż nikt chyba nie wie, ile jest tej
                                                    kasy skoro od 5 lat nasze sprawozdania finansowe nie zostały
                                                    poprawnie zbadane.
                                                    Przy okazji - sąd dyscyplinarny Krajowej Izby Biegłych Rewidentów
                                                    podtrzymał dzisiaj skazujący wyrok na dwie biegłe rewidentki, które
                                                    wydały zarządowi lewe kwity mające posłużyć mu do capnięcia miastu
                                                    gruntu wokół Megasamu i siedziby spółdzielni. Nic dziwnego, że
                                                    Sołtysiak mnie nie lubi!
                                                    I na koniec drobna scysja z panem A. Studniarskim, który wmawiał mi,
                                                    że nie jestem juz członkiem spółdzielni i wobec tego nie musi on
                                                    odpowiadać na moje pisma. Oczywiście doradziłem mu jako członkowi RN
                                                    podszkolenie się z prawa spółdzielczego ale obawiam się, że pan ten
                                                    i tak nic z tego nie zrozumie. A ponieważ i innych tematów jakoś nie
                                                    rusza z lenistwa albo na skutek braku przyzwolenia M. Nizielskiego,
                                                    zastanawiam się, za co bierze miesiąc w miesiąc nasza kasę.
                                                    Tyle na dzisiaj.
                                                  • au-ro Re: I po ZP! 11.01.08, 13:23
                                                    hm, moze idzie ku lepszemu i w koncu to towarzystwo glupoty i wzajemnej adoracji
                                                    pojdzie w rozsypke.

                                                    cieszy mnie krecenie z tymi sluzebnosciami. skoro zaden z tych bufonow nie jest
                                                    w stanie udzielic przejrzystej i sensownej odpowiedzi, dlaczego tak szybko to
                                                    przygotowano, dlaczego dlugo po fakcie wplyniecia pierwszych wnioskow o
                                                    przeniesienie wlasnosci obciaza sie nieruchomosci prawami rzeczowymi, a
                                                    wlasciciele nic nie wiedza, w jaki sposob to wszystko naliczono i podzielono to
                                                    znaczy, ze cos jest na rzeczy, bo ja jakos nie slyszalem, zeby podpisanie aktow
                                                    o przeniesienie wlasnosci w innych spoldzielniach, wymagalo ustanowienia
                                                    sluzebnosci. no chyba, ze Jary wieszcza znacznie swoj szybki upadek, ale o te
                                                    sluzebnosci niech martwia sie juz ewentualne przyszle wspolnoty, a nie SBM Jary.

                                                    Panstwu zas radze nie godzic sie na zadne zapisy dotyczace tych sluzebnosci,
                                                    przynajmniej do czasu jak to nie wyjasni sie, chyba ze ktos lubi, aby jego
                                                    wlasnosc byla obciazana nie wiadomo dlaczego, nie wiadomo jak i nie wiadomo skad
                                                    te kwoty, bo do tej pory tego nie mozna tego wyjasnic. sluzebnosci to jednak
                                                    maly pikus dla Jary, skoro w bialy dzien potrafia oni rozkradac nasz wspolny
                                                    majatek np. w postaci parkingow, a nowe miejsca nie sa tworzone. pewnie nastepne
                                                    w kolejnosci beda drogi wewntrzne, przyjdzie brygada czerwonych z Jary i zwina
                                                    je ktoregos pieknego dnia, a nam znowu przyjdzie brnac jak za poczatkow naszego
                                                    osiedla przez zwaly blota. no chyba, ze Soltysiak wybudowal je z wlasnych pieniedzy.
                                                  • edytake1 Re: I po ZP! 11.01.08, 16:23
                                                    witam, mam już pierwsze spostrzeżenia dzięki uprzejmości sosplock:
                                                    "
                                                    ... dobrze, że są przyjęte granice działek po osiach dróg, również dobrze
                                                    (zgodnie z ustawą o sp. mieszk.) że są to działki jednobudynkowe (skąd może
                                                    wynikać służebność właciciela dla innych - obcych), tylko z tego wcale nie
                                                    wynika, że to Państwo mają płacić za to. Jeśli bowiem mieszkańcy (jako
                                                    wspólwłaściciele) nieruchomosci po jednej stronie drogi mają ustaloną
                                                    slużebność, to współwłaściciele nieruchomości po drugiej stronie tej ulicy -
                                                    również, i wówczas (gdyby była odpłatność za udzielenie służebności) jedni
                                                    współaściciele płaciliby drugim współwłaścicielm czyli sobie nawzajem.
                                                    Tu się kryje inna rzecz, mianowicie: komu (obcemu?) macie wnosić te opłaty?
                                                    Prawdopodobnie zarząd spóldzielni sobie zatrzymał pas Waszego gruntu pod drogami
                                                    i pewnie sobie każe płacić za służebność. Ale mieszkańcy pozostają członkami
                                                    spółdzielni, zatem czynią opłaty co miesiąc do kasy spółdzielni na utrzymanie
                                                    infrastruktury, o ile są to drogi spółdzielcze. A jeśli nie (właścicielem dróg
                                                    jest gmina), to Gmina otrzymuje podatki z tego tytułu. A być może spółdzielnia
                                                    wadliwie wykupiła grunt z pominięciem pasa dróg, o ile pas drogowy został
                                                    odcięty (przy podziale gruntu) będącego w użytkowaniu wieczystym spółdzielni, a
                                                    wówczas byłoby złamanie prawa (przez przywłaszczenie dotychczasowych wpłat
                                                    członków za użytkowanie wieczyste gruntu), a suma tych wpłat stanowi przy
                                                    wykupie część ceny gruntu (a dla pozostałej części ceny gruntu stosuje się wykup
                                                    z bonifikatą)."
                                                    Czekam jeszcze na dalsze informacje.
                                                    pozdrawiam
                                                  • au-ro Re: I po ZP! 11.01.08, 16:41
                                                    tego obawialem sie. jak moze byc mowa o sluzebnosciach skoro SBM Jary wciska sie
                                                    na trzeciego, rozjemce, choc nawet nie ma konfliktu. w takiej sytuacji jak
                                                    pisalem, jest zasada my wam, a wy nam to dlaczego ponoc najpierw za te oplaty
                                                    zalozy SBM Jary, a pozniej my mamy to splacic, ale dlaczego oni, dlaczego im i
                                                    do cholery jasnej, do kogo te pieniadze maja trafic? skoro dotyczy to np. dwoch
                                                    roznych nieruchomosci to dlaczego na trzeciego wciskaja sie Jary? chyba, ze
                                                    faktycznie cos sobie zatrzymali jak jest w tym pismie.

                                                    oby wiecej takich "rewelacji", a faktycznie zywot tej "firmy" szybciej zakonczy sie.
                                                    rozmawiajacie z sasiadami, informujcie i przestrzegajcie ich przed zgoda na
                                                    takie zapisy dopoki cala ta sprawa nie wyjasni sie.
                                                  • zodiak9 Re: I służebności 11.01.08, 18:44
                                                    Jak czytam te wypociny na temat służebności, to teksty te i cała
                                                    służebność nadają się do kabaretu. Tylko patrzeć, jak poszczególne
                                                    budynki zaczną się grodzić i Kargul z Pawlakiem będą pod płotem się
                                                    spotykać.Chłop żywemu nie przepusci a juści wracamy do do dawnych
                                                    dobrych czasów. Bo nie ważne czyje co je, ważne to je co je moje.
                                                    Takie głosy pobrzmiewały podobno już wczoraj na ZP, ale o tym pan
                                                    Gazy nie napisał.
                                                  • au-ro Re: I służebności 11.01.08, 19:16
                                                    a o to niech Pan juz sie nie martwi. juz widze jak nikt nie bedzie mial co robic
                                                    tylko grodzic sie jakby nie bylo innych potrzeb, a pieniedzy nigdy za duzo. byc
                                                    moze beda sie grodzili, ale nie pojedyncze budynki, ale po kilka, choc to tez
                                                    bedzie trudne, bo tak przestrzennej zabudowy jak u nas juz nie ma i trudno to
                                                    ogrodzic. pytanie zreszta po co, to juz lepiej uporzadkowac teren. jezeli jednak
                                                    do tego dojdzie, to ustala to wspolnoty badz wspolnota bez udzialu czerwonej
                                                    brygady i ich krewnych.
                                                    tak przy okazji, jezeli juz ktos w ogole grodzi albo nawet calkowicie juz sie
                                                    odgrodzil od spoldzielcow to "wladcy" Jarow. niech Pan juz da spokoj z tymi
                                                    smiesznymi wypowiedziami, ludzie formuluja zarzuty zadajac wyjasnien, a Pan
                                                    zodiak od razu milknie. prosciej wdac sie w pyskowki, prawda?
                                                  • jaromir_gazy Ignorujmy zodiaka9! 11.01.08, 22:41
                                                    Właściwie to szkoda czasu na polemiki z zodiakiem9, bo na kilometry
                                                    śmierdzi od niego zarządem!
                                                    Ta tuba propagandowa zarządu jak słusznie zauważyło szybko wielu z
                                                    Was, nie podejmuje nigdy jakiejkolwiek merytorycznej dyskusji ale
                                                    zgodnie z naukami pobranymi dla propagandzistów ZMS albo wszystkiemu
                                                    zaprzecza albo w ogóle nie podejmuje teamatu i kieruje dyskusję na
                                                    inne tory albo stara się ośmieszyć poruszany temat.
                                                    Jedyna jego zasługa przez częste wpisy to windowanie wątku do góry i
                                                    tym samym "zmuszanie" odwiedzających to forum do czytania naszego
                                                    wątku. I dlatego za to należy mu się podziękowanie

                                                    Jeśli chodzi o nasze sprawy to jest owe służebności, to ponieważ na
                                                    wczorajszym ZP zarówno ja jaki i inni przybyli na to spotkanie
                                                    swoimi pytaniami o to mocno zakłopotli radę nadzorcza i zarząd,
                                                    postanowiono na czwartek zwołać w spółdzielni jakiś spęd poświęcony
                                                    tej sprawie. W każdym razie tak mnie poinformowano, ale trzeba się
                                                    jeszcze dopytać w spółdzielni. W każdym razie, tak jak au-ro uważam,
                                                    że należy się wstrzymać z podpisywaniem aktów z tymi służebnościami
                                                    do czasu pełnego wyjaśnienia problemu. Bo jak zauważyłem, nawet
                                                    stronnicy zarządu też mają obiekcje w tej sprawie.
                                                    A edytake1 na stronie SOS z Płocka znalazła chyba bardzo
                                                    prawdopodobne wytłumaczenie zabiegów zarządu Jarów wokół
                                                    służebności!
                                                  • endzu.1 Re: Ignorujmy zodiaka9! 11.01.08, 23:55
                                                    Pan gazy ma racje od Zodiaka9 nie tylko śmierdzi zarządem ale i przede wszystkim
                                                    kwaśnym potem.
                                                    Co jest oznaką silnego zdenerwowania.
                                                    Pozdrawiam mądrych i współczuję głupkom.
                                                  • edytake1 Re: Ignorujmy zodiaka9! 12.01.08, 00:43
                                                    nie tyle znalazłam co dostałam zwrotnie na moje zapytanie dzięki uprzejmości
                                                    Pana Prezesa.
                                                  • jaromir_gazy Tak jest, ignorujmy zodiaka9! 12.01.08, 08:13
                                                    Dotarły do mnie sygnały z siedziby sitwy przy ul. Surowieckiego, że
                                                    Sołtysiak intensywnie naradza się ze swoimi zodiakami czy reagować a
                                                    jeśli tak, to w jaki sposób na nasze wpisy w wątku dotyczącym Jarów.
                                                    Bo podobno doszli do wniosku, że przy konkretnych pytaniach z naszej
                                                    strony mają poważny problem - gdy odpowiedzą zgodnie z prawdą, ich
                                                    dotychczasowe argumenty szybko okazują się funta kłaków warte. Gdy
                                                    kłamią, to przy obecnych możliwościach uzyskiwania i wymiany
                                                    informacji prawda szybko wychodzi na jaw i wracamy do pierwszej
                                                    sytuacji.
                                                    Jak dotąd jedynym pomysłem ma byc doczepianie się do odobistych
                                                    przymiotów piszącego. Ale problem polega na tym, że najczęściej nie
                                                    wiedzą, o kogo konkretnie chodzi i ten sposób też skazany jest na
                                                    niepowodzenie.
                                                    Rozważano nawet możliwość utworzenia forum dyskusyjnego na
                                                    oficjalnej stronie spółdzielni ale zrezygnowano z tego, bo też nie
                                                    daje to gwarancji wyeliminowania niewygodnych dyskutantów. Podobno
                                                    towarzystwo rozstało się z zadaniem wymyślenia przez weekend
                                                    jakiegoś sprytnego sposobu.
                                                    Sitwa boleje, że dotychczasowy kanał propagandowy tj. biuletyn mocno
                                                    stracił na znaczenie w konfrontacji z internetem. Poza tym pozostaje
                                                    papier mogący świadczyć przeciw społdzielni.

                                                    Tak więc nasza aktywność w tym wątku w związku ze służebnościami
                                                    wyraźnie wykazała, że wystarczy tylko nieco więcej czasu poświęcić
                                                    przez stosunkowo małe grono osób w rzeczowy sposób konkretnej
                                                    sprawie i już sitwa ma poważne kłopoty.

                                                    A wracając do meritum - zasługą edytyka1 jest to, że zadała sobie
                                                    trud i uzyskała od prezesa stowarzyszenia SOS Płock informacje
                                                    potwierdzające tylko nasze podejrzenia. Bo na ogół większość z nas
                                                    woli tylko czytać posty zamiast napisać kilka słów w określonej
                                                    sprawie i tym samym skierować może dyskusje we waściwym mkierunku
                                                    lub na nowe tory.
                                                    Pozdrawiam wszystkich autorów wpisów w niniejszym wątku, nawet
                                                    zodiaka9 pomimo naszych przekonań o jego prawdziwych intencjach.
                                                  • jaromir_gazy Los nam sprzyja? 12.01.08, 09:15
                                                    Chyba jednak los nam trochę sprzyja - bo w związku z naszymi
                                                    rozważaniami o służebnościach w kolumnie prawnej w dzisiejszej
                                                    Rzepie pojawiła się informacja o tzw. drodze koniecznej. Proponuję
                                                    zapoznać się z nią; link do niej: www.rp.pl/artykul/83167.html

                                                    Proszę zwrócić uwagę na stwierdzenie pod koniec tej informacji, że w
                                                    takich sprawach powinni dogadywać się bezpośrednio zainteresowani -
                                                    w naszym przypadku powinni to być przedstawiciele budynków, których
                                                    owe służebności mają ewentualnie dotyczyć. Tymczasem za naszymi
                                                    plecami zarząd z głupią radą coś chachmęci. A jak dba o nasz
                                                    interes, to najlepszym dowodem na to jest ostatni przewał z
                                                    docieplaniem stropodachów, gdzie "walnięto " nas na kilkaset tysięcy
                                                    złotych czy widoczne gołym okiem rozsypujące się docieplenia
                                                    budynków na których też niektórzy zrobili duża kasę przy wydatkach
                                                    na ten cel wielu milionów złotych.
                                                    Ciekaw jestem reakcji na ten wpis tuby zarządowej czyli zodiaka9!
                                                  • jaromir_gazy A jak to było na posiedzeniu RN? 12.01.08, 10:13
                                                    Aby zamknąć całość sprawy(na razie) na temat służebności, podaję
                                                    zapis z protokołu posiedzenia RN z dnia 22 października 2007 na
                                                    którym to podjęto uchwałę o służebnościach. Zwracam uwagę, że odbyło
                                                    się to w tzw. sprawach wniesionych, na sam koniec posiedzenia,
                                                    gdy "radni" tylko myśla, jak najszybciej znaleźć się w domu albo w
                                                    gabibecie pana prezesa. Warto też dodać, że żaden z członków rady
                                                    nie raczył zadać pytania w tej sprawie!

                                                    " 2. Prezes Zarządu wniósł o rozpatrzenie uchwały w sprawie
                                                    wyrażenia zgody na ustanowienie służebności gruntowych na
                                                    nieruchomości z obrębu 1-10-16 oraz 1-10-08 pozostającym w
                                                    wieczystym użytkowaniu SMB „Jary”.
                                                    Zwrócił się z prośbą, aby Rada odniosła się do projektu tej uchwały
                                                    § 3, w którym alternatywnie zostały zaproponowane 2 zapisy (a i b).
                                                    Następnie pełnomocnik Zarządu wyjaśnił na czym polega ustanowienie
                                                    służebności gruntowych. Stwierdził, iż w SMB „Jary” enklawy są
                                                    niedostosowane do wymogów ustawowych, ponieważ niektóre
                                                    nieruchomości w ogóle nie mają dostępu do dróg publicznych. Ruch
                                                    kołowy odbywa się poprzez poszczególne nieruchomosci jednobudynkowe.
                                                    To rodzi jednak potrzebę obciążeń niektórych nieruchomości na rzecz
                                                    innych służebnością poprzez wprowadzenia przejścia, przejazdu,
                                                    prowadzenia sieci infrastruktury technicznej, także z wykorzystaniem
                                                    śmietników.
                                                    W powyższej sprawie Spółdzielnia ma dwie decyzje Prezydenta Miasta
                                                    Stołecznego Warszawy, na podstawie których dokonano podziału
                                                    nieruchomosci położonych przy ul.: Dembowskiego, Służby Polsce i
                                                    Wiolinowa,Puszczyka, Pieciolinii.
                                                    W decyzjach tych został zamieszczony zapis obligujący Spółdzielnię do
                                                    dokonania obciążeń, niektórych nieruchomosci na rzecz innych. Z
                                                    punktu widzenia użytkowania terenu najważniejszy byłoby zapis
                                                    dotyczacy wzajemnego obciażenie wszystkich enklaw służebnością
                                                    względem pozostałych.
                                                    Daje to możliwość właścicielom części nieruchomosci (na której stoi
                                                    budynek) korzystania ze wszystkich innych nieruchomości
                                                    jednobudynkowychpod względem przejazdu i prowadzenia sieci na rzecz
                                                    swoich nieruchomości.
                                                    W przypadku enklawy Dembowskiego (przy założeniu, że obciążane są
                                                    nieruchomosci służebnoscią względem pozostałych) należałoby by
                                                    ustanowić 1045 wzajemnych służebnosci. Wiązałoby to sie z
                                                    poniesieniem dosc dużych kosztów (sądowych, odpisów notarialnych,
                                                    podatku VAT), bowiem każda służebność kosztuje. Po przeprowadzonych
                                                    z notariuszem negocjacjach nt. aktów notarialnych (w sytuacji kiedy
                                                    Spółdzielnia obciążałaby nieruchomości wszystkie wzgledem
                                                    wszystkich) koszt enklawy Dembowskiego, Służby Polsce wyniósłby ok.
                                                    310 tys. zł. W przypadku enklawy ul. Wiolinowej, Puszczyka,
                                                    Pieciolinii (decyzja podziałowa jest bardziej precyzyjna)
                                                    koszt kształtowałby się w granicach 110 tys. zł. Zarząd jednak podjał
                                                    decyzję, aby w enklawie Dembowskiego służebność ograniczyć do
                                                    niezbednej.
                                                    Zapis w tej sprawie został zamieszczony w § 2 w przedłożonej
                                                    uchwale. Wtedy w enklawie Dembowskiego, Służby Polsce mogłoby powstać
                                                    162 służebności, których koszt opiewałby się na kwotę ok. 70 tys. zł.
                                                    Spółdzielnia podejmuje wszelkie działania, aby zminimalizować koszty
                                                    zwiazane z ustanowieniem służebności gruntowych.
                                                    Ustanowienie służebności gruntowych daje prawo do korzystania z
                                                    przejścia, przejazdu tym członkom, którzy wydzielą się ze
                                                    Spółdzielni. Bez niej nie można wyodrębnić własności lokali, również
                                                    poszczególne nieruchomosci nie mogłyby funkcjonować jako oddzielne.
                                                    Ustanowiona służebność musi być wpisana do ksiegi wieczystej, zaś
                                                    koszty z nią związane bedą przypisane do danej nieruchomości.
                                                    Następnie - biorąc pod uwagę wyjątkowość sytuacji (tj. koniecznością
                                                    pilnego podpisania aktów notarialnych w sprawie ustanowienia
                                                    odrębnej własności lokali) Rada Nadzorcza – jednogłośnie - podjęła
                                                    decyzję o rozpatrzeniu w trybie nadzwyczajnym przedłożonej
                                                    uchwały „w sprawie wyrażenia zgody na ustanowienie służebności
                                                    gruntowych na nieruchomości z obrbu 1-10-16 oraz 1-10-08
                                                    pozostajacym w wieczystym użytkowaniu SMB „Jary”.
                                                    W głosowaniu następnym Rada Nadzorcza - 9 głosami „za”, przy 1 głosie
                                                    wstrzymującym się (Z. Czerwiński) opowiedziała się za przyjęciem
                                                    wariantu a) w brzmieniu: „wszystkie osoby na rzecz których dokonuje
                                                    się przeniesienia odrębnej własności lokali w danej nieruchomości
                                                    jednobudynkowej”
                                                    Ostatecznie uchwała nr 37/2007 z dnia 22.10.2007 r. w sprawie
                                                    wyrażenia zgody na ustanowienie służebności gruntowych na
                                                    nieruchomości z obrębu 1-10-16 oraz 1-10-08 pozostającym w
                                                    wieczystym użytkowaniu SMB „Jary” w brzmieniu wypracowanym częściowo
                                                    w głosowaniu poprzednim (w zakresie dot. § 3) - została podjęta 9
                                                    głosami „za” i 1 głosie „przeciw”. Uchwała w jej pełnym brzmieniu
                                                    stanowi załącznik nr 5 do oryginału niniejszego protokółu".

                                                    Od siebie na zakończenie dodam, że na stronie internetowej
                                                    spółdzielni, wbrew stwierdzeniu w ostatnim zdaniu, nie ma załącznika
                                                    nr 5!
                                                    Uważam, że jest to znakomity materiał na ewentualne spotkanie w
                                                    spółdzielni w najbliższy czwartek(jeśli do niego dojdzie!).
                                                  • au-ro Re: A jak to było na posiedzeniu RN? 12.01.08, 14:20
                                                    >ponieważ niektóre nieruchomości w ogóle nie mają dostępu do dróg >publicznych.
                                                    Ruch kołowy odbywa się poprzez poszczególne nieruchomosci >jednobudynkowe.

                                                    chcialbym miec to rozrysowane na planie, wiedziec o ktore nieruchomosci
                                                    dokladnie chodzi i co maja na mysli przez ten brak dostepu. zgodze sie, ze w
                                                    przypadku niektorych tak moze byc, ale powtarzam tylko niektorych. kompletnie
                                                    nie rozumiem, dlaczego chca obciazyc np. moj.
                                                    nie moge tylko zrozumiec, dlaczego ic nie slyszalem o tym w innych
                                                    spoldzielniach np. moich znajomych, gdzie tez jest zagmatwana zabudowa i rozrzucona.
                                                  • zodiak9 Re: A co dalej ze służebnościami 12.01.08, 15:02
                                                    Rozgorzała dyskusja na poziomie służebności między budynkami, czyli
                                                    wg nowego słownictwa między nieruchomościami jednobudynkowymi./jak
                                                    dalej pójdzie zmiana nazewnictwa, to znajomi będą przychodzić do
                                                    mojego lokalu zamiast do mieszkania/.
                                                    PozostajA jeszcze inne służebności, między innymi służebność wobec
                                                    sąsiadów na klatce schodowej.Jak własne, to własne "to jest mój
                                                    kawałek podłogi".
                                                    Będziemy chcieli wiedzieć który kawałek gruntu jest moją
                                                    własnością, czy ten gdzie jest moja piwnica? czy kawałek chodnika?
                                                    Jak przyjdzie zima, to będę musiał ten mój kawałek chodnika
                                                    odśnieżać, to ja wolę piwnicę. Czy na klatce schodowej kawałek
                                                    podłogi też będzie mój, to ja sąsiada przez swoje nie
                                                    przepuszczę,itd.itd. No w mieszkaniu panuje współnota małżeńska, ale
                                                    jak dojdzie do konliktu to trzeba będzie małżeńskie łoże piłować na
                                                    połowę. Oczywiście nie dotyczy to samotnych,oni to mają dobrze.
                                                    Czy nie dostrzegacie Państwo w tym wszystkim totalnej głupoty i
                                                    paranoi?
                                                    Oj będzie wesoło!!!!
                                                    Panie Gazy, może pan ignorować zodiaka9, ale to nic nie da, pana
                                                    zignorowali członkowie spółdzielni, wyłączajac ze swojej
                                                    społeczności.
                                                  • jaromir_gazy Własnie - a co dalej ze służebnościami? 12.01.08, 15:44
                                                    Jak pisałem kilka postów wcześniej, oczywiście zgodnie z taktyką
                                                    sitwy jarowskiej w obliczu przyciskania jej do muru zodiak9 (jeden z
                                                    członków RN) nie podejmuje dyskusji merytorycznej tylko poważną dla
                                                    wielu sprawę służebności sprowadza do żartu. Na koniec znowu trochę
                                                    mnie podszczypuje twierdząc, że społeczność spółdzielcza mnie
                                                    ignoruje. Nie bardzo wiem, co chce przez to powiedzieć. Nawet sam
                                                    zodiak9 jakoś nie może zdobyć się na ignorowanie mnie skoro reaguje
                                                    na moje posty.
                                                    Jeśli chodzi o sprawy poważniejsze, takie jak złodziejska sprzedaż
                                                    naszych miejsc postojowych na górnych płytach parkingów
                                                    dwupoziomowych, to zodiak9 milczy. Bo jako członek komisji lokali,
                                                    garaży i gruntów RN chyba wie, że niektórych miejsc postojowych nie
                                                    sprzedawano nawet członkom społdzielni ale obcym osobom spoza
                                                    spółdzielni! Właśnie wczoraj znajoma z budynku Puszczyka 3
                                                    pomstowała na zarzą za permanentne parkowanie wielu samochodów na
                                                    ciągu pomiędzy jej budynkiem a parkingiem dwupoziomowym. Oczywiście,
                                                    powodem tego jest "wygonienie" właścicieli samochodów z górnej płyty
                                                    po sprzedaży górnych miejsc osobom z odległych ulic a nawet spoza
                                                    spółdzielni. A przecież warunkiem zgody na wybudowania górnej płyty
                                                    była powszechna jej dostępność dla wszystkich.

                                                    Au-ro, czy wiesz, że dostąpiłeś zaszczytu umieszczenia 1000-go postu
                                                    w naszym wątku! Ciekawe, czy zostanie to jakoś zauważone przez
                                                    zarząd Jarów? Bo wiem, że rano po przyjściu do pracy wszyscy prezesi
                                                    otwierają swoje laptopy i pilnie czytają, cośmy napisali
                                                  • au-ro Własnie - a co dalej ze z parkingami 12.01.08, 16:47
                                                    > Jeśli chodzi o sprawy poważniejsze, takie jak złodziejska sprzedaż
                                                    > naszych miejsc postojowych na górnych płytach parkingów
                                                    > dwupoziomowych, to zodiak9 milczy. Bo jako członek komisji lokali,
                                                    > garaży i gruntów RN chyba wie, że niektórych miejsc postojowych nie
                                                    > sprzedawano nawet członkom społdzielni ale obcym osobom spoza
                                                    > spółdzielni!

                                                    dowiedzialem sie o tym dopiero niedawno i wlosy stanely mi deba. poniewaz
                                                    wzrasta oburzenie ludzi, zaczynaja glosniej mowic. stad wiem. parkingi nie bez
                                                    powodu byly wybudowane w okreslonych rejonach, bylo one bowiem dla okolicznych
                                                    mieszkancow. oczywiscie tylko dla spoldzielcow! jezeli to prawda, a bardzo latwo
                                                    bedzie to sprawdzic, to ktos sobie niezle nagrabil. to znaczy czerwona brygada z
                                                    Jarow.

                                                    stawiajac budynki mieszkalne musi byc odpowiednia liczba miejsc postojowych do
                                                    lokali. jednak zasiedlajac nasze budnki wygladalo to troche inaczej niz teraz.
                                                    parkingi byly oglnodostepne, ale sfinansowane przez nas. nie bylo obowiazku ich
                                                    wykupu. stan zastany byly taki, a nie inny. cwaniaczki z Jarow pomyslaly jednak,
                                                    ze skoro ludzie placa teraz tyle za miejsca postojowe, dlaczego by na tym nie
                                                    zarobic. zapomnieli jednak, ze parkingi w dotychczasowej formie byly jednak
                                                    wspolna wlasnoscia. skoro postanowili nawet zabudowac je to powinni udostepnic
                                                    spoldzielcom, ktorzy nie byli zainteresowani wykupem na wlasnsoc, okreslona
                                                    liczbe miejsc bez przypisania do konkretnego wlasciciela. ten ponosilby tylko
                                                    koszty swiatla itd. tak jednak nie zrobiono. ba! w ogole nie udostepniono
                                                    zadnych innych miejsc.

                                                    > Właśnie wczoraj znajoma z budynku Puszczyka 3
                                                    > pomstowała na zarzą za permanentne parkowanie wielu samochodów na
                                                    > ciągu pomiędzy jej budynkiem a parkingiem dwupoziomowym. Oczywiście,
                                                    > powodem tego jest "wygonienie" właścicieli samochodów z górnej płyty
                                                    > po sprzedaży górnych miejsc osobom z odległych ulic a nawet spoza
                                                    > spółdzielni. A przecież warunkiem zgody na wybudowania górnej płyty
                                                    > była powszechna jej dostępność dla wszystkich.

                                                    od jakiegos czasu nosze sie z zamiarem zgloszenia tego problemu bynajmniej nie
                                                    do Jarow, ale gdzies wyzej. to co sie teraz dzieje w tych okolicach to horror.
                                                    ewidentne pogwalcenie przepisow dotyczacych bezpieczenstwa. straz nie wjedzie,
                                                    karetka tez bedzie miala problemy, skoro nawet samochodem osobowym jest trudno
                                                    przejechac itd. tylko, ze to nie wina lokatorow. oni po prostu nie maja gdzie
                                                    parkowac!

                                                    > Au-ro, czy wiesz, że dostąpiłeś zaszczytu umieszczenia 1000-go postu
                                                    > w naszym wątku! Ciekawe, czy zostanie to jakoś zauważone przez
                                                    > zarząd Jarów? Bo wiem, że rano po przyjściu do pracy wszyscy prezesi
                                                    > otwierają swoje laptopy i pilnie czytają, cośmy napisali

                                                    dziekowac trzeba za Internet ;)
                                                  • au-ro Re: A co dalej ze służebnościami 12.01.08, 16:52
                                                    > PozostajA jeszcze inne służebności, między innymi służebność wobec
                                                    > sąsiadów na klatce schodowej.Jak własne, to własne "to jest mój
                                                    > kawałek podłogi".
                                                    > Będziemy chcieli wiedzieć który kawałek gruntu jest moją
                                                    > własnością, czy ten gdzie jest moja piwnica? czy kawałek chodnika?
                                                    > Jak przyjdzie zima, to będę musiał ten mój kawałek chodnika
                                                    > odśnieżać, to ja wolę piwnicę. Czy na klatce schodowej kawałek
                                                    > podłogi też będzie mój, to ja sąsiada przez swoje nie
                                                    > przepuszczę,itd.itd. No w mieszkaniu panuje współnota małżeńska, ale
                                                    > jak dojdzie do konliktu to trzeba będzie małżeńskie łoże piłować na
                                                    > połowę. Oczywiście nie dotyczy to samotnych,oni to mają dobrze.
                                                    > Czy nie dostrzegacie Państwo w tym wszystkim totalnej głupoty i
                                                    > paranoi?
                                                    > Oj będzie wesoło!!!!

                                                    wesolo to jest juz teraz jak czytam Pana posty. to Jary produkuja konflikty i
                                                    problemy. w Jarach nawet nie rozumieja definicji nieruchomsoci wspolnej (tak,
                                                    nie rozumieja).

                                                    > Panie Gazy, może pan ignorować zodiaka9, ale to nic nie da, pana
                                                    > zignorowali członkowie spółdzielni, wyłączajac ze swojej
                                                    > społeczności.

                                                    nie. zignorowali go ludzie, ktorzy dorwal isie do wladzy w SBM Jary. to roznica.
                                                  • zodiak9 Re: A co dalej 12.01.08, 18:55
                                                    Kilka uwag tej wesołej wymiany zdań:
                                                    1.
                                                    au-ro napisał:<wesolo to jest juz teraz jak czytam Pana posty.>
                                                    I oto chodzi szanowny/a/ au-ro, w około widzimy samych smutasów, a
                                                    jak się czyta wasze i moje posty to nic innego, tylko się śmiać.
                                                    2.
                                                    Były ocieplenia,potem służebności,teraz jest garaż - ciekawe co
                                                    będzie dalej?
                                                    3.
                                                    Do au-ro,edykate i endzu / o Gazym nie wspominam bo go ignoruję/:
                                                    ciekawi was kim jestem? Otóż nie mam nic wspólnego z Zarządem ani
                                                    Radą,jestem mieszkańcem Jarów, wiadomości posiadam tylko te które
                                                    wyczytam w postach/potrafię czytać/. Wkurza mnie głupota,chamstwo i
                                                    brak kompetencji na każdym szczeblu społecznej drabiny.
                                                    I to by było na tyle, jak mawiał wspaniały profesor mniemanologii
                                                    stosowanej.
                                                    Nadajemy na innych falach więc oddaję wam pole.
                                                  • au-ro Re: A co dalej 12.01.08, 19:26
                                                    >Otóż nie mam nic wspólnego z Zarządem ani
                                                    >Radą,jestem mieszkańcem Jarów, wiadomości posiadam tylko te które
                                                    >wyczytam w postach/potrafię czytać/.

                                                    byc moze, jakos jednak Panu nie wierze. skoro Panu nie przeszkadza to co w
                                                    naszej spoldzielni dzieje sie..

                                                    >Wkurza mnie głupota,chamstwo i
                                                    >brak kompetencji na każdym szczeblu społecznej drabiny.

                                                    i akcpetuje Pan dzialania brygady Jary?? nie moge wyjsc z podziwu.
                                                    zreszta kolejny raz dopisal sie Pan, ale bez zadnych konkretow.
                                                  • ef-ka19 Re: A co dalej ze służebnościami 12.01.08, 20:16
                                                    Zaraz, zaraz, czy aby ta uchwała jest ważna? Przeczytajcie regulamin Rady
                                                    Nadzorczej - aby uchwała mogła byc podjęta musi byc w porządku obrad, muszą ją
                                                    zaopiniowac komisje rady - tak stanowi § 11 regulaminu. A tu czytam - sprawy
                                                    wniesione, bez dostarczenia członkom rady tak ważnego materiału na 5 dni przed
                                                    posiedzeniem, bez opinii komisji - szczególnie ds. gruntów i rewizyjnej. Nie
                                                    jestem fachowcem, ale to chyba niezgodne z prawem.
                                                  • au-ro Re: Los nam sprzyja? 12.01.08, 14:45
                                                    bo co do sluzebnosci dogaduja sie strony zainteresowane. dlaczego jednak teraz
                                                    ktos ma ponosic oplaty z jej tytulu, skoro to spoldzielnia pozbawila go czegos?
                                                  • au-ro Re: Tak jest, ignorujmy zodiaka9! 12.01.08, 14:26
                                                    a niech tam sobie wymyslaja. pewnie wytypuja jakiegos propagandyste.
                                                    biuletyny, ladnie i milo sie czyta, a owszem, tylko co z tego jak prawda jest
                                                    zupelnie inna.
                                                    oni juz dawno stracil wiarygodnosc, klamstwo goni klamstwo. skoro spoldzielnia
                                                    to my, to dlaczego "ci my" dzialaja przeciwko nam. to juz nie "my", a "oni". od
                                                    lat nas oklamuja, ale dopiero teraz przy tych przeksztalceniach wszystko zaczyna
                                                    rozlazic sie. jak mozna wierzyc spoldzielni, ktora twierdzila, ze
                                                    przeksztalcenia nie byly mozliwe na te chwile, bo notariusze odmawiali tego bez
                                                    wypisu z kartotek lokali, co bylo wierutna bzdura. wystarczylo tylko kila minut
                                                    lektury, telefonow i sytuacja byla juz jasna. widocznie jednak w spoldzielni
                                                    pracuja ludzie nieudolni, ktorzy nie potrafili tego zrobic wystarczajaco szybko.
                                                    woleli porozsylac pisemka, ze to niemzoliwe. pewnie wystraszyli sie, bo okazalo
                                                    sie, ze jakos to mozliwe. z tymi sluzebnosciami pewnie tez tak bedzie.
                                                    notariusza tez sobie wybrali "wiarygodnego", do tej pory nie udalo mi sie
                                                    ustalic u niego, dlaczego koszt aktow bedzie okolo 900 zlotych. dlaczego az 900
                                                    zlotych to chyba kazdy wie. interpretacja prepisow jest jasna, ale to pewnie
                                                    kolejny notariusz, ktory nabije ludzi w butelke na wypisach, choc ich koszt
                                                    jezeli juz, powinien byc zryczaltowany, bo tak naprawde to przy tym
                                                    przeniesieniu wchodza one do ogolu czynnosci.
                                                    ja nic nie mam przeciwko Panu zodiakowi, niech tylko zacznie rzeczowo i zgodnie
                                                    z prawda odpowiadac na pytania. ludzie nie sa oburzeni bez powodu.
                                                  • au-ro kiedy oddacie nam parkingi 12.01.08, 14:34
                                                    Panie zodiak, skoro jest Pan tak dobrze ponformowany, kiedy zatem zwrocicie
                                                    pieniadze spoldzielcom, za ZAGRABIONE parkingi? ostatni juz chyba jest w trakcie
                                                    zabudowy. no chyba, ze macie zamiar jednak udostepnic zainteresowanycm z tego
                                                    rejonu, wyniesiona gorna plyte. to samo tyczy sie pozostalych. przypominam Panu,
                                                    ze zabudowa dolnego poziomu sfinansowala wyniesienie gornego i zabudowe, a
                                                    parkingi, ktore do tej pory byly w nieckach byly SFINANSOWANE PRZEZ NAS. co Pan
                                                    mowi? sprzedaz dolnego poziomu nie sfinansowala? za malo bylo pieniedzy ze
                                                    sprzedazy miejsc? byc moze tak, bo oblozenie nie jest i nie bylo duze. w takim
                                                    razie tym bardziej jakim prawem zabieracie to co nasze zarabiajac na naszym
                                                    majtku? w koncu brakujace pieniedze musieliscie wziac ze srodkow spoldzielni
                                                    czyli NASZYCH. Panie zodiak, co Pan na to? moze Pan milczec, ale szum jest coraz
                                                    wiekszy.
                                                  • au-ro Re: I po ZP! 11.01.08, 16:48
                                                    niepokoi jeszcze jedna rzecz. rozkladajac te oplaty na kazdego lokatora w
                                                    budynku nie bylyby to duze kwoty. dlaczego Jary tak bardzo spiesza sie i chca
                                                    nawet zakladac za lokatorow, skoro praktycznie kazdego z nich byloby stac na
                                                    zaplate tych kwot czastkowych?
                                            • au-ro Re: To wam się lasuje pod sufitem! 09.01.08, 17:03
                                              z grzecznosci nie zapytam ile ma Pan lat. domyslam sie jednak, ze wychowal sie
                                              Pan raczej w PRLu i przesiakl do szpiku kosci tym systemem. stad tez peany
                                              pochwalne na rzecz sposobu zarzadzania SBM Jary.
                                          • au-ro Re: To wam się lasuje pod sufitem! 09.01.08, 16:58
                                            czemu Pan dziwi sie, skoro niejeden remont/modernizacja byly przeprowadzane
                                            przez taka czy inna firme, bo zaplacila "wpisowe" odpowiednim osobom ;). to nie
                                            sa wcale plotki.
                                        • edytake1 Re:lasowanie pod sufitem 09.01.08, 14:31
                                          Zgadzam się z renata_475846 - u mnie w bloku większość nie wie nawet kto jest
                                          ich przedstawicielem ....
                                      • au-ro Re:lasowanie pod sufitem 09.01.08, 16:55
                                        smutne jest to jak Pan postrzega spoldzielczosc. nie chca go klakierzy prezia, a
                                        nie spoldzielcy. spoldzielnia to spoldzielcy, dlaczego zatem dziala podejmujac
                                        decyzje przeciwko nim? dlaczego nie chce uwzgledniach nawet ich prostych i
                                        nieksomplikowanych wnioskow, choc nic na tym nie traci? odpowiedz jest prosta,
                                        NIE BO NIE. to jest motto SBM Jary.
                                    • pyckal On wcale nie rżnie głupa 15.03.08, 00:57
                                      "zodiak9, nie rżnij głupa" - napisał Jaromir Gazy.
                                      On wcale nie rżnie, Panie Jarku.
                                      To autentyczny, stuprocentowy głuptak.
                                      • edytake1 Re: On wcale nie rżnie głupa 31.03.08, 22:36
                                        • frek Czy u nas jest spółdzielczość? 01.04.08, 08:54
                                          Co mi podesłał znajomy społdzielca przebywający za granica na temat
                                          swoich przemyśleń związanych ze społdzielczością:

                                          To ciekawe, ale chyba przebywając tutaj za granicą nabrałem
                                          przekonania, jak dziwną instytucją jest w Polsce taka spółdzielnia
                                          mieszkaniowa. Jakaś grupa ludzi zwylke spora bo np 1.5 tys członków,
                                          których łączy pewien wspólny interes ale na ogół nie współpracują ze
                                          sobą, często nawet się nie znają. Do tego prezes,zarząd instytucja
                                          dość obca i wroga lokatorom. A przeciez ja pojedyńczy spółdzielca
                                          jestem tu podmiotem, ja płacę za wszystko i utrzymuję prezesa,
                                          zarząd, administrację, ...oni są dla mnie, nie ja dla nich. Ale jako
                                          jeden z 1,5 tys pionków nie mam wpływu na to co się dzieje z moimi
                                          pieniędzmi. Mam zamiar wyprowadzić się i opuścić spółdzielnię jak
                                          tylko będzie możliwe, ale na razie jestem tam i nie chce płacić
                                          jakichkolwiek nienależnych kwot.
                                          To może niezbyt ciekawe osobiste wywody. Ale na stronie
                                          kzlis,znalazlem wsparcie w problemach, które mnie nurtuja. Może to
                                          początek jakichś pozytywnych zmian".

                                          Przecież prezesom chodzi własnie o tp, aby bardziej przedsiębiorczy
                                          i zaradni wyprowadzali się ze spółdzielni bo wtedy oni będa mogli
                                          już bez żadnych problemów łupić tych najsłabszych ile tylko wlezie!
                                          • grek34 Re: Czy u nas jest spółdzielczość? 07.04.08, 13:22
                                            Ja nie tracę nadziei, że ten stan kiedyś się zmieni. A wpłynie na to
                                            uwłaszczenie. Choć spółdzielnia i przed uwłaszczeniem członków była
                                            ich wspólną własnością, to jednak ludzie nie czuli się
                                            właścicielami. Teraz sam fakt posiadania aktu notarialnego zadziała
                                            na umysły lepiej niż wszelkie dyrdymały o prywatnej własności
                                            członków majątku należącego do spółdzielni. Trochę czasu jeszcze
                                            upłynie, ale myślę że szybciej to nastąpi niż władzom spółdzielni
                                            się wydaje.
                                            • au-ro Re: Czy u nas jest spółdzielczość? 09.04.08, 12:40
                                              pytanie tylko kto rozliczy zlodziejaszkow z tego co ukradli.
                                              • frek Machinacje spółdzielni rozszyfrowane! 11.04.08, 17:22
                                                Po przeanalizowaniu mojego i sąsiadow zbiorczego rozliczenia mediów za rok 2007 doszedłem do następujących wniosków:
                                                - spółdzielnia ustala zaliczki za media na stosunkowo wysokim poziomie, aby po zakonczeniu roku rozrachunkowego "triumfalnie" zwracać mieszkańcom nadpłaty. Wielu z nas ciesz się z tego powodu nie zdając sobie sprawy, że tym sposobem udzielamy spółdzielni nieoprocentowanej pożyczki. Spółdzielni nie boli glowa o środki finansowe, bo ma w kasie wiecej niz potrzeba. A jak ma zwracac owe nadwyzki, to nie czyni tego poprzez faktyczny zwrot gotówki ale księguje to na poczet przyszłych wplat.
                                                - zawyżona zaliczka na centralne ogrzewanie w wielu rodzinach, zwlaszcza jednoosobowych lub dwuosobowych pokrywa niedobory na pozostalych mediach - przewaznie jest to woda i jej podgrzanie. Psychologicznie gdy nie musimy doplacac a mamy jakisminimalny zwrot, to juz się cieszymy.
                                                - w rodzinach wieloosobowych ta duża zaliczka na centralne często nie pokrywa często bardzo dużego zuzycia wody na cele ogólne lub podgrzanie wody. Wtedy te osoby muszą dość dużo dopłacać i dzieje się tak od lat. Słuzby spoldzielni w ogóle nie pillnuja zużycia mediów bo i tak z reguly bez szemrania płacą członkowie spółdzielni.
                                                - rodzi się pytanie, co wobec tego robi kilka osób od rozliczania mediów, dział techniczny, prezes techniczny a w koncu rada nadzorcza. Lepiej te osoby zwolnic i wtedy zaoszczędzone pieniadze na funduszu płac pokryją nasze niedobory za media.

                                                Tak więc nasza spółdzielnia od lat nie prowadzi polityki zmniejszenia zużycia mediów i ich racjonalnego zużywania. Wychodzi z założenia, że i tak za wszystko zapłacą mieszkańcy.
                                                • jaromir_gazy Bezczelne towarzystwo! 17.04.08, 10:36
                                                  14 marca napisalem poniższe pismo do rady nadzorczej i zarządu i do dzisiaj zero odpowiedzi! Warto o tym pamietać przed walnymi, zwłaszcza przy udzielaniu absolutorium. Czlonkowie RN biora bez żenady naszą kasę i w ogóle nie kontroluja jakichkolwiek poczynań zarządu a właąciwie jego bezczynności w wielu sprawach.

                                                  Rada Nadzorcza i Zarząd
                                                  SMB JARY
                                                  w/m
                                                  dot.: realizacji zapisu § 9 ust.1 pkt.26 statutu SMB JARY

                                                  W związku z zarejestrowaniem przez Sąd Rejestrowy zmian do statutu SMB JARY, w szczególności zapisu mówiącego, że członkowi spółdzielni przysługuje:

                                                  prawo do uzyskania od organów Spółdzielni wszelkich informacji
                                                  doyczących Spółdzielni, jeśli nie są to informacje niejawne w
                                                  świetle prawa. Odmowa udzielenia informacji musi wskazywać
                                                  podstawę prawną

                                                  proszę o udzielenie mi zarówno przez zarząd jak i RN SMB JARY odpowiedzi na poniższe pytania:

                                                  1. czy nadal obowiązuje w spółdzielni zakaz udzielania członkom spółdzielni informacji przez jej pracowników z wyjątkiem członków zarządu,
                                                  2. czy teraz przewodniczący Komisji Techniczno-Inwestyctyjnej RN, pan A, Studniarski zechce mi odpowiedzieć na kierowane do niego pisma w sprawie udostępnienie mi protokołów kierowanej przez niego Komisji.
                                                  3. kiedy Spółdzielnia a dokładniej wiceprezes ds. techniczno-eksploatacyjnych, pan W. Furmanowski, spowoduje odnalezienie w archiwum spółdzielni decyzji zezwalającej na użytkowanie budynku Dunikowskiego 1.

                                                  Szczególną uwagę w związku z tym pismem pragnę zwrócić członkowi RN, panu A. Sidorskiemu, który zgłosił na Zebraniu Przedstawicieli podaną na wstępie poprawkę i moim zdaniem w pewnym sensie jest osobą odpowiedzialną za przebieg jej praktycznej realizacji!

                                                  Jaromir Gazy

                                                  Do wiadomości:
                                                  Członkowie SMB JARY


                                                  • au-ro Re: Bezczelne towarzystwo! 23.04.08, 16:49
                                                    bezczelni sa i byli, a pod ta bezczelnoscia kryje sie tylko glupota i strach.
                                                    mobilizujcie sasiadow, mamy szanse pozbyc sie tych darmozjadow i rozwiazac od
                                                    lat nekajace nas problemy.
                                                • au-ro Re: Machinacje spółdzielni rozszyfrowane! 23.04.08, 16:53
                                                  kiedys pobierali jeszcze wiecej. wydaje mi sie, ze zmienili troche polityke po
                                                  instalacji licznikow, bo juz ludzie mieli wieksza kontrole nad tym wszystkim.
                                                  czy kogos na przyklad zastanowilo, skad takei "zuzycie" wody na cele ogolne
                                                  czyli gospodarcze? jesien, zima, lato, wiosna, a ono jest ciagle takei samo, a
                                                  jakos nie widze, aby dozorca dzien w dzien pucowal wszystko i dbal o zielen.

                                                  zmobilizujcie sie na walne.
                                                  • endzu.1 Re: Machinacje spółdzielni rozszyfrowane! 28.04.08, 14:36
                                                    Problem dużych opłat za wodę na cele ogólne bierze sie nie z dbałości jak kto
                                                    chce / gospodarza, dozorcy czy ciecia / o czystość posesji i proporcji czystości
                                                    do zużytej wody lecz z faktu że do tych liczników podłączone są węzły cieplne a
                                                    co za tym idzie cała instalacja c.o.
                                                    Za wszelkie remonty i przeróbki instalacji c.o. w lokalu mieszkalnym, kiedy
                                                    lokator remontuje własne gniazdko płacimy wszyscy.
                                                    Np. Pan Zenek z parteru robi remont mieszkanka, wymienia sobie grzejniki na
                                                    nowe, co robi idzie do sympatycznego pana hydraulika który zwala wodę z
                                                    instalacji z całego budynku wymienia grzejnik i nawadnia instalację czy ktoś wie
                                                    ile wody wchodzi do instalacji np. budynky Surowieckiego 17/19.
                                                    Kto zapłaci za ta wodę? wszyscy lokatorzy tego budynku.
                                                    Pamiętam taka sprawę wiele lat temu jak jeden z lokatorów pewnego budynku w
                                                    wynajętym lokalu użytkowym miał podłączona na lewo wodę z instalacji ogólnej
                                                    a więc ta wodę za którą płacą wszyscy lokatorzy budynku trwało to kilka lat,
                                                    nikt tego nie kontrolował dopiero jak zwolnił pomieszczenie okazało sie że ten ,
                                                    a był to znany Jarowski byznesmen robił wszystkich w ciula.
                                                    Tak jest do dziś ZEC pobiera od nas opłaty za C.O. a korzysta z wody za którą my
                                                    lokatorzy płacimy odrębnie, co to znaczy ano tylko to że płacimy dwa razy.
                                                    Każdy węzeł cieplny jest podłączony do instalacji elektrycznej poprzez licznik,
                                                    natomiast nie ma tam liczników na wodę którą zużyje ZEC. więc kto płaci za wodę?
                                                    kto odpowie na to pytanie będzie też wiedział dla czego tyle płacimy za wodę na
                                                    cele ogólne, kto zgadnie dostanie nagrodę " uścisk skorumpowanej rączki prezesa
                                                    Sołtysiaka "
                                                  • jaromir_gazy Wiadomo kto ma odpowiedzieć! 28.04.08, 15:07
                                                    Na pytania zadane przez endzu.1 moze odpowiedziec najlepiej
                                                    przewodniczący naszj rady nadzorczej czyli sam pan słynny Wodomierz!
                                                    Wprawdzie nie mieszka w naszej spoldzielni, ale z racj swego
                                                    wykształcenia ma chyba w małym palcu wszystkie tajniki rozliczania
                                                    wody!
                                                    Ciekaw jestem, czy rada nadzorcza a właściwie komisja techniczno-
                                                    inwestycyjna wzięła już temat analizy zużycia mediów na tapetę. Z
                                                    doświadczenia wiem, że obecny przewodniczący tej komisji bije na
                                                    głowę swego poprzednika( zgadnijcie, w która stronę) i trzeba
                                                    darmozjadów z rady nadzorczej solidnie zmobilizować! Wodomierz chyba
                                                    będzie sprawował dość skuteczny nadzór nad tą leniwą i beznadziejną
                                                    komisją! Oczywiście, żeby do niczego nie doszła.
                                                  • frek Oglądajcie dzisiaj! 29.04.08, 19:04
                                                    Zapraszam wszystkich spółdzielców dn. 29.04.08 r.
                                                    przed telewizory. W "MISJI SPECJALNEJ" BĘDZIE PROGRAM O NAS, O NASZYCH PROBLEMACH
                                                    Przypominam we wtorek w programie 1 TVP o godz.22.05 "Misja specjalna",będzie poświęcona w całości przekrętom w KSM "Przylesie". Proszę przesłać tę informację dalej. Pozdrawiam. Danuta Janus-Koszalin
                                                  • au-ro Re: Machinacje spółdzielni rozszyfrowane! 02.05.08, 19:25
                                                    > cele ogólne, kto zgadnie dostanie nagrodę " uścisk skorumpowanej rączki prezesa
                                                    > Sołtysiaka "

                                                    zbliza sie okazja do pozbycia sie pierdzistolka i jego swity darmozjadow.
                                                  • jaromir_gazy Pisanie tylko na tym forum to trochę malo! 02.05.08, 21:52
                                                    Może i zbliża się okazja do pozbycia się tych darmozjadów i
                                                    wyłudzaczy naszych pieniędzy, ale samo tylko pisanie postów na tym
                                                    forum nie wystarczy!
                                                    W pierwszej kolejności trzeba wywalić radę nadzorczą, bo w moim
                                                    przekonaniu nawet ci, których uważałem za uczciwych okazali się być
                                                    typami, którzy bardzo szybko przystali do sitwy (może tylko z
                                                    wyjątkiem jednej osoby)! Co ciekawsze, te osoby na jednym ze spotkań
                                                    zorganizowanych przez E. Dubiela bardzo sprytnie deklarowły się jako
                                                    przeciwnicy zarządu i potencjalni sojusznicy spółdzielców! Potem
                                                    okazało się, ze wcześniej spotykali się z zarządem! Wystarczy pójść
                                                    na jedno tylko zebranie rady nadzorczej aby przkonać się na własne
                                                    oczy, jakie to mętne typy!
                                                    Aby się skutecznie pozbyć tej zbieraniny bez żadnego honoru, już
                                                    teraz trzeba podjąć szeroką akcję uświadamiania spółdzielców podając
                                                    im przykłady jak to ich sąsiedzi skutecznie nas oszukują i liżą
                                                    tyłki prezesom i swoim starszym koleżankom i kolegom z rady!
                                                  • jaromir_gazy Czy dzisiaj będzie ciekawie? 08.05.08, 15:35
                                                    Wybieram się na dzisiejsze posiedzenie RN powieważ będzie omawiana
                                                    sprawa realizacji ubiegłorocznych zadań i sprawozdania finansowego
                                                    za rok 2007. Bardzo jestem ciekaw, czy pojawi się biegła rewidentka
                                                    z firmy Skonto-Ficadex, do której pozwoliłem sobie chyba półtora
                                                    miesiąca temu zadzwonić i przedstawić jej sprawę badania sprawozdań
                                                    finansowych w SMB JARY. Nie wiem, jakie wyciągnęła wnioski z tej
                                                    rozmowy, w każdym razie nie miała ochoty jej kontynuować.
                                                    Obecnie pojawiły się dwa interesujące wyroki sądowe w sprawach
                                                    dotyczących m.in. badania sprawozdań finansowych potwierdzające
                                                    jedynie stanowisko, jakie od dawna prezentuje kilku spółdzielców z
                                                    SMB JARY.
                                                    Drugi powód, dla którego się wybieram, to sygnały od znajomych,
                                                    którzy opowiadają mi o jakimś "dnie" w spółdzielni - wielu
                                                    szczegółów nie znam, ale chodzi np. o wypowiedzi przewodniczącego
                                                    komisji techniczno-inwestycyjnej, A. Studniarskiego, który według
                                                    słów mego rozmówcy zupełnie nie rozumie, co się do niego mówi. Nie
                                                    jest to dla mnie żadnym zaskoczeniem, bo sam wielokrotnie odniosłem
                                                    takie wrażenie i dlatego z tym panem dałem już sobie spokój.
                                                    Kilku członków RN, z którymi jeszcze rozmawiam, bezradnie rozkłada
                                                    ręce w związku z sytuacją w spółdzielni i swoja niemocą. Znowu dla
                                                    mnie żadne to zaskoczenie - wielokrotnie pisałem na tym forum, że
                                                    obecna RN to po prostu grupa wyłudzaczy diet i nic więcej!
                                                    Ale warto przyjrzeć się osobiście temu cyrkowi abym mógł z czystym
                                                    sumieniem zdać potem relację, bo zbliżają się walne zgromadzenia i
                                                    trzeba będzie zrobić wszystko, aby to towarzystwo wreszcie wygonić.
                                                    Bo jeśli tego nie uczynimy, nasze szkody będą rosły a my będziemy
                                                    nadal okradani.
                                                    Zachęcam również do lektury wywiadu na pierwszej stronie ostatniego
                                                    PASMA z K. Szotem, prezesem firmy "Zarządca" Sp.z o. o., zajmującej
                                                    się administrowaniem wspólnot mieszkaniowych. Bądź co bądź fachowiec
                                                    tak mówi o różnicach pomiędzy wspólnotami a spółdzielniami:
                                                    Jest kilka podstawowych. Po pierwsze, są to inne organizmy:
                                                    spółdzielnie mieszkaniowe, zwłaszca te duże, to splot różnych
                                                    konfliktów wynikających z odrębnych interesów społecznych. Często
                                                    bywa, że wybrane zarządy nie chcą oddać władzy, poddawane są różnego
                                                    rodzaju naciskom, czasami jest to korzystanie z władzy dla samej
                                                    władzy. Odnoszę czasami wrażenie, że prezesi spółdzielni zamieniają
                                                    się w polityków, a nie zarządców nieruchomości. Faktem jest też to,
                                                    że dużym dyskomfortem jest możliwość pozostania z dnie na dzień bez
                                                    pracy, gdy rada nadzorcza się uprze"
                                                    Naszym prezesom to nie grozi - pomimo tego dyskomfortu trzymają się
                                                    rękoma i nogami swoich stołków a nasza rada nadzorcza się nie uprze!
                                                    Nasza rada natomiast upiera się, aby trzymać darmozjadów i
                                                    nieudaczników i dobrze im płacić za nic. Bo niektórzy członkowie
                                                    rady też bez zbytniego wysiłku biorą miesiąc w miesiąc diety, które
                                                    dla wielu spółdzielców są w wysokości ich rent czy emerytur!
                                                  • au-ro Re: Czy dzisiaj będzie ciekawie? 08.05.08, 22:34
                                                    a tak niewiele potrzeba, troche dobrej woli i chec podreptania na walne, aby raz
                                                    na zawsze wymiesc smieci z naszej spoldzielni. nigdy nie mielismy szczescia do
                                                    dobrego zarzadzania naszymi zasobami, ale teraz mamy wyjatkowe miernoty. az
                                                    zlosc czlowieka bierze.
                                                  • jaromir_gazy Totalna żenada! 08.05.08, 23:19
                                                    Rzeczywiście, zgodnie z tym, co mówili moi znajomi, dzisiejsze
                                                    posiedzenia obecnej RN to totalna żenada!
                                                    Ze względu na późną porę, dzisiaj nie zdam już relacji z tego
                                                    posiedzenia, ale zasygnalizuję tylko, że mój faworyt czyli
                                                    przewodniczący komisji techniczno-inwestycyjnej to osobnik, za
                                                    którego zabiera głos inny członek tej komisji. Myślałem nawet, ze
                                                    nastąpiła zmiana przewodniczącego tej komisji. Jak facet otworzy
                                                    tylko usta, to nikt chyba nic z jego wywodów nie rozumie! Rodzi się
                                                    pytanie, za co ten człowiek dostaje diety? Bo nawet członkowie rady
                                                    mają do niego zastrzeżenia. Ale oczywiście wniosku o odwałanie go z
                                                    pełnionej funkcji nikt nie składa. Bo taki osobnik jest wyjątkowo
                                                    dogodny do manipulacji a manipulatorów w spółdzielni jest sporo.
                                                    Już dzisiaj mogę podać, że następne posiedzenie rady - ostatnie
                                                    przed walnymi- będzie 19 maja i warto osobiście przygladać się
                                                    naszym wybrańcom w radzie. Wystarczy wniosek 10 członków, aby na
                                                    walnych stanął wniosek o odwołanie leni i ignorantów (i oczywiście
                                                    wydrwigroszy).
                                                  • grek34 Re: Totalna żenada! 09.05.08, 16:40
                                                    Bardzo dużo osób w spółdzielniach mieszkaniowych narzeka na władze swojej
                                                    spółdzielni. Tylko że zdecydowana większość czeka, aż ktoś inny zrobi z tym
                                                    porządek. A tu niestety. Samo nic się nie zrobi. Nawet najbardziej zaangażowane
                                                    jednostki nie są w stanie spowodować zmian, gdy działają samotnie. Zmiany mogą
                                                    nastąpić, i to bardzo szybko, ale konieczna jest do tego aktywna postawa
                                                    spółdzielców.
                                                    Gdy będziemy bierni skażemy siebie i innych spółdzielców na dalsze rządy osób,
                                                    do których większość z nas nie ma zaufania.
                                                  • au-ro Re: Totalna żenada! 09.05.08, 17:50
                                                    > naszym wybrańcom w radzie. Wystarczy wniosek 10 członków, aby na
                                                    > walnych stanął wniosek o odwołanie leni i ignorantów (i oczywiście
                                                    > wydrwigroszy).

                                                    z tym chyba nie bedzie problemu. mysle, ze znajdzie sie nawet wiecej nzi 10 osob.
                                                  • frek Trzeba to zrobić u nas! 10.05.08, 10:55
                                                    Szykuje się rewolucja w spółdzielniach
                                                    Przemysław Jedlecki - Gazeta Wyborcza
                                                    2008-05-08, ostatnia aktualizacja 2008-05-08 19:08

                                                    Lokatorzy z Górniczej Spółdzielni Mieszkaniowej w Jastrzębiu Zdroju postanowili wykorzystać nową ustawę o spółdzielniach i chcą zmienić władze. To jedna z pierwszych takich inicjatyw w regionie. - Ludzie nareszcie poczuli się właścicielami spółdzielni. Wygra demokracja - zapowiadają zwolennicy zmian.
                                                    Górnicza Spółdzielnia Mieszkaniowa w Jastrzębiu Zdroju istnieje już od 30 lat. Ma ok. 10 tys. członków i zarządza ponad setką budynków. Spółdzielnią kieruje Bogusław Swaczyj, ale już niedługo może stracić stanowisko. Mieszkańcy zażądali bowiem zwołania nadzwyczajnego zebrania członków, na którym chcą odwołać radę nadzorczą. Później ma się zmienić zarząd spółdzielni. Pod wnioskiem podpisało się ponad tysiąc osób.

                                                    To jedna z pierwszych takich akcji mieszkańców, którym więcej praw dała nowa ustawa o spółdzielniach mieszkaniowych. - Teraz możemy naprawdę zarządzać swoją spółdzielnią. Po to w niej jesteśmy, a nie tylko po to, by narzekać na prezesa - mówi Zbigniew Podmagórski, jeden z inicjatorów zmian. Wierzy, że uda się podczas głosowania odwołać radę. - Ktoś musi być pierwszy. Wcześniej pojedynczy członek spółdzielni niewiele mógł. Teraz pokazaliśmy, że jest nas wielu - dodaje.

                                                    Podobnie uważa Andrzej Matusiak, członek GSM. - Ludzie nie bali się podpisywać wniosku. Każdemu tłumaczyliśmy, o co nam chodzi. Podpisów cały czas przybywa - dodaje.

                                                    Janusz Tarasiewicz, pełnomocnik Krajowego Związku Lokatorów i Spółdzielców w województwie śląskim, cieszy się z akcji lokatorów. - Poczuli się naprawdę właścicielami spółdzielni. Wiedzą też, jakie mają prawa. To może być przełomem w całej Polsce. Ludzie zobaczą, że sami mogą coś zmienić i wcale nie muszą polegać tylko na tym, co mówią im prezesi - dodaje.

                                                    Lista zarzutów mieszkańców GSM pod adresem rady nadzorczej liczy 10 punktów. Chodzi im m.in. o wysoką premię dla zarządu i wydawanie pieniędzy na szkolenie przewodniczącego rady na członka rady nadzorczej spółek skarbu państwa.

                                                    Prezes Swaczyj jest jednak spokojny. Jego zdaniem zarzuty są niesprawiedliwe. - Weźmy np. ten kurs przewodniczącego. Chciałbym, żeby ukończyli je wszyscy członkowie rady - mówi. Zapowiada jednak, że zgodnie z prawem zebranie zwoła. - Szanuję to, że ludzie się podpisali. Nie wiem, czy uda im się odwołać radę. Już nieraz takie podchody były w spółdzielni i mieszkańcy wykazali mądrość oraz czujność. Dlatego nie ma u nas żadnego przerażenia, że to zebranie się odbędzie - dodaje Swaczyj.

                                                    Andrzej Kinasiewicz, przewodniczący rady nadzorczej GSM, wtóruje prezesowi. - Zarzuty są absurdalne, spokojnie na nie odpowiem z podniesioną głową. Lokatorzy mogą mnie odwołać, nie jestem przywiązany do funkcji - mówi.

                                                    Na zebranie będzie mógł przyjść każdy członek spółdzielni. Będzie ono ważne bez względu na to, ile osób przyjdzie. Głosowanie w sprawie odwołania poszczególnych członków rady będzie tajne. Wystarczy zwykła większość głosów.

                                                    Prawo spółdzielcze

                                                    Znowelizowana ustawa o spółdzielniach mieszkaniowych, która weszła w życie w zeszłym roku, pozwala lokatorom nie tylko na wykup mieszkań na własność za tzw. symboliczną złotówkę, ale również łatwiejsze kontrolowanie władz spółdzielni. Każdy spółdzielca może zażądać informacji o umowach, które spółdzielnia zawiera, koszty utrzymania muszą być dzielone na poszczególne budynki, a jedna dziesiąta członków może zażądać zwołania walnego zebrania.




                                                  • au-ro Re: Trzeba to zrobić u nas! 10.05.08, 16:53
                                                    u nas zarzutow byloby znacznie wiecej. z tego ich prezia to jednak niezla szuja.
                                                    szanuje lokatorow, a jednoczesnie kpi miedzy wierszami, ze nic nam nie zrobicie.
                                                    ten czlowiek nawet nie powinien wypowiadac sie, bo nie ma nic do powiedzenia.
                                                    musi sie tylko dostosowac, ale jak widac z biegiem czasu stracil kontakt z
                                                    ziemia i woli bujac w chmurach. te matoly nei moga zrozumiec, ze to nawet nie o
                                                    zarzuty konkretne chodzi, skoro ludzie doszli do niosku, ze maja dosyc ogladania
                                                    w zarzadzie ich spoldzielni i nie maja do nich zaufania to powinni zaczac sie
                                                    pakowac. to nie jest firma prezesa i jego swity. zapominaja kto jest dla kogo.
                                                  • wkalinowski Re: Trzeba to zrobić u nas! 11.05.08, 11:36
                                                    Prawo daje Ci taką szansę.
                                                    Wystarczy zebrać 10 podpisów.
                                                    "10. Projekty uchwał i żądania zamieszczenia oznaczonych spraw w porządku obrad
                                                    walnego zgromadzenia lub jego wszystkich części mają prawo zgłaszać: zarząd,
                                                    rada nadzorcza i członkowie. Projekty uchwał, w tym uchwał przygotowanych w
                                                    wyniku tych żądań, powinny być wykładane na co najmniej 14 dni przed terminem
                                                    walnego zgromadzenia lub jego pierwszej części.
                                                    11. Członkowie mają prawo zgłaszać projekty uchwał i żądania, o których mowa w
                                                    ust. 10, w terminie do 15 dni przed dniem posiedzenia walnego zgromadzenia lub
                                                    jego pierwszej części. Projekt uchwały zgłaszanej przez członków spółdzielni
                                                    musi być poparty przez co najmniej 10 członków.
                                                    12. Członek ma prawo zgłaszania poprawek do projektów uchwał nie później niż na
                                                    3 dni przed posiedzeniem walnego zgromadzenia lub jego pierwszej części.
                                                    13. Zarząd jest zobowiązany do przygotowania pod względem formalnym i
                                                    przedłożenia pod głosowanie na walnym zgromadzeniu projektów uchwał i poprawek
                                                    zgłoszonych przez członków spółdzielni."
                                                    - ustawa o spółdzielniach mieszkaniowych, art.8_3
                                                  • polskieosiedla Re: Trzeba to zrobić u nas! 15.05.08, 00:12
                                                    Na najbliższych Walnych Zgromadzeniach w spółdzielniach mieszkaniowych będziemy
                                                    wybierać naszych przedstawicieli na Kongres Spółdzielczości. Kogo więc wybierać,
                                                    żeby delegaci autentycznie reprezentowali spółdzielców zamieszkujących we
                                                    wspólnym osiedlu?

                                                    www.polskieosiedla.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=84&Itemid=29
                                                  • au-ro Re: Trzeba to zrobić u nas! 16.05.08, 18:03
                                                    pewnie czerwony soltys juz jest rozmarzony. kazda okazja do nachlania sie jest
                                                    dobra.
                                                  • au-ro nowe wydanie propagadandowego szmatlawca Jarow 19.05.08, 21:07
                                                    numer 01/2008. oczywiscie jak zawsze raj na ziemi. wszystko pieknie, dziala jak
                                                    nalezy. zatrzesienie przetargow, ktore nie wiadomo po co sa, bo wszystko pozniej
                                                    po kazdym takim przetargu albo do poprawki, albo do wymiany (nie wiem np. kto
                                                    wybral te koszmarne skrzynki pocztowe, brzydkie moze nie sa, ale niepraktycznie
                                                    do bolu, pewnie zarzad mial za co pic), a zadnej wzmianki czym kierowana sie
                                                    przy wyborze (my wiemy oczywiscie).

                                                    jest wzmianka o sluzebnosciach, ale na skandal zakrawa fakt, ze to tylko
                                                    wzmianka. wedlug nich to klarowna sytaucja, ale nie wspomniano o
                                                    kulisach calej awantury, a wiemy przeciez, ze do tej pory te glaby, ktore pod
                                                    tym sie podpisaly nie wiedza co podpisaly i co to sa
                                                    sluzebnosci.

                                                    mowa jest rowniez o parkingu Surowieckiego Polnoc. oczywiscie zadaszenie bylo
                                                    tylko (I TYM RAZEM!!!) wymuszone pogarszajacym sie stanem technicznym,
                                                    przemilczano jednak, ze jest to wynik kolejnego wyboru niedbalego wykonawcy
                                                    (wybor oczywiscie nie byl przypadkowy, bo w spoldzielni nic nie dzieje sie
                                                    przypadkowo). cos kiepsko dokonuja tych "wyborow", skoro poprzednie zadaszenia
                                                    tez byly spowodowane fatalnym stanem technicznym poprzednich prac. mowa jest o
                                                    SPRZEDAZY juz, a nie o wydzieleniu miejsc postojowych i to ponoc po KOSZTACH. 20
                                                    000 zlotych to kosztuje jednka miejsce parkingowe podziemne, murowane,
                                                    cieplejsze, a nie nie jakas dziurawa, zadaszona hala. spoldzielnia rowneiz sama
                                                    sobie zaprzecza, bowiem najpierw pisze ,ze to stan techniczny wymusil
                                                    zadaszenie, ale juz dalej, bo byli chetni na zakup tych miejsc. czyli chocby
                                                    80-90% spoldzielcow z tych okolic bylo przeciwnych, a tak bylo to bylo to
                                                    niewazne. kolejny raz mniejszosc wygrala.

                                                    co mnie szokuje to to, ze tak naprawde zaden grunt nie jest wlasnoscia
                                                    spoldzielni. wszystkie sa tylko w uzytkowaniu wieczystym. tak "dba "
                                                    nas "szanowna" spoldzielnia, ktora idzie po najmniejszej linii oporu. domki na
                                                    piasku.
                                                    pod koniec tych bzdur spodlzielnia nie omieszkala wspomniec, ze kazdy czlonek
                                                    wystepujacy przeciwko niej, chocby nawet ku temu mial powody,
                                                    bo dostrzegl nieprawidlowosci, to tak naprawde jej wrog i pchla najgorszego
                                                    rodzaju, ktora wykluczy sie przy nadarzajacej sie okazji, co ostatnio mialo
                                                    miejscu w przypadku 3 osob. szkoda, ze nie sa ta skuteczni wobec lokatorow z
                                                    horrendalnymi dlugami. postrzegaja rowniez

                                                    spoldzielnie jako podmiot gospodarczy, a czlonkowie sa gdzies z boku czyli
                                                    wedlug nicg to dwie rozne rzeczy.
                                                    na miejscu Gazego zreszta, wystapilbym z pozwem przeciwko zarzadowi o
                                                    znielsawienie. poswiecili mu troche miejsca, oczywiscie to szkodnik i
                                                    pasozyt zerujacy na ciele spoldzielczym. przemilczano jednak czego dotyczyly
                                                    jego dzialania.

                                                    ps. to mnie rozbawilo "Dwukrotnie obnizono premie czlonkowi zarzadu za brak
                                                    dostatecznej koordynacji wykonywania zadan przez podleglych mu
                                                    pracownikow". chyba trzeba czytac miedzy wierszami, pewnie sam ten czlonek mial
                                                    zbyt czesto klopoty owszem z koordynacja, ale wlasna przez zbyt czeste
                                                    przychodzenie w stanei zawiania.
                                                  • jaromir_gazy Cojni czlonkowie rady nadzorczej 19.05.08, 22:53
                                                    Właśnie wróciłem z łącznego posiedzenia komisji rewizyjnej oraz
                                                    komisji techniczno-inwestycyjnej.
                                                    Nie byłem od początku tego kabaretu, ale wystarczyła końcówka -
                                                    kolejna żenada naszych członków rady a zwłaszcza skandaliczne
                                                    zachowanie M. Nizielskiego i jego kolesi.
                                                    Omawiano na tym posiedzeniu wykonanie zadań za pierwszy kwartał tego
                                                    roku pod kątem przyznania członkom zarządu kwartalnej premii.
                                                    Generalnie członkowie komisji rewizyjnej nie mieli żadnych
                                                    watpliwości poza pytaniami zgłaszanymi raczej pro forma. Ale i na te
                                                    pytania odpowiadał z niechęcią R. Sołtysiak twierdząc, że pewnych
                                                    rzeczy nie da się normalnym ludziom wytłumaczyć, poza tym po 6 razy
                                                    nie będzie powtarzał! Pomimo tego zarówno jemu jak i G.
                                                    Kretkiewiczowi rekomendowano premie w pełnej wysokości. Widocznie
                                                    uznano, ze pracują świetnie, z czym nieco kłócą się obserwacje au-ro
                                                    z wcześniejszego postu.
                                                    Ale największy cyrk miał miejsce na posiedzeniu komisji techniczno-
                                                    inwestycyjnej.
                                                    Ku mojemu zdziwieniu 3 członków rady nie było zbytnio zadowolonych z
                                                    dokumentów dostarczonych im przez pion techniczny oraz wyjaśnień
                                                    jego pracowników na czele z wiceprezesem W. Furmanowskim. Bo mieli
                                                    przygotować materiały na temat dużego zużycia wody na cele ogólne w
                                                    niektórych budynkach oraz skandalicznego stanu dociepleń dopiero
                                                    niedawno wykonanych. Zamiast tego dali jakieś odczyty temperatury
                                                    ciepłej wody oraz temparatury, przy jakich wyłączane jest centralne
                                                    ogrzewanie. Oszuści ze SPEC-u podobno zawyżają parametry, aby
                                                    wyciagnąć jak najwięcej od nas za dostarczone ciepło. Od roku lub
                                                    dłużej trwa zabawa spółdzielni z ZEC-em w kotka i myszkę - jak
                                                    gdzieś coś poprawią, to w innym budynku znowu robi się źle.
                                                    Spółdzielnia z całym gronem fachowców jest bezsilna - pisze pisma i
                                                    to nic nie daje itp. A. Linowski - kierownik działu technicznego jak
                                                    zwykle opowiadał duby smalone o monopoliście, kosmicznych
                                                    trudnościach, heroicznej walce z dostawca ciepła itp. Opowiadałby
                                                    tak długo gdyby ktoś przytomnie nie zauważył, że mieli przecież
                                                    dostarczyć materiały na zupełnie inny temat. I wtedy Linowski
                                                    wyskoczył na przewodniczącego komisji, A. Studniarskiego, że to
                                                    rzekomo on nie wiedział, czego chce na dzisiejsze posiedzenie. Tym
                                                    razem jednak członkowie rady zamknęli gębę panu cwaniaczkowi cytując
                                                    porządek posiedzenia. Furmanowski w zasadzie się nie odzywał, bo po
                                                    prostu jest ciemny jak tabaka w rogu w tych sprawach.
                                                    Bardzo byłem wobec tego ciekaw, jaka premia zostanie przyznana temu
                                                    członkowi zarządu, którego stale krytykuję za brak stosownej wiedzy,
                                                    lenistwo i zupełna nieprzydatność. Będąc członkiem poprzedniej rady
                                                    nadzorczej dwa razy składałem wniosek o wywalenie tego pana -
                                                    niestety, bezskutecznie.
                                                    I tu na wysokości zadania stanęła tym razem pani G. Rogozińska,
                                                    która zawnioskowała dla W. Furmanowskiego zero premii! Może to by i
                                                    przeszło, gdyby nie wtrącił się ojczulek chrzestny M. Nizielski,
                                                    który uznał pozbawienie pana Wojtusia całej premii za zbyt
                                                    krzywdzące, co przekonało dwóch Andrzejów - Studniarskiego i Wronę
                                                    do wspaniałomyślności i przyznaia premii dla wiceprezesa w wysokosci
                                                    10% zamiast maksymalnej 25%.
                                                    Tak to nasi przedstawiciele w radzie nadzorczej chojnie rozdają
                                                    nierobowi nasze pieniądze. Dlatego uważam, ze należy zgłosić na
                                                    najbliższe walne wniosek o definitywne wywalenie takich członków z
                                                    rady nadzorczej.
                                                    Nie kto inny jak W. Furmanowski odpowiada przecież za skandaliczny
                                                    wybór firm ocieplających ściany i stropodachy budynków, które po tej
                                                    operacji nie spełniają minimalnych wartości współczynników
                                                    przenikania ciepła, za co już wkrótce bardzo słono zapłacimy wobec
                                                    stale rosnących cen energii.
                                                  • endzu.1 Re: Cojni czlonkowie rady nadzorczej 23.05.08, 19:04
                                                    A ja sie wyprowadziłem z Jar.
                                                    Początki jak zawsze były trudne, trzeba na nowo układać swoje życie.
                                                    Mieszkam na wsi, kierunek południowy.
                                                    Pracuję w warszawie i okolicach oczywiście południowych.
                                                    W starej stodole po ociepleniu i zrobieniu nowego dachu mam warsztat i magazyn.
                                                    Dom reaczej domek ma tylko cztery pokoje sypialne, kuchnia, jadalnia, pokój
                                                    rodzinny, z dobudówką razem 240 m2.
                                                    Nie myslę o wodzie na cele ogólne, nie dokucza mi ZEC, roczne koszty utrzymania
                                                    mojej posiadłości to około 1/3 kosztów jakie płaciłem Jarom.
                                                    I to wszystko za kwotę jaka otrzymałem ze sprzedaży mieszkania na Jarach.
                                                    Czegoś mi jednak brakowało, na poczatku sam nie wiedziałem czego.
                                                    I jak grom z jasnego nieba oświeciło mnie, RADY NADZORCZEJ.
                                                    Brakowało mi rady nadzorczej, pomyslałem sobie spiknę sie z sąsiadami i załozymy
                                                    sobie RADĘ NADZORCZĄ, ile ja się nachodziłem, naprosiłem, nic mi z tego nie
                                                    wyszło z początku nie wiedziałem dla czego, tyle lat mieszkałem wśród
                                                    spółdzielczej społeczności, powinienem mieć wiedzę na ten temat a tu nic.
                                                    Trochę czasu minęło nim zoriętowałem się o co chodzi, moi sąsiedzi to normalni
                                                    ludzie, pracowici i uczciwi, nie ma u nas miejsca dla takich złodziej jak
                                                    Niezielski czy jego kuple z zarządu.


                                                  • grek34 Re: nowe wydanie propagadandowego szmatlawca Jaro 30.05.08, 10:45
                                                    > jest wzmianka o sluzebnosciach, ale na skandal zakrawa fakt, ze to
                                                    > tylko
                                                    > wzmianka. wedlug nich to klarowna sytaucja, ale nie wspomniano o
                                                    > kulisach calej awantury, a wiemy przeciez, ze do tej pory te
                                                    > glaby, ktore pod
                                                    > tym sie podpisaly nie wiedza co podpisaly i co to sa
                                                    > sluzebnosci.

                                                    Problem ze służebnościami wystepuje nie tylko w Jarach, ale też
                                                    w innych źle zarządzanych spółdzielniach.
                                                    Fakt, że tych źle zarządzanych jest może większość.

                                                    Ustanawianie służebności powinno być ostatecznością, gdy nie ma
                                                    możliwości utworzenia nieruchomości mającej bezpośredni dostęp do
                                                    drogi publicznej.
                                                    Niepotrzebne i złe mnożenie służebności jest szkodnictwem
                                                    prowadzącym do konfliktów między właścicielami. Jest także niezgodne
                                                    z prawem.
                                                    Sprawy własnościowe są bardzo ważne i dlatego nie powinny brać się
                                                    za nie osoby nie mające odpowiedniej wiedzy w tym zakresie. W bardzo
                                                    wielu spółdzielniach zarządy takiej wiedzy nie mają, a nie chcą
                                                    skorzystać z rad specjalistów, bo z reguły członkowie zarządów są
                                                    święcie przekonani o swoich b. wysokich kwalifikacjach.
                                                    Należy mieć na uwadze to, że decyzje podziałowe, nawet prawomocne,
                                                    rażąco naruszające prawo, mogą być wzruszone. A to oznacza później
                                                    olbrzymie problemy dla spółdzielni i jej czlonków, zwłaszcza gdy już
                                                    został uruchomiony proces uwłaszczenia na takich nieruchomościach.

                                                    Pierwsze decyzje unieważniające zatwierdzone podziały już zapadają
                                                    w kraju - np. w Radomiu. Poszkodowanymi są oczywiście spółdzielcy.
                                                    Tylko jest pytanie czy winni poniosą za to odpowiedzialnośc?
                                                  • edytake1 wypisy z kartoteki lokali 03.06.08, 22:09
                                                    dziś dostałam telefon, że wypisy z kartoteki lokali już zostały uregulowane
                                                    (jary). to już chyba zakładać tą księgę wieczystą można?
                                                  • au-ro Re: wypisy z kartoteki lokali 04.06.08, 00:14
                                                    bardziej by mnie ucieszyla wiadomosc, ze czerwony soltys i jego buraczki maja
                                                    isc precz ;).
                                                  • edytake1 Re: wypisy z kartoteki lokali 04.06.08, 22:28
                                                    au-ro ale trzeba się cieszyć nawet drobnostkami ;)
                                                  • spoldzielca12 To jest do załatwienia 06.06.08, 00:20
                                                    au-ro napisał:
                                                    > bardziej by mnie ucieszyla wiadomosc, ze czerwony soltys i jego buraczki maja isc precz ;).

                                                    Leżą w biurze spółdzielni cztery dodatkowe projekty uchwał. Jeden z nich dotyczy odwołania Rady Nadzorczej. Idź do biura, weź kopie projektów, potem napisz poprawki do zgłoszonych projektów. Jeśli złożysz je najpóźniej na trzy dni przed pierwszą częścią Walnego Zgromadzenia (czyli do 13 czerwca) - muszą być poddane pod głosowanie na wszystkich częściach WZ. Potem powiadom o wszystkim jak najwięcej sąsiadów i wytłumacz im, dlaczego MUSZĄ przyjść na zebranie (chodzi po prostu o to, żeby NASZYCH ludzi było więcej niż kolesiów Prezesa; jak już przyjdą, to nic więcej nie będzie trzeba tłumaczyć; ludzie mają swój rozum).
                                                    W razie potrzeby dodatkowych wyjaśnień - zadzwoń 022 219 60 09.
                                                  • grek34 Re: To jest do załatwienia 10.06.08, 10:20
                                                    Wielu spółdzielców może jeszcze nie wiedzieć o tym, że zmieniły się
                                                    przepisy i Zebranie Przedstawicieli zostało zastąpione Walnym
                                                    Zgromadzeniem. Teraz głos każdego członka spółdzielni ma duże
                                                    znaczenie. Koniecznie trzeba rozpropagowć tę informację wśród
                                                    spółdzielców. Rozmawiajmy o tym ze swoimi sąsiadami i zachęcajmy do
                                                    przyjścia na Walne.
                                                  • jaromir_gazy Re: To jest do załatwienia 10.06.08, 16:24
                                                    Jak pisze spółdzielca12, wiele spraw można załatwić pod warunkiem,
                                                    że spółdzielcy przyjdą masowo na częściowe walne zgromadzenia.
                                                    Ponieważ w tych zgromadzeniach może wziąć udział każdy spółdzielca,
                                                    już żaden "przedstawiciel" reprezentujący często bardziej interesy
                                                    zarządu niż sąsiadów, nie będzie miał decydującego głosu.
                                                    należy przyklasnąć tylko sugestii greka34 aby rozmawiac ze swoimi
                                                    sąsiadami i zachęcać ich do pójścia na walne zgromadzenia.
                                                    Waqrto tez pójśc w czwartek na posiedzenie rady nadzorczej zwolane w
                                                    trybie pilnym przez zarząd i prezydium RN aby ustalić taktykę w
                                                    związku ze zgłoszeniem przez spółdzielców wniosków o uzupełnienie
                                                    porządku obrad walnych zgromadzeń a zwłaszca wniosku o odwołania
                                                    obecnych członków RN praktycznie tylko przyznającyh premię zarządowi
                                                    i nic nie robiących jako organ kontroli i nadzoru.
                                                    Padł blady strach zwłaszcza na 4-rech weteranów na czele z
                                                    Nizielskim, ktorzy sa w RN juz trzecia kolejna kadencję. Poza tym to
                                                    towarzycho nie chce utracić stosunkowo już wysokich diet - w
                                                    zależności od stanowiska w RN wynosza one od jednego do połowy
                                                    aktualnego najniższego wynagrodzenia w gospodarce - obecnie jest to
                                                    1126 złotych!
                                                    I pomyśleć, że niektórzy z nas musza ciężko sie napracować na takie
                                                    wynagrodzenie a taki Nizielski nie mieszkający u nas, nic nie
                                                    robiący w RN (może z wyjątkiem przyznawania zarządowi premii)
                                                    miesiąc w miesiąc zgarnia takie pieniądze!
                                                  • sonioo Re: To jest do załatwienia 11.06.08, 21:54
                                                    Panie Jarku, kto złożył wnioski o uzupełnienie porządku Walnego? 14
                                                    osób, czyli kto?
                                                  • jaromir_gazy Re: To jest do załatwienia 11.06.08, 22:05
                                                    Między innymi i ja, ale ponieważ nie zbierałem osobiście podpisów i
                                                    nie zagłębiałem się w nie, to dokladnie nie wiem, kto podpisał
                                                    wnioski.
                                                    Ale można z nimi zapoznać się w spółdzielni!
                                                  • frek A jednak można! 12.06.08, 09:51
                                                    Poniżej relacja, jak po wprowadzeniu walnych zgromadzeń spółdzielcy moga stanowic w swoich sprawach:

                                                    W Górniczej Spółdzielni Mieszkaniowej w Jastrzębiu Zdroju robione są gruntowne porządki. Odbywają się trzy częściowe Walne Zgromadzenia. W pierwszej części nie przyjęto sprawozdania finansowego i zarządu. Odwołano RN stosunkiem głosów 100 do 20 oczywiście średnio. Nieudzielono absolutorium zarządowi i radzie nadzorczej. W tej chwili schodzą dane z dzisiejszej części i już wiadomo że odwołano tam RN głosami też średnio 120 do 20.
                                                    Ludzie zagniewani kasują wszystko do zera. Co przyniesie trzecia część zobaczymy?
                                                    Przed chwil± ogłoszono wyniki głosowań nad absolutorium dla RN i Zarządu drugiej części Walnego Zgromadzenia w Górniczej Spółdzielni Mieszkaniowej. Tak jak w pierwszej części nieudzielono absolutorium tym organom i odwołano RN o czym informowałem wcześniej. Poprzez zebranie 1200 podpisów uruchomiono niezwykłą aktywność ludzi bo proszę sobie uświadomić że 1200 podpisów to także 1200 indywidualnych rozmów i wyjaśnienie problemu. Teraz jak na dłoni widać po co zarządom potrzebne jest ZPCz i teraz jeszcze bardziej będą bali się Walnego Zgromadzenia w którym każdy członek ma bezpośredni udział a nie przez pośredników jakimi byli delegaci.
                                                  • grek34 Re: A jednak można! 18.06.08, 13:33
                                                    Brawo, ale jedna jaskółka wiosny jeszcze nie czyni, niestety...

                                                    Poza tym taki przewrót to dopiero początek drogi. Co będzie dalej,
                                                    czy nowi bedą lepsi od usuniętych z hukiem poprzedników, czas
                                                    pokaże. Z doświadczenia wiem, że w takich sytuacjach można wpaść
                                                    z deszczu pod rynnę. Wierzę jednak, że w Górniczej Spółdzielni
                                                    Mieszkaniowej w Jastrzębiu Zdroju będzie inaczej.
                                                    Życzę im powodzenia.
                                                  • krzysztof.pecul Re: Jak wypadło Zgromadzenie Ogólne SMB JARY? 22.06.08, 13:24
                                                    Jak wypadło Zgromadzenie Ogólne SMB JARY? Ostatnie wypowiedzi na tym
                                                    forum dotyczą tego co się działo w dalekim od Warszawy Jastrzębiu, a
                                                    jakoś nikt w wątku "Spółdzielczczyzna w SMB JARY" nie pisze co się
                                                    dzieje w tej warszawsko-ursynowskiej spółdzielni. A przecież w
                                                    ubiegłym tygodniu odbyło się (po raz pierwszy) 4-częściowe
                                                    Zgromadzenie Ogólne SMB JARY! Na to zgromadzenie kilkunastoosobowe
                                                    grupy spółdzielców (m.in. pp. Gazy i Kalinowski) zgłosiły swoje
                                                    punkty programu. Ciekawe, jakie są wyniki ich działań i całego
                                                    Zdromadzenia Ogólnego? Ja byłem tylko na części nr 2 i przez kilka
                                                    minut na części nr 3. Ale pp. Gazy i Kalinowski czy inni inicjatorzy
                                                    działań "opozycyjnych" wobec zarządu i Rady Nadzorczej uzyskali
                                                    chyba większą wiedzę w tej dziedzinie.
                                                  • grek34 Re: Jak wypadło Zgromadzenie Ogólne SMB JARY? 23.06.08, 13:23
                                                    Nie ma ani jednej odpowiedzi?
                                                    Jednak potwierdza się moje przekonanie, że spółdzielcom nie zależy na tym co
                                                    dzieje się w ich spółdzielni.
                                                  • masuma GAZY et consortes przegrał z kretesem 23.06.08, 14:31
                                                    Co było do przewidzenia
                                                  • au-ro Re: GAZY et consortes przegrał z kretesem 23.06.08, 21:46
                                                    przegrala spoldzielnia, bo spoldzielnia ktora kieruje sie tylko klamstwem, a jej
                                                    czlonkowie maja ja w d..e tak naprawde nie istnieje. zreszta niech soltys tylko
                                                    zacznie podskakiwac bardziej i zajdzie za skore spoldzielcom to szybko zobaczy,
                                                    gdzie jego miejsce, a mieszkaja w niej ludzie, ktorym latwo na odepnac na odcisk
                                                    mozna. do tej pory tylko po chichutku szwindelki robia.
                                                  • au-ro Re: Jak wypadło Zgromadzenie Ogólne SMB JARY? 23.06.08, 21:41
                                                    zalezy tylko najpierw musza wiedziec na czym, a w takim molochu trudno
                                                    czegokolwiek sie dowiedziec. zreszta spoldzielnia robi wszystko, zeby ukrywac
                                                    prawde na czele z soltysem i jego czopkami, a na koncu z sikajacymi ze strachu
                                                    pracownikami sbm jary.
                                                  • zodiak9 Re: Jak wypadło Zgromadzenie Ogólne SMB JARY? 24.06.08, 10:34
                                                    Byłem na ostatniej części Walnego.Było spokojnie i merytorycznie.au-
                                                    ro, jesteś prawdopodobnie jednyn z tej protestującej 12 łącznie z
                                                    panami Gazy i Kalinowski, którzy skrycie przed głosowaniami
                                                    opuściła /uciekła/z sali.To tłumaczą wpisy au-ro i jemu podobnym na
                                                    tym forum.
                                                  • grek34 Re: Jak wypadło Zgromadzenie Ogólne SMB JARY? 25.06.08, 14:34
                                                    Spółdzielcy powoli, może nawet bardzo powoli, ale jednak stają się
                                                    coraz bardziej świadomi swoich praw. I może nawet nie zdają sobie
                                                    sprawy z tego, że świadomość tę zawdzięczają działalności takich
                                                    osób jak panowie Gazy i Kalinowski.
                                                    I chociaż władze spółdzielni będą się dwoiły i troiły, żeby
                                                    dyskredytować i ośmieszać takie osoby, to i tak nie przywrócą już
                                                    takiego stanu świadomości u członkow spółdzielni jaki był w ich
                                                    głowach w czasach PRL-u, gdy władzę absolutną sprawował prezes
                                                    spółdzielni.
                                                  • wkalinowski Re: Jak wypadło Zgromadzenie Ogólne SMB JARY? 25.06.08, 20:14
                                                    grek34 napisał:
                                                    > Spółdzielcy powoli, może nawet bardzo powoli, ale jednak stają się
                                                    > coraz bardziej świadomi swoich praw...

                                                    grek34 napisał:
                                                    > Spółdzielcy powoli, może nawet bardzo powoli, ale jednak stają się
                                                    > coraz bardziej świadomi swoich praw...

                                                    Dzięki za dobre słowo i za słowa otuchy
                                                    - ale droga jeszcze daleka.
                                                    Na swojej części WZ - bo tylko tam mogłem zabierać głos -
                                                    przytoczyłem, na podstawie dokumentów, przykład spółdzielni
                                                    (nieodległej od nas), w której miesięczna opłata za mieszkanie jest
                                                    o 1/3 niższa niż w JARACH. W moim przypadku (a mieszkanie mam
                                                    średniej wielkości, 58 m.kw.) ta różnica wynosi 146 zł miesięcznie.
                                                    Kto ma ochotę - niech sobie przemnoży przez 6000 mieszkań.
                                                    Prezes R.S. powiedział, że on w to po prostu "NIE WIERZY".
                                                    Nie zdziwiły mnie te słowa prezesa, taki jego styl.
                                                    Zdziwiło mnie natomiast, że nikt spośród uczestników zebrania nie
                                                    zapytał mnie: a która to spółdzielnia, a jak to można sprawdzić, a
                                                    skąd się te zawyżone koszty u nas biorą i co można zrobić, żeby i u
                                                    nas było taniej. Nie padło takie pytanie ani na sali obrad, ani w
                                                    kuluarach, ani telefonicznie - choć wszystkim rozdałem kartkę z moim
                                                    numerem telefonu.
                                                    Ten brak zainteresowania można tłumaczyć różnie:
                                                    - albo ludzie u nas tak bogaci, że 146 złotych miesięcznie nic dla
                                                    nich nie znaczy,
                                                    - albo nadal nie czują się gospodarzami i współwłaścicielami domów,
                                                    w których mieszkają, i nie wiedzą * nawet, że WOLNO im publicznie
                                                    wypowiadać się w tych kwestiach; przyjmują, po staremu, że ważne
                                                    jest tylko to, w co WIERZY lub NIE WIERZY "autorytet" - w naszym
                                                    przypadku Prezes.
                                                    Myślę, że to ostatnie jest bliższe prawdy. Ale to by oznaczało,
                                                    że droga przed nami jeszcze bardzo, bardzo daleka.

                                                    ---
                                                    * Nie wiedzą m.in. dlatego, że władze spółdzielni nie powiadomiły
                                                    ich o tym. Nie było w ZAWIADOMIENIACH o WZ ani słowa o nowych
                                                    PRAWACH członków. Nie zająknął się na ten temat nikt z zarządu
                                                    spółdzielni ani nasza(?) radczyni prawna na żadnej z czterech części
                                                    Walnego Zgromadzenia.
                                                  • jaromir_gazy Re: Jak wypadło Zgromadzenie Ogólne SMB JARY? 25.06.08, 21:21
                                                    Odpowiadając wprost na pytanie zadane przez pana K. Pecula moja
                                                    odpowiedź jest taka: Zgromadzenie Ogólne SMB JARY wypadło bardzo
                                                    dobrze dla zarządu i jego popleczników takich jak masuma i zodiak9 a
                                                    bardzo kiepsko dla spółdzielców!
                                                    Ktoś z wymienionych giermków R. Sołtysiaka pisze o mojej przegranej -
                                                    to jest przede wszystkim przegrana nie moja ale spółdzielców!
                                                    Bo kolejny raz zostali oni wielokrotnie oszukania przez R.
                                                    Sołtysiaka, M. Nizielskiego i innych że sprawozdania są sporządzone
                                                    poprawnie, bo kolejny raz podano w nim fałszywe dane! Kolejny raz
                                                    biegła rewidentka Bronisława Wierzbicka bezczelnie zełgała w swojej
                                                    opinni i raporcie, że sprawozdanie to "jest zgodne z wpływającymi na
                                                    treść sprawozdania finansowego przepisami prawa i postanowieniami
                                                    statutu jednostki" itp. (ciekaw jestem, czy po takim moim
                                                    stwierdzeniu ta pani poleci z doniesieniem do prokuratury na mnie!).
                                                    Członkowie rady nadzorczej udowodnili, że milcząc w wielu sprawach
                                                    po prostu wyłudzają od kilku tysięcy członków czasami trudno
                                                    zdobywane przez nich pieniądze nic im w zamian nie oferując.
                                                    Tak jak pisze Witek Kalinowski, bardzo wielu naszych sąsiadów
                                                    bezgranicznie wierzy kłamstwom Sołtysiaka i spółki chociaż widzi
                                                    wokół siebie liczne przykłady niegospodarności i fatalnego działania
                                                    wielu pracowników spółdzielni poczynając od członków zarządu.
                                                    A to patrzenie przez palce na to, co się obecnie dzieje w
                                                    spółdzielni i rozgrzeszenie osób za to odpowiedzialnych poprzez
                                                    udzielenie im absolutorium i przyjęcie sprawozdań to po prostu jawne
                                                    zachęcenie do takiego samego lub nawet gorszego postępowania. Bo po
                                                    co się przemęczać, jak naiwni spółdzielcy i tak za wszystko
                                                    rozgrzeszą!
                                                    A że przepłacają, czego namacalny przykład podał Witold Kalinowski
                                                    co dla mnie jest oczywistym np. na skutek zlecania prac poprzez
                                                    ustawiane przetargi, to uczestników poszczegółnych części walnego
                                                    zgromadzenie zupełnie nie interesowało! Widocznie prawdę mówi prezes
                                                    a nie jakiś tam Kalinowski czy Gazy!
                                                    I tylko dziwi mnie chyba nieczyste sumienie mego sąsiada z budynku
                                                    obok, czlonka RN, który po zebraniu zadał mi pytanie, jak odebrałem
                                                    jego przebieg. Wstrzymałem się od powiedzenia mu, że straciłem dla
                                                    niego resztę szacunku choć próbował dość nieudolnie coś mi
                                                    tłumaczyć! Szybko zmienił punkt widzenia(podobno nie chciał zostać
                                                    członkiem RN) najpawdopodobniej pod wpływem stosunkowo wysokich diet
                                                    praktycznie za nic. Od takich osobników wolę już tych członków RN,
                                                    po których już dawno wiem, czego można się spodziewać. Nic zatem
                                                    dziwnego, że prezes Sołtysiak miał powody do wychwalania bardzo
                                                    dobrej współpracy z RN.
                                                    Zatem nie ma się co dziwić, że zarząd i RN są na kolejny rok
                                                    utwierdzone w przekonaniu, że można nadal skubać frajerów w zasadzie
                                                    bez żadnych konsekwencji.

                                                    PS.
                                                    Też dziękuję za słowa uznania ze strony niektórych sąsiadów -
                                                    forumowiczów za dotychczasową działalność. Chociaż nie ukrywam, że
                                                    zostałem na swojej części zaatakowny przez sąsiadkę z sąsiedniego
                                                    budynku za ...wpuszczenie pod jej dom samochodów i chodzenie w
                                                    koszulce z napisem "Spółdzielnia JARY wyrzuca członków zwalczających
                                                    oszustwa"! Taki to już folklor Jarów, z którym należy się pogodzić!
                                                    A na innych częściach nie mialem po co zbyt dlugo siedzieć skoro
                                                    nawet wnioskodawcom uzupełnienia porządku obrad nie dano zabrać
                                                    głosu.
                                                  • au-ro Re: Jak wypadło Zgromadzenie Ogólne SMB JARY? 26.06.08, 15:30
                                                    jak ludzie nie beda wiedzieli jakie szwindelki robi sie w Jary to nic sie nie
                                                    zmieni. do ludzi przemawiaja liczby, pokazac im jak ksztaltuja sie czynsze za te
                                                    same lokale w przyleglych do nas spoldzielniach, skad to wynika, jaka jest ich
                                                    struktura. od razu zapragna pogonic to nieudaczne, mierne i leniwe towarzystwo.
                                                  • jaromir_gazy Po walnym, więc i podwyżki! 27.06.08, 13:17
                                                    Au-ro postuluje podanie jakiś konkretów liczbowych odnośnie naszych czynszów - właśnie dzisiaj dostalismy jego nowy wymiar. Wprawdzie jest on spowodowany podwyżką cen wody, ale uderzy to bardzo osoby, które zamieszkują budynki z bardzo dużym zużyciem wody na cele ogólne. Wiem, ze w tej sprawie dzieje się niewiele, za rok będa znowu awantury, zarząd zaproponuje nowego speca do badania zjawiska, tym razie jakiegoś zagraniczniaka!
                                                    Zarząd będzie się obijał jak do tej pory, rada będzie mu przyznawała co kwartal premię, sama taż będzie brała niemale swoje diety praktycznie za nic i tak bedzie do nastepnego walnego, na ktorym to rozeźleni spoldzielcy znowu wszystko akceptują!

                                                    Ja czekam od 21-go maja na odpowiedż zarządu w sprawie udostępniernia mi projektu docieplenia mojego budynku i cisza. Zarząd sprawę olewa, rada patrzy na to przez palce a mój sąsiad, członek RN prawdopodobnie przy jakimś przypadkowyn spotkaniu będzie jak zwykle mi mówić o jakiś poważnych trudnościach obiektywnych i nawet przyznawać częsciowo rację! A sprawa jest prosta - spółdzielnie opanowali wydrwigrosze i nieroby i ręki do tego przykładamy sami tak jak wspomniany sasiad Andrzej!
                                                  • au-ro Re: Jak wypadło Zgromadzenie Ogólne SMB JARY? 26.06.08, 15:26
                                                    to, ze czynsze w Jarach sa bardzo wysokie wiadomo od wielu lat i nie trzeba
                                                    daleko szukac. popytajcie znajomych i sasiadow z przyleglych do nas spoldzielni.
                                                    za takie same lokale placi sie tam 1/4 do 1/3 mniej niz u nas, dlatego niech mi
                                                    ten polglowiasty soltysiak nie mowi, ze to niemozliwe. skoro ten cymbal tego nie
                                                    obejmuje to co w ogole robi na stolku prezesa? ja nie jego miejscu od razu bym
                                                    sie zainteresowal, zrobil wywiad i postanowil, ze skoro mozna tam to mozna i u
                                                    nas, ale po co. niech glupi placa, dlatego poddaje sie szczeremu rechotowi jak
                                                    slysze wywody tego blazna. niestety tak to jest, ze we wladzach tej spoldzielni
                                                    sa ludzie, ktorych nikt by nie zatrudnil nawet do pucowana klozetow.
    • masuma Ta Ustawa to BUBEL prawny!Sp-cy wrobieni w podatek 13.01.08, 13:28
      Tysiące lokatorów mieszkań spółdzielczych musi zapłacić olbrzymi podatek za ich
      wykup, choć się tego nie spodziewali. Niektórzy już podpisali akty notarialne,
      teraz drżą, czekając na pismo z urzędu skarbowego. - Ten bubel trzeba jak
      najszybciej poprawić - komentują prezesi spółdzielni.
      Zobacz powiekszenie
      Mieszkanie komunalne czy zakładowe możesz wykupić - nie za kilkaset tysięcy - a
      za kilkanaście tysięcy zł
      Pani Halina (prosi o niepodawanie nazwiska) z Kunowa (powiat ostrowiecki)
      dostała w poniedziałek pismo ze swojej spółdzielni mieszkaniowej. "Zaszły
      istotne zmiany co do kosztów przekształcenia prawa najmu w wyodrębnioną własność
      lokalu" - zaczyna się pismo. Wynika z niego, że aby stać się właścicielką
      swojego M4 o powierzchni 76 m kw., będzie musiała zapłacić ok. 20-30 tysięcy
      podatku dochodowego. - Skąd ja wezmę takie pieniądze? To niesprawiedliwe, czym
      się jeden spółdzielca różni od drugiego? - pyta.

      W ubiegłym roku dziesiątki tysięcy Polaków stało się szczęśliwymi nabywcami
      mieszkań spółdzielczych, uzyskując umowę notarialną i wpis do księgi wieczystej.
      Akcja "wykup mieszkanie za złotówkę" była możliwa dzięki nowelizacji ustawy o
      spółdzielniach mieszkaniowych. W kieleckich spółdzielniach ustawiały się kolejki
      chętnych, notariusze do dzisiaj podpisują umowy.

      Teraz okazało się, że z tej grupy szczęśliwców wyłączeni są lokatorzy byłych
      bloków zakładowych, które zostały nieodpłatnie przekazane spółdzielniom
      mieszkaniowym, ale tylko ci, którzy nie uzyskali lokatorskiego własnościowego
      prawa do lokalu, czyli nie wykupili mieszkań od spółdzielni. Takich ludzi jak w
      Kunowie (tam mieszkania chciały wykupić 72 osoby) w całej Polsce są tysiące.

      O sytuację takich lokatorów zapytały w ubiegłym roku swoją izbę skarbową władze
      Spółdzielni Mieszkaniowej "JAS-MOS" w Jastrzębiu Zdroju. W grudniu interpretację
      indywidualną wydała z upoważnienia Ministerstwa Finansów Izba Skarbowa w
      Katowicach. Taka interpretacja jest wiążąca dla wszystkich urzędów skarbowych.
      Wynika z niej, że obowiązek płacenia podatku dochodowego 19- lub 30-proc.
      (zależy od wysokości dochodów) ma tysiące lokatorów w całym kraju. Szczególnie
      drastycznie jest na Śląsku, gdzie w drugiej połowie lat 90. kopalnie
      przekazywały spółdzielniom tysiące mieszkań zakładowych. Powstała paradoksalna
      sytuacja, dzieląca spółdzielców na lepszych i gorszych. Na przykład w SM "Nowa"
      w Jastrzębiu na 13 tys. mieszkań chęć wykupu zgłosiło 3700 lokatorów, z czego
      1500 ma płacić podatek dochodowy, pozostali nie. Co gorsza, jak szacuje Jolanta
      Grzyb, wiceprezes spółdzielni Nowa, około 70 takich lokatorów już wykupiło swoje
      mieszkania. - Za kilka tysięcy mieli nabyć swoje lokale na własność, a teraz
      skąd wezmą na podatek? Oni nie śpią po nocach - mówi wiceprezes Grzyb.

      Co w tej sytuacji? - Właśnie rozsyłamy do spółdzielców informację, żeby
      wstrzymali się z wykupem. Ale i tak za to wszystko pewnie my będziemy obarczeni
      winą - mówi Tadeusz Kosmaciński, prezes SM w Kunowie.

      Suchej nitki na ustawodawcach nie zostawia Jerzy Jankowski, przewodniczący
      Zgromadzenia Ogólnego Krajowej Rady Spółdzielczej. - Ta cała ustawa to jest
      jeden wielki bubel prawny. I ten przepis też. 13 zapisów jest w Trybunale
      Konstytucyjnym. Nie wiem, czy zamiast ją nowelizować, nie lepiej napisać na nowo
      - mówi. I też radzi takim lokatorom wstrzymać się z wykupem.

      Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że Ministerstwa Finansów oraz Infrastruktury
      pracują nad nowelizacją przepisów. Do wczoraj nie odpowiedziały na nasze pytania.

      Źródło: Gazeta Wyborcza Kielce
      • au-ro notarialny akt i zawyzony koszt w pismie od Jary 13.01.08, 20:17
        od dluzszego czasu trwa dyskusja, dlaczego notariusze oszukuja (co prawda nie
        wszyscy, ale wystarczajaco ich wielu) ludzi zadajac za sporzadzenie aktow wiecej
        niz przewiduje ustawa. rozchodzi sie o wypisy, za ktore licza sobie dodatkowo i
        to bynajmniej nie ryczaltowo. z pism, ktore pewnie dotarly do Panstwa mialo to
        by byc okolo 900. prawie 300 zlotych wiecej. do tej pory kancelaria nie dala mi
        odpowiedzi skad ta roznica (ja wiem skad, ale..). prosze sie jednak zapoznac z
        ponizszym pismem z MS:

        "Warszawa 14.11.2007 r.
        RZECZPOSPOLITA POLSKA
        MINISTERSTWO SPRAWIEDLIWOŚCI
        Al. Ujazdowskie 11
        00-950 WARSZAWA Skr. Poczt. 33

        Stowarzyszenie
        Ruch Obrony Mieszkańców
        Spółdzielni Mieszkaniowych
        ul. Skier ki 1/25
        20 - 601 Lublin
        W nawiązaniu do Państwa pisma z dnia 26 października 2007r., skierowanego do
        Ministra Sprawiedliwości, stanowiącego prośbę o zajęcie stanowiska. Departament
        Organizacyjny informuje uprzejmie:
        Ustawa z 14 lutego 1991 roku Prawo o notariacie nakłada na notariusza obowiązek
        udzielania stronom niezbędnych wyjaśnień dotyczących dokonywanej czynności
        notarialnej. Z treści art, 92 § 1 wymienionej ustawy wynika co powinna zawierać
        komparycja każdego aktu notarialnego.
        W ocenie Departamentu Organizacyjnego treść aktu notarialnego musi odpowiadać
        woli stron i wykluczone jest uzależnianie ustawowych praw jednej ze stron od
        akceptowania treści spornych,
        Tak więc na notariuszu spoczywa obowiązek zabezpieczenia praw i słusznych
        interesów stron oraz innych osób, dla których czynność ta może powodować skutki
        prawne.
        Odpowiadając na Państwa pytanie w zakresie wypisu aktu notarialnego, stwierdzić
        należy. 12 kwota uzyskana za wypis stanowi dochód notariusza a jej maksymalna
        wysokość to 6 złotych za stronę (powiększona o stawkę 22 % podatku VAT).
        Pamiętać należy, że istnieje możliwość negocjowania ceny wypisu jak również
        strony mają pełną dowolność przy wyborze notariusza.
        Ustawa z 15 grudnia 2000 roku o spółdzielniach mieszkaniowych obliguje
        spółdzielnie do zawierania umów przenoszących własność lokali na członków,
        którym przysługuje spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu mieszkalnego ( art.
        12 ustawy ) i spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu ( art. 171").
        Za ogół czynności notarialnych dokonanych przy zawieraniu wyżej wymienionych
        umów - notariusz otrzymuje wynagrodzenie, które obciąża członka spółdzielni na
        rzecz którego spółdzielnia dokonuje przeniesienia własności lokalu.
        Ustalony został stały koszt zawarcia umowy notarialnej w wysokości czwartej
        części najniższego miesięcznego wynagrodzenia ustalonego w ustawie z 10
        października 2002 roku o minimalnym wynagrodzeniu za prace,
        Zarówno art.12 jak i art. ilu ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych przyznaje
        notariuszowi wynagrodzenie za ogół czynności notarialnych dokonanych przy
        zawieraniu umów tam wyszczególnionych, do których zaliczyć można konieczne
        wypisy dla stron czynności.
        Natomiast Minister Sprawiedliwości, nie ma uprawnień pozwalających na ingerencję
        w treść aktu notarialnego."

        dalej:

        www.senat.gov.pl/k6/dok/dr/400/446.pdf
        cytujac strony 334-335 (336-337):

        "Wynagrodzenie notariusza za ogół czynności notarialnych dokonywanych przy
        zawieraniu umowy o przeniesienie własności lokalu obejmuje wszelkie czynności
        notarialne, dokonywane przez notariusza przy sporządzaniu powyższej umowy tj.
        sporządzanie projektu umowy o przeniesieniu własności lokalu, sporządzenie samej
        umowy, zawartego w niej wniosku o założenie księgi wieczystej i wpis do niej
        tego prawa, oraz sporządzenie wypisu aktu do sądu wieczystoksięgowego i
        przesłanie go wraz ze stosownymi dokumentami oraz sporządzenie po jednym dla
        każdej ze stron czynności wypisu aktu notarialnego. Praktyka niektórych
        notariuszy polegająca na pobieraniu dodatkowych opłat, poza wynagrodzeniem
        zawartym w art. 12 ust. 5 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, nie znajduje
        uzasadnienia w obowiązujących przepisach."

        i na koniec www.janinanowak.pl/prasa/wypisy.html
        • jaromir_gazy Re: notarialny akt i zawyzony koszt w pismie od J 13.01.08, 20:43
          Jarowicze będą chyba wdzięczni au-ro za wiele cennych informacji
          dotyczących aktualnych spraw od pewnego czasu podawanych przez niego
          w tym w tym wątku !
          Zastanawiam się tylko, dlaczego nie czyni tego spółdzielnia, która
          rzekomo tak bardzo dba o nasze interesy. Obecne historie ze
          slużebnościami, opłatami notarialnymi, opóźnieniami w realizacji
          składanych przez nas wniosków świadczą raczej o świadomym działaniu
          przeciw nam.
          I na koniec - lepiej nie wrzucać teraz nam tematow odwracających
          naszą uwagę od spraw, ktorymi teraz żyjem. Mam tu na myśli np.
          informacje w jednym z wątków o podatkach związanych z wykupem przez
          dotychczasowych najemców tzw. mieszkań zakładowych przekazanych
          kiedyś spółdzielniom przez różne instytucje. U nas nie ma tego
          problemu tak więc nie widze potrzeby dyskutowania na ten temat.
          Mnie bardziej obchodzi kradzione nam 7,5 miliona, rozsypujace się
          elewacje, potężnie przepłacone docieplenia stropodachów a przede
          wszystkim ignorowanie tych wszystkich przekrętów przez obecną radę
          nadzorczą! Po prostu ta rada musi być jak najszybciej wymieniona.
          • frek Ku przestrodze 17.01.08, 06:44
            Dowiaduję się od sąsiadów o opóźnieniach w realizacji procesu wykupu
            mieszkań w Jarach. Jak to się może skończyć dla "opóźniaczy", można
            dowiedzieć się z poniższego tekstu:

            Wiadomość o wejściu w życie prawa pozwalającego wykupić mieszkanie
            za symboliczną złotówkę spowodowała, że tysiące poznaniaków zaczęło
            składać wnioski o wykup "M" w swoich spółdzielniach. Te w wielu
            przypadkach sprzedawały mieszkania sprawnie, były też przypadki
            opóźnień i odmów. Pierwsza taka decyzja doczekała się sądowego
            wyroku - niekorzystnego dla spółdzielni.


            Spółdzielcze mieszkanie na własność za symboliczną złotówkę - taką
            możliwość dało nowe prawo wprowadzone latem ubiegłego roku. Od 31
            lipca do sekretariatów poznańskich spółdzielni ruszyły tłumy
            mieszkańców, którzy swoje "M" chcieli wykupić na własność.
            Mieszkańcy, którzy z utęsknieniem oczekiwali ma wejście w życie
            prawa daj±cego im możliwo¶ć dokonania niezwykle atrakcyjnej
            transakcji, musieli jednak uzbroić się w cierpliwość. Spółdzielnie
            zastrzegały, że ogromna ilość składanych wniosków i nie do końca
            rozwiązane kwestie własności gruntów oraz krótki czas dany im na
            rozpatrzenie podań musi wpłynąć na terminowość podejmowanych
            decyzji. Termin trzech miesięcy ocenialiśmy jako trudny, wręcz
            niemożliwy. W mieście mamy złożone wnioski o wykup gruntów. To
            utrudnia nam dokonanie przekształceń - mówiła jeszcze w październiku
            Iwona Ossowska ze Spółdzielni Mieszkaniowej Osiedle Młodych.

            W efekcie wielu mieszkańców straciło cierpliwość i postanowiła
            prawnie wyegzekwować swoje prawo. Na policję i do s±dów trafiały
            zawiadomienia o popełnieniu przez spółdzielnie przestępstwa. Mimo,
            że spółdzielnie zapewniały, że nie opóźniają wykupu mieszkań a
            jedynymi powodami przekraczani terminów są względy formalne, do
            poznańskich sądów trafiło wiele skarg na opóźnienia i ewentualne
            decyzje władz spółdzielni, które odmawiały sprzedania mieszkania za
            symboliczne pieniądze. Jak powiedziano nam w Sądzie Rejonowym, nadal
            toczy się wiele takich spraw.

            Pierwszy pozew przeciwko spółdzielni doczekał się już nawet wyroku.
            Poznański sąd uznał, że Spółdzielnia Mieszkaniowa im. Cegielskiego
            niesłusznie odmówiła najemcom sprzedaży mieszkania po cenie
            wynikającej z nowej ustawy. Władze spółdzielni argumentowały m.in.,
            że lokatorzy nie partycypowali w kosztach wzniesienia XIX-wiecznych
            kamienic przy ul. Wierzbięcice. Mieszkanie można było od spółdzielni
            kupić, ale za 90 procent wartości rynkowej. Mieszkańcy nie godzili
            się z tą decyzją i postanowili dochodzić swoich racji w sądzie. Ten
            przyznał im rację. Wyrok nie jest prawomocny i nie kończy
            definitywnie sprawy, ale jest wyraźnym znakiem, że racja może leżeć
            jednak po stronie lokatorów...

            Spółdzielnie zapewniają, że nie opóźniają wykupu mieszkań celowo.
            Oczywiste jest, że dla wielu poznańskich spółdzielni nowe prawo jest
            powodem strat. Jednak jako najważniejszy powód opóźnień w wykupie
            podaje się formalności i dużą liczbę złożonych wniosków. Odmowne
            decyzje wynikają z interpretacji prawa, z którą wielu mieszkańców
            się nie godzi. Stąd można liczyć, że niedługo usłyszymy o kolejnych
            wyrokach dotyczących wykupu mieszkań spółdzielczych za złotówkę.

            zobacz materiał video

            wiadomosci.epoznan.pl/index.php?
            section=news&subsection=news&id=8416 - cały adres należy skopiować i
            wkleić w pasek adresu w przegl±darce internetowej


            Ľródło: epoznan.pl

            • endzu.1 Re: Ku przestrodze 17.01.08, 18:13
              Już dawno temu powiedziałem że najlepszym rozwiązaniem było by podzielenia
              spółdzielni na trzy osiedla.
              Takie osiedle jako całość ma siłę przebicia np. Pięciolinii, Puszczyka ,
              Wiolinowa, Herbsta i Surowieckiego.
              Teren mający naturalne granice z ulic.
              Każda taka enklawa dostała by procentowo ileś tam m2lokali użytkowych.
              Sami mieszkańcy mogli by założyć spółdzielnie lub wspólnotę sami ponosili by
              koszty utrzymania.
              Komunistyczny twór o nazwie SMB Jary to przeżytek rządzony przez byłego agenta
              WSI, twór który pochłania straszne pieniądze i który robi co chce okradając na
              każdym kroku spółdzielców.
              Chociażby sprzedanie górnej płyty parkingów, która to płyta parkingowa byłą
              własnością spółdzielców.
              Przypominam że w przeszłości była uchwała że jest zgoda na budowę zadaszonych
              garaży pod warunkiem że górna płyta będzie ogólnie dostępna dla mieszkańców
              osiedla Jary.
              Całkowite koszty budowy parkingów spadły na właścicieli garaży znaczy to że
              właśnie oni ponieśli koszty górnej płyty parkingowej.
              Dziś ta zuchwała banda oprawców sprzedaje to co nie należy do niej, to jest
              czysta kasa, nie inwestując nie budując sprzedaje się to co jest dawno zbudowane.
              Nasze czerwone słoneczko będąc działaczem spółdzielni Jary sam głosował za tą
              opcją , dziś kiedy jest na czele grupy sprawującej władzę dokonał jawnego
              przestępstwa sprzedając to co nie jego.
              Właśnie dla tego trzeba sprywatyzować mieszkania wykupić je i wtedy wykopać tą
              bandę na cztery wiatry.
              • endzu.1 Re: Ku przestrodze 17.01.08, 18:23
                Wczoraj dowiedziałem się ciekawej rzeczy, a więc otrzymałem poufną informacje że
                Banda Czerwonych Kmerów pod dowództwem naszego ukochanego przez wszystkich
                słoneczka Rysiaczka planuje przejąć i wyodrębnić ze spółdzielni wszystkie lokale
                użytkowe.
                To znaczy że gdyby doszło do tego co się zanosi że jeśli wszyscy mieszkańcy
                bloku wykupią mieszkanka to mogą pokazać Rysiaczkowi figę z makiem i się wyodrębnić.
                Jeśli zrobią to wszyscy to Rysiaczek ze swoją bandą stanie się właścicielami
                wszystkich lokali użytkowych.
                Wyodrębniając się trzeba mieć to na uwadze że każdemu blokowi mieszkalnemu
                przypisane jest ileś tam m2 lokali użytkowych.
                • au-ro Re: Ku przestrodze 17.01.08, 18:52
                  ja juz teraz moge czerwonemu soltysowi pokazac nawet nie fige, a gest
                  kozakiewicza. wara od tego co nie jego. ostatnio uswiadomilem kilka osob, ktore
                  nawet nie wiedzialy co u nas sie swieci, one oczywiscie wszystko rozpowiedzialy
                  dalej. o tych nieszczesnych sluzebnosciach min.
                  jezeli to prawda to czerwonej bandzie naprawde jest spieszno za kratki.
              • au-ro Re: Ku przestrodze 17.01.08, 18:44
                podzial od lat jest konieczny, ale czerwona banda woli miec wszystko pod swoja
                piecza. podzial taki wcale nie musi oznaczac klotni, gdyz i tak bedziemy
                korzystali ze wspolnej infrastruktury. zreszta wspolpraca bylaby konieczna, gdyz
                razem latwiej realizowac wieksze projekty, a od wielu lat nic u nas dzieje sie,
                oprocz ocieplen, ktore byly konieczne. mniejszymi spoldzielniami/wspolnotami
                latwiej bedzie zarzadzac, czerwona banda bedzie jednak straszyc wielkimi
                awanturami, ktorych oczywiscie sami beda inicjatorami.
                oni nie chca pozbyc sie tego tak latwo, mamy wszak swietna lokalizacje, duzo
                wolnego terenu, mnostwo zieleni i niestety beznadziejnego i nieudacznego zarzadce.

                co do parkingow to niestety dla czerwonej bandy, ale beda musieli sie z tego
                rozliczyc. sytuacja zaczyna sie robic trudna, bo naprawde nie ma gdzie stawac
                samochodow i coraz trudniej poruszac sie w alejkach zakorkowanych przez nie.
                zeby nie wiem jak kombinowali to nie sa w stanie wykrecic sie od tego, ze
                wybudowali parkingi na bazie juz istniejacych, ktorych sami nie sfinansowali.
                zgodze sie, ze o gorszym standardzie, ale parking to parking. o nadbudowe nikt
                nie prosil sie. plyta gorna powinna byc dla zainteresowanych, tych ktorzy nie
                chcieli miec miejsca na wlasnosc. najwyzej czerwony wojt bedzie tlumaczyl sie z
                tego przed sadem, a kilka tych parkingow w koncu bylo, to bedzie mial z czego.
                te uchwale tez pamietam, pamietam rowneiz ze przez wiele lat nie bylo
                zainteresoancyh tymi parkingami, to Jary wymuszaly te budowe do skutku
                organizujac akcje z podpisami. zapomnieli chyba jednak, do czego zobowiazali
                sie. moze niech ktos ja wygrzebie, przyda sie w dykusji.
                • endzu.1 Re: Ku przestrodze 17.01.08, 22:44
                  Napiszę tak, wielokrotnie uczestniczyłem w RN kilkanaście razy obserwowałem
                  komisje techniczne które zbierały się w sprawie przetargów na remont dachów,
                  wymianę instalacji zimnej i ciepłej wody.
                  W komisjach tych zawsze uczestniczył Pan Linowski i prezes Techniczny.
                  Zawsze ale to zawsze Panowie Ci robili przerwy w obradach wychodzili na korytarz
                  i gdzieś dzwonili z kimś rozmawiali.
                  Nigdy po tych rozmowach nie przywoził nikt posiłków a więc na pewno nie
                  zamawiali jedzonka.
                  Nigdy nie zdarzyło się tak żeby firma która wygrała przetarg pozostała do końca
                  przy tej wywalczonej w przetargu kwocie, zawsze końcowe rachunki były dużo
                  większe od przetargowych.
                  Chce przypomnieć tylko jednego budowlańca który naprawiał nam dachy, na imię
                  miał Jurek.
                  A więc ten Jurek pewnego razu bardzo się wściekł że pomimo że wcześniej jak
                  zeznał dawał Linowskiemu zawsze prezent 20% przestał dostawać zlecenia, przy
                  mnie zwymyślał po komisji jednego z członków że nie dopilnował jego spraw.
                  To co pisze i to co napisał pan au-ro jakby sie pokrywa coś w tym musi być.
                  Zgadzam się z Panem Jarkiem Gazy że obecnie na etapie na jakim sie znajdujemy
                  powinniśmy dyskutować tylko na tematy nas interesujące, aczkolwiek informacje na
                  tematy nam bliskie np. jak radzą sobie spółdzielcy w innych spółdzielniach i
                  jak rozwiązują skutecznbie interesujące i nas sprawy są bardzo mile widziane.
                  Sory to że mieszkańcy jakiegoś tam budynku nie znają swojego przedstawiciela to
                  raczej częsty przypadek jest on skutkiem pewnego myślenia jeszcze z czasów
                  radosnego komunizmu, " a co mnie to obchodzi i tak nikt nie chce znać mojego
                  zdania" a to błąd.
                  Ten błąd dziś mści się na nas i dla tego mamy taki radosny zarząd który jest
                  pewien że co by nie zrobił to i tak kumple z RN krzywdy im nie zrobią.
                  Myślę że w tych przekrętach wielką rolę odgrywają nasi prawnicy tolerując je.
                  Znałem kiedyś jednego prawnika który pracował dla naszej spółdzielni w pewnym
                  momencie powiedział nie ja nie popieram takich działań nie będę niszczył swojej
                  reputacji dla zachcianek nie douczonych ludzi i odszedł.
                  Pozdrawiam mądrych i współczuję głupkom.

                  • au-ro Re: Ku przestrodze 17.01.08, 22:58
                    przetargi w Jary maja dluga historie. jestem pewny, ze wiele remontow bylo
                    przeprowadzanych przez firmy, ktore musialy wkupic sie w laski pewnych osob i
                    pewnie latwo to sprawdzic, bo tylko krag nielicznych byl dopuszczonych. sam
                    slyszalem o na pewno jednej modernizacji, gdzie stawka bylo 10-20%, gdzie
                    rozgrywajacym byl pan K., ktory ma generalnie opinie lepkorekiego. takie sprawy
                    mozna drazyc, bo ludzie wiedza kto i jak, ale pociagneloby w strone klopotow te
                    rowniez w sumie do jakiegos stopnia niewinne osoby.
                    ta spoldzielnia brzydko pachniala i dalej brzydko pachnie. czego mozna sie
                    spodziewac po SBM, nad ktora wisialo widmo prokuratora.
                    • jaromir_gazy Re: Ku przestrodze 18.01.08, 08:05
                      Jestem pod wrażeniem znajomości realiów w naszej spółdzielni przez
                      piszących na tym forum! Są one zgodne z moimi obserwacjami
                      poczynionymi na podstawie zasiadania prze wiele lat w radie
                      nadzorczej spółdzielni. Ale oczywiście wszystkiego nie wiem!
                      Ale nie mam wątpliwosci, że przetargi w Jarach są od dawna
                      ustawiane, takim najnowszym i chyba na najwiekszą skalę był ostatni
                      na docieplenie stropodachów.

                      Wszystkiemu moim zdaniem winna jest slużalcza i bezwolna rada
                      nadzorcza pod przewodnictwem Mirosława Nizielskiego. To towarzystwo
                      trzeba jak najszybciej wywalić, bo chyba 3 może i uczciwe osoby w
                      niej nie są w stanie nic zrobić. Wtedy bardzo szybko poleci i
                      złodziejski zarząd.
                      • jaromir_gazy Dobra lektura na weekend! 19.01.08, 00:03
                        Na stronie spółdzielni Jary pod adresem:
                        www.smbjary.waw.pl/zp/zp-24-11.pdf
                        zamieszczono protokół z zebrania przedstawicieli w dniu 24 listopada
                        ubiegłego roku. Na tym zebraniu wolą przedstawicieli ślepo
                        posłusznych zarządowi wprowadzono niekorzystne dla nas zmiany w
                        statucie oraz wykluczono mnie oraz A. Rutkowską i S. Stawickiego.

                        Warto sobie poczytać, bo nawiązuje to do bardzo wielu wypowiedzi w
                        naszym wątku.
                        Oczywiście, wspomniany protokół nie oddaje wiernie wielu wypowiedzi,
                        między innymi moich w związku ze wspomnianymi wykluczeniami.
                        Pominięto np. moje stwierdzenie, że wykluczenie mnie jest swoistego
                        raodzaju zemstą M. Nizielskiego za demaskowanie przeze mnie jego
                        szkodliwej dla spółdzielni działalności.
                        • jaromir_gazy Rewelacja naszych radnych! 19.01.08, 09:18
                          Nie dziwota, że w JARACH jest tak jak jest, skoro w drugim pod
                          względem hierarchii organie spółdziekczym tj. radzie nadzorczej
                          zasiadają osobnicy, których znajomość problemów jest żenująca, o
                          czym świadczy poniższy wypowiedż jednego z nich w trakcie naszego ZP
                          w listopadzie ubiegłego roku:
                          " Sprawa biegłych rewidentów, którą chełpi się p. J. Gazy jest
                          nonsensem. ponieważ SBM „Ursynów” (poprzedniczka SMB „Jary”)
                          otrzymała od Skarbu Państwa określone środki na inwestycje. Na
                          podstawie tych danych biegłe rewidentki wydały opinię. Stwierdzenie,
                          że budynki wybudowano z prywatnych środków jest bez sensu, ponieważ
                          w dobie socjalizmu członkowie spółdzielni nie mieli żadnych
                          prywatnych zasobów finansowych."

                          Nie dziwiłbym się, jeśli powiedziałby to jakiś młodzieniec nie
                          znający realiów PRL, ale wystękał to z ogromną pewnością siebie
                          stary chłop!

                          A że sprawa biegłych rewidentek nie jest nonsensem jak tego chce ów
                          znawca PRL, świadczy o tym podtrzymanie wyroku w tej sprawie przez
                          sąd II-giej instancji Krajowej Izby Biegłych Rewidentów w dniu 10
                          stycznia br!
                          Mnie uczono, że jeśli nie ma się wiedzy, to się milczy a nie plecie
                          banialuki.
                          • au-ro Re: Rewelacja naszych radnych! 19.01.08, 13:30
                            tez na te bzdure zworcilem uwage. zwyczajne odwracaie kota ogonem i mydlenie
                            oczu. to niby skad ludzie brali pieniadze? z nieba spadaly? towarzysze rozdawali?

                            z ta kara dla rewidentek tez osmieszja sie. oni sa chyba jacys niedouczeni.
                            skoro zostaly ukarane to nie bez powodu.
                          • gh10 Dalej gazy lepperowskie klamia. 20.01.08, 20:27
                            Kombinat Poludnie, ktory budowal zachodnia czesc Ursynowa pln. mial
                            250 mln strat planowanych i drugie tyle nieplanowanych rok w
                            rok.Przez caly okres budowy. Wiecej niz polowe wartosci naszego
                            osiedla bezposrednio finansowal fiskus. Wiec daj sobie niedouczku
                            W jednym zdaniu nie sklamal Gazy:
                            > Mnie uczono, że jeśli nie ma się wiedzy, to się milczy a nie
                            plecie banialuki.
                        • au-ro Re: Dobra lektura na weekend! 19.01.08, 13:49
                          to jest przerazajce. nazywajac rzeczy po imieniu, to banda nieudacznikow. nikomu
                          nie przyjdzie do glowy, dlaczego Pan Gazy mialby dzialac na szkode spoldzielni.
                          to nielogiczne. mniejsza o to czy ktos go lubi, wszak nikogo do sympatii nie
                          mozna zmusic, ale nikt nie zastanowi sie, dlaczego mialby i po co pozbawiac
                          spoldzielnie terenow, o ktore poszla cala awantura. spoldzielnia sama na te
                          chwile pozbawila sie tych terenow, bo po raz kolejny probowala cos uzyskac
                          swoim cwaniactwem i bezprawnie. skoro udalo sie (jeszcze) z parkingami to
                          dlaczego nie sprobowac tutaj. to byloby dopiero dzialanie na szkode spoldzielni,
                          bo jezeli poczyniliby inwestycje na "lewej" nieruchomosci i wczesniej czy
                          pozniej ktos by to jednak odkryl, spoldzielnie mogliby pozbawic tych terenow.
                          ciagle jest zreszta mowa, ze "stracila" spoldzielnia, a nie spoldzielcy. dlatego
                          tak piekla sie.

                          Szanowni Panstwo, oni maja w glebokim powazaniu nas, spoldzielcow, bo oni to nie
                          my. w samym tym sprawozdaniu zreszta, podwazaja to, ze spoldzielnia to
                          spoldzielcy. a niby kto? majtek spoldzielni tez jest majatkiem prywatnym
                          spodlzielcow. spoldzielnia jest tylko tworem, ktory ma reprezentowac
                          spoldzielcow, ulatwiac zarzadzanie naszym majatkiem, a nie nas zastepowac.
                          czerwoni towarzysze zapominaja, kto jest dla kogo.

                          trzeba bylo ukarac kogos za to, ze chcial jasnych regul gry. z niercierpliwoscia
                          czekam na udowodnienie przez spoldzielnie, iz np. parkingi przed zadaszeniem,
                          wybudowala ze srodkow wlasnych.
                          • jaromir_gazy Wypowiedź radnego! 19.01.08, 15:35
                            Au-ro, ta bzdurna wypowiedź naszego sąsiada, członka rady
                            nadzorczej, to nie taka drobnostka, nad którą można bez
                            zastanowienia przejść do porządku dziennego!
                            To po prostu próba wmówienia ludziom, że mieszkania spadły im z
                            nieba, że to spółdzielnia czyli osoba prawna dostała na te
                            mieszkania i towarzyszącą infrastrukturę taką jak np. parkingi
                            drogi, pawilony itp. pieniądze od państwa a zatem jest to mienie
                            spółdzielni. Jest to po prostu wstęp do przejęcia majątku należącego
                            do nas wszystkich przez grupkę kilkunastu osób i zrobienie interesu
                            życia!
                            Bo skoro udało się tak łatwo opylić nasze parkingi to dlaczego nie
                            można tego zrobić z pawilonami, lokalami użytkowymi itp. Apetyt
                            rośnie w miarę robienia przekrętów.
                            Tak więc ta wypowiedź radnego nie jest taka śmieszna - ona po prostu
                            jest wynikiem głębokiego przekonanaia sitwy, że można nadal nas
                            okradać.
                            • au-ro Re: Wypowiedź radnego! 19.01.08, 16:24
                              skoro ten madrala tak twierdzi, to moze niech powie mi, dlaczego spoldzielnia
                              byla zmuszona finansowac te budowy z pomoca preferencyjnych kredytow od panstwa?
                              no ponoc mieli na wszystko srodki finansowe.. oczywiscie kredyty te splacalismy
                              my, spoldzielcy za nasze pieniadze, ale wedlug tego czlowieczka, nie bylo czegos
                              takiego jak nasze i wyglada na to, ze dalej nie ma. przypominam rowniez temu
                              madrali, ze wielu z nas uzyskalo prawo do tych lokali dzieki swoim pieniadzom i
                              temu, ze pozbawiono nas innych okolicznych nieruchomosci.

                              parkingi niech sprzedaja dalej, my w koncu upomnimy sie o to co nasze.
                              wczesniej czy pozniej, a na dachach naszych domow nie bedziemy parkowali. przy
                              okazji z tego sprawozdania "Parkingi są zabudową umożliwiającą właściwe
                              korzystanie z nieruchomości i w świetle przepisów prawa budowlanego są
                              budowlami.". w takim razie skoro zabiera sie nam istniejaca infrastrukture,
                              gdzie jest nowa? wszak uniemozliwia sie nam korzystanie z nieruchomosci. my juz
                              mielismy parkingi.

                              spoldzielnia jest podmiotem zrzeszajacym i reprezentujacym spoldzielcow, a nie
                              odrebnym i autonomicznym tworem, czerwony soltysie.
                            • gh10 Wypowiedz niedouczka Gazego. 20.01.08, 20:35
                              > To po prostu próba wmówienia ludziom, że mieszkania spadły im z
                              > nieba, że to spółdzielnia czyli osoba prawna dostała na te
                              > mieszkania i towarzyszącą infrastrukturę taką jak np. parkingi
                              > drogi, pawilony itp. pieniądze od państwa a zatem jest to mienie
                              > spółdzielni.

                              Tak jest. I zadne ministerstwo Prawdy tych faktow nie zmieni wstecz.
                              Kombinat Poludnie, ktory budowal zachodnia czesc Ursynowa pln. mial
                              250 mln strat planowanych i drugie tyle nieplanowanych rok w
                              rok.Przez caly okres budowy. Podobnie bylo z KIS PRE,PRI drogami,
                              wiaduktami i parkingami. Wiecej niz polowe wartosci naszego
                              osiedla bezposrednio finansowal fiskus.
                              W jednym zdaniu nie sklamal Gazy:

                              > Mnie uczono, że jeśli nie ma się wiedzy, to się milczy a nie
                              plecie banialuki.
                              • jaromir_gazy Odezwał sie kolejny szczekacz! 20.01.08, 21:00
                                Gh10, a co do cholery do rzeczy ma to, czy kombinaty, które budowały
                                Ursynów, miały straty czy nie? Jeśli nawet te straty pokrywał
                                fiskus, to też nie były to pieniądze spółdzielni tylko budżetu.
                                Niestety, gh10 prezesi już nie podpowiedzieli na kilkudniowym
                                szkoleniu, że kredyty, jakich udzielało kiedyś tam państwo, były
                                spłacane nie przez społdzielnię a przez nas, spółdzielców, którzy
                                przejmowali je na siebie. Pamiętam, że wielu z nas miało taką
                                pozycję na blankietach z comiesięcznym wymiarem opłat.
                                Jeśli fiskus zapłacił za nasze budynki, to niech zarząd do niego
                                poleci i przedstawi kwity i będzie po sprawie! Ale wtedy też nie
                                będa to własne pieniądze spółdzielni jako osoby prawnej.
                                Tak więc podporo prezesów, gh10, doucz się trochę, jakie to fundusze
                                własne, na finansowanie własnego majątku, może mieć taki podmiot jak
                                spółdzielnia mieszkaniowa!
                                Tu kretkiwiczowszczyzna już nie wystarcza, tu trzeba trochę liznąć
                                ustaw i wyroków sądów. Szczygielska i Wierzbicki też nic tu nie
                                wydumają, bo bekną za poświadczanie nieprawdy!
                                Przecież prezesi jeśli są tak pewni tego, że spółdzielnia wybudowała
                                domy i resztę z wlasnych środków, to znajda kogos, kto to
                                potwierdzi. Może np. Krajowa Izba Biegłych Rewidentow tylko trzeba
                                się do niej zwrócić oficjalnie a nie kombinować na ZP!
                                Ale z tym finansowaniem wybudowania budynków to tak jak z naszymi
                                pieniędzmi w banku - wpłacamy do niego swoją kasę, bank ją obraca
                                ale te pieniądze nadal są nasze.
                                • au-ro Re: Odezwał sie kolejny szczekacz! 20.01.08, 22:28
                                  > Gh10, a co do cholery do rzeczy ma to, czy kombinaty, które budowały
                                  > Ursynów, miały straty czy nie? Jeśli nawet te straty pokrywał
                                  > fiskus, to też nie były to pieniądze spółdzielni tylko budżetu.

                                  hm, wszedl gh10 i od razu zapachnialo PRLem, az kwasno w powietrzu ;). Panie
                                  badz Pani gh10 niech ma zatem pretensje do Gierka. mnie to nic obchodzi czy
                                  mieli straty czy tez nie, mowienie zreszta o stratach za PRLu jest troche
                                  smieszne, haha.
                                  dlaczego nie wspomina Pan o staratch ludzi, ktorzy musieli wyniesc sie ze swoich
                                  nieruchomosci, bo Gierek i jego koledzy mieli zachcianke posiadania domku wraz z
                                  ladna dzialeczka w ladnej lokalizacji.

                                  > Tu kretkiwiczowszczyzna już nie wystarcza..

                                  prosze nie wyciagac trupow z szafy ;)
                                  • jaromir_gazy Re: Odezwał sie kolejny szczekacz! 21.01.08, 11:56
                                    Jakoś brakuje mi tu innych szczekaczy z prezesowskiej sfory: megi,
                                    Leszka z Jarów, Radnej.
                                    Chętnie poznałbym ich poglądy w sprawach, o których teraz
                                    dyskutujemy i które są tak ważne dla nas.
                                    • frek Pod rozwagę! 21.01.08, 13:23
                                      Proponuje wszystkim dyskutantom zapoanać się z poniższym tekstem i odniesienie do obecnych spraw własności gruntu, służebności itp:

                                      Coś kupili, ale nie budynek.
                                      Notariusz nie gwarantuje

                                      Obecność notariusza przy transakcji i sporządzenie aktu notarialnego nie gwarantuje pełnego zabezpieczenia interesów kontrahenta – to morał z ubiegłotygodniowego wyroku sądu apelacyjnego.
                                      Wniosek jest taki, że strony umowy notarialnej tez powinny dochować daleko idącej staranności. Rota sp. z o.o. z Gostynina kupiła (za 40 tys. zł) w 1994 r. od miejscowej spółdzielni spożywców w przetargu obiekt handlowy w atrakcyjnym miejscu z przeznaczeniem pod wynajem i dzierżawę. Jednak w akcie notarialnym Józef D., miejscowy notariusz, wpisał bardzo ogólnikowo, że ta umowa sprzedaży „przenosi wszelkie prawa do nieruchomości”. Później wynikły problemy. Okazało się, że właścicielem obiektu nie była spółdzielnia, ale jakieś bankrutujące przedsiębiorstwo (spółdzielnia tylko od lat nim władała), a grunt należał do gminy, która przejęła pełne prawo do nieruchomości.
                                      Rota musiała oddać nieruchomość i zapłacić gminie 25 tys. zł za bezumowne korzystanie z niej przez kilka lat. Wytoczyła więc notariuszowi proces o zapłatę równowartości obiektu – 80 tys. zł, bo tyle gmina uzyskała, sprzedając go w przetargu komuś innemu.
                                      Gdyby notariusz dochował ciążących na nim obowiązków, zbadał wole przystępujących do umowy kontrahentów, to musiałby odmówić podpisania aktu notarialnego – argumentował pełnomocnik spółki mec. Janusz Kwaśnicki. – Nie można bowiem sprzedać budynku bez gruntu. Zgodnie zaś z art. 81 prawa o notariacie notariusz ma obowiązek odmówić dokonania czynności notarialnej sprzecznej z prawem. Sąd okręgowy stwierdził zawinienie notariusza, podobnie sąd apelacyjny. Oba sądy jednak odszkodowania spółce nie zasądziły. – Po pierwsze spółka nie może domagać się 89 tys. zł jako równowartości obiektu, gdyż nawet bez zawinienia notariusza nie mogła nabyć jego własności. Zatem strata może być tylko to, co zapłaciła, czyli 40 tys. zł- powiedziała sędzia Aldona Wapińska. – Po drugie, sama spółka przyczyniła się do starty. Miała bowiem adwokata, a i sama zajmowała się obrotem nieruchomościami, mogła zatem dość łatwo ustalić wady prawne obiektu oraz powinna wiedzieć, że budynku bez gruntu kupić nie można. Co się zaś tyczy 25 tys. zł za bezumowne korzystanie z obiektu, to w zdecydowanym stopniu (9/10) winny obciążać spółkę, gdyż dość wcześnie dowiedziała się, że nie nabyła własności, a nadal obiektem władała. Co ważne, przez kilka lata czerpała korzyści z wynajmowania lokali, uzyskując ponad 80 tys. zł, co znacznie przekraczało jej straty. Dlatego, mimo zawinienia notariusza, który nie ustalił zamiaru stron przystępujących do umowy, nie ma podstaw do zasądzenia odszkodowania.
                                      Wyrok jest prawomocny.
                                      Marek Domagalski. Rzeczpospolita.6.09.2005

                                      Staranność notariusza - (art. 80 i 81 prawa o notariacie)
                                      • Akty i dokumenty powinny być sporządzone przez notariusza w sposób zrozumiały i przejrzysty.
                                      • Dokonując czynności , notariusz jest obowiązany czuwać nad należytym zabezpieczeniem praw i słusznych interesów stron oraz innych osób, dla których czynność ta może spowodować skutki prawne.
                                      • Notariusz jest obowiązany udzielić stronom niezbędnych wyjaśnień dotyczących dokonywanej czynności notarialnej.
                                      • Notariusz odmawia dokonania czynności notarialnej sprzecznej z prawem.

                                      • au-ro Re: Pod rozwagę! 21.01.08, 14:58
                                        byl i jest PRL. po co w takim razie posrednictwo notariusza skoro nie jest on za
                                        nic odpowiedzialny, a bierze pieniadze. ten kraj to bagno. jak widac wyrok na
                                        zamowienie, bo kto to sprawdzi i dojdzie prawdy.. ja od dawna nie wierze w
                                        niezawislosc kolesiowskich sadow.
                                        • frek Re: Pod rozwagę! 21.01.08, 16:16
                                          Au-ro, oczywiscie twoje wnioski z tej lektury jak najbardziej sluszne - prawnik wybronil prawnika.
                                          Ale ja zwracam uwage na inne aspekty tej sprawy - konieczność jasno, jednoznacznie i zrozumiale sformułowanych aktów notarialnych a przede wszystkim sprawa własności gruntów i ewentualne tego skutki w sytuacjach niejasnych a take mamy teraz na Jarach!.
                                          • au-ro Re: Pod rozwagę! 21.01.08, 17:00
                                            to oczywiste. jak znam zycie i te spoldzielnie to w projekcie aktu pojawi sie
                                            mnostwo dziwnych i niepotrzbenych zapisow. pozniej bedzie walka o to, zeby w
                                            ogole udostepnili projekt aktu do konsultacji. do tego jeszcze dluga droga..
                                            mnostwo niedopowiedzen jest. ciagle tylko unikaja odpowiedzi. a o sluzebnosciahc
                                            ucichli.

                                            • edytake1 Re: Pod rozwagę! 22.01.08, 00:17
                                              parę ciekawostek w tym o wspomnianych aktach
                                              www.sosplock.kylos.pl/artykuly.php#id25
                                • edytake1 Re: Odezwał sie kolejny szczekacz! 22.01.08, 00:11
                                  ehh, pewno endzu zmienił nicka ;)
                                • gh10 Glupszy niz ustawa przewiduje. 22.01.08, 18:30
                                  Po pierwsze. Nie da sie udowodnic, ze spoldzielcy zaplacili za
                                  wszystkie tereny i wybudowanie budynkow z wlasnej kieszeni. Tzw
                                  spoldzielnie mieszkaniowe sluzyly tylko do dystrybucji tych dobr
                                  przez panstwo. Pozory spoldzielczosci a naprawde bylo to
                                  administrowanie. Ustawa Glapinskiego z bodaj 92 pozwalala na
                                  terenach uzytkowanych uwlaszczyc sie spoldzielniomn za b. tanie
                                  pieniadze. Trojce destrukcyjnych frustrantow udalo sie. Wszyscy na
                                  tym stracilismy.
                                  PS. Mam prosbe do pampersow aby nie bzdzili tu na tematy o ktorych
                                  nie maja pjecia.
                                  • au-ro Re: Glupszy niz ustawa przewiduje. 22.01.08, 21:30
                                    buhahahahaha, taaaa.. ja nie widze problemu. skoro Jary maja czyste lapki, a nie
                                    maja, bo maja brudne i bardzo lepkie to powinny te tereny przejac bez problemow.
                                    jak widac nawet ustawa Glapinskiego w tym jednak nie pomogla. nie bez powodu.
                                    no, ale nikt nie ma pojecia o tym, ani mny, ani ustawodawcy. pewnie bez pojecia
                                    zostali ukarani rewidenci. wszyscy sa glupi. to Jary sa alfa i omega.

                                    my na tym nie stracilismy. dlaczego? bo, przepraszam za okreslenie, ale g...o
                                    bysmy z tego mieli. dlatego najbardziej piekli sie czerowny soltys i jego
                                    klakierzy. problem polega na tym, ze interesy tej bandy wcale nie sa zbiezne z
                                    interesami spoldzielcow.

                                    w spoldzielniach maja prawo byc nieprawidlowosci, nawet w najlepiej zarzadzanych
                                    firmach takie sa pojawiaja, ale za duzo tych nieprawidlowosci w Jarach przez te
                                    wszystkie lata. mnostwo przypadkow, ze to Jary dzialaly w zlej wierze i na
                                    niekorzysc spoldzielcow, nie wykazujac nawet odrobiny dobrej woli, a traktujac
                                    nas jak podwladnych.

                                    pania czy pana gh10 jakos nie boli, ze spoldzielcy traca parkingi, oburza sie za
                                    to, ze majateczek czerwonemu soltysowi uciekl sprzed nosa.

                                    gh10, puknij sie czlowieku w glowke. skoro spoldzielcy nie moga udowodnic, ze
                                    zaplacili za wszystko, to spoldzielnia tym bardziej. skoro to ma byc panstwa,
                                    dlaczego zatem mialoby to przejac spoldzielnia, ktora jej w lapakach kilku
                                    cwaniaczkow? sam zreszta przynajesz sie, ze spodziielnia chciala przejac nie jej
                                    majatek. wielu tam was jeszcze czerowny soltys ma? wszyscy tak "inteligentni"?
                                  • jaromir_gazy gh10, bredzisz! 22.01.08, 21:42
                                    No, no, z twoich wywodów wynika chyba, że budynki i wszystko dookoła
                                    sfinansowali jacyś dobrzy wujkowie z Moskwy lub Waszyngtonu! Tyle
                                    dobra powstalo i cholera wie skąd na to byla kasa! Coraz ciekawiej.
                                    Wobec tego przeczysz swemu koledze Sołtysiakowi, który wielokrotnie
                                    mówił, że koszty tego poniosła spółdzielnia.
                                    Poza tym gdy piszesza, że spółdzielczość to pozory, bo w
                                    rzeczywistości to było tylko administrowanie, to robisz duże kuku
                                    koledze Ryszardowi, który tak pięknie mówi zawsze o spółdzielczości
                                    i związanym z nią solidaryźmie!
                                    A dlaczego to pan Sołtysiak, prawnik, do tego wieloletni
                                    przewodniczący komisji lokali, garaży i gruntów nasze rady
                                    nadzorczej nie zechciał skorzystać z dobrodziejstw ustawy
                                    Glapińskiego i nie załatwił uwłaszczenia się Jarów na użytkowanych
                                    gruntach za bardzo tanie pieniądze? Trójka frustratów wtedy przeciez
                                    w niczym mu nie przeszkadzała! To bardzo latow sprawdzic w
                                    dokumentach.
                                    • au-ro Re: gh10, bredzisz! 22.01.08, 22:34
                                      > A dlaczego to pan Sołtysiak, prawnik, do tego wieloletni
                                      > przewodniczący komisji lokali, garaży i gruntów nasze rady
                                      > nadzorczej nie zechciał skorzystać z dobrodziejstw ustawy
                                      > Glapińskiego i nie załatwił uwłaszczenia się Jarów na użytkowanych
                                      > gruntach za bardzo tanie pieniądze?

                                      bo widocznie z niego taki prawnik jak z koziej.. prosze sobie dokonczyc na
                                      wlasna reke ;). co to za prawnik, ktory tak zarzadza spoldzielnia, ze na kazdym
                                      kroku kroku kuleje stosowanie sie do prawa. no, ale tak juz to jest ze 100%
                                      wytworami PRLu. niektorym wtedy bylo naprawde cieplo.
                                      • jaromir_gazy Żałosny spektakl! 24.01.08, 23:32
                                        Dzisiaj przemogłem się i poszedlem na posiedzenie naszej wspaniałej
                                        rady nadzorczej.
                                        Na razie napiszę tylko o sprawie, która bardzo interesuje wielu z
                                        nas - chodzi o słynne juz slużebności!
                                        Otóż temat ten znalazł się w planie pracy komisji rewizyjnej pod
                                        przewodnictwem pan M. Rogozińskiej. Z jednej strony dobrze, bo może
                                        wreszcie coś się wyjaśni. Bo sama pani Magda powiedziała, że
                                        członkowie rady nie wiedzą o co tak w rzeczywistości chodzi,
                                        spółdzielcy piszą w tej sprawie do rady pisma.
                                        A jak sięgniecie do protokołu chyba z październikowego posiedzenia
                                        RN (www.smbjary.waw.pl), to wtedy właśnie nasze orły z rady
                                        przegłosowały w ciemno uchwałę w sprawie służebności. Teraz
                                        twierdzą, że nie wiedzą o co chodzi i dopiero będą pracowicie
                                        zgłębiać wiedzę w pół roku po przegłosowaniu uchwały!
                                        W taki właśnie sposób podejmowana jest większość uchwał w obecnej
                                        radzie. Aby szybciej i do domu!
                                        • au-ro Re: Żałosny spektakl! 25.01.08, 00:23
                                          przeciez trzeba nas robic w balona, dla naszego dobra oczywiscie, jakby
                                          powiedzial jakis czy jakas hg10 lub ktos im podobny, a wszyscy ktorzy sa
                                          przeciwko SBM Jary to jej wrogowie, bo jedyna sluszna postawa jest
                                          przyklaskiwanie czerwonemu soltysowi i jego "niezwykle rozgarnietej" swicie.
                                          zadna inna posstawa nie jest i nie bedzie tolerowana.

                                          a jak to cale zamieszanie ma sie do tego?
                                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=643&w=25321548&a=74327346
                                          • jaromir_gazy Prawo w Jarach po to, by je łamać! 25.01.08, 08:20
                                            Au-ro podał link do wpisu kogoś z Jarów, kto się zastanawia czy
                                            uchwała dotycząca służebności podjęta chyba w październiku ubiegłego
                                            roku przez naszą wspaniałą radę jest prawomocna skoro podjęto ją
                                            niezgodnie z obowiązującym regulaminem rady.
                                            Oczywiście, istotnie została ona podjęta z rażącym naruseniem prawa!
                                            I co? I nic, bo ten kto ma władzę tj. zarząd i rada nadzorcza może
                                            bezkarnie kpić sobie z prawa! Kto z nas zaskarży ją np. do sądu i
                                            wyda 200 zł na wpis? Chyba nikt. Czy spotka coś członka rady za
                                            bezmyślne głosowanie? - raczej nie. Czy spotka coś prezesów za takie
                                            przygotowanie uchwały i wpuszczenie rady w maliny? idę o zakład, że
                                            zarząd dostanie oczywiście jak zwykle pełną premię!
                                            Przecież tak samo postępuje się fałszując dokumenty(sprawozdania
                                            finansowe czy protokół z ZP, na którym mnie wywalano ze
                                            spółdzielni), oszukując członków przekazując im nieprawdziwe
                                            informacje w czym celuje zarząd i M. Nizielski itp.

                                            Wczoraj, na posiedzeniu RN, "nowelizowano" kolejny już raz regulamin
                                            wyboru wykonawców - z uśmiechem przysłuchiwałem się zupełnie zbędnej
                                            dyskusji niektórych członków rady nad jego zapisami bo przecież i
                                            tak nikt go nie będzie przestrzegał! Bo regulamin jest po to, aby
                                            był jedynie w spisie dokumentów, bo takie są niby wymagania prawa.
                                            Tzw. lustrator sprawdza ewentualnie, czy jest takowy dokument ale
                                            już nie sprawdza, czy zamówień obcym wykonawcom udzielano zgodnie z
                                            tym regulaminem.
                                            I tak to działa od lat!
                                            • au-ro Re: Prawo w Jarach po to, by je łamać! 25.01.08, 14:12
                                              jak trzeba bedzie to ktos zaskarzy. zrzuci sie na wpis ;).
                                              • endzu.1 Re: Prawo w Jarach po to, by je łamać! 25.01.08, 16:58
                                                Jako że uchwała została przegłosowana nie zgodnie z prawem przez RN do sądu
                                                podaje się RN. w całości jako wonnego głównego podaje się przewodniczące RN.
                                                Dokonuje się wpisu do sądu i wpłaca się opłatę sądową taką jaką zażąda sąd. We
                                                wniosku należy zażądać zwrotu poniesionych kosztów.
                                                W tym momencie należy wyznaczyć zastępstwo procesowe biorąc najdroższego
                                                adwokata w Polsce który liczy sobie tak około 250zł. za godzinkę pracy.
                                                Jeśli sprawa jest czysta adwokat zbiera około 5 000,00 zł ustawa zostaje
                                                unieważniona, koszty ponoszą solidarnie członkowie RN.
                                                Ale ja myślę że lepiej jest zrobić inaczej a mianowicie, każde naruszenie prawa
                                                należy zgłosić do prokuratury, po prostu zasypywać prokuraturę podejrzeniami o
                                                dokonanie przestępstwa.
                                                Należy zacząć od sprzedaży górnych płyt parkingowych.
                                                Dalej o nie gospodarność w wydawaniu spółdzielczych pieniędzy podając jakiś tam
                                                przykład np. drugie ocieplenie budynku.
                                                Za każdym razem jak będzie ktoś podejrzewał że w pracy ktoś pije alkohol dzwonić
                                                na policję w celu zbadania delikwenta na alkomacie.
                                                Po prostu dręczyć sołtysa i jego trzodę chlewną.
                                                • au-ro Re: Prawo w Jarach po to, by je łamać! 25.01.08, 22:03
                                                  i wyglada na to, ze trzeba tak bedzie zrobic a przede wszystkim zaczac
                                                  mobilizowac sasiadow, wydrukowac pisemka z naswietleniem problemow itd.

                                                  dla mnie sprawa jest jasna, jezeli ktos sklamal raz lub dopuscil sie swiadomych
                                                  naruszen prawa to znaczy, ze przez caly okres swojej dzialalnosci to robil. to
                                                  nie sa zwykle potkniecia.
                                                  • jaromir_gazy Re: Prawo w Jarach po to, by je łamać! 25.01.08, 22:37
                                                    Ja bym jeszcze gorąco zachęcał do chodzenia na posiedzenia RN -
                                                    każdy członek społdzielni może na nich być obecny!
                                                    Przekonacie się wówczas sami, jakie jest to teraz dno, jak
                                                    sie "obraduje", o jakich bzdetach się deliberuje, jak podejmuje się
                                                    często bardzo ważne dla nas uchwały bez znajomości zagadnienia, za
                                                    co radni biorą kasę, jak bredzą jak potłuczeni itp.

                                                    Popieram pomysł z pisemkami rozsyłanymi drogą mailową po uprzednim
                                                    uzyskaniu adresów od sasiadów oraz wykorzystania do tego skrzynek
                                                    pocztowych - teraz bardzo łatwo wrzuca się do nich wszelkie druki,
                                                    ulotki itp.

                                                    Podobnie pomysł endzu1 z masowym składaniem doniesień do
                                                    prokuratury - rzeczywiście na pierwszy ogień warto puścić handel
                                                    miejscami postojowymi na górnych płytach i sprzedawanie ich obcym a
                                                    nie członkom naszej spółdzielni. Poza tym do prokuratury kwalifikują
                                                    się wszelkie kłamstwa członków organów spółdzielczych a więc zarządu
                                                    i rady. I własnie obawa przed takimi naszymi krokami jest głównym
                                                    powodem usuwania z protokółów rady wszelkich nazwisk członków tego
                                                    organu zabierających głos na jego posiedzeniach i utajnianie
                                                    protokółów poszczególnych komisji rady. Ja nie mogę doprosić się od
                                                    dwóch miesięcy wglądu w te dokumenty z prac komisji techniczno-
                                                    inwestycyjnej pod przewodem Andrzeja Studniarskiego.
                                                  • gh10 Gazy. Wylecz sobie watrobe. Masz nadproddukcje 25.01.08, 23:35
                                                    zolci. Ona Ci zalewa oczy i mozg. tle lat w RN w Jarach, kolejne
                                                    Zarzady wybierane przez Ciebie (byles na nieszczescie Jarow
                                                    b.wplywowym jej czlonkiem a nawet chyba z dwa razy przewodniczacym
                                                    czy vice) bardzo szybko byly wyrzucane. Zadko ktory wytrzymal rok w
                                                    Jarach. Nigdy nic pozytecznego, konstruktywnego nie zrobiles dla
                                                    spoldzielni. Jestes notorycznym destruktem i bardzo sie ciesze, ze
                                                    Twoje wpywy sie koncza. Masz tu jeszcze kilku jakichs klakierow
                                                    (widac, ze to pampersy) ale wiekszosc ma Ciebie i Twojej postawy
                                                    serdecznie dosyc. Tak to bywa z zakompleksionymi kurduplami.
                                                  • au-ro Re: Gazy. Wylecz sobie watrobe. Masz nadproddukcj 25.01.08, 23:50
                                                    hehe, kolejna konstruktywna i wiele wnoszaca wypowiedz gh10. wiekszosc? to kto?
                                                    czopki czerwonego soltysa? towarzystwo z PRLu uwielbialo naduzywac liczby
                                                    mnogiej. chyba im to zostalo.

                                                    ps. na zlodzieju czapka gore? czlowiek z czystymi lapkami nie powinien bac sie
                                                    prokuratury. zarzad, ktory w swoich szeregach ma lapowkarzy chyba jednak nie
                                                    jest czysty.
                                                  • au-ro Re: Gazy. Wylecz sobie watrobe. Masz nadproddukcj 25.01.08, 23:54
                                                    jeszcze jedno, od kiedy to watroba produkuje zolc. coz, gh10 duzo gada, a malo
                                                    wie. typowy "prlowski dyrektor z wyksztalcenia".

                                                    ps. tyle artykulow prawsowych na temat Jarow w sprawie nieprawidlowosci to chyba
                                                    nie doczekala sie zadna inna spoldzielnia
                                                  • endzu.1 Re: Gazy. Wylecz sobie watrobe. Masz nadproddukcj 27.01.08, 19:28
                                                    gh10 napisał:

                                                    > zolci. Ona Ci zalewa oczy i mozg. tle lat w RN w Jarach, kolejne
                                                    > Zarzady wybierane przez Ciebie (byles na nieszczescie Jarow
                                                    > b.wplywowym jej czlonkiem a nawet chyba z dwa razy przewodniczacym
                                                    > czy vice) bardzo szybko byly wyrzucane. Zadko ktory wytrzymal rok w
                                                    > Jarach. Nigdy nic pozytecznego, konstruktywnego nie zrobiles dla
                                                    > spoldzielni. Jestes notorycznym destruktem i bardzo sie ciesze, ze
                                                    > Twoje wpywy sie koncza. Masz tu jeszcze kilku jakichs klakierow
                                                    > (widac, ze to pampersy) ale wiekszosc ma Ciebie i Twojej postawy
                                                    > serdecznie dosyc. Tak to bywa z zakompleksionymi kurduplami.
                                                    To co napisałeś odczytuję jako atak na głowę państwa Pana Kaczyńskiego " Tak
                                                    bywa z zakompleksionymi kurduplami "
                                                    Jestem zmuszony złożyć doniesienie do prokuratury na Ciebie o obrazę Prezydenta RP.
                                                    Możesz ubliżać każdemu i mnie też spływa to po mnie, oznacza to tylko jaki
                                                    jesteś mały i jak nie wiele Ci potrzeba miejsca, wystarczy mała wilgotna
                                                    odbytnica któregoś z członków zarządu i jesteś zadowolony.
                                                    Ale nie wolno obrażać Ci głowy państwa Polskiego Pana Prezydenta Kaczyńskiego
                                                    wyzywając go od zakompleksionego kurdupla.
                                                  • jan-w Re: Gazy. Wylecz sobie watrobe. Masz nadproddukcj 27.01.08, 19:53
                                                    Abstrahując od istoty waszych "polemik" ;-), skojarzenie mało pochlebnego
                                                    określenia z prezydentem, pojawiło się tylko w twoim poście. Obawiam się więc,
                                                    że możesz złożyć tylko autodonos.
                                                  • jaromir_gazy Uchwały zaskarżone! 30.01.08, 22:48
                                                    Wczoraj i dzisiaj trójka szkodników spółdzielczych wykluczonych
                                                    przez zmanipulowanych przedstawicieli złożyła do sądu okręgowego
                                                    pozwy o uchylenie ich uchwał podjętych na ostanim ZP
                                                    i "przyklepujących" porozumienie zarząd - rada nadzorcza w tej
                                                    sprawie!

                                                    Jutro zamieszczeę wyrok w podobnej sprawie jaki zapadł w kilku
                                                    instancjach sądowych w ubiegłym roku i komentarze do niego. Wyrok
                                                    dotyczył wykluczonego członka spółldzielni z Cycowa, teraz kolej na
                                                    stolicę!
                                                  • endzu.1 Re: Uchwały zaskarżone! 31.01.08, 00:02
                                                    jaromir_gazy napisała:

                                                    > Wczoraj i dzisiaj trójka szkodników spółdzielczych wykluczonych
                                                    > przez zmanipulowanych przedstawicieli złożyła do sądu okręgowego
                                                    > pozwy o uchylenie ich uchwał podjętych na ostatnim ZP
                                                    > i "przyklepujących" porozumienie zarząd - rada nadzorcza w tej
                                                    > sprawie!>
                                                    > Jutro zamieszczę wyrok w podobnej sprawie jaki zapadł w kilku
                                                    > instancjach sądowych w ubiegłym roku i komentarze do niego. Wyrok
                                                    > dotyczył wykluczonego członka spółdzielni z Cycowa, teraz kolej na
                                                    > stolicę!
                                                    I bardzo dobrze Panie Gazy.
                                                    Nie będzie SOŁTYS pluł nam w twarz.

                                                  • jaromir_gazy Wykluczanie spółdzielców za krytykę sitwy! 31.01.08, 08:38
                                                    Zgodnie z wczorajszą zapowiedzią, zamieszczam informacje nawiązujące
                                                    do wykluczenia mnie, Anny Rutkowskiej i Stefana Stawickiego ze
                                                    spółdzielni za patrzenie na ręce i krytykę poczynań jarowskiej sitwy.
                                                    Przy okazji informuję, ze wbrew plotkom rozsiewanym przez zarząd i
                                                    wiernych mu giermków, nadal jesteśmy członkami spółdzielni Jary.

                                                    Prawo do krytyki władz spółdzielni mieszkaniowej
                                                    Jarosław B. był członkiem Spółdzielni Mieszkaniowej "Centrum" w
                                                    Cycowie na skutek nabycia spółdzielczego lokatorskie prawa do
                                                    lokalu. Od początku 2006 r. kilkakrotnie wyrażał swe głosy krytyczne
                                                    pod adresem Zarządu Spółdzielni i sposobu jego pracy, nawiązując
                                                    m.in. kontakt z lokalnymi mediami (Kurier Lubelski), prowadząc
                                                    dyskusje na forach internetowych czy po prostu wypowiadając je
                                                    wprost do władz Spółdzielni czy też spółdzielców. Domagał się w nich
                                                    głównie poszanowania prawa przez Zarząd, zgodnych z prawem
                                                    dokumentów ustrojowych spółdzielni, przejrzystości finansowej i
                                                    decyzyjnej oraz optymalizacji kosztów Spółdzielni (np. propozycje
                                                    zmiany sposobu ogrzewania). W lipcu 2006 r. Rada Nadzorcza
                                                    Spółdzielni Mieszkaniowej "Centrum" w Cycowie podjęła uchwałę w
                                                    sprawie wykluczenia z rejestru członków spółdzielni Jarosława B.,
                                                    uzasadniając świadomym działaniem na szkodę Spółdzielni. Jarosław B.
                                                    wniósł pozew do Sądu o uchylenie uchwały walnego zgromadzenia
                                                    Spółdzielni. Sprawa objęta jest Programem Spraw Precedensowych
                                                    Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, a powoda na zasadzie pro bono
                                                    reprezentuje adwokat Magdalena Karwacka.

                                                    Kurier Lubelski z 29 marca:
                                                    - Jestem niezmiernie szczęśliwy, że wygrała demokracja - powiedział
                                                    wczoraj Kurierowi Jarosław Białkowski. - Cieszę się, że będę mógł
                                                    wrócić do spółdzielni. Ta sprawa dużo mnie kosztowała.
                                                    - To jednak nie koniec - zapowiada Grzegorz Godlewski z Helsińskiej
                                                    Fundacji Praw Człowieka.
                                                    - Zależy nam na tym, żeby takie sytuacje w ogóle się nie zdarzały.
                                                    Dlatego chcemy, aby ta sprawa trafiła jak najwyżej, a więc do
                                                    Trybunału Konstytucyjnego. Zrobimy wszystko, by ukrócić podobne
                                                    praktyki.
                                                    Fundacja uznała, że precedens Białkowskiego ma szerszy kontekst, bo
                                                    dotyczy prawa do krytyki i wolności słowa w spółdzielniach
                                                    mieszkaniowych w całej Polsce.
                                                    - W niniejszej sprawie mamy więc do czynienia z klasycznym
                                                    przykładem wykluczenia członka, który bierze aktywny udział w życiu
                                                    spółdzielni i korzysta z uprawnień do kontroli organów spółdzielni,
                                                    które sprawują pieczę nad jego majątkiem - dowodzą prawnicy
                                                    fundacji. - To niedopuszczalne.

                                                    Gazeta Prawna" - Prof. Zbigniew Hołda o wykluczaniu "niewygodnych"
                                                    członków spółdzielni mieszkaniowych
                                                    23 kwietnia w "Gazecie Prawnej" zamieszczono artykuł obrazujący
                                                    problem wykluczania ze spółdzielni mieszkaniowych osób, które
                                                    podejmują krytykę władz spółdzielni. W artykule opisana jest objęta
                                                    Programem Spraw Precedensowych sprawa Jarosława B. z Cycowa.
                                                    Od początku 2006 r. kilkakrotnie wyrażał on swe głosy krytyczne pod
                                                    adresem Zarządu Spółdzielni i sposobu jego pracy, nawiązując m.in.
                                                    kontakt z lokalnymi mediami (Kurier Lubelski), prowadząc dyskusje na
                                                    forach internetowych czy po prostu wypowiadając je wprost do władz
                                                    Spółdzielni czy też spółdzielców. Domagał się w nich głównie
                                                    poszanowania prawa przez Zarząd, zgodnych z prawem dokumentów
                                                    ustrojowych spółdzielni, przejrzystości finansowej i decyzyjnej oraz
                                                    optymalizacji kosztów Spółdzielni (np. propozycje zmiany sposobu
                                                    ogrzewania). W lipcu 2006 r. Rada Nadzorcza Spółdzielni
                                                    Mieszkaniowej "Centrum" w Cycowie podjęła uchwałę w sprawie
                                                    wykluczenia z rejestru członków spółdzielni Jarosława B.,
                                                    uzasadniając świadomym działaniem na szkodę Spółdzielni. Jarosław B.
                                                    wniósł pozew do Sądu o uchylenie uchwały walnego zgromadzenia
                                                    Spółdzielni.
                                                    Zdaniem prof. Zbigniewa Hołdy, którego wypowiedź znajduje się w
                                                    artykule, jest to klasyczny przykład wykluczenia członka, który
                                                    bierze aktywny udział w życiu spółdzielni i korzysta z uprawnień do
                                                    kontroli organów spółdzielni, które sprawują pieczę nad jego
                                                    majątkiem. (ds)


                                                    Kolejna rozprawa w sprawie wyrzucenia ze spółdzielni mieszkaniowej
                                                    za krytykę jej władz
                                                    W dniu 23 maja 2007 r. odbyła się kolejna rozprawa przed Sądem
                                                    Okręgowym w Lublinie w sprawie z powództwa Jarosława B. przeciwko
                                                    Spółdzielni Mieszkaniowej w Cycowie dotycząca wykluczenia z
                                                    członkostwa w Spółdzielni za działanie na jej szkodę. Działaniem
                                                    tym - wedle pozwanej - była krytyka krytykę władz i sposobu
                                                    funkcjonowania Spółdzielni. Podczas rozprawy Sąd przesłuchał
                                                    wezwanego świadka oraz przeprowadził dowód z przesłuchania stron na
                                                    okoliczność wyjaśnienia podstaw wykluczenia.
                                                    Powód przed rozprawą złożył - przygotowane we współpracy z
                                                    prawnikami Programu Spraw Precedensowych - pismo procesowe
                                                    zawierające wniosek o wystąpienie do Trybunału Konstytucyjnego z
                                                    pytaniem prawnym. Intencją wnioskodawcy jest zwrócenie uwagi
                                                    Trybunału na zgodność przepisów ustawy Prawo Spółdzielcze
                                                    dotyczących wykluczenia w zakresie w jakim odsyłają do rozwiązań
                                                    statutowych mogących stanowić ograniczenie konstytucyjnej wolności
                                                    słowa.
                                                    Ostatecznie - na wniosek pozwanej - Sąd postanowił wezwać kolejnego
                                                    świadka i odroczyć rozprawę do dnia 14 czerwca 2007 r.

                                                    Dokończenie w następnym poście!

                                                  • au-ro Re: Wykluczanie spółdzielców za krytykę sitwy! 31.01.08, 18:18
                                                    a moze w koncu nadszedl ten czas na wykluczenie czerwonego soltysa i jego czopkow?
                                                  • jaromir_gazy Sami sie nie wykluczą! 31.01.08, 20:03
                                                    Problem polega na tym, że wyklucza rada nadzorcza na wniosek
                                                    zarządu! Przecież wiadomo, że sitwa na siebie nie złoży wniosku do
                                                    RN o wykluczenie! Tak więc ta ścieżka odpada!
                                                    Jedyny sposób to odwołać obecna, uleglą zarządowi rade i powolac
                                                    nowa a to dopiero będzie w stanie wywalic Sołtysiaka, Kretkiewicza i
                                                    Furmanowskiego!
                                                    Inna jescze mozliwość to nie udzielić członkom zarządu absolutorium
                                                    i zaraz potem złożyć wnioski o ich odwołanie.
                                                    Chyba, że wcześniej prokuratura dobierze się im do skóry za machloje
                                                    z parkingami, ociepleniami, dociepleniem stropodachów, wyłudzaniem
                                                    7,5 miliona złotych czy posługiwanie się dokumentami
                                                    poświadczajacymi nieprawdę w celu wyłudzenia gruntu od miasta.itp.
                                                    Najprostsza i najszybsza droga to jednak zmiana rady.
                                                    Słyszałem, ze sąd rejestrowy nie zarejestrował nam ststutu. Nie wiem
                                                    jednak z jakich powodów.
                                                  • grek34 Re: Sami sie nie wykluczą! 31.01.08, 22:51
                                                    jaromir_gazy napisała:

                                                    > Najprostsza i najszybsza droga to jednak zmiana rady.

                                                    Tak, ale pod warunkiem, że członkowie spółdzielni przybędą licznie na zebranie i
                                                    zagłosują za odwołaniem. Trzeba pamiętać, że odwołanie członka rady odbywa się
                                                    większością 2/3 głosów. Poza tym z doświadczenia wiem, że zwolennicy rady i
                                                    zarządu są z reguły zdyscyplinowani i przychodzą na zebrania, a pozostali
                                                    członkowie raczej nie.
                                                    Ale życzę powodzenia.
                                                    Pozdrowienia z Radomia - tu mamy podobne problemy.
                                                  • endzu.1 Re: Sami sie nie wykluczą! 01.02.08, 15:12
                                                    Jest jeszcze inna możliwość o której nikt nie mówi a chyba jest bardzo prosta
                                                    zwołać zebrania grupy członkowskiej czyli mieszkańców danego budynku i zmienić
                                                    przedstawiciela.
                                                    To przedstawiciele wybierają RN i dają absolutorium dla zarządu.
                                                    Nowi przedstawiciele zgodnie ze statutem spółdzielni mogą zwołać nadzwyczajne ZP
                                                    i pogonić tą hołotę na zbity pysk.
                                                    Tylko trzeba przypilnować żeby Czerwony Kmer nie zamordował komputera tam mogą
                                                    być arcyciekawe sprawy
                                                  • jaromir_gazy Re: Sami sie nie wykluczą! 01.02.08, 20:06
                                                    Endzu1, na szczęście, nie ma już takiej możliwości, by można było zwołać zabranie grupy członkowskiej, wybrać nowego przedstawiciela itp - po prostu znowelizowan ustawa o spółdzielniach mieszkaniowych nie przewiduje już takich organów w spółdzielnaich mieszkaniowych jak grupy członkowskie i zebranie przedstawicieli! Bo zarówno przedsatwiciele jak i ich zebranie dawało się bardzo łatwo manipoulować zarządowi i radzie nadzorczej czego najlepszym przykładem było rok temu przegłosowanie zwrotu przez nas 7,5 miliona złotych na fundusz zasobowy, wbrew prawu a przede wszystkim wbrew samym sobie! A takich "kwiatków" (nie-)odpowiedzialności przedstawicieli jest znacznie więcej. I dlatego mamy to, co mamy czyli permanentne oszukiwanie spółdzielców przez tych, którzy już dawno powinni być pogonienie na zbity pysk! Ale nie tak łatwo oderwać kogoś od dobrze zaopatrzonego koryta!
                                                    Wczoraj dowiedziałem się np. o kolejnym przypadku spartaczenia ociepleń przez wykonawcę bądź nasze służby techniczne(nadzór, odbiór roboty itp), bo koledze do mieszkania przy Pięciolinii 8 m 61 i komuś wyżej koncertowo leje się woda do mieszkania. Spece ze spółdzielni na czele z W. Furnmanowskim i A. Linowskim oczywiście nie dają sobie z tym rady. Po nierównej walce z siłaami natury postanowiono zapłacić koledze 400 złotych, chyba żeby zamknąć mu gębę! A takich przypadków znam kilka.
                                                    Oczywiście, rada nadzorcza a dokładniej komisja techniczno-inwestycyjn też o niczym nie wie! Tak więc nie ulega wątpliwości, że mamy do czynienia z grupą wyłudzaczy na nas żerujących!
                                                    Wielokrotnie mówiłem, że za obecny stan odpowiada przede wszystkim rada, która gdyby tylko chciała, szybko zrobiłaby porządek z nierobstwem. Ale czego spodziewać się po organie kierowanym przez M. Nizielskiego, osobnika, który u nas nie mieszka i znany jest głównie z krętactwa a nie solidnej pracy i działania na rzecz spółdzielców.
                                                  • au-ro Re: Sami sie nie wykluczą! 01.02.08, 22:36
                                                    ciekawe jaka tym razem lapoweczke musial zaplacic wykonawca za dopuszczenie do
                                                    tych prac, bo chyba nikt nie ma watpliwoscii, ze tak bylo. nie po raz pierwszy
                                                    zreszta.
                                                    zastanawia mnie czy oni mysla, ze ludzie sa tak tepi, czy az tak bezpiecznie
                                                    czuja sie na tych stolkach i mysla, ze nikt o tym nie dowie sie.
                                                  • jaromir_gazy Re: Sami sie nie wykluczą! 01.02.08, 23:45
                                                    Nie dopuszczam myśli, że nasi biorą łapóweczki! Przecież to wzory
                                                    wszelkich cnót do naśladowania! Uczciwi do granic bólu. Nawet im
                                                    przez myśl nie przmkną takie rzeczy. Na stropodachach puknęli nas
                                                    dla samej idei - tak jakoś wybrało im się zupełnie przypadkowo dwie
                                                    najdroższe firmy. Może były one w ciężkiej sytuacji i po prosu mieli
                                                    litościwe serce. Dobre uczynki też od czasu do czasu trzeba robić i
                                                    to zupełnie bezinteresownie!
                                                  • au-ro Re: Sami sie nie wykluczą! 02.02.08, 15:02
                                                    wystarczy sprawdzic kto to przyklepal. ja wiem kto ma opinie najwiekszego
                                                    zlodzieja i lapowkarza w zarzadzie Jarow, ale to rozmowa na inna okazje.
                                                  • jaromir_gazy Czy ja straszę prezesa? 10.02.08, 12:15
                                                    Chyba na początku tygodnia złożyłem wizytę w spółdzielni celem
                                                    zaznajomienia się z tzw. decyzją zezwalającą na użytkowanie mojego
                                                    budynku przy ul. Dunikowskiego 1.
                                                    Po prostu w obliczu totalnego olewania problemu własności gruntów
                                                    przez nasz zarząd i radę nadzorczą postanowilem wziąć sprawę w swoje
                                                    ręce. Docierając do różnych istotnych dla sprawy dokumentów okazało
                                                    się, że ku mojemu i nie tylko zaskoczeniu, budynek, w którym
                                                    mieszkam, nie ma wspomnianej decyzji, w każdym razie nie ma jej w
                                                    urzędzie dzielnicowym ani powiatowym inspektoracie nadzoru
                                                    budowlanego.
                                                    Postanowilem jeszcze sprawdzić w spółdzielni, czy przypadkiem nie ma
                                                    tego kwitka. Oczywiście, musialem napisać stosowne pismo (dobrze, że
                                                    bez znaczka opłaty skarbowej lub jakiejs innej) i rozpoczęły się
                                                    podobno poszukiwania w archiwum - jak mnie poinformowano, począwszy
                                                    od dnia 21-go stycznia.
                                                    Ponieważ długo była na ten temat cisza, właśnie w trakcie mojej
                                                    ostatniej wizyty w spółdzielni spytałem o wynik poszukiwań naszego
                                                    geniusza od zarządzania działem technicznym czyli Andrzeja
                                                    Linowskiego. Ponieważ zadał mi pytanie, czego miał szukać (a sam
                                                    napisał do mnie pismo w tej sprawie), uznałem, że szkoda mego czasu
                                                    na rozmowę z jakimś nieprzytomnym faciem i udałem się do nadgeniusza
                                                    w SMB JARY od spraw technicznych czyli samego wiceprezesa Wojciecha
                                                    Furmanow2skiego. Ten, ku mojemu zaskoczeniu, też rżnął głupa,
                                                    chociaż kilka dni wcześniej zapewniał mnie, że problemem zajmuje się
                                                    właśnie Linowski.
                                                    W tej sytuacji poprosiłem Wojciecha Furmanowskiego o powiadomienie
                                                    mnie w ciągu dwóch dni o stanie poszukiwań wspomnianego dokumentu.
                                                    Wywołało to wyraźną złość naszego speca ds. technicznych, bo
                                                    powiedział, że go straszę! Nie bardzo wiedzialem czym, chyba krótkim
                                                    terminem udzielenia mi odpowiedzi, czort jeden wie w końcu czym, w
                                                    każdym razie podkresliłem, że ja jasnie pana prezesa tylko PROSZĘ!
                                                    Do dnia dzisiejszego oczywiście nie otrzymałem żadnej informacji.
                                                    Co z tego wynika - a no to, że pracownicy spółdzielni w ogóle nie
                                                    interesują się ważnymi dla nas sprawami - przez przeszlo 30 lat nie
                                                    zadbali o takie rzeczy jak porządek w dokumentacji wielu budynków
                                                    itp. Bardziej interesuje ich np. możliwość zrobienia jakiegoś chyba
                                                    interesu przy okazji nowej inwestycji Wiolinowy Pasaż. Co tam
                                                    przjmować się sprawami obecnych członków spółdzielni. Co oni(prezesi
                                                    + pracownicy + RN) z tego będą mieli - raczej nic! Nowa inwestycja -
                                                    aaa, to co innego! Tu można błysnąć swoimi zdolnościami
                                                    organizacyjnymi, wiedzą techniczną, poopowiadać bajeczki o
                                                    ewentualnych korzyściach dla spółdzielców itp.
                                                    Ze swej strony radzę mieszkańcom z innych budynków też spytać o ten
                                                    dokument- bo jego brak to dość poważne konsekwencje - np. bezprawne
                                                    chyba naliczanie podatku od nieruchomości.
                                                    A ostatnio mojemu sąsiadowi z budynku, gdy ten wystąpił z jakimś
                                                    pytaniem do nadzoru budowlanego po prostu odpisano, że ponieważ
                                                    budynek nie ma zezwolenia na użytkowanie, to poruszonym problemem
                                                    się nie zajmą! Dla nich w sensie prawnym chyba budynek pod adresem
                                                    Dunikowskiego 1 po prostu nie istnieje!
                                                  • au-ro Re: Czy ja straszę prezesa? 10.02.08, 14:30
                                                    chyba faktycznie najwyzszy czas pogonic tych nierobow i becwalow. przeciez to
                                                    jakas zenada. kto dla kogo? to jeszcze dokumentow mamy pilnowac? ludzie,
                                                    obudzcie sie i zacznijmy w koncu cos robic. bylo dac gratyfikacje "preziowi",
                                                    pewnie dokument znalazlby sie 5 minut.
                                                  • jaromir_gazy Zachowałem się idiotycznie! 10.02.08, 18:24
                                                    Au-ro, może i masz rację!
                                                    Nie wpadłem na to, żeby coś zaproponować i szybko załatwić sprawę.
                                                    Uważałem, ze jak im się płaci co miesiąc dobra pensję (właściwie za
                                                    co?)i co kwartał dostają jeszcze premię, to powinni szybko spełnić
                                                    moją prośbę!
                                                    Czy ktoś wie, jaka jest stawka za takie szybkie załatwienie?
                                                  • au-ro Re: Prawo w Jarach po to, by je łamać! 25.01.08, 23:43
                                                    mysle, ze na poczatek wystarczy w gablotkach wywiesic i wybiorczo wrzucic do
                                                    niektorych skrzynek czlonkow, to tak na wszelki wypadek gdyby szybko one mialy
                                                    zniknac. jeden sasiad drugiemu i tak przekaze. w pismie warto zreszta podac
                                                    linki do wersji elektronicznej pisma. naprawde najwyzszy czas rozpedzic to
                                                    towarzystwo wzajemnej adoracji, w swietle, ze nasze w koncu bedzie nasze, tym
                                                    bardziej jest to bardzo wazne. zacznijmy w koncu dbac o nasze interesy.

                                                    ps. Panie Jaromirze, niech Pan pojawi sie na takim spotkanku nie bedac
                                                    czlonkiem, ja juz slyszalem opowiesci jak to kazano zamknac sie takim osobom ;)
      • au-ro parkingi ciag dalszy 12.02.08, 16:10
        spotkalem ostatnio sasiadke, ktora mieszka w okolicy aktualnie zabudowywanego
        parkingu przy Surowieckiego. z informacji ktore mi przekazala wynika, ze na
        zagrabionej gornej plycie tylko 8 miejsc (sic!) jest wykupionych. jezeli to
        prawda to powinno nas zastanawiac skad jasnie nam panujcy uczciwi inaczej wzieli
        na to pieniadze.
        • au-ro Re: parkingi ciag dalszy 12.02.08, 16:15
          jest duze prawdopodobienstwo, ze to prawda, bo latami Jary kombinowlay jak
          zabudowac ten parking, bo ludzie nie wyrazili zgody. akcje z podpisami byly
          chyba ze trzy. widac, gdzie czerwony soltys ma spoldzielcow. parking pusty, a
          samochodow nie ma gdzie stawiac, nie ma szansy zeby straz czy karetka
          przejechala bez problemow. widocznie czerwonemu marzy sie wyjazd na jednokolowym
          pojezdzie taczka zwanym.
          • jaromir_gazy Re: parkingi ciag dalszy 12.02.08, 17:35
            Au-ro, może Twoje i sąsiadki informacje na temat parkingu
            odpowiadają prawdzie! Ale z naszego pisania tu na tym forum jeszcze
            nic nie wynika.
            Trzeba zażądać od rady nadzorczej a właściwie komisji rewizyjnej
            oraz komisji lokali, garaży i gruntów zbadania sprawy i
            przedstawienia dokumentów. Bo te komisje piszą, co chcą a my nie
            żądamu okazania stosownych dokumentów. Wczoraj byłem na dyżurze
            Andrzeja Studniarskiego i zapytałem go, czy wyrazi w końcu zgodę na
            to, abym zapoznał się z protokółmi kierowanej przez niego komisji
            technicznej. I ten bezczelnie oświadczył mi, że radczyni(może radca)
            prawna stwierdzili, że ponieważ nie jest to organ spółdzielni
            (komisja), to możemy się tylko oblizać smakiem i nic nam do tych
            protokółów! Ci wydrwigrosze biorą nasza kasę i praktycznie chyba nic
            nie robią skoro tak ukrywają dowody swego działania przed nami. A
            tak w ogóle, to facet zrobił na mnie wrażenie, ze nie bardzo
            rozumie, co się do niego mówi! Kolejny "rozgarnięty" w naszym
            organie kontroli i nadzoru. Ale ta komisja(techniczna) ostatnio
            tradycyjnie ma szczęscie do takich "orłów".
            • au-ro Re: parkingi ciag dalszy 12.02.08, 18:05
              niestety, ale do niektorych chyba dociera tylko srodek wyrazu w postaci
              drewnianej palki. az raczki swierzbia.
              ponic niektorzy juz zaczeli podpisywac akty notarialne. jacy to ludzie sa glupi,
              sprawa ze sluzebnosciami dalej niewyjasniona, a pozniej bedzie placz i
              zgrzytanie zebami.
              chcialbym zobaczyc dokumenty zwiazane z finansowaniem tej zabudowy parkingui i
              jego faktyczne oblozenie.
          • endzu.1 Re: parkingi ciag dalszy 12.02.08, 20:57
            au-ro napisał:

            > jest duze prawdopodobienstwo, ze to prawda, bo latami Jary kombinowlay jak
            > zabudowac ten parking, bo ludzie nie wyrazili zgody. akcje z podpisami byly
            > chyba ze trzy. widac, gdzie czerwony soltys ma spoldzielcow. parking pusty, a
            > samochodow nie ma gdzie stawiac, nie ma szansy zeby straz czy karetka
            > przejechala bez problemow. widocznie czerwonemu marzy sie wyjazd na jednokolowy
            > m
            > pojezdzie taczka zwanym.
            Tylko trzeba pamiętać żeby taczko-kar był wyściełany mięciutką gnojowicą co by
            nasze słoneczko miało w dupę mięciutko i ciepło
            • jaromir_gazy Bądźmy realistami! 12.02.08, 21:40
              Przy takiej radzie nadzorczej jak teraz, nasze słoneczko i jego
              świta jeszcze długo nie wyląduja tyłkami w gnojowicy!
              Dlatego trzeba zrobić wszystkom, aby jak najszybciej wywalić obecną
              radę nadzorczą. Na czele poszczególnych komisji rady postawił
              Sołtysiak zaufane albo wyjątkowo uległe osoby i nie ma co liczyć, że
              ten organ zrobi porządek w spółdzielni.
              Nie wiem, jaki będzie wynik mojego wniosku o wykreślenie przez sąd
              rejestrowy Z. Czerwińskiego, T. Jarząbka, M. Kuleszy i M.
              Nizielskiego ze składu rady jako osoby, które są w niej już 3-cią
              kolejna kadencję a więc wbrew zapisom obowiązującej ustawy o
              spółdzielniach mieszkaniowych.
              Do tego M. Nizielski, który nie mieszka w naszej spółdzielni, jest
              przewodniczącym rady. Ponieważ ma u nas lokal, w którym prowadzi
              swoją firmę, więc jest mu wszystko jedno, jakie są opłaty, bo są one
              dla niego kosztem prowadzenia firmy. Stąd brak zainteresowania z
              jego strony nieprawidłowościami np.w rozliczaniu mediów, zawyżaniu
              kosztów prac remontowych i modernizacyjnych czy też obciążeniu
              kosztami remontów wind mieszkańców budynków wind pozbawionych. Dla
              zarządu to bardzo wygodny osobnik, bo po prostu jego jedynym
              zmartwieniem to jak najdłużej utrzymywać się na stołku
              przewodniczącego i miesiąc w miesiąc zgarniać około 900 złotych
              praktycznie za nic.
              Uważam,że natychmiast po zarejestrowaniu statutu należy rozpocząć
              zbieranie podpisów pod wnioskiem o zwołanie walnego zgromadzenia w
              celu odwołania obecnych członków rady i wybrania nowych, którzy
              skutecznie usuną obecny zarząd!
              • au-ro Re: Bądźmy realistami! 12.02.08, 22:24
                > Uważam,że natychmiast po zarejestrowaniu statutu należy rozpocząć
                > zbieranie podpisów pod wnioskiem o zwołanie walnego zgromadzenia w
                > celu odwołania obecnych członków rady i wybrania nowych, którzy
                > skutecznie usuną obecny zarząd!

                nie ma innego wyjscia. w tej spoldzielni nikt nic nie wie, niczego nie mozna sie
                dowiedziec, wszystkie wnioski czlonkow sa oddalane bez praktycznie zadnego
                uzasadnienia prawnego (nie, bo nie), przeciez to obled. ba! zdarzalo sie, ze
                paniusie z administracji otwarcie doradzaly zlamanie prawa i zatajenie prawdy
                zostawiajac dana sprawe tak jak jest, bo tak bedzie lepiej i wygodniej. mieszkac
                i byc w spoldzielni, ktora rzuca klody pod nogi? szlag czlowieka trafia. a
                pozniej wchodzi jakis zodiak i klpaie paszcza, ze przeciez mamy raj.
                • wprost5 Dlaczego w Jarach nikt nic nie wie? 19.02.08, 08:06
                  Pracownicy Jarów sporo wiedza, ale w obawie przed utrata pracy, maja
                  buzię na kłódki!
                  Bo milczenie pracowników wymusił albo kontynuuje pomysł swoich
                  poprzedników prezes Sołtysiak. Pracownicy podpisali kiedyś tam
                  pewnego rodzaju lojalkę, że nie będa informować czlonków spoldzielni
                  bez zgody kierownictwa. I o ile wiem, funkcjonuje to nadal.
                  Poza tym, gdy wejdziecie do spółdzielni i skierujecie się na I-sze
                  piętro w lewo, to przeważnie zawsze otwarte są drzwi do gabinetu
                  prezesa. Gdy tylko usłyszy na korytarzy czyjeś głosy, zaraz wybiega
                  ze swego gabinetu i pyta, o co chodzi. Tak "dba" o nas,
                  spółdzielców. Drzwi są zamknięte wtedy, gdy przyjmuje jakiś ważnych
                  interesantów lub nie ma go w społdzielni. Zwróciło uwagę na to już
                  bardzo wielu z nas.
                  I druga sprawa - haracz płacony za skopiowanie jakiś dokumentów -
                  koszty manipulacujne w wysokości 6,60 zł. Nie wiadomo skąd. Wczoraj
                  prezes Kretkiewicz powiedział, ze to wymysł rady nadzorczej.
                  Oczywiście mam jak najgorsze zdanie o obecnej radzie, ale rada
                  akceptowała tylko bezmyślnie kalkulację sporzadzoną przez zarząd.
                  Ale to nie pierwszy przypadek, gdy zarząd zwala wszystkie najgorsze
                  pomysły na radę lub przedstawicieli. Oczywiście, nigdy nie doda, ze
                  stało się tak na wniosek zarządu. W ten sposób rozmywa się
                  odpowiedzialność w spóldzielni Jary!
                  • au-ro Re: Dlaczego w Jarach nikt nic nie wie? 19.02.08, 13:56
                    to niech zaczna mowic, bo jak to w koncu wybuchnie, a juz niewiele brakuje to
                    nie bedzie tlumaczenia, bo tak mi kazali. zaczna mowic paragrafy.
              • gh10 Bądź realista Gazy. Czy Ty nie rozumiesz ze juz 27.02.08, 23:22
                dawno jestes po prostu smiesznym, zalosnym, sfrustrowanym,
                notorycznym destruktem. Odpocznij i lecz sie. Moze bys sie zajal
                jakas sasiadka. To czasem pomaga. Jezeli oczywiscie jeszcze mozesz.
                • jaromir_gazy Gh10, to jeszcze i to? 28.02.08, 08:42
                  Gh10, wiem, ze głównym zajęciem jarowskiej sitwy, do której i ty się
                  zaliczasz, jest obskubywanie członkow spółdzielni i kombinowanie,
                  jaki nowy geszeft można jeszcze w spółdzielni zrobić naszym
                  oczywiście kosztem.
                  Teraz czytam, że przedmiotem waszego zainteresowania mogą być jakieś
                  panienki, bo zdaje się, że to mi proponujesz w swoim ostatnim poście
                  zamiast ustosunkować się merytorzyczbnie do licznych pytań naszych
                  sąsiadów!
                  Zainteresowania zaiste wszechstronne.
                  • au-ro Re: Gh10, to jeszcze i to? 28.02.08, 13:04
                    faktycznie. gh10 wniosl do sprawy naprawde bardzo duzo. moze ktos zadkiem
                    trzesie i probuje odwrocic uwage.
                  • gh10 Gazy. Ty chyba liczysz na krotka pamiec sasiadow 28.02.08, 23:27
                    Duzo sasiadow pamieta Twoja kilkunastoletnia destrukcyjna
                    dzialalnosc w RN. Ja pamietam kolejnych lepszych czy troche gorszych
                    prezesow, ktorych po wyborze natychmiast wygryzales. Pamietam rozne
                    cuda z Twoim czynnym udzialem. Pamietam jak tu na forum piekliles
                    sie aby nie ocieplac dalszych budynkow ze wspolnej kasy po tym jak
                    Twoj zostal ocieplony. Zaprzeczenia nie pomoga, bo mozna Twoje posty
                    odnalezc. Dla Ciebie kazdy normalny sasiad jest napewno z sitwy bo
                    Cie nie popiera i uwaza Twoja aktywnosc za szkodliwa dla wspolnych
                    interesow. Zarzadowi, kazdemu, trzeba patrzec na rece. Ok. Ale nie
                    obsesyjnie. Nie wolno we wspolnym interesie z gory zakladac, ze ich
                    kazdy ruch to napewno przekret. Ty masz obsesje. Ale Prezesem u nas
                    nigdy nie zostaniez. To moja mantra.
                    • gh10 Coraz mniej ludzi Ci wierzy. I slusznie. 28.02.08, 23:28
                      Dbaja o swoj interes.
                      • au-ro Re: Coraz mniej ludzi Ci wierzy. I slusznie. 29.02.08, 13:14
                        nie. ci dopuszczeni do zloba dbaja o interes tych, ktorzy ich do niego dopuscili.
                      • au-ro Re: Coraz mniej ludzi Ci wierzy. I slusznie. 29.02.08, 13:17
                        nie. dbaja o interes tych, ktorzy dopuscili ich do zloba.
                      • au-ro Re: Coraz mniej ludzi Ci wierzy. I slusznie. 29.02.08, 13:19
                        nie. dbaja o interes tych, ktorzy dopuscili ich do zloba. nieliczni na
                        szczescie. problem naszej spoldzielni to liczni bierni.
                        • jaromir_gazy No i wyszło szydło z worka! 03.03.08, 19:41
                          Cofnijcie się szanowni forumowicze z Jarów kilka postów wstecz i
                          ponownie zapoznajcie się ze sprawą tzw. "służebności". Nie wiem, czy
                          ktokolwiek z was wie, o co tak w rzeczywistości chodzi. Ze swej
                          strony pisałem, że rada nadzorcza głosowała (chyba w pażdzierniku
                          ub. roku) za owymi służebnościami w ciemno, bo prezes ją o to
                          usilnie i grzecznie poprosił! Jej członkowie praktycznie ( oprócz
                          sloganów, że muszą być, bo są w kodeksie cywilnym) nic na ten temat
                          nie wiedzieli.
                          Dzisiaj udałem się na dyżur członka rady aby spytać o kilka spraw,
                          między innymi o owe służebności również. Ale nic z tego, bo facet
                          podobno musiał polecieć do domu w jakiejś ważnej sprawie rodzinnej.
                          Zdarza się.
                          Przy okazji spojrzałem na tablicę ogłoszeń w spółdzielni na I-szym
                          pietrze i tu zaskoczenie - informacja o posiedzeniu Komisji
                          Rewizyjnej pod przewodem naszej znakomitej Magdaleny Rogozińskiej
                          (prawnika, bizneswomen) w dniu chyba 6 tego marca i następujący
                          punkt porządku dziennego:
                          ROZPATRZENIE ZASAD USTANAWIANIA SŁUŻEBNOŚCI DLA BUDYNKÓW ORAZ
                          POKRYWANIA ZWIĄZANYCH Z TYM KOSZTÓW.
                          Każdy myślący (z wyjątkiem np. gh10 itp.) dojdzie wobec tego do
                          wniosku, że jest tu coś dziwnego. Przeszło 4 miesiące po podjęciu
                          stosownej uchwały przez RN, po rozesłaniu do członków mało
                          zrozumiałych komunikatów o służebnościach, szanowna komisja
                          rewizyjna a potem chyba cała RN wezmą się za bary z tematem. A miało
                          być wszystko już załatwione, wszystko było jasne, ustalone itp.
                          Myślę, że zainteresowani nie prześpią tym razem sprawy i zjawią się
                          tłumnie na posiedzeniu komisji- radzę sprawdzić w spółdzielni
                          dokładnie datę i godzinę posiedzenia - aby dowiedzieć się
                          wszystkiego o prawdziwych zamysłach naszego zarządu i podległej mu
                          rady nadzorczej w tej tak ważnej kwestii.
                          • au-ro Re: No i wyszło szydło z worka! 03.03.08, 21:12
                            smierdzi i smierdzialo. kazdy myslac, ktory wie co to sluzebnosc nie podpisze
                            aktu z czyms takim. sluzebnosc jest ok, ale jak jest prawidlowo ustalona i
                            faktycznie jest ona wymuszona sytuacja, a nie glupota nieudacznikow z Jary. cala
                            sprawa rozchodzi sie o to, zeby sluzebnosci nie bylo, bo obciaza nieruchomosc i
                            dazyc do wyeliminowania problemu, ktory ja spowodowal. "specom" z Jary jednak
                            nie chce. troche to dziwne, ze dyskutuje sie teraz na temat tego co juz bylo
                            glosowane. ta uchwala mozna zastapic papier toaletowy, bo samo jest podjecie
                            bylo bezprawne. martwi mnie tylko jedno, ze znajdzie sie wystarczajaco wielu
                            biernych i glupich, ktorzy jednak podpisza akty z czyms takim, malo tego,
                            podpisza je nawet bez wczesniejszego przeczytania. zbyt dobrze znam moch
                            sasiadow, przynajmniej niektorych. ja najwyzje zalatwie przeniesienia wlasnosci
                            przez sad. troche bedzie niewygodnie, ale przynajmniej nie bede mial pretensji
                            do nikogo i bede mogl spac spokojnie. a glupi niech placza.
                            • edytake1 Re: No i wyszło szydło z worka! 04.03.08, 00:29
                              au-ro napisał:

                              > smierdzi i smierdzialo. kazdy myslac, ktory wie co to sluzebnosc nie podpisze
                              > aktu z czyms takim. sluzebnosc jest ok, ale jak jest prawidlowo ustalona i
                              > faktycznie jest ona wymuszona sytuacja, a nie glupota nieudacznikow z Jary. cal
                              > a
                              > sprawa rozchodzi sie o to, zeby sluzebnosci nie bylo, bo obciaza nieruchomosc i
                              > dazyc do wyeliminowania problemu, ktory ja spowodowal. "specom" z Jary jednak
                              > nie chce. troche to dziwne, ze dyskutuje sie teraz na temat tego co juz bylo
                              > glosowane. ta uchwala mozna zastapic papier toaletowy, bo samo jest podjecie
                              > bylo bezprawne. martwi mnie tylko jedno, ze znajdzie sie wystarczajaco wielu
                              > biernych i glupich, ktorzy jednak podpisza akty z czyms takim, malo tego,
                              > podpisza je nawet bez wczesniejszego przeczytania. zbyt dobrze znam moch
                              > sasiadow, przynajmniej niektorych. ja najwyzje zalatwie przeniesienia wlasnosci
                              > przez sad. troche bedzie niewygodnie, ale przynajmniej nie bede mial pretensji
                              > do nikogo i bede mogl spac spokojnie. a glupi niech placza.

                              jestem tego samego zadania, jednak nie wiem co się dzieje, marzec na "karku", a
                              ze spółdzielni w sprawie przeniesienia własności ani widu ani słychu ... co
                              robić ...
                    • au-ro Re: Gazy. Ty chyba liczysz na krotka pamiec sasia 29.02.08, 13:15
                      w przypadku Jary obsesja jak najbardziej wskazana jest.
                • au-ro Re: Bądź realista Gazy. Czy Ty nie rozumiesz ze j 28.02.08, 13:03
                  na zlodzieju czapka gore? na pana miejscu tak bym nie wychylal sie, bo a nuz
                  jednak zechce komus sie zachecic odpowiednie osoby do zlozenia doniesienia o
                  przestpstwie w sprawie korupcyjnych "inwestycji" w spoldzielni Jary, a osoby
                  odpowiedzialne dalej sa w najwyzszyhc wladzach i psuja powietrze.
                  • gh10 Re: Bądź realista Gazy. Czy Ty nie rozumiesz ze j 28.02.08, 23:32
                    au-ro napisał:

                    > na zlodzieju czapka gore? na pana miejscu tak bym nie wychylal
                    sie, bo a nuz
                    > jednak zechce komus sie zachecic odpowiednie osoby do zlozenia
                    doniesienia o
                    > przestpstwie w sprawie korupcyjnych "inwestycji" w spoldzielni
                    Jary, a osoby
                    > odpowiedzialne dalej sa w najwyzszyhc wladzach i psuja powietrze.


                    Au-ro. Zmien pampersy. Nie wiesz o czym belkoczesz.
                    • au-ro Re: Bądź realista Gazy. Czy Ty nie rozumiesz ze j 29.02.08, 13:13
                      ciagle pan sobie gola wbija, bo ludzie formuluja konkretne zarzuty, a pan w
                      chamski sposob belkocze jak smark. brak argumentow juz? a moze nigdy ich pan nie
                      mial? mnie papmersy nei sa potrzebne. to raczej kilku zlodziejom z Jary, ktorzy
                      wzieli w lape za "zyczliwosc".
        • au-ro akty notarialne w Jary 04.03.08, 19:49
          nie wiedzialem jeszcze tych aktow, ale sasiadka mowila mi, ze jest w nim taki
          zapis, ze lokatorzy zobowiazuaja sie, ze w przeciagu roku od ich popisania nie
          beda zakladali zadnych wspolnot. na dniach mam to zobaczyc, na razie tylko
          przekazuja co sam uslyszalem, ale jezeli to prawda to niech kazdy sobie sam
          dopowie ciag dalszy. pewnie jest tam wiecej takich kwiatkow.
          osobnicy pokroju gh10 oczywiscie beda dalej przyklaskwiali spodzlielni, przeciez
          oni maja na celu tylko dobro spoldzielcow i tak chce "wiekszosc".
          • au-ro Re: akty notarialne w Jary 04.03.08, 19:50
            mala poprawka, w przeciagu pol roku.
            • jaromir_gazy Re: akty notarialne w Jary 04.03.08, 23:28
              Wydaje mi się, że najpoważniejszym problemem dla podpisujących akty
              notarialne są słynne już służebności.
              Dzisiaj romawiałem ze znajomą z budynku Pięciolinii 2 i okazuje się,
              że owe służebności ustanowiono w jakiś idiotyczny sposób. Pomiędzy
              budynkami Pieciolinii 1,2,3 i 4 znajduje się między innymi plac
              zabaw dla dzieci. Teren tak podzielono, że pojawiły się na tym placu
              jakieś służebnosci jednego budynku na rzecz drugiego itp. a logika
              podpowiada, ze trzeba było tak dokonać podziału, aby owe służebności
              wzajemnie się zniosły. Rzekomo takiego podziału dokonała dzielnica,
              ale nie chce mi się w to wierzyć, bo podziału dokonuje się na
              wniosek spółdzielni. A takich "kwiatków" służebnościowych z ciągami
              pieszo-jezdnymi, altankai śmietnikowymi jest znacznie więcej.
              Wszystko to świadczy o tym, że utrzymywana w spółdzielni dwójka osób
              owe podziały robi w sposób kretyński i chyba tylko po to, aby w
              przyszłości mieć tytuł do ewentualnego odkręcania sprawy, ciągłych
              rozliczeń, mnożenia problemów itp.
              I dlatego warto przyjść gremialnie na wspomniane kilka postów
              wcześniej posiedzenie komisji rewizyjnej rady nadzorczej poświecone
              między innymi temu problemowi.
              • au-ro Re: akty notarialne w Jary 04.03.08, 23:58
                alez oczywiscie, ze cale to zamieszanie specjalnie zostalo wywolane przez
                spoldzielnie, aby te sluzebnosci byly wymuszone. normalnie jest tak, ze
                sluzebnosci wymaga dana sytuacja, bo inaczej nie mozna np. sluzebnosc przejazdu
                droga do naszej posesji, droga nie jest nasza, a np. sasiada. w tym wypadku
                specjalnie ktos tak wszystko podzielil, zeby te sluzebnosci byly. to jakis
                kretynizm. przy prawidlowym podziale dzialek nie ma potrzeby sluzebnosci.
                pytalem jak to wyglada w innych spoldzielniach i generalnie nie slyszalem o
                czyms takim jak u nas, a tez maja wspolne drogi itd. co ma dzielnica do placu
                zabaw? kwestie sporne to jedynie dostep do drog publicznych. madralom z Jary po
                prostu nie chce sie poprawiac tego co bylo spartaczone. niech sie ludzie
                martwia. tak to juz u nas jest, ze kilku debili najpierw glosuje, a pozniej pyta
                sie za czym glosowalismy. najpierw uchwala, a dopiero teraz dyskusja?
              • au-ro to spotkanie w sprawie sluzebnosci to 5 marca o 17 05.03.08, 13:51
                10 marca zas w sprawie kosztow przeksztalcen.
                • jaromir_gazy Re: to spotkanie w sprawie sluzebnosci to 5 marca 06.03.08, 14:23
                  Z wczorajszego posiedzenia komisji rewizyjnej nasze rady nadzorczej niezbicie wynika, że podejrzenia wielu członków spółdzielni, au-ro jak i moje w sprawie słynnych już służebności są jak najbardziej uzasadnienie, bo wyniaka to po prostu z udzielonych wczoraj wyjaśnień i przebiegu dyskusji na ten temat.
                  W moim przekonaniu sprawa jest coraz bardziej kontrowersyjna i zagmatwana a niektórzy członkowie rady jak M. Nizielski i T. Jarząbek sprawę traktują wręcz jako swoistego rodzaju "sankcje" za złożenie wnisków o odrębną własność lokali przez członków spółdzielni. Trudno zresztą dziwić się Nizielskiemu, ktory przecież u nas nie mieszka, to go nie dotyczy i prawdę mówiąc, to mu po prostu "wisi".
                  Jak pisze au-ro, sprawa będzie nadal rozważana na posiedzeniu plenarnym RN w najbliższy poniedziałek, 10-tego marca i warto przyjść na to posiedzenie rady, aby osobiście przekonać się, jakie mętne pojęcie o sprawie mają posczególni członkowie rady( abiora za to wynagrodzenie) i jak w ciemno przegłosowali owe służebności tylko dlatego, ze takie życzenia miał zarząd.
                  Nizielski twardo obstaje przy podtrzymywaniu dotychczasowego stanowiska rady chociaż sam Kretkiewicz dopuszcza możliwość odstąpienia od dotychgczasowych rozwiązań ze służebnościami.
                  • au-ro Re: to spotkanie w sprawie sluzebnosci to 5 marca 06.03.08, 15:16
                    moze Kretkiewicz ma troche wiecej oleju w glowie, bo sprawa rozpuknie sie i to z
                    glosnym hukiem, jezeli nie zostanie to wyjasnione. jestem pewny, ze podzialy
                    specjalnie zostaly dokonane nieprawidlowo, aby powstaly sluzebnosci. o takim
                    "cudzie" to ja jeszcze nie slyszalem w innym spoldzielniach. moga mnei
                    sankcjonowac w ten sposob, za to ich usankcjonuje sad karny, a ja moja wlasnsoc
                    i tak bede mial tylko za psrednictwem sadu jak bedzie trzeba. i tak czekalo sie
                    tak dlugo.

                    spoldzielnia caly czas oszukuje i kreci, dowodem na to sa chocby te zapisy o
                    zobowiazaniu sie, ze nie bedzie sie zawiazywalo wspolnot przed uplywem pol roku.
                    dziwi mnie rowniez to, ze choc uchwaly tu i owdzie zostaly zaskarzone to
                    spoldzielnia i tak realizuje przeksztalcenia. coz, beda mieli wydatki za korekte
                    aktow, jezeli zaskarzenia beda sluszne.
                    • polskieosiedla Re: to spotkanie w sprawie sluzebnosci to 5 marca 06.03.08, 22:21
                      W niektórych spółdzielniach prezesi gonią z uwłaszczeniami, bo ustawa daje na to
                      tylko 3 miesiące od złożenia wniosku. Boją się odpowiedzialności za opóźnienie,
                      a nie pomyślą wcale o odpowiedzialności za nieprawidłowe podziały. Zapominają
                      też, że ustanawianie służebności powinno być ostatecznością a nie regułą. Z tego
                      co porobili w niektórych spółdzielniach wynika jacy z nich są fachowcy.
                      Większość prezesów w spółdzielniach mieszkaniowych ma uprawnienia zarządców
                      nieruchomości a to dlatego tylko, że byli przez parę lat prezesami. Był czas, że
                      nadawano takie uprawnienia bez żadnych szkoleń i egzaminów. Wystarczyło wykazać
                      się praktyką w zarządzaniu.
                      Negatywne efekty nieuzasadnionego rozdawnictwa tych licencji widać teraz jak na
                      dłoni. Ludzie ci nie mają zielonego pojęcia o gospodarce nieruchomościami. Stąd
                      bezsensowne podziały gruntowe z nagminnym obciążaniem działek służebnościami.
                      Prezesi chyba w ogóle nie zastanawiają się nad tym, że podpisane przez nich akty
                      notarialne mogą być kiedyś unieważnione i że będą za to ponosić odpowiedzialność.
                      • au-ro Re: to spotkanie w sprawie sluzebnosci to 5 marca 07.03.08, 11:10
                        ma Pan racje. tak to jest jak ktos glosuje za czyms, nie wiedzac nawet co to
                        jest sluzebnosc. kazda osoba, ktora miala kiedykolwiek wlasna niweruchomosc wie,
                        ze to zlo konieczne, choc niekonieczne przykre w konsekwencjach, ale ono sluzy
                        rozwiazywaniu sporow. w Jary produkuje sie sluzebnosci na wszelki wypadek, bo
                        kilku nieudacznikow nie potrafilo dokonac prawidlowych podzialow nieruochomosci.
                  • au-ro Re: to spotkanie w sprawie sluzebnosci to 5 marca 06.03.08, 15:19
                    ps. zastanawia mnie co ten Nizielski u nas robi, skoro ma tylko lokal uzytkowy
                    jak dobrze pamietam. czy nie ma mocnych, aby pozbyc sie dziada? z tego co wiem
                    to bruzdzi na kazdym kroku.
                    • jaromir_gazy Co robi u nas Nizielski? wiadomo - broni zarządu! 06.03.08, 16:29
                      Nizielski jest bardzo wygodny dla zarządu, bo zawsze idzie mu na
                      rekę! Przykładem jest choćby owe 7,5 milionów wyciągane z naszych
                      kieszeni. Nizielskiemu to wisi, bo wzrost opłat z tego tytułu wrzuca
                      w koszty czego nie moga zrobic spółdzielcy.
                      Oczywiście, wybrali go do rady niby durni przedstawiciele, ale
                      stosowną propagandę wśród nich za jego wyborem robił oczywiście
                      Sołtysiak! A kilkaset zlotych miesiac w miesiąc za poczlapanie się
                      do siedziby spółdzielni też piechota nie chodzi - zawsze jest kasa
                      na czynsz w dwu spóldzielniach bez zbutniego wysilku.
                      Kilka lat temu Nizielski kombinował z podzielnikami, chciał
                      powtórzyć geszeft z wodomierzami, ale zdecydowana postawa wielu
                      spółdzielców na to nie pozwoliła.
                      Nie pisałem w swoim porzednim poście, że jak mnie zobaczył w sali
                      konferencyjnej, to zaczął bredzic, że nie moga zaklepać premmi dla
                      zarządu, bo niby nie jestem już członkiem spółdzielni. Doradziłem
                      mu, aby trochę sie podszkolił! Zresztą podobne uwagi pod moim
                      adresem wygłasili Magdalena Rogozińska - niby prawnik z
                      wykształcenia i Tadeusz Jarząbek.
                      • au-ro Re: Co robi u nas Nizielski? wiadomo - broni zarz 06.03.08, 16:59
                        przypominajac stare powiedzonko znajdzie sie pala na.. jakim cudem element,
                        ktory nawet nie mieszka w spoldzielni jest w jej Radzie Nadzorczej? w koncu
                        spoldzielnie byly zakladane glownie dla realizacji potrzeb mieszkaniowych
                        rodzin. a ta Rogozinska to jest ta "prawniczka", ktora tak zaslaniaja sie
                        statutem, ktory byl dla niej nawet wazniejszy niz KC? czy cos pomylilem, ale w
                        tym rozgardiaszu dojsc trudno kto i jak.
                • au-ro niejaki Jarzabek w kilku slowach rozwiazal sprawe 07.03.08, 11:16
                  ...sprawa nie ma się co zbytnio przejmować i zajmować nia dlugo, bo ci, co teraz
                  kupuja mieszkania za grosze, powinni ponieść jakieś koszty, choćby dlatego, ze
                  tacy jak on, którzy mieszkania wcześniej przekształcili na własnościowe,
                  ponieśli kiedyś znacznie większe koszty.

                  dotyczy sluzebnosci
                  • ef-ka19 Re:katastrofalne ocieplenia 07.03.08, 19:05
                    Rzadko się zapuszczam w dalsze okolice sp-ni. Dzisiaj będąc na spacerze z
                    dzieckiem poraził mnie wygląd części osiedla - chodzi o okolice ul. Służby
                    Polsce 1, Dembowskiego - od Mokpolu w stronę Centrum Onkologii. Pozarywane
                    chodniki, dziury itp. a nadto stan dociepleń - budynki są całe zielone i to nie
                    dlatego, że pomalowane (bo elewacja była albo biała albo szara) ale od GRZYBA!!!
                    To jest prawdziwy dowód marnotrawsta naszych pieniędzy, braku nadzoru, braku
                    egzekwowania poprawek w trakcie gwarancji.
                    Może obejrzałaby te budynki Rada Nadzorcza z Komisja Techniczną na czele. Widac,
                    że na ten rejon osiedla najbardziej oddalony od siedziby przy Surowieckiego nikt
                    nie zagląda. Widok porażający - zapraszam na spacer. Dla kontrastu warto
                    odwiedzic Dembowskiego 13 i 15 - tam inny świat - brakuje tylko oczek wodnych
                    ze złotymi rybkami.
                    • jaromir_gazy Re:katastrofalne ocieplenia 07.03.08, 19:46
                      Ef-ka, to jeszcze nie wiesz, jak przyglądać się ociepleniom! Bo
                      grzyb, który zauważyłaś, to małe piwo w porównaniu z innymi, dużo
                      poważniejszymi wadami i usterkami. Znaczne gorsze są mechaniczne
                      ubytki całych połaci ocieplenia będące skutkiem złego projektu
                      docieplenia, użycia nieodpowiednich materiałów, nieodpowiednich
                      warunków atmosferycznych wykonywania prac dociepleniowych i
                      partackich odbiorów chyba w knajpie a nie na obiektach! Jeśli
                      przyglądniesz się dokładnie niektórym elewacjom, to wpadniesz
                      dopiero w prawdziwe przerażenie.
                      Kilkakrotnie chodziłem z członkami rady nadzorczej z komisji
                      techniczno-inwestycyjnej pod takie elewacje, niby wszystko widzieli
                      na własne gały, jak zarząd zmarnował nasze pieniądze i teraz nic nie
                      robi aby w ramach gwarancji żądać napraw ale ci osobnicy wolą
                      cichutko siedzieć, głosować za premiami dla wszystkich członków
                      zarządu w pełnej wysokości - nawet dla prezesa technicznego W.
                      Furmanowskiego i jak najszybciej czmychnąć do domu. Potem tylko
                      sprawdzić na koncie, czy wpłynęła dieta.
                      Jeśli chodzi natomiast o wygląd ciągów pieszo-jezdnych wzdłuż
                      budynków przy Dembowskiego, to wytłumaczenie jest bardzo proste -
                      mieszkają tam przecież nasi prominenci z zarządu i rady nadzorczej -
                      prezes R. Sołtysiak, wiceprzewodniczący RN T. Jarząbek oraz
                      przewodniczący komisji samorządowej M. Kulesza. Będąc blisko
                      pieniędzy, skierowali po prostu ich większość na doprowadzenie do
                      porządku przede wszystkim swego otoczenia. Bo sąsiedzi to chyba
                      docenią i znowu wybiorą do rady nadzorczej jak dwóch ostatnich tak
                      bardzo dbających o otoczenie!
                      A że reszta osiedla to obraz nędzy i rozpaczy to ich to już nie
                      obchodzi.
                    • au-ro Re:katastrofalne ocieplenia 07.03.08, 20:58
                      bo w okolicach Dembowskiego mieszka ta zlodziejska swita, ktora mam nadzieje, ze
                      jednak wczesniej czy pozniej zamieni swoje cieple lozeczka na wiezienne prycze
                      za defraudacje jakich dopuszczano sie w naszej spoldzielni. byly agent WSI,
                      ktory bardzo brzydko pachnie i nie mialby wstepu nigdzie indziej, w naszej
                      spoldzielni czuje sie jak ryba w wodzie.
                      • grek34 Re:katastrofalne ocieplenia 08.03.08, 14:03
                        Byli pracownicy służb specjalnych i tajni agenci szczególnie upodobali sobie
                        wysokie posadki w spółdzielniach mieszkaniowych nie tylko w Warszawie. Bo w
                        spółdzielniach (sektor prywatny) nie muszą być poddawani lustracji, a zarządzają
                        olbrzymimi majątkami.
                      • ef-ka19 Re:katastrofalne ocieplenia 09.03.08, 13:28
                        Ale ja właśnie zwracam uwagę, że budynki Dembowskiego o dużych numerach są
                        strasznie zaniedbane i jest to najgorzej wyglądająca enklawa Jar. Fakt, że ciąg
                        pieszy przy budynkach o małych numerach jest piękny (pewnie to tam mieszkają
                        prominenci) tym bardziej potęguje to wrażenie. Wczoraj przy okazji pięknej
                        pogody i zakupów w Realu "zwiedziliśmy" całe osiedle i potrzymuję, że ten rejon
                        to tragedia i dziwię się mieszkańcom, że nie reagują na takie traktowanie.
                        • jaromir_gazy Re:katastrofalne ocieplenia 09.03.08, 14:00
                          Ef-ka, nie chcę się z Toba spierać, ale takich zaniedbanych miejsc,
                          jak z budynkami przy Dembowskiego z wysokimi numerami jest w naszej
                          spółdzielni jednak wiecej!
                          dziwisz się, dlaczego mieszkańcy tamtego rejony nic nie robią? Nie
                          wiem, jaki jest faktyczny powód, ale wiem, ze maja one tzw.
                          przedstawicieli, którzy albo wierzą we wszystkie bajeczki R.
                          Sołtysiaka albo w ogóle nie pojawiają się na zebraniu
                          przedstawicieli chociaż wcześniej usilnie zabiegali o to, aby takim
                          kimś zostać - przykładem jest budynek Dembowskiego 15!
                          To wszystko sprzyja samowoli zarządu i popierajacej go rady
                          nadzorczej przejawiającej się np. w ustawianych przetargach, tak jak
                          na docieplanie stropodachów, za co przepłaciliśmy w ubiegłym roku na
                          skutek wyboru dwóch najdroższych firm kilkaset tysięcy złotych!
                        • au-ro Re:katastrofalne ocieplenia 09.03.08, 15:41
                          >pogody i zakupów w Realu "zwiedziliśmy" całe osiedle i potrzymuję, >że ten
                          rejon to tragedia i dziwię się mieszkańcom, że nie reagują na >takie traktowanie.

                          moze nie sa wystarczajaco blisko "wladz" Jarow albo kiepsko oplacaja sie. ja
                          przypominam "prominetnom" z Jary, ze sa tylko zarzadca, takim cieciem na
                          uslugach wszystkich czlonkow. oni jednak uwazaja sie za panow wlosci.

                          ps. nie chcialem obrazic zadnego ciecia, dozorcy itd. choc patrzac jak wykonuja
                          swoja prace na naszym osiedlu..
                          • jaromir_gazy Znowu służebności 10.03.08, 06:40
                            Dziś, na posiedzeniu rady nadzorczej o godz. 18-tej w siedzibie
                            spółdzielni przy Surowieckiego 12, nasi "rozgarnięci" członkowie
                            rady będa znowu coś kombinować z tzw. służebnościami.
                            Wskutek protestów członków spółdzielni po noszącym znamiona
                            restrykcji obciążeniu tylko niektórych z nich opłatami za wpis owych
                            służebności do ksiąg wieczystych, zamierzają coś nowego sklecić.
                            Prawdopodobnie przejdą do porządku dziennego nad samą celowością
                            ustanawienia tych służebności w ogóle.
                            Bo jak się teraz okazuje, członkowie rady podejmując uchwałę o
                            służebnościach w październiku ubiegłego roku w ogóle nie mieli
                            pojęcia o co chodzi.
                            • au-ro Re: Znowu służebności 10.03.08, 16:25
                              wedlug mnie te zapisy ne maja mocy prawnej. pomijam juz fakt, ze uchwala zostala
                              podjeta niezgodnie z przepisami, ale juz obciazanie nieruchomosci prawami
                              rzeczowymi wstepnie i na wszelki wyapdek, bo jasno wynika, ze nawet madrale z
                              Jarow do tej pory nie wiedza o co chodzi, zakrawa na skandal i kpine. jak chca
                              to niech obciazaja sie, ale sami. mnie nikt do tego nie zmusi. wspolczuje
                              glupcom, ktorzy juz podpisali akty.
                    • endzu.1 Re:katastrofalne ocieplenia 10.03.08, 20:36
                      ef-ka19 napisał:

                      > Rzadko się zapuszczam w dalsze okolice sp-ni. Dzisiaj będąc na spacerze z
                      > dzieckiem poraził mnie wygląd części osiedla - chodzi o okolice ul. Służby
                      > Polsce 1, Dembowskiego - od Mokpolu w stronę Centrum Onkologii. Pozarywane
                      > chodniki, dziury itp. a nadto stan dociepleń - budynki są całe zielone i to nie
                      > dlatego, że pomalowane (bo elewacja była albo biała albo szara) ale od GRZYBA!!
                      > !
                      > To jest prawdziwy dowód marnotrawsta naszych pieniędzy, braku nadzoru, braku
                      > egzekwowania poprawek w trakcie gwarancji.
                      > Może obejrzałaby te budynki Rada Nadzorcza z Komisja Techniczną na czele. Widac
                      > ,
                      > że na ten rejon osiedla najbardziej oddalony od siedziby przy Surowieckiego nik
                      > t
                      > nie zagląda. Widok porażający - zapraszam na spacer. Dla kontrastu warto
                      > odwiedzic Dembowskiego 13 i 15 - tam inny świat - brakuje tylko oczek wodnych
                      > ze złotymi rybkami.
                      Chcę Pani odpowiedzieć na to pytanie dla czego? dla czego tak się dzieje? że
                      idąc na spacer widzi Pani taki stan budynków i ich otoczeń.
                      Kilka lat wstecz jakaś tam firma ocieplała budynek przy ul. Puszczyka 12
                      zauważyłem że w bardzo wielu miejscach nie założono specjalnej siatki na dodatek
                      przerwy pomiędzy płytami styropianu były po kilka a nawet po kilkanaście
                      centymetrów.
                      Natychmiast zgłosiłem to u Pana Linowskiego.
                      Chociaż nie jestem mieszkańcem tego domu to również z moich pieniędzy płacono
                      tej firmie za roboty.
                      Pan Linowski obiecał natychmiast zająć sie tą sprawą poprzez inspektora nadzoru
                      który nadzorował te ocieplenie.
                      Jaki był tego finał , ano inspektor ten odpowiedział mi że taka właśnie jest
                      technologia partactwo stało się technologią i normą w naszej spółdzielni.
                      Przykład drugi w pewnym okresie zaczęto wymieniać okna na klatkach schodowych
                      pamiętam jak na jednym ze spotkań ustalono że przenikalność cieplna szyb w tych
                      oknach będzie miała 1,1 K/W chodziło o to żeby klatki schodowe były ciepłe, nie
                      muszę nikomu mówić że jak klatka schodowa jest ciepła to w mieszkaniach też jest
                      cieplej.
                      Niestety Pan Linowski za zgodą zarządu odbierał wykonane roboty z szybami które
                      nie zapewniały takiej ciepłoty.
                      Kto na tym zyskał oczywiście wykonawca robót oraz inspektor.
                      Wykonawca dla tego że w kieszeni zostało mu kupę szmalu a inspektor że jego
                      kieszeń też się napełniła.
                      Takich przykładów można mnożyć setki.
                      Można zrobić porządnie chodnik ale trzeba wiedzieć jak to zrobić jeśli inspektor
                      i jego kierownik dopuszczają prowizorkę a mieszkańcy zgadzają się na to to nikt
                      i nic tego nie zmieni.
                      Wszystkie farby i masy na elewację muszą mieć atest że odporne są na grzyby i
                      zanieczyszczenia w naszej spółdzielni nikt tego nie sprawdza
                      • au-ro Re:katastrofalne ocieplenia 10.03.08, 22:41
                        zyskal ktos jeszcze, ten ktory bral lapowki i zaakceptowal wstawienie okien z
                        takimi, a nie innymi szybami. skoro wczesniejsze inwestycje byly przeprowadzane
                        w taki sposob (a byly na 100%) to nie widze powodu, zeby pozniejsze nei byly w
                        podoby sposob, bo ekipa jest praktycznie ta sama. zastanawia mnie jedna rzecz,
                        czy oni czuja sie tak bezpiecznie, czy sa tak bezgranicznie glupi.
                        • endzu.1 Re:katastrofalne ocieplenia 11.03.08, 14:08
                          Głupi czy bezpieczni, dobre pytanie.
                          Myślę że ani głupi ani bezpieczni po prostu wyrafinowani.
                          Kiedyś zastanawiałem się dla czego tak się dzieje, dla czego na zebrania grup
                          przychodzi tak mało członków spółdzielni?.
                          W rozmowach z sąsiadami na klatce schodowej czy pod śmietnikiem którzy nota bene
                          zawsze mieli dużo do powiedzenia prawie zawsze otrzymywałem odpowiedź, a co mój
                          głos zmieni, oni i tak mnie chcą słuchać, kiedyś byłem u prezesa ale mnie
                          wyśmiał, to nic nie da.
                          I tak właśnie w duchu społecznej akceptacji wyhodowaliśmy na własnym ciele wszy
                          łonowe czyli mendy.
                          Nie dziwmy się teraz że te właśnie mendy tak się rozpanoszyły że trudno je
                          zwalczyć powszechnie znanymi metodami czyli szarą maścią.
                          Każdemu się wydaje że jak już jest jakiś tam przedstawiciel budynku to niech on
                          sam walczy, ale o co?, jeden chce to, tamten co innego, jedni klepią go po
                          plecach i mówią fajny chłop z tego naszego przedstawiciela, inni mówią po
                          kontach że straszny frajer.
                          Utarło się że fajny przedstawiciel to taki który załatwi coś dla swojego
                          budynku, reszta może się walić i gnić.
                          Frajer to taki który myśli bardziej o całości spółdzielni o jej wydatkach,
                          kosztach, o utrzymaniu substancji mieszkaniowej w dobrym stanie technicznym.
                          Dobry przedstawiciel nie przejdzie obojętnie jak zobaczy że jakaś tam firma z
                          którą podpisał umowę Pan Linowski partaczy robotę, i nie jest to ważne że robota
                          ta nie jest robiona w naszym domu tylko w innym, bo on myśli inaczej za ta pracę
                          zapłacimy wszyscy.
                          Takim człowiekiem jest właśnie Pan Gazy on robi właśnie taką krecią robotę, ale
                          dla zarządu.
                          Wytykając te partaniny wytyka zarządowi brak profesjonalizmu i zgodę na
                          partactwo, Gazy do nas krzyczy: Ludzie oni nas okradają , obudźcie się.
                          Ale mało kto to słyszy, a rada nadzorcza w ogółe.
                          Dla czego ano właśnie dla tego co pisałem na wstępie, bo wszystkim się wydaje że
                          nic nie mogą że nikt ich nie będzie słuchał dla tego że zwątpili.
        • au-ro Jary kontynuuja kradziez zwana sprzedaza parkingow 12.03.08, 15:52
          Prosze sobie przeczytac tinyurl.com/2yly3r. Potwierdza sie to co
          wczesniej mowilem, oblozenie gornej plyty jest znikome, zainteresowanie mizerne,
          co nie powinno dziwic, skoro nawet dolna od lat nie jest cala sprzedana, ale
          balwany z Jary od lat probuja na sile zmusic ludzi z tych okolic do zapalcenia
          haraczu i zrobienia kolejnego "interesu" na majatku spoldzielcow. Cena rowniez
          szokuje, nie wiem juz ktora to jest wersja, wszystko zaczynalo sie od bodajze 9
          000 jak dobrze pamietam. Teraz jaka jest kazdy widzi. Biorac pod uwage, ze
          parkingi teraz nawet czesto dostaje sie "gratis" i sa one bezposrednio w budynku
          ze znacznie lepszymi warunkami, cena musi szokowac.

          W swietle tego, ze warunkiem zabudowy dolnej plyty byla dostepnosc gornej, ze
          Jary po raz kolejny robia cos na przekor swoim czlonkom i wbrew ich woli, ze jak
          widac najpierw wybudowali to z naszych pieniedzy (bo przeciez nie z Soltysiaka),
          a teraz probuja sprzedac, pytam sie czerwonego prezesika, dlaczego nas okrada?
          Zapomnieli rowniez, ze parking ten byl od ponad 30 lat w niecce i byl nasz.
          Teraz cos sie zmienilo? Dlaczego jednak nie wszystkie parkingi zostaly
          zabudowane? Tam byl wiekszy opor i Soltysiak zobaczyl perspektywe wyjazdu na
          taczce badz bliskiego kontaktu z widlami?
          • au-ro Re: Jary kontynuuja kradziez zwana sprzedaza park 12.03.08, 15:54
            jeszcze raz link tinyurl.com/2yly3r
            • endzu.1 Re: Jary kontynuuja kradziez zwana sprzedaza park 12.03.08, 19:33
              Co do sprzedaży górnej płyty parkingu przy ul. Surowieckiego należy sie cofnąć
              wiele lat do tyłu.
              Zarząd spółdzielni po wielkich konsultacjach z mieszkańcami i po pozytywnej
              opinii RN oraz ZP podjął decyzję o budowie garaży w niecce przy ul. Puszczyka
              1/5 i 5.
              Warunkiem budowy garaży było to że płyta górna będzie ogólnodostępna dla
              mieszkańców Jar garaże zaś były finansowane z prywatnej kieszeni tych którzy ja
              zakupili.
              W świetle prawa garaże te są własnością prywatną tych którzy je zakupili.
              Spółdzielnia żeby zadaszyć garaże musi uzyskać zgodę wszystkich właścicieli
              garaży, zarząd spółdzielni tego nie zrobił.
              Nie do pomyślenia w cywilizowanym państwie prawa jest to żeby ktoś wybudował na
              moim dachu lądowisko na helikoptery bez mojej zgody i na dodatek jeszcze je
              sprzedał tak stało się z garażami.
              Dla czego zadaszono garaże? ano dla tego że zarząd spółdzielni Jary nie zadbał w
              należyty sposób w trakcie budowy o płytę górną która zaczęła pękać a
              przeciekająca woda kapała na samochody niszcząc im lakier / w kilku przypadkach
              spółdzielnia z naszych pieniędzy musiała płacić odszkodowania za lakierowanie
              samochodów/.
              Nikt z zarządu nie pociągnął do odpowiedzialności wykonawcę tego bubla z
              prostego powodu jak to mówi Pan Gazy to był wielki skok na kasę.
              Zarząd nie mając innego wyjścia z naszych pieniędzy postawił takie stalowe
              straszydło bez zgody właścicieli garaży i teraz chce znowu nas oszwabić.
              Po zasięgnięciu opinii prawnika dowiedziałem sie że wyjście jest stosunkowo
              prost wystarczy że jeden z właścicieli wytoczy proces o zwrot kosztów budowy
              jako że bez jego zgody na dachu postawiono mu jakąś wiatę.
              Taki zażalenie do prokuratury może zgłosić każdy członek spółdzielni Jary.
              I na koniec drodzy sąsiedzi proszę uważajcie co się dzieje na spotkaniach RN z
              tego co się dowiedziałem to grupa trzymająca władzę w naszej spółdzielni chce
              wam troszeczkę naruszyć hemoroidy.
              Chyba wiecie o czym mowa 
              • au-ro Re: Jary kontynuuja kradziez zwana sprzedaza park 12.03.08, 19:44
                > Po zasięgnięciu opinii prawnika dowiedziałem sie że wyjście jest stosunkowo
                > prost wystarczy że jeden z właścicieli wytoczy proces o zwrot kosztów budowy
                > jako że bez jego zgody na dachu postawiono mu jakąś wiatę.
                > Taki zażalenie do prokuratury może zgłosić każdy członek spółdzielni Jary.

                > I na koniec drodzy sąsiedzi proszę uważajcie co się dzieje na spotkaniach RN z
                > tego co się dowiedziałem to grupa trzymająca władzę w naszej spółdzielni chce
                > wam troszeczkę naruszyć hemoroidy.
                > Chyba wiecie o czym mowa 

                prosze o wiecej szczegolow.

                kazdy, ktory nawet nie partycypowal w tych kosztach? ja od dluzszego czasu
                zastanawiam sie czy nie zglosic doniesienia o przestepstwie w sprawie tych
                parkingow. sa pewne granice bezczelnosci tych burakow.
              • au-ro Re: Jary kontynuuja kradziez zwana sprzedaza park 12.03.08, 19:46
                > Dla czego zadaszono garaże? ano dla tego że zarząd spółdzielni Jary nie zadbał
                > w
                > należyty sposób w trakcie budowy o płytę górną która zaczęła pękać a
                > przeciekająca woda kapała na samochody

                przy Puszczyka 15 ta sama historia. oczywiscie cala wine zrzucili na wykonawce,
                ale przeciez to nie niedorajdy go wybraly.
                • jaromir_gazy Kolejne oszustwo czy wyjątkowe dyletanctwo? 13.03.08, 08:34
                  poniedziałek udałem się na posiedzenie naszej rady nadzorczej aby
                  posłuchać, co elita intelektualna naszej spółdzielni wykombinowała w
                  głośnej sprawie tzw. służebnosci, o których tak wiele pisze się
                  teraz w tym wątku. Dla przypomnienia - wielu członków społdzielni
                  dostało z zarządu wyjątkowo mętne pisma o konieczności poniesienia
                  dość duzych opłat w związku z ustanowieniem tzw. służebności przy
                  okazji ustanawiania odrębnej własności lokali. Ponieważ
                  zbulwersowało to spółdzielców, zaczęli masowo nachodzić członków
                  zarządu, pracownikow spółdzieli i członków rady żądajac wyjaśnień.
                  Jak zwykle, ci ostatni, co miałem okazję sprawdzić, wiedzieli
                  najmniej.

                  Sprawę na posiedzenie w dniu 10 marca miano przygotować na
                  posiedzeniu komisji rewizyjnej w dniu 6 marca i dlatego też
                  pojawiłem sie na jej posiedzeniu.
                  Utwierdziło mnie ono jedynie mocniej w przekonaniu, że sprawa
                  służebności jest zupełnie obca nie tylko szeregowym członkom rady
                  nadzorczej ale również jej kierownictwu, do tego uważajacym się za
                  wybitne osobowości w naszej społeczności chocby z racji
                  wykształcenia lub zajmowanych obecnie stanowisk.
                  Na wstępie przewodnicząca komisji, M. Rogozińska(prawnik z
                  wykształcenia!) powiedziała, że nie jest to powrót do uchwały ws.
                  służebności z października ubiegłego roku ale reakcja na pisma dwóch
                  spółdzielców w tej sprawie.
                  Dla mnie z przebiegu dalszej dyskusji jednoznacznie wynikało, że
                  rada nadzorcza podjęła wspomnianą uchwałę bez dokładnego
                  przemyślenia i znajomości sprawy, po prostu tylko dlatego, że
                  takiego knota podsunął jej zarząd. Jak łatwo sprawdzić w
                  dokumentach, owa uchwałę przyjęto w ubiegłym roku w sprawach
                  wniesionych, bez opinii poszczególnych komisji, bez żadnej
                  praktycznie dyskusji!
                  Na samym posiedzeniu komisji, na 6 jej członków tylko trzech jako
                  tako próbowało wniknąć głębiej w sprawę. Było jasne, że nie mają oni
                  zupełnie pojęcia, o co w tym wszystkim chodzi. Wyjaśnienia składał
                  Ożarowski, który powiedział ku mojemu zaskoczeniu, że owa uchwała z
                  pażdziernika jest po prostu bezposrednia konsekwencją wcześniejszej
                  uchwały RN z roku 2002, w której to podobno ustalono zasady
                  wyodrębniania nieruchomości i teraz zarząd nie ma innego wyjścia jak
                  tylko realizować tamtą uchwałę. Treści uchwały oczywiście nie
                  przytoczono! Podobno zasadą było rozgraniczanie działek po osi
                  ciągów pieszo-jezdnych! Wobec tego jest pytanie, skąd w informacjach
                  na ten temat pojawily się wzmianki o służebnościach przechodu i
                  przejazdu. Podobno, gdy jakiś placyk był umieszczony centralnie
                  wśród kilku budynków, taki jest podział, aby każdy z nich miał równy
                  udział w tym placyku. Wszystko podobno zrobiono tylko dlatego, aby w
                  przyszłości mieszkańcy nie kłócili się między sobą, bo jak
                  powiedział Kretkiewicz, znane mu są już takie przypadki.
                  Zdumiewająca troska! Tym razem nic nie powiedziano, że taki podział
                  ze służebnościami wymusiło miasto tylko że to natariusze się uparli
                  na wpis służebności przy okazji wpisów do ksiąg wieczystych
                  wyodrębnianych lokali. Tak się zastanawiam, czy notariusze sami z
                  siebie tak wniknęli w owe mapki i wyłapali jakieś potencjalne
                  kłopoty w przyszłości czy to podsunęła im sama społdzielnia.
                  Jak twierdziła dalej M. Rogozińska, wybrano wariant obciążania za
                  owe wpisy tylko tych, ktorzy teraz wystepują o odrębną własność choć
                  można było przyjąć zupełnie inne rozwiązanie! Kretkiewicz z kolei
                  oświadczył, że jest to tylko propozycja na dwa lata, że rzecz jest
                  do dalszej dyskusji, że ostatecznie na wniosek spółdzielców inną
                  decyzję może podjąć walne zgromadzenie.
                  Dla mnie ta dyskusja towarzysząca tej sprawie byla jakiemś
                  nieporozumieniem, bo nawet nie pokazano przykładowej mapki z
                  konkretnymi budynkami i służebnościami, aby sprawę lepiej zrozumieć
                  i wyjasnić.
                  Cały czas zastanawiałem się, jak członkowie RN mogli podjąć uchwałę
                  4 miesiące temu skoro teraz nadal nic nie wiedzą praktycznie na
                  poruszany temat. Na stronie www.smbjary.waw.pl jest protokół z tego
                  posiedzenia i jak z niego wynika, żadna komisja, co jest niezgodne z
                  obowiązującym regulaminem rady, sprawą nigdy się nie zajmowała.
                  Z kolei nasz doktor M. Nizielski z rozbrajającą szczerością
                  stwierdził, że skoro ktoś może teraz nabyć mieszkanie za
                  przyslowiową złotówkę to nich chociaż poniesie przy okazji jakieś
                  zwiększone koszty związane ze sporządzaniem aktów notarialnych.
                  Odebrałem to jako pewnego rodzaju "karę" nakladaną bezprawnie na
                  tych, którzy wyłamują sie spośród wszsytkich społdzielców chcąc mieć
                  odrębną własność lokalu. Poza tym już podjęto decyzję i nie warto
                  jej teraz zmieniać. Jak zwykle, najwięcej gardłował osobnik, który w
                  naszej spółdzielni od lat nie mieszka, któremu obce są nasze
                  bolączki. A na zakończenie wsparł go oczywiście jego prawa rączka,
                  wiceprzewodniczący rady, T. Jarząbek mówiąc, że sprawa nie ma się co
                  zbytnio przejmować i zajmować nią dlugo, bo ci, co teraz kupują
                  mieszkania za grosze, powinni ponieść jakieś koszty, choćby dlatego,
                  ze tacy jak on, którzy mieszkania wcześniej przekształcili na
                  własnościowe, ponieśli kiedyś znacznie większe koszty.
                  Tyle o tym posiedzeniu komisji dotyczącym sprawy służebności, bo jak
                  pisałem wcześniej, komisja rewizyjna byla odpowiedzialna za
                  przedstawienie sprawy na posiedzeniu plenarnym rady nadzorczej.

                  O przebiegu poniedziałkowej "debaty" na ten temat i nie tylko na
                  posiedzeniu plenarnym rady w następnym moim poście.
                  • jaromir_gazy Kolejne oszustwo czy wyjątkowe dyletanctwo? - cd. 13.03.08, 14:09
                    Na poniedziałkowym posiedzeniu całej rRN pierwszym punktem porządku była sprawa służebności, która wywołuje tyle nieporozumień. Nie byłem od początku posiedzenia, ale gdy na nie przyszedłem, to przewodniczącemu komisji "branżowej" czyli lokali, garaży i gruntów, Z. Czerwińskiemu tłumaczono pracowicie, o co w tym wszystkim chodzi, co znowu było dla mnie dowodem na to, że sprawa jest załatwiona na kolanie skoro sam przewodniczący komisji, która powinna mieć całą sprawę w małym palcu, do tej pory jest nadal zielony! Co dopiero mowić o innych członkach RN!
                    Wyjasnienia składał głównie S. Ożarowski, pełnomocnik zarządu chyba ds. inwstycji. Znowu powtarzał, że zarząd nie miał wyjścia, bo był zobligowany do takich a nie innych podziałów nieruchomości uchwala RN z roku 2002. Ale co ciekawsze, nic na jej temat szczegółowego nie powiedział a i sami członkowie RN też nie byli tym chyba zbytnio zainteresowani. Nowy czlonek RN, A. Sidorski, podpierał się kodeksem cywilnym, decyzją bodajże prezydenta Warszawy w tej sprawie ale ani zebrani ani ja jak i przybyli inni mieszakńcy nadal nie usłyszeli żadnych konkretów - nikt nie miał przed sobą zadnej mapki z wyrysowanymi budynkami, służebnościami itp. Tym razem głos zabral sam szef R. Sołtysiak, który wbrew różnym "plotkom" oświadczył, ze inne spółdzielnie ursynowskie też ustanawiają służebności ale ich nie ma, bo nieruchomości mają dostęp do drogi publicznej! No i nasza gwiazda wiedzy prawnej, E. Szczygielska wystękala, że prawo nic nie mówi, kto powinien pokrywać koszty wpisu służebności do ksiąg wieczystych więc przyjęto w Jarach takie a nie inne rozwiązanie. Nasz krętacz M. Nizielski powtórzył swoje wcześniejsze stanowisko, że to wyodrebniajacy sie powinni pokryć owe koszty i trzeba pozostac przy rozwiązaniu z października. Pytalem przybyłych na owe posiedzenie - trzy panie z budynku Pięciolinni 2 oraz St. Karasia, co z tego zrozumieli - ponieważ stwierdzili, ze raczej nic, to doradzilem owym paniom, które miały mapkę otoczenia swego budynku o konkretne przepytanie naszego krętacza. I tu doktor rozdziawił gębę, bo okazalo się, ze zaproponowany podział nie odpowiada chyba przyjętym regulom. W każdym razie sprytnie odpowiedział, że na gorąco nie wie, o co chodzi i trzeba się kiedyś indziej spotkać!
                    Potem był następny punkt kabaretu RN - premia dla członków zarządu - kolejna żenada!
                    Oczywiście, czlonkowie RN, pomimo afery choćby z owymi slużebnościami, widzieli dla R. Sołtysiaka i G. Kretkiewicza( z wyjątkiem H. Filińskiej - Jurzysty - nic dla G.K) pełne dla nich premie. Trochę zamieszania było z premią dla W. Furnmanowskiego. Były jakieś zastrzeżenia pod jego adresem przez przewodniczącego komisji techniczno-inwestycyjunej, A. Studniarskiego - o odbiorze zadaszenia parkingu nie powiadomiono tej komisji, ale krętacz-doktor Miroslaw szybko wyjaśnil, ąe premia jest za ostatni kwartał ubiegłego roku a odbiór był w tym! No to A. Studniarski coś tam napomknął o swoim węchu, przy pomocy którego coś wyczuł od W. Furmanowskiego. Pewnie jakieś wzmocnione krople na serce bo chyba nie alkohol. Ale nikt tym się jakoś nie zainteresowal, bo tradycyjnie chlanie w Jarach nigdy nie było jakimś czynnikiem obciążającym, chyba wręcz przeciwnie i nasz bohater czyli W. Furmanowski też dostał maksa!
                    Po spelnieniu tego ciężkiego obowiązku nasza gwiazda czyli M. Rogozińska czym prędzej wydalila się z sali i tyle było jej widać. Dobrze, ze chociaż wie, na których punktach porządu wytrwale siedzieć. Byle był ptaszek na liście, żeby wpadła dieta, potem nie ma się już czasu dla innych! Przepraszam, pani Magda była jeszcze w punkcie dotyczącym sposobu sporządzania sprawozdania za rok ubiegły! Trzeba być uczciwym gdy się samemu coś zarzuca innym.
                    Dalej odpuściłem sobie ten kabarecik i też się wydalilem z sali z kilkoma znajomymi!

                    • zodiak9 Re: Kolejne oszustwo czy wyjątkowe dyletanctwo? - 13.03.08, 16:48
                      Bardzo mnie cieszą dyrdymały jakie pisze bez członk/owstw/a Gazy. w
                      swoim sprawozdaniu z posiedzenia Rady napisał, że się wydalił z
                      sali,a cóż innego mógł zrobić? tylko się wydalić. Tak dalej panie
                      Gazy!!!!!!!
                      • au-ro Re: Kolejne oszustwo czy wyjątkowe dyletanctwo? - 13.03.08, 17:09
                        jak chcesz czlowieku dorzucic swoje 3 grosze do dyskusji, ale rzeczowe 3 grosze
                        to prosze bardzo. chetnie poslucham. watpie jednak, ze doczekamy sie.
                • endzu.1 Re: Jary kontynuuja kradziez zwana sprzedaza park 13.03.08, 13:51
                  Kiedy budowano pierwszy parking przy ul. Puszczyka 1/3 prezesem był bodajże
                  Niciński a inspektorem nadzorującym prace przy budowie parkingu był Bedra, jak
                  sobie przypominam to zaraz jak rozpoczęła się budowa to Bedra kupił sobie nowe
                  autko.
                  Takich dziwnych spraw było w naszej spółdzielni więcej, np. spółdzielnia
                  podpisała umowę na wywóz śmieci z pewną firmą w której na kierowniczym
                  stanowisku pracował mąż naszej ulubienicy Pani Anny Zielińskiej to ta osoba
                  która przydzieliła mieszkanko Pani Wałach chociaż ta nie cierpiała na
                  niedostatek gdyż mieszkała z mamą w trzy pokojowym lokalu przy ul. Cybisa 8 żeby
                  nie zdecydowana interwencja pewnych osób to za sprawą tej samej koleżanki
                  Zielińskiej syn Pani Wałach również dostał by mieszkanko w naszych zasobach.
                  A wracając do naszych garaży to był zgłoszony taki projekt żeby przeciekające
                  garaże pokryć dywanikiem asfaltowym.
                  Z wyliczeń kosztowych było to o połowę tańsze , równie dobre technicznie i
                  bezkonfliktowe jeśli chodzi o spory na linii zarząd a mieszkańcy.
                  Teraz kiedy wszystkie samochody które zdyscyplinowanie parkowały na górnej
                  płycie wróciły w alejki osiedlowe, niszczona jest nasza zieleń którą trzeba
                  naprawiać a co pociąga za sobą wielkie koszty.
                  • endzu.1 Re: Jary kontynuuja kradziez zwana sprzedaza park 13.03.08, 14:21
                    Wracając do wypowiedzi pana Gazego.
                    Potwierdza się teoria że w mętnej wodzie pływają grube ryby.
                    Od kiedy pamiętam to nasze słoneczko ze swoją bandą czworga zawsze tworzyli
                    takie ustawy których nie można było zrozumieć i na dodatek można było je
                    interpretować w dowolny sposób.
                    Zamęt który powstał z podziałami, służebnościami służy tylko temu żeby ktoś w
                    przyszłości miał wpływ finansowy na nasze życie.
                    Np. jeśli wydzielimy ciągi to kto będzie ich administratorem albo właścicielem i
                    czy będzie miał prawo łupić tych którzy mieszkają przy tych ciągach.
                    Przy wydzielaniu lub podziale co stanie się z lokalami użytkowymi, jak zostaną
                    podzielone ich powierzchnie lub dochody które dziś pobiera z nich spółdzielnia.
                    Obawiam się że grupa trzymająca władzę dosyć intensywnie myśli jak zagarnąć tą
                    tłustą paidę chleba.
                    Tak jak kilka lat temu dalej jestem zwolennikiem podziału spółdzielni na trzy
                    mniejsze, licząc zyski i straty doszedłem do wniosku że więcej będzie dobrego
                    niż złego i co najważniejsze pozbędziemy się tego dziadostwa zwanego obecnie
                    zarządem.
                    Na tematy nas nurtujące trzeba rozmawiać uczciwie patrząc w oczy, ludzie z
                    którymi mamy rozmawiać muszą być przygotowani do tego tematu i mieć uczciwą
                    odpowiedz na każde pytanie, to co teraz się dzieje to jest jakaś prowizorka w
                    ważnych dla nas tematach zabierają ludzie nie przygotowani i nie posiadający
                    podstawowej wiedzy w temacie.
                    Dla przykładu podam tylko nazwiska kombinatora Niezielskiego i cwaniaczka z
                    gilem w nosie Jarząbka.
                    Rada nadzorcza i jej wiedza na ten temat jest porażką ci ludzie kompromitują
                    siebie i za razem nas samych.
                    Ile jeszcze ma upłynąć wody w Wiśle żeby nasi mieszkańcy otworzyli oczy i
                    zobaczyli jakie wybrali dziadostwo w gumofilcach do RN
                    • jaromir_gazy Wszystko już jasne! 13.03.08, 16:52
                      Zapoznałem się z ową uchwałą z roku 2002 ws. służebności, na którą
                      powoływał się dwukrotnie S. Ożarowski.
                      Znowu do tej uchwały, jak zwykle, przyłożył ręki obecny skład RN na
                      czele z M. Nizielskim!
                      Za uchwalą glosowal oczywiście nasz Mirek, bo jakże by było inaczej
                      i dlatego teraz tak zajadle broni swego dzieła! Ale co ciekawsze,
                      owa uchwała nr 18/2002 z 9 maja 2002 nic nie mówi o kosztach
                      wpisywania służebności do aktów notarialnych!
                      Tak więc pomysł, aby tymi kosztami obciążąć tylko osoby wystepujące
                      o własność odrębna zgodnie z dwukrotnie zaprezentowana filozofią
                      przez mieszkajacego w sąsiedniej spółdzielni Ursynów Mirka wydaje
                      się być jego kolejnym autorskim pomysłem, który niestety przyklepali
                      bezmyślni członkowie RN. Przecież prezes R. Sołtysiak w październiku
                      tak ich ładnie ich o to poprosił!
                      Inny kwiatek tej uchwały to postanowienie, że spółdzielnia jest
                      właścicielem wielu nieruchomości prawem kaduka(oczywiście, podaje
                      się niby jakieś podstawy prawne tego twierdzenia) Tak więc jest to
                      dowód faktu, o którym wielu z nas wie - że zarząd i sitwa dążą do
                      przejęcia dużej częsci naszego majątku jako swojej własności!
                      • au-ro Re: Wszystko już jasne! 13.03.08, 17:12
                        > Inny kwiatek tej uchwały to postanowienie, że spółdzielnia jest
                        > właścicielem wielu nieruchomości prawem kaduka(oczywiście, podaje
                        > się niby jakieś podstawy prawne tego twierdzenia) Tak więc jest to
                        > dowód faktu, o którym wielu z nas wie - że zarząd i sitwa dążą do
                        > przejęcia dużej częsci naszego majątku jako swojej własności!

                        to robia od lat. drugie tyle przyjdzie im spedzic za kratami.
                        • jaromir_gazy Zodiaku9, doszkol sie nieco! 13.03.08, 17:27
                          Nie pisałem chyba, że na posiedzeniu komisji rewizyjnej nasz Mirek,
                          pani Madzia oraz pan Tadzio Jarząbek coś oczywiście pili do tego, że
                          nie jestem niby członkiem spółdzielni. Oczywiście, doradziłem im
                          pilne sięgniecie do Prawa spółdzielczego i naszego statutu.
                          Bo gdybym nie był członkiem spółdzielni, to niewątpliwie towarzystwo
                          to zadbałoby już o to, aby mnie pogonić z sali!

                          A wyraz "wydalił się" jako neologizm trochę mi się spodobał i to
                          cała tejemnica jego używania co tak ochoczo podchwycił zodiak9. W
                          towarzystwie prawników warto używać takich słów - ostatnio prezes
                          Ryszard panem mecenasem nazwał członka rady, M. Kuleszę, chyba aby
                          przydać mu nieco autorytetu!
                          • au-ro Re: Zodiaku9, doszkol sie nieco! 13.03.08, 18:42
                            oni sa wszyscy siebie warci, sami miotlowi zaczynajac od pustego Rysia. juz samo
                            to jak dyskutuja o tej sprawe sluzebnosci o czyms swiadczy. to kompromitacja.
                            • jaromir_gazy Statut zarejestrowany! 14.03.08, 16:34
                              Poprawki do statutu zostały zarejestrowane i wobec tego do historii
                              przeszli przedstawiciele i zebrania przedstawicieli!
                              Dzisiaj spotkał mnie jeden z nich i spytał, co będzie dalej, gdy nie
                              ma juz przedstawicieli i ZP, bo on nie wyobraża sobie "rządów"
                              obecnej rady podporządkowanej zarządowi i ślepo realizującej
                              wszystkie jego pomysły. Żwrócił też uwagę na czwórkę członków rady,
                              którzy są w niej już 3-cia kolejną kadencję a więc niezgodnie z
                              obowiązującym prawem!
                              Odpowiedziałem mu po prostu, że trzeba zrobić wszystko, aby na
                              najbliższym walnym odwołać taką radę i wybrać nową, z członkami
                              nieskompromitowanymi współpracą z obecnym zarządem i
                              sprzeniewierzeniem się członkom spółdzielni. Że trzeba wybierać w
                              poszczególnych budynkach komitety domowe, aby patrzeć na ręce
                              zarządowi itp.

                              W związku z wejściem w życie nowego statutu, skierowałem do zarządu
                              i rady nadzorczej spółdzielni poniższe pismo w sprawie teoretycznie
                              nowych możliwości uzyskiwania dostępu do dokumentów:
                              Warszawa, 14.03.2008
                              Rada Nadzorcza i Zarząd SMB JARY
                              w/m
                              dot.: realizacji zapisu § 9 ust.1 pkt.26 statutu SMB JARY

                              W związku z zarejestrowaniem przez Sąd Rejestrowy zmian do statutu
                              SMB JARY, w szczególności zapisu mówiącego, że członkowi spółdzielni
                              przysługuje:
                              prawo do uzyskania od organów Spółdzielni wszelkich informacji
                              dotyczących Spółdzielni, jeśli nie są to informacje niejawne w
                              świetle prawa. Odmowa udzielenia informacji musi wskazywać podstawę
                              prawną
                              proszę o udzielenie mi zarówno przez zarząd jak i RN SMB JARY
                              odpowiedzi na poniższe pytania:
                              1. czy nadal obowiązuje w spółdzielni zakaz udzielania członkom
                              spółdzielni informacji przez jej pracowników z wyjątkiem członków
                              zarządu,
                              2. czy teraz przewodniczący Komisji Techniczno-Inwestyctyjnej RN,
                              pan A, Studniarski zechce mi odpowiedzieć na kierowane do niego
                              pisma w sprawie udostępnienie mi protokołów kierowanej przez niego
                              Komisji.
                              3. kiedy Spółdzielnia a dokładniej wiceprezes ds. techniczno-
                              eksploatacyjnych, pan W. Furmanowski, spowoduje odnalezienie w
                              archiwum spółdzielni decyzji zezwalającej na użytkowanie budynku
                              Dunikowskiego 1.

                              Szczególną uwagę w związku z tym pismem pragnę zwrócić członkowi RN,
                              panu A. Sidorskiemu, który zgłosił na Zebraniu Przedstawicieli
                              podaną na wstępie poprawkę i moim zdaniem w pewnym sensie jest
                              osobą odpowiedzialną za przebieg jej praktycznej realizacji!
                              Jaromir Gazy
                              Do wiadomości: Członkowie SMB JARY


                              • au-ro Re: Statut zarejestrowany! 14.03.08, 20:18
                                a moze pozwolic prokuraturze pobrudzic sobie raczki? przy takim zlodziejstwie,
                                zawsze cos na nich znajdzie sie.
                            • edytake1 Re: Zodiaku9, doszkol sie nieco! 14.03.08, 19:47
                              "Bardzo mnie cieszą dyrdymały jakie pisze bez członk/owstw/a Gazy."
                              1. nie pisze tylko napisał
                              2. nie członkowstwo tylko członkostwo
                              takie tam podstawy ojczystego ....
                              • au-ro Re: Zodiaku9, doszkol sie nieco! 14.03.08, 20:17
                                >takie tam podstawy ojczystego ....

                                miotlowi z Jary nie znaja zadnych podstaw, no moze oprocz podstaw zlodziejstwa
                                wyniesionych zreszta juz teraz do poziomu co najmniej uniwersyteckiego.
        • au-ro wszystko fajnie, ale co dalej 13.03.08, 17:05
          W ten sposob te line mozna dlugo przeciagac. Skoro sa az takie naduzycia, to
          zglosic te sprawe do prokuratury. Najdelikatniejszy zarzut to niegospdoarnosc, a
          jak wiemy rozchodzi sie o znacznie powazniejsze sprawy. Nie ma sensu dluzsze
          tolerowanie tej zbieraniny ogryzkow intelektualnych. Wystarcza same ich ostatnie
          zebrania plenarne na temat sluzebnosci. Zero pojecia i kpienie z ludzi. Moze
          kara grzywny lub wiezienie troche ich ostudzi lub co jeszcze lepsze, zniecheci
          do bruzdzenia w naszej spoldzielni.
          • oliwia5000 Re: wszystko fajnie, ale co dalej 13.03.08, 17:11
            nasz byly prezes Pan Niciński( chyba chodzi o tego samego czlowieka)
            jest teraz prezesem spoldzienli w wilanowie i tam mieszkancy tez nie
            za bardzo sa z niego zadowoleni:)
            miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,4998283.html
    • zapytanieo Re: Spółdzielszczyzna w spółdzielni JARY 04.06.08, 22:09
      Witam
      prosze o informacje i pomoc, czy spotkaliscie sie, zeby regulamin
      wynagrodzania czlonkow Zarzadu byl uchwalany przez Walne
      Zgromadzenie a nie przez Rade Nadzorcza....
      W mojej Spoldzielni wlasnie przed obradami WZ pojawil sie projekt
      takiej uchwaly....
      Zarzadowi jest nie w smak, ale z drugiej strony mysle, ze taka
      sprawa powinna zajmowac sie RN, ktora na biezaco sledzi prace
      spoldzielni, co o tym sadzicie?
    • gale Re: Spółdzielszczyzna w spółdzielni JARY 27.06.08, 13:28
      Tak na marginesie: nie wiem czy widzieliście, po Ursynowie chadza starszy
      mężczyzna ubrany w tiszert z paszkwilem pod adresem SMB Jary. Wygląda to
      pociesznie, na jego widok w parku ludzie chichrają w kułak.
      • jaromir_gazy Gale, to nie paszkwil! 27.06.08, 17:32
        Do gale- w tym niby "tiszercie z paszkwilem pod adresem SMB Jary"
        chodzę właśnie ja! I chadzam nie tylko po Ursynowie ale często
        załatwiam różne sprawy w Warszawie. Wielokrotnie na twarzy
        przechodnów widziałem nie złośliwy uśmiech ale zdumienie i byłem
        pytany, czy napis na mojej koszulce odpowiada prawdzie.
        Napis na mojej koszulce w żadnym wypadku nie jest paszkwilem, bowiem
        odpowiada prawdzie - bo dwoje innych członków spółdzielni oraz ja w
        połowie ubiegłego roku zostaliśmy wykluczeni ze społdzielni za
        patrzenie społdzielni na lepkie ręce.
        A jeśli, jak pisze gale, ludzie nawet chichrają w kułak, to i
        dobrze, bo śmiech to zdrowie!
        • zodiak9 Re: Gale, to nie paszkwil,to błazenada 28.06.08, 14:28
          jaromir_gazy napisał: A jeśli, jak pisze gale, ludzie nawet
          chichrają w kułak, to i
          > dobrze, bo śmiech to zdrowie!
          To prawda. z pańskiego błazeństwa ludzie od lat chichrają w kułak.
          Sam pan przyznaje, że pańskie spółdzielcze występy są śmiechu warte.
          Błaznuj pan dalej, będzie wesoło!!!!!
          • mendza Re: Gale, to nie paszkwil,to błazenada 28.06.08, 16:15
            zodiak9 napisał:

            > jaromir_gazy napisał: A jeśli, jak pisze gale, ludzie nawet
            > chichrają w kułak, to i
            > > dobrze, bo śmiech to zdrowie!
            > To prawda. z pańskiego błazeństwa ludzie od lat chichrają w kułak.
            > Sam pan przyznaje, że pańskie spółdzielcze występy są śmiechu warte.
            > Błaznuj pan dalej, będzie wesoło!!!!!
            Na widok J.Gazego ludzie się śmieją ale go szanują, a na widok " zodiak 9"
            ludzie rzygają i patrzą na niego jak na durnia z zarządu.
            • krzysztof.pecul Re: SMB JARY w Paśmie 28.06.08, 22:22
              W ostatnim numerze "Pasma" (nr 25(1009)2008) ukazał się artykuł
              Jacka Krawczyka pt. "Spokojnie jak na wojnie". Autor napisał tam,
              m.in. że w Walnym Zgromadzeniu SMB JARY uczestniczyło ok. 5 procent
              spółdzielców. Zarząd dość wyraźnie otrzymał absolutorium.

              Nie zgadzam się z wieloma przeszłymi i obecnymi tezami p. Jacka K.,
              ale zgadzam się z jego wnioskami zamieszczomymi w tym artykule,
              m.in.
              "Jakie płyną wnioski? Ustawodawca niechybnie się pomylił i
              przestrzelił z obowiązkiem walnych zgromadzeń".
              Sam głoszę podobne tezy od wielu miesięcy, od kiedy zapoznałem się z
              nową ustawą w tym zakresie.
              • krzysztof.pecul Re: "Południe" o zebraniach spółdzielczych 29.06.08, 13:49
                Chciałbym jeszcze zwrócić uwagę na artykuł Andrzeja
                Rogińskiego "Zebrania w spółdzielniach mieszkaniowych. Przeganianie
                rad i prezesów" w "Południu" nr 23(605)2008 z 26.VI.2008. Autor na
                podstawie informacji o zgromadzeniach spółdzielni "Stokłosy"
                i "Osiedle Wilanów" napisał komentarz, m.in.
                "Ustawa z 14.VI.2008...sprowadziła na spółdzielnie wiele złego.Nie
                tylko wzrosły koszty, ale zmniejszyła się możliwość porozumiewania
                się członków...".
                Moim zdaniem, to wszystko było do przewidzenia.
                Nie znaczy to, że zgadzam się ze wszystmi tezami prezentowanymi
                w "Południu".

              • gosc34 do p. Krzysztofa Pecula 29.06.08, 14:08
                To czemuś Pan, panie Krzysztofie, siedział na swojej części Walnego Zgromadzenia
                milcząc jak ryba; nawet w kwestiach formalnych - takich jak obowiązek mówienia
                do mikrofonu - też się Pan nie zająknął, chociaż z miejsca, gdzie Pan siedział,
                mógł Pan słyszeć wyłącznie głosy osób dysponujących mikrofonem: prezesa,
                przewodniczącego, członków rady nadzorczej.
                A może tylko ich miał Pan ochotę słuchać?
                • krzysztof.pecul Re: Kogo i co chcę słyszeć na ZO? 06.07.08, 22:16
                  gosc34 napisał:

                  > To czemuś Pan, panie Krzysztofie, siedział na swojej części
                  Walnego Zgromadzeni
                  > a
                  > milcząc jak ryba; nawet w kwestiach formalnych - takich jak
                  obowiązek mówienia
                  > do mikrofonu - też się Pan nie zająknął, chociaż z miejsca, gdzie
                  Pan siedział,
                  > mógł Pan słyszeć wyłącznie głosy osób dysponujących mikrofonem:
                  prezesa,
                  > przewodniczącego, członków rady nadzorczej.
                  > A może tylko ich miał Pan ochotę słuchać?

                  Kogo i co chcę słyszeć na ZO (Zgromadzeniu Ogólnym)? Tak, jak
                  niedawno pisałem o forum, chcę, aby ZO było okazją do rzeczowej
                  wymiany informacji i poglądów, a wyniki głosowań były rezultatem
                  możliwie wnikliwej oceny tych poglądów. Na ZO pewnych informacji i
                  poglądów dostarcza zarząd i RN (Rada Nadzorcza). Są to oczywiście
                  informacje subiektywne, zawierające w ogólności sugestie poparcia
                  w/w władz spółdzielni.
                  W naszej SMBJARY istnieje tzw. opozycja, której czołową postacią
                  jest J. Gazy. Opozycja ta dostarcza na ogół informacje, zawierające
                  w ogólności sugestie odmowy poparcia w/w władz spółdzielni.
                  Przejawem tego jest złożenie przed ostatnim ZO wniosków o wymianę
                  RN, o nowe ZO (bo obecne było wg opozycji źle przygotowane), a
                  pośrednio także o zmiany w statucie SMB JARY. Spółdzielcy mieli
                  zadecydować, kto ma rację.
                  Okazało się jednak, że wnioski opozycji były bardzo nieudolnie
                  przygotowane (czego nie omieszkał wypomnieć na ZO prezes Sołtysiak)
                  i słabo propagowane.
                  Dawniej przed ważnymi ZP (Zebranie Przedstawicieli) opozycja
                  urządzała spotkania, nazwijmy je organizacyjno-propagandowe. Nieraz
                  brałem udział w takich spotkaniach. Ostatnio nie dostąpiłem jednak
                  zaszczytu bycia powiadomionym o takich spotkaniach przed ich
                  terminami, a nawet o tym, czy takie spotkania się odbyły.
                  Na mojej części spotkania nikt nie zabierał głosu w duchu
                  opozycyjnym, czyli opozycja była nieobecna. A jak wiadomo, nieobecni
                  nie mają racji. Nic więc dziwnego, że w głosowaniu zdecydowanie
                  zwyciężyła „linia zarządu i rady nadzorczej”. W sytuacji braku
                  chętnych do dyskusji ja też nie zabierałem głosu. Nikt mnie zresztą
                  o zabieranie głosu nie prosił.
                  Jestem za tym, aby wszyscy mówcy na ZO mówili do mikrofonu. Jeśli
                  nie zawsze było to przestrzegane na mojej części ZO, to
                  odpowiedzialne za to jest przede wszystkim prezydium ZO. Dziwne jest
                  kierowanie pretensji o brak aktywności w tej sprawie akurat do mnie,
                  podczas gdy na sali było ok. stu osób, przy czym ja siedziałem
                  stosunkowo daleko (co stwierdza pośrednio gosc34) i w związku z tym
                  miałem mniejsze możliwości przekrzykiwania prezydium, niż ludzie
                  siedzący bliżej prezydium.
                  Uważam, że obowiązek mówienia do mikrofonu powinien być wprowadzony
                  do regulaminu ZO.
                  • jaromir_gazy Nieprawdopodobne!!!!!!!!! 10.07.08, 14:26
                    Kilka dni temu sąsiad powiedzial mi, że jeden z pracowników dzialu
                    technicznego spółdzielni był przy jakiejś okazji na jego balkonie i
                    polecił mu.... usunięcie z jego płyty jakiejs paczki plytek
                    ceramicznych, które zostały po położeniu ich na tymże balkonie!
                    Argumentowal, że ponieważ balkon jest własnością spółdzielni to
                    wobec tego on jako jej przedstawiciel może wydawać takie polecenia.
                    Nie wiem, czy istotnie jest to jakieś polecenie odgórne(czemu bym
                    się i nie zdziwił zbytnio) czy nadgorliwość i głupota głupola!
                    Ale pisząc to przypominam sobie jakies boje ludzi cyba z ulicy
                    Puszczyka o wpisanie w aktach notarialnych balkonów, czemu podobno
                    sprzeciwia się spółdzielnia.
                    Nie wiem, czy coś w tym jest czy to tylko dziwny zbieg okoliczności?
                    • grek34 Re: Nieprawdopodobne!!!!!!!!! 10.07.08, 21:13
                      A obraz na ścianie wolno powiesić?
                      Jeśli tak to jakiej wielkości, w jakim kolorze i czyjego autorstwa?
                      Acha i w jakiej ramie?

                      Ale pewnie nie wolno, bo nie i już!
                    • au-ro Re: Nieprawdopodobne!!!!!!!!! 10.07.08, 22:20
                      to ja poruszalem te sprawe, ale spoldzielcy sa tak inteligentni, ze nie
                      pociagneli tego dalej, a rgumenty mialem bardzo mocne. widocznie im nie
                      zalezalo. nie zmienia to jednak faktu, ze balkony to sa wlasnoscia lokatorow, bo
                      z technicznego punktu widzenia nie moze byc inaczej. zreszta potwierdzilo to
                      ostatnie orzeczenie SNu w tej sprawie. u nas w najlepszym razie sa zapisy, ze to
                      czesc wspolna nieruchomosci, choc to tylko zeby ulamki lepiej sie liczyly, choc
                      ja i tak bym to pociagnal jeszcze. moze jak dojdzie kiedys do podzialow na
                      mniejsze spodlzielnie to ludzie sie obudza i zazadaja zmian, a kosztami obciaza
                      polglowkow z zarzadu Jarow.

                      gdyby to mnie cos takiego powiedzial ten pomagier na balkonie skrocilbym mu
                      droge na dol (zakladajac, ze to nie byl parter lub ostatnie pietro) ;).
                      • jaromir_gazy Re: Nieprawdopodobne!!!!!!!!! 11.07.08, 08:43
                        Au-ro, istotnie poruszałeś ten problem wiele razy, niestety, nie
                        spotkalo się to z jakimś większym zainteresowaniem. Ja też nie
                        przywiązywalem do tego jakiejś większej wagi, choćby dlatego, że mój
                        budynek jest na gruncie, którego status nie pozwala praktycznie na
                        jakieś sensowne ruchy wlasnościowe. Poza tym uważam, że sprawa
                        dotyczy tych, którzy podpisują akty notarialne i powinni właśnie oni
                        starać się o wyjaśnienie sprawy nie uwzgledniania balkonów jako
                        przynależnych do lokalu. Ale slusznie piszesz, że większośc z nas po
                        prostu nie mysli a potem w przyszlości takie sytuacje jak opisana
                        przeze mnie.
                        Moim zdaniem sami zainteresowani powinni wystapić z oficjalnym
                        zapytaniem do społdzielni w tej sprawie i uzyskac odpowiedx na
                        pismie - wtedy sprawa bedzie jasna.
                        Bo może opisana sytuacja to rzeczywiście tylko wyskok
                        spółdzielnianego idioty z przerośnietą ambicją i poczuciem władzy
                        nad maluczkimi.
                        • jan-w Propozycja techniczna 11.07.08, 10:28
                          Ten wątek, jak zapewne wszyscy uczestnicy dyskusji zauważyli, jest już bardzo
                          długi. Ma to negatywne skutki. Np długi czas wczytywania, aktualizacji po
                          dopisaniu postu itp.
                          Proponuję zrobić to co robi się w takiej sytuacji na innych forach w długich
                          wątkach. Założenie nowego wątku o zbliżonym tytule z dopiskiem II lub cd lub
                          kont. na końcu. Ponieważ na forum nie ma możliwości technicznej zamknięcia wątku
                          (poza archiwizacją), ten zostałby zakończony informacją na powyższy temat.
                          • jaromir_gazy Re: Propozycja techniczna 11.07.08, 15:41
                            Jako założciel tego wątku osobiście pozytywnie podchodzę do rady
                            jana-w! Nie wiem, jak inni tj. piszący oraz czytający.
                            Zatem (od siebie)proszę o podanie szczegółów tej operacji i
                            ewentualnie jak sięgać do starszych wpisów gdyby ktos chciał.
                            Ze sej strony proponowałbym ewentualnie przeniesienie do nowej
                            części tego wątku np. 50 ostatnich wpisów, bo dość często nawiązuje
                            się do treści poprzednich.
                            • jan-w Re: Propozycja techniczna 11.07.08, 15:59
                              Można założyć nowy wątek o zbliżonym tytule, z informacją o co chodzi i linkiem
                              do dotychczasowego wątku. W starym wątku umieszczę informację z prośbą o
                              kontynuację w nowym i linkiem do nowego. Wtedy każdy z łatwością może odwoływać
                              się do wcześniejszych postów w nowym wątku i nie ma nawet potrzeby kopiowania
                              postów. To metoda stosowana z powodzeniem na innych forach.
                            • jan-w Re: Propozycja techniczna 11.07.08, 16:00
                              Stary wątek, oczywiście będzie dostępny, ale w miarę "starzenia się" będzie na
                              coraz dalszych stronach forum. Jednak link do niego na początku nowego wątku,
                              umożliwi łatwe dotarcie do niego.
                              • zodiak9 Re: Propozycja techniczna 11.07.08, 18:30
                                proponuję wyrzucić cały wątek,tak jak wyrzucono Jaromira
                                Gazego/twórcę wątku/ z SMB Jary.
                                • jaromir_gazy Re: Propozycja techniczna 11.07.08, 21:20
                                  Nie dziwię się zodiakowi9, wiernemu słudze obecnego zarządu, że
                                  proponuje skasowanie wątku - po co czlonkowie spółdzielni JARY mają
                                  poznawać prawdę i machlojki członków zarządu i rady nadzorczej.

                                  Co do wyrzucenia ze spółdzielni - owszem, uczynili to tacy
                                  członkowie rady nadzorczej i przedstawiciele jak zodiak9, ale
                                  oczywiście nadal jestem członkiem tejże spółdzielni.

                                  A zainteresowanych zapraszam już 22 lipca na rozprawę w sądzie gdzie
                                  będzie niezle przedstawienie jak wykażę klamstwa zarządu, radców
                                  prawnych i członków rady nadzorczej powolanych na świadków!
                                  Prawdopodobnie zodiak9 też będzie wśród nich!
                                • au-ro Re: Propozycja techniczna 12.07.08, 14:19
                                  stracilem juz jakakolwiek nadzieje zodiaku, ze kiedys znormalniejesz, a takimi
                                  wypowiedziami tylko udowadniasz, ze jestes skonczonym idiota. nie pamietam,
                                  zebys kiedykolwiek w tym calym dlugim watku wylozyl rzeczowe argumenty
                                  swiadczace o tym, ze spoldzielcy nie maja racji, a zarzad tak. dziwie ci sie, bo
                                  powinno ci tak samo zalezec na porzadku w naszej spoldzielni jak i nam, ale zeby
                                  nie wiem przez jak bardzo rozowe okulary na to patrzec, naprawde nie jest dobrze
                                  i za plecami spoldzielcow zarzad na czele z tymi polglowiastymi panami, o
                                  ktorych wielokrotnie juz bylo w tym watku, prowadzi bardzo pokretna gre. chyba,
                                  ze jedyne na czym ci zalezy to wchodzenie bez wazeliny zarzadowi, bo dzieki nim
                                  i ty moze krecisz jakies lody na boku. coz, normalni ludzie raczej nie twierdza,
                                  ze powodem odpadania warstwy ocieplenia z budynkow jest huragan Emma.
                          • jan-w Proszę o kontynuację dyskusji w II części wątku. 13.07.08, 17:45
                            Link do wątku będącego kontynuacją tego:
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=643&w=82089019
                            Uprzejmie prosze o kontynuację dyskusji w nowym wątku i nie dopisywanie niczego
                            do tego. Wszelkie wpisy będę zmuszony usuwać.

                            Dotychczasowy wątek na ten temat:
                            osiągnął taki rozmiar że korzystanie z niego stało się bardzo utrudnione.
                            Dlatego też (podobnie jak to się robi na innych forach w takim przypadku) proszę
                            o kontynuowanie dyskusji w nowym wątku.
                            Aby odnieść się do postów zamieszczonych w starym, wystarczy zacytować krótki
                            fragment i/lub podać link do wzmiankowanego postu.
                            Adres starego wątku jest w moim poście.
            • krzysztof.pecul Re: Gale, to nie paszkwil,to błazenada 28.06.08, 22:32
              A skąd mendza wie, że "na widok "zodiak9" ludzie rzygają"? Czy
              mendza zna nazwisko "zodiak9"?
              A wogóle radziłbym p.t. dyskutantom bardziej wykorzystywać forum na
              rzeczową wymianę informacji i opinii, a mniej na wzajemne docinki.
              • mendza Re: Gale, to nie paszkwil,to błazenada 01.07.08, 05:18
                krzysztof.pecul napisał:

                > A skąd mendza wie, że "na widok "zodiak9" ludzie rzygają"? Czy
                > mendza zna nazwisko "zodiak9"?
                > A wogóle radziłbym p.t. dyskutantom bardziej wykorzystywać forum na
                > rzeczową wymianę informacji i opinii, a mniej na wzajemne docinki.
                Panie Pecul jeśli tacy ludzie jak Zodiak9 będzie dyskutował rzeczowo to i ja tez
                będę ale jak przeczytałem kilkanaście postów Zodiaka9 do naprawdę miałem wymioty
                , poza impertynencją w stosunku do pana Jarka
                Zodiak9 nie przekazał nam żadnych pozytywnych propozycji.
                • jaromir_gazy Po prostu niektórych ignoorować! 01.07.08, 08:15
                  Już kiedyś jeden z uczestników niniejszego wątku proponował, aby
                  ignorować po prostu takich przydupasów zarządu jak zodiak9, gh10 czy
                  masuma! Sa jeszcze osoby od lat nie p[otrafiące zdecydowac się, na
                  którym stołku usiąść i lawirują między osobami krytycznymi w
                  stosunku do zarzadu i jemu przychylnymi. Typowa postaw "Panu Bogu
                  świeczkę i diabłu ogarek"!
                  Jak pisze z kolei mendza, jest bardzo dużo poważnych tematów wartych
                  przedyskutowania.
                  W moim przekonaniu do takich niewątpliwie należą: dalsze fałszowanie
                  sprawozdań finansowych i brak w związku z tym jednoznacznej
                  informacji jak wygląda nasza sytuacja. Kompletny bałagan w
                  tworzionych niezgodne z obowiązującym prawem funduszy, dalsze
                  zasilanie funduszu zasobowego w ukryty dla wielu sposób(
                  comiesiecznie okolo 35 groszy w funduszu remontowym z każdego metraa
                  powierzchni mieszkania). Sam przezes G. Kretkiewicz wyraził się
                  ostanio o ujawnianym od lat w bilansie funduszu rezerwowym z tytułu
                  waloryzacji środkóów trawlych - że "nieopatrznie" do niego wrzucono
                  takze budynki mieszkalne. A przecież badający nasze sprawozdania w
                  poprzednich latach biegli rewidenci nie mieli do tego żadnych
                  zastrzeżeń! Niech wreszcie wybitny pan główny księgowy, główny
                  ekonomista i wiceprezes ds. finansowych na coś się zdecyduje.
                  Takich "kwiatków" w naszych sprawozdaniach jest znacznie więcej. I
                  szanowna komisja rewizyjna RN o tym albo nie wie albo tego nie chce
                  widzieć!
                  Inny problem to fatalny stan elewacji po wydaniu na nie
                  kilkudziesięciu milionów złotych, oczywiście z naszych kieszeni. Nie
                  skorzystano z kredytów termomodernizacyjnych i możliwości uzyskania
                  premii finansowych dlatego, że przy taki wykonywaniu dociepleń nie
                  byłyby możliwe numery, których skutki teraz widzieć. I nie chodzi tu
                  o względy estetyczne (też ważne) ale o tzw. bardzo niski
                  współczynnik przenikalności cieplnej naszych ścian - wszystko
                  wskazuje na to, że w wyniku niewłaściwych założeń do projektów
                  dociepleń, zastosowania złych materiałów, fatalnego wykonawstwa,
                  braku nadzoru i liberalnego odbioru prac ze strony spółdzielni,
                  braku bieżącej kontroli lub wszystkich tych czynników na raz
                  będziemy płacić coraz więcej za ogrzewanie naszych mieszkań. Poza
                  tym własnie z tego względu ich wartość na rynku znacznie spadnie, bo
                  po prostu uzyskają one znacznie gorsze certyfikaty energetyczne niż
                  mieszkania o niższym zużyciu energii do celów ogrzewania. Co
                  ciekawsze, obecna ekipa, która walnie przyczyniła się do obecnego
                  stanu rzeczy, zwala wszystko na swych poprzedników i mnie jako
                  przewodniczącego RN w latach 2000/2001 chociaż wszystkie dokumenty
                  przeczą temu! A obecna "wspaniała" RN tak wychwalana przez prezesa
                  Sołtysiaka w ogóle tego tematu nie dotyka, bo sprawa wyjątkowa
                  śmierdząca! Jeszcze gorsza sytuacja jest w dziedzinie rozliczeń
                  zużycia zimnej wody i kosztu jej podgrzania - też RN tym tematem się
                  nie interesuje bo i po co! Oczywiście pan M. Nizielski dużo mówił na
                  walnym jak to RN dużo czasu temu poświęca.
                  Jest jeszcze bardzo dużo innych tematów jak wyłudzanie przez
                  członków RN niemalych już diet ( bo praktycznie nie świadczą oni
                  żadnej dla nas pracy), żądanie przez pracowników podwyżek ( z
                  naszych kieszeni nie wiadomo za co), sprawa gruntów, sprzedaż
                  naszego mienia bez naszej zgody itp. Ale o tym w następnych postach.
                  I na koniec brednie podawane w "Południu" przez pana A. Rogińskiego -
                  a co ten człowiek może pisać, jeśli żyje głównie z reklam
                  spółdzielni. Znam go od dawna - nasz pierwszy kontakt miał miejsce
                  przy relacjonowaniu przez niego przekrętu Nizielskiego z
                  wodomierzami - oczywiście przedstaawił cała sprawę jako wyjątkowo
                  korzystną transakcję dla spółdzielni JARY. Od tego czasu pan A.
                  Rogiński jest dla mnie wyjątkowo nieobiektywnym facetem. A to, co
                  napisał w realcji z zebrania w Wilanowie (tam prezesem jest dobrze
                  nam znany J. Niciński) to już skandal, bo wręcz zachęca do
                  ignorowania obowiązującej ustawy!
                • au-ro Re: Gale, to nie paszkwil,to błazenada 01.07.08, 11:36
                  bo zodiak do lajza i duren. na tym forum ani razu nie ustosunkowal sie do
                  konkretnych zarzutow, od razu tylko zmienial temat i jakies brednie wypisywal.
                  ponadto stara sie usuwac niewygodne dla siebie posty jak moje dwa w ostatnich
                  dwoch tygodniach. to taki kombinator, chlopiec na posylki nizielskiego i
                  soltysiaka bez wlasnego ja.
                  • jaromir_gazy Chyba jednak wyłudzają! 02.07.08, 14:20
                    Lektura dla naszej czwórki z rady nadzorczej - M. Nizielskiego (dieta równa najniższemu wynagrodzeniu krajowemu czyli 1126 zł) oraz Z. Czerwińskiego, T. Jarząbka i M. Kuleszy (ich diety to 75% tego, co bierze za nic miesiąc w miesiąc Nizielski).

                    Ze strony posła Tobiszowskiego

                    tobiszowski.pl/site/index.php?option=com_content&task=view&id=223&Itemid=15

                    Kiedy pracownik spółdzielni mieszkaniowej, który równocześnie zasiada w Radzie Nadzorczej spółdzielni powinien przestać być członkiem Rady oraz jaki okres należy zaliczyć w związku z zakazem zasiadania przez dwie kolejne kadencje w Radzie Nadzorczej Spółdzielni?

                    Opinia prawna
                    dotycząca art. 8² ust 2 i 3 ustawy z dnia 14 czerwca 2007 r. o zmianie ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych oraz o zmianie niektórych innych ustaw.
                    Ustawą z dnia 14 czerwca 2007 r. o zmianie ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych oraz o zmianie niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 125, poz. 873 z dnia 13 lipca 2007 r.) dodany został do ustawy z dnia 15 grudnia 2000 r. o spółdzielniach mieszkaniowych (Dz. U. z 2003 r. Nr 119, poz. 116 ze zm.) rozdział 1¹ „Prawa członków spółdzielni mieszkaniowej". Zgodnie z art. 8² ust. 2 w skład rady nadzorczej spółdzielni mieszkaniowej nie mogą wchodzić osoby, będące pracownikami spółdzielni. Uchwała w sprawie wyboru takiej osoby do rady nadzorczej jest nieważna. Z chwilą nawiązania stosunku pracy przez członka rady nadzorczej ustaje jego członkostwo w radzie nadzorczej tej samej spółdzielni.
                    Z powyższego przepisu jednoznacznie wynika, iż intencją ustawodawcy jest wyeliminowanie ze składu rady nadzorczej osób będących pracownikami danej spółdzielni mieszkaniowej. Ponieważ brak jest w tej kwestii przepisów przejściowych, które regulowałyby wpływ nowelizacji ustawy na stosunki powstałe pod działaniem ustawy obowiązującej w dotychczasowym kształcie (np. zezwalałyby na pozostanie takich osób w radzie po wejściu w życie niniejszych przepisów) oznacza to, że z dniem wejścia w życie ustawy wszystkie osoby będące pracownikami spółdzielni powinny przestać być członkami rady nadzorczej.
                    Art. 8² ust. 3 stanowi natomiast, że nie można być członkiem rady nadzorczej dłużej niż przez 2 kolejne kadencje rady nadzorczej. W przepisach przejściowych w art. 10 ustawodawca zaznaczył, iż liczbę kadencji, o których mowa w art. 8² ust. 3 oblicza się biorąc pod uwagę dotychczasowy staż członka rady nadzorczej. Oznacza to, że jeżeli dotychczasowy staż członka rady nadzorczej wynosi już dwa lata a jest on obecnie 3 kadencję, to z chwilą wejścia w życie nowelizacji powinien utracić mandat.
                    Sporządziła: Anna Janicka, radca prawny
                    Akceptowała: Wicedyrektor Biura Analiz Sejmowych - Małgorzata Bajor-Stachańczyk

                    • au-ro Re: Chyba jednak wyłudzają! 03.07.08, 11:48
                      to co? prokuraturka? mysle, ze spoldzielnia nie straci na braku Nizielskiego, bo
                      to niedojda pierwszego sortu. no moze tylko mniej smiechu bedzie ;).
                      • grek34 Re: Chyba jednak wyłudzają! 03.07.08, 12:37
                        prokuratura nie chce się zajmować sprawami spółdzielców, a szkoda
                        znam to z własnego doświadczenia, jesteśmy pozostawieni sami sobie
                        • jaromir_gazy Au-ro, nie masz racji! 03.07.08, 15:28
                          Au-ro, nie masz racji pisząc o Nizielskim jako "niedojdzie"! To jest
                          raczej dużej klasy "dojda" czyli cwaniaczek kuty na cztery nogi!
                          To dzięki niemu może istnieć obecny chory układ w Jarach, to on jest
                          głównym sprawcą tego, że służby spółdzielni mało co robią a zarząd
                          bierze kasę za nic( z wyjatkiem przychodzenia do budynku przy
                          Surowieckiego).
                          Trzeba poświęcić trochę czasu i przyjść na zebranie rady nadzorczej
                          i zobaczyć jak zajadle Nizielski broni np. prezesa Furmanowskiego
                          przed jakąkolwiek próbą (dośc rzadką) swoich koleżanek i kolegów
                          obcięcia mu premii.
                          To tylko dzięki Nizielskiemu nie udaje się wyjaśnić bardzo dużych
                          rozbieżności w zużyciu mediów przez poszczególne budynki, to on
                          uniemożliwił wyjaśnienie przekrętu z docieplaniem stropodachów
                          podobnie jak zaprzestanie wyłudzania od nas 7,5 mln. złotych bo gdy
                          byłem w radie, skutecznie torpedował wszelki kroki zmierzające do
                          wyjaśnienia tych spraw. Teraz oczywiście nikt z rady nie próbuje
                          tych spraw ruszać, tym samym Nizielski też ich nie dotyka.
                          Oczywiście ma rację au-ro, że wykopanie tego typka nie będzie stratą
                          dla naszej spółdzielni a wręcz przeciwnie - kolosalnym zyskiem!
                          Pozbycie się osoby nie mieszkajacej w naszychz zasobach, do tego
                          biorącej co miesiąc dość pokaźną dietę za nic świadczy tylko o
                          wyjątkowej naszej głupocie i tolerancji oraz cwaniactwie doktorka.
                          To samo dotyczy w trochę mniejszym stopniu jego trzech kumpli.
                          • grek34 Re: Au-ro, nie masz racji! 03.07.08, 17:08
                            Nie wiem czy walka o uzdrowienie spółdzielczości mieszkaniowej nie
                            jest przysłowiową walką z wiaterakami. Mieszkańcy generalnie nie
                            interesują się tym co dzieje się w ich spółdzielniach. Pokutują PRL-
                            owskie zaszłości i przekonanie, że decyzje do nich nie należą, tylko
                            do jakichś ONYCH. Wolą zaczekać na to co ONI postanowią. Najwyżej
                            później sobie ponarzekają. Wykorzystuje to garstka cwaniaków
                            pasożytujących na spółdzielcach. Stan taki będzie istniał tak długo
                            dopóki nie zmieni się świadomość mieszkańców sm-ów.

                            Deklaracje PiS-u o pomocy dla spółdzielców są fałszywe.
                            W rzeczywistości partii tej chodzi o obsadzenie swoimi ludźmi
                            stołków we władzach spółdzielni i czerpanie z tego własnych
                            korzyści. W praktyce często to się im udaje - znam przykłady.
                            Można spróbować zwrócić się o pomoc do rządzącej obecnie partii PO,
                            ale też nie wiążę z tym wielkich nadziei.
                            Pozostaje więc żmudna praca u podstaw, uświadamianie spółdzielcom
                            ich roli we współdecydowaniu. Tylko czy zdążymy zanim cwaniaki
                            puszczą nas z torbami?
                            • au-ro @grek34 03.07.08, 23:35
                              ja mysle, ze to generalnie wina tego systemu spoldzielczego. slyszalem jak te
                              walne przebiegaly w innych spoldzielniach, nie bylo wcale lepiej. kto wytrwa
                              tyle godzin i bedzie w ogole mial czas, sluchajac bredni jakichs idiotow, ktorzy
                              nawet nie wiedza co to np. sluzebnosc i tylko przewalaja tymi swoimi swinskimi
                              oczkami juz liczac na to, ze znowu beda premijki pobierali i to za nic.
                          • au-ro Re: Au-ro, nie masz racji! 03.07.08, 23:29
                            chcialoby sie parafrazowac stare powiedzenie "znajdzie sie pala na.." ;) tylko
                            rymu znalezc nie moge. nie moge wyjsc z podziwu, ze nie mozna sie pozbyc
                            szkodnika i zakaly. jak do tej pory od nikogo nie slyszalem, zeby to cos
                            kiedykolwiek bylo uzyteczne dla spoldzielcow.
                            • au-ro spartolony parking przy Surowieckiego 04.07.08, 21:16
                              ciekawi mnie czy polglowki z SBM Jary odpowiedza za ten bubel. przy nawet
                              mniejszym deszczu huk spadajacych na dach kropel deszczu jest taki jak loskot
                              przejezdzajacego pociagu. nie musze chyba mowic co sie dzieje jak jest oberwanie
                              chmury. niedojda Nizielski i jego brygada tego nie przewidziala? wcale nie
                              zdziwie sie jak ktos niedlugo to zglosi, bo jest to wada techniczna, a halas
                              musi byc w granicahc pewnych norm, ktore w tym wypadku na 100% sa przekroczone
                              (Pulawska przy tym to pikus).
                              • jaromir_gazy Boże, ale idiotyzmy! 04.07.08, 23:06
                                Przeczytajcie te brednie, jakie znalazłem w protokóle z kwietniowego
                                posiedzenia RN - a au-ro oczekuje jakiś rozsądnych ruchów od
                                niedojdy Nizielskiego! Jak przeczytacie jak Linowski robi w balona
                                całe towarzystwo, to wszystko się wyjaśni!
                                "Przedmiotem rozpatrywania był materiał pt. „Omówienie problemu
                                powstawania i usuwania usterek na scianach ocieplonych wcześniej i
                                pomalowanych w ramach ocieplania całych budynków” (załacznik nr 4 do
                                oryginału protokółu).
                                Tytułem wstępu p. A. Studniarski przewodniczacy Komisji Inwest.-
                                Techn. oznajmił, iż przedmiotowy materiał był omawiany na
                                posiedzeniu komisji w dniu 03.04.2008 r. Wówczas zwrócił się o
                                przedłożenie mu stosownych, uzupełniających wyjaśnien związanych z
                                tym zagadnieniem, których jednak nie otrzymał.
                                Odpowiadając p. A. Linowski stwierdził, iż przewodniczący komisji
                                zwracał się o materiały, które nie wiązały się bezpośrednio z
                                tematem dzisiejszego porządku obrad, a dotyczyły budynku przy ul.
                                Cybisa 4, na którym to budynku w dniu 18.02.br. wystąpiły usterki.
                                Na okoliczność powstania tych usterek sporządzony został protokół
                                konieczności.
                                W ramach dyskusji Rada Nadzorcza wysłuchała informacji przedłożonej
                                przez p. A. Wronę, który omówił uwarunkowania związane ze stosowanym
                                na budynkach SMB „Jary” systemem ociepleń, sposoby usuwania wad i
                                usterek na budynkach wcześniej ocieplonych, jak również unikania
                                tych wad w przyszłości.
                                W jego opinii zasadne byłoby, aby technicy i administratorzy
                                Spółdzielni, w trakcie dokonywanych przeglądów budynków, zwracali
                                szczególną uwagę na ściany szczytowe oraz sprawdzali czy został
                                zastosowany system z dodatkami przeciw glonowymi.
                                Następnie zgłoszono uwagi krytyczne dotyczące zarówno zawartości
                                omawianego materiału, jak i problemu ociepleń budynków.
                                Wyrażono mianowicie zaniepokojenie faktem, iż w zakresie ociepleń
                                budynków SMB „Jary’ jest tyle jeszcze do zrobienia (co wiaże się z
                                dodatkowymi kosztami) mimo, iż problem ten jest przez Radę
                                rozpatrywany od kilku lat (p..M. Rogozinska);
                                Wskazano, iż przesłany materiał zawiera jedynie przebieg
                                historycznych zdarzeń dotyczących wykonanych ociepleń budynków w
                                SMB „Jary”. Materiał ten nie spełnia określonych wymogów i jest nie
                                na temat. W informacji tej należało podać mianowicie: ile budynków
                                posiada wady techniczne; ile usterek można wykonać w ramach
                                gwarancji; jakie koszty poniesie Spółdzielnia na naprawę
                                wcześniej ocieplonych budynków; ile jeszcze lat należy czekać, aby
                                poprawić wszelkie wady i nieróbstwo wykonawców, na ilu budynkach
                                występują usterki i po jakim okresie czasu one wystąpiły, w ilu
                                budynkach wady zostały już naprawione.
                                Podkreślono, iż przedstawiona informacja nie pozwala na wyciągniecie
                                wniosków co do skali problemu w całej Spółdzielni (pp. M. Nizielski,
                                Z. Czerwinski);
                                Zaprezentowano pogląd, iż w przesłanej informacji ogólna ocena
                                techniczna budynków powinna być przedstawiona bardziej szczegółowo.
                                Należało w niej podać, jakie działania podejmie Spółdzielnia w
                                sprawie występujących usterek na budynkach wcześniej ocieplonych (p.
                                A. Sidorski);
                                Podkreślono, iż z treści informacji nię wynika jasno jakiej grubości
                                styropian został położony na ścianach budynków oraz na jakiej
                                powierzchni. Dlatego też informacja ta nie może stanowić dla
                                Spółdzielni problemu ekonomicznego i technicznego. Dlatego też
                                powinna ona być uzupełniona (wiceprezes G. Kretkiewicz);
                                Ostatecznie – przez aklamację – na wniosek przewodniczącego Rady
                                ustalono, iż w oparciu o uwagi zgłoszone w dniu dzisiejszym, na
                                następne posiedzenie Rady należy przygotować nowy materiał dotyczący
                                tego zagadnienia.
                                Dalsza część debaty w tym punkcie porządku obrad poświecona była
                                incydentowi jaki miał miejsce na budynku Cybisa 4, z którego w lutym
                                br. rzekomo spadło 80 m2 docieplonej ściany, o czym poinformował
                                zebranych przewodniczący Komisji Inwest.-Techn. p A. Studniarski. W
                                jego opinii jest to dziwna sytuacja, jako że docieplenie ścian na
                                tym budynku zostało wykonane niedawno, bo 2 lata temu. Kiedy zwrócił
                                sie o wyjaśnienie problemu, otrzymał odpowiedź, że ww. zjawisko
                                ściśle było związane ze zmianami klimatycznymi w Polsce
                                oraz z zachodzącymi reakcjami chemicznymi między warstwami,
                                położonymi na budynku.

                                Udzielając wyjaśnień p. A. Linowski stwierdził, iż w Spółdzielni
                                były stosowane różne systemy ociepleń budynków. Jedne z pierwszych
                                ocieplane były ściany szczytowe. Wcześniej ocieplenia budynków były
                                realizowane na podstawie systemów nie certyfikowanych. Toteż trudno
                                jest (aktualnie) stwierdzić jakie wówczas były stosowane technologie
                                i materiały. Problem usuwania usterek na wcześniej ocieplonych
                                budynkach dotyczy 190 szt. scian, na których został położony
                                styropian o różnej grubości, od 5 cm do 8 cm.
                                Dopiero od 2002 r. weszły systemy certyfikowane do malowania i
                                zabezpieczania ścian na budynkach, z dodatkami przeciw glonowymi.
                                Następnie, w związku z prośbą przewodniczącego Rady o przedłożenie
                                przez Zarzad stosownej informacji w sprawie odspojenia się ściany z
                                budynku przy ul. Cybisa 4 – p. A. Linowski przytoczył protokół z
                                przeprowadzonej w dniu 18.02.2008 r. wizji na okoliczność
                                wystąpienia usterek na ścianie docieplonej budynku przy ul. Cybisa
                                4. Poinformował, iż p. K. Zielinski (prac. dz. techn.)
                                otrzymał wiadomość od gospodarza budynku, że w wyniku silnych wiatrów
                                wystąpiły usterki na bud. Cybisa 4, która to informacja została
                                następnie przekazana jemu. Po czym komisja (w osobach: A. Linowski,
                                K. Zieliński) dokonała szczegółowej wizji i oceny budynku i
                                porozumiała się z firmą, która ocieplała budynek. Firma
                                zorganizowała brygadę specjalistyczną i przystąpiła do naprawy
                                usterek. Roboty naprawcze zostały zakończone 22 lutego 2008 r.
                                Wg oceny komisji, przyczyną powstania usterek było m.in.:
                                nieodpowiednie zamocowanie rury instalacyjnej (telefonicznej)
                                znajdującej się w warstwie ocieplenia (drgania rury spowodowały
                                początek fazy odspajania); odspojenie oraz rozwarstwienie tynku i
                                kleju z pierwszej warstwy ociepleniowej budynku, wykonanej w roku
                                1996 oraz silne wiatry w m-cu lutym br. (huragan „Emma”).
                                W środkach masowego przekazu podano ostrzeżenia przed tym huraganem i
                                jego ewentualnymi skutkami. W ostatnich latach obserwuje się
                                zwiększoną czestotliwość występowania silnych wiatrów o prędkości
                                ponad 120 km/h.
                                Dlatego też zmiany klimatyczne mogą być pośrednim powodem odspojenia
                                się ściany z ww. budynku.

                                Dokończenie tych bredni w następnym poście!
                                • jaromir_gazy Boże, ale idiotyzmy! - dokończenie 04.07.08, 23:39
                                  Dlatego też zmiany klimatyczne mogą być pośrednim powodem odspojenia
                                  się ściany z ww. budynku.
                                  W ramach dyskusji podniesiono (niżej wymienione) aspekty zaistniałej
                                  sytuacji oraz sformułowano następujące zapytania:
                                  • Dlaczego w międzyczasie, tj. od dnia 18.02.br. do dnia
                                  dzisiejszego, Zarząd nie zapoznał Rady Nadzorczej z powyższą sprawa
                                  oraz decyzjach z nią związanych? Jaki był bieg wydarzeń związanych
                                  ze sporządzeniem protokółu nt. odspojenia ściany? Czy sprawa była
                                  omawiana na posiedzeniu Zarządu, a jeśli tak to chciały się z nim
                                  zapoznać (A. Smoliński);
                                  • Odnosząc się do treści odczytanego przez p. Linowskiego protokółu
                                  stwierdzono, że nie wynika z niego jaki był faktyczny powód
                                  odspojenia ściany. W protokóle tym nie podano, czy była wykonana
                                  jakakolwiek ekspertyza, czy rzeczywiście zawinił huragan, czy też
                                  drgania spowodowane przez rurę instalacyjną. Również z protokółu nie
                                  wynika jaka była temperatura powietrza, gdy nastąpiło odspojenie
                                  ocieplonej ściany z budynku oraz jaka powierzchnia się odspoiła. Nie
                                  zostało podane czy ścianę naprawiano w ramach gwarancji, czy też
                                  poniesiono za nią dodatkowe koszty. Dlatego też przytoczony protokół
                                  jest niepełny, niewiele mówiący o zaistniałym problemie (T.
                                  Jarzabek);
                                  • Potwierdzono tezę w sprawie występowania silnych, ekstremalnych,
                                  nieprzewidywalnych wiatrów w naszym kraju, które mogą stwarzać
                                  poważne problemy oraz zwrócono się o wyjaśnienie następnych kwestii:
                                  Dlaczego w odczytanym protokóle nie zaznaczono, czy przed
                                  ociepleniem budynku sprawdzono prawidłowość umocowanych kołków
                                  trzymających rurę instalacyjna. Nie podano informacji, czy zostały
                                  zbadane wszystkie okoliczności w związku z odpadnięciem ściany z
                                  budynku. Nie wiadomo jak wyglądają pozostałe ściany budynku,
                                  ocieplone przez tego samego wykonawcę.
                                  Budynek Cybisa 4 został ocieplony jako jeden z ostatnich, na którym
                                  były zastosowane znacznie lepsze normy, niż na pozostałych,
                                  natomiast trudno w tej chwili sobie przypomnieć czy budynek ten był
                                  kwalifikowany oddzielnie do docieplenia ściany szczytowej. Ponadto w
                                  cytowanym protokóle konieczności nie powinien być sformułowany
                                  wniosek, w sytuacji nie zbadania całości problemu budynku Cybisa 4
                                  (M. Nizielski);
                                  Ustosunkowując się do podniesionych zarzutów p. A. Linowski
                                  poinformował, iż Spółdzielnia posiada szczegółowe zestawienia na
                                  wykonanie wszystkich dociepleń budynków (tj. termin wykonania
                                  ociepleń szczytów ścian, termin całkowitego
                                  ocieplenia budynków, okresy ich gwarancji). Wynika z niego, iż w
                                  budynku Cybisa 4 ocieplano ściany szczytowe w 1996 r., natomiast
                                  jego całkowite ocieplenie nastąpiło w roku 2005, styropianem o gr. 5
                                  cm. Gdy wystąpiła sytuacja z odspojeniem ściany z ww. budynku
                                  natychmiast dokonano wizji pozostałych jego ścian. Aktualnie rura
                                  instalacyjna (o której wspomniano wyżej) jest przymocowana obejmami
                                  do ściany w 5 lub 6 miejscach. Komisja zabezpieczyła kilka wycinków
                                  ściany w celu wykonania ewentualnej ekspertyzy.
                                  Wg wstępnych ustaleń, wpływ na odspojenie ściany w budynku Cybisa 4
                                  miało
                                  rozwarstwienie tynku i kleju z pierwszej warstwy docieplenia.
                                  Pan A. Linowski oświadczył, że Zarząd nie wiedział o problemie
                                  budynku Cybisa
                                  4, że czuje się osobiście odpowiedzialny merytorycznie za zaistniały
                                  incydent, jako że odpowiedzialność bezpośrednią i karną w takich
                                  sytuacjach ponoszą pracownicy posiadający uprawnienia budowlane, a w
                                  naszej Spółdzielni posiadają je pp. G. Koczyk i A. Linowski.
                                  Ponadto poinformował, że firma (która ocieplała budynek Cybisa 4)
                                  usunęła usterki w ramach gwarancji.
                                  W uzupełnieniu wiceprezes W. Furmanowski dodał, iż on bardzo późno
                                  dowiedział się o powyższej sprawie, dopiero na posiedzeniu Komisji
                                  Technicznej RN w dniu 03.04.2008 r.
                                  Następnie przewodniczący Rady zarządził zakończenie dyskusji,
                                  zobowiązując
                                  Komisję Techniczną RN do omówienia problemu budynku Cybisa 4.
                                  Wyraził nadzieję, że Zarząd zajmie się ww. sprawą pod kątem
                                  przebiegu wydarzeń oraz obiegu informacji z nią związanych.

                                  • au-ro to nie zmiany klimatyczne 05.07.08, 14:05
                                    to zmiany w mozgu Linowskiego czy jak mu tak, zreszta cale tt towarzystwo z tymi
                                    Nizielskimi i Soltysiakami na czele, ma od lat postepujace zmiany mozgowe co
                                    potocznie nazywa sie bezgraniczna glupota prowadzaca do nieodwracalnego
                                    debilizmu co wlasnie widac na przykladzie tych ocieplen. huragaan Emma? co
                                    jeszcze? co nastepne?

                                    z mila checia wyglosilbym to co wyzej. moze w koncu ktorys z tych smierdzacych
                                    naftalina pacanow zaczalby sie wstydzic.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka