Dodaj do ulubionych

trasa POW od Lotniska do Puławskiej u wojewody

15.12.05, 12:11
14 grudnia była rozprawa administracyjna w urzędzie wojewódzkim w sprawie
lokalizacji POW na odcinku węzeł Lotnisko - Puławska.
Lokalizacji niezwykle kontrowersyjnej i przez wielu oprotestowanej.
W czasie rozprawy praktycznie nie było mieszkańców, najbardziej
zainteresowanych sprawą. Mieszkańcy nie złożyli żadnych wniosków do planu
trasy. Nie zapoznali sie z najbardziej aktualnymi mapami, zawierającymi linie
rozgraniczające, propozycje rozwiązań technicznych, dróg dojazdowych itp.

Jedynie organizacje ekologiczne oraz Siskom zjawiły sie w komplecie, aby
stoczyc rytualną bójkę w fundamentalnej sprawie: potrzebne te autostrady czy
niepotrzebne.

Czyżby władza (w tym wypadku GDDKiA) aż tak bardzo bała się ludu?
Czy podstawowym obowiązkiem administracji każdego szczebla nie jest
powiadamianie osób zainteresowanych?
Obserwuj wątek
    • yavorius sorry, ale nie kumam 15.12.05, 12:40
      Najpierw piszesz:

      > W czasie rozprawy praktycznie nie było mieszkańców, najbardziej
      > zainteresowanych sprawą. Mieszkańcy nie złożyli żadnych wniosków do planu
      > trasy. Nie zapoznali sie z najbardziej aktualnymi mapami, zawierającymi linie
      > rozgraniczające, propozycje rozwiązań technicznych, dróg dojazdowych itp.

      a potem:
      > Czy podstawowym obowiązkiem administracji każdego szczebla nie jest
      > powiadamianie osób zainteresowanych?

      Skoro nie złożyli i nie zapoznali się, i ich nie było, to znaczy że mają to
      gdzieś, nieprawdaż?
      • komagane Re: sorry, ale nie kumam 15.12.05, 12:44
        A może po prostu nie byli zawiadomieni?
        Albo byli zawiadomieni "w sposób zwyczajowo przyjęty", tzn. poprzez ogłoszenie
        w gazecie, w dziale Komunikaty, dzięki czemu zaoszczędzono pare zlotych na
        znaczkach pocztowych?
        • yavorius Wiesz 15.12.05, 13:00
          Jeśli sprawa by dotyczyła mnie, to bym warował jak pies i dzwonił do urzędu co
          trzeci dzień, by się o tym dowiedzieć ;-)
        • Gość: waniliax Re: sorry, ale nie kumam IP: 62.29.248.* 15.12.05, 15:54
          A do kogo konkretnie powinny być wysłane takie listy? Wg jakiego klucza
          należałoby wybierać osoby, do których miałoby się wysłać taką informację? Poza
          tym jeśli w tym przypadku należałoby wysłać listy, to w wielu innych również.
          Zawsze byłby ktoś, kto by uważał, że został niesłusznie pominięty. Natomiast
          bardzo zaintrygowało mnie stwierdzenie "parę złotych" - kto miałby za to
          zapłacić?
        • siskom_tak Re: sorry, ale nie kumagane 16.12.05, 00:29
          komagane napisała:

          > A może po prostu nie byli zawiadomieni?
          > Albo byli zawiadomieni "w sposób zwyczajowo przyjęty", tzn. poprzez ogłoszenie
          > w gazecie, w dziale Komunikaty, dzięki czemu zaoszczędzono pare zlotych na
          > znaczkach pocztowych?

          Kilka uwag, bo Szulc jak zwykle pisze bzdury.
          Ekologiczny Ursynów pojawił się w całosci. Była też pani ze stowarzyszenia Światowid i oczywiście Barbara Szulc
          SISKOM był reprezentowany przez 2 osoby (a nie cały).

          Nie będę twierdził, że informacja pochodząca z góry jest dobra, bo nie jest.
          Dlatego też powstał SISKOM, by lepiej informację rozpowszechniać.
          Jednak jakoś pseudoekolodzy w komplecie zjawili się w urzędzie.
          Skądś jednak się dowiedzieli.

          SISKOM o spotkaniu informował na swoim forum w stosownych wątkach założonych przez jednego z naszych gości.

          Pytanie - skoro Barbara Szulc była na spotkaniu, to znaczy, że wiedziała o nim wcześniej.
          Czemu wiec nie założyła wątków na forumach gazetowych, by ludzi poinformować?
          Działaj kobieto rozumnie i świadomie.

          Pseudoekolodzy oczywiście znów się zbłaźnili bo złożyli między innymi uwagę (co zostało zaprotokołowane), że nowe dojazdówki do lotniska Okęcie trzeba budować pod Górą Kalwarią... :-)))))))))
          • siskom_tak Re: sorry, ale nie kumagane 16.12.05, 00:36
            Oczywiście dwie osoby z SISKOM przyszły, by posłuchać, a nie dyskutować.
            To spotkanie miało być dla rezerwistów, a nie po to, by jakieś pseudoekologiczne stowarzyszenia miały wygłaszać swoje orędzia.
            Niestety pseudoekolodzy starali się cały czas wtrącac swoje uwagi, bez związku ze sprawą. W efekcie pytania rezerwistów były w mniejszosci.
            • Gość: psik to juz chyba koniec siskomu IP: *.acn.waw.pl 20.12.05, 14:33
              to juz chyba koniec siskomu. raptem dwie osoby. I tylko posłuchać,nie
              dyskutować?. czy to koniec dotacji. A ci z Ekologocznego Ursynowa byli w
              komplecie i nastawieni dyskusyjnie.I bezpłatnie.
    • Gość: Bar Re: trasa POW od Lotniska do Puławskiej u wojewod IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.12.05, 12:50
      Jak widać, zasady rodem z PRL-u twardo trzymają się urzędników. Tak czy siak
      postawią ludek przed faktami dokonanymi.
    • Gość: Kabatka Re: trasa POW od Lotniska do Puławskiej u wojewod IP: *.chello.pl 15.12.05, 15:02
      Gdzie 100 Polaków tam sto lub więcej zdań. Zawsze znajdzie się ktoś komu nie
      będzie odpowiadała taka czy inna inwestycja - a to zniszczą skwerek, na który
      wychodziła pani X z mężem-nieboszczykiem, a to będzie huk, który przeszkadza
      spać dziecku pani Y itp.
      Gdyby wszysko poddawać publicznej dyskusji żadna budowa by nie ruszyła ( kłania
      się liberum veto).
      Jest lotnisko musi być do niego dojazd. Nie każdemu się to podoba, bo albo nie
      podróżuje, albo będzie miał widok na samochody a nie na park.
      • Gość: . Re: trasa POW od Lotniska do Puławskiej u wojewod IP: *.acn.waw.pl 15.12.05, 17:29
        >Zawsze znajdzie się ktoś komu nie
        > będzie odpowiadała taka czy inna inwestycja - a to zniszczą skwerek,

        Np. Kabatka:
        "Natomiast jesli parking byłby kosztem np. placu zabaw ( nie mam dziecka w wieku
        zabaw w piaskownicy), terenów rekreacyjnych czy choćby bazarku jestem PRZECIW."

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=643&w=30989962&a=32848368
        • dusza21 Re: Komagane 15.12.05, 19:41
          Jako osoba żywo zainteresowana przedmiotową sprawą przyznaję , że jestem wysoce zniesmaczona sposobem udzielania informacji w temacie POWu. Jednakże jak ktoś chce, zawsze się dowie co chce się dowiedzieć.
          Spróbuj jednak Komagane dowiedzieć się czegokolwiek w naszej zacnej Dzielnicy,każda uzyskana najmniejsza informacja graniczy z cudem. To właśnie Dzielnica i jej komórki które służyć powinny zainteresowanym - dały przysłowiowego ciała.
          Bo to lokalna bezpłatna prasa ( Passa, Pasmo ) winny bębnić i trąbić, miały na to cały tydzień i mogły przygotować w bierzącym nakładzie wieści wytłuszczone tłustym drukiem.
          Kto za tym stał ? śmiem bezczelnie twierdzić, że to właśnie Ursynowskie władze, które były by nagabywane przez mieszkańców, bo to one, a nie Urząd Marszałkowski są najbliżej LUDZI.

          Nie ma tematu, nie ma problemu.
          Nikt nie wali do drzwi i nie daje wysiorbać kolejnej herbatki.Święty spokój, Święta można sobie delektować zabiurcznie.

          Telefonicznie dowiedzieć się czegoś, to jak doznać objawienia, bo normą w tym urzędzie jest niebytność osoby uprawnionej do udzielenia oświecenia.

          Poza tym, Zielony Ursynów od zawsze był śmierdzącym jajem dla Ursynowa i zobaczysz Komagane jakie cuda i wianki będą się działy , kiedy będzie temat dotyczył terenów ściśle związanych z Wysokim Ursynowem.
          I będą banery i ulotki i transparenty i wszechogólna informacja.

          Pierwsi zawsze mają pod górkę niestety.

          pozdrawiam.


          • jan-w Informacje o POW 15.12.05, 20:47
            Odcinek Lotnisko-Puławska, to nie Ursynów. A jeśli chodzi o odcinek przez
            Ursynów, wystarczy zajrzeć na stronę dzielnicy Ursynów:
            www.ursynow.waw.pl/informacje/prezentacja_1.php
            A jeśli kogoś temat interesuje, tu znajdzie wszelkie informacje:
            www.siskom.waw.pl/aktualnosci.htm
            • dusza21 Re: Węzeł Puławska nie na Ursynowie :))) 16.12.05, 10:07
              A to ciekawe janie w :)))))))))
              Patrzajta ludzie, ponad 30 lat mieszkam gdzie, mieszkam w pełni świadoma że na
              Ursynowie a tu zagwozdka.
              Janie-w to w takim razie gdzie się mieści Węzeł Puławska ???
              • jan-w Odcinek od - do ... 16.12.05, 12:33
                Przeczytaj co napisałem. Odcinek od Okęcia do Puławskiej, nie leży na terenie
                Ursynowa. Na terenie ursynowa, mieści się tylko część węzła Puławska.
                • mozdzins Re: Odcinek od - do ... 16.12.05, 13:02
                  > Przeczytaj co napisałem. Odcinek od Okęcia do Puławskiej, nie leży na terenie
                  > Ursynowa. Na terenie ursynowa, mieści się tylko część węzła Puławska.
                  Dobra ja sprostuję żeby juz nie było wątpliwości:
                  rozprawa dotyczyła odcinka od węzła Lotnisko do węzła Puławska i odcinek ten w
                  95% leży na terenie dzielnicy Ursynów, na poniższej mapce widac to wyraźnie:
                  siskom.waw.pl/mapy/strona-map/s2_s8-konotopa-pulawska1_big.zip
                  • silvio1970 Re: Odcinek od - do ... 16.12.05, 13:16
                    mozdzins napisał:


                    > rozprawa dotyczyła odcinka od węzła Lotnisko do węzła Puławska i odcinek ten w
                    > 95% leży na terenie dzielnicy Ursynów

                    ale 5% nie leży!

                    wyraźniePamiętaj, że Forum Ursynów jest cenzurowane.
            • Gość: gość Re: Informacje o POW IP: *.acn.waw.pl 16.12.05, 22:56
              Janek, bujaj się z tym spamem, co tutaj kogoś obchodzi strona jakiegoś
              "siskomu"? To jest forum dotyczące Ursynowa, a nie "siskomu".
          • Gość: komagane Re: Komagane IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.05, 22:29
            Od dawna wiadomo, że, zgodnie z prawem Parkinsona, urząd istnieje po to, by
            urzednicy mieli gdzie pić herbatke i odbierac pobory. Petenci nie są tam
            potrzebni. Wybory radnych to inaczej konkurs o niexle wynagradzana posadke bez
            odpowiedzialnosci. itd. Najwyraxniej urzędnikom trzeba nakazać zachowanie
            właściwych procedur postępowania z "petentem", a niestety modne ostatnio
            kodeksy etyczne ograniczają sie do takich truizmów jak uśmiech czy schludny
            wygląd.
            W mojej dzielnicy jest podobnie, a zwyczajowy sposób informowania np. o
            zebraniu, którego konsekwencją będa np. wywłaszczenia (czyli sprawa nader
            życiowa) jest ogłoszenie na tablicy ogłoszeń... w urzędzie. Pytanie za 5
            groszy: dlaczego zainteresowanym bezpośrednio nie rozsyła się zawiadomień
            pocztą? Przecież zarówno urząd dzielnicy, jak i GDDKiA mają dokładne, imienne
            wykazy zainteresowanych z adresami. Czy w sprawie, gdzie koszta idą w miliardy,
            problemem jest 100 pisemek + 100 znaczków za 1,20?

            A do tego dochodza dezinformacje, jak np. kolejnego internauty, że niby
            omawiany odcinek to nie Ursynów. Voila! Że niby wszystkie informacje sa na
            stronach internetowych urzędu. Aha! Że trzeba szukać na stronach Siskomu. Nie
            wiedziałam, że to agencja informacyjna.
            Masz racje, najlepiej dowiedziec się samemu. Ale to nie jest w porządku, że
            urząd samorządowy (wspólnota mieszkańców, ha, ha) i przedstawiciel rządu RP
            (urząd wojewody) tak totalnie olewają mieszkańców i zostawiaja ich samym sobie.
            • jan-w Re: Komagane 15.12.05, 22:49
              Trochę realizmu...
              Twierdzenie że Okęcie to nie Ursynów to dezinformacja ?
              Mieszkańców Warszawy (zainteresowanych tematem) jest 100 ?
              A rząd ma ci nosek wycierać ?
              Wydoroślej, poczuj się obywatelem RP i odpowiednio do tego zachowuj, a nie jęcz,
              ze cię nie dopieszczono.
              • Gość: komagane Re: Komagane IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.05, 23:24
                Janie-W, rozprawa administracyjna nie dotyczyła mnie, ale trasy POW od węzła
                Lotnisko do węzła Puławska, z czego większość lezy na Ursynowie właśnie. Jeśli
                nie wierzysz, to obejrzyj sobie, proszę, tę stronę internetową dzielnicy czy
                Siskomu, do której odsyłasz.
                Mnie nie musiano zawiadamiac, bo mnie ten odcinek nie dotyczy. Ale
                zainteresowani to przede wszystkim ci, których wywłaszczają, oraz bezpośredni
                sąsiedzi inwestycji (strony postepowania w rozumieniu prawa). I właśnie stron
                postępowania nie powiadomiono. I właśnie to uwazam za karygodne. Karygodne, bo
                ludzie nie mają możliwości czytać wszystkich komunikatów w codziennej prasie,
                aby wyłowic ten właściwy, ani codziennie odwiedzac urzędu dzielnicy i urzędu
                wojewódzkiego, by przejrzec tablice ogłoszeń.

                Przypuszczam, że dobry prawnik znalazłby sposób na uniewaznienie wyników
                rozprawy administracyjnej w urzędzie wojewódzkim ze względu na niepowiadomienie
                stron właśnie.
                Urząd nie ma ludzi dopieszczać, ale traktować podmiotowo.
              • jan-w Re: Komagane 16.12.05, 08:49
                Komagane... Spróbuj przeczytać mój post jeszcze raz i zrozumieć co w nim
                napisałem. Ustosunkowywanie się do niewypowiedzianych przez oponenta opinii, to
                bardzo prymitywny chwyt i na nikim nie zrobi wrażenia. Świadczy tylko o tobie i
                twojej świadomości, że nie masz żadnych poważnych argumentów, na poparcie swoich
                tez.
                • silvio1970 Re: Komagane 16.12.05, 13:17
                  jan-w napisał:

                  Ustosunkowywanie się do niewypowiedzianych przez oponenta opinii, to
                  > bardzo prymitywny chwyt i na nikim nie zrobi wrażenia.

                  natomaist ustosunkowywanie się do tych wypowiedzi oponenta, które się wycięło
                  jest chwytem bardzo wyrafinowanym. i na mnie osobiście wciąż robi piorunujące
                  wrażenie.
          • java9 Re: Komagane 16.12.05, 14:03
            Co to jest "zielony ursynów" i "wysoki ursynów" ?
            • rubeus Zielony i Wysoki Ursynów 18.12.05, 00:26
              Wysoki Ursynów = potoczne/obiegowe określenie dla terenów Ursynowa
              między Puławską a Skarpą Wiślaną - znaczy się terenów 'blokowego' -
              spółdzielczego Ursynowa, który zaczął powstawać w połowie lat 70-tych
              .
              Zielony Ursynów = potoczne/obiegowe określenie dla terenów
              Grabowa, Pyr, Wyczółek, Dawid (Dawidów ???), Jeziorki - słowem
              terenów wzdłuż ulicy Puławskiej, o niskiej, willowej zabudowie.
              • java9 Re: Zielony i Wysoki Ursynów 18.12.05, 16:06
                dziękuję :)
                • rubeus Re: Zielony i Wysoki Ursynów 18.12.05, 20:38
                  java9 napisała:

                  > dziękuję :)

                  Nie ma za co :-)
        • java9 law - jesteś nudny 15.12.05, 20:45
          jestes tak upierdliwy jak niejaki l.a.w,
          którego coś ostatnio "nie widać" - cóz za zbieg okoliczności.
        • Gość: Kabatka Re: trasa POW od Lotniska do Puławskiej u wojewod IP: *.chello.pl 16.12.05, 08:05
          Nie manipuluj jednym i to wyrwanym z kontekstu zdaniem. Nie od dziś wiadomo, że
          jesteś przeciwny wszelkim inwestycjom, najchętniej zmieniłbyś Warszawę w twór
          po którym przemieszczają się tramwaje i autobusy, w którym nie ma samochodów,
          tras szybkiego ruchu i dogodnego dojazdu np. na lotnisko.
          I nawet mnie to nie dziwi, bo sądząc po wielu wypowiedziach jesteś osobą
          sfrustrowaną, niezadowoloną ze swojego życia - w związku z tym niech i inni
          mają trudności . Choćby takie związane z dojazdem do pracy czy np. na lotnisko.
          Dobre i to.
          I będziesz wałkować swoje, manipulować jakimś wyjętnym z kontekstu zdaniem itp.
          • oblesnik Re: trasa POW od Lotniska do Puławskiej u wojewod 16.12.05, 14:48
            Chrzanisz, Kabatko. Gdyby byla w Warszawie dobrze rozwinieta siec metra
            uzupelniona tramwajowa i autobusowa i gdyby dalo sie dojechac na lotnisko
            pociagiem z dworca Centralnego lub chocby Glownego, to dojazdy bylyby wlasnie
            dogodne i miasto nie byloby bezsensownie rozjezdzane przez stada samochodow.

            Ciekawi mnie, kiedy i skad przeprowadzilas sie na Kabaty.
            • java9 Re: trasa POW od Lotniska do Puławskiej u wojewod 16.12.05, 14:57
              a co z tymi, którzy chcą dojchać samochodem ?
              no bo komunikacja to jedno,
              a dojazdów samochodem zamierzasz zabronić ?

              jakoś trudno mi sobie wyobrazić, że osoby niepełnosprawne
              czy z małymi dziećmi będą chciały z tobołkiem pchac się
              do autobusu czy pociągu ?

              • oblesnik Re: trasa POW od Lotniska do Puławskiej u wojewod 16.12.05, 16:01
                Trudnosci z mysleniem? Przy dobrze rozwinietym transporcie publicznym chetnych
                na jezdzenie po miescie samochodem bedzie mmniej. Wiele osob samochodu bedzie
                uzywac rzadziej, moze nawet tylko okazjonalnie. I to z wlasnej woli, bez
                przymusu.
                • oblesnik Re: trasa POW od Lotniska do Puławskiej u wojewod 16.12.05, 16:07
                  Zreszta moge podac konkretny, wlasny przyklad. Zrezygnowalem z dojezdzania do
                  pracy samochodem, bo moge tam dojechac szybciej metrem. Gdyby metra nie bylo,
                  to dojezdzalbym nadal samochodem, bo czas dojazdu bylby mniej wiecej ten sam a
                  komfort podrozy wiekszy. Proste?
                  • java9 Re: trasa POW od Lotniska do Puławskiej u wojewod 16.12.05, 16:17
                    po pierwsze trochę grzeczniej.

                    po drugie Twój przykład może nie jest jednostkowy,
                    nie można jednak traktować go jako normy.

                    Napewno będzie część mieszkańców, którzy zrezygnują
                    z podróżowania samochodem,mimo wszystko jednak wielu
                    będzie również takich, którzy będą chcieli sobie tyłek
                    powozić z różnych,sobie znanych powodów.

                    Komunikacja proszę bardzo,ale i dojazd dla samochodów.
              • Gość: . Re: trasa POW od Lotniska do Puławskiej u wojewod IP: *.acn.waw.pl 16.12.05, 18:17
                > a co z tymi, którzy chcą dojchać samochodem ?
                > no bo komunikacja to jedno,
                > a dojazdów samochodem zamierzasz zabronić ?

                A co z tymi, którzy chcą sobie podjechać helikopterem?
                no bo komunikacja to jedno,
                a dojazdów helikopterem zamierzasz zabronić ?

                A co z tymi, którzy chcą sobie podjechać rolkami?
                no bo komunikacja to jedno,
                a dojazdów rolkami zamierzasz zabronić ?

                • java9 o- 16.12.05, 23:27
                  nie znam się na helikopterach,ale wedle mojej wiedzy
                  one raczej latają niż podjeżdają,w miarę rozwoju lotniska być może powstanie
                  specjalne lądowisko dla nich ;)

                  co do rolek- masz rację ;) nie wzięłam pod uwagę, że takich jak Ty może być
                  wielu i mogą mieć życzenie dojazdu z bagażem na lotnisko na rolkach ...
                  szczególnie Ci lecący służbowo ale również ci, którzy odlatują na wypoczynek
                  najczęściej z "walizą" i bagażem podręcznym - jak rozumiem dla nich będzie
                  specjalnie szeroki ten podjazd i najlepiej jeszcze z górki, żeby się nie
                  przemęczali.

                  bardzo rozsądne te Twoje wnioski, czy wyraziłeś swoją opinię na spotkaniu o
                  którym pisze komagane ?
      • silvio1970 Re: trasa POW od Lotniska do Puławskiej u wojewod 16.12.05, 12:13
        Gość portalu: Kabatka napisał(a):
        > Gdyby wszysko poddawać publicznej dyskusji żadna budowa by nie ruszyła (
        kłania
        >
        > się liberum veto).
        > Jest lotnisko musi być do niego dojazd. Nie każdemu się to podoba, bo albo
        nie
        > podróżuje, albo będzie miał widok na samochody a nie na park.

        owszem, nie wszystko trzeba poddawać publicznej dyskusji z tym że,

        1) bezwzględnie trzeba gdy nakazują to przepisy prawa. w przypadku projektów
        budowlanych tzreba poinformować bezpośrednio zainteresowanych o złożnonych
        projketach, wydanych warunkach zabudowy czy pozowoleniu. tutaj najpewniej
        nawaliły (nie wnikam czy celowo) zarządy spóldzielni czy wspólnot
        mieszkaniowych, bo z prawnego punktu widzenia to one są adresatem zawiadomień.

        2) niewątpliwe trzeba wtedy gdy projekty czy wydane postanowienia wzbudzają
        wątliwości. i lepiej to uczynic zanim przybiora one formalny charakter
        prtestów do wydanej decyzji administracyjnej.

        natomiast sposób w jaki odnosisz się do tych mieszkańców miasta, którzy w tej
        sprawie mają inne zdanie jest po prostu arogancki. nie kazdy, a mniemam, że
        większość mieszkańców tego miasta nie stawia za priorytet wygodny dojazd do
        lotniska. a juz z całą pewnością nie kosztem ich najbliższego otoczenia
        (włąsnie parku czy kawałka zieleńca). ignorowanie tego faktu jest zwykłą
        bbezczelnością.
        • urban_legend logika rządzi 16.12.05, 23:32
          silvio1970 napisał:


          > natomiast sposób w jaki odnosisz się do tych mieszkańców miasta, którzy w tej
          > sprawie mają inne zdanie jest po prostu arogancki.

          => Silvio nigdy nie był arogancki i dlatego tak go to razi => ROTFL
          • java9 Re: logika rządzi 16.12.05, 23:36
            kiedy będzie legenda nt POW ? :))
        • Gość: Nikt Re: trasa POW od Lotniska do Puławskiej u wojewod IP: *.aster.pl 18.12.05, 21:18
          Silvio jako wzór kultury osobistej.
          Oj bo pęknę ze śmiechu.
    • java9 Re: trasa POW od Lotniska do Puławskiej u wojewod 16.12.05, 14:28
      a Ty komagane byłaś tam jako jedna ze stron ?
      dlaczego nie pisałaś na forum o tej rozprawie ?
      • oblesnik Re: trasa POW od Lotniska do Puławskiej u wojewod 16.12.05, 14:51
        Nie jest to jej obowiazkiem. A urzednicy gminni i, tym bardziej, radni sa
        wlasnie od tego, zeby obywatelom, ktorzy ich na te urzedy powolali, "wycierac
        nosy", jak ktos tu napisal, czyli byc na ich uslugi.
        • java9 Re: trasa POW od Lotniska do Puławskiej u wojewod 16.12.05, 15:01
          super
          zgoda, od tego są,
          zgoda
          komagane nie ma obowiązku informowac o tym,
          ale nie rozumiem tej biernej postawy komagane.

          Jeśli widzi, że urzędy nie dopełniają swoich powinności,
          i zdecydowała się o tym poinformować"społeczeństwo"
          to chyba rozsądniej by było załozyć ten wątek przed
          a nie po spotkaniu ?




          • oblesnik Re: trasa POW od Lotniska do Puławskiej u wojewod 16.12.05, 16:03
            No nie! "Bierna Komagane" to okreslenie wewnetrznie sprzeczne, co wielu
            czytelnikow i uczestnikow tego forum widzi na wlasne oczy od dluzszego czasu.
            • java9 Re: trasa POW od Lotniska do Puławskiej u wojewod 16.12.05, 16:18
              tylko czy skutecznie ?

      • Gość: komagane Re: trasa POW od Lotniska do Puławskiej u wojewod IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.05, 23:57
        > a Ty komagane byłaś tam jako jedna ze stron ?
        > dlaczego nie pisałaś na forum o tej rozprawie ?


        Ja, w przeciwnieństwie do innych, czytam gazety. Przeczytałam w
        dziale "Komunikaty" G.W. o owej rozprawie (prawdę powiedziawszy, przypadkiem,
        bo komunikatów regularnie nie czytuję) i przyszłam, bo mnie ten temat
        interesuje osobiście.

        Na forum pisuję rzadko i nieregularnie. Ale teraz znalazłam gdzieś posty
        Siskomu, który pewnie też znalazł informacje w GW i zawiadomił, ale tylko
        swoich członków. Organizacje ekologiczne tez zawiadomiły swoich członków. i
        kółko się zamknęło.

        Nawiasem mówiąc, prawdopodobnie wiekszosć zainteresowanych nie czytuje forum,
        więc nawet gdyby Siskom czy ekolodzy założyli stosowny post informacyjny,
        niewiele by to dało.

        Uważam, że obowiązek zawiadomienia stron postepowania miał samorząd dzielnicy
        lub urząd wojewódzki (raczej tej drugi, bo to on organizował rozprawę). Uważam,
        że tego obowiązku nie dopełnił, i że niedopełnianie tego rodzaju obowiązków to
        chroniczna choroba naszych urzędów. Niestety, jeszcze nikt nie pokarał
        urzędnika za brak zainteresowania sprawami osób, które od niego sa zależne.
        • java9 Re: trasa POW od Lotniska do Puławskiej u wojewod 17.12.05, 00:06
          No już ktoś pisał, że to wynika z przepisów prawa - teraz tylko trzeba się
          wczytać w te przepisy a być może okaze się, że decyzje podjęte w wyniku tego
          spotkania mozna unieważnić, bo nie powiadomiono wszystkich zainteresowanych
          stron.
          • Gość: komagane Re: trasa POW od Lotniska do Puławskiej u wojewod IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.05, 20:44
            Owsze, ja pisałam.

            Chciałam tylko dodać, że jesli, w wyniku skutecznego protestu stron, nie
            powiadomionych o spotkaniu, uniewaznione zostanie postępowanie o udzieleniu
            lokalizacji trasy POW na Ursynowie, to mam nadzieję, że czytelnicy forum będą
            dobrze wiedzieć, kto jest za to odpowiedzialny.
            • java9 Re: trasa POW od Lotniska do Puławskiej u wojewod 18.12.05, 20:47
              urzędnicy oczywiście, co nie oznacza, że takim działaniom urzędników nie można
              się przeciwstawić i biernie czekać na rozwój wypadków, tylko mimo wszystko
              spowodować, aby "społeczeństwo" było świadome co się dzieje.
              • Gość: janeczka Re: trasa POW od Lotniska do Puławskiej u wojewod IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.05, 22:28
                O Jezu, Javo, piszesz o osobie, która zęby zjadła na przeciwstawianiu się
                błędom i zaniechaniom urzędników, zawiadamianiu ludzi o toczących sie
                postepowaniach i procedurach i alarmowaniu w różnych gremiach, m. in. na forum
                GW o tym, że coś się dzieje.
                Wasi współforumowicze w rodzaju Siskomu ścigają ją z tego powodu jak psy gończe
                (patrz: posty wyżej). Nie czepiaj się bez sensu.
                • java9 Re: trasa POW od Lotniska do Puławskiej u wojewod 18.12.05, 22:45
                  ja nie czepiam się, bo nie jestem stroną zaangażowaną,
                  ja dziwię się, że alarm o braku informacji jest "po" a nie "przed".

                  Czytuję to forum regularnie i nie było nic na temat jakiejś
                  "rozprawy" o odcinku nowej drogi.

                  Nie wnikam, kto kogo zwalcza i komu podstawia nogę, jednego nie rozumiem:
                  jeśli komuś zależy na tym, aby coś przeforsować to raczej stara się
                  zdobyć "zaplecze" i w sytuacji gdy jest świadom iż przeciwnicy nie chcą
                  pewnych informacji upublicznić, to będzie się starał przekazać te informacje
                  jak najszerszej liczbie osób - ale przed a nie po fakcie.

                  i wcale nikogo nie chciałam urazić.

    • tarantula01 Mieszkańcy zainteresowani 19.12.05, 00:45
      Co to znaczy praktycznie nie było?

      A tu była informacja o rozprawie - na tydzień przed:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23704&w=33122042
      Wiemy, że jesteśmy czytani na forum, a nasza strona oglądana na wylot przez
      środowiska ekologiczne i nie tylko. W związku z tym nie wierzę, że przeciwnicy
      POW-u nie powidomiliby osób bezpośrednio zainteresowanych - tylko te
      bezpośrednio zainteresowane osoby mogą coś zdziałać przeciwko. Problem zapewne
      tkwi w tym, że Ci "teoretycznie" poszkodowani wcale poszkodowanymi się już nie
      czują - chcą po prostu być wykupieni i mieć święty spokój z tym tematem (czyli
      nie mieszkać w tej przeklętej rezerwie pod trasę).
      • Gość: komagane Re: Mieszkańcy zainteresowani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.05, 19:53
        To niezwykle interesujące.

        Zwłaszcza w kontekście tego, że kilka dni wczesniej (8 grudnia) odbyła sie
        podobna rozprawa, dotycząca trasy Salomea-Wolica. Przyszło może 150 osób, sami
        mieszkańcy i samorządowcy, żadnych Siskomów, żadnych organizacji ekologicznych.
        Niektórzy ludzie w towarzystwie prawnika. Dyskusja dotyczyła wyłącznie spraw
        merytorycznych (wysokosc ekranów, zabezpieczenie dróg dojazdowych i
        towarzyszących, lokalizacja i kształt węzła itp.

        Kto tych ludzi powiadomił? Na pewno nie ja, nie Siskom ani forum internetowe.
        Zawiadomienie prawdopodobnie dostali z gminy lub od wojewody, dużo wczesniej,
        by mieli czas sie przygotować.

        Niebo a piekło, prawda?

        A dlaczego taka różnica? Być może dlatego, że trasa Salomea-Wolica jest
        naprawde potrzebna i oczekiwana przez wszystkich. Zaś trasa POW od początku
        jest kontrowersyjna, zarówno jej lokalizacja, jak jej rozmiary i wreszcie obawa
        przed tranzytem transeuropejskim. Totez w obawie przed ekologami urzędy w ogóle
        nie powiadomiły nikogo, za wyjątkiem "zwyczajowo przyjętego" ogłoszenia w
        prasie. I się przeliczyły, bo organizacje "za" oraz "przeciw" i tak sie
        dowiedziały, ale nie dowiedziała się pani Kowalska czy pan Malinowski, których
        wywłaszczają albo którzy będą mieszkać tuż przy trasie.

        Zaiste, przerost taktyki nad strategią nie przynosi dobrych efektów.
        • dusza21 Re: Mieszkaniec zainteresowany 19.12.05, 20:49
          Bliżej prawdy był post wyżej.
          Ludzie tak są umęczeni tymi " w najbliższym czasie, wkrótce, niedługo, w terminach sprzyjających " , że choćby spychacz stał pod furtką i tak nikt w to nie uwierzy.
          Od ponad 30 lat jesteśmy skutecznie zaszczepieni na działania i efekty owych działań. I prędzej kaktus ( itd ) niźli ludzie uwierzą, że słowo stało się ciałem - mimo że naród chrześcijański.
          Pożyjemy - zobaczymy. To opinia w 99 % nader prawdziwa. Dlatego ludzie tak tłumnie nie przybyli, mimo , że sporo ludzi o tym wiedziało. Dla nich nie było sensu jechać, słuchać i patrzeć. Bo takie opowieści już były nie raz nie dwa i pewnie jeszcze będą. W ich mniemaniu.

          Od głoszenia nowiny to jest radny p. Lenarczyk ( znany z wystąpienia )
          Nie skomentuję jego wiedzy w danym temacie i sposobie jej przekazywania .
          Ludzie wiedzą tyle, ile chcą wiedzieć i przyjąć do wiadomości.

          Z moich danych wynika, że 8/10 rezerwistów chce błyskawicznego zakończenia sprawy.
          • Gość: komagane Re: Mieszkaniec zainteresowany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.05, 00:20
            Zupełnie nie rozumiesz sprawy, dziewczyno. Jasne, że ludzie sa umęczeni i wolą
            wierzyc albo nie wierzyc w to, że trasa powstanie.
            Ale rozprawa administracyjna u wojewody to nie było lada jakie spotkanie, ale
            jeden z elementów postepowania administracyjnego. Ludzie POWINNI BYĆ IMIENNIE
            ZAPROSZENI na te rozprawę i pouczeni o tym, że mogą składać wnioski, jeżeli ich
            interes tego wymaga. Mogą nie przyjść, i owszem, ale wtedy nie mogą miec
            pretensji, że decyzja zapadła bez ich udziału.

            1. Ludzie musza znać swoje prawa
            2. obowiązkiem administracji jest pouczenie ludzi o ich prawach
            3. Korzystanie ze swoich praw to juz wyłącznie wolny wybór.

            Nie skorzystanie z pójścia na rozprawe i zgłoszenia swoich wniosków podobne
            jest do nie stawienia sie na rozprawie karnej, skutniem czego sąd może wydac
            mylny werdykt, potraktowac ofiare ja sprawcę, nie uwzględnić istotnych
            okoliczności łagodzących itd. To działanie na własną szkodę.

            Nie pomaga stronom postepowania mieszanie się do tego wszystkiego agitatorów
            wszelkiej maści, którzy wiedzą lepiej, podburzają opinie publiczną i mącą w
            głowach bezpośrednio zainteresowanych. A jeszcze mniej im pomaga paniczny
            strach władz (tu GDDKiA) przed konfrontacją ze społeczeństwem. Chocby w
            Urzędzie Wojewódzkim.

            Efekt może byc tylko jeden: decyzja o lokalizacji nie zapadnie, ale odwlecze
            sie w bliżej nie sprecyzowaną przyszłość. Rezerwa terenu pozostanie. Przedłuży
            sie w nieskończoność stan tymczasowości w okołoautostradowym obszarze. I to
            jest prawdziwe zagrożenie.
            • vampi_r Re: Mieszkaniec zainteresowany 20.12.05, 01:56
              Gość portalu: komagane napisał(a):


              > Nie pomaga stronom postepowania mieszanie się do tego wszystkiego agitatorów
              > wszelkiej maści, którzy wiedzą lepiej, podburzają opinie publiczną i mącą w
              > głowach bezpośrednio zainteresowanych.

              Słyszałem plotki, że Szulc mocno pożarła się z Cesarską, ale żeby od razu nazywać Ekologiczny Ursynów "agigatorami", którzy podburzają opinię publiczną i mąca w głowach....
              No teraz to przesadziłaś...

              > Efekt może byc tylko jeden: decyzja o lokalizacji nie zapadnie, ale odwlecze
              > sie w bliżej nie sprecyzowaną przyszłość. Rezerwa terenu pozostanie. Przedłuży
              > sie w nieskończoność stan tymczasowości w okołoautostradowym obszarze. I to
              > jest prawdziwe zagrożenie.

              Raczej wątpię, by "agitatorzy" z Ekologicznego Ursynowa zdołali odwlec w czasie decyzję lokalizacyjną. Bez obaw Komagane. Już niedługo przyjdą i złożą ci stosowną ofertę panowie reprezentujący GDDKiA.
              Nie przesadzaj z tym zagrożeniem. Cesarska nie ma w tej chwili żadnego poparcia, a to co jeszcze ta piątka z SEU wygaduje to jest to krzyk konającego.

              Śpij więc spokojnie. SISKOM za Ciebie czuwa.
        • vampi_r Re: Mieszkańcy zainteresowani 19.12.05, 23:30
          Gość portalu: komagane napisał(a):


          > Przyszło może 150 osób, sami
          > mieszkańcy i samorządowcy, żadnych Siskomów, żadnych organizacji ekologicznych.

          Małe sprostowanie.
          SISKOM na tamtym spotkaniu też był - to raz.
          Dwa - na spotkaniu w sprawie POW ja żadnych organizacji ekologicznych nie widziałem.

          > Niektórzy ludzie w towarzystwie prawnika. Dyskusja dotyczyła wyłącznie spraw
          > merytorycznych (wysokosc ekranów, zabezpieczenie dróg dojazdowych i
          > towarzyszących, lokalizacja i kształt węzła itp.

          Tu pragnę nadmienić, że to przedstawiciele Ekologicznego Ursynowa, którzy stawili się w całości (czyli wszystkie 5 osób) zaczęli niemerytoryczne dyskusje i bicie piany. Z czego najabardziej mi sie podobał wniosek, by nowe trasy dojazdowe do lotniska Okęcie zrobić pod Górą Kalwarią.

          My tam przyszliśmy tylko i wyłacznie celem posłuchania informacji i cały czas liczyliśmy na to, że to rezerwiści (których staraliśmy się powiadomić i poprzez forum i mailowo) będą się właśnie pytać projektantów o konkretne rozwiązania.

          Nieststy 5 pseudo rozwaliło wszystko.
          Śmiem jeszcze podejrzewać, że dowiedzieli się o wszystkim z naszego forum, niestety.

          > Kto tych ludzi powiadomił? Na pewno nie ja, nie Siskom ani forum internetowe.
          > Zawiadomienie prawdopodobnie dostali z gminy lub od wojewody, dużo wczesniej,
          > by mieli czas sie przygotować.

          A może piszmy konkretami.
          "chyba", "prawdopodobnie", "od tego lub od tamtego".
          Napisz konkretnie - dostali, czy nie, a jeśli tak to od kogo. Wiesz, czy tylko znów wydaje ci się.
          Ja śmiem wątpić, by zaproszenia w sprawie TSW były wysyłane.

          > A dlaczego taka różnica? Być może dlatego, że trasa Salomea-Wolica jest
          > naprawde potrzebna i oczekiwana przez wszystkich. Zaś trasa POW od początku
          > jest kontrowersyjna, zarówno jej lokalizacja, jak jej rozmiary i wreszcie obawa
          >
          > przed tranzytem transeuropejskim.

          Kiedyś pisałaś "transkontynentalnym". Czyżby zmieniło się coś? I w dodatku o tym nie wimy?
          W sprawie TSW radzę ci poczytać co wypisują mieszkńcy Bemowa i Chomiczówki. Że to będzie własnie trasa tranzytowa z Krakowa do Gdańska (lub na odwrót - nie pamiętam).

          >Totez w obawie przed ekologami urzędy w ogóle
          > nie powiadomiły nikogo, za wyjątkiem "zwyczajowo przyjętego" ogłoszenia w
          > prasie.

          Ekologów nikt się nie obawia, bo i jakoś nie zauwazyłem, by jakiakolwiek organizacja ekologiczna protestowała przeciw POW na Ursynowie.
          • Gość: komagane Re: Mieszkańcy zainteresowani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.05, 00:28
            Uprzejmie oświadczam, po raz n-ty, że nie mam zamiaru podejmowac dyskusji z
            towarzyszem oberagitatorem wampirem. Ponadto oświadczam, że z w/w osobnikiem
            krów nie pasałam i na "ty" nie przechodziłam, a jego obecnośc na w/w rozprawach
            uważam za wielce szkodliwą i jątrzącą.
            Uprzejmie prosze moderatora forum, by pouczył tego pana, żeby łaskawie nie
            narzucał się ze swymi polemikami tam, gdzie go nie proszą.
            • vampi_r Re: Mieszkańcy zainteresowani 20.12.05, 01:47
              Ubawiłaś mnie... do łez...
              Ty to potrafisz, Kwiatuszku.

              Janie-w lub Lewe-oko - proszę więc mnie pouczyć.
              • Gość: psik Re: Mieszkańcy zainteresowani IP: *.acn.waw.pl 20.12.05, 14:37
                a ciebie ,szczeniaku nie uczyli w szkole ,szacunku dla starszych. Jesteś za
                duży szczyl by tak sie wypowiadać o starszych osobach
            • jan-w Re: Mieszkańcy zainteresowani 20.12.05, 07:45
              Forum Ursynów jest forum otwartym. Pisać ma prawo każdy kto nie narusza
              netykiety, ani regulaminu.
              • dusza21 Re: Mieszkaniec zainteresowany 20.12.05, 10:05
                Reasumując fakt niebytności osób zainteresowanych: jeszcze raz powtarzam , że
                ludzie są uodpornieni na wszelakie obwieszczenia, zarządzenia i wytyczne
                związane z tą drogą. Od 30 lat zapewniano, zaklepywano, zaklinano, przysyłano
                pisma, wytyczne po różnych liniach i co ?

                Więc Komagane nie dziw się ,że zero reakcji. Kiedy rozmawia się z ludźmi,
                większość reaguje śmiechem i macha rekami " eee pani kiedy to będzie "
                Nie mniej owych 8/10 jest zmęczonych , bo ktoś kto jest od zawsze z piętnem
                rezerwy ma wyrok skazujący , bez daty wykonania. Ale żyć po ludzku by się
                chciało.
                Tłumaczę zasadę działania ludzi i proszę o pełne zrozumienie a nie o ocenę ich.
                Komagane sama napisała, że " może wskazanie nie będzie podpisane i znów
                rezerwa na lat x "
                I tu mamy klasyczny przykład działania mechanizmu. Więc po co wydawać pieniądze
                na bilet i tłuc się na Plac Bankowy, skoro będzie tak jak zawsze ? czyli dużo
                krzyku i nic poza tym ?
                Po co wysłuchiwać kolejnych zapewnień ( te same co przed 30 laty ) i
                odpowiedzieć sąsiadom na pytanie " jak było, co powiedzieli " : to co zawsze.

                Komagane sama sobie odpowiedziałaś na własne pytania. Po co, skoro nic się nie
                zmieni.
                Po co, skoro istnieje prawdopodobieństwo zawieszenia sprawy, po co , skoro
                nawet podpisane wskazania można zaskarżyć. Czas płynie, jak zawsze płynął. Więc
                po co cokolwiek robić, skoro to nie ma sensu ?

                Tylko czasami trafiają się głupie rezerwistki które jeszcze wierzą w to,że
                jednak cud się stanie.
                Szkoda, że coraz mniej po czytaniu takich własnie wypowiedzi ,iż tyle jest
                możliwości by trasa ta nie powstała w ogóle. A to ekolodzy a to wojewoda a to
                parafianie.
                Więc po co ciągnąć w ogóle tą dyskusję ?


            • Gość: . Re: Mieszkańcy zainteresowani IP: *.acn.waw.pl 20.12.05, 10:08
              > uważam za wielce szkodliwą i jątrzącą.
              > Uprzejmie prosze moderatora forum, by pouczył tego pana, żeby łaskawie nie
              > narzucał się ze swymi polemikami tam, gdzie go nie proszą.

              Dlaczego zniknął post o tym jak siuskomy wpadają na fora i wątki dotyczące
              nowych osiedli i jątrzą pytając: "A wiecie, że koło was planowany jest
              węzeł/autostrada/poszerzenie drogi/trasa szybkiego ruchu? Czy deweloper was o
              tym poinformował? Czy kupilibyście tu mieszkania, gdybyście o tym wiedzieli?"
              • jan-w Re: Mieszkańcy zainteresowani 20.12.05, 10:11
                forum.gazeta.pl/forum/0,62499,2476645.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka