pyckal dr Komuch redivivus 07.05.07, 23:24 Telewizja TVN 24 pokazała wczoraj reportaż z komuszej manifestacji pierwszomajowej w Warszawie. Na czele pochodu szedł nasz ukochany przewodniczący Rady Nadzorczej, dr Mirosław Nizielski. No comments. Pokomentujcie sobie sami. Odpowiedz Link Zgłoś
piotrjakub11 Re: dr Komuch redivivus 08.05.07, 00:52 Kiedy pisałem w przeszłości że Niezielski to menda i czerwone gó.. to spotkałem się ze słowami oburzenia, jak to, jak możesz czy masz na to dowody. No i dowody znalazły się same. Jak to działa ? a no bardzo prosto. Ludzie tacy jak Sołtysiak / czerwony agent UB / zostali prezesami spółdzielni, swoimi kanałami doprowadzili do wyboru do RN takich ........ jak Niezielski. Jakie to kanały ktoś zapyta, a no dobre kanały, zleconka, wódeczka, łapóweczki. Pogratulować głupocie wszystkich członków Spółdzielni Jary. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Re: dr Komuch redivivus 08.05.07, 10:31 Nie widziałem osobiście tych migawek telewizyjnych z tegorocznej lewicowej manifestacji w dniu pierwszego maja, ale otrzymałem kilka telefonów w tej sprawie od sąsiadów. Zbytnio mnie to nie zaskoczyło, bo już od dawna Pierwszomajowy Wodzirej sprawiał na mnie wrażenie dobrze przeszkolonego w przeszłości aparatczyka i zamordysty. Dowodem były i są jego liczne bezczelne wystąpienia na zebraniach organów spółdzielczych. Niestety, ma rację piotrjakub11 pisząc o głupocie niektórych (bo jednak nie wszystkich)członków spółdzielni Jary. A takich typków o poglądach Pierwszomajowego Wodzireja w samej radzie nadzorczej jest kilku i dlatego mamy to co mamy. Kiedyś Pierwszomajowy Wodzirej jako przewodniczący rady nadzorczej zrobił skok na spółdzielczą kasę sprzedając spółdzielni wodomierze. Teraz postępuje podobnie kryjąc różne matactwa i przekręty i usilnie dążąc do wprowadzenia podzielników kosztów i realizacji nowej inwestycji KEN/Wiolionowa bis. Charakterystyczne, że dyskusje na ten temat już odbywają się w wąskim gronie zaufanych osób, aby stworzyć fakty dokonane i postawić nas w sytuacji bez wyboru. Z innych bardziej przyziemnych spraw to słynne już jego analizy na wiele tematów i kontrole, które wykazują zawsze drobne uchybienia, które zostały w trakcie zdawania sprawozdania z pracy usunięte. A jak wyglądają w rzeczywistości jego analizy np. zużycia mediów( z udziałem takich tuzów intelektu jak Kościelak), widać praktycznie w ostatnich rozliczeniach mediów za rok 2006. Przez wiele lat podobno doprowadzaliśmy ogromnym nakładem kosztów budynki do jednakowego poziomu technicznego, który zamiast się wyrównywać, chyba jescze bardziej się różnicuje. Ale na ostatnim posiedzeniu RN pan prezes Sołtysiak znalazł na to sposób - oczywiście podzielniki kosztów, za którymi tak optuje Pierwszomajowy Wodzirej(dr Nizielski Mirosław). Tak więc zaczynamy zbierać owoce naszej lekkomyślności i niefrasobliwości z przeszłości, o której napisał piotrjakub11 i o której też informowałem spółdzielców przy wielu okazjach. I dlatego nie dziwię się zbytnio, że Pierwszomajowemu Wodzirejowi znowu świta coś w głowie. Odpowiedz Link Zgłoś
piotrjakub11 Re: dr Komuch redivivus 10.05.07, 00:46 Obecnie w całym kraju we wszystkich urzędach, szkołach, wśród lekarzy i dziennikarzy i jeszcze Bóg wie gdzie szukamy i piętnujemy agentów WSI donosicieli i każdą komunistyczną swołocz. Moim zdaniem i myślę że większości naszych członków należy przeprowadzić taką procedurę i u nas wśród członków zarządu, RN i wśród przedstawicieli. Pamiętam doskonale czarną noc stanu wojennego, pamiętam jak z kolegami roznosiliśmy cichcem ulotki i kolportowaliśmy różne związkowe pisma. Dziś nie chce żeby prezesem mojej spółdzielni był agent WSI a prezesem ekonomicznym drobny alkoholik donosiciel. Ostatnie majowe wiece udowodniły nam kto zasiada w RN tacy ludzie jak Niezielski liczą jeszcze na to że wesołe czasy pod czerwonymi sztandarami jeszcze wrócą. Nie chcę żeby wśród członków RN byli, byli pułkownicy wywiadu czy dyrektorzy hoteli milicyjnych. Obecnie rządzi nami sitwa byłych agentów i donosicieli czerwona hołota, czas z tym skończyć. Sam fakt że prezesem naszej spółdzielni jest pułkownik UB ubliża nam, ubliża tym wszystkim którzy w czasach stanu wojennego walczyli o inną Polskę. Odpowiedz Link Zgłoś
gh10 Panowie. Wyjmijcie glowy z pissuaru. 10.05.07, 00:52 Co ma piernik do wiatraka. Zarzad niezaleznie od sympatii czy pogladow politycznnych maja dobrze zarzadzac nasza wlasnoscia. Nie piep..cie tu o czerwonych. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Re: Panowie. Wyjmijcie glowy z pissuaru. 10.05.07, 09:30 Widzę, że powoli odwagi nabierają osobnicy pokroju gh10, którym bardzo dobrze żyło się i działało w dawnym PRL-u i którzy próbują dalej to robić, tym razem na gruncie SMB JARY. Jestem przekonany, ze uwagi piotrajakuba11 wypływaja nie z jego jakiejś wyjątkowej i niczym nieuzasadnionej awersji do byłych właścicieli PRL-u i ich działalności w tamtych casach ale po prostu z obserwacji i glebokiego przekonania, że ci ludzie, którzy teraz rządzą w spółdzielni, nic sobą nie reprezentują, naszą własnością zarządzaja w sposób fatalny, bo mają na względzie tylko swoje prywatne korzyści. Niestety, ci ludzie są po jakiś dziwnych niby wyższych studiach (raczej politycznych czy społecznych) i ich wiedza merytoryczna jest w zasadzie zerowa i malo przydatna w obecnej dzialalności spółdzielni. No może z wyjatkiem sztuki utrzymywania sie na stołku i rozsiewania klamstwa. Bo łatwo wykazać, że nie ma jednej dziedziny działalności spółdzielni, która funkcjonowałaby prawidłowo. Stąd bardzo wysokie opłaty i widoczne gołym okiem marnowanie naszych pieniędzy. Bo akuratnie na tych studiach, jakie kończyli jeszcze w czasach PRL-u nasi członkowie zarządu czy niektórzy członkowie rady nadzorczej nie wbijano im do głowy wiedzy merytorycznej ale zupełnie inną. A najlepszym przykładem tego jest rozliczenie mediów za rok 2006, z którego niezbicie wynika, że wszystko to, co twierdził zarząd i rada nadzorcza, jest wierutnym kłamstwem. Dochodzi do tego permanentne fałszowanie sprawozdań finasowych nie oddających stanu faktycznego naszej spółdzielni i wprowadzających członkow spóldzielni jedynie w błąd. Odpowiedz Link Zgłoś
gh10 Re: Panowie. Wyjmijcie glowy z pissuaru. 10.05.07, 10:52 Gazy. Czy mam rozumiec ze nie odebrales zadnego wyksztalcenia w czasach Twojej mlodosci przypadajacej na gleboki PRL? Nie chcialo Ci sie uczyc? Odpowiedz Link Zgłoś
piotrjakub11 Re: Panowie. Wyjmijcie glowy z pissuaru. 10.05.07, 13:27 Nie gh 10 masz zrozumieć że twoje czerwone lata młodości nigdy nie wrócą żeby skały srały nigdy więcej w Polsce nie będzie komuny o którą tak zabiegasz. Odpowiedz Link Zgłoś
gh10 Biedny pampersie. Siedzialem za komuny za polityke 10.05.07, 14:04 Wspolczuje Ci ze braki rozumu zastepujesz durna agresja. Odpowiedz Link Zgłoś
gh10 Re: Panowie. Wyjmijcie glowy z pissuaru. 10.05.07, 14:06 Bolszewizm wraca ale ze strony pisuaru slepcy. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Bolszewizm panuje w spółdzielni! 10.05.07, 14:36 Bolszewizm nie ma co wracać, jak straszy nas gh, bo on od dawna już panuje w naszej spółdzielni - spróbujcie się czegoś dowiedzieć od szarego pracownika - nic wam nie powie bez zgody któregoś z prezesów. Dzisiaj okazało się, że jedną z największych tajemnic zarządu jest wielkośc zuzycia wody na cele ogólne w poszczególnych budynkach. Pan Kretkiewicz oswiadczył, że ma te dane, ale mi ich nie udostepni, bo wykorzystam je do rozróby na zebraniach grup członkowskich. Im mniej wie członek spółdfzielni, tym lepiej można go oszukiwać! Odpowiedz Link Zgłoś
pyckal Re: Bolszewizm panuje w spółdzielni! 10.05.07, 23:20 jaromir_gazy napisał: > Bolszewizm nie ma co wracać, jak straszy nas gh, bo on od dawna już panuje w > naszej spółdzielni - spróbujcie się czegoś dowiedzieć od szarego pracownika - > nic wam nie powie bez zgody któregoś z prezesów. Szczera prawda. Wczoraj spytałem swojego ciecia, po co ocieplają sąsiednie domy, skoro zrobili to zaledwie trzy lata temu. Cieć, skądinąd miły i pracowity człowiek, oddalił się w popłochu, mamrocząc: "Ja nic nie wiem, ja nic nie wiem". Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Dziś w TV1 o godz 19:30! 11.05.07, 18:47 dzis w dzienniku o godz. 19:30 ma być wypowiedź naszych sąsiadów o ostatniej nowelizacji ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych! Chyba warto zaobaczyć - wywalili kasę na zakup mieszkania i mają prawie nic! Odpowiedz Link Zgłoś
gh10 Gazy. Nigdy nie zostaniesz prezesem SMB Jary. 11.05.07, 23:54 Jestes klasycznym destruktem. Obserwuje Twoja dzialanosc od kilkunastu lat. Zycze Ci abys byl zdrowy, piekny, mial mniej zolci i znalazl nowe miejsce dla swojej dzialalnosci poza nasza spoldzielnia. Kontrola dzialalnosci Zarzadu i RN jest potrzebna. Ale nie totalna destrukcja. Odpowiedz Link Zgłoś
pyckal odgrzewana stylistyka 12.05.07, 01:35 gh10 napisał: > Gazy. Nigdy nie zostaniesz prezesem SMB Jary. To już było. Jak Rysiowi i jego kolegom nie starcza argumentów - to przypisują Gazemu aspiracje władcze i całe zło świata. Ciekawa rzecz: Gazy ich szkaluje, więc już 15 lat odgrażają się, także publicznie, że pójdą do sądu; ale nie poszli. Odpowiedz Link Zgłoś
mieszkanie.i.wspolnota "pokrzywdzeni" 16.05.07, 16:05 ansad3 napisał: > Dlaczego spółdzielcy, > którzy kosztem ogromnych wyrzeczeń dokonali przekształcenia lokatorskiego > prawa na własnościowe, ponosząć znaczne koszty, mają być teraz wystawieni do > wiatru. Wystawieni do wiatru ? Nie ma takiej kategorii prawnej. Więc nie można zgłaszać roszczeń z tego tytułu. A na serio: Spóldzielca, który wykupił "prawo własnościowe" (za 120, 80, 7, 1, czy ćwierć średniej pensji miesięcznej *), dobrze na tym skorzystał. Od momentu nabycia "prawa własnościowego" mógł np. legalnie sprzedać swoje mieszkanie i za niewielką dopłatą **), kupić sobie nowe, większe i lepsze. Biedacy, których nie było stać na wykup - albo którzy za sprawą niskiej świadomości prawnej (powszechna przypadłość biedaków) nie kupili nawet wtedy, gdy wystarczało na to ćwierć pensji - siedzą do dziś w starych, zdekapitalizowanych mieszkaniach z wielkiej płyty, bez żadnej szansy na poprawę swoich warunków mieszkaniowych. Nowelizacja ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych daje im - wreszcie!!! - taką szansę. Warto zauważyć, że nawet te stare, zniszczone, zdekapitalizowane mieszkania mają dziś wielką wartość rynkową. Np. za mieszkanie 50-metrowe przy stacji metra na ursynowie można dziś dostać nowiutkie 100-metrowe mieszkanie na Tarchominie, z ogrodem zimowym (czyli werandą) i gwarancją profesjonalnej ochrony obiektu. Nie wspomnę już o tym, że za te same pieniądze można kupić stumetrowy dom z ogrodem w La Rochelle (sprawdziłem w tamtejszych agencjach nieruchomości !!!) - z widokiem na Atlantyk i na Fort Boyard. --- *) jak ktoś się dziwi, skąd te liczby, to niech zgłosi pytanie. Chętnie odpowiem. Odpowiem także bez pytania - bo mit o "krociach" czy "oszczędnościach całego życia", jakie trzeba było zapłacić za "prawo własnościowe" - trzeba bezwzględnie zwalczać. Osobiście zapłaciłem - w 1987 roku - siedem średnich wynagrodzeń miesięcznych. Jestem frajer - bo niefrajerzy wykupili w 90-91 roku i zapłacili ćwierć średniej pensji miesięcznej; na dzisiejsze licząc - jakieś 400 zł netto. Ale nie mam do nich o to żalu. W końcu frajerskie trzeba płacić. **) "niewielką dopłatą"; niewielką, bo różnica między ceną mieszkania "spółdzielczego własnościowego" a ceną takiego samego mieszkania z tytułem WŁASNOŚCI – już od dawna nie jest większa niż 10-15 %; nawet tę niewielką różnicę będzie mógł dzisiejszy spółdzielca w znacznej mierze odzyskać – jeśli wykupi od spółdzielni własność lokalu; koszty notarialne i wieczystoksięgowe tej transakcji wyniosą ok. 500 zł. A wszystko to dzięki ustawie o spółdzielniach mieszkaniowych. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztof.pecul Re: Co robić z inwestycją "Wiolinowy Pasaż"? 19.05.07, 20:24 Dziwi mnie, ze szanowni dyskutanci nie zajmują się sprawą b. ważną dla spółdzielców, na którą mamy pewien wpływ. Chodzi o planowaną inwestycję "Wiolinowy Pasaż". Projekt uchwały w tej sprawie wraz z uzasadnieniem Zarządu jest podany w ostatnim biuletynie nr 01/2007, który otrzymali wszyscy członkowie SMB JARY. Jakie macie poglądy na temat tej inwestycji? Ja nie jestem pryncypialnym przeciwnikiem inwestycji, ale uważam, że najbliższe ZP nie powinno podejmować uchwały w tej sprawie, a do przedstawionych przez Zarząd założeń mam poważne zastrzeżenia. Odpowiedz Link Zgłoś
piotrjakub11 Re: Co robić z inwestycją "Wiolinowy Pasaż"? 20.05.07, 01:48 Narażę się zapewne mojemu koledze Jarkowi ale moim zdaniem inwestycja ta jest ze wszech miar potrzebna nawet w większej skali niż planuje to zarząd. Ale i tu moje przemyślenia: Musi być zgoda członków spółdzielni na tą inwestycję a nie tylko powiadomienie członków o zamiarze. Obawiam się że inwestycją ta powinien pokierować inny zarząd a nie ten jaki mamy obecnie. Wydaje mi się że obecny zarząd ma ogromną ochotę na tą inwestycję z jakich powodów wszyscy wiemy a jak ktoś nie wie to niech spota Kretka ile można zarobić na takiej inwestycji, podam przykład cena mieszkanka po kosztach spółdzielni i wartość rynkowa różnica wpada do kieszonki członkom zarządu i wtajemniczonym członkom RN. I moje pytanie inwestycja pierwsza wiolinowa jakie spółdzielnia czyli my poniosła koszty, za ile sprzedano mieszkania, gdzie jest różnica. Cieplutko pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Re: Co robić z inwestycją "Wiolinowy Pasaż"? 20.05.07, 08:00 Drogi Piotrzejakubie11 - absolutnie mi się nie narażasz głosząc swoje poglądy, bo jestem dokładnie tego samego zdania! Inwestycję warto robić ale nie z tym złodziejskim zarządem i radą nadzorczą! Odpowiedz Link Zgłoś
wkalinowski Zebrania spółdzielcze - WARTO przyjść !!! 20.05.07, 13:30 W najbliższym czasie odbędą się zebrania grup członkowskich - przed przewidzianym na czerwiec Zebraniem Przedstawicieli (załączam, na końcu listu, kalendarz zebrań). Warto na nie przyjść, z co najmniej dwu powodów: 1. Będzie rozpatrywana sprawa inwestycji budowlanej w miejscu dotychczasowego Domu Sztuki, przy stacji metra Ursynów. Warto wziąć bezpośredni udział w debacie nad projektem inwestycji i nad kszałtem umowy z inwestorem zastępczym (przedsiębiorstwem budowlanym). Przypomnę, że poprzednia, niewłaściwie skonstruowana i zawarta bez konsultacji ze spółdzielcami umowa - w sprawie budowy obiektów KEN 103 i KEN 105 - NARAZIŁA SPÓŁDZIELNIĘ NA UTRATĘ 12 MILIONÓW ZLOTYCH; dwa tysiące zł na każdego członka naszej spółdzielni. 2. Sejm uchwalił daleko idące ZMIANY W USTAWIE O SPÓŁDZIELNIACH MIESZKANIOWYCH. Są one bardzo korzystne dla szeregowych spółdzielców, zwłaszcza dla posiadaczy praw LOKATORSKICH, którzy BĘDĄ TERAZ MOGLI ZA SYMBOLICZNĄ OPŁATĄ UZYSKAĆ NALEŻNE IM OD DAWNA PRAWA WŁAŚCICIELSKIE; (w SMB JARY jest wciąż jeszcze 1242 spółdzielców-"lokatorów" - na ogólną liczbę 5993 mieszkań). Od czterech lat uczestniczę systematycznie i aktywnie w pracach komisji sejmowych, które przygotowywały zmiany w ustawie o spółdzielniach mieszkaniowych. Postaram się wziąć udział we wszystkich zapowiedzianych zebraniach grup członkowskich SMB Jary. Chętnie udzielę odpowiedzi na pytania dotyczące nowych przepisów spółdzielczych - jeśli takie pytania się pojawią. Witold Kalinowski, 0501 514 786, skype: witold.kalinowski 022 219 60 09 spółdzielnia i wspolnota Kalendarz Zebrań Grup Członkowskich w spółdzielni Jary. UWAGA: - zebrania odbędą się w sali konferencyjnej SMB Jary, ul. Surowieckiego 12 - wszystkie zebrania rozpoczynają się o godz. 18.00 21 maja (poniedziałek) grupy 1-11 (Wiolinowa) 22 maja (wtorek) grupy 12-27 (Puszczyka) 23 maja (środa) grupy 28-36 (Pięciolinii) 24 maja (czwartek) grupy 66-68, 74-83 (Dembowskiego 5 – 23) 28 maja (poniedziałek) grupy 61-65 (Służby Polsce) 69 (Herbsta 1) 71-73 (Dembowskiego 2, 3 i 4) 29 maja (wtorek) grupy 42-45 i 55-60 (Dunikowskiego) 70 (Herbsta 4) 30 maja (środa) grupy: 85 (Al. KEN 103) 86 (Al. KEN 105) 31 maja (czwartek) grupy: 37-41 (Sosnowskiego) 46-52 (Cybisa) 53-54 (Janowskiego) Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Zebrania spółdzielcze - TRZEBA przyjść !!! 20.05.07, 19:07 Nie tylko WARTO, jak pisze W. Kalinowski, przyjśc na rozpoczynające się w przyszłym tygodniu zebrania grup członkowskich ale TRZEBA przyjść, żeby nie dopuścić do powtórki z historii. Nie wolno wybrać ponownie przedstawicieli, którzy w poprzedniej kadencji nie bronili interesu spółdzielców ale byli posłuszni poleceniom zarządu jak choćby w sprawie słynnych już 7,5 miliona złotych, które nieprawnie spłacamy. Warto spytać dotychczasowych przedstawicieli dlaczego głosowali wbrew interesowi spółdzielców a właściwie zamiast tracić czas na słuchanie zapewne ich mętnych wyjaśnień, po prostu ich nie wybierać ponownie. Bo kto już raz się zbłaźnił, powtórzy to przy następnej okazji! Odpowiedz Link Zgłoś
gh10 Gazy. Byles we wszystkich prawie RN.Zblazniles sie 20.05.07, 21:56 Odpowiadasz na : jaromir_gazy napisała: Bo kto już raz się zbłaźnił, > powtórzy to przy następnej okazji! Od lat szkodzisz Jarom. Wybierales wszystkie Zarzady. Rostrzygales przetarg na inwestycje Wiolinowa 103, 105. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Jak zwykle kolejne kłamstwa! 21.05.07, 07:21 GH10, stronnik zarządu i obecnej rady oraz kolejnych przekrętów, dalej stosuje stare UB-ckie i SB-ckie metody propagandy, ktora zupełnie nie odpowiada prawdzie! Jak łatwo sprawdzić w dokumentach spółdzielni i w Krajowym Rejestrze Sądowym, nie jest prawdą, że wybierałem wszystkie zarządy. Nie wybierałe choćby tego ostatniego, bo po prostu gdy poszczególne osoby były do niego wybierane, nie byłem członkiem RN! Gdybym miał możliwośc wyboru obecnego zarządu, to do jego wyboru nie nie przyłożyłbym ręki, bo zbyt dobrzez znałem niechlubna przeszłość R. Sołtysiaka i G. Kretkiewicza! A wykonawca inwestycji Wiolinowa 103 i 105 nie był wybierany przez RN w drodze przetargu, bo uczynił to cichcem ówczesny zarząd spółdzielni w osobach W. Barana, A. Cichockiego i J. Biernata. Właśnie ówczesna RN, której byłem członkiem, została zmuszona do ustąpienie przez "betonowy człon" obecnej RN dlatego tylko, że próbowała uczynić umowę z EDBUDEM o inwestycję bardziej korzystną dla JARÓW. Tak wygląda prawda, ale oczywiście propagandzista gh10 celowo dezinformuje spółdzielców aby powtórzyć numer z kolejną inwestycją spółdzielni. Odpowiedz Link Zgłoś
ak53 Re: Zebrania spółdzielcze - WARTO przyjść !!! 24.05.07, 11:41 Panie Kalinowski Jak Pan coś powie albo napisze to jak by chory walnął w kubeł. Pana autoreklama znana jest wszystkim. Prawda jest taka że Pan sobą nic nie reprezentuje - tylko oszołomstwo. Na jakiej podstawie i jak pan wyliczył stratę 12 mln. W końcu czy S-pnia mogła ponieść stratę czy rzeczywiście ją poniosła. Różnica wielka ale nie dla Pana. Niech Pan przestanie robić z siebie gwiazdę i wszystkowiedzącego. Odpowiedz Link Zgłoś
mieszkanie.i.wspolnota Prymitywny sługusie byłego zarządu 24.05.07, 23:12 ak53 napisał: > Panie Kalinowski > Jak Pan coś powie albo napisze to jak by chory walnął w kubeł. Pana > autoreklama znana jest wszystkim. Prawda jest taka że Pan sobą nic nie > reprezentuje - tylko oszołomstwo. > Na jakiej podstawie i jak pan wyliczył stratę 12 mln. Anonimy, jak powszechnie wiadomo, wyrzuca się do kosza. Wyświadczę Panu/Pani tę łaskę, że nie wyrzucę, odpowiem. Ale że anonimy na żaden szacunek i na odpowiedź kulturalną nie zasługują, odpowiem tak: Prymitywny sługusie byłego zarządu! Najwyrażniej nie rozumiesz, że jeśli teren o wartości transakcyjnej w 2001 roku 12000000 zł (12 milionów zł) był NASZ, spółdzielni JARY, to nabywcy tego terenu - nabywcy lokali w nieruchomościach KEN 103 i KEN 105, powinni nam, spółdzielni JARY, te 12 milionów zapłacić. W istocie, na skutek złodziejskiej (a zatajonej przez ówczesny zarząd) umowy z firmą EDBUD, nabywcy lokali w budynkach KEN 103 i KEN 105 wprawdzie ZAŁACILI CO DO GROSZA za grunt, ale zapłacili nie nam, tylko firmie EDBUD. Skoro nie dostaliśmy 12 milionów, które nam się należały, to, zgodnie ze wszystkimi znanymi mi słownikami języka polskiego, STRACILIŚMY 12 milionów. Dzisiejszy zarząd SMB JARY, konkretnie p. Kretkiewicz, twierdzi, że odzyskaliśmy z tej straty - tytułem lokali użytkowych w tych budynkach - ok. 4 milionów złotych. Jeśli to prawda, a nie mam powodu nie wierzyć p. Kretkiewiczowi, to przyznaję, przesadziłem. Głupota, lekkomyślność, a może zła wola byłego zarządu kosztowała nas nie 12, ale "tylko" 8 milionów złotych. Wszystkich, którzy czują się dotknięci moim błędem w rachubach (bo przecież ukradli tylko 8, a nie 12 milionów) SERDECZNIE PRZEPRASZAM. Miłych snów życzę, ZŁODZIEJE! Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Lepiej stale zaprzeczać! 25.05.07, 10:23 Jest zrozumiale, że obecny zarząd SMB JARY i niektórzy członkowie rady nadzorczej wbrew oczywistym faktom nadal uparcie twierdzą, ze jako spółdzielnia nie straciliśmy na inwestycji KEN/Wuiolinowa. A to dlatego, że równiez ponosza za to odpowiedzialność. Wprawdzie niekorzystną dla nas umowe z EDBUD-em na budowę budynków przy ulicy KEN zawarł poprzedni zarząd, ale obecny jak i niektórzy członkowie obecnej RN a zwłaszcza pani M. Rogozińska, nic nie zrobili, aby zmniejszyć rozmiar nazzej straty, o ktorej szczegółowo pisze W. Kalinowski. Po prostu wykorzystano nieswiadomośc obecnych mieszkańców budynków KEN 103 i 105, którzy zapłacili za metr kwadratowy mieszkania mniej więcej tyle, ile wówczas kosztował on w całej Warszawie. A w cenę metra mieszkania zawsze wlicza się cenę gruntu, na którym stoi budynek i za który to EDBUD nic nie zapłacił spółdzielni. I tę różnicę do swojej kieszeni zgarnął właśnie EDBUD. Ale obecnemu zarządowi pozostaje tylko zaprzeczać niewygodnym dla niego faktom, byc może po to, aby w perspektywie ewentualnej nowej inwestycji Wiolinowy Pasaż przedstawiać się spółdzielcom jako zespół profesjonalistów a nie kombinatorów nie dbających o interes spółdzielców. Odpowiedz Link Zgłoś
piotrjakub11 Re: Lepiej stale zaprzeczać! 26.05.07, 01:24 Nasi forumowicze mają wiele racji, co prawda obecny zarząd nie brał w tej inwestycji udziału poza pewnym ale: Tym ale jest Kredek zwany lepka łapa, albo kieliszek. Chciałbym przypomnieć wcześniejsze afery z udziałem tego " specjalisty " od przekrętów. Sprawa komputeryzacji spółdzielni która to sprawa rozmyła się po kościach ku zadowoleniu naszej gwiazdy. Ocieplenia budynków które ponownie trzeba ocieplać, kieliszek twierdzi że co dwa razy ocieplone to lepiej niż raz. No i wreszcie nasza flagowa inwestycja którą poprowadził W. Baran z naszą gwiazdeczką. Ciekawa z tą sprawą jest pewna historia a mianowicie taka że A. Cichocki mieszkający ze swoją rodziną przy ul. Wiolinowej nagle zakupił piękny apartament na kabatach, nie tylko on, ktoś z RN również, zbieżność tych spraw jest na pewno przypadkowa. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Lepiej pozbyć się wreszcie niewygodnych ! 29.05.07, 08:42 W dniu dzisiejszym otrzymałem z kochanej spółdzielni JARY pismo następujacej treści: Warszawa, 28.05.2007 r. Pan Jaromir GAZY, mój adres SMBJ/2770/EL-637/07 Zarząd SMB JARY zawiadamia, że w dniu 14 czerwca 2007 r. na posiedzeniu plenarnym Rady nadzorczej będzie rozpatrywany wniosek Zarządu Spółdzielni o wykluczeniu Pana z grona członków Społdzielni Mieszkaniowo-Budowlanej "Jary" w Warszawie. Posiedzenie odbędzie się w sali konferencyjnej SMB "Jary" przy ul. Surowieckiego 12 (1 pietro). Pana Sprawa rozpatrywana będzie ok. godz. 19:50. Jednoczesnie informujemy, że przysługuje panu prawo wziecia udzialu w posiedzeniu Rady nadzorczej przy rozpatrywaniu powyższej sprawy. Jeżeli członek nie przybędzie bez usprawiedliwienia, Rada Nadzorcza może rozpatrzyć wniosek bez jego udziału. Z-ca Prezesa Zarządu ds. Eksploatacyjno-Technicznych mgr. Wojciech Furmanowski Prazes Zarządu mgr Ryszard Sołtysiak Dowiedziałem się, że tego rodzaju "zaproszenia" na to samo posiedzenie dostali również pani Anna Rutkowska i Stefan Stawicki Oczywiście będę na tej stalinowskiej rozprawie mającej na celu usunięcie niewygodnych i niebezpiecznych krytyków bezprawnych i szkodzących nam, spółdzielcom, działań spółdzielni. Jednocześnie zachęcam innych członków spółdzielni do przybycia na nią i osobistego przekonania się, jak działa nasza społdzielnia. Tego typu roprawy toczą się przy drzwiach zamkniętych, ale jeśli "podsądny" wyrazi takie życzenia, może być również publiczność. Odpowiedz Link Zgłoś
piotrjakub11 Re: Lepiej pozbyć się wreszcie niewygodnych ! 30.05.07, 00:57 A czego się Pan spodziewał panie Gazy, kwiatków i bankietu. Ten złodziejski zarząd i RN składający się z komunistycznych agentów nie mogąc przeciągnąć Pana na swoją stronę stara się wyeliminować Pana z gry i jednocześnie zastraszyć resztę członków spółdzielni przed podobnymi zachowaniami. Prawo spółdzielcze wyraźnie mówi kogo i za co można wykluczyć z członkostwa spółdzielni. Np. Rysiaczka zwanego poranne słoneczko albo kombinator, można wykluczyć za doprowadzanie spółdzielni do upadłości, członków RN za rażące zaniedbania na skutek których spółdzielnia traci miliony zł. Kredka zwanego lepka łapa albo kieliszek wykluczyć nie można bo ta swołocz nie jest członkiem naszej spółdzielni Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Re: Lepiej pozbyć się wreszcie niewygodnych ! 30.05.07, 08:45 Itotnie, mogłem spodziewać się różnych rzeczy, ale nie takiego idiotyzmu, bo wiem, ze szanse spółdzielni na wykluczenie mnie są raczej zerowe. Podejrzewam, że jest to jeden z pomysłów Sołtysiaka, aby istotnie zastraszyć członków spółdzielni przed podejmowaniem jakiś akcji zmierzających do ukrócenia już totalnego złodziejstwa, które pleni się coraz bardziej w naszej spółdzielni. A najnowszym tego przykładem jest wybór do docieplania stropodachów dwóch najdroższych firm chociaż nawet w przypadku tego samego materialu(Ekofiber - poszarpane gazety) można było znaleźć o 5 złotych tańszych wykonawców na metrze kw. dachu. Przy całkowitej powierzchni ocieplania około 60 tys. m.kw tracimy conajmniej 300 tys. złotych. A były oferty na docieplanie znacznie lepszym materiałem bo granulatem wełny mineralnej, tańszym nawet o 10 zł! Podobnie jest z wielu innymi pracami, które straszliwie przepłacamy i dlatego to nasze comiesięczne opłaty nie maleją chociaż coraz mniej jest prac do wykonania. Ale spółdzielcy nie chcą tego zrozumieć a raczej zostali tak skutecznie zniechęceni do czegokolwiek przez chamskie traktowanie przez członków zarządu, że wolą o niczym nie wiedzieć i potulnie dawać się obskubywać. Wczoraj na zebraniu mojej grupy babka z Herbsta 4 kilka razy powtarzała, że jej klatka nie była odnowiona od 26 lat a pan prezes Furmanowski z uporem bredził nie na temat, że trzeba coś tam sprawdzić itp. nie dając wyraźnej odpowiedzi, kiedy wreszcie zostanie coś zrobione. Ale ta sama pani nie chciała słyszeć o złodziejstwie związanym z dociepleniem stropodachów na skutek którego między innymi brakuje pieniędzy na remont jej klatki. I właśnie na takich spółdzielcach żerują nasi prezesi i większość członków rady nadzorczej. A Sołtysiak wychodzi wprost ze skóry aby w ostatnich podrygach wybrać jak najwięcej swoich przedstawicieli, którzy wszystko mu przyklepią i dzięki którym będzie czuł się rozgrzeszony z wszelkiej odpowiedzialności bo to przecież inni go do tego zmusili. PS. W związku z próbą wykluczenia mnie ze spółdzielni, ogłaszam konkurs na treść napisu na koszulce, w której będę chodził po mieście! Mam pewien pomysł, ale może ktoś będzie miał lepszy. Odpowiedz Link Zgłoś
piotrjakub11 Re: Lepiej pozbyć się wreszcie niewygodnych ! 30.05.07, 13:29 Ja w sprawie konkursu. Moje propozycje to: Kocham Rysiaczka Nasze Słoneczko to pederasta. Cały zarząd i RN to matoły. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Piotrzejakubie11, odpada ! 30.05.07, 14:38 Niestety, z propozycji haseł nie skorzystam bo: 1. Kto w Warszawie będzie wiedział, gdy mnie zobaczy np. na Marszłkowskiej, kto to jest Rysiaczek , a do tego, że ma cokolwiek wspólnego ze spółdzielnią mieszkaniowa JARY? 2. Nic nie wiem, jakie preferencje seksualne ma nasze Słoneczko i nie chcę narazić się jakiemuś tam związkowi gejów i lesbijek! 3. Może i w wymienionych organach są matoły ale znowu nie będzie wiadomo, gdzie te organy się znajdują - brak wymienienia spółdzielni JARY. Podpowiem, ze hasło powinno być w miarę krótkie, bo nie uda się go zamieścić na koszulce. Musi być oczywiste, że dotyczy spółdzielni mieszkaniowej JARY, do tego musi podawać absurdalny powód mojego wykluczenia. Ma spowodować zainteresowanie sprawą mieszkańców Warszawy, w tym i mediów! Odpowiedz Link Zgłoś
piotrjakub11 Re: Piotrzejakubie11, odpada ! 30.05.07, 15:05 No tak chyba się zapędziłem przecież nie każdy pederasta mieszka na terenie spółdzielni Jary. A poza tym g.....no to kogo obchodzi kogo kocham. Ale wracając do naszego konkursu to może by tak napisać. Czary mary nasz Rysiaczek niszczy Jary. Mam w tyłku cały zarząd Jar Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Re: Piotrzejakubie11, ciut lepiej ! 30.05.07, 15:17 Nieco już lepiej, ale to nie to. Moim zdaniem nie wartyo wymieniac prezesa Rysiaczka, wystarczy tylko wskazanie społdzielni! Życze dalszych owocnych poszukiwań! Odpowiedz Link Zgłoś
gh10 Gazy oszalal. Cala Warszawa stanie w jego obronie. 30.05.07, 17:54 Gazy napisal: Podpowiem, ze hasło powinno być w miarę krótkie, bo nie uda się go zamieścić na koszulce. Musi być oczywiste, że dotyczy spółdzielni mieszkaniowej JARY, do tego musi podawać absurdalny powód mojego wykluczenia. Ma spowodować zainteresowanie sprawą mieszkańców Warszawy, w tym i mediów! A propos dementi Gazego. Rezczywiscie. Tylko ostatniego Zarzadu Gazy nie wybieral. Wszystkie poprzednie lacznie z tym ktory zawarl umowe z Edbudem wybieral. Odpowiedz Link Zgłoś
piotrjakub11 Re: Gazy oszalal. Cala Warszawa stanie w jego obr 30.05.07, 23:49 Masz rację gh10 tylko co to ma wspólnego z rozpisanym konkursem. A tak naprawdę RN wybiera zarząd i do końca nie wie jakie on będzie miał zamiary, jako dowód podaję przykład obecnego zarządu. Dziwi mnie tylko że niby obecna RN taką mądra i wybiegająca myślami w przód nie analizuje niektórych faktów. Mianowicie Pan Kredkiewicz brał czynny udział w przekręcie zwanym komputeryzacja SMB Jary, to on zdecydował jaki program zakupić program który od samego początku był do bani. To właśnie za sprawą Pana Kredkiewicza straciliśmy powierzchnię użytkową w nowych obiektach przy ul. Wiolinowej. To Pan Kredkiewicz podpisywał bardzo nie korzystne umowy z Mokpolem tylko dlatego że prezesem technicznym w Mokpolu jest jego kumpel od kieliszka i od portfela. No i wreszcie nowe umowy podpisywane dotyczące ociepleń stropodachów, na których przepłacamy około 20% całej kwoty, podejrzewam że te 20% znajdzie sie w kieszeni Kredkiewicza. I to wszystko toleruje RN dla czego a no dla tego że jak przysłowie mówi " jak wpadłeś między wrony kracz jak i one " A co do konkursu jaki rozpisał Pan Gazy, użyłem słowa pederasta, to słowo nie jest obraźliwe, koalicjanci tacy jak Giertych czy Wierzejski twierdzą że słowo pederasta nie jest obraźliwe, premier w tej sprawie nie zabrał głosu co znaczy że się zgadza z tą opinją. Dalej szukam w myślach hasła które mogło by być interesujące, hm wiem a może " Jary - ratuj się kto w boga wierzy". Odpowiedz Link Zgłoś
frek HASŁO na koszulkę 31.05.07, 13:14 Proponuję: SMB JARY fałszuje sprawozdania finansowe Jak odbiorę nagrodę, jeśli wygram konkurs? Odpowiedz Link Zgłoś
grek34 HASŁO na koszulkę 31.05.07, 18:15 Proponuję hasło: Nie krytykuj ZARZąDU stary, gdy mieszkasz w spółdzielni JARY lub Nie krytykuj ZARZąDU stary, będąc członkiem spółdzielni Jary Pozdrowienia z Radomia Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Re: HASŁO na koszulkę 31.05.07, 20:37 Dziękuje grekowi34 z Radomia za pomysł, ale szczerze mówiąc, nadal nie spełnia moich oczekiwań. Wprawdzie jest już w haśle wymieniona spółdzielnia JARY, ale nie ma informacji dość istotnej, że próbuje się wywalić członków ze spółdzielni no i jeszcze za co. Sam tego jescze nie wiem, muszę otrzymać jakieś uzasadnienie tego pomysłu dwóch prezesów. Chociaż teraz po ponownym przeczytaniu obu haseł jest powód: krytyka spółdzielni. To już coś. Tak więc mamy już społdzielnię JARY, jej krytykę i brak mi tylko jednego wyrazu opisującego bardzo trafnie powód wyrzucania, który może być oficjalnie niby inny niż krytyka, ale to odpowiada już bardzo prawdzie. Chyba jutro juz hasło będzie znane! Jeszcze raz dziękuję wszystkim za podpowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
grek34 Re: HASŁO na koszulkę 31.05.07, 21:51 Panie Jarku, nie jest prostą sprawą ułożenie hasła, które spełniałoby Pana oczekiwania. Ma być krótkie (jak to zwykle z hasłami bywa), a jednocześnie ma wymieniać nazwę spółdzielni Jary, zamiar wykluczenia Pana przez władze spółdzielni i jeszcze powód takiego działania. Dla mnie jest to za trudne zadanie, ale mogę zaproponować hasło nieco dłuższe, które można podzielić na dwie części i umieścić z przodu i z tyłu koszulki: Z przodu - tak jak wcześniej: Nie krytykuj ZARZąDU stary, będąc członkiem spółdzielni JARY. A z tyłu: Jam krytyk nieustraszony, mam zostać WYKLUCZONY A propos, gdzie mam się zgłosić po odbiór nagrody? :) Odpowiedz Link Zgłoś
gh10 HASŁO: Nie bede niestety Prezesem SBM Jary!!!! 02.06.07, 01:48 A na plecach: POMOZCIE!!! Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztof.pecul Re:Tematy najbliższego ZP są ważniejsze! 04.06.07, 19:24 Tematy najbliższego ZP (Zebrania Przedstawicieli) są ważniejsze niż to, co ma sobie napisać na koszulce p. Jarek Gazy. Najbliższe ZP będzie prawdopodobnie 23 czerwca. Wybierze ono nową RN (Radę Nadzorczą) i ustosunkuje się do przedstawionego przez Zarząd w ostatnim Biuletynie projektu uchwały w sprawie inwestycji "Wiolinowy Pasaż". Ta inwestycja może być jedyną okazją do zarobienia przez każdego z naszych spółdzielców przeciętnie po kilka, a może nawet po kilkanaście tysiecy złotych. Ale zaczynam się obawiać, że ta okazja zostanie przez naszych spółdzielców przegapiona, podobnie, jak to bywało w przeszłości z różnymi okazjami, choć tak dużej szansy jeszcze nie mieliśmy i prawdopodobnie już mieć nie będziemy. Odpowiedz Link Zgłoś
dorma35 Re:Propozycja 04.06.07, 21:50 Proponuje, aby p.Gazy oraz wszyscy Jemu Podobni Nawiedzeni spotkali sie ze znanymi wszystkim zapewne pomyleńcami(bardzo delikatnie to nazwałam) p.Horoszkiewicz i p.Frączakiem i założyli Stowarzyszenie Ekologicznych Prostaków.Na pewno sie dogadacie.A może po prostu zabralibyście sie za prawdziwą robotę a nie piszecie tu jakieś farmazony.Jeżeli są takie niezbite dowody na wszystkie przekręty to złożyć zawiadomienie do prokuratury i heja! Odpowiedz Link Zgłoś
dorma35 Re: HASŁO: Nie bede niestety Prezesem SBM Jary!!! 04.06.07, 22:02 Ana tyłku PCHNIJCIE MNIE DALEJ!!! Odpowiedz Link Zgłoś
piotrjakub11 Re: HASŁO: Nie bede niestety Prezesem SBM Jary!!! 05.06.07, 04:20 Dorna czy durna nie wiem jak cię tam nazywają w burdelu. Masz bardzo ciekawy styl pisania do złudzenia przypominasz mi teksty Lepera, tyle w nich prawdy i ciekawych skojarzeń. A jak chcesz być pchnięta od tyłu to radzę wizytę w zarządzie Jar tam cię załatwią w tyłeczek bez mydła Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Re: HASŁO: Nie bede niestety Prezesem SBM Jary!!! 05.06.07, 09:34 Dorma35 doskonale zapewne wie, że doniesienia do prokuratury dawno już zostały złożone! Problem w tym, ze każdy dzień w spółdzielni JARY to w zasadzie konieczność składania nowego doniesienia. A jak dzialaja prokuratury w Polsce, to wiemy chocby z informacji mediów. Tak jest na przykład z wyborem firm do docieplanie stropodachów, na czym wszyscy spółdzielcy(przepraszam, z wyjątkiem bardzo waskiej grupki) straciliśmy od 300 do 700 tysięcy złotych, bo wybraliśmy niby w "przetargu" dwie najdroższe firmy, do tego chyba z gorszym materiałem dociepleniowym! Tyle tak na gorąco w replice na wywody dormy35 a w rzeczywistości jakiegoś zaślepionego i otumanionego poplecznika zarządu! Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Do gh10: Nie będę zlodziejskim Prezesem SBM Jary! 05.06.07, 12:00 Wprawdzie hasło podsunięte mi przez gh10 nie w pełni odpowiada moim oczekiwaniom, ale jednak trochę mnie ono zainspirowało: Gdybym zamierzał zostać prezesem JARÓW, niewatpliwie na koszulce napisałbym: NIE BĘDĘ ZŁODZIEJSKIM PREZESEM SMB JARY! Doceniając intelektualny wysiłek gh10, oczekuję, że w ciągu tygodnia poda kontakt do siebie w celu onmówienia warunków wręczenia nagrody. Bardzo chętnie poznam osobnika, który tak dzielnie broni obecnego bagna w spółdzielni! Odpowiedz Link Zgłoś
zodiak9 Re: Do gh10: Nie będę zlodziejskim Prezesem SBM J 05.06.07, 12:33 z rozbawieniem czytam ten wasz jarowski wątek, proponuję nowy zmodyfikowany napis na koszulce " chcę być złodziejskim prezesem SMB JARY" lub inny napis - zamiast złodziejskim prezesem tylko " w". ZyczE dalszych pomysłów rodem z kabaretu. Odpowiedz Link Zgłoś
frek mam juz hasło! 05.06.07, 14:08 proponuje tak na koszulce: Spółdzielnia JARY wyrzuca członków za walke z oszustwami! czy teraz dobrze? Odpowiedz Link Zgłoś
dorma35 Re: HASŁO: Nie bede niestety Prezesem SBM Jary!!! 05.06.07, 19:27 piotrjakub czy jakiś tam inny nędzny pederasta- co podobnio nie jest słowem obraźliwym- w burdelu to może ty sie zaległes frajerze wydymany. Ciekawe skojarzenia to musi miec twoja żona jak cię widzi wymoczku.DO PSYCHIATRY!!! a potem z powrotem do kanału palancie Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy 1. Skąd my to znamy? 2. Hasło 05.06.07, 20:17 Język dormy35 przypomina mi słowa i zachowanie naszego pana doktora Mirosława Nizielskiego, o czym kiedyś już na tym forum pisałem informowałem. Trochę więcej kultury szanowny członku spółdzielniJARY, bo przynosisz mi tylko wstyd! Co do hasła podanego przez freka - jak do tej pory, w moim odczuciu najlepsze. Czekam do piątku rano, bo to ostani dzień, żebym zamówił koszulkę i mógł w niej paradować w niedzielę pod kościołem. A w poniedziałek jadę do Śródmieścia, też będę chciał ją założyć(o ile będzie pogoda). Odpowiedz Link Zgłoś
grek34 Re: 1. Skąd my to znamy? 2. Hasło 05.06.07, 22:31 Moim zdaniem najlepsze hasła są z rymem (może być częstochowski). Jak sądzicie, może odpowiedniejsze byłoby takie hasełko: W spółdzielni Jary stosują kary - wykluczenia - dla zastraszenia. Odpowiedz Link Zgłoś
piotrjakub11 [...] 06.06.07, 00:45 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Interesujące! 06.06.07, 09:49 Ostatnie hasło greka34 dość interesujące - że rym częstochowski, to mi nie przeszkadza! Mam teraz potężną rozterkę - frek czy grek34! Może jeszcze przed piątkiem rano coś się pojawi? Odpowiedz Link Zgłoś
ef-ka19 Re: Interesujące! 06.06.07, 14:47 Zamknij buzię stary jeśli mieszkasz w SM "Jary" Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Dwie sprawy(w tym do ef-ki19)! 06.06.07, 15:45 W związku z działaniami mającymi na celu powiadomienie Międzynarodowego Związku Spółdzielczości(ICA) o szykanach wobec członków za walkę z nieprawidłowościami w społdzielniach mieszkaniowych w Polsce, w tym i w naszej, poszukujemy wśród spółdzielców osób z bardzo dobrą znajomością angielskiego, niemieckiego i francuskiego. Chodzi o jednorazowe przetłumaczenie tekstu polskiego w objętości maksimum 3 stron formatu A4 Ef-ka19, dzięki za próbę podsunięcia mi hasła, ale nie bardzo mi ono odpowiada, bo nie mówi o wyrzucania niepokornych członkow ze spółdzielni! Dlatego pomysł greka34 uznałem za najlepszy ze zgłoszonych do tej pory. Odpowiedz Link Zgłoś
ef-ka19 Re: Hasła 06.06.07, 17:51 1. Tych, co na przekręty w SMB "J" nie pozwalają ze Spółdzielni wyrzucają/ z grona członków wykluczają 2.Nie mówisz, że Zarząd wspaniały to wynocha z SMB "Jary" 3. Zarządowi SMB "J" nie przytakujesz - na ulicy wylądujesz. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
gh10 "Gazy lepperowskie w Jarach" to piekne haslo. 06.06.07, 23:31 Modne politycznie i zwiezle. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztof.pecul Re: Zebranie Przedstawicieli 23.VI i co wy na to? 10.06.07, 19:08 Zebranie Przedstawicieli (ZP) SMB JARY będzie 23.VI.2007 i co wy na to, szanowni Dyskutanci? Co macie do powiedzenia na temat propozycji Zarządu dotyczacych inwestycji "Wiolinowy Pasaż" (projekt uchwały według tych propozycji dostało przeszło 6 tys. spółdzielców w Biuletynie i był dyskutowany na niektórych grupach członkowskich)? ZP musi ten projekt przyjąć (być może z poprawkami) albo odrzucić. Czy ma ktoś jakieś propozycje programowe, a choćby personalne, odnośnie nowej Rady Nadzorczej, którą trzeba wybrać na tym ZP. A Wy co? Tylko o koszulce p. Gazego i to się Wam ostatnio znudziło. Taki czy inny napis na tej koszulce nie wpłynie na sytuację w SMB JARY. Natomiast decyzje ZP mogą wpłynąć w istotny sposób. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy No właśnie! 10.06.07, 20:00 Panie Krzysztofie, bardzo to ładnie, że żywo interesuje Pana sprawa ewentualnej inwestycji, ale żeby rozpocząć jakąś dyskusję, ktos musi zacząć - niech Pan na innych się nie ogląda, niech Pan przedstawi swoje poglądy. Ja wielokrotnie rozpoczynałem dyskusję w tym wątku na różne teamty. Teraz istotnie wywołałem temat napisu na koszulce i jak widać, cieszy się on większym zainteresowaniem niż inne. Tak już czasmi bywa! Ale temat chyba się zakończył, bo dzisiaj paradowałem już w koszulce z napisem "Spółdzielnia Jary wyrzuca członków zwalczających oszustwa". Odpowiedz Link Zgłoś
piotrjakub11 Re: No właśnie! 11.06.07, 23:09 A ja mam koszulkę z napisem Zarząd SMB Jary to oszuści z tyłu jest napisane Pecul przyjaciel zarządu SMB Jary Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztof.pecul Re: No właśnie! 12.06.07, 15:32 Panie Jarku, Istotnie, interesuje mnie sprawa ewentualnej inwestycji "Wioliniwy Pasaż", ale myślę, że powinna ona interesować wszystkich członków SMB JARY i ich najbliższe rodziny. Nie uważam jednak, że jestem jedynym dyskutantem tego forum, którego stać na samodzielne myślenie i w zwiazku z tym na własne, konstruktywne zdanie w sprawie tej inwestycji. Czekam więc na (w miarę konstruktywne) wypowiedzi innych, a na początek piszę coś od siebie. Posiadanie tak dużego i korzystnie położonego terenu jak teren pod planowaną inwestycję jest wyjątkową szansą dla nas wszystkich, której nie wolno nam zmarnować, ani poprzez utratę tego terenu (jak to podobno się zdarzyło, według Zarządu m.in. z Pana winy, z terenem koło Megasamu), ani poprzez zawieranie umów raczej niekorzystnych dla ogółu spółdzielców (jak to się zdarzyło z ukończoną niedawno inwestycją KEN-Wiolinowa). W przypadku inwestycji "Wiolinowy Pasaż" utrata terenu nie grozi nam, przynajmniej przez najbliższe kilka czy kilkanaście lat, bo mamy wieczystą dzierżawę i teren jest, przynajmniej w pewnym stopniu, zabudowany. Natomiast obawiam się, że grozi nam zawieranie umów raczej niekorzystnych dla ogółu spółdzielców, jeśli na najbliższym ZP zostanie w tej sprawie przyjęta uchwała proponowana przez Zarząd. Projekt tej uchwały jest moim zdaniem niedopracowany i ma poważne wady. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Może bardziej precyzyjnie! 12.06.07, 16:28 Panie Krzysztofie, może zechce Pan napisać dokładniej o co tak naprawdę chodzi w poniższym pańskim tekście z ostatniego postu: "Posiadanie tak dużego i korzystnie położonego terenu jak teren pod planowaną inwestycję jest wyjątkową szansą dla nas wszystkich, której nie wolno nam zmarnować, ani poprzez utratę tego terenu (jak to podobno się zdarzyło, według Zarządu m.in. z Pana winy, z terenem koło Megasamu)" Czy to Pańska wiedza wynikająca z zapoznania się z jakimiś dokumentammi czy tylko powtarzanie tego, co mówi pan Sołtysiak, który wielokrotnie zechciał mijać się z prawdą. Radziłbym zapoznać się najpierw z aktami prawnymi regulującymi sprawy ustanawiania własności gruntów przed rozpoxczynaniem dyskusji na mało znane tematy! Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztof.pecul Re: Może bardziej precyzyjnie! A co robi RN? 13.06.07, 18:10 Panie Jarku, Ja tylko wpomniałem co twierdzi Zarząd na podstawie wzmianki w ostatnim Biuletynie o nakładzie przeszło 6 tysięcy (str. 55) i na tym co wiem, ze w związku z tą sprawą Rada Nadzorcza (RN) będzie jutro 14.VI rozpatrywać wniosek Zarządu o wykluczenie Pana i 2 innych osób z SMBJARY. Pan sam o sprawie wykluczenia napisał. Żadnych dokumentów tej sprawie nie studiowałem i nie mam obowiązku tego robić. Wobec tego nie mogę wyrokować, kto w tej sprawie mija się z prawdą. Natomiast RN ma obowiązek zapoznać się z dokumentami i ustosunkować się do tej sprawy podejmując (albo nie) odpowiednią uchwałę. Takie rzeczy powinna właśnie robić RN opłacana przez nas, spółdzielców. Odpowiedz Link Zgłoś
gh10 Panie Krzysztofie. Smialo. Czekamy. 12.06.07, 20:31 Odpowiadasz na : krzysztof.pecul napisał: jeśli na najbliższym ZP zostanie w tej sprawie przyjęta uchwała > proponowana przez Zarząd. Projekt tej uchwały jest moim zdaniem niedopracowany i ma poważne wady. Panie K. Pecul. Smialo. Jakie konkretnie wady ma projekt uchwaly. Co Pan proponuje zmienic i dlaczego. To bedzie dopiero konstruktywna dyskusja a nie gazy lepperowskie. Czekam z zainteresowaniem. To co Pan napisal jest goloslowna na razie destrukcja. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztof.pecul Re: A moze ktoś inny powie coś o inwestycji? 13.06.07, 18:25 Mam nadzieję,że oprócz mnie są jeszcze inni dyskutanci na tyle kompetentni, aby zabrać głos w tej ważnej sprawie. Ja podam od siebie więcej konkretów w piątek lub w sobotę. A czy np. p. J. Gazy nie ma tu nic do powiedzenia? Oprócz powtarzania haseł typu "wyrzucić zarząd i radę nadzorczą" . Zresztą okazja do wymiany RN będzie na ZP 23.VI. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Zwycięstwo prezesów & co! 15.06.07, 17:25 W dniu wczorajszym, na posiedzeniuu rady nadzorczej spółdzielni JARY prezesi spółdzielni oraz większość członków wiernej im rady nadzorczej odnieśli wielkie zwycięstow bo wyrzucili ze spółdzielni(wykluczyli z członkostwa) mnie, Annę Rutkowską i Stefana Stawickiego. Oczywiście, zarząd dokonał tego rękoma rady nadzorczej, bo zgłosił tylko wniosek do rady, a ta podjęła decyzje o wykluczeniu. Żeby nie było nieporozumień, jak kto się zachowywał w trakcie głosowania tych wniosków, to informuję, że przeciw byli Halina Łagowska, St. Karas i ja(z wyjątkiem głosowania w mojej sprawie - prawa głosu nie miałem). W posiedzeniu nie wzięli udziału A. Smoliński, J. Bodasiński i L. Kościelak Było jakieś tam przesłuchiwanie wykluczanych delikwetów ale ich wyjaśnienia szybko ucinano głosami zniecierpliwienia członkow rady widocznie z góry [rzekonanych do owych wykluczeń. Zarzuty w stosunku do wykluczanych absurdalne, bo korzytali oni po prostu z praw i obowiązków wynikających z konstytucji, prawa spółdzielczego, statutu i innych aktów prawnych. Naraziliśmy tym rzekomo spółdzielnię na straty, których nikt nie oszacował - gdy sam mówiłem o stratach rzędu 350 - 700 tys. złotych wynikających z fatalnie przeprowadzonego ostatnio przetargu na docieplenie stropodachów, nikt tego jak zwykle nie chciał słuchać. Oczywiście będziemy składać odwołania do stosownych instytucji i informować o tym opinię społeczną i media. Odpowiedz Link Zgłoś
piotrjakub11 Re: Zwycięstwo prezesów & co! 16.06.07, 00:10 To było do przewidzenia zarząd oraz RN spółdzielni Jary uważaj że spółdzielnia ta jest ich własnością i mogą robić co im się podoba. Mogą kogo chcą wyrzucić i pozbawić członkowstwa. Dziś miałem sen piękny sen śniło mi się że nasi mieszkańcy obudzili się z letargu poszli do pawilonu na Surowieckiego i na taczce pełnej gnoju wywieźli Sołtysiaka i resztę tej złodziejskiej bandy, widziałem w tym śnie jak członkowie RN uciekają jak szczury i piszczą jak rozgniatane myszy srając przy tym w kalesony ze strachu. Muszę powiedzieć że ja mam prorocze sny. Powracając do sprawy Pana Gazego jestem przekonany że Zebranie Przedstawicieli unieważni decyzje RN i zarządu. Panie Gazy powinien Pan natychmiast złożyć pismo do CBA w sprawie przekrętów w naszj spółdzielni czas zrobić porządek z tymi złodziejami Odpowiedz Link Zgłoś
grek34 Re: Zwycięstwo prezesów & co! 16.06.07, 17:47 piotrjakub11 napisał: > Powracając do sprawy Pana Gazego jestem przekonany że Zebranie Przedstawicieli > unieważni decyzje RN i zarządu. A ja nie jestem tego taki pewny, a raczej przeciwnie. Myślę, że Zebranie Przedstawicieli utrzyma w mocy decyzję Rady Nadzorczej. Pan Gazy wygra dopiero w sądzie. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Re: Zwycięstwo prezesów & co! 16.06.07, 18:30 Osobiście skłonny jestem zdecydowanie przyznać rację grekowi34 a nie piotrowijakubowi11 w przedmiocie rozważań, czy ZP uchyli uchwałę rady nadzorczej wykluczającej mnie i A. Rutkowską i S. Stawickiego. A to dlatego, bo obecny skład przedstawicieli na zebranie jest wyjątkowo sprzyjający zarządowi. Trzeźwo na to patrzę, choć będzie bardzo ciekawie, jak przedstawiciele ocenią zapędy zarządu, aby oszukać kolejną grupę spółdzielców, bo nasze działania miały przede wszystkim na celu uniemożliwienie kontynuowania tego procederu. Ale złudzeń raczej nie mam. Oczywiście udamy się później do sądu. Bo zarząd i rada nadzorcza zamiast ścigać niesumiennych wykonawców i pracowników-przekręciarzy(komputeryzacja, stropodachy) woli szykanować swoich członków patrzących im na ręce. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztof.pecul Re:Co jest dobre, co niedopracowane 16.06.07, 20:40 Nie zdążyłem przygotować na dzisiaj całości mojego opracowania na temat projektu inwestycji Wiolinowy Pasaż. Aby jednak choć częściowo spełnić zapowiedź podania czegoś na ten temat w piątek albo sobotę, zamieszczam to, co zdążyłem przygotować, traktując to jako cz. 1. Co jest dobre, co niedopracowane (cz. 1) Staram się w miarę możliwości odnosić do wszystkich przyjaźnie, ale stać mnie na własne zdanie. Także w sprawie inwestycji Wiolinowy Pasaż. Teren, na którym jest proponowana ta inwestycja jest stosunkowo duży (1.76 ha) pozostający w wieczystym użytkowaniu SMB JARY (str.57 Biuletynu, § 2 projektu uchwały ZP). Jest tam parę budynków z lokalami użytkowymi przynoszącymi pewne zyski Spółdzielni, ale te zyski są prawdopodobnie nieduże (nie znam liczb, bo nikt ich oficjalnie nie podał) i mogą być w przyszłości skompensowane przez konieczność remontu tych budynków. Poza tym, jak twierdzi Prezes, istnieje w bliżej nieokreślonej przyszłości niebezpieczeństwo, że w braku inwestowania władze miejskie mogą nam ten teren odebrać. Moim zdaniem, takiego niebezpieczeństwa nie będzie co najmniej przez kilka lat. Jednak, mając tak duży, korzystnie położony i częściowo uzbrojony teren, przy wyżej wymienionych problemach, należy coś z tym zrobić, aby mieć z tego mniej problemów, a więcej korzyści. Najłatwiejszym sposobem pozbycia się problemów byłaby sprzedaż terenu. Podobno jednak przy istniejących uwarunkowaniach prawnych sprzedaż taka nie byłaby korzystna. Poza tym nie mielibyśmy żadnego wpływu na to, co na tym terenie będzie zbudowane. Lepszym sposobem pozbycia się problemów i uzyskania korzyści jest inwestycja (wybudowanie paru budynków) w celu sprzedaży wybudowanych w nich lokali mieszkalnych, użytkowych i miejsc postojowych. Tak proponuje § 4 projektu uchwały. Aby móc zarobić, inwestycja ta musi być realizowana na zasadach rynkowych (komercyjnych) (p. 2 § 4 projektu uchwały). Jak dotąd, wszystko wydaje się dobre. Pojawiają się jednak pewne problemy, związane z „drugą stroną medalu”, a także z pewnymi, moim zdaniem, niedopracowanymi czy wręcz niekorzystnymi dla większości spółdzielców elementami projektu uchwały. Odpowiedz Link Zgłoś
gh10 Co jest dobre, co niedopracowane. Czekam na cd. 18.06.07, 19:41 Pan KrzysztofPecul napisal: Jak dotąd, wszystko wydaje się dobre. Pojawiają się jednak pewne problemy, > związane z „drugą stroną medalu”, a także z pewnymi, moim zdaniem, > niedopracowanymi czy wręcz niekorzystnymi dla większości spółdzielców > elementami projektu uchwały. Urwal Pan w najciekawszym miejscu. Prosze kontymuowac!!! Zebranie tuz tuz. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztof.pecul Re: Co jest dobre, co niedopracowane. Część 2 19.06.07, 13:43 Co jest dobre, co niedopracowane (cz.2) A teraz parę słów o problemach związanych z projektem inwestycji wymienionym w cz. 1. Sprzedaż każdej rzeczy ma „drugą stronę medalu” polegającą na tym, że sprzedający traci kontrolę nad tą rzeczą. Z projektu uchwały wynika (choć moim zdaniem nie jest to dostatecznie wyraźnie przedstawione), że SMB JARY w wyniku sprzedaży straci kontrolę nad tym sprzedanym terenem i stojącymi na nim obiektami, zyskując w zamian pewną sumę pieniędzy. Każdy sprzedający chce wiedzieć, ile za sprzedawaną rzecz może uzyskać, choćby w przybliżeniu. W projekcie nie ma o tym ani słowa. Moim zdaniem, zanim my, spółdzielcy, wyrazimy zgodę na sprzedaż, powinniśmy otrzymać choćby przybliżoną kalkulację, z której wynika cena sprzedaży. Co więcej, kalkulacja powinna zawierać nie tylko przybliżoną cenę (w granicach np. od 200 do 300 milionów PLN), zapłaconą przez kupujących, ale także przybliżoną kwotę jaką będą z tego mieli spółdzielcy (po odjęciu kosztów własnych Spółdzielni, podatków itd.). W przypadku już oddanej do użytku inwestycji KEN-Wiolinowa, takiej kalkulacji nie było, co więcej, o ile wiem, dotychczas nie ma i prawdopodobnie już nie będzie. Wszyscy się zgadzają, że przy tej inwestycji zostały popełnione błędy (a niektórzy spowodowali nawet w sprawie tej inwestycji śledztwo w prokuraturze, które dotąd nie zostało ukończone), ale nic mi nie wiadomo, aby zostało przedstawione, jakie konstruktywne wnioski z tego wyciągnięto. W podanym w Biuletynie uzasadnieniu nowej inwestycji sprawa korzyści ze sprzedaży, zamiast być jego czołową częścią, została wspomniana w ostatnim zdaniu p. 3. Wszystko to rodzi obawy, że Zarząd nie ma w tej sprawie dopracowanej koncepcji, a w przyszłości zrealizuje wariant daleki od optymalnego. Jeśli jedyną istotną korzyścią dla spółdzielców ma być otrzymanie jakiegoś zysku w pieniądzach, to oczywiste jest, że zysk ten powinien być jak największy. Istnieje tu zawsze pewien konflikt interesów polegający na tym, że sprzedający (czyli u nas ogół spółdzielców) chcą sprzedać jak najdrożej, a kupujący kupić jak najtaniej. Konflikt ten istnieje także, gdy kupującymi są niektórzy spółdzielcy. Z Biuletynu wynika, że zainteresowanie kupnem lokali w inwestycji wyraziło niecałe 400 spółdzielców, a więc niecałe 7 procent ogółu. Prawdopodobnie liczba ta zmniejszy się, gdy trzeba będzie wpłacać pieniądze. Liczba ta musi być zresztą ograniczona liczbą lokali, a nie jest nigdzie powiedziane, że każdy spółdzielca może skorzystać z bonifikaty tylko przy kupnie jednego lokalu. Ze zdrowego rozsądku i ducha prawa spółdzielczego (wszyscy członkowie spółdzielni mają równe prawa i obowiązki) wynika, że przede wszystkim spółdzielnia powinna dbać nie o interes tych powiedzmy, 7 procent stosunkowo bogatych członków, ale o interes pozostałych 93 procent stosunkowo biedniejszych członków. Tymczasem w § 5 projektu uchwały ZP w p. 3 jest napisane, że Członkowie Spółdzielni będą nabywać w inwestycji lokale mieszkalne, LOKALE USŁUGOWE i miejsca postojowe w pierwszej kolejności. Automatycznie jest to (przynajmniej potencjalne) zmniejszenie osiąganego zysku. Co więcej, w kolejnych punktach 3 oraz 4 są przewidziane upusty (bonifikaty,zniżki) dla pewnych Członków Spółdzielni, a w p. 6 przynajmniej szczerze sformułowano, że te upusty zmniejszą zysk Spółdzielni (a więc tych przeszło 93 procent biedniejszych członków). Najbardziej rażący jest tu zapis o LOKALACH USŁUGOWYCH, ale wszystkie te zapisy oznaczają dyskryminację przeważającej większości spółdzielców na rzecz niewielkiej (i to średnio biorąc dużo bogatszej) mniejszości. Co więcej, ci uprzywilejowani Członkowie Spółdzielni (piszę „Członkowie Spółdzielni” dużymi literami zgodnie z pisownią Biuletynu) mogą po otrzymaniu tych przywilejów przestać być członkami naszej spółdzielni (wynika to z § 6 projektu oraz z p. 5 Uzasadnienia projektu). Powstaje pytanie, czy ogromna większość członków Spółdzielni ma być pozbawiona prawa decydowania o tym, czy każdy z nich zasili z własnej kieszeni (bo pozbawienie zysku można uważać za stratę, jak to np. słusznie stwierdził ostatnio na Radzie Nadzorczej jej przewodniczący p. M. Nizielski), sumą kilku (a może kilkunastu) tysięcy złotych tę niewielką uprzywilejowaną mniejszość? O ile się orientuję, podjęcie takiej decyzji przez ZP, chociaż przekracza zakres zwykłego zarządu, nie jest (wbrew temu, co twierdzą niektórzy spółdzielcy) sprzeczne z literą obowiązującego prawa. Natomiast, jak już stwierdziłem powyżej, jest to sprzeczne z duchem prawa spółdzielczego. Co więcej, jest to, o ile się orientuję, sprzeczne z literą nowej ustawy już uchwalonej przez Parlament, a która wkrótce ma wejść w życie. Moim (i nie tylko moim) zdaniem o ostatecznym przyjęciu uchwały powinno decydować referendum wszystkich spółdzielców. Byłoby to zgodne zarówno z obecnym prawem (nasz statut przewiduje możliwość referendum) jak i, o ile się orientuję, z nową ustawą. Innym problemem jest problem Domu Sztuki i innych obiektów, które są naszą własnością, a które muszą być zburzone w przypadku powstania nowej inwestycji. Czy mamy rezygnować z korzyści, jakie nam przynoszą i mogą przynosić Dom Sztuki i inne lokale znajdujące się w obiektach, które mają być zburzone? A może należałoby zarezerwować dla nich miejsce w budynkach nowej inwestycji? Projekt uchwały ZP nic o tym nie mówi. A decyzję o tym należy podjąć przed podpisaniem umowy na projekt architekta, bo trzeba by ewentualnie wygospodarować w nowych obiektach miejsca np. na sale równoważne sali balowej i kinowej w obecnym Domu Sztuki. Nie jestem profesjonalistą w dziedzinie inwestycji budowlanych i dlatego trudno mi jest podać konkretną koncepcję techniczno-finansową. Zostałem jednak upoważniony przez profesjonalistę i naszego spółdzielcę, aktualnego Przedstawiciela i byłego członka Rady Nadzorczej, p. Kazimierza Siemińskiego, do zasygnalizowania, że przygotowuje On taką koncepcję, konsultując ją z innymi profesjonalistami, pracownikami firm, zajmujących się inwestycjami budowlanymi. Z drugiej strony, można się spodziewać, że Zarząd poda na ZP więcej konkretów dotyczących swojej koncepcji. Niestety, wtedy Przedstawiciele nie będą już mieli czasu, aby spokojnie zdecydować, która koncepcja jest lepsza. A może najlepiej byłoby uchwalić koncepcję będącą kompromisem między tymi koncepcjami czy modyfikacją jednej albo drugiej koncepcji? Ale to wszystko wymaga o wiele więcej czasu niż te maksimum kilka godzin na ZP, kiedy Przedstawiciele będą już zmęczeni, a niektórzy zniechęceni, dyskusją oraz wynikami głosowań odnośnie sprawozdań, absolutorium i wyborów do Rady Nadzorczej. Jest także prawdopodobne, że spora część Przedstawicieli opuści ZP przed głosowaniem w sprawie inwestycji, jak nieraz bywało w przeszłości. W tej sytuacji wydaje się, że najlepiej byłoby, żeby najbliższe ZP nie podejmowało definitywnej uchwały w sprawie inwestycji, ale zobowiązało Zarząd i Radę Nadzorczą do bardziej solidnego opracowania projektu uchwały, po solidnej dyskusji z wszystkimi, którzy chcą i mogą wnieść coś konstruktywnego do tej sprawy. W szczególności, Rada Nadzorcza mogłaby, jeszcze przed definitywną akceptacją projektu przez ZP, a następnie referendum, uchwalić wstępny plan rzeczowo-finansowy inwestycji. Jest jeszcze jeden problem. Niektórzy obawiają się, że najbliższe ZP będzie ostatnią okazją do uchwalenia czegoś sensownego, bo w przyszłości (nawet tej dotyczącej kilku najbliższych miesięcy) uniemożliwi to nowa ustawa. Co prawda, nie znam pełnego tekstu nowej ustawy, ale uważam, że aż tak źle to nie będzie. Przecież podobne problemy dotyczą setek, a może nawet tysięcy spółdzielni z całej Polski! Odpowiedz Link Zgłoś
gh10 Re: Co jest dobre, co niedopracowane. Część 2 19.06.07, 19:25 Panie Krzysztofie. Dziekuje za trud wyczerpujacej odpowiedzi. Sadze, ze czesc Pana watpliwosci jest zasadna a w kazdym razie merytoryczna. Ja sadze, ze cale przedsiewziecie powinno byc czysto komercyjne. To znaczy bez znizek dla czlonkow spoldzielni, bo reszta, ktora nie stac na zakup mieszkania finansowalaby tych szczesliwcow. Zysk z inwestycji powinien zasilic fundusze spoldzielni sluzac wszystkim czlonkom. Dotyczyc to powinno powierzchni zarowno mieszkaniowych jak i uslugowych. Moze mam zle wiadomosci ale Dom Sztuli nie zarabia na siebie. Tzn. dofinasujemy go. Ja sadze, ze jednak warto. Mozna go odtworzyc w nowym zespole ale kto to sfinansuje? To edzie spora strata zysku z inwestycji. Pytanie. Czy DS jest nam potrzebny? Druga sprawa. Jak realizowac ta inwestycje. Mam powazne obawy, ze Jary nie sa przygotowane do samodzielnej realizacji swoimi silami. Byla taka proba przy inwestycji Wiolinowa. Nieudana. Sytuacja na rynku budowlanym jest tak ostatnio zmienna, ze precyzyjne okreslenie mozliwego zysku moze okreslic tylko wrozka. Euro 2012! Uwazam, ze im wczesniej ta inwestycja bedzie podjeta tym wieksze ale bez gwarancji szanse na stosunkowo duzy zysk dla SMB Jary. Ceny dobijaja do granicy popytu. Moze nastapic spadek cen za trzy cztery lata. Trzeba pilnowac ale zyczliwie prac Zarzadu i Rady Nadzorczwej. ZP powinno podjac decyzje na najblizszym zebraniu. Formalnosci, umowy uzgodnienia ciagna sie bardzo dlugo.To sa moje osobiste refleksje wokol tematu. Odpowiedz Link Zgłoś
gh10 Panie Krzysztofie P. Troche rozsadku. 22.06.07, 15:19 K.P napisal: Najbardziej rażący jest tu zapis o LOKALACH USŁUGOWYCH, ale wszystkie te zapisy oznaczają dyskryminację przeważającej większości spółdzielców na rzecz niewielkiej (i to średnio biorąc dużo bogatszej) mniejszości. Co więcej, ci uprzywilejowani Członkowie Spółdzielni (piszę „Członkowie Spółdzielni” dużymi literami zgodnie z pisownią Biuletynu) mogą po otrzymaniu tych przywilejów przestać być członkami naszej spółdzielni (wynika to z § 6 projektu oraz z p. 5 Uzasadnienia projektu). Powstaje pytanie, czy ogromna większość członków Spółdzielni ma być pozbawiona prawa decydowania o tym, czy każdy z nich zasili z własnej kieszeni (bo pozbawienie zysku można uważać za stratę, jak to np. słusznie stwierdził ostatnio na Radzie Nadzorczej jej przewodniczący p. M. Nizielski), sumą kilku (a może kilkunastu) tysięcy złotych tę niewielką uprzywilejowaną mniejszość? Czyw zwiazku z powyzszym uprawniony jest wniosek, ze najwieksze straty poniosa spoldzielcy jezeli nic nie zbudujemy? Bo pozbawienie zysku jest strata. Stracmy wiecej ale za to "sprawiedliwie"! Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztof.pecul Re: Troche rozsądku. 22.06.07, 18:57 To ja apeluję o rozsądek do różnych anonimów. Mam na tyle dużo rozsądku i mało czasu, aby się nie wysilać dla anonimów, w dodatku niegrzecznych. Proszę się ujawnić, albo zwrócić się np. do pp. Nizielskiego, Sołtysiaka czy Kretkiewicza. Jestem przekonany, że oni są w stanie zrozumieć, o co mi chodziło, a z racji swych funkcji są bardziej zobowiązani do uświadamiania mieszkańców SMB JARY, niż ja. Odpowiedz Link Zgłoś
gh10 Panie Krzysztofie P. Nerwy Pana ponosza. A fe. 23.06.07, 21:05 Odpowiadasz na : krzysztof.pecul napisał: > To ja apeluję o rozsądek do różnych anonimów. Mam na tyle dużo rozsądku i mało > czasu, aby się nie wysilać dla anonimów, w dodatku niegrzecznych. Proszę się > ujawnić, albo zwrócić się np. do pp. Nizielskiego, Sołtysiaka czy Kretkiewicza. > Jestem przekonany, że oni są w stanie zrozumieć, o co mi chodziło, a z racji > swych funkcji są bardziej zobowiązani do uświadamiania mieszkańców SMB JARY, > niż ja. Pisalem do Pana grzecznie. Wydawalo mi sie, ze mozemy wymienic poglady. Jak zabraklo Panu argumentow to walnal Pan "krolewne". Szkoda. Ja zawsze sadzilem, iz wazniejsze jest co sie mowi niz kto. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztof.pecul Re: Ponawiam swoją propozycję 25.06.07, 17:02 Nie ponoszą mnie nerwy, tylko działam zgodnie ze zdrowym rozsądkiem i dobrymi obyczajami. Bezpodstawne anonimowe zarzucanie mi, a pośrednio także p. Nizielskiemu i p. Sołtysiakowi (który też wypowiadał się podobnie, jak cytowany z aprobatą przeze mnie p. Nizielski), braku zdrowego rozsądku, jest niegrzeczne. Ponawiam swoją propozycję. Proszę nawiązać kontakt ze mną, ujawniając się, albo zwrócić się o wyjaśnienie swoich problemów do pp. Nizielskiego, Sołtysiaka lub Kretkiewicza (co by też wymagało ujawnienia się wobec tych panów). Ani ja, ani, jak przypuszczam, w/w 3 panowie, nie będa się wysilać dla bezpłciowych i niegrzecznych anonimów. Poswięcam czas na sprawy spółdzielcze m.in. na tym forum. Mam odwagę, w razie potrzeby, publicznie (ostatnio na ZP 23.VI.2007) krytykować takie czy inne działania lub zaniechania pp. Nizielskiego, Sołtysiaka lub Kretkiewicza, ale mam też odwagę uznać publicznie ich zdrowy rozsądek, a w razie potrzeby pochwalić. Ale nie będę marnował czasu na przekomarzanie się z anonimami. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztof.pecul Re: Zwycięstwo prezesów & co! 16.06.07, 20:54 jaromir_gazy napisała: > W dniu wczorajszym, na posiedzeniuu rady nadzorczej spółdzielni JARY prezesi > spółdzielni oraz większość członków wiernej im rady nadzorczej odnieśli wielkie > zwycięstow bo wyrzucili ze spółdzielni(wykluczyli z członkostwa) mnie, Annę > Rutkowską i Stefana Stawickiego. > Oczywiście, zarząd dokonał tego rękoma rady nadzorczej, bo zgłosił tylko > wniosek do rady, a ta podjęła decyzje o wykluczeniu. Żeby nie było > nieporozumień, jak kto się zachowywał w trakcie głosowania tych wniosków, to > informuję, że przeciw byli Halina Łagowska, St. Karas i ja(z wyjątkiem > głosowania w mojej sprawie - prawa głosu nie miałem). W posiedzeniu nie wzięli > udziału A. Smoliński, J. Bodasiński i L. Kościelak > Było jakieś tam przesłuchiwanie wykluczanych delikwetów ale ich wyjaśnienia > szybko ucinano głosami zniecierpliwienia członkow rady widocznie z góry > [rzekonanych do owych wykluczeń. Zarzuty w stosunku do wykluczanych absurdalne, > bo korzytali oni po prostu z praw i obowiązków wynikających z konstytucji, > prawa spółdzielczego, statutu i innych aktów prawnych. Naraziliśmy tym rzekomo > spółdzielnię na straty, których nikt nie oszacował - gdy sam mówiłem o stratach > rzędu 350 - 700 tys. złotych wynikających z fatalnie przeprowadzonego ostatnio > przetargu na docieplenie stropodachów, nikt tego jak zwykle nie chciał słuchać. > Oczywiście będziemy składać odwołania do stosownych instytucji i informować o > tym opinię społeczną i media. Panie Jarku, Aby całkiem nie było nieporozumień, jak kto się zachowywał w trakcie głosowania tych wniosków, niech Pan poinformuje, jak zachowało się podczas głosowania pozostałych sześciu członków RN. Czy wszyscy głosowali za wykluczeniem Was, czy może niektórzy wstrzymali się od głosu albo nie wzięli udziału w głosowaniu? Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Aby nie było nieporozumień! 17.06.07, 09:37 Na prośbe Pana K. Pecula podaję, jak głosowali czlonkowie RN w sprawie wykluczeń: Przy każdym wykluczeniu następujace osoby głosowały za: Z. Czerwiński, D, Grochocka, T. Jarząbek, M. Kulesza, M. Rogozińska. M. Nizielski też głosował "za" z wyjątkiem wykluczania S. Stawickiego, gdy wstrzymal się od głosu. Trzech członków rady było nieobecnych - J. Bodasiński, L. Kościelak i A. Smoliński. Odpowiedz Link Zgłoś
daf48 Re: Zebranie Przedstawicieli 23.VI i co wy na to? 18.06.07, 12:24 Szanowny Panie Krzysztofie Jak Pan proponuje głosować; tajnie czy jawnie w sprawie zatwierdzenia sprawozdania zarządu czy udzielenia absolutorium członkom zarządu ? Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztof.pecul Re: Zebranie Przedstawicieli 23.VI i co wy na to? 19.06.07, 11:34 daf48 napisała: > Szanowny Panie Krzysztofie > Jak Pan proponuje głosować; tajnie czy jawnie w sprawie zatwierdzenia > sprawozdania zarządu czy udzielenia absolutorium członkom zarządu ? Chyba wszyscy zgodzą się z tym, że głosowanie w sprawie odwołania członków zarządu (w przypadku nieudzielenia im absolutorium) powinno być tajne. W związku z tym uważam, że głosowanie w sprawie udzielenia absolutorium członkom zarządu (jako pierwszy etap rozliczenia ich, przed ewentualnym głosowaniem w sprawie ich odwołania) także powinno być tajne. Mniej oczywiste jest to, jak głosować w sprawie zatwierdzenia sprawozdania zarządu . Zarówno głosowanie jawne jak i tajne ma swoje zalety i wady. Ja uważam, że na ogół lepiej jest w tym przypadku głosować jawnie, choć mogą istnieć sytuacje, gdy lepiej byłoby głosować tajnie. Inną sprawą jest, jak powinno w tych przypadkach wyglądać to głosowanie jawne czy tajne. Ale to wymagałoby dyskusji o regulaminie Zebrania Przedstawicieli względnie Zgromadzenia Ogólnego. Odpowiedz Link Zgłoś
piotrjakub11 Re: Zebranie Przedstawicieli 23.VI i co wy na to? 20.06.07, 00:34 Bardzo sprytna odpowiedź, na pytanie Jaka będzie pogoda góral odpowiedział albo będzie lało albo będzie świeciło słonko. I jedno i drugie ma swoje wady i zalety. Moja odpowiedz jest jedna i zdecydowana Pan Pecul nie jest żadnym autorytetem żeby odpowiadać na takie pytania Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztof.pecul Re: Do kiedy ZP będą legalne? 20.06.07, 18:00 Pytanie do p. Witolda Kalinowskiego i innych dobrze poinformowanych. Interesuje mnie, do kiedy ZP (Zebrania Przedstawicieli) będą legalne, w tym sensie, że ich uchwały będą działać tak, jak dotąd (jeśli nie wszystkie, to przynajmniej odnoszące się do niektórych spraw). Problem ten interesuje mnie nie tylko z powodów ogólno-politycznych, lecz także całkiem konkretnych. 1. W naszej spółdzielni SMB JARY będzie ZP 23.VI.2007. Jest tam p. Witold Kalinowski Przedstawicielem z Mandatem nr 1. Na tym ZP przewidziane jest przyjęcie uchwały o rozpoczęciu nowej ogromnej inwestycji "Wiolinowy Pasaż", która może być dla nas wyjątkową szansą, albo zagrożeniem, zależnie od tego, jak zostanie zaplanowana i wykonana. Moim (i nie tylko moim) zdaniem, projekt ten powinien być lepiej przekonsultowany, zmodyfikowany i dopracowany, a ostatecznie przyjęty przez ogólnospółdzielcze referendum. Jednak niektórzy twierdzą, że musimy ten projekt (będący projektem Zarządu) przyjąć już 23.VI, bo później nie będzie można nic sensownego uchwalić z powodu nowej ustawy. Byłoby najprościej (z naszego punktu widzenia) gdyby mogło się odbyć jeszcze jedno ZP (np. w październiku) które uchwaliłoby zmodyfikowaną wersję projektu. Wersja mogłaby być potem zatwierdzona w referendum ogólnospółdzielczym, albo ostatecznie przez cząstkowe zgromadzenia ogólne wg nowej ustawy. Czy takie coś byłoby możliwe? Inwestycja ta (przy dobrym wykonaniu) mogłaby dać po kilkanaście tysięcy złotych zysku na każdego spółdzielcę (p. Witolda Kalinowskiego też), a przy złym wykonaniu...aż strach pomyśleć... 2. Niektóre grupy członkowskie "pozbierały się" dopiero wtedy, gdy okazało się, że wg statutu zrobiło się za późno na wybór Przedstawiciela przed ZP z 23.VI. Czy będzie sens robić uzupełniające wybory Przedstawicieli np. w lipcu, sierpniu czy wrześniu? Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztof.pecul Re: ZP będą też legalne po 31.VII.07 21.06.07, 22:01 Godzinę temu wróciłem ze spotkania z posłem P.Poncyliuszem i dr. W. Kalinowskim. Zadałem tam te pytania (dostarczając kartkę z tekstem pytań cytowanym w mojej ostatniej wypowiedzi). Otrzymałem pozytywną odpowiedź na oba pytania. ZP mogą byc legalne do 30.XI.07, a może nawet trochę dłużej. Warto więc dokonać uzupełniających wyborów Przedstawicieli. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztof.pecul Re: Do kiedy ZP będą legalne? Odpowiedź. 21.06.07, 22:08 ZP będą legalne co najmniej do 30.XI.2007, a może nawet dłużej. W związku z tym warto dokonać uzupełniających wyborów Przedstawicieli. Jest to odpowiedź na umieszczone w moim poprzednim liście pytanie "Do kiedy ZP będą legalne? " Odpowiedź tę uzyskałem dzisiaj na spotkaniu z pp. posłem i wiceministrem P. Poncyliuszem oraz dr. W. Kalinowskim. Odpowiedz Link Zgłoś
daf48 Re: Zebranie Przedstawicieli 23.VI i co wy na to? 24.06.07, 07:56 Czekamy na relację z przebiegu zebrania przedstawicieli.Jaka była atmosfera? Jakie nowe pomysły? Poniżej zamieszczam interesujący fragment z Gazety Wyborczej o problemach osób niepłacących czynsze. Liczba wyroków eksmisyjnych rośnie w Poznaniu lawinowo. - Mamy już ponad 1,2 tys. wniosków o przyznanie lokalu socjalnego w związku z eksmisją - przyznaje M. Gościńska z ZKZL. - Coraz więcej lokatorów przestaje płacić czynsz. To w dużej części wina miasta, które nie zapewnia rodzinom z wyrokiem eksmisyjnym mieszkań socjalnych o obniżonym standardzie. Dłużnicy dalej więc żyją w wygodnych mieszkaniach na nasz koszt. I coraz powszechniejsze staje się myślenie: sąsiad nie płaci i nic mu się nie dzieje, więc ja też nie będę . - W dużym, 80-metrowym mieszkaniu mam lokatorkę z wyrokiem eksmisyjnym, która od ponad 20 lat nie płaci. I nic. Od lat jest na miejskiej liście oczekujących na "socjal" i spokojnie u nas mieszka. To bardzo demoralizujące, reszta patrzy na nią i widzi, że tak można funkcjonować całe życie - Jak dodaje, czuje się bezsilna. - Straciliśmy nadzieję, że kiedykolwiek się jej pozbędziemy. A chciałabym wierzyć, że choćby za 10 lat, ale ta lokatorka w końcu się wyprowadzi. Jeszcze w ubiegłym roku na liście oczekujących na lokal socjalny od miasta było ok. 800 osób. Do połowy tego liczba ta podskoczyła do ponad 1,2 tys. - Faktycznie, liczba eksmisji rośnie lawinowo, my również to obserwujemy - przyznaje M. Gościńska z Zarządu Komunalnych Zasobów Lokalowych.(Poznań) Wobec wszystkich rodzin z listy sąd zdecydował o eksmisji z prawem do mieszkania. Dach nad głową ma obowiązek zapewnić im gmina. Niestety, z tym jest bardzo krucho. W ubiegłym roku jedynie ok. 40 eksmitowanych rodzin dostało od miasta lokum. - Tymczasem właściciel budynku, w którym mieszka niepłacący lokator z wyrokiem, ma prawo domagać się od gminy odszkodowania za brak mieszkania socjalnego. Kłopot w tym, że nasi urzędnicy uznali, iż bardziej opłaca im się wypłacić takie odszkodowanie, niż budować i utrzymywać mieszkania o obniżonym standardzie. - Jednak nie jest tak, że nic nie budujemy. W ubiegłym roku wybudowaliśmy ponad 150 mieszkań socjalnych - wyjaśnia Gościńska, lecz przyznaje, te lokale nie są przeznaczone dla osób z wyrokami eksmisyjnymi. Hoehne: - Dziwię się, że gminę stać na taką rozrzutność. Tylko właścicielom z naszego stowarzyszenia, którzy mają niespełna 90 budynków, miasto płaci co miesiąc 60 tys. zł. I kwota ta stale rośnie, bo do sądu idą kolejne pozwy. Zdesperowani właściciele budynków coraz powszechniej domagają się od miasta odszkodowań za brak mieszkań socjalnych. W sądzie jest teraz ok. 350 takich spraw, a kwota roszczeń przekracza 2,5 mln zł. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Re: Zebranie Przedstawicieli 23.VI i co wy na to? 24.06.07, 10:05 A może ktoś z nowych-starych członków rady nadzorczej zechce zdać relację! Nie zdradzę chyba wielkiej tajemnicy, jak wszyscy kandydaci zapewniali solennie przedstawicieli, że chcą pracować dla dobra spółdzielcow itp. Nawet jak zwykle nasz słynny Wodomierz czy też pani, która podobno zarzekala się, że już do rady nie wejdzie(wiem, że ma dostęp do Internetu)! Oczywiście napiszę coś później, ale na razie cierpliwie czekam! Odpowiedz Link Zgłoś
gh10 Zalosna postac z napisem na koszulce . Samotna. 24.06.07, 12:06 Jak myslicie.? Kto to? Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztof.pecul Re: Zebranie Przedstawicieli 23.VI i co wy na to? 25.06.07, 17:12 Ja też uważam, że byłoby dobrze, gdyby najwpierw napisał o ZP ktoś z szóstki starych-nowych członków RN, głosujących na RN za wykluczeniem p. Gazego. Obiektywnie biorąc, odnieśli duży sukces. Mimo krytyki, jaka ich spotykała za decyzję o wykluczeniu, zostali ponownie wybrani do RN i to w pierwszej turze. Tym bardziej powinni coś napisać o swoim sukcesie, osiągnięciach i planach na przyszłość, starając się sprostować zarzuty, jakie wobec nich wysuwa na tym forum p. J. Gazy. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztof.pecul Re: Zebranie Przedstawicieli 23.VI i co wy o tym? 27.06.07, 11:02 Jak to zwykle bywa, wielu chce korzystać z cudzej pracy, m.in. otrzymać informacje i wyjaśnienia, nie zdobywając się nawet na tyle odwagi, aby się przedstawić swoim prawdziwym nazwiskiem,ani na tyle kultury, aby powstrzymać się od bezpodstawnych oskarżeń czy zbytecznych złośliwości. Natomiast niewielu zdobywa się na to, aby dać coś z siebie, mając tyle odwagi, żeby przedstawic się swoim nazwiskiem. W szczególności, nikt nie chce pierwszy podać informacji o ZP z 23.VI. Aby dać dobry przykład, podam parę informacji, choć sam byłem tylko na niektórych fragmentach ZP, będąc z powodów rodzinnych zmuszony do kilkakrotnego kursowania między Domem Sztuki a swoim mieszkaniem. Nie miałem zresztą obowiązku być na ZP, bo tak się złożyło, że moja grupa członkowska nie pozbierała się w przewidzianym statutowo terminie, więc 23.VI nie miałem praw i obowiązków Przedstawiciela, a tylko prawa członka Komietu Domowego. Tylko na 2 punktach (inwestycja i sprawozdanie komisji statutowej) byłem od początku do końca. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztof.pecul Re: Zebranie Przedstawicieli 23.VI i co wy o tym? 27.06.07, 11:28 Sprawozdanie komisji statutowej nic ciekawego nie wniosło. Stwierdzono, pod wpływem cytowania odpowiednich zapisów przez p. radczynię E. Szczygielską, że komisja statutowa przestała istnieć i wobec tego nowy statut będzie opracowany przez zarząd. Najważniejszą informacją odnośnie sprawy inwestycji jest to, że ZP przyjęło (chyba 21 głosów za, 4 przeciw, 9 wstrzymujących się) projekt uchwały proponowany przez zarząd, po dość intensywnej agitacji prowadzonej za tym projektem przez prezesa p. R. Sołtysiaka i przewodniczącą ZP p. M. Rogozińską. Jak już wcześniej napisałem, nie mogłem brać udziału w głosowaniu. Podczas dyskusji alternatywny projekt uchwały, w istotny sposób różniący się od projektu zarządu, wniósł będący Przedstawicielem p. K. Siemiński (ten alternatywny projekt zapowiadałem wcześniej). Ja powiedziałem w dyskusji, że najlepiej byłoby opracowac projekt, zawierający zalety obu projektów, a nie mający ich wad. A wobec tego najlepiej byłoby podjąć ostateczną uchwałę w tej sprawie na późniejszym ZP, a na tym ZP powołać komisję, która by się tą sprawą zajęła . Podobny wniosek złożył wcześniej będący Przedstawicielem p. W. Kalinowski. Ja ten wniosek w dyskusji poparłem. Do spraw związanych z inwestycją powrócę później. Odpowiedz Link Zgłoś
gh10 Re: Zebranie Przedstawicieli 23.VI i co wy o tym? 27.06.07, 21:17 Sadze, ze pozytywna decyzja o rozpoczeciu przygotowan do inwestycji jest dobra. Konkretow wlasciwie brak. Ale one moga byc doprecyzowane dopiero po wstepnym projekcie. To co pokazano na ZP to byl material do zbadania "chlonnosci" terenu jako material do wystapienia o decyzje o warunkach zabudowy. RN powinna trzymac reke na pulsie. Przed ostatecznymi decyzjami dotyczacymi formy i sposobu realizacji jak i jej programu moze bedzie konieczne jeszcze jedno ZP. Ale dobrze, ze zapadla decyzja pozytywna. To wszystko potrwa dluzej niz nam sie wydaaje. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Krokodyle łzy! 28.06.07, 09:05 Wczoraj w naszym Domu sztuki odbyło sie spotkania z posłem Tobiszowskim, posłem- sprawozdawcą w sejmie ostatnich zmian w ustawie o spółdzielniach mieszkaniowych i Prawie spółdzielczym. Poseł omówił bardziej lub mniej szczegółowo proponowane zmiany, potem były pytanie. Jedno z pytań naszej sąsiadki dotyczyło tego, że niektórzy członkowie spółdzielni, którzy zmienili status lokatorski na własnościowy po 2001 roku kosztem wpłaty do spółdzielni kilkudziesieciu tysiecy złotych, jeśli uzna tak wiekszość członków spółdzielni, będzie mogła w przeciągu jakiegoś tam czasu odliczać to sobie od wpłat na fundusz remontowy. Otóz pani ta bardzo bolała, że wstrzyma to prace remontowe, bo zabraknie na nie pieniędzy, a potrzeby są nadal bardzo duże. Nie zabierałae głosu w tej sprawie, ale nie omieszkałem do niej podejś i zwrócic jej uwage na to, że za odbywajace się teraz docieplania stropodachów przepłaciliśmy około 700 tysięcy złotych, ponieważ w wyniku skandalicznie i wyjatkowo nieprofesjonalnie przeprowadzonego przetargu wybrano deoe najdrozsze firmy, do tego z chyba gorszym materiałem dociepleniowym. A reakcją tej pani na moją uwagę był atak na mnie, żebym jako czlonek rady nadzorczej zajął się tą sprawą. Otóż publicznie wyjaśniam, że nie jestem już członkiem tego organu. Od kilku miesięcy robiłem co mogłem, żeby temu zapobiec, ale szanowni członkowie rady, wybrani w większości do niej ponownie, byli głusi na moje zabiegi. Takich działań spółdzielni jest znacznie więcej. Tak więc zamiast użalać się nad niesprawiedliwym jeej zdaniem rozwiązaniem ustawwowym w stosunku do niektórych spółdzielców, byłoby lepiej, aby ta pani aktywnie zaczęła walczyć z tymi członkami organów spółdzielni, którzy w sposób zamierzony i swiadomie powodują brak środków na wykonywanie remontów. Bo to, co stracilismy na stropodachach, pozwoliłoby na wymianę kilkudziesięciu pomp w naszych budynkach, o których mówiła owa pani. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Krokodyle łzy! - c.d. 28.06.07, 11:16 Wspomniana pani tak głośno protestująca przeciw nowym regulacjom w ustawie o spółdzielniach mieszkaniowych jakoś nie zwraca uwagi na wielokrotnie wykonywane w spółdzioeni JARY te samie roboty remontowe i konserwacyjne, bo wykonano je skandalicznie albo celowo byle jak, aby powtórnie zgarnąc kasę! Jakoś nie wspierała mnie, gdy M. Nizielski zarabiał na nas spółdzielcach, gdy "sprzedawał" spółdzielni kilka tysięcy wodomierzy wystawiając za nia jedynie faktury jako pośrednik. Nie protestowała, gdy utopiliśmy w zupełnie nieudanej komputeryzacji około 70 tys. złotych. Nie protestowała, gdy straciliśmy kilkanaście milionów złotych za nasze grunty, które zgarnął EDBUD przy okazji wybudowania bloków przy KEN 103 i 105. Nie protestowała, gdy czlonkowie zarządu przez wiele lat brali bezprawnie nagrody. Nie protestuje, gdy w spółdzielni zatrudnia się nadmierną ilośc pracowników nie wykonujących swoich obowiązków. Nie protestuje, gdy członkowie rady nadzorczej nie wykonując swoich ustawowych i statutowych obowiązków również co miesiąc pobierają z naszych pieniędzy diety. Nie protestuje, gdy ostatnio docieplono 2 budynki, które nie wiadomo dlaczego docieplono. Takie przykłady można mnożyć. Tu trzeba szukać oszczędności w wydawaniu naszych pieniędzy, tu trzeba o nie walczyć a nie rwać szaty w związku z oszukaniem naiwnych przy przekształceniach statusu lokali. Jakoś nie protestuje, gdy miesiąc w miesiąc w ramach funduszu remontowego wszyscy czlonkowie spółdzielni bula po okolo 30 groszy z metra powierzchni na zasilanie niezgodnie z prawem funduszu zasobowego spółdzielni. W tych źródłach wycieku naszych pieniędzy należy szukać środków na sfinansowanie wymiany jakiejś pompy w budynku mojej znajomej! Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztof.pecul Re: Krokodyle łzy! - c.d. 29.06.07, 17:27 Z tego, że "wspomniana pani" być może za mało interesuje się takimi czy innymi sprawami SMBJARY nie wynika, że nie ma racji, twierdząc, że zawarte w ustawie umożliwienie przekształceń mieszkań lokatorskich praktycznie za darmo spowoduje zmniejszenie wpływów na fundusz remontowy. Mam wrażenie (choć nie pamiętam konkretnych liczb), że z tytułu przekształceń wpływało na ten fundusz do 1 mln. PLN rocznie, czyli każdy spółdzielca zyskiwał srednio sto kilkadziesiąt PLN rocznie. Wprowadzona w ustawie zmiana skłoni (miejmy nadzieję) spółdzielców do przekształceń mieszkań lokatorskich (co jest jej niewątpliwą zaletą) ale trzeba sobie zdać sprawę za wszystkich jej skutków, także tych mniej przyjemnych i korzystnych . Odpowiedz Link Zgłoś
iiana1 zupelnie z innej beczki 30.06.07, 19:31 Zalogowalam sie na Panstwa forum , zeby poczytac troche postow od mieszkancow SMJARY. I wlos mi sie na glowie zjerzyl !!! Moja ciekawosc odnosnie Panstwa opinii , wiaze sie z tym, ze planuje lada dzien , za ciezko uciulane pieniadze plus koszmarny kredyt mieszkaniowy, zakupic mieszkanie w "starszym budownictwie" w SM JARY. Prawde mowiac, mialam nadzieje na male, mile "interwiew" w sprawie srednich wysokosci opat za wode, ogrzewanie, czynszach etc.Oczywiscie marzac o raczej pozytywnych(sic!!!) opiniach o wykonanych lub planowanych jeszcze pracach modernizacyjnych (ocieplenie budynkow, wymiana instalacji itp ). I mialam tez nadzieje na kilka pozytywnych opinii o spokojnej ,zielonej enklawie osiedla Jary na Ursynowie i tego typu podtrzymujacych na duchu "dyrdymalach" na temat zycia na osiedlu - ktore pomogly by mi w spokojniej podpisac akt notarialny. A tu z aktu wychodzi mi CYROGRAF !!! To jesli moglabym poprosic o jeszcze kilka uwag od Panstwa, przyznam, ze bardzo potrzebnych, bylabym wdzieczna. Warto wiedziec w co sie czlowiek pakuje, ze wszystkimi tego konsekwencjami. pozdr, Iiana Odpowiedz Link Zgłoś
smok998 Re: zupelnie z innej beczki 02.07.07, 15:57 ZASKOCZONY NIE JESTAM TA REFLEKSJĄ. JARY SĄ ZIELONE TO PRAWDA. ALE TEZ NIEKTóRZY TZW DZIAŁACZE SMB JARY MAJĄ ZIELONO W GŁOWIE. Jak kupisz mieszkanko to oprócz opłat musisz pracować społecznie. Musisz pilnować swoich interesów takich jak wysokość opłat, czytość na klatkch schodowych,nową inwestycję budowlaną itp. Pamiętaj, Płać i pracuj społecznie, albo ,możesz przymknąć oko na np nieprawidłowości. Nieprawidlowości z reguły sporo kosztują właścicieli mieszkań. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Tak jak się spodziewałem! 02.07.07, 20:00 Członkowie nowej-starej rady nadzorczej jakoś nie kwapią się do opisu swojej wiktorii na ostatnim ZP. Nie ma się czemu dziwić, publicznie chwalić się swoimi wątpliwymi osiągnięciami to nie to samo co w wąskim gronie gwardii prezesa Sołtysiaka na ZP. Poczekam jeszcze kilka dni zanim cos napiszę na ten temat. Odpowiedz Link Zgłoś
piotrjakub11 Re: Tak jak się spodziewałem! 04.07.07, 03:30 Z niecierpliwością czekam na dzień 31 lipca 2007r. Otóż tego dnia wchodzi w życie nowa ustawa ustawa o spółdzielniach mieszkaniowych. Czy coś się poprawi nie wiem, wiem natomiast że na każde moje i moich sąsiadów wezwanie zarząd będzie musiał pokazać nam pełne koszty rozliczenia naszego budynku. Skończy się tego dnia laba dla zarządu i pracowników naszej spółdzielni. Skończy się takie partactwo jakie mamy do tych czas, my jako grupa mieszkańcy jednego budynku nie będziemy płacić za partactwo jakie widzimy teraz na co dzień. Zarząd spółdzielni będzie musiał rozliczyć się z nami co do grosza, ile poszło na wodę ile na gaz a ile na prąd, ile wpłaciliśmy na fundusz remontowy i ile wydaliśmy na remonty. Zarząd będzie musiał rozliczyć się przed nami z pieniędzy jakie pobiera z lokali urzytkowych. Na radę nadzorczą nadchodzą ciężkie czasy, nie gospodarność będzie ich dużo kosztowć za wszysto czego nie dopilnują zapłacą z własnej kieszeni. Zarząd nie będzie mógł budować co chce i gdzie chce. Z każdej wydanej złotówki będzie musiał się dokładnie rozliczyć. Nie będzie już takiej sytuacji jaka miała miejsce przy budowie budynków przy ul, Wiolinowej kiedy to za zgodą zarządu i Kredkiewicza oddaliśmy nie odpłatnie lokale użytkowe wykonawcom budynku za to Kredkiewicz powinien pujść do więzienia. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Nadmierny optymizm! 04.07.07, 10:00 Piotrzejakubie11, tez bym bardzo chcial, aby było tak, jak piszesz w swoim poscie! Niestety, osobiście nie wiążę zbyt dużych nadziei z wejściem w życie od 31 lipca nowelizacji ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych i Prawa spółdzielczego a to dlatego, że bardzo wiele zależy od nas samych i jak to wygląda w rzeczywistości, wiem na ten temat bardzo dużo. Mamy teoretycznie coraz lepsze zapisy prawne dajace nam niby więcej praw, ale sa one praktycznie nie do wyegzekwowania. Obecnie też możemy przecież wiele żądać, ale zarzad i rada z usmiechem na twarzy pokazuja żadającym gest Kozakiewicza. óście do sadu czy prokuratury to i koszty i długotrwale czekanie! A nasi kolesie w najlepsze kręca sobie lody. Co z tego, że wielokrotnie publicznie mówiłem i pisalem o bezprawnym wyciaganiu nam 7,5 miliona zlotych, o ostatnim okradzeniu nas na około 700 tys, złotych przy okazji dociepleń stropodachów, jak na zebrania przychodza przewaznie doskonale zdyscyplinowania zwolennicy zarządu i rady nadzorczej, do których nic nie dociera. A najlepszym dowodem na to jest nowa rada, gdzie przewodniczącym zoastał znowu M. Nizielski vel Wodomierz, przewodniczącymi prawie wszystkich komisji(z wyjatkiem technicznej) członkowie starej gwardii, których jedynym celem jest ślepe wspieranie krętackiego zarządu. Może zechcesz na tym forum wyjaśnić innym i mnie dlaczego według Ciebie ostatnie nowelizacje mają zmienic radykalnie sytuację w zdegenerowanej spółdzielszczyxnie. Dlaczego na tzw. walne cząstkowe ma przyjść więcej spółdzielców niż na oobecne grupy członkowskie, do tego w innym składzie. Czekam na jakieś inne spojrzenie na sprawę, może ja mam je już spaczone. Odpowiedz Link Zgłoś
piotrjakub11 Re: Nadmierny optymizm! 04.07.07, 15:08 Obecnie jak sam wiesz nasze prośby kończyły się w sekretariacie zarządu. Ciągle słyszeliśmy słowa" tajemnica handlowa, ochrona danych osobowych i takie inne bzdur ". CDN Odpowiedz Link Zgłoś
piotrjakub11 Re: Nadmierny optymizm! 04.07.07, 15:19 Od 31 lipca zacznę gnębić zarząd żądając dokładnych wyliczeń eksploatacji naszego budynku. Kosztów rozliczeń za wodę gaz i prąd. Każdą nie gospodarność będę zgłaszał do prokuratury a działania nie zgodne z ustawą do sądu. Wodomierz jak nazwałeś tego cwaniaka będzie robił w kalesony ze strachu. Szybciej zrezygnuje z pracy w RN jak się tam znalazł. "Pan" Kredkiewicz będzie tylko odpisywał i wyliczał to czego zażądam ja i moi sąsiedzi, już nie będzie miał czasu na picie w godzinach pracy. Wszystkim to radzę nie dajcie się okradać od 31 lipca to zarząd będzie na waszych usługach jak pies na łańcuchu. Nie będzie już tak że to co powie Sołtysiak to tak ma być, od 31 lipca każdy budynek musi mieć odrębną ewidencję kosztów co i za co i dla czego. A jak to się nie podoba zarządowi to wynocha wolna droga Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztof.pecul Re: Nadmierny optymizm! 04.07.07, 17:32 A myślę, że wykazałbym nadmierny optymizm licząc na to, że piotrjakub11 spełni swoje zapowiedzi (choć wolałbym się mylić). Myślę, że poprzestanie na anonimowych złośliwych uwagach i niespełnionych buńczucznych zapowiedziach. Liczę natomiast na to, że p. J. Gazy spełni swoją zapowiedź napisania relacji o ostatnim ZP. Choć może wykazuję tu nadmierny optymizm ? Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztof.pecul Re: zupelnie z innej beczki 04.07.07, 17:46 iiana1 napisała: > Zalogowalam sie na Panstwa forum , zeby poczytac troche postow od mieszkancow > SMJARY.> I wlos mi sie na glowie zjerzyl !!! Moja ciekawosc odnosnie Panstwa opinii , wiaze sie z tym, ze planuje lada > dzien , za ciezko uciulane pieniadze plus koszmarny kredyt mieszkaniowy, > zakupic mieszkanie w "starszym budownictwie" w SM JARY. Prawde mowiac, mialam nadzieje na male, mile "interwiew" w sprawie srednich > wysokosci opat za wode, ogrzewanie, czynszach etc.Oczywiscie marzac o raczej > pozytywnych(sic!!!) opiniach o wykonanych lub planowanych jeszcze pracach > modernizacyjnych (ocieplenie budynkow, wymiana instalacji itp ). I mialam tez > nadzieje na kilka pozytywnych opinii o spokojnej ,zielonej enklawie osiedla > Jary na Ursynowie i tego typu podtrzymujacych na duchu "dyrdymalach" na temat > zycia na osiedlu - ktore pomogly by mi w spokojniej podpisac akt notarialny. > A tu z aktu wychodzi mi CYROGRAF !!! > To jesli moglabym poprosic o jeszcze kilka uwag od Panstwa, przyznam, ze bardzo> potrzebnych, bylabym wdzieczna. > Warto wiedziec w co sie czlowiek pakuje, ze wszystkimi tego konsekwencjami. > pozdr, Iiana Pani Iiano, Nie powinna Pani liczyć, że ktoś będzie się dla Pani wysilał, jeśli Pani nawet nie raczy się przedstawić. Poza tym, na tego rodzaju forum wypowiadają się raczej ludzie niezadowoleni, więc, jesli ktoś na podstawie naszego forum wyrabia sobie opinię o spółdzielni, to opinia taka będzie zbyt pesymistyczna. Ostatnio nie jestem wprowadzony w wiele spraw spółdzielni, ale na podstawie mojej wiedzy mógłbym powiedzieć, że nie jest ona ani wyraźnie gorsza, ani wyraźnie lepsza od innych spółdzielni ursynowskich. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Re: zupelnie z innej beczki 04.07.07, 19:33 Zupełnie nie rozumiem, co ma do rzeczy tj. podania więcej szczegółów o naszej spółdzielni osobie o nicku iiana1 fakt, ze sie nie przedstawiła. Dla mnie nie ma to znaczenia i albo ktos ma wiedze i chce coś komuś przekazać albo nie. Ze swej strony chetnie dowiedzialbym sie od pana Pecula w jaki sposób doszedl do wniosku i na podstawie czego, że spółdzielnia Jary "nie jest ona ani wyraźnie gorsza, ani wyraźnie lepsza od innych spółdzielni ursynowskich". Bardzo mnie interesuje, jakie kryteria posłużyły do sformulowania takiej opinni. Myślę, że nie tylko ja ale i inni spółdzielcy z Jarów chętnie się tego dowiedzą. A teraz kilka slów do Piotrajakuba11 - z radością witam jego zamiar dokładniejszego przyglądnięcia się działalności naszych prezesów i członków rady nadzorczej. Sam mam do nich bez liku zastrzeżeń i istotnie moje próby wyjaśnienia wielu spraw rozbijały się o zdecydowana odmowę ze strony członków zarządu i rady w osobach M. Nizielskiego, M. Kuleszy, T. Jarząbka, Z. czerwińskiego i oczywisci pań D. Grochockiej M. Rogozińskiej udostępnienia mi różnych dokumentów do tego koniecznych. Moim zdaniem trzeba przede wszystkim powrócić do słynnych juz 7,5 miliona złotych oraz docieplania stropodachów, na którym to orżnięto nas na około 700 tys. złotych. Sam wkrótce napiszę pismo w tej sprawie imiennie do wszystkich członków komisji rewizyjnej i techniczno-inwestycyjnej. Może wreszcie pięciu nowych członków rady mając w perspektywie odpowiedzialność karną za tzw. zaniechanie będzie miało jakąś siłę przebicia starego betonu. Inną, ważna sprawą są kolosalne różnice w zużyciu mediów przez poszczególne budynki, co nasz dr Wodomierz skwitował stwierdzeniem, że mieszczą się one w "granicach błędu statystycznego". Jest to kolejny idiotyzm tego osobnika i jakoś nikt nie zwrócił mu na to uwagi. Odpowiedz Link Zgłoś
piotrjakub11 Re: zupelnie z innej beczki 04.07.07, 22:06 To co Pan Pecul uważa za buńczuczne zapowiedzi ja uważam za prawo z którego będę korzystał i radzę żeby robili to pozostali członkowie spółdzielni. Może wówczas taki id...ta jak wodomierz nie będzie opowiadał bzdur typu że zużycie wody na cele ogólne mieści się w granicach błędu statystycznego. Nie wszyscy wiedzą co to jest woda na cele ogólne i dla tego ten bał....n wodomierz robi ludziom budyń z mózgu. Ja osobiście wie widzę różnicy pomiędzy budynkiem 7 kondygnacji a 3 kondygnacje w zużyciu wspomnianej wody. No chyba że instalacja c.o. jest nie szczelna lub święte krowy myją pod budynkiem samochody korzystając ze wspomnianej wody za którą płacimy my czyli mieszkańcy danego budynku lub co gorsza do instalacji podłączony jest nie legalny odbiorca co było w przypadku jednego z budynków przy ul, Wiolinowej do którego podłączona była cukiernia która z kolei za wodę płaciła w formie ryczałtu. A więc Panie Pecul jeśli nie chce Pan korzystać z przysługującego Panu prawa to Pańska sprawa oznacza to tylko tyle że jest Pan zwolennikiem obecnej władzy i nie interesują Pana sprawy Pańskiego budynku, myślę że widząc to mieszkańcy budynku przy ul. Puszczyka w którym Pan mieszka zastanowią się kogo wybrać na przedstawiciela na następne ZP. Jest takie stare nie pisane prawo że złodziejom trzeba patrze na ręce, a więc patrzmy co by te rączki za często nie wsadzały do kieszeni naszych ciężko zarobionych pieniędzy. A co do tej Pani co zastanawia się czy kupić mieszkanko na Jarach chciało by się powiedzieć " uciekaj kobieto gdzie pieprz rośnie" ale ja powiem tak Jary to piękne miejsce, dużo zieleni i bardzo mili mieszkańcy, miejsce bardzo atrakcyjne blisko jest metro, blisko do lasu Kabackiego, a to że spółdzielnią żądzą złoczyńcy to nic , nic nie trwa wiecznie nadejdą czasy że ktoś dostanie kopa inny w nos i że ktoś się popłacze. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztof.pecul Re: zupelnie z innej beczki, ale nie pierwszy raz 06.07.07, 18:20 jaromir_gazy napisała: > Zupełnie nie rozumiem, co ma do rzeczy tj. podania więcej szczegółów o naszej > spółdzielni osobie o nicku iiana1 fakt, ze sie nie przedstawiła. Dla mnie nie > ma to znaczenia i albo ktos ma wiedze i chce coś komuś przekazać albo nie. > Ze swej strony chetnie dowiedzialbym sie od pana Pecula w jaki sposób doszedl > do wniosku i na podstawie czego, że spółdzielnia Jary "nie jest ona ani > wyraźnie gorsza, ani wyraźnie lepsza od innych spółdzielni ursynowskich". > Bardzo mnie interesuje, jakie kryteria posłużyły do sformulowania takiej > opinni. Myślę, że nie tylko ja ale i inni spółdzielcy z Jarów chętnie się tego > dowiedzą. > A teraz kilka slów do Piotrajakuba11 - z radością witam jego zamiar > dokładniejszego przyglądnięcia się działalności naszych prezesów i członków > rady nadzorczej. Sam mam do nich bez liku zastrzeżeń i istotnie moje próby > wyjaśnienia wielu spraw rozbijały się o zdecydowana odmowę ze strony członków > zarządu i rady w osobach M. Nizielskiego, M. Kuleszy, T. Jarząbka, Z. > czerwińskiego i oczywisci pań D. Grochockiej M. Rogozińskiej udostępnienia mi > różnych dokumentów do tego koniecznych. > Moim zdaniem trzeba przede wszystkim powrócić do słynnych juz 7,5 miliona > złotych oraz docieplania stropodachów, na którym to orżnięto nas na około 700 > tys. złotych. > Sam wkrótce napiszę pismo w tej sprawie imiennie do wszystkich członków komisji> rewizyjnej i techniczno-inwestycyjnej. Może wreszcie pięciu nowych członków > rady mając w perspektywie odpowiedzialność karną za tzw. zaniechanie będzie > miało jakąś siłę przebicia starego betonu. > Inną, ważna sprawą są kolosalne różnice w zużyciu mediów przez poszczególne > budynki, co nasz dr Wodomierz skwitował stwierdzeniem, że mieszczą się one > w "granicach błędu statystycznego". Jest to kolejny idiotyzm tego osobnika i > jakoś nikt nie zwrócił mu na to uwagi. Panie Jarku, To, że Pan nie rozumie pewnych rzeczy, to dla mnie nie nowina. Szkoda tylko, że np. przez 3 lata nie chciał się Pan ze mną spotkać, aby się dowiedzieć, na czym polega "metoda Nizielskiego-Pecula", gdy nie był Pan w stanie zrozumieć moich wypowiedzi pisemnych. Jeśli Pan wykaże chęć spotkania się ze mną, aby coś więcej zrozumieć (ja też mógłbym czegoś nauczyć się od Pana) możemy się spotkać np. w sierpniu czy wrześniu, po moim powrocie do Warszawy. Numer mojego telefonu, na który Pan nieraz telefonował, pozostaje bez zmian. Napisał Pan także > A teraz kilka slów do Piotrajakuba11 - z radością witam jego zamiar > dokładniejszego przyglądnięcia się działalności naszych prezesów i członków > rady nadzorczej. Ja także z radością witam podobne zamiary, ale obawiam się, że Piotrjakub11 tych zamiarów nie spełni. Jeśli spełni, to spotka mnie miła niespodzianka. Samo życie pokaże, czy ktoś zechce się wysilać, aby poprzez wypowiedzi w internecie spełnić zyczenia anonimowej osobie o nicku iiana1. Moja opinia, że spółdzielnia Jary "nie jest ani > wyraźnie gorsza, ani wyraźnie lepsza od innych spółdzielni ursynowskich", jest opinią subiektywną, ale podzielaną przez wielu znajomych mi spółdzielców. Jak się zastrzegłem, ostatnio nie jestem "na bieżąco" w wielu sprawach SMB JARY. Jeśli Pan chce dowodzić, że jest wyraźnie gorsza, albo wyraźnie lepsza od innych spółdzielni ursynowskich, ma Pan pole do popisu. Ja bym oczekiwał od Pana przede wszystkim zapowiedzianej relacji z ostatniego ZP, a także opinii na temat przyjętej przez ZP uchwały o inwestycji. Ja swoją relację i opinię już przedstawiłem. Odpowiedz Link Zgłoś
frek ????????? 30.07.07, 06:02 Prezesi zabiorą wam mieszkania. Ten czarny scenariusz może się spełnić. Szybko wykup własne M ze spółdzielni - radzi "Fakt". Szefowie twojej spółdzielni już kombinują, jak zaskarżyć korzystne przepisy umożliwiające tani wykup mieszkania. A żyją teraz jak pączki w maśle. Dyktują kosmiczne czynsze, budują wille i kupują jachty - czytamy w gazecie. Dobre dla ludzi prawo oznacza, że bonzowie ze spółdzielni mieszkaniowych stracą tłuste pensje i nagrody. Dlatego próbują zaskarżyć ustawę do Trybunału Konstytucyjnego przez usłużnych polityków. Będą walczyć do upadłego. Tak bardzo zależy im na fortunie i olbrzymich profitach. Mowa o członkach Krajowej Rady Spółdzielczej i Związku Rewizyjnego Spółdzielni Mieszkaniowych oraz o prezesach spółdzielni w całej Polsce - stwierdza "Fakt". Pazerni prezesi liczą, że pomoże im Trybunał Konstytucyjny. Na szczęście żadna z partii politycznych nie chce zaskarżać tzw. "przepisów o wykupie mieszkań za złotówkę" - pisze gazeta, publikując przykłady szastania przez niektórych prezesów pieniędzmi z czynszów lokatorów. (PAP) Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Dalej wszystko po staremu 08.08.07, 18:09 Myli się bardzo ten, kto moze uważa, że teraz, po wejście w życie nowelizacji ustawy o społdzielniach mieszkaniowych w Jarach można się czgokolwiek dowiedzieć od kierownika działu nie mówiąc już o szeregowym pracowniku. Podobno nowelizacja ułatwiła spółdzielcom dostęp do dokumentów. Dzisiaj zadzwoniłem do kierownika działu technicznego, pana A. Linowskiego,próbując się dowiedzeć czegoś więcej o tajemniczych pracach na elewacji budynku Sosnowskiego 6 od strony wschodniej. Bo prace prowadzono na powierzchni około 50 m.kw na rusztowaniu szczelnie opkrytym jakąś plandeką. A moja ciekawość bierze się stąd, że budynek ocieplono przecież dwa lata temu i na zdrowy rozum docieplenie nie powinn wymagać remontu. Bo jeśli tak, świadczyłoby to tylko albo o złym projekcie docieplenia, partactwie wykonawcy, braku jakiegokolwiek nadzoru nad pracami ze strony spółdzielni lub kombinacja tych trzech czynników. W każdym razie wczoraj pan A. Linowski zapewnił mnie, że owe prace odbywają się w ramach usuwania usterek i nie ponosimy z tego tytułu kosztów. Takie coś mnie jednak nie zadowoliło, bo nie mieści mi sie w głowie, żeby po dwóch latach juz remontowac elewację, nawet w ramach gwarancji. Ale dzisiaj wyraźnie rozeźlony moją dociekliwością A. Linowski oświadczył, żebym napisał sobie podanie do zarządu, bo on ma zakaz udzielania informacji(w skrócie ZUI)! Nie dodał, za ile może mam załączyć znaczki skarbowe. Tak to w Jarach wygląda otwartość i mozliwość dowiedzenia się czegokolwiek przez spółdzielcę. I drugi kwiatek - zwróciło się do mnie dwóch spółdzielców o wyjasnienie, dlaczego mają dość duże dopłaty do zużytej wody w I- szym półroczu. Z początku sugerowałem, że to może znowu tzw. woda na cele ogólne, z która nasza ekipa na Surowieckiego nie potrafi sobie dać rady od dziesięciu lat pomimo kolejnej już wymiany wodomierzy na odporne na wszelkie pomysły spółdzielców. Ale po wzięciu do ręki rozliczeń okazało się, że znowu po i-szym półroczu wody na cele ogolne nie rozlicza sie - nastapi to po zakończeniu roku. Oczywiście będa jescze wieksze awantury, bo znowu przez cały rok nikt w spółdzielni nie pilnuje, co się dzieje z wodą. Po roku oczywiście wszelkie działania będą musztardą po obiedzie. I oczywiście kłamca M. Nizielski zabierając głos na ten temat będzie chrzanił, że jest to "w granicach błędu statystycznego". Jak z tego wynika, dział techniczny zupełnie nie panuje nad tym, do czego został powołany. A jest to niewątpliwie zasługą jego szefa, prezesa ds. techniczno-eksploatacyjnych, pana W. Furmanowskiego. Ciekaw jestem, co na to nowa rada nadzorcza. Bo myślałem, że gorszej niż ta, której ostatnio byłem członkiem, w Jarach już chyba nie będzie. Chyba jednak pomyliłem się. Odpowiedz Link Zgłoś
gh10 Pozdrawiam gazy lepperowskie. 09.08.07, 22:37 Zyj dlugo w zdrowiu. Badz piekny i wysoki. Prezesem nie zostaniesz. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Rekompensaty za "wykup" po 2001 roku 25.08.07, 11:50 Tego tematu nie unikniemy! dzisiaj złapal mnie znowu sąsiad i nalega na podjęcie jakieś akcji w spółdzielni celem przyznania rekompensat w postaci zwolnień z wpłat na fundusz remontowy tym osobom, które "wykupiły" mieszkania po 2001 roku. Wytłumaczylem mu, ze taka możliwość istnieje ale pod warunkiem, że wyrazi na to zgodę walme zgromadzeni, bo nie jest to automat! Nie zniechęciło go to a wręcz przeciwnie - powiedzial, że sam jest w stanie zmoblizować swoich sąsiadów do wystapienia z takim wnioskiem do zarządu - czyta pilnie dziennik FAKT, który opisując codziennie rózne przekrety w spółdzielniach ruszył również i tą sprawę i podał stosowny formularz. Sąsiad był nawet w już w redakcji FAKTU i tam zachęcono go do takiego kroku i informowania, jak sprawa będzie sie rozwijać. Powiedziałem mu wówczas, że jak znam życie araczej uklady w naszej społdzielni, zarząd i rada będą ten pomysł torpedować. Co sądzicie szanowni Sąsiedzi o tej sprawie? Bo ja uważam, że jakkolwiek uszczupli sie w sposob istotny fundusz remontowy, to w sytuacji, gdy godpodarowanie nim jest skandaliczne czy wręcz zlodziejskie, to temat ten będzie doskonala okazją do wyjaśnienia wielu spraw, o których wie rada i milczy. Mam tu na myśli docieplenia stropodachów i zakupy wodomierzy. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Lewi członkowie rady nadzorczej! 25.08.07, 12:00 Czterech członków obecnej rady nadzorczej: Zbigniew Czerwiński, Tadeusz Jarząbek, Michał Kulesza i oczywiście Mirosław Nizielski z dniem 31 lipca br. czyli wejściem w życie znowelizowanej ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych utraciło z mocy prawa członkostwo w tym organie. A to dlatego, że jest to już ich trzecia kolejna kadencja w tym organie a wspomnian nowelizacja ptrzewiduje tylko dwie takie kadencje. Oczywiście, stara gwardia zdawała sobie z tego sprawę, bo pytana o dotychczasowy staż w RN na ostatnim zebraniu przedstawicieli, tłumaczyła niezgodnie ze stanem faktycznym, że mają po dwie niepelne kadencje za sobą! Oczywiście, panowie wymienieni na wstępie jeśli biorą diety za posiedzenia RN, to po prostu wyludzają od nas pieniądze! Oczywiście dla zarządu najwiekszą stratą będzie koniecznośc pożegnania się z wyjątkowym krętaczem, doktorem Mirosławem Nizielskim. Odpowiedz Link Zgłoś
piotrjakub11 Re: Lewi członkowie rady nadzorczej! 27.08.07, 14:11 No to mamy sytuację jasną i klarowną. Wszystkie uchwały które zostaną podjęte a w głosowaniu będą brać udział wymienione przez Gazego osoby z mocy prawą są nie ważne , co to znaczy ano to że ta hołota wpadła we własne sidła. Czas rozliczeń z tymi panami zbliża się wielkimi krokami, nasz gwiazda może już pakować walizki, Kredek ma już zapewnione miejsce na odwyku więc przez jakiś czas nie musi się martwić gdzie będzie spał, a reszta na wcześniejszą emeryturkę pa pa. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Im trzeba "pomóć" 27.08.07, 18:17 Piotrzejakubie11, nie licz na to, że nasi lewi czlonkowie RN tak sami z siebie zrezygnują - są przede wszystkim bardzo potrzebni teraz zarządowi. I dlatego musimy im "pomóc" zrezygnować z dalszej i owocnej pracy w RN! Już wiem, co planują, aby utrzymać się w RN trzecią kolejną kadencję, ale o tym potem. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Miałem rację - Im trzeba "pomóć" 27.08.07, 23:39 Tak jak się tego spodziewałem, moje pismo w sprawie lewych członków rady nadzorczej odczytane na dzisiejszym posiedzeniu tego organu przez M. Nizielskiego wsbudziło tylko salwy śmiechu ze strony jego członków. Do tego M. Nizielski "podparł" się rozważaniami w Rzezczpospolitej jakiejś wyjątkowo niedouczonej pani radczyni prawnej bredzacej o obowiązujacej w danym wypadku zasadzie "lex retro non agit" (prawo nie dziala wstecz). Ale tenże pan krętacz jakoś zapomniał o późniejszej o 3 dni polemice z opinią owej pani prawnik zamieszczonej również w Rzepie i podwaąającej jej odkrywcze myśli. Niewygodne dla siebie fakty oczywiście starannie się przemilcza. Ale czego właściwie można spodziewać się po notorycznym krętaczu jakim jest od ładnych kilku już lat doktor M. Nizelski! Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy A ja spółdzielców to mam gdzieś! 30.08.07, 19:27 Dzisiaj poszedłem do spółdzielni i poprosiłem jednego z pracowników o udostępnienie mi protokolu z ostatniego przeglądu mojego budynku. Moja prośba wpędziła go w wyraźny popłoch i zakłopotanie. Powidział, że musi się gdzieś dowiedzieć, czy może to uczynić i żebym trochę poczekał, po czym gdzieś się udał. Wrócił po około 5 minutach z informacją, że może to uczynić dopiero w pomiedziałek i to w obecnosci kierownika działu technicznego, Andrzeja Linowskiego. Na pytanie dlaczego nie można uczynić tego dzisiaj, skoro jestem już w spółdzielni, pracownik coraz bardziej stawał się nerwowy i wystraszony, w końcu powiedzial, że muszę napisać jakąś prośbe. Ponieważ zabrzmialo to wyjatkowo idiotycznie, spytałem, z kim na ten temat rozmawiał. Poniewaz nie chciał mi udzielić odpowiedzi, poprosiłem go, aby uzgodnił to z jakimś prezesem, bo jak sie okazalo, A. Linowskiego nie bylo w pracy. Czekałem na niego około 15 minut(!). W międzyczasie spotkałem przed pokojem owego pracownika jednego z przedstawicieli i poinformowalem go o tych idiotycznych i niczym nieuzasadnionych metodach Ryszarda Sołtysiaka - stałego węszenia Bóg wie czego, totalnego zakazu udzielania informacji członkom spółdzielni i wprost chorobliwego okazywania swojej władzy. Przybyły z "długiej i owocnej" konferencji z którymś z prezesów pracownik jeszcze bardziej wystraszony niż przedtem nic nowego mi nie powiedzial i kategorycznie odmówił powiedzenia, z którym to z prezesów tyle czasu o niczym konferował. W końcu dalem spokój Bogu ducha winnemu pracownikowi i pofatygowałem się do samego "władcy" spóldzielniczyli R. Sołtysiaka. Siedzial przy laptopie i coś tam w nim gmerał. N amoje pytanie o powod odmowy udostępnienia mi wspomnianego protokołu przeglądu beszczelnie odwarknął, że nie przewiduje tego ustawa! I tym sposobem utrzymując tego typa nie mam prawa wglądu w dokument, któr dotycz mego budynku, który sporządzone za moje pieniądze i ktory ma byc informacją, czego mam pilnować ewentualnie czy właściwie dba sie o budynek. I teraz wiem dlaczego nasza władza tak wychodzi ze skóry, aby sama sporządziła projekt statutu - stara się wszelkimi siłami znowu ograniczyć nasze prawa wynikające ze statutu, bo właśnie w nim można zawrzeć to, czego nie przewiduje znowelizowana ustawa. Bo pan Sołtysiak zamierza jeszcze bardzo długo przy wsparciu nadzorowanej przez niego rady robić z nami to, co mu się żywnie podoba! Odpowiedz Link Zgłoś
piotrjakub11 Re: A ja spółdzielców to mam gdzieś! 30.08.07, 22:19 Drogi Jarku cóż ja Ci mogę na to odpowiedzieć, komunistyczna menda, agent po szkołach policyjnych, zasiadł na tronie i udaje pana i władcę. A tak naprawdę jest to prostak, kombinator, i bardzo malutki robaczek. Kiedyś chciałem z nim walczyć ale doszedłem do wniosku że to tak jak bym wałczył z karaluchem jego po prostu trzeba walnąć z trepa. Odpowiedz Link Zgłoś
quattro2 [...] 06.09.07, 18:09 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Sprawy sądowe przeciwko spółdzielni 17.09.07, 18:59 Okazuje się, że niektórzy spółdzielcy prowadzą sprawy sądowe przeciw spółdzielni o wiele rzeczy. Pelnomocnikiem społdzielni w wielu z nichjest nasza znakomita radczyni prawna, o ktorej bredniach już wielokrotnie pisałem. Bardzo proszę o informacje o tych sprawach, bo wreszcie trzeba ukrócić to sądzenie sie z nami naszych podwładnych(prezesów spółdzielni), do tego za nasze pieniądze! Odpowiedz Link Zgłoś
renata_475846 Re: Rekompensaty za "wykup" po 2001 roku 25.09.07, 09:37 Rekompensaty jak najbardziej,ale na razie nam nie chca zalatwic sprawy przeniesienia wlasnosci.Pani Zielinska twierdzi ze grunty sa wykupione ale nie maja wypisu z rejestru nieruchomosci mamy czekac do maja 2008.Pan Kalinowski powiedzial ze wystarczajaca podstawa do podpisania umowy notarialnej jest wlasnosc gruntu a wypis nie jest potrzebny.Cala Puszczyka i Wiolinowa zostala odprawiona z kwitkiem. Moze ktos wie co mamy teraz zrobic? Odpowiedz Link Zgłoś
zodiak9 Re: Rekompensaty za "wykup" po 2001 roku 25.09.07, 11:05 Jeżeli będzie Pani wierzyć Kalinowskiemu, to wyjdzie Pani jak przysłowiowy Zabłocki na mydle. On już raz dzielił naszą spółdzielnie i ten podział był dla spółdzielni od strony ekonomicznej fatalny. Odpowiedz Link Zgłoś
renata_475846 Re: Rekompensaty za "wykup" po 2001 roku 25.09.07, 13:36 A komu mam wierzyc p. Zielinskiej?Jakos mi to wszystko nie pasuje,albo jest prawo albo nie,to powinno byc jasne.Podzial byl dla spoldzielni fatalny,a dla lokatorow? Odpowiedz Link Zgłoś
zodiak9 Re: Rekompensaty za "wykup" po 2001 roku 25.09.07, 14:59 Spółdzielnia to jej członkowie i lokatorzy. Pani Zielińska jest tylko i aż pracownikiem spółdzielni i napewno jest bardziej kompetentna od pana Kalinowskiego. Ten pan już był i wystarczy. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Kto dzielił spoldzielnię! 25.09.07, 20:50 Znalazła się jakaś nowa tuba zarządowa w postaci zodiaka9! jesli chodzi o ścisłość, to ileś tam lat temu spółdzielnię dzielił przede wszystkim obecny przewodniczący rady nadzorczej, nie mieszkający w naszej spółdzielni tylko posiadajacy w niej jedynie lokal użytkowy, permanentny kłamca Moiroslaw Nizielski. To on bodajże 17 lat temu podzielił spółdzielnię Ursynów na mniejsze tak, że teraz nie ma prawie żadnych dokumentów, co stwierdzono w piątek na rozprawie dyscyplinarnej w Krajowej Izbie Biegłych Rewidentów! Łatwo sprawdzić w sądzie rejestrowym na Barskiej, jak była wówczas rola M. Nizielskiego i w pierwszym okresie po wydzieleniu się spółdzielni Jary. Podobnie teraz - nic nie wie i nic nie słyszy o obecnych przekręetach w spółdzielni JARY. Tak więc obwinianie Kalinowskiego winą za oszukańczy podział spółdzielni Ursynów to typowa taktyka naszych krętaczy z rady nadzorczej i zarządu. I albo przegonimy wreszcie to krętackie towarzystwo albo nadal niektóre osoby z zarządu, rady nadzorczej i spółdzielni będą nas nadal okradały chociażby przez pobieranie od nas nadal pieniędzy na fundusz zasobowy dlatego tylko, że nasz główny księgowy nie chce przyznać się fałszowania sprawozdań finansowych w ostatnich latach. Warto wiedzieć, że od kilku lat nie mamy prawidłowo zbadanych bilansów i sprawozdań finansowych, bo biegli rewidenci zostali skazani za zbadanie ich niezgodnie z obowiązujacymi przepisami. Oczywiście spółdzielni nie pali się do uczciwego zbadania sytuacji finansowej spółdzielni. Zamiast liczyć na jakieś rekompensaty z tyytułu wykupionych mieszkań po 2001 roku lepiej zająć się bezprawnie tworzonym funduszem zasobowym! Mam nadzieję, ze jutro na spotkanie Z W. Kalinowskim stawia się licznie spółdzielcy z Jarów i skutecznie się zorganizują, bo indywidualnie nie mają żadnych szans w walce z obecnym układem w spółdzielni! Nam wystarczą już panowie i panie z obecnego zarządu i rady! Odpowiedz Link Zgłoś
wkalinowski Gwoli ścisłości + Przypominam o spotkaniu 26.09.07, 04:39 jaromir_gazy napisał: > Łatwo sprawdzić w sądzie rejestrowym na Barskiej, jak była wówczas rola M. Nizielskiego i w pierwszym okresie po wydzieleniu się spółdzielni Jary. Podobnie teraz - nic nie wie i nic nie słyszy o obecnych przekręetach w spółdzielni JARY. Tak więc obwinianie Kalinowskiego winą za oszukańczy podział spółdzielni Ursynów to typowa taktyka naszych krętaczy z rady nadzorczej i zarządu. Gwoli ścisłości, zarówno rola M.Nizielskiego, jak i W.Kalinowskiego była w sprawie podziału raczej skromna. W dziesięcioosobowej komisji podziałowej przeważyły nieznacznie głosy zwolenników podziału (głównie Appelt, Remuszko i Kalinowski - pozostałych trzech, wybaczcie, nie pamiętam). Nizielski i jeszce trzech innych było przeciw. Nizielski sprawnie przewodniczył pracom komisji, ale nie miał jako przewodniczacy żadnych szczególnych przywilejów ani "silniejszego głosu". O tym, że będzie podział - i JAKI on będzie - zadecydowało głosowanie na zebraniu przedstawicieli, z wyniem, o ile pamiętam, 50 głosów do jednego. Nb. tych 51 uczestników głosowania to było najmniejsze możliwe quorum. Tak właśnie interesowali się wtedy (i interesują się dzisiaj) koledzy spółdzielcy najzywotniejszymi sprawami Spółdzielni. Nizielski, który na tamtym zebraniu (podobnie jak na wielu innych) wytrwał do końca - jest w tej sprawie chlubnym wyjątkiem. Przypominam o dzisiejszym spotkaniu w szkole na Cybisa (16.30). Na wszelki wypadek cytuję zaproszenie, bo chyba nie do wszystkich dotarło: Chcesz wiedzieć: - dlaczego odrębna własność jest lepsza niż spółdzielcze prawo do mieszkania ? - jak uzyskać odrębną własność mieszkania i ile to kosztuje ? - jak uczestniczyć w zarządzaniu wspólnym mieniem spółdzielni ? - jak dochodzić swoich praw – w spółdzielni i przed sądem ? - jak kontrolować gospodarkę spółdzielni i zapobiec marnotrawstwu ? - jak podzielić wielką spółdzielnię na mniejsze, bardziej gospodarne jednostki ? przyjdź na spotkanie informacyjne Spółdzielca: właściciel mieszkania środa 26 września 2007, godz. 16.30-19.00 szkoła nr 313, ul. Cybisa 1, Ursynów, metro Stokłosy na spotkanie zaprasza dr Witold Kalinowski doradca sejmowy w sprawach polityki mieszkaniowej - Nie możesz uczestniczyć w spotkaniu ? Zadzwoń: 0501 514 786 albo odwiedź ośrodek doradczy - Koszykowa 10 (róg Al. Przyjaciół), czwartek 14.00-16.00 Odpowiedz Link Zgłoś
zodiak9 Re: Gwoli ścisłości + Przypominam o spotkaniu 26.09.07, 11:03 tak więc panie Gazy w tym oszukańczym procederze podziału spoldzielni brał udział pan Kalinowski- potwierdził to - i żadna obrona nie ma sensu,teraz w ustawie o spółdzielniach mieszkaniowych jako doradca i na spotkaniach jako - przyszły poseł pożal się Boże - znów miesza i próbuje wprowadzać w błąd mieszkańców. Uchowaj Boże od takich doradców i przyszłych posłów takich jak pan i pan Kalinowski. Odpowiedz Link Zgłoś
frek Jary znowu w mediach! 27.09.07, 12:34 A oto co znalazłem w dzisiejszym FAKCIE we wkładce WARSZAWA: Facjata naszego Ryszarda Sołtysiaka, obok wielki tytuł: Prezes chce wykiwać lokatorów! Niżej taki tekst: "Mieszkańcy bloków spółdzielni Jary na Ursynowie nie mogą wykupić mieszkań! Urzędnicy żądają od nich dziwnych wypisów. Wyrwać się z łap pazernych spółdzielni mieszkaniowych nie jest łatwo. Przekonują się o tym lokatorzy blokowiska SMB Jary na Ursynowie. Prezes szuka kruczków prawnych i żada bzdurnych dokumentów, żeby tylko ludzie nie mogli wykupić swoich mieszkań. Ostatnio rozesłał pisma, w których informuje, że najpierw musza dostarczyć wypis z kartoteki lokali. – To absurd- odpowiadają prawnicy. - Nic dziwnego, że nie możemy nic załatwić, skoro zarząd spółdzielni obchodzi się z nami w taki sposób – mówią zniesmaczeni lokatorzy bloków przy u. Wiolinowej . Właśnie otrzymali dziwaczne pismo informujące, że wykup mieszkań jest możliwy, ale po dostarczeniu przez członków spółdzielni wypisu z rejestru budynków. A bloki, którymi administruje Spółdzielnia Budowlano-Mieszkaniowa Jary będą wpisane do rejestru w … maju 2008 roku. Tymczasem zdaniem prawników specjalizujących się w prawie spółdzielczym taki wypis w ogóle nie jest potrzebny! – Art. 12 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych nie wskazuje, aby obowiązkiem osoby wnoszącej o przeniesieni własności lokalu było dostarczenie takiego wypisu – mówi Jakub Kudła (29 lat), prawnik z Kancelarii Kochański, Brudkowski i Wspólnicy. Władze spółdzielni interpretują jednak prawo po swojemu . – Oprócz ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych funkcjonuje jeszcze ustawa o własności lokali i księgach wieczystych oraz ustawa o hipotece. Ja nie jestem przeciwny wykupowi mieszkań, ale uważam, że ta pierwsza ustawa to bubel – przekonuje Grzegorz Kretkiewicz(53 l), wiceprezes SMB Jary ds. ekonomii. Mieszkańcy nie kryją oburzenia . – Spółdzielnia nie ma prawa na nas żerować – mówi Joanana Hubert_Adamska(60 l). Kombinacje prezesów to zwykła gra na czas! Władze Jarów najwyraźniej liczą, że Trybunał Konstytucyjny uzna ustawę o spółdzielniach za niezgodną z konstytucją i wykup mieszkań zostanie wstrzymany. Tym samym prezesi zachowają swoje wysoko płatne posadki. Fakt do tego nie dopuści! ALEK Obok zdjęcie Joanny Hubert-Adamskiej(60 l) z bloku przy ul. Wiolinowej, która mówi: To jest chore! Oni chcą nam utrudnić wykup mieszkań. Spółdzielnia nie ma prawa na nas dłużej żerować." Ostatnio spółdzielnia Jary często gości na łamach prasy. Wreszcie zarząd i rada mają się czym pochwalić! Moim skromnym zdaniem, to nie tylko prezes Sołtysiak chce nas wykiwać – to rada nadzorcza patrzy przez palce na to, co wyczynia zarząd pod przywództwem Sołtysiaka i walnie wspiera go w tych niekorzystnych dla nas machinacjach. Bardzo proszę osoby znające panią J. Hubert-Adamską o podanie do niej kontaktu w celu zorganizowania się i położenia tamy dalszemu kiwaniu nas przez zarząd! Odpowiedz Link Zgłoś
piotrjakub11 Re: Jary znowu w mediach! 27.09.07, 14:30 No może teraz coś się ruszy w sprawie tego "" małego kombinatora ". Wielokrotnie pisałem o działaniach Pana Rysia i osób które razem z nim kombinują w naszej spółdzielni, ale prawie zawsze spotykałem się z opinią że jestem zbyt przewrażliwiony że szukam zemsty a w skraionych wypadkach " opinia Pana Pecula " że nie mam racji i że Rysiaczek jest OK. Wielokrotnie Pan Gazy zabierał głos w sprawie tego oszusta Rysia przytaczając przykłady jego działalności na polu oszustwa i kombinacji. Może teraz coś się ruszy bo nic lepiej nie przemawia do ludzi jak utrata kasy lub nie możliwośc załatwienia prostych spraw. Czas przeciwstawić się temu krętaczowi i oszustowi, dziś Rysiaczek widząc że traci wpływy wymyśla różne przeszkody " nie zgodna z obowiązującym prawem " aby dopiec członkom spółdzielni. Rysiaczek twierdzi że jest prawym człowiekiem gdyż nauczyły go tego szkoły partyjne i policyjne uczelnie. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Re: Jary znowu w mediach! 27.09.07, 18:26 Nie czytalem osobiście tej informacji w FAKCIE, ale zakładam, że odpowiada prawdzie, wobec czego nalezy przyjąć, że może teraz rzeczywiście otworzą się wielu z nas oczy na machinacje ukladu w postaci zarządu i większości członków rady nadzorczej pod przewodnictwem starego kłamcy i krętacza, pana doktora M. Nizielskiego znanego z machinacji wodomierzowych. Dla mnie jest również oczywiste, że obecne machinacje nie mogłyby się odbywać bez przyzwolenia niby organu kontrolnego a w rzeczywistości całkowicie uległego Sołtysiakowi czyli rady nadzorczej. Miałem nadzieję, że nowi członkowie rady w ilości 5 osob coś zmienią, jednak okazuje się, że dali się bez reszty zdominować staremu układowi działającemu pod dyktando Sołtysiaka! Dalej nas okradają i tytuł z FAKTU - "Prezes chce wykiwać lokatorów" nie odpowiada prawdzie, bo on nas kiwa już od dawna, czemu dawałem wielokrotnie wyraz na tym forum i przy wielu innych okazjach! Odpowiedz Link Zgłoś
ato-sik Re: Jary znowu w mediach! 01.10.07, 14:10 List Rzecznika Praw Obywatelskich do Ministra Budownictwa Warszawa, dnia 7 sierpnia 2007 r. Pan Andrzej Aumiller Minister Budownictwa W dniu 14 czerwca 2007 r. Sejm uchwalił ustawę o zmianie ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych oraz o zmianie niektórych innych ustaw. Ustawa ta została opublikowana w Dzienniku Ustaw Nr 125 z dnia 13 lipca 2007r. pod pozycją 873. Zgodnie z art. 12 tej ustawy, datę jej wejścia w życie określono na 31 lipca 2007 r. Oznacza to, że w tym wypadku przewidziana przez ustawodawcę vacatio legis ustawy wyniosła 19 dni. Jeszcze przed dniem opublikowania tej ustawy, do Biura Rzecznika Praw Obywatelskich zaczęły lawinowo napływać skargi od obywateli oraz organizacji obywateli, kwestionujących poszczególne zapisy tej ustawy. Do dnia dzisiejszego do Biura Rzecznika wpłynęło ponad 250 pism w tej sprawie. Są to w większości skargi zbiorowe, podpisane przez więcej niż jedną osobę. Podkreślenia wymaga, że w większości nie są to pisma ogólnikowe, wyrażające jedynie niezadowolenie z nowych uregulowań prawnych. Przeważają takie, w których w sposób wolny od emocjonalnego zabarwienia, zawarto szereg merytorycznych, konkretnych zarzutów pod adresem poszczególnych uregulowań ustawy o zmianie ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych. Wśród najczęściej powtarzających się zagadnień kwestionowanych przez piszących, są oczywiście finansowe zasady przenoszenie na członków, którym służą spółdzielcze lokatorskie prawa do lokali, odrębnej własności zajmowanych mieszkań. Równie dużo skarg dotyczy jednak problematyki związanej z zasadniczą ingerencją ustawodawcy w organizację spółdzielni mieszkaniowych jako podmiotów gospodarczych, posiadających osobowość prawną (likwidacja zebrań przedstawicieli, zasada społecznego działania rad nadzorczych, ustawowe ograniczenie liczby kadencji rad nadzorczych, obowiązek posiadania strony internetowej, obowiązek publicznego udostępniania danych dotyczących finansowej kondycji spółdzielni mieszkaniowej oraz protokołów z posiedzeń organów) oraz ingerencji ustawodawcy w sferę praw majątkowych członków spółdzielni (ustawowy zakaz ustanawiania spółdzielczych własnościowych praw do lokali, obligatoryjny reżim ustawy o własności lokali z momentem przeniesienia odrębnej własności ostatniego lokalu w budynku, zasada tworzenia przez spółdzielnię nieruchomości jednobudynkowych dla potrzeb ustanawiania odrębnej własności lokali spółdzielczych). W bardzo wielu skargach powtarza się zarzut, iż wprowadzenie, po zaledwie 19-to dniowej vacatio legis w trakcie roku obrachunkowego, nowych zasad dotyczących gospodarki finansowej spółdzielni: prowadzić będzie w praktyce albo do zignorowania obowiązujących już przepisów przez spółdzielnie, albo do załamania się prowadzonej przez nie aktualnie gospodarki finansowej: poprzez naruszenie stabilności finansów. W chwili wejścia w życie ustawy spółdzielnie mają bowiem uchwalone plany gospodarcze i finansowe, na podstawie których realizują w roku 2007 określone roboty budowlane. Roboty te wykonywane są w oparciu o zawarte umowy cywilnoprawne. Tymczasem przepisy ustawy o zmianie ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych powodują radykalną zmianę dotychczasowego sposobu gospodarowania funduszem remontowym w spółdzielni, poprzez ustanowienie zasady, iż różnica między kosztami eksploatacji i utrzymania danej nieruchomości zwiększa odpowiednio przychody lub koszty eksploatacji i utrzymania tej właśnie nieruchomości w roku następnym. Konieczność dostosowania środków z funduszu remontowego do nowej zasady, w wielu spółdzielniach doprowadzi do tego, że niemożliwe stanie się wykonanie zaplanowanych i będących w trakcje realizacji, robót budowlanych. W efekcie spółdzielnie mogą nie dotrzymać zawartych przez siebie umów, narażając tym samym spółdzielnię (a więc wszystkich członków) na określoną odpowiedzialność prawną za nie wykonanie umowy. Nie wiadomo w jaki sposób wprowadzoną przez ustawę o zmianie ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych zasadę powiązania wpływów i wydatków wyłącznie z określoną nieruchomością, dostosować do sytuacji, w których spółdzielnie mieszkaniowe są w trakcie realizacji wieloletnich przedsięwzięć inwestycyjnych, takich jak np. modernizacja sieci centralnego ogrzewania. Podobnie, krótka vacatio legis powoduje szereg problemów z szybkim wdrożeniem nowych zasad ustalania wysokości opłat płaconych przez członków w związku z zajmowaniem mieszkań spółdzielczych. 1/2 Archiwum aktualności Odpowiedz Link Zgłoś
edytake1 Re: Jary znowu w mediach! 02.10.07, 21:58 Witam, właśnie dostałam takie pismo. Co można zrobić? Powołać się artykuły podane poniżej i czekać? Dla nich to pewnie bez znaczenia. Pomóżcie proszę. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
dweller1 Re: Nowy sposób oszczędności - egipskie ciemności? 02.10.07, 12:51 Otóż wszystkich tych którzy jeszcze niedoświadczyli nowego wspaniałomyślnego pomysłu spółdzielni mającego zapewne na celu ograniczenie wydatków na światło informuję, iż w moim bloku odłączono automatyczny włącznik światła na klatkach schodowych, powieżając rolę sterowania oświetleniem mieszkańcom. Dzięki temu genialnemu pomysłowi moja klatka schodowa w godzinach wieczornych tonie w ciemnościach, przez co zapewne osiągnięto niebotyczne oszczędności w ilości wymienanych żarówek i zużycia prądu. Domnienanych oszczędności pewnie można też szukać w pensji gospodarza, bo teraz nie będzie musiał tak często angażować swych środków by cyklicznie wymieniać żarówki. Wszak jak mniej świecą, świecić będą dłużej. Pragnę podziękować inicjatorowi owego pomysłu za wspaniałe nowe doświadczenia: a) za to iż wchodząc do klatki pierwszy krok wykonuję w ciemność, b) za to iż patrząc w wizjer nigdy nie wiem czy ktoś nie stoi pod moimi drzwiami i czy wychodząc z mieszkania nie dostanę w łeb od jakiegoś łobuza, c) za to iż muszę usilnie szukać działającego kontaktu, którym owe światło mogę uruchomić, bo widocznie ten wspaniałomyśly racjonalizator wcześniej nie pofatygował się sprawdzić czy wszystkie kontakty działają, d) za silny wzrost poziomu adrenaliny, bo przejście przez klatkę wiążę się teraz z niepewnością czy aby zdążę przejść przed zgaśnięciem światła, e) za zwiększone ryzyko włamania do mieszkania w czasie mojej nieobecności i zwiększone ryzyko pobicia - wszak na ciemnej klatce zrobić to łatwiej. Widząc również założone pozytywy oczekuję z niecierpliwością również na liczne korzyści: a)zmiejszenia opłaty za czynsz - wszak mniejsze zużycie prądu, mniej przepalanych żarówek, mniejszy nakład gospodarza musi przekładać się w związku z tym na oszczędności mieszkańców, b) przeglądu działania wszystkich kontaktów na klatkach schodowych, c) wymiany zniszczonych przez 30 lat kontaktów na nowe, wszak teraz powinne być wizytówką racjonalizatorskiego podejścia spółdzielni. A pozostałym mieszkańcom naszego ośiedla życzę stałego światła, z zazdrością spoglądając w pozostałe oświetlone przez całą noc klatki schodowe... Odpowiedz Link Zgłoś
zodiak9 Re: Nowy sposób oszczędności - egipskie ciemności 02.10.07, 13:57 Chętnie się dowiemy w którym bloku spółdzielnia tak oszczędza energię elektruczną Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy A kolega prezes to nie powie? 02.10.07, 14:43 Dziwi mnie, że zadiak9 szuka informacji na tym forum. Sądząc po jego dotychczaswuch wypowiedziach, należy do najblizszej drużyny prezesa i chyba nie stanowi dla niego najmniejszego problemu, uzyskanie wszelkich informacji wprost od niego! A do dwellera - w spółdzielni jest więcej takich genialnych (kretyńskich )pomysłow z bardzo negatywnymi dla nas skutkami ale czego można spodziewać się po grupie kolesiów, których jedynym celem jest jak najdłuższe kręcenie przysłowiowych lodow. Zapomniałem o grupie kilku też kolesiówien dzielnie wspierającyh zarząd w jego poczynaniach! Niniejszym naprawiam swój bląd. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Co powiedzą dziś prawnicy? 02.10.07, 14:48 Dowiedzialem się, że dzisiaj w sali św. Józefa w naszym kościele o godz. 19-tej, w ramach spotkania przedwyborczego bodajże z posłem P. Poncyljuszem, niezależni prawnicy będa udzieleli wyjaśnień związanych z tzw. wykupem mieszkań. Chyb awarto będzie posluchac w związku z bojkotem tej akcji przez nasz ukochany zarząd, czemu dał wyraz w ubiegłym tygodniu dziennik FAKT w swej publikacji. Podobno na spotkanie ma się stawić caly zarząd i rada nadzorcza ale to chyba jakaś plotka! Odpowiedz Link Zgłoś
zodiak9 Re: A kolega prezes to nie powie? 02.10.07, 17:28 Panie Gazy, nie jestem tym, kim by pan chciał.Z tym światłem na klatkach schodowych to się pan sypnął. Puścił pan bąka i udaje że to nie on. jak widać swędzi pana język. Odpowiedz Link Zgłoś
dweller1 Re: Nowy sposób oszczędności - egipskie ciemności 04.10.07, 09:04 A proszę bardzo. Jeśli to tylko pomoże w rozwiązaniu sprawy, to zapraszam szanownych Państwo na przejście się ulicą Cybisa. Tam w kilku blokach światło na klatach uruchamiane jest już tylko "na żądanie". I jeszcze post scriptum do Zarządu. Załatwienie jakiejkolwiek banalnej sprawy związanej z administracją/konserwacją budynku wymaga każdorazowo kilkukrotnych ponagleń, telefonów do punktu zgłoszeń, telefonów do administratora, pism do pseudoprezesów i oczekiwania kilku miesięcy. Mimo iż tracę na to pieniądze, czas i nerwy poddaje do informacji, że się nie poddam! Będę walczył z nieróbstwem, patologią i nie dam wam spokoju dopóki wszyskie nieroby które są odpowiedzialne za utrzymywanie należytego stanu technicznego nie wyjdą na osiedle i nie zaczną wywiązywać się ze swoich obowiązków. Być może jest to walka z wiatrakami i owe pokolenie "postkomuny" musi zwyczajnie przeminąć, aby ten kraj mógł wrócić do normalności. Ale los tej patologii jest już przesądzony. Marzy mi się stan, kiedy to gospodarz i administrator SAMOCZYNNIE na bieżąco zauważają wszelkie usterki, a nie lokatorzy. To wszelkie dzwonienie lokatorów, pisanie, wizyty w spółdzielni w sprawie głupiej żarówki niewymienionej od miesiąca to patologia!!! Marzy mi się stan, kiedy to spółdzielnia pyta lokatorów co chcieliby zmienić w swoim bloku i otoczeniu, co im nie pasuje, co można by poprawić. Aby to lokatorzy mieli wpływ na remonty/inwestycje w swoim budynku. Marzy mi się stan, aby na bieżąco lokatorzy oceniali wyniki pracy swego gospodarza i administratora i aby miało to wpływ na jego pensję i zatrudnienie. Marzy mi sie aby zarząd i wszyscy pracownicy spółdzielni w końcu zrozumieli, że żyją z pieniędzy lokatorów i pracują dla nich. I aby z tego właśnie byli rozliczani. Marzy mi się, aby spółdzielnia służyła lokatorom. Odpowiedz Link Zgłoś
jan-w Re: Nowy sposób oszczędności - egipskie ciemności 02.10.07, 14:59 Wiem że nie o to chodzi, ale oczekując na zapewne "błyskawiczną" reakcję zarządu, może powinieneś na razie zainwestować 30 zł w lampę z czujnikiem ruchu i powiesić sobie nad drzwiami? www.luxmarket.pl/p/Oprawa%20halogenowa%20S1%20150W%20z%20czujnikiem%20ruchu/3651 A może to tylko chwilowa awaria? Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Może rzeczywiście o to chodzi! 02.10.07, 16:52 Absurdalny na pierwszy rzut oka pomysł jana-w, abyśmy sobie na wlasny koszt coś instalowali lub robili, idzie chyba po linii myslenia obecnego zarządu rady nadzorczxej i pracownikow społdzielni. Nic się nie wysilać, udawać, że coś sę robi i zgarniać tylko pieniądze! Gdzie się tylko człowiek obróci, to widać praktyczną realizację tego pomysłu. Ale czego można się spodziewać po takich fachmanach jak nasi prezesi czy niektórzy członkowie rady nadzorczej na czele z jej przewodniczącym, Nizielskim. Albo głąby albo krętacze!Chociaż niektórzy z nich z wyższym wykształceniem a nawet doktoratami! Największą pretensją mam do rady nadzorczej, która zamiast czynić swoje statutowe obowiązki, za dobrą monetę przyjmuje wszelkie łgarstwa zarządu. Tak to za dietę i pochlebstwa z ust prezesa można sprzedać się zarządowi i zapomnieć o swoich sąsiadach! Odpowiedz Link Zgłoś
piotrjakub11 Re: Może rzeczywiście o to chodzi! 03.10.07, 00:19 Ludzie z kim chcecie rozmawiać z Poncyliuszem ten nie dokształcony cwaniak zwiedził już chyba wszystkie partie teraz osiadł w PIS gdzie chce zrobić karierę pierwszego pyskacza i wichrzyciela IV RP. Poncyliusz nie jest żadnym politykiem to dureń Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Odpowiedż moja na ostatnie wpisy! 03.10.07, 09:58 Piotrzejakubie11, niestetty, bez wsparcia polityków, nasze sprawy tak jak do tej pory, nadal będą stały w miejscu, bo nie jesteśmy zdolni zmusić do czegokolwiek naszych obecnych władz spółdzielni, które na dobrą sprawe sami sobie wybraliśmy. Nie ulega dla mnie wątpliwości, ze spotkanie z P. Poncyljuszem to szukanie głosów wyborców ale jednoczesnie okazja do powiedzenia poslowi i wiceministrowi, ze dotychczasowe "osiągniecia" w prostowaniu naszych spraw to stanowczo za mało. A drugiej strony jesli nie na takich spotkaniach, to gdzie i komu may wmówic o swoich niezalatwionych sprawach? Może kandydatce na posłankę, naszej sąsiadce Magdalenie Grazynie Rogozińskiej, członkowi obecnej rady nadzorczaj? Ciekaw jestem, co ta Pani ma nam do powiedzenia w ramach kampanii wyborczej w takich sprawach, jakie wczoraj poruszono na spotkaniu a Poncyljuszem! Dla mnie bylo bardzo ciekawe, ze na sali było kilku dawnych i obecnych przedstawicieli na nasze ZP, którzy zamiast sami tu u nas robić porządek, oczekują naiwnie jakiś radykalnych rozwiązań przez kogoś z zewnątrz chociaż tyle razy dali już się wpuścić w maliny. edytake1 - czytaj swoję pocztę na koncie w GW! Zodiak9 - możesz wypisywać ci chcesz, ale twoje posty są jedynie dowodem na robienie wody w mózgu przez środowisko mocno związane z kołami obecnej władzy spółdzielczej. Przy okazji niech dweller wyciągnie z tego wnioski - kto na tym forum jest kim i w czyim interesie tu pisze! Odpowiedz Link Zgłoś
piotrjakub11 Re: Odpowiedż moja na ostatnie wpisy! 04.10.07, 15:02 Jarek wiem co chcesz powiedzieć, ale uwierz mi Poncyliusz nie jest ta osobą do której poszedł bym jako do pierwszej. To człowiek politycznie skompromitowany, taki mały kundel PISowski. Był członkiem kilku partii mącił ludziom w głowach i wygadywał głupoty zadomowił się w PIS bo to partia dla oszołomów i karierowiczów. Kiedy Kaczyński był Prezydentem Warszawy klaskał mu zawsze pierwszy nie przeszkadzało mu to że warszawa jest nie remontowana, że ulice sypią się że powrót do domu po pracy to koszmar. Teraz kiedy Gronkiewicz wzięła sie do roboty remontuje torowiska i rozpadające się ulice Poncylusz jako pierwszy pies PISu zaczął szczekać że korki że utrudnienia. Przypomnij sobie Jarku akcje Poncyliusza pod ratuszem że Gronkiewicz wzięła w łapę za szpital ursynowski, ABW w ratuszu szuka haków na Panią Gronkiewicz i tu nagle śmiech na sali nie ma żadnej łapy nie ma jeszcze planów nie ma działki na której ma stanąć szpital nie ma nic ale Poncyliusz wie że na pewno Gronkiewicz wzięła. Wizyta na Ursynowie Poncyliusz to kampania wyborcza tego kundla która nam spółdzielcom nic nie da. Jak byś spytał ludzi o czym mówił ten błazen to nikt nic nie pamięta , bo to była woda. Poncyliusz na pewno nie jest tym politykiem na którego ramiona można złożyć nasze problemy. Czy pani Rogozińska była by tą osobą może tak ale znając ją wątpię żeby ruszyła palcem przeciwko koledze Sołtysiakowi. Widzisz Jarku polityk to musi być osoba nie zależna osoba z charyzmą osoba która będzie walczyła o sprawy ludzi a Rogozińska taka nie jest. Pani Rogozińska pierwsze co by zrobiła to pobiegła by do naszego słoneczka i pytała czy tak może postąpić , czy to może powiedzieć czy to co powie i zrobi nie urazi jego dumy. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztof.pecul Re: Odpowiedż moja na ostatnie wpisy! 09.10.07, 18:35 piotrjakub11 napisał: > Jarek wiem co chcesz powiedzieć, ale uwierz mi Poncyliusz nie jest ta osobą do > której poszedł bym jako do pierwszej. > To człowiek politycznie skompromitowany, taki mały kundel PISowski. > Był członkiem kilku partii mącił ludziom w głowach i wygadywał głupoty zadomowi > ł > się w PIS bo to partia dla oszołomów i karierowiczów. > Kiedy Kaczyński był Prezydentem Warszawy klaskał mu zawsze pierwszy nie > przeszkadzało mu to że warszawa jest nie remontowana, że ulice sypią się że > powrót do domu po pracy to koszmar. > Teraz kiedy Gronkiewicz wzięła sie do roboty remontuje torowiska i rozpadające > się ulice Poncylusz jako pierwszy pies PISu zaczął szczekać że korki że utrudni > enia. > Przypomnij sobie Jarku akcje Poncyliusza pod ratuszem że Gronkiewicz wzięła w > łapę za szpital ursynowski, ABW w ratuszu szuka haków na Panią Gronkiewicz i tu > nagle śmiech na sali nie ma żadnej łapy nie ma jeszcze planów nie ma działki na > której ma stanąć szpital nie ma nic ale Poncyliusz wie że na pewno Gronkiewicz> wzięła. > Wizyta na Ursynowie Poncyliusz to kampania wyborcza tego kundla która nam > spółdzielcom nic nie da. > Jak byś spytał ludzi o czym mówił ten błazen to nikt nic nie pamięta , bo to > była woda. > Poncyliusz na pewno nie jest tym politykiem na którego ramiona można złożyć > nasze problemy. > Czy pani Rogozińska była by tą osobą może tak ale znając ją wątpię żeby ruszyła > palcem przeciwko koledze Sołtysiakowi. > Widzisz Jarku polityk to musi być osoba nie zależna osoba z charyzmą osoba > która będzie walczyła o sprawy ludzi a Rogozińska taka nie jest. > Pani Rogozińska pierwsze co by zrobiła to pobiegła by do naszego słoneczka i > pytała czy tak może postąpić , czy to może powiedzieć czy to co powie i zrobi > nie urazi jego dumy. Dawno nie było mnie na tym forum (a przez pewien czas także w W- wie), więc nie mogłem być na spotkaniu z p. Kalinowskim. Dziwię się, że przeszło bez echa na forum i jakby o p. Witoldzie zapomniano. Chyba słabo się stara. Tym razem zgadzam się z tym, co napisał Piotrjakub11, że > Poncyliusz na pewno nie jest tym politykiem na którego ramiona można złożyć > nasze problemy. Głosowałem na niego w poprzednich wyborach, bo wykazywał aktywność w kontaktowaniu się ze spółdzielcami, często spotykał się z nimi i prowadził stronę internetową naszesm.pl. Niestety, kiedy został posłem, to nie tylko sam praktycznie zawiesił swą aktywność, ale nie przekazał spraw spółdzielczych komuś innemu. Uaktywnił się kilka tygodni przed tymi wyborami, wiadomo dlaczego. Prztpuszczam, że po wyborach znów tę aktywność zawiesi. Być może, są ludzie, którzy będą na niego głosować ze względu na jego zasługi jako wiceministra, ja tych spraw nie znam. Wiem natomiast, że jego zasługi jako opiekuna spółdzielców nie są aż tak duże, żeby na niego głosować, uznając go za najlepszego kandydata. Ja na niego tym razem nie będę głosować. Co do p. Rogozińskiej, to nie przypominam sobie, żeby wykazała jakąś inicjatywę w obronie spółdzielców jako radna W-wy czy członek Rady Nadzorczej względnie jako Przedstawiciel. Może ktoś coś takiego na tym forum przypomni. O ile pamiętam z wypowiedzi p. Gazego i własnych obserwacji, na posiedzenia RN nieraz się spóźniała czy przychodziła nieprzygotowana. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztof.pecul Re: Odpowiedż moja na ostatnie wpisy! (cz.2) 09.10.07, 18:56 Nie zgadzam się natomiast z twierdzeniem, jakoby polityk musi mieć charyzmę. Czasem nawet lepiej, jak nie ma charyzmy, wtedy łatwiej go obiektywnie ocenić. Karierowiczów i oszołomów można znaleźć we wszystkich większych ugrupowaniach, nie tylko w PiS. Nie wiedziałem, że, jak napisał piotrjakub11, p. Poncyliusz zmieniał swą przynależność polityczną. Natomiast, o ile pamiętam, p. Rogozińska startowała w swoim czasie z SLD, a obecnie startuje z PO. Każdy ma prawo zmienić swoje przekonania, ale moim zdaniem osoba zaufania publicznego (np. radny czy radna) powinna taką zmianę publicznie wyjaśnić. Ciekawe, co p. Rogozińska ma do powiedzenia jako kandydatka do Sejmu? Na spotkaniu z p. Poncyliuszem byłem, ale nie dowiedziałem się tam niczego, co mogłoby mnie skłonić do powtórnego głosowania na niego. Dziwię się, że p. Witold Kalinowski ograniczył swą działalność na forum. Czyżby nie liczył na głosy swoich bliższych i dalszych sąsiadów? Zgadzam się z p. Gazym, że my, zwykli obywatele, powinniśmy rozmawiać z politykami. Problem polega na tym, że politycy, niezależnie od swej przynależności partyjnej, nie mają ochoty rozmawiać z nami. Nawet w czasie kampanii wyborczej. Odpowiedz Link Zgłoś
frek JARY znowu w gazecie!! 10.10.07, 11:48 W dzisiejszej Gazecie Polskiej na str. 10-tej jest artykuł o machlojkach z gruntami na Ursubnowie. Wymieniana jest również spółdzielnia Jary i to być może jest powodem obecnych trudności z uzyskaniem przez nas prawa odrębnej własności do naszych mieszkań! Odpowiedz Link Zgłoś
piotrjakub11 Re: JARY znowu w gazecie!! 10.10.07, 13:56 Rysiaczku mordo ty moja, i co ty na to. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Re: JARY znowu w gazecie!! 10.10.07, 15:24 Kupiłem Gazetę Polską i przeczytałem podany artykuł - jak mówią słynni politycy - jest on porażający! Piotrzejakubie11 - pytasz, co na to nasze słonko na Surowieckiego - a no nic, bo i my nic nie robimy! Z tym, że on robi swoje! Odpowiedz Link Zgłoś
piotrjakub11 Re: JARY znowu w gazecie!! 15.10.07, 14:01 Ja akurat mam mieszkanie wykupione, ale chciałbym żeby wszyscy mieli mieszkania wykupione na własność. Takich prezesików jak nasz jest wielu w Polsce ale niektórym noga się już podwinęła. Kilka spraw spółdzielnie przegrały w sądach. A to dla tego że wykup mieszkania wcale nie jest uwarunkowany własnością gruntu pod budynkiem. I wcale też nie ma obowiązku wnoszenia dodatkowych opłat remontowych gdyż Ci ludzie przez cały czas płacili na fundusz remontowy. Każda z osób która dostała odmowę powinna złożyć sprawę do sądu i zażądać aby spółdzielnia wykonała postanowienie ustawy, wszystkie koszty sądowe poniesie Spółdzielnia. Wówczas należy złożyć sprawę przeciwko zarządowi o odzyskanie strat finansowych / opłat sądowych / które poniosła spółdzielnia na skutek nie właściwej interpretacji ustawy, zarząd oczywiście przegra i tą sprawę i nasza morda będzie musiała z własnej pensyjki oddać kasę. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Tym razem JARY w TVP!! 24.10.07, 18:27 dzisiaj gościla w naszej spółdzielni ekipa telewizyjna z TVP i robiła wywiady jak realizowae jest tzw. uwałszczenie przewidziane przez ostatnia nowelizacje uatawy o społdzielniach mieszkaniowych.Podany w niej termin ustanawiania praw odrębnej własności do lokali kończy się właśnie z końcem października(jeśli wniosek złożono na początku sierpnia). Spółdzielnie nie kwapią się zbytnio do ustanawianai tych praw, bo boją się, że ich prezesi zostaną odsunięci od władzy. Wracając do ekopy TYN - najpierw jeden z naszych sąsiadow opisal swoje perypetie związane z uzyskaniem prawa odrębnej wlasności i traktowanie go jako spółdzielcy przy tej okazji. Ja mialem osobiście okazję wypowiedzenia się ogólnie na temat ostatniej nowelizacji i powiedziałem, że kolejny juz raz ustawodawcy nie chcieli załatwić sprawy ostatecznie, że nie ustanawia się tych praw na bazie własności gruntu ale w większości przypadków z tzw. użytkowaniem wieczystym fragmentu gruntu przypisanego do lokalu, którego jakoś unikają jak ognia właśnie ustawodawcy załątwiając sobie domki i mieszkania! Zwrócilem uwage, że w naszej społdzielni jest bardzo prawdopodobna sytuacja, że akty notarialne, które ma spółdzielnia na grunty, zostały ustanowione z rażącym naruszeniem prawa i wobec tego rodzi się pytanie, co będa warte akty notarialne podpisywane z mieszkańcami na wyodrębnienie ich lokali. Oczywiście spółdzielnia na ten temat milczy. Potem ekipa udala się do siedziby spółdzielni aby skamerować nasze sloneczko czyli prezesa R. Sołtysiaka, ale co bylo wjego gabinecie, tego juz nie wiem, bo szanowny prezes, mój i innych spółdzielców pracownik nie raczył wpuścic mnie i owego sąsiad, ktory udzielil wywiadu, do swego gabinetu. Rzekomo dlatego, że w naszej obecnosci nie mogłby się skupić! Nagranie ma być prezentowane jutro rano w godzinach 8:30 - 11:00 w programie "Dzień dobry TVN" przy okazji dyskusji w studio nad owym nieszczęsnym dla nas i odwlekanym pod byle jakimi pozorami uwłaszczeniem. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Re: Tym razem JARY w TVN!! 24.10.07, 23:22 Z pośpiechu napisałem o TVP - chodzi w istocie o stację TVN!! Odpowiedz Link Zgłoś
piotrjakub11 Re: Tym razem JARY w TVN!! 25.10.07, 04:53 No no no nasze słoneczko w TVN ale go kopnął zaszczyt. Ciekaw jestem czy nasz ojciec i matka zarazem, miłość naszej kochanej R.N. powie coś na temat przekrętów jakie dotychczas robił zarząd. Może puści farbę na temat ociepleń a właściwie nie dociepleń, a może pochwali się jak to można na każdym kroku robić w ciula członków spółdzielni. A może coś się dowiemy na temat przydziału pustostanów, mam na myśli komu i za ile np. ile dała Pani W.....owa Pani Zielińskiej za mieszkanko dla córki. To są naprawdę ciekawe tematy my jako spółdzielcy czyli właściciele chcieli byśmy znać prawdę. A może poprostu kichać na to i zawiadomić CBA niech oni się martwią. Pozdrawiam wychodzę pobiegać na około górki Cwila czuj duch Odpowiedz Link Zgłoś
edytake1 Nowe pismo ze spółdzielni 27.10.07, 01:12 Pojawiło się niespodziewanie. Informuje o możliwości przeniesienia odrębnej własności lokalu BEZ WYPISÓW Z KARTOTEKI LOKALI. Tylko co dalej? Przecież grunty nieuregulowane... Odpowiedz Link Zgłoś
wkalinowski Re: Nowe pismo ze spółdzielni 27.10.07, 23:20 edytake1 napisała: > Pojawiło się niespodziewanie [nowe pismo ze spółdzielni JARY]. > Informuje o możliwości przeniesienia > odrębnej własności lokalu BEZ WYPISÓW Z KARTOTEKI LOKALI. > Tylko co dalej? Przecież grunty nieuregulowane... Tu nie chodzi o grunty. Tam gdzie są "nieuregulowane" - w ogóle nie można przenieść własności, a ubiegający się o to "lokator" może na razie co najwyżej dostać "prawo własnościowe". W najnowszym piśmie Spółdzielnia proponuje - oczywiście tylko tym, którzy mieszkają na "uregulowanych" gruntach - szybkie podpisanie umowy notarialnej, bez czekania na wypis z kartoteki lokali. W piśmie dodano zdanie: "Po podpisaniu aktu notarialnego obowiązek EWENTUALNEGO dostarczenia wypisu z kartoteki lokali przejmie właściciel lokalu". Takiej EWENTUALNOŚCI nie będzie!!! W odniesieniu do spółdzielni mieszkaniowych wypis z gminnej "kartoteki lokali" (ściślej: z katastru nieruchomości) nie jest wymagany. Wystarcza zaświadczenie wydane przez spółdzielnię mieszkaniową: Ustawa o księgach wieczystych i hipotece: "Art. 26. ... 2. Podstawą oznaczenia lokalu w księdze wieczystej jest zaświadczenie o położeniu i powierzchni lokalu, wydane przez spółdzielnię mieszkaniową, a domu jednorodzinnego [będącego własnością spółdzielni mieszkaniowej] - zaświadczenie wydane przez spółdzielnię oraz dane katastru nieruchomości. Wystarczy zatem zaświadczenie spółdzielni. Oczywiście spółdzielnia musi, oprócz innych wymaganych dokumentów, dostarczyć to zaświadczenie notariuszowi, który przekaże je sądowi - aby ten mógł dokonać wpisu lokalu i jego nowego właściciela w księdze wieczystej. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Dalej bezczelnie kłamią! 08.11.07, 18:33 Takiego potoku kłamstwa dawno nie usłyszałem jak na moim zebraniu grup członkowskich w dniu 7 listopada 2007! Zaczynam od kobiety - mecenas Ewy Szczygielskiej. Szła w zaparte prawie w każdej kwestii, a najbardziej żałosne było jej kłamstwo, że powołana na 3-letnią kadencję przez Zebranie Przedstawicieli tzw. Komisj Statutowa nie istniejeee, bo z jakiś tam względów wydumanych tylka przez niedouka albo kretacza, przestała istnieć. Wszystkich chyba jednak pobil oczywiście doktor Miroslaw Nizielski zaprzeczając, by kiedykolwiek uderzył na jednym z poziedzeń rady nadzorczej jednego z jej członkow w głowe a właściwie w twarz. No i na koniec zbiorowe kłamstwo kilku czlonkow rady - na mojea uwage, ze nalezy wyjreslic z projektu statutu zapis o tworzeniu funduszu wkladów budowlanych i mieszkaniowych, bo tworzenie go jest niezgodne z prawem, jeden z członków rada szybko zauważył, że przecież zapis ten jest do wykreślenia, bo napisany jest kursywą( zapisy kursywą to fragmenty statutu do usunięcia). Oczywiście natychmiast podchwycił to osdzust Nizielski wrzeszcząc, że znowu czepiam sie niesłusznie i nie wiem, o czym mówię. Pozostali trzej członkowie rady milczeli co w moim odczuciu mialo chyba być potwierdzeniem wy[powiedzi kamratów. Również prezes Grzegorz Kretkiewicz potwierdził, że takich funduszy juz nie będzie. Tymczasem po sprawdzeniu przeze mnie w projekcie, okazalo sie, że zapis o tych funduszach napisano normalnym tekstem a nie kursywa, co oznacza, że nie przewidziano zlikwidowania tych funduszy. Klamstwo w Jarach kwitnie na potegę i to w wykonaniu nowych członków rady nadzorczej! Odpowiedz Link Zgłoś
sonioo Re: Dalej bezczelnie kłamią! 10.11.07, 00:48 Panie Jarku, a co z wykluczeniami? Ponoć grupy członkowskie nie rozpatrzyły odwołań członków od wykluczeń. Oznaczałoby to, że najbliższe ZP nie może się sprawą odwołań zajmować. Ludzie zbojkotowali misterne knowania waszych prezesków? Odpowiedz Link Zgłoś
endzu.1 Re: Dalej bezczelnie kłamią! 10.11.07, 00:59 A ja myślałem że tego Pana już nie ma w naszej spółdzielni. Mówię tu o Kretkiewiczu. Znam kogoś kto dał kopertę temu człowiekowi za mieszkanie jak to się wtedy nazywało z odzysku, to była kiedyś pralnia na połączeniu 6 piętra potem przerobiona na małe mieszkanie. Kasę wzięły dwie osoby Kretkiewicz i jakaś Pani z lokalowego nie znam nazwiska ale na imię miała Anna. Odpowiedz Link Zgłoś
szablaq z innej beczki 11.11.07, 12:12 Widziałem Panie Jarku Pana teczkę taką jak każdy z nas ma, leżała sobie na wierzchu na biurku jednej z pań w pokoju 119 :) Zawartości oczywiście nie poznałem :) Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Z innych beczek 11.11.07, 13:13 Najpierw na prośbę sonioo o ”rozpatrzeniu” na grupach członkowskich mojego oraz A. Rutkowskiej i S. Stawickiego odwołania od uchwały RN wykluczającej nas z członkostwa w spółdzielni. Był taki punkt w porządku dziennym każdego z zebrań, ale sądząc z jego przebiegu, nie wiadomo, po co. Prowadzący te zabrania, w dwóch przypadkach byli to członkowie rady nadzorczej, która nas wykluczyła, nie bardzo wiedzieli, co w ramach tego punktu powinno nastąpić. Przybyli na zebrania spółdzielcy nie bardzo wiedzieli, o co chodzi, dopiero jeden z nich poinformował, że przed wejściem na salę, gdzieś tam pod stołem, upchane są uzasadnienia uchwał RN naszych wykluczeń i nasze odwołania. Najwięcej na ten temat mówił bardzo wyraźnie faworyzowany przez prowadzących zebrania prezes R. Sołtysiak oczywiście przedstawiając wygodne dla siebie i nie odpowiadające prawdzie informacje. Przede wszystkim płakał, że nasze działania zniweczyły dwuletnie starania spółdzielni o uzyskanie wieczystego użytkowania dla spółdzielni na teren wokół Megasamu i spowodowały tym samym straty dla spółdzielni w wysokości kilkudziesięciu milionów złotych i dlatego nie ma szans na spółdzielczy raj w JARACH pod rządami jego i jego ferajny. Nasze działania uniemożliwiły też uzyskanie wieczystego użytkowania w rejonie ulic Janowskiego, Dunikowskiego, Cybisa i Sosnowskiego. W mim przypadku doszły jeszcze zarzuty o nieodpowiednie zachowanie na posiedzeniach RN oraz pisanie o sytuacji w spółdzielni w Internecie. Po takich wystąpieniach prezesa prowadzący zebranie patrzyli bezradnie po sali i nie wiedzieli co mają dalej robić, bo nasza jak zwykle wyjątkowo niekompetentna radczyni prawna też milczała. Co bardziej zaintrygowani sprawą, jako że po raz pierwszy w historii spółdzielni JARY na zebraniach grup członkowskich zajmowano się tego typu odwołaniami, zadawali pytania przede wszystkim członkom rady, ale ci w zasadzie nie potrafili nic wystękać oprócz odczytania wcześniej znanych już uzasadnień tego organu. Ze swej strony zadałem pytanie prowadzącym zebranie, jaka jest moja rola – ponieważ też nie uzyskałem od nich odpowiedzi, postanowiłem nie czytać swego odwołania (założyłem, że zainteresowani nasze odwołanie mają) ale przedstawić swoje racje. Na wstępie oświadczyłem, ze zostałem zarówno ja jak i pozostała dwójka wykluczona tylko dlatego, że skorzystaliśmy ze swoich praw ujętych w statucie i przewidzianych Prawem spółdzielczym broniąc się przed dalszymi próbami ze strony zarządu i rady okradania nas i naszych sąsiadów! Bo pomysł na uzyskanie wspomnianego przez prezesa użytkowania wieczystego terenu w otoczeniu Megasamu to nic innego jak wyciągnięcie od miasta gruntu i pozbawienie nas naszego mienia w oparciu o nieprawdę poświadczoną w opinii wydanej przez nieuczciwe biegłe rewidentki. A fakt ten został potwierdzony stosownym wyrokiem Sądu Dyscyplinarnego Krajowej Izby Biegłych Rewidentów. Zarzuty odnośnie naszych działań poza strukturami spółdzielni są zupełnie nie na miejscu, bo spółdzielnia była wcześniej o naszych zastrzeżeniach i krokach wielokrotnie informowana i jedyną reakcją na to było po prostu ignorowanie nas w przekonaniu, że nie mamy racji. Odnośnie mego ”złego zachowania” jako członka RN powiedziałem, że to właśnie niektórzy członkowie tego organu na czele z M. Nizielskim celowali w wulgarnych wypowiedziach jak również dopuszczali się rękoczynów w stosunku do członka RN. Jeśli czują się przeze mnie pomówieni lub obrażeni, to przysługują im stosowne środki prawne w postaci pozwu do sądu lub wniosku do prokuratury a nie wykorzystywanie do osobistej zemsty statutu spółdzielni. W czasie mego wystąpienia prezes Sołtysiak dość często mi przerywał, nieliczni zebrani też to sporadycznie czynili.Pr5aktycznie nie było na to żadnej reakcji ze strony prowadzących zebrania. Po mnie swoje odwołanie odczytał S. Stawicki. Odwołania A. Rutkowskiej nie przeczytał, bo było identyczne. Kilku spółdzielców wyraziło uznanie dla naszych działań, bo ich zdaniem działaliśmy w ich interesie. Ciekaw jestem, jak to zostanie ujęte w protokóle z zebrania sporządzonym przez spółdzielnię. W każdym razie na żadnym z zebrań ich przewodniczacy czy to z niewiedzy czy celowo nie poddali pod głosowanie żadnego wniosku związanego z naszymi odwołaniami! Zdaje się, że podobnie jak i ze statutem, chodziło jedynie o pozorne spełnienie ustawowych wymagań, że sprawa mająca być przedmiotem obrad ZP była również omawiana na wcześniejszych zebraniach grup członkowskich. Jeśli chodzi o informacje podane przez endzu.1, to od dawna po spółdzielni krążą tego rodzaju wieści o załatwianiu mieszkań za łapówki. Na ile odpowiada to prawdzie, tego nie wiem. Powinna to sprawdzić przede wszystkim komisja lokali, garaży i gruntów pod warunkiem, że będzie chciała dokonać tego uczciwie, ale po moich ostatnich doświadczeniach z tzw. ”kontrolami” dokonanymi przez inne komisje RN, nie spodziewam się już jakiejkolwiek uczciwości. Bo kontrole opieraja się na wysłuchaniu wyjaśnień prezesów, którzy oczywiście do niczego sie nie przyznają. Osobiście jestem przekonany np. o ustawianiu przetargów choćby na docieplenie stropodachów. I na koniec do szablaq’a – jeśli pokój 119 to dział członkowsko- lokalowy, to zapewne przygotowywano odpowiedź na mój wniosek o odrębną własność. Otrzymana odpowiedź podpisana tylko przez G. Kretkiewicza i W. Furmanowskiego(zauważyłem, że R. Sołtysiak jak ognia unika podpisywania takich dokumentów) oczywiście nie odpowiada prawdzie. Za niemożność ustanowienia tego prawa odpowiedzialnym czyni ona urzędników samorządowych chociaż w posiadaniu spółdzielców są liczne pisma świadczące o wieloletniej bezczynności w tym przedmiocie ze strony spółdzielni. Dotyczy to zwłaszcza rejonu ulic Janowskiego, Cybisa, Sosnowskiego i Dunikowskiego bo obecny zarząd nigdy nie krył, że pomimo możliwości załatwienia sprawy gruntów dla poszczególnych fragmentów tego obrębu, chciał załatwić sprawę niby ”kompleksowo”, co z góry było skazane na niepowodzenie! Ale już część spółdzielców wpadła na to, że obecny sposób załatwiania tego przez spółdzielnię ma na celu jedynie jak najdłuższe egzystowanie i życie na nasz koszt obecnego zarządu. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Fajna lektura! 11.11.07, 19:37 Jakoś do tej pory nie zaglądałem na stronę naszej spółdzielni tak świetnie zarzadzanej przez R. Sołtysiaka. Właśnie opuściłem tę stronę: www.smbjary.waw.pl i goraco zachęcam sąsiadów do jej systematycznego czytania - wreszcie dowiecie się co robi zarząd i rada nadzorcza, jakimi sprawami te dwa organy się zajmują. Dla mnie osobiście jest to bardzo ciekawa lektura, która bardzo wiele wyjaśnia np. dlaczego zarząd może tak bezkarnie nas okradać! Ustawa o spółdzielniach mieszkaniowych, jak wynika z lektury wspomnianej strony, jest nagminnie łamana, bo na stronie ukazują się protokóły z posiedzeń zarządu i rady ze znacznym opóźnieniem. Brak również załączników do tych dokumentów a będących niby integralnymi ich częściami. Ostatnia aktualizacja strony miała podobno miejsce w dniu 29.10.2007 a nadal nie ma na niej protokółu RN z września! Pomimo tego zachęcam goraco Jarowiczów do systematycznego odwiedzania tej strony świadczącej o trafności moich zarzutów w stosunku do spółdzielni. Kij ma dwa końce - zarząd stara się podać nam jak najmniej informacji ale dla nas jest to jednocześnie sygnał, że bierze wobec tego duże pieniadze nie wiadomo za co! Mnie zdumiał następujący fragment ostatniego protokółu zarządu: " Kierownik działu remontów i konserwacji – p. A. Linowski poruszył problem związany z energią cieplną przesyłaną przez SPEC do budynków Spółdzielni. SPEC nie reaguje na pisma SMB „Jary” i proponuje więcej energii cieplnej niż należy, nie przestrzegając odpowiednich parametrów. Zainstalowane termoregulatory na budynkach włączają się przy temperaturze powietrza 14 – 15 st. C zamiast przy 12 st.C. Wobec tego ustalono, iż należy podjąć konkretne działania w tej sprawie w stosunku do SPEC-u" O podejmowaniu takich "konkretnych działań" słyszę od wielu już lat i jedynym ich skutkiem jest bardzo duże zróznicowanie opłaa za ciepło chociaż wszystkie budynki ogromnym kosztem zostały już docieplone. Potwierdza to moje zarzuty, że spółdzielnia a konkretnie pion techniczny nie daje sobie zupełnie rady! Zwracam uwagę, że odpowiedzialny za ten pion prezes W. Furmanowski według tego proptokółu nawet nie otworzył ust! Dla mnie nie jest to żadną niespodzianką, bo akuratnie w sprawach technicznych jest on wyjątkowym ignorantem i dlatego będąc w RN dwukrotnie składałem wniosek o jego odwołanie. Zachęcam również do wnikliwego zapoznania się, zwłaszcza moich najblizszych sąsiadów, z protokółami zarządu pod kątem regulacji własności gruntów w obrębie ulic Janowskiego, Cybisa, Dunikowskiego i Sosnowskiego! Odpowiedz Link Zgłoś
endzu.1 Re: Fajna lektura! 13.11.07, 21:37 To że zabrałem głos na tym forum to wcale nie znaczy że jestem w jakikolwiek sposób zaangażowany w to co się dzieje w naszej spółdzielni. Na ta stronę trafiłem całkiem przypadkowo, jej adres podał mi sąsiad który czasami coś tam pisze. Nie chciał bym żeby ktokolwiek łączył mnie z tą czy inną grupą nie jestem za zarządem spółdzielni i nie jestem przeciwko zależało by mi na tym żeby ludzie w nim zasiadający byli uczciwi. Jest mi czasem przykro i głupio jak słyszę że Pan Kretkiewicz jest częstym bywalcem knajpy przy KEN i że często nasi mieszkańcy widzą jak wychodził z tego lokalu zalany w przysłowiową du...ę wraz z kilkoma członkami RN. Jest mi głupio i nie wiem gdzie schować wzrok jak wykonawcy prac remontowych na terenie naszej spółdzielni mówią ile musieli dać Linowskiemu. Fatalnie się czuję jak słyszę że Pani Ania brała dolę za przydział mieszkania i że dzieliła się z członkiem zarządu. Zadają sobie wtedy pytanie , czy jest gdzieś jeszcze taka spółdzielnia w której członkowie mogą wszystko a nie robią nic. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Re: Fajna lektura! 13.11.07, 22:14 Nie jestem przekonany, że ta lektura jest taka fajna - według mnie jest po prostu przerażająca, że 6,5 tysiąca członków daje się tak łatwo ogrywać garstce krętaczy i cwaniaków! Ponieważ podpisuje się imieniem i nazwiskiem, nie mogę podawać niesprawdzonych informacji aby nie narazić się na jakieś szykany ze strony zarządu, choć oczywiście docierają do mnie informacje podobne do podanych przez ebdzu.1 . Ale po ostatnim wczorajszym posiedzeniu rady nadzorczej, na którym byłem od początku do końca, z całą odpowiedzialnością kolejny raz mogę napisać, że tak jak i poprzednia rada, również obecna jest po prostu w znakomitej większości grupą wyłudzaczy pobierających może i nie jakieś ogromne pieniądze, ale zawsze jakieś tam wynagrodzenie za swoją "pracę". Niestety, ta praca sprowadza się praktycznie do posłusznego podnoszenia ręki w górę. Charakterystyczne, że po zapoznaniu przewodniczącego komisji techniczno-inwestycyjnej, Andrzeja Studniarskiego, z moim pismem w sprawie braku jakichkolwiek działań w przedmiocie wyjaśnienia bardzo dużych rozbieżności w zużyciu mediów przez poszczególne budynki a zwłaszca ciepła do celów centralnego ogrzewania i podgrzania wody i przedstawienia tego czlonkom rady, od razu do wspomnianego pana podskoczył Mirosław Nizielski i zaczął go "ustawiać". Co z tego wyjdzie, zobaczymy. I drugi kwiatek - po poproszeniu o udostępnienie mi do wglądu protokółów tejże komisji, usłyszałem od pracowniczki spółdzielni, że "rządzi" tym nie kto inny jak Andzrej Linowski. Co on ma do dokumentów rady nadzorczej, Bóg jeden raczy wiedzieć. Poiformowany o tym pan Andrzej Studniarski jako szef tej komisji stał jak słup soli i nie otworzył nawet ust. To mówi chyba dobitnie, kto jest kim w spółdzielni - to pan Linowski rządzi panem Studniarskim! W każdym razie Linowski powiedział mi (nie A. Studniarski), że żebym może otrzymał do wglądu te protokóły, to mam pisać do rady nadzorczej prośbę. Nie wiem tylko, za ile załączyć znaczki. W kazdym razie jest to doskonały przyczynek do projektu statutu przygotowanego przez zarząd w przedmiocie praw członków spółdzielni. Oczywiście, zarządowy projekt nie przewiduje możliwości otrzymania przez spółdzielcę protokółu komisji rady nadzorczej. Jestem wobec tego ciekaw, kogo tak naprawdę broni członek rady nadzorczej, pan Andrzej Studniarski - mnie czy pracowników spółdzielni. Odpowiedź chyba czytelnicy tego forum znają. Smutnej lektury przed spaniem! A tak na marginesie poniższej wypowiedzi endzu.1: "Nie chciałbym żeby ktokolwiek łączył mnie z tą czy inną grupą nie jestem za zarządem spółdzielni i nie jestem przeciwko zależało by mi na tym żeby ludzie w> nim zasiadający byli uczciwi". Taka postawa większości z nas doprowadziła właśnie do tego, co widział i słyszał właśnie endzu.1 i któremu czasem z tegp powodu jest przykro i głupio! Ja z kolei teraz wiem, dlaczego tak a nie inaczej glosują niektórzy członkowie naszej RN. Odpowiedz Link Zgłoś
sonioo Założyć nowy wątek 15.11.07, 12:57 Panie Jarku, pan zakładał wątek o Jarach - prosze zrobić nowy, bo ta strona forum otwiera się juz zbyt długo. 500 wpisów do max. Dzięki Odpowiedz Link Zgłoś
jan-w Re: Założyć nowy wątek - zły pomysł 15.11.07, 14:53 Jeśli strona otwiera ci się długo, ustaw sobie domyślnie - wyświetlanie wątków zwiniętych. Pomyśl też może nad przyśpieszeniem swojego łącza. Obecnie to groszowa sprawa. Mnożenia wątków na ten sam temat, zabrania netykieta i regulamin portalu gazeta.pl. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Do jana-w! 15.11.07, 16:25 Też raczej przychylam się do opinii jana-w w sprawie zakładania nowego wątku dla Jarów dlatego tylko, że otwiera się on niektórym zbyt długo! Nie przesadzajmy, nikt chyba nas nie goni! To po pierwsze. Po drugie też jestem przeciwny mnożeniu wątków na ten sam temat, niech już wszystko będzie w jednym miejscu. Natomiast może jan-w napisałby trochę więcej o możliwości ustawienia wyświetlania wątków zwiniętych, bo osobiście nie wiem o co chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
jan-w Re: Do jana-w! 15.11.07, 18:44 Po zalogowaniu, z prawej strony u góry, widzisz swój nick, a dalej napisy: Ustawienia i Wyloguj się. Trzeba kliknąć na Ustawienia, pojawi się "Moje forum" z otwartą zakładką "Ustawienia". Tam zapewne masz zaptaszone: Zawsze pokazuj wszystkie wiadomości w wątku. Trzeba odkliknąć ptaszka, zapisać dane (Zapisz) i przelogowac się. Wtedy, będzie się wyświetlała tylko lista postów, a zawartość, po kliknięciu w niego, albo w wyświetl wszystkie posty. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Janie-w, dzieki! 15.11.07, 19:33 Janie-w, w imieniu swoim i chyba innych dziękują za szybką odpowiedź! Mam nadzieję, ze rozwiąze to problemy sonioo i być może innych forumowiczów! Odpowiedz Link Zgłoś
frek To si przyda wszystkim! 16.11.07, 10:01 Proces uwłaszczenia w Polsce staje się coraz bardziej powszechny. Wpływ ma nowy porządek prawny od 31 lipca 2007 r. - wspólnym wysiłkiem spółdzielców i parlamentarzystów nowa ustawa od 31 lipca 2007 r. zmieniła zasady ustanawiania własności odrębnej. Spółdzielnie staną się zrzeszeniami właścicieli. Przemijają kolektywne prawa własnościowe i użytkowanie, a uwłaszczenie przestało być wreszcie sprzedażą w cenach rynkowych. Uwłaszczenie jest przeniesieniem wyodrębnionej własności na rzecz członka w oparciu o prawo rzeczowe w nieruchomości jednobudynkowej. Przyjmując „trzy kroki” do własności: wniosek, uchwała i akt notarialny - czy na tej drodze wszystko odbywa się zgodnie z prawem? Nie, prezesi i notariusze wciąż liczą na "grzechów odpuszczenie". Uchwały zarządu grzeszą amnezją w ujawnianiu majątku członków, a umowy notarialne - pozorują zgodność tego z prawem. Znajomość swoich praw nie jest obowiązkiem, ale może pomóc. Co spółdzielca w tym zakresie wiedzieć powinien? Oto typowe przykłady działań przeciw prawu, dalej z Komentarzem *) 1. wymaganie po 31.07.2007 składania drugich wniosków uwłaszczeniowych – źle, zmienia to terminy, jak w Komentarzu *), 2. odmowa przyjęcia wniosków od członków z kredytem po 1992 r. – źle, są tylko inne spłaty normatywu *), 3. żądanie pisemnych deklaracji członków o spłacie rzekomych podatków VAT lub dochodowego – źle, to wymyślanie problemów nieistniejących - nie ma podatków, a nadto są to sprawy osobiste członków *), 4. żądanie od wnioskodawców dostarczania do spółdzielni odpisów KW i wypisów z rejestru gruntów – źle, jest to cedowanie obowiązków administracji na członków i narażanie ich na dodatkowe opłaty *), 5. nie dotrzymywanie terminów 3-miesięcy w realizacji wniosków – konsekwencje, jak w Komentarzu *), 6. żądanie w uchwałach zarządu ponownie pieniędzy za docieplenia pn. „modernizacje” – bezprawnie *), 7. opieszałość spółdzielni z wnioskiem o zakup gruntów z bonifikatą (lub przez zasiedzenie) i zwodnicze proponowanie członkom uwłaszczenie się mieszkaniem bez własności gruntu – jest niedopuszczalne *), 8. ustanawianie własności w nieruchomościach wielobudynkowych – niezgodne z przepisami ustawy *), 9. ujawnianie nie wszystkich lokali wspólnego użytku budynku – działanie na szkodę udziału w własności *), 10. odcinanie części użytkowanych gruntów w nieruchomości – pozbawianie części własności członków *), 11. nie ujawnianie w akcie notarialnym odpow. pow. [m2] własności gruntu – jest wadą pozorności umowy *), 12. narzucanie w umowie notarialnej niedozwolonych klauzul, jak: zobowiązań członków do ponoszenia m.in. kosztów „innych”, lub zapisu o zarządzie nieruchomością przez spółdzielnię – niedopuszczalne pułapki *), 13. nie udostępnianie wcześniej projektów treści umowy notarialnej – to pozbawianie strony równych praw *), 14. odmowa notariusza wniesienia poprawek do treści umowy – bezprawne działanie na szkodę członków *), 15. pobieranie zbyt wysokiego wynagrodzenia za usługi notarialne – wysokość kwot gwarantuje ustawa *), 16. podejmowanie uchwał na zebraniach o niezwracaniu pobranych cen rynkowych - wbrew wyrokom TK *) 17. naruszanie obowiązku udzielania prawdziwej, rzetelnej i pełnej informacji, lub komentarze administracji o „pogorszeniu się” sytuacji osób z własnością odrębną, jakoby byli narażeni na kłopoty, własne remonty, płacenie „katastru”, itp. – manipulowanie informacją publiczną ma znamiona przestępstwa – jest karalne *) Postępowanie spółdzielni (charakterystyczne w całym kraju i zbieżne w czasie) są szkołą omijania przepisów ustawy sprytniej, niż spółdzielcy mogą z niej skorzystać. Są też i przykłady pozytywne, ale w skali kraju stan jest zły lub niezadawalający: nie tylko bowiem wiele wniosków z 2007 nie doczekały się odpowiedzi, ale nie są zrealizowane jeszcze te z 2001 r. Czy wymiar sprawiedliwości obiektywnie oceni te wykroczenia? Pod warunkiem, że spółdzielcy potrafią dysponować artykułami ustaw i przed sądem zdadzą egzamin z interpretacji zdarzeń prawnych. Jak skomentować *) grzechy prezesów i notariuszy w języku prawa z przywołaniem artykułów odpowiednich ustaw? SOS poleca Publikacje [nr 41-42]. Szerszy komentarz na www.sosplock.pl Tadeusz Borowicki _________________ "Nasza Własność" Stowarzyszenie Obrony Spółdzielców w Płocku Odpowiedz Link Zgłoś
edytake1 Uporządkowanie spraw służebność? 07.01.08, 20:00 Witam i życzę wszystkiego dobrego w Nowym Roku ..a rok zaczął mi się od otrzymania pisma w sprawie uregulowania spraw służebności (przejazdu, przechodu, infrastruktury technicznej, korzystania ze śmietników). Spółdzielnia uchwałą z dn. 22.10.2007 postanowiła obciążyć kosztami tej "operacji" osoby na które zostanie przeniesiona własność lokali. Orientacyjne koszty na mój budynek to 3552 (nie do końca rozumiem, ale to chyba rozkłada się na wszystkich nabywających lokal?). Czy takie działania stosują inne spółdzielnie? Czy rzeczywiście zostało to narzucone przez Prezydenta W-wy? z góry dziękuję za odpowiedź. Odpowiedz Link Zgłoś
zodiak9 Re: Uporządkowanie spraw służebność? 08.01.08, 11:27 Panie Gazy, wczoraj występując w TV jako niemy aktor miał pan możliwość wyjaśnić u samej ministerialnej góry czyli ministra Stycznia i przedstawiciela Miasta, wszystkie nurtujące pana wątpliwości. A tak poza nawiasem, dlaczego siedział pan tak nabzdyczony? Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Re: Uporządkowanie spraw służebność? 08.01.08, 13:47 Zodiaku9, widocznie oglądałeś jakąś dziwną stację, bo inni znajomi dzwonili do mnie i przekazali mi swoje uwagi bezpośrednio po audycji, która miała miejsce 3 stycznia br. Wczoraj była chyba jakaś powtórka! Jak do tej pory, nikt mi nie powiedział, że byłem jak to napisałeś, "niemym aktorem" spektaklu! Widocznie zmorzył Cię sen w pewnym momencie powtórki programu względnie nie chciałeś słuchać tego, co powiedziałem w jego trakcie! Wolisz słuchać tego, co plecie i pisze zarząd Jarów, masz konstytucyjne prawo wyboru spektakli i ich interpretacji. Odpowiedz Link Zgłoś
au-ro Re: Uporządkowanie spraw służebność? 08.01.08, 15:28 z tego co pytalem tu i owdzie to nie slyszalem, zeby gdzies na sile uszczesliwiano przyslych wlascicieli w ten sposob wchodzac w kompetencje ewentualncyh wspolnot. Pan Jaromir rozpytal troche i ponoc moze byc to marna proba przedluzenia zycia SBM Jary, ktore agonia trwa od wielu. ja nie zgodze sie na te sluzebnosci, bo wprowadza sie ograniczone prawa rzeczowe do nieruchomosci znacznie po fakcie wplyniecia do spoldzielni wnioskow o przeniesienie wlasnosci. nikt spoldzielni o to prosil, a prawdopodobnie prezydent nawet o niczym wie (nie po raz pierwszy Jar bezczelnie klamia). Odpowiedz Link Zgłoś
au-ro Re: Uporządkowanie spraw służebność? 21.02.08, 16:05 i jak? dowiedzialas sie Pani czegos? nie podpisujecie katow ze sluzebnosciami, ktore sa wynikiem zlych podzialow dzialek, a co jest zakichanym obowiazkiem spoldzielni poprawic, a tym abrdzije, jezeli sluzebnosci wynikaja z dzialan bezposrednich spodlzielni np. likwidacja altanek smietnikowych. Odpowiedz Link Zgłoś
grek34 Re: Uporządkowanie spraw służebność? 22.02.08, 10:33 Uwłaszczanie na działkach źle podzielonych i nagminnie obciążanych służebnościami (mimo możliwości obycia się bez tych służebności), przyniesie spółdzielcom więcej szkody niż pożytku. Odpowiedz Link Zgłoś
au-ro akty notarialne i zawyzony koszt w pismie od Jary 13.01.08, 20:05 od dluzszego czasu trwa dyskusja, dlaczego notariusze oszukuja (co prawda nie wszyscy, ale wystarczajaco ich wielu) ludzi zadajac za sporzadzenie aktow wiecej niz przewiduje ustawa. rozchodzi sie o wypisy, za ktore licza sobie dodatkowo i to bynajmniej nie ryczaltowo. z pism, ktore pewnie dotarly do Panstwa mialo to by byc okolo 900. prawie 300 zlotych wiecej. do tej pory kancelaria nie dala mi odpowiedzi skad ta roznica (ja wiem skad, ale..). prosze sie jednak zapoznac z ponizszym pismem z MS: "Warszawa 14.11.2007 r. RZECZPOSPOLITA POLSKA MINISTERSTWO SPRAWIEDLIWOŚCI Al. Ujazdowskie 11 00-950 WARSZAWA Skr. Poczt. 33 Stowarzyszenie Ruch Obrony Mieszkańców Spółdzielni Mieszkaniowych ul. Skier ki 1/25 20 - 601 Lublin W nawiązaniu do Państwa pisma z dnia 26 października 2007r., skierowanego do Ministra Sprawiedliwości, stanowiącego prośbę o zajęcie stanowiska. Departament Organizacyjny informuje uprzejmie: Ustawa z 14 lutego 1991 roku Prawo o notariacie nakłada na notariusza obowiązek udzielania stronom niezbędnych wyjaśnień dotyczących dokonywanej czynności notarialnej. Z treści art, 92 § 1 wymienionej ustawy wynika co powinna zawierać komparycja każdego aktu notarialnego. W ocenie Departamentu Organizacyjnego treść aktu notarialnego musi odpowiadać woli stron i wykluczone jest uzależnianie ustawowych praw jednej ze stron od akceptowania treści spornych, Tak więc na notariuszu spoczywa obowiązek zabezpieczenia praw i słusznych interesów stron oraz innych osób, dla których czynność ta może powodować skutki prawne. Odpowiadając na Państwa pytanie w zakresie wypisu aktu notarialnego, stwierdzić należy. 12 kwota uzyskana za wypis stanowi dochód notariusza a jej maksymalna wysokość to 6 złotych za stronę (powiększona o stawkę 22 % podatku VAT). Pamiętać należy, że istnieje możliwość negocjowania ceny wypisu jak również strony mają pełną dowolność przy wyborze notariusza. Ustawa z 15 grudnia 2000 roku o spółdzielniach mieszkaniowych obliguje spółdzielnie do zawierania umów przenoszących własność lokali na członków, którym przysługuje spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu mieszkalnego ( art. 12 ustawy ) i spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu ( art. 171"). Za ogół czynności notarialnych dokonanych przy zawieraniu wyżej wymienionych umów - notariusz otrzymuje wynagrodzenie, które obciąża członka spółdzielni na rzecz którego spółdzielnia dokonuje przeniesienia własności lokalu. Ustalony został stały koszt zawarcia umowy notarialnej w wysokości czwartej części najniższego miesięcznego wynagrodzenia ustalonego w ustawie z 10 października 2002 roku o minimalnym wynagrodzeniu za prace, Zarówno art.12 jak i art. ilu ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych przyznaje notariuszowi wynagrodzenie za ogół czynności notarialnych dokonanych przy zawieraniu umów tam wyszczególnionych, do których zaliczyć można konieczne wypisy dla stron czynności. Natomiast Minister Sprawiedliwości, nie ma uprawnień pozwalających na ingerencję w treść aktu notarialnego." dalej: www.senat.gov.pl/k6/dok/dr/400/446.pdf cytujac strony 334-335 (336-337): "Wynagrodzenie notariusza za ogół czynności notarialnych dokonywanych przy zawieraniu umowy o przeniesienie własności lokalu obejmuje wszelkie czynności notarialne, dokonywane przez notariusza przy sporządzaniu powyższej umowy tj. sporządzanie projektu umowy o przeniesieniu własności lokalu, sporządzenie samej umowy, zawartego w niej wniosku o założenie księgi wieczystej i wpis do niej tego prawa, oraz sporządzenie wypisu aktu do sądu wieczystoksięgowego i przesłanie go wraz ze stosownymi dokumentami oraz sporządzenie po jednym dla każdej ze stron czynności wypisu aktu notarialnego. Praktyka niektórych notariuszy polegająca na pobieraniu dodatkowych opłat, poza wynagrodzeniem zawartym w art. 12 ust. 5 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, nie znajduje uzasadnienia w obowiązujących przepisach." i na koniec www.janinanowak.pl/prasa/wypisy.html Odpowiedz Link Zgłoś
edytake1 Re: Nowy sposób oszczędności - egipskie ciemności 08.12.07, 01:03 Cóż, po raz kolejny ulica Wiolinowa tonie w ciemnościach. Latarnie dead. Romantycznie ... Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Przecież to normalne! 09.12.07, 17:59 Wiele razy w tym watku na tym forum pisano o lenistwie prezesów spółdzielni i podleglych im pracowników! Sam czyniłem to kilka razy. Oczywiście, skutek ząden. Gros takich spraw dotyczy zagadnień technicznych i tu prezesem odpowiedzialnym jest pan Wojciech Furmanowski. Do perfekcji opanował sztukę mizdrzenia się do zgłaszajacego problem - oczywiście wszystko pilnie zapisuje w swoim kapowniku. Albo może tylko udaje albo też nie czyta tego, co zapisuje. Ja męczę go od chyba roku o przeniesienie włącznika zmierzchowego na klatkę schodową ze ściany zewnętrznej budynku. Bo na zewnątrz jest jesczce jakoś znośnie, natomiast na klatce przysłowiowe egipskie ciemności. Ale czego można spodziewać się po zupełnie przypadkowym osobniku jakim jest W. Furmanowski, który społdzielnię traktuje jedynie jako przetrwalnie przed przejściem na emeryturę i to chyba bardzo wysoką! Oczywiście, rada nadzorcza JARÓW a zwłaszcza komisja techniczno- inwestycyjna pod kierownictwem naszego sąsiada Andrzeja Studniarskiego, też o niczym nie wie i patrzy przez palce na bałagan w pionie techniczno-eksploatacyjnym. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Nie ma to jak pani ekonomistka! 20.12.07, 19:08 Dzisiaj dowiedziałem się o dość sporym osiągnięciu z dziedziny ekonomii przez naszą sąsiadkę, panią Ewę R. mieszkającą do niedawna w tym samym budynku co ja. No, może nie jest ono aż tak duże, zasługujące na nagrodę Nobla, ale jednak dośc ciekawe. Mianowicie owa pani potrafiła dość skutecznie przedstawić się przy pomocy zdaje się kilku innych moich sąsiadów pozostałym mieszkańcom mojego budynku przed tegorocznym majowym zebraniem grup członkowskich jako ekonomistka. Co dokładnie mówiła i co obiecywała moim sasiądom jako przyszły przedstawiciel budynku, tego nie wiem. W każdym razie na owym zebraniu w wyborze na stanowisko przedstawiciela budynku nie miałem żadnych szans - ja jakiś tam elektronik a owa pani to ekonomistka, która może postawić kulejącą gospodarkę naszej spółdzielni na nogi i spowodować np. znaczne obniżenie czynszów! Pani Ewa została więc najpierw przedstawicielką. Ale jej apetyt był znacznie większy, bo dzięki poparciu sitwy jarowskiej bez problemu dostała się do rady nadzorczej. W radzie trafiła owa pani do komisji chyba rewizyjnej i technicznej. Byłem raz na zebraniu nowej rady, pani ta jakoś wydała mi się wyjątkowo anemiczna, żadnych ekonomicznych rewelacji. Na drugim zebraniu już jej nie było! Za to przeszła samą siebie na zebraniu grup członkowskich przed ostatnim zebraniem przedstawicieli - prowadziła je skandalicznie a szczytem było jego zakończenie bez wyczerpania porządku obrad! Na listopadowym zebraniu przedstawicieli pani Ewy już nie było, nie skusiła się nawet na tradycyjny darmowy obiadek. Bo plany ta pani miała zupełnie inne - poprzez zamiane lokalu wynieść się z mieszkania przy Dunikowskiego, w czym miało jej pomóc walnie jej członkostwo w radzie nadzorczej. I chyba dopięła swego, bo już w moim budynku nie mieszka! Słyszałem dziwne wieśći w jaki to spsób doszło do zamiany mieszkania tej pani, ale chyba zbada to nasza komisja lokali, garaży i gruntów pod wodzą pana Zbigniewa Czerwińskiego. Bo zdaje się, że takich operacji pt. "dziwna zamiana mieszkań" w Jarach jest znacznie więcej. Jak więc widzicie, ekonomia się przydaje - choćby tylko po to, aby zrobić w przysłowiowe jajo swoich sąsiadów i osiągnąć swój cel. Zastanawiam się, ilu jeszcze wśród nas jest takich przedstawicieli i członków rady nadzorczej(oczywiście poza Mirosławem Nizielskim!), którzy działają "społecznie" tylko po to, aby osiagnąć jakiś swój interes. Odpowiedz Link Zgłoś
grek34 Re: Nie ma to jak pani ekonomistka! 21.12.07, 18:06 Ta historia - wypisz wymaluj - przypomina mi historię sprzed wielu lat zaistniałą w jednej z radomskich spółdzielni mieszkaniowych. Przed zebraniami grup członkowskich pani Elżbieta Z.(też ekonomistka) rozlepiała na osiedlu ulotki informujące o tym, że jest osobą, która zainteresowana jest uzdrowieniem sytuacji w spółdzielni i wie jak to zrobić. W ulotkach tych podawała swoje imię, nazwisko i nr telefonu. Oczywiście tak obrotna osoba została wybrana na przedstawiciela, a następnie do rady nadzorczej. W radzie udzielała się bardzo w komisji mieszkaniowej, która zajmowała się m.in. zamianami mieszkań. Owa pani sama oczekiwała na taką zamianę. Niestety w tamtych czasach lista osób oczekujących na mieszkania i na zamiany była bardzo długa. Pani Z. była w końcówce listy rezerwowej. Pierwszeństwo mieli członkowie znajdujący się na długiej liście podstawowej, potem na liście dodatkowej, a dopiero w następnej kolejności - na liście rezerwowej. Odzyskane mieszkania były przydzielane przez zarząd w kolejności tych list. Pani Z. na posiedzeniach rady nadzorczej domagała się od zarządu przyznania jej mieszkania poza kolejnością. Zarząd odmawiał. Pani Ela nie ustępowała. Posiedzenia rady były przez to dezorganizowane. Nie można było realizować ich zgodnie z porządkiem obrad, bo zawsze wracała sprawa pani Z. Sytuacja taka trwała blisko 2 lata. W końcu na jednym z posiedzeń, gdy pani Z. ponownie wróciła do sprawy przydzielenia jej poza kolejnością mieszkania, prezes poinformował radę, że pani Z. zalega z opłatą czynszu na zajmowanym przez nią mieszkaniu (które stara się zamienić na większe) za okres ok. 1 roku. Wówczas pani Z. dostała czegoś w rodzaju spazmów, histerii... . Ktoś z rady zgłosił wniosek o odwołanie prezesa. Wtedy przewodniczący rady wyprosił cały zarząd i pracownice obsługujące radę. I w takich okolicznościach odwołano prezesa. Zarząd w okrojonym już składzie szybciutko przyznał pani Z. większe mieszkanie. A zrobiono to tak: Komisja mieszkaniowa, której członkiem była pani Elżbieta Z., zawnioskowała, żeby z 3 list zrobić jedną. Tak uczyniono i wówczas na tej jednej wspólnej liście pani Z. jakimś "cudem" znalazła się na samym początku. Z tego co wiem, po otrzymaniu nowego mieszkania pani Elżbieta Z. już do końca kadencji nie pojawiła się na żadnym posiedzeniu rady. Teraz, po wielu latach od tamtej sprawy, mąż pani Z. także "walcząc o uczciwą spółdzielnię" dostał się do organów tejże spółdzielni. Odpowiedz Link Zgłoś
daf48 Re: Spółdzielszczyzna w spółdzielni JARY 18.11.07, 16:22 Forum Obywatelskie Piękna Architektura dla Warszawy (FOPA) Szanowni Państwo – Mieszkańcy Stolicy! Nasze miasto łaknie jak świeżego powietrza pięknej architektury. Po okresie sztywnych, stalinowskich dogmatów, po latach socjalistycznej „małej stabilizacji” i tandetnego wykonawstwa nastał długo wyczekiwany czas wolności. Wszyscy wierzyli: przyjdzie naprawdę „nowe”. Śmiałe, nowoczesne wizje skrzyżują się z mądrą polityką zagospodarowania przestrzennego, tworząc w Stolicy piękną, a jednocześnie przyjazną dla mieszkańców tkankę nowej architektury. Ostatnie kilkanaście lat nie potwierdziły tych nadziei. Wkroczyła „dzika”, chaotyczna rozbudowa, którą rządzi krótkowzroczny fetysz rynku, a nie perspektywiczne, przemyślane plany. Warszawa zatraca swoje własne, historycznie ukształtowane oblicze, zaczyna przypominać jedno z amorficznych tworów miejskich, jakich wiele na mapie świata od Hong Kongu po Buenos Aires. Bardzo opornie postępuje procedura umiejętnego łączenia warstwy zabytkowej, tak dramatycznie uszczuplonej w naszym mieście, z wymogami współczesności i przyszłości. Żywiołowość procesu urbanizacyjnego przy braku należytej kontroli ze strony władz Stolicy i właściwego zaangażowania środowiska architektów grozi Warszawie negatywnymi, nieodwracalnymi konsekwencjami. Dlatego nadeszła pora, aby do batalii o przyszłość warszawskiej architektury włączyli się sami mieszkańcy, którym przecież nie może być obojętne, w jakim mieście żyją oni, będą żyć ich dzieci i wnuki. Chcemy zachęcić Warszawiaków – tych starszej daty i tych młodszych – do udziału w dyskursie, do którego zaprosimy również przedstawicieli władz miejskich, architektów, planistów, a także historyków i prawników. Liczymy, że podczas konferencji w Domu Spotkań z Historią, organizowanych co dwa miesiące, będzie dochodzić do poważnej, spokojnej i rzeczowej debaty o przyszłości Stolicy, o rozwiązaniach proponowanych w skali całego organizmu miejskiego i dla poszczególnych dzielnic. Niech głos fachowców i miłośników naszego miasta zaowocuje PIĘKNĄ ARCHITEKTURĄ DLA WARSZAWY! To zależy również od nas. Odpowiedz Link Zgłoś
endzu.1 Re: Spółdzielszczyzna w spółdzielni JARY 20.11.07, 00:17 A jak to się ma do naszego tematu uwłaszczenia mieszkań, czy problemów z oszustowatym zarządem. Ja jestem za, wolę widzieć w okół siebie piękne domy wtopione w zieleń. Ale mam to co mam i tego nikt nie zmieni, Ursynów jest taki jaki jest jest to sypialnia Warszawy jedno wielkie blokowisko. Chętnie wysłucham twojej opinii na temat co zrobić żeby pozbyć się tak złodziejowatego zarządu, jak zabezpieczyć sie na przyszłość przed takimi ludźmi. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztof.pecul Re: wykluczyć czy nie wykluczyć? 21.11.07, 18:50 Przypominam, że 24.11.2007 ma być Zebranie Przedstawicieli. Na tym ZP ma być m.in. podjęta decyzja o podtrzymaniu albo uchyleniu uchwały Rady Nadzorczej wykluczającej z SMB JARY Obwinionych (pp. Rutkowską, Stawickiego i Gazego). Już chyba wcześniej p. Gazy pisał o tej uchwale, ale być może niektórzy o niej zapomnieli. Być może, niektórzy Przedstawiciele są niezdecydowani, jakie zająć stanowisko. Co im doradzić? Co do mnie, to bynajmniej nie uważam działań Obwinionych za przykład do naśladowania. Pana Gazego (w stosunku do którego jest najwięcej zarzutów) wielokrotnie na tym forum krytykowałem. Tym niemniej uważam, że nie ma dostatecznego uzasadnienia do wykluczenia Obwinionych. Wobec czego radziłbym uchylić tę uchwałę i ich nie wykluczać. Ośmielę się wyrazić przypuszczenie, że jeśli ZP podtrzyma tę uchwałę, to Obwinieni odwołają się do sądu, a sąd ,po długotrwałej i być może kosztownej dla Spółdzielni (czyli spółdzielców) procedurze i tak tę uchwałę uchyli. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Wykluczyć czy nie wykluczyć - godz. 14, Dom Sztuki 24.11.07, 07:18 Informuję wswzystkich zainteresowanych, że odwołaniami moim i Państwa A. Rutkowskiej i S. Stawickiego Zebranie Przedstawicieli zacznie się zajmować od godziny 14-tej! Warto przyjść, a może przyjść każdy członek spółdzielni, nie tylko przedstawiciele, bo szykuję niespodziankę! Warto, by pojawił się na ZP również ktoś z redakcji nowego pisma lokalnego, SĄSIEDZI. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy "Zwycięstwo" betonu - wykluczeni! 26.11.07, 14:14 Informuję wszystkich spółdzielcow w Jarach i nie tylko, że w dniu 24 listopada zgodnie z moimi przewidywaniami, na Zebraniu Przedstawicieli zmanipulowani i obłaskawieni przez zarząd spółdzielni przedstawiciele wykluczyli Annę Rutkowską, Stefana Stawickiego i mnie! Jak się spodziewałem, wszelki wyjaśnienia naszego stanowiska, rzekomo szkodzącego interesom spółdzielni zdały się psu na budę. Nie pomogło np. moje wyjaśnienie, że zostanę ukarany za coś, czego nie popełniłem, bo wbrew uzasadnieniu wykluczenia nigdy nie występowałem z jakimkolwiek wnioskiem w tej sprawie gruntów do władz Warszawy. Ale trudno było spodziewać się czegoś innego po osobnikach, dla których kłamstwo jest chlebem powszednim tak jak ostatnio miało to miejsce, gdy Mirosław Nizielski publicznie zaprzeczał, że swego czasu uderzył w twarz jednego z członków rady nadzorczej. Oczywiście, nadal, do wyroku sądu, do którego skierujemy sprawy wykluczeń, jesteśmy pełnoprawnymi członkami społdzielni. W związku z tym proszę ewentualnych prawników wśród naszych sąsiadów o kontakt w tej sprawie, bo wiedzy nigdy nie jest za duzo. Przy okazji pragnę w imieniu swoim i pozostałej dwójki podziękować D. Frączek, H. Filińskiej-Jurzyście, K. Siemińskiemu, G. Dubielowi, St. Stachowiczowi, J. Jabłońskiemu, R. Łubińskiemu i J. Czajce ktorzy głosując przeciw wykluczeniu mieli odwagę oprzeć się jarowskiej sitwie! Odpowiedz Link Zgłoś
zodiak9 Re: "Zwycięstwo" betonu - wykluczeni! 26.11.07, 19:37 I stało się - kilkudziesięciu przedstawicieli,którzy dla Gazego to jarowska sitwa, utrzymało w mocy uchwałę RN o wykluczeniu Anny Rutkowskiej,Stefana Stawickiego i Jaromira Gazego. Ci Państwo nie są już członkami spółdzielni,nie mogą wypowiadać sie w imieniu spółdzielców. Oczywiście sąd może im przywrócić członkowstwo, może ale nie musi,napewno obiektywnie oceni ich działania. Ostatnie Zebranie Przedstawicieli/teraz będziemy spotykać się na Walnych zgromadzeniach/ podjęło uchwałę o zmianach w statucie zgodnie z wymogami nowej ustawy o spółdzielczości mieszkaniowej.Po rejestracji statutu, Spółdzielnia zacznie działać wedłóg nowych reguł.Czy nową ustawą uszczęśliwiono nas? Czas pokaże. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Zodiaku, doucz się! 26.11.07, 21:18 W takie brednie, jakie wypisuje chyba z polecenia pryncypała Ryszarda zodiak9, może uwierzyć tylko jakiś zupełnie niedouczony osobnik nie majacy pojęcia o Prawie spółdzielczym, statucie itp! Bo jak do tej pory, obowiązujący statut SMB JARY stanowi: "3. Wykluczenie lub wykreślenie staje się skuteczne z chwilą: a)..... b) bezskutecznego upływu 6 tygodniowego terminu do zaskarżenia do sądu uchwały Zebrania Przedstawicieli, c) prawomocnego oddalenia przez sąd powództwa o uchylenie uchwały Rady Nadzorczej albo Zebrania Przedstawicieli. Terminy określone w lit. a) i b) rozpoczynają bieg od dnia pisemnego doręczenia zawiadomienia o wykluczeniu lub wykreśleniu z uzasadnieniem. Zawiadomienie zwrócone na skutek nie zgłoszenia przez członka zmiany podanego adresu ma moc prawną doręczenia" Tak więc niedouczony zodiaku, wbrew temu, co twierdzisz, nadal jesteśmy członkami spółdzielni i jeszcze długo nimi będziemy. I nadal będziemy mogli występować zarówno wewnątrz spółdzielni jak i na zewnątrz jako jej pełnoprawni członkowie! Tak więc zamysł, że z chwilą podtrzymania uchwały krętackiej rady o wykluczeniu nas nie będziemy już spółdzielcami i na co tak bardzo liczył M. Nizielski, spalił na panewce. Chyba kolejny raz nasza pani mecenas Ewa Szczygielska źle doradziła. A tak na marginesie, to nigdy i nigdzie nie występowaliśmy w imieniu spółdzielców, co się nam zarzuca i co jest kolejnym kłamstwem. Zawsze czynilismy to w swoim własnym imieni. A tych "kilkudziesięciu przedstawicieli" tak ochoczo popierających na ZP uchwałę rady, to chyba 21 przedstawicieli, w tym 7-miu członków RN! A co będzie w sądzie, to pożyjemy i zobaczymy! Odpowiedz Link Zgłoś
gh10 Gazy. Daj sobie siana. Nie chca Cie w Jarach. 27.11.07, 04:09 Pamietaja wszyscy Twoja przez lata prowadzona dosc skutecznie destrukcyjna dzialalnosc. Okres gdy byles czlonkiem RN i zaden Zarzad nie rzadzil dluzej niz rok. 5 Zarzadow. Tak nie da sie nic zrobic pozytywnego. Po prostu przebrala sie miarka destrukcji szkodzacej spoldzielni. Masz obsesje to lecz sie. Przypominasz mi niedawnego premiera K oraz vice premiera L. Jestes zbitka tych dwoch osobowosci. Powinienem zacytowac tu J. Tuwima: ...Nie dam Ci pstryczka Nie dam Ci klapsa Nie powiem pies Cie .. Bo to mezalians bylby dla psa.... Wymysl sobie jakies inne hobby! Odpowiedz Link Zgłoś
zodiak9 Re: do Gazego 27.11.07, 10:44 W postępowaniu wewnątrz spółdzielczym pana&company sprawa jest zakończona. Nie wiem i nie muszę wiedzieć czy dalej będziecie się sądzić czy nie.Wiem po wyniku głosowań, że spółdzielcy was nie chcą i to jest najważniejsze. Jeżeli spółdzielnia oficjalnie otrzyma z sądu powiadomienie o dalszym postępowaniu i nie daj Boże przywróci wam członkowstwo, będziecie członkami, tylko że niechcianymi przez większość spółdzielców. Nawet pana pokazy telewizyjne nic nie zmienią, większość spółdzielców was nie chce. Dobrze że kończy sie wasz spółdzielczy los i los tego forum. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztof.pecul Re: Dystansować się, nie wykluczać ! 27.11.07, 11:29 Dystansować się, nie wykluczać! Byłem na punkcie ZP dotyczącym wykluczeń ze Spółdzielni. Z powodu dość specyficznego zbiegu okoliczności zabrakło na zebraniu naszej grupy członkowskiej 5 listopada 2007 kworum do wyboru Przedstawiciela (byłem jedynym kandydatem), więc nie byłem pełnoprawnym członkiem ZP, w szczególności nie mogłem głosować w sprawie wykluczeń. Gdybym mógł, to bym głosował przeciw wykluczeniom, chociaż mam bardzo krytyczny stosunek do wielu działań i zaniechań Obwinionych (osób wykluczanych). Jako chyba jedyny nieprzedstawiciel zabrałem głos w sprawie działalności p. Gazego na forum internetowym stwierdzając, że jego działania były niekiedy naganne i być może dawały pp. Sołtysiakowi i Nizielskiemu powód do oskarżeń w sądzie o zniesławienie. Natomiast nie wystarczają na uzasadnienie wniosku o wykluczenie p. Gazego. Prezes Sołtysiak uzasadniał wniosek o wykluczenie Obwinionych m.in. tym, że wykluczenie pozbawi ich możliwości występowania w imieniu spółdzielców. Ale przecież i tak nie mieli mandatu ani formalnego, ani moralnego występowania w imieniu spółdzielców i podobno (jak twierdzi p. Gazy) tego nie robili. Aby ograniczyć im możliwość powoływania się na moralne poparcie spółdzielców, wystarczyłoby podjąć przez ZP uchwałę dystansującą się od ich działań. W dalszym ciągu przypuszczam, że uchwała o ich wykluczeniu będzie zaskarżona i nie da się obronić przed sądem. Chyba, że wykażą w tej sprawie wyjątkową nieudolność, czego nie można wykluczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Re: Dystansować się, nie wykluczać ! 27.11.07, 15:42 Oj, Panie Krzysztofie, niech Pan nie liczy na naszą nieudolność! Gdybyśmy byli tacy nieudolni, to po co by nas wykluczano? Trochę logiki! Odpowiedz Link Zgłoś
gh10 Wyluczyc 10 letniego destrukta. Wystarczy. 27.11.07, 16:41 ...Nie dam Ci pstryczka Nie dam Ci klapsa Nie powiem pies Cie .. Bo to mezalians bylby dla psa.... Odpowiedz Link Zgłoś
endzu.1 Re: Wyluczyc 10 letniego destrukta. Wystarczy. 28.11.07, 14:32 gh10 napisał: > ...Nie dam Ci pstryczka > Nie dam Ci klapsa > Nie powiem pies Cie .. > Bo to mezalians bylby dla psa.... Witam po latach Panią Elę jak zdrowie. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Która to pan Ela? 28.11.07, 15:37 Endzu.1 sobie tylko znanymi metodami wydedukował(a), że autorem a raczej autorką postów z cytowaniem poezji Tuwima jest jakaś Ela. Czy to może ta Ela, która czasami występowała w naszym Domu Sztuki? Odpowiedz Link Zgłoś
endzu.1 Re: Nie jestem zadna Ela.Powiedzialbym wrecz prze 30.11.07, 23:13 Elunia nie wygłupiaj się przecież wszyscy wiemy że to ty, ty malutka niedobra dziewczynka Odpowiedz Link Zgłoś
endzu.1 Re: Która to pan Ela? 30.11.07, 23:12 jaromir_gazy napisała: > Endzu.1 sobie tylko znanymi metodami wydedukował(a), że autorem a > raczej autorką postów z cytowaniem poezji Tuwima jest jakaś Ela. > Czy to może ta Ela, która czasami występowała w naszym Domu Sztuki? BINGO wygrałeś złoty pierścionek Odpowiedz Link Zgłoś
grek34 Re: Dystansować się, nie wykluczać ! 01.12.07, 16:30 krzysztof.pecul napisał: > W dalszym ciągu przypuszczam, że uchwała o ich wykluczeniu będzie > zaskarżona i nie da się obronić przed sądem. Ja też tak myślę. Przewidywałem, wbrew przekonaniu piotrajakuba1, że ZP utrzyma w mocy decyzję rady i tak się stało. Przewidywałem też, że p. Gazy wygra w sądzie. Czy tak się stanie - czas pokaże. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=643&w=25321548&wv.x=2&a=64309533 Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Oj, będzie ciekawie ! 01.12.07, 20:53 Już teraz cieszę się na myśl powołania na świadka dyrektora Biura Gospodarki Nieruchomościami m.st. Warszawy, p. Bajko, który na rozprawie sądowej będzie zmuszony zeznać zgodnie z prawdą, że działania wykluczonej trójki zapobiegły niezgodnemu z prawem wyłudzeniu przez spóldzielnię JARY od miasta działki o powierzchni około 1,7 ha! Bo wyłudzanie to już chleb powszedni naszej spółdzielni czego innym przykładem jest opisywane już na tym forum wyciąganie od nas 7,5 mln złotych na skutek bezmyślności i beztroski prezesa G. Kretkiewicza, który nie chcąc przyznać się do błędu w ten sposób postanowił naszym kosztem zrobić po wielu latach porządek w księgach rachunkowych! Oczywiście, przy poparciu rady nadzorczej a zwłaszcza komisji rewizyjnej pod przewodnictwem pani M. Rogozińskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
endzu.1 Re: Oj, będzie ciekawie ! 02.12.07, 03:24 Całkiem niedawno dowiedziałem się bardzo ciekawej rzeczy, a mianowicie że pan Sołtysiak ma bardzo ładną kartę życiową tylko pozazdrościć. Pan Sołtysiak oprócz tego że był bardzo aktywnym działaczem PZPR co pozwoliło mu ukończyć szkołę oficerską wywiadu to na dodatek pracował w bardzo ciekawej firmie jako oczywiście agent WSI która załatwiała bilety lotnicze dla bardzo ważnych osobistości przez co całkowicie kontrolowała podróże w/w. Jak się okazuje to chyba ta właśnie ciekawa przeszłość pozwala na to że pomimo tylu afer ta cekawa postać dalej jest prezesem Jar. Mówi się na takie osoby że są w przechowalni. Wystarczy nalać komuś / pytanie do Pana Gazego, komu trzeba nalać do kieliszka żeby mu się rozwiązał języczek? / troszeczkę dobrego trunku a z tego kogoś robi się straszna gaduła. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Bundzu.1, bez przesady ! 02.12.07, 08:40 Wiem, ze przypisuje mi się bardzo wiele, ale nie odpowiada to jednak prawdzie! Dlatego endzu.1, nie licz na to, że wskażę osobę, ktorej należy trochę wlać do kieliszka i powie ona o wielu tajemnicach Jarów. A to dlatego, że chociaż teoretycznie dość dużo czasu w ramach swojej działalności spółdzielczej siłą rzeczy miałem kontakty z panem Sołtysiakiem, to bynajmniej nie w celu pobierania od niego nauk związanych z działalnością wywiadowczą, która przydałaby się dla spełnienia prośby. Po drugie, zawsze unikałem sposobności alkoholowych w ramach integracji zarząd-rada nadzorcza Jarów czy też z okazji jakiś jubileuszy naszej spółdzielni. Po prostu wybieram sobie trochę inne towarzystwo. Niemniej ostatni post jest dość ciekawy, zresztą jakimś jego potwierdzeniem jest wypowiedź samego pana Sołtysiaka na jednynm z Zebrań Przedstawicieli, że owszem, działał w znanym wielu z nas dobrze resorcie, ale został pozytywnie zweryfikowany. Podobnie chyba jak na wielu posiedzeniach naszej rady nadzorczej(kwartalne premie) i kolejnych zebraniach przedstawicieli(absolutoria). Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Endzu.1 nie Bundzu.1! 02.12.07, 11:46 bardzo przepraszam forumowicza-sąsiada endzu.1 za przkręcenie jego nicka w temacie mojego postu będacego odpowiedzią na jego ciekawe informacje o naszych Jarach! Odpowiedz Link Zgłoś
au-ro Re: Oj, będzie ciekawie ! 08.01.08, 15:29 a czego Pan spodziewa sie po ludziach, ktorzy kaza sobie mgr na pieczatkach umieszczac. nie wymagalbym wiele ludzi, dla ktorych PRL byl rajem. Odpowiedz Link Zgłoś
au-ro Re: do Gazego 08.01.08, 15:33 wiekszosc? znaczy kto? prezio ze swoimi klakierami? nie ma czegos takeigo jak wiekszosc w spoldzielni w polskich realiach. w polskich spoldzielnaich rzadzi oligarchia. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Do au-ro! 08.01.08, 16:54 Nie ma sensu przypuszczać, czy prezydenta nakazał ustanawiać służebności czy nie. Znacznie prościej wystąpić do Urzędu Miasta Warszawy i wprost o to spytać - muszą odpowiedzieć w trybie dostępu obywateli do informacji publicznej! Łaski nie robią. To tylko w naszej spółdzielni nie mogę się doprosić np. protokołów z posiedzeń komisji techniczno-inwestycyjnej naszej rady nadzorczej czy protokołu przeglądu budynku! Bezczelne towarzystwo twierdzi, że ustawa o spółdzielniach mieszkaniowych nie wymienia takich dokumentów w katalogu dokumentów dostępnych członkowi spółdzielni. Doszło więc do tego, że urząd miasta informuje obywateli ile np. prezydent Warszawy, H. Gronkiewicz-Waltz wydała w zeszłym roku na delegacje zagraniczne a mnie mój pracownik tj. prezes czy przewodniczący komisji rady nadzorczej pokazuje z uśmiechem na twarzy gest Kozakiewicza. Odpowiedz Link Zgłoś
au-ro Re: Do au-ro! 08.01.08, 17:59 jaromir_gazy napisała: > Nie ma sensu przypuszczać, czy prezydenta nakazał ustanawiać > służebności czy nie. > Znacznie prościej wystąpić do Urzędu Miasta Warszawy i wprost o to > spytać - muszą odpowiedzieć w trybie dostępu obywateli do informacji > publicznej! Łaski nie robią. www.wom.warszawa.pl/index_karta.php?adres=256&kat=39 pytanie teraz tylko jak sformulowac zapytanie, bo z pisemka Jary nic nie wynika. te decyzje podzialowe mialyby dotyczyc tylko naszej spoldzielni czy calego miasta? skoro miasta to dlaczego w innych spoldzielniach nic takiego nie ma miejsca? Odpowiedz Link Zgłoś
zodiak9 Re: Do au-ro! 08.01.08, 18:27 Jaromir Gazy napisał: a mnie mój pracownik tj. prezes czy > przewodniczący komisji rady nadzorczej pokazuje z uśmiechem na > twarzy gest Kozakiewicza. I prawidłowo. Zebranie przedstawicieli wywaliło pana z naszej - już nie pana - Spółdzielni na zbitą twarz,tak więc ani prezes ani przewodniczący komisji nie są pana pracownikami.Panie Gazy coś się panu pod sufitem lasuje. Co do pana występu w TV, to produkowali pana być może zamiast reklam, wczoraj tj.07.o1.2008 około 20. Odpowiedz Link Zgłoś
au-ro Re: Do au-ro! 08.01.08, 18:41 naszej? biorac pod uwage decyzje jakie podejmuja i jak traktuja ludzi to raczej ich spoldzielnia. Odpowiedz Link Zgłoś
au-ro Re: Do au-ro! 08.01.08, 18:58 no skoro cala reszta ma takie podejscie jak Pan to wcale mnie nie dziwi, ze jest jak jest w tej spoldzielni. ja wiem jedno, wiedza prawna to oni maja na zenujaco niskim poziomie, tak niskim, ze az jestem rozedrgany ze smiechu. pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
edytake1 Re: Do au-ro i jaromir_gazy 08.01.08, 22:16 Witam, Panie au-ro, Panie Jaromirze, dziękuje za wskazówki. Postaram się złożyć w tym tygodniu pismo do UM. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy zodiak9, nie rżnij głupa, nie klam! 08.01.08, 23:17 Nie oszukuj nadal spółdzielców - nadal jestem członkiem spółdzielni i mam pełnię praw członkowskich. Chociaż istotnie ostatnie ZP podtrzymało decyzję skumplonej z zarządem rady nadzorczej pod wodzą M. Nizielskiego, to doskonale wiesz, że nadal wbrew życzeniom jarowskiej sitwy jestem członkiem spółdzielni! Od datu odbioru uchwały ZP mam 6 tygodni na wniesienie do sądu pozwu o uchylenie tej uchwały co oczywiście uczynię! Sprawa w sądzie będzie zapewne długo trwała i do prawomocnego wyroku nadal jestem członkiem spółdzielni a więc członkowie ferajny nadal są moimi pracownikami! JARY są nadal moją spółdzielnią chociaż przyznaję, nie taką, jaką bym sobie życzył! Pisząc swoje brednie udowadniasz tylko jak twoi mocodawcy oszukują w tej i prawdopodobnie wielu innych sprawach członków spółdzielni Jary! Tak więc to nie mnie się coś pod sufitem lasuje. Odpowiedz Link Zgłoś
zodiak9 Re:lasowanie pod sufitem 09.01.08, 12:04 Oj lasuje ci się pod sufitem-lasuje, i to coraz bardziej.Zgodnie z przepisami być może jesteś tzw. członkiem, ale przypominam, co to za członek, którego spółdzielcy nie chcą w swoim gronie a ich przedstawiciele dali temu wyraz. Kogo chcesz reprezentować jak większość cię nie chce? Nabzdyczony siedzisz w studio i mówisz o twojej spółdzielni- spółdzielni w której cię nie chcą. Czy to nie lasowanie pod sufitem? zastanów się chłopie o co grasz? proponuje długoterminowy urlop. Odpowiedz Link Zgłoś
renata_475846 Re:lasowanie pod sufitem 09.01.08, 13:08 A kto nie chce Gazego?Przedstawiciele nas sie nie pytali czy go chcemy.Ja sama mowilam ze przedstawiciel ma wypelniac nasze zdanie,a on i tak glosowal za odwolaniem,wiec czlowieku nie chrzan ze go czlonkowie spoldzielni nie chca Odpowiedz Link Zgłoś
zodiak9 Re:lasowanie pod sufitem 09.01.08, 13:47 Droga Renato, widocznie Twój przedstawiciel reprezentuje większość mieszkańców "twojego" budynku, którzy mają odmienne od twojego zdanie. Trzeba uszanować wolę większości i pogodzić się z innym zdaniem niż twoje. Odpowiedz Link Zgłoś
au-ro Re:lasowanie pod sufitem 09.01.08, 17:07 jak mniejszosc moze wyrazac wole wiekszosci, ale to przeciez nam mozgi lasuja sie. Pan to albo cos pali lub pije szkodliwego dla zdrowia, albo ma klapki na oczach. widocznie Pana satysfakcjonuja odpowiedzi SBM, ze np. spoldzielcy nie mogli wykupic gruntow, bo "biedaki" z Jarow nie mieli na to pieniedzy. ciekawe jak to sie jednak mialo do tego, ze od dluzszego czasu spoldzielnia musiala wystapic o wykup, jezeli zlozono pierwszy wniosek. to tylko jedna z tak glupich argumentacji w wydaniu magisterkow z Jary (musza calymi dniami przygladac sie tym pieczatkom). Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy To wam się lasuje pod sufitem! 09.01.08, 13:57 Zodiaku9, to raczej wam od kilku lat a dokładniej od nastania prezesa R. Sołtysiaka lasuje się pod sufitem! Bo to wy myślicie - stosunkowo wąska garstka trzech członków zarządu i około 9 członków rady nadzorczej plus kilkunastu przedstawicieli, że można nadal spółdzielców okradać i oszukiwać! Bo czyż nie jest oznaką kompletnego zlasowania umysłu głosowanie przedstawicieli przeciw swoim interesom jak w przypadku wyrażenia zgody na obciążanie nas przez kilka następnych lat w sposob ukryty w ramach funduszu remontowego sumą 7,5 milionów złotych za ocieplenia zapłacone już 5 lat temu dlatego tylko, ze Kretkiewicz nie wiedział jak księgowac te wydatki? Czy nie jest oznaką rozmiękczenia mózgownic zatwierdzanie sprawozdań finansowych od kilku lat nieprawidłowo zbadanych przez biegłych rewidentów czego dowodem jest karanie ich przez sąd dyscyplinarny Krajowej Izby Biegłych Rewidentów? A czy nie jest oznaką skrajnej demencji umysłowej ignorowanie przez członków rady nadzorczej przewału na kilkaset tysięcy złotych, bo w przetargu na docieplenie stropodachów wybrano dwie najdroższe firmy, do tego z gorszym materiałem dociepleniowym! Czy nie jest oznaką rozmiękczenia mózgów członków rady nadzorczej brak jakiejkolwiek reakcji na różnice w kosztach energii cieplnej do ogrzewania mieszkań i podgrzania wody w poszczególnych budynkach sięgające kilkudziesięciu procent i dawanie za ten chory stan członkom zarządu jeszcze premii z naszych pieniędzy lub patrzenie przez palce na spartolone docieplenia kilkudziesięciu budynków? Żeby nie być gołosłownym, czy członkowie rady nie mają zlasowanych mózgów jeśli bez zmrużenia oka głosują nad bardzo ważną dla nas sprawą tzw. służebności gruntowych praktycznie bez żadnej dyskusji, ze złamaniem obowiązujacego regulaminu RN. Jak sprawdziłem w poniedziałek, jedna z członkiń rady bredziła na ten temat jak Piekarski na mękach. Sporo przedstawicieli też nie błyszczy intelektem jeśli wybiera do rady nadzorczej kłamcę i awanturnika Mirosława Nizielskiego, który nie mieszka w naszej spółdzielni od lat, za to posunął się do uderzenia innego członka rady w twarz! Mógłbym podawać więcej przykładów tego zlasowania umysłów niektórych członków naszej spółdzielni, ale właśnie na skutek stanu ich umysłów pisanie to nie bardzo ma chyba sens bo i tak nie wyciągną z tego żadnych praktycznych wniosków! I na koniec - nic ci nie pozostało innego jak przyznać mi rację, że wczoraj w swoim poście skłamałeś pisząc na temat mojego członkostwa w spółdzielni! Odpowiedz Link Zgłoś
zodiak9 Re: To wam się lasuje pod sufitem! 09.01.08, 16:51 Do 1989 roku w naszym Kraju też był formalnie ustrój którego większość nie chciała, był bo był-legalnie i zgodnie z prawem, BYŁ!!!!!podobnie jest z panem, jest pan bo jest, ale ludzie pana nie chcą, a pan się trzyma tej spółdzielni wszystkimi mackami /to może dawać wiele do myślenia/. Co pana trzyma w tej spółdzielni jak ta spółdzielnia jest taka zła?, dlaczego mnie i moich sąsiadów chce pan swoimi głupotami uszczęśliwiać na siłę? Odpowiedz Link Zgłoś
zodiak9 Re: do Gazego 09.01.08, 16:54 Panie Gazy dyskusja z panem to jednak strata czasu. Całe szczęście, że te posty lada chwila znikną. Odpowiedz Link Zgłoś
au-ro Re: do Gazego 09.01.08, 17:19 a dlaczego? bo Pan kaze je usunac? pewnie tak samo "czysci" sie w Jary. Pan to faktycznie z bylego systemu. ja na szczescie dorastalem juz w nowym. Odpowiedz Link Zgłoś
zodiak9 Re: do au-ro 09.01.08, 19:00 au-ro napisał: > a dlaczego? bo Pan kaze je usunac? pewnie tak samo "czysci" sie w Jary. Pan to > faktycznie z bylego systemu. ja na szczescie dorastalem juz w nowym. Oj, znaczy że dorastając w nowym systemie, do nauki au-ro się nie przykładał/a/. Z historią na bakier,pomówienia typu coś palił, coś pił,insynuacje - ktoś coś brał i to nie plotka, to typowe dla osób,których nie stać na wiarygodne argumanty. Co do postów,to również brak wiedzy u au-ro. Po pewnym czasie i nadmiernej ilości idą same do lamusa, są takie wymogi forum i warto się z nimi zapoznać.Życzę w nowym roku rzetelnego pogłębiania wiedzy i nie robienie obciachu nam dorastającym w nowym systemie Odpowiedz Link Zgłoś
au-ro Re: do au-ro 09.01.08, 19:50 ja widze Pana wiedza jest taka sama jak aparatczykow z Jary, jezeli juz to "nierobienie" albo raczej "nierobienia" skoro Pan mi czegos zyczy, choc w tym wypadku to nielogiczne, nie ta konotacja. wujka czy pociotkow trzeba przeciez bronic, prawda ? :> Odpowiedz Link Zgłoś
edytake1 do zodiak9 09.01.08, 21:28 Drogi zodiak9, nie wiem co Panem kieruje, najwyraźniej jedynie chęć zniechęcenia wszystkich do p. Gazego. Przyłączył się Pan do wątku w którym prości po PRLowscy ludzie proszą o radę, każdą jak by nie była. Przecież jesteśmy dorośli i każdy "przetrawi" te informacje zgodnie z własną wiedzą, poglądami. Nikt nie pyta o Pana preferencje lubie-nie lubie. Jeśli może Pan w czymś pomóc z niecierpliwością czekamy (zapewne nie tylko ja) na rady i podpowiedzi. pozdrawiam, Odpowiedz Link Zgłoś
endzu.1 Re: do zodiak9 10.01.08, 00:41 Drogi zodiak9 czytam i jestem przekonany że jesteś jednym z tych którzy mając za plecami swoich popleczników z zarządu robisz ludziom z mózgu budyń. Nie zdziwił bym się gdybyś okazał sie być synalkiem naszego słoneczka tym który to kilka lat wstecz prał po pysku jednego z naszych członków spółdzielni. Może póki co mieszać w naszej lokalnej społeczności i robić zadymę wsadź palec do nosa i wyciągnij tą zieloną bobę co Ci wystaje. Pozdrawiam wszystkich normalnych a głupim współczuję. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy I po ZP! 11.01.08, 00:35 I chyba ostatnie w dziejach Jarów ZP się zakończyło! Zgodnie z programem zebrania bez większych problemów uchwalono poprawkę do zapisu w statucie o radzie nadzorczej. Rzekomo, według słów prezesa R. Sołtysiaka, dwa komputery coś tam poplątały i w projekcie statutu uchwalanego na przedostatnim ZP nie znalazły sie zapisy określające długość kadencji rady nadzorczej. Moim zdaniem nie było to potrzebne, ale ktoś chyba zarząd i radę mocno nastraszył i stąd ta zmiana. Znacznie ciekawsze były wybory uzupełniające do RN na jeden wakat, który powstał po rezygnacji z pracy w tym organie przedstawicielki z mojego domu. Pani ta okazała się być dość rozgarniętą osóbką, bo po 4 chyba miesiącach "działania" w radzie załatwiła sobie nowe mieszkanko i uznała wobec tego, że zamiast tracić czas na jakieś tam bilanse, plany, przetargi i sprawdzanie, czy zarząd coś skręcił czy nie lepiej urządzać nowe gniazdko! Na samym wstępie tego punktu porządku dziennego członek RN, M. Kulesza zgłosił kandydaturę serdecznego kumpla prezesa, mieszkańca budynku Pięciolinii2. Chłop zapewne namaszczony przez samego prezesa bo chyba gdyby tak nie było, nie prowadzałby się z nim po spółdzielni pod rękę. Kandydat na naszego radnego bardzo dużo mówił o sobie i z racji długoletnich kontaktów ze sztuką i rozrywką (podobno Hybrydy, STS) jak ulał posowałby do kabaretu jakim obecnie jest nasza rada nadzorcza. Sam zresztą zaproponował jakieś wsparcie działań naszego Domu Sztuki. Ale po chwili inny przedstawiciel zgłasza sąsiadkę tego pierwszego kandydata z tego samego budynku - widać, że kobieta będzie jego konkurentką i to chyba mocną, bo absolwentka wydziału prawa, pracownica audytu w banku PKO więc powinna być chyba solidnym wsparciem kontroli i nadzoru w naszej spółdzielni. Sama uważa, że może sie bardzo przydać w spółdzielni. Ale pojawia się i trzeci kandydat - mój sąsiad z Dunikowskiego 2. Troche się kryguje na początku, ale w końcu wyraża zgodę na kandydowanie. Absolwent polonistylki, pracował chyba w telewizj, teraz chyba jakaś własna działalność. Chciałby uporządkować trochę otoczenie i poprawić wzajemną komunikację między spółdzielcami i organami społdzielni; też dobry, może wreszcie zaczną one i to rozsądnie, odpowiadać na moje i innych pisma i nie pisać bredni w Biuletynie. Wybory i tu niespodzianka albo może i nie - większość przedstawicieli, w tym 10 osób z RN nie chce w swoim gronie jakiejś tam prawnik, w dodatku chyba kumatej w wydatkach i przychodach. Odpada, na placu boju zostają dwaj panowie. W drugim głosowaniu jednak siurpriza - bo wybierają nie kumpla prezesa i RN a mojego sąsiada-polonistę, pana A. Sidorskiego! Coś nie w smak to R. Sołtysiakowi, bo jego oblicze jakoś nie promienieje! Za to przybyli na ZP mieszkańcy Wiolinowej 2 wyraźnie zadowoleni, że ich sąsiad przegrał. Nie wiem, dlaczego nie potrafili ukryć swej radości. Potem krótkie expose naburmuszonego prezesa - jakiś 9 wiekopomnych zamierzeń z krótkim tradycyjnie wstępem o sprzysiężeniu się wszystkich sił przeciw spółdzielniom. Dostało się w którymś tam punkcie i mnie za krecią robotę przy sprawie gruntów. Biedak przez lata nic nie robił, teraz znalazł kozła a raczej trzy ofiarne owieczki. Coś tam mówił też o słynnych już służebnosciach, ale więcej miał powiedzieć spec od inwestycji, pełnomocnik zarządu S. Ożarowski. Chyba jestem bałwanem, bo nadal nic nie zrozumiałem. Inni chyba też, bo nadal były pytanie o te służebnosci. Upierdliwcy pytali jeszcze o duże rozbieżności w opłatach za media dla poszczególnych budynków i szczególy odpicowanie ciągów pieszo- jezdnych przed budynkami Dembowskiego 2 i 4. Pytająca chyba nie wiedziała albo udawała, że nie wie, że tam to rejon zamieszkiwania prezesa i wiceprzewodniczącego RN. Ale najbardziej narozrabiała jakaś mieszkanka Pieciolinni, która dawno temu wykupiła mieszkanie i teraz domaga się od spółdzielni zwrotu tych sum z odsetkami skoro jej sąsiedzi kupują swoje mieszkania za jakieś nędzne grosze. Przewodnicząca zebrania, pani M. Rogozińska odpowiadając owej mieszkance nie błysnęła wiedzą, sprawę nieco uratował R. Sołtysiak. W każdym razie babka zacięła się i obiecuje pochodzenie koło jakiegoś zwrotu choćby przez zwolnienie jej z opłat na fundusz remontowy(jeśli taka będzie wola walnego zgromadzenia). A ja uparcie przypominam o kilku milionach na naszym funduszu zasobowym tworzonym z pieniędzy za przekształcenia statusu lokali przezd 2001 rokiem. Chociaż nikt chyba nie wie, ile jest tej kasy skoro od 5 lat nasze sprawozdania finansowe nie zostały poprawnie zbadane. Przy okazji - sąd dyscyplinarny Krajowej Izby Biegłych Rewidentów podtrzymał dzisiaj skazujący wyrok na dwie biegłe rewidentki, które wydały zarządowi lewe kwity mające posłużyć mu do capnięcia miastu gruntu wokół Megasamu i siedziby spółdzielni. Nic dziwnego, że Sołtysiak mnie nie lubi! I na koniec drobna scysja z panem A. Studniarskim, który wmawiał mi, że nie jestem juz członkiem spółdzielni i wobec tego nie musi on odpowiadać na moje pisma. Oczywiście doradziłem mu jako członkowi RN podszkolenie się z prawa spółdzielczego ale obawiam się, że pan ten i tak nic z tego nie zrozumie. A ponieważ i innych tematów jakoś nie rusza z lenistwa albo na skutek braku przyzwolenia M. Nizielskiego, zastanawiam się, za co bierze miesiąc w miesiąc nasza kasę. Tyle na dzisiaj. Odpowiedz Link Zgłoś
au-ro Re: I po ZP! 11.01.08, 13:23 hm, moze idzie ku lepszemu i w koncu to towarzystwo glupoty i wzajemnej adoracji pojdzie w rozsypke. cieszy mnie krecenie z tymi sluzebnosciami. skoro zaden z tych bufonow nie jest w stanie udzielic przejrzystej i sensownej odpowiedzi, dlaczego tak szybko to przygotowano, dlaczego dlugo po fakcie wplyniecia pierwszych wnioskow o przeniesienie wlasnosci obciaza sie nieruchomosci prawami rzeczowymi, a wlasciciele nic nie wiedza, w jaki sposob to wszystko naliczono i podzielono to znaczy, ze cos jest na rzeczy, bo ja jakos nie slyszalem, zeby podpisanie aktow o przeniesienie wlasnosci w innych spoldzielniach, wymagalo ustanowienia sluzebnosci. no chyba, ze Jary wieszcza znacznie swoj szybki upadek, ale o te sluzebnosci niech martwia sie juz ewentualne przyszle wspolnoty, a nie SBM Jary. Panstwu zas radze nie godzic sie na zadne zapisy dotyczace tych sluzebnosci, przynajmniej do czasu jak to nie wyjasni sie, chyba ze ktos lubi, aby jego wlasnosc byla obciazana nie wiadomo dlaczego, nie wiadomo jak i nie wiadomo skad te kwoty, bo do tej pory tego nie mozna tego wyjasnic. sluzebnosci to jednak maly pikus dla Jary, skoro w bialy dzien potrafia oni rozkradac nasz wspolny majatek np. w postaci parkingow, a nowe miejsca nie sa tworzone. pewnie nastepne w kolejnosci beda drogi wewntrzne, przyjdzie brygada czerwonych z Jary i zwina je ktoregos pieknego dnia, a nam znowu przyjdzie brnac jak za poczatkow naszego osiedla przez zwaly blota. no chyba, ze Soltysiak wybudowal je z wlasnych pieniedzy. Odpowiedz Link Zgłoś
edytake1 Re: I po ZP! 11.01.08, 16:23 witam, mam już pierwsze spostrzeżenia dzięki uprzejmości sosplock: " ... dobrze, że są przyjęte granice działek po osiach dróg, również dobrze (zgodnie z ustawą o sp. mieszk.) że są to działki jednobudynkowe (skąd może wynikać służebność właciciela dla innych - obcych), tylko z tego wcale nie wynika, że to Państwo mają płacić za to. Jeśli bowiem mieszkańcy (jako wspólwłaściciele) nieruchomosci po jednej stronie drogi mają ustaloną slużebność, to współwłaściciele nieruchomości po drugiej stronie tej ulicy - również, i wówczas (gdyby była odpłatność za udzielenie służebności) jedni współaściciele płaciliby drugim współwłaścicielm czyli sobie nawzajem. Tu się kryje inna rzecz, mianowicie: komu (obcemu?) macie wnosić te opłaty? Prawdopodobnie zarząd spóldzielni sobie zatrzymał pas Waszego gruntu pod drogami i pewnie sobie każe płacić za służebność. Ale mieszkańcy pozostają członkami spółdzielni, zatem czynią opłaty co miesiąc do kasy spółdzielni na utrzymanie infrastruktury, o ile są to drogi spółdzielcze. A jeśli nie (właścicielem dróg jest gmina), to Gmina otrzymuje podatki z tego tytułu. A być może spółdzielnia wadliwie wykupiła grunt z pominięciem pasa dróg, o ile pas drogowy został odcięty (przy podziale gruntu) będącego w użytkowaniu wieczystym spółdzielni, a wówczas byłoby złamanie prawa (przez przywłaszczenie dotychczasowych wpłat członków za użytkowanie wieczyste gruntu), a suma tych wpłat stanowi przy wykupie część ceny gruntu (a dla pozostałej części ceny gruntu stosuje się wykup z bonifikatą)." Czekam jeszcze na dalsze informacje. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
au-ro Re: I po ZP! 11.01.08, 16:41 tego obawialem sie. jak moze byc mowa o sluzebnosciach skoro SBM Jary wciska sie na trzeciego, rozjemce, choc nawet nie ma konfliktu. w takiej sytuacji jak pisalem, jest zasada my wam, a wy nam to dlaczego ponoc najpierw za te oplaty zalozy SBM Jary, a pozniej my mamy to splacic, ale dlaczego oni, dlaczego im i do cholery jasnej, do kogo te pieniadze maja trafic? skoro dotyczy to np. dwoch roznych nieruchomosci to dlaczego na trzeciego wciskaja sie Jary? chyba, ze faktycznie cos sobie zatrzymali jak jest w tym pismie. oby wiecej takich "rewelacji", a faktycznie zywot tej "firmy" szybciej zakonczy sie. rozmawiajacie z sasiadami, informujcie i przestrzegajcie ich przed zgoda na takie zapisy dopoki cala ta sprawa nie wyjasni sie. Odpowiedz Link Zgłoś
zodiak9 Re: I służebności 11.01.08, 18:44 Jak czytam te wypociny na temat służebności, to teksty te i cała służebność nadają się do kabaretu. Tylko patrzeć, jak poszczególne budynki zaczną się grodzić i Kargul z Pawlakiem będą pod płotem się spotykać.Chłop żywemu nie przepusci a juści wracamy do do dawnych dobrych czasów. Bo nie ważne czyje co je, ważne to je co je moje. Takie głosy pobrzmiewały podobno już wczoraj na ZP, ale o tym pan Gazy nie napisał. Odpowiedz Link Zgłoś
au-ro Re: I służebności 11.01.08, 19:16 a o to niech Pan juz sie nie martwi. juz widze jak nikt nie bedzie mial co robic tylko grodzic sie jakby nie bylo innych potrzeb, a pieniedzy nigdy za duzo. byc moze beda sie grodzili, ale nie pojedyncze budynki, ale po kilka, choc to tez bedzie trudne, bo tak przestrzennej zabudowy jak u nas juz nie ma i trudno to ogrodzic. pytanie zreszta po co, to juz lepiej uporzadkowac teren. jezeli jednak do tego dojdzie, to ustala to wspolnoty badz wspolnota bez udzialu czerwonej brygady i ich krewnych. tak przy okazji, jezeli juz ktos w ogole grodzi albo nawet calkowicie juz sie odgrodzil od spoldzielcow to "wladcy" Jarow. niech Pan juz da spokoj z tymi smiesznymi wypowiedziami, ludzie formuluja zarzuty zadajac wyjasnien, a Pan zodiak od razu milknie. prosciej wdac sie w pyskowki, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Ignorujmy zodiaka9! 11.01.08, 22:41 Właściwie to szkoda czasu na polemiki z zodiakiem9, bo na kilometry śmierdzi od niego zarządem! Ta tuba propagandowa zarządu jak słusznie zauważyło szybko wielu z Was, nie podejmuje nigdy jakiejkolwiek merytorycznej dyskusji ale zgodnie z naukami pobranymi dla propagandzistów ZMS albo wszystkiemu zaprzecza albo w ogóle nie podejmuje teamatu i kieruje dyskusję na inne tory albo stara się ośmieszyć poruszany temat. Jedyna jego zasługa przez częste wpisy to windowanie wątku do góry i tym samym "zmuszanie" odwiedzających to forum do czytania naszego wątku. I dlatego za to należy mu się podziękowanie Jeśli chodzi o nasze sprawy to jest owe służebności, to ponieważ na wczorajszym ZP zarówno ja jaki i inni przybyli na to spotkanie swoimi pytaniami o to mocno zakłopotli radę nadzorcza i zarząd, postanowiono na czwartek zwołać w spółdzielni jakiś spęd poświęcony tej sprawie. W każdym razie tak mnie poinformowano, ale trzeba się jeszcze dopytać w spółdzielni. W każdym razie, tak jak au-ro uważam, że należy się wstrzymać z podpisywaniem aktów z tymi służebnościami do czasu pełnego wyjaśnienia problemu. Bo jak zauważyłem, nawet stronnicy zarządu też mają obiekcje w tej sprawie. A edytake1 na stronie SOS z Płocka znalazła chyba bardzo prawdopodobne wytłumaczenie zabiegów zarządu Jarów wokół służebności! Odpowiedz Link Zgłoś
endzu.1 Re: Ignorujmy zodiaka9! 11.01.08, 23:55 Pan gazy ma racje od Zodiaka9 nie tylko śmierdzi zarządem ale i przede wszystkim kwaśnym potem. Co jest oznaką silnego zdenerwowania. Pozdrawiam mądrych i współczuję głupkom. Odpowiedz Link Zgłoś
edytake1 Re: Ignorujmy zodiaka9! 12.01.08, 00:43 nie tyle znalazłam co dostałam zwrotnie na moje zapytanie dzięki uprzejmości Pana Prezesa. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Tak jest, ignorujmy zodiaka9! 12.01.08, 08:13 Dotarły do mnie sygnały z siedziby sitwy przy ul. Surowieckiego, że Sołtysiak intensywnie naradza się ze swoimi zodiakami czy reagować a jeśli tak, to w jaki sposób na nasze wpisy w wątku dotyczącym Jarów. Bo podobno doszli do wniosku, że przy konkretnych pytaniach z naszej strony mają poważny problem - gdy odpowiedzą zgodnie z prawdą, ich dotychczasowe argumenty szybko okazują się funta kłaków warte. Gdy kłamią, to przy obecnych możliwościach uzyskiwania i wymiany informacji prawda szybko wychodzi na jaw i wracamy do pierwszej sytuacji. Jak dotąd jedynym pomysłem ma byc doczepianie się do odobistych przymiotów piszącego. Ale problem polega na tym, że najczęściej nie wiedzą, o kogo konkretnie chodzi i ten sposób też skazany jest na niepowodzenie. Rozważano nawet możliwość utworzenia forum dyskusyjnego na oficjalnej stronie spółdzielni ale zrezygnowano z tego, bo też nie daje to gwarancji wyeliminowania niewygodnych dyskutantów. Podobno towarzystwo rozstało się z zadaniem wymyślenia przez weekend jakiegoś sprytnego sposobu. Sitwa boleje, że dotychczasowy kanał propagandowy tj. biuletyn mocno stracił na znaczenie w konfrontacji z internetem. Poza tym pozostaje papier mogący świadczyć przeciw społdzielni. Tak więc nasza aktywność w tym wątku w związku ze służebnościami wyraźnie wykazała, że wystarczy tylko nieco więcej czasu poświęcić przez stosunkowo małe grono osób w rzeczowy sposób konkretnej sprawie i już sitwa ma poważne kłopoty. A wracając do meritum - zasługą edytyka1 jest to, że zadała sobie trud i uzyskała od prezesa stowarzyszenia SOS Płock informacje potwierdzające tylko nasze podejrzenia. Bo na ogół większość z nas woli tylko czytać posty zamiast napisać kilka słów w określonej sprawie i tym samym skierować może dyskusje we waściwym mkierunku lub na nowe tory. Pozdrawiam wszystkich autorów wpisów w niniejszym wątku, nawet zodiaka9 pomimo naszych przekonań o jego prawdziwych intencjach. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Los nam sprzyja? 12.01.08, 09:15 Chyba jednak los nam trochę sprzyja - bo w związku z naszymi rozważaniami o służebnościach w kolumnie prawnej w dzisiejszej Rzepie pojawiła się informacja o tzw. drodze koniecznej. Proponuję zapoznać się z nią; link do niej: www.rp.pl/artykul/83167.html Proszę zwrócić uwagę na stwierdzenie pod koniec tej informacji, że w takich sprawach powinni dogadywać się bezpośrednio zainteresowani - w naszym przypadku powinni to być przedstawiciele budynków, których owe służebności mają ewentualnie dotyczyć. Tymczasem za naszymi plecami zarząd z głupią radą coś chachmęci. A jak dba o nasz interes, to najlepszym dowodem na to jest ostatni przewał z docieplaniem stropodachów, gdzie "walnięto " nas na kilkaset tysięcy złotych czy widoczne gołym okiem rozsypujące się docieplenia budynków na których też niektórzy zrobili duża kasę przy wydatkach na ten cel wielu milionów złotych. Ciekaw jestem reakcji na ten wpis tuby zarządowej czyli zodiaka9! Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy A jak to było na posiedzeniu RN? 12.01.08, 10:13 Aby zamknąć całość sprawy(na razie) na temat służebności, podaję zapis z protokołu posiedzenia RN z dnia 22 października 2007 na którym to podjęto uchwałę o służebnościach. Zwracam uwagę, że odbyło się to w tzw. sprawach wniesionych, na sam koniec posiedzenia, gdy "radni" tylko myśla, jak najszybciej znaleźć się w domu albo w gabibecie pana prezesa. Warto też dodać, że żaden z członków rady nie raczył zadać pytania w tej sprawie! " 2. Prezes Zarządu wniósł o rozpatrzenie uchwały w sprawie wyrażenia zgody na ustanowienie służebności gruntowych na nieruchomości z obrębu 1-10-16 oraz 1-10-08 pozostającym w wieczystym użytkowaniu SMB „Jary”. Zwrócił się z prośbą, aby Rada odniosła się do projektu tej uchwały § 3, w którym alternatywnie zostały zaproponowane 2 zapisy (a i b). Następnie pełnomocnik Zarządu wyjaśnił na czym polega ustanowienie służebności gruntowych. Stwierdził, iż w SMB „Jary” enklawy są niedostosowane do wymogów ustawowych, ponieważ niektóre nieruchomości w ogóle nie mają dostępu do dróg publicznych. Ruch kołowy odbywa się poprzez poszczególne nieruchomosci jednobudynkowe. To rodzi jednak potrzebę obciążeń niektórych nieruchomości na rzecz innych służebnością poprzez wprowadzenia przejścia, przejazdu, prowadzenia sieci infrastruktury technicznej, także z wykorzystaniem śmietników. W powyższej sprawie Spółdzielnia ma dwie decyzje Prezydenta Miasta Stołecznego Warszawy, na podstawie których dokonano podziału nieruchomosci położonych przy ul.: Dembowskiego, Służby Polsce i Wiolinowa,Puszczyka, Pieciolinii. W decyzjach tych został zamieszczony zapis obligujący Spółdzielnię do dokonania obciążeń, niektórych nieruchomosci na rzecz innych. Z punktu widzenia użytkowania terenu najważniejszy byłoby zapis dotyczacy wzajemnego obciażenie wszystkich enklaw służebnością względem pozostałych. Daje to możliwość właścicielom części nieruchomosci (na której stoi budynek) korzystania ze wszystkich innych nieruchomości jednobudynkowychpod względem przejazdu i prowadzenia sieci na rzecz swoich nieruchomości. W przypadku enklawy Dembowskiego (przy założeniu, że obciążane są nieruchomosci służebnoscią względem pozostałych) należałoby by ustanowić 1045 wzajemnych służebnosci. Wiązałoby to sie z poniesieniem dosc dużych kosztów (sądowych, odpisów notarialnych, podatku VAT), bowiem każda służebność kosztuje. Po przeprowadzonych z notariuszem negocjacjach nt. aktów notarialnych (w sytuacji kiedy Spółdzielnia obciążałaby nieruchomości wszystkie wzgledem wszystkich) koszt enklawy Dembowskiego, Służby Polsce wyniósłby ok. 310 tys. zł. W przypadku enklawy ul. Wiolinowej, Puszczyka, Pieciolinii (decyzja podziałowa jest bardziej precyzyjna) koszt kształtowałby się w granicach 110 tys. zł. Zarząd jednak podjał decyzję, aby w enklawie Dembowskiego służebność ograniczyć do niezbednej. Zapis w tej sprawie został zamieszczony w § 2 w przedłożonej uchwale. Wtedy w enklawie Dembowskiego, Służby Polsce mogłoby powstać 162 służebności, których koszt opiewałby się na kwotę ok. 70 tys. zł. Spółdzielnia podejmuje wszelkie działania, aby zminimalizować koszty zwiazane z ustanowieniem służebności gruntowych. Ustanowienie służebności gruntowych daje prawo do korzystania z przejścia, przejazdu tym członkom, którzy wydzielą się ze Spółdzielni. Bez niej nie można wyodrębnić własności lokali, również poszczególne nieruchomosci nie mogłyby funkcjonować jako oddzielne. Ustanowiona służebność musi być wpisana do ksiegi wieczystej, zaś koszty z nią związane bedą przypisane do danej nieruchomości. Następnie - biorąc pod uwagę wyjątkowość sytuacji (tj. koniecznością pilnego podpisania aktów notarialnych w sprawie ustanowienia odrębnej własności lokali) Rada Nadzorcza – jednogłośnie - podjęła decyzję o rozpatrzeniu w trybie nadzwyczajnym przedłożonej uchwały „w sprawie wyrażenia zgody na ustanowienie służebności gruntowych na nieruchomości z obrbu 1-10-16 oraz 1-10-08 pozostajacym w wieczystym użytkowaniu SMB „Jary”. W głosowaniu następnym Rada Nadzorcza - 9 głosami „za”, przy 1 głosie wstrzymującym się (Z. Czerwiński) opowiedziała się za przyjęciem wariantu a) w brzmieniu: „wszystkie osoby na rzecz których dokonuje się przeniesienia odrębnej własności lokali w danej nieruchomości jednobudynkowej” Ostatecznie uchwała nr 37/2007 z dnia 22.10.2007 r. w sprawie wyrażenia zgody na ustanowienie służebności gruntowych na nieruchomości z obrębu 1-10-16 oraz 1-10-08 pozostającym w wieczystym użytkowaniu SMB „Jary” w brzmieniu wypracowanym częściowo w głosowaniu poprzednim (w zakresie dot. § 3) - została podjęta 9 głosami „za” i 1 głosie „przeciw”. Uchwała w jej pełnym brzmieniu stanowi załącznik nr 5 do oryginału niniejszego protokółu". Od siebie na zakończenie dodam, że na stronie internetowej spółdzielni, wbrew stwierdzeniu w ostatnim zdaniu, nie ma załącznika nr 5! Uważam, że jest to znakomity materiał na ewentualne spotkanie w spółdzielni w najbliższy czwartek(jeśli do niego dojdzie!). Odpowiedz Link Zgłoś
au-ro Re: A jak to było na posiedzeniu RN? 12.01.08, 14:20 >ponieważ niektóre nieruchomości w ogóle nie mają dostępu do dróg >publicznych. Ruch kołowy odbywa się poprzez poszczególne nieruchomosci >jednobudynkowe. chcialbym miec to rozrysowane na planie, wiedziec o ktore nieruchomosci dokladnie chodzi i co maja na mysli przez ten brak dostepu. zgodze sie, ze w przypadku niektorych tak moze byc, ale powtarzam tylko niektorych. kompletnie nie rozumiem, dlaczego chca obciazyc np. moj. nie moge tylko zrozumiec, dlaczego ic nie slyszalem o tym w innych spoldzielniach np. moich znajomych, gdzie tez jest zagmatwana zabudowa i rozrzucona. Odpowiedz Link Zgłoś
zodiak9 Re: A co dalej ze służebnościami 12.01.08, 15:02 Rozgorzała dyskusja na poziomie służebności między budynkami, czyli wg nowego słownictwa między nieruchomościami jednobudynkowymi./jak dalej pójdzie zmiana nazewnictwa, to znajomi będą przychodzić do mojego lokalu zamiast do mieszkania/. PozostajA jeszcze inne służebności, między innymi służebność wobec sąsiadów na klatce schodowej.Jak własne, to własne "to jest mój kawałek podłogi". Będziemy chcieli wiedzieć który kawałek gruntu jest moją własnością, czy ten gdzie jest moja piwnica? czy kawałek chodnika? Jak przyjdzie zima, to będę musiał ten mój kawałek chodnika odśnieżać, to ja wolę piwnicę. Czy na klatce schodowej kawałek podłogi też będzie mój, to ja sąsiada przez swoje nie przepuszczę,itd.itd. No w mieszkaniu panuje współnota małżeńska, ale jak dojdzie do konliktu to trzeba będzie małżeńskie łoże piłować na połowę. Oczywiście nie dotyczy to samotnych,oni to mają dobrze. Czy nie dostrzegacie Państwo w tym wszystkim totalnej głupoty i paranoi? Oj będzie wesoło!!!! Panie Gazy, może pan ignorować zodiaka9, ale to nic nie da, pana zignorowali członkowie spółdzielni, wyłączajac ze swojej społeczności. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Własnie - a co dalej ze służebnościami? 12.01.08, 15:44 Jak pisałem kilka postów wcześniej, oczywiście zgodnie z taktyką sitwy jarowskiej w obliczu przyciskania jej do muru zodiak9 (jeden z członków RN) nie podejmuje dyskusji merytorycznej tylko poważną dla wielu sprawę służebności sprowadza do żartu. Na koniec znowu trochę mnie podszczypuje twierdząc, że społeczność spółdzielcza mnie ignoruje. Nie bardzo wiem, co chce przez to powiedzieć. Nawet sam zodiak9 jakoś nie może zdobyć się na ignorowanie mnie skoro reaguje na moje posty. Jeśli chodzi o sprawy poważniejsze, takie jak złodziejska sprzedaż naszych miejsc postojowych na górnych płytach parkingów dwupoziomowych, to zodiak9 milczy. Bo jako członek komisji lokali, garaży i gruntów RN chyba wie, że niektórych miejsc postojowych nie sprzedawano nawet członkom społdzielni ale obcym osobom spoza spółdzielni! Właśnie wczoraj znajoma z budynku Puszczyka 3 pomstowała na zarzą za permanentne parkowanie wielu samochodów na ciągu pomiędzy jej budynkiem a parkingiem dwupoziomowym. Oczywiście, powodem tego jest "wygonienie" właścicieli samochodów z górnej płyty po sprzedaży górnych miejsc osobom z odległych ulic a nawet spoza spółdzielni. A przecież warunkiem zgody na wybudowania górnej płyty była powszechna jej dostępność dla wszystkich. Au-ro, czy wiesz, że dostąpiłeś zaszczytu umieszczenia 1000-go postu w naszym wątku! Ciekawe, czy zostanie to jakoś zauważone przez zarząd Jarów? Bo wiem, że rano po przyjściu do pracy wszyscy prezesi otwierają swoje laptopy i pilnie czytają, cośmy napisali Odpowiedz Link Zgłoś
au-ro Własnie - a co dalej ze z parkingami 12.01.08, 16:47 > Jeśli chodzi o sprawy poważniejsze, takie jak złodziejska sprzedaż > naszych miejsc postojowych na górnych płytach parkingów > dwupoziomowych, to zodiak9 milczy. Bo jako członek komisji lokali, > garaży i gruntów RN chyba wie, że niektórych miejsc postojowych nie > sprzedawano nawet członkom społdzielni ale obcym osobom spoza > spółdzielni! dowiedzialem sie o tym dopiero niedawno i wlosy stanely mi deba. poniewaz wzrasta oburzenie ludzi, zaczynaja glosniej mowic. stad wiem. parkingi nie bez powodu byly wybudowane w okreslonych rejonach, bylo one bowiem dla okolicznych mieszkancow. oczywiscie tylko dla spoldzielcow! jezeli to prawda, a bardzo latwo bedzie to sprawdzic, to ktos sobie niezle nagrabil. to znaczy czerwona brygada z Jarow. stawiajac budynki mieszkalne musi byc odpowiednia liczba miejsc postojowych do lokali. jednak zasiedlajac nasze budnki wygladalo to troche inaczej niz teraz. parkingi byly oglnodostepne, ale sfinansowane przez nas. nie bylo obowiazku ich wykupu. stan zastany byly taki, a nie inny. cwaniaczki z Jarow pomyslaly jednak, ze skoro ludzie placa teraz tyle za miejsca postojowe, dlaczego by na tym nie zarobic. zapomnieli jednak, ze parkingi w dotychczasowej formie byly jednak wspolna wlasnoscia. skoro postanowili nawet zabudowac je to powinni udostepnic spoldzielcom, ktorzy nie byli zainteresowani wykupem na wlasnsoc, okreslona liczbe miejsc bez przypisania do konkretnego wlasciciela. ten ponosilby tylko koszty swiatla itd. tak jednak nie zrobiono. ba! w ogole nie udostepniono zadnych innych miejsc. > Właśnie wczoraj znajoma z budynku Puszczyka 3 > pomstowała na zarzą za permanentne parkowanie wielu samochodów na > ciągu pomiędzy jej budynkiem a parkingiem dwupoziomowym. Oczywiście, > powodem tego jest "wygonienie" właścicieli samochodów z górnej płyty > po sprzedaży górnych miejsc osobom z odległych ulic a nawet spoza > spółdzielni. A przecież warunkiem zgody na wybudowania górnej płyty > była powszechna jej dostępność dla wszystkich. od jakiegos czasu nosze sie z zamiarem zgloszenia tego problemu bynajmniej nie do Jarow, ale gdzies wyzej. to co sie teraz dzieje w tych okolicach to horror. ewidentne pogwalcenie przepisow dotyczacych bezpieczenstwa. straz nie wjedzie, karetka tez bedzie miala problemy, skoro nawet samochodem osobowym jest trudno przejechac itd. tylko, ze to nie wina lokatorow. oni po prostu nie maja gdzie parkowac! > Au-ro, czy wiesz, że dostąpiłeś zaszczytu umieszczenia 1000-go postu > w naszym wątku! Ciekawe, czy zostanie to jakoś zauważone przez > zarząd Jarów? Bo wiem, że rano po przyjściu do pracy wszyscy prezesi > otwierają swoje laptopy i pilnie czytają, cośmy napisali dziekowac trzeba za Internet ;) Odpowiedz Link Zgłoś
au-ro Re: A co dalej ze służebnościami 12.01.08, 16:52 > PozostajA jeszcze inne służebności, między innymi służebność wobec > sąsiadów na klatce schodowej.Jak własne, to własne "to jest mój > kawałek podłogi". > Będziemy chcieli wiedzieć który kawałek gruntu jest moją > własnością, czy ten gdzie jest moja piwnica? czy kawałek chodnika? > Jak przyjdzie zima, to będę musiał ten mój kawałek chodnika > odśnieżać, to ja wolę piwnicę. Czy na klatce schodowej kawałek > podłogi też będzie mój, to ja sąsiada przez swoje nie > przepuszczę,itd.itd. No w mieszkaniu panuje współnota małżeńska, ale > jak dojdzie do konliktu to trzeba będzie małżeńskie łoże piłować na > połowę. Oczywiście nie dotyczy to samotnych,oni to mają dobrze. > Czy nie dostrzegacie Państwo w tym wszystkim totalnej głupoty i > paranoi? > Oj będzie wesoło!!!! wesolo to jest juz teraz jak czytam Pana posty. to Jary produkuja konflikty i problemy. w Jarach nawet nie rozumieja definicji nieruchomsoci wspolnej (tak, nie rozumieja). > Panie Gazy, może pan ignorować zodiaka9, ale to nic nie da, pana > zignorowali członkowie spółdzielni, wyłączajac ze swojej > społeczności. nie. zignorowali go ludzie, ktorzy dorwal isie do wladzy w SBM Jary. to roznica. Odpowiedz Link Zgłoś
zodiak9 Re: A co dalej 12.01.08, 18:55 Kilka uwag tej wesołej wymiany zdań: 1. au-ro napisał:<wesolo to jest juz teraz jak czytam Pana posty.> I oto chodzi szanowny/a/ au-ro, w około widzimy samych smutasów, a jak się czyta wasze i moje posty to nic innego, tylko się śmiać. 2. Były ocieplenia,potem służebności,teraz jest garaż - ciekawe co będzie dalej? 3. Do au-ro,edykate i endzu / o Gazym nie wspominam bo go ignoruję/: ciekawi was kim jestem? Otóż nie mam nic wspólnego z Zarządem ani Radą,jestem mieszkańcem Jarów, wiadomości posiadam tylko te które wyczytam w postach/potrafię czytać/. Wkurza mnie głupota,chamstwo i brak kompetencji na każdym szczeblu społecznej drabiny. I to by było na tyle, jak mawiał wspaniały profesor mniemanologii stosowanej. Nadajemy na innych falach więc oddaję wam pole. Odpowiedz Link Zgłoś
au-ro Re: A co dalej 12.01.08, 19:26 >Otóż nie mam nic wspólnego z Zarządem ani >Radą,jestem mieszkańcem Jarów, wiadomości posiadam tylko te które >wyczytam w postach/potrafię czytać/. byc moze, jakos jednak Panu nie wierze. skoro Panu nie przeszkadza to co w naszej spoldzielni dzieje sie.. >Wkurza mnie głupota,chamstwo i >brak kompetencji na każdym szczeblu społecznej drabiny. i akcpetuje Pan dzialania brygady Jary?? nie moge wyjsc z podziwu. zreszta kolejny raz dopisal sie Pan, ale bez zadnych konkretow. Odpowiedz Link Zgłoś
ef-ka19 Re: A co dalej ze służebnościami 12.01.08, 20:16 Zaraz, zaraz, czy aby ta uchwała jest ważna? Przeczytajcie regulamin Rady Nadzorczej - aby uchwała mogła byc podjęta musi byc w porządku obrad, muszą ją zaopiniowac komisje rady - tak stanowi § 11 regulaminu. A tu czytam - sprawy wniesione, bez dostarczenia członkom rady tak ważnego materiału na 5 dni przed posiedzeniem, bez opinii komisji - szczególnie ds. gruntów i rewizyjnej. Nie jestem fachowcem, ale to chyba niezgodne z prawem. Odpowiedz Link Zgłoś
au-ro Re: Los nam sprzyja? 12.01.08, 14:45 bo co do sluzebnosci dogaduja sie strony zainteresowane. dlaczego jednak teraz ktos ma ponosic oplaty z jej tytulu, skoro to spoldzielnia pozbawila go czegos? Odpowiedz Link Zgłoś
au-ro Re: Tak jest, ignorujmy zodiaka9! 12.01.08, 14:26 a niech tam sobie wymyslaja. pewnie wytypuja jakiegos propagandyste. biuletyny, ladnie i milo sie czyta, a owszem, tylko co z tego jak prawda jest zupelnie inna. oni juz dawno stracil wiarygodnosc, klamstwo goni klamstwo. skoro spoldzielnia to my, to dlaczego "ci my" dzialaja przeciwko nam. to juz nie "my", a "oni". od lat nas oklamuja, ale dopiero teraz przy tych przeksztalceniach wszystko zaczyna rozlazic sie. jak mozna wierzyc spoldzielni, ktora twierdzila, ze przeksztalcenia nie byly mozliwe na te chwile, bo notariusze odmawiali tego bez wypisu z kartotek lokali, co bylo wierutna bzdura. wystarczylo tylko kila minut lektury, telefonow i sytuacja byla juz jasna. widocznie jednak w spoldzielni pracuja ludzie nieudolni, ktorzy nie potrafili tego zrobic wystarczajaco szybko. woleli porozsylac pisemka, ze to niemzoliwe. pewnie wystraszyli sie, bo okazalo sie, ze jakos to mozliwe. z tymi sluzebnosciami pewnie tez tak bedzie. notariusza tez sobie wybrali "wiarygodnego", do tej pory nie udalo mi sie ustalic u niego, dlaczego koszt aktow bedzie okolo 900 zlotych. dlaczego az 900 zlotych to chyba kazdy wie. interpretacja prepisow jest jasna, ale to pewnie kolejny notariusz, ktory nabije ludzi w butelke na wypisach, choc ich koszt jezeli juz, powinien byc zryczaltowany, bo tak naprawde to przy tym przeniesieniu wchodza one do ogolu czynnosci. ja nic nie mam przeciwko Panu zodiakowi, niech tylko zacznie rzeczowo i zgodnie z prawda odpowiadac na pytania. ludzie nie sa oburzeni bez powodu. Odpowiedz Link Zgłoś
au-ro kiedy oddacie nam parkingi 12.01.08, 14:34 Panie zodiak, skoro jest Pan tak dobrze ponformowany, kiedy zatem zwrocicie pieniadze spoldzielcom, za ZAGRABIONE parkingi? ostatni juz chyba jest w trakcie zabudowy. no chyba, ze macie zamiar jednak udostepnic zainteresowanycm z tego rejonu, wyniesiona gorna plyte. to samo tyczy sie pozostalych. przypominam Panu, ze zabudowa dolnego poziomu sfinansowala wyniesienie gornego i zabudowe, a parkingi, ktore do tej pory byly w nieckach byly SFINANSOWANE PRZEZ NAS. co Pan mowi? sprzedaz dolnego poziomu nie sfinansowala? za malo bylo pieniedzy ze sprzedazy miejsc? byc moze tak, bo oblozenie nie jest i nie bylo duze. w takim razie tym bardziej jakim prawem zabieracie to co nasze zarabiajac na naszym majtku? w koncu brakujace pieniedze musieliscie wziac ze srodkow spoldzielni czyli NASZYCH. Panie zodiak, co Pan na to? moze Pan milczec, ale szum jest coraz wiekszy. Odpowiedz Link Zgłoś
au-ro Re: I po ZP! 11.01.08, 16:48 niepokoi jeszcze jedna rzecz. rozkladajac te oplaty na kazdego lokatora w budynku nie bylyby to duze kwoty. dlaczego Jary tak bardzo spiesza sie i chca nawet zakladac za lokatorow, skoro praktycznie kazdego z nich byloby stac na zaplate tych kwot czastkowych? Odpowiedz Link Zgłoś
au-ro Re: To wam się lasuje pod sufitem! 09.01.08, 17:03 z grzecznosci nie zapytam ile ma Pan lat. domyslam sie jednak, ze wychowal sie Pan raczej w PRLu i przesiakl do szpiku kosci tym systemem. stad tez peany pochwalne na rzecz sposobu zarzadzania SBM Jary. Odpowiedz Link Zgłoś
au-ro Re: To wam się lasuje pod sufitem! 09.01.08, 16:58 czemu Pan dziwi sie, skoro niejeden remont/modernizacja byly przeprowadzane przez taka czy inna firme, bo zaplacila "wpisowe" odpowiednim osobom ;). to nie sa wcale plotki. Odpowiedz Link Zgłoś
edytake1 Re:lasowanie pod sufitem 09.01.08, 14:31 Zgadzam się z renata_475846 - u mnie w bloku większość nie wie nawet kto jest ich przedstawicielem .... Odpowiedz Link Zgłoś
au-ro Re:lasowanie pod sufitem 09.01.08, 16:55 smutne jest to jak Pan postrzega spoldzielczosc. nie chca go klakierzy prezia, a nie spoldzielcy. spoldzielnia to spoldzielcy, dlaczego zatem dziala podejmujac decyzje przeciwko nim? dlaczego nie chce uwzgledniach nawet ich prostych i nieksomplikowanych wnioskow, choc nic na tym nie traci? odpowiedz jest prosta, NIE BO NIE. to jest motto SBM Jary. Odpowiedz Link Zgłoś
pyckal On wcale nie rżnie głupa 15.03.08, 00:57 "zodiak9, nie rżnij głupa" - napisał Jaromir Gazy. On wcale nie rżnie, Panie Jarku. To autentyczny, stuprocentowy głuptak. Odpowiedz Link Zgłoś
frek Czy u nas jest spółdzielczość? 01.04.08, 08:54 Co mi podesłał znajomy społdzielca przebywający za granica na temat swoich przemyśleń związanych ze społdzielczością: To ciekawe, ale chyba przebywając tutaj za granicą nabrałem przekonania, jak dziwną instytucją jest w Polsce taka spółdzielnia mieszkaniowa. Jakaś grupa ludzi zwylke spora bo np 1.5 tys członków, których łączy pewien wspólny interes ale na ogół nie współpracują ze sobą, często nawet się nie znają. Do tego prezes,zarząd instytucja dość obca i wroga lokatorom. A przeciez ja pojedyńczy spółdzielca jestem tu podmiotem, ja płacę za wszystko i utrzymuję prezesa, zarząd, administrację, ...oni są dla mnie, nie ja dla nich. Ale jako jeden z 1,5 tys pionków nie mam wpływu na to co się dzieje z moimi pieniędzmi. Mam zamiar wyprowadzić się i opuścić spółdzielnię jak tylko będzie możliwe, ale na razie jestem tam i nie chce płacić jakichkolwiek nienależnych kwot. To może niezbyt ciekawe osobiste wywody. Ale na stronie kzlis,znalazlem wsparcie w problemach, które mnie nurtuja. Może to początek jakichś pozytywnych zmian". Przecież prezesom chodzi własnie o tp, aby bardziej przedsiębiorczy i zaradni wyprowadzali się ze spółdzielni bo wtedy oni będa mogli już bez żadnych problemów łupić tych najsłabszych ile tylko wlezie! Odpowiedz Link Zgłoś
grek34 Re: Czy u nas jest spółdzielczość? 07.04.08, 13:22 Ja nie tracę nadziei, że ten stan kiedyś się zmieni. A wpłynie na to uwłaszczenie. Choć spółdzielnia i przed uwłaszczeniem członków była ich wspólną własnością, to jednak ludzie nie czuli się właścicielami. Teraz sam fakt posiadania aktu notarialnego zadziała na umysły lepiej niż wszelkie dyrdymały o prywatnej własności członków majątku należącego do spółdzielni. Trochę czasu jeszcze upłynie, ale myślę że szybciej to nastąpi niż władzom spółdzielni się wydaje. Odpowiedz Link Zgłoś
au-ro Re: Czy u nas jest spółdzielczość? 09.04.08, 12:40 pytanie tylko kto rozliczy zlodziejaszkow z tego co ukradli. Odpowiedz Link Zgłoś
frek Machinacje spółdzielni rozszyfrowane! 11.04.08, 17:22 Po przeanalizowaniu mojego i sąsiadow zbiorczego rozliczenia mediów za rok 2007 doszedłem do następujących wniosków: - spółdzielnia ustala zaliczki za media na stosunkowo wysokim poziomie, aby po zakonczeniu roku rozrachunkowego "triumfalnie" zwracać mieszkańcom nadpłaty. Wielu z nas ciesz się z tego powodu nie zdając sobie sprawy, że tym sposobem udzielamy spółdzielni nieoprocentowanej pożyczki. Spółdzielni nie boli glowa o środki finansowe, bo ma w kasie wiecej niz potrzeba. A jak ma zwracac owe nadwyzki, to nie czyni tego poprzez faktyczny zwrot gotówki ale księguje to na poczet przyszłych wplat. - zawyżona zaliczka na centralne ogrzewanie w wielu rodzinach, zwlaszcza jednoosobowych lub dwuosobowych pokrywa niedobory na pozostalych mediach - przewaznie jest to woda i jej podgrzanie. Psychologicznie gdy nie musimy doplacac a mamy jakisminimalny zwrot, to juz się cieszymy. - w rodzinach wieloosobowych ta duża zaliczka na centralne często nie pokrywa często bardzo dużego zuzycia wody na cele ogólne lub podgrzanie wody. Wtedy te osoby muszą dość dużo dopłacać i dzieje się tak od lat. Słuzby spoldzielni w ogóle nie pillnuja zużycia mediów bo i tak z reguly bez szemrania płacą członkowie spółdzielni. - rodzi się pytanie, co wobec tego robi kilka osób od rozliczania mediów, dział techniczny, prezes techniczny a w koncu rada nadzorcza. Lepiej te osoby zwolnic i wtedy zaoszczędzone pieniadze na funduszu płac pokryją nasze niedobory za media. Tak więc nasza spółdzielnia od lat nie prowadzi polityki zmniejszenia zużycia mediów i ich racjonalnego zużywania. Wychodzi z założenia, że i tak za wszystko zapłacą mieszkańcy. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Bezczelne towarzystwo! 17.04.08, 10:36 14 marca napisalem poniższe pismo do rady nadzorczej i zarządu i do dzisiaj zero odpowiedzi! Warto o tym pamietać przed walnymi, zwłaszcza przy udzielaniu absolutorium. Czlonkowie RN biora bez żenady naszą kasę i w ogóle nie kontroluja jakichkolwiek poczynań zarządu a właąciwie jego bezczynności w wielu sprawach. Rada Nadzorcza i Zarząd SMB JARY w/m dot.: realizacji zapisu § 9 ust.1 pkt.26 statutu SMB JARY W związku z zarejestrowaniem przez Sąd Rejestrowy zmian do statutu SMB JARY, w szczególności zapisu mówiącego, że członkowi spółdzielni przysługuje: prawo do uzyskania od organów Spółdzielni wszelkich informacji doyczących Spółdzielni, jeśli nie są to informacje niejawne w świetle prawa. Odmowa udzielenia informacji musi wskazywać podstawę prawną proszę o udzielenie mi zarówno przez zarząd jak i RN SMB JARY odpowiedzi na poniższe pytania: 1. czy nadal obowiązuje w spółdzielni zakaz udzielania członkom spółdzielni informacji przez jej pracowników z wyjątkiem członków zarządu, 2. czy teraz przewodniczący Komisji Techniczno-Inwestyctyjnej RN, pan A, Studniarski zechce mi odpowiedzieć na kierowane do niego pisma w sprawie udostępnienie mi protokołów kierowanej przez niego Komisji. 3. kiedy Spółdzielnia a dokładniej wiceprezes ds. techniczno-eksploatacyjnych, pan W. Furmanowski, spowoduje odnalezienie w archiwum spółdzielni decyzji zezwalającej na użytkowanie budynku Dunikowskiego 1. Szczególną uwagę w związku z tym pismem pragnę zwrócić członkowi RN, panu A. Sidorskiemu, który zgłosił na Zebraniu Przedstawicieli podaną na wstępie poprawkę i moim zdaniem w pewnym sensie jest osobą odpowiedzialną za przebieg jej praktycznej realizacji! Jaromir Gazy Do wiadomości: Członkowie SMB JARY Odpowiedz Link Zgłoś
au-ro Re: Bezczelne towarzystwo! 23.04.08, 16:49 bezczelni sa i byli, a pod ta bezczelnoscia kryje sie tylko glupota i strach. mobilizujcie sasiadow, mamy szanse pozbyc sie tych darmozjadow i rozwiazac od lat nekajace nas problemy. Odpowiedz Link Zgłoś
au-ro Re: Machinacje spółdzielni rozszyfrowane! 23.04.08, 16:53 kiedys pobierali jeszcze wiecej. wydaje mi sie, ze zmienili troche polityke po instalacji licznikow, bo juz ludzie mieli wieksza kontrole nad tym wszystkim. czy kogos na przyklad zastanowilo, skad takei "zuzycie" wody na cele ogolne czyli gospodarcze? jesien, zima, lato, wiosna, a ono jest ciagle takei samo, a jakos nie widze, aby dozorca dzien w dzien pucowal wszystko i dbal o zielen. zmobilizujcie sie na walne. Odpowiedz Link Zgłoś
endzu.1 Re: Machinacje spółdzielni rozszyfrowane! 28.04.08, 14:36 Problem dużych opłat za wodę na cele ogólne bierze sie nie z dbałości jak kto chce / gospodarza, dozorcy czy ciecia / o czystość posesji i proporcji czystości do zużytej wody lecz z faktu że do tych liczników podłączone są węzły cieplne a co za tym idzie cała instalacja c.o. Za wszelkie remonty i przeróbki instalacji c.o. w lokalu mieszkalnym, kiedy lokator remontuje własne gniazdko płacimy wszyscy. Np. Pan Zenek z parteru robi remont mieszkanka, wymienia sobie grzejniki na nowe, co robi idzie do sympatycznego pana hydraulika który zwala wodę z instalacji z całego budynku wymienia grzejnik i nawadnia instalację czy ktoś wie ile wody wchodzi do instalacji np. budynky Surowieckiego 17/19. Kto zapłaci za ta wodę? wszyscy lokatorzy tego budynku. Pamiętam taka sprawę wiele lat temu jak jeden z lokatorów pewnego budynku w wynajętym lokalu użytkowym miał podłączona na lewo wodę z instalacji ogólnej a więc ta wodę za którą płacą wszyscy lokatorzy budynku trwało to kilka lat, nikt tego nie kontrolował dopiero jak zwolnił pomieszczenie okazało sie że ten , a był to znany Jarowski byznesmen robił wszystkich w ciula. Tak jest do dziś ZEC pobiera od nas opłaty za C.O. a korzysta z wody za którą my lokatorzy płacimy odrębnie, co to znaczy ano tylko to że płacimy dwa razy. Każdy węzeł cieplny jest podłączony do instalacji elektrycznej poprzez licznik, natomiast nie ma tam liczników na wodę którą zużyje ZEC. więc kto płaci za wodę? kto odpowie na to pytanie będzie też wiedział dla czego tyle płacimy za wodę na cele ogólne, kto zgadnie dostanie nagrodę " uścisk skorumpowanej rączki prezesa Sołtysiaka " Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Wiadomo kto ma odpowiedzieć! 28.04.08, 15:07 Na pytania zadane przez endzu.1 moze odpowiedziec najlepiej przewodniczący naszj rady nadzorczej czyli sam pan słynny Wodomierz! Wprawdzie nie mieszka w naszej spoldzielni, ale z racj swego wykształcenia ma chyba w małym palcu wszystkie tajniki rozliczania wody! Ciekaw jestem, czy rada nadzorcza a właściwie komisja techniczno- inwestycyjna wzięła już temat analizy zużycia mediów na tapetę. Z doświadczenia wiem, że obecny przewodniczący tej komisji bije na głowę swego poprzednika( zgadnijcie, w która stronę) i trzeba darmozjadów z rady nadzorczej solidnie zmobilizować! Wodomierz chyba będzie sprawował dość skuteczny nadzór nad tą leniwą i beznadziejną komisją! Oczywiście, żeby do niczego nie doszła. Odpowiedz Link Zgłoś
frek Oglądajcie dzisiaj! 29.04.08, 19:04 Zapraszam wszystkich spółdzielców dn. 29.04.08 r. przed telewizory. W "MISJI SPECJALNEJ" BĘDZIE PROGRAM O NAS, O NASZYCH PROBLEMACH Przypominam we wtorek w programie 1 TVP o godz.22.05 "Misja specjalna",będzie poświęcona w całości przekrętom w KSM "Przylesie". Proszę przesłać tę informację dalej. Pozdrawiam. Danuta Janus-Koszalin Odpowiedz Link Zgłoś
au-ro Re: Machinacje spółdzielni rozszyfrowane! 02.05.08, 19:25 > cele ogólne, kto zgadnie dostanie nagrodę " uścisk skorumpowanej rączki prezesa > Sołtysiaka " zbliza sie okazja do pozbycia sie pierdzistolka i jego swity darmozjadow. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Pisanie tylko na tym forum to trochę malo! 02.05.08, 21:52 Może i zbliża się okazja do pozbycia się tych darmozjadów i wyłudzaczy naszych pieniędzy, ale samo tylko pisanie postów na tym forum nie wystarczy! W pierwszej kolejności trzeba wywalić radę nadzorczą, bo w moim przekonaniu nawet ci, których uważałem za uczciwych okazali się być typami, którzy bardzo szybko przystali do sitwy (może tylko z wyjątkiem jednej osoby)! Co ciekawsze, te osoby na jednym ze spotkań zorganizowanych przez E. Dubiela bardzo sprytnie deklarowły się jako przeciwnicy zarządu i potencjalni sojusznicy spółdzielców! Potem okazało się, ze wcześniej spotykali się z zarządem! Wystarczy pójść na jedno tylko zebranie rady nadzorczej aby przkonać się na własne oczy, jakie to mętne typy! Aby się skutecznie pozbyć tej zbieraniny bez żadnego honoru, już teraz trzeba podjąć szeroką akcję uświadamiania spółdzielców podając im przykłady jak to ich sąsiedzi skutecznie nas oszukują i liżą tyłki prezesom i swoim starszym koleżankom i kolegom z rady! Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Czy dzisiaj będzie ciekawie? 08.05.08, 15:35 Wybieram się na dzisiejsze posiedzenie RN powieważ będzie omawiana sprawa realizacji ubiegłorocznych zadań i sprawozdania finansowego za rok 2007. Bardzo jestem ciekaw, czy pojawi się biegła rewidentka z firmy Skonto-Ficadex, do której pozwoliłem sobie chyba półtora miesiąca temu zadzwonić i przedstawić jej sprawę badania sprawozdań finansowych w SMB JARY. Nie wiem, jakie wyciągnęła wnioski z tej rozmowy, w każdym razie nie miała ochoty jej kontynuować. Obecnie pojawiły się dwa interesujące wyroki sądowe w sprawach dotyczących m.in. badania sprawozdań finansowych potwierdzające jedynie stanowisko, jakie od dawna prezentuje kilku spółdzielców z SMB JARY. Drugi powód, dla którego się wybieram, to sygnały od znajomych, którzy opowiadają mi o jakimś "dnie" w spółdzielni - wielu szczegółów nie znam, ale chodzi np. o wypowiedzi przewodniczącego komisji techniczno-inwestycyjnej, A. Studniarskiego, który według słów mego rozmówcy zupełnie nie rozumie, co się do niego mówi. Nie jest to dla mnie żadnym zaskoczeniem, bo sam wielokrotnie odniosłem takie wrażenie i dlatego z tym panem dałem już sobie spokój. Kilku członków RN, z którymi jeszcze rozmawiam, bezradnie rozkłada ręce w związku z sytuacją w spółdzielni i swoja niemocą. Znowu dla mnie żadne to zaskoczenie - wielokrotnie pisałem na tym forum, że obecna RN to po prostu grupa wyłudzaczy diet i nic więcej! Ale warto przyjrzeć się osobiście temu cyrkowi abym mógł z czystym sumieniem zdać potem relację, bo zbliżają się walne zgromadzenia i trzeba będzie zrobić wszystko, aby to towarzystwo wreszcie wygonić. Bo jeśli tego nie uczynimy, nasze szkody będą rosły a my będziemy nadal okradani. Zachęcam również do lektury wywiadu na pierwszej stronie ostatniego PASMA z K. Szotem, prezesem firmy "Zarządca" Sp.z o. o., zajmującej się administrowaniem wspólnot mieszkaniowych. Bądź co bądź fachowiec tak mówi o różnicach pomiędzy wspólnotami a spółdzielniami: Jest kilka podstawowych. Po pierwsze, są to inne organizmy: spółdzielnie mieszkaniowe, zwłaszca te duże, to splot różnych konfliktów wynikających z odrębnych interesów społecznych. Często bywa, że wybrane zarządy nie chcą oddać władzy, poddawane są różnego rodzaju naciskom, czasami jest to korzystanie z władzy dla samej władzy. Odnoszę czasami wrażenie, że prezesi spółdzielni zamieniają się w polityków, a nie zarządców nieruchomości. Faktem jest też to, że dużym dyskomfortem jest możliwość pozostania z dnie na dzień bez pracy, gdy rada nadzorcza się uprze" Naszym prezesom to nie grozi - pomimo tego dyskomfortu trzymają się rękoma i nogami swoich stołków a nasza rada nadzorcza się nie uprze! Nasza rada natomiast upiera się, aby trzymać darmozjadów i nieudaczników i dobrze im płacić za nic. Bo niektórzy członkowie rady też bez zbytniego wysiłku biorą miesiąc w miesiąc diety, które dla wielu spółdzielców są w wysokości ich rent czy emerytur! Odpowiedz Link Zgłoś
au-ro Re: Czy dzisiaj będzie ciekawie? 08.05.08, 22:34 a tak niewiele potrzeba, troche dobrej woli i chec podreptania na walne, aby raz na zawsze wymiesc smieci z naszej spoldzielni. nigdy nie mielismy szczescia do dobrego zarzadzania naszymi zasobami, ale teraz mamy wyjatkowe miernoty. az zlosc czlowieka bierze. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Totalna żenada! 08.05.08, 23:19 Rzeczywiście, zgodnie z tym, co mówili moi znajomi, dzisiejsze posiedzenia obecnej RN to totalna żenada! Ze względu na późną porę, dzisiaj nie zdam już relacji z tego posiedzenia, ale zasygnalizuję tylko, że mój faworyt czyli przewodniczący komisji techniczno-inwestycyjnej to osobnik, za którego zabiera głos inny członek tej komisji. Myślałem nawet, ze nastąpiła zmiana przewodniczącego tej komisji. Jak facet otworzy tylko usta, to nikt chyba nic z jego wywodów nie rozumie! Rodzi się pytanie, za co ten człowiek dostaje diety? Bo nawet członkowie rady mają do niego zastrzeżenia. Ale oczywiście wniosku o odwałanie go z pełnionej funkcji nikt nie składa. Bo taki osobnik jest wyjątkowo dogodny do manipulacji a manipulatorów w spółdzielni jest sporo. Już dzisiaj mogę podać, że następne posiedzenie rady - ostatnie przed walnymi- będzie 19 maja i warto osobiście przygladać się naszym wybrańcom w radzie. Wystarczy wniosek 10 członków, aby na walnych stanął wniosek o odwołanie leni i ignorantów (i oczywiście wydrwigroszy). Odpowiedz Link Zgłoś
grek34 Re: Totalna żenada! 09.05.08, 16:40 Bardzo dużo osób w spółdzielniach mieszkaniowych narzeka na władze swojej spółdzielni. Tylko że zdecydowana większość czeka, aż ktoś inny zrobi z tym porządek. A tu niestety. Samo nic się nie zrobi. Nawet najbardziej zaangażowane jednostki nie są w stanie spowodować zmian, gdy działają samotnie. Zmiany mogą nastąpić, i to bardzo szybko, ale konieczna jest do tego aktywna postawa spółdzielców. Gdy będziemy bierni skażemy siebie i innych spółdzielców na dalsze rządy osób, do których większość z nas nie ma zaufania. Odpowiedz Link Zgłoś
au-ro Re: Totalna żenada! 09.05.08, 17:50 > naszym wybrańcom w radzie. Wystarczy wniosek 10 członków, aby na > walnych stanął wniosek o odwołanie leni i ignorantów (i oczywiście > wydrwigroszy). z tym chyba nie bedzie problemu. mysle, ze znajdzie sie nawet wiecej nzi 10 osob. Odpowiedz Link Zgłoś
frek Trzeba to zrobić u nas! 10.05.08, 10:55 Szykuje się rewolucja w spółdzielniach Przemysław Jedlecki - Gazeta Wyborcza 2008-05-08, ostatnia aktualizacja 2008-05-08 19:08 Lokatorzy z Górniczej Spółdzielni Mieszkaniowej w Jastrzębiu Zdroju postanowili wykorzystać nową ustawę o spółdzielniach i chcą zmienić władze. To jedna z pierwszych takich inicjatyw w regionie. - Ludzie nareszcie poczuli się właścicielami spółdzielni. Wygra demokracja - zapowiadają zwolennicy zmian. Górnicza Spółdzielnia Mieszkaniowa w Jastrzębiu Zdroju istnieje już od 30 lat. Ma ok. 10 tys. członków i zarządza ponad setką budynków. Spółdzielnią kieruje Bogusław Swaczyj, ale już niedługo może stracić stanowisko. Mieszkańcy zażądali bowiem zwołania nadzwyczajnego zebrania członków, na którym chcą odwołać radę nadzorczą. Później ma się zmienić zarząd spółdzielni. Pod wnioskiem podpisało się ponad tysiąc osób. To jedna z pierwszych takich akcji mieszkańców, którym więcej praw dała nowa ustawa o spółdzielniach mieszkaniowych. - Teraz możemy naprawdę zarządzać swoją spółdzielnią. Po to w niej jesteśmy, a nie tylko po to, by narzekać na prezesa - mówi Zbigniew Podmagórski, jeden z inicjatorów zmian. Wierzy, że uda się podczas głosowania odwołać radę. - Ktoś musi być pierwszy. Wcześniej pojedynczy członek spółdzielni niewiele mógł. Teraz pokazaliśmy, że jest nas wielu - dodaje. Podobnie uważa Andrzej Matusiak, członek GSM. - Ludzie nie bali się podpisywać wniosku. Każdemu tłumaczyliśmy, o co nam chodzi. Podpisów cały czas przybywa - dodaje. Janusz Tarasiewicz, pełnomocnik Krajowego Związku Lokatorów i Spółdzielców w województwie śląskim, cieszy się z akcji lokatorów. - Poczuli się naprawdę właścicielami spółdzielni. Wiedzą też, jakie mają prawa. To może być przełomem w całej Polsce. Ludzie zobaczą, że sami mogą coś zmienić i wcale nie muszą polegać tylko na tym, co mówią im prezesi - dodaje. Lista zarzutów mieszkańców GSM pod adresem rady nadzorczej liczy 10 punktów. Chodzi im m.in. o wysoką premię dla zarządu i wydawanie pieniędzy na szkolenie przewodniczącego rady na członka rady nadzorczej spółek skarbu państwa. Prezes Swaczyj jest jednak spokojny. Jego zdaniem zarzuty są niesprawiedliwe. - Weźmy np. ten kurs przewodniczącego. Chciałbym, żeby ukończyli je wszyscy członkowie rady - mówi. Zapowiada jednak, że zgodnie z prawem zebranie zwoła. - Szanuję to, że ludzie się podpisali. Nie wiem, czy uda im się odwołać radę. Już nieraz takie podchody były w spółdzielni i mieszkańcy wykazali mądrość oraz czujność. Dlatego nie ma u nas żadnego przerażenia, że to zebranie się odbędzie - dodaje Swaczyj. Andrzej Kinasiewicz, przewodniczący rady nadzorczej GSM, wtóruje prezesowi. - Zarzuty są absurdalne, spokojnie na nie odpowiem z podniesioną głową. Lokatorzy mogą mnie odwołać, nie jestem przywiązany do funkcji - mówi. Na zebranie będzie mógł przyjść każdy członek spółdzielni. Będzie ono ważne bez względu na to, ile osób przyjdzie. Głosowanie w sprawie odwołania poszczególnych członków rady będzie tajne. Wystarczy zwykła większość głosów. Prawo spółdzielcze Znowelizowana ustawa o spółdzielniach mieszkaniowych, która weszła w życie w zeszłym roku, pozwala lokatorom nie tylko na wykup mieszkań na własność za tzw. symboliczną złotówkę, ale również łatwiejsze kontrolowanie władz spółdzielni. Każdy spółdzielca może zażądać informacji o umowach, które spółdzielnia zawiera, koszty utrzymania muszą być dzielone na poszczególne budynki, a jedna dziesiąta członków może zażądać zwołania walnego zebrania. Odpowiedz Link Zgłoś
au-ro Re: Trzeba to zrobić u nas! 10.05.08, 16:53 u nas zarzutow byloby znacznie wiecej. z tego ich prezia to jednak niezla szuja. szanuje lokatorow, a jednoczesnie kpi miedzy wierszami, ze nic nam nie zrobicie. ten czlowiek nawet nie powinien wypowiadac sie, bo nie ma nic do powiedzenia. musi sie tylko dostosowac, ale jak widac z biegiem czasu stracil kontakt z ziemia i woli bujac w chmurach. te matoly nei moga zrozumiec, ze to nawet nie o zarzuty konkretne chodzi, skoro ludzie doszli do niosku, ze maja dosyc ogladania w zarzadzie ich spoldzielni i nie maja do nich zaufania to powinni zaczac sie pakowac. to nie jest firma prezesa i jego swity. zapominaja kto jest dla kogo. Odpowiedz Link Zgłoś
wkalinowski Re: Trzeba to zrobić u nas! 11.05.08, 11:36 Prawo daje Ci taką szansę. Wystarczy zebrać 10 podpisów. "10. Projekty uchwał i żądania zamieszczenia oznaczonych spraw w porządku obrad walnego zgromadzenia lub jego wszystkich części mają prawo zgłaszać: zarząd, rada nadzorcza i członkowie. Projekty uchwał, w tym uchwał przygotowanych w wyniku tych żądań, powinny być wykładane na co najmniej 14 dni przed terminem walnego zgromadzenia lub jego pierwszej części. 11. Członkowie mają prawo zgłaszać projekty uchwał i żądania, o których mowa w ust. 10, w terminie do 15 dni przed dniem posiedzenia walnego zgromadzenia lub jego pierwszej części. Projekt uchwały zgłaszanej przez członków spółdzielni musi być poparty przez co najmniej 10 członków. 12. Członek ma prawo zgłaszania poprawek do projektów uchwał nie później niż na 3 dni przed posiedzeniem walnego zgromadzenia lub jego pierwszej części. 13. Zarząd jest zobowiązany do przygotowania pod względem formalnym i przedłożenia pod głosowanie na walnym zgromadzeniu projektów uchwał i poprawek zgłoszonych przez członków spółdzielni." - ustawa o spółdzielniach mieszkaniowych, art.8_3 Odpowiedz Link Zgłoś
polskieosiedla Re: Trzeba to zrobić u nas! 15.05.08, 00:12 Na najbliższych Walnych Zgromadzeniach w spółdzielniach mieszkaniowych będziemy wybierać naszych przedstawicieli na Kongres Spółdzielczości. Kogo więc wybierać, żeby delegaci autentycznie reprezentowali spółdzielców zamieszkujących we wspólnym osiedlu? www.polskieosiedla.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=84&Itemid=29 Odpowiedz Link Zgłoś
au-ro Re: Trzeba to zrobić u nas! 16.05.08, 18:03 pewnie czerwony soltys juz jest rozmarzony. kazda okazja do nachlania sie jest dobra. Odpowiedz Link Zgłoś
au-ro nowe wydanie propagadandowego szmatlawca Jarow 19.05.08, 21:07 numer 01/2008. oczywiscie jak zawsze raj na ziemi. wszystko pieknie, dziala jak nalezy. zatrzesienie przetargow, ktore nie wiadomo po co sa, bo wszystko pozniej po kazdym takim przetargu albo do poprawki, albo do wymiany (nie wiem np. kto wybral te koszmarne skrzynki pocztowe, brzydkie moze nie sa, ale niepraktycznie do bolu, pewnie zarzad mial za co pic), a zadnej wzmianki czym kierowana sie przy wyborze (my wiemy oczywiscie). jest wzmianka o sluzebnosciach, ale na skandal zakrawa fakt, ze to tylko wzmianka. wedlug nich to klarowna sytaucja, ale nie wspomniano o kulisach calej awantury, a wiemy przeciez, ze do tej pory te glaby, ktore pod tym sie podpisaly nie wiedza co podpisaly i co to sa sluzebnosci. mowa jest rowniez o parkingu Surowieckiego Polnoc. oczywiscie zadaszenie bylo tylko (I TYM RAZEM!!!) wymuszone pogarszajacym sie stanem technicznym, przemilczano jednak, ze jest to wynik kolejnego wyboru niedbalego wykonawcy (wybor oczywiscie nie byl przypadkowy, bo w spoldzielni nic nie dzieje sie przypadkowo). cos kiepsko dokonuja tych "wyborow", skoro poprzednie zadaszenia tez byly spowodowane fatalnym stanem technicznym poprzednich prac. mowa jest o SPRZEDAZY juz, a nie o wydzieleniu miejsc postojowych i to ponoc po KOSZTACH. 20 000 zlotych to kosztuje jednka miejsce parkingowe podziemne, murowane, cieplejsze, a nie nie jakas dziurawa, zadaszona hala. spoldzielnia rowneiz sama sobie zaprzecza, bowiem najpierw pisze ,ze to stan techniczny wymusil zadaszenie, ale juz dalej, bo byli chetni na zakup tych miejsc. czyli chocby 80-90% spoldzielcow z tych okolic bylo przeciwnych, a tak bylo to bylo to niewazne. kolejny raz mniejszosc wygrala. co mnie szokuje to to, ze tak naprawde zaden grunt nie jest wlasnoscia spoldzielni. wszystkie sa tylko w uzytkowaniu wieczystym. tak "dba " nas "szanowna" spoldzielnia, ktora idzie po najmniejszej linii oporu. domki na piasku. pod koniec tych bzdur spodlzielnia nie omieszkala wspomniec, ze kazdy czlonek wystepujacy przeciwko niej, chocby nawet ku temu mial powody, bo dostrzegl nieprawidlowosci, to tak naprawde jej wrog i pchla najgorszego rodzaju, ktora wykluczy sie przy nadarzajacej sie okazji, co ostatnio mialo miejscu w przypadku 3 osob. szkoda, ze nie sa ta skuteczni wobec lokatorow z horrendalnymi dlugami. postrzegaja rowniez spoldzielnie jako podmiot gospodarczy, a czlonkowie sa gdzies z boku czyli wedlug nicg to dwie rozne rzeczy. na miejscu Gazego zreszta, wystapilbym z pozwem przeciwko zarzadowi o znielsawienie. poswiecili mu troche miejsca, oczywiscie to szkodnik i pasozyt zerujacy na ciele spoldzielczym. przemilczano jednak czego dotyczyly jego dzialania. ps. to mnie rozbawilo "Dwukrotnie obnizono premie czlonkowi zarzadu za brak dostatecznej koordynacji wykonywania zadan przez podleglych mu pracownikow". chyba trzeba czytac miedzy wierszami, pewnie sam ten czlonek mial zbyt czesto klopoty owszem z koordynacja, ale wlasna przez zbyt czeste przychodzenie w stanei zawiania. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Cojni czlonkowie rady nadzorczej 19.05.08, 22:53 Właśnie wróciłem z łącznego posiedzenia komisji rewizyjnej oraz komisji techniczno-inwestycyjnej. Nie byłem od początku tego kabaretu, ale wystarczyła końcówka - kolejna żenada naszych członków rady a zwłaszcza skandaliczne zachowanie M. Nizielskiego i jego kolesi. Omawiano na tym posiedzeniu wykonanie zadań za pierwszy kwartał tego roku pod kątem przyznania członkom zarządu kwartalnej premii. Generalnie członkowie komisji rewizyjnej nie mieli żadnych watpliwości poza pytaniami zgłaszanymi raczej pro forma. Ale i na te pytania odpowiadał z niechęcią R. Sołtysiak twierdząc, że pewnych rzeczy nie da się normalnym ludziom wytłumaczyć, poza tym po 6 razy nie będzie powtarzał! Pomimo tego zarówno jemu jak i G. Kretkiewiczowi rekomendowano premie w pełnej wysokości. Widocznie uznano, ze pracują świetnie, z czym nieco kłócą się obserwacje au-ro z wcześniejszego postu. Ale największy cyrk miał miejsce na posiedzeniu komisji techniczno- inwestycyjnej. Ku mojemu zdziwieniu 3 członków rady nie było zbytnio zadowolonych z dokumentów dostarczonych im przez pion techniczny oraz wyjaśnień jego pracowników na czele z wiceprezesem W. Furmanowskim. Bo mieli przygotować materiały na temat dużego zużycia wody na cele ogólne w niektórych budynkach oraz skandalicznego stanu dociepleń dopiero niedawno wykonanych. Zamiast tego dali jakieś odczyty temperatury ciepłej wody oraz temparatury, przy jakich wyłączane jest centralne ogrzewanie. Oszuści ze SPEC-u podobno zawyżają parametry, aby wyciagnąć jak najwięcej od nas za dostarczone ciepło. Od roku lub dłużej trwa zabawa spółdzielni z ZEC-em w kotka i myszkę - jak gdzieś coś poprawią, to w innym budynku znowu robi się źle. Spółdzielnia z całym gronem fachowców jest bezsilna - pisze pisma i to nic nie daje itp. A. Linowski - kierownik działu technicznego jak zwykle opowiadał duby smalone o monopoliście, kosmicznych trudnościach, heroicznej walce z dostawca ciepła itp. Opowiadałby tak długo gdyby ktoś przytomnie nie zauważył, że mieli przecież dostarczyć materiały na zupełnie inny temat. I wtedy Linowski wyskoczył na przewodniczącego komisji, A. Studniarskiego, że to rzekomo on nie wiedział, czego chce na dzisiejsze posiedzenie. Tym razem jednak członkowie rady zamknęli gębę panu cwaniaczkowi cytując porządek posiedzenia. Furmanowski w zasadzie się nie odzywał, bo po prostu jest ciemny jak tabaka w rogu w tych sprawach. Bardzo byłem wobec tego ciekaw, jaka premia zostanie przyznana temu członkowi zarządu, którego stale krytykuję za brak stosownej wiedzy, lenistwo i zupełna nieprzydatność. Będąc członkiem poprzedniej rady nadzorczej dwa razy składałem wniosek o wywalenie tego pana - niestety, bezskutecznie. I tu na wysokości zadania stanęła tym razem pani G. Rogozińska, która zawnioskowała dla W. Furmanowskiego zero premii! Może to by i przeszło, gdyby nie wtrącił się ojczulek chrzestny M. Nizielski, który uznał pozbawienie pana Wojtusia całej premii za zbyt krzywdzące, co przekonało dwóch Andrzejów - Studniarskiego i Wronę do wspaniałomyślności i przyznaia premii dla wiceprezesa w wysokosci 10% zamiast maksymalnej 25%. Tak to nasi przedstawiciele w radzie nadzorczej chojnie rozdają nierobowi nasze pieniądze. Dlatego uważam, ze należy zgłosić na najbliższe walne wniosek o definitywne wywalenie takich członków z rady nadzorczej. Nie kto inny jak W. Furmanowski odpowiada przecież za skandaliczny wybór firm ocieplających ściany i stropodachy budynków, które po tej operacji nie spełniają minimalnych wartości współczynników przenikania ciepła, za co już wkrótce bardzo słono zapłacimy wobec stale rosnących cen energii. Odpowiedz Link Zgłoś
endzu.1 Re: Cojni czlonkowie rady nadzorczej 23.05.08, 19:04 A ja sie wyprowadziłem z Jar. Początki jak zawsze były trudne, trzeba na nowo układać swoje życie. Mieszkam na wsi, kierunek południowy. Pracuję w warszawie i okolicach oczywiście południowych. W starej stodole po ociepleniu i zrobieniu nowego dachu mam warsztat i magazyn. Dom reaczej domek ma tylko cztery pokoje sypialne, kuchnia, jadalnia, pokój rodzinny, z dobudówką razem 240 m2. Nie myslę o wodzie na cele ogólne, nie dokucza mi ZEC, roczne koszty utrzymania mojej posiadłości to około 1/3 kosztów jakie płaciłem Jarom. I to wszystko za kwotę jaka otrzymałem ze sprzedaży mieszkania na Jarach. Czegoś mi jednak brakowało, na poczatku sam nie wiedziałem czego. I jak grom z jasnego nieba oświeciło mnie, RADY NADZORCZEJ. Brakowało mi rady nadzorczej, pomyslałem sobie spiknę sie z sąsiadami i załozymy sobie RADĘ NADZORCZĄ, ile ja się nachodziłem, naprosiłem, nic mi z tego nie wyszło z początku nie wiedziałem dla czego, tyle lat mieszkałem wśród spółdzielczej społeczności, powinienem mieć wiedzę na ten temat a tu nic. Trochę czasu minęło nim zoriętowałem się o co chodzi, moi sąsiedzi to normalni ludzie, pracowici i uczciwi, nie ma u nas miejsca dla takich złodziej jak Niezielski czy jego kuple z zarządu. Odpowiedz Link Zgłoś
grek34 Re: nowe wydanie propagadandowego szmatlawca Jaro 30.05.08, 10:45 > jest wzmianka o sluzebnosciach, ale na skandal zakrawa fakt, ze to > tylko > wzmianka. wedlug nich to klarowna sytaucja, ale nie wspomniano o > kulisach calej awantury, a wiemy przeciez, ze do tej pory te > glaby, ktore pod > tym sie podpisaly nie wiedza co podpisaly i co to sa > sluzebnosci. Problem ze służebnościami wystepuje nie tylko w Jarach, ale też w innych źle zarządzanych spółdzielniach. Fakt, że tych źle zarządzanych jest może większość. Ustanawianie służebności powinno być ostatecznością, gdy nie ma możliwości utworzenia nieruchomości mającej bezpośredni dostęp do drogi publicznej. Niepotrzebne i złe mnożenie służebności jest szkodnictwem prowadzącym do konfliktów między właścicielami. Jest także niezgodne z prawem. Sprawy własnościowe są bardzo ważne i dlatego nie powinny brać się za nie osoby nie mające odpowiedniej wiedzy w tym zakresie. W bardzo wielu spółdzielniach zarządy takiej wiedzy nie mają, a nie chcą skorzystać z rad specjalistów, bo z reguły członkowie zarządów są święcie przekonani o swoich b. wysokich kwalifikacjach. Należy mieć na uwadze to, że decyzje podziałowe, nawet prawomocne, rażąco naruszające prawo, mogą być wzruszone. A to oznacza później olbrzymie problemy dla spółdzielni i jej czlonków, zwłaszcza gdy już został uruchomiony proces uwłaszczenia na takich nieruchomościach. Pierwsze decyzje unieważniające zatwierdzone podziały już zapadają w kraju - np. w Radomiu. Poszkodowanymi są oczywiście spółdzielcy. Tylko jest pytanie czy winni poniosą za to odpowiedzialnośc? Odpowiedz Link Zgłoś
edytake1 wypisy z kartoteki lokali 03.06.08, 22:09 dziś dostałam telefon, że wypisy z kartoteki lokali już zostały uregulowane (jary). to już chyba zakładać tą księgę wieczystą można? Odpowiedz Link Zgłoś
au-ro Re: wypisy z kartoteki lokali 04.06.08, 00:14 bardziej by mnie ucieszyla wiadomosc, ze czerwony soltys i jego buraczki maja isc precz ;). Odpowiedz Link Zgłoś
edytake1 Re: wypisy z kartoteki lokali 04.06.08, 22:28 au-ro ale trzeba się cieszyć nawet drobnostkami ;) Odpowiedz Link Zgłoś
spoldzielca12 To jest do załatwienia 06.06.08, 00:20 au-ro napisał: > bardziej by mnie ucieszyla wiadomosc, ze czerwony soltys i jego buraczki maja isc precz ;). Leżą w biurze spółdzielni cztery dodatkowe projekty uchwał. Jeden z nich dotyczy odwołania Rady Nadzorczej. Idź do biura, weź kopie projektów, potem napisz poprawki do zgłoszonych projektów. Jeśli złożysz je najpóźniej na trzy dni przed pierwszą częścią Walnego Zgromadzenia (czyli do 13 czerwca) - muszą być poddane pod głosowanie na wszystkich częściach WZ. Potem powiadom o wszystkim jak najwięcej sąsiadów i wytłumacz im, dlaczego MUSZĄ przyjść na zebranie (chodzi po prostu o to, żeby NASZYCH ludzi było więcej niż kolesiów Prezesa; jak już przyjdą, to nic więcej nie będzie trzeba tłumaczyć; ludzie mają swój rozum). W razie potrzeby dodatkowych wyjaśnień - zadzwoń 022 219 60 09. Odpowiedz Link Zgłoś
grek34 Re: To jest do załatwienia 10.06.08, 10:20 Wielu spółdzielców może jeszcze nie wiedzieć o tym, że zmieniły się przepisy i Zebranie Przedstawicieli zostało zastąpione Walnym Zgromadzeniem. Teraz głos każdego członka spółdzielni ma duże znaczenie. Koniecznie trzeba rozpropagowć tę informację wśród spółdzielców. Rozmawiajmy o tym ze swoimi sąsiadami i zachęcajmy do przyjścia na Walne. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Re: To jest do załatwienia 10.06.08, 16:24 Jak pisze spółdzielca12, wiele spraw można załatwić pod warunkiem, że spółdzielcy przyjdą masowo na częściowe walne zgromadzenia. Ponieważ w tych zgromadzeniach może wziąć udział każdy spółdzielca, już żaden "przedstawiciel" reprezentujący często bardziej interesy zarządu niż sąsiadów, nie będzie miał decydującego głosu. należy przyklasnąć tylko sugestii greka34 aby rozmawiac ze swoimi sąsiadami i zachęcać ich do pójścia na walne zgromadzenia. Waqrto tez pójśc w czwartek na posiedzenie rady nadzorczej zwolane w trybie pilnym przez zarząd i prezydium RN aby ustalić taktykę w związku ze zgłoszeniem przez spółdzielców wniosków o uzupełnienie porządku obrad walnych zgromadzeń a zwłaszca wniosku o odwołania obecnych członków RN praktycznie tylko przyznającyh premię zarządowi i nic nie robiących jako organ kontroli i nadzoru. Padł blady strach zwłaszcza na 4-rech weteranów na czele z Nizielskim, ktorzy sa w RN juz trzecia kolejna kadencję. Poza tym to towarzycho nie chce utracić stosunkowo już wysokich diet - w zależności od stanowiska w RN wynosza one od jednego do połowy aktualnego najniższego wynagrodzenia w gospodarce - obecnie jest to 1126 złotych! I pomyśleć, że niektórzy z nas musza ciężko sie napracować na takie wynagrodzenie a taki Nizielski nie mieszkający u nas, nic nie robiący w RN (może z wyjątkiem przyznawania zarządowi premii) miesiąc w miesiąc zgarnia takie pieniądze! Odpowiedz Link Zgłoś
sonioo Re: To jest do załatwienia 11.06.08, 21:54 Panie Jarku, kto złożył wnioski o uzupełnienie porządku Walnego? 14 osób, czyli kto? Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Re: To jest do załatwienia 11.06.08, 22:05 Między innymi i ja, ale ponieważ nie zbierałem osobiście podpisów i nie zagłębiałem się w nie, to dokladnie nie wiem, kto podpisał wnioski. Ale można z nimi zapoznać się w spółdzielni! Odpowiedz Link Zgłoś
frek A jednak można! 12.06.08, 09:51 Poniżej relacja, jak po wprowadzeniu walnych zgromadzeń spółdzielcy moga stanowic w swoich sprawach: W Górniczej Spółdzielni Mieszkaniowej w Jastrzębiu Zdroju robione są gruntowne porządki. Odbywają się trzy częściowe Walne Zgromadzenia. W pierwszej części nie przyjęto sprawozdania finansowego i zarządu. Odwołano RN stosunkiem głosów 100 do 20 oczywiście średnio. Nieudzielono absolutorium zarządowi i radzie nadzorczej. W tej chwili schodzą dane z dzisiejszej części i już wiadomo że odwołano tam RN głosami też średnio 120 do 20. Ludzie zagniewani kasują wszystko do zera. Co przyniesie trzecia część zobaczymy? Przed chwil± ogłoszono wyniki głosowań nad absolutorium dla RN i Zarządu drugiej części Walnego Zgromadzenia w Górniczej Spółdzielni Mieszkaniowej. Tak jak w pierwszej części nieudzielono absolutorium tym organom i odwołano RN o czym informowałem wcześniej. Poprzez zebranie 1200 podpisów uruchomiono niezwykłą aktywność ludzi bo proszę sobie uświadomić że 1200 podpisów to także 1200 indywidualnych rozmów i wyjaśnienie problemu. Teraz jak na dłoni widać po co zarządom potrzebne jest ZPCz i teraz jeszcze bardziej będą bali się Walnego Zgromadzenia w którym każdy członek ma bezpośredni udział a nie przez pośredników jakimi byli delegaci. Odpowiedz Link Zgłoś
grek34 Re: A jednak można! 18.06.08, 13:33 Brawo, ale jedna jaskółka wiosny jeszcze nie czyni, niestety... Poza tym taki przewrót to dopiero początek drogi. Co będzie dalej, czy nowi bedą lepsi od usuniętych z hukiem poprzedników, czas pokaże. Z doświadczenia wiem, że w takich sytuacjach można wpaść z deszczu pod rynnę. Wierzę jednak, że w Górniczej Spółdzielni Mieszkaniowej w Jastrzębiu Zdroju będzie inaczej. Życzę im powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztof.pecul Re: Jak wypadło Zgromadzenie Ogólne SMB JARY? 22.06.08, 13:24 Jak wypadło Zgromadzenie Ogólne SMB JARY? Ostatnie wypowiedzi na tym forum dotyczą tego co się działo w dalekim od Warszawy Jastrzębiu, a jakoś nikt w wątku "Spółdzielczczyzna w SMB JARY" nie pisze co się dzieje w tej warszawsko-ursynowskiej spółdzielni. A przecież w ubiegłym tygodniu odbyło się (po raz pierwszy) 4-częściowe Zgromadzenie Ogólne SMB JARY! Na to zgromadzenie kilkunastoosobowe grupy spółdzielców (m.in. pp. Gazy i Kalinowski) zgłosiły swoje punkty programu. Ciekawe, jakie są wyniki ich działań i całego Zdromadzenia Ogólnego? Ja byłem tylko na części nr 2 i przez kilka minut na części nr 3. Ale pp. Gazy i Kalinowski czy inni inicjatorzy działań "opozycyjnych" wobec zarządu i Rady Nadzorczej uzyskali chyba większą wiedzę w tej dziedzinie. Odpowiedz Link Zgłoś
grek34 Re: Jak wypadło Zgromadzenie Ogólne SMB JARY? 23.06.08, 13:23 Nie ma ani jednej odpowiedzi? Jednak potwierdza się moje przekonanie, że spółdzielcom nie zależy na tym co dzieje się w ich spółdzielni. Odpowiedz Link Zgłoś
masuma GAZY et consortes przegrał z kretesem 23.06.08, 14:31 Co było do przewidzenia Odpowiedz Link Zgłoś
au-ro Re: GAZY et consortes przegrał z kretesem 23.06.08, 21:46 przegrala spoldzielnia, bo spoldzielnia ktora kieruje sie tylko klamstwem, a jej czlonkowie maja ja w d..e tak naprawde nie istnieje. zreszta niech soltys tylko zacznie podskakiwac bardziej i zajdzie za skore spoldzielcom to szybko zobaczy, gdzie jego miejsce, a mieszkaja w niej ludzie, ktorym latwo na odepnac na odcisk mozna. do tej pory tylko po chichutku szwindelki robia. Odpowiedz Link Zgłoś
au-ro Re: Jak wypadło Zgromadzenie Ogólne SMB JARY? 23.06.08, 21:41 zalezy tylko najpierw musza wiedziec na czym, a w takim molochu trudno czegokolwiek sie dowiedziec. zreszta spoldzielnia robi wszystko, zeby ukrywac prawde na czele z soltysem i jego czopkami, a na koncu z sikajacymi ze strachu pracownikami sbm jary. Odpowiedz Link Zgłoś
zodiak9 Re: Jak wypadło Zgromadzenie Ogólne SMB JARY? 24.06.08, 10:34 Byłem na ostatniej części Walnego.Było spokojnie i merytorycznie.au- ro, jesteś prawdopodobnie jednyn z tej protestującej 12 łącznie z panami Gazy i Kalinowski, którzy skrycie przed głosowaniami opuściła /uciekła/z sali.To tłumaczą wpisy au-ro i jemu podobnym na tym forum. Odpowiedz Link Zgłoś
grek34 Re: Jak wypadło Zgromadzenie Ogólne SMB JARY? 25.06.08, 14:34 Spółdzielcy powoli, może nawet bardzo powoli, ale jednak stają się coraz bardziej świadomi swoich praw. I może nawet nie zdają sobie sprawy z tego, że świadomość tę zawdzięczają działalności takich osób jak panowie Gazy i Kalinowski. I chociaż władze spółdzielni będą się dwoiły i troiły, żeby dyskredytować i ośmieszać takie osoby, to i tak nie przywrócą już takiego stanu świadomości u członkow spółdzielni jaki był w ich głowach w czasach PRL-u, gdy władzę absolutną sprawował prezes spółdzielni. Odpowiedz Link Zgłoś
wkalinowski Re: Jak wypadło Zgromadzenie Ogólne SMB JARY? 25.06.08, 20:14 grek34 napisał: > Spółdzielcy powoli, może nawet bardzo powoli, ale jednak stają się > coraz bardziej świadomi swoich praw... grek34 napisał: > Spółdzielcy powoli, może nawet bardzo powoli, ale jednak stają się > coraz bardziej świadomi swoich praw... Dzięki za dobre słowo i za słowa otuchy - ale droga jeszcze daleka. Na swojej części WZ - bo tylko tam mogłem zabierać głos - przytoczyłem, na podstawie dokumentów, przykład spółdzielni (nieodległej od nas), w której miesięczna opłata za mieszkanie jest o 1/3 niższa niż w JARACH. W moim przypadku (a mieszkanie mam średniej wielkości, 58 m.kw.) ta różnica wynosi 146 zł miesięcznie. Kto ma ochotę - niech sobie przemnoży przez 6000 mieszkań. Prezes R.S. powiedział, że on w to po prostu "NIE WIERZY". Nie zdziwiły mnie te słowa prezesa, taki jego styl. Zdziwiło mnie natomiast, że nikt spośród uczestników zebrania nie zapytał mnie: a która to spółdzielnia, a jak to można sprawdzić, a skąd się te zawyżone koszty u nas biorą i co można zrobić, żeby i u nas było taniej. Nie padło takie pytanie ani na sali obrad, ani w kuluarach, ani telefonicznie - choć wszystkim rozdałem kartkę z moim numerem telefonu. Ten brak zainteresowania można tłumaczyć różnie: - albo ludzie u nas tak bogaci, że 146 złotych miesięcznie nic dla nich nie znaczy, - albo nadal nie czują się gospodarzami i współwłaścicielami domów, w których mieszkają, i nie wiedzą * nawet, że WOLNO im publicznie wypowiadać się w tych kwestiach; przyjmują, po staremu, że ważne jest tylko to, w co WIERZY lub NIE WIERZY "autorytet" - w naszym przypadku Prezes. Myślę, że to ostatnie jest bliższe prawdy. Ale to by oznaczało, że droga przed nami jeszcze bardzo, bardzo daleka. --- * Nie wiedzą m.in. dlatego, że władze spółdzielni nie powiadomiły ich o tym. Nie było w ZAWIADOMIENIACH o WZ ani słowa o nowych PRAWACH członków. Nie zająknął się na ten temat nikt z zarządu spółdzielni ani nasza(?) radczyni prawna na żadnej z czterech części Walnego Zgromadzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Re: Jak wypadło Zgromadzenie Ogólne SMB JARY? 25.06.08, 21:21 Odpowiadając wprost na pytanie zadane przez pana K. Pecula moja odpowiedź jest taka: Zgromadzenie Ogólne SMB JARY wypadło bardzo dobrze dla zarządu i jego popleczników takich jak masuma i zodiak9 a bardzo kiepsko dla spółdzielców! Ktoś z wymienionych giermków R. Sołtysiaka pisze o mojej przegranej - to jest przede wszystkim przegrana nie moja ale spółdzielców! Bo kolejny raz zostali oni wielokrotnie oszukania przez R. Sołtysiaka, M. Nizielskiego i innych że sprawozdania są sporządzone poprawnie, bo kolejny raz podano w nim fałszywe dane! Kolejny raz biegła rewidentka Bronisława Wierzbicka bezczelnie zełgała w swojej opinni i raporcie, że sprawozdanie to "jest zgodne z wpływającymi na treść sprawozdania finansowego przepisami prawa i postanowieniami statutu jednostki" itp. (ciekaw jestem, czy po takim moim stwierdzeniu ta pani poleci z doniesieniem do prokuratury na mnie!). Członkowie rady nadzorczej udowodnili, że milcząc w wielu sprawach po prostu wyłudzają od kilku tysięcy członków czasami trudno zdobywane przez nich pieniądze nic im w zamian nie oferując. Tak jak pisze Witek Kalinowski, bardzo wielu naszych sąsiadów bezgranicznie wierzy kłamstwom Sołtysiaka i spółki chociaż widzi wokół siebie liczne przykłady niegospodarności i fatalnego działania wielu pracowników spółdzielni poczynając od członków zarządu. A to patrzenie przez palce na to, co się obecnie dzieje w spółdzielni i rozgrzeszenie osób za to odpowiedzialnych poprzez udzielenie im absolutorium i przyjęcie sprawozdań to po prostu jawne zachęcenie do takiego samego lub nawet gorszego postępowania. Bo po co się przemęczać, jak naiwni spółdzielcy i tak za wszystko rozgrzeszą! A że przepłacają, czego namacalny przykład podał Witold Kalinowski co dla mnie jest oczywistym np. na skutek zlecania prac poprzez ustawiane przetargi, to uczestników poszczegółnych części walnego zgromadzenie zupełnie nie interesowało! Widocznie prawdę mówi prezes a nie jakiś tam Kalinowski czy Gazy! I tylko dziwi mnie chyba nieczyste sumienie mego sąsiada z budynku obok, czlonka RN, który po zebraniu zadał mi pytanie, jak odebrałem jego przebieg. Wstrzymałem się od powiedzenia mu, że straciłem dla niego resztę szacunku choć próbował dość nieudolnie coś mi tłumaczyć! Szybko zmienił punkt widzenia(podobno nie chciał zostać członkiem RN) najpawdopodobniej pod wpływem stosunkowo wysokich diet praktycznie za nic. Od takich osobników wolę już tych członków RN, po których już dawno wiem, czego można się spodziewać. Nic zatem dziwnego, że prezes Sołtysiak miał powody do wychwalania bardzo dobrej współpracy z RN. Zatem nie ma się co dziwić, że zarząd i RN są na kolejny rok utwierdzone w przekonaniu, że można nadal skubać frajerów w zasadzie bez żadnych konsekwencji. PS. Też dziękuję za słowa uznania ze strony niektórych sąsiadów - forumowiczów za dotychczasową działalność. Chociaż nie ukrywam, że zostałem na swojej części zaatakowny przez sąsiadkę z sąsiedniego budynku za ...wpuszczenie pod jej dom samochodów i chodzenie w koszulce z napisem "Spółdzielnia JARY wyrzuca członków zwalczających oszustwa"! Taki to już folklor Jarów, z którym należy się pogodzić! A na innych częściach nie mialem po co zbyt dlugo siedzieć skoro nawet wnioskodawcom uzupełnienia porządku obrad nie dano zabrać głosu. Odpowiedz Link Zgłoś
au-ro Re: Jak wypadło Zgromadzenie Ogólne SMB JARY? 26.06.08, 15:30 jak ludzie nie beda wiedzieli jakie szwindelki robi sie w Jary to nic sie nie zmieni. do ludzi przemawiaja liczby, pokazac im jak ksztaltuja sie czynsze za te same lokale w przyleglych do nas spoldzielniach, skad to wynika, jaka jest ich struktura. od razu zapragna pogonic to nieudaczne, mierne i leniwe towarzystwo. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Po walnym, więc i podwyżki! 27.06.08, 13:17 Au-ro postuluje podanie jakiś konkretów liczbowych odnośnie naszych czynszów - właśnie dzisiaj dostalismy jego nowy wymiar. Wprawdzie jest on spowodowany podwyżką cen wody, ale uderzy to bardzo osoby, które zamieszkują budynki z bardzo dużym zużyciem wody na cele ogólne. Wiem, ze w tej sprawie dzieje się niewiele, za rok będa znowu awantury, zarząd zaproponuje nowego speca do badania zjawiska, tym razie jakiegoś zagraniczniaka! Zarząd będzie się obijał jak do tej pory, rada będzie mu przyznawała co kwartal premię, sama taż będzie brała niemale swoje diety praktycznie za nic i tak bedzie do nastepnego walnego, na ktorym to rozeźleni spoldzielcy znowu wszystko akceptują! Ja czekam od 21-go maja na odpowiedż zarządu w sprawie udostępniernia mi projektu docieplenia mojego budynku i cisza. Zarząd sprawę olewa, rada patrzy na to przez palce a mój sąsiad, członek RN prawdopodobnie przy jakimś przypadkowyn spotkaniu będzie jak zwykle mi mówić o jakiś poważnych trudnościach obiektywnych i nawet przyznawać częsciowo rację! A sprawa jest prosta - spółdzielnie opanowali wydrwigrosze i nieroby i ręki do tego przykładamy sami tak jak wspomniany sasiad Andrzej! Odpowiedz Link Zgłoś
au-ro Re: Jak wypadło Zgromadzenie Ogólne SMB JARY? 26.06.08, 15:26 to, ze czynsze w Jarach sa bardzo wysokie wiadomo od wielu lat i nie trzeba daleko szukac. popytajcie znajomych i sasiadow z przyleglych do nas spoldzielni. za takie same lokale placi sie tam 1/4 do 1/3 mniej niz u nas, dlatego niech mi ten polglowiasty soltysiak nie mowi, ze to niemozliwe. skoro ten cymbal tego nie obejmuje to co w ogole robi na stolku prezesa? ja nie jego miejscu od razu bym sie zainteresowal, zrobil wywiad i postanowil, ze skoro mozna tam to mozna i u nas, ale po co. niech glupi placa, dlatego poddaje sie szczeremu rechotowi jak slysze wywody tego blazna. niestety tak to jest, ze we wladzach tej spoldzielni sa ludzie, ktorych nikt by nie zatrudnil nawet do pucowana klozetow. Odpowiedz Link Zgłoś
masuma Ta Ustawa to BUBEL prawny!Sp-cy wrobieni w podatek 13.01.08, 13:28 Tysiące lokatorów mieszkań spółdzielczych musi zapłacić olbrzymi podatek za ich wykup, choć się tego nie spodziewali. Niektórzy już podpisali akty notarialne, teraz drżą, czekając na pismo z urzędu skarbowego. - Ten bubel trzeba jak najszybciej poprawić - komentują prezesi spółdzielni. Zobacz powiekszenie Mieszkanie komunalne czy zakładowe możesz wykupić - nie za kilkaset tysięcy - a za kilkanaście tysięcy zł Pani Halina (prosi o niepodawanie nazwiska) z Kunowa (powiat ostrowiecki) dostała w poniedziałek pismo ze swojej spółdzielni mieszkaniowej. "Zaszły istotne zmiany co do kosztów przekształcenia prawa najmu w wyodrębnioną własność lokalu" - zaczyna się pismo. Wynika z niego, że aby stać się właścicielką swojego M4 o powierzchni 76 m kw., będzie musiała zapłacić ok. 20-30 tysięcy podatku dochodowego. - Skąd ja wezmę takie pieniądze? To niesprawiedliwe, czym się jeden spółdzielca różni od drugiego? - pyta. W ubiegłym roku dziesiątki tysięcy Polaków stało się szczęśliwymi nabywcami mieszkań spółdzielczych, uzyskując umowę notarialną i wpis do księgi wieczystej. Akcja "wykup mieszkanie za złotówkę" była możliwa dzięki nowelizacji ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych. W kieleckich spółdzielniach ustawiały się kolejki chętnych, notariusze do dzisiaj podpisują umowy. Teraz okazało się, że z tej grupy szczęśliwców wyłączeni są lokatorzy byłych bloków zakładowych, które zostały nieodpłatnie przekazane spółdzielniom mieszkaniowym, ale tylko ci, którzy nie uzyskali lokatorskiego własnościowego prawa do lokalu, czyli nie wykupili mieszkań od spółdzielni. Takich ludzi jak w Kunowie (tam mieszkania chciały wykupić 72 osoby) w całej Polsce są tysiące. O sytuację takich lokatorów zapytały w ubiegłym roku swoją izbę skarbową władze Spółdzielni Mieszkaniowej "JAS-MOS" w Jastrzębiu Zdroju. W grudniu interpretację indywidualną wydała z upoważnienia Ministerstwa Finansów Izba Skarbowa w Katowicach. Taka interpretacja jest wiążąca dla wszystkich urzędów skarbowych. Wynika z niej, że obowiązek płacenia podatku dochodowego 19- lub 30-proc. (zależy od wysokości dochodów) ma tysiące lokatorów w całym kraju. Szczególnie drastycznie jest na Śląsku, gdzie w drugiej połowie lat 90. kopalnie przekazywały spółdzielniom tysiące mieszkań zakładowych. Powstała paradoksalna sytuacja, dzieląca spółdzielców na lepszych i gorszych. Na przykład w SM "Nowa" w Jastrzębiu na 13 tys. mieszkań chęć wykupu zgłosiło 3700 lokatorów, z czego 1500 ma płacić podatek dochodowy, pozostali nie. Co gorsza, jak szacuje Jolanta Grzyb, wiceprezes spółdzielni Nowa, około 70 takich lokatorów już wykupiło swoje mieszkania. - Za kilka tysięcy mieli nabyć swoje lokale na własność, a teraz skąd wezmą na podatek? Oni nie śpią po nocach - mówi wiceprezes Grzyb. Co w tej sytuacji? - Właśnie rozsyłamy do spółdzielców informację, żeby wstrzymali się z wykupem. Ale i tak za to wszystko pewnie my będziemy obarczeni winą - mówi Tadeusz Kosmaciński, prezes SM w Kunowie. Suchej nitki na ustawodawcach nie zostawia Jerzy Jankowski, przewodniczący Zgromadzenia Ogólnego Krajowej Rady Spółdzielczej. - Ta cała ustawa to jest jeden wielki bubel prawny. I ten przepis też. 13 zapisów jest w Trybunale Konstytucyjnym. Nie wiem, czy zamiast ją nowelizować, nie lepiej napisać na nowo - mówi. I też radzi takim lokatorom wstrzymać się z wykupem. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że Ministerstwa Finansów oraz Infrastruktury pracują nad nowelizacją przepisów. Do wczoraj nie odpowiedziały na nasze pytania. Źródło: Gazeta Wyborcza Kielce Odpowiedz Link Zgłoś
au-ro notarialny akt i zawyzony koszt w pismie od Jary 13.01.08, 20:17 od dluzszego czasu trwa dyskusja, dlaczego notariusze oszukuja (co prawda nie wszyscy, ale wystarczajaco ich wielu) ludzi zadajac za sporzadzenie aktow wiecej niz przewiduje ustawa. rozchodzi sie o wypisy, za ktore licza sobie dodatkowo i to bynajmniej nie ryczaltowo. z pism, ktore pewnie dotarly do Panstwa mialo to by byc okolo 900. prawie 300 zlotych wiecej. do tej pory kancelaria nie dala mi odpowiedzi skad ta roznica (ja wiem skad, ale..). prosze sie jednak zapoznac z ponizszym pismem z MS: "Warszawa 14.11.2007 r. RZECZPOSPOLITA POLSKA MINISTERSTWO SPRAWIEDLIWOŚCI Al. Ujazdowskie 11 00-950 WARSZAWA Skr. Poczt. 33 Stowarzyszenie Ruch Obrony Mieszkańców Spółdzielni Mieszkaniowych ul. Skier ki 1/25 20 - 601 Lublin W nawiązaniu do Państwa pisma z dnia 26 października 2007r., skierowanego do Ministra Sprawiedliwości, stanowiącego prośbę o zajęcie stanowiska. Departament Organizacyjny informuje uprzejmie: Ustawa z 14 lutego 1991 roku Prawo o notariacie nakłada na notariusza obowiązek udzielania stronom niezbędnych wyjaśnień dotyczących dokonywanej czynności notarialnej. Z treści art, 92 § 1 wymienionej ustawy wynika co powinna zawierać komparycja każdego aktu notarialnego. W ocenie Departamentu Organizacyjnego treść aktu notarialnego musi odpowiadać woli stron i wykluczone jest uzależnianie ustawowych praw jednej ze stron od akceptowania treści spornych, Tak więc na notariuszu spoczywa obowiązek zabezpieczenia praw i słusznych interesów stron oraz innych osób, dla których czynność ta może powodować skutki prawne. Odpowiadając na Państwa pytanie w zakresie wypisu aktu notarialnego, stwierdzić należy. 12 kwota uzyskana za wypis stanowi dochód notariusza a jej maksymalna wysokość to 6 złotych za stronę (powiększona o stawkę 22 % podatku VAT). Pamiętać należy, że istnieje możliwość negocjowania ceny wypisu jak również strony mają pełną dowolność przy wyborze notariusza. Ustawa z 15 grudnia 2000 roku o spółdzielniach mieszkaniowych obliguje spółdzielnie do zawierania umów przenoszących własność lokali na członków, którym przysługuje spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu mieszkalnego ( art. 12 ustawy ) i spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu ( art. 171"). Za ogół czynności notarialnych dokonanych przy zawieraniu wyżej wymienionych umów - notariusz otrzymuje wynagrodzenie, które obciąża członka spółdzielni na rzecz którego spółdzielnia dokonuje przeniesienia własności lokalu. Ustalony został stały koszt zawarcia umowy notarialnej w wysokości czwartej części najniższego miesięcznego wynagrodzenia ustalonego w ustawie z 10 października 2002 roku o minimalnym wynagrodzeniu za prace, Zarówno art.12 jak i art. ilu ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych przyznaje notariuszowi wynagrodzenie za ogół czynności notarialnych dokonanych przy zawieraniu umów tam wyszczególnionych, do których zaliczyć można konieczne wypisy dla stron czynności. Natomiast Minister Sprawiedliwości, nie ma uprawnień pozwalających na ingerencję w treść aktu notarialnego." dalej: www.senat.gov.pl/k6/dok/dr/400/446.pdf cytujac strony 334-335 (336-337): "Wynagrodzenie notariusza za ogół czynności notarialnych dokonywanych przy zawieraniu umowy o przeniesienie własności lokalu obejmuje wszelkie czynności notarialne, dokonywane przez notariusza przy sporządzaniu powyższej umowy tj. sporządzanie projektu umowy o przeniesieniu własności lokalu, sporządzenie samej umowy, zawartego w niej wniosku o założenie księgi wieczystej i wpis do niej tego prawa, oraz sporządzenie wypisu aktu do sądu wieczystoksięgowego i przesłanie go wraz ze stosownymi dokumentami oraz sporządzenie po jednym dla każdej ze stron czynności wypisu aktu notarialnego. Praktyka niektórych notariuszy polegająca na pobieraniu dodatkowych opłat, poza wynagrodzeniem zawartym w art. 12 ust. 5 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, nie znajduje uzasadnienia w obowiązujących przepisach." i na koniec www.janinanowak.pl/prasa/wypisy.html Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Re: notarialny akt i zawyzony koszt w pismie od J 13.01.08, 20:43 Jarowicze będą chyba wdzięczni au-ro za wiele cennych informacji dotyczących aktualnych spraw od pewnego czasu podawanych przez niego w tym w tym wątku ! Zastanawiam się tylko, dlaczego nie czyni tego spółdzielnia, która rzekomo tak bardzo dba o nasze interesy. Obecne historie ze slużebnościami, opłatami notarialnymi, opóźnieniami w realizacji składanych przez nas wniosków świadczą raczej o świadomym działaniu przeciw nam. I na koniec - lepiej nie wrzucać teraz nam tematow odwracających naszą uwagę od spraw, ktorymi teraz żyjem. Mam tu na myśli np. informacje w jednym z wątków o podatkach związanych z wykupem przez dotychczasowych najemców tzw. mieszkań zakładowych przekazanych kiedyś spółdzielniom przez różne instytucje. U nas nie ma tego problemu tak więc nie widze potrzeby dyskutowania na ten temat. Mnie bardziej obchodzi kradzione nam 7,5 miliona, rozsypujace się elewacje, potężnie przepłacone docieplenia stropodachów a przede wszystkim ignorowanie tych wszystkich przekrętów przez obecną radę nadzorczą! Po prostu ta rada musi być jak najszybciej wymieniona. Odpowiedz Link Zgłoś
frek Ku przestrodze 17.01.08, 06:44 Dowiaduję się od sąsiadów o opóźnieniach w realizacji procesu wykupu mieszkań w Jarach. Jak to się może skończyć dla "opóźniaczy", można dowiedzieć się z poniższego tekstu: Wiadomość o wejściu w życie prawa pozwalającego wykupić mieszkanie za symboliczną złotówkę spowodowała, że tysiące poznaniaków zaczęło składać wnioski o wykup "M" w swoich spółdzielniach. Te w wielu przypadkach sprzedawały mieszkania sprawnie, były też przypadki opóźnień i odmów. Pierwsza taka decyzja doczekała się sądowego wyroku - niekorzystnego dla spółdzielni. Spółdzielcze mieszkanie na własność za symboliczną złotówkę - taką możliwość dało nowe prawo wprowadzone latem ubiegłego roku. Od 31 lipca do sekretariatów poznańskich spółdzielni ruszyły tłumy mieszkańców, którzy swoje "M" chcieli wykupić na własność. Mieszkańcy, którzy z utęsknieniem oczekiwali ma wejście w życie prawa daj±cego im możliwo¶ć dokonania niezwykle atrakcyjnej transakcji, musieli jednak uzbroić się w cierpliwość. Spółdzielnie zastrzegały, że ogromna ilość składanych wniosków i nie do końca rozwiązane kwestie własności gruntów oraz krótki czas dany im na rozpatrzenie podań musi wpłynąć na terminowość podejmowanych decyzji. Termin trzech miesięcy ocenialiśmy jako trudny, wręcz niemożliwy. W mieście mamy złożone wnioski o wykup gruntów. To utrudnia nam dokonanie przekształceń - mówiła jeszcze w październiku Iwona Ossowska ze Spółdzielni Mieszkaniowej Osiedle Młodych. W efekcie wielu mieszkańców straciło cierpliwość i postanowiła prawnie wyegzekwować swoje prawo. Na policję i do s±dów trafiały zawiadomienia o popełnieniu przez spółdzielnie przestępstwa. Mimo, że spółdzielnie zapewniały, że nie opóźniają wykupu mieszkań a jedynymi powodami przekraczani terminów są względy formalne, do poznańskich sądów trafiło wiele skarg na opóźnienia i ewentualne decyzje władz spółdzielni, które odmawiały sprzedania mieszkania za symboliczne pieniądze. Jak powiedziano nam w Sądzie Rejonowym, nadal toczy się wiele takich spraw. Pierwszy pozew przeciwko spółdzielni doczekał się już nawet wyroku. Poznański sąd uznał, że Spółdzielnia Mieszkaniowa im. Cegielskiego niesłusznie odmówiła najemcom sprzedaży mieszkania po cenie wynikającej z nowej ustawy. Władze spółdzielni argumentowały m.in., że lokatorzy nie partycypowali w kosztach wzniesienia XIX-wiecznych kamienic przy ul. Wierzbięcice. Mieszkanie można było od spółdzielni kupić, ale za 90 procent wartości rynkowej. Mieszkańcy nie godzili się z tą decyzją i postanowili dochodzić swoich racji w sądzie. Ten przyznał im rację. Wyrok nie jest prawomocny i nie kończy definitywnie sprawy, ale jest wyraźnym znakiem, że racja może leżeć jednak po stronie lokatorów... Spółdzielnie zapewniają, że nie opóźniają wykupu mieszkań celowo. Oczywiste jest, że dla wielu poznańskich spółdzielni nowe prawo jest powodem strat. Jednak jako najważniejszy powód opóźnień w wykupie podaje się formalności i dużą liczbę złożonych wniosków. Odmowne decyzje wynikają z interpretacji prawa, z którą wielu mieszkańców się nie godzi. Stąd można liczyć, że niedługo usłyszymy o kolejnych wyrokach dotyczących wykupu mieszkań spółdzielczych za złotówkę. zobacz materiał video wiadomosci.epoznan.pl/index.php? section=news&subsection=news&id=8416 - cały adres należy skopiować i wkleić w pasek adresu w przegl±darce internetowej Ľródło: epoznan.pl Odpowiedz Link Zgłoś
endzu.1 Re: Ku przestrodze 17.01.08, 18:13 Już dawno temu powiedziałem że najlepszym rozwiązaniem było by podzielenia spółdzielni na trzy osiedla. Takie osiedle jako całość ma siłę przebicia np. Pięciolinii, Puszczyka , Wiolinowa, Herbsta i Surowieckiego. Teren mający naturalne granice z ulic. Każda taka enklawa dostała by procentowo ileś tam m2lokali użytkowych. Sami mieszkańcy mogli by założyć spółdzielnie lub wspólnotę sami ponosili by koszty utrzymania. Komunistyczny twór o nazwie SMB Jary to przeżytek rządzony przez byłego agenta WSI, twór który pochłania straszne pieniądze i który robi co chce okradając na każdym kroku spółdzielców. Chociażby sprzedanie górnej płyty parkingów, która to płyta parkingowa byłą własnością spółdzielców. Przypominam że w przeszłości była uchwała że jest zgoda na budowę zadaszonych garaży pod warunkiem że górna płyta będzie ogólnie dostępna dla mieszkańców osiedla Jary. Całkowite koszty budowy parkingów spadły na właścicieli garaży znaczy to że właśnie oni ponieśli koszty górnej płyty parkingowej. Dziś ta zuchwała banda oprawców sprzedaje to co nie należy do niej, to jest czysta kasa, nie inwestując nie budując sprzedaje się to co jest dawno zbudowane. Nasze czerwone słoneczko będąc działaczem spółdzielni Jary sam głosował za tą opcją , dziś kiedy jest na czele grupy sprawującej władzę dokonał jawnego przestępstwa sprzedając to co nie jego. Właśnie dla tego trzeba sprywatyzować mieszkania wykupić je i wtedy wykopać tą bandę na cztery wiatry. Odpowiedz Link Zgłoś
endzu.1 Re: Ku przestrodze 17.01.08, 18:23 Wczoraj dowiedziałem się ciekawej rzeczy, a więc otrzymałem poufną informacje że Banda Czerwonych Kmerów pod dowództwem naszego ukochanego przez wszystkich słoneczka Rysiaczka planuje przejąć i wyodrębnić ze spółdzielni wszystkie lokale użytkowe. To znaczy że gdyby doszło do tego co się zanosi że jeśli wszyscy mieszkańcy bloku wykupią mieszkanka to mogą pokazać Rysiaczkowi figę z makiem i się wyodrębnić. Jeśli zrobią to wszyscy to Rysiaczek ze swoją bandą stanie się właścicielami wszystkich lokali użytkowych. Wyodrębniając się trzeba mieć to na uwadze że każdemu blokowi mieszkalnemu przypisane jest ileś tam m2 lokali użytkowych. Odpowiedz Link Zgłoś
au-ro Re: Ku przestrodze 17.01.08, 18:52 ja juz teraz moge czerwonemu soltysowi pokazac nawet nie fige, a gest kozakiewicza. wara od tego co nie jego. ostatnio uswiadomilem kilka osob, ktore nawet nie wiedzialy co u nas sie swieci, one oczywiscie wszystko rozpowiedzialy dalej. o tych nieszczesnych sluzebnosciach min. jezeli to prawda to czerwonej bandzie naprawde jest spieszno za kratki. Odpowiedz Link Zgłoś
au-ro Re: Ku przestrodze 17.01.08, 18:44 podzial od lat jest konieczny, ale czerwona banda woli miec wszystko pod swoja piecza. podzial taki wcale nie musi oznaczac klotni, gdyz i tak bedziemy korzystali ze wspolnej infrastruktury. zreszta wspolpraca bylaby konieczna, gdyz razem latwiej realizowac wieksze projekty, a od wielu lat nic u nas dzieje sie, oprocz ocieplen, ktore byly konieczne. mniejszymi spoldzielniami/wspolnotami latwiej bedzie zarzadzac, czerwona banda bedzie jednak straszyc wielkimi awanturami, ktorych oczywiscie sami beda inicjatorami. oni nie chca pozbyc sie tego tak latwo, mamy wszak swietna lokalizacje, duzo wolnego terenu, mnostwo zieleni i niestety beznadziejnego i nieudacznego zarzadce. co do parkingow to niestety dla czerwonej bandy, ale beda musieli sie z tego rozliczyc. sytuacja zaczyna sie robic trudna, bo naprawde nie ma gdzie stawac samochodow i coraz trudniej poruszac sie w alejkach zakorkowanych przez nie. zeby nie wiem jak kombinowali to nie sa w stanie wykrecic sie od tego, ze wybudowali parkingi na bazie juz istniejacych, ktorych sami nie sfinansowali. zgodze sie, ze o gorszym standardzie, ale parking to parking. o nadbudowe nikt nie prosil sie. plyta gorna powinna byc dla zainteresowanych, tych ktorzy nie chcieli miec miejsca na wlasnosc. najwyzej czerwony wojt bedzie tlumaczyl sie z tego przed sadem, a kilka tych parkingow w koncu bylo, to bedzie mial z czego. te uchwale tez pamietam, pamietam rowneiz ze przez wiele lat nie bylo zainteresoancyh tymi parkingami, to Jary wymuszaly te budowe do skutku organizujac akcje z podpisami. zapomnieli chyba jednak, do czego zobowiazali sie. moze niech ktos ja wygrzebie, przyda sie w dykusji. Odpowiedz Link Zgłoś
endzu.1 Re: Ku przestrodze 17.01.08, 22:44 Napiszę tak, wielokrotnie uczestniczyłem w RN kilkanaście razy obserwowałem komisje techniczne które zbierały się w sprawie przetargów na remont dachów, wymianę instalacji zimnej i ciepłej wody. W komisjach tych zawsze uczestniczył Pan Linowski i prezes Techniczny. Zawsze ale to zawsze Panowie Ci robili przerwy w obradach wychodzili na korytarz i gdzieś dzwonili z kimś rozmawiali. Nigdy po tych rozmowach nie przywoził nikt posiłków a więc na pewno nie zamawiali jedzonka. Nigdy nie zdarzyło się tak żeby firma która wygrała przetarg pozostała do końca przy tej wywalczonej w przetargu kwocie, zawsze końcowe rachunki były dużo większe od przetargowych. Chce przypomnieć tylko jednego budowlańca który naprawiał nam dachy, na imię miał Jurek. A więc ten Jurek pewnego razu bardzo się wściekł że pomimo że wcześniej jak zeznał dawał Linowskiemu zawsze prezent 20% przestał dostawać zlecenia, przy mnie zwymyślał po komisji jednego z członków że nie dopilnował jego spraw. To co pisze i to co napisał pan au-ro jakby sie pokrywa coś w tym musi być. Zgadzam się z Panem Jarkiem Gazy że obecnie na etapie na jakim sie znajdujemy powinniśmy dyskutować tylko na tematy nas interesujące, aczkolwiek informacje na tematy nam bliskie np. jak radzą sobie spółdzielcy w innych spółdzielniach i jak rozwiązują skutecznbie interesujące i nas sprawy są bardzo mile widziane. Sory to że mieszkańcy jakiegoś tam budynku nie znają swojego przedstawiciela to raczej częsty przypadek jest on skutkiem pewnego myślenia jeszcze z czasów radosnego komunizmu, " a co mnie to obchodzi i tak nikt nie chce znać mojego zdania" a to błąd. Ten błąd dziś mści się na nas i dla tego mamy taki radosny zarząd który jest pewien że co by nie zrobił to i tak kumple z RN krzywdy im nie zrobią. Myślę że w tych przekrętach wielką rolę odgrywają nasi prawnicy tolerując je. Znałem kiedyś jednego prawnika który pracował dla naszej spółdzielni w pewnym momencie powiedział nie ja nie popieram takich działań nie będę niszczył swojej reputacji dla zachcianek nie douczonych ludzi i odszedł. Pozdrawiam mądrych i współczuję głupkom. Odpowiedz Link Zgłoś
au-ro Re: Ku przestrodze 17.01.08, 22:58 przetargi w Jary maja dluga historie. jestem pewny, ze wiele remontow bylo przeprowadzanych przez firmy, ktore musialy wkupic sie w laski pewnych osob i pewnie latwo to sprawdzic, bo tylko krag nielicznych byl dopuszczonych. sam slyszalem o na pewno jednej modernizacji, gdzie stawka bylo 10-20%, gdzie rozgrywajacym byl pan K., ktory ma generalnie opinie lepkorekiego. takie sprawy mozna drazyc, bo ludzie wiedza kto i jak, ale pociagneloby w strone klopotow te rowniez w sumie do jakiegos stopnia niewinne osoby. ta spoldzielnia brzydko pachniala i dalej brzydko pachnie. czego mozna sie spodziewac po SBM, nad ktora wisialo widmo prokuratora. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Re: Ku przestrodze 18.01.08, 08:05 Jestem pod wrażeniem znajomości realiów w naszej spółdzielni przez piszących na tym forum! Są one zgodne z moimi obserwacjami poczynionymi na podstawie zasiadania prze wiele lat w radie nadzorczej spółdzielni. Ale oczywiście wszystkiego nie wiem! Ale nie mam wątpliwosci, że przetargi w Jarach są od dawna ustawiane, takim najnowszym i chyba na najwiekszą skalę był ostatni na docieplenie stropodachów. Wszystkiemu moim zdaniem winna jest slużalcza i bezwolna rada nadzorcza pod przewodnictwem Mirosława Nizielskiego. To towarzystwo trzeba jak najszybciej wywalić, bo chyba 3 może i uczciwe osoby w niej nie są w stanie nic zrobić. Wtedy bardzo szybko poleci i złodziejski zarząd. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Dobra lektura na weekend! 19.01.08, 00:03 Na stronie spółdzielni Jary pod adresem: www.smbjary.waw.pl/zp/zp-24-11.pdf zamieszczono protokół z zebrania przedstawicieli w dniu 24 listopada ubiegłego roku. Na tym zebraniu wolą przedstawicieli ślepo posłusznych zarządowi wprowadzono niekorzystne dla nas zmiany w statucie oraz wykluczono mnie oraz A. Rutkowską i S. Stawickiego. Warto sobie poczytać, bo nawiązuje to do bardzo wielu wypowiedzi w naszym wątku. Oczywiście, wspomniany protokół nie oddaje wiernie wielu wypowiedzi, między innymi moich w związku ze wspomnianymi wykluczeniami. Pominięto np. moje stwierdzenie, że wykluczenie mnie jest swoistego raodzaju zemstą M. Nizielskiego za demaskowanie przeze mnie jego szkodliwej dla spółdzielni działalności. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Rewelacja naszych radnych! 19.01.08, 09:18 Nie dziwota, że w JARACH jest tak jak jest, skoro w drugim pod względem hierarchii organie spółdziekczym tj. radzie nadzorczej zasiadają osobnicy, których znajomość problemów jest żenująca, o czym świadczy poniższy wypowiedż jednego z nich w trakcie naszego ZP w listopadzie ubiegłego roku: " Sprawa biegłych rewidentów, którą chełpi się p. J. Gazy jest nonsensem. ponieważ SBM „Ursynów” (poprzedniczka SMB „Jary”) otrzymała od Skarbu Państwa określone środki na inwestycje. Na podstawie tych danych biegłe rewidentki wydały opinię. Stwierdzenie, że budynki wybudowano z prywatnych środków jest bez sensu, ponieważ w dobie socjalizmu członkowie spółdzielni nie mieli żadnych prywatnych zasobów finansowych." Nie dziwiłbym się, jeśli powiedziałby to jakiś młodzieniec nie znający realiów PRL, ale wystękał to z ogromną pewnością siebie stary chłop! A że sprawa biegłych rewidentek nie jest nonsensem jak tego chce ów znawca PRL, świadczy o tym podtrzymanie wyroku w tej sprawie przez sąd II-giej instancji Krajowej Izby Biegłych Rewidentów w dniu 10 stycznia br! Mnie uczono, że jeśli nie ma się wiedzy, to się milczy a nie plecie banialuki. Odpowiedz Link Zgłoś
au-ro Re: Rewelacja naszych radnych! 19.01.08, 13:30 tez na te bzdure zworcilem uwage. zwyczajne odwracaie kota ogonem i mydlenie oczu. to niby skad ludzie brali pieniadze? z nieba spadaly? towarzysze rozdawali? z ta kara dla rewidentek tez osmieszja sie. oni sa chyba jacys niedouczeni. skoro zostaly ukarane to nie bez powodu. Odpowiedz Link Zgłoś
gh10 Dalej gazy lepperowskie klamia. 20.01.08, 20:27 Kombinat Poludnie, ktory budowal zachodnia czesc Ursynowa pln. mial 250 mln strat planowanych i drugie tyle nieplanowanych rok w rok.Przez caly okres budowy. Wiecej niz polowe wartosci naszego osiedla bezposrednio finansowal fiskus. Wiec daj sobie niedouczku W jednym zdaniu nie sklamal Gazy: > Mnie uczono, że jeśli nie ma się wiedzy, to się milczy a nie plecie banialuki. Odpowiedz Link Zgłoś
au-ro Re: Dobra lektura na weekend! 19.01.08, 13:49 to jest przerazajce. nazywajac rzeczy po imieniu, to banda nieudacznikow. nikomu nie przyjdzie do glowy, dlaczego Pan Gazy mialby dzialac na szkode spoldzielni. to nielogiczne. mniejsza o to czy ktos go lubi, wszak nikogo do sympatii nie mozna zmusic, ale nikt nie zastanowi sie, dlaczego mialby i po co pozbawiac spoldzielnie terenow, o ktore poszla cala awantura. spoldzielnia sama na te chwile pozbawila sie tych terenow, bo po raz kolejny probowala cos uzyskac swoim cwaniactwem i bezprawnie. skoro udalo sie (jeszcze) z parkingami to dlaczego nie sprobowac tutaj. to byloby dopiero dzialanie na szkode spoldzielni, bo jezeli poczyniliby inwestycje na "lewej" nieruchomosci i wczesniej czy pozniej ktos by to jednak odkryl, spoldzielnie mogliby pozbawic tych terenow. ciagle jest zreszta mowa, ze "stracila" spoldzielnia, a nie spoldzielcy. dlatego tak piekla sie. Szanowni Panstwo, oni maja w glebokim powazaniu nas, spoldzielcow, bo oni to nie my. w samym tym sprawozdaniu zreszta, podwazaja to, ze spoldzielnia to spoldzielcy. a niby kto? majtek spoldzielni tez jest majatkiem prywatnym spodlzielcow. spoldzielnia jest tylko tworem, ktory ma reprezentowac spoldzielcow, ulatwiac zarzadzanie naszym majatkiem, a nie nas zastepowac. czerwoni towarzysze zapominaja, kto jest dla kogo. trzeba bylo ukarac kogos za to, ze chcial jasnych regul gry. z niercierpliwoscia czekam na udowodnienie przez spoldzielnie, iz np. parkingi przed zadaszeniem, wybudowala ze srodkow wlasnych. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Wypowiedź radnego! 19.01.08, 15:35 Au-ro, ta bzdurna wypowiedź naszego sąsiada, członka rady nadzorczej, to nie taka drobnostka, nad którą można bez zastanowienia przejść do porządku dziennego! To po prostu próba wmówienia ludziom, że mieszkania spadły im z nieba, że to spółdzielnia czyli osoba prawna dostała na te mieszkania i towarzyszącą infrastrukturę taką jak np. parkingi drogi, pawilony itp. pieniądze od państwa a zatem jest to mienie spółdzielni. Jest to po prostu wstęp do przejęcia majątku należącego do nas wszystkich przez grupkę kilkunastu osób i zrobienie interesu życia! Bo skoro udało się tak łatwo opylić nasze parkingi to dlaczego nie można tego zrobić z pawilonami, lokalami użytkowymi itp. Apetyt rośnie w miarę robienia przekrętów. Tak więc ta wypowiedź radnego nie jest taka śmieszna - ona po prostu jest wynikiem głębokiego przekonanaia sitwy, że można nadal nas okradać. Odpowiedz Link Zgłoś
au-ro Re: Wypowiedź radnego! 19.01.08, 16:24 skoro ten madrala tak twierdzi, to moze niech powie mi, dlaczego spoldzielnia byla zmuszona finansowac te budowy z pomoca preferencyjnych kredytow od panstwa? no ponoc mieli na wszystko srodki finansowe.. oczywiscie kredyty te splacalismy my, spoldzielcy za nasze pieniadze, ale wedlug tego czlowieczka, nie bylo czegos takiego jak nasze i wyglada na to, ze dalej nie ma. przypominam rowniez temu madrali, ze wielu z nas uzyskalo prawo do tych lokali dzieki swoim pieniadzom i temu, ze pozbawiono nas innych okolicznych nieruchomosci. parkingi niech sprzedaja dalej, my w koncu upomnimy sie o to co nasze. wczesniej czy pozniej, a na dachach naszych domow nie bedziemy parkowali. przy okazji z tego sprawozdania "Parkingi są zabudową umożliwiającą właściwe korzystanie z nieruchomości i w świetle przepisów prawa budowlanego są budowlami.". w takim razie skoro zabiera sie nam istniejaca infrastrukture, gdzie jest nowa? wszak uniemozliwia sie nam korzystanie z nieruchomosci. my juz mielismy parkingi. spoldzielnia jest podmiotem zrzeszajacym i reprezentujacym spoldzielcow, a nie odrebnym i autonomicznym tworem, czerwony soltysie. Odpowiedz Link Zgłoś
gh10 Wypowiedz niedouczka Gazego. 20.01.08, 20:35 > To po prostu próba wmówienia ludziom, że mieszkania spadły im z > nieba, że to spółdzielnia czyli osoba prawna dostała na te > mieszkania i towarzyszącą infrastrukturę taką jak np. parkingi > drogi, pawilony itp. pieniądze od państwa a zatem jest to mienie > spółdzielni. Tak jest. I zadne ministerstwo Prawdy tych faktow nie zmieni wstecz. Kombinat Poludnie, ktory budowal zachodnia czesc Ursynowa pln. mial 250 mln strat planowanych i drugie tyle nieplanowanych rok w rok.Przez caly okres budowy. Podobnie bylo z KIS PRE,PRI drogami, wiaduktami i parkingami. Wiecej niz polowe wartosci naszego osiedla bezposrednio finansowal fiskus. W jednym zdaniu nie sklamal Gazy: > Mnie uczono, że jeśli nie ma się wiedzy, to się milczy a nie plecie banialuki. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Odezwał sie kolejny szczekacz! 20.01.08, 21:00 Gh10, a co do cholery do rzeczy ma to, czy kombinaty, które budowały Ursynów, miały straty czy nie? Jeśli nawet te straty pokrywał fiskus, to też nie były to pieniądze spółdzielni tylko budżetu. Niestety, gh10 prezesi już nie podpowiedzieli na kilkudniowym szkoleniu, że kredyty, jakich udzielało kiedyś tam państwo, były spłacane nie przez społdzielnię a przez nas, spółdzielców, którzy przejmowali je na siebie. Pamiętam, że wielu z nas miało taką pozycję na blankietach z comiesięcznym wymiarem opłat. Jeśli fiskus zapłacił za nasze budynki, to niech zarząd do niego poleci i przedstawi kwity i będzie po sprawie! Ale wtedy też nie będa to własne pieniądze spółdzielni jako osoby prawnej. Tak więc podporo prezesów, gh10, doucz się trochę, jakie to fundusze własne, na finansowanie własnego majątku, może mieć taki podmiot jak spółdzielnia mieszkaniowa! Tu kretkiwiczowszczyzna już nie wystarcza, tu trzeba trochę liznąć ustaw i wyroków sądów. Szczygielska i Wierzbicki też nic tu nie wydumają, bo bekną za poświadczanie nieprawdy! Przecież prezesi jeśli są tak pewni tego, że spółdzielnia wybudowała domy i resztę z wlasnych środków, to znajda kogos, kto to potwierdzi. Może np. Krajowa Izba Biegłych Rewidentow tylko trzeba się do niej zwrócić oficjalnie a nie kombinować na ZP! Ale z tym finansowaniem wybudowania budynków to tak jak z naszymi pieniędzmi w banku - wpłacamy do niego swoją kasę, bank ją obraca ale te pieniądze nadal są nasze. Odpowiedz Link Zgłoś
au-ro Re: Odezwał sie kolejny szczekacz! 20.01.08, 22:28 > Gh10, a co do cholery do rzeczy ma to, czy kombinaty, które budowały > Ursynów, miały straty czy nie? Jeśli nawet te straty pokrywał > fiskus, to też nie były to pieniądze spółdzielni tylko budżetu. hm, wszedl gh10 i od razu zapachnialo PRLem, az kwasno w powietrzu ;). Panie badz Pani gh10 niech ma zatem pretensje do Gierka. mnie to nic obchodzi czy mieli straty czy tez nie, mowienie zreszta o stratach za PRLu jest troche smieszne, haha. dlaczego nie wspomina Pan o staratch ludzi, ktorzy musieli wyniesc sie ze swoich nieruchomosci, bo Gierek i jego koledzy mieli zachcianke posiadania domku wraz z ladna dzialeczka w ladnej lokalizacji. > Tu kretkiwiczowszczyzna już nie wystarcza.. prosze nie wyciagac trupow z szafy ;) Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Re: Odezwał sie kolejny szczekacz! 21.01.08, 11:56 Jakoś brakuje mi tu innych szczekaczy z prezesowskiej sfory: megi, Leszka z Jarów, Radnej. Chętnie poznałbym ich poglądy w sprawach, o których teraz dyskutujemy i które są tak ważne dla nas. Odpowiedz Link Zgłoś
frek Pod rozwagę! 21.01.08, 13:23 Proponuje wszystkim dyskutantom zapoanać się z poniższym tekstem i odniesienie do obecnych spraw własności gruntu, służebności itp: Coś kupili, ale nie budynek. Notariusz nie gwarantuje Obecność notariusza przy transakcji i sporządzenie aktu notarialnego nie gwarantuje pełnego zabezpieczenia interesów kontrahenta – to morał z ubiegłotygodniowego wyroku sądu apelacyjnego. Wniosek jest taki, że strony umowy notarialnej tez powinny dochować daleko idącej staranności. Rota sp. z o.o. z Gostynina kupiła (za 40 tys. zł) w 1994 r. od miejscowej spółdzielni spożywców w przetargu obiekt handlowy w atrakcyjnym miejscu z przeznaczeniem pod wynajem i dzierżawę. Jednak w akcie notarialnym Józef D., miejscowy notariusz, wpisał bardzo ogólnikowo, że ta umowa sprzedaży „przenosi wszelkie prawa do nieruchomości”. Później wynikły problemy. Okazało się, że właścicielem obiektu nie była spółdzielnia, ale jakieś bankrutujące przedsiębiorstwo (spółdzielnia tylko od lat nim władała), a grunt należał do gminy, która przejęła pełne prawo do nieruchomości. Rota musiała oddać nieruchomość i zapłacić gminie 25 tys. zł za bezumowne korzystanie z niej przez kilka lat. Wytoczyła więc notariuszowi proces o zapłatę równowartości obiektu – 80 tys. zł, bo tyle gmina uzyskała, sprzedając go w przetargu komuś innemu. Gdyby notariusz dochował ciążących na nim obowiązków, zbadał wole przystępujących do umowy kontrahentów, to musiałby odmówić podpisania aktu notarialnego – argumentował pełnomocnik spółki mec. Janusz Kwaśnicki. – Nie można bowiem sprzedać budynku bez gruntu. Zgodnie zaś z art. 81 prawa o notariacie notariusz ma obowiązek odmówić dokonania czynności notarialnej sprzecznej z prawem. Sąd okręgowy stwierdził zawinienie notariusza, podobnie sąd apelacyjny. Oba sądy jednak odszkodowania spółce nie zasądziły. – Po pierwsze spółka nie może domagać się 89 tys. zł jako równowartości obiektu, gdyż nawet bez zawinienia notariusza nie mogła nabyć jego własności. Zatem strata może być tylko to, co zapłaciła, czyli 40 tys. zł- powiedziała sędzia Aldona Wapińska. – Po drugie, sama spółka przyczyniła się do starty. Miała bowiem adwokata, a i sama zajmowała się obrotem nieruchomościami, mogła zatem dość łatwo ustalić wady prawne obiektu oraz powinna wiedzieć, że budynku bez gruntu kupić nie można. Co się zaś tyczy 25 tys. zł za bezumowne korzystanie z obiektu, to w zdecydowanym stopniu (9/10) winny obciążać spółkę, gdyż dość wcześnie dowiedziała się, że nie nabyła własności, a nadal obiektem władała. Co ważne, przez kilka lata czerpała korzyści z wynajmowania lokali, uzyskując ponad 80 tys. zł, co znacznie przekraczało jej straty. Dlatego, mimo zawinienia notariusza, który nie ustalił zamiaru stron przystępujących do umowy, nie ma podstaw do zasądzenia odszkodowania. Wyrok jest prawomocny. Marek Domagalski. Rzeczpospolita.6.09.2005 Staranność notariusza - (art. 80 i 81 prawa o notariacie) • Akty i dokumenty powinny być sporządzone przez notariusza w sposób zrozumiały i przejrzysty. • Dokonując czynności , notariusz jest obowiązany czuwać nad należytym zabezpieczeniem praw i słusznych interesów stron oraz innych osób, dla których czynność ta może spowodować skutki prawne. • Notariusz jest obowiązany udzielić stronom niezbędnych wyjaśnień dotyczących dokonywanej czynności notarialnej. • Notariusz odmawia dokonania czynności notarialnej sprzecznej z prawem. Odpowiedz Link Zgłoś
au-ro Re: Pod rozwagę! 21.01.08, 14:58 byl i jest PRL. po co w takim razie posrednictwo notariusza skoro nie jest on za nic odpowiedzialny, a bierze pieniadze. ten kraj to bagno. jak widac wyrok na zamowienie, bo kto to sprawdzi i dojdzie prawdy.. ja od dawna nie wierze w niezawislosc kolesiowskich sadow. Odpowiedz Link Zgłoś
frek Re: Pod rozwagę! 21.01.08, 16:16 Au-ro, oczywiscie twoje wnioski z tej lektury jak najbardziej sluszne - prawnik wybronil prawnika. Ale ja zwracam uwage na inne aspekty tej sprawy - konieczność jasno, jednoznacznie i zrozumiale sformułowanych aktów notarialnych a przede wszystkim sprawa własności gruntów i ewentualne tego skutki w sytuacjach niejasnych a take mamy teraz na Jarach!. Odpowiedz Link Zgłoś
au-ro Re: Pod rozwagę! 21.01.08, 17:00 to oczywiste. jak znam zycie i te spoldzielnie to w projekcie aktu pojawi sie mnostwo dziwnych i niepotrzbenych zapisow. pozniej bedzie walka o to, zeby w ogole udostepnili projekt aktu do konsultacji. do tego jeszcze dluga droga.. mnostwo niedopowiedzen jest. ciagle tylko unikaja odpowiedzi. a o sluzebnosciahc ucichli. Odpowiedz Link Zgłoś
edytake1 Re: Pod rozwagę! 22.01.08, 00:17 parę ciekawostek w tym o wspomnianych aktach www.sosplock.kylos.pl/artykuly.php#id25 Odpowiedz Link Zgłoś
edytake1 Re: Odezwał sie kolejny szczekacz! 22.01.08, 00:11 ehh, pewno endzu zmienił nicka ;) Odpowiedz Link Zgłoś
gh10 Glupszy niz ustawa przewiduje. 22.01.08, 18:30 Po pierwsze. Nie da sie udowodnic, ze spoldzielcy zaplacili za wszystkie tereny i wybudowanie budynkow z wlasnej kieszeni. Tzw spoldzielnie mieszkaniowe sluzyly tylko do dystrybucji tych dobr przez panstwo. Pozory spoldzielczosci a naprawde bylo to administrowanie. Ustawa Glapinskiego z bodaj 92 pozwalala na terenach uzytkowanych uwlaszczyc sie spoldzielniomn za b. tanie pieniadze. Trojce destrukcyjnych frustrantow udalo sie. Wszyscy na tym stracilismy. PS. Mam prosbe do pampersow aby nie bzdzili tu na tematy o ktorych nie maja pjecia. Odpowiedz Link Zgłoś
au-ro Re: Glupszy niz ustawa przewiduje. 22.01.08, 21:30 buhahahahaha, taaaa.. ja nie widze problemu. skoro Jary maja czyste lapki, a nie maja, bo maja brudne i bardzo lepkie to powinny te tereny przejac bez problemow. jak widac nawet ustawa Glapinskiego w tym jednak nie pomogla. nie bez powodu. no, ale nikt nie ma pojecia o tym, ani mny, ani ustawodawcy. pewnie bez pojecia zostali ukarani rewidenci. wszyscy sa glupi. to Jary sa alfa i omega. my na tym nie stracilismy. dlaczego? bo, przepraszam za okreslenie, ale g...o bysmy z tego mieli. dlatego najbardziej piekli sie czerowny soltys i jego klakierzy. problem polega na tym, ze interesy tej bandy wcale nie sa zbiezne z interesami spoldzielcow. w spoldzielniach maja prawo byc nieprawidlowosci, nawet w najlepiej zarzadzanych firmach takie sa pojawiaja, ale za duzo tych nieprawidlowosci w Jarach przez te wszystkie lata. mnostwo przypadkow, ze to Jary dzialaly w zlej wierze i na niekorzysc spoldzielcow, nie wykazujac nawet odrobiny dobrej woli, a traktujac nas jak podwladnych. pania czy pana gh10 jakos nie boli, ze spoldzielcy traca parkingi, oburza sie za to, ze majateczek czerwonemu soltysowi uciekl sprzed nosa. gh10, puknij sie czlowieku w glowke. skoro spoldzielcy nie moga udowodnic, ze zaplacili za wszystko, to spoldzielnia tym bardziej. skoro to ma byc panstwa, dlaczego zatem mialoby to przejac spoldzielnia, ktora jej w lapakach kilku cwaniaczkow? sam zreszta przynajesz sie, ze spodziielnia chciala przejac nie jej majatek. wielu tam was jeszcze czerowny soltys ma? wszyscy tak "inteligentni"? Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy gh10, bredzisz! 22.01.08, 21:42 No, no, z twoich wywodów wynika chyba, że budynki i wszystko dookoła sfinansowali jacyś dobrzy wujkowie z Moskwy lub Waszyngtonu! Tyle dobra powstalo i cholera wie skąd na to byla kasa! Coraz ciekawiej. Wobec tego przeczysz swemu koledze Sołtysiakowi, który wielokrotnie mówił, że koszty tego poniosła spółdzielnia. Poza tym gdy piszesza, że spółdzielczość to pozory, bo w rzeczywistości to było tylko administrowanie, to robisz duże kuku koledze Ryszardowi, który tak pięknie mówi zawsze o spółdzielczości i związanym z nią solidaryźmie! A dlaczego to pan Sołtysiak, prawnik, do tego wieloletni przewodniczący komisji lokali, garaży i gruntów nasze rady nadzorczej nie zechciał skorzystać z dobrodziejstw ustawy Glapińskiego i nie załatwił uwłaszczenia się Jarów na użytkowanych gruntach za bardzo tanie pieniądze? Trójka frustratów wtedy przeciez w niczym mu nie przeszkadzała! To bardzo latow sprawdzic w dokumentach. Odpowiedz Link Zgłoś
au-ro Re: gh10, bredzisz! 22.01.08, 22:34 > A dlaczego to pan Sołtysiak, prawnik, do tego wieloletni > przewodniczący komisji lokali, garaży i gruntów nasze rady > nadzorczej nie zechciał skorzystać z dobrodziejstw ustawy > Glapińskiego i nie załatwił uwłaszczenia się Jarów na użytkowanych > gruntach za bardzo tanie pieniądze? bo widocznie z niego taki prawnik jak z koziej.. prosze sobie dokonczyc na wlasna reke ;). co to za prawnik, ktory tak zarzadza spoldzielnia, ze na kazdym kroku kroku kuleje stosowanie sie do prawa. no, ale tak juz to jest ze 100% wytworami PRLu. niektorym wtedy bylo naprawde cieplo. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Żałosny spektakl! 24.01.08, 23:32 Dzisiaj przemogłem się i poszedlem na posiedzenie naszej wspaniałej rady nadzorczej. Na razie napiszę tylko o sprawie, która bardzo interesuje wielu z nas - chodzi o słynne juz slużebności! Otóż temat ten znalazł się w planie pracy komisji rewizyjnej pod przewodnictwem pan M. Rogozińskiej. Z jednej strony dobrze, bo może wreszcie coś się wyjaśni. Bo sama pani Magda powiedziała, że członkowie rady nie wiedzą o co tak w rzeczywistości chodzi, spółdzielcy piszą w tej sprawie do rady pisma. A jak sięgniecie do protokołu chyba z październikowego posiedzenia RN (www.smbjary.waw.pl), to wtedy właśnie nasze orły z rady przegłosowały w ciemno uchwałę w sprawie służebności. Teraz twierdzą, że nie wiedzą o co chodzi i dopiero będą pracowicie zgłębiać wiedzę w pół roku po przegłosowaniu uchwały! W taki właśnie sposób podejmowana jest większość uchwał w obecnej radzie. Aby szybciej i do domu! Odpowiedz Link Zgłoś
au-ro Re: Żałosny spektakl! 25.01.08, 00:23 przeciez trzeba nas robic w balona, dla naszego dobra oczywiscie, jakby powiedzial jakis czy jakas hg10 lub ktos im podobny, a wszyscy ktorzy sa przeciwko SBM Jary to jej wrogowie, bo jedyna sluszna postawa jest przyklaskiwanie czerwonemu soltysowi i jego "niezwykle rozgarnietej" swicie. zadna inna posstawa nie jest i nie bedzie tolerowana. a jak to cale zamieszanie ma sie do tego? forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=643&w=25321548&a=74327346 Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Prawo w Jarach po to, by je łamać! 25.01.08, 08:20 Au-ro podał link do wpisu kogoś z Jarów, kto się zastanawia czy uchwała dotycząca służebności podjęta chyba w październiku ubiegłego roku przez naszą wspaniałą radę jest prawomocna skoro podjęto ją niezgodnie z obowiązującym regulaminem rady. Oczywiście, istotnie została ona podjęta z rażącym naruseniem prawa! I co? I nic, bo ten kto ma władzę tj. zarząd i rada nadzorcza może bezkarnie kpić sobie z prawa! Kto z nas zaskarży ją np. do sądu i wyda 200 zł na wpis? Chyba nikt. Czy spotka coś członka rady za bezmyślne głosowanie? - raczej nie. Czy spotka coś prezesów za takie przygotowanie uchwały i wpuszczenie rady w maliny? idę o zakład, że zarząd dostanie oczywiście jak zwykle pełną premię! Przecież tak samo postępuje się fałszując dokumenty(sprawozdania finansowe czy protokół z ZP, na którym mnie wywalano ze spółdzielni), oszukując członków przekazując im nieprawdziwe informacje w czym celuje zarząd i M. Nizielski itp. Wczoraj, na posiedzeniu RN, "nowelizowano" kolejny już raz regulamin wyboru wykonawców - z uśmiechem przysłuchiwałem się zupełnie zbędnej dyskusji niektórych członków rady nad jego zapisami bo przecież i tak nikt go nie będzie przestrzegał! Bo regulamin jest po to, aby był jedynie w spisie dokumentów, bo takie są niby wymagania prawa. Tzw. lustrator sprawdza ewentualnie, czy jest takowy dokument ale już nie sprawdza, czy zamówień obcym wykonawcom udzielano zgodnie z tym regulaminem. I tak to działa od lat! Odpowiedz Link Zgłoś
au-ro Re: Prawo w Jarach po to, by je łamać! 25.01.08, 14:12 jak trzeba bedzie to ktos zaskarzy. zrzuci sie na wpis ;). Odpowiedz Link Zgłoś
endzu.1 Re: Prawo w Jarach po to, by je łamać! 25.01.08, 16:58 Jako że uchwała została przegłosowana nie zgodnie z prawem przez RN do sądu podaje się RN. w całości jako wonnego głównego podaje się przewodniczące RN. Dokonuje się wpisu do sądu i wpłaca się opłatę sądową taką jaką zażąda sąd. We wniosku należy zażądać zwrotu poniesionych kosztów. W tym momencie należy wyznaczyć zastępstwo procesowe biorąc najdroższego adwokata w Polsce który liczy sobie tak około 250zł. za godzinkę pracy. Jeśli sprawa jest czysta adwokat zbiera około 5 000,00 zł ustawa zostaje unieważniona, koszty ponoszą solidarnie członkowie RN. Ale ja myślę że lepiej jest zrobić inaczej a mianowicie, każde naruszenie prawa należy zgłosić do prokuratury, po prostu zasypywać prokuraturę podejrzeniami o dokonanie przestępstwa. Należy zacząć od sprzedaży górnych płyt parkingowych. Dalej o nie gospodarność w wydawaniu spółdzielczych pieniędzy podając jakiś tam przykład np. drugie ocieplenie budynku. Za każdym razem jak będzie ktoś podejrzewał że w pracy ktoś pije alkohol dzwonić na policję w celu zbadania delikwenta na alkomacie. Po prostu dręczyć sołtysa i jego trzodę chlewną. Odpowiedz Link Zgłoś
au-ro Re: Prawo w Jarach po to, by je łamać! 25.01.08, 22:03 i wyglada na to, ze trzeba tak bedzie zrobic a przede wszystkim zaczac mobilizowac sasiadow, wydrukowac pisemka z naswietleniem problemow itd. dla mnie sprawa jest jasna, jezeli ktos sklamal raz lub dopuscil sie swiadomych naruszen prawa to znaczy, ze przez caly okres swojej dzialalnosci to robil. to nie sa zwykle potkniecia. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Re: Prawo w Jarach po to, by je łamać! 25.01.08, 22:37 Ja bym jeszcze gorąco zachęcał do chodzenia na posiedzenia RN - każdy członek społdzielni może na nich być obecny! Przekonacie się wówczas sami, jakie jest to teraz dno, jak sie "obraduje", o jakich bzdetach się deliberuje, jak podejmuje się często bardzo ważne dla nas uchwały bez znajomości zagadnienia, za co radni biorą kasę, jak bredzą jak potłuczeni itp. Popieram pomysł z pisemkami rozsyłanymi drogą mailową po uprzednim uzyskaniu adresów od sasiadów oraz wykorzystania do tego skrzynek pocztowych - teraz bardzo łatwo wrzuca się do nich wszelkie druki, ulotki itp. Podobnie pomysł endzu1 z masowym składaniem doniesień do prokuratury - rzeczywiście na pierwszy ogień warto puścić handel miejscami postojowymi na górnych płytach i sprzedawanie ich obcym a nie członkom naszej spółdzielni. Poza tym do prokuratury kwalifikują się wszelkie kłamstwa członków organów spółdzielczych a więc zarządu i rady. I własnie obawa przed takimi naszymi krokami jest głównym powodem usuwania z protokółów rady wszelkich nazwisk członków tego organu zabierających głos na jego posiedzeniach i utajnianie protokółów poszczególnych komisji rady. Ja nie mogę doprosić się od dwóch miesięcy wglądu w te dokumenty z prac komisji techniczno- inwestycyjnej pod przewodem Andrzeja Studniarskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
gh10 Gazy. Wylecz sobie watrobe. Masz nadproddukcje 25.01.08, 23:35 zolci. Ona Ci zalewa oczy i mozg. tle lat w RN w Jarach, kolejne Zarzady wybierane przez Ciebie (byles na nieszczescie Jarow b.wplywowym jej czlonkiem a nawet chyba z dwa razy przewodniczacym czy vice) bardzo szybko byly wyrzucane. Zadko ktory wytrzymal rok w Jarach. Nigdy nic pozytecznego, konstruktywnego nie zrobiles dla spoldzielni. Jestes notorycznym destruktem i bardzo sie ciesze, ze Twoje wpywy sie koncza. Masz tu jeszcze kilku jakichs klakierow (widac, ze to pampersy) ale wiekszosc ma Ciebie i Twojej postawy serdecznie dosyc. Tak to bywa z zakompleksionymi kurduplami. Odpowiedz Link Zgłoś
au-ro Re: Gazy. Wylecz sobie watrobe. Masz nadproddukcj 25.01.08, 23:50 hehe, kolejna konstruktywna i wiele wnoszaca wypowiedz gh10. wiekszosc? to kto? czopki czerwonego soltysa? towarzystwo z PRLu uwielbialo naduzywac liczby mnogiej. chyba im to zostalo. ps. na zlodzieju czapka gore? czlowiek z czystymi lapkami nie powinien bac sie prokuratury. zarzad, ktory w swoich szeregach ma lapowkarzy chyba jednak nie jest czysty. Odpowiedz Link Zgłoś
au-ro Re: Gazy. Wylecz sobie watrobe. Masz nadproddukcj 25.01.08, 23:54 jeszcze jedno, od kiedy to watroba produkuje zolc. coz, gh10 duzo gada, a malo wie. typowy "prlowski dyrektor z wyksztalcenia". ps. tyle artykulow prawsowych na temat Jarow w sprawie nieprawidlowosci to chyba nie doczekala sie zadna inna spoldzielnia Odpowiedz Link Zgłoś
endzu.1 Re: Gazy. Wylecz sobie watrobe. Masz nadproddukcj 27.01.08, 19:28 gh10 napisał: > zolci. Ona Ci zalewa oczy i mozg. tle lat w RN w Jarach, kolejne > Zarzady wybierane przez Ciebie (byles na nieszczescie Jarow > b.wplywowym jej czlonkiem a nawet chyba z dwa razy przewodniczacym > czy vice) bardzo szybko byly wyrzucane. Zadko ktory wytrzymal rok w > Jarach. Nigdy nic pozytecznego, konstruktywnego nie zrobiles dla > spoldzielni. Jestes notorycznym destruktem i bardzo sie ciesze, ze > Twoje wpywy sie koncza. Masz tu jeszcze kilku jakichs klakierow > (widac, ze to pampersy) ale wiekszosc ma Ciebie i Twojej postawy > serdecznie dosyc. Tak to bywa z zakompleksionymi kurduplami. To co napisałeś odczytuję jako atak na głowę państwa Pana Kaczyńskiego " Tak bywa z zakompleksionymi kurduplami " Jestem zmuszony złożyć doniesienie do prokuratury na Ciebie o obrazę Prezydenta RP. Możesz ubliżać każdemu i mnie też spływa to po mnie, oznacza to tylko jaki jesteś mały i jak nie wiele Ci potrzeba miejsca, wystarczy mała wilgotna odbytnica któregoś z członków zarządu i jesteś zadowolony. Ale nie wolno obrażać Ci głowy państwa Polskiego Pana Prezydenta Kaczyńskiego wyzywając go od zakompleksionego kurdupla. Odpowiedz Link Zgłoś
jan-w Re: Gazy. Wylecz sobie watrobe. Masz nadproddukcj 27.01.08, 19:53 Abstrahując od istoty waszych "polemik" ;-), skojarzenie mało pochlebnego określenia z prezydentem, pojawiło się tylko w twoim poście. Obawiam się więc, że możesz złożyć tylko autodonos. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Uchwały zaskarżone! 30.01.08, 22:48 Wczoraj i dzisiaj trójka szkodników spółdzielczych wykluczonych przez zmanipulowanych przedstawicieli złożyła do sądu okręgowego pozwy o uchylenie ich uchwał podjętych na ostanim ZP i "przyklepujących" porozumienie zarząd - rada nadzorcza w tej sprawie! Jutro zamieszczeę wyrok w podobnej sprawie jaki zapadł w kilku instancjach sądowych w ubiegłym roku i komentarze do niego. Wyrok dotyczył wykluczonego członka spółldzielni z Cycowa, teraz kolej na stolicę! Odpowiedz Link Zgłoś
endzu.1 Re: Uchwały zaskarżone! 31.01.08, 00:02 jaromir_gazy napisała: > Wczoraj i dzisiaj trójka szkodników spółdzielczych wykluczonych > przez zmanipulowanych przedstawicieli złożyła do sądu okręgowego > pozwy o uchylenie ich uchwał podjętych na ostatnim ZP > i "przyklepujących" porozumienie zarząd - rada nadzorcza w tej > sprawie!> > Jutro zamieszczę wyrok w podobnej sprawie jaki zapadł w kilku > instancjach sądowych w ubiegłym roku i komentarze do niego. Wyrok > dotyczył wykluczonego członka spółdzielni z Cycowa, teraz kolej na > stolicę! I bardzo dobrze Panie Gazy. Nie będzie SOŁTYS pluł nam w twarz. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Wykluczanie spółdzielców za krytykę sitwy! 31.01.08, 08:38 Zgodnie z wczorajszą zapowiedzią, zamieszczam informacje nawiązujące do wykluczenia mnie, Anny Rutkowskiej i Stefana Stawickiego ze spółdzielni za patrzenie na ręce i krytykę poczynań jarowskiej sitwy. Przy okazji informuję, ze wbrew plotkom rozsiewanym przez zarząd i wiernych mu giermków, nadal jesteśmy członkami spółdzielni Jary. Prawo do krytyki władz spółdzielni mieszkaniowej Jarosław B. był członkiem Spółdzielni Mieszkaniowej "Centrum" w Cycowie na skutek nabycia spółdzielczego lokatorskie prawa do lokalu. Od początku 2006 r. kilkakrotnie wyrażał swe głosy krytyczne pod adresem Zarządu Spółdzielni i sposobu jego pracy, nawiązując m.in. kontakt z lokalnymi mediami (Kurier Lubelski), prowadząc dyskusje na forach internetowych czy po prostu wypowiadając je wprost do władz Spółdzielni czy też spółdzielców. Domagał się w nich głównie poszanowania prawa przez Zarząd, zgodnych z prawem dokumentów ustrojowych spółdzielni, przejrzystości finansowej i decyzyjnej oraz optymalizacji kosztów Spółdzielni (np. propozycje zmiany sposobu ogrzewania). W lipcu 2006 r. Rada Nadzorcza Spółdzielni Mieszkaniowej "Centrum" w Cycowie podjęła uchwałę w sprawie wykluczenia z rejestru członków spółdzielni Jarosława B., uzasadniając świadomym działaniem na szkodę Spółdzielni. Jarosław B. wniósł pozew do Sądu o uchylenie uchwały walnego zgromadzenia Spółdzielni. Sprawa objęta jest Programem Spraw Precedensowych Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, a powoda na zasadzie pro bono reprezentuje adwokat Magdalena Karwacka. Kurier Lubelski z 29 marca: - Jestem niezmiernie szczęśliwy, że wygrała demokracja - powiedział wczoraj Kurierowi Jarosław Białkowski. - Cieszę się, że będę mógł wrócić do spółdzielni. Ta sprawa dużo mnie kosztowała. - To jednak nie koniec - zapowiada Grzegorz Godlewski z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. - Zależy nam na tym, żeby takie sytuacje w ogóle się nie zdarzały. Dlatego chcemy, aby ta sprawa trafiła jak najwyżej, a więc do Trybunału Konstytucyjnego. Zrobimy wszystko, by ukrócić podobne praktyki. Fundacja uznała, że precedens Białkowskiego ma szerszy kontekst, bo dotyczy prawa do krytyki i wolności słowa w spółdzielniach mieszkaniowych w całej Polsce. - W niniejszej sprawie mamy więc do czynienia z klasycznym przykładem wykluczenia członka, który bierze aktywny udział w życiu spółdzielni i korzysta z uprawnień do kontroli organów spółdzielni, które sprawują pieczę nad jego majątkiem - dowodzą prawnicy fundacji. - To niedopuszczalne. Gazeta Prawna" - Prof. Zbigniew Hołda o wykluczaniu "niewygodnych" członków spółdzielni mieszkaniowych 23 kwietnia w "Gazecie Prawnej" zamieszczono artykuł obrazujący problem wykluczania ze spółdzielni mieszkaniowych osób, które podejmują krytykę władz spółdzielni. W artykule opisana jest objęta Programem Spraw Precedensowych sprawa Jarosława B. z Cycowa. Od początku 2006 r. kilkakrotnie wyrażał on swe głosy krytyczne pod adresem Zarządu Spółdzielni i sposobu jego pracy, nawiązując m.in. kontakt z lokalnymi mediami (Kurier Lubelski), prowadząc dyskusje na forach internetowych czy po prostu wypowiadając je wprost do władz Spółdzielni czy też spółdzielców. Domagał się w nich głównie poszanowania prawa przez Zarząd, zgodnych z prawem dokumentów ustrojowych spółdzielni, przejrzystości finansowej i decyzyjnej oraz optymalizacji kosztów Spółdzielni (np. propozycje zmiany sposobu ogrzewania). W lipcu 2006 r. Rada Nadzorcza Spółdzielni Mieszkaniowej "Centrum" w Cycowie podjęła uchwałę w sprawie wykluczenia z rejestru członków spółdzielni Jarosława B., uzasadniając świadomym działaniem na szkodę Spółdzielni. Jarosław B. wniósł pozew do Sądu o uchylenie uchwały walnego zgromadzenia Spółdzielni. Zdaniem prof. Zbigniewa Hołdy, którego wypowiedź znajduje się w artykule, jest to klasyczny przykład wykluczenia członka, który bierze aktywny udział w życiu spółdzielni i korzysta z uprawnień do kontroli organów spółdzielni, które sprawują pieczę nad jego majątkiem. (ds) Kolejna rozprawa w sprawie wyrzucenia ze spółdzielni mieszkaniowej za krytykę jej władz W dniu 23 maja 2007 r. odbyła się kolejna rozprawa przed Sądem Okręgowym w Lublinie w sprawie z powództwa Jarosława B. przeciwko Spółdzielni Mieszkaniowej w Cycowie dotycząca wykluczenia z członkostwa w Spółdzielni za działanie na jej szkodę. Działaniem tym - wedle pozwanej - była krytyka krytykę władz i sposobu funkcjonowania Spółdzielni. Podczas rozprawy Sąd przesłuchał wezwanego świadka oraz przeprowadził dowód z przesłuchania stron na okoliczność wyjaśnienia podstaw wykluczenia. Powód przed rozprawą złożył - przygotowane we współpracy z prawnikami Programu Spraw Precedensowych - pismo procesowe zawierające wniosek o wystąpienie do Trybunału Konstytucyjnego z pytaniem prawnym. Intencją wnioskodawcy jest zwrócenie uwagi Trybunału na zgodność przepisów ustawy Prawo Spółdzielcze dotyczących wykluczenia w zakresie w jakim odsyłają do rozwiązań statutowych mogących stanowić ograniczenie konstytucyjnej wolności słowa. Ostatecznie - na wniosek pozwanej - Sąd postanowił wezwać kolejnego świadka i odroczyć rozprawę do dnia 14 czerwca 2007 r. Dokończenie w następnym poście! Odpowiedz Link Zgłoś
au-ro Re: Wykluczanie spółdzielców za krytykę sitwy! 31.01.08, 18:18 a moze w koncu nadszedl ten czas na wykluczenie czerwonego soltysa i jego czopkow? Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Sami sie nie wykluczą! 31.01.08, 20:03 Problem polega na tym, że wyklucza rada nadzorcza na wniosek zarządu! Przecież wiadomo, że sitwa na siebie nie złoży wniosku do RN o wykluczenie! Tak więc ta ścieżka odpada! Jedyny sposób to odwołać obecna, uleglą zarządowi rade i powolac nowa a to dopiero będzie w stanie wywalic Sołtysiaka, Kretkiewicza i Furmanowskiego! Inna jescze mozliwość to nie udzielić członkom zarządu absolutorium i zaraz potem złożyć wnioski o ich odwołanie. Chyba, że wcześniej prokuratura dobierze się im do skóry za machloje z parkingami, ociepleniami, dociepleniem stropodachów, wyłudzaniem 7,5 miliona złotych czy posługiwanie się dokumentami poświadczajacymi nieprawdę w celu wyłudzenia gruntu od miasta.itp. Najprostsza i najszybsza droga to jednak zmiana rady. Słyszałem, ze sąd rejestrowy nie zarejestrował nam ststutu. Nie wiem jednak z jakich powodów. Odpowiedz Link Zgłoś
grek34 Re: Sami sie nie wykluczą! 31.01.08, 22:51 jaromir_gazy napisała: > Najprostsza i najszybsza droga to jednak zmiana rady. Tak, ale pod warunkiem, że członkowie spółdzielni przybędą licznie na zebranie i zagłosują za odwołaniem. Trzeba pamiętać, że odwołanie członka rady odbywa się większością 2/3 głosów. Poza tym z doświadczenia wiem, że zwolennicy rady i zarządu są z reguły zdyscyplinowani i przychodzą na zebrania, a pozostali członkowie raczej nie. Ale życzę powodzenia. Pozdrowienia z Radomia - tu mamy podobne problemy. Odpowiedz Link Zgłoś
endzu.1 Re: Sami sie nie wykluczą! 01.02.08, 15:12 Jest jeszcze inna możliwość o której nikt nie mówi a chyba jest bardzo prosta zwołać zebrania grupy członkowskiej czyli mieszkańców danego budynku i zmienić przedstawiciela. To przedstawiciele wybierają RN i dają absolutorium dla zarządu. Nowi przedstawiciele zgodnie ze statutem spółdzielni mogą zwołać nadzwyczajne ZP i pogonić tą hołotę na zbity pysk. Tylko trzeba przypilnować żeby Czerwony Kmer nie zamordował komputera tam mogą być arcyciekawe sprawy Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Re: Sami sie nie wykluczą! 01.02.08, 20:06 Endzu1, na szczęście, nie ma już takiej możliwości, by można było zwołać zabranie grupy członkowskiej, wybrać nowego przedstawiciela itp - po prostu znowelizowan ustawa o spółdzielniach mieszkaniowych nie przewiduje już takich organów w spółdzielnaich mieszkaniowych jak grupy członkowskie i zebranie przedstawicieli! Bo zarówno przedsatwiciele jak i ich zebranie dawało się bardzo łatwo manipoulować zarządowi i radzie nadzorczej czego najlepszym przykładem było rok temu przegłosowanie zwrotu przez nas 7,5 miliona złotych na fundusz zasobowy, wbrew prawu a przede wszystkim wbrew samym sobie! A takich "kwiatków" (nie-)odpowiedzialności przedstawicieli jest znacznie więcej. I dlatego mamy to, co mamy czyli permanentne oszukiwanie spółdzielców przez tych, którzy już dawno powinni być pogonienie na zbity pysk! Ale nie tak łatwo oderwać kogoś od dobrze zaopatrzonego koryta! Wczoraj dowiedziałem się np. o kolejnym przypadku spartaczenia ociepleń przez wykonawcę bądź nasze służby techniczne(nadzór, odbiór roboty itp), bo koledze do mieszkania przy Pięciolinii 8 m 61 i komuś wyżej koncertowo leje się woda do mieszkania. Spece ze spółdzielni na czele z W. Furnmanowskim i A. Linowskim oczywiście nie dają sobie z tym rady. Po nierównej walce z siłaami natury postanowiono zapłacić koledze 400 złotych, chyba żeby zamknąć mu gębę! A takich przypadków znam kilka. Oczywiście, rada nadzorcza a dokładniej komisja techniczno-inwestycyjn też o niczym nie wie! Tak więc nie ulega wątpliwości, że mamy do czynienia z grupą wyłudzaczy na nas żerujących! Wielokrotnie mówiłem, że za obecny stan odpowiada przede wszystkim rada, która gdyby tylko chciała, szybko zrobiłaby porządek z nierobstwem. Ale czego spodziewać się po organie kierowanym przez M. Nizielskiego, osobnika, który u nas nie mieszka i znany jest głównie z krętactwa a nie solidnej pracy i działania na rzecz spółdzielców. Odpowiedz Link Zgłoś
au-ro Re: Sami sie nie wykluczą! 01.02.08, 22:36 ciekawe jaka tym razem lapoweczke musial zaplacic wykonawca za dopuszczenie do tych prac, bo chyba nikt nie ma watpliwoscii, ze tak bylo. nie po raz pierwszy zreszta. zastanawia mnie czy oni mysla, ze ludzie sa tak tepi, czy az tak bezpiecznie czuja sie na tych stolkach i mysla, ze nikt o tym nie dowie sie. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Re: Sami sie nie wykluczą! 01.02.08, 23:45 Nie dopuszczam myśli, że nasi biorą łapóweczki! Przecież to wzory wszelkich cnót do naśladowania! Uczciwi do granic bólu. Nawet im przez myśl nie przmkną takie rzeczy. Na stropodachach puknęli nas dla samej idei - tak jakoś wybrało im się zupełnie przypadkowo dwie najdroższe firmy. Może były one w ciężkiej sytuacji i po prosu mieli litościwe serce. Dobre uczynki też od czasu do czasu trzeba robić i to zupełnie bezinteresownie! Odpowiedz Link Zgłoś
au-ro Re: Sami sie nie wykluczą! 02.02.08, 15:02 wystarczy sprawdzic kto to przyklepal. ja wiem kto ma opinie najwiekszego zlodzieja i lapowkarza w zarzadzie Jarow, ale to rozmowa na inna okazje. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Czy ja straszę prezesa? 10.02.08, 12:15 Chyba na początku tygodnia złożyłem wizytę w spółdzielni celem zaznajomienia się z tzw. decyzją zezwalającą na użytkowanie mojego budynku przy ul. Dunikowskiego 1. Po prostu w obliczu totalnego olewania problemu własności gruntów przez nasz zarząd i radę nadzorczą postanowilem wziąć sprawę w swoje ręce. Docierając do różnych istotnych dla sprawy dokumentów okazało się, że ku mojemu i nie tylko zaskoczeniu, budynek, w którym mieszkam, nie ma wspomnianej decyzji, w każdym razie nie ma jej w urzędzie dzielnicowym ani powiatowym inspektoracie nadzoru budowlanego. Postanowilem jeszcze sprawdzić w spółdzielni, czy przypadkiem nie ma tego kwitka. Oczywiście, musialem napisać stosowne pismo (dobrze, że bez znaczka opłaty skarbowej lub jakiejs innej) i rozpoczęły się podobno poszukiwania w archiwum - jak mnie poinformowano, począwszy od dnia 21-go stycznia. Ponieważ długo była na ten temat cisza, właśnie w trakcie mojej ostatniej wizyty w spółdzielni spytałem o wynik poszukiwań naszego geniusza od zarządzania działem technicznym czyli Andrzeja Linowskiego. Ponieważ zadał mi pytanie, czego miał szukać (a sam napisał do mnie pismo w tej sprawie), uznałem, że szkoda mego czasu na rozmowę z jakimś nieprzytomnym faciem i udałem się do nadgeniusza w SMB JARY od spraw technicznych czyli samego wiceprezesa Wojciecha Furmanow2skiego. Ten, ku mojemu zaskoczeniu, też rżnął głupa, chociaż kilka dni wcześniej zapewniał mnie, że problemem zajmuje się właśnie Linowski. W tej sytuacji poprosiłem Wojciecha Furmanowskiego o powiadomienie mnie w ciągu dwóch dni o stanie poszukiwań wspomnianego dokumentu. Wywołało to wyraźną złość naszego speca ds. technicznych, bo powiedział, że go straszę! Nie bardzo wiedzialem czym, chyba krótkim terminem udzielenia mi odpowiedzi, czort jeden wie w końcu czym, w każdym razie podkresliłem, że ja jasnie pana prezesa tylko PROSZĘ! Do dnia dzisiejszego oczywiście nie otrzymałem żadnej informacji. Co z tego wynika - a no to, że pracownicy spółdzielni w ogóle nie interesują się ważnymi dla nas sprawami - przez przeszlo 30 lat nie zadbali o takie rzeczy jak porządek w dokumentacji wielu budynków itp. Bardziej interesuje ich np. możliwość zrobienia jakiegoś chyba interesu przy okazji nowej inwestycji Wiolinowy Pasaż. Co tam przjmować się sprawami obecnych członków spółdzielni. Co oni(prezesi + pracownicy + RN) z tego będą mieli - raczej nic! Nowa inwestycja - aaa, to co innego! Tu można błysnąć swoimi zdolnościami organizacyjnymi, wiedzą techniczną, poopowiadać bajeczki o ewentualnych korzyściach dla spółdzielców itp. Ze swej strony radzę mieszkańcom z innych budynków też spytać o ten dokument- bo jego brak to dość poważne konsekwencje - np. bezprawne chyba naliczanie podatku od nieruchomości. A ostatnio mojemu sąsiadowi z budynku, gdy ten wystąpił z jakimś pytaniem do nadzoru budowlanego po prostu odpisano, że ponieważ budynek nie ma zezwolenia na użytkowanie, to poruszonym problemem się nie zajmą! Dla nich w sensie prawnym chyba budynek pod adresem Dunikowskiego 1 po prostu nie istnieje! Odpowiedz Link Zgłoś
au-ro Re: Czy ja straszę prezesa? 10.02.08, 14:30 chyba faktycznie najwyzszy czas pogonic tych nierobow i becwalow. przeciez to jakas zenada. kto dla kogo? to jeszcze dokumentow mamy pilnowac? ludzie, obudzcie sie i zacznijmy w koncu cos robic. bylo dac gratyfikacje "preziowi", pewnie dokument znalazlby sie 5 minut. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Zachowałem się idiotycznie! 10.02.08, 18:24 Au-ro, może i masz rację! Nie wpadłem na to, żeby coś zaproponować i szybko załatwić sprawę. Uważałem, ze jak im się płaci co miesiąc dobra pensję (właściwie za co?)i co kwartał dostają jeszcze premię, to powinni szybko spełnić moją prośbę! Czy ktoś wie, jaka jest stawka za takie szybkie załatwienie? Odpowiedz Link Zgłoś
au-ro Re: Prawo w Jarach po to, by je łamać! 25.01.08, 23:43 mysle, ze na poczatek wystarczy w gablotkach wywiesic i wybiorczo wrzucic do niektorych skrzynek czlonkow, to tak na wszelki wypadek gdyby szybko one mialy zniknac. jeden sasiad drugiemu i tak przekaze. w pismie warto zreszta podac linki do wersji elektronicznej pisma. naprawde najwyzszy czas rozpedzic to towarzystwo wzajemnej adoracji, w swietle, ze nasze w koncu bedzie nasze, tym bardziej jest to bardzo wazne. zacznijmy w koncu dbac o nasze interesy. ps. Panie Jaromirze, niech Pan pojawi sie na takim spotkanku nie bedac czlonkiem, ja juz slyszalem opowiesci jak to kazano zamknac sie takim osobom ;) Odpowiedz Link Zgłoś
au-ro parkingi ciag dalszy 12.02.08, 16:10 spotkalem ostatnio sasiadke, ktora mieszka w okolicy aktualnie zabudowywanego parkingu przy Surowieckiego. z informacji ktore mi przekazala wynika, ze na zagrabionej gornej plycie tylko 8 miejsc (sic!) jest wykupionych. jezeli to prawda to powinno nas zastanawiac skad jasnie nam panujcy uczciwi inaczej wzieli na to pieniadze. Odpowiedz Link Zgłoś
au-ro Re: parkingi ciag dalszy 12.02.08, 16:15 jest duze prawdopodobienstwo, ze to prawda, bo latami Jary kombinowlay jak zabudowac ten parking, bo ludzie nie wyrazili zgody. akcje z podpisami byly chyba ze trzy. widac, gdzie czerwony soltys ma spoldzielcow. parking pusty, a samochodow nie ma gdzie stawiac, nie ma szansy zeby straz czy karetka przejechala bez problemow. widocznie czerwonemu marzy sie wyjazd na jednokolowym pojezdzie taczka zwanym. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Re: parkingi ciag dalszy 12.02.08, 17:35 Au-ro, może Twoje i sąsiadki informacje na temat parkingu odpowiadają prawdzie! Ale z naszego pisania tu na tym forum jeszcze nic nie wynika. Trzeba zażądać od rady nadzorczej a właściwie komisji rewizyjnej oraz komisji lokali, garaży i gruntów zbadania sprawy i przedstawienia dokumentów. Bo te komisje piszą, co chcą a my nie żądamu okazania stosownych dokumentów. Wczoraj byłem na dyżurze Andrzeja Studniarskiego i zapytałem go, czy wyrazi w końcu zgodę na to, abym zapoznał się z protokółmi kierowanej przez niego komisji technicznej. I ten bezczelnie oświadczył mi, że radczyni(może radca) prawna stwierdzili, że ponieważ nie jest to organ spółdzielni (komisja), to możemy się tylko oblizać smakiem i nic nam do tych protokółów! Ci wydrwigrosze biorą nasza kasę i praktycznie chyba nic nie robią skoro tak ukrywają dowody swego działania przed nami. A tak w ogóle, to facet zrobił na mnie wrażenie, ze nie bardzo rozumie, co się do niego mówi! Kolejny "rozgarnięty" w naszym organie kontroli i nadzoru. Ale ta komisja(techniczna) ostatnio tradycyjnie ma szczęscie do takich "orłów". Odpowiedz Link Zgłoś
au-ro Re: parkingi ciag dalszy 12.02.08, 18:05 niestety, ale do niektorych chyba dociera tylko srodek wyrazu w postaci drewnianej palki. az raczki swierzbia. ponic niektorzy juz zaczeli podpisywac akty notarialne. jacy to ludzie sa glupi, sprawa ze sluzebnosciami dalej niewyjasniona, a pozniej bedzie placz i zgrzytanie zebami. chcialbym zobaczyc dokumenty zwiazane z finansowaniem tej zabudowy parkingui i jego faktyczne oblozenie. Odpowiedz Link Zgłoś
endzu.1 Re: parkingi ciag dalszy 12.02.08, 20:57 au-ro napisał: > jest duze prawdopodobienstwo, ze to prawda, bo latami Jary kombinowlay jak > zabudowac ten parking, bo ludzie nie wyrazili zgody. akcje z podpisami byly > chyba ze trzy. widac, gdzie czerwony soltys ma spoldzielcow. parking pusty, a > samochodow nie ma gdzie stawiac, nie ma szansy zeby straz czy karetka > przejechala bez problemow. widocznie czerwonemu marzy sie wyjazd na jednokolowy > m > pojezdzie taczka zwanym. Tylko trzeba pamiętać żeby taczko-kar był wyściełany mięciutką gnojowicą co by nasze słoneczko miało w dupę mięciutko i ciepło Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Bądźmy realistami! 12.02.08, 21:40 Przy takiej radzie nadzorczej jak teraz, nasze słoneczko i jego świta jeszcze długo nie wyląduja tyłkami w gnojowicy! Dlatego trzeba zrobić wszystkom, aby jak najszybciej wywalić obecną radę nadzorczą. Na czele poszczególnych komisji rady postawił Sołtysiak zaufane albo wyjątkowo uległe osoby i nie ma co liczyć, że ten organ zrobi porządek w spółdzielni. Nie wiem, jaki będzie wynik mojego wniosku o wykreślenie przez sąd rejestrowy Z. Czerwińskiego, T. Jarząbka, M. Kuleszy i M. Nizielskiego ze składu rady jako osoby, które są w niej już 3-cią kolejna kadencję a więc wbrew zapisom obowiązującej ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych. Do tego M. Nizielski, który nie mieszka w naszej spółdzielni, jest przewodniczącym rady. Ponieważ ma u nas lokal, w którym prowadzi swoją firmę, więc jest mu wszystko jedno, jakie są opłaty, bo są one dla niego kosztem prowadzenia firmy. Stąd brak zainteresowania z jego strony nieprawidłowościami np.w rozliczaniu mediów, zawyżaniu kosztów prac remontowych i modernizacyjnych czy też obciążeniu kosztami remontów wind mieszkańców budynków wind pozbawionych. Dla zarządu to bardzo wygodny osobnik, bo po prostu jego jedynym zmartwieniem to jak najdłużej utrzymywać się na stołku przewodniczącego i miesiąc w miesiąc zgarniać około 900 złotych praktycznie za nic. Uważam,że natychmiast po zarejestrowaniu statutu należy rozpocząć zbieranie podpisów pod wnioskiem o zwołanie walnego zgromadzenia w celu odwołania obecnych członków rady i wybrania nowych, którzy skutecznie usuną obecny zarząd! Odpowiedz Link Zgłoś
au-ro Re: Bądźmy realistami! 12.02.08, 22:24 > Uważam,że natychmiast po zarejestrowaniu statutu należy rozpocząć > zbieranie podpisów pod wnioskiem o zwołanie walnego zgromadzenia w > celu odwołania obecnych członków rady i wybrania nowych, którzy > skutecznie usuną obecny zarząd! nie ma innego wyjscia. w tej spoldzielni nikt nic nie wie, niczego nie mozna sie dowiedziec, wszystkie wnioski czlonkow sa oddalane bez praktycznie zadnego uzasadnienia prawnego (nie, bo nie), przeciez to obled. ba! zdarzalo sie, ze paniusie z administracji otwarcie doradzaly zlamanie prawa i zatajenie prawdy zostawiajac dana sprawe tak jak jest, bo tak bedzie lepiej i wygodniej. mieszkac i byc w spoldzielni, ktora rzuca klody pod nogi? szlag czlowieka trafia. a pozniej wchodzi jakis zodiak i klpaie paszcza, ze przeciez mamy raj. Odpowiedz Link Zgłoś
wprost5 Dlaczego w Jarach nikt nic nie wie? 19.02.08, 08:06 Pracownicy Jarów sporo wiedza, ale w obawie przed utrata pracy, maja buzię na kłódki! Bo milczenie pracowników wymusił albo kontynuuje pomysł swoich poprzedników prezes Sołtysiak. Pracownicy podpisali kiedyś tam pewnego rodzaju lojalkę, że nie będa informować czlonków spoldzielni bez zgody kierownictwa. I o ile wiem, funkcjonuje to nadal. Poza tym, gdy wejdziecie do spółdzielni i skierujecie się na I-sze piętro w lewo, to przeważnie zawsze otwarte są drzwi do gabinetu prezesa. Gdy tylko usłyszy na korytarzy czyjeś głosy, zaraz wybiega ze swego gabinetu i pyta, o co chodzi. Tak "dba" o nas, spółdzielców. Drzwi są zamknięte wtedy, gdy przyjmuje jakiś ważnych interesantów lub nie ma go w społdzielni. Zwróciło uwagę na to już bardzo wielu z nas. I druga sprawa - haracz płacony za skopiowanie jakiś dokumentów - koszty manipulacujne w wysokości 6,60 zł. Nie wiadomo skąd. Wczoraj prezes Kretkiewicz powiedział, ze to wymysł rady nadzorczej. Oczywiście mam jak najgorsze zdanie o obecnej radzie, ale rada akceptowała tylko bezmyślnie kalkulację sporzadzoną przez zarząd. Ale to nie pierwszy przypadek, gdy zarząd zwala wszystkie najgorsze pomysły na radę lub przedstawicieli. Oczywiście, nigdy nie doda, ze stało się tak na wniosek zarządu. W ten sposób rozmywa się odpowiedzialność w spóldzielni Jary! Odpowiedz Link Zgłoś
au-ro Re: Dlaczego w Jarach nikt nic nie wie? 19.02.08, 13:56 to niech zaczna mowic, bo jak to w koncu wybuchnie, a juz niewiele brakuje to nie bedzie tlumaczenia, bo tak mi kazali. zaczna mowic paragrafy. Odpowiedz Link Zgłoś
gh10 Bądź realista Gazy. Czy Ty nie rozumiesz ze juz 27.02.08, 23:22 dawno jestes po prostu smiesznym, zalosnym, sfrustrowanym, notorycznym destruktem. Odpocznij i lecz sie. Moze bys sie zajal jakas sasiadka. To czasem pomaga. Jezeli oczywiscie jeszcze mozesz. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Gh10, to jeszcze i to? 28.02.08, 08:42 Gh10, wiem, ze głównym zajęciem jarowskiej sitwy, do której i ty się zaliczasz, jest obskubywanie członkow spółdzielni i kombinowanie, jaki nowy geszeft można jeszcze w spółdzielni zrobić naszym oczywiście kosztem. Teraz czytam, że przedmiotem waszego zainteresowania mogą być jakieś panienki, bo zdaje się, że to mi proponujesz w swoim ostatnim poście zamiast ustosunkować się merytorzyczbnie do licznych pytań naszych sąsiadów! Zainteresowania zaiste wszechstronne. Odpowiedz Link Zgłoś
au-ro Re: Gh10, to jeszcze i to? 28.02.08, 13:04 faktycznie. gh10 wniosl do sprawy naprawde bardzo duzo. moze ktos zadkiem trzesie i probuje odwrocic uwage. Odpowiedz Link Zgłoś
gh10 Gazy. Ty chyba liczysz na krotka pamiec sasiadow 28.02.08, 23:27 Duzo sasiadow pamieta Twoja kilkunastoletnia destrukcyjna dzialalnosc w RN. Ja pamietam kolejnych lepszych czy troche gorszych prezesow, ktorych po wyborze natychmiast wygryzales. Pamietam rozne cuda z Twoim czynnym udzialem. Pamietam jak tu na forum piekliles sie aby nie ocieplac dalszych budynkow ze wspolnej kasy po tym jak Twoj zostal ocieplony. Zaprzeczenia nie pomoga, bo mozna Twoje posty odnalezc. Dla Ciebie kazdy normalny sasiad jest napewno z sitwy bo Cie nie popiera i uwaza Twoja aktywnosc za szkodliwa dla wspolnych interesow. Zarzadowi, kazdemu, trzeba patrzec na rece. Ok. Ale nie obsesyjnie. Nie wolno we wspolnym interesie z gory zakladac, ze ich kazdy ruch to napewno przekret. Ty masz obsesje. Ale Prezesem u nas nigdy nie zostaniez. To moja mantra. Odpowiedz Link Zgłoś
gh10 Coraz mniej ludzi Ci wierzy. I slusznie. 28.02.08, 23:28 Dbaja o swoj interes. Odpowiedz Link Zgłoś
au-ro Re: Coraz mniej ludzi Ci wierzy. I slusznie. 29.02.08, 13:14 nie. ci dopuszczeni do zloba dbaja o interes tych, ktorzy ich do niego dopuscili. Odpowiedz Link Zgłoś
au-ro Re: Coraz mniej ludzi Ci wierzy. I slusznie. 29.02.08, 13:17 nie. dbaja o interes tych, ktorzy dopuscili ich do zloba. Odpowiedz Link Zgłoś
au-ro Re: Coraz mniej ludzi Ci wierzy. I slusznie. 29.02.08, 13:19 nie. dbaja o interes tych, ktorzy dopuscili ich do zloba. nieliczni na szczescie. problem naszej spoldzielni to liczni bierni. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy No i wyszło szydło z worka! 03.03.08, 19:41 Cofnijcie się szanowni forumowicze z Jarów kilka postów wstecz i ponownie zapoznajcie się ze sprawą tzw. "służebności". Nie wiem, czy ktokolwiek z was wie, o co tak w rzeczywistości chodzi. Ze swej strony pisałem, że rada nadzorcza głosowała (chyba w pażdzierniku ub. roku) za owymi służebnościami w ciemno, bo prezes ją o to usilnie i grzecznie poprosił! Jej członkowie praktycznie ( oprócz sloganów, że muszą być, bo są w kodeksie cywilnym) nic na ten temat nie wiedzieli. Dzisiaj udałem się na dyżur członka rady aby spytać o kilka spraw, między innymi o owe służebności również. Ale nic z tego, bo facet podobno musiał polecieć do domu w jakiejś ważnej sprawie rodzinnej. Zdarza się. Przy okazji spojrzałem na tablicę ogłoszeń w spółdzielni na I-szym pietrze i tu zaskoczenie - informacja o posiedzeniu Komisji Rewizyjnej pod przewodem naszej znakomitej Magdaleny Rogozińskiej (prawnika, bizneswomen) w dniu chyba 6 tego marca i następujący punkt porządku dziennego: ROZPATRZENIE ZASAD USTANAWIANIA SŁUŻEBNOŚCI DLA BUDYNKÓW ORAZ POKRYWANIA ZWIĄZANYCH Z TYM KOSZTÓW. Każdy myślący (z wyjątkiem np. gh10 itp.) dojdzie wobec tego do wniosku, że jest tu coś dziwnego. Przeszło 4 miesiące po podjęciu stosownej uchwały przez RN, po rozesłaniu do członków mało zrozumiałych komunikatów o służebnościach, szanowna komisja rewizyjna a potem chyba cała RN wezmą się za bary z tematem. A miało być wszystko już załatwione, wszystko było jasne, ustalone itp. Myślę, że zainteresowani nie prześpią tym razem sprawy i zjawią się tłumnie na posiedzeniu komisji- radzę sprawdzić w spółdzielni dokładnie datę i godzinę posiedzenia - aby dowiedzieć się wszystkiego o prawdziwych zamysłach naszego zarządu i podległej mu rady nadzorczej w tej tak ważnej kwestii. Odpowiedz Link Zgłoś
au-ro Re: No i wyszło szydło z worka! 03.03.08, 21:12 smierdzi i smierdzialo. kazdy myslac, ktory wie co to sluzebnosc nie podpisze aktu z czyms takim. sluzebnosc jest ok, ale jak jest prawidlowo ustalona i faktycznie jest ona wymuszona sytuacja, a nie glupota nieudacznikow z Jary. cala sprawa rozchodzi sie o to, zeby sluzebnosci nie bylo, bo obciaza nieruchomosc i dazyc do wyeliminowania problemu, ktory ja spowodowal. "specom" z Jary jednak nie chce. troche to dziwne, ze dyskutuje sie teraz na temat tego co juz bylo glosowane. ta uchwala mozna zastapic papier toaletowy, bo samo jest podjecie bylo bezprawne. martwi mnie tylko jedno, ze znajdzie sie wystarczajaco wielu biernych i glupich, ktorzy jednak podpisza akty z czyms takim, malo tego, podpisza je nawet bez wczesniejszego przeczytania. zbyt dobrze znam moch sasiadow, przynajmniej niektorych. ja najwyzje zalatwie przeniesienia wlasnosci przez sad. troche bedzie niewygodnie, ale przynajmniej nie bede mial pretensji do nikogo i bede mogl spac spokojnie. a glupi niech placza. Odpowiedz Link Zgłoś
edytake1 Re: No i wyszło szydło z worka! 04.03.08, 00:29 au-ro napisał: > smierdzi i smierdzialo. kazdy myslac, ktory wie co to sluzebnosc nie podpisze > aktu z czyms takim. sluzebnosc jest ok, ale jak jest prawidlowo ustalona i > faktycznie jest ona wymuszona sytuacja, a nie glupota nieudacznikow z Jary. cal > a > sprawa rozchodzi sie o to, zeby sluzebnosci nie bylo, bo obciaza nieruchomosc i > dazyc do wyeliminowania problemu, ktory ja spowodowal. "specom" z Jary jednak > nie chce. troche to dziwne, ze dyskutuje sie teraz na temat tego co juz bylo > glosowane. ta uchwala mozna zastapic papier toaletowy, bo samo jest podjecie > bylo bezprawne. martwi mnie tylko jedno, ze znajdzie sie wystarczajaco wielu > biernych i glupich, ktorzy jednak podpisza akty z czyms takim, malo tego, > podpisza je nawet bez wczesniejszego przeczytania. zbyt dobrze znam moch > sasiadow, przynajmniej niektorych. ja najwyzje zalatwie przeniesienia wlasnosci > przez sad. troche bedzie niewygodnie, ale przynajmniej nie bede mial pretensji > do nikogo i bede mogl spac spokojnie. a glupi niech placza. jestem tego samego zadania, jednak nie wiem co się dzieje, marzec na "karku", a ze spółdzielni w sprawie przeniesienia własności ani widu ani słychu ... co robić ... Odpowiedz Link Zgłoś
au-ro Re: Gazy. Ty chyba liczysz na krotka pamiec sasia 29.02.08, 13:15 w przypadku Jary obsesja jak najbardziej wskazana jest. Odpowiedz Link Zgłoś
au-ro Re: Bądź realista Gazy. Czy Ty nie rozumiesz ze j 28.02.08, 13:03 na zlodzieju czapka gore? na pana miejscu tak bym nie wychylal sie, bo a nuz jednak zechce komus sie zachecic odpowiednie osoby do zlozenia doniesienia o przestpstwie w sprawie korupcyjnych "inwestycji" w spoldzielni Jary, a osoby odpowiedzialne dalej sa w najwyzszyhc wladzach i psuja powietrze. Odpowiedz Link Zgłoś
gh10 Re: Bądź realista Gazy. Czy Ty nie rozumiesz ze j 28.02.08, 23:32 au-ro napisał: > na zlodzieju czapka gore? na pana miejscu tak bym nie wychylal sie, bo a nuz > jednak zechce komus sie zachecic odpowiednie osoby do zlozenia doniesienia o > przestpstwie w sprawie korupcyjnych "inwestycji" w spoldzielni Jary, a osoby > odpowiedzialne dalej sa w najwyzszyhc wladzach i psuja powietrze. Au-ro. Zmien pampersy. Nie wiesz o czym belkoczesz. Odpowiedz Link Zgłoś
au-ro Re: Bądź realista Gazy. Czy Ty nie rozumiesz ze j 29.02.08, 13:13 ciagle pan sobie gola wbija, bo ludzie formuluja konkretne zarzuty, a pan w chamski sposob belkocze jak smark. brak argumentow juz? a moze nigdy ich pan nie mial? mnie papmersy nei sa potrzebne. to raczej kilku zlodziejom z Jary, ktorzy wzieli w lape za "zyczliwosc". Odpowiedz Link Zgłoś
au-ro akty notarialne w Jary 04.03.08, 19:49 nie wiedzialem jeszcze tych aktow, ale sasiadka mowila mi, ze jest w nim taki zapis, ze lokatorzy zobowiazuaja sie, ze w przeciagu roku od ich popisania nie beda zakladali zadnych wspolnot. na dniach mam to zobaczyc, na razie tylko przekazuja co sam uslyszalem, ale jezeli to prawda to niech kazdy sobie sam dopowie ciag dalszy. pewnie jest tam wiecej takich kwiatkow. osobnicy pokroju gh10 oczywiscie beda dalej przyklaskwiali spodzlielni, przeciez oni maja na celu tylko dobro spoldzielcow i tak chce "wiekszosc". Odpowiedz Link Zgłoś
au-ro Re: akty notarialne w Jary 04.03.08, 19:50 mala poprawka, w przeciagu pol roku. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Re: akty notarialne w Jary 04.03.08, 23:28 Wydaje mi się, że najpoważniejszym problemem dla podpisujących akty notarialne są słynne już służebności. Dzisiaj romawiałem ze znajomą z budynku Pięciolinii 2 i okazuje się, że owe służebności ustanowiono w jakiś idiotyczny sposób. Pomiędzy budynkami Pieciolinii 1,2,3 i 4 znajduje się między innymi plac zabaw dla dzieci. Teren tak podzielono, że pojawiły się na tym placu jakieś służebnosci jednego budynku na rzecz drugiego itp. a logika podpowiada, ze trzeba było tak dokonać podziału, aby owe służebności wzajemnie się zniosły. Rzekomo takiego podziału dokonała dzielnica, ale nie chce mi się w to wierzyć, bo podziału dokonuje się na wniosek spółdzielni. A takich "kwiatków" służebnościowych z ciągami pieszo-jezdnymi, altankai śmietnikowymi jest znacznie więcej. Wszystko to świadczy o tym, że utrzymywana w spółdzielni dwójka osób owe podziały robi w sposób kretyński i chyba tylko po to, aby w przyszłości mieć tytuł do ewentualnego odkręcania sprawy, ciągłych rozliczeń, mnożenia problemów itp. I dlatego warto przyjść gremialnie na wspomniane kilka postów wcześniej posiedzenie komisji rewizyjnej rady nadzorczej poświecone między innymi temu problemowi. Odpowiedz Link Zgłoś
au-ro Re: akty notarialne w Jary 04.03.08, 23:58 alez oczywiscie, ze cale to zamieszanie specjalnie zostalo wywolane przez spoldzielnie, aby te sluzebnosci byly wymuszone. normalnie jest tak, ze sluzebnosci wymaga dana sytuacja, bo inaczej nie mozna np. sluzebnosc przejazdu droga do naszej posesji, droga nie jest nasza, a np. sasiada. w tym wypadku specjalnie ktos tak wszystko podzielil, zeby te sluzebnosci byly. to jakis kretynizm. przy prawidlowym podziale dzialek nie ma potrzeby sluzebnosci. pytalem jak to wyglada w innych spoldzielniach i generalnie nie slyszalem o czyms takim jak u nas, a tez maja wspolne drogi itd. co ma dzielnica do placu zabaw? kwestie sporne to jedynie dostep do drog publicznych. madralom z Jary po prostu nie chce sie poprawiac tego co bylo spartaczone. niech sie ludzie martwia. tak to juz u nas jest, ze kilku debili najpierw glosuje, a pozniej pyta sie za czym glosowalismy. najpierw uchwala, a dopiero teraz dyskusja? Odpowiedz Link Zgłoś
au-ro to spotkanie w sprawie sluzebnosci to 5 marca o 17 05.03.08, 13:51 10 marca zas w sprawie kosztow przeksztalcen. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Re: to spotkanie w sprawie sluzebnosci to 5 marca 06.03.08, 14:23 Z wczorajszego posiedzenia komisji rewizyjnej nasze rady nadzorczej niezbicie wynika, że podejrzenia wielu członków spółdzielni, au-ro jak i moje w sprawie słynnych już służebności są jak najbardziej uzasadnienie, bo wyniaka to po prostu z udzielonych wczoraj wyjaśnień i przebiegu dyskusji na ten temat. W moim przekonaniu sprawa jest coraz bardziej kontrowersyjna i zagmatwana a niektórzy członkowie rady jak M. Nizielski i T. Jarząbek sprawę traktują wręcz jako swoistego rodzaju "sankcje" za złożenie wnisków o odrębną własność lokali przez członków spółdzielni. Trudno zresztą dziwić się Nizielskiemu, ktory przecież u nas nie mieszka, to go nie dotyczy i prawdę mówiąc, to mu po prostu "wisi". Jak pisze au-ro, sprawa będzie nadal rozważana na posiedzeniu plenarnym RN w najbliższy poniedziałek, 10-tego marca i warto przyjść na to posiedzenie rady, aby osobiście przekonać się, jakie mętne pojęcie o sprawie mają posczególni członkowie rady( abiora za to wynagrodzenie) i jak w ciemno przegłosowali owe służebności tylko dlatego, ze takie życzenia miał zarząd. Nizielski twardo obstaje przy podtrzymywaniu dotychczasowego stanowiska rady chociaż sam Kretkiewicz dopuszcza możliwość odstąpienia od dotychgczasowych rozwiązań ze służebnościami. Odpowiedz Link Zgłoś
au-ro Re: to spotkanie w sprawie sluzebnosci to 5 marca 06.03.08, 15:16 moze Kretkiewicz ma troche wiecej oleju w glowie, bo sprawa rozpuknie sie i to z glosnym hukiem, jezeli nie zostanie to wyjasnione. jestem pewny, ze podzialy specjalnie zostaly dokonane nieprawidlowo, aby powstaly sluzebnosci. o takim "cudzie" to ja jeszcze nie slyszalem w innym spoldzielniach. moga mnei sankcjonowac w ten sposob, za to ich usankcjonuje sad karny, a ja moja wlasnsoc i tak bede mial tylko za psrednictwem sadu jak bedzie trzeba. i tak czekalo sie tak dlugo. spoldzielnia caly czas oszukuje i kreci, dowodem na to sa chocby te zapisy o zobowiazaniu sie, ze nie bedzie sie zawiazywalo wspolnot przed uplywem pol roku. dziwi mnie rowniez to, ze choc uchwaly tu i owdzie zostaly zaskarzone to spoldzielnia i tak realizuje przeksztalcenia. coz, beda mieli wydatki za korekte aktow, jezeli zaskarzenia beda sluszne. Odpowiedz Link Zgłoś
polskieosiedla Re: to spotkanie w sprawie sluzebnosci to 5 marca 06.03.08, 22:21 W niektórych spółdzielniach prezesi gonią z uwłaszczeniami, bo ustawa daje na to tylko 3 miesiące od złożenia wniosku. Boją się odpowiedzialności za opóźnienie, a nie pomyślą wcale o odpowiedzialności za nieprawidłowe podziały. Zapominają też, że ustanawianie służebności powinno być ostatecznością a nie regułą. Z tego co porobili w niektórych spółdzielniach wynika jacy z nich są fachowcy. Większość prezesów w spółdzielniach mieszkaniowych ma uprawnienia zarządców nieruchomości a to dlatego tylko, że byli przez parę lat prezesami. Był czas, że nadawano takie uprawnienia bez żadnych szkoleń i egzaminów. Wystarczyło wykazać się praktyką w zarządzaniu. Negatywne efekty nieuzasadnionego rozdawnictwa tych licencji widać teraz jak na dłoni. Ludzie ci nie mają zielonego pojęcia o gospodarce nieruchomościami. Stąd bezsensowne podziały gruntowe z nagminnym obciążaniem działek służebnościami. Prezesi chyba w ogóle nie zastanawiają się nad tym, że podpisane przez nich akty notarialne mogą być kiedyś unieważnione i że będą za to ponosić odpowiedzialność. Odpowiedz Link Zgłoś
au-ro Re: to spotkanie w sprawie sluzebnosci to 5 marca 07.03.08, 11:10 ma Pan racje. tak to jest jak ktos glosuje za czyms, nie wiedzac nawet co to jest sluzebnosc. kazda osoba, ktora miala kiedykolwiek wlasna niweruchomosc wie, ze to zlo konieczne, choc niekonieczne przykre w konsekwencjach, ale ono sluzy rozwiazywaniu sporow. w Jary produkuje sie sluzebnosci na wszelki wypadek, bo kilku nieudacznikow nie potrafilo dokonac prawidlowych podzialow nieruochomosci. Odpowiedz Link Zgłoś
au-ro Re: to spotkanie w sprawie sluzebnosci to 5 marca 06.03.08, 15:19 ps. zastanawia mnie co ten Nizielski u nas robi, skoro ma tylko lokal uzytkowy jak dobrze pamietam. czy nie ma mocnych, aby pozbyc sie dziada? z tego co wiem to bruzdzi na kazdym kroku. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Co robi u nas Nizielski? wiadomo - broni zarządu! 06.03.08, 16:29 Nizielski jest bardzo wygodny dla zarządu, bo zawsze idzie mu na rekę! Przykładem jest choćby owe 7,5 milionów wyciągane z naszych kieszeni. Nizielskiemu to wisi, bo wzrost opłat z tego tytułu wrzuca w koszty czego nie moga zrobic spółdzielcy. Oczywiście, wybrali go do rady niby durni przedstawiciele, ale stosowną propagandę wśród nich za jego wyborem robił oczywiście Sołtysiak! A kilkaset zlotych miesiac w miesiąc za poczlapanie się do siedziby spółdzielni też piechota nie chodzi - zawsze jest kasa na czynsz w dwu spóldzielniach bez zbutniego wysilku. Kilka lat temu Nizielski kombinował z podzielnikami, chciał powtórzyć geszeft z wodomierzami, ale zdecydowana postawa wielu spółdzielców na to nie pozwoliła. Nie pisałem w swoim porzednim poście, że jak mnie zobaczył w sali konferencyjnej, to zaczął bredzic, że nie moga zaklepać premmi dla zarządu, bo niby nie jestem już członkiem spółdzielni. Doradziłem mu, aby trochę sie podszkolił! Zresztą podobne uwagi pod moim adresem wygłasili Magdalena Rogozińska - niby prawnik z wykształcenia i Tadeusz Jarząbek. Odpowiedz Link Zgłoś
au-ro Re: Co robi u nas Nizielski? wiadomo - broni zarz 06.03.08, 16:59 przypominajac stare powiedzonko znajdzie sie pala na.. jakim cudem element, ktory nawet nie mieszka w spoldzielni jest w jej Radzie Nadzorczej? w koncu spoldzielnie byly zakladane glownie dla realizacji potrzeb mieszkaniowych rodzin. a ta Rogozinska to jest ta "prawniczka", ktora tak zaslaniaja sie statutem, ktory byl dla niej nawet wazniejszy niz KC? czy cos pomylilem, ale w tym rozgardiaszu dojsc trudno kto i jak. Odpowiedz Link Zgłoś
au-ro niejaki Jarzabek w kilku slowach rozwiazal sprawe 07.03.08, 11:16 ...sprawa nie ma się co zbytnio przejmować i zajmować nia dlugo, bo ci, co teraz kupuja mieszkania za grosze, powinni ponieść jakieś koszty, choćby dlatego, ze tacy jak on, którzy mieszkania wcześniej przekształcili na własnościowe, ponieśli kiedyś znacznie większe koszty. dotyczy sluzebnosci Odpowiedz Link Zgłoś
ef-ka19 Re:katastrofalne ocieplenia 07.03.08, 19:05 Rzadko się zapuszczam w dalsze okolice sp-ni. Dzisiaj będąc na spacerze z dzieckiem poraził mnie wygląd części osiedla - chodzi o okolice ul. Służby Polsce 1, Dembowskiego - od Mokpolu w stronę Centrum Onkologii. Pozarywane chodniki, dziury itp. a nadto stan dociepleń - budynki są całe zielone i to nie dlatego, że pomalowane (bo elewacja była albo biała albo szara) ale od GRZYBA!!! To jest prawdziwy dowód marnotrawsta naszych pieniędzy, braku nadzoru, braku egzekwowania poprawek w trakcie gwarancji. Może obejrzałaby te budynki Rada Nadzorcza z Komisja Techniczną na czele. Widac, że na ten rejon osiedla najbardziej oddalony od siedziby przy Surowieckiego nikt nie zagląda. Widok porażający - zapraszam na spacer. Dla kontrastu warto odwiedzic Dembowskiego 13 i 15 - tam inny świat - brakuje tylko oczek wodnych ze złotymi rybkami. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Re:katastrofalne ocieplenia 07.03.08, 19:46 Ef-ka, to jeszcze nie wiesz, jak przyglądać się ociepleniom! Bo grzyb, który zauważyłaś, to małe piwo w porównaniu z innymi, dużo poważniejszymi wadami i usterkami. Znaczne gorsze są mechaniczne ubytki całych połaci ocieplenia będące skutkiem złego projektu docieplenia, użycia nieodpowiednich materiałów, nieodpowiednich warunków atmosferycznych wykonywania prac dociepleniowych i partackich odbiorów chyba w knajpie a nie na obiektach! Jeśli przyglądniesz się dokładnie niektórym elewacjom, to wpadniesz dopiero w prawdziwe przerażenie. Kilkakrotnie chodziłem z członkami rady nadzorczej z komisji techniczno-inwestycyjnej pod takie elewacje, niby wszystko widzieli na własne gały, jak zarząd zmarnował nasze pieniądze i teraz nic nie robi aby w ramach gwarancji żądać napraw ale ci osobnicy wolą cichutko siedzieć, głosować za premiami dla wszystkich członków zarządu w pełnej wysokości - nawet dla prezesa technicznego W. Furmanowskiego i jak najszybciej czmychnąć do domu. Potem tylko sprawdzić na koncie, czy wpłynęła dieta. Jeśli chodzi natomiast o wygląd ciągów pieszo-jezdnych wzdłuż budynków przy Dembowskiego, to wytłumaczenie jest bardzo proste - mieszkają tam przecież nasi prominenci z zarządu i rady nadzorczej - prezes R. Sołtysiak, wiceprzewodniczący RN T. Jarząbek oraz przewodniczący komisji samorządowej M. Kulesza. Będąc blisko pieniędzy, skierowali po prostu ich większość na doprowadzenie do porządku przede wszystkim swego otoczenia. Bo sąsiedzi to chyba docenią i znowu wybiorą do rady nadzorczej jak dwóch ostatnich tak bardzo dbających o otoczenie! A że reszta osiedla to obraz nędzy i rozpaczy to ich to już nie obchodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
au-ro Re:katastrofalne ocieplenia 07.03.08, 20:58 bo w okolicach Dembowskiego mieszka ta zlodziejska swita, ktora mam nadzieje, ze jednak wczesniej czy pozniej zamieni swoje cieple lozeczka na wiezienne prycze za defraudacje jakich dopuszczano sie w naszej spoldzielni. byly agent WSI, ktory bardzo brzydko pachnie i nie mialby wstepu nigdzie indziej, w naszej spoldzielni czuje sie jak ryba w wodzie. Odpowiedz Link Zgłoś
grek34 Re:katastrofalne ocieplenia 08.03.08, 14:03 Byli pracownicy służb specjalnych i tajni agenci szczególnie upodobali sobie wysokie posadki w spółdzielniach mieszkaniowych nie tylko w Warszawie. Bo w spółdzielniach (sektor prywatny) nie muszą być poddawani lustracji, a zarządzają olbrzymimi majątkami. Odpowiedz Link Zgłoś
ef-ka19 Re:katastrofalne ocieplenia 09.03.08, 13:28 Ale ja właśnie zwracam uwagę, że budynki Dembowskiego o dużych numerach są strasznie zaniedbane i jest to najgorzej wyglądająca enklawa Jar. Fakt, że ciąg pieszy przy budynkach o małych numerach jest piękny (pewnie to tam mieszkają prominenci) tym bardziej potęguje to wrażenie. Wczoraj przy okazji pięknej pogody i zakupów w Realu "zwiedziliśmy" całe osiedle i potrzymuję, że ten rejon to tragedia i dziwię się mieszkańcom, że nie reagują na takie traktowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Re:katastrofalne ocieplenia 09.03.08, 14:00 Ef-ka, nie chcę się z Toba spierać, ale takich zaniedbanych miejsc, jak z budynkami przy Dembowskiego z wysokimi numerami jest w naszej spółdzielni jednak wiecej! dziwisz się, dlaczego mieszkańcy tamtego rejony nic nie robią? Nie wiem, jaki jest faktyczny powód, ale wiem, ze maja one tzw. przedstawicieli, którzy albo wierzą we wszystkie bajeczki R. Sołtysiaka albo w ogóle nie pojawiają się na zebraniu przedstawicieli chociaż wcześniej usilnie zabiegali o to, aby takim kimś zostać - przykładem jest budynek Dembowskiego 15! To wszystko sprzyja samowoli zarządu i popierajacej go rady nadzorczej przejawiającej się np. w ustawianych przetargach, tak jak na docieplanie stropodachów, za co przepłaciliśmy w ubiegłym roku na skutek wyboru dwóch najdroższych firm kilkaset tysięcy złotych! Odpowiedz Link Zgłoś
au-ro Re:katastrofalne ocieplenia 09.03.08, 15:41 >pogody i zakupów w Realu "zwiedziliśmy" całe osiedle i potrzymuję, >że ten rejon to tragedia i dziwię się mieszkańcom, że nie reagują na >takie traktowanie. moze nie sa wystarczajaco blisko "wladz" Jarow albo kiepsko oplacaja sie. ja przypominam "prominetnom" z Jary, ze sa tylko zarzadca, takim cieciem na uslugach wszystkich czlonkow. oni jednak uwazaja sie za panow wlosci. ps. nie chcialem obrazic zadnego ciecia, dozorcy itd. choc patrzac jak wykonuja swoja prace na naszym osiedlu.. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Znowu służebności 10.03.08, 06:40 Dziś, na posiedzeniu rady nadzorczej o godz. 18-tej w siedzibie spółdzielni przy Surowieckiego 12, nasi "rozgarnięci" członkowie rady będa znowu coś kombinować z tzw. służebnościami. Wskutek protestów członków spółdzielni po noszącym znamiona restrykcji obciążeniu tylko niektórych z nich opłatami za wpis owych służebności do ksiąg wieczystych, zamierzają coś nowego sklecić. Prawdopodobnie przejdą do porządku dziennego nad samą celowością ustanawienia tych służebności w ogóle. Bo jak się teraz okazuje, członkowie rady podejmując uchwałę o służebnościach w październiku ubiegłego roku w ogóle nie mieli pojęcia o co chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
au-ro Re: Znowu służebności 10.03.08, 16:25 wedlug mnie te zapisy ne maja mocy prawnej. pomijam juz fakt, ze uchwala zostala podjeta niezgodnie z przepisami, ale juz obciazanie nieruchomosci prawami rzeczowymi wstepnie i na wszelki wyapdek, bo jasno wynika, ze nawet madrale z Jarow do tej pory nie wiedza o co chodzi, zakrawa na skandal i kpine. jak chca to niech obciazaja sie, ale sami. mnie nikt do tego nie zmusi. wspolczuje glupcom, ktorzy juz podpisali akty. Odpowiedz Link Zgłoś
endzu.1 Re:katastrofalne ocieplenia 10.03.08, 20:36 ef-ka19 napisał: > Rzadko się zapuszczam w dalsze okolice sp-ni. Dzisiaj będąc na spacerze z > dzieckiem poraził mnie wygląd części osiedla - chodzi o okolice ul. Służby > Polsce 1, Dembowskiego - od Mokpolu w stronę Centrum Onkologii. Pozarywane > chodniki, dziury itp. a nadto stan dociepleń - budynki są całe zielone i to nie > dlatego, że pomalowane (bo elewacja była albo biała albo szara) ale od GRZYBA!! > ! > To jest prawdziwy dowód marnotrawsta naszych pieniędzy, braku nadzoru, braku > egzekwowania poprawek w trakcie gwarancji. > Może obejrzałaby te budynki Rada Nadzorcza z Komisja Techniczną na czele. Widac > , > że na ten rejon osiedla najbardziej oddalony od siedziby przy Surowieckiego nik > t > nie zagląda. Widok porażający - zapraszam na spacer. Dla kontrastu warto > odwiedzic Dembowskiego 13 i 15 - tam inny świat - brakuje tylko oczek wodnych > ze złotymi rybkami. Chcę Pani odpowiedzieć na to pytanie dla czego? dla czego tak się dzieje? że idąc na spacer widzi Pani taki stan budynków i ich otoczeń. Kilka lat wstecz jakaś tam firma ocieplała budynek przy ul. Puszczyka 12 zauważyłem że w bardzo wielu miejscach nie założono specjalnej siatki na dodatek przerwy pomiędzy płytami styropianu były po kilka a nawet po kilkanaście centymetrów. Natychmiast zgłosiłem to u Pana Linowskiego. Chociaż nie jestem mieszkańcem tego domu to również z moich pieniędzy płacono tej firmie za roboty. Pan Linowski obiecał natychmiast zająć sie tą sprawą poprzez inspektora nadzoru który nadzorował te ocieplenie. Jaki był tego finał , ano inspektor ten odpowiedział mi że taka właśnie jest technologia partactwo stało się technologią i normą w naszej spółdzielni. Przykład drugi w pewnym okresie zaczęto wymieniać okna na klatkach schodowych pamiętam jak na jednym ze spotkań ustalono że przenikalność cieplna szyb w tych oknach będzie miała 1,1 K/W chodziło o to żeby klatki schodowe były ciepłe, nie muszę nikomu mówić że jak klatka schodowa jest ciepła to w mieszkaniach też jest cieplej. Niestety Pan Linowski za zgodą zarządu odbierał wykonane roboty z szybami które nie zapewniały takiej ciepłoty. Kto na tym zyskał oczywiście wykonawca robót oraz inspektor. Wykonawca dla tego że w kieszeni zostało mu kupę szmalu a inspektor że jego kieszeń też się napełniła. Takich przykładów można mnożyć setki. Można zrobić porządnie chodnik ale trzeba wiedzieć jak to zrobić jeśli inspektor i jego kierownik dopuszczają prowizorkę a mieszkańcy zgadzają się na to to nikt i nic tego nie zmieni. Wszystkie farby i masy na elewację muszą mieć atest że odporne są na grzyby i zanieczyszczenia w naszej spółdzielni nikt tego nie sprawdza Odpowiedz Link Zgłoś
au-ro Re:katastrofalne ocieplenia 10.03.08, 22:41 zyskal ktos jeszcze, ten ktory bral lapowki i zaakceptowal wstawienie okien z takimi, a nie innymi szybami. skoro wczesniejsze inwestycje byly przeprowadzane w taki sposob (a byly na 100%) to nie widze powodu, zeby pozniejsze nei byly w podoby sposob, bo ekipa jest praktycznie ta sama. zastanawia mnie jedna rzecz, czy oni czuja sie tak bezpiecznie, czy sa tak bezgranicznie glupi. Odpowiedz Link Zgłoś
endzu.1 Re:katastrofalne ocieplenia 11.03.08, 14:08 Głupi czy bezpieczni, dobre pytanie. Myślę że ani głupi ani bezpieczni po prostu wyrafinowani. Kiedyś zastanawiałem się dla czego tak się dzieje, dla czego na zebrania grup przychodzi tak mało członków spółdzielni?. W rozmowach z sąsiadami na klatce schodowej czy pod śmietnikiem którzy nota bene zawsze mieli dużo do powiedzenia prawie zawsze otrzymywałem odpowiedź, a co mój głos zmieni, oni i tak mnie chcą słuchać, kiedyś byłem u prezesa ale mnie wyśmiał, to nic nie da. I tak właśnie w duchu społecznej akceptacji wyhodowaliśmy na własnym ciele wszy łonowe czyli mendy. Nie dziwmy się teraz że te właśnie mendy tak się rozpanoszyły że trudno je zwalczyć powszechnie znanymi metodami czyli szarą maścią. Każdemu się wydaje że jak już jest jakiś tam przedstawiciel budynku to niech on sam walczy, ale o co?, jeden chce to, tamten co innego, jedni klepią go po plecach i mówią fajny chłop z tego naszego przedstawiciela, inni mówią po kontach że straszny frajer. Utarło się że fajny przedstawiciel to taki który załatwi coś dla swojego budynku, reszta może się walić i gnić. Frajer to taki który myśli bardziej o całości spółdzielni o jej wydatkach, kosztach, o utrzymaniu substancji mieszkaniowej w dobrym stanie technicznym. Dobry przedstawiciel nie przejdzie obojętnie jak zobaczy że jakaś tam firma z którą podpisał umowę Pan Linowski partaczy robotę, i nie jest to ważne że robota ta nie jest robiona w naszym domu tylko w innym, bo on myśli inaczej za ta pracę zapłacimy wszyscy. Takim człowiekiem jest właśnie Pan Gazy on robi właśnie taką krecią robotę, ale dla zarządu. Wytykając te partaniny wytyka zarządowi brak profesjonalizmu i zgodę na partactwo, Gazy do nas krzyczy: Ludzie oni nas okradają , obudźcie się. Ale mało kto to słyszy, a rada nadzorcza w ogółe. Dla czego ano właśnie dla tego co pisałem na wstępie, bo wszystkim się wydaje że nic nie mogą że nikt ich nie będzie słuchał dla tego że zwątpili. Odpowiedz Link Zgłoś
au-ro Jary kontynuuja kradziez zwana sprzedaza parkingow 12.03.08, 15:52 Prosze sobie przeczytac tinyurl.com/2yly3r. Potwierdza sie to co wczesniej mowilem, oblozenie gornej plyty jest znikome, zainteresowanie mizerne, co nie powinno dziwic, skoro nawet dolna od lat nie jest cala sprzedana, ale balwany z Jary od lat probuja na sile zmusic ludzi z tych okolic do zapalcenia haraczu i zrobienia kolejnego "interesu" na majatku spoldzielcow. Cena rowniez szokuje, nie wiem juz ktora to jest wersja, wszystko zaczynalo sie od bodajze 9 000 jak dobrze pamietam. Teraz jaka jest kazdy widzi. Biorac pod uwage, ze parkingi teraz nawet czesto dostaje sie "gratis" i sa one bezposrednio w budynku ze znacznie lepszymi warunkami, cena musi szokowac. W swietle tego, ze warunkiem zabudowy dolnej plyty byla dostepnosc gornej, ze Jary po raz kolejny robia cos na przekor swoim czlonkom i wbrew ich woli, ze jak widac najpierw wybudowali to z naszych pieniedzy (bo przeciez nie z Soltysiaka), a teraz probuja sprzedac, pytam sie czerwonego prezesika, dlaczego nas okrada? Zapomnieli rowniez, ze parking ten byl od ponad 30 lat w niecce i byl nasz. Teraz cos sie zmienilo? Dlaczego jednak nie wszystkie parkingi zostaly zabudowane? Tam byl wiekszy opor i Soltysiak zobaczyl perspektywe wyjazdu na taczce badz bliskiego kontaktu z widlami? Odpowiedz Link Zgłoś
au-ro Re: Jary kontynuuja kradziez zwana sprzedaza park 12.03.08, 15:54 jeszcze raz link tinyurl.com/2yly3r Odpowiedz Link Zgłoś
endzu.1 Re: Jary kontynuuja kradziez zwana sprzedaza park 12.03.08, 19:33 Co do sprzedaży górnej płyty parkingu przy ul. Surowieckiego należy sie cofnąć wiele lat do tyłu. Zarząd spółdzielni po wielkich konsultacjach z mieszkańcami i po pozytywnej opinii RN oraz ZP podjął decyzję o budowie garaży w niecce przy ul. Puszczyka 1/5 i 5. Warunkiem budowy garaży było to że płyta górna będzie ogólnodostępna dla mieszkańców Jar garaże zaś były finansowane z prywatnej kieszeni tych którzy ja zakupili. W świetle prawa garaże te są własnością prywatną tych którzy je zakupili. Spółdzielnia żeby zadaszyć garaże musi uzyskać zgodę wszystkich właścicieli garaży, zarząd spółdzielni tego nie zrobił. Nie do pomyślenia w cywilizowanym państwie prawa jest to żeby ktoś wybudował na moim dachu lądowisko na helikoptery bez mojej zgody i na dodatek jeszcze je sprzedał tak stało się z garażami. Dla czego zadaszono garaże? ano dla tego że zarząd spółdzielni Jary nie zadbał w należyty sposób w trakcie budowy o płytę górną która zaczęła pękać a przeciekająca woda kapała na samochody niszcząc im lakier / w kilku przypadkach spółdzielnia z naszych pieniędzy musiała płacić odszkodowania za lakierowanie samochodów/. Nikt z zarządu nie pociągnął do odpowiedzialności wykonawcę tego bubla z prostego powodu jak to mówi Pan Gazy to był wielki skok na kasę. Zarząd nie mając innego wyjścia z naszych pieniędzy postawił takie stalowe straszydło bez zgody właścicieli garaży i teraz chce znowu nas oszwabić. Po zasięgnięciu opinii prawnika dowiedziałem sie że wyjście jest stosunkowo prost wystarczy że jeden z właścicieli wytoczy proces o zwrot kosztów budowy jako że bez jego zgody na dachu postawiono mu jakąś wiatę. Taki zażalenie do prokuratury może zgłosić każdy członek spółdzielni Jary. I na koniec drodzy sąsiedzi proszę uważajcie co się dzieje na spotkaniach RN z tego co się dowiedziałem to grupa trzymająca władzę w naszej spółdzielni chce wam troszeczkę naruszyć hemoroidy. Chyba wiecie o czym mowa Odpowiedz Link Zgłoś
au-ro Re: Jary kontynuuja kradziez zwana sprzedaza park 12.03.08, 19:44 > Po zasięgnięciu opinii prawnika dowiedziałem sie że wyjście jest stosunkowo > prost wystarczy że jeden z właścicieli wytoczy proces o zwrot kosztów budowy > jako że bez jego zgody na dachu postawiono mu jakąś wiatę. > Taki zażalenie do prokuratury może zgłosić każdy członek spółdzielni Jary. > I na koniec drodzy sąsiedzi proszę uważajcie co się dzieje na spotkaniach RN z > tego co się dowiedziałem to grupa trzymająca władzę w naszej spółdzielni chce > wam troszeczkę naruszyć hemoroidy. > Chyba wiecie o czym mowa prosze o wiecej szczegolow. kazdy, ktory nawet nie partycypowal w tych kosztach? ja od dluzszego czasu zastanawiam sie czy nie zglosic doniesienia o przestepstwie w sprawie tych parkingow. sa pewne granice bezczelnosci tych burakow. Odpowiedz Link Zgłoś
au-ro Re: Jary kontynuuja kradziez zwana sprzedaza park 12.03.08, 19:46 > Dla czego zadaszono garaże? ano dla tego że zarząd spółdzielni Jary nie zadbał > w > należyty sposób w trakcie budowy o płytę górną która zaczęła pękać a > przeciekająca woda kapała na samochody przy Puszczyka 15 ta sama historia. oczywiscie cala wine zrzucili na wykonawce, ale przeciez to nie niedorajdy go wybraly. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Kolejne oszustwo czy wyjątkowe dyletanctwo? 13.03.08, 08:34 poniedziałek udałem się na posiedzenie naszej rady nadzorczej aby posłuchać, co elita intelektualna naszej spółdzielni wykombinowała w głośnej sprawie tzw. służebnosci, o których tak wiele pisze się teraz w tym wątku. Dla przypomnienia - wielu członków społdzielni dostało z zarządu wyjątkowo mętne pisma o konieczności poniesienia dość duzych opłat w związku z ustanowieniem tzw. służebności przy okazji ustanawiania odrębnej własności lokali. Ponieważ zbulwersowało to spółdzielców, zaczęli masowo nachodzić członków zarządu, pracownikow spółdzieli i członków rady żądajac wyjaśnień. Jak zwykle, ci ostatni, co miałem okazję sprawdzić, wiedzieli najmniej. Sprawę na posiedzenie w dniu 10 marca miano przygotować na posiedzeniu komisji rewizyjnej w dniu 6 marca i dlatego też pojawiłem sie na jej posiedzeniu. Utwierdziło mnie ono jedynie mocniej w przekonaniu, że sprawa służebności jest zupełnie obca nie tylko szeregowym członkom rady nadzorczej ale również jej kierownictwu, do tego uważajacym się za wybitne osobowości w naszej społeczności chocby z racji wykształcenia lub zajmowanych obecnie stanowisk. Na wstępie przewodnicząca komisji, M. Rogozińska(prawnik z wykształcenia!) powiedziała, że nie jest to powrót do uchwały ws. służebności z października ubiegłego roku ale reakcja na pisma dwóch spółdzielców w tej sprawie. Dla mnie z przebiegu dalszej dyskusji jednoznacznie wynikało, że rada nadzorcza podjęła wspomnianą uchwałę bez dokładnego przemyślenia i znajomości sprawy, po prostu tylko dlatego, że takiego knota podsunął jej zarząd. Jak łatwo sprawdzić w dokumentach, owa uchwałę przyjęto w ubiegłym roku w sprawach wniesionych, bez opinii poszczególnych komisji, bez żadnej praktycznie dyskusji! Na samym posiedzeniu komisji, na 6 jej członków tylko trzech jako tako próbowało wniknąć głębiej w sprawę. Było jasne, że nie mają oni zupełnie pojęcia, o co w tym wszystkim chodzi. Wyjaśnienia składał Ożarowski, który powiedział ku mojemu zaskoczeniu, że owa uchwała z pażdziernika jest po prostu bezposrednia konsekwencją wcześniejszej uchwały RN z roku 2002, w której to podobno ustalono zasady wyodrębniania nieruchomości i teraz zarząd nie ma innego wyjścia jak tylko realizować tamtą uchwałę. Treści uchwały oczywiście nie przytoczono! Podobno zasadą było rozgraniczanie działek po osi ciągów pieszo-jezdnych! Wobec tego jest pytanie, skąd w informacjach na ten temat pojawily się wzmianki o służebnościach przechodu i przejazdu. Podobno, gdy jakiś placyk był umieszczony centralnie wśród kilku budynków, taki jest podział, aby każdy z nich miał równy udział w tym placyku. Wszystko podobno zrobiono tylko dlatego, aby w przyszłości mieszkańcy nie kłócili się między sobą, bo jak powiedział Kretkiewicz, znane mu są już takie przypadki. Zdumiewająca troska! Tym razem nic nie powiedziano, że taki podział ze służebnościami wymusiło miasto tylko że to natariusze się uparli na wpis służebności przy okazji wpisów do ksiąg wieczystych wyodrębnianych lokali. Tak się zastanawiam, czy notariusze sami z siebie tak wniknęli w owe mapki i wyłapali jakieś potencjalne kłopoty w przyszłości czy to podsunęła im sama społdzielnia. Jak twierdziła dalej M. Rogozińska, wybrano wariant obciążania za owe wpisy tylko tych, ktorzy teraz wystepują o odrębną własność choć można było przyjąć zupełnie inne rozwiązanie! Kretkiewicz z kolei oświadczył, że jest to tylko propozycja na dwa lata, że rzecz jest do dalszej dyskusji, że ostatecznie na wniosek spółdzielców inną decyzję może podjąć walne zgromadzenie. Dla mnie ta dyskusja towarzysząca tej sprawie byla jakiemś nieporozumieniem, bo nawet nie pokazano przykładowej mapki z konkretnymi budynkami i służebnościami, aby sprawę lepiej zrozumieć i wyjasnić. Cały czas zastanawiałem się, jak członkowie RN mogli podjąć uchwałę 4 miesiące temu skoro teraz nadal nic nie wiedzą praktycznie na poruszany temat. Na stronie www.smbjary.waw.pl jest protokół z tego posiedzenia i jak z niego wynika, żadna komisja, co jest niezgodne z obowiązującym regulaminem rady, sprawą nigdy się nie zajmowała. Z kolei nasz doktor M. Nizielski z rozbrajającą szczerością stwierdził, że skoro ktoś może teraz nabyć mieszkanie za przyslowiową złotówkę to nich chociaż poniesie przy okazji jakieś zwiększone koszty związane ze sporządzaniem aktów notarialnych. Odebrałem to jako pewnego rodzaju "karę" nakladaną bezprawnie na tych, którzy wyłamują sie spośród wszsytkich społdzielców chcąc mieć odrębną własność lokalu. Poza tym już podjęto decyzję i nie warto jej teraz zmieniać. Jak zwykle, najwięcej gardłował osobnik, który w naszej spółdzielni od lat nie mieszka, któremu obce są nasze bolączki. A na zakończenie wsparł go oczywiście jego prawa rączka, wiceprzewodniczący rady, T. Jarząbek mówiąc, że sprawa nie ma się co zbytnio przejmować i zajmować nią dlugo, bo ci, co teraz kupują mieszkania za grosze, powinni ponieść jakieś koszty, choćby dlatego, ze tacy jak on, którzy mieszkania wcześniej przekształcili na własnościowe, ponieśli kiedyś znacznie większe koszty. Tyle o tym posiedzeniu komisji dotyczącym sprawy służebności, bo jak pisałem wcześniej, komisja rewizyjna byla odpowiedzialna za przedstawienie sprawy na posiedzeniu plenarnym rady nadzorczej. O przebiegu poniedziałkowej "debaty" na ten temat i nie tylko na posiedzeniu plenarnym rady w następnym moim poście. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Kolejne oszustwo czy wyjątkowe dyletanctwo? - cd. 13.03.08, 14:09 Na poniedziałkowym posiedzeniu całej rRN pierwszym punktem porządku była sprawa służebności, która wywołuje tyle nieporozumień. Nie byłem od początku posiedzenia, ale gdy na nie przyszedłem, to przewodniczącemu komisji "branżowej" czyli lokali, garaży i gruntów, Z. Czerwińskiemu tłumaczono pracowicie, o co w tym wszystkim chodzi, co znowu było dla mnie dowodem na to, że sprawa jest załatwiona na kolanie skoro sam przewodniczący komisji, która powinna mieć całą sprawę w małym palcu, do tej pory jest nadal zielony! Co dopiero mowić o innych członkach RN! Wyjasnienia składał głównie S. Ożarowski, pełnomocnik zarządu chyba ds. inwstycji. Znowu powtarzał, że zarząd nie miał wyjścia, bo był zobligowany do takich a nie innych podziałów nieruchomości uchwala RN z roku 2002. Ale co ciekawsze, nic na jej temat szczegółowego nie powiedział a i sami członkowie RN też nie byli tym chyba zbytnio zainteresowani. Nowy czlonek RN, A. Sidorski, podpierał się kodeksem cywilnym, decyzją bodajże prezydenta Warszawy w tej sprawie ale ani zebrani ani ja jak i przybyli inni mieszakńcy nadal nie usłyszeli żadnych konkretów - nikt nie miał przed sobą zadnej mapki z wyrysowanymi budynkami, służebnościami itp. Tym razem głos zabral sam szef R. Sołtysiak, który wbrew różnym "plotkom" oświadczył, ze inne spółdzielnie ursynowskie też ustanawiają służebności ale ich nie ma, bo nieruchomości mają dostęp do drogi publicznej! No i nasza gwiazda wiedzy prawnej, E. Szczygielska wystękala, że prawo nic nie mówi, kto powinien pokrywać koszty wpisu służebności do ksiąg wieczystych więc przyjęto w Jarach takie a nie inne rozwiązanie. Nasz krętacz M. Nizielski powtórzył swoje wcześniejsze stanowisko, że to wyodrebniajacy sie powinni pokryć owe koszty i trzeba pozostac przy rozwiązaniu z października. Pytalem przybyłych na owe posiedzenie - trzy panie z budynku Pięciolinni 2 oraz St. Karasia, co z tego zrozumieli - ponieważ stwierdzili, ze raczej nic, to doradzilem owym paniom, które miały mapkę otoczenia swego budynku o konkretne przepytanie naszego krętacza. I tu doktor rozdziawił gębę, bo okazalo się, ze zaproponowany podział nie odpowiada chyba przyjętym regulom. W każdym razie sprytnie odpowiedział, że na gorąco nie wie, o co chodzi i trzeba się kiedyś indziej spotkać! Potem był następny punkt kabaretu RN - premia dla członków zarządu - kolejna żenada! Oczywiście, czlonkowie RN, pomimo afery choćby z owymi slużebnościami, widzieli dla R. Sołtysiaka i G. Kretkiewicza( z wyjątkiem H. Filińskiej - Jurzysty - nic dla G.K) pełne dla nich premie. Trochę zamieszania było z premią dla W. Furnmanowskiego. Były jakieś zastrzeżenia pod jego adresem przez przewodniczącego komisji techniczno-inwestycyjunej, A. Studniarskiego - o odbiorze zadaszenia parkingu nie powiadomiono tej komisji, ale krętacz-doktor Miroslaw szybko wyjaśnil, ąe premia jest za ostatni kwartał ubiegłego roku a odbiór był w tym! No to A. Studniarski coś tam napomknął o swoim węchu, przy pomocy którego coś wyczuł od W. Furmanowskiego. Pewnie jakieś wzmocnione krople na serce bo chyba nie alkohol. Ale nikt tym się jakoś nie zainteresowal, bo tradycyjnie chlanie w Jarach nigdy nie było jakimś czynnikiem obciążającym, chyba wręcz przeciwnie i nasz bohater czyli W. Furmanowski też dostał maksa! Po spelnieniu tego ciężkiego obowiązku nasza gwiazda czyli M. Rogozińska czym prędzej wydalila się z sali i tyle było jej widać. Dobrze, ze chociaż wie, na których punktach porządu wytrwale siedzieć. Byle był ptaszek na liście, żeby wpadła dieta, potem nie ma się już czasu dla innych! Przepraszam, pani Magda była jeszcze w punkcie dotyczącym sposobu sporządzania sprawozdania za rok ubiegły! Trzeba być uczciwym gdy się samemu coś zarzuca innym. Dalej odpuściłem sobie ten kabarecik i też się wydalilem z sali z kilkoma znajomymi! Odpowiedz Link Zgłoś
zodiak9 Re: Kolejne oszustwo czy wyjątkowe dyletanctwo? - 13.03.08, 16:48 Bardzo mnie cieszą dyrdymały jakie pisze bez członk/owstw/a Gazy. w swoim sprawozdaniu z posiedzenia Rady napisał, że się wydalił z sali,a cóż innego mógł zrobić? tylko się wydalić. Tak dalej panie Gazy!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
au-ro Re: Kolejne oszustwo czy wyjątkowe dyletanctwo? - 13.03.08, 17:09 jak chcesz czlowieku dorzucic swoje 3 grosze do dyskusji, ale rzeczowe 3 grosze to prosze bardzo. chetnie poslucham. watpie jednak, ze doczekamy sie. Odpowiedz Link Zgłoś
endzu.1 Re: Jary kontynuuja kradziez zwana sprzedaza park 13.03.08, 13:51 Kiedy budowano pierwszy parking przy ul. Puszczyka 1/3 prezesem był bodajże Niciński a inspektorem nadzorującym prace przy budowie parkingu był Bedra, jak sobie przypominam to zaraz jak rozpoczęła się budowa to Bedra kupił sobie nowe autko. Takich dziwnych spraw było w naszej spółdzielni więcej, np. spółdzielnia podpisała umowę na wywóz śmieci z pewną firmą w której na kierowniczym stanowisku pracował mąż naszej ulubienicy Pani Anny Zielińskiej to ta osoba która przydzieliła mieszkanko Pani Wałach chociaż ta nie cierpiała na niedostatek gdyż mieszkała z mamą w trzy pokojowym lokalu przy ul. Cybisa 8 żeby nie zdecydowana interwencja pewnych osób to za sprawą tej samej koleżanki Zielińskiej syn Pani Wałach również dostał by mieszkanko w naszych zasobach. A wracając do naszych garaży to był zgłoszony taki projekt żeby przeciekające garaże pokryć dywanikiem asfaltowym. Z wyliczeń kosztowych było to o połowę tańsze , równie dobre technicznie i bezkonfliktowe jeśli chodzi o spory na linii zarząd a mieszkańcy. Teraz kiedy wszystkie samochody które zdyscyplinowanie parkowały na górnej płycie wróciły w alejki osiedlowe, niszczona jest nasza zieleń którą trzeba naprawiać a co pociąga za sobą wielkie koszty. Odpowiedz Link Zgłoś
endzu.1 Re: Jary kontynuuja kradziez zwana sprzedaza park 13.03.08, 14:21 Wracając do wypowiedzi pana Gazego. Potwierdza się teoria że w mętnej wodzie pływają grube ryby. Od kiedy pamiętam to nasze słoneczko ze swoją bandą czworga zawsze tworzyli takie ustawy których nie można było zrozumieć i na dodatek można było je interpretować w dowolny sposób. Zamęt który powstał z podziałami, służebnościami służy tylko temu żeby ktoś w przyszłości miał wpływ finansowy na nasze życie. Np. jeśli wydzielimy ciągi to kto będzie ich administratorem albo właścicielem i czy będzie miał prawo łupić tych którzy mieszkają przy tych ciągach. Przy wydzielaniu lub podziale co stanie się z lokalami użytkowymi, jak zostaną podzielone ich powierzchnie lub dochody które dziś pobiera z nich spółdzielnia. Obawiam się że grupa trzymająca władzę dosyć intensywnie myśli jak zagarnąć tą tłustą paidę chleba. Tak jak kilka lat temu dalej jestem zwolennikiem podziału spółdzielni na trzy mniejsze, licząc zyski i straty doszedłem do wniosku że więcej będzie dobrego niż złego i co najważniejsze pozbędziemy się tego dziadostwa zwanego obecnie zarządem. Na tematy nas nurtujące trzeba rozmawiać uczciwie patrząc w oczy, ludzie z którymi mamy rozmawiać muszą być przygotowani do tego tematu i mieć uczciwą odpowiedz na każde pytanie, to co teraz się dzieje to jest jakaś prowizorka w ważnych dla nas tematach zabierają ludzie nie przygotowani i nie posiadający podstawowej wiedzy w temacie. Dla przykładu podam tylko nazwiska kombinatora Niezielskiego i cwaniaczka z gilem w nosie Jarząbka. Rada nadzorcza i jej wiedza na ten temat jest porażką ci ludzie kompromitują siebie i za razem nas samych. Ile jeszcze ma upłynąć wody w Wiśle żeby nasi mieszkańcy otworzyli oczy i zobaczyli jakie wybrali dziadostwo w gumofilcach do RN Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Wszystko już jasne! 13.03.08, 16:52 Zapoznałem się z ową uchwałą z roku 2002 ws. służebności, na którą powoływał się dwukrotnie S. Ożarowski. Znowu do tej uchwały, jak zwykle, przyłożył ręki obecny skład RN na czele z M. Nizielskim! Za uchwalą glosowal oczywiście nasz Mirek, bo jakże by było inaczej i dlatego teraz tak zajadle broni swego dzieła! Ale co ciekawsze, owa uchwała nr 18/2002 z 9 maja 2002 nic nie mówi o kosztach wpisywania służebności do aktów notarialnych! Tak więc pomysł, aby tymi kosztami obciążąć tylko osoby wystepujące o własność odrębna zgodnie z dwukrotnie zaprezentowana filozofią przez mieszkajacego w sąsiedniej spółdzielni Ursynów Mirka wydaje się być jego kolejnym autorskim pomysłem, który niestety przyklepali bezmyślni członkowie RN. Przecież prezes R. Sołtysiak w październiku tak ich ładnie ich o to poprosił! Inny kwiatek tej uchwały to postanowienie, że spółdzielnia jest właścicielem wielu nieruchomości prawem kaduka(oczywiście, podaje się niby jakieś podstawy prawne tego twierdzenia) Tak więc jest to dowód faktu, o którym wielu z nas wie - że zarząd i sitwa dążą do przejęcia dużej częsci naszego majątku jako swojej własności! Odpowiedz Link Zgłoś
au-ro Re: Wszystko już jasne! 13.03.08, 17:12 > Inny kwiatek tej uchwały to postanowienie, że spółdzielnia jest > właścicielem wielu nieruchomości prawem kaduka(oczywiście, podaje > się niby jakieś podstawy prawne tego twierdzenia) Tak więc jest to > dowód faktu, o którym wielu z nas wie - że zarząd i sitwa dążą do > przejęcia dużej częsci naszego majątku jako swojej własności! to robia od lat. drugie tyle przyjdzie im spedzic za kratami. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Zodiaku9, doszkol sie nieco! 13.03.08, 17:27 Nie pisałem chyba, że na posiedzeniu komisji rewizyjnej nasz Mirek, pani Madzia oraz pan Tadzio Jarząbek coś oczywiście pili do tego, że nie jestem niby członkiem spółdzielni. Oczywiście, doradziłem im pilne sięgniecie do Prawa spółdzielczego i naszego statutu. Bo gdybym nie był członkiem spółdzielni, to niewątpliwie towarzystwo to zadbałoby już o to, aby mnie pogonić z sali! A wyraz "wydalił się" jako neologizm trochę mi się spodobał i to cała tejemnica jego używania co tak ochoczo podchwycił zodiak9. W towarzystwie prawników warto używać takich słów - ostatnio prezes Ryszard panem mecenasem nazwał członka rady, M. Kuleszę, chyba aby przydać mu nieco autorytetu! Odpowiedz Link Zgłoś
au-ro Re: Zodiaku9, doszkol sie nieco! 13.03.08, 18:42 oni sa wszyscy siebie warci, sami miotlowi zaczynajac od pustego Rysia. juz samo to jak dyskutuja o tej sprawe sluzebnosci o czyms swiadczy. to kompromitacja. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Statut zarejestrowany! 14.03.08, 16:34 Poprawki do statutu zostały zarejestrowane i wobec tego do historii przeszli przedstawiciele i zebrania przedstawicieli! Dzisiaj spotkał mnie jeden z nich i spytał, co będzie dalej, gdy nie ma juz przedstawicieli i ZP, bo on nie wyobraża sobie "rządów" obecnej rady podporządkowanej zarządowi i ślepo realizującej wszystkie jego pomysły. Żwrócił też uwagę na czwórkę członków rady, którzy są w niej już 3-cia kolejną kadencję a więc niezgodnie z obowiązującym prawem! Odpowiedziałem mu po prostu, że trzeba zrobić wszystko, aby na najbliższym walnym odwołać taką radę i wybrać nową, z członkami nieskompromitowanymi współpracą z obecnym zarządem i sprzeniewierzeniem się członkom spółdzielni. Że trzeba wybierać w poszczególnych budynkach komitety domowe, aby patrzeć na ręce zarządowi itp. W związku z wejściem w życie nowego statutu, skierowałem do zarządu i rady nadzorczej spółdzielni poniższe pismo w sprawie teoretycznie nowych możliwości uzyskiwania dostępu do dokumentów: Warszawa, 14.03.2008 Rada Nadzorcza i Zarząd SMB JARY w/m dot.: realizacji zapisu § 9 ust.1 pkt.26 statutu SMB JARY W związku z zarejestrowaniem przez Sąd Rejestrowy zmian do statutu SMB JARY, w szczególności zapisu mówiącego, że członkowi spółdzielni przysługuje: prawo do uzyskania od organów Spółdzielni wszelkich informacji dotyczących Spółdzielni, jeśli nie są to informacje niejawne w świetle prawa. Odmowa udzielenia informacji musi wskazywać podstawę prawną proszę o udzielenie mi zarówno przez zarząd jak i RN SMB JARY odpowiedzi na poniższe pytania: 1. czy nadal obowiązuje w spółdzielni zakaz udzielania członkom spółdzielni informacji przez jej pracowników z wyjątkiem członków zarządu, 2. czy teraz przewodniczący Komisji Techniczno-Inwestyctyjnej RN, pan A, Studniarski zechce mi odpowiedzieć na kierowane do niego pisma w sprawie udostępnienie mi protokołów kierowanej przez niego Komisji. 3. kiedy Spółdzielnia a dokładniej wiceprezes ds. techniczno- eksploatacyjnych, pan W. Furmanowski, spowoduje odnalezienie w archiwum spółdzielni decyzji zezwalającej na użytkowanie budynku Dunikowskiego 1. Szczególną uwagę w związku z tym pismem pragnę zwrócić członkowi RN, panu A. Sidorskiemu, który zgłosił na Zebraniu Przedstawicieli podaną na wstępie poprawkę i moim zdaniem w pewnym sensie jest osobą odpowiedzialną za przebieg jej praktycznej realizacji! Jaromir Gazy Do wiadomości: Członkowie SMB JARY Odpowiedz Link Zgłoś
au-ro Re: Statut zarejestrowany! 14.03.08, 20:18 a moze pozwolic prokuraturze pobrudzic sobie raczki? przy takim zlodziejstwie, zawsze cos na nich znajdzie sie. Odpowiedz Link Zgłoś
edytake1 Re: Zodiaku9, doszkol sie nieco! 14.03.08, 19:47 "Bardzo mnie cieszą dyrdymały jakie pisze bez członk/owstw/a Gazy." 1. nie pisze tylko napisał 2. nie członkowstwo tylko członkostwo takie tam podstawy ojczystego .... Odpowiedz Link Zgłoś
au-ro Re: Zodiaku9, doszkol sie nieco! 14.03.08, 20:17 >takie tam podstawy ojczystego .... miotlowi z Jary nie znaja zadnych podstaw, no moze oprocz podstaw zlodziejstwa wyniesionych zreszta juz teraz do poziomu co najmniej uniwersyteckiego. Odpowiedz Link Zgłoś
au-ro wszystko fajnie, ale co dalej 13.03.08, 17:05 W ten sposob te line mozna dlugo przeciagac. Skoro sa az takie naduzycia, to zglosic te sprawe do prokuratury. Najdelikatniejszy zarzut to niegospdoarnosc, a jak wiemy rozchodzi sie o znacznie powazniejsze sprawy. Nie ma sensu dluzsze tolerowanie tej zbieraniny ogryzkow intelektualnych. Wystarcza same ich ostatnie zebrania plenarne na temat sluzebnosci. Zero pojecia i kpienie z ludzi. Moze kara grzywny lub wiezienie troche ich ostudzi lub co jeszcze lepsze, zniecheci do bruzdzenia w naszej spoldzielni. Odpowiedz Link Zgłoś
oliwia5000 Re: wszystko fajnie, ale co dalej 13.03.08, 17:11 nasz byly prezes Pan Niciński( chyba chodzi o tego samego czlowieka) jest teraz prezesem spoldzienli w wilanowie i tam mieszkancy tez nie za bardzo sa z niego zadowoleni:) miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,4998283.html Odpowiedz Link Zgłoś
zapytanieo Re: Spółdzielszczyzna w spółdzielni JARY 04.06.08, 22:09 Witam prosze o informacje i pomoc, czy spotkaliscie sie, zeby regulamin wynagrodzania czlonkow Zarzadu byl uchwalany przez Walne Zgromadzenie a nie przez Rade Nadzorcza.... W mojej Spoldzielni wlasnie przed obradami WZ pojawil sie projekt takiej uchwaly.... Zarzadowi jest nie w smak, ale z drugiej strony mysle, ze taka sprawa powinna zajmowac sie RN, ktora na biezaco sledzi prace spoldzielni, co o tym sadzicie? Odpowiedz Link Zgłoś
gale Re: Spółdzielszczyzna w spółdzielni JARY 27.06.08, 13:28 Tak na marginesie: nie wiem czy widzieliście, po Ursynowie chadza starszy mężczyzna ubrany w tiszert z paszkwilem pod adresem SMB Jary. Wygląda to pociesznie, na jego widok w parku ludzie chichrają w kułak. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Gale, to nie paszkwil! 27.06.08, 17:32 Do gale- w tym niby "tiszercie z paszkwilem pod adresem SMB Jary" chodzę właśnie ja! I chadzam nie tylko po Ursynowie ale często załatwiam różne sprawy w Warszawie. Wielokrotnie na twarzy przechodnów widziałem nie złośliwy uśmiech ale zdumienie i byłem pytany, czy napis na mojej koszulce odpowiada prawdzie. Napis na mojej koszulce w żadnym wypadku nie jest paszkwilem, bowiem odpowiada prawdzie - bo dwoje innych członków spółdzielni oraz ja w połowie ubiegłego roku zostaliśmy wykluczeni ze społdzielni za patrzenie społdzielni na lepkie ręce. A jeśli, jak pisze gale, ludzie nawet chichrają w kułak, to i dobrze, bo śmiech to zdrowie! Odpowiedz Link Zgłoś
zodiak9 Re: Gale, to nie paszkwil,to błazenada 28.06.08, 14:28 jaromir_gazy napisał: A jeśli, jak pisze gale, ludzie nawet chichrają w kułak, to i > dobrze, bo śmiech to zdrowie! To prawda. z pańskiego błazeństwa ludzie od lat chichrają w kułak. Sam pan przyznaje, że pańskie spółdzielcze występy są śmiechu warte. Błaznuj pan dalej, będzie wesoło!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mendza Re: Gale, to nie paszkwil,to błazenada 28.06.08, 16:15 zodiak9 napisał: > jaromir_gazy napisał: A jeśli, jak pisze gale, ludzie nawet > chichrają w kułak, to i > > dobrze, bo śmiech to zdrowie! > To prawda. z pańskiego błazeństwa ludzie od lat chichrają w kułak. > Sam pan przyznaje, że pańskie spółdzielcze występy są śmiechu warte. > Błaznuj pan dalej, będzie wesoło!!!!! Na widok J.Gazego ludzie się śmieją ale go szanują, a na widok " zodiak 9" ludzie rzygają i patrzą na niego jak na durnia z zarządu. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztof.pecul Re: SMB JARY w Paśmie 28.06.08, 22:22 W ostatnim numerze "Pasma" (nr 25(1009)2008) ukazał się artykuł Jacka Krawczyka pt. "Spokojnie jak na wojnie". Autor napisał tam, m.in. że w Walnym Zgromadzeniu SMB JARY uczestniczyło ok. 5 procent spółdzielców. Zarząd dość wyraźnie otrzymał absolutorium. Nie zgadzam się z wieloma przeszłymi i obecnymi tezami p. Jacka K., ale zgadzam się z jego wnioskami zamieszczomymi w tym artykule, m.in. "Jakie płyną wnioski? Ustawodawca niechybnie się pomylił i przestrzelił z obowiązkiem walnych zgromadzeń". Sam głoszę podobne tezy od wielu miesięcy, od kiedy zapoznałem się z nową ustawą w tym zakresie. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztof.pecul Re: "Południe" o zebraniach spółdzielczych 29.06.08, 13:49 Chciałbym jeszcze zwrócić uwagę na artykuł Andrzeja Rogińskiego "Zebrania w spółdzielniach mieszkaniowych. Przeganianie rad i prezesów" w "Południu" nr 23(605)2008 z 26.VI.2008. Autor na podstawie informacji o zgromadzeniach spółdzielni "Stokłosy" i "Osiedle Wilanów" napisał komentarz, m.in. "Ustawa z 14.VI.2008...sprowadziła na spółdzielnie wiele złego.Nie tylko wzrosły koszty, ale zmniejszyła się możliwość porozumiewania się członków...". Moim zdaniem, to wszystko było do przewidzenia. Nie znaczy to, że zgadzam się ze wszystmi tezami prezentowanymi w "Południu". Odpowiedz Link Zgłoś
gosc34 do p. Krzysztofa Pecula 29.06.08, 14:08 To czemuś Pan, panie Krzysztofie, siedział na swojej części Walnego Zgromadzenia milcząc jak ryba; nawet w kwestiach formalnych - takich jak obowiązek mówienia do mikrofonu - też się Pan nie zająknął, chociaż z miejsca, gdzie Pan siedział, mógł Pan słyszeć wyłącznie głosy osób dysponujących mikrofonem: prezesa, przewodniczącego, członków rady nadzorczej. A może tylko ich miał Pan ochotę słuchać? Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztof.pecul Re: Kogo i co chcę słyszeć na ZO? 06.07.08, 22:16 gosc34 napisał: > To czemuś Pan, panie Krzysztofie, siedział na swojej części Walnego Zgromadzeni > a > milcząc jak ryba; nawet w kwestiach formalnych - takich jak obowiązek mówienia > do mikrofonu - też się Pan nie zająknął, chociaż z miejsca, gdzie Pan siedział, > mógł Pan słyszeć wyłącznie głosy osób dysponujących mikrofonem: prezesa, > przewodniczącego, członków rady nadzorczej. > A może tylko ich miał Pan ochotę słuchać? Kogo i co chcę słyszeć na ZO (Zgromadzeniu Ogólnym)? Tak, jak niedawno pisałem o forum, chcę, aby ZO było okazją do rzeczowej wymiany informacji i poglądów, a wyniki głosowań były rezultatem możliwie wnikliwej oceny tych poglądów. Na ZO pewnych informacji i poglądów dostarcza zarząd i RN (Rada Nadzorcza). Są to oczywiście informacje subiektywne, zawierające w ogólności sugestie poparcia w/w władz spółdzielni. W naszej SMBJARY istnieje tzw. opozycja, której czołową postacią jest J. Gazy. Opozycja ta dostarcza na ogół informacje, zawierające w ogólności sugestie odmowy poparcia w/w władz spółdzielni. Przejawem tego jest złożenie przed ostatnim ZO wniosków o wymianę RN, o nowe ZO (bo obecne było wg opozycji źle przygotowane), a pośrednio także o zmiany w statucie SMB JARY. Spółdzielcy mieli zadecydować, kto ma rację. Okazało się jednak, że wnioski opozycji były bardzo nieudolnie przygotowane (czego nie omieszkał wypomnieć na ZO prezes Sołtysiak) i słabo propagowane. Dawniej przed ważnymi ZP (Zebranie Przedstawicieli) opozycja urządzała spotkania, nazwijmy je organizacyjno-propagandowe. Nieraz brałem udział w takich spotkaniach. Ostatnio nie dostąpiłem jednak zaszczytu bycia powiadomionym o takich spotkaniach przed ich terminami, a nawet o tym, czy takie spotkania się odbyły. Na mojej części spotkania nikt nie zabierał głosu w duchu opozycyjnym, czyli opozycja była nieobecna. A jak wiadomo, nieobecni nie mają racji. Nic więc dziwnego, że w głosowaniu zdecydowanie zwyciężyła „linia zarządu i rady nadzorczej”. W sytuacji braku chętnych do dyskusji ja też nie zabierałem głosu. Nikt mnie zresztą o zabieranie głosu nie prosił. Jestem za tym, aby wszyscy mówcy na ZO mówili do mikrofonu. Jeśli nie zawsze było to przestrzegane na mojej części ZO, to odpowiedzialne za to jest przede wszystkim prezydium ZO. Dziwne jest kierowanie pretensji o brak aktywności w tej sprawie akurat do mnie, podczas gdy na sali było ok. stu osób, przy czym ja siedziałem stosunkowo daleko (co stwierdza pośrednio gosc34) i w związku z tym miałem mniejsze możliwości przekrzykiwania prezydium, niż ludzie siedzący bliżej prezydium. Uważam, że obowiązek mówienia do mikrofonu powinien być wprowadzony do regulaminu ZO. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Nieprawdopodobne!!!!!!!!! 10.07.08, 14:26 Kilka dni temu sąsiad powiedzial mi, że jeden z pracowników dzialu technicznego spółdzielni był przy jakiejś okazji na jego balkonie i polecił mu.... usunięcie z jego płyty jakiejs paczki plytek ceramicznych, które zostały po położeniu ich na tymże balkonie! Argumentowal, że ponieważ balkon jest własnością spółdzielni to wobec tego on jako jej przedstawiciel może wydawać takie polecenia. Nie wiem, czy istotnie jest to jakieś polecenie odgórne(czemu bym się i nie zdziwił zbytnio) czy nadgorliwość i głupota głupola! Ale pisząc to przypominam sobie jakies boje ludzi cyba z ulicy Puszczyka o wpisanie w aktach notarialnych balkonów, czemu podobno sprzeciwia się spółdzielnia. Nie wiem, czy coś w tym jest czy to tylko dziwny zbieg okoliczności? Odpowiedz Link Zgłoś
grek34 Re: Nieprawdopodobne!!!!!!!!! 10.07.08, 21:13 A obraz na ścianie wolno powiesić? Jeśli tak to jakiej wielkości, w jakim kolorze i czyjego autorstwa? Acha i w jakiej ramie? Ale pewnie nie wolno, bo nie i już! Odpowiedz Link Zgłoś
au-ro Re: Nieprawdopodobne!!!!!!!!! 10.07.08, 22:20 to ja poruszalem te sprawe, ale spoldzielcy sa tak inteligentni, ze nie pociagneli tego dalej, a rgumenty mialem bardzo mocne. widocznie im nie zalezalo. nie zmienia to jednak faktu, ze balkony to sa wlasnoscia lokatorow, bo z technicznego punktu widzenia nie moze byc inaczej. zreszta potwierdzilo to ostatnie orzeczenie SNu w tej sprawie. u nas w najlepszym razie sa zapisy, ze to czesc wspolna nieruchomosci, choc to tylko zeby ulamki lepiej sie liczyly, choc ja i tak bym to pociagnal jeszcze. moze jak dojdzie kiedys do podzialow na mniejsze spodlzielnie to ludzie sie obudza i zazadaja zmian, a kosztami obciaza polglowkow z zarzadu Jarow. gdyby to mnie cos takiego powiedzial ten pomagier na balkonie skrocilbym mu droge na dol (zakladajac, ze to nie byl parter lub ostatnie pietro) ;). Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Re: Nieprawdopodobne!!!!!!!!! 11.07.08, 08:43 Au-ro, istotnie poruszałeś ten problem wiele razy, niestety, nie spotkalo się to z jakimś większym zainteresowaniem. Ja też nie przywiązywalem do tego jakiejś większej wagi, choćby dlatego, że mój budynek jest na gruncie, którego status nie pozwala praktycznie na jakieś sensowne ruchy wlasnościowe. Poza tym uważam, że sprawa dotyczy tych, którzy podpisują akty notarialne i powinni właśnie oni starać się o wyjaśnienie sprawy nie uwzgledniania balkonów jako przynależnych do lokalu. Ale slusznie piszesz, że większośc z nas po prostu nie mysli a potem w przyszlości takie sytuacje jak opisana przeze mnie. Moim zdaniem sami zainteresowani powinni wystapić z oficjalnym zapytaniem do społdzielni w tej sprawie i uzyskac odpowiedx na pismie - wtedy sprawa bedzie jasna. Bo może opisana sytuacja to rzeczywiście tylko wyskok spółdzielnianego idioty z przerośnietą ambicją i poczuciem władzy nad maluczkimi. Odpowiedz Link Zgłoś
jan-w Propozycja techniczna 11.07.08, 10:28 Ten wątek, jak zapewne wszyscy uczestnicy dyskusji zauważyli, jest już bardzo długi. Ma to negatywne skutki. Np długi czas wczytywania, aktualizacji po dopisaniu postu itp. Proponuję zrobić to co robi się w takiej sytuacji na innych forach w długich wątkach. Założenie nowego wątku o zbliżonym tytule z dopiskiem II lub cd lub kont. na końcu. Ponieważ na forum nie ma możliwości technicznej zamknięcia wątku (poza archiwizacją), ten zostałby zakończony informacją na powyższy temat. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Re: Propozycja techniczna 11.07.08, 15:41 Jako założciel tego wątku osobiście pozytywnie podchodzę do rady jana-w! Nie wiem, jak inni tj. piszący oraz czytający. Zatem (od siebie)proszę o podanie szczegółów tej operacji i ewentualnie jak sięgać do starszych wpisów gdyby ktos chciał. Ze sej strony proponowałbym ewentualnie przeniesienie do nowej części tego wątku np. 50 ostatnich wpisów, bo dość często nawiązuje się do treści poprzednich. Odpowiedz Link Zgłoś
jan-w Re: Propozycja techniczna 11.07.08, 15:59 Można założyć nowy wątek o zbliżonym tytule, z informacją o co chodzi i linkiem do dotychczasowego wątku. W starym wątku umieszczę informację z prośbą o kontynuację w nowym i linkiem do nowego. Wtedy każdy z łatwością może odwoływać się do wcześniejszych postów w nowym wątku i nie ma nawet potrzeby kopiowania postów. To metoda stosowana z powodzeniem na innych forach. Odpowiedz Link Zgłoś
jan-w Re: Propozycja techniczna 11.07.08, 16:00 Stary wątek, oczywiście będzie dostępny, ale w miarę "starzenia się" będzie na coraz dalszych stronach forum. Jednak link do niego na początku nowego wątku, umożliwi łatwe dotarcie do niego. Odpowiedz Link Zgłoś
zodiak9 Re: Propozycja techniczna 11.07.08, 18:30 proponuję wyrzucić cały wątek,tak jak wyrzucono Jaromira Gazego/twórcę wątku/ z SMB Jary. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Re: Propozycja techniczna 11.07.08, 21:20 Nie dziwię się zodiakowi9, wiernemu słudze obecnego zarządu, że proponuje skasowanie wątku - po co czlonkowie spółdzielni JARY mają poznawać prawdę i machlojki członków zarządu i rady nadzorczej. Co do wyrzucenia ze spółdzielni - owszem, uczynili to tacy członkowie rady nadzorczej i przedstawiciele jak zodiak9, ale oczywiście nadal jestem członkiem tejże spółdzielni. A zainteresowanych zapraszam już 22 lipca na rozprawę w sądzie gdzie będzie niezle przedstawienie jak wykażę klamstwa zarządu, radców prawnych i członków rady nadzorczej powolanych na świadków! Prawdopodobnie zodiak9 też będzie wśród nich! Odpowiedz Link Zgłoś
au-ro Re: Propozycja techniczna 12.07.08, 14:19 stracilem juz jakakolwiek nadzieje zodiaku, ze kiedys znormalniejesz, a takimi wypowiedziami tylko udowadniasz, ze jestes skonczonym idiota. nie pamietam, zebys kiedykolwiek w tym calym dlugim watku wylozyl rzeczowe argumenty swiadczace o tym, ze spoldzielcy nie maja racji, a zarzad tak. dziwie ci sie, bo powinno ci tak samo zalezec na porzadku w naszej spoldzielni jak i nam, ale zeby nie wiem przez jak bardzo rozowe okulary na to patrzec, naprawde nie jest dobrze i za plecami spoldzielcow zarzad na czele z tymi polglowiastymi panami, o ktorych wielokrotnie juz bylo w tym watku, prowadzi bardzo pokretna gre. chyba, ze jedyne na czym ci zalezy to wchodzenie bez wazeliny zarzadowi, bo dzieki nim i ty moze krecisz jakies lody na boku. coz, normalni ludzie raczej nie twierdza, ze powodem odpadania warstwy ocieplenia z budynkow jest huragan Emma. Odpowiedz Link Zgłoś
jan-w Proszę o kontynuację dyskusji w II części wątku. 13.07.08, 17:45 Link do wątku będącego kontynuacją tego: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=643&w=82089019 Uprzejmie prosze o kontynuację dyskusji w nowym wątku i nie dopisywanie niczego do tego. Wszelkie wpisy będę zmuszony usuwać. Dotychczasowy wątek na ten temat: osiągnął taki rozmiar że korzystanie z niego stało się bardzo utrudnione. Dlatego też (podobnie jak to się robi na innych forach w takim przypadku) proszę o kontynuowanie dyskusji w nowym wątku. Aby odnieść się do postów zamieszczonych w starym, wystarczy zacytować krótki fragment i/lub podać link do wzmiankowanego postu. Adres starego wątku jest w moim poście. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztof.pecul Re: Gale, to nie paszkwil,to błazenada 28.06.08, 22:32 A skąd mendza wie, że "na widok "zodiak9" ludzie rzygają"? Czy mendza zna nazwisko "zodiak9"? A wogóle radziłbym p.t. dyskutantom bardziej wykorzystywać forum na rzeczową wymianę informacji i opinii, a mniej na wzajemne docinki. Odpowiedz Link Zgłoś
mendza Re: Gale, to nie paszkwil,to błazenada 01.07.08, 05:18 krzysztof.pecul napisał: > A skąd mendza wie, że "na widok "zodiak9" ludzie rzygają"? Czy > mendza zna nazwisko "zodiak9"? > A wogóle radziłbym p.t. dyskutantom bardziej wykorzystywać forum na > rzeczową wymianę informacji i opinii, a mniej na wzajemne docinki. Panie Pecul jeśli tacy ludzie jak Zodiak9 będzie dyskutował rzeczowo to i ja tez będę ale jak przeczytałem kilkanaście postów Zodiaka9 do naprawdę miałem wymioty , poza impertynencją w stosunku do pana Jarka Zodiak9 nie przekazał nam żadnych pozytywnych propozycji. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Po prostu niektórych ignoorować! 01.07.08, 08:15 Już kiedyś jeden z uczestników niniejszego wątku proponował, aby ignorować po prostu takich przydupasów zarządu jak zodiak9, gh10 czy masuma! Sa jeszcze osoby od lat nie p[otrafiące zdecydowac się, na którym stołku usiąść i lawirują między osobami krytycznymi w stosunku do zarzadu i jemu przychylnymi. Typowa postaw "Panu Bogu świeczkę i diabłu ogarek"! Jak pisze z kolei mendza, jest bardzo dużo poważnych tematów wartych przedyskutowania. W moim przekonaniu do takich niewątpliwie należą: dalsze fałszowanie sprawozdań finansowych i brak w związku z tym jednoznacznej informacji jak wygląda nasza sytuacja. Kompletny bałagan w tworzionych niezgodne z obowiązującym prawem funduszy, dalsze zasilanie funduszu zasobowego w ukryty dla wielu sposób( comiesiecznie okolo 35 groszy w funduszu remontowym z każdego metraa powierzchni mieszkania). Sam przezes G. Kretkiewicz wyraził się ostanio o ujawnianym od lat w bilansie funduszu rezerwowym z tytułu waloryzacji środkóów trawlych - że "nieopatrznie" do niego wrzucono takze budynki mieszkalne. A przecież badający nasze sprawozdania w poprzednich latach biegli rewidenci nie mieli do tego żadnych zastrzeżeń! Niech wreszcie wybitny pan główny księgowy, główny ekonomista i wiceprezes ds. finansowych na coś się zdecyduje. Takich "kwiatków" w naszych sprawozdaniach jest znacznie więcej. I szanowna komisja rewizyjna RN o tym albo nie wie albo tego nie chce widzieć! Inny problem to fatalny stan elewacji po wydaniu na nie kilkudziesięciu milionów złotych, oczywiście z naszych kieszeni. Nie skorzystano z kredytów termomodernizacyjnych i możliwości uzyskania premii finansowych dlatego, że przy taki wykonywaniu dociepleń nie byłyby możliwe numery, których skutki teraz widzieć. I nie chodzi tu o względy estetyczne (też ważne) ale o tzw. bardzo niski współczynnik przenikalności cieplnej naszych ścian - wszystko wskazuje na to, że w wyniku niewłaściwych założeń do projektów dociepleń, zastosowania złych materiałów, fatalnego wykonawstwa, braku nadzoru i liberalnego odbioru prac ze strony spółdzielni, braku bieżącej kontroli lub wszystkich tych czynników na raz będziemy płacić coraz więcej za ogrzewanie naszych mieszkań. Poza tym własnie z tego względu ich wartość na rynku znacznie spadnie, bo po prostu uzyskają one znacznie gorsze certyfikaty energetyczne niż mieszkania o niższym zużyciu energii do celów ogrzewania. Co ciekawsze, obecna ekipa, która walnie przyczyniła się do obecnego stanu rzeczy, zwala wszystko na swych poprzedników i mnie jako przewodniczącego RN w latach 2000/2001 chociaż wszystkie dokumenty przeczą temu! A obecna "wspaniała" RN tak wychwalana przez prezesa Sołtysiaka w ogóle tego tematu nie dotyka, bo sprawa wyjątkowa śmierdząca! Jeszcze gorsza sytuacja jest w dziedzinie rozliczeń zużycia zimnej wody i kosztu jej podgrzania - też RN tym tematem się nie interesuje bo i po co! Oczywiście pan M. Nizielski dużo mówił na walnym jak to RN dużo czasu temu poświęca. Jest jeszcze bardzo dużo innych tematów jak wyłudzanie przez członków RN niemalych już diet ( bo praktycznie nie świadczą oni żadnej dla nas pracy), żądanie przez pracowników podwyżek ( z naszych kieszeni nie wiadomo za co), sprawa gruntów, sprzedaż naszego mienia bez naszej zgody itp. Ale o tym w następnych postach. I na koniec brednie podawane w "Południu" przez pana A. Rogińskiego - a co ten człowiek może pisać, jeśli żyje głównie z reklam spółdzielni. Znam go od dawna - nasz pierwszy kontakt miał miejsce przy relacjonowaniu przez niego przekrętu Nizielskiego z wodomierzami - oczywiście przedstaawił cała sprawę jako wyjątkowo korzystną transakcję dla spółdzielni JARY. Od tego czasu pan A. Rogiński jest dla mnie wyjątkowo nieobiektywnym facetem. A to, co napisał w realcji z zebrania w Wilanowie (tam prezesem jest dobrze nam znany J. Niciński) to już skandal, bo wręcz zachęca do ignorowania obowiązującej ustawy! Odpowiedz Link Zgłoś
au-ro Re: Gale, to nie paszkwil,to błazenada 01.07.08, 11:36 bo zodiak do lajza i duren. na tym forum ani razu nie ustosunkowal sie do konkretnych zarzutow, od razu tylko zmienial temat i jakies brednie wypisywal. ponadto stara sie usuwac niewygodne dla siebie posty jak moje dwa w ostatnich dwoch tygodniach. to taki kombinator, chlopiec na posylki nizielskiego i soltysiaka bez wlasnego ja. Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Chyba jednak wyłudzają! 02.07.08, 14:20 Lektura dla naszej czwórki z rady nadzorczej - M. Nizielskiego (dieta równa najniższemu wynagrodzeniu krajowemu czyli 1126 zł) oraz Z. Czerwińskiego, T. Jarząbka i M. Kuleszy (ich diety to 75% tego, co bierze za nic miesiąc w miesiąc Nizielski). Ze strony posła Tobiszowskiego tobiszowski.pl/site/index.php?option=com_content&task=view&id=223&Itemid=15 Kiedy pracownik spółdzielni mieszkaniowej, który równocześnie zasiada w Radzie Nadzorczej spółdzielni powinien przestać być członkiem Rady oraz jaki okres należy zaliczyć w związku z zakazem zasiadania przez dwie kolejne kadencje w Radzie Nadzorczej Spółdzielni? Opinia prawna dotycząca art. 8² ust 2 i 3 ustawy z dnia 14 czerwca 2007 r. o zmianie ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych oraz o zmianie niektórych innych ustaw. Ustawą z dnia 14 czerwca 2007 r. o zmianie ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych oraz o zmianie niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 125, poz. 873 z dnia 13 lipca 2007 r.) dodany został do ustawy z dnia 15 grudnia 2000 r. o spółdzielniach mieszkaniowych (Dz. U. z 2003 r. Nr 119, poz. 116 ze zm.) rozdział 1¹ „Prawa członków spółdzielni mieszkaniowej". Zgodnie z art. 8² ust. 2 w skład rady nadzorczej spółdzielni mieszkaniowej nie mogą wchodzić osoby, będące pracownikami spółdzielni. Uchwała w sprawie wyboru takiej osoby do rady nadzorczej jest nieważna. Z chwilą nawiązania stosunku pracy przez członka rady nadzorczej ustaje jego członkostwo w radzie nadzorczej tej samej spółdzielni. Z powyższego przepisu jednoznacznie wynika, iż intencją ustawodawcy jest wyeliminowanie ze składu rady nadzorczej osób będących pracownikami danej spółdzielni mieszkaniowej. Ponieważ brak jest w tej kwestii przepisów przejściowych, które regulowałyby wpływ nowelizacji ustawy na stosunki powstałe pod działaniem ustawy obowiązującej w dotychczasowym kształcie (np. zezwalałyby na pozostanie takich osób w radzie po wejściu w życie niniejszych przepisów) oznacza to, że z dniem wejścia w życie ustawy wszystkie osoby będące pracownikami spółdzielni powinny przestać być członkami rady nadzorczej. Art. 8² ust. 3 stanowi natomiast, że nie można być członkiem rady nadzorczej dłużej niż przez 2 kolejne kadencje rady nadzorczej. W przepisach przejściowych w art. 10 ustawodawca zaznaczył, iż liczbę kadencji, o których mowa w art. 8² ust. 3 oblicza się biorąc pod uwagę dotychczasowy staż członka rady nadzorczej. Oznacza to, że jeżeli dotychczasowy staż członka rady nadzorczej wynosi już dwa lata a jest on obecnie 3 kadencję, to z chwilą wejścia w życie nowelizacji powinien utracić mandat. Sporządziła: Anna Janicka, radca prawny Akceptowała: Wicedyrektor Biura Analiz Sejmowych - Małgorzata Bajor-Stachańczyk Odpowiedz Link Zgłoś
au-ro Re: Chyba jednak wyłudzają! 03.07.08, 11:48 to co? prokuraturka? mysle, ze spoldzielnia nie straci na braku Nizielskiego, bo to niedojda pierwszego sortu. no moze tylko mniej smiechu bedzie ;). Odpowiedz Link Zgłoś
grek34 Re: Chyba jednak wyłudzają! 03.07.08, 12:37 prokuratura nie chce się zajmować sprawami spółdzielców, a szkoda znam to z własnego doświadczenia, jesteśmy pozostawieni sami sobie Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Au-ro, nie masz racji! 03.07.08, 15:28 Au-ro, nie masz racji pisząc o Nizielskim jako "niedojdzie"! To jest raczej dużej klasy "dojda" czyli cwaniaczek kuty na cztery nogi! To dzięki niemu może istnieć obecny chory układ w Jarach, to on jest głównym sprawcą tego, że służby spółdzielni mało co robią a zarząd bierze kasę za nic( z wyjatkiem przychodzenia do budynku przy Surowieckiego). Trzeba poświęcić trochę czasu i przyjść na zebranie rady nadzorczej i zobaczyć jak zajadle Nizielski broni np. prezesa Furmanowskiego przed jakąkolwiek próbą (dośc rzadką) swoich koleżanek i kolegów obcięcia mu premii. To tylko dzięki Nizielskiemu nie udaje się wyjaśnić bardzo dużych rozbieżności w zużyciu mediów przez poszczególne budynki, to on uniemożliwił wyjaśnienie przekrętu z docieplaniem stropodachów podobnie jak zaprzestanie wyłudzania od nas 7,5 mln. złotych bo gdy byłem w radie, skutecznie torpedował wszelki kroki zmierzające do wyjaśnienia tych spraw. Teraz oczywiście nikt z rady nie próbuje tych spraw ruszać, tym samym Nizielski też ich nie dotyka. Oczywiście ma rację au-ro, że wykopanie tego typka nie będzie stratą dla naszej spółdzielni a wręcz przeciwnie - kolosalnym zyskiem! Pozbycie się osoby nie mieszkajacej w naszychz zasobach, do tego biorącej co miesiąc dość pokaźną dietę za nic świadczy tylko o wyjątkowej naszej głupocie i tolerancji oraz cwaniactwie doktorka. To samo dotyczy w trochę mniejszym stopniu jego trzech kumpli. Odpowiedz Link Zgłoś
grek34 Re: Au-ro, nie masz racji! 03.07.08, 17:08 Nie wiem czy walka o uzdrowienie spółdzielczości mieszkaniowej nie jest przysłowiową walką z wiaterakami. Mieszkańcy generalnie nie interesują się tym co dzieje się w ich spółdzielniach. Pokutują PRL- owskie zaszłości i przekonanie, że decyzje do nich nie należą, tylko do jakichś ONYCH. Wolą zaczekać na to co ONI postanowią. Najwyżej później sobie ponarzekają. Wykorzystuje to garstka cwaniaków pasożytujących na spółdzielcach. Stan taki będzie istniał tak długo dopóki nie zmieni się świadomość mieszkańców sm-ów. Deklaracje PiS-u o pomocy dla spółdzielców są fałszywe. W rzeczywistości partii tej chodzi o obsadzenie swoimi ludźmi stołków we władzach spółdzielni i czerpanie z tego własnych korzyści. W praktyce często to się im udaje - znam przykłady. Można spróbować zwrócić się o pomoc do rządzącej obecnie partii PO, ale też nie wiążę z tym wielkich nadziei. Pozostaje więc żmudna praca u podstaw, uświadamianie spółdzielcom ich roli we współdecydowaniu. Tylko czy zdążymy zanim cwaniaki puszczą nas z torbami? Odpowiedz Link Zgłoś
au-ro @grek34 03.07.08, 23:35 ja mysle, ze to generalnie wina tego systemu spoldzielczego. slyszalem jak te walne przebiegaly w innych spoldzielniach, nie bylo wcale lepiej. kto wytrwa tyle godzin i bedzie w ogole mial czas, sluchajac bredni jakichs idiotow, ktorzy nawet nie wiedza co to np. sluzebnosc i tylko przewalaja tymi swoimi swinskimi oczkami juz liczac na to, ze znowu beda premijki pobierali i to za nic. Odpowiedz Link Zgłoś
au-ro Re: Au-ro, nie masz racji! 03.07.08, 23:29 chcialoby sie parafrazowac stare powiedzenie "znajdzie sie pala na.." ;) tylko rymu znalezc nie moge. nie moge wyjsc z podziwu, ze nie mozna sie pozbyc szkodnika i zakaly. jak do tej pory od nikogo nie slyszalem, zeby to cos kiedykolwiek bylo uzyteczne dla spoldzielcow. Odpowiedz Link Zgłoś
au-ro spartolony parking przy Surowieckiego 04.07.08, 21:16 ciekawi mnie czy polglowki z SBM Jary odpowiedza za ten bubel. przy nawet mniejszym deszczu huk spadajacych na dach kropel deszczu jest taki jak loskot przejezdzajacego pociagu. nie musze chyba mowic co sie dzieje jak jest oberwanie chmury. niedojda Nizielski i jego brygada tego nie przewidziala? wcale nie zdziwie sie jak ktos niedlugo to zglosi, bo jest to wada techniczna, a halas musi byc w granicahc pewnych norm, ktore w tym wypadku na 100% sa przekroczone (Pulawska przy tym to pikus). Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Boże, ale idiotyzmy! 04.07.08, 23:06 Przeczytajcie te brednie, jakie znalazłem w protokóle z kwietniowego posiedzenia RN - a au-ro oczekuje jakiś rozsądnych ruchów od niedojdy Nizielskiego! Jak przeczytacie jak Linowski robi w balona całe towarzystwo, to wszystko się wyjaśni! "Przedmiotem rozpatrywania był materiał pt. „Omówienie problemu powstawania i usuwania usterek na scianach ocieplonych wcześniej i pomalowanych w ramach ocieplania całych budynków” (załacznik nr 4 do oryginału protokółu). Tytułem wstępu p. A. Studniarski przewodniczacy Komisji Inwest.- Techn. oznajmił, iż przedmiotowy materiał był omawiany na posiedzeniu komisji w dniu 03.04.2008 r. Wówczas zwrócił się o przedłożenie mu stosownych, uzupełniających wyjaśnien związanych z tym zagadnieniem, których jednak nie otrzymał. Odpowiadając p. A. Linowski stwierdził, iż przewodniczący komisji zwracał się o materiały, które nie wiązały się bezpośrednio z tematem dzisiejszego porządku obrad, a dotyczyły budynku przy ul. Cybisa 4, na którym to budynku w dniu 18.02.br. wystąpiły usterki. Na okoliczność powstania tych usterek sporządzony został protokół konieczności. W ramach dyskusji Rada Nadzorcza wysłuchała informacji przedłożonej przez p. A. Wronę, który omówił uwarunkowania związane ze stosowanym na budynkach SMB „Jary” systemem ociepleń, sposoby usuwania wad i usterek na budynkach wcześniej ocieplonych, jak również unikania tych wad w przyszłości. W jego opinii zasadne byłoby, aby technicy i administratorzy Spółdzielni, w trakcie dokonywanych przeglądów budynków, zwracali szczególną uwagę na ściany szczytowe oraz sprawdzali czy został zastosowany system z dodatkami przeciw glonowymi. Następnie zgłoszono uwagi krytyczne dotyczące zarówno zawartości omawianego materiału, jak i problemu ociepleń budynków. Wyrażono mianowicie zaniepokojenie faktem, iż w zakresie ociepleń budynków SMB „Jary’ jest tyle jeszcze do zrobienia (co wiaże się z dodatkowymi kosztami) mimo, iż problem ten jest przez Radę rozpatrywany od kilku lat (p..M. Rogozinska); Wskazano, iż przesłany materiał zawiera jedynie przebieg historycznych zdarzeń dotyczących wykonanych ociepleń budynków w SMB „Jary”. Materiał ten nie spełnia określonych wymogów i jest nie na temat. W informacji tej należało podać mianowicie: ile budynków posiada wady techniczne; ile usterek można wykonać w ramach gwarancji; jakie koszty poniesie Spółdzielnia na naprawę wcześniej ocieplonych budynków; ile jeszcze lat należy czekać, aby poprawić wszelkie wady i nieróbstwo wykonawców, na ilu budynkach występują usterki i po jakim okresie czasu one wystąpiły, w ilu budynkach wady zostały już naprawione. Podkreślono, iż przedstawiona informacja nie pozwala na wyciągniecie wniosków co do skali problemu w całej Spółdzielni (pp. M. Nizielski, Z. Czerwinski); Zaprezentowano pogląd, iż w przesłanej informacji ogólna ocena techniczna budynków powinna być przedstawiona bardziej szczegółowo. Należało w niej podać, jakie działania podejmie Spółdzielnia w sprawie występujących usterek na budynkach wcześniej ocieplonych (p. A. Sidorski); Podkreślono, iż z treści informacji nię wynika jasno jakiej grubości styropian został położony na ścianach budynków oraz na jakiej powierzchni. Dlatego też informacja ta nie może stanowić dla Spółdzielni problemu ekonomicznego i technicznego. Dlatego też powinna ona być uzupełniona (wiceprezes G. Kretkiewicz); Ostatecznie – przez aklamację – na wniosek przewodniczącego Rady ustalono, iż w oparciu o uwagi zgłoszone w dniu dzisiejszym, na następne posiedzenie Rady należy przygotować nowy materiał dotyczący tego zagadnienia. Dalsza część debaty w tym punkcie porządku obrad poświecona była incydentowi jaki miał miejsce na budynku Cybisa 4, z którego w lutym br. rzekomo spadło 80 m2 docieplonej ściany, o czym poinformował zebranych przewodniczący Komisji Inwest.-Techn. p A. Studniarski. W jego opinii jest to dziwna sytuacja, jako że docieplenie ścian na tym budynku zostało wykonane niedawno, bo 2 lata temu. Kiedy zwrócił sie o wyjaśnienie problemu, otrzymał odpowiedź, że ww. zjawisko ściśle było związane ze zmianami klimatycznymi w Polsce oraz z zachodzącymi reakcjami chemicznymi między warstwami, położonymi na budynku. Udzielając wyjaśnień p. A. Linowski stwierdził, iż w Spółdzielni były stosowane różne systemy ociepleń budynków. Jedne z pierwszych ocieplane były ściany szczytowe. Wcześniej ocieplenia budynków były realizowane na podstawie systemów nie certyfikowanych. Toteż trudno jest (aktualnie) stwierdzić jakie wówczas były stosowane technologie i materiały. Problem usuwania usterek na wcześniej ocieplonych budynkach dotyczy 190 szt. scian, na których został położony styropian o różnej grubości, od 5 cm do 8 cm. Dopiero od 2002 r. weszły systemy certyfikowane do malowania i zabezpieczania ścian na budynkach, z dodatkami przeciw glonowymi. Następnie, w związku z prośbą przewodniczącego Rady o przedłożenie przez Zarzad stosownej informacji w sprawie odspojenia się ściany z budynku przy ul. Cybisa 4 – p. A. Linowski przytoczył protokół z przeprowadzonej w dniu 18.02.2008 r. wizji na okoliczność wystąpienia usterek na ścianie docieplonej budynku przy ul. Cybisa 4. Poinformował, iż p. K. Zielinski (prac. dz. techn.) otrzymał wiadomość od gospodarza budynku, że w wyniku silnych wiatrów wystąpiły usterki na bud. Cybisa 4, która to informacja została następnie przekazana jemu. Po czym komisja (w osobach: A. Linowski, K. Zieliński) dokonała szczegółowej wizji i oceny budynku i porozumiała się z firmą, która ocieplała budynek. Firma zorganizowała brygadę specjalistyczną i przystąpiła do naprawy usterek. Roboty naprawcze zostały zakończone 22 lutego 2008 r. Wg oceny komisji, przyczyną powstania usterek było m.in.: nieodpowiednie zamocowanie rury instalacyjnej (telefonicznej) znajdującej się w warstwie ocieplenia (drgania rury spowodowały początek fazy odspajania); odspojenie oraz rozwarstwienie tynku i kleju z pierwszej warstwy ociepleniowej budynku, wykonanej w roku 1996 oraz silne wiatry w m-cu lutym br. (huragan „Emma”). W środkach masowego przekazu podano ostrzeżenia przed tym huraganem i jego ewentualnymi skutkami. W ostatnich latach obserwuje się zwiększoną czestotliwość występowania silnych wiatrów o prędkości ponad 120 km/h. Dlatego też zmiany klimatyczne mogą być pośrednim powodem odspojenia się ściany z ww. budynku. Dokończenie tych bredni w następnym poście! Odpowiedz Link Zgłoś
jaromir_gazy Boże, ale idiotyzmy! - dokończenie 04.07.08, 23:39 Dlatego też zmiany klimatyczne mogą być pośrednim powodem odspojenia się ściany z ww. budynku. W ramach dyskusji podniesiono (niżej wymienione) aspekty zaistniałej sytuacji oraz sformułowano następujące zapytania: • Dlaczego w międzyczasie, tj. od dnia 18.02.br. do dnia dzisiejszego, Zarząd nie zapoznał Rady Nadzorczej z powyższą sprawa oraz decyzjach z nią związanych? Jaki był bieg wydarzeń związanych ze sporządzeniem protokółu nt. odspojenia ściany? Czy sprawa była omawiana na posiedzeniu Zarządu, a jeśli tak to chciały się z nim zapoznać (A. Smoliński); • Odnosząc się do treści odczytanego przez p. Linowskiego protokółu stwierdzono, że nie wynika z niego jaki był faktyczny powód odspojenia ściany. W protokóle tym nie podano, czy była wykonana jakakolwiek ekspertyza, czy rzeczywiście zawinił huragan, czy też drgania spowodowane przez rurę instalacyjną. Również z protokółu nie wynika jaka była temperatura powietrza, gdy nastąpiło odspojenie ocieplonej ściany z budynku oraz jaka powierzchnia się odspoiła. Nie zostało podane czy ścianę naprawiano w ramach gwarancji, czy też poniesiono za nią dodatkowe koszty. Dlatego też przytoczony protokół jest niepełny, niewiele mówiący o zaistniałym problemie (T. Jarzabek); • Potwierdzono tezę w sprawie występowania silnych, ekstremalnych, nieprzewidywalnych wiatrów w naszym kraju, które mogą stwarzać poważne problemy oraz zwrócono się o wyjaśnienie następnych kwestii: Dlaczego w odczytanym protokóle nie zaznaczono, czy przed ociepleniem budynku sprawdzono prawidłowość umocowanych kołków trzymających rurę instalacyjna. Nie podano informacji, czy zostały zbadane wszystkie okoliczności w związku z odpadnięciem ściany z budynku. Nie wiadomo jak wyglądają pozostałe ściany budynku, ocieplone przez tego samego wykonawcę. Budynek Cybisa 4 został ocieplony jako jeden z ostatnich, na którym były zastosowane znacznie lepsze normy, niż na pozostałych, natomiast trudno w tej chwili sobie przypomnieć czy budynek ten był kwalifikowany oddzielnie do docieplenia ściany szczytowej. Ponadto w cytowanym protokóle konieczności nie powinien być sformułowany wniosek, w sytuacji nie zbadania całości problemu budynku Cybisa 4 (M. Nizielski); Ustosunkowując się do podniesionych zarzutów p. A. Linowski poinformował, iż Spółdzielnia posiada szczegółowe zestawienia na wykonanie wszystkich dociepleń budynków (tj. termin wykonania ociepleń szczytów ścian, termin całkowitego ocieplenia budynków, okresy ich gwarancji). Wynika z niego, iż w budynku Cybisa 4 ocieplano ściany szczytowe w 1996 r., natomiast jego całkowite ocieplenie nastąpiło w roku 2005, styropianem o gr. 5 cm. Gdy wystąpiła sytuacja z odspojeniem ściany z ww. budynku natychmiast dokonano wizji pozostałych jego ścian. Aktualnie rura instalacyjna (o której wspomniano wyżej) jest przymocowana obejmami do ściany w 5 lub 6 miejscach. Komisja zabezpieczyła kilka wycinków ściany w celu wykonania ewentualnej ekspertyzy. Wg wstępnych ustaleń, wpływ na odspojenie ściany w budynku Cybisa 4 miało rozwarstwienie tynku i kleju z pierwszej warstwy docieplenia. Pan A. Linowski oświadczył, że Zarząd nie wiedział o problemie budynku Cybisa 4, że czuje się osobiście odpowiedzialny merytorycznie za zaistniały incydent, jako że odpowiedzialność bezpośrednią i karną w takich sytuacjach ponoszą pracownicy posiadający uprawnienia budowlane, a w naszej Spółdzielni posiadają je pp. G. Koczyk i A. Linowski. Ponadto poinformował, że firma (która ocieplała budynek Cybisa 4) usunęła usterki w ramach gwarancji. W uzupełnieniu wiceprezes W. Furmanowski dodał, iż on bardzo późno dowiedział się o powyższej sprawie, dopiero na posiedzeniu Komisji Technicznej RN w dniu 03.04.2008 r. Następnie przewodniczący Rady zarządził zakończenie dyskusji, zobowiązując Komisję Techniczną RN do omówienia problemu budynku Cybisa 4. Wyraził nadzieję, że Zarząd zajmie się ww. sprawą pod kątem przebiegu wydarzeń oraz obiegu informacji z nią związanych. Odpowiedz Link Zgłoś
au-ro to nie zmiany klimatyczne 05.07.08, 14:05 to zmiany w mozgu Linowskiego czy jak mu tak, zreszta cale tt towarzystwo z tymi Nizielskimi i Soltysiakami na czele, ma od lat postepujace zmiany mozgowe co potocznie nazywa sie bezgraniczna glupota prowadzaca do nieodwracalnego debilizmu co wlasnie widac na przykladzie tych ocieplen. huragaan Emma? co jeszcze? co nastepne? z mila checia wyglosilbym to co wyzej. moze w koncu ktorys z tych smierdzacych naftalina pacanow zaczalby sie wstydzic. Odpowiedz Link Zgłoś