Dodaj do ulubionych

Konflikt na osiedlu Jary

    • Gość: Przedst. na ZP INWESTYCJA KEN - WIOLINOWA 3/4 IP: *.acn.waw.pl 23.11.03, 11:31
      c.d.

      10. A §5 ust.10 nosi moim zdaniem już znamiona przestępstwa, bo do
      obowiazków “Edbudu” wpisano “przekazanie bezpłatne - (!?) brak jakichkolwiek
      podstaw do takich ustaleń, bo przecież członkowie i wszyscy inwestorzy płacą
      za wszystko i za każdy metr kw. pow. użytkowej - do dyspozycji Spółdzielni
      lokali użytkowych o pow. 750m2, przy czym Spółdzielnia zastrzega sobie
      możliwość wyboru położenia tych lokali w realizowanej inwestycji z możliwością
      ich zamiany na wolne lokale mieszkalne!!?. To pachnie jakimś bardzo dużym
      przekrętem i dlatego proszę o pilne wyjaśnienie mi tego zapisu!!!. Nie będę
      dalej rozpisywał się na temat umowy, bo można jej jeszcze wiele zarzucić.

      Najważniejsze jest jednak to, że wprowadzenie jej w życie w tej postaci, może
      narazić Spółdzielnię i jej członków na utratę wielorakich korzyści z tej
      inwestycji m.in. jeden metr kw. pow. użytkowej mógł i powinien w naszych
      warunkach kosztować 2,5-2,8 tys. zł, a tymczasem “na wejściu” ustalono koszt 1
      m2 pow. użytkowej 3,2 – 4,0 tys. zł/m2 a garaże zamiast 21-22 tys. zł ustalono
      na 26 tys. zł.

      To naraża naszych członków zupełnie niepotrzebnie na wielomilionowe,
      całkowicie zbędne wydatki i zwielokrotnia zysk “Edbudu" ponad przewidziany
      zysk około 22% (Uwaga! Znam dobrze projekt, kosztorysy, inne uwarunkowania
      kosztowe tej inwestycji). Zatrzymam się więc tylko na w/w uwagach i
      przedstawiam Zarządowi mój wniosek końcowy:

      podpisana umowa posiada bardzo dużo wad i jest bardzo niekorzystna dla naszej
      Spółdzielni i jej członków, godzi w jej interesy, więc należy ją ponownie
      negocjować i usunąć wszystkie jej wady. Jeżeli partner – “Edbud” się na to nie
      zgodzi, to należy ją zerwać, nawet ponosząc przewidziane kary, bo będą one i
      tak mniejsze niż straty przy jej realizacji i zawrzeć np. z SIM "Ursynów"
      umowę na warunkach, jakie były wstępnie z nim ustalone w “Notatce” i
      realizować tę inwestycję w sposób jak w w/w notatce.

      Do wiadomości:
      - Pani Małgorzata Pleskot (tylko do wiadomości)
      - Pan Mirosław Nizielski, przewodniczący Rady Nadzorczej SMB “Jary”

      Z poważaniem:
      Kazimierz Siemiński

      c.d.n.
    • Gość: Przedst. na ZP INWESTYCJA KEN - WIOLINOWA 4/4 IP: *.acn.waw.pl 23.11.03, 11:34
      c.d.

      Dodatkowo dopisane ręcznie uwagi:

      Uwaga! To pismo, “moje uwagi i opinie ..” do zawartej umowy w tajemnicy
      (poufnej), z naruszeniem prawa, wręczyłem osobiście prezesowi i jego zastępcom
      w dniu 19.09.2001r (świadomie z pewnych ważnych względów pominąłem dziennik
      podawczy!). Aby uniemożliwić w przyszłości ewentualne zaprzeczenie tego faktu,
      wręczyłem w tym samym czasie jeszcze dwa egzemplarze tego pisma:
      przewodniczącemu Rady Nadzorczej p. Mirosławowi Nizielskiemu 1 egzemplarz, z
      prośbą o pilnowanie sprawy i pani Małgorzacie Pleskot, byłej przewodniczącej
      RN do wiadomości.

      Mimo paru interwencji u prezesa W. Barana i później u prezesa R. Sołtysiaka,
      do chwili obecnej nie otrzymałem żadnej odpowiedzi, czy wykorzystano moje
      krytyczne uwagi (chociażby te zbieżne z moimi, uwagi bardzo
      krytyczne “Wacetobu” – opinia opracowana na zlecenie Spółdzielni)

      Kazimierz Siemiński

      -----------------
    • Gość: Przedst. na ZP Odpowiedź na komentarz p. Henryka z 22.11.2003 r. IP: *.acn.waw.pl 24.11.03, 14:21

      My też nie chcemy płacić za długi innych osób i wcale nie musimy.

      “Prawo spółdzielcze” - wg wykładni prawnej - jest pozakodeksową częścią
      kodeksu cywilnego, wszystkie jego uregulowania muszą pozostawać w zgodzie z
      ustaleniami k.c.

      “Prawo spółdzielcze” reguluje wyłącznie sprawy organizacyjne spółdzielni.

      Zaś stosunek spółdzielca-spółdzielnia jest stosunkiem cywilnoprawnym w
      rozumieniu k.c. A więc wszystkie sprawy o charakterze praw materialnych
      podlegają wyłącznie uregulowaniom k.c. Z tego właśnie wynikają zapisy
      w “Prawie spółdzielczym”:

      Art. 19 §2 (oraz §8, pkt.8 statutu) - “Członek spółdzielni uczestniczy w
      pokrywaniu jej strat do wysokości zadeklarowanych udziałów”.

      Art. 90. § 1. Straty bilansowe spółdzielni pokrywa się z funduszu zasobowego,
      a w części przekraczającej fundusz zasobowy - z funduszu udziałowego i innych
      funduszów własnych spółdzielni według kolejności ustalonej przez statut.

      Art. 38, §1, pkt.4 określa, iż do wyłącznej kompetencji Zebrania
      Przedstawicieli należy podejmowanie uchwał w sprawie (...) sposobu pokrycia
      strat.

      A więc indywidualny spółdzielca jest prawnie zobowiązany do pokrywania strat
      spółdzielni wyłącznie do wysokości wniesionych przez siebie udziałów,
      pozostałe straty pokrywane są z funduszu zasobowego – tak nakazał ustawodawca.
      A co czyni nasz kreatywny księgowy:

      W sprawozdaniu finansowym spółdzielni za rok 2001, na str. 18 znajdziecie
      Państwo informację, iż zostaliście obciążeni koniecznością spłaty cudzych
      długów w wysokości:

      693,3 tys. zł – jako pokrycie długów osób korzystających z lokali użytkowych i
      innych najemców (a więc także osób spoza spółdzielni)

      100,4 tys. zł – jako pokrycie długów z tytułu użytkowania lokali mieszkalnych

      Rozwiązania prawne kodeksu cywilnego nie dopuszczają możliwości obciążenia
      jednej osoby długiem innej, bez jej zgody wyrażonej w formie pisemnej:

      Art. 519.k.c.
      § 1. Osoba trzecia może wstąpić na miejsce dłużnika, który zostaje z długu
      zwolniony (przejęcie długu).
      § 2. Przejęcie długu może nastąpić:
      1 przez umowę między wierzycielem a osobą trzecią za zgodą dłużnika;
      oświadczenie dłużnika może być złożone którejkolwiek ze stron;
      2 przez umowę między dłużnikiem a osobą trzecią za zgodą wierzyciela;
      oświadczenie wierzyciela może być złożone którejkolwiek ze stron; jest ono
      bezskuteczne, jeżeli wierzyciel nie wiedział, że osoba przejmująca dług jest
      niewypłacalna.

      Art. 520.k.c.
      Każda ze stron, które zawarły umowę o przejęcie długu, może wyznaczyć osobie,
      której zgoda jest potrzebna do skuteczności przejęcia, odpowiedni termin do
      wyrażenia zgody; bezskuteczny upływ wyznaczonego terminu jest jednoznaczny z
      odmówieniem zgody.

      Art. 522.k.c.
      Umowa o przejęcie długu powinna być pod nieważnością zawarta na piśmie. To
      samo dotyczy zgody wierzyciela na przejęcie długu.

      Pan Kretkiewicz, zgodnie z Prawem spółdzielczym, miał prawo – tylko na mocy
      upoważnienia udzielonego mu przez odpowiedni organ spółdzielni – do pokrycia
      istniejących zadłużeń uznanych za stratę Spółdzielni (nieściągalne) ze środków
      funduszu udziałowego (art. 19 §2).

      W 2001 r. na koncie funduszu udziałowego była zgromadzona kwota w wys. 104 447
      zł, a więc akurat na pokrycie starych zadłużeń z lokali mieszkalnych. Po tej
      operacji pozostałoby na funduszu 4,4 tys. zł

      Pozostałe nieściągalne należności – zgodnie z prawem, na mocy odpowiedniej
      uchwały ZP- gł. księgowy mógł jedynie pokryć ze środków funduszu zasobowego.

      P. Kretkiewicz wolał jednak sięgnąć do Państwa prywatnej kieszeni – co jako
      przestępstwo zgłosiliśmy w Prokuraturze.

      Uchwała ZP zatwierdzająca wspomniane sprawozdanie finansowe jest też
      zaskarżona do sądu (uchwała dot. sprawozdania za 2002 r. także).

      Inną, ale bardzo ważną sprawą jest sprawa odpowiedzialności zarządzających
      majątkiem Spółdzielni za poczynione przez nich szkody – przez złe zarządzanie,
      przez nie wypełnianie obowiązków, przez zaniechanie, kłamstwa itd...

      W kwocie 693,3 tys. zł zadłużeń od najemców lokali, największą pozycję
      stanowiło zadłużenie pana R. byłego najemcy parkingu – jego zadłużenia na
      koniec 2000 r. wynosiło 183 tys. zł a na koniec 2001r już 353 673,19 zł (tę
      kwotę Państwo już spłaciliście). Jaką kwotę stanowiły odsetki, które pewnie
      też spłaciliśmy – nie wiemy.

      Logika i prawo, które ją potwierdza wskazują na to, że ten, kto dopuścił do
      powstania aż tak wielkiego zobowiązania powinien je osobiście pokryć (skoro
      ten, który je spowodował nawet w wyniku spraw sądowych nie jest do tego
      zobowiązany). O to też wnosimy – 3 letnie przedawnienie roszczeń może objąć
      byłego najemcę, ale nie obejmuje członków zarządu – oni nie prowadzą
      działalności gospodarczej względem Spółdzielców, a wiec przedawnienie
      następuje dopiero po 10 latach.

      Spółdzielcy zazwyczaj pokrywają swoje długi sami – albo z opóźnieniem (np. gdy
      znajdą już nową pracę) albo w ostateczności po eksmisjach, przez odjęcie z ich
      wkładów mieszkaniowych kwoty zadłużenia. Bieżące wpłaty Spółdzielców płacących
      regularnie zapewniają ciągłość płatniczą przychodzących faktur. W czasie roku
      posiadamy też okresowe bardzo duże nadpłaty – np. w okresie letnim i jesiennym
      z tytułu wnoszonych wysokich opłat na pokrycie kosztów C.O., co też tę
      płynność zapewnia – a więc opóźnienia w płatnościach nie zagrażają Spółdzielni
      a fakt, iż możliwa jest do zachowania płynność – ratuje wiele rodzin przed
      dramatami. (nie odpowiadają bezpośrednio za demontaż kraju i bezrobocie).

      Każdy z nas, decydując się na mieszkanie w spółdzielni musiał przyjąć do
      wiadomości zasady, jakimi rządzi się spółdzielczość. Jedną z nich –
      podstawową – jest samopomocowość. Jest to także przyczyna powstawania
      spółdzielni – pomagamy sobie wzajemnie, na warunkach prawem określonych, bo
      tak jest łatwiej i bezpieczniej. Jeżeli komuś te warunki teraz nie
      odpowiadają, to taka osoba powinna zmienić miejsce zamieszkania a nie
      nawoływać do zmiany fundamentów spółdzielczości.

      Natomiast sprzeciw wobec nieprawościom zarządców i łamaniu przez nich prawa
      jest słuszny i jak najbardziej uzasadniony. Gdyby zarządy “Jar” działały w
      oparciu o istniejące prawo a RN nie ignorowały notorycznego gwałcenia prawa –
      nie mielibyśmy tu o czym pisać, poza wyrazami uznania.
      RSG
      • Gość: Kunegunda Re: Odpowiedź do przedst. na ZP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.03, 17:40
        Ale pieprzysz pan, Przedstawicielu na ZP panie G..ch.Pierdoły pan wypisujesz,
        ludziom w głowach mącisz. Nie dotarło do pana, że ludzie nie chcą pana słuchać.
        • Gość: P.J. Re: Odpowiedź do przedst. na ZP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.03, 17:45
          I to jest właśnie merytoryczna dyskusja.
          • Gość: Kunegunda Re: Odpowiedź do przedst. na ZP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.03, 17:51
            No bo co innego można napisać i jak zareagować na dyrdymały Przedst. na ZP.
            • Gość: gość Re: Odpowiedź do przedst. na ZP IP: *.aster.pl / 10.71.7.* 24.11.03, 22:16
              Gość portalu: Kunegunda napisał(a):

              > No bo co innego można napisać i jak zareagować na dyrdymały Przedst. na ZP.

              Jak się ma ptasi móżdżek i nic się nie rozumie,
              to rzeczywiście trudno coś innego odpowiedzieć
              • Gość: mega Re: Odpowiedź do przedst. na ZP IP: *.acn.waw.pl 24.11.03, 22:29
                Nie sądź według siebie, gościu.
                Cały Ursynów się z was śmieje, oszołomy, a jednostkę głupoty nazywają już głośno
                "jeden jar". Najwięcej ich posiadają ci 3 żałośni przedstawiciele, Gazy i
                Kalinowski, który jest znany z własnoręcznego ocieplenia Wiolinowej.
                Ale cyrk, ale małpy :-)))))))))))))))))
                • Gość: Kaśka Re: Odpowiedź do przedst. na ZP IP: *.acn.waw.pl 25.11.03, 13:33
                  Do RGS!
                  Prosimy o więcej informacji. Nareszcie mamy prawdziwy biuletyn SMB „Jary”.
                  Po reakcji tych, których draństwa obnażacie widać, że strzelacie celnie! Nie
                  mogą wam zaprzeczyć wiec stać ich tylko na przekleństwa i ujawnianie własnej
                  wściekłej bezradności. Chyba im zarząd obniży kieszonkowe, bo się za bardzo
                  demaskują. Trzymajcie się! Powodzenia !
                  Kaśka!

                  • Gość: Jaśko Re: Odpowiedź do przedst. na ZP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.03, 13:44
                    Też tak myślę jak Kaśka (jeśli dziś są Twoje imieniny, to najlepsze życzenia).
                    Czekamy na kolejne teksty RSG!
                    • Gość: Lila Re: Odpowiedź do przedst. na ZP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.03, 14:09
                      Ja też czekam na informacje i efekty!!!
                • Gość: gość mega jeszcze nie wie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 25.11.03, 23:58
                  Coś mi się zdaje, że jakieś sto postów wcześniej "mega" przedstawiał się jako
                  szczęśliwy nabywca wspaniałego mieszkania w budynku Wiolinowa-Ken. Zapewne łgał:
                  jest prymitywnym, marnie zakamuflowanym sługusem Zarządu. Ale jeśli nie łgał,
                  to tym gorzej dla niego. Gęba mu zzielenieje a oko zbieleje, kiedy będzie
                  musiał do swojego cudownego mieszkanka dołożyć sto tysięcy. Bo tyle jest nam -
                  starym spółdzielcom z JARÓW - winien za grunt, na którym stanął budynek. Grunt,
                  a ściślej: prawo wieczystego użytkowania tego gruntu, należy do Spółdzielni, i
                  nikt - ani EDBUD, ani "mega", ani żaden z rzeczywistych nabywców mieszkań przy
                  KEN - nie zapłacił za to prawo jeszcze ani grosza.
                  Szykuj gotówkę, "mega", i przyjemnych rozmów z komornikiem !
    • Gość: Przedst. na ZP MODERNIZACJA --- STATUT IP: *.acn.waw.pl 25.11.03, 23:58

      W czasie Zebrania Grup Członkowskich Wiolinowej, nasz zacny gł. księgowy
      groźnie pomstował, iż RSG skrytykowali na niniejszych łamach, bardzo
      pożyteczny zapis w projekcie statutu:

      § 10, ust.1, Członek Spółdzielni jest obowiązany:
      pkt. 4 - uzupełnić wkład mieszkaniowy lub budowlany w przypadku modernizacji
      budynku, w którym członkowi przysługuje prawo do lokalu.

      Komentarz RSG brzmiał: “kompletna bzdura w realiach naszej spółdzielni. Prace
      modernizacyjne są finansowane tylko z pieniędzy Spółdzielców, przede wszystkim
      z funduszu remontowego. Umieszczenie więc takiego zapisu w naszym statucie,
      oznaczałoby konieczność uzupełnienia wysokości wkładów o tę wartość robót,
      którą sfinansowaliśmy już raz, wnosząc wpłaty na fundusz remontowy (..)

      Art. 31, pkt. 1 “Ustawy o rachunkowości” określa, iż wartość środka trwałego
      powiększają koszty jego ulepszenia, polegające na jego przebudowie,
      rozbudowie, modernizacji itp., a które powodują wzrost wartości użytkowej tego
      środka.

      Corocznie wpłacamy na fundusz remontowy spółdzielni kwoty ok. 6-8 mln zł, w
      wyniku czego kilkadziesiąt milionów zł przeznaczonych już zostało na trwałą
      modernizację budynków – ocieplenia, kolorystyka osiedla, wymiana okien,
      modernizacje węzłów cieplnych – automatyka, generalne remonty i wymiany
      dźwigów itp. Pomimo wydatkowania tak wielkich kwot, nie zostało dokonane –
      zgodnie z ustawą – zwiększenie wartości naszych budynków i wkładów. Skutkuje
      to zafałszowaniem stanu majątkowego zarówno spółdzielni jak i Spółdzielców i
      powoduje bardzo konkretne naruszenie praw majątkowych członków, w sytuacji
      dokonywania rozliczeń finansowych z tytułu wkładów.(...)

      Nie dość, że zarząd nie wykonuje od lat nakazów ustawy (art.31 ust. o
      rachunkowości) to próbuje przygotować podstawy “prawne” do WYŁUDZENIA od
      Spółdzielców ogromnych a nienależnych kwot.!!!”

      Pan Kretkiewicz pokrzykiwał, iż nie taki jest niemądry, by Spółdzielców
      obciążać powyższą spłatą.

      Komentarz RSG:

      1 To na cóż taki zapis w statucie SMB “Jary”?

      2 Jedna z naszych sąsiadek, przemiła Pani z Wiolinowej, złożyła pisemne
      zapytania szacownym prezesom, chcąc się dowiedzieć, co kryje się pod
      pojęciem “modernizacja” budynku, jaka jest wysokość kwoty, o jaką miałaby
      uzupełnić wkład budowlany i prosząc o podanie kwoty, jaką od roku 1977r
      wpłaciła na fundusz remontowy Spółdzielni.

      A otóż i odpowiedź p. Kretkiewicza:

      “Uprzejmie zawiadamiamy (...), że przyjęliśmy do wiadomości potwierdzenie
      aktualności wniosku o ustanowienie odrębnej własności lokalu.
      Jednocześnie informujemy, że w naszym piśmie do Pani zostały przedstawione
      znowelizowane przepisy Ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, które weszły w
      życie z dniem 15.01.2003 r., stanowiące podstawę określenia warunków
      finansowych związanych z ustanowieniem odrębnej własności lokalu (...).

      Jednocześnie informujemy, że:
      1 Zgodnie z art. 6 ust.5 Ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych za
      modernizację uważa się trwałe ulepszenie (unowocześnienie) istniejącego
      budynku lub lokalu, przez co zwiększa się wartość użytkowa budynku lub lokalu,

      Koszty modernizacji w budynkach Spółdzielni, gdzie została ona wykonana,
      kształtują się średnio w granicach 107 – 120 zł brutto na m2 powierzchni
      mieszkania.

      Jednak problem uzupełnienia wkładu z tytułu modernizacji zostanie
      rozstrzygnięty w znowelizowanym statucie SMB “Jary”. (...)”

      Podpis: pieczątka Z-ca Prezesa ds. Ekonomicznych mgr inż. Kretkiewicz +
      nieczytelny zygzak.

      Żądanie miłej Pani podania wysokości jej 25 letnich wpłat na fundusz remontowy
      główny księgowy uznał za wysoce niestosowne, więc je zignorował.

      A więc jednak próba wyłudzenia!

      RSG
      • Gość: Jaromir Gazy Do Megi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.03, 09:10
        Nie mam powodów, żeby darzyć Megę szczególna sympatią za jego posty na tym
        forum, ale jak widzę, wiąże się z nim poważniejsza sprawa, dotycząca nie tylko
        jego, ale nas wszystkich. Chodzi mianowicie o grunt przy al. KEN, na którym
        powstaje nasza inwestycja.

        Z tego co wiem, grunt ten dostała w dzierżawę nieodpłatnie spółdzielnia JARY,
        na nim budynki wznosi EDBUD, który od naszych sąsiadów już wkrótce je
        zamieszkujących pobrał w cenie jednego metra kwadratowego powierzchni opłatę za
        grunt rzędu conajmniej kilkuset złotych. Tak więc firma ta sprzedaje nie swoje.
        Czy spóldzielnia może wziąć od Megi pieniądze, jeśli rzeczywiście nabył od
        EDBUDU "szczęśliwie" mieszkanie, tego nie wiem, bo jest wokół tego duże
        zamieszanie. Ale gdyby rzeczywiście Mega nabył to mieszkanie, to ma prawo żądać
        zwrotu chyba od spółdzielni za ten grunt, bo spółdzielnia za niego nie
        zapłaciła.

        Taka jest moja wiedza na ten temat. I myślę, że może bez inwektyw ktoś
        kompetentny z zarządu, podpisujący się imieniem i nazwiskiem, wyjaśni to tutaj,
        zwłaszcza, że jutro jest zebranie grupy członkowskiej z nowych budynków
        KEN/Wiolinowa.
    • Gość: www.all Re: Konflikt na osiedlu Jary IP: *.aster.pl / *.acn.pl 26.11.03, 17:28
      Panie J.Gazy. Doprawdy zdumiewa mnie podawana przez Pana publicznie informacja,
      że spółdziełnia dostała jakieś grunty, ziemię, place budowlany za darmo.Nie
      podaje Pan dalej informacji od kogo dostała takie drogie prezenty.
      Może ofiarodawca chce jeszce raz spółdzielni coś za darmo ofiarować? A może by
      tak jeszce raz go o to poprosić?
      Sponsor ( tajny ) spółdziełni co daje prezenty w postaci dodatkowych terenów
      budowlanych jest droższy niż żyła złota w Ameryce.
      Dla internautów podaję informację; spółdzielnia posiada ziemię, posiadała
      ziemię i ludzie którzy tu mieszkają już 25 lat są w jej władaniu.
      Ale wiadomo, fortuna toczy sie kołem.To co ma sółdzielnia Jary jest na pewno
      w dużym zainteresowaniu poważnych firm. W kapitaliźmie wiadomo każdy liczy na
      łatwy zarobek. Tam dać. tu odebrać.
      • Gość: Kunegunda Re: Konflikt na osiedlu Jary IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.03, 18:47
        Nie ma co temu matołowi tłumaczyć, on i tak nic nie zrozumie, albo specjalnie
        nie chce zrozumieć. Szkoda tylko,że na jego pisanie nabierają się niektórzy.
        • Gość: Jaromir Gazy Re: Konflikt na osiedlu Jary IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.03, 13:20
          Oczywiście, jak było do przewidzenia, ze strony www.all i kunegundy żadnej
          konkretnej informacji interesującej megę, bo wszystko wskazuje na to, ze nabył
          mieszkanie w budynku wznoszonym przez EDBUB przy ul.KEN/Wiolinowa. Ze strony
          zarządu, który z samego rana leci na forum URSYNÓW zobaczyć co się nowego
          pojawiło, też nic.

          Istotnie, w moim poście do megi trochę z pośpiechu napisałem o dzierżawie
          zamiast o użytkowaniu wieczystym. Ale dalej już nie rozumiem "zdumienia"
          www.all o otrzymaniu przez spółdzielnie jakis gruntów. To jak wobec tego nazwać
          operację, w wyniku której spółdzielnia ma tytuł prawny do wspomnianego gruntu -
          kupnem, darowizną, przejęciem, zaborem? Obojętnie co to było, nastąpiło to
          nieodpłatnie. Oczywiście, corocznie spółdzielnia płaci z tytułu dysponowania
          prawem wieczystego użytkowania gruntu opłaty na rzecz miasta. Ale co innego
          płacić te opłaty a co innego nabyć grunt na własność. I dlatego zamiast
          wypisywać jakieś eufemizmy gmatwające tylko sprawę, zarząd powinien jasno
          określić stan gruntu, na jakim wznoszona jest inwestycja KEN/Wiolinowa a przede
          wszystkim związane z tym opłaty ponoszone przez przyszłych mieszkańców. Ja mam
          prawo nie wiedzieć, zarząd powinien. A poniżej próbka jego informacji na ten
          temat zamieszczona w biuletynie SMB JARY nr2/2003:
          "- obszar między ulicami-KEN-Surowieckiego-Romera - o pow. 21 ha 8.224 m.2 z
          obrębu 1-10-08 (enklawa Wiolinowa, Puszczyka, Pięciolinii) jest w użytkowaniu
          wieczystym Spółdzielni na mocy aktu notarialnego wieczystego użytkowania
          Repertorium A nr 1121/2001. Tutaj także pojawiły się niedoróbki. Sąd
          wieczystoksięgowy wezwał 24 października 2002 r spółdzielnię do złożenia
          wyjaśnień w odniesieniu do 8 problemów. 18 listopada ubr złożone zostały przez
          zarząd spółdzielni stosowne wyjaśnienia gminy oraz geodety u notariusza.
          Aktualnie do spółdzielni spływają zawiadomienia sądu o założeniu ksiąg
          wieczystych dla kolejnych działek. Nie są to jednak nieruchomości jedno-
          budynkowe"
          Niech ktoś z tego odczyta, w jakim trybie spółdzielnia stała się użytkownikiem
          wieczystym wspomnianego gruntu.

          Wcześniej w tymże biuletynie na str.6 czytamy:
          " W listopadzie 2002r spółdzielnia otrzymała pozew spadkobierczyni, byłej
          właścicielki gruntu działki, obejmujacej budynki ul. Wiolinowa 8 i fragmentem
          budynek A i B nowej inwestycji. Spadkobierczyni domaga się unieważnienia aktu
          notarialnego zawartego w roku 2001 na teren całej enklawy Wiolinowa, Puszczyka,
          Pięciolinii. Oczywiście sprawa ta może skomplikować możliwość ustanowienia
          odrębnej własności lokali w enklawie."

          A może zarząd, skoro tak się brzydzi oficjalnie tym forum, poda coś sensownego
          na oficjalnej stronie spółdzielni?

          • Gość: Jurek W Gazy! Jestes glupszy niz ustawa przewiduje. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.03, 17:45
            Moze odpowieszna proste pytania dawno Ci postawione. Bez odpowiedzi Basi i Leszkowi z Jarow ja Ci nie wierze. Zgadzam sie z nimi, ze jestes najwiekszym
            modelowym destruktem w spoldzielni.
    • Gość: Przedst. na ZP GRUNTY - Pięciolinii, Puszczyka i Wiolinowa IP: *.acn.waw.pl 30.11.03, 19:06
      Odnośnie prawa do gruntów w obszarze Pięciolinii, Puszczyka, Wiolinowa:

      To też ciekawa historia – jak wiele innych na “Jarach”.

      W październiku 1996 r. Spółdzielnia zawarła z Gminą umowę na 3 letnią
      dzierżawę działki pomiędzy ul. Romera i ul. Pięciolinii, (czyli do 1999 r.), w
      miejscu gdzie miał być budowany parking.

      Działka ta była wówczas w użytkowaniu wieczystym SBM “Ursynów”. Pomimo tego,
      że SMB “Jary” zawarła z Gminą umowę dzierżawy, zamiast niewysokiego czynszu
      dzierżawnego ustalono roczną opłatę jak za użytkowanie wieczyste tj. w
      wysokości 1 % wartości gruntu oraz dodatkowo obciążono tę opłatę 22% podatkiem
      VAT (podatkiem VAT były obciążane jedynie opłaty za dzierżawę a nie za
      użytkowanie wieczyste).

      W 1998 r. SMB “Jary” podpisała z Gminą kolejną umowę dzierżawy, ale już na
      cały teren enklawy Pięciolinii, Puszczyka i Wiolinowej a więc na teren
      zawierający w sobie działkę, o której mowa powyżej (a będącą nadal w
      użytkowaniu wieczystym SMB “Ursynów”).

      Umowę tę podpisano 22 czerwca 1998 – z mocą wsteczną jej obowiązywania od
      1.07.1996 r. i określono termin wygaśnięcia tej umowy z dniem 31 grudnia1998r,
      czyli za 6 miesięcy od daty jej podpisania (data obowiązywania tej umowy jest
      wcześniejsza niż pierwszej umowy z 10.1996 r.).

      Ustalono także, iż Spółdzielnia zapłaci wstecznie czynsz dzierżawny za okres
      od lipca 1996 r. w wysokości rocznej 153,3 tys. zł + 22% VAT, czyli w
      wysokości 187 tys. zł/rok.

      A więc zapłaciliśmy te kwoty za rok 1996 i 1997, pomimo tego, iż tereny te
      wówczas faktycznie nie były przez Spółdzielnię dzierżawione.

      W wyniku tych operacji zapłaciliśmy także podwójnie za działkę pod parking
      przy Pięciolinii:

      – pierwszy raz – jako opłatę jak za użytkowanie wieczyste, chociaż w wyniku
      umowy dzierżawy z 10.1996 r. (a więc zamiast użytkownika wieczystego
      SBM “Ursynów” i bezzasadnie 22% VAT),

      – drugi raz – w ramach umowy z czerwca 1998 r., jako czynsz dzierżawny
      ustalony z mocą wsteczną od lipca 1996 r.

      To tyle ciekawostek z przeszłości.

      A teraz wyjaśnienie dla gościa “www.all” z dnia 26.11.2003

      W marcu 2001 r., na mocy aktu notarialnego, grunty całej enklawy oddane
      zostały Spółdzielni w użytkowanie wieczyste.

      Ustawodawca w ustawach “O gospodarce nieruchomościami” i “O spółdzielniach
      mieszkaniowych” określił, iż spółdzielnie mieszkaniowe mogą otrzymywać od Gmin
      użytkowanie wieczyste gruntów pod swoimi zasobami mieszkaniowymi, w drodze
      bezprzetargowej i nieodpłatnie.

      Normalny tryb zbywania nieruchomości przez Gminę jest taki, że ogłasza ona
      przetarg na zbycie gruntu – na własność lub w celu ustanowienia prawa
      użytkowania wieczystego, a więc kto da więcej, ten wygrywa.

      Zatrzymajmy się tylko na prawie użytkowania wieczystego. Spółdzielnie
      mieszkaniowe nie muszą stawać do przetargu, Gmina ustanawia prawo użytkowania
      wieczystego na ich rzecz, na mocy uchwały rady Gminy o odstąpieniu od
      przetargu.

      W normalnym trybie, przy oddawaniu nieruchomości w użytkowanie wieczyste,
      Gmina pobiera pierwszą opłatę i opłaty roczne. Opłata pierwsza jest
      ustanawiana w wysokości 15% – 25% ceny nieruchomości gruntowej ustalonej przez
      Gminę – z wnoszenia tej opłaty spółdzielnie są zwolnione.

      Właśnie to zwolnienie spółdzielni z obowiązku wniesienia pierwszej opłaty,
      oznacza, iż otrzymaliśmy użytkowanie wieczyste “darmo”.

      Jesteśmy jednak zobowiązani do wnoszenia opłaty rocznej, przez cały okres
      czasu, na jaki uzyskaliśmy prawo użytkowania wieczystego gruntu – opłatę
      roczną ustala się jako 1% wartości gruntu, określonej przez Gminę.

      Zwracamy uwagę, że co innego oznacza oddanie gruntu w dzierżawę a co innego
      oddanie w użytkowanie wieczyste – są to dwie różne formy prawa do gruntu,
      związane są z innymi opłatami i rodzą różne skutki prawne.

      RGS
      • mieszkanie.i.wspolnota Zapraszam do współpracy: "Mieszkanie i Wspólnota" 01.12.03, 01:10
        Zrobiło się ciekawie i rzeczowo
        więc zapraszam RGS i innych do współpracy z miesięcznikiem "Mieszkanie i
        Wspólnota". Nie wiecie, co to jest ? - zajrzyjcie na stronę:
        www.miwspolnota.waw.pl - zwłaszcza link "spółdzielnie".
        Zapraszam WSZYSTKICH - choć lojalnie uprzedzam, że redakcja "MiW", zgodnie ze
        starą dobrą dziennikarską zasadą, listy anonimowe wyrzuca do kosza bez
        czytania - więc raczej nie warto się trudzić.
        • wprost5 Re: Zapraszam do współpracy: "Mieszkanie i Wspóln 04.12.03, 12:15
          A na czym ta współpraca ma polegać? Czy wspieracie zarządy spółdzielni czy
          spółdzielców?

          Więcej szczegółów, to może coś z tego wyjdzie.
          • Gość: Czytelnik_Passy Ela się obudziła! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.03, 14:01
            Słynna Ela Igras, co tak nie mogła spać po przeczytaniu artykułu o
            spółdzielczości we "Wprost" i miała ostro walczyć z występującymi w niej
            nieprawidłowościami, zapadła w długi sen. Z ostatniej Passy wynika, że już się
            przebudziła. A walka z patologiami w spółdzielczości była tylko snem!
            • Gość: E. Igras Re: Ela się obudziła! IP: *.aster.pl / *.acn.pl 04.12.03, 17:45
              Nie należę do osób, które do wymyślonej tezy tworzą fakty,
              nie mam również "śledczej żyłki".
              Jeśli natykam się na fakty, komentuję je tak, jak na nie reaguję - otwarcie.
              Nie umiem i nie mogę dla przysporzenia sobie sympatii naginać swoich poglądów i
              oglądów do opinii takiej czy innej grupy...
              Ale jestem zawsze otwarta na informacje, rozmowy i wymianę zdań:-)
              Pozdrawiam wszystkich sąsiadów:-)
              • Gość: sasiad ze Stegien Bierzcie przykład z nas! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.03, 13:43
                Sąsiedzi z Jarów!

                Nie bijcie niepotrzebnie spółdzielczej piany, bo to tylko na rekę naszym
                zarzadom. Może zaczniemy działać razem, tak jak to robia nasi prezesi?

                Poniżej komunikat o tym, co się dzieje u nas, na Stegnach:


                Burzliwej dyskusji można się spodziewać na sobotnim Zgromadzeniu
                Przedstawicieli Członków MSM "Energetyka", które będzie poświęcone
                zmianom w statucie tej spółdzielni mieszkaniowej. Część delegatów
                (mieszkańcy???)zaniepokojonych niedemokratycznymi zapisami statutu, założyła
                Komitet Obrony Spółdzielców.

                Cele, jakie stawiają sobie organizatorzy Komitetu, to:

                - organizowanie członków MSM "Energetyka na rzecz demokratyzacji
                spółdzielni;
                - ochrona mieszkańców przed praktykami monopolistycznymi dostawców usług i
                towarów;
                - w porozumieniu z innymi podobnymi organizacjami dążenie do zmian w prawie,
                zmierzających do zwiększenia uprawnień członków spółdzielni;

                Janusz Runkiewicz (os. Stegny-Południe), inicjator powołania Komitetu:
                "istniejące organizacje nie bronią interesów mieszkańców budynków
                spółdzielczych, którzy narażeni są na ponoszenie olbrzymich, nieuzasadnionych
                kosztów";

                Antoni Olszewski, (os. Sielce): "pozbawiono członków spółdzielni prawa do
                decydowania i kontroli";

                Komitet utworzył specjalną stronę internetową pod adresem ...
                i tu pytanie do Wiktora, czy możemy to zrobić pod adresem www.kos.org.pl,
                będzie o wiele łatwiej nas znaleźć),
                >
                >
                >
                > .. na której publikowane będą informacje o jego działalności. Strona ma
                > służyć zorganizowaniu mieszkańców osiedli MSM "Energetyka"
                >
                >
                >
                > Proszę o zmiany, poprawki i uzupełnienia, przydałoby się jedno zdanie od
                > reprezentanta każdego z osiedli, kto jeszcze nie został uwzględniony,
                proszę
                > się dopisać.
                >
                > Piotr
                >
                >
                >



                • Gość: Jarowicz Pilnuj swego podwórka! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.03, 14:37
                  Podburzaczu ze Stegien,
                  pilnuj lepiej swejego burdelu, nam tu nie podpowiadaj.
                  • Gość: Do Jarowicza Re: Pilnuj swego podwórka! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 07.12.03, 10:02
                    Ty świńska Jaroska mendo, ty zasrany członku R.N. i Zarządowy wazeliniarzu.
                    Dopuki takie gównozjady będą w R.N. to spóldziernia Jary będzie postrzegana
                    jako banda złodzieji.
                    • Gość: Inny Jarowicz Re: Pilnuj swego podwórka! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.03, 10:23
                      Też uważam, że Stegny niech pilnują swoich spraw, sami damy sobie rade bez ich
                      podpowiedzi. Nasz zarząd i rada wiedzą, co robić.
                  • Gość: gość gnida IP: *.aster.pl / *.acn.pl 10.12.03, 23:02
                    Boże, co za gnida - ten "Jarowicz"
                    • Gość: Pasmitka Ruda Elaza o statucie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.03, 10:00
                      W najnowszym Paśmie Ruda Elza na stronie 4 snuje rozważania o statutach
                      spółdzielni mieszkaniowych w związku z szaleńczym tempem ich uchwalania przed
                      końcem roku. Z zainteresowaniem to przeczytałem i przyznaję jej w pełni rację.
                      Poniewaz już za 2 dni i spółdzielcy z Jarów będa deliberować nad statutem,
                      pozwalam sobie przytoczyć ku rozwadze co celniejsze myśli Rudej Elzy:

                      "Uważam, że głupi byłby ten, który działałby przeciwko sobie. Zarządy głupie
                      nie są i tworząc nowe statuty zawierające prawa i obowiązki dla członków i
                      organów statutowych spółdzielni, sobie krzywdy nie zrobią. Żeby nie było
                      wątpliwości, wszystko odbędzie się w majestacie prawa.

                      Jak w kilkanaście godzin uchwalić kilkadziesiąt paragrafów? Tego mój rudy łeb
                      nie jest w stanie pojąć. Co będzie, jak się nie uchwali? Odpowiedź ta sama.

                      Nie wiem, czego bać się bardziej, bo efekt będzie też ten sam. Słono zapłacimy
                      za mało precyzyjne określenia swoich praw i obowiązków. Może się okazać, że
                      NIEWIELE NAM WOLNO, A WSZYSTKO MUSIMY, że nie zarządy są dla nas, a my dla
                      Zarządów. Hasło: Nie gadać - Płacić! może okazać się jedynym, czytelnym i
                      obowiązującym przepisem.

                      O tym, że statuty spółdzielni mieszkaniowych muszą być dostosowane do nowej
                      ustawy, wiadomo było od dwóch lat. Dlaczego zdecydować trzeba o ich kształcie
                      na kilka dni przed Bożym Narodzeniem? Można by rzec, że co nagle, to po diable.
                      Ale i to nie pasuje do rzeczywistości. Winna jest demokracja, ta w polskim
                      stylu. Mogę? No to nie muszę."

                      Nic dodać, nic ująć. W naszej spółdzielni szanowny zarząd z błogosławieństwem
                      rady też przeciągnął sprawę do samego końca roku. Na zebraniu mojej grupy nawet
                      tego nie dyskutowano, bo członkowie nie mogli otrzymać w spółdzielni projektu
                      statutu. Pomimo tego podejmuje się próbę jego uchwalenia. Później jakoś
                      zdobyłam ten tekst i stwierdzam z przerażeniem, że istotnie podjęto próbę
                      maksymalnego ograniczenia praw członków, natomiast zarządu prawie odwołać nie
                      można. Mam nadzieję, że przedstawiciele zachowają jednak rozsądek i odeślą ten
                      projekt do kosza. Nie jest to tylko moja opinia, czego dowodem są refleksje
                      Rudej Elzy o mechaniźmie tworzenia i zatwierdzania spółdzielczych statutów.
                      • Gość: Basia Re: Ruda Elaza o statucie IP: *.aster.pl / *.acn.pl 11.12.03, 21:04
                        RZeczywiście bardzo trafne spostrzeżenia. Nie miałam okazji zapoznać się ze
                        statutem w szczegółach, ale z tego co czytałam, to rzeczywiście: płacic i bać
                        się głośniej odezwać, bo wyrzucą. Ale bez względu na to co jest zapisane w
                        statucie to i tak nie umiemy korzystać ze swoich praw, a obowiązki to i tak od
                        nas wyegzekwują. Rzadko kto z mieszkańców ma świadomość, że sp-nia to my, a
                        administracja to nasi, całkiem nieźle przez nas opłacani pracownicy. Któż z nas
                        może pozwolić sobie na olewanie pracodawcy bez obawy o utrate pracy? Chyba
                        nikt. Ale wystarczy pójść do sp-ni aby poczuć się jak na filmie Barei.
                        • Gość: Pasmitka Ruda Elza a nie Elaza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.03, 08:55
                          Z pospiechu napisałam Ruda Elaza a nie Elza, za co bardzo przepraszam autorkę
                          świetnego felietonu w Paśmie.

                          Odpowiedź Basi na moją wzmiankę o tym felietonie w niniejszym forum świadczy o
                          tym, że może to coś spółdzielcom uświadomi. Nie można nadal być jedynie
                          płatnikiem czynszu i sponsorem innych, często niedorzecznych i niekorzystnych
                          dla nas pomysłów zarządów i rad nadzorczych. Dlatego uważam, że trzeba się
                          poważnie zastanowić nad celowością uchwalanie nowego statutu "na kolanie". Od
                          kolegi w pracy dowiedziałam się, że w jego spółdzielni też trwa to statutowe
                          szaleństwo.
                          • Gość: Jaromir Gazy Kolejne kłamstwo prezesa R. Sołtysiaka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.03, 10:31
                            Na Zebraniu Przedstawicieli spółdzielni Jary w dniu 13.12.2003 w związku z
                            dyskusją nad aktualną sytuacją w spółdzielni stwierdziłem między innymi, że
                            proces ociepleń odbywa się ze szkodą dla spółdzielców, bo według moich wyliczeń
                            opartych o dokumenty uzyskane ze spółdzielni, przepłaciliśmy za niego w ciągu
                            ostatnich dwóch lat przeszło 600 tysięcy złotych. Za ta sumę można było
                            ocieplić dodatkowo 2-3 budynki.

                            W odpowiedzi na to prezes R. Sołtysiak stwierdził po prostu, że koszt
                            ocieplenia pojedyńczego budynku wynosi około 500 tys. złotych i wobec tego
                            ocieplenie 2-3 budynków jak wcześniej powiedziałem, jest niemożliwe. W swojej
                            odpowiedzi prezes sugerował publicznie, że nie mam pojęcia, ile kosztuje
                            ocieplenie jednego budynku i że po prostu mijam się z prawdą. Ponieważ na tym
                            spotkaniu nie miałem stosownych materiałów żeby udowodnić kolejne kłamstwo
                            prezesa, czynię to teraz.

                            W zestawieniu dotyczącym ilości metrów kwadratowych ocieplonych budynków w roku
                            2002 i 2003 z dnia 6 listopada 2003 i podpisanym przez inspektora ds
                            technicznych, pana Jarosława Kulawczyka, tylko w roku 2003 znajdujemy budynki i
                            ich koszt ocieplenie:

                            Wiolinowa 4 - 230 018 zł,
                            Wiolinowa 2 - 192 212 zł,
                            Wiolinowa 5 - 201 793 zł,

                            Widać z powyzszego, że moje stwierdzenie odpowiadało prawdzie, chyba że
                            dostarczone mi dane nie są prawdziwe. Oczywiście, w zestawieniu tym znajduja
                            sie również budynki o koszcie ocieplenia znacznie wyższym, bo około 441 tys.
                            złotych. Niemniej wypowiedź prezesa Ryszarda Sołtysiaka z tym związana świadczy
                            jedynie albo o jego całkowitej niewiedzy w tych sprawach albo o wprowadzaniu go
                            w błąd przez pracowników spółdzielni. Ale jeśli nie ma się stosownej wiedzy, to
                            lepiej milczeć. Ale pan Ryszard Sołtysiak nie były sobą, jeśli nie przeczyłby
                            faktom. A może pan Ryszard Sołtysiak po prostu nie potrafi podzielić 600
                            tysięcy złotych przez mniej więcej 200 tysiecy złotych. Ale wtedy należy wrócić
                            do czwartej klasy szkoły podstawowej i zwolnić fotel prezesa spółdzielni z
                            rocznym budżetem około 41 milionów złotych komuś bardziej kompetentnemu. Sama
                            bezczelność i arogancja nie wystarcza.
                            • Gość: mega Re: Kolejne kłamstwo prezesa R. Sołtysiaka IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.12.03, 11:39
                              Polska rasa nizinna byłeś i polska rasa nizinna zostaniesz,
                              biedny Gazuniu...
                              • Gość: pyckal powinieneś się napić, mega IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.12.03, 20:38
                                ty, mega, powinieneś się napić, bo świrujesz;
                                w okolicy jest kilka niezłych sklepów monopolowych;
                                ale pewnie cię nie stać, bo wszystkie oszczędności wsadziłes w zawrotne
                                inwestycje panów barana, kretkiewicza, sołtysiaka i spółki;
                                tylko mi nie pieprz o braku szacunku z powodu małych liter;
                                szacunek żaden się nie należy, a ty się podpisujesz małą, ja zresztą też;
                                i możesz mi skoczyć.

                                pyckal

                                ------
                                lasciate ogni speranza, voi ch'entrate
                            • Gość: mega bis Re: Gazy do szkoły IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.12.03, 18:03
                              Takie osoby jak Gazy to kompromitacja Rady Nadzorczej. Niestety w Radzie takich
                              Gazych jest więcej.
                              • Gość: Wincenty kronikarz Panowie, byliście kiedy na posiedzeniu rady nadz. IP: 80.51.234.* 14.12.03, 20:56
                                Ciekawe intelektualnie przeżycie.
                                Każdy - zgodnie ze Statutem - może przyjśc i sobie posłuchać.
                                Warto, może wtedy poważnie potraktowalibyśmy wybory Przedstawiecieli.
                                I może udałoby się rozbić układ ludzi niespełnionych zawodowdowo lub rodzinnie
                                (co zresztą nie jest dziwne - typowi nieudacznicy) i wyżywają się w pokazywaniu
                                kto tu rządzi!
                                Innym ratunkiem (chyba w przyszłóści jedynym jest PODZIAŁ SPÓŁDZIELNI !!!
                                W MOIM BUDYNKU KILKU LOKATORÓW SIĘ PRZYMIERZA, GDYBYŚMY JESZCZE MIELI WSZYSTKIE
                                MIESZKANIA O STATUCIE WŁASNOŚCIOWYM BYŁÓBY TO PROSTE I MOŻE RUSZYLIBYŚMY LAWINĘ.
                                • Gość: Ja Re: Panowie, byliście kiedy na posiedzeniu rady n IP: *.acn.pl 16.12.03, 09:14
                                  Jarek co ty pierdolisz zawsze szukasz dziury w całym, średnio oceplenie jednego
                                  budynku kosztyje około 500 000 PLN.
                                  Tu Ryszard Sołtysiak ma recje, budynek taki jak Puszczyka 20 może kosztować
                                  około 200 000 PLN i tu ty masz racje, ale ile takich budynków mamy w naszj
                                  spóldzielni zaledwie może 10 i wszystkie są ocieplone zostały do ocieplenia
                                  budynki duże takie jak Puszczyka 17/19, Puszczyka 10, Dunikowskiego 3 i jeszcze
                                  kilka innych.
                                • mieszkanie.i.wspolnota Re: Panowie, byliście kiedy na posiedzeniu rady n 17.12.03, 00:54
                                  Proszę o kontakt telefoniczny.
                                  Polecam też artykuł w tej sprawie opublikowany na stronie
                                  miesięcznika "Mieszkanie i Wspólnota": www.miwspolnota.waw.pl
                                  link "spółdzielnnie"
                                • Gość: Jerzy CZY byliście kiedy na zebraniu "PRZEDSTAWICIELI"? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.12.03, 18:16
                                  To dopiero CYRK.
                                  Przychodzą, oczerniają Zarząd przez wiele godzin.
                                  Zebrania trwają po kilkanaście godzin.

                                  Wywalić wszystkich przedstawicieli!
                                  Ile jeszcze lat ten CYRK będzie trwał?
                                  Nie potrafią zrobić jakiegokolwiek porządku.
                                  Chyba sami nic nie potrafią.
    • Gość: Poliszynel GRUNTY & & #35 8211; SMB JARY IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.12.03, 09:42

      Obowiązek przejęcia wszystkich gruntów w użytkowanie wieczyste został
      zaniechany przez kolejne Zarządy SMB „Jary”.

      Art. 88 pkt 2,3,4, Ustawy o gospodarce nieruchomościami” /8 sierpnia 1994r/,
      umożliwiał na korzystnych warunkach otrzymywanie przez spółdzielnie
      mieszkaniowe terenów w użytkowanie wieczyste.

      Przepis ten stwarzał spółdzielcom możliwość skutecznego domagania się od
      publicznego właściciela, tj. Skarbu Państwa lub gminy uwłaszczenia posiadanych
      w dniu 5 grudnia 1998 r. gruntów. Gwarancją skuteczności w dochodzeniu swego
      prawa do gruntów była możliwość skorzystania z drogi sądowej cywilno-prawnej w
      wypadku odmowy właściciela w kwestii przekazania gruntu w wieczyste
      użytkowanie.

      Orzeczenie sądu było wystarczające do wpisania tego gruntu do księgi
      wieczystej. Omawiana ustawa zawierała dalsze przywileje, jak obligatoryjny
      tryb bezprzetargowy, pomięcie obowiązku uiszczenia pierwszej raty rocznej,
      wynoszącej od 15 do 25 % ceny rynkowej gruntu, brak konieczności legitymowania
      się udokumentowanym prawem do terenu, brak wymogu uiszczania pierwszej opłaty
      przez spółdzielnie mieszkaniowe w wypadku późniejszej odsprzedaży gruntu.

      Dla zastosowanie wyżej wymienionych preferencji, ustawodawca określił
      następujące warunki; roszczenie przysługuje wyłącznie w stosunku do gruntów
      określonych w planie zagospodarowania przestrzennego jako budowlane lub
      przewidziane pod zabudowę. W wypadku, gdy grunt objęty wnioskiem spełnia
      ustawowe kryteria, właściciel gruntu uzgadniał ze spółdzielnią mieszkaniową
      warunki jego sprzedaży w formie protokołu uzgodnień, który był podstawą do
      zawarcia stosownego aktu notarialnego.

      Należy zwrócić uwagę, że omawiany przepis przestał obowiązywać 31 grudnia 1995
      roku. Oznacza to, że spółdzielnie mieszkaniowe, które nie uzyskały w tym
      terminie użytkowania gruntu w formie aktu notarialnego lub w przypadku braku
      uznania tego roszczenia przez właściciela gruntu nie skierowała na drogę
      postępowania sadowego, traci uprawnienia do korzystania z opisanych wyżej
      przywilejów.

      SMB „Jary” nie skorzystała z wyżej wymienionych preferencji i nie przyjęła
      gruntów, położonych w enklawie ulic Cybisa, Dunikowskiego, Sosnowskiego i
      Janowskiego, w użytkowanie wieczyste, w określonym terminie.

      Podobna sytuacja zaniechania działania zaistniała w kolejnych latach. Ustawa z
      21 sierpnia 1997 r. Monitor Rządowy p115 poz. 741 gwarantowała również
      przejęcia gruntów na własność w podobnym trybie.

      Takie zaniechanie swoich obowiązków przez zarząd spółdzielni, także przez radę
      nadzorczą, jest świadomym działaniem na niekorzyść jej członków, szczególnie
      tych spółdzielców, którzy złożyli wnioski o uwłaszczenie.

      Nie są znane przyczyny, dlaczego od ponad 10 lat nie załatwiono spraw
      własności gruntów. Brak regulacji sprawia, że spółdzielcy nie mogą uzyskać
      własności do już przysługującego im na mocy ustawy prawa spółdzielczego do
      spółdzielczych lokali mieszkalnych, lokali użytkowych i miejsc postojowych.

      4.07.1998 r. Gmina Warszawa Ursynów wydzierżawiła dla SMB Jary na okres 3 lat
      okręg 1-10-11. Następnie uchwałą nr 470 z 10.04.2001 r. wydzierżawiła go na
      następne trzy lata.

      W uzasadnieniu decyzji stwierdzono, że nie jest możliwe ustanowienie
      użytkowania wieczystego na podstawie art. 208 ust 2-4 z 21 sierpnia 1997 r. O
      gospodarce nieruchomościami Dz. Ust.2000 3. Nr 46 poz. 543, ponieważ nie
      zakończono komunalizacji gruntów, nie uzgodniono linii rozgraniczających
      sąsiednich spółdzielni i nie wykonano mapy dla celów prawnych.

      Tego rodzaju zaniechanie działań spółdzielni w tym zakresie spowoduje obecnie
      wzrost kosztów uwłaszczenia gruntów we wspomnianej enklawie, a przejęcie ich w
      użytkowanie wieczyste nie wiadomo, kiedy nastąpi.

      Warto zwrócić uwagę na to, że Samorządowe Kolegium Odwoławcze w decyzji
      KOC/90/Ar/03 w dniu 16 kwietnia 2003 stwierdziło, że SMB Jary nie może być
      uznana za stronę w postępowaniu administracyjnym, co do rozstrzygnięć
      własności wymienionego wyżej terenu, gdyż strona mogą być tylko właściciele
      lub użytkownicy wieczyści ziemi /powołano się na orzecznictwo Naczelnego Sądu
      Administracyjnego z dnia 29 września 1995 r./sygn. VI S.A. 13/95 publ. ONSA
      1995/4/154.

      Należy odnotować też fakt zainteresowania gruntami SMB Jary przez obce firmy.
      • Gość: Zibi Re:Statut IP: *.aster.pl / *.acn.pl 18.12.03, 08:03
        Tyle pisaliście o tym statucie, napiszcie co się dzieje dalej
        • Gość: Przedstawicielka Informacja dla Zibiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.03, 14:46
          Byłam na pierwszej części zebrania przedstawicieli poświęconego głównie
          statutowi. Generalnie przedstawiciele bardzo słabo zorientowani o co chodzi.
          Jak zwykle E. Gnych wbijał im do głowy podstawy spółdzielczości, ale to zbyt
          trudne dla większości naszych wybrańców. Dlatego nie pojęli, że obecna zabawa
          ze statutem chyba nie ma sensu, bo zostanie zaskarżona do sądu rejestrowego, bo
          działamy jako spółdzielnia od samego początku na wariackich papierach. Części
          przedstawicieli nie mieści się to jednak nijak w głowie i debatowali jednak nad
          zmianami w statucie. Sam tryb procedowania jest dosyć kuriozalny, wymyślony
          przez M. Nizielskiego i mający raczej na celu szybkie uchwalenia statutu a nie
          uzyskanie dobrego aktu prawnego - zmiany można było zgłaszać do komisji
          wnioskowej do określonej godziny, a później definitywny koniec. Zgłoszono
          przeszło 100 poprawek. Większość przedstawicieli jest tak nastawiona, że
          odrzuca sensowne zmiany, nawet jeśli są one akceptowane przez zarząd.
          Przełomowym punktem zabawy był wniosek jednego z "rozgarniętych"
          przedstawicieli, który zaproponował głosowanie "w ciemno" czyli nad całością,
          bez dyskusji. Wprawdzie było to niezwykle miłe dla zarządu i jego popleczników,
          ale nie do przełknięcia dla większości zebranych, którzy zagrozili, że zerwą
          kworum, jeśli ten wniosek przejdzie. W wyniku głosowania wniosek nie przeszedł
          i zebrani pracowicie głosowali bardziej lub mniej sensowne poprawki. Ku
          zaskoczeniu trochę myślących, po kilku godzinach obrad nasza genialna Ela Igras
          znowu powtórzyła wniosek o głosowaniu w ciemno (wprawdzie później tłumaczyła,
          że cos źle zrozumiała) i to istotnie doprowadziło do zerwania kworum.
          W międzyczasie wybrano na jedno wakujące stanowisko członka rady panią H.
          Łagowską. Prezes R. Sołtysiak wychodził wprawdzie ze skóry jawnie nakłaniając
          do głosowania na swoją faworytkę, przedstawiciela z budynku przy ulicy KEN 105,
          ale babka sama się pogrążyła, gdy zachwalała się, że jest bardzo zorganizowana,
          działa w bardzo wielu radach, jest radną Warszawy itp. Zebrani zapewne
          zlitowali sie nad nią i nie chcieli zmuszać biedaczki do zasiadania w jeszcze
          jednej radzie więcej. Niepocieszony był zwłaszcza pan R. Sołtysiak - jeden głos
          w radzie chyba mniej.
          Kończenie zabawy w najbliższą sobotę - większość zebranych zapowiedziała już
          swoją nieobecność z powodu bliskości Bożego Narodzenia. Ano, zobaczymy co rada
          nadzorcza wymodziła z wniosków zgłoszonych na zebraniu.
          • Gość: on Re: Informacja dla Zibiego IP: *.chello.pl 19.12.03, 23:54
            O rany!!!!! Gazy zmienił płeć. Jest przedstawicielką
            • Gość: Zibi Re: dziękuję przedstawicielce IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.12.03, 18:44
              i czekam na ibformacje o zebraniu, które miało byc dzisiaj.
              • Gość: on Re: dziękuję przedstawicielce IP: *.chello.pl 20.12.03, 19:17
                Zapewne otrzymasz informacje od "przedstawicielki"(Gazego),która robiła
                wszystko by nie odbyło się ZP.To się udało, ale jakie będą tego konsekwencje.
                • Gość: Jaromir Gazy Do Zibiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.03, 19:44
                  Pomagierzy prezesa obarczaja mnie winą za to, że nie było kworum i druga część
                  zebrania przedstawicieli została odwołana. A pomawianie mnie o to bierze się
                  stąd, że wspomniani pomagierzy widzieli mnie, jak odjechałem samochodem z
                  jednym z przedstawicieli - jak ktoś będzie tak bardzo ciekaw, to jestem w
                  stanie udostępnić kontakt do tego przedstawiciela, pracownika naukowego
                  Politechniki Warszawskiej, który nie był również i na pierwszej części, bo w
                  soboty ma zajęcia ze słuchaczami studiów zaocznych. A ja po prostu skorzystałem
                  z okazji, bo musiałem być pilnie w śródmieściu.

                  Później dowiedziałem sie, że brakowało dwóch przedstawicieli do kworum, wobec
                  czego widać wyraźnie, że brak mojego znajomego nie miał tu decydujacego
                  znaczenia. Jeszcze jeden przykład krętactw otoczenia naszego prezesa.

                  A tak na marginesie, to mnie też zależy na uchwaleniu tego statutu i
                  sprawdzeniu, czy rację ma grupa Rutkowska, Stawicki, Gnych, która informowała o
                  zamiarze zaskarżenia uchwalonego statutu do sadu rejestrowego. Brak uchwalonego
                  statutu, obojetnie jaki by był, nie pozwala na jego ewentualne zaskarżenie, bo
                  go po prostu nie ma. Poza tym nie lubię nieokreślonych sytuacji, bo nie jest to
                  korzystne dla żadnej ze stron "konfliktu" w naszej spółdzielni. Wreszcie pewne
                  rzeczy będzie można rozstrzygnąć. Obecna sytuacja jest wbrew pozorom bardzo na
                  rękę zarządowi, bo może teraz mówić, że nie robi pewnych rzeczy, bo nie wie, na
                  czym stoi. Jest mistrzem w wynajdywaniu wymówek - tylko chylic czoła przed jego
                  pomysłowością. Do tej kategorii należy zaliczyć również ostatni pomysł Zarządu,
                  aby pieniędzmi z tytułu poniesionych przez nas kosztów w ubiegłych latach w
                  związku z inwestycją Wiolinowa/KEN powiększyć tegoroczny fundusz remontowy i
                  zapłacić za lokale w tej inwestycji. Chyba szykuje się Nobel z ekonomii w roku
                  2004.

                  Kiedy będzie następna część ZP, po prostu nie wiem, bo jak pojawiłem się
                  ponownie w Domu Sztuki, to już nie było nikogo z przedstawicieli ani
                  organizatorów.
                  • Gość: on Re: Do Zibiego IP: *.chello.pl 20.12.03, 20:33
                    No i długo nie musiałeś Zibi czekać na informację od Przedstawicielki(Gazego).
                    A nie miałem racji pisząc,że zmienił płeć. Ciekawe co z jego przyrodzeniem czy
                    też już zmienił, ale to się okaże do której toalety będzie chodził.Jak zwykle
                    to nie on jest winien, to nie on podpuszcza ludzi,jątrzy, kłamie,by później
                    chować się za plecy innych. Ten typ tak ma i nie można nic na to poradzić, a
                    może jednak znajdzie się rada.
                    • Gość: mega Re: Do Zibiego IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.12.03, 21:03
                      Wszystkich zainteresowanych informuję,
                      że ci, którzy tu na forum elaboraty wypisywali,
                      dzisiaj po prostu nie przyszli.
                      To znani Wam pewnie:
                      1.Anna Rutkowska
                      2.Gnych
                      3.Stawicki
                      4.Andrzejewski
                      5.Gogół
                      Tak właśnie jedyni "sprawiedliwi i uczciwi"
                      walczą o nasze sprawy :
                      opiszą się, a potem - oleją.
                      Niech się na przyszłość lepiej
                      opiją i d...nam nie zawracają...
                      śmieszni są i żałośni po prostu...
                      • Gość: Wesołek Brak kworum IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 22.12.03, 13:43
                        Zarząd & company rozsiewają pogłoski, że to przez Gazego i jego znajomego,
                        Stachowicza, nie doszło do uchwalenia statutu bo ten ostatni odjechał spod domu
                        sztuki.

                        A ja pytam, dlaczego to nie przybył na zebranie inny przedstawiciel, Marcin
                        Gomoła, któremu, żeby go kupić, Sołtysiak wymienił za darmo okna.
                        • Gość: mega Re: Brak kworum IP: *.aster.pl / *.acn.pl 22.12.03, 13:55
                          Wszyscy widzieli jak Stachowiaka spacyfikował ten
                          który, jako czonek Rady Nadzorczej, powinien działać na korzyść
                          Mieszkańców Jarów.
                          Działanie na szkodę kwalifikuje się do wykluczenia tego
                          egoisty raz na zawsze z naszych szeregów.
                          Hańba!
                          • Gość: Jaromir Gazy Mega - odpowiedz! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.03, 15:23
                            Mega. widać, że jestes w dobrej komitywie z zarządem - odpowiedz na pytanie
                            Wesołka, dlaczego to na zebraniu przedstawicieli nie było Gomoły.
                            • Gość: xx Re: Mega - odpowiedz! IP: *.chello.pl 22.12.03, 15:46
                              Bo Gomoła nie może patrzeć na mordę Gazego.
                              • Gość: Jaromir Gazy Re: Mega - odpowiedz! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.03, 16:34
                                Ale osobiste animozje na tak ważne wydarzenie należy odłożyć na bok panie xx.
                                Ja się na zebranie ogoliłem, uczesałem, założyłem krawat.

                                A od świadomego spółdzielcy, pana M. Gomoły, byłego członka rady nadzorczej i
                                byłego przewodniczącego jej Komisji Rewizyjnej, spółdzielcy z dużą świadomością
                                prawną oczekuje się czegoś znacznie więcej niż awersji do mojej "mordy". A
                                zresztą mógł patrzyć stale na szlachetną twarz prezesa Ryszarda Sołtysiaka a
                                nie na moją. Ja bym się przed jego oblicze nie pchał, bo i po co?

                                Pomimo wszystkiego pana xx proszę o przekazanie życzeń świątecznych panu M.
                                Gomole. Ma się rozumieć, że panu xx też przkazuję najlepsze życzenia wesołych
                                świąt.

                                Przy okazji gratulacje dla MEGIEGO, że zamieścił 900 - nego posta w tym wątku!
                                Zarząd chyba to doceni.
                                • Gość: xx Re: Mega - odpowiedz! IP: *.chello.pl 22.12.03, 22:49
                                  Szanowny panie Gazy. Jest pan ponoć świadomym członkiem Spółdzielcą i obecnym
                                  członkiem RN, nawet ogolonym w krawacie ze zmianą płci przewodniczącym komisji
                                  Rrewizyjnej i nic pan nie kumasz. jesteś pan normalnym świrem. Czy to do pana
                                  nie dociera?
                                  • pyckal do megi, xx-a i i paru podobnych pokręconych 23.12.03, 01:00
                                    I co, kolesie kutapory, sługusy zarządu ?
                                    Pokręciło was ze złości ?
                                    Nie udało się uchwalić bandyckich poprawek w statucie,
                                    nie udało się do reszty ogłupić i zniewolić spółdzielców z Jarów.
                                    Łyso wam, co ?
                                    • Gość: Jaromir Gazy Do mega-, xx-i innnych spółdzielczych idiotów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.03, 10:13
                                      dzisiaj dowiedziałem sie w dziale organizacyjno-samorzadowym naszej
                                      spóldzielni, że do kworum wymaganego do procedowania nad zmainami w statucie w
                                      drugiej części zebrania przedstawicieli zabrakło nie jednego a trzech
                                      przedstawicieli.

                                      Wobec tego wynika z tego jasno, że czepianie się mnie za rzekome odwiedzenie
                                      Stachowicza od wzięcia udziału w ZP jest czystym idiotyzmem, bo nawet gdyby
                                      Stachowicz brał udział w tym zebraniu, brakowałoby jeszcze dwóch
                                      przedstawicieli. Kolejny raz ekipa zarządowa dała przykład swego skrajnego
                                      ograniczenia umysłowego licząc na nieświadomość spółdzielców. Ma miejsce jak
                                      zwykle powielanie kłamstw wbite od dawna to tępych głów wąskiej grupy
                                      cwaniaczków, których jedynym celem jest ciągłe oszukiwanie nas przy
                                      jednoczesnym zapewnianiu o dbaniu o nasz interes. Nie przeszkodziło to im
                                      zagłosować w ubiegłym tygodniu nad niekorzystną dla nas korektą planu
                                      sankcjonujacą wyciaganie z naszych kieszeni pieniędzy przez ostatnie lata.

                                      Mam jednak nadzieję, że taki stan będzie trawał niedługo bo już wkrótce
                                      zzapewne wyjdą na jaw te kombinacje przy okazji lustracji i badania bilansu za
                                      rok 2003.

                                      • Gość: mała Re: Swięta, święta i po świętach IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.12.03, 22:40
                                        A w tym roku administracja nawet życzeń świątecznych nie wywiesiła :)
                                        • Gość: Piotr Przybyś A ja dostałem niespodziankę IP: *.aster.pl / *.acn.pl 29.12.03, 18:26
                                          Dzisiaj odebrałem zaproszenie napisane przez Sąd Pracy abym stawił się 15 marca
                                          na rozprawę w charakterze świadka przeciwko byłemu Prezesowi SMB JARY -
                                          W. Baranowi.
                                          Zapewne sprawa dotyczy wielokrotnie wałkowanej na tym forum komputeryzacji.
                                          Ciekaw jestem, kto jeszcze otrzymał takież pisemko ????
                                          Cóż znowu zostanie ubita piana, stracony czas i chyba nic z tego nie będzie ale
                                          zobaczymy ...

                                          Pozdrawiam
                                          /-/ P.P.
                                          • Gość: mega Re: A ja dostałem niespodziankę IP: *.aster.pl / *.acn.pl 29.12.03, 19:40
                                            A co ma Sąd Pracy do komputeryzacji?!
                                            Pewnie prezes Baran odwołał się w sprawie odszkodowania
                                            za niezgodne z Kodeksem Pracy zwolnienie z funkcji,
                                            a pana, panie Przybyś, powołał na swojego świadka.
                                            Pewnie był pan wtedy czonkiem Rady, ale czyżby pan nie pamiętał
                                            i teraz udawał, że nie wie o co chodzi?!
                                            • Gość: Basia Uwaga. Najwiekszym oszustem i destruktem jest Gazy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.03, 11:51
                                              Od lat dziala w stylu Leppera w Zdradzie. Jest wspolwinien wszystkim klopotom w spoldzielni jako wieloletni czlonek Zdrady. Jego metoda to slynne .." lapaj
                                              zlodzieja..." Lepper w miniaturze. Od przeszlo pol roku nie chce wyliczyc ile razyi przez ile lat byl czlonkiem Zdrady. Ilu prezesow przyjmowal i co dalej robil.
                                              Nie dajcie sie sasiedzi nabrac temu oszolomowi. Dla pozostalych Dosiego Roku dla Was i Waszych rodzin.
    • Gość: wiper12 Czy mieszkańcy Jarów... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 31.12.03, 12:16
      Czy mieszkańcy Jarów przekażą sobie w końcu
      znak pokoju?
      • Gość: czytelnik Re:Znak pokoju IP: *.chello.pl 31.12.03, 18:00
        Mieszkańcy Jarów żyją w zgodzie i pokoju. To co w tym wątku wypisują, to kilka
        osób bez jakichkolwiek zmian z ich strony. Są jacy są i nic nie można na to
        poradzić. Szkoda,że psują reputację wszystkim Jarowiczom. Dla Jarowiczów
        pomyślności w 2004 roku - Czytelnik
        • Gość: basia Re:Znak pokoju IP: *.aster.pl / *.aster.pl 31.12.03, 19:38
          Kilka osób? ha, ha, ha.
          Osiągnięcia sukcesów w Nowym 2004 Roku !!!
    • rumba_negra Re: Konflikt na osiedlu Jary 31.12.03, 19:46
      Moglibyście sie chociaż w sylwestra- raz w roku- nie konfliktować. Jeżeli juz
      przy opłatku nie wyszło.
      • Gość: frajer Re: Konflikt na osiedlu Jary IP: *.aster.pl / *.aster.pl 31.12.03, 19:58
        a moze szanowne panstwo by sobie zalozylo prywatne Forum np. o nazwie Konflikt
        w Jarze. I tam się boksujcie zmiast obciazac serwer Warszawa/Ursynów. Zalozyc
        prywatne forum jest latwiej niz proch wymyslec. Nobel sie nie obrazi.
        • Gość: aak Re: Konflikt na osiedlu Jary IP: 62.233.204.* 06.01.04, 23:22
          Proch wymyślili Chińczycy, a Nobel dynamit. Podpis Frajer akurat tu pasuje.
    • Gość: prokur. Re: Konflikt na osiedlu Jary IP: 217.197.160.* 06.01.04, 22:05
      Radzę przeczytać dzisiejszą gazetę Rzeczypospolitą. Pierwsza strona. Prokurator
      odbiera "tanie" mieszkanie. Tylko 50 metrów kwadratowych.Przymyka na coś oczy.
      Ktoś robi świetny interes. Takie okazje to póżniej kryminał.
      Nawet dla prokuratora.
    • Gość: tajne ZP Re: Konflikt na osiedlu Jary IP: 212.69.68.* 09.01.04, 12:00
      20 grudnia zarząd nie wiedział co robić z bojkotem na Zebraniu
      Przedstawicieli. Podczas ŚWIĄT tajnie się zebrali 30 grudnia rozwieszono
      informacje, że 17 stycznia 2004 o godz 10 zwołuje się kolejny raz zebranie
      przedstawicieli SMB Jary. Tajnie gdyż nie było posiedzenia całej RN zgodnie z
      procedurą.
      W programie : statut i uwagi z przeprowadzonej lustracji . Statut na
      zamówienie. Lustracja też. Zamówienie nie spółdzielcze, ale z cała pewnością
      firm wykonujących tu zlecenie
      Prywatny, obcy monopol usługowy dla SMB Jary dyktuje stututy i co ma być w
      lustracji i komu ją zlecić. Monopol usługowy , który potrafi budować podobne
      parkingi jak na Surowieckiego !!!.
      • jaadwiga Re: Konflikt na osiedlu Jary 09.01.04, 13:33
        Zgodnie z procedurą i Statutem
        Zarząd może samodzielnie zdecydować
        o zwołaniu Zebrania Przedstawicieli,
        więc proszę nie głosić kolejnej spiskowej sensacji.
    • Gość: repete Re: Konflikt na osiedlu Jary IP: 212.69.68.* 09.01.04, 12:05

      • Re: KORUPCJA w SPÓŁDZIELNIACH MIESZKANIOWYCH IP: *.crowley.pl
      Gość: cdn 29.12.2003 16:15 odpowiedz na list


      SMB Jary; Statut nie przyjęty przez Przedstawicieli , opozycja zaskarżyła
      zasadność prawną zebrańPRZEDSTAWICIELE 80 bloków 15 tysięcznej społeczności
      Ursynowa nie przyjęli STATUTU proponowanego przez zarząd oraz firmy budowlane
      wykonujące od lat zlecenia na naszym terytorium. Przyszło tylko około 35 osób
      na 80 których oczekiwano. W każdej chwili widząc porażkę zarządu i jego
      popleczników gotowe było wyjść ze sali obrad około 5 osób. Naruszono też
      wyraźnie konieczne procedury przez kolejne komisje wnioskowe. Stało się sprawa
      powszechnie znaną , że wszelkie uwagi zgłaszane przez spółdzielców do statutu
      odnośnie wybierania władz spółdzielni prezesów i rad nadzorczych, oraz kontroli
      nad 200 milionowym majątkiem SMB Jary wyrzucano sukcesywnie na śmietnik.
      Niektórzy mówią, ze uwagi wyrzucano do rynsztoka.Przedstawiciele reprezentujący
      80 bloków w sobotę; 13 i 20 grudnia z naruszeniem procedur –nie przyjęli
      projekt statutu, głównie dlatego, m.in. że zabrakło ForumW odpowiedzi
      opozycja planuje rozpocząć blokadę spółdzielni do czasu aż odwołane zostaną
      niektóre osoby z tzw stuktur. Niektóre osoby ze strachu przed kompromitacją, i
      odpowiedzialnością karną same zaczęły składać rezygnację lub planują ją
      złożyć.Głosowania, odbyły się w sali obrad przez podniesienie ręki bez udziału
      członków komisji skrutacyjnej, która licząc głosy w swojej ręce mandatu nie
      trzymała i nie liczyła.Zasadnicza zmianę , jaką chce wprowadzić nowelizacji
      statutu, dotyczy rozszerzenie kompetencji zarządu, i brak materialnej
      odpowiedzialności dla członków zarządu i rady nadzorczej. Zarząd może dowolnie
      już brać kredyty, może sprzedawać domy, bloki wille, nieruchomości nie tylko
      bez brak materialnej odpowiedzialności , ale nie musi nawet o tym informować
      swoich członków.Zgodnie z nim, prezes SMB Jary R.Sołtysiak może stać się
      dożywotnim reprezentanto – hrabią Ursynowa.Bardzo jest też niejasny też jest
      sposób jego odwołaniaWedług naszych sondaży, 99 proc. spółdzielców chce
      zmiany, ale nie potrafi na razie jej dokonać.Pewne jest natomiast, że
      spółdzielcy chętnie by za zmianę swojego sposobu zarządzania zapłacili.
      Najważniejsze jest to, ze mają czym zapłacić, i jest tu sporo kasy o którą
      warto zabiegać.To była pełna farsa, brudne plądrowanie statutu, przestępstwo
      przeciwko sąsiadom Ursynowowi i Warszawie – ocenili przebieg „akcja statut”
      spółdzielcy. Szkoda, ze nie mamy nagrania wideo nie mamy fotografii, jak
      głosują przedstawiciele. To zwykłe oszustwo, wszyscy to widzieli. W pseudo
      protokołach pisanych przez wynajętych skrobaczy pseudo dokumentów tego nie
      będzie.Uważa ponadto, że w trakcie głosowania naruszono wszelkie normy
      procedury, dlatego nikt, jak się wyraził, przy zdrowych zmysłach, nie może tego
      uznać. Weszliśmy w aktywny etap przewrotu spółdzielnią, Nasze zadanie polega na
      tym, aby przekreślić plany zarządu. Nie obyło się też bez spektakularnych
      wydarzeń i incydentów. Natychmiast w trakcie głosowań, na znak protestu,
      rzucił mandatem Wojciech Sztolcman., zaapelował przy tym do kolegów, aby poszli
      jego śladem.Z kolei jeden z przedstawicieli został uderzony plastikową butelką
      z wodą mineralną, gdy po głosowaniu wyszedł do toalety przy szatni. Bardzo
      wątpliwą pod względem bezpieczeństwa dla zebranych przedstawicieli była
      równoczesna impreza pt „ Zbieramy pluszowe zabawki dla biednych dzieci. Na
      Święta” A jakby ktoś z misiem wrzucił petardę do pudła ? Jeden wybuch
      terorystyczny dobrze pamięta poprzedni Zarząd Spółdzielni Jary właśnie w” Domu
      Sztuki” Czy w tej sytuacji zarząd będzie dalej pchał się ze statutem? Zarząd
      czeka tajna narada z przedstawicielami firm budowlanych pilnujących tu na
      Jarach swoich zleceń o wysokości od 10 do 1000 milionów ero. Przyjęte
      minimalna 10 % od zleceń to na Jarach jest 4 miliony do podziału. Panuje tutaj
      jak wszędzie zasada; im mniej osób do podziału to lepiej. . Według
      obserwatorów, istnieje duże prawdopodobieństwo, że posłowie na Sejm RP w końcu
      dopną tego, ze niezależna prokuratura np. z Gdyni, czy z Białegostoku zbada
      dokumenty finansowe i prawne Spółdzielni Jary. Ostateczny kształt statutu
      powinien zostać zatwierdzony osobno przez 80 bloki na wspólnych z odpowiednią
      procedurą wypracowanych zasadach. A może spółdzielcy nie chcą już spółdzielni ?
      Może chcą się przekszałcić, albo w e wspólnoty , albo w spółki akcji, gdzie
      każda akcja to mieszkanie.Jedno jest pewne. Tak dalej być nie może
      • Gość: eteper Re:Repete IP: *.chello.pl 09.01.04, 18:21
        Repete - to znaczy powtórzenie. Powinieneś "repete" zacząć swoje życie od
        początku(powtórzyć) zamiast wypisywać głupoty.
        • Gość: mn Re:Repete IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.04, 22:10
          8
          • Gość: zdegustowany Re:A jednak prawda IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.01.04, 10:17
            A jednak jest tu troche prawdy. Patrz watki z poczatku 2003 r. - firma
            Machniewicza b. członka RN wykonuje roboty na nazsym osiedlu
            • Gość: jarowicz Re:A jednak prawda IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.01.04, 12:20
              Ważne jak wykonuje? Źle czy dobrze?
              Pan Gazy na każdym zebraniu Rady niemal mówi, że Zarząd powinien
              angażować firmy i ludzi, którzy są jednocześnie
              członkami spółdzielni. Sam słyszałem. Prawda, panie Gazy?
              Nawet gdzieś pan o tym pisze, ale nie chce mi się szukać...
              A jak interesy pana Kościelaka z Rady? Dobrze idą?
              Pozdrawiam...
              • Gość: Jaromir Gazy Re:A jednak prawda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.04, 13:13
                Zostałem jak to się mówi potocznie, "wywołany do tablicy", chyba dlatego, że
                przypisuje mi sie każdą wypowiedź w tym wątku krytyczną w stosunku do zarządu.
                Podejrzewam, że autor mego "wywołania", Jarowicz, jest członkiem rady
                nadzorczej, jako że doskonale wie, co mówie na kazdym posiedzeniu tego organu.
                Ale dlaczego nie chce wystąpić jawnie? Wtedy dyskusja byłaby znacznie ciekawsza
                i być może z pozytywnymi skutkami dla nas wszystkich. Ale do rzeczy.

                Istotnie, wielokrotnie publicznie mówiłem, że spółdzielnia winna próbować
                zatrudniać naszych członków, którzy coraz częściej są bezrobotnymi. Nie mając
                żadnego źródła przychodów, często nie z własnej winy nie płacą czynszu i skutki
                tego ponosimy my, płacący. I dlatego apelowałem o utworzenie w Biuletynie Jarów
                kącika wymiany informacji pomiedzy szukającymi pracy i ewentualnie ja
                oferującymi. Czy przypadek opisywany w tym wątku w związku z pomiarami
                instalacji elektrycznej wykonywanymi przez pana Machniewicza, byłego członka
                rady podpada pod to, to mam wątpliwości, zwłaszcza, gdy sięgnie się do
                oświadczeń byłych członków rady w związku z wyborem obecnego prezesa. Jak
                zawsze, zachodzi pytanie czystości poczynań. Czy pan Machniewicz robi pomiary
                dobrze, tego nie wiem, niech sprawdzi to członek rady, pan Koscielak, który
                jest z wykształcenia elektrykiem i ma stosowne uprawnienia.

                Natomiast co do interesów pana Kościelaka, to proszę go o to zapytać osobiście -
                ja ani nie jestem jego wspólnikiem ani rzecznikiem. Skoro Jarowicz coś tam wie,
                to niech tą sprawę wyjaśnia na forum rady nadzorczej, o ile interesy pana
                Kościelaka kolidują z naszymi. Ja w każdym razie nic o tym nie wiem, poza
                sugerowaniem przez członków zarządu, że Koscielak chciał jakieś prace wykonywać
                dla spółdzielni. Dla mnie było to zwykłe, tradycyjne już w Jarach pomówienie,
                bo brak jest na to dokumentów.
                • Gość: jarowicz Re:A jednak prawda IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.01.04, 14:01
                  To członkowie Zarządu sugerują Panu, że pan Kościelak
                  będąc członkiem Rady, proponował swoje usługi, jako biznesmen
                  i Pan, panie Gazy, walczący z korupcją od lat, nie zadał
                  pytania oficjalnie tak, aby na posiedzieniu Rady
                  sprawę wyjaśnić?! A może to forma nacisku częściej stosowana?
                  Zasada - jak mi nie dasz fuchy - będę głosował przeciw?!
                  Liczę, że pan to wyjaśni...
                  • Gość: Jaromir Gazy Re:A jednak prawda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.04, 14:50
                    Rada nadzorcza oprócz mnie to jeszcze:
                    Halina Łagowska,
                    Mirosław Nizielski
                    Stanisław Karaś
                    Jóżef Czajka,
                    Lech Kościelak
                    Halina Jurzysta-Filińska
                    Marian Bernacki
                    Tadeusz Jarząbek
                    Zbigniew Czerwiński
                    Michał Kulesza

                    Wśród tych osób, mam tego pewność, znajduje sie również "jarowicz" mający do
                    mnie pretensję, że nie zajmuję się "sprawą" pana L. Kościelaka. I nic nie stoi
                    na przeszkodzie, żeby nie kto inny, jak jarowicz będący w bardzo bliskich
                    kontaktach z zarządem na najblizszym posiedzeniu rady już w poniedziałem 12
                    stycznia poruszył ten temat. Ja swoje zdanie na ten temat mam i dawałem temu
                    wyraz publicznie - zarząd nie dysponuje dokumentami przemawiającymi za tym, co
                    pisze jarowicz. W związku z tym są to kolejne pomówienia zarządu pod adresem
                    niewygodnych członków rady. Jasnego stanowiska oczekuję wobec tego od
                    jarowicza. Pozostali członkowie rady też biorą diety i mają obowiązek
                    wyjaśnienia niejasnej sprawy, jeśli takowa jest.
                    • Gość: NN Re:A jednak prawda IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.01.04, 17:41
                      Panie Jarku,
                      Dwunastym członku RN jest Zbigniew Strzelczykowski.
                      Proszę Go nie oszczędzać. On moim zdaniem "wszystko wie".
                      Wielokrotnie miałem okazję wysłuchać opinii wygłaszanych
                      przez pana Zbigniewa.
                      Piękną opinię wystawił "aneksowi nr 4" do umowy z ...
                      zapytany wprost, czy widział ten aneks, przyznał,że go nie widział,
                      ale wie, że jest to najlepszy ANEKS!
                      • Gość: Jaromir Gazy Re:A jednak prawda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.04, 19:52
                        Dziękuję NN za uważne czytanie moich postów - rzeczywiście wymieniając członków
                        naszej znakomitej rady zapomniałem podać Zbigniewa Strzelczykowskiego. Bardzo,
                        ale to bardzo go przepraszam za przeoczenie.

                        Jak Pan słusznie zauważył, Pan Zbyszek istotnie bardzo dużo wie. Jego wiedza
                        sprowadza sie do stwierdzenia, że trzeba zarządowi ufać, zarząd działa dobrze,
                        w naszym interesie itp. Obojętnie, jaki jest jego skład.

                        Ja sobie jednak przypominam, że w trakcie omawiania naszych relacji z EDBUDEM w
                        związku z aneksem nr. 4, poparł stanowisko pana M. Bernackiego, że nie
                        powinniśmy rezygnować z 750 m.kw.lokali użytkowych, co mało mnie nie zwaliło z
                        krzesła, na którym siedziałem. Jak Pan widzi, bardzo dba o interes spółdzielni
                        JARY. Aneksu nr. 4 nie musiał czytać, bo ufając zarządowi, uwierzył w jego
                        opinie, że ten dokument jest szczytem zabezpieczenia naszych interesów. A tak
                        na marginesie, wstręt do brania dokumentów do ręki nie jest obcy również i
                        innym członkom rady.

                        A wracając do sprawy zasadniczej, czyli niejasnych rzekomo interesów pana L.
                        Koscielaka zobaczymy, co członkowie rady zrobią z tą sprawą już w najbliższy
                        poniedziałek, godz. 18:00. Ja w każdym razie sprawę zgłoszę.
                        • Gość: jeden z przedstawi Re:A jednak prawda IP: *.chello.pl 11.01.04, 12:58
                          To jednak z tym Kościlakiem prawda.Facet wygląda jakby do dwu nie potrafił
                          zliczyć, a jako członek RN robi jakieś lewe interesy. Panie Gazy puść pan
                          trochę pary na ten temat, bo jak będziesz pan milczał to znaczy, że i pan w
                          tych przekrętach siedzisz. Może więcej z tych nowych członków Rady próbuje coś
                          kręcić? A mieli być to sami uczciwi z najuczciwszych, przynajmniej tak o sobie
                          mówili podczas wyborów. Panie Gazy do dzieła! Opisz pan co, kto, kiedy, i
                          dlaczego z tych nowych. Z tego oczym pan wspomniał wynika, że wiele pan wie o
                          swoich kolegach.
                • Gość: Spokojny do czasu Re:A jednak prawda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.04, 18:46
                  Gazy:
                  Skoro Jarowicz coś tam wie,
                  >
                  > to niech tą sprawę wyjaśnia na forum rady nadzorczej, o ile interesy pana
                  > Kościelaka kolidują z naszymi. Ja w każdym razie nic o tym nie wiem, poza
                  > sugerowaniem przez członków zarządu, że Koscielak chciał jakieś prace wykonywać
                  >
                  > dla spółdzielni. Dla mnie było to zwykłe, tradycyjne już w Jarach pomówienie,
                  > bo brak jest na to dokumentów.

                  Ale sa swiadkowie! A Gazy Ty zalatwiles jakiemus znajomkowi fuche?
    • stefan.stawicki POTRZEBNA POMOC ! ! ! 12.01.04, 10:22
      - Osoby gotowe poświęcić co najmniej kilka godzin w miesiącu na sprawy
      związane z wyeliminowaniem występujących nieprawidłowości w naszej spółdzielni
      (SMB JARY) - proszę o kontakt ze mną tel. kom. 0-501 080 686 lub
      stefan.stawicki@gazeta.pl

      Jedną ze spraw wymagajęcych pilnej interwencji są "PRZETARGI w SMB JARY".

      Nie są to przetargi, słuszniej by było nazwać je - "ZŁODZIEJSKIM PROCEDEREM w
      SMB JARY" - realizowanym od wielu lat - pozwalającym na bezkarne trwonienie
      pieniędzy spółdzielców.

      Ten ZŁODZIEJSKI PROCEDER realizowany jest przez kolejne ZARZĄDY przy pełnej
      wiedzy naszych RAD NADZORCZYCH.

      Potrzebne jest też poinformowanie wszystkich spółdzielców (ok. 6 tys.) tych
      bezkarnych, jak dotąd, działaniach.

      Proszą o pomoc.
      • Gość: mega Re: POTRZEBNA POMOC ! ! ! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.01.04, 12:13
        Biedactwo...najbardziej Tobie ta pomoc potrzebna...
        • Gość: NN Re: POTRZEBNA POMOC ! ! ! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 13.01.04, 10:18
          Czy odpowiedział ktokolwiek na ten apel?
          • Gość: NNN Re: POTRZEBNA POMOC ! ! ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.04, 11:23
            A po co ma ktoś odpowiadać, jak wszystko jest w porzadku!
    • Gość: uw. Re: Konflikt na osiedlu Jary IP: 193.0.67.* 14.01.04, 14:57
      Na Jarach szaleje Sekta Gratis. Podobnie działa jak sekta religijna. Ludzie
      wciągnięci do tej sekty chcą mieć dalej wszystko za darmo, społecznie.
      Normalnego zarządu nie wynajmą, bo musza mieć specjalnie uświęcony. Normalnych
      zarządów tańszych pełno na mieście, ale od dziesięciu lat jest może być tylko
      specjalnie uświęcony. O Prezesie zarządu najlepiej jest widziane jak się mówi o
      najjaśniejszym.
      Normalnego zebrania nie zrobią np. w najbliższa sobotę, bo muszą mieć Sekty
      Gratisowej sekciarskie spotkanie. Co może być na takim spotkaniu? Tylko
      Sekciarska Ceremonia.
      Gdy ludzie płaczą o parkingi to sekta każe im się wdzięczyć do statutu, z
      którego nikt nic nie rozumie. To co zrozumiałe i potrzebne sekta już wywaliła.
      Gdy piszą podania ludzie o uwłaszczenie zgodne z ustawą, to sekta każe im
      słychać niezrozumiałych elaboratów pod nazwą „śpiew biegłego rewidenta”. Z
      którego raportu finansowego nic , a nic nie wynika. Ani jedno więcej miejsce
      postojowe na samochód. Ani jak mniej płacić elektrociepłowni „Siekierki” za
      ciepła wodę.
      Parking jeden już zabrany pod obce interesy. Drugi parking wali się po to by go
      zabrać. Uwłaszczenia jak nie ma tak nie ma. Podania tylko w rękach ludziom
      zostały zostały.
      Panie Stawicki, Panie Gazy. Bardzo Wam współczuję. Ale te podania wasze,
      które dawno złożyliście o uwłaszczenie to są prawdziwe dowody. Tych dowodów
      jest sporo na Jarach. Tych podań jako dowodów boi się sekta jak diabeł
      święconej wody. O tych dowodach nie będziecie jednak mogli mówić na spotkaniu
      sobotnim w sekcie. Sekta sprytna. Nie ma tego w porządku obrad.
      Uwaga. Sekty obecnie są teraz globalne i bardzo bogate.
      Forsę trzymają w jenach. Najlepiej w Chinach lub w Japonii. Z forsą się nie
      dzielą. Tylko biorą.
      Ceremonia, reszta gratis.
      ZP w sobotę o 10 rano. Dom Sztuki. Dom Sekty. Metro Ursynów.
      Sekta Gratis czeka na tłumy nowych poddanych.

    • stefan.stawicki POTRZEBNA POMOC ! ! ! 15.01.04, 10:46
      Ponawiam APEL:

      - Osoby gotowe poświęcić co najmniej kilka godzin w miesiącu na sprawy
      związane z wyeliminowaniem występujących nieprawidłowości w naszej spółdzielni
      (SMB JARY) - proszę o kontakt ze mną tel. kom. 0-501 080 686 lub
      stefan.stawicki@gazeta.pl

      Działania niezorganizowane pojedyńczych osób są mało skuteczne. Należy
      skończyć z nieśmiałością, przestać działać anonimowo.
      • Gość: halo Re: POTRZEBNA POMOC ! ! ! IP: *.aster.pl / *.acn.pl 18.01.04, 17:12
        może jakis przedstawiciel zrealacjonuje ZP.
        • Gość: Krzysztof Pecul Re: POTRZEBNA POMOC ! ! ! IP: *.chello.pl 11.03.04, 23:26
          Szanowne Halo (wypada mi chyba uzyć rodzaju nijakiego)!Moja relacja jest być
          może spóźniona, a na pewno fragmentaryczna i subiektywna, ale chyba lepsza taka
          niż żadna (swoją drogą dziwię się, że żaden przedstawiciel nie podał relacji z
          ZP). Z powodów rodzinnych i technicznych moje możliwości działania w internecie
          były bardzo ograniczone. O ostatnim ZP można sporo dowiedzieć się z protokołu
          znajdującego się w Dziale Organizacyjnym. Podam parę szczegółów, których nie ma
          w protokole i swoich komentarzy.
          Najważniejszą uchwałą ZP (zaskarżoną później do sądu przez niektórych
          spółdzielców) była uchwała o Statucie, przyjęta 39 głosami. Trzy głosy były
          przeciw (Czajka,Dubiel i Sierocińska), dwa wstrzymujące się (Odolańska i
          Pecul).Wstrzymałem się od głosu, bo z jednej strony nie chciałem popierać wielu
          punktów Statutu niekorzystnych moim zdaniem dla spółdzielców (a więc
          Spółdzielni), a z drugiej strony uważałem, że Statut dostosowujący Spółdzielnię
          do nowych ustaw powinien zostać uchwalony, nie czekając na nową kadencję ZP, a
          niekorzystne punkty mogą zostać zmienione później. Dlatego też byłem na tym ZP
          mimo choroby (zapalenie zatok z 38 stopniami gorączki), aby nie przyczynić się
          do zerwania quorum, a do zerwania quorum niewiele brakowało. Zły stan zdrowia
          nie pozwolił mi na (planowane uprzednio)referowanie opracowanych przez Komisję
          Statutową poprawek. Zrobił to M. Kulesza. Przyznaję, że zrobił to bardzo
          dobrze, chociaż mam odmienne od niego zdanie w sprawie wielu z tych poprawek.
          Poza Statutem były głosowane niektóre wnioski zgłaszane na ostatnich ZP. W
          szczególności odrzucono wyraźną większością głosów wniosek A.Kurczewskiego,
          zgłaszany w swoim czasie także przez M. Gomołę, aby pozbawić RN wynagrodzeń.
          Bardzo dobre uzasadnienie celowości istnienia wynagrodzeń RN podał M.
          Ziaja.Przy okazji warto zauważyć, że Kurczewski i Gomoła nie sprawdzili się w
          RN, a na ostatnie dwa ZP po prostu nie przyszli.
    • Gość: NN Dostęp do protokołów z posiedzeń RN IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.01.04, 10:06
      RZECZPOSPOLITA za dnia 20.01.04, Nr 16, informuje:

      Dostęp do protokołów z posiedzeń rady nadzorczej.

      Spółdzielnie mieszkaniowe są zobowiązane do udzielania informacji o swojej
      działalności na podstawie ustawy o dostępie do informacji publicznej -
      stwierdził Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie.

      Spółdzielnia Mieszkaniowa Wola w Warszawie utajniła protokóły z zebrań rady
      nadzorczej i nie chciała ich udostępnić jednemu ze swoich członków. Tadeusz
      Żabicki, reprezentujący jedną z 20 działających w spółdzielni grup
      członkowskich, chciał się początkowo dowiedzieć, dlaczego rada nadzorcza
      uchyliła podjętą na nadzwyczajnym zebraniu uchwałę grupy o odwołaniu jej dwóch
      dotychczasowych przedstawicieli i powołaniu nowych. - Zwróciłem się o podanie
      przepisu prawa spółdzielczego, który ograniczałby swobodę decyzji grupy
      członkowskiej w sprawie odwołania większością głosów delegatów na zgromadzenie
      przedstawicieli - relacjonował w sądzie. - Jednak, mimo że pod pisemnym
      wnioskiem podpisało się 15 osób, rada dotychczas nie odpowiedziała.

      Nie zamierzała też udostępnić protokołów ze swoich posiedzeń plenarnych.
      Urzędnik biura zarządu oświadczył, że zgodnie z poleceniem rady protokółów ani
      nie wywiesza się do wiadomości, ani nie udostępnia. - Nie dano mi jednak
      żadnej decyzji, którą mógłbym zaskarżyć do sądu - mówi Tadeusz Żabicki. -
      Ponieważ reprezentuję 50 członków spółdzielni, którzy chcieliby wiedzieć, co
      się w niej dzieje, i jakie uchwały podejmuje rada, zażądałem przedstawienia na
      piśmie uchwał lub innych wiążących ustaleń o tajności posiedzeń plenarnych
      oraz o tajności protokołów z tych posiedzeń. Również nie było odpowiedzi.

      SM Wola przekonywała, że wcale nie jest zobowiązana do udzielania żądanych
      informacji, ponieważ spółdzielnie mieszkaniowe nie są ani organami władzy, ani
      podmiotami pełniącymi funkcje publiczne. Nie dotyczy ich więc ustawa o
      dostępie do informacji publicznej. Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał
      jednak, że ma ona taki obowiązek. Zgodnie z art. 4 ust. 5 należy do "podmiotów
      (...), które wykonują zadania publiczne lub dysponują majątkiem publicznym".
      Musi więc w ciągu 14 dni od doręczenia wyroków z uzasadnieniem rozpatrzyć oba
      wnioski Tadeusza Żabickiego o udzielenie informacji.
      - Obowiązuje tu też określona procedura - powiedziała sędzia Małgorzata
      Jaśkowska. - O pozytywnym załatwieniu wniosku wystarczy powiadomić na piśmie
      zainteresowanego. Odmowa wymaga już jednak decyzji, łącznie z uzasadnieniem
      jej powodów. Zainteresowany może wówczas zwrócić się o ponowne rozpatrzenie
      sprawy i w zależności od motywów odmowy zaskarżyć ją (za pośrednictwem organu,
      który wydał decyzję) do sądu administracyjnego albo do sądu powszechnego.
      Wojewódzki sąd administracyjny ma 30 dni (od otrzymania akt wraz z odpowiedzią
      na skargę) na rozpatrzenie skargi, a od jego wyroku mnożna wnieść kasację do
      Naczelnego Sądu Administracyjnego. W razie odmowy ze względu na wyłączenie
      jawności z powołaniem się na ochronę danych osobowych, prawo do prywatności
      oraz tajemnicę inną niż państwowa, służbowa, skarbowa lub statystyczna
      powództwo o udostępnienie takiej informacji wnosi się do sądu powszechnego
      (sygn. II SAB 325-326/03).
      • Gość: antyLepper z Jarow Trujace leperowskie gazy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.04, 19:11
        Czytam ten watek od czasu do czasu i niedobrze mi sie robi.
        Czy mnie sie wydaje, ze statut spoldzielni powinna przygotowac Zdrada? A przynajmniej za jego przygotowanie odpowiadac? Jezeli to jest prawda to jestes
        wspolwinny nieuchwalenia statutu. Czy mam racje? A staut musi powstac. Czy Zdrada nie jest najwyzsza wladza w spoldzielni? Jestes wielo-wieloletnim czlonkiem
        Zdrady i wspolodpowiadasz za wszysto co zlego dzialo sie w spoldzielni. Potrafisz tylko krzyczec " lapaj zlodzieja" aby odwrocic od siebie podejrzenia o
        wspoludzial.
        Jestes leperowski destrukt i nic wiecej. Nic nie potrafisz. Trzeba bylo napisac i zaproponowac inny statut. To Twoj psi obowiazek. Zwaliliscie to na Zarzad i teraz
        cieszysz sie, ze go nie uchwalono.
        • Gość: Jaromir Gazy Re: Trujace leperowskie gazy! IP: 195.117.237.* 24.01.04, 14:26
          Dobrze by było, aby antyLepper z Jarów zadał sobie chociaż minimum trudu i
          postudiował prawo spółdzielcze. Wiedziałby wtedy, że statut powinien jednak
          przygotować zarząd, bo bierze za to nasze pieniądze, a nie rada nadzorcza.
          Zarząd miał praktycznie dwa lata na przygotowanie tego aktu prawnego, tymczasem
          zabrał się za rabotę dopiero w połowie ubiegłego roku, licząc, że w pośpiechu
          wszystko, co dla niego wygodne, "przepchnie". Tymczasem przedstawiciele okazali
          się w miarę rozsądni i nie akceptowali wielu rozwiązań niekorzystnych dla
          spółdzielców.

          Najwyższą władzą w spółdzielni nie jest jednak rada nadzorcza a walne
          zgromadzenie lub zebranie przedstawicieli - to warto też wiedzieć.

          Chciałbym, aby antyLepper z Jarów był równie wnikliwy w stosunku do innych
          członków rad nadzorczych jak do mnie - wtedy uwierzyłbym w jego szczere
          intencje. A tak w ogóle drogi rozmówco to może wystękasz, za co to mam
          odpowiadać - jeśli wiesz, to czym prędzej wal na Wiktorską do prokuratury i
          złóż doniesienie, zrobisz coś pożytecznego dla swoich sąsiadów.

          W poprzednim poście Stefan Stawicki podaje, że masz niczym nieograniczony
          dostęp do protokółów z posiedzeń rad nadzorczych i wobec tego możesz ustalić
          bez problemu wszystkie fakty związane z moją dzialalnością w radzie madzorczej
          na przestrzeni wielu lat. Mam nadzieję, że przyjrzysz się przy okazji
          dokładniej działalności innych członków rady.

          AntyLepperze z Jarów, czy to zarząd skarżył Ci się, że wmanewrowałem go w
          pisanie statutu?. Przecież to nie ja zmusiłem obecnych członków zarządu do
          bycia jego członkami - jeśli przygotowanie statutu przekracza ich intelektualne
          możliwości, to niech zmienią pracę - tyle innych spółdzielni poszukuje dobrych
          prezesów!

          • Gość: antyLEPPER Re: Trujace leperowskie gazy! IP: *.netlandia.pl 28.01.04, 01:59
            Gazy! Jak zwykle odwracasz kota ogonem. Jak mawia mlodziez to "zena". OK. ZP
            jest najwyzsza wladza spoldzielni. Ale na ZP nie da sie nawet zasad zmian w
            statucie ustalic. Po to jest wybierana ZDRADA. Zyje z naszych pieniedzy i
            pomiedzy ZP jest najwyzsza wladza w spoldzielni! To TY miedzy innymi odpowiadasz
            za to ze nie ma statutu. Bardziej niz inni bo jestes wieloletnim czlonkiem
            ZDRADY i wieloletnim tylko DESTRUKTEM w ZDRADZIE.
    • stefan.stawicki PROKURATOR w SMB JARY 02.02.04, 12:08

      W dniu 20 stycznia 2004r do budynku administracji SMB Jary przy ul.
      Surowieckiego 12 wkroczyła policja z nakazem prokuratorskim wydania wskazanych
      w nakazie kilkudziesięciu dokumentów spółdzielni za okres od 1998 roku.

      Dokumenty zabezpieczono w oplombowanym pokoju.

      Biegły sądowy powołany przez Prokuraturę przystąpił do badania dokumentacji
      spółdzielni w celu ustalenia wysokości strat poczynionych przez kolejne
      zarządy na szkodę spółdzielców.

      Wg informacji przekazanych przez Prokuratora Krajowego badanie potrwa co
      najmniej przez 6 miesięcy
      • Gość: mega2 Re: PROKURATOR w SMB JARY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.04, 14:32
        To chyba robata Gazego, on stale coś wyszukiwał!
        • Gość: Jaromir Gazy Mega 2 - puknij się w czoło! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.04, 16:17
          Niedługo, jak wnuczek prezesa dostanie zatwardzenia lub rozwolnienia, to też
          twoim zdaniem będzie winny Gazy.

          A mnie się wydaje, że prokurator dlatego pojawił się w Jarach, bo usilnie
          starały się o to kolejne zarządy.
          • Gość: UU Re: Mega 2 - puknij się w czoło! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 04.02.04, 18:03
            RAZ TYLKO BYŁ W JARACH PREZES DBAJACY O INTERES SPÓŁDZIELCÓW
            GAZY ODWOŁAŁ
            TO PREZES GRUEL
            OBECNIE PROWADZI SM "RUDNA" NA ZOLIBORZU I CZŁONKOWIE CHWALĄ
            GAZY BĘDZIE RZĄDZIŁ .. ALE JAKO SYNDYK !
            • Gość: BeKa Re: Mega 2 - puknij się w czoło! IP: *.acn.waw.pl 05.02.04, 22:50
              To sie narobilo! Jak juz zainteresewaly sie tym odpowiednie organa to nie
              wyglada to dla mieszkancow Jar ciekawie. A prezesa nie nie moze odwolac tylko
              jedna osoba, nawet jesli to bylby Gazy. jesliby tak bylo to nirktorych juz by
              nie bylo :)
              • Gość: Czytacz Spóldzielcze własnościowe i odrebna własność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.04, 13:28
                Dla uspokojenia nastrojów w tym wątku podaje fragment wywiadu z prof. K.
                Pietrzykowskim w dzisiejszej Rzeczpospolitej na temat statusu mieszkań
                spóldzielczych:

                "Od roku za te same pieniądze można kupić w spółdzielni mieszkanie własnościowe
                albo mieszkanie na własność. Między tymi prawami praktycznie nie ma różnicy.
                Lepiej więc chyba wybrać to pierwsze.

                KRZYSZTOF PIETRZYKOWSKI: Wbrew pozorom tak nie jest. Właścicielem mieszkania
                własnościowego jest spółdzielnia. Spółdzielca otrzymuje ograniczone prawo
                rzeczowe, może je sprzedać, przekazać w spadku, ale mieszkanie wciąż nie będzie
                jego własnością. W drugim wypadku lokal stanowi pełną własność spółdzielcy. Tak
                więc za te same pieniądze oferuje się spółdzielcy towar lepszy - mieszkanie na
                własność oraz gorszy - własnościowe prawo do lokalu.

                Cały wywiad pod:
                www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_040206/prawo/prawo_a_9.html

                • Gość: abcd Re: Spóldzielcze własnościowe i odrebna własność IP: *.chello.pl 07.02.04, 15:07
                  Dla uspokojenia nastrojów w tym wątku, byłoby najlepiej aby Gazy i jeszcze
                  kilku innych zaprzestali pisać, już wątek ten stał się pośmiewiskiem
                  internautów. Najlepiej byłoby zlikwidować go ( ten temat).
                  • Gość: efgh Re: Spóldzielcze własnościowe i odrebna własność IP: *.acn.waw.pl 07.02.04, 18:06
                    Zakonczyc watek teraz, kiedy wreszcie ktos zareagowal na to co sie w tej
                    spoldzielni dzieje? Moze bedzie to przestroga dla innych spoldzielni teraz
                    wlasnie nalezy pisac i czytac.
                    • Gość: karolek Re: Smrodki ... IP: *.chello.pl 07.02.04, 22:21
                      Gość portalu: efgh napisał(a):
                      > Zakonczyc watek teraz, kiedy wreszcie ktos zareagowal na to co sie w tej
                      > spoldzielni dzieje? Moze bedzie to przestroga dla innych spoldzielni teraz
                      > wlasnie nalezy pisac i czytac.

                      Śmierdziuszku, przychodzisz tu puszczać bączki...
                      • Gość: antyLepper z Jarow Re: Smrodki ...Zobaczymy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.04, 17:22
                        Prokuratura bada Jary. Poczekajmy na wynik. Ciekaw jestem. Badanie paierow jest tylko wynikiem donosu. Zobaczymy czy trafnego. Jezeli nie bedzie trafny to
                        autorow nalezy wyrzucic ze spoldzielni. Jezeli trafny to prokurator bedzie wiedzial co zrobic. Spokojnie.
                        Gazy! To przyznasz sie publicznie ile lat w Zdradzie szkodzisz nam? Kilka osob Cie o to pytalo. Brak odwagi?
                        • Gość: mega Re: Smrodki ...Zobaczymy! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.02.04, 01:05
                          Jeżeli okaże się, że donosy do prokuratury są bezpodstawne
                          i naraziły nas wszystkich na pośmiewisko -
                          należy WSZYSTKICH donosicieli
                          w y p i e r p a p i e r
                          ze spółdzielni, na której szkodę od lat działali!
                          Co panowie na to - Gazy, Stawicki, Karaś, Bernacki, Andrzejewski?!
                          A panie Rutkowskie i Fraączakowe - gotowe?!
                          Wreszcie poniesiecie odpowiedzialność za oszczerstwa!
      • Gość: Mariusz Strona i forum KEN/Wiolinowa IP: 5.5R* / 212.121.135.* 09.02.04, 16:00
        Zapraszam na strone i forum inwestycji Edbud - Jary przy KEN.

        republika.pl/jary/
        Pozdro
        Mariusz
        • Gość: Wyborca z Jarów Jary sławne! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.04, 12:29
          Informację w związku z oświadczeniem senatora Adama Bieli,
          złożonym na 51. posiedzeniu Senatu ("Diariusz Senatu RP" nr 52),
          przekazał Minister Sprawiedliwości, Prokurator Generalny:
          Warszawa, dnia 23.01. 2004 r.

          Pan
          Longin Pastusiak
          Marszałek Senatu
          Rzeczypospolitej Polskiej

          Szanowny Panie Marszałku
          Odpowiadając na pismo Pana Marszałka z dnia 16 grudnia 2003 r. (nrBPS/DSK-043-
          551/03), przy którym przekazane zostało oświadczenie złożone przez Pana
          Senatora Adama Bielę podczas 51 posiedzenia Senatu RP w dniu 1 grudnia 2003 r.
          dotyczące nieprawidłowości w przebiegu postępowania przygotowawczego
          Prokuratora Rejonowego Warszawa Mokotów sygn. 1 Ds. 892/02/III w sprawie
          nadużycia uprawnień przez członków Zarządu SBM "Jary" w okresie od 1998 r. do
          2002 r. i wyrządzenia znacznej szkody w mieniu tej Spółdzielni - uprzejmie
          informuję, że akta tego postępowania ponownie zostały zbadane przez Prokuratora
          Apelacyjnego w Warszawie w kontekście zarzutów podnoszonych przez Pana Senatora.
          Na wstępie pragnę zwrócić uwagę na nietrafność zarzutu Pana Senatora, iż w
          swoim piśmie z dnia 26 czerwca 2003 roku nie ustosunkowałem się
          do "przestępczego procesu prowadzenia inwestycji mieszkaniowej".
          Pragnę zauważyć, że to na zlecenie Prokuratury Krajowej w czerwcu 2003 roku
          Prokurator Apelacyjny w Warszawie zbadał postępowanie przygotowawcze
          Prokuratora Rejonowego Warszawa-Mokotów w sprawie nieprawidłowości i nadużyć w
          SBM "Jary" w Warszawie ustalając, że po wzruszeniu wydanego wcześniej
          postanowienia o umorzeniu śledztwa jest ono już kontynuowane we właściwym
          kierunku. Realizując zaś zlecone czynności procesowe, zebrano szereg istotnych
          dowodów w sprawie, a mianowicie zabezpieczono dokumenty, przesłuchano w
          charakterze świadków pracowników Spółdzielni, a także inne osoby mające wiedzę
          o nieprawidłowościach występujących w pracy zarządu SBM "Jary".
          Nadto opisane wówczas przez Pana Senatora uchybienia formalne zostały usunięte,
          o czym także wspomniałem w piśmie z dnia 26 czerwca 2003 roku.
          Dla stwierdzenia zaś okoliczności mających istotne znaczenie dla
          rozstrzygnięcia sprawy, a mianowicie ustalenia, czy działania lub zaniechania
          członków zarządu miały charakter przestępczy, należało w tym postępowaniu
          powołać biegłego sądowego z zakresu księgowości.
          Przeprowadzenie jednak tego dowodu przedłużało się, bowiem w dniu 12 maja 2003
          r. kolejny biegły sądowy odmówił opracowania koniecznej w sprawie opinii.
          Dopiero w sierpniu 2003 r. zadania tego podjął się biegły sądowy Mieczysław
          Serafiński, który po zapoznaniu się z zakresem zleconego badania przedstawił
          wstępny kosztorys za opracowanie opinii na kwotę 19.978,46 zł - zgodnie z
          obowiązującą w tym zakresie procedurą.
          Ostatecznie Prokuratura Okręgowa w Warszawie zatwierdziła przedstawiony przez
          biegłego kosztorys dopiero w dniu 12 listopada 2003 r. i w dniu 8 stycznia 2004
          r. biegły ten pokwitował odbiór akt z prokuratury.
          W dniu 13 stycznia 2004 r. prokurator prowadzący postępowanie z udziałem tegoż
          biegłego dokonał zabezpieczenia bardzo obszernej dokumentacji księgowej w
          Spółdzielni.
          Biegły określił czas opracowania opinii na około 6 miesięcy.
          Informując o powyższym, podzielam opinię Pana Senatora o opieszałości
          prowadzenia tego postępowania przygotowawczego. Stwierdzone podczas ponownego
          badania akt przedmiotowej sprawy nieprawidłowości polegające na nieuzasadnionej
          przewlekłości weryfikacji kosztorysu biegłego - w sytuacji gdy opinia biegłego
          była warunkiem niezbędnym dla dalszego toku postępowania - została wytknięta
          Prokuratorowi Okręgowemu w Warszawie.
          Jednocześnie informuję, że w toku badania akt nie natrafiono dotychczas na
          żadne dowody ani poszlaki wskazujące, że w niniejszej sprawie "znikały" z akt,
          w niewyjaśnionych okolicznościach, ważne dowody, o których wspomina w swym
          oświadczeniu Pan Senator oraz aby miało miejsce fałszerstwo bliżej
          niesprecyzowanych dokumentów.
          Gdyby jednak Pan Senator bądź zainteresowani członkowie tej Spółdzielni
          dysponowali konkretnymi wiadomościami na temat niszczenia, ukrywania bądź
          fałszowania dowodów z postępowania przygotowawczego, to proszę o ich wskazanie,
          celem procesowego wyjaśnienia zaistnienia przestępstwa.
          Prawdą jest, że dotychczas nie zostali przesłuchani w sprawie członkowie
          Zarządu Spółdzielni, lecz zgodnie z obowiązującą procedurą karną (art. 313 § 1
          k.p.k.) - osobom podejrzewanym o popełnienie przestępstw przedstawia się
          zarzuty i przesłuchuje w charakterze podejrzanych po zebraniu danych
          dostatecznie uzasadniających ich popełnienie - a więc dopiero po zebraniu
          dowodów na popełnienie przestępstwa.
          Prokurator zgromadził w toku postępowania dowody oraz zabezpieczył
          dokumentację, którą zbada biegły i ustali, czy ze strony członków Zarządu
          SBM "Jary" doszło do nadużycia uprawnień, oraz czy skutkowało to wyrządzeniem
          Spółdzielni znacznej szkody majątkowej i w jakiej wysokości.
          W zależności od treści opinii biegłego podjęte zostaną stosowne decyzje i
          czynności procesowe, co do członków Zarządu Spółdzielni, którzy wówczas zostaną
          przesłuchani albo w charakterze podejrzanych, albo świadków.
          W żadnym stopniu nie mogę zgodzić się z zarzutem, jakoby prowadzący śledztwo w
          tej sprawie prokurator oraz jego przełożeni chronili przestępczą działalność
          członków Zarządu SBM "Jary". Zarzut ten jest gołosłowny, nie znajduje oparcia w
          faktach i kwalifikuje się do miana insynuacji.
          Nadmieniam, że niniejsze śledztwo Prokuratury Rejonowej Warszawa-Mokotów
          zostało objęte, nadzorem służbowym Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie. Uważam
          też, że na tym etapie postępowania, przekazanie sprawy do dalszego prowadzenia
          innej jednostce prokuratury jest niecelowe i przyczyniłoby się do dalszego
          wydłużenia postępowania.
          Proponowane zaś w oświadczeniu Pana Senatora ustanowienie przez Ministra
          Sprawiedliwości Prokuratora Generalnego pełnomocnika do wyjaśnienia
          prawidłowości prowadzonego postępowania, nie znajduje uzasadnienia w
          obowiązującej strukturze organizacyjnej i zakresie zadań powszechnych jednostek
          organizacyjnych prokuratury.

          Z poważaniem
          Z upoważnienia
          PROKURATORA GENERALNEGO
          Karol Napierski
          Prokurator Krajowy
          Zastępca Prokuratora Generalnego

          Kto nie wierzy, niech sprawdzi na serwerze Senatu: www.senat.gov.pl, potem
          wybrać SENATOROWIE, dalej ADAM BIELA i w jego oświadczeniach na 51 posiedzeniu
          senatu jest wypowiedź w sprawie Jarów i podana na wstepie odpowiedź ministra
          sprawiedliwości.

          Tak trzymać!
          • Gość: mega Re: Jary sławne! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.02.04, 18:20
            Nie znaleziono żadnych dowodów świadczących o przestępstwach na szkodę sp-ni,
            nie stwierdzono braku zadnych dokumentów.
            Dooobre!
            No i co - oszołomy?
            • Gość: optymista Re: Jary sławne! IP: *.chello.pl 22.02.04, 12:40
              Sądziłem,że wątekten poszedł już w zapomnienie. Wraca ponownie jednak z dość
              ciekawą informacją. To cieszy, że dotychczas nic nie znaleziono, co może
              jedynie oznaczać, że jak na razie w spółdzielni jest wszystko ok.nikt nas nie
              okradł i nie okradał. Poczekajmy do końca sprawy spokojnie i bez emocji.
            • Gość: lolo Re: Jary sławne! IP: *.aster.pl / *.acn.pl 22.02.04, 19:23
              A gdzie to przeczytales, bo ja czytajac to samo jakos tego stwierdzenia nie
              zauwazylem. Prokurator napisal ze w prokuraturze nie ginely dokumenty. Badanie
              trwa - poczekajmy spokojnie na efekty - mam nadzieje ze masz racje i
              spoldzielcy nie placili za bledy Zarzadow w swoich czynszach.
              • Gość: Kazio Re: Jary sławne! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.02.04, 20:10
                Ja też nie doczytałem się w odpowiedzi prokuratury, że w Jarach wszystko jest w
                porządku. Wyczytałem tylko, że sprawa jest badana i jeszcze wiele może zostać
                ujawnione. Tak więc nie chwalmy dnia przed zachodem słońca.

                Dobrze, że ktoś na górze tego pilnuje.
    • Gość: NN Panowie MEGA, OPTYMISTA i LOLO IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.02.04, 20:16
      Do Panów MEGA, OPTYMISTA i LOLO,

      Podziwiam Wasz spokój. Być może nieuważnie Panowie przeczytali tekst
      zamieszczony przez "wyborcę ...". Proszę przeczytajcie poniższe cytaty.

      Czy nie wskazują te cytaty na ogrom nieprawidłowości popełnionych przez Zarządy?

      CYTATY:
      "Odpowiadając na pismo Pana Marszałka (Longina Pastusiaka) z dnia 16 grudnia
      2003 r. ..... w sprawie nadużycia uprawnień przez członków Zarządu SBM "Jary" w
      okresie od 1998 r. do 2002 r. i wyrządzenia znacznej szkody w mieniu tej
      Spółdzielni - uprzejmie informuję, ... "

      "W dniu 13 stycznia 2004 r. prokurator prowadzący postępowanie z udziałem tegoż
      biegłego dokonał zabezpieczenia bardzo obszernej dokumentacji księgowej w
      Spółdzielni."

      "Biegły określił czas opracowania opinii na około 6 miesięcy. ..."

      "Nadmieniam, że niniejsze śledztwo Prokuratury Rejonowej Warszawa-Mokotów
      zostało objęte, nadzorem służbowym Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie. "

      Z poważaniem
      Z upoważnienia
      PROKURATORA GENERALNEGO
      Karol Napierski
      Prokurator Krajowy
      Zastępca Prokuratora Generalnego
      • Gość: NNNNNNN Re: Panowie MEGA, OPTYMISTA i LOLO IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.02.04, 20:33
        NN, szukasz chyba dziury w całym.

        To, czy zarząd jarów zrobił jakieś przekrety czy nie, to sie dopiero okaze.
        Czesto prokuratura cos robi na podstawie nieprawdziwych doniesień i nie
        dochodzi nawet do sporzadzenia aktu oskarżenia.

        Z drugiej strony sprawa wyglada na poważną, skoro nadzór prowadzi prokuratura
        krajowa i zabrali ze spóldzielni kwity.
      • Gość: optymista Re: Panowie MEGA, OPTYMISTA i LOLO IP: *.chello.pl 22.02.04, 20:39
        Szanowna NN to wszystko prawda, każdy czyta jak chce i potrafi, bez niezdrowego
        podniecania się poczekajmy na końcowe wyniki.Wyniki nie tylko tej sprawy, ale
        wielu innych, między innymi skierowanej przez panią NN.
        • Gość: Leszek z Jarow Poczekajmy. Ale ekipie gazow lepperowskich IP: *.netlandia.pl 23.02.04, 01:45
          jak sie okaze, ze naduzyc nie bylo, nalezy wystawic rachunek za wieloletnia
          destrukcje. Powinni zostac usunieci ze spoldzielni za dzialanie na szkode
          spoldzielni. Ale narazie cierpliwie poczzekajmy. Ktos za to wszystko musi
          odpowiedziec. Albo przestepcy z Zarzadu albo oszczercy i destrukty.
          • Gość: Jaromir Gazy Do Leszka z Jarów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.04, 10:33
            Znowu mnie wywołałeś. Proponujesz cierpliwe czekanie, ja proponuję
            zastanowienie się nad czynszami w Jarach i sąsiednim Imielinie. Poniżej podaję
            aktualne stawki opłat czynszowych dla tych dwóch spółdzielni:

            PORÓWNANIE OPŁAT CZYNSZOWYCH W SPÓLDZIELNIACH JARY I IMIELIN


            JARY IMIELIN
            stawka jednostka stawka jednostka
            EKSPLOATACJA
            Eksploat.pods. 1,16 zł/m.kw 0,78 zł/m.kw
            Konserwacje 0,00 zł/m.kw 0,28 zł/m.kw
            s - w 0,00 2,00 zł/mieszk
            Domofon 2,00 zł/mieszk. 0,00
            Wywóz śmieci 3,90 zł/osobę 2,24 zł/osobę
            Gaz 1,59 zł/osobę 3,66 zł/osobę
            Woda i kanaliz. 4,81 zł/m.sześć. 4,81 zł.m..sześc
            Opłaty gruntowe 0,78 zł/m.kw 0,34 zł/m.kw
            Woda cele ogóln 1,83 zł/osobę 0,14 zł/m.kw
            Energia elektr. 5,25 zł/osobę 0,25 zł/m.kw
            Oświetl. osiedla 0,28 zł/osobę 0,00

            CIEPŁO
            Centr.ogrzew 1,69 zł/m.kw 2,66 zł/m.kw
            Podgrz.wody 6,69 zł/m.sześć 8,49 zł/m.sześc.
            Opłata stała 0,90 zł/m.kw 0,18 zł/m.kw

            DŹWIGI
            Konserwacja 3,47 zł/osobę 2,61 zł/osobę
            Remonty 8,00 zł/osobę 5,45 zł/osobę

            REMONTY
            Opł. ogólne 1,76 zł/m.kw 1,44 zł/m.kw


            OPŁATY OGÓŁEM JARY IMIELIN
            za m.kw. powierzchni 6,29 6,07
            za 1 osobę 24,32 13,96

            Kto jest myślący i umie liczyć, niech porówna, ile płaci np. mieszkaniec Jarów
            i Imielina za mieszkanie 50 m. kwadrat. i 3 osoby w nim mieszkające i niech
            wyciągnie wnioski.

            Ja wyliczyłem, że wszyscy jako spółdzielcy przepłacamy w stosunku do Imielina
            około 2 miliony złotych rocznie.

            Może ktoś mądry mi to wytłumaczy. Mam nadzieję, że stanie się to jeszcze przed
            wyrzuceniem mnie ze spółdzielni.



            • Gość: Leszek z Jarow Do gazow lepperowskich IP: *.netlandia.pl 25.02.04, 00:19
              Sasiedzi z Konskiego Jaru i Nutki placa w sumie wyzszy czynsz niz my z 1 m2. To
              sa porownywalne osiedla. Identyczne.
            • Gość: mądry Re: Do Leszka z Jarów IP: *.chello.pl 27.02.04, 12:54
              Panie Gazy to było tak: Dwaj panowie, jeden z Jarów drugi z Imielina poszli do
              baru coś zjeść. Usiedli przy tym samym stoliku, ten sam kelner ich osługiwał, o
              tej samej porze, tego samego dnia. Ten z Jarów zamówił i zjadł schabowego za 10
              zł, natomiast ten z Imielina śląskie za 3.50. Idąc tokiem pańskiego rozumowania,
              ten z Jarów przepłacił w stosunku do tego z Imielina 6.50, mnożąc to przez
              dowolną ilość ludzi możemy "udowadniać" ile to przepłacamy tu i tam,w każdej
              dziedzinie życia. Podobno jest pan przewodniczącym komisji rewizyjnej RN na
              Jarach.I tam trzymają w Radzie takich nieudaczników jak pan? Nic dziwnego,że
              tyle się pisze o Jarach. Na pana miejscu spalił bym się ze wstydu i sam zniknął
              nie czekając na wyrzucenie.
            • Gość: ktoś mądrzejszy Re: Do Gazego IP: *.chello.pl 28.02.04, 20:11
              Panie Gazy czepił się pan tych śmieci jak nurek buszujący w pojemnikach. Niech
              pan się przypatrzy wodzie na cele ogólne - a na tym to się chyba pan zna. kto
              płaci więcej bo wg. pana założeń to na Imielinie opłata wynosi średnio
              2.33zł/os, a na Jarach 1.83zł/os,za gaz płacą więcej,przeliczając energię el. z
              m2 na osoby też płacą więcej, więc niech pan głupot nie wypisuje.Potwierdzam,że
              sumarycznie czynsz na Imielinie w tym roku jest wyższy niż na Jarach. Nie wiem
              nic na temat imprezy w Domu Sztuki,ale z pana informacji wynika, że każdy lokal
              na Imielinie jest obciążony kwotą na s-w 2.00zł, na Jarach jest to ująte w
              eksploatacji, niech pan doda tą kwotę do eksploatacji to przekona się pan kto
              płaci więcaj.A wogóle to pan i tak nic nie zrozumie.
    • Gość: NN Do LESZKA z JARÓW IP: *.aster.pl / *.acn.pl 23.02.04, 10:54

      Gość: Leszek z Jarow 23.02.2004 01:45 odpowiedz na list


      jak sie okaze, ze naduzyc nie bylo, nalezy wystawic rachunek za wieloletnia
      destrukcje. Powinni zostac usunieci ze spoldzielni za dzialanie na szkode
      spoldzielni. Ale narazie cierpliwie poczzekajmy. Ktos za to wszystko musi
      odpowiedziec. Albo przestepcy z Zarzadu albo oszczercy i destrukty.


    • Gość: NN Do LESZKA z JARÓW IP: *.aster.pl / *.acn.pl 23.02.04, 11:06
      Szanowny Panie Leszku,
      Napisał Pan:

      " ... jak sie okaze, ze naduzyc nie bylo, nalezy wystawic rachunek za
      wieloletnia destrukcje. Powinni zostac usunieci ze spoldzielni za dzialanie na
      szkode spoldzielni. "

      Jaką propozycję ma Pan jeśli okaże się, że Rady Nadzorcze i kolejne Zarządy
      doprowadziły do znacznych strat, wyrażonych w wielomilionowych kwotach?
      • Gość: NNNNNNN Do LESIA z JARÓW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.04, 10:11
        Chyba ostatkom ( i spożyciu jakiś trunków) należy przypisać odkrywczą myśl
        Leszka z Jarów, że podobną spółdzielnią do naszej jest Koński Jar-Nutki.
        Przejdź się tam i porównaj zajmowany obszar, ilość budynków i mieszkańców itp.

        Widać, że porównanie Gazego wyprowadziło cię z równowagi!
      • Gość: Leszek z Jarow. do NN IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.04, 14:45
        NN:
        > Jaką propozycję ma Pan jeśli okaże się, że Rady Nadzorcze i kolejne Zarządy
        > doprowadziły do znacznych strat, wyrażonych w wielomilionowych kwotach?

        Przeciez napisalem. Winni zlamania prawa, niedopelnienia obowiazkow za krore brali pieniadze musza poniesc konsekwencje zgodnie z prawem. Jezeli zas to tylko
        drobne usterki w pracy (nie myli sie ten kto nic nie robi) i pomowienia o malwersacje to oszczercy powinni byc usunieci ze spoldzielni. Chyba zaden zarzad oprocz
        ostatniego nie pracowal dluzej niz rok. Przewaznie wylatywal jak nie dawal krecic drobnych interesow kilku cwaniaczkom. Jezeli dochodzenie prokuratorskie nic nie
        wykaze i prokurator umorzy sledztwo czas bedzie zajac sie trujacymi w spoldzielni gazami.
        • Gość: Jaromir Gazy Do podobno Mądrego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.04, 13:34
          Panie Mądry, mam znajomych na Imielinie i nie słyszałem od nich, że:
          - ciepła woda ma u nich około 28 stopni,
          - temperatura w mieszkaniach wynosi 15 stopni,
          - windy stają jedynie co czwarte piętro,
          - prezesi przychodzą do spółdzielni do pracy co drugi dzień,
          - na co drugiej klatce nie zapalają wieczorem światła,
          - śmieci podrzucają do Ursynowa i Jarów
          - itp. inne utrudnienia

          Nie mając rzeczowych argumentów na wyjaśnienie dużych różnic w opłatach na
          Imielinie i w Jarach usiłuje pan wmówić nam, że tam jest znacznie niższy poziom
          usług świadczonych przez spółdzielnię. A może po prostu zarząd jest bardziej
          kompetentny od naszego i nie daje się łupić zewnętrznym usługodawcom? Tam nie
          wpadli tak jak u nas na pomysł sprzedaży spółki KEN wywożącej śmieci ze
          spółdzielni i podpisania umowy na ich wywóz z jej nabywcą za 3,90 od osoby.
          Miało to być podobno najtaniej na Ursynowie. Ale tam twardo negocjowali i
          znaleźli jakis idiotów, co wożą im za 2,24 zł. od osoby. Chyba resztę dopłaca
          Unia Europejska. To niech nasi też wystąpią o fundusze strukturalne - mieli to
          już dawno zrobić albo podpiszą umowę z jakimiś krasnoludkami-filantropami.
          Słyszałem też, że tam prawdopodobnie sa ceny dampingowe - to teraz modne.
          Dziwne, że inni mogą a nasi łebscy chłopcy, podobno najlepsi w historii Jarów,
          mają zawsze pod górkę.
          • Gość: podobno Mądry Re: Do podobno Mądrego IP: *.chello.pl 28.02.04, 15:43
            Panie Gazy nigdzie nie napisałem, że na szacownym Imielimie jest niższy poziom
            usług.Jak zwykle tak tępy typ jak pan aluzji nie pojmie.Podałem przykład jak
            można manipulować liczbami i faktami, co czyni pan nagminnie i nieudolnie.Podam
            tylko jeden przykład: prawdopodobnie grunty, SMB Imielin posiada na zasadzie
            dzierżawy zwykłej, natomiast na Jarach większość gruntów to dzierżawa wieczysta,
            stąd znaczna różnica w opłatach. Nie będę wyjaśniał kolejnych pańskich
            insynuacji bo i tak pan nie zrozumie lub nie będzie chciał zrozumieć.Mogę tylko
            dodać,że de facto ,czynsz na Imielinie jest wyższy od czynszu na Jarach. Pragnę
            pana poinformować,że Rada Nadzorcza w SMB Imielin składa się z 21 osób i takiego
            destrukta jak pan na pewno nie akceptowaliby w swoim składzie. Skoro na
            Imielinie jest tak tanio, to przepisz się pan tam i odczep się wreszcie od
            Jarów. Jest jeden problem, zapewne nie będą chcieli przyjąć pana do swojej
            społeczności,ale to pana problem,że nie może pan znaleźć dla siebie miejsca.
            • Gość: Jaromir Gazy Znowu do podobno Mądrego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.04, 16:09
              Jest to jakiś argument, że moze w Imielinie jest inny status gruntów i z tego
              powodu płacą mniej. Gdyba nawet tak było, to róznica wynosi 0,44 złotego i
              wówczas opłata z metra kwadratowego byłaby u nas o 0,22 złotego niższa niż w
              Imielinie. Ale nadal nie raczy pan wyjaśnić, co z opłatami od osoby, wyższymi
              u nas o przeszło 10 złotych w stosunku do Imielina. zamiast to wytłumaczyć, to
              pisze pan o mojej demagogii, tępocie, insynuacjach itp. Prosze dyskutować o
              meritum sprawy a nie rzeczach personalnych. Jak się nie ma argumentów
              rzeczowych to się ucieka do argumentacji ad personam.

              Ja wzorem pana też podam tylko jeden przykład - wystarczyło zawrzeć
              korzystniejszą umowę na wywóz śmieci z Jarów i już opłata od osoby zmałałaby u
              nas o 1,66 zł. Teraz niech pan poszuka dalszych przykładów nieudolności naszego
              zarządu!

              Życzę przyjemnego łamania głowy po wczorajszej imprezie w Domu Sztuki.
              co przekłada sie na mieszkanie 50 m.kw.
              • Gość: Leszek z Jarow Gazy! Chcialbys zostac Prezesem? Niedoczekanie Two IP: *.netlandia.pl 01.03.04, 12:50
                • Gość: Jaromir Gazy Do kogoś mądrzejszego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.04, 14:44
                  Ktoś mądrzejszy w którymś z wcześniejszych postów pisze:
                  "Panie Gazy czepił się pan tych śmieci jak nurek buszujący w pojemnikach".
                  Rzeczywiście, czepiłem sie ich, bo w skali roku jako mieszkańcy Jarów
                  przepłacamy około 280 tysiecy złotych! Łatwo to sprawdzić: 1.66 zł(różnica w
                  opłatach pomiedzy Imielinem a Jarami) razy 12 miesiecy x 14 000 (bo mniej
                  wiecej tylu u nas jest mieszkańców) daje 278 tysięcy złotych. dla takich jak
                  Ktoś mądrzejszy, mega i inni pop;ecznicy zarządu jest to nic nie znacząca suma,
                  do pominięcia w rozważaniach.

                  Tu 278 tys. zł, tam znowu ileś przepłacone za ocieplenia i póżniej zdziwienie,
                  dlaczego u nas tak drogo. Ano, właśnie dlatego.

                  A ja z kolei dlatego tak się czepiam!
                  • Gość: ktoś mądrzejszy Re: Do kogoś mądrzejszego IP: *.chello.pl 01.03.04, 15:43
                    I znów rżniesz pan panie Gazy głupola, dlaczego 12 miesięcy a nie 36 lub 2,
                    dlaczego 14000 , a nie 24000 lub 124000 dla całego ursynowa. Przy pana
                    dziecinnych wyliczeniach można wykazać ile świat cały stracił na śmieciach. Ale
                    pan i tak nic nie zrozumie.
                    • Gość: Jaromir Gazy Do PODOBNO kogoś mądrzejszego! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.04, 10:02
                      Ktoś mądrzejszy nie jest nim, tak jak chciałby być a to po prostu z tego
                      powodu, że nie rozumie najprostszych rzeczy.

                      W swoim wyliczeniu odnośnie strat spółdzielców z Jarów z powodu niekorzystnej
                      umowy na wywóz śmieci jest dlatego 12 miesięcy, bo wyliczam to w skali roku a
                      ma on przecież własnie tyle miesięcy a nie 36 czy też 2, posługuje sie liczba
                      14 000, bo mniej więcej wykazywane jest tyle mieszkańców Jarów a opłata za
                      śmieci jest przecież od osoby. Dobrze że ktoś madrzejszy (autor postów) nie
                      kwestionuje chociaż 1,66 zł to jest różnicy wywozu śmieci na jedną osobę w
                      Jarach i Imielinie.

                      Tak więc "ktosiu mądrzejszy" zmień ksywkę na bardziej pasującą do poziomu twego
                      intelektu i wiedzy!
                      • Gość: napewno mądrzejszy Re: Do PODOBNO kogoś mądrzejszego! IP: *.chello.pl 02.03.04, 11:21
                        A nie pisałem,że Gazy i tak nic nie zrozumie. Podawane przez pana wyliczenia są
                        na poziomie szkoły podstawowej, natomiast stopień kojarzenia faktów i danych
                        jeszcz niższy. To skandal by taki człowiek jest podobno przewodniczącym komisji
                        rewizyjnej RN w spółdzielni o rocznych obrotach kilkudziesięciu milionów zł.Ani
                        słowo,ani młotek rozumu do tej głowy nie wbiją.
                        • Gość: NNNNNNN Re: Do PODOBNO kogoś mądrzejszego! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.04, 12:30
                          Sadząć po sposobie prowadzenia dyskusji pomiedzy Gazym a kimś mądrzejszym ten
                          ostatni to zapewne sam prezes SMB jary. Jego argumentacja przypomina starą
                          dobrą szkołę ignorowania oczywistych faktów i personalnych napaści wpojoną w
                          czasach PRL-u pewnej kategorii naszych znajomych.
                          Gazy przedstawił jasny i zrozumiały rachunek strat ponoszonych przez Jary
                          przemawiający w każdym razie do mnie, natomiast ktoś mądrzejszy uparcie
                          przechodzi nad tym do porządku dziennego. Przecież w ostatniej odpowiedzi ktoś
                          mądrzejszy nie kwestionuje już żadnej z cyfr przytoczonych przez Gazego!
                          • Gość: napewno mądrzejszy Re: Do PODOBNO kogoś mądrzejszego! IP: *.chello.pl 02.03.04, 16:37
                            Nie przytaczam (kwestionuje) żadnych cyfr,bo nie ma to sensu. Sądziłem,że uda
                            się wytłumaczyć tak proste sprawy jednak pan panie Gazy (NNNNN)itak nic nie
                            zrozumie.Co do Prezesa to nawet nie jestem (ale dawniej byłem) członkiem waszej
                            Spółdzielni.
                            • Gość: W .R. Re: Do PODOBNO kogoś mądrzejszego! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.03.04, 17:34
                              Bo cie wykluczyli Ale mieszkasz i czynszu dalej nie płacisz
                              • Gość: napewno mądrzejszy Re: Do PODOBNO kogoś mądrzejszego! IP: *.chello.pl 02.03.04, 20:44
                                Bo za drogo. Będzie taniej jak Gazy zostanie prezesem.
                      • Gość: Leszek z Jarow do lepperowskich Gazow pytanie. IP: *.netlandia.pl 04.03.04, 01:34
                        A wyprowadzicie sie jak prokurator nie znajdzie sladow przestepstw? tak czy nie?
    • Gość: NN Do LESZKA z JARÓW IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.03.04, 09:30
      Co Panu przeszkadza spać w nocy?
      Skąd te pytania o godz 01:34 ?

      Napisał Pan:
      A wyprowadzicie sie jak prokurator nie znajdzie sladow przestepstw?

      Prokuraror nie musi szukać przestępstw. Ma dużo łatwiejsze zadanie.
      Został powiadomiony o wystarczająco dużej ilości przestępstw.

      Panie Leszku, czy Pan wyprowadzi się z Jarów w przypadku potwierdzenia
      popełnienia przestępstw przez prokuratora?

      Proponuję Panu nieco pogodniej popatrzeć w przyszłość. Nie musi się Pan
      wyprowadzać. Jeśli dysponuje Pan czasem, to lepiej by było inaczej go
      spożytkować. Jest jeszcze dużo do zrobienia, by nie było w naszym najbliższym
      otoczeniu tak wielu nieprawidłowości, tak wielu przestępstw popełnianych przy
      naszej bierności i przy naszym przyzwoleniu.

      Z naszej głupoty? Z naszego lenistwa? Dlaczego tak wiele osób pozwoliło zabrać
      sobie nadzieję, że zawsze będziemy okradani i nie ma na to rady?

      Panie Leszku, głowa do góry, będzie lepiej. Pana pomoc i praca jest też
      potrzebna.
      • Gość: Jaromir Gazy Re: Do LESZKA z JARÓW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.04, 10:13
        Problem polega na tym, że różni osobnicy inaczej nazywają ten sam fakt lub
        zjawisko.

        Przykładem może być osoba, której skradziono samochód i złodziej, który tej
        kradzieży dokonał. Osoba, której skradziono samochód, będzie twierdzić wszem i
        wobec, że dopuszczono się wobec niej przestępstwa, natomiast złodziej przed
        prokuratorem i w sądzie będzie twierdził, że on tylko pozwolił sobie użyczyć
        pojazdu. I co dziwniejsze, często daje mu sie wiarę.

        Podobnie jest w naszej spółdzielni. Bez względu na to, jak pewne wydarzenia
        będą nazywali członkowie zarządu i niektórzy członkowie rady nadzorczej oraz
        przedstawiciele, dla mnie takie zarządzanie mieniem nas wszystkich, które
        prowadzi do zawyżania czynszów i ewidentnych strat jest przestępstwem.
        Do tej kategorii zaliczam odbiory prac z licznymi wadami, zawieranie
        niekorzystnych umów jak np. o komputeryzację, ubezpieczenie, z EDBUDEM a
        ostatnio wywozu śmieci czy też sposób remont parkingu Surowieckiego lub wyboru
        wykonawców dociepleń.

        Niektórzy, chyba Leszek z Jarów też, będzie to nazywał małym zaniedbaniem i
        apelował o wyrozumiałość, bo ten tylko nie popełnia błędów, co nic nie robi. A
        osoby, które się z tym nie godzą będa nazywane destruktami, oszołomami itp. A
        dla mnie osoby, które dopuszczają do opisanych wcześniej przypadków są albo
        same złodziejami albo współsprawcami tego złodziejstwa skoro mając świadomość
        takich rzeczy nic nie czynią aby temu zapobiec.

        A sprawa ukarania sprawców to zupełnie inna rzecz w sytuacji wyjątkowej
        nieudolności wymiaru sprawiedliwości.

        • Gość: NN Re: Do LESZKA z JARÓW IP: *.chello.pl 05.03.04, 16:39
          Panie Gazy. Żal mi pana jako istoty żyjącej. W pańskich wypowiedziach jest tylko
          nienawiść do ludzi i świata. Zapewne w przeszłości doznać pan musiał wiele
          upokorzeń i zawodów życiowych, a teraz odreagowuje pan w taki a nie inny
          sposób,nazywając po kolei wszystkich złodziejami i oszustami. Jedni swoje
          niepowodzenia osobiste i zawodowe topią w alkoholu lub innych używkach, pan
          swoje niepowodzenia skierował przeciwko ludziom, tak nienawidzi pan ludzi, że
          stara się każdemu zrobić krzywdę. To smutne, że pan tak postępuje i smutne być
          musi pana życie.
          • Gość: Jaromir Gazy Re: Do LESZKA z JARÓW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.04, 17:59
            Ależ panie NN,
            niech pan sie nade mna nie lituje! Daje radę zupełnie nieźle i wbrew temu, co
            pan twierdzi, moje życie wcale nie jest takie smutne.

            To niech pan się smuci, że z braku jakichkolwiek rzeczowych argumentów
            pozostały panu jedynie wycieczki osobiste. Posuwając sie tokiem pańskiego
            rozumowanie każda osoba krytykująca nieprawidłowości i upominająca się o swoje
            kieruje się nienawiścią do ludzi i świata itp. Skąd to domniemanie, że staram
            się zrobić każdemu krzywdę - czy są tacy, którzy się panu skarżą - ja takich
            nie znam. Dziękuję za rady, żeby sięgnąć po alkohol lub jakieś inne używki ale
            pozostawiam to pańskim znajomym z zarządu spółdzielni.
            I tyle na temat pańskich filozoficznych rozmyślań na temat mojego smutnego
            życia.
            • Gość: Krzysztof Pecul Re: Do LESZKA z JARÓW IP: *.chello.pl 11.03.04, 19:00
              Leszku! Jesteś b. aktywny na tej liście dyskusyjnej. Jeśli chcesz przekonać
              ludzi do swoich racji, to nie chowaj się za ksywką, ale podpisuj się swoim
              nazwiskiem. Daję Ci (oraz innym dyskutantom) dobry przykład pod tym względem.
              Poza tym nie zajmujmy miejsca na gołosłowne pomówienia, ale starajmy się
              prowadzić dyskusję merytoryczną i w miarę możliwości dążyć do konstruktywnych
              rozwiązań naszych problemów.
          • Gość: NN Re: Do NN? z JARÓW IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.03.04, 21:36
            Gość portalu: NN? napisał(a):

            ... W pańskich wypowiedziach jest tylko nienawiść do ludzi i świata. ...
            ... tak nienawidzi pan ludzi, że ....
            ... To smutne, że pan tak postępuje i smutne być musi pana życie.

            Proszę nie przypisywać innym swoich cech.

            Proponuję Panu wybrać się na PASJĘ.
            • Gość: Ciekawy Jakiś wyrok sądu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.04, 15:36
              Ludzie mówią o jakimś wyroku sądu w sprawie Jarów?
              czy to prawda i kto coś więcej wie na ten temat?
              • Gość: Puszczyk Re: Jakiś wyrok sądu IP: *.acn.pl 13.03.04, 22:04
                Tak. Tak .Cholota,lapowkarze z zarzadu/dawna ubecja/sprawuje rzady w
                jarach .Pozdrawjam ubeka prezesa SZCZYTNO Ludzie ,zrobcie weryfikacje tego
                faceta i sprawdzicie ile przekretow razem z tzw.Leszkiem zrobili Ci
                choksztaplerzy.Rece prosza sie o,,,,,nk. dalej czekajcie na nastepny wyzszy
                czynsz .ja juz nie place bo wyprowadzilem sie z tej sp.puszczyk 18 Niech zyje
                nam prezes klubu .to ja ..jarzabek.
                • Gość: mega Re: Jakiś wyrok sądu IP: *.aster.pl / *.acn.pl 13.03.04, 22:16
                  W sądzie nie znaleziono żadnych dowodów świadczących o przestępstwach na szkodę
                  sp-ni.
                  Dooobre! No i co - oszołomy?
                  Zarząd jest czysty, to spółdzielcy narażają Zarząd na pośmiewisko.
                  Należy WSZYSTKICH spółdzielców w y p i e r p a p i e ... ze spółdzielni, na
                  której szkodę od lat działali!
                  • Gość: stanislaw Re: Jakiś wyrok sądu IP: *.acn.pl 13.03.04, 23:10
                    ja wto nie wierze.
                    • Gość: Gustaw Re: Jakiś wyrok sądu IP: *.acn.pl 13.03.04, 23:21
                      Panowie przestancie robic kiche i pomyslcie jak to wszystko
                      uzdrowic.Pozdrawjam szczegolnnie Puszczyka Jarzabka ,odezwij sie jeszce.
              • jaa_ga 1000 !!! 14.03.04, 00:42
                Nie mogłam sobie odmówić tej przyjemności,
                a przy okazji życzyć zakończenia tych sporów "o miedzę"
                PS. Typowy przykład polskiego warcholstwa, niestety...
                Pozdrawiam i...więcej powagi i rozwagi mieszkańcom Jarów życzę
                • Gość: 1001 jarzabek puszczyk IP: *.acn.pl 14.03.04, 01:38
                  Jaga .co Ty wiesz ,...?Podejrzewam ze Ty jestes nie w temacie. Zapraszam
                  SMB,JARY R.N.
                  • Gość: Poinformowany Guzik prawda! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.03.04, 09:42
                    Mega, jaa_ga, piszecie jakieś brednie.
                    Sąd nie zajmował się przekrętami zarządu (a są takie)i wobec tego nie oceniał,
                    czy zarząd jest czysty czy nie. Moim zdaniem jest mocno zabrudzony, ale to inna
                    sprawa.

                    Sąd orzekł, że zebranie przedstawicieli nie mogło zatwierdzić sprawozdania
                    finansowego spółdzielni za rok 2002 dlatego, że jest organem powołanym
                    niezgodnie z obowiązującym prawem. Przez analogię również inne uchwały ZP są
                    nieważne! I mega doskonale to wie, ale woli wprowadzać innych w błąd.

                    Natomiast jaa-ga gra słodką idiotkę pisząc o walce o miedzę. Spraya są
                    powazniejsze niż mieści się to jej w maleńkiej główce.
                • pyckal Re: 1000 !!! 14.03.04, 20:58
                  jaa_ga napisała:

                  > Nie mogłam sobie odmówić tej przyjemności,
                  [chodzi o przyjemność napisania listu z okrągłym numerem)
                  > a przy okazji życzyć zakończenia tych sporów "o miedzę"
                  > PS. Typowy przykład polskiego warcholstwa, niestety...
                  > Pozdrawiam i...więcej powagi i rozwagi mieszkańcom Jarów życzę

                  A ja życzę jaa_dze odrobiny rozumu.
                  Może i jesteśmy warchoły, ale mamy tę przewagę nad wieloma innymi forami, że
                  nie ma tu głupkowatej zabawy w "odliczanie".
                  Jaa_gę zapraszam oczywiście do dalszych wizyt, jak tylko jakaś myśl przyjdzie
                  jej do głowy - a jak nie przyjdzie, to przy kolejnych okazjach (nr 1111, 1234,
                  1357, 1500, 2000, itd.) obiecuję poczekać, żeby się wstrzeliła i miała swoją
                  PRZYJEMNOŚĆ.
    • Gość: Grażyna Konflikt na osiedlu Jary - TRWA JUŻ DWA LATA IP: *.aster.pl / *.acn.pl 14.03.04, 11:42

      Konflikt na osiedlu Jary, Autor: eela, Data: 28.01.2002 13:33
      TO BYŁ POCZĄTEK. KIEDY BĘDZIE KONIEC TEGO WĄTKU?

      Czy ta walka o miedzę nie będzie zbyt "kosztowna" dla naszej spółdzielni?

      • Gość: Kazio TRWA JUŻ DWA LATA I TRZEBA KOŃCZYĆ IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.03.04, 12:03
      • Gość: Kazio TO TRWA JUŻ DWA LATA I TRZEBA KOŃCZYĆ IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.03.04, 12:06
        Znacznie więcej kosztuje nas utrzymywanie tego stanu rzeczy to jest tolerowanie
        obecnego zarządu, rady i ich niekompetencji.
        • Gość: ktoś Re: TO TRWA JUŻ DWA LATA I TRZEBA KOŃCZYĆ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.04, 09:52
          Czytajcie:
          serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34474,1963740.html
        • Gość: Leszek z Jarow Zapytaj gazy lepperowskie ile trwa walka. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.04, 16:27


          Gość portalu: Kazio napisał(a):

          > Znacznie więcej kosztuje nas utrzymywanie tego stanu rzeczy to jest tolerowanie
          >
          > obecnego zarządu, rady i ich niekompetencji.

          Biedny Kaziu! Czy Twoim zdaniem przez ostatnie dziesiec lat, choc jeden zarzad byl "dobry", cokolwiek by to nie znaczylo?Zwyciezala prywata oszolomow. Nie
          budowac bo mamy darmowy parking na nie swoim gruncie. Psy nie beda mialy gdzie szczac. Judzenie, oklamywanie innych mniej aktywnych opowiesciami o
          przekretach kolejnych zarzadow, byle by na fali takich gazow lepperowskich zalatwic swoja mala prywate i zaczepic sie o Rade Nadzorcza. To obraz naszej
          spoldzielni.
          Rzeczywiscie czas z tym skonczyc i oszolomow wyrzucic.
          • Gość: Grażyna LESZEK - "DEZINFORMATOR" IP: *.aster.pl / *.acn.pl 18.03.04, 10:32
            Leszku,
            Być może masz rację, być może nie masz. Wiarygodność Twoich wypowiedzi jest
            niewielka. Zależy Ci na wprowadzaniu innych w błąd.
            Czy zajmowałeś się kiedyś zawodowo "dezinformacją"? A może Twoi koledzy z
            innych depatramentów?
            • Gość: Leszek z Jarow Grazynka puszcza gazy lepperowskie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.04, 17:35

              Grazyna napisala:
              > Leszku,
              > Być może masz rację, być może nie masz. Wiarygodność Twoich wypowiedzi jest
              > niewielka. Zależy Ci na wprowadzaniu innych w błąd.
              > Czy zajmowałeś się kiedyś zawodowo "dezinformacją"? A może Twoi koledzy z
              > innych depatramentów?
              Czy wprowadzaniem w blad jest twierdzenie, ze przez ostatnie dziesiec lat zmienilo sie z osiem Zarzadow? Ze przez nieomal caly czas Gazy byl, w jak sam to
              nazwal, w ZDRADZIE. I wspolodpowiada za to co sie dzialo? A metoda insynuacji kompromituje Ciebie.
    • Gość: zmiany idą Re: Konflikt na osiedlu Jary IP: 217.197.160.* 22.03.04, 17:54
      Czytajcie obiektywne informacje. Jak ich nie ma to wystarczy prześć się
      osiedlem i odczytać informacje obiektywne. Są one czytelne. Brudne i
      niemalowane klatki schodowe. Kiepsko i długo prowadzone roboty ociepleniowe.
      Ocieplenia powinny być skończone już 10 lat temu kiedy byłu specjalne dotacje
      od np Wojewody.
      Brzydkie o obskurne place zabaw dla dzieciaków.itp.
      Czytamy nie bzdury, ale patrzymy, czyjemy i mamy nadzieję bo tu mieszkamy.
      Jedno jest również pewne. Zarząd SMB "jary" nie lubi spółdzieców. Nie może ich
      jednak wymienić na innych.DLATEGO wyżej informacje; wyrzucić niepokornych .Ale
      zmiany jak wiosnę czuje się w powietrzu.
      • Gość: zmiany tak ,ale z Re: Zmiany idą IP: *.chello.pl 22.03.04, 18:39
        Zmiany idą - jak wiosna, którą czuje się w powietrzu. Na zajęcie fotela prezesa
        szykuje się kilku "wspaniałych", rozpowszechniają błędne informacje, knują,
        podjudzają, by przedstawić wszystko w jak najgorszym świetle. Zmiany napewno
        będą, tylko kto na tych zmianach wyjdzie na dobre spółdzielcy czy kilku
        szaleńców? Ja się na pewno nie dam nabrać na demagogię, szaleństwo i głupotę
        kilku osób.
    • Gość: Idą zmiany Re: Konflikt na osiedlu Jary IP: 217.197.160.* 22.03.04, 18:01
      Zarząd SMB Jary nie lubi spółdzielców. Gdy mógł to by wymienił ich wszystkich.
      Jest jednak wyjątek. Zebranie Przedstawicieli. Zarząd marzy by tylko oni jedni
      zostali. Ta reszta brrr.
      Ale idą zmiany. W kolejce da zarządzania Jarami długa lista różnych zarządów.
      Nawet ktoś ocenił, że odpowienia kwalifikacje do zarządzania SMB Jary ma co
      149 spółdzielca.
      • Gość: Poinformowany Do Leszka z Jarów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.04, 09:33
        Trochę jestem zorientowana w sprawach poruszanych przez Leszka. rzeczywiscie,
        Gazy był długo członkiem rady i odwoływał prezesów, ale ostatnio czynił to, i
        bardzo skutecznie aby zostać preesem, nie kto inny jak Ryszard Sołtysiak. Też
        był członkiem rady od 1999 roku.
        Tak wiec stałe zarzucanie róznych rzeczy tylko gazemu jest oznaka jakiejś
        chorobliwej nienawiści i uposledzenia umysłowego.
        • Gość: ale ubaw Re: Do Leszka z Jarów IP: *.chello.pl 23.03.04, 13:08
          Panie Gazy zmienił pan płeć? piszesz pan teraz jako kobieta. Co się nie robi by
          zmylić otoczenie, ale to nie pierwszy raz pan to robi i tak rozszyfrować można
          pana nawet po czcionce.
        • Gość: Leszek z Jarow Do tzw poiformowanego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.04, 16:33


          > Trochę jestem zorientowana w sprawach poruszanych przez Leszka. rzeczywiscie,
          > Gazy był długo członkiem rady i odwoływał prezesów, ale ostatnio czynił to, i
          > bardzo skutecznie aby zostać preesem, nie kto inny jak Ryszard Sołtysiak. Też
          > był członkiem rady od 1999 roku.
          > Tak wiec stałe zarzucanie róznych rzeczy tylko gazemu jest oznaka jakiejś
          > chorobliwej nienawiści i uposledzenia umysłowego.

          Porownaj ile lat wiecej Gazy jest w ZDRADZIE. Bral udzial we wszystkim co sie w spoldzielni dzialo od 10 lat. Jest wspolodpowiedzialny. Chodzi po mieszkaniach i
          knuje. Pewnie marzy mu sie prezesura. Do ZDRADY juz wrocil po jednej kadencji nieobecnosci. To taki nasz Lepper.
        • Gość: Leszek z Jarow Do tzw poiformowanego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.04, 17:12

          > Trochę jestem zorientowana w sprawach poruszanych przez Leszka. rzeczywiscie,
          > Gazy był długo członkiem rady i odwoływał prezesów, ale ostatnio czynił to, i
          > bardzo skutecznie aby zostać preesem, nie kto inny jak Ryszard Sołtysiak. Też
          > był członkiem rady od 1999 roku.
          > Tak wiec stałe zarzucanie róznych rzeczy tylko gazemu jest oznaka jakiejś
          > chorobliwej nienawiści i uposledzenia umysłowego.

          Porownaj ile lat wiecej Gazy jest w ZDRADZIE. Bral udzial we wszystkim co sie w spoldzielni dzialo od 10 lat. Jest wspolodpowiedzialny. Chodzi po mieszkaniach i
          knuje. Pewnie marzy mu sie prezesura. Do ZDRADY juz wrocil po jednej kadencji nieobecnosci. To taki nasz Lepper.
        • pyckal do poinformowanego i innych normalnych 25.03.04, 00:18
          Nie szkoda wam czasu na zadawanie się z tym .h.u.j.e.m ?
          Mam na myśli Leszka z Jarów,

          kropki wynikają z obawy przed automatyczną cenzurą,
          a jak by się komu nie podobała ortografia,
          to niech odwiedzi forum Edukacja/Ortografia;
          na pewno lepiej na tym wyjdzie niż na rozmowach z .h.u.j.e.m - Leszkiem
          • Gość: yyy Do Jarowiczów i xxx IP: *.aster.pl / *.acn.pl 25.03.04, 05:55
            Jak ktoś sie w tym watku wpisuje, to zawsze go mozna znaleźć - xxx wpisał(a)
            się z postem numer 112.

            Ale jak sie wpisuje to chyba nie po to, by rozdymac ten watek, bo poruszane
            przez niektorych sprawy sa istotnie ważne dla nas wszystkich. To nie zabawa, tu
            chodzi o być lub nie być Jarów, czy ktoś zrobi nowy interes naszym kosztem czy
            nie.

            Sięgnijcie po ostatnie Pasmo i felieton o Jarach.
            • Gość: Jednak optymista Re: Do Jarowiczów i xxx IP: *.chello.pl 25.03.04, 12:52
              Widać,że kampania przed Zebraniami Grup Członkowskich rozpoczyna się na dobre.
              Bez względu na zawirowania statutowe i sądowe, 84 "sprawiedliwych"
              przedstawicieli trzeba wybrać, już szykują się "mocne głowy" w prawie i
              działaniu do kandydowania,a z tamtąd tylko kilka populistycznych zdań, kłamstw i
              oszczerstw i miejsce w Radzie zapewnine.Bez względu czy ma się jakieś pojęcie o
              zarządzaniu, ekonomii,prawie spółdzielczym, bez względu na jakąkolwiek posiadaną
              wiedzę. Najlepszym przykładem jest znaczna część obecnej Rady. Zadnych
              konkretnych decyzji, brak podjęcia jakiegokolwiek stanowiska, a debaty trwają
              prawie do rana. Podstawowe tematy to woda na cele ogólne i gniazdka elektryczne
              w mieszkaniach. Całe szczęście,że Spółdzielnia to firma która działa na zasadzie
              własnych przepisów i nie poddaje się bezgranicznie głupim pomysłom niektórych
              "mędrców" Rady.Jestem dobrej myśli,sądzę że rozsądek weźmie górę nad
              prywatą,głupotą i szaleństwem. A swoją drogą, budynki stoją, mieszkamy jak
              mieszkaliśmy,wiosna czyni swoje i normalni mieszkańcy będą się coraz częściej
              uśmiechać,a frajerzy niech się kiszą ze swoimi problemami jak ogórki małosolne.
              Może i smaczne,ale do czasu.
              • Gość: Też optymista Re: Do Jarowiczów i xxx IP: *.acn.pl 25.03.04, 13:02
                Jestem z Panem, Prezesie.
                • Gość: Jednak optymista Re: Do Jarowiczów i xxx IP: *.chello.pl 25.03.04, 15:18
                  Jestem rad,że nie jestem odosobniony w moich poglądach.Jednak jedno
                  sprostowanie:Nie wiem jakie poglądy ma prezes,nie byłem,nie jestem prezesem i
                  nie predentuję do prezesowskiego fotela.Pozdrawiam też optymistę.
          • Gość: Ludwisia Pyckal. Mogles pisac bez kropek. Wuj pisze sie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.04, 18:26
            przez ch.... !!! Merytorycznie jestes zero. Ortograficznie tudziez!
            • pyckal Re: Pyckal. Mogles pisac bez kropek. Wuj pisze si 29.03.04, 23:18
              Gość portalu: Ludwisia napisał(a):

              > przez ch.... !!! Merytorycznie jestes zero. Ortograficznie tudziez!

              Merytorycznie to ja wiem więcej niż wy wszyscy razem wzięci,
              bo mnie tu kolejne zarządy okradają już 13 lat,
              a jak policzyć z SBM "Ursynów" - to 26.

              A jak cię ciekawi ortografia, to wejdź na forum Edukacja - Ortografia.
              Tam jest już kilkadziesiąt postów na temat pisowni Wuja.
    • Gość: Ruda Elza Co na to Rada Nadzorcza? IP: *.acn.pl 25.03.04, 13:06
      PASMO, Nr 12(813)

      „Jary” do likwidacji?

      Lawina szokujących informacji zalewają nas każdego dnia, a dotycząca afer na
      wysokich szczeblach władzy, zdaje się już być niestrawna dla przeciętnego
      umysłu. Największe osiągnięcia światowej medycyny nie są w stanie zapobiec tej
      epidemii. Ogarnia nas bezsilność i apatia. Bo, jakiż to my, przeciętni, mamy
      wpływ na ten stan rzeczy. Niepokojące jest i to, że skupieni na
      bezczelności "góry" i zmęczeni codziennym, szarym życiem, przestaliśmy
      dostrzegać to, co dzieje się wokół nas.

      Oto przykład z własnego podwórka.

      W dniu 12 stycznia 2004 Prokuratura Rejonowa Warszawa-Mokotów wszczęła
      postępowanie dotyczące nadużycia uprawnień przez członków zarządu 5MB "Jary" w
      okresie od 1998 roku do końca 2003. Z posiadanych przeze mnie informacji
      wynika, że postępowanie potrwa kilka miesięcy. Tyle bowiem czasu potrzeba na
      zbadanie zabezpieczonej przez biegłego sądowego dokumentacji oraz na
      przesłuchanie stron.

      Zaistniał więc fakt o istotnym znaczeniu dla członków spółdzielni. Tak myślę ja
      i kilka innych osób będących w posiadaniu tej informacji. Inny zgoła ma pogląd
      zarząd, który o fakcie powiadomił radę nadzorczą z kilkudniowym opóźnieniem, po
      czym ani zarząd, ani rada nie uznały za stosowne przekazać informacji członkom
      spółdzielni, a choćby przedstawicielom na Zebranie Przedstawicieli.

      Widać różne organy statutowe SMB "Jary" wyszły z założenia, że należy
      oszczędzić zdrowie psychiczne swoich chlebodawców. A przecież wszczęcie
      postępowania nikogo nie uprawnia do ferowania wyroków. Może się nawet okazać,
      że cale śledztwo zakończy się werdyktem korzystnym dla kolejnych zarządów.
      Rzecz w tym, ze w coraz rzadziej wydawanych biuletynach spółdzielni (głównie
      tuż przed zebraniami grup członkowskich i zebraniami przedstawicieli) publikuje
      się mało istotne, często lukrowane treści, a temu ważnemu dla spółdzielców
      wydarzeniu nie poświęcono ani jednego zdania.

      W numerze 5 "Pasma" z 4 lutego w cyklu "Z deszczu pod rudą" zasygnalizowałam
      temat nie podając nazwy spółdzielni. Spodziewałam się reakcji nic z tego.
      Członkowie spółdzielni pozostają nadal w błogiej nieświadomości, a ci bliżej
      koryta karmieni są kpinami o bandzie oszołomów, którzy chcą spółdzielni
      wyrządzić krzywdę. Prawdą jest, ze oszołomstwo łatwo przypisać każdemu z kim
      nam nie po drodze. To nośne hasło.

      Tymczasem śledztwo prokuratorskie w "Jarach" nie jest jedynym zmartwieniem
      spółdzielni.

      Oto 9 marca 2004 w Sądzie zapadł niezwykle ważny wyrok unieważniający uchwałę
      Zebrania Przedstawicieli. Powód? Zebranie Przedstawicieli w SMB "Jary" nie jest
      organem uprawnionym do podejmowania uchwał w myśl ustawy o spółdzielczości !!!

      Nie jest grzechem błądzić. Grzechem jest tkwić w błędzie i to z pełną
      świadomością, zwłaszcza, gdy rzecz dotyczy sprawozdania finansowego za rok
      2002.

      Zaskarżenie tej uchwały było wielokrotnie sygnalizowane i uzasadniane. Kwestia
      związana z Zebraniem Przedstawicieli jako organu niewłaściwego pod względem
      formalno-prawnym była przedmiotem sporu pomiędzy zarządem i radą nadzorczą a
      grupą działaczy kwestionujących tę nieprawidłowość od około 2 lat. Jedyną
      reakcją była ocena, że są to wymysły chorej wyobraźni. Rzekomych oszołomów
      wymieniano z imienia i nazwiska, ośmieszano ich i podejrzewano o "niezdrowe
      zapędy".

      Tymczasem grupa działaczy konsekwentnie idąc za ciosem zaskarżyła kolejne
      uchwały. Mają być rozpatrzone przez sąd jeszcze w marcu. Tym razem spanikowany
      zarząd szuka dróg wyjścia z pomocą Związku Rewizyjnego i innych spółdzielczych
      czapek. Trochę późno.

      Nie czuję się uprawniona do wyręczania zarządu w wypełnianiu statutowych
      obowiązków, a za takie uważam przekazywanie ważnych informacji spółdzielcom.
      Znam natomiast swoje prawa i wiem, że pełna informacja. zwłaszcza o tak
      istotnym problemie spółdzielni winna do mnie dotrzeć wraz z wizją rozwiązania
      problemu.

      Temat ulokowania odpowiedzialności za zbagatelizowanie problemu i doprowadzenie
      do poważnych zagrożeń dla członków spółdzielni pozostawiam ogółowi
      spółdzielców. W końcu jeśli dojdzie do konieczności spędzenia nas na jakimś
      stadionie, o Sali Kongresowej to nawet nie i myślę ktoś będzie musiał pokryć
      wcale nie małe koszty. Osobiście nie zamierzam się nimi obciążać tylko dlatego,
      że ktoś nieodpowiedzialny zlekceważył problem i czuł się stworzony do wyższych
      celów. Wielu marzyła się w "Jarach" silna ręka. O głowie zapomniano.

      Jak długo jeszcze będę legalnym członkiem tej spółdzielni? Nie wiem. Wypada
      liczyć na krasnoludki.

      Ruda Elza

      tekst oddany do publikacji 18.03.2004


      • Gość: uruuru Re: Co na to Rada Nadzorcza? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 25.03.04, 17:31
        Powiedzcie kto to jest Ruda Elza
        • Gość: yyy Re: Co na to Rada Nadzorcza? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 25.03.04, 18:17
          A czy to ważne, kim jest Ruda Elza? Może to felieton redakcyjny Pasma.
          Najważniejsze, że bardzo sensowny felieton, może zmusi spółdzielców do myślenia.
        • jaa_ga Re: Co na to Rada Nadzorcza? 25.03.04, 18:21
          Blondynka po zmianie koloru włosów.
          PS.Żeby nie być bohaterką znanych dowcipów.
          Gdyby była naprawdę ruda, jak ja, to by wiedziała,
          że statuty zatwierdzają Sądy Rejestrowe i to
          PO STRONIE Sędziów jest obowiązek sprawdzenia zgodności
          projektów statutów z obowiązującym prawem!
          Wiedziałaby również, że kolejny werdykt Sądu
          o d r z u c i ł pozew o uznanie Uchwał za nieważne!
          I co?? Dwa diametralnie różne wyroki!
          Spokojnie, kochani...
          W gorącej wodzie tylko diabeł się kąpie.
          I RUDA ELZA :(
          • Gość: Jednak optymista Re: Co na to Rada Nadzorcza? IP: *.chello.pl 25.03.04, 19:27
            Najfajniejszy jest z tego tytuł "Co na to Rada Nadzorcza"? Wczoraj czytałem na
            tablicy ogłoszeń w spółdzielni porządek posiedzenia Rady na 29 marca, same
            duperele albo powracanie do tematów dawno omawianych.Całe szczęście,że do
            czerwca(wyborów} pozostały trzy miesiące.
            • Gość: yyy A co na to prawnicy w Jarach IP: *.aster.pl / *.acn.pl 27.03.04, 08:52
              A mnie interesuje, co na to wszystko nasi prawnicy, bo mamy ich zatrzęsienie.
              Przecież za prawnika podawał sie obecny prezes, Ryszard Sołtysiak i członek
              rady, Michał Kulesza. A są oni przeciez wspierani przez radców prawnych
              zatrudnionych w spółdzielni. Za co ci ludzie biorą nasze pieniadze?

              I teraz okazuje sie, ze jakies niedouczone oszołomy, z których ciagle drwiono,
              maja rację!
              • Gość: opty Re: A co na to prawnicy w Jarach IP: *.chello.pl 27.03.04, 11:49
                Kto ma rację to się dopiero okaże.
                • Gość: Jerry Dlaczego tak drogo? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 27.03.04, 20:56
                  dowiedziałem się, że u nas wywozi się smieci po 3,90 od osoby, w sąsiednim
                  Imielinie tylko 2,24.

                  kto z medrców wątkowych wyjaśni mi, dlaczego?
                  • Gość: sp.jarow Re: Dlaczego tak drogo? IP: *.acn.pl 28.03.04, 22:10
                    Prosze zapytac zarzad SBM.JARY./P.KRETKIEWICZ wi/p.G.Ksiegowy .Kasa do
                    kieszonek od PANOW wywozki smieci.Jezu ile to srebnikow.Trwaja rekolecje
                    wielkanocne Badzmi dla siebie wyrozumiali "Jak jestes bez winy/grzechu/ rzuc
                    pierwszy kamieniem.Zycze wszstkim wesolych /ja tak mysle/swiat
                    wielkanocnych.Pogodzmy sie wszyscy dla naszego ALLELUJA........
                    • Gość: yyy Jutro Biuletyn? IP: *.aster.pl / *.acn.pl 28.03.04, 22:55
                      Podobno jutro bedzie roznoszony do kazdego Biuletyn z informacja o sytuacji
                      spółdzielni.

                      najzabawniejsze, że niektórzy członkowie rady nic nie wiedza o jego treści -
                      Ruda Elza miała rację, że rada jest totalnie olewana!
      • Gość: Karol Re: Co na to Rada Nadzorcza? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.04, 18:41
        Ruda
        >
        > Oto 9 marca 2004 w Sądzie zapadł niezwykle ważny wyrok unieważniający uchwałę
        > Zebrania Przedstawicieli. Powód? Zebranie Przedstawicieli w SMB "Jary" nie jest
        >
        > organem uprawnionym do podejmowania uchwał w myśl ustawy o spółdzielczości !!!

        Pamietacie jak gazom lepperowskim udalo sie storpedowac dostosowaniwe statutu do prawa spoldzelczego? Jaka radosc nieskrywana mial Gazy? Patrzcie mu na
        rece i Rudej.
        • Gość: Kazio Re: Co na to Rada Nadzorcza? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.04, 15:16
          Czy ktos z rady oprócz Nizielskiego pisał to gówno, jakie dostalismy do domów?
          • Gość: zigi Re: Co na to Rada Nadzorcza? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.04, 15:50
            Co Pan taki niedoinformowany to napewno był gazy a jak nie to tak będzie na
            niego jak wszystko w naszej uczciwej i fachowo prowadzonej spółdzielni.
            A może nie ?
            • Gość: Jaromir Gazy Re: Co na to Rada Nadzorcza? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.04, 16:15
              Niestety, nie doznałem zaszczytu tworzenia tego wiekopomnego dzieła wspólnie z
              ujawnionymi w Biuletynie autorami! Jakkolwiek Zigi na podstawie zawartości
              wątku ma prawo domniemywać, że brałem w tym udział, to nie odpowiada to jednak
              prawdzie.

              Co dziwniejsze, że będąc członekiem rady, też nie wiem, kto oprócz wymienionych
              autorów tworzył wspomniany tekst.
              • Gość: Krzychu Re: Co na to Rada Nadzorcza? IP: *.acn.waw.pl 30.03.04, 20:01
                To po co siedzisz w tej Radzie jak nic nie wiesz. Moze chociasz Ruda Elza
                czegos sie dowiedziala i cos napisze. Chyba zostane wiernym czytelnikiem
                Pasma.
              • Gość: Krzysztof Pecul Re: Co na to Rada Nadzorcza? IP: 83.144.77.* 30.03.04, 20:30
                Jak poprzednio, piszę pod swoim nazwiskiem, nie chowając się za ksywką. Jak się
                dowiaduję, to prezes Zarządu i przewodniczący Rady Nadzorczej wydali Biuletyn,
                nie mając oficjalnego poparcia Rady Nadzorczej a może nawet Zarządu, bo być
                może, nie było nawet oficjalnego posiedzenia Zarządu w tej sprawie.
                Przypominam, że ani przewodniczący Rady Nadzorczej ani prezes Zarządu nie są
                statutowymi organami Spółdzielni. Nieodpowiedzialne zaskarżanie uchwał Zebrania
                Przedstawicieli trwa już blisko dwa lata i tyle czasu pełni swoją funkcję
                prezes Sołtysiak. Miał dosyc czasu, aby podjąć odpowiednie kroki w kierunku
                zabezpieczenia Spółdzielni przed konsekwencjami takiego nieodpowiedzialnego
                zaskarżania. Niestety, nie wykazał wystarczającego poczucia odpowiedzialności.
                A wystarczyło zrealizować wielokrotnie wysuwaną przeze mnie koncepcję, aby
                zmiany w Statucie ograniczyć do minimum, dostosowującego Statut do aktualnie
                obowiązującego prawa. Gdyby to w porę (na przykład na przełomie 2002 i 2003 r.)
                zrealizowano, nie mielibyśmy takich problemów! Niestety, prezes Zarządu,
                Rada Nadzorcza, a także Zebranie Przedstawicieli zlekceważyli moją koncepcję.
                Na Zebraniu Przedstawicieli 21.09.2002 r. Przedstawiciele woleli wybrać do
                Komisji opracowującej Statut pp. Gnycha, Andrzejewskiego, Gazego i Candera niż
                mnie, chociaż przedstawiłem wtedy tę koncepcję. Kiedy przedstawiłem Komisji tę
                koncepcję, p. Cander stwierdził kurtuazyjnie, że przeze mnie przemawia mądrość
                i doświadczenie, ale Komisja mojej koncepcji nie będzie rozpatrywać, bo sama
                Komisja (cztaj p. Cander) opracuje cytuję "doskonały Statut". Jeden p. Karaś
                zachowywał rozsądek, ale jeden Karaś wiosny nie przynosi. W rezultacie, jak
                przypomniano w ostatnim Biuletynie, praca tej Komisji zakończyła się fiaskiem.
          • Gość: Jednak optymista Re: Co na to Rada Nadzorcza? IP: *.chello.pl 30.03.04, 21:18
            Tak rzeczywiście to jest gówno narobione przez podanych z nazwiska spółdzielców,
            ale chyba takie są fakty, nie sądzę by w oficjalnym biuletynie napisano
            nieprawdę. Może lepiej się zastanowić, nie nad tym kto pisał, tylko co jest
            napisane w biuletynie i jakie mogą wynikać z tego konsekwencje. Oj będzie z tego
            jeszcze dużo zamieszania, a zaczyna się od ograniczenia ociepleń i remontów.
            Brak Zebrań Grup Członkowskich, brak wyboru przedstawicieli, no i oczywiście
            brak ZP i wyboru nowej Rady Nadzorczej. Ileż to atrakcji ubędzie czołowym
            działaczom? Gdzie będą mogli się wygadać panie i panowie którzy nie wypuszczali
            mikrofonu z ręki? Przy okazji pytanie do Zarządu. Czy w związku z podniesieniem
            frekwencji planujecie posiłek i część artystyczną na organizowanym Walnym
            Zgromadzeniu? A co na to Rada Nadzorcza? Odpowiedź prosta - RADA RADZI.
            • Gość: Sąsiad Do pana Pecula IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.04, 09:44
              Panie Pecul,
              czy może nam Pan wytłumaczyc, dlaczego to wniosek złozony przez naszych
              sasiadów jest "nieodpowiedzialny", natomiast pańska działalność w radzie
              nadzorczej i tolerowanie wielu nieprawidłowości w spółdzielni ma
              być "odpowiedzialna"?

              Łatwo bić się w cudze piersi!
              • Gość: Stary spóldzielca Re: Do pana Pecula IP: *.acn.waw.pl 31.03.04, 16:45
                Może Pan Pecul tego nie wie, ale istotną rolę w obecnej sytuacji a naszej
                spółdzielni odegrał pan Mirosław Nizielski, obecny przewodniczący rady
                nadzorczej.

                To przecież nie kto inny jak on był gorącym zwolennikiem podziału Ursynowa.
                Przy tym dzieleniu „zapomniał” jakoś o prawidłowym wprowadzeniu statutu i
                wzajemnych rozliczeniach finansowych z potężnym wówczas Ursynowem . Okazało
                się, że finansowo zostaliśmy mocno uderzeni po kieszeni, a teraz wypływa jego
                niefrasobliwość przy podziale w postaci kłopotów ze statutem. Tylko po co miał
                zabiegać o interes Jarów, jak bliższą jest mu spółdzielnia Usynów, której jest
                członkiem, tam mieszka i tam też się udziela. Ostatnio jednak chyba się na nim
                poznali i go pogonili i teraz nas uszczęśliwia.

                Również do tego bałaganu przyczynili się dawni i obecni członkowie rady, teraz
                zarządu i rady, panowie Ryszard Sołtysiak i Michał Kulesza. Chcąc być wybranymi
                do rady, zapewniali przedstawicieli, jakimi to są oni znakomitymi prawnikami. A
                przecież to na prezesie spółdzielni ciążył obowiązek właściwego przygotowania
                statutu i nie ma tu nic do rzeczy czy jacyś inni spółdzielcy tego podejmowali
                się czy też nie. Teraz wychodzi smutna rzeczywistość- nieprawnicy okazali się
                lepszymi od nich prawnikami.

                Wszyscy wymienieni wolą o swojej roli milczeć stosując starą zasadę „łapaj
                złodzieja” i wskazując na innych!
                • Gość: Jednak optymista Re: Do pana Pecula IP: *.chello.pl 31.03.04, 17:53
                  Tak to prawda,że cała zawierucha ze statutami(bo dotyczy to również innych
                  spółdzielni)rozpoczęła się przy podziale,a być może tworzeniu spółdzielni.Tylko
                  kto się spodziewał, że obecnie kilku szaleńców(a to dotyczy naszej
                  spółdzielni)postanowi zrobić nam wszystkim i zarazem sobie tzw. KUKU!!!.TO NIE
                  OBECNY PROJEKT STATUTU PRZYJĘTY PRZEZ ZEBRANIE PRZEDSTAWICIELI JEST ZŁY, TO W
                  POPRZEDNICH STATUTACH JEST BRAK ZAPISU O PRZEKSZTAŁCENIU WALNEGO ZGROMADZENIA W
                  ZEBRANIE PRZEDSTAWICIELI, I NIE MA CO SZUKAĆ WINNYCH BO CO TO DA.TO NA PODSTAWIE
                  TAMTYCH STATUTÓW OBRADOWALIŚMY TYLE LAT I BYŁO WSZYSTKO OK. NIKT NIE WNOSIŁ
                  ZASTRZEŻEŃ I PROTESTÓW.Powstała paranoiczna sytuacja,jakby tak wgłębić się w
                  sprawę, to nieważny jest podział spółdzielni,wszystkie ZP, Rady Nadzorcze,
                  wszystkie uchwały dot. wykluczeń itd. itp. Gdzie my w takim razie mieszkamy? Czy
                  takie postępowanie kilku osób, które będzie kosztowało nas wszystkich setki
                  tyś. zł.dla udowodnienia,że ma się rację bałaganu z przed lat, jest mówiąc
                  delikatnie poprawne? Udowodnienie sobie, że jest się łysym, siwym czy ...... nie
                  wymaga aż takiej manifestacji. Wszyscy na około widzimy jakimi jesteśmy.
                • Gość: Nowy Do starego bredzacego spoldzielcy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.04, 15:25
                  Zarzad jest wynajety do zarzadzania spoldzielnia. I niczego wiecwej. Statut powinna przygotowac RN sama lub za pomoca przytomnych osob. To nasza Zdrada
                  jest winna obecnym klopotom. Niedlugo stary spoldzielca bedzie mial pretensje do Zarzadu ze mu nie posprzatali w lazience, albo nie umyli okien na Wielkanoc.
              • Gość: ciekawski Re: Do pana Pecula IP: *.chello.pl 31.03.04, 16:49
                Panie Pecul, no odpowiedz Pan Gazemu(sąsiadowi). Ciekaw jestem Waszej polemiki
                na temat odpowiedzialności i nieodpowiedzialności. Jesteście przecież
                "odpowiedzialnymi" aktywnymi działaczami spółdzielczymi.
                • Gość: Krzysztof Pecul Re: Do pana Pecula IP: 83.144.77.* 31.03.04, 21:48
                  Bardzo mi miło, że moja wypowiedź wzbudziła taki odzew, szkoda tylko, że to
                  wszystko ma miejsce w nieprzyjemnej sytuacji, w jakiej się znajdujemy. Na
                  pytanie "sąsiada" dlaczego uważa się (bo nie tylko ja tak uważam) takie
                  zaskarżenie ostatniej statutowej uchwały ZP z 17 stycznia, jakie zrobili pp.
                  Gnych i Andrzejewski, za nieodpowiedzialne, odpowiedzieli częściowo inni
                  dyskutanci. Poświęcony temu jest także ostatni biuletyn z 30 marca.
                  Czy "sąsiad" uważa, że pp. Nizielski i Sołtysiak w biuletynie kłamią, czy
                  spowodowanie zagrożenia likwidacją Spółdzielni i ogromnymi stratami uważa za
                  działanie odpowiedzialne? Nie jestem skłonny wierzyć bez zastrzeżeń we
                  wszystko, co mówi p. Sołtysiak (ani niektórzy inni działacze, zwłaszcza wtedy,
                  gdy chowają się za ksywkami), ale myślę, że w tym przypadku napisał prawdę. Jak
                  zauważyli różni dyskutanci (ja też o tym wspomniałem) na obecną sytuację mają
                  wpływ zaniedbania pp. Sołtysiaka, Nizielskiego, M. Kuleszy itd. Ale w innych
                  Spółdzielniach też są podobne zaniedbania, a taka sytuacja nie powstała, bo
                  nikt uchwały statutowej nie zaskarżył.
                  Panowie Gnych i Andrzejewski powinni jak najszybciej wycofać swoje zaskarżenie,
                  jeśli nie jest już na to za późno!!! A wszyscy, którzy mają na nich wpływ,
                  powinni na nich odpowiednio wpłynąć. I jest to na dzisiaj sprawa
                  najważniejsza!!
                  A polemikę na temat, na ile odpowiedzialny czy nieodpowiedzialny był Pecul,
                  Gazy czy inny działacz 2 lub 3 lata temu, odłóżmy na trochę później. Wspomnę
                  tylko to, że Pecul zawsze dążył do zgody i żadnego kryzysu ani poważnego
                  konfliktu nie spowodował , a o Gazym...różnie mówią...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka