Dodaj do ulubionych

Widziałem jaskółke

08.02.06, 14:52
..i nie była to taka, która czyni wiosnę, lecz taka która ożywia nadzieję że z
psiarzy będą jeszcze ludzie. Mianowicie >> maszeruję dziś przez osiedle i
oczom nie wierzę. Przecieram i jednak to naprawdę się dzieje - młoda kobieta
sprząta zanieczyszcznia po swoim wilczurze.

Dla tej Pani wielki szacunek. Na Ursynowie mieszkam z górką 20 lat i taką
"egzotykę" widziałem pierwszy raz. Jeszcze raz brawo dla tej Pani.
Obserwuj wątek
    • pomidorekk Re: Widziałem jaskółke 08.02.06, 15:48
      ja ostatnio znowu zwróciłam uwagę włascicielowi, który wychodzi z pieskiem na
      podwórko- piesek tam załatwia potrzebę, zaraz obok znaku zakazu wyprowadzania
      psów. To jest małe osiedlowe podórko z piaskownicą...czemu ludzie są tacy
      leniwi że nawet im sie nie chce przejść 50 metrów dalej z psem i wyprowadzic go
      tam, gdzie nie bawią się małe dzieci i nie końiecznie pod okanmi sąsiadów. Obok
      jest Aleja kasztanowa. Jak sie jest leniwym to się nie powinno psa mieć.
      • horpyna4 Re: Widziałem jaskółke 08.02.06, 17:22
        Oj, tak. A na Ursynowie jest sporo niskich parterów. I jak je się przy stole
        stojącym blisko okna.... błeee!
        • pyckal Re: Widziałem jaskółke 09.02.06, 00:20
          horpyna4 napisała:
          > Oj, tak. A na Ursynowie jest sporo niskich parterów. I jak je się przy stole
          > stojącym blisko okna.... błeee!

          To postaw stół dalej od okna. Powinno pomóc.
      • dziedzicznacytadelafinansjery Re: Widziałem jaskółke 08.02.06, 18:15
        Psa trzeba mieć, zwłaszcza jak się jest leniwym. Na przykład po to, żeby za
        jednym zamachem "odwalić" spacer z psem i zakupy w hipermarkecie - piesek pół
        godzinki na mrozie czy upale postoi. Nagminne pod "leclerkiem"
      • pyckal Re: Widziałem jaskółke 09.02.06, 00:21
        pomidorekk napisała:
        > ja ostatnio znowu zwróciłam uwagę włascicielowi, który wychodzi z pieskiem na
        > podwórko- piesek tam załatwia potrzebę, zaraz obok znaku zakazu wyprowadzania
        > psów.

        To istnieje taki znak?
        A w którym kodeksie?
        • tvtotal2 Re: Widziałem jaskółke 09.02.06, 01:04
          pyckal napisał:

          > A w którym kodeksie?

          ..w kodeksie pod nazwą "savoir-vivre" mości Pyckalu, "savior-vivre"..
        • silvio1970 Re: Widziałem jaskółke 09.02.06, 10:53
          pyckal napisał:

          > To istnieje taki znak?
          > A w którym kodeksie?

          żaden kodeks nie stanowi takiego znaku. natomiast kodeks wykroczeń ma w swoim
          katalogu zanieczyszczanie miejsc publicznych i niszczenie zieleńców.

          znaki stawia się pomocniczo dla analfabetów społecznych, którzy nie znają
          prawa. obawiam sie, że już niedługo trzeba będzie ustawiac znaki
          przypominające o zakazie zabijania czy kradzieży.
    • non_logos Re: Widziałem jaskółke 09.02.06, 06:30
      Wszystko ok,ale np. w Szwajcari są skrzynki gdzie są specjalne torebki na psie
      odchody.Kara za nie sprzątnięcie wynosi 200 franków.Może u Nas jakby były takie
      darmowe torebki to właściciele piesków by się opamiętali.Ale Ja też widziałem
      jaskółkę.Na wąwozowej szła parka z wielkim dogiem i pani właścicielka miała
      taką ,,łapkę,, do zbierania odchodów.Wychodzi na to,że są też ludzie normalni.A
      Ci co wypuszczają psa byle się załatwił(nie ważne gdzie)to mają przyzwyczjenia
      z rodzinnej wsi,gdzie psy s...ały gdzie popadnie a właścicielom to nie
      przeszkadzało,bo i tak chodzili w gumowcach.
      • pomidorekk Re: Widziałem jaskółke 09.02.06, 10:10
        znak jest taki zwykły - piesek na tabliczce przekreslony dwoma liniami. Chyba
        każdy idiota wie o co chodzi . Nie musi byc wkodeksie. Znak "szanuj zieleń"
        tez nie jest w kodeksie.
        Ja nie mam nic przeciko psom. jak bede miala dom to pewnie wezme sobie psiaka
        ze schroniska. Natomiast faktycznie widok srającego psa za oknem (a partery na
        Jeżewskiego sa wyjątkowo niskie) to lekka przesada.
        Poza tym już mi żal tych dzieci, które biegnąc sobie po placu zabaw za kila
        tygoni bedę wpadac na miny.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka