krzysztoplebs
19.05.04, 07:28
Takiego popisu ekwilibrystyki i chamstwa jednocześnie, jaki dała prezes OSP
Warszawa Wesoła Stara Miłosna Elżbieta Kołbuk podczas kolejnego posiedzenia
Sądu Rejonowego dla Warszawy Pragi Sądu Pracy ( sygnatura VIII P 3211/03)
dawno nie widziałem. Nawet sędzia Finkowski przecierał oczy... Paniusia ta
uważająca się za wszechwiedzącą ( ongiś była prezesem dużej spółdzielni
mieszkaniowej na Ochocie), po kilku nieudanych swoich produkcjach wystąpiła
wreszcie o adwokata z urzędu, bo OSP jest biedna...Sędzia odetchnął i
skomentował to, że nareszcie może będzie to rozmowa między
fachowcami...Paniusia prezes - żeby nie przedłużać - zażądała m.inn. ode
mnie " własnej teczki personalnej" i rzucała gromy, gdy powołałem na świadka
niejakiego Romana Hajtałowicza byłego prezesa OSP. Był to wprawdzie mały
kombinatorek, ale przy okazji "robienia dla siebie" zrobił i coś dla OSP.
Paniusia prezes nie bardzo potrafi ani dla siebie, ani dla OSP, ale to w
koncu problem tych, któryz ja wybrali... Nastepna odsłona procesu przeciwko
OSP 28 lipca. Znacznie wcześniej stanie przed mińskim sądem ( jeżeli znów nie
zachoruje lub nie odwali przedstwienia typu zemdlenie na sali sądowej)ale nie
jako pozwany, tylko oskarżony za przekręty finansowe tym, razem w
wesołowskiej OSP jej były prezes i "zbawca" niejaki Zygmunt Gocławski.
Pikanterii dodaje fakt, że ten człowieczek był kiedyś ławnikiem Sądu
Rejonowego dla Warszawy Pragi ( no, ale ławnicy są różni, o czym najlepiej
świadczy obecna trójka "wspaniałych radnych" Sulejówka: Krystyna Myślińska,
Jadwiga Wójcik i Zenon Dąbrowski...). Proces oskarżonego ( sprawa II K
293/02) w Mińsku - 16 czerwca 2004 o godz. 11.00. Panu obecnemu prezesowi
Klimmowi ( przewodniczący Komisji rewizyjnej za Gocławskiego !!!)nie
przeszkadza, że Gocławski "uszczuplił" majątek OSP o spora kwotę i nie tylko
zaprasza go na wszelkie uroczystości, ale jeszcze pisze peany w "Lokalnej". W
końcu - jak mówi przysłowie - ciągnie swój do swego...