Gość: Optymista Na naukę nigdy nie nie jest późno IP: *.acn.pl 01.04.04, 14:17 Zapis dyskusji podczas szkolenia na temat zmian w prawie spółdzielczym, zorganizowanego 6 marca 2001 r. w Warszawie. Prowadził je dla prezesów spółdzielni mieszkaniowych Jerzy Krzekotowski. Wybrane fragmenty to głównie głosy w debacie o zmianach w przepisach, pozwalających członkom spółdzielni składać wnioski o ich podział, a także umożliwiających wyodrębnianie się ze spółdzielni mniejszych wspólnot mieszkaniowych. "Ustawa jest zaskarżona do Trybunału Konstytucyjnego (przez spółdzielnie - przyp. red). Dlaczego? Żeby było jak najmniej przekształceń własnościowych. To, co stracimy, to stracimy. Co trzeba zrobić, abyśmy upadli na cztery nogi? To jest własność spółdzielni". "Za podziałami (spółdzielni - przyp. red.) kryją się pieniądze. To są przepisy zaskarżone, ale co z tego będzie - czekamy. Ustawa ma aspekt polityczny, to może nowa ekipa (SLD - przyp. red.) coś załatwi". "Lokale użytkowe - wiecie, że z tego żyjemy. To jak zrobić, żeby się obronić, żeby lokali nam nie pozabierali? Doradzam, aby tam, gdzie się da, powypowiadać najem i zrobić takie ruchy, aby na 24 kwietnia nie było umów najmu, ale np. umowy użyczenia. Przepis mówi o najmie, o najemcy". "Można by zadziałać, aby na tego cholernego 24 kwietnia nie było umów najmu, i ochronimy zasób". "Art. 25 - podpowiadam, na zasadzie kruczków prawnych, co trzeba zrobić, aby się nie dać rozwalić i przekształcić dla samego siebie". "Obecnie jest olbrzymi pęd do zakładania ksiąg wieczystych. Oczekujemy, że się zatka poprzez niewydolność notariatów". "Co zrobić, aby to odwlec, bo może zdarzyć się cud. Od każdej uchwały przysługuje odwołanie do rady nadzorczej i do sądu. Mamy paru nawiedzonych, którzy tę uchwałę zaskarżą. My mu pomożemy, aby naszą uchwałę zaskarżył - napiszemy mu. I już mamy miesiące czy lata". "Bo choćby jeden zaskarżył, to nie można przekształcić wszystkich, bo zmiana skutkuje dla całej nieruchomości budynku i macie na parę lat wstrzymane przekształcenia". "Bo mają nam zabrać, bo mają nam capnąć to, co nasze. Wybiorą sobie nowych zarządców i nas wykolegują. Tu jesteśmy sami swoi, więc można w innym stylu referować ustawę o spółdzielniach mieszkaniowych". "Aby przyblokować tych, co się chcą podzielić, wystawiamy zająca: za niego napisać, zapłacić, on się tylko podpisze i zaskarży uchwałę podziałową od daty, gdy się dowiedział, a nie od daty, gdy odbyło się ZPCz - w ciągu roku od ZPCz - lub w trybie obecnego art. 108". Lokator pańszczyźniany - Tygodnik "Wprost", Nr 1082 (24 sierpnia 2003) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysztof Pecul Re: Na naukę nigdy nie nie jest późno IP: *.chello.pl 01.04.04, 21:18 Na naukę nigdy nie nie jest późno, ale na stosowanie uzyskanej wiedzy - bywa za późno. Oby taka sytuacja nie spotkała naszych spółdzielców! Od blisko ośmiu lat staram się zrobić coś dobrego dla naszych spółdzielców, ale czasami ręce opadają, kiedy widzi się te same powtarzające się błędy i nieprawidłowości. Pan Gazy i "Sąsiad" (ktoś z dyskutantów uznał, że to jest ta sama osoba) bardzo lubią tropić różne nieprawidłowości i zarzucać innym ich tolerowanie. Doprowadzanie swoich sąsiadów do wielkich strat i przekształcenia ich w prawdziwych "lokatorów pańszczyźnianych" (bo syndyk masy upadłościowej, likwidator czy zarządca komisaryczny są, w przeciwienstwie do normalnego zarządu, poza kontrolą ze strony spółdzielców) jest jedną z największych nieprawidłowości, jakie mogą się zdarzyć w spółdzielni mieszkaniowej. Co na tę nieprawidłowość p. Gazy? Według ostatniego biuletynu, to on współpracuje w popełnianiu tej nieprawidłowości. Jako przewodniczący komisji rewizyjnej Rady Nadzorczej jest przecież p. Gazy specjalnie zobowiązany do walki z nieprawidłowościami. A jeżeli uważa postępek pp. Gnycha i Andrzejewskiego za prawidłowy i pożyteczny dla spółdzielców, to niech nas o tym przekona. Tyle razy wypowiadał się na tej liście dyskusyjnej, więc ma w tym dużą wprawę. W przeciwieństwie do pp. Gnycha i Andrzejewskiego ma wyższe wykształcenie, duży staż jako działacz spółdzielczy i duże ambicje bycia działaczem (kandydował nawet do sejmiku wojewódzkiego). Jeżeli natomiast nie popiera wniosku pp. Gnycha i Andrzejewskiego, to powinien ich namówić, żeby się z niego wycofali. Sam bym chętnie się tego podjął, ale obawiam się, że mnie nie posłuchają, bo, chociaż nie było między nami konfliktów, to od dość dawna nie współpracowaliśmy, a ich postawa jest dla mnie przykrym zaskoczeniem. Zadaję pp. Gnychowi i Andrzejewskiemu pytanie: "Jakim dobrem chcecie nas obdarzyć przez takie działanie?". Być może, takiej odpowiedzi udzieli p. Gazy. Ale najlepiej byłoby, żeby wniosek pp. Gnycha i Andrzejewskiego został wycofany i całe niebezpieczeństwo oddaliło się. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Elza(nie ruda) Szukajcie PASMA IP: *.aster.pl / *.acn.pl 01.04.04, 22:13 I znowu w PAŚMIE błysnęła Ruda Elza. Coraz bardziej mi się podoba bo pisze rzeczowo i prawdę. Niestety, chyba PASMO jest przez kogoś tajemniczego usuwane ze sklepów i punktów, gdzie normalnie było wykładane. Warto jednak go poszukać, bo nadal komentuje obecną sytuację w Jarach. Odpowiedz Link Zgłoś
mieszkanie.i.wspolnota JARY: niech bestia zdycha 04.04.04, 01:02 Gość portalu: Krzysztof Pecul napisał(a): > syndyk masy upadłościowej, likwidator czy zarządca komisaryczny są, w przeciwienstwie do normalnego zarządu, poza kontrolą ze strony spółdzielców) Panie Krzysztofie, to najlepszy dowcip, jaki ostatnio słyszałem: gdzie Pan widział ten "normalny zarząd", który jest "pod kontrolą ze strony spółdzielców" ? Od paru lat jest Pan bliżej zarządu niż 6 tysięcy innych spółdzielców. Czy udało się Panu cokolwiek skontrolować ? Krzysztof Pecul napisał: > A jeżeli [Gazy] uważa postępek pp. Gnycha i Andrzejewskiego za > prawidłowy i pożyteczny dla spółdzielców, to niech nas o tym przekona. A wyrok sądu, wydany w imieniu Rzeczypospolitej, nie wystarczy ? Krzysztof Pecul napisał: > Ale najlepiej byłoby, żeby wniosek pp. Gnycha i > Andrzejewskiego został wycofany i całe niebezpieczeństwo oddaliło się. Dla kogo niebezpieczeństwo, dla kogo błogosławieństwo. Likwidacja spółdzielni, a w efekcie jej głęboki podział albo przekształcenie we wspólnoty mieszkaniowe - to, być może, dla wspomnianych 6 tysięcy rodzin jedyna szansa na godziwe życie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ruda Elza Z deszczu pod rudą - Ruda na stos. A władza? IP: *.acn.pl 01.04.04, 22:12 Wychodzi na to, że Ruda musi być gotowa na wszystko. Szczęściem dla Rudej jest to, że utożsamia się ją, przez pewne gremia z odpowiednio sporą ilością Jarowinek. To sprawia, że gromy słane pod jej adresem, głównie po ostatnim felietonie, rozkładają się i stają się mniej dotkliwe. Ruda strachliwa nie jest i zapewne odtajni się w odpowiednim czasie. Pomna, że siła złego na jednego - poczeka. A swoją drogą, ciężar gatunkowy epitetów do niej kierowanych i nie nadających się do powtórzenia wołu zwaliłyby z nóg. I tak dobrze, że wzrok nie zabija. Już bym nie żyła. I byłoby to wszystko zabawne, gdyby nie było smutne. Nie jest bowiem grzechem błądzić - grzechem jest świadome trwanie w błędzie. Błąd w "Jarach", a podejrzewam, że również w innych spółdzielniach. popełniano (podobno) przy podziale SBM "Ursynów". Wtedy to nowopowstałe spółdzielnie winny były zwołać Walne Zgromadzenia (51 % członków), które stosowną uchwałą przekazały by swoje kompetencje Zebraniu Przedstawicieli. To niedopatrzenie odkryła grupa działaczy w "Jarach" przed około dwoma laty. Rozpoczęła się obszerna korespondencja do władz i agitacja mieszkańców. Mówiono o tym na Zebraniach Przedstawicieli i zebraniach grup członkowskich. Czy ktoś zareagował? Owszem, jedyną reakcją była kpina i próby skompromitowania osób dążących do naprawienia błędu. O radcach prawnych spółdzielni nie wspomnę. Nie zawłaszczam sobie prawa do monopolu na wiedzę, sądzę nawet, że wiem zbyt mało. W innej zgoła sytuacji jest zarząd, a zwłaszcza prezes legitymujący się doświadczeniem wynikającym z wieloletniego zasiadania w radzie nadzorczej oraz przedstawiania się jako prawnik. On wiedzieć powinien, a już na pewno pytać. Już po otrzymaniu pierwszego sygnału sprawa zasługiwała na wyjaśnienie. Temu służą takie instytucje jak Krajowa Rada Spółdzielcza i Związek Rewizyjny RP. Zabrakło woli. Tej woli zabrakło na tyle dalece, że spółdzielni grozi nie zarejestrowanie przez sąd statutu (stary zgodnie z ustawą traci ważność) i przegrane procesy unieważniające liczne uchwały podjęte przez Zebranie Przedstawicieli. Efektem beztroski (?) zarządu może być również konieczność zwołania wysoce kosztownego Walnego Zgromadzenia Członków Spółdzielni. Proszę sobie wyobrazić spędzenie około 3 tysięcy osób w jednym pomieszczeniu. W którym? Taką ilość miejsc ma Sala Kongresowa. Kto za to zapłaci? Pierwsza odpowiedź, która przychodzi mi do głowy to - MY, członkowie. Ruda jestem i wredna, ale w tej sprawie wiercić nie zamierzam. Jeśli dojdzie do spędu przyjdę. Rolą Przedstawicieli będzie przeprowadzenie takiej agitacji w budynkach, by członkowie wiedzieli jak wysokie poniosą ryzyko przy braku quorum. A tak w ogóle, to czas najwyższy na przebudzenie. Wystarczająco dużo mamy do stracenia. Pozwalając na to, że inni decydują o nas bez nas - mamy to co mamy. Jeśli zignorujemy i ten problem może się okazać, że mieliśmy niewiele, ale nie mamy nic. I chroń nas Boże przed zarządem komisarycznym. A i to być może. Chętnych do sprawowania władzy absolutnej nie brakuje. Ruda Elza * tekst oddany do publikacji 26.03.2004 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leszek z Jarow Zaczynamy wachac lepperowskie Gazy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.04, 15:06 Gratulacje Gazy! W koncu uda sie Wam wszystkim doprowadzic do prawdzwego dramatu nasza spoldzielnie. Dawno twierdzlem, ze jestescie cala grupa najwiekszymi szkodnikami i destruktami w spoldzielni. Gazy! Jak czarny, a mozliwy scenariusz sie dokona, to po ciemku nie chodz po Jarach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: puszczyk Re: Zaczynamy wachac lepperowskie Gazy! IP: *.acn.pl 02.04.04, 22:35 GAZY JESTES OK.moze ten moloch nareszcie upadnie i nareszcie bedziemy wolni od tych choksztaplerow./teraz ciecie roznosza lojalke po miszkaniach aby bylo qworum 3200 os.i trzeba zaplacic a/15zl/os komuna,wymyslil to chyba PAN PREZES SOLTYSIAK.....pozdrawjam,Juz niedlog .ich trzas ma agonnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yyy Re: Zaczynamy wachac lepperowskie Gazy! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.04.04, 23:28 Prezes Ryszard Sołtysiak wysłał swoich pretorian ze skargą do Rzepy jak to on chce dobrze a inni mu przeszkadzają. Jest tak ograniczony, że nie zdawał sobie sprawy, że konflikt uopublicznił teraz na całą Polskę i inni spółdzielcy będą mili przykład, jak walczyć z prezesami takimi jak on. Kto mieczem wojuje, ten od miecza ginie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yyy Zyczenia dla Ryszarda prezesa Jarów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.04, 13:08 Z okazji imienin zdrowia i wytrwalości w walce z oszołomami i sukcesów w oskubywaniu spółdzielców Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: puszyk Re: Zaczynamy wachac lepperowskie Gazy! IP: *.acn.pl 05.04.04, 20:31 Panie Jarku ;popiera Pana duzo sp, walcz dalej . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AW z Wiolinowej Nie chcę powierzyć dalszego zarządzania majątkiem IP: *.acn.pl 03.04.04, 18:52 PASMO Nr 13 (814) 31 marca 2004 r. - Forum Czytelników Po przeczytaniu felietonu "Jary do Likwidacji?" doznałem wstrząsu. Od 25 Jat jestem członkiem tej spółdzielni, regularnie płacę czynsz i stosuję się do wszelkich regulaminów. Jestem mało aktywny społecznie, bo nie pozwala mi na to charakter pracy. I oto dowiaduję się, ze od dawna siedzę na bombie, która może zburzyć moje poczucie bezpieczeństwa. Wspólny majątek spółdzielców, w tym moja część- jest zagrożony. O tym dowiaduję się z PASMA- to oburzające. Rzecz w tym, że choć cała sprawa może nawet zakończy się jakoś bezboleśnie, to przecież o całym problemie winienem dowiedzieć się od Zarządu i Rady Nadzorczej i to znacznie wcześniej, natychmiast, gdy problem się ujawnił. Tymczasem kilka tysięcy członków zostało potraktowanych jako mało ważny element przy decydowaniu o własnych losach. Jest nawet obiegowa informacja, że prezesowi spółdzielni cala sytuacja jest na rękę. On nie jest sprawcą zamieszania, błąd popełniono, gdy dzieliła się SBM URSYNÓW A to, że od dwóch lat nie zrobił nic, a mógł, a nawet miał obowiązek supeł ten rozwiązać, spływa po nim jak po kaczce. Co więcej- zamiast wyłagodzić sprawę wśród grupy działaczy, zaostrzył sytuację i pogłębiał konflikt. Podobno ma na tym wygrać pozostając na stanowisku jako prezes komisaryczny. Czy to może być prawdą? Kategorycznie wykluczam taką możliwość. Nie chcę powierzyć dalszego zarządzania moim majątkiem komuś, kto zawiódł moje zaufanie. W całej sprawie dziwi mnie także brak reakcji ze strony Rady Nadzorczej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jednak optymista Re: Nie chcę powierzyć dalszego zarządzania mająt IP: *.chello.pl 03.04.04, 21:58 Szanowny AW z Wiolinowej, ja dostałem do domu biuletyn, w którym jest opisane wszystko od początku do końca. To co wyczytałem, to nie grozi nam jakaś klapa finansowa, bo spółdzielnia zakończyła rok prawie 1 mln. zyskiem, ma płynność finansową i z tej strony jest wszystko OK. Problemy są tzw. proceduralne,które zapewne zostaną przez ten Zarząd, a zabagnione przez poprzednie Zarządy i Rady Nadzorcze(ile ich było to trudno zliczyć)usunięte.Wstząsu można rzeczywiście doznać jeżeli ta podłożona bomba przez kilku szaleńców wybuchnie. Ale to winnych należy szukać nie w Zarządzie( Zarządach), Radzie ( Radach)tylko w niefrasobliwości kilku "spółdzielców", którzy próbują przy pomocy wspomnianej bomby wysadzić spółdzielnię w powietrze. Kto będzie szybszy okaże się niebawem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yyy Też tak myślę!! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.04.04, 04:40 Przenoszę na koniec niniejszego wątku wypowiedź pana W. Kalinowskiego, znawcy spraw mieszkaniowych, bo nie wszyscy chcą grzebać wewnątrz wątku. Rozumowanie niektórych naszych "działaczy", o jakich pisze pan Kalinowskie, wyjaśnia dobitnie, dlaczego znaleźliśmy się w tym bagnie. JARY: niech bestia zdycha Autor: mieszkanie.i.wspolnota Data: 04.04.2004 01:02 + dodaj do ulubionych wątków + odpowiedz na list -------------------------------------------------------------------------------- Gość portalu: Krzysztof Pecul napisał(a): > syndyk masy upadłościowej, likwidator czy zarządca komisaryczny są, w przeciwienstwie do normalnego zarządu, poza kontrolą ze strony spółdzielców) Panie Krzysztofie, to najlepszy dowcip, jaki ostatnio słyszałem: gdzie Pan widział ten "normalny zarząd", który jest "pod kontrolą ze strony spółdzielców" ? Od paru lat jest Pan bliżej zarządu niż 6 tysięcy innych spółdzielców. Czy udało się Panu cokolwiek skontrolować ? Krzysztof Pecul napisał: > A jeżeli [Gazy] uważa postępek pp. Gnycha i Andrzejewskiego za > prawidłowy i pożyteczny dla spółdzielców, to niech nas o tym przekona. A wyrok sądu, wydany w imieniu Rzeczypospolitej, nie wystarczy ? Krzysztof Pecul napisał: > Ale najlepiej byłoby, żeby wniosek pp. Gnycha i > Andrzejewskiego został wycofany i całe niebezpieczeństwo oddaliło się. Dla kogo niebezpieczeństwo, dla kogo błogosławieństwo. Likwidacja spółdzielni, a w efekcie jej głęboki podział albo przekształcenie we wspólnoty mieszkaniowe - to, być może, dla wspomnianych 6 tysięcy rodzin jedyna szansa na godziwe życie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nie optymista Skąd 1 milion zysku w jarach? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.04.04, 09:06 chciałem spytać Jednak optymistę skąd to spółdzielnia Jary ma prawie 1 milion złotych zysku za rok 2003? Na czym to nasza spółdzielnia tyle zarobiła - czy przypadkiem nie na nas, spółdzielcach, poprzez naliczenie zbyt wysokich opłat czynszowych? A co ze stratami za lata ubiegłw, bo takie były. Może jednak optymista nam to wytłumaczy, bo w ostatnim biuletynie takich informacji nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pesymista Re: Skąd 1 milion zysku w jarach? IP: *.acn.waw.pl 04.04.04, 12:23 A co sie bedzie dzialo po czerwcu, jak nie bedzie ZP i RN? Odpowiedz Link Zgłoś
mieszkanie.i.wspolnota Re: Skąd 1 milion zysku w jarach? 04.04.04, 14:12 Gość portalu: Pesymista napisał(a): > A co sie bedzie dzialo po czerwcu, jak nie bedzie ZP i RN? Nic szczególnego. Rozpocznie się procedura likwidacyjna. I może ona przebiegać z korzyścią dla nas wszystkich, jeśli tylko zadbamy, aby likwidatorami nie zostały osoby, które będą chciały nas złupić (jak to mają w wieloletnim zwyczaju). Tu akurat zgadzam się z panem prof. Peculem. (por. wątek NIECH BESTIA ZDYCHA) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jednak optymista Re Do Nie optymisty IP: *.chello.pl 04.04.04, 15:08 Cytuję z Biuletynu ..." Spółdzielnia posiada pełną płynność finansową, nie ma żadnych zobowiązań finansowych mogących tę płynność zagrozić,ROK 2003 ZAMKNĘLIŚMY BILANSOWYM WYNIKIEM DODATNIM-PO ROZLICZENIU ENERGII I WODY Z MIESZKAŃCAMI - W WYSOKOŚCI 997.000 ZŁ." być może źle to określiłem, wynik dodatni to być może w ekonomicznym języku nie zysk, nie znam się tak dobrze na ekonomii, ale de facto finansowo nie jest źle zwłaszcza, że dwa lata wstecz, spółdzielnia była na głębokom minusie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nie optymista Dalej pytam Jednak Optymisty skąd ten milion IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.04.04, 15:27 Nie ważne, czy to się nazywa zysk czy wynik dodatni - pytam skąd jest tego 997 tysięcy złotych czyli prawie milion. Nie wnikam,czy jest to źle czy dobrze - pytam, skąd te 997 tysięcy, bo ja podejrzewam, że z naszych kieszeni. Jeśli się mylę, to proszę sprostować! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jednak optymista Re: Do Nie optymisty IP: *.chello.pl 04.04.04, 19:20 Spółdzielnia, to jedna wielka nasza wspólna kieszeń(teoretycznie).Jak zostało z poprzedniego roku to np.wydane zostanie na remonty w roku bieżącym. Jeśli się mylę, to proszę sprostować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nie optymista Do Nie optymisty - wiesz albo nie wiesz IP: *.aster.pl / *.acn.pl 04.04.04, 20:19 Do jasnej cholery - przestań chrzanić. Albo wiesz, skad wziął się ten milion na koniec roku albo przestań udawać, że cos wiesz na ten temat. Ja nie pytam, co sie bedzie dzialo z tym milionem tylko skąd sie wział. Pytanie chyba jasne i nie sciemniaj wiecej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaromir Gazy Odpowiedź panu K. Peculowi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.04, 10:21 Od lat wszystkim wiadomo, że teoria ma się nijak do praktyki. Podobnie jest w spółdzielczości, w tym w spółdzielni Jary. Szkoda, że pan Krzysztof Pecul tego nie wie albo o tym celowo zapomina. Dochodzi do tego u niego jeszcze jakaś dziwna chęć godzenia wszystkich przejawiająca się w szukania wszędzie wszystkich możliwości kompromisu, a to jest już chore i przynoszące jak najgorsze skutki. Bo czyż można zawierać kompromis ze złodziejem, który ukradł samochód? Na czym ma on polegać? Może na tym, że złodziej zwróci okradzionemu samochód ale bez kół i silnika? Na takie kompromisy chyba, w każdym razie w odczuciu moim i wielu moich znajomych, nie ma miejsca. Ten wstęp potrzebny jest po to, aby zrozumieć lepiej dziwny tok rozumowania bardzo aktywnego ostatnio pana Krzysztofa Pecula w związku z zaistniałą sytuacją w SMB JARY. Otóż pan K. Pecul boleje nad postępowaniem naszych sąsiadów, którzy postanowili uporządkować w spółdzielni pewne sprawy. Uważa, że postąpili oni „nieodpowiedzialnie” zaskarżając uchwały Zebrania Przedstawicieli do sądu. Zarząd spółdzielni z kolei „nie wykazywał poczucia odpowiedzialności” nie realizując koncepcji wysuwanych przez pana K. Pecula, a polegających na tym, aby „zmiany w Statucie ograniczyć do minimum, dostosowującego Statut do aktualnie obowiązującego prawa”. Biadoli, że nie wybrano go do komisji opracowującej statut, że spółdzielni grozi likwidacja i ogromne straty (chyba finansowe?). Dodaje, że „w innych spółdzielniach też są podobne zaniedbania, a taka sytuacja nie powstała, bo nikt uchwał statutowych nie zaskarżył”. Na dokładkę pan K. Pecul mówi o sobie, że „od blisko ośmiu lat staram się zrobić coś dobrego dla naszych spółdzielców, ale czasami ręce opadają, kiedy widzi się te same powtarzające się błędy i nieprawidłowości”. Myślę, że te stwierdzenia pana K. Pecula doskonale tłumaczą, dlaczego to w Jarach jest tak a nie inaczej, co postaram się szczegółowiej wyjaśnić. Dobrze, że pan K. Pecul widzi powtarzające się błędy i nieprawidłowości, które powinien w ciągu swojej 8-mio letniej działalności dla dobra spółdzielni starać się usunąć. Tymczasem mając świadomość tego proponuje ni mniej ni więcej jakieś kosmetyczne zmiany zostawiając wszystko po staremu, bo przez te 8 lat nie raczył zapoznać się z obowiązującym prawem spółdzielczym, które wyraźnie mówi, jak uchwala się statut spółdzielni i jak zastępuje walne zgromadzenie zebraniem przedstawicieli. Ustawa ta mówi bowiem, że statut spółdzielni uchwalić może tylko walne zgromadzenie i dopiero w tak uchwalonym statucie można zawrzeć zapis o zastąpieniu walnego zgromadzenia zebraniem przedstawicieli po osiągnięciu przez spółdzielnie określonej liczby członków. Pomimo tego pan K. Pecul uważa, że można nad tym przejść do porządku dziennego i tylko nieodpowiedzialni członkowie spółdzielni wywołują jakieś problemy. Ale oni nie mają wyższego wykształcenia, natomiast pan K. Pecul ma, i to nawet wyższe i wie to od nich lepiej. A że sąd przyznał im rację, to tym gorzej dla sądu – liczy się przecież nasze przekonanie, że mamy rację. A ja, Jaromir Gazy, też mający wyższe wykształcenie ( no może nieco niższe od pana K. Pecula, bo nie mam doktoratu) powinienem namówić tych niedouków ( E. Gnycha i F. Andrzejewskiego) aby porzucili swe niedorzeczne pomysły i wycofali pozew z sądu. A że będzie nadal wszystko po staremu, to jest niezgodnie z obowiązującym prawem i wbrew interesom spółdzielców, to już mniej ważne. Tak więc myślę, że udzieliłem panu K. Peculowi odpowiedzi – ja nie będę namawiał do utrzymywania tego chorego stanu rzeczy, bo zawsze będzie istniało niebezpieczeństwo, że jakiś Kowalski z Dembowskiego mając drobny zatarg ze spółdzielnią użyje argumentu, że działa ona bez stosownego umocowania prawnego. Znając od lat pana K. Pecula wiem, że nie przekonałem go, bo zawsze żąda coraz to nowszych argumentów, żeby go przekonać. Przypomnę mu tylko, że dwa lata temu, kiedy jako członek rady nadzorczej mógł odwołać jednego z prezesów za szkodliwe działania skierowane przeciw spółdzielni i znacznie zmniejszyć powstałe z tego tytułu straty, nie dał się przekonać. Teraz ten pan sprzedał mieszkanie w spółdzielni i wyniósł się do mieszkania wybudowanego przez znaną większości z nas firmę. Ale pan K. Pecul nadal, tak jak i wtedy, szuka usilnie kompromisów i bezgranicznie wierzy podawanym w biuletynie przez panów M. Nizielskiego i R. Sołtysiaka informacjom. O tym, że nie jestem odosobniony w swoich opiniach, świadczy wypowiedź pana W. Kalinowskiego w tym wątku nawiązująca również do przemyśleń i propozycji pan K. Pecula i informująca go, co inni mówią o nim ( to w związku z uwagą pana Krzysztofa, że różnie mówią o mnie tj. J. Gazym). Jedyne co mogę doradzić panu K. Peculowi, to żeby posługując się swoimi zdolnościami dydaktycznymi przekonał do swoich racji panów E. Gnycha i F. Andrzejewskiego. Dla dobra przede wszystkim obecnego zarządu a nie większości z nas – bo my się tu nie liczymy! . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysztof Pecul Re: Odpowiedź pp.Gazemu i Kalinowskiemu IP: *.chello.pl 05.04.04, 21:05 Niestety, p. Gazy nie nauczył się merytorycznej dyskusji. Problem polega na tym, czy jest rzeczą korzystną dla spółdzielców oddanie spółdzielni w zarząd likwidatorowi względnie zarządcy komisarycznemu, czy lepiej jest doprowadzić sprawy do porządku decydując samodzielnie o swoich losach. Na dzień dzisiejszy przypuszczam, że lepiej jest mieć możliwość samodzielnego decydowania. Nie jestem "betonem" ani "krową, która nigdy nie zmienia poglądów" mogę to przekonanie zmienić, jeśli ktoś użyje merytorycznych argumentów, a nie inwektyw. Być może, p. Kalinowski jest w stanie takie argumenty przedstawić, bo jest chyba zdolny do merytorycznej dyskusji. Chętnie się z nim spotkam, bo wypowiedzi internetowe muszą z natury rzeczy być skrócone, co nie daje możliwości ich precyzyjnego formułowania. A p. Gazy będzie miał pole do popisu, jeżeli Rada Nadzorcza uwzględni mój wniosek zgłoszony w dniu dzisiejszym, a postulujący wprowadzenie do porządku obrad Rady Nadzorczej punktu omawiającego aktualną sytuację w Spółdzielni. Z wywodów p. Gazego wynikałoby, że to Pecul ponosi odpowiedziałność za nieprawidłowości w Spółdzielni, bo mając jakieś wielkie możliwości dążył do kompromisu ze złodziejami (jakimi?). Tymczasem wszyscy znający historię Spółdzielni wiedzą, że Pecul był w Radzie Nadzorczej niecałe dwa lata, z czego w Prezydium niecałe cztery miesiące, podczas gdy p. Gazy przez ostatnie 8 lat większą część czasu był w RN, a chyba nawet w Prezydium RN. I przez niemal cały ten czas konfliktował się z kolegami, nie wykazując zdolności do pozytywnego myślenia i działania. Jeżeli chodzi o sygnalizowany przez p. Gazego kryzys z sierpnia-września 2001 r., to nie było wtedy w RN żadnego głosowania nad odwołaniem członków Zarządu. W ostatnim głosowaniu RN przed ZP z września 2001 r. to nie Pecul ale p. Gazy znalazł się w izolacji, głosując przeciwnie niż pozostali członkowie RN. Agresywne i nieudolne działania p. Gazego z tego okresu doprowadziły do tego, że najwpierw zraziło się do RN wielu uczciwych przedstawicieli, a póżniej zrezygnowała, źle się czując w takiej atmosferze, większość członków RN, m. in. chyba najlepsza w historii SMB JARY przewodnicząca Komisji Rewizyjnej RN p. G. Tatomir-Derfla. Działania p. Gazego doprowadziły do oddania większości Rady Nadzorczej jego przeciwnikom (określanym później przez niego jako "beton") i opóźniły o kilka miesięcy odejście prezesa, którego wtedy usiłował odwołać p. Gazy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leszek z Jarow Lepperowskie Gazy! Gratulacje! IP: *.netlandia.pl 10.04.04, 13:00 Po wielu latach staran w Zdradzie jestes bliski sukcesu. Uda Ci sie rozwalic duza spoldzielnie. Nie wychodz bez obstawy wieczorem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Już mniej zysku Re: Do Nie optymisty - wiesz albo nie wiesz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.04, 12:43 Bo zapłacili za artykuł w Naszej Metropolii Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: znawca Re: Skąd 1 milion zysku w jarach? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 18.04.04, 14:47 Tak , masz rację , obecnie tylko poprzez zawyżone opłaty za użytkowanie lokali spółdzielnia mogła uzyskać tak dużą nadwyżkę przychodów nad kodztami. Kiedyś spółdzielnia miała sporo wolnych środków finansowych z przekształceń mieszkań lokatorskich na własnościowe i korzystnie je lokowała w bony skarbowe , które miały wysoką rentowność. Dzisiaj tych środków już nie ma a oprocentowanie lokat bankowych jest b.niskie. Jeśli chcesz się dowiedzieć , skąd się wzięła ta nadwyżka , to pójdź do spółdzielni i każ sobie pokazać odpowiednie wyliczenia. Spółdzielnia musi Ci to wyjaśnić , bo masz do tego prawo (Tak orzekł Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z czerwca 2002 Sygn,akt SAB 113/02) Powodzenia ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: poinformowany Rewelacja IP: *.aster.pl / *.aster.pl 18.04.04, 15:05 Rewelacja!!! Była księgowa SMB " Jary" M. Krejdyner - Dmowska wygrała proces ze spółdzielnią . Spółdzielnia musiała wypłacić ponad 10.000 zł z tego tytułu.Ale to chyba nie koniec procesowania się , bo podobno ma zamiar zaskarżyć ten wyrok , gdyż nie wszystkie jej roszczenia uwzględnił sąd. Może się zdarzyć tak , że sąd apelacyjny zmieni wyrok i przywróci ją do pracy i zasądzi również pozostałe roszczenia , a to już będzie duży kawałek grosza. Wydaje mi się , że te pieniądze powinny być odzyskane od tych , którzy zwolnili ją z naruszeniem prawa (Baran, Cichocki i Frankowski ). Bo dlaczego my mamy za to płacić . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan Brzechwa Jarom Re: Konflikt na osiedlu Jary IP: *.sggw.waw.pl 05.04.04, 12:55 Jan Brzechwa spółdzielcom Jary Biega, krzyczy pan Hilary Gdzie podziały się dolary Bowiem z racji stanowiska Musi dbać, by spółdzielnia mu nie prysła A tymczasem grunty i forsa i jak rzeka Gdzies na boki mu wycieka. Szuka zatem oszczędności W malowaniu, w dachowaniu ocieplenia już obciął już starym blokom dziur nie łata chociaż nogi łamie co drugi Tata Skraca ogrzewanie, nie sprząta śmieci Zwęża sciany w magazynie Likwiduje Dział Prywatnych Cieci Tnie etaty dla windziarzy Kto się da to starszy likwidacją straszy prawną kompromitacją Juz chce wykluczać spółdzielców Juz ma prokuraturę i krzywda krzyczy, krzywda nie w porę Nagle - spojrzal do lusterka Nie chce wierzyc, znowu zerka I juz wie, że zyski zzera Jego pensja menadzera ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nie Optymista Dale pytam o ten milion! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.04, 14:29 Pytam wszystkich Peculów, Gazów, Leszków, Optymistów i wszystkich uczonych z zarządu i rady skąd ten milion nadwyżki za ubiegły rok? Na czym spóldzielnia tak ładnie zarobiła? Czy to może z jakis machlojek i może jeszcze naszym kosztem? Nie piszcie wierszyków i innych głupot, ale odpowiedźcie na pytanie, bo powtarzam go już któryś raz! Jak tym razem nie odpowiecie, to będzie pewne, że cos krecicie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jednak optymista Re: Dale pytam o ten milion! IP: *.chello.pl 05.04.04, 19:25 Ja sądzę,że ten milion to ten sam od ANATOLA z filmu "ANATOL SZUKA MILIONA". Zamiast się cieszyć, że mamy milion do przodu to ciągle dopytujesz się skąd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nie Optymista Re: Dalej pytam o ten milion! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.04, 19:35 Teraz juz jestem pewien, że ten milion to pieniądze wyprowadzone z naszych kieszeni w jakiś sposób. Gdyby było wszystko w porzadku, to biegli w sprawie juz tu by dawno napisali. A ty palancie Optymisto tylko potrafisz sciemniac i nie piszesz prawdę Odpowiedz Link Zgłoś
pyckal Re: Dale pytam o ten milion! 05.04.04, 23:15 Gość portalu: Jednak optymista napisał(a): > Ja sądzę,że ten milion to ten sam od ANATOLA z filmu "ANATOL SZUKA MILIONA". > Zamiast się cieszyć, że mamy milion do przodu to ciągle dopytujesz się skąd. Jacy MY ? Ten milion ma pan Sołtysiak. A raczej miał, bo, jak tu piszą, już sporo wydał na swoją osobistą reklamę w szmatławcach lokalnych. Także osławiony biuletyn nie jest wydawany za darmo. A że było nadzwyczajne wydanie, to i wydatek nadzwyczajny. Pewnie z tego miliona już niewiele zostało. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mega Re: Konflikt na osiedlu Jary IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.04.04, 00:15 Boże....jacy Wy jesteście b e z n a d z i e j n i....... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Tu chodzi o nasze pieniądze IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.04.04, 07:14 Mega, nie wzywaj imienia Pana Boga na daremno! Dlatego, że chcemy wiedzieć, jak nam wyciagnieto z kieszeni prawie milion złotych, to jesteśmy beznadziejni? Niektórzy w Jarach są wyjatkowo bezczelni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mega Re: Tu chodzi o nasze pieniądze IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.04.04, 11:30 A jak Ty prywatnie masz oszczędności, bo udało Ci się wygospodarować, to się cieszysz czy martwisz? Żona Cię pyta skąd, czy jest z Ciebie dumna? Odnieś to do swojego osobistego budżetu. I co? Cała rodzina się pewnie wtedy cieszy. A my jesteśmy jedną Rodziną, której udało się ZAOSZCZĘDZIĆ MILION! Zacznij myśleć, Gościu. Pozytywnie m y s l e ć...ALLELUJA WSZYSTKIM!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nie Optymista Tu chodzi o nasze pieniądze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.04, 16:29 Co sie dzieje z moimi prywatnymi pieniędzmi, to ja zawszze wiem w przeciwieństwie do moich pieniedzy przekazywanych spółdzielni. Troche orientuję sie w tych sprawach i wiem, że jak powstała tzw nadwyzka to może być ona spowodowana albo nie wykonaniem planowanych wydatków albo dodatkowymi przychodami. Od dawna domagam sie ocieplenia mojego budynki i słyszę, że nia ma pieniedzy, a tu nagle znajduje sie milion. A być może naliczone czynsze sa stanowczo zbyt wysokie i chyba takie były, bo były zwroty za media i to tez nie jest w porzadku, bo po prostu kredytujemy w ten sposob spóldzielnie. I dlatego nie zadawalaja mnie jakies idiotyczne porównania z moim budżetem domowym i nadal domagam sie wyjaśnienia, jak spółdzielnia zaoszczędziła milion. Pozytywne myslenie nic tu do tego nie ma. Dziwię sie, dlaczego jeszcze nikt z rady lub zarządu nie odpowiedzial mi autorytatywnie tylko jacyś anonimowi osbnicy wciskaja mi od dłuższego czasu ciemnotę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mega Re: Tu chodzi o nasze pieniądze IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.04.04, 17:15 Nie domagaj się, żeby ANONIMOWI ktoś zechciał odpowiadać a u t o r y t a t y w n i e. PS. Pesymisto... ( synonim do neologizmu "Nie Optymista" ) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jednak optymista Re: Tu chodzi o nasze pieniądze IP: *.chello.pl 06.04.04, 19:59 Bardzo często na tym forum oficjalnie zabiera głos p. Gazy - przewodniczący komisji rewizyjnej Rady Nadzorczej. Najlepiej powinien znać i wytłumaczyć wszystkie nurtujące problemy NIE OPTYMISTĘ, jak Spółdzielnia zaoszczędziła milion. Też czekam na wyjaśnienia od p.Gazego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysztof Pecul Re: Tu chodzi o nasze pieniądze IP: *.chello.pl 06.04.04, 23:30 Zgadzam się z tym, że przewodniczący Komisji Rewizyjnej RN (w naszym przypadku p. Gazy) powinien umieć odpowiedzieć na pytania o milionową nadwyżkę. Przypominam także, że osobą jeszcze lepiej poinformowaną jest wiceprezes Zarządu d/s ekonomicznych (w naszym przypadku p. Kretkiewicz), a także prezes p. Sołtysiak. Ci, których ta milionowa nadwyżka niepokoi, powinni się zgłosić do p. Kretkiewicza, p. Sołtysiaka lub p. Gazego. Ja też chciałbym mieć więcej autorytatywnej informacji na ten temat. Ale myślę, że poważniejszym powodem do zainteresowania i niepokoju są sprawy dyskutowane przez Rudą Elzę i inne osoby w Paśmie i na tej liście dyskusyjnej, a także omawiane przez pp. Sołtysiaka i Nizielskiego w ostatnim Biuletynie. Wartoby sobie odpowiedzieć na pytanie, czy byłoby dla nas rzeczą korzystną doprowadzenie do formalnej likwidacji naszej Spółdzielni, czy byłoby to dla nas niekorzystne i niebezpieczne. Na podstawie mojej obecnej wiedzy uważam, że byłoby to niekorzystne i niebezpieczne, ale są tacy, którzy uważają, że byłoby to korzystne. W każdym razie tam też chodzi o nasze pieniądze i to niemałe!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ! Tu nie chodzi o nasze pieniądze, o co wic chodzi? IP: *.acn.pl 08.04.04, 22:21 ??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nie Optymista Re: Tu nie chodzi o nasze pieniądze, o co wic cho IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.04.04, 23:31 Chyba sie nie doczekamy wyjaśnienia tego nieszczesnego miliona. Bardzo dziwne, teraz już wiem, że to odbywa się naszym kosztem i brak kontroli sprzyja pewnie kręceniem lodów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wściekły Tu jednak chodzi o nasze pieniądze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.04, 13:50 Do tej pory nie zabierałem głosu, ale po przeczytaniu biuletynu zacząłem dyskutować z sąsiadmi i krew mnie zalała że za podgrzanie wody opłata stała zależy od metrow kwadratowych. Zarząd chce naz orznąć, ale dlaczego w radzie nadzorczej nie znajdzie sie chociaz jeden rozsadny zeby wykazac, ze to kosmiczny iodiotyzm i tak nie powinno być. Dlaczego mając duże mieszkanie płacę znacznie wiecej za taka sama ilośc ciepłej wody niż osoba z mieszkania małego. Kto mi to wyjasni? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jednak optymista Re: Tu jednak chodzi o nasze pieniądze IP: *.chello.pl 09.04.04, 15:45 Zgłoś się do Gazego, on wszystko wie najlepiej i dokładnie Ci wyjaśni ALLELUJA ALLELUJA. Odpowiedz Link Zgłoś
mieszkanie.i.wspolnota Uszy do góry, mieszkania pozostaną nasze 12.04.04, 20:55 Tu nas różni straszą likwidacją spółdzielni. Aż biuletyn wydrukowali, jakie to plagi egipskie nas czekają. (Nie wstyd Panu, Panie Mirosławie, brać udział w tych bujdach ?). Wszystko to strachy na Lachy. No, może PRAWIE wszystko. Bo rzeczywiście w procedurze likwidacyjnej mogą nas ograbić z majątku wspólnego (tereny budowlane, pawilony handlowe, itd.). Trzeba więc patrzeć na łapy likwidatorowi, ktokolwiek nim będzie. NIE MOGĄ NAM JEDNAK ZABRAĆ NASZYCH MIESZKAŃ. Oto stosowne przepisy ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych: "Art. 16. 1. Jeżeli w toku likwidacji, postępowania upadłościowego albo postępowania egzekucyjnego z nieruchomości spółdzielni nabywcą budynku albo udziału w budynku nie będzie spółdzielnia mieszkaniowa, spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu mieszkalnego przekształca się w prawo najmu podlegające przepisom ustawy o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego. 2. W wypadku nabycia budynku lub udziału w budynku przez inną spółdzielnię mieszkaniową byłemu członkowi (...) przysługuje roszczenie o przyjęcie do tej spółdzielni. (...) Art. 17(18). 1. Jeżeli w toku likwidacji, postępowania upadłościowego albo postępowania egzekucyjnego z nieruchomości spółdzielni, nabywcą budynku albo udziału w budynku nie będzie spółdzielnia mieszkaniowa, spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu przekształca się w prawo odrębnej własności lokalu lub we własność domu jednorodzinnego. 2. W wypadku nabycia budynku lub udziału w budynku przez inną spółdzielnię mieszkaniową byłemu członkowi przysługuje roszczenie o przyjęcie do tej spółdzielni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yyy Znowu kłamstwa IP: *.aster.pl / *.acn.pl 12.04.04, 21:57 Od samego początku wiedziałem, że w kolejnym biuletynie kolejne kłamstwa prezesa Sołtysiaka i przewodniczącego rady, Nizielskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inter-Jary Re: Konflikt na osiedlu Jary IP: *.aster.pl / *.aster.pl 18.04.04, 11:58 Właściciele spółdzielczych będą mogli zamienić prawo użytkowania wieczystego na prawo własności za symboliczną opłatą - zdecydowała w czwartek Rada Warszawy. Przeszło 300 sympatyków Ligi Polskich Rodzin zjechało na wczorajszą sesję Rady Warszawy. Rozpostarli sztandary narodowe i transparenty: "Tyle wolności, ile własności, tyle Polski, ile ziemi", "Polskie ulice i polskie kamienice", "Komu zależy na tym, abyśmy weszli do UE bez prawa własności do naszych mieszkań". Nastroje wśród starszej wiekiem publiczności były bojowe. Tłum domagał się od radnych jak najszybszej decyzji o wprowadzeniu symbolicznej opłaty za przekształcenie prawa użytkowania wieczystego we własność w domach spółdzielczych. Żaden klub nie podważyć sensu uwłaszczenia. Rada otworzyła spółdzielniom drogę do uwłaszczania się za 1 proc. wartości ziemi. Teraz spółdzielcy mieszkający na gruntach objętych tzw. prawem użytkowania wieczystego będą mogli za 1 proc. wartości ziemi (każdy posiadacz mieszkania spółdzielczego ma prawo do części gruntu) dostać pełne prawo własności. Wniosków do władz spółdzielni nie muszą składać wszyscy. Własność może dostać np. 20 proc. mieszkańców danego domu lub jeden sam spółdzielca.. O co ta bitwa - Zmiana na własność to będzie jednorazowa opłata rzędu kilkuset złotych - mówi Marcin Bajko z miejskiego biura zarządzania nieruchomościami. Ma to dobre i złe strony. Użytkowanie wieczyste uprawnia do ulg np. przy zawieraniu aktów notarialnych. Prawo własności każe płacić wyższy podatek od nieruchomości, ale zwalnia z opłat za użytkowanie wieczyste (1 proc. wartości ziemi rocznie). Ile osób mieszka w spółdzielniach na gruntach objętych wieczystą dzierżawą? Takimi danymi miasto nie dysponuje. Szacuje zaś, że roczne wpływy ze spółdzielczych opłat za użytkowanie wieczyste to ok. 80 mln zł. Jeśli spółdzielcy wykupią jednorazowo prawo własności, to przyszłe budżety miasta będą mniejsze o tę kwotę. -------------------------------------------------------------------------------- | Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jednak optymista Re: Konflikt na osiedlu Jary IP: *.chello.pl 18.04.04, 14:33 Decyzja Rady Warszawy jest tak samo symboliczna,jak ta symboliczna opłata za zamianę prawa wieczystego użytkowania na prawo własności.Napisała Pani, że " Rada Warszawy otworzyła spółdzielniom drogę do uwłaszczenia się za 1 proc. wartości ziemi".Ta droga w dalszym ciągu jest zamknięta i długo jeszcze nie zostanie otwarta ze szkodą dla nas spółdzielców. Szkoda, bo sprawy gruntów to jedna z najpilniejszych spraw do załatwienia nie tylko w naszej, ale większości spółdzielni w Polsce.Jak zwykle jestem optymistą i wierzę,że i z tym problemem poradzą sobie spółdzielnie z korzyścią dla spółdzielców. Tylko spokój może nas uratować, bez paniki Pani Danusiu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gościu Re: Konflikt na osiedlu Jary IP: *.acn.waw.pl 18.04.04, 14:50 Ciekawe, kiedy naszym cwaniakom z zarządu i rady nadzorczej Jarów dobiorą się wreszcie do tyłka tak jak ich kolesiom w Olsztynie: ZARZUTY DLA WŁADZ SPÓŁDZIELNI "POJEZIERZE" miasta.gazeta.pl/olsztyn/1,48726,2005143.html ZOBACZ TAKŻE: Prezes Pojezierze idzie w zaparte (05-04-04, 21:36) miasta.gazeta.pl/olsztyn/1,48726,2007647.html aw 04-04-2004, ostatnia aktualizacja 04-04-2004 20:32 Prezes, zarząd i rada nadzorcza olsztyńskiej SM "Pojezierze" odpowiedzą przed sądem za bezprawne ujawnienie danych osobowych swoich lokatorów - dowiedziała się "Gazeta". Osiemnastu członkom spółdzielczych władz przedstawiono już zarzuty, za które grozi do dwóch lat więzienia Prokuratorskie śledztwo to finał "wojny reklamowej" prowadzonej w ubiegłym roku pomiędzy grupą lokatorów zrzeszonych w Stowarzyszeniu SM "Pojezierze", a zarządem spółdzielni. Obie strony zamieszczały w lokalnej prasie płatne ogłoszenia. Stowarzyszenie wytykało w nich nieprawidłowości w zarządzaniu spółdzielnią. Władze "Pojezierza" odwzajemniły się niepokornym spółdzielcom ujawniając ich zadłużenie, imiona i nazwiska oraz dokładne adresy. Podano także informacje o stanie majątkowym niektórych członków Stowarzyszenia. Kopie tego ogłoszenia pt. "Komunikat. Siedmiu sprawiedliwych członków SM "Pojezierze" zawisły też na klatkach schodowych. Zainteresowani zawiadomili o tym Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych - Ewę Kuleszę. A ta przekazała sprawę prokuraturze Olsztyn - Południe. Efekt - śledztwo i postawienie władzom "Pojezierza" zarzutów o złamaniu Ustawy o ochronie danych osobowych. - Podejrzanych jest łącznie 18 osób - mówi Zbigniew Czerwiński, zastępca prokuratora rejonowego Olsztyn - Południe. - Są to członkowie Rady Nadzorczej Spółdzielni "Pojezierze" i cały jej zarząd. Podejrzani mieli podjąć uchwałę, na podstawie której "udostępniono osobom nieuprawnionym" dane osobowe znajdujące się w zasobach spółdzielni. To przestępstow zagrożone karą grzywny, ograniczenia lub pozbawiania wolności do dwu lat. Według Czerwińskiego żaden z członków kierownictwa "Pojezierza" nie przyznał się do winy. Niektórzy twierdzą nawet, że "takiej uchwały nigdy nie było". Nie pomogły konfrontacje z osobami, które potwierdziły, że uczestniczyły w takim głosowaniu. - Każdy trwa przy swoim - wzdycha prokurator. Prokuratura jest niemal pewna, że sprawa znajdzie swój finał w sądzie. Nie wiadomo jeszcze, czy na ławie oskarżonych zasiąda wszyscy ci, którym przedstawiono zarzuty. Mimo zarzutów prokuratury pełna wersja "Komunikatu" nadal jest dostępna na stronie internetowej SM "Pojezierze". Bezprawnie w "Pojezierzu" Działacze Stowarzeszenia udowodnili przed sądem, że zebrania członków były zwoływane w "Pojezierzu" niezgodnie z prawem. W większości brali w nich wybrani zwolennicy prezesa i członkowie rodzin pracowników spółdzielni. Dlatego na takich zebraniach uchwały były podejmowane z naruszeniem przepisów. Sąd uznał także, że niezgodnie z prawem wybrano radę nadzorczą "Pojezierza". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Inter Jary Re: Konflikt na osiedlu Jary IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.04.04, 10:32 O uwłaszceniu na gruntach w spółdziełniach mieszkaniowych pisze wiele gazet centralnych i lokalnych. M.in.Katarzyna Borowska w "Życiu Warszawy" z dnia 16 kwietnia, Izabela Kraj w "Rzeczypospolitej" 16 kwietnia. W tym samym dniu również Gazeta Wyborcza. Uchwałę będzie można znaleść na portalu internetowym Miasta Warszawy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gościu Re: Konflikt na osiedlu Jary IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.04, 11:30 Niech zarząd i rada przestaną sciemniac i zaczna załatwiać sprawę terenu, bo juz teraz nie ma żadnych wykrętów. czekamy na to od dawna Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leszek Jary Po owocach ich poznacie. IP: *.netlandia.pl 19.04.04, 11:50 Za chwile bedzie likwidator, dzieki destruktom zgromadzonym wokol Gazego. Nie bedziemy mieli zadnego wplywu na jego decyzje. Jedyny pozytek ze Gazy nie bedzie naszym Prezesem ani czlonkiem Zdrady. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mega Re: Po owocach ich poznacie. IP: *.aster.pl / *.acn.pl 19.04.04, 12:05 Spokojnie, to tylko awaria... A kilka metrów pod blokiem na własność?... Nie wchodzę. Wolę zachować ulgi notarialne (wpisy) POozdrawiam i nie martwcie się. 3/4 spółdzielni w Polsce ma problem z brakiem zapisu w statucie, określającego delegację dla ZP. To Sądy Rejestrowe dawały d... bo miały obowiązek stania na straży zgodności z prawem każdego statutu każdej sp-ni w Polsce! Do zobaczenia pod Kopą Cwila! Pewnie tam się spotkamy?...chi chi chi...:))))) Odpowiedz Link Zgłoś
jaa_ga Re: 100! 19.04.04, 12:06 ~Wpadam i pozdrawiam ! Głowa do góry! Wiosna, panie sierżancie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gościu Strachy na lachy panowie Sołtysiak, Leszek ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.04, 14:53 i inni. Poniżej wyjasnienie w dzisiejszej Rzeczpospolitej na temat upadłości spółdzielni PORADNIK - KIEDY UPADA SPÓŁDZIELNIA - Marek Leder BEZ PANIKI W ostatnim czasie ukazało się w prasie kilka artykułów, których autorzy straszą nas możliwością bankructw spółdzielni mieszkaniowych i co za tym idzie, utratą mieszkań przez spółdzielców. Czy rzeczywiście jest taka groźba? Czy spółdzielcze własnościowe mieszkania, w całości spłacone, wchodzą w skład masy upadłościowej? W przypadku upadłości spółdzielni, ani spółdzielcze lokatorskie prawa do lokalu, ani spółdzielcze własnościowe nie wchodzą w skład masy upadłościowej. Zgodnie z ustawą o spółdzielniach mieszkaniowych z grudnia 2000 roku, jeżeli nieruchomość należąca do spółdzielni zostanie w wyniku jej likwidacji, postępowania upadłościowego lub egzekucyjnego sprzedana, dotychczasowi mieszkańcy nie tracą swoich lokali. Jeżeli blok kupuje inna spółdzielnia mieszkaniowa, lokatorom przysługuje takie same prawo do mieszkania jak dotychczas (spółdzielcze lokatorskie lub spółdzielcze własnościowe) i mogą ubiegać się o przyjęcie ich w poczet członków nowej spółdzielni. Dopiero jeżeli nie wystąpią z takim roszczeniem, mogą stracić swoje mieszkania, gdyż w mieszkaniach spółdzielni mogą mieszkać tylko jej członkowie. Jeżeli nieruchomość zostanie sprzedana innej osobie (prawnej lub fizycznej) niż spółdzielnia, oba prawa, zgodnie z ustawą, ulegają przekształceniu. Spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu przekształca się w prawo najmu, które podlega ochronie przewidzianej w ustawie o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i kodeksie cywilnym. Spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu zmienia się zaś w prawo odrębnej własności lokalu, a w przypadku domu jednorodzinnego, w jego własność. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szpak Re: Wiosna panie sierżancie IP: *.chello.pl 19.04.04, 17:57 No to zaczynamy nową setkę. Pozdrowienia dla jaa_gi.Wiosnę widać i słychać na całego. Ptaszki na drzewach świergolą, że w tym tygodniu ma być podobno zarejestrowany statut Spółdzielni???????????. Gdyby tak się stało, to wreszcie gawrony (krzykacze) odlecą w siną dal i tam będą krakać. Oj coś mi się zdaje, że będzie niektórym smutno. Odpowiedz Link Zgłoś
pyckal Ciesz się, głupia bździągwo, udało ci się 19.04.04, 23:29 jaa_ga napisała: > ~Wpadam i pozdrawiam ! > Głowa do góry! Wiosna, panie sierżancie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szpak Re: Ciesz się, głupia bździągwo, udało ci się IP: *.chello.pl 20.04.04, 16:16 No i odezwał się pierwszy gawron(krzykacz) - pyckal. Ciekawe kiedy odleci? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gościu Re: Ciesz się, głupia bździągwo, udało ci się IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.04.04, 11:05 Po wyroku Trybunału Konstytucyjnego może skończy się złodziejstwo z naliczaniem czynszów. Dośc z płaceniem jednych za drugich Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NNN Wyrok TK niczego nie zmieni IP: *.acn.pl 22.04.04, 12:11 Potrzebna jest zmiana w mieszkańcach spółdzielni mieszkaniowych, a na to potrzeba 40 lat. Proszę zapoznać się z opinią fachowcy (R. Jajszczyka) i nie czekać na cuda. GAZETA PRAWNA Nr 75 (1184) piątek-niedziela 16-18 kwietnia 2004 r. Ponad 3 miliony spółdzielców może kwestionować podwyżki opłat za mieszkanie bezpośrednio w sądzie. To skutek ostatniego wyroku Trybunału Konstytucyjnego. Wystarczy, aby co trzeci spółdzielca złożył pozew kwestionujący podwyżkę, aby podwoić liczbę wpływających spraw. Może to oznaczać totalny paraliż wymiaru sprawiedliwości. Tej czarnej wizji nie boi się Ryszard Jajszczyk, dyrektor biura Związku Rewizyjnego Spółdzielni Mieszkaniowych RP. - Liczba takich spraw będzie znikoma - przekonuje i wskazuje na doświadczenia z przeszłości. Przed 15 stycznia 2003 r. spółdzielcy też mogli zaskarżać podwyżki opłat bezpośrednio do sądu i takich pozwów nie było wtedy zbyt wiele. Powodów jest kilka: niewiedza spółdzielców o przysługujących im prawach, obawy przed oddaleniem skargi jako bezzasadnej, odium pieniacza itp. Spółdzielcy liczą też swoje pieniądze. Przegranie sprawy - jeśli sąd uzna, że pozew był nieuzasadniony - naraża spółdzielcę na obowiązek uiszczenia kosztów postępowania, które są z reguły znacznie wyższe niż wysokość kwestionowanej podwyżki. Wniesienie pozwu nie zwalnia również z obowiązku wnoszenia opłat według nowej, wyższej stawki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Interesantka Znowu pijaństwo w Jarach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.04, 10:00 Wczoraj, w piatek 23 kwietnia usiłowałam dowiedziec sie czegos w spółdzielni na Surowieckiego, zwolniłam sie specjalnie z pracy. Niestety, dziwne pustki, pracowników nie było na stanowiskach. Wiceprezes ds eksploatacyjno - technicznych swietował swoje imieny - pan Wojciech. Próbowalam cos dowiedziec sie od wiceprezesa Kretkiewcza, ale był pijany jak bela. Co dziwniejsze, widzieli to członkowie rady nadzorczej i nie interweniowali, usmiechali sie jedynie wstydliwie. Słyszałam o poprzednich libacjach w spóldzielni, wczoraj odczułam tego skutki na własnej skórze. Jak długo bedziemy utrzymywać tych ludzi i tolerowac ten stan? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NNN Re: Znowu pijaństwo w Jarach IP: *.acn.pl 24.04.04, 13:22 Gość portalu: Interesantka napisał(a): Jak długo bedziemy utrzymywać tych ludzi i tolerowac ten stan? Odpowiadam: (40 - 15 = 25 LAT} Potrzeba jeszcze 25 LAT, by można było podjąć zmiany naszego otoczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciekawy prawdy Re: Znowu pijaństwo w Jarach IP: *.chello.pl 24.04.04, 15:51 Szanowna interesantko. Podaje pani nazwiska prezesów, którzy byli w tzw. "stanie lotnym" podczas godzin pracy. Pisze pani również że widzieli to członkowie rady nadzorczej i nie interweniowali, uśmiechali się jedynie wstydliwie. Jak zapewne pani wie, to rada nadzorcza jest pracodawcą dla członków Zarządu. Tak więc pracodawca wg. kodeksu pracy również odpowiada za czyny pracownika, tym bardziej, że bił świadom występków swojego podwładnego. Aby było wszystko jasne, jak podała pani nazwiska prezesów, czekamy na ujawnienie nazwisk członków Rady Nadzorczej, którzy nie interweniowali, uśmiechali się jedynie wstydliwie. tylko wtedy, będzie można przyjąć pani informację jako wiarygodną. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Interesantka Re: Znowu pijaństwo w Jarach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.04, 17:26 Dobre sobie! Ciekawy prawdy widać nie wie, że nie jestem pierwsza osobą w tym wątku, ktora pisze o alkoholiźmie naszego Kretkiewicza. A nazwiska członka rady nie moge podać, bo go nie zmnam, a ów pan nie miał identyfikatora. W kazdym razie Kretkiewicz niewątpliwie chodził pijany! Mam nadzieję, że inni tez to potwierdzą. A jak nie, to będę nastepna osobą niewiarygodna w tej spóldzielni - takich jest coraz więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysztof Pecul Re: Nowe wydarzenia IP: *.chello.pl 24.04.04, 21:51 Proponuję, aby Drodzy Dyskutanci nie ograniczyli się do omawiania wieści podanych przez interesantkę, ale zwrócili także uwagę na następujące wydarzenia: 1. W piśmie PANORAMA POLUDNIA nr 6(06)2004 z 5.04.2004 ukazał się na str. 20-21 przebieg rozmowy redaktorów pisma z prezesem naszego Zarządu R.Sołtysiakiem i wiceprezesem G.Kretkiewiczem, z dodatkiem wstępu redaktorów, a wszystko pod tytułem "Samounicestwienie". Moim zdaniem na uwagę (i ewentualne komentarze) zasługuje końcowa wypowiedź G. Kretkiewicza, sugerująca, że przeciąganie kryzysu i odwlekanie wszystkiego co się da mogłoby zapewnić praktyczną nieodwoływalność Zarządu na długi czas. Jest to niezgodne z sugestią J. Gazego, jakoby działania w kierunku szybkiego zakończenia kryzysu byłyby korzystne dla Zarządu, a niekorzystne dla większości z nas wszystkich. 2. W czwartek 15.04.2004 odbyło się posiedzenie Rady Nadzorczej, na którym była m. in. omawiana sytuacja prawna Spółdzielni w związku z obecnym kryzysem rejestracyjnym. Czekałem na wystąpienie p. Gazego w tej sprawie, ale p. Gazy nie tylko nic nie powiedział z własnej inicjatywy, ale w odpowiedzi na moje pytanie w tej sprawie stwierdził, jakoby nie zrozumiał pytania. Na tym posiedzeniu miała też miejsce (nieudana) próba odwołania p. Gazego z funkcji przewodniczącego Komisji Rewizyjnej. 3. Wydarzenie najważniejsze!!! Jak się wczoraj dowiedziałem w Spółdzielni, nasz nowy Statut został zarejestrowany. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciekawy prawdy Re: INTERESANTKO kogo widziała pani z Rady IP: *.chello.pl 24.04.04, 23:45 "Szanowna INTERESANTKO" skoro napisała "pani",że gościu (członek rady) nie miał identyfikatora i go nie zna, to skąd interesantka wie, że był to członek rady? W poprzednich postach INTERESANTKA napisała o członkach rady, czyli nie jednym,a kilku conajmniej. Oj wydaje mi się z dużym prawdopodobieństwem że INTERESANTKĄ jest nie kto inny jak sam Gazy znów podszywający się pod kogo innego i wypisujący głupoty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ruda Elza Z deszczu pod rudą - Góra urodziła mysz IP: *.acn.pl 25.04.04, 19:09 PASMO, Nr 15(816) z 21 kwietnia 2004 r., informuje: Z deszczu pod rudą - Góra urodziła mysz Podobno koniec wieńczy dzieło. Szkopuł w tym, że koniec końcowi równy nie jest. Miał być biuletyn zawierający obszerne wyjaśnienia o faktycznej sytuacji formalno-prawnej w "Jarach", z opisem konkretnych zagrożeń dla mieszkańców, a przekazano nam krótką rozprawę między władzą a "wrogami ludu". Wszystko to na 8 stronach, z czego jedna strona tytułowa, a dwie puste. Czego dowiedzieliśmy się z biuletynu? 1. Zarząd ustalił winnych: Członkowie SMB "Jary": Pan G., pani R. i Pan S. oraz senator Biela i Minister Sprawiedliwości Grzegorz Kurczuk. Niech mają za swoje. 2. Winnym "zawdzięczać" będziemy wstrzymanie decyzji na dalsze ocieplanie budynków i obniżki czynszów. 3. Utracimy takie organy spółdzielcze jak: Zebranie Przedstawicieli i Radę Nadzorczą. W nerwach zapomniano o zarządzie - też organ. 4. Pokryjemy koszty Walnego Zgromadzenia (100 tys. zł). Wyliczyłam, że na głowę spółdzielcy wypadnie po 16 zł. i lepiej to przeżyć niż stracić wszystko. Strachy na Lachy? To znaczy, że gdyby "winni" milczeli, to wszystko jakoś by się dalej kręciło. W majestacie bezprawia? A gdyby coś zaiskrzyło już w unijnych warunkach, gdzie prawo znaczy prawo, a prawo własnościowe i gruntowe w szczególności? A niby dlaczego nie ocieplać budynków, gdy są na to pieniądze? O czynszach i ich obniżce pisać nie będę, bo to hasło zaśmierdziało jak kiełbasa wyborcza. Koszt Walnego Zgromadzenia obliczono na 100 tys. zł. A taniej nie można? A może by tak wykorzystać ogrodzony parking na Olkówkach? Pomocny może okazać się nasz kościół parafialny. Dobra organizacja załatwi resztę. Chętnych do pomocy w tak ważnej sprawie nie zabraknie. Będę pierwsza. Czego zabrakło w biuletynie? 1. Brutalnej prawdy o konsekwencjach nie zwołania Walnego Zgromadzenia. Tego, jakie konsekwencje poniosą "lokatorscy", "własnościowi" i najemcy. Zabrakło argumentacji, że w interesie każdego członka spółdzielni jest uczestniczenie w tym zgromadzeniu. Zabrakło wreszcie pokory. Bo choć prawdą jest, że błąd powstał dawno, to przecież trwanie w błędzie i udawanie, że nic się nie stało jest niedopuszczalne. 2. Jak można pisać w oficjalnym biuletynie, że zagrożenie dla "bytu naszej spółdzielni spowodowane jest nieodpowiedzialnym zachowaniem grupy naszych spółdzielców"? Jak się to ma do pierwszego zdania na str.6 biuletynu: "(...) Dopiero po wykonaniu tych czynności Spółdzielnia będzie mogła działać zgodnie z prawem". Chaos i dezinformacja niczego dobrego nie wróżą. Źle wróży pesymizm ujawniony w zarządzie za sprawą anonimowej "złotej myśli" Nie sądzę, aby było z nami aż tak źle. Płacz nad rozlanym mlekiem też nie ma sensu. Trzeba brać się do roboty i nie wytracać czasu na łapanie winnego. Reszta należy do nas. PS. W "Jarach " odbyło się coś na kształt rekolekcji. Do wszystkich pracowników, łącznie z gospodarzami przemówił prezes w asyście głównego księgowego. Obaj panowie ukazali katastrofalną wizję spółdzielni wiążącą się z utratą pracy przez pracowników. Słowa "likwidacja" i "upadłość" odmieniane były we wszystkich przypadkach i nader często. Ostatecznie zakazano pracownikom informowania mieszkańców o sytuacji w spółdzielni. Od tego jest Zarząd. Szkoda, bo właśnie pracownicy, w codziennych kontaktach z mieszkańcami mogliby zdziałać wiele dobrego. Wniosek z tego taki, ze spodziewać się możemy informacji mocno ocenzurowanej. Biuletyn zdaje się to potwierdzać. Również obszerny materiał zamieszczony w "Panoramie Południa" wiele nowego nie wnosi. Wyjątek stanowi wypowiedź p. R.S. sugerująca, że cala sprawa ma podtekst polityczny i ideologiczny oraz, że zarząd dokłada wszelkich starań, by nie trzeba było organizować Walnego Zgromadzenia. Wszystko mi się poplątało. Swoją drogą niepokoi mnie milczenie Rady Nadzorczej, która treść biuletynu skierowanego do mieszkańców poznała dopiero po jego wydrukowaniu i to w dniu, w którym biuletyn trafiał już do mieszkańców. Rada też ubezwłasnowolniona? A może zadowolona? Pewne tylko to, że cicha. A diety lecą. Zarząd też ma się dobrze. Ruda Elza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gościu Re: Z deszczu pod rudą - Góra urodziła mysz IP: *.chello.pl 25.04.04, 20:50 I po co tyle krzyku Ruda Elzo! Statut zarejestrowany i nie trzeba ogrodzonych Olkówek i twojej pomocy przy organizacji zebrania. Czy nie starczy Ci kilkunastu, a może kilkudziesięciu lat pracy w spółdzielni? Zamiast wypisywać głupoty, przefarbuj się przed 1 Maja na czerwono. A potem pewnie zmienisz kolory na niebieski z 12ma złotymi gwiazdkami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysztof Pecul Re: Nie lekceważmy konstruktywnych propozycji IP: *.chello.pl 27.04.04, 21:47 Nie lekceważmy konstruktywnych propozycji i nie odpychajmy od siebie życzliwych osób! Niezależnie od tego, co kto myśli o komentarzach Rudej Elzy, jej propozycja, aby w przygotowaniach do Walnego Zgromadzenia skorzystać z terenu Olkówek albo pomocy naszej parafii, jest konstruktywna i warta rozważenia, jeśli będzie kiedyś trzeba zwołać Walne Zgromadzenie, a nie mamy całkowitej gwarancji, że takiej konieczności nigdy nie będzie. Organizacja Walnego Zgromadzenia blisko naszych domów na pewno prowadziłaby do zmniejszenia kosztów i zwiększenia frekwencji. Warto także rozważyć (i ewentualnie zrealizować) zwiększenie liczby domów docieplanych w tym roku w porównaniu z liczbą pięciu domów wymienioną w Biuletynie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysztof P. Re: Nie lekceważmy konstruktywnych propozycji IP: *.chello.pl 28.04.04, 01:15 Konstruktywnych propozycji nie należy lekceważyć, ale głupie tak. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trzeźwy po piwie Re: Nie lekceważmy konstruktywnych propozycji IP: *.chello.pl 28.04.04, 09:16 Panie Pecul walne to ja sobie zaraz piwo z rana, a pan niech się walnie w głowę zanim pan coś napisze.Zorgaznizowanie zgromadzenia 6000 ludzi i zabezpieczenie techniczne takiego zgromadzenia to nie pójście na mszę na otwartej przestrzeni. Trzeba mieć trochę wyobraźni, której Panu i Rudej Elzie życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nietrzeźwy Re: Nie lekceważmy konstruktywnych propozycji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.04, 14:04 Wprawdzie jestem nietrzeźwy, ale nie na tyle, żeby nie skumać że pan pecul piszesz jakieś farmazony. Tu trzeźwy po piwie masz racje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trzeźwy po piwie Re: Do nietrzeźwego IP: *.chello.pl 28.04.04, 15:11 Żeby pan panie Gazy przybierał różne ksywki i pisał po pijaku lub na trzeźwo to i tak po pierwszych literach wiadomo że to pan. Wszystkie posty pisane przez pana to pijackie brednie. No i kto jest największym pijakiem w spółdzielni - ten, który sam za siebie podpisuje się "Nietrzeźwy". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mr X Re: Konflikt na osiedlu Jary IP: *.wsei.pl / 217.67.201.* 28.04.04, 19:34 a ja już w spółdzielniach nie mieszkam hi hi hi PS Musiałem coś dopisać, 1120 postów to chyba rekord forum :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wktor Re: Konflikt na osiedlu Jary IP: 213.199.192.* 29.04.04, 16:51 To czlonkowie spółdzielni są zli nie Zarządy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysztof Pecul Re: Do Nietrzeźwego i Trzeźwych Inaczej IP: *.chello.pl 01.05.04, 18:00 Pan Trzeźwy po Piwie był na tyle trzeźwy, aby rozpoznać (chyba słusznie) J.Gazego pod ksywką "Nietrzeźwy". Gdyby był jeszcze bardziej trzeźwy, to by bardziej spokojnie i poważnie odniósł się do propozycji Rudej Elzy i mojego apelu, aby nie lekceważyć konstruktywnych propozycji. A co Pan powiesz, Panie Trzeźwy po Piwie na temat wyobraźni pp. Sołtysiaka i Kretkiewicza, którzy proponują wywiezienie 4 tysięcy naszych spółdzielców autokarami na stadion Legii, a następnie namówienie ich do uchwalenia Statutu na tym stadionie? Też możnaby im zarzucić brak wyobraźni. Jednak w rzeczywistości mamy tylko dwa typy propozycji 1. Walne na stadionie Legii (pp. Sołtysiaka i Kretkiewicza) 2. Walne w pobliżu naszych domów (Rudej Elzy) a więc, póki co, musielibyśmy rozważać te propozycje. Brak wyobraźni należałoby natomiast zarzucić uważającym, że zwołanie Walnego jest konieczne, aby nasza Spółdzielnia mogła legalnie funkcjonować, a nie mającym żadnego pomysłu na jego zorganizowanie. Do osób tak uważających można zaliczyć J.Gazego na podstawie tego, co o nim napisano w Biuletynie i jego zachowania się w okresie poźniejszym, w szczególności jego wypowiedzi w naszej dyskusji internetowej. To on powinien wykazać więcej wyobraźni, zwłaszcza, że jako przewodniczący Komisji Rewizyjnej Rady Nadzorczej powinien wykazywać szczególną troskę o dobro Spółdzielni. Kilkakrotnie pytałem go o poglądy na ten temat, ale nie uzyskałem odpowiedzi, a kiedy próbowałem z nim rozmawiać podczas jego planowego dyżuru jako członka Rady Nadzorczej oświadczył, że nie będzie ze mną rozmawiać, chociaż nie było żadnych innych interesantów. A sam wielokrotnie nachodził członków Rady Nadzorczej podczas ich dyżurów, stawiając im różne pytania! Ja natomiast nie będę rozmawiać z Nietrzeźwym. Poczekam, aż wytrzeźwieje. Swoją drogą, w świetle zarejestrowania naszego Statutu perspektywa zwołania Walnego stała się niepewna, a w każdym razie odległa, więc chyba szkoda czasu i energii na dalsze dyskusje związane z jego organizacją, póki ta sprawa jest nieaktualna. Natomiast aktualna jest sprawa docieplania naszych domów, a w tej sprawie Ruda Elza też miała swoje propozycje. Bardziej szczegółowo na temat docieplania (bardzo aktualny, bo m.in. ma być omawiany na grupach członkowskich) napiszę później, w oddzielnej wypowiedzi. W każdym razie, reagowanie na propozycje Rudej Elzy życzeniem, aby, zamiast pisać głupoty, przefarbowała się na czerwono, a później na niebiesko w żółte gwiazdki, jest niekonstruktywne i niekulturalne. Lepiej byłoby, abyśmy, zabierając się do pisania w internecie, byli całkiem trzeźwi, a nie tylko trzeźwi inaczej (po piwie itp.). Trzymaj się, Ruda Elzo, a od czasu do czasu napisz coś (konstruktywnego) o naszej Spółdzielni! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trzeżwy po piwie Re: Do Nietrzeźwego i Trzeźwych Inaczej IP: *.chello.pl 02.05.04, 19:51 Panie Pecul. Piwo z rana jak śmietana i jedno małe nikomu nie zaszkodzi, wprost przeciwnie,rozjaśnia umysł, namawiam Pana niech pan spróbuje i przekona się. Sam pan napisał,że statut jest zarejestrowany i nie trzeba zwoływać Walnego, a pan z tym walnym znowu wyjeżdża. Chcesz pan zgromadzenia wielotysięcznego pod swoimi oknami to rób pan je sobie. Nam spółdzielcom dzięki rozsądkowi sądu nie potrzeba. Z Gazym to i tak się pan nie dogadasz chyba że zagwarantujesz mu pan prezesostwo w spółdzielni, ale musiałby pan być conajmniej przew. Rady i mieć tzw. większość. Na to dzięki Bogu się chyba nie zanosi. Co do ocieplania, to jest wiosna, idzie lato a z nim upały, kto teraz myśli o ocieplaniu. Proponuje jednak dla ochłody i rozjaśnienia umysłu małe jasne.pozdrawiam w wiosennym nastroju - koneser piwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RUDA ELZA Z ostatniej chwili IP: *.acn.pl 02.05.04, 16:19 Pasmo Nr 16(817) z dnia 28 kwietnia 2004 r. Z ulga stwierdzam, że niebo nad „Jarami „ pojaśniało. Kiedy przed 7 kwietnia oddawałam do druku felieton pt. „Góra urodziła mysz” nie przewidywałam takiego obrotu sprawy. Tymczasem właśnie 7 kwietnia Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy mimo zastrzeżeń grona działaczy powołujących się na Prawo Spółdzielcze- zarejestrował statut SMB „Jary”. Droga do formalnego funkcjonowania Spółdzielni została przetarta. Pozostały wątpliwości. I pozostaną tak długo, dopóki polskie prawo, w tym prawo spółdzielcze, pozostanie nie tylko niedoskonałe, ale też pozwalać będzie na dowolną interpretację. Czy to koniec problemów spółdzielczych? Czas pokaże. A swoją drogą warto czasami powiercić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leszek Jary. Co sie stalo z Gazym? Palnal sobie w leb? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.04, 17:29 Tyle lepperiady i nic z tego nie wyszlo. Jary maja statut!!! A "gono dzialaczy" trzeba by popedzic precz. Odpowiedz Link Zgłoś
pyckal do Leszka - ubola 04.05.04, 23:05 Gość portalu: Leszek Jary. napisał(a): > Tyle lepperiady i nic z tego nie wyszlo. Jary maja statut!!! A "gono dzialaczy" > trzeba by popedzic precz. To popędź, ubolu. Weź gazrurkę, jak za dawnych, dobrych, ormowskich czasów i pokaż, jaki jesteś mocny Odpowiedz Link Zgłoś
lorentyna Nie rozumien 05.05.04, 09:45 Jak czytam wasze posty to nie rozumiem, skąd w was tyle złości "sąsiedzi", odzywacie się do siebie jakbyście pod budą z piwem stali. Z tego co czytam to wynika że chcecie (wszyscy)odreagować jakieś życiowe niepowodzenia, albo kompleksy a nie zrobić coś konstruktywnego. Może warto pomyśleć o podzieleniu tej wielkiej spółdzielni na mniejsze (takie jak Koński Jar Nutki), ale wtedy na pewno też byłby powód do narzekania i wyzywania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leszek Jary Do pyckala oszoloma od gazow lepperowskich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.04, 17:41 Ty z tej druzyny Gazego od dawna niszczacego nasza spoldzielnie. A Ty jeses uopkiem? Ty naprawde nie kumasz o co chodzi Gazemu? Taki glupi jestes? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: optymista Re: Do mieszkańców JARÓW IP: *.chello.pl 07.05.04, 17:31 Minęło 2 lata od pierwszych postów konfliktu. Ludzie zapomnieli o tym co było na początku. Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię a na tej ziemi był parking zarośnięty krzakami, parking niezgody mieszkańców, miejsce brudu i lewych interesów niektórych osób. To było dawno, tak dawno, że teraz przechodząc ul. Wiolinową, zastanawiamy się czy to prawda, czy tak rzeczywiście było? Wiolinowa - najładniejsza uliczka naszego osiedla. Czysta, zielona, cicha, idealne miejsce do spacerów w ciepłą wiosenną noc. Brak tylko słowiczych treli. Będzie jeszcze ładniejsza.I zapomnielibyśmy wszyscy o wydarzeniach z przed 2 lat gdyby nie ciągłe rozdrapywanie ran przez tzw. "działaczy",wypisywanie bzdur w internecie, straszenie sądami i prokuraturą. Ciekaw jestem opinii mieszkańców ul. Wiolinowej: czy naprawdę brakuje słońca w mieszkaniach?, czy naprawdę brak zieleni?, czy nowe budynki rzeczywiście pogorszyły warunki zamieszkania i wasze mieszkania straciły na wartości? czy trzeba było poruszać Niebo i Ziemię i protestować,protestować i protestować? Napiszcie - tylko uczciwie o swoich odczuciach. Zdaję sobie sprawę,że trudno przyznać się do błedów, trudno powiedzieć - nie miałem (miałam) racji. Ale ku przestrodze innych napiszcie, uczyńcie to, zwłaszcza teraz przed Zebraniami Grup Członkowskich, przed wyborem przedstawicieli. Wybierzmy osoby oddane osiedlu, osoby młode, zaangażowane w sprawy spółdzielni bez nienawiści, złości i zaślepienia w swoich działaniach. Niech takie osoby reprezentują nas na forum spółdzielczym. Czas na zmianę warty, przekażmy pałeczkę młodym, odważnym w działaniu, o jasnych umysłach, a będzie napewno nam się lepiej mieszkało, w naszej spółdzielni będzie spokojniej tak pod względem politycznym, ekonomicznym, społecznym itp. Ja stawiam na młodzież i namawiam do tego sąsiadów. Ps. proponuję zmienić tytuł wątku, niech inni nie kojarzą nas wyłącznie ze złem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Viola Re: Do mieszkańców JARÓW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.04, 09:34 Trzeba być wyjatkowo bezczelnym i zaklamanym, żeby twierdzić, ze teraz mieszkańcy enklawy Wiolinowa zyja w prawdziwym raju. Wystarczy udac sie do mieszkańców parteru lub pierwszego pietra wschodnich mieszkań w budynkach Wiolinowa 8 i 10 aby przekonac sie, że caly dzień począwszy od wschodu słoca jest w tych mieszkaniach ciemno. A na wewnetrznych uliczkach stoi cala kupa samochodów czego wczesniej nie było i przejść a tym bardziej przejechać w razie potrzeby coraz trudniej. Ale dla kogoś może z Cybisa lub Słuzby Polsce jest pięknie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Basia Re: Do mieszkańców JARÓW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.04, 16:05 Trzeba byc wyjatkowo zacietrzewionym aby pisac takie bdury. Mieszkancy parterow mieli i maja okna zasloniete przez drzewa! Maja znacznie ograniczony halas od KENu. 90% mieszkan na Wiolinowej to mieszkania dwustronne. Maja pokoje na zachod. Jezeli chodzi o samochody to staly i stoja. A w garazu w nowych budynkach sa wolne stanowiska. Wiec Violu nie klam. Poczekaj na skonczenie inwestycji i zobaczysz ile wzrosnie wartosc starych mieszkan przy Wiolinowej ze wzgledu na wyremontowanie okolic i nowe otoczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciekawy Puszczyk Re: Do mieszkańców JARÓW IP: *.acn.waw.pl 12.05.04, 10:39 Moze wiecie jak przebiegaja Zebrania Grup? Jaka jest opinia rewidenta nt bilansu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysztof Pecul Re: Do mieszkańców JARÓW IP: *.chello.pl 13.05.04, 20:18 Przyłączam się do apelu Ciekawego Puszczyka o informacje o wymienionych przez niego sprawach. Pierwsze Zebranie Grup Członkowskich odbyło się 10 maja, a słyszałem, że brał w nim udział J. Gazy i został wybrany Przedstawicielem swojego domu. Jest także przewodniczącym Komisji Rewizyjnej Rady Nadzorczej. Z wyżej wymienionych powodów mamy prawo oczekiwać od niego tych informacji. Zebranie mojej grupy członkowskiej będzie dopiero 19 maja, postaram się coś o nim napisać 20 maja. Przy okazji chciałbym zaapelować do Spółdzielców o udział w tych zebraniach. W tym roku jest aż 12 zebrań, będzie więc więcej miejsca na salach zebrań, a będą poruszane bardzo ważne sprawy. Co prawda, niektórzy twierdzą, jakoby udział w tych zebraniach nie miał sensu (m.in. taki pogląd zawiera sygnowane przez A.Rutkowską i S.Stawickiego opracowanie pt. "Dodatek do Biuletynu..."). Ale sam sygnatariusz (S.Stawicki) widocznie zmienił zdanie na ten temat, bo nie tylko wziął udział w zebraniu, lecz także dał się wybrać na Przedstawiciela. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Harry Potter Re: Do mieszkańców JARÓW IP: *.acn.waw.pl 13.05.04, 22:23 Panie Pecul Pan tez z pewnoscia da sie wybrac na przedstawiciela i jak sie uda to i do Rady Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jazabek Re: Do mieszkańców JARÓW IP: *.acn.pl 14.05.04, 02:24 nie .nie. nie. Tojest makro przekret. bylem na tym spotkaniu o 18 i uwaga ??? zowu kombinacja jak zostac na tym stolku byle jakim aby zgarniac pieniazki nasze bo co ci emeryci oraz UUUUbecja moga zrobic w UE. Sp zalozmy w kazdym naszym domu i to bedzie wspolnota naszych mieszkan i dowow . P.Prezesi sa nie potrzebni .300 pracownikow administracji tez. Niech szukaja nowego zajecia a my sobie poradzimy. Pozdrawiam wszystkich naszych sp. JAZABEK Pszczyk 1851. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaromir Gazy Re: Do mieszkańców JARÓW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.04, 10:21 Mam poważny dylemat - co robić? Z jednej strony moje koleżanki i koledzy z rady wyleją mi kubeł pomyj na mój łeb, że znaowu zabieram głos, a tu wola ludu, czyli Pan Krzysztof Pecul domaga się informacji, co się dzieje na grupach członkowskich. Myślałem, że coś jest na ten temat na stronie internetowej spółdzielni - okazuje się, że nic, chociaż ostatnia aktualizacja jest z 12 maja 2004. No to nie mam wyboru i coś od siebie powinienem chyba napisać i w związku z tym podsuwam Panu Krzysztofowi pierwsze pytanie do członków rady - dlaczego są przeciwni zamieszczaniu opinii swoich kolegów w Internecie o tym, co się dzieje w spółdzielni, skoro powołane do tego wewnętrzne media Jarów, czyli strona internetowa i Biuletyn, tego nie czynią. Wracając do samego zebrania mojej grupy członkowskiej - dobrze Pan słyszał, że ku rozpaczy prezesa R. Sołtysiaka zostałem wybrany przedstawicielem swojego budynku. Co do wyboru na przedstawiciela Pana Stefana Stawickiego - postawił sprawę pryncypialnie, miał watpliwości, czy może kandydować, ale znowu "wola ludu" z jego budynku zwyciężyła. Z innych spraw to mówiąc o sytuacji spółdzielni Pan R. Sołtysiak wygłosił płomienną mowę o zagrożeniach bytu spółdzielni ze strony Unii Europejskiej. Dla mnie były to jakieś niedorzeczne brednie, ale chyba tak mu powiedziano na szkoleniach, za które my płacimy. Byc może, że wie więcej ode mnie, że może państwo Rutkowska, Gnych i Stawicki są kandydatami do parlamentu europejskiego i nie tylko tu w Polsce, ale i tam, w Brukseli, będa nam chcieli zrobić kuku. Mam nadzieję, że Pan Krzysztof pociągnie temat i podpyta dokładniej Pana R. Sołtysiaka o związki parszywej trójki z Unia Europejską. A może to przygotowania do kolejnej podwyżki czynszów w związku z wejsciem Polski do Unii? Oczywiście, aktualna sytuacja finansowa SMB JARY, w odczuciu zarządu jest wyśmienita, mamy jakieś nadwyżki finansowe. Skąd wzięła się dodatkowa kasa, czy to przypadkiem nie z naszych kieszenie, tego już nie powiedziano. A może to te sławetne fundusze z Unii Europejskiej? Wobec tego dlaczego te narzekania na Brukselę na wstępie? Innym tematem, który wzbudził duże emocje, była sprawa wystąpienia o kredyt na ocieplenia. Nikt z zebranych nie kwestionował konieczności samych ociepleń, ale zgłaszano wątpliwości do kosztów tego przedsięwzięcia, w tym 400 tysięcy złotych za pośrednictwo w uzyskaniu kredytu i oszczędnościach na zużyciu ciepła. I tu kolejne zadanie dla pana Krzysia - obiecywał Pan swego czasu przedstawicielom zajmowanie się sprawami energii cieplnej. Coś tam było, ale teraz niech Pan dokładnie przyjrzy się opiniom na ten temat Pana Mirosława Nizielskiego, który wyliczył oszczędności z tego tytyułu w poprzednim okresie na 12 procent. Według mnie to czysta szarlataneria mająca na celu ogłupienie nas, spółdzielców, celem wyrażenia zgody na niekorzystny dla nas kredyt. I dlatego Panie Krzysztofie liczę na to, że jako fachowiec i kandydat do rady (wiem to z wielu ust) czym prędzej poleci Pan na ulicę Surowieckiego do takiego budynku koło Megasamu i przeryje Pan wszystkie dane na ten temat - moja podpwiedź- trzeba sięgnąć do dokumentu opracowanego przez Pana M. Nizielskiego, jest w Dziale Organizacyjno-Samorządowym). Bo jeśli wnioski Pana przewodniczącego rady są błedne, a moim zdaniem tak, to całe przedsięwzięcie nadaje się do kosza i jest jedynie próbą niedolnego skopiowania pomysłu poprzedniego zarządu bodajże sprzed dwóch lat. Z innych spraw to bałagan spowodowany nieprzygotowaniem Pani mecenas E. Szczygielskiej, która na kierowane do niej pytania gorączkowo szukała odpowiedzi w statucie lub regulaminie obrad zebrania grupy członkowskiej. Pomimo studiowania przez kilka minut tych dokumentów nie umiała rozstrzygnąć sprawy udzielenia głosu spółdzielcy spoza grupy członkowskiej a co gorsza stwierdziła, że nie można powtórzyć głosowania w sprawie wyboru przedstawiciela. Taka potrzeba zaistniała, bo podpowiadając, jak ma pracować komisja skrutacyjna, doprowadziła do totalnego bałaganu. Ale to nie pierwszy raz jej się zdarza, więc jesteśmy do tego przyzwyczajeni. A tak w ogóle Panie Krzysztofie to dlaczego kieruje pytania tylko do mnie? Na moim zebraniu było jeszcze czterech innych członków rady - Pan S. Karaś i trzech z grupy"czterech pancernych". Daj Pan im też szansę, bo chyba też mają coś do przekazania sąsiadom. Później znowu będzie wszystko na Gazego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciekawy Puszczyk Re: Do mieszkańców JARÓW IP: *.acn.waw.pl 14.05.04, 21:27 Bardzo dziekuje p. Gazemu, rzeczywiscie mieszkancy moga cos sie dowiedziec albo od niego albo z Pasma. Swoja droga odpowiedz na impertynecki i niegrzeczny list prezesa do Pasma jest niezla. Oj chyba niedoczeka sie Pan redaktor zadnego platnego ogloszonka z Jarow (w przeciwienstwie do b. Naszej Nekroplolii). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysztof Pecul Re: Do Jarka G. i innych mieszkańców JARÓW IP: *.chello.pl 14.05.04, 22:45 Cieszę się, że mam okazję pochwalić Pana, panie Jarku, bo dawno takiej okazji nie miałem. Szansę na wypowiedź mają wszyscy pancerni i niepancerni członkowie Rady i nie leży w moich możliwościach dawać czy nie dawać komuś tej szansy. Najbardziej liczyłem tu na Pana i tym razem nie zawiodłem się. Zgodnie z Pana życzeniem, stawiam pytanie do członków rady - dlaczego (jeżeli to prawda) są przeciwni zamieszczaniu opinii swoich kolegów w Internecie o tym, co się dzieje w spółdzielni? A może jednak te zastrzeżenia nie dotyczą Zebrań Grup Członkowskich? Chętnie wysłucham opinii p. R.Sołtysiaka o zagrożeniach bytu spółdzielni ze strony Unii Europejskiej. Jeżeli takie zagrożenia istnieją, to chyba tym bardziej trzeba unikać lekkomyślnego zaciągania kredytów. Materiał na temat kredytu dostarczony nam przez Zarząd w dodatku do Biuletynu uważam za niewystarczający do pozytywnej decyzji na ten temat (raczej skłaniający do rezygnacji z takiego kredytu), co zresztą napisałem w piśmie do Zarządu, sugerując modyfikację tego materiału. Z opracowaniem p. M. Nizielskiego chętnie się zapoznam, ale sprawa jest na tyle poważna, że powinna być rozważona na Komisji Technicznej Rady Nadzorczej. Chciałbym także zwrócić uwagę wszystkich dyskutantów na artykuł red. A.Rogińskiego w ostatnim numerze pisma "POŁUDNIE". Polemizuje on z tezą dr. W. Kalinowskiego, jakoby należało podzielić spółdzielnie mieszkaniowe na wspólnoty mieszkaniowe, a pośrednio z poglądami wyrażonymi w opracowaniu "Dodatek do Biuletynu..." sygnowanym przez A.Rutkowską i S.Stawickiego. Odpowiedz Link Zgłoś
wkalinowski Re: Do Jarka G. i innych mieszkańców JARÓW 14.05.04, 23:30 Gość portalu: Krzysztof Pecul napisał(a): > Chciałbym także zwrócić > uwagę wszystkich dyskutantów na artykuł red. A.Rogińskiego w ostatnim numerze > pisma "POŁUDNIE". Polemizuje on z tezą dr. W. Kalinowskiego, jakoby należało > podzielić spółdzielnie mieszkaniowe na wspólnoty mieszkaniowe ... Dodaj Pan jeszcze, Panie Krzysztofie, że jest to brutalny paszkwil na moją osobę - ale nie ma to żadnego znaczenia wobec innego materiału, który znalazł się w tym samym numerze, a w którym osławiony "felietonista" Marek Szymański szkaluje pamięć ś.p. Waldemara Milewicza. Milewicz nie był bohaterem z mojej bajki - ale zmarłym należy się szacunek. To, co zrobili p. Szymański i jego prasowy protektor p. Rogiński, prowadzi do jednego tylko wniosku: "Południe", w obecnym kształcie, nie zasługuje na to, by je czytać. A Pan, "zwracając uwagę" na ten czy inny artykuł zamieszczony w tym piśmie, stawia się w dość podejrzanym świetle. Szkoda, Panie Krzysztofie, kiedyś dobrze się nam współpracowało ... W.Kalinowski P.S. - Zdaje się, że nieuważnie Pan czyta. Nie proponowałem "podziału spółdzielni na wspólnoty mieszkaniowe", tylko na małe spółdzielnie - i nawet p. Rogiński to zauważył Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysztof Pecul Re: Do Jarka G. i innych mieszkańców JARÓW IP: *.chello.pl 18.05.04, 22:12 Ponawiam swój apel z 13 maja o liczny udział w Zebraniach Grup Członkowskich. Wczoraj wywiesiłem na drzwiach klatek schodowych mojego domu (przygotowany jeszcze w czwartek) mój specjalny apel do sąsiadów z mojego domu. Do argumentów przytaczanych przeze mnie (a ostatnio także przez Zarząd ) chcę dodać jeszcze jeden. Trzeba mianowicie liczyć się z tym, że na skutek wprowadzonego przez ostatnią zmianę w Statucie warunku obecności co najmniej 5 osób z danego domu, aby można było wybrać Przedstawiciela, będzie mniej Przedstawicieli niż w poprzednich kadencjach. Z kolei, nowy Statut liczy kworum na Zebraniu Przedstawicieli (ZP) od liczby wybranych Przedstawicieli. W tej sytuacji Zarząd nie ma takiego bodźca, jak poprzednio, aby urządzać dodatkowe Zebrania Grup Członkowskich dla uzupełnienia liczby Przedstawicieli. Przy mniejszej liczbie Przedstawicieli (teoretycznie mogłoby ich być nawet kilkunastu) głos każdego Przedstawiciela będzie ważył o wiele więcej, niż poprzednio. A może Pan, Panie Jarku G., poda jakieś swoje argumenty z właściwym sobie temperamentem? Jeżeli chodzi o p. wkalinowskiego, to odpowiem Mu jutro albo pojutrze. Odpowiedz Link Zgłoś
pyckal Re: Do mieszkańców JARÓW 14.05.04, 23:05 Gość portalu: Jaromir Gazy napisał(a): > Z innych spraw to bałagan spowodowany nieprzygotowaniem Pani mecenas E. > Szczygielskiej, która na kierowane do niej pytania gorączkowo szukała > odpowiedzi w statucie lub regulaminie obrad zebrania grupy członkowskiej. > Pomimo studiowania przez kilka minut tych dokumentów nie umiała rozstrzygnąć > sprawy udzielenia głosu spółdzielcy spoza grupy członkowskiej a co gorsza > stwierdziła, że nie można powtórzyć głosowania w sprawie wyboru > przedstawiciela. Taka potrzeba zaistniała, bo podpowiadając, jak ma pracować > komisja skrutacyjna, doprowadziła do totalnego bałaganu. Ale to nie pierwszy > raz jej się zdarza, więc jesteśmy do tego przyzwyczajeni. Jak to: "jesteśmy przyzwyczajeni", panie Gazy? Jak długo jeszcze (Katylino) będziemy tolerować tę bżdziągwę. Byłem kiedyś przedstawicielem, ona już wtedy robiła za radcę prawnego spółdzielni, i zawsze było to samo: gubiła się w dokumentach, a co powiedziała, to głupiej. Nie czepiałbym się, gdyby nie to, że my za to, pożal się Boże, doradztwo płacimy i to słono. Przejrzyjcie sobie rozliczenia, dostarczane przez Zarząd Spółdzielni. Jest tam rubryka: eksploatacja - 1,16 zł za 1 m kw. (było już 1,19 ale dobre Paniska łaskawie obniżyły); jest tam dużo innych rubryk, które wyczerpują praktycznie wszystko, co sobie można wyobrazić. A więc owa "eksploatacja" to wyłącznie wynagrodzenie Zarządu i administracji. Dla porównania, profesjonalne firmy zarządzające biorą za taką usługę 0,60 zł za metr kwadratowy - i to już w niedużych nieruchomościach, ok. 4000 m kw. A u nas jest, pi razy drzwi, 250 tysięcy metrów (niewtajemniczonym wyjaśniam: im większy łączny metraż lokali, tym niższa stawka wynagrodzenia zarządcy za 1 metr). Długo nie mogłem zrozumieć, o co chodzi, w końcu spytałem jednego z członków Rady Nadzorczej. Wyjaśnił mi, że jestem w błędzie, bo w tajemniczą "eksploatację" wchodzą jeszce inne elementy. Jakie? - zapytałem. No ... - zastanawiał się długo - WYNAGRODZENIE RADCÓW PRAWNYCH (tak !!!). Czyli tak: my tym bęcwałom płacimy, a oni (szczególnie ONA) nie mają czasu nawet na zapoznanie się z naszym statutem i regulaminami. Ze znajomością prawa spółdzielczego też u nich nie lepiej, a najciekawsze jest to, że nie spotkałem chyba jeszcze przypadku, żeby radca prawny Spółdzielni doradził coś pożytecznego szeregowemu spółdzielcy; całą wiedzę, jaką dysponują, angażują w obronę interesów prezesów PRZECIWKO spółdzielcom. (Oczywiście nie dotyczy to p. Szczygielskiej, bo Zarząd, który słuchałby jej rad, szybko straciłby posady). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RUDA NIE ELZA Re: Dylematy Gazego IP: *.chello.pl 14.05.04, 23:43 Panie Gazy pamiętam pana wystąpienia z innych zebrań. Nic się panu nie poprawiło, w dalszym ciągu mówi i wypisuje brednie i kłamstwa. Byłam na tym sławnym (opisanym przez pana) zebraniu 10go o godz.18oo i kilka uwag: - totalny bałagan i brak kompetencji prowadzącego zebranie - taki siwy staruszek - podobno vice przewodniczący Rady. - pańskie wypowiedzi na zebraniu, to nic innego jak wylewająca się z pana żółć. Dziwne, że mówi i pisze takie brednie przewodniczący kom. rewizyjnej RN. Nic dodać nic ująć,totalny brak wiedzy w pańskim umyśle. Krytykuje pan wypowiedzi prezesa, dlaczego pan swojej "prawdy" nie powiedział na zebraniu. Miał pan taką możliwość jako członek RN. Co prawda napisał pan na tablicy słupki( jak sam określił z 4 kl. szkoły podstawowej) ale i tego nie potrafił pan w jakikolwiek sposób wytłumaczyć. Jak ktoś nie ma nic do powiedzenia, to używa chamskich określeń, a w taki sposób odnosi się do pana Pecula. Pan jako przew. kom.rewizyjnej RN - pyta, nie wie, czy będzie podwyżka czynszów,skąd wzięła się " dodatkowa kasa" i nadwżki finansowe w spółdzielni? Proponuje pan panu Peculowi PRZERYĆ WSZYSTKIE DANE W DOKUMENTACH. Przecież to my członkowie powinniśmy pytać pana jako przew kom. rew. RN.Tylko pytać o co? jak pan sam nic nie wie. Panie Gazy pańskie dyletanctwo przerosło Pałac Kultury. Kilka słów o wyborach przedstawicieli: Przewodniczący zebrania gubił się w prowadzeniu zebrania, nie wiedział co ma robić.Na siłę chciał udzielić głosu facetowi z innej grupy, mimo protestu uczestników zebrania. Wybory odbywały się z naruszeniem regół do tego stopnia, że jeden z kandydatów,(prowadzący zebranie) otrzymał więcej głosów niż było osób uprawnionych do głosowania.Całe szczęście,że przewodnicząca kom. skrutacyjnej nie dopuściła do fałszerstwa i unieważniono wybór. Blamaż i dyletanctwo panie Gazy. Współczuję mieszkańcom budynku w którym pan jest przedstawicielem. Na wstępie pisze pan, że ma pan poważny dylemat - co robić?. Na pańskim miejscu narobiłabym ze wstydu w ........., tylko,że trzeba mieć poczucie wstydu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaromir Gazy Ależ poświęcenie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.04, 13:59 RUDA NIE ELZA a w rzeczywistości członek rady nadzorczej i przedstawiciel jednego z budynków Dunikowskiego, które miały swoje zebrania grup członkowskich w dniu wczorajszym (nieco wtajemniczeni bez problemu ustalą, kto to taki - jeździ takim małym samochodzikiem)wykazał się, według mnie, niebywałą wprost pracowitością i poświęceniem. Rano praca, o 18-tej zebranie grupy i jej przewodniczenie a potem jeszcze, już późno wieczorem, post kierowany do mnie. Obsobaczył mnie równo, porównał do Palacu Kultury, zarzucił kłamstwa (tu ma rację, bo w swojej relacji z zebrania moich grup nie napisałem, co zarzuciłem publicznie niektórym członkom rady i samemu prezesowi R. Sołtysiakowi)i na koniec doradził mi zrobienie ze wstydu czegoś tam w coś tam. Widać z tego, że ilośc nie przeszła w jakość i RUDA NIE ELZA słusznie odróżnia się od niej, bo to absolutnie nie ten styl. Jeśli chodzi o wylewana przeze mnie żółć, o czym pisze RNE(RUDA NIE ELZA), to dzieki wczorajszemu zebraniu spotkałem dzisiaj jego uczestnika, doktora gastrologa, chyba mi pomoże coś z tą żółcią, albo doda swojej, bo też krew go zalewa, że w mojej i pana RNE enklawie sprawy uregulowania statusu gruntów leżą od lat. Ale skrzyknęliśmy się, że zgodnie z moim apelem na mojej grupie, zajmiemy się tym sami, skoro przerasta to możliwości zarządu i zespołu bezradców prawnych(Pyckal, na Boga, jak można kobietę nazwać bździągwą? - sam nie wiem dokładnie, co to znaczy). Mam nadzieję, że zarzad przygotuje nam wszystkie stosowne dokumenty, a my udamy się kiedyś grzecznie do urzędu dzielnicowego. Niby ufamy, ale sprawdzimy. Chyba żę zarząd nas ubiegnie i popchnie sprawę do przodu. I jeszcze na koniec - dlaczego to NRE nie ustosunkował się do moich trzech podpowiedzi dla pana Pecula? Czy tak wygląda merytoryczna dyskusja? Mnie uczono, że nazywa się to dyskusja ad personam (po polsku pyskówa). Życzę udanego odpoczynku NRE po pracowitym piątku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szarik Re: opinia jednego z pancernych? IP: *.acn.waw.pl 15.05.04, 15:47 Oj pasuje mi to do jednego z wiernych 4 pancernych Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ur. Re: Konflikt na osiedlu Jary IP: 193.0.67.* 16.05.04, 21:23 Hrabia Zamojski , a Smb JARY MAJĄTEK WIELKI ALE ZOSTAWIONY. DLA KOGO ? PARKINGÓW NIE MA. NA RAZIE.TO MY MIESZKAMY. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ur. Re: Konflikt na osiedlu Jary IP: 193.0.67.* 16.05.04, 21:23 Hrabia Zamojski , a Smb JARY MAJĄTEK WIELKI, ALE ZOSTAWIONY. DLA KOGO ? PARKINGÓW NIE MA. NA RAZIE.TO MY MIESZKAMY. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zamojski Re: Konflikt na osiedlu Jary IP: *.chello.pl 17.05.04, 01:43 o co chodzi w tym poscie ? Cos do mnie ? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nowonarodzony Re: Konflikt na osiedlu Jary IP: *.waw1.cyber-cafe.pl 18.05.04, 15:20 jaka będzie skuteczność sądów o odszkodowania dla spółdzielców zależeć będzie od sądów.Według przysłowia, że ma morzu i przed sądem wszystko w ręku BOGA. Sprawy w przyszłości będą obciążać Europejski Trybunał Sprawiedliwości. Ale sami sedziowie, którzy muszą gdzies mieszkać i mieszkają w spółdzielniach będą jednak starali się sami rozpoznawać dokladnie sprawy .Uznają że dą do tego powołani by sprawiedliwe dawać wyroki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaromir Gazy Do Pana K. Pecula - lepiej późno niz wcale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.04, 09:29 Cieszę się Panie Krzysztofie, że może późno, ale jednak, doszedł Pan do wniosku, że w obowiązującym aktualnie statucie jest jeden zapis szalenie niebezpieczny dla nas, spółdzielców. Tym zapisem jest między innymi zapis o tzw. kworum na zebraniu przedstawicieli tj. ich minimalnej ilości, aby można było podejmować wiążące uchwały. Zapis ten był usilnie forsowany przez zarząd, uległych mu członków rady i obecnego jej przewodniczącego. W statucie poprzednim kworum liczono od maksymalnej ilości przedstawicieli, których było 83. Obecnie, jak słusznie Pan pisze, kworum liczy się od ilości przedstawicieli WYBRANYCH. A to oznacza dokładnie to, że przy małej ich ilości (do tej pory wybrano ich nieco ponad 50 procent możliwej ilości), bardzo ważne decyzje dotyczące całej naszej spółdzielczej społeczności może teraz podejmować bardzo mała grupka przedstawicieli. A jestem co do tego przekonany, bo tak uczy nasz Jarowska historia. Tzw. niezależni przedstawiciele, wybrani spontanicznie przez sąsiadów, gdy jest zwołane zebranie przedstawicieli, pojadą sobie na grilla, imieniny cioci czy ślub jakiegoś znajomego. Natomiast ślepo posłuszni przedstawiciele, a jest jednak takich sporo, stawią się na zebraniu choćby nie wiadomo co. Wprawdzie, jak to powiedział mój sąsiad, nikt mu mieszkania nie zabierze, ale zarząd, uległa mu rada nadzorcza wybierana przez tychże przedstawiciele i wreszcie oni sami mogą zaakceptować np. bardzo wysokie czynsze. Oczywiście, niekorzystną uchwałę można skarżyć do sądu, ale jak praktyka wykazuje, młyny sprawiedliwości mielą bardzo, bardzo długo. W tym czasie zarząd będzie mógł, mając korzystną dla siebie uchwałę ZP, zrobić co zechce. Ponadto będziemy się sądzić z zarządem za nasze własne pieniądze, bo sami będziemy musieli wnieść wpis a zarząd będzie miał swojego prawnika opłaconego po prostu przez nas. Z przytoczonych powodów zapis ten to po prostu dla nas ŚMIERTELNE NIEBEZPIECZEŃSTWO i trzeba wszystko zrobić i nadal robić, aby wybierać jak najwięcej przedstawicieli, ale nie byle jakich. Muszą to być przede wszystkim osoby, których nie można „kupić”, które mają swoje zdanie a ponadto rozumieją zasady funkcjonowania takiego mechanizmu gospodarczego, jakim jest spółdzielnia z rocznym budżetem przeszło 42 miliony złotych. To właśnie dlatego zarząd do tej pory nie wyrażał jakiegoś większego zaniepokojenia ilością wybranych przedstawicieli, bo było mu to po prostu na rękę, bo ma już „swoich” przedstawicieli. Ów apel do mieszkańców o liczny udział w zebraniach grup członkowskich pojawił się dopiero po ostatnim posiedzeniu prezydium rady nadzorczej, na którym zgłosiłem wniosek o jak najszybszą nowelizację tego zapisu. Poparło mnie kilku jeszcze członków RN. Poza tym inny członek RN poruszył konieczność szybkiego zwołania dodatkowych zebrań tych grup członkowskich, w których nie wybrano przedstawicieli. Zaproponowano nawet zwołanie tych zebrań w budynkach ale zarząd to odrzucił. W każdym razie pod presją niektórych członków rady zarząd wystosował dodatkowy apel o liczny udział w zebraniach, co być może odniesie jakiś skutek. Ale rodzi się pytanie, dlaczego dużo wcześniej, w biuletynie, nie podano argumentacji zbliżonej do mojej lub obecnej Pana Pecula. Ja odpowiedź znam. Myślę, że teraz Panie Krzysztofie rozumie Pan moje stwierdzenie, że nie wszystko jest korzystne dla nas, spółdzielców. A zapewniam Pana, że takich zapisów w nowym statucie jest znacznie więcej. I to w statucie opracowanym podobno przez fachowców, ze wsparciem dobrze opłaconych prawników. A w następnym poście opiszę zabiegi inspirowane najprawdopodobniej przez zarząd, aby zmienić dopiero co wybranych przedstawicieli, bo dali się poznać jako baczni obserwatorzy życia spółdzielni i nie godzący się z licznymi w niej nieprawidłowościami. PS. Apeluję do autorów w niniejszym wątku o pisanie swoich postów na końcu, bo często trudno odszukać odpowiedź na tekst umieszczony gdzieś wewnątrz. Odpowiedz Link Zgłoś
wkalinowski Re: Do Pana K. Pecula - lepiej późno niz wcale 19.05.04, 11:09 Gość portalu: Jaromir Gazy napisał(a): > PS. Apeluję do autorów w niniejszym wątku o pisanie swoich postów na końcu, bo > często trudno odszukać odpowiedź na tekst umieszczony gdzieś wewnątrz. To jeszcze napisz, jak to się robi, bo dla mnie - mimo że dość długo już posługuję się tym cholerstwem - wciąż pozostaje loterią, gdzie wyląduje mój post: na końcu, czy gdzieś w środku drabinki. Podejrzewam nieskromnie, że inni mają podobne kłopoty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sąsiąd ustaw "sortuj" na "od najnowszego" I tyle n/t IP: *.acn.waw.pl 19.05.04, 11:46 Odpowiedz Link Zgłoś
wkalinowski Re: ustaw "sortuj" na "od najnowszego" I tyle n 19.05.04, 13:14 Dziękuję, ale to jest tylko sposób na odbiór. A ja pytałem Gazego - i wszystkich innych - jaki jest niezawodny sposób na umieszczenie mojego postu na końcu listy, przy założeniu, że odbiorca niczego sobie nie ustawiał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mariusz Re: ustaw "sortuj" na "od najnowszego" I tyle n IP: 5.5R* / *.nokia.com 19.05.04, 13:20 Czesc Posty domyslnie przedstawiane/sortowane sa w postaci drzewa. Aby Twoj post byl umieszczony na koncu musisz odpowiedziec na post, ktory jest korzeniem drzewa - czyli na pierwszy post calego watku. :) Odpowiedz Link Zgłoś
wkalinowski ustaw "sortuj" - dobra odpowiedź 19.05.04, 13:49 Gość portalu: Mariusz napisał(a): > Czesc > > Posty domyslnie przedstawiane/sortowane sa w postaci drzewa. Aby Twoj post byl > umieszczony na koncu musisz odpowiedziec na post, ktory jest korzeniem drzewa - > > czyli na pierwszy post calego watku. :) I o to właśnie chodziło. Dziękuje, cześć Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: O. Re: Konflikt na osiedlu Jary IP: 194.181.106.* 19.05.04, 16:35 ma Pan racje Panie Gazy. Ale całe osiedle gdzieś gubi swój cel i spółdzielczość. To jest tylko teren działań BEZCZELNEGO biznesu. Może Pan Powie co robić by tu dalej mieszkać? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciekawy Re: Konflikt na osiedlu Jary IP: *.chello.pl 19.05.04, 19:41 Panie Pecul. Ile osób przyszło z pańskiego budynku na zebanie, mimo wywieszonego przez pana apelu? Czy został pan wybrany przedstawicielem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Qrna ZAŁÓŻTA SE INDYWIDUALNE FORUM !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.acn.pl 20.05.04, 01:25 !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!qqqqq!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Q Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaromir Gazy Re: ZAŁÓŻTA SE INDYWIDUALNE FORUM !!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.04, 09:11 Napisz skarge do admina! Widzę, że publiczne nagłasnianie spraw interesujących wieksze grono spółdzielców jest bardzo niewygodne dla niektórych. A tak w ogóle to podpisz sie imieniem i nazwiskiem - warto wiedzieć, komu sie nie podoba, co piszemy w tym wątku. Możesz się jeszcze przenieść na stronę spółdzielni - bodajże www.smbjary.waw.pl. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysztof Pecul Re: ZEBRANIE GRUP CZŁONKOWSKICH IP: *.chello.pl 20.05.04, 19:18 Zgodnie z zapowiedzią z 13 maja, a także aby zaspokoić ciekawość różnych Ciekawych, podaję krótką informację o odbytym 19 maja 2004 zebraniu naszych grup członkowskich (grupy 20-27, Puszczyka 12,13,14,15,17/19,18,18a,20). Ze względu na brak chętnych do komisji wnioskowej, rolę tej komisji przejęło prezydium Zebrania w składzie: przewodniczący: Zbigniew Strzelczykowski, asesor: Krzysztof Pecul. Na 8 grup w 7 było quorum (5 osób) dostateczne do wyboru Przedstawiciela, w jednej z tych grup zgłoszono 2 kandydatów, w innych po jednym. Wybrano więc 7 Przedstawicieli, w tym obu członków prezydium Zebrania . Z mojego domu przyszło 9 osób (informacja dla Ciekawych). Zgłoszono do komisji wnioskowej 10 wniosków, w tym poparty przez zebranych wniosek o spowodowanie bezpiecznego wjazdu od ul. Surowieckiego między domy Puszczyka 11 a Puszczyka 13. Zebranie wyraziło większością głosów negatywną opinię co do wzięcia kredytu na termorenowację na warunkach przedstawionych w ostatnim biuletynie Spółdzielni. Zebranie miało przebieg kulturalny i spokojny. Jako współprowadzący Zebranie czułem się zobowiązany do dbania o kulturalny i spokojny przebieg Zebrania. Jeżeli chodzi o skierowane do mnie podpowiedzi ze strony J. Gazego, to uważam je za zasygnalizowanie poważnych problemów, które trzeba w poważny sposób rozważyć i rozwiązać. Miejscem, od którego należy zacząć pracę nad tymi problemami są, moim zdaniem, komisje (i ewentualnie posiedzenia plenarne) Rady Nadzorczej, a nie ZEBRANIA GRUP CZŁONKOWSKICH. Po raz kolejny apeluję o podpisywanie się swoim imieniem i nazwiskiem, starając się dawać tu dobry przykład. Sprzyja to wyrobieniu poczucia odpowiedzialności i kultury pisania. Działalność J. Gazego wzbudza często kontrowersje, ale trzeba przyznać, że podpisuje się on swoim nazwiskiem (choć podobno nie zawsze). Odpowiedz Link Zgłoś
pyckal Re: ZAŁÓŻTA SE INDYWIDUALNE FORUM !!!!!!!!!!!!!!! 20.05.04, 23:00 Gość portalu: Qrna napisał(a): ZAŁÓŻTA SE INDYWIDUALNE FORUM !!!!!!!!!!!!!!! A w dupę możesz nas pocałować ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaromir Gazy Po zebraniach grup członkowskich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.04, 09:54 Szkoda panie Krzysztofie Pecul, że na zebraniu Pańskiej grupy nie poruszono problemów, o jakich napisałem wcześniej. Dobra informacja ma kapitalne znaczenie dla spółdzielców, a wiadomo, że jej źródłem nie jest ani Biuletyn ani sponsorowane artykuły ani strona internetowa spółdzielni, zawłaszczone przez zarząd i jego popleczników. jest wyraxnie zła wola, aby spółdzielcy nie wiedzieli cosie dzieje, wtedy łatwiej nimi sterować. A z dostępu do Internetu i czytanią tego forum może skorzystać bardzo wąskie grono spółdzielców. Jakoś nikt chyba na zebraniach grup nie usiłował powiedziec przybyłym o ułomnościach i to dużych, obecnego statutu. Prezes twierdził, że akt ten jest wręcz bardzo dobry. Szkoda, że nie uświadamia się tego członkom. Podobnie sprawa kredytu na docieplenie pozostałych budynków. Jest oczywiste, że trzeba to wykonać, ale nie tak. I tu też warto było zebranym to uświadomić, bo niektórzy twierdzą, że wytworzył się podział na "ociepleni" i "nieociepleni" i zgodnie z tym przbiega dyskusja o zaciągnieciu kredytu, a to nie jest prawdą. Ale włąściwie zebrania zdominował wybór przedstawicieli i po dokonanoi tego audytorium szybko topniało. Nie zgodzę się absolutnie, że forum do dyskusji tych tematów jest rada nadzorcza lub jej komisje. Moim zdaniem rada w obecnym składzie nie spełnia swojej roli tj. nadzoru i kontroli, czego dowodem są właśnie złe systemy rozliczania mediów, wybór wykonawców, akceptowanie wiekszości pomysłów zarządu. Może nowa rada będzie lepsza. Moim zdaniem powinni o takich sprawach decydować przede wszystkim spółdzielcy a nie często wybrani ich przedstawiciele, jakimi sa członkowie rady. Inna rzeczą na którą zwróciłem uwagę, to oczekiwanie przez niektórych spółdzielców, żeby przedstawiciel zrobił coś dla swojego budynku. Moim zdaniem jest to kompletne nieporozumienie, bo przedstawiciel nie jest od wyręczania służb spółdzielni takich jak administratorzy. Przedstawiciel działa społecznie, jest od podejmowania strategiocznych decyzji na ZP a nie do odwalania pracy za pracowników spółdzielni. Spotkalem sie również z zarzutami do członków rady o niedopilnowanie feralnych parkingów. I znowu uwagi nie pod tym adrese. To zarząd zawiera umowe z wykonawcą, nadzoruje prace i dokonuje odbioru. Niektórzy by chcieli, żeby pracownicy spółdzielni opłacani przez nas kręcili młynki i byli rozgrzeszeni ze swego niedbalstwa i nieróbstwa a przedstawiciele czy tez członkowie rady odpowiadali za to, co sie dzieje w spółdzielni. To wobec tego zachodzi pytanie, po co jest zarząd ze swoimi pomagierami? Chyba nie po to, żeby co miesiąc brać nasze pieniadze i mówić, że jest ciężko, że sie stara, że Unia Europejska jest brzydka, że Kaczyński się obija itp. Słyszalem nawet o pretensjach mieszkańca jednego z budynków, ze jego przedstawiciel źle sprząta! Ale skąd włąściwie ludzie mają o tym wiedzieć, skoro nasze "środki przekazu" wykorzystywane są jedynie do ogłupiania i kolportowania kłamstw. Zwróćcie Państwo uwagę, jak niewygodne jest to forum dla niektórych naszych sąsiadów. Ktoś wcześniej pytał mnie, co robić w obecnej sytuacji - moim zdaniem trzeba wreszcie zacząć myśleć. Wbrew pozornie beznadziejnej sytuacji, mamy sporo do powiedzenia. Trzeba tylko chcieć, a nie twierdzić, że nic nie możemy, bo możemy sporo. Zdajmy sobie sprawę, że tu walka idzie o nasz mieszkania, ile będziemy za nie płacić, o to, czy będziemy o sobie decydować sami czy pozostawimy to wąskiemu gronu nieodpowiedzialnych i nieuczciwych sąsiadów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysztof Pecul Re: Po zebraniach grup członkowskich IP: *.chello.pl 21.05.04, 15:32 Całkowicie się zgadzam z większą częścią wypowiedzi J. Gazego, a w szczególności ze stwierdzeniem "moim zdaniem trzeba wreszcie zacząć myśleć. Wbrew pozornie beznadziejnej sytuacji, mamy sporo do powiedzenia. Trzeba tylko chcieć, a nie twierdzić, że nic nie możemy, bo możemy sporo. Zdajmy sobie sprawę, że tu walka idzie o nasze mieszkania". a także ze stwierdzeniem "Dobra informacja ma kapitalne znaczenie dla spółdzielców". Dobrze także byłoby, żeby na Zebraniach Grup Członkowskich poruszono problemy, o jakich Pan napisał. Przyznam się, że zrezygnowałem z poruszania tych problemów na swoim Zebraniu, gdy stwierdziłem, że nie ma chętnych do komisji wnioskowej, a Rada Nadzorcza jest reprezentowana (oficjalnie) przez p. Z. Strzelczykowskiego (który musiał łączyć funkcję reprezentanta z przewodniczeniem Zebraniu) i (nieoficjalnie) przez p. M.Kuleszę. O ile się orientuję, obaj ci panowie nie mają wyższego wykształcenia technicznego ani ekonomicznego, a na pewno nie są członkami Komisji Rewizyjnej ani Komisji Technicznej. Wiemy, że popierali (i prawdopodobnie nadal popierają) krytykowane przez Pana (i przeze mnie) zapisy statutowe. Mając na głowie współprowadzenie Zebrania i komisję wnioskową nie chciałem jeszcze podejmować polemiki z reprezentującymi jednolity front pp. Sołtysiakiem, Kuleszą i Strzelczykowskim, obawiając się, że w tej sytuacji nie wypadnę przekonująco jako polemista. Co innego, gdyby był tam ktoś z Komisji Rewizyjnej czy Komisji Technicznej mający nieco inne poglądy niż wyżej wymienieni trzej panowie. A można było w międzyczasie odbyć posiedzenie Komisji Rewizyjnej czy Komisji Technicznej, omawiając problem uwarunkowań kredytu i wyniki tej dyskusji zreferować na grupach członkowskich. Jeżeli takich posiedzeń nie było (bo w końcu nie znam całej prawdy) to mógł ktoś z Rady Nadzorczej przekazać informację, że Zarząd (jeżeli to prawda) nie omawiał przedstawionych grupom członkowskim warunków kredytu z Radą Nadzorczą. Powinno to mieć dużo większą wagę, niż prywatna opinia Krzysztofa P. Z $48 (nowego) Statutu wynika, że w zebraniach grup członkowskich powinni uczestniczyć z głosem doradczym członkowie Rady Nadzorczej. Jak widać, p. M.Kulesza to realizuje. A inni członkowie RN? Można (i czasem trzeba) wymagać od innych, ale przede wszystkim trzeba wymagać od siebie. Nie sądzę, że stała się wielka szkoda, że akurat na moim Zebraniu nie poruszono omawianych przez Pana spraw. Ale stanie się wielka szkoda, jeżeli te sprawy nie będą omawiane na Radzie Nadzorczej ani na Zebraniu Przedstawicieli. Nie uważam, że wyłącznym forum do dyskusji tych tematów jest rada nadzorcza lub jej komisje. Ale tam powinny się pojawić koncepcje rozwiązania poruszanych przez Pana problemów. Pana zdaniem "rada w obecnym składzie nie spełnia swojej roli tj. nadzoru i kontroli". A w jakim składzie tę rolę spełniała? Czy Pan potrafi odpowiedzieć na to pytanie? Przecież to Pan był wieloletnim członkiem RN i jej prezydium, a nawet jej przewodniczącym. Nie obciążam Pana wyłączną odpowiedzialnością za złą pracę kolejnych RN (co niektórzy czynią), ale nie wystarczy "zacząć myśleć". Pewne sprawy trzeba przemyśleć do końca. Czego nam wszystkim życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: myśliwy Re: Po zebraniach grup członkowskich IP: *.chello.pl 21.05.04, 16:27 Jak czytam wypowiedzi dwóch czołowych ideologów i myślicieli spółdzielczych tj. Gazego i Pecula, to aż się dusza "raduje". Obydwaj "wytrawni" działacze, członkowie obecnej (Gazy)i poprzednich Rad Nadzorczych wymieniają poglądy na temat spółdzielczości, a w szczególności, dochodzą do wniosku, że trzeba zacząć myśleć. Tak, panowie myślenie ma przyszłość. Ja również zgadzam się z panami zdaniem, że trzeba wreszie zacząć myśleć, czego wam z całego serca życzę. Jednak można zamyśleć się na umór i nic ciekawego nie wymysleć, co panowie czynicie. Panie Pecul, pisze pan że miał na głowie i współprowadzenie zebrania i komisję wnioskową i wiele innych spraw, co uniemożliwiło panu racjonalne myślenie, i nie wypadłby pan przekonywująco jako polemista. Panie doktorze nauk fizycznych jak się ma wiedzę, to żadne przeszkody nie uniemożliwą racjonalnego myślenia i można każdą tezę podpierając dowodami przedstawić tak, że będzie prawdziwa. Przytaczam pana napisane ostatnie zdanie: ....ale nie wystarczy "zacząć myśleć". Pewne sprawy trzeba przemyśleć do końca..... Panowie zanim zaczniecie coś pisać przemyślcie to do końca. Pozdrawiam i życzę by początek waszego myślenia zwięczył dzieło, i znalazł swój koniec. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaromir Gazy Re: Po zebraniach grup członkowskich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.04, 16:32 Panie Pecul, być może Pan nie wie ale raczej chyba nie chce(łatwo można się tego dowiedzieć przychodząc na posiedzenia komisji, otwarte dla wszystkich członków spółdzielni), że praktycznie Komisja Rewizyjna jest sparalizowana a to dlatego, że składa się z czterech osób, z których dwie są zagorzałymi zwolennikami wszelkich poczynań i pomysłów zarządu. W takiej sytuacji jakiekolwiek debaty w komisji nie mają praktycznie racji bytu, bo przy głosowaniu stanowiska Komisji, na które czeka pozostała część rady, wynik jest nierozstrzygnięty i wobec tego, jako przewodniczący komisji rewizyjnej, informuję pozostałych członków rady, że Komisja nie ma stanowiska. A moje stwierdzenia, że wynik głosowania był 2:2 jest przez niektórych członków rady przyjmowany wręcz z wielkim zadowoleniem, a to dlatego, że można wówczas triumfalnie oświadczyć, że Komisja nie ma stanowiska! Oczywiście sprawa ewentualnego kredytu była na posiedzeniu Komisji Rewizyjnej omawiana, ale jej członek i jednoczesnie przewodniczący rady dalej uparcie twierdził, że w wyniku ociepleń oszczędzamy 12 procent energii i tym posłużył sie właśnie zarząd w uzasadnieniu przedstawionym we wkładce do biuletynu. Wyliczone przez pana przewodniczacego rady oszczędności to jak już pisałem w jednym z postów, czysta szarlataneria mająca jedynie na celu przekonanie spółdzielców do wzięcia kredytu. Ponadto szybkie wyliczenie nawet w głowie prowadzi do wniosku, że i oszczędności podawane przez zarząd w wysokości 3 mln złotych na skutek docieplenia pozostałych budynków to jakieś kosmiczne mrzonki małego Jasia z przedszkola przy ul. Cybisa lub Puszczyka. Ma być FINESCO-bis! Pomimo tego pan prezes R. Sołtysiak nie omieszkał przekonywać grup członkowskich do swoich kalkulacji efektów ekonomicznych. Tak wyglada smutna prawda ale rada to 12 osób, z któyche często niektóre głosują tak, jak chce pan zarząd, wbrew zdrowemu rozsądkowi i logice. Do innych spraw poruszonych w Pańskim ostatnim poście możę trochę później. PS. Dziwi mnie trochę milczenie od dłuższego czasu jarowskich zakaczy(ZA-rządowi krzy-KACZE) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaromir Gazy Re: Po zebraniach grup członkowskich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.04, 16:36 W trakcie pisania postu jednak odezwał się ZAKACZ a dokładniej myśliwy z Dunikowskiego. Weź lepiej swego kundla i pojedż na jakieś polowanie, może przewietrzy ci się trochę łepetyna! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaromir Gazy Po zebraniach grup członkowskich IP: *.acn.waw.pl 22.05.04, 14:19 Panie Pecul, Nie potrzebuję dowodów uznania w związku z moimi wypowiedziami, ale oczekuję konkretów. Mogę zrozumieć obiektywne trudności w czasie obrad pańskiej grupy członkowskiej, a zwłaszcza obawę przed zmasowanymi wystąpieniami trójcy R. Sołtysiak, M. Kulesza i Z. Strzelczykowski, bo sam wiem, co wyczyniają na zebraniach rady nadzorczej i rzeczywiście trzeba mieć w takich sytuacjach wyjątkowa odporność psychiczną. Ale teraz zebrania już minęły i zgodnie z Pana podpowiedzią, żeby zacząć od siebie, wzywam pana do weryfikacji słynnego już uzasadnienia proponowanego kredytu na ocieplenia. Dla ułatwienia podam panu konieczne dane wyjściowe: - wydatki na centralne ogrzewanie w roku 2003 - 8 051 829 zł, - ilość budynków do ocieplenia - 20 - ilość wszystkich budynków w SMB JARY - 84 - oszczędności na skutek ocieplenia wg. M. Nizielskiego - 10% Reszta danych we wspomnianym uzasadnieniu. Nie potrzebuje pan chyba wsparcia Komisji Rewizyjnej czy innych orłów z rady, aby sprawdzić, czy zarząd ma rację. Bardzo dziękuję za wyrozumiałość i nie obciążanie wyłącznie mnie za zła prace poprzednich rad nadzorczych. Jestem ciekaw, kogo jeszcze jest pan skłonny chociaż trochę obciążyć. Warto to wyartykułować, bo jak znam życie, już za miesiąc będą wybory do tego organu i będzie sporo chętnych. Może lepiej już teraz niektórych skreślić z potencjalnej listy kandydatów. O ile dobrze odczytałem pana ostatnie wystąpienie, to ma pan zastrzeżenia do panów Z. Strzelczykowskiego i M. Kuleszy. Strzał w dziesiątkę, ja tez tak uważam, ale to trochę mało żeby naprawić sytuację w spółdzielni. Jak pan przeczyta posty w tym wątku, to autorzy oczekują podpowiedzi, jak to uczynić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysztof Pecul Re: Po zebraniach grup członkowskich IP: *.chello.pl 22.05.04, 18:04 Panie Myśliwy, Jesteś Pan Tchórzliwy, bo nie masz Pan odwagi podpisać się swoim nazwiskiem. A ja nie mam zamiaru dyskutować z anonimami, które nic nowego nie wnoszą. Napiszę tylko na ogólny użytek, że za bardzo cenię sobie czas i nerwy swoje i cudze, aby rozpoczynać polemiki, które nie przyniosą wiele pożytku, a tylko mogą zniesmaczyć i zdenerwować. Panie Gazy, Na początek chcę się odnieść do Pana przedostatniego postu. Niesłusznie oskarża mnie Pan o to, jakobym nie chciał wiedzieć, co się dzieje w Komisji Rewizyjnej. Wcale nie napisałem, jakoby ta komisja musiała mieć jednolite stanowisko. Napisałem tylko, że członkowie Komisji Rewizyjnej i Technicznej (a do tych osób nie należą pp. Kulesza i Strzelczykowski) powinni mieć w sprawie uzasadnienia propozycji kredytowej większą wiedzę, niż pozostali spółdzielcy, a w miarę możliwości przekazywać tę wiedzę zebranym na Zebraniach Grup Członkowskich. To, że pp. Kulesza i Strzelczykowski, nie mając tej większej wiedzy, nie zabierali na naszym zebraniu głosu w tej sprawie, mogę ocenić tylko pozytywnie. Również pozytywnie oceniam działania p. Strzelczykowskiego na naszym zebraniu. W każdym razie zebrani rozeszli się bez niesmaku z powodu często towarzyszącym takim zebraniom pyskówek, bo pyskówek nie było. Dziękuję za wyrozumiałość, że nie rozpocząłem polemiki z "trójcą R. Sołtysiak, M. Kulesza i Z. Strzelczykowski". Zastosowałem tu ogólną zasadę, którą opisałem w drugim zdaniu obecnego postu. Jeżeli chodzi o mój pogląd na zarys uzasadnienia propozycji kredytowej, to wyraziłem go już w piśmie do Zarządu (do wiadomości: Rada Nadzorcza) z 6 maja. Napisałem w nim m.in., że "...zawiera on fragmenty niezrozumiałe, a chyba nawet błędne...". Dla ścisłości dodam, że równocześnie wyraziłem w tym piśmie poparcie dla konkretnych 3 działań Zarządu, będących "(może niezamierzoną) realizacją ...postulatów zgłaszanych w swoim czasie przeze mnie (i nie tylko przeze mnie)". Taki mam już zwyczaj, że działania (w moim mniemaniu) dobre popieram, a niedobrych nie popieram, niezależnie od tego, czy chodzi tu o Zarząd, czy o kogoś innego. Na pismo to otrzymałem 19 maja miłą odpowiedź podpisaną przez wszystkich 3 członków Zarządu, gdzie napisane jest "materiał ten [Zarys projektu...] jest jedynie ogólnym zarysem opracowanym w skrótowej, hasłowej formie...Jeżeli trafi [pod obrady Zebrania Przedstawicieli] wówczas z konieczności będzie musiał być uszczegółowiony i wówczas chętnie skorzystamy z Pana pomocy i doświadczenia. Natomiast na obecnym etapie, kiedy trwa konsultacja, podejmowanie tego rodzaju działań wydaje się być przedwczesne". Swoje stanowisko wobec propozycji kredytowej, opartej o "Zarys projektu..." wyraziłem na swoim zebraniu, głosując, tak jak większość zebranych, przeciw propozycji. Przy okazji warto zaznaczyć, że p. Strzelczykowski wstrzymał się od głosu, co może da Panu coś do myślenia. Swoją ostateczną ocenę opracowania dr. inż. M.Nizielskiego i ogólnie propozycji kredytowych mogę w sposób odpowiedzialny podać po szczegółowym zaznajomieniu się z tym opracowaniem, a w miarę możliwości także po dyskusji z dr. inż. M.Nizielskim, dr. inż. J. Czajką i innymi członkami Komisji Technicznej, a także z mgr. inż. J. Gazym (nie pamiętam, czy jest Pan oficjalnie członkiem Komisji Technicznej). Dane przekazane mi przez Pana czy udostępnione mi w Dziale Organizacyjnym są niewystarczające. O ile się orientuję, sam p. Nizielski uważa swoje wyniki za prowizoryczne. W każdym razie w dalszym ciągu uważam, że nie można popierać przyjęcia propozycji kredytowej na podstawie opracowania podanego przez Zarząd, ale sprawa jest poważna i wymaga sporo pracy i to nie tylko mojej, bo p. Czajka, a tym bardziej p. Nizielski, są w tych sprawach lepszymi fachowcami ode mnie. Jeżeli chodzi o przyszłą Radę Nadzorczą, to moim zdaniem nie należy zaczynać od dyskusji nad skreślaniem potencjalnych kandydatów, ale nad tym, co Rada ma robić i jaka powinna być jej rola w Spółdzielni. Jeżeli dojdziemy do porozumienia, a przynajmniej do zbliżenia stanowisk w tej sprawie, to łatwiej będzie ocenić, kto jest lepszym, a kto gorszym kandydatem do Rady. Na początek wartoby odpowiedzieć na następujące pytania: 1. Czy jest możliwe, aby spółdzielnia tego rzędu wielkości co nasza (co powoduje konieczność zastąpienia Zgromadzenia Ogólnego Zebraniem Przedstawicieli) mogła dobrze pracować? Odpowiedź sygnatariuszy "antybiuletynu" jest tu negatywna. Moja odpowiedź jest pozytywna. A jaka jest Pana odpowiedź? 2. Czy można podać taki skład Rady Nadzorczej z niedalekiej przeszłości, który dobrze realizował podstawowe zadania Rady (Pana zdaniem, obecny skład tego warunku nie spełnia). Ja nie potrafię podać takiego składu Rady, który spełniał ten warunek. A czy Pan, będąc przez wiele lat członkiem Rady, a nawet jej prezydium, potrafi podać taki skład? Jeżeli tak, to może weźmy przykład z tej Rady? Jeżeli nie, to znaczy, że trzeba wprowadzić wyraźne zmiany w działaniach Rady lub w uwarunkowaniach tych działań. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysztof Pecul Re: Po zebraniach grup członkowskich, cz.2 IP: *.chello.pl 22.05.04, 23:01 Panie Jaromirze Gazy, Chciałbym uściślić sformułowanie zawarte w moim ostatnim postcie (jezeli jest to poprawna forma gramatyczna). Pana dane nie wystarczają do podania dokładnej oceny, jakie oszczędności mogą przynieść różne warianty docieplania, ale wystarczają do przekonania się, czy Zarząd ma rację w swoim opracowaniu "Zarys projektu...". Postaram się wykonać te obliczenia, wyniki będą gotowe najpóźniej na poniedziałek wieczorem, może będą już jutro wieczorem. Przed jutrzejszym wieczorem będę zajęty innymi sprawami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysztof Pecul Re: Po zebraniach grup członkowskich, cz.3 IP: *.chello.pl 23.05.04, 19:05 Zgodnie z zapowiedzią, podaję swoje oceny tego, w jakim stopniu Zarząd słusznie przewidział oszczędności wynikające z wzięcia kredytu, na podstawie danych p. J. Gazego. Dane te nie wystarczają do podania dokładnej oceny, jakie oszczędności mogą przynieść różne warianty docieplania, bo nie zawierają niektórych informacji, z których najważniejsze to: 1. Kiedy, według Zarządu, byłyby docieplone budynki po wzięciu kredytu? Teoretycznie można założyć tu 3 warianty A. Wszystkie w r.2004 (mało prawdopodobne i niebezpieczne dla jakości prac) B. Połowa w r.2004 , a połowa r.2005 C. Wszystkie w r.2005 2. Ile wydano na ogrzewanie 20 budynków, które mają być docieplane (J. Gazy podał tylko, że na ogrzewanie 84 budynków wydano w r.2003 ok. 8050 tys. zł)? 3. Jaki był koszt poszczególnych składników sum wydanych na ogrzewanie (nie wszystkie sa proporcjonalne do zużycia ciepła)? Odpowiedzi na pyt. 1. może udzielić tylko Zarząd, który zresztą powinien przedstawić Komisji Technicznej Rady Nadzorczej, jak doszedł do prognozy oszczędności opublikowanej w "Zarysie projektu..." Odpowiedzi na pyt. 2.,3. może udzielić Dział Techniczny (tak przypuszczam). W swoich rozważaniach założyłem, że cała suma wydana na ogrzewanie jest proporcjonalne do zużycia ciepła (naprawdę oszczędności będą mniejsze, bo niektóre opłaty rosną wolniej niż proporcjonalnie).Założyłem też, że względny koszt ogrzewania 20 budynków w stosunku do 84 budynków wynosi K, gdzie 0<Kə. Jako przykład tej wielkości założyłem K=1/2, czyli koszt ogrzewania 20 budynków wynosiłby tyle samo, ile pozostałych 64 budynków. Przypuszczam, że ten koszt jest mniejszy, a więc i oszczędności będą mniejsze. Z tych założeń wynikają następujące oceny. Problem dotyczy 3 sezonów grzewczych 2004/2005, 2005/2006, 2006/2007, bo prace dociepleniowe byłyby i tak do końca 2007 r. ukończone bez pomocy z zewnątrz. Oznaczmy przez W wydatki na ciepło w 2003 r. Bez pomocy z zewnątrz możemy docieplić (w przybliżeniu) po 1/3 z 20 budynków w 2005, 2006 i 2007 r. Zakładając, że docieplenie daje 10% czyli 0,1 względnej oszczędności rocznie mamy zarobek (oszczędność) S = 1/3*0,10*(2+1)*K*W = 0,10*K*W Biorąc pożyczkę (kredyt), mamy, zależnie od wariantów A.,B.,C. następujące zarobki A. PA= 0,10*3*K*W = 0,30*K*W B. PB= 0,10(1/2 +2)*K*W =0,25*K*W C. PC= 0,10*2*K*W = 0,20*K*W Po odejmowaniu od odpowiednio PA,PB,PC wielkości S otrzymujemy następujące zarobki (oszczędności) względne ZA= 0,20*K*W, ZB= 0,15*K*W, ZC= 0,10*K*W, W najkorzystniejszym (formalnie, bo raczej nie praktycznie) wariancie ZA mamy ZA= K*1610 tys. zł, dla K=1/2 mamy ZA=805 tys. zł,dla K=1/4 mamy ZA=403 tys. zł. Przypominam, że w opracowaniu Zarządu podano zarobek względny Z=1100 tys. zł. Z moich rozważań wynika, że, jeżeli dane J.Gazego są poprawne, zarobek (oszczędność) na wzięciu kredytu byłby dużo mniejszy, niż prognozuje Zarząd, a nawet koszt netto z kredytem mógłby być wyższy, niż bez kredytu. Jednak ostateczna ocena jest możliwa dopiero po uzupełnieniu danych i konsultacjach. Sprawa ta powinna być omówiona na Komisji Technicznej, a później na Radzie Nadzorczej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysztof Pecul Re: Po zebraniach grup , cz.3, errata IP: *.chello.pl 23.05.04, 19:18 W moim opracowaniu "Po zebraniach grup członkowskich, cz.3" został źle zapisany przedział zmienności zmiennej K określającej udział 20 budynków w kosztach ogrzewania wszystkich 84 budynków. Powinno być 0<Kə , czyli słowami Względny udział K jest większy od zera, a mniejszy od jedności, co jest chyba oczywiste. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysztof Pecul Re: Po zebraniach grup , cz.3, errata2 IP: *.chello.pl 23.05.04, 19:25 Jakoś nie mogę poprawnie wysłać w tym edytorze zapisu "mniejsze od 1" " ə" jest niedobrze, może " < 1 " będzie dobrze, a jak nie to " .LT.1 " Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysztof Pecul Re: Po zebraniach grup , cz.3, errata3 IP: *.chello.pl 24.05.04, 10:37 Spróbuję jeszcze jednego sposobu, korzystając z możliwości "Edytuj" 0<Kə 0 < K ə Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: puszczyk Re: Po zebraniach grup członkowskich IP: *.acn.pl 23.05.04, 03:46 Jary trzymaj tak dalej .Jestesmy za toba.Tylko Ty jestes w stanie zmienic ten balagan .kazdy tylko czeka co bedzie dalej .Jak wygrasz to bedzie tylko twoja zasluga.zyczymy Ci wiary i sily w dazeniu do celu. Masz coraz wjeecej ludzi za soba.Niestety ,,,jest wiele skunksow ktorzy czekaja na gotowe a vikorie wezma na siebie.To jest POLSKA . Pozdrawjamy . Komitet ul.Pusz. Piecio. Koncert.Dem. Zwm. Liste nazwisk dostarczonie zostanie na walnym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaromir Gazy Po zebraniach grup członkowskich i co dalej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.04, 14:32 Panie Pecul, Kolejny raz apeluje o konkrety a nie bicie piany! Szkoda na to czasu i klawiatury naszych komputerów. Odnośnie mojego postu o pracy Komisji Rewizyjnej to napisałem go dlatego, aby spółdzielcy mieli pojęcie, co się w niej dzieje i to wszystko. A moja uwaga, że każdy, jeśli tylko chce, może dużo wiedzieć, jest prawdą. Wtedy może nie będzie dawał posłuchu członkom zarządu i zakaczom (ten termin wyjaśniłem w jednym z poprzednich postów). A wyraźne i jednoznaczne stanowisko komisji rewizyjnej jest bardzo istotne dla pracy rady i innych decyzji spółdzielni ważnych dla nas wszystkich. Następna sprawa to jednoznaczna ocena tzw. działaczy spółdzielczych. Niektórzy z nich są na tyle znani i wystarczająco długo działają w spółdzielni aby nie było najmniejszego problemu z obiektywną ich oceną. Nie można stale powtarzać tych samych błędów tj. wybierać ich nieprzerwanie, chyba tylko z wygodnictwa, i po kolejnej kadencji wyrażać zdziwienie, że jest gorzej a nie lepiej. Oczywiście, prawem zarządu jest agitowanie mieszkańców ale naszym wręcz obowiązkiem jest z kolei przeanalizowanie, czy dana osoba będzie reprezentowała interes nas wszystkich czy zarządu. Dziwię się Panu, że kieruje Pan wszelkie uwagi odnośnie pracy rady tylko do mnie, jakby Pan uwierzył, że rada to tylko ja. Jest przecież jeszcze 11 osób, biorących tak jak ja diety i zobowiązanych choćby z tego tytułu do pracy na rzecz spółdzielców. Niektórzy z nich maja wyższe wykształcenie, są podobno prawnikami, są gramotni, mają dostęp do Internetu a jak nie, to niech się zaprodukują chociażby na stronie spółdzielni lub w biuletynie. Tymczasem polemikę prowadzi się tylko ze mną, a inni, jeśli to czynią, to ukrywają się pod pseudonimami, aby nie można było ich zidentyfikować, bo po prostu kłamią jak np. ostatnio Myśliwy pasujący mi bardziej na kłusownika. Widocznie wstydzą się swoich poglądów, co jest tylko dowodem, że działają z premedytacją przeciw spółdzielcom. Chyba spółdzielcy maja prawo wiedzieć, kogo wybierać do organów przedstawicielskich. Ze swobodą wyrażania poglądów wiąże się ściśle zawłaszczenie przez zarząd finansowanego przez nas Biuletynu czy strony Internetowej. Stara rzymska zasada mówi, że powinno się wysłuchać zawsze drugiej strony. Tymczasem obserwujemy ciągle niewybredne ataki na wybrane osoby nie dając im szansy na wyrażenie swego stanowiska. Dochodzi do tego ”tajne” informowanie spółdzielców przez zarząd o rzekomych szkodliwych działaniach określonych osób, o czym one oczywiście nie wiedzą. Wiadomo, że te informacje posiada tylko zarząd i „zaprzyjaźnione” z nim osoby. Nie robi się tej propagandy jawnie, w biuletynie lub na stronie internetowej spółdzielni, bo po takim czymś natychmiast pomówiony mógłby polecieć do sądu. Na jednym z zebrań grupy członkowskiej taka „zaprzyjaźniona” z zarządem osoba, pan Wojciech Sztolcman, rozhisteryzowanym głosem twierdził, że jako członek rady nadzorczej odpowiadam za fatalny stan parkingu przy Surowieckiego-Południe itp. Wiem doskonale, że pan ten sam tego nie wymyślił a został umiejętnie wysterowany. I takie osoby, bez odrobiny krytycyzmu i własnego zdania wybiera się na przedstawiciela, ten z kolei będzie wybierał członków rady, a ci zarząd. Koło się zamyka – później będziemy mogli mieć tylko pretensję do Pana Boga, że w momencie wyboru przedstawiciela nie spowodował braku tuszu w długopisie głosującego. Do tego samego repertuaru zaliczyłbym również obwinianie przez prezesa spółdzielni jakiejś komisji o nie przygotowanie statutu i jego zasługi z powodu przygotowania tego dokumentu. A przecież to na zarządzie ciążył obowiązek, zgodnie z ustawą, przygotowania statutu. Jeśli była jakaś komisja, która chciała opracować statut, to tylko dlatego, że zarząd tego nie uczynił w określonym terminie. Oczywiście, zarząd celem ośmieszenia komisji, tylko jej przeszkadzał a nie pomagał. A to, co ostatecznie opracował, co przyjęli przedstawiciele i co zostało zarejestrowane w sądzie, pozostawia bardzo wiele do życzenia. Za miesiąc przecież będziemy wybierać członków rady i już teraz należy ich szukać. Ja już teraz jestem w stanie wymienić kandydatów zarządu, ale w ramach rozrywki umysłowej poczekam z ich ujawnieniem. Zachęcam w związku z tym do studiowania protokółów rady nadzorczej i zebrania przedstawicieli z ubiegłych lat. Bardzo pasjonująca i pouczająca lektura mówiąca wiele o obecnych i przyszłych członkach rady nadzorczej! A może zarząd w trosce o spółdzielnię ogłosi w biuletynie i na swojej stronie apel o zgłaszanie takich osób. Widzę, że poważnie podszedł Pan kalkulacji opłacalności kredytu na ocieplenie przedstawionej przez zarząd. Istotnie, dane mogłyby być dokładniejsze, ale zapewniam Pana, że ostateczna ocena dobrze wykonana zbytni się nie zmieni w stosunku do tego, co Pan wyliczył. W każdym razie zarząd puścił do mieszkańców knota podającego nieprawdę. Poszło do ludzi około 5000 tysięcy kartek papieru a można było, jak Pan sam widzi, przygotować sprawę porządnie. Przykład tej kalkulacji pokazuje nie pierwszy raz, że zarząd wypuszcza do ludzi byle co, żeby stworzyć tylko pozory, że coś robi. Po dokładniejszym zapoznaniu się z „dziełem” okazuje się, że szkoda było na nie czasu i pieniędzy. I tu rodzi się pytanie, dlaczego postępują tak ludzie będący podobno fachowcami. Skąd pewność, że inne sprawy nie są podobnie załatwiane. Ja mogę dorzucić np. wywóz śmieci, za który w ciągu trzech lat rocznie przepłacimy około 250 tys. złotych! Bezmyślność lub zła wola jest zdumiewająca. Ale i tak zwali się wszystko na innych. A w ogóle w związku z tym wyliczeniem to niech Pan przestanie już walczyć z tym współczynnikiem K, są inne, ważniejsze rzeczy, choćby te opisane powyżej. I jeszcze Puszczyki – napiszcie dokładniej, o co wam chodzi. Potrafię wiele się domyśleć, ale przyznaję, ze tu nie wiem, o co chodzi. Nie bądźcie tacy tajemniczy. Walcie prosto z mostu już teraz, bo czasu mało(do ZP). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysztof Pecul Re: Po zebraniach grup członkowskich i co dalej? IP: *.chello.pl 26.05.04, 17:49 Panie Jaromirze Gazy wreszcie udało mi się wyznaczyć współczynnik K wg. następującego wzoru. K=20lg( A2/Us)-1. Wystarczy, że podstawi Pan swoje dane pod ten wzór, a wynik wykaże oszczędności w mln zł. Przedział zmienności zmiennej w tym wypadku jest prawidłowy, przy założeniu K=0. Czekam na informacje od Pana jakie osiągnął Pan wyniki? Co do listy przyszłych członków RN to czekam na Pana sugestie, tzn. kogo skreślać, a kogo popierać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysztof Pecul! Re: Po zebraniach grup członkowskich i co dalej? IP: *.chello.pl 26.05.04, 19:02 Nie spodziewałem się, że ktoś uzna mnie za tak niebezpiecznego, aby przygotowywać parodie moich wypowiedzi w stylu ubeckich fałszywek z lat siedemdziesiątych czy osiemdziesiątych. Można pisać parodie cudzych wypowiedzi, ale sygnowanie ich cudzym autentycznym imieniem i nazwiskiem z dobieraniem dodatkowo tego samego typu terminalu, co prawdziwy autor, to jest naruszenie podstawowych zasad etycznych obowiązujących na listach dyskusyjnych!! Incydent ten sugeruje, że nasza Spółdzielnia powinna mieć swoją własną listę dyskusyjną (na początek ograniczoną np. do członków Zarządu, Rady Nadzorczej i delegatów na Zebranie Przedstawicieli), gdzie zachowane byłyby tylko posty podpisane własnym imieniem i nazwiskiem i dodatkowo autoryzowane, a wszystkie inne niedopuszczane do pojawienia się (np. poprzez hasła), a jeżeli mimo to by się pojawiły (np. na skutek złamania hasła), kasowane przez admina (administratora). Publiczne Forum Regionalne Gazety Wyborczej jest z natury rzeczy otwarte dla wszystkich, a więc otwarte i na takie "numery", jak dzisiejszy, gdzie ktoś mnie parodiuje pod moim imieniem, nazwiskiem i typem terminalu. Czyżby takie "numery" miały być eskalacją akcji "Załóżta sobie forum prywatne"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kiki Dzwońcie tam i piszcie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.04, 19:40 Polskie radio Jedynka prowadzi akcje Jesteśmy przeciw korupcji,arogancji i głupocie a to u nas chyba też jest. Jutro ma być poświęcone spółdzielniom - telefon do automatycznej sekretarki 645 2111. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NNN NIE Dzwońcie tam i NIE piszcie! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.05.04, 23:37 Porządek powinniśmy zrobić najpierw u siebie. Najlepiej uporządkować własne sprawy, sprawy swojej rodziny, swojego mieszkania itd. Jest dużo do zrobienia. Zadbajmy o nasze dzieci by nie było w nich arogancji, głupoty, by były uczciwe. Nie będziemy musieli poświęcać czasu na walkę ze złem. Naprawmy własne błędy, będzie nieco mniej zła wokół nas. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: puszczyki Re: Po zebraniach grup członkowskich i co dalej? IP: *.acn.pl 27.05.04, 02:14 tu chodzi o zastraszenie .Panie Gazy musi nam Pan pomoc.Zarzad traktuje nas jako debili a do prezsa to nie ma wejscia bo sekretarki bronia go jak lwice w cieczce.......P18/51 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leszek z Jarow Do Gazego IP: *.netlandia.pl 27.05.04, 03:32 Gazy lepperowskie jako przewodniczace Komisji Rewizyjnej Zdrady powinny nam tu zrelacjonowac rzeczowo sprawy spoldzielni. Gazy ja Ci cos powiem. Nigdy nie zostaniesz prezesem naszej spoldzielni!!! Zapomnij i oprzytomniej! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mega Re: Do Gazego IP: *.aster.pl / *.acn.pl 27.05.04, 22:13 Następny chętny na prezesa szykuje akcję Marzec mu na nazwisko. Namawia do wydzielenia Wiolinowej. Ile jeszcze tego oszołomstwa "prezesowego" się wykokosi? Na szczęście nie tacyśmy głupi jak nas piszą i widzą. Jak patrzę na tych wędrujących po Jarach nadętych Gazych czy Stawickich, to pękam ze śmiechu po prostu:)))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: puszczyk Re: Do Gazego IP: *.acn.pl 27.05.04, 23:55 Panie Jarku na pewno nasza wsp.za Panem.Tylko pan jest w stanie rozp.ten zarz. UB. prezes wynagrodzi ciebie /ma ok 250 tys rocznie ,bez premi ok 165tys./ razem 365 tys +boczki i tak trzymac golasy .PUSZCZYK Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysztof Pecul Re:Po grupach przed Zebraniem Przedstawicieli IP: *.chello.pl 29.05.04, 19:34 Z okazji zbliżającego się Święta Zesłania Ducha Świętego życzę wszystkim spółdzielcom, a w szczególności dyskutantom, jak najbardziej efektywnego korzystania z Jego darów, przede wszystkim z Daru Mądrości. Internet jest wspaniałym środkiem komunikacji międzyludzkiej, ale trzeba nauczyć się z niego mądrze korzystać dla naszego dobra, a nie dla "bicia piany" czy "wylewania żółci", nie mając odwagi ujawnić swoich danych. Podaję konkretny przykład. Dyskutowana jest w naszej Spółdzielni sprawa, czy brać zaproponowany przez Zarząd kredyt, czy nie. Z moich rozważań (Po zebraniach... cz. 3 z erratami) wynika, że podana przez Zarząd kalkulacja jest prawdopodobnie błędna. To samo twierdzi J. Gazy. Słyszałem (i sam mogę przytoczyć) wiele argumentów przeciwko braniu kredytu, natomiast nie słyszałem ani nie widziałem w naszej dyskusji internetowej argumentów za kredytem. Czyżby nikt takich argumentów nie miał? Może czegoś się dowiem na najbliższej Radzie Nadzorczej, która będzie, o ile wiem, 31 maja. W swoim czasie niektórzy martwili się, skąd się wziął milion nadwyżki. A czy nie jest o wiele poważniejszym powodem do zmartwienia, że możemy zostać wrobieni w niekorzystny, kłopotliwy i niebezpieczny kredyt, albo przeciwnie, że przegapimy możliwość uzyskania korzystnego kredytu? Sprawą kredytu zajmowała się Komisja Techniczna, ale nie wypada mi pisać, do jakich doszła wniosków. Mam nadzieję, że zostanie to przedstawione na Radzie Nadzorczej. Ja też zabiorę tam głos w tej sprawie, jeżeli będę miał okazję. Jeżeli chodzi o apel J.Gazego o ocenę aktualnych i potencjalnych Członków Rady Nadzorczej, to, aby w miarę obiektywnie ocenić "zawodników", trzeba w miarę możliwości sformułować obiektywne kryteria tej oceny. Jednym z kryteriów powinno być podejście do sprawy kredytu: czy ktoś jest ZA dlatego tylko, że ma niedocieplony budynek i lubi prezesa, względnie PRZECIW dlatego tylko, że ma docieplony budynek i nie lubi prezesa, czy też wykazuje poważniejsze podejście do tej sprawy, mając na uwadze wspólne dobro. Być może, okaże się to w pewnym stopniu na najbliższym posiedzeniu Rady Nadzorczej. Innym kryterium może być to, jak ktoś się zapatruje na udostępnianie spółdzielcom możliwości korzystania z różnych informacji, a w szczególności obecności na posiedzeniach komisji Rady Nadzorczej. Oczywiście mogą być tu czasem stosowane pewne ograniczenia, ale, jeżeli ktoś chce zakazać obecności spółdzielcom, argumentując, że "komisje RN nie są organami Spółdzielni", to można przypuszczać, że ten ktoś będzie chciał coś ukryć... Można podać jeszcze inne kryteria. Postaram się to zrobić w następnych wypowiedziach i zachęcam do tego innych dyskutantów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaromir Gazy Re:Po grupach przed Zebraniem Przedstawicieli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.04, 20:19 Panie Krzysztofie, jestem pełen uznania dla Pańskiej determinacji, troski o spółdzielnię i wiary w cuda! Jeśli chodzi o kryterium przydatności do pracy w radzie nadzorczej, to musi Pan znacznie go zliberalizować - przyjęcie za takie rzetelnej oceny propozycji zarządu wzięcia kredytu na ocieplenia budynków znacznie przekracza zdolnosci intelektualne chyba większości członków obecnej rady. Bałwochwalczo zafascynowani (zresztą członkowie zarządu też)opracowaniem na temat oszczędności energii przez podobno jednen z autorytetów w tej dziedzinie w Polsce, nie są w stanie liczyć w zakresie do 12 (tak - do DWUNASTU!). Wobec tego żądanie od nich, aby dokonali analizy przedsięwzięcia o wartości około 10 milionów złotych to tak jakby od dwulatka żądać obliczenia jakiejś całki. Tak więc apeluję, choćby przez chrześcijańskie miłosierdzie dla znanych nam osób, o szybką zmianę kryterium, bo inaczej jeszcze szyciej okaże się, że król jest nagi. Ciekaw jestem, czy po Pana licznych apelach o zaprzestanie anonimowości, jakiś zwolennik zarządu wystąpi z otwartą przyłbicą na tym forum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysztof Pecul Re:Po grupach przed Zebraniem Przedstawicieli IP: *.chello.pl 29.05.04, 21:26 Panie Jarku, Dziękuję Panu za uznanie. Chyba zgodzi się Pan ze mną, że chrześcijańskie miłosierdzie trzeba przede wszystkim stosować do tych biednych mieszkańców, którzy mogą wpaść w poważne kłopoty materialne na skutek złej pracy Rady Nadzorczej (RN) czy Zarządu (już kiedyś mówiłem na ZP, że jeśli RN dobrze pracuje, to Zarząd prędzej czy póżniej będzie musiał też dobrze pracować). Natomiast członkostwo w RN nie jest podstawowym prawem człowieka ani spółdzielcy. Jeżeli jest Pan przekonany, że niektórzy członkowie RN nie tylko nie potrafią rzetelnie ocenić propozycji zarządu wzięcia kredytu na ocieplenia budynków, ale nawet "liczyć w zakresie do 12 (tak - do DWUNASTU!)", to powinien Pan takie osoby ujawnić. Jeśli "okaże się, że król jest nagi", to trudno. Może wtedy jednak znajdą się poza RN osoby, które takie rzeczy potrafią i które mogłyby i chciały pracować w RN. Sam ciekaw jestem, czy po licznych apelach o zaprzestanie anonimowości, jakiś zwolennik zarządu wystąpi z otwartą przyłbicą na tym forum. Może to by uczyniło dyskusję bardziej interesujacą i merytoryczną. Chciałbym także zapoznać się z "opracowaniem na temat oszczędności energii przez podobno jeden z autorytetów w tej dziedzinie w Polsce". Z podanego mi przez Pana źródła (wzmianka w protokole RN) niewiele mogłem się zorientować. Może uda mi się skontaktować z tym autorytetem w poniedziałek. Jeszcze innym kryterium oceny "zawodników" byłoby sprawdzenie, czy są za premią uznaniową czy regulaminową dla Zarządu. Premia regulaminowa jest wygodniejsza dla zarządu, bo może wtedy liczyć na to, że dostanie premię z powodu lenistwa RN (przyznanie premii regulaminowej praktycznie nie wymaga uzasadnienia, natomiast nieprzyznanie wymaga). Natomiast premia uznaniowa motywuje nie tylko Zarząd, ale także RN do solidniejszej pracy (bo trzeba każdą propozycję jakoś uzasadnić). Pozwala także na bardziej precyzyjną ocenę Zarządu i RN przez Przedstawicieli i innych spółdzielców. Jeśli więc ktoś jest za premią uznaniową, to można mieć nadzieję, że będzie w RN solidniej pracował, niż zwolennik premii regulaminowej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaromir Gazy Re:Po grupach przed Zebraniem Przedstawicieli IP: *.acn.waw.pl 30.05.04, 09:25 Panie Krzysztofie, zbyt duże miłosierdzie jest oznaką nieroztropności. Miłosierdzie można okazywać żebrakowi, ale nie członkom rady decydującym o naszym losie! Jeśli ktoś pcha się do tego organu, to musi mieć odpowiednia wiedzę i chęć wnikania w problemy a nie być podatnym jedynie na prośby prezesa o głosowanie za jego niedorzecznymi często pomysłami bądź maksymalną dla niego premią. Jeśli ktoś nie spełnia tych podstawowych kryteriów, co okazuje się bardzo szybko, powinien jeszcze szybciej rezygnować z pracy w tym organie. A jeśli nie chce zdać sobie z tego sprawy albo jeśli o tym wie, a tkwi w radzie tylko dlatego, żeby ślepo wspierać prezesa, to należy go jak najszybciej odwołać. Ujawniać tych osób chyba nie potrzebuję, bo publicznie nie kryją się ze swoimi poglądami. Jeśli ktoś potrzebuje jednak dowodów, to niech uważnie czyta protokóły z poprzednich posiedzeń rady nadzorczej i niech chodzi na kolejne. Życzę dalszych owocnych starań o zrozumienie uzasadnienia kredytu na ocieplenia. Dla mnie sprawa jest jasna – jeśli osoba z wykształceniem technicznym, po dwóch fakultetach, stwierdza, że (tu cytuje za protokółem nr 6/2004 RN): Średnie zużycie (ciepła – uwaga JG) w budynkach nieocieplanych przed sezonem 2001/2002 (I grupa) wzrosło w sezonie 2002/2003 o 5,2%. Natomiast w II sezonie w budynkach ocieplonych po I sezonie średnie zużycie w budynkach ocieplonych w roku 2002 (II grupa) zmalało o ok. 7%. Należy zaznaczyć, że sezon 2002/2003 charakteryzował się znacznie niższymi średnimi temperaturami powietrza. Statystycznie można powiedzieć, że ocieplenie budynków dało efekt w postaci 12% mniejszego zużycia energii cieplnej, to jest to dla mnie celowe wprowadzanie spółdzielców w błąd, żeby skłonić ich do zaciągnięcia niekorzystnego kredytu. Wnioski z tego dla myślących osób powinny nasunąć się same. Jeśli chodzi o premię regulaminową bądź uznaniową jako nowe kryterium przydatności „startujących” do RN, to dla mnie jest to sprawa oczywista, że optujący za premią regulaminową chcieliby po prostu sztucznie zwiększyć wynagrodzenie zasadnicze członków zarządu. W przypadku tejże premii, przy obecnym składzie rady, nie ma szans, aby tym instrumentem wpływać w jakikolwiek sposób na poziom pracy zarządu. Znając miękkie serce Polaków, ich miłosierdzie i wyrozumiałość, prezesi zawsze będą dostawali premię w pełnej wysokości. Pracowałem w wielu instytucjach i nawet jak obowiązywały w nich premie regulaminowe, to pracownicy pozbawieni premii lub otrzymujący ją zmniejszoną bardzo rzadko występowali o uzasadnienie takiej decyzji szefów. Premia uznaniowa ma to do siebie, że pozwala często użyć jej w sytuacji, gdy trudno udowodnić komuś jakieś wykroczenie czy też zaniedbanie, chociaż wiadomo, że miało ono miejsce (np. pijaństwo). To natomiast zarząd SMB JARY permanentnie kwestionuje wysokość przyznanej mu premii, chociaż nie ma on do tego żadnych formalnych podstaw. Ale wyczuwa sprzyjającą atmosferę do takich zachowań wśród niektórych członków rady, ponadto uskarża się niektórym członkom spółdzielni jaka to rażąca niesprawiedliwość go spotyka. Raczy zapominać, że w wielu instytucjach i firmach trzeba ciężko pracować na pensje zasadniczą nie wspominając o premii. Rozumiałbym te pretensję, gdyby zarządowi nic nie można było zarzucić, ale większość z nas wie, że tak nie jest. Ja natomiast nadal zachęcam Pana do walki o swobodną wymianę poglądów w spółdzielni na łamach naszego Biuletynu lub jej stronie internetowej przy zachowaniu pełnej jawności autorów. Inaczej będziemy mieli do czynienia z fałszywkami sprowadzającymi dyskusje na ślepe tory bądź dyskredytujące dyskutantów, o czy sam miał Pan okazję niedawno się przekonać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: przeciętny Re:Po grupach przed Zebraniem Przedstawicieli IP: *.chello.pl 30.05.04, 16:39 Wielce szanowni i szanowani w społeczności spółdzielczej panowie Krzysztofie i Jaromirze. Z ogromną uwagą i troską o dobro spółdzielcze,a takżez ogromną dozą miłosierdzia dla bliźnich, przeczytałem Panów rozważania na tematy różne, a dotyczące spółdzelczości mieszkaniowej - dokładnie naszej Spółdzielni. Pozwólcie Panowie,że na kanwie Panów wypowiedzi,przedstawię kilka własnych uwag: - po pierwsze sądziłem,że analfabetyzm minął w naszym kraju razem z epoką PRLu, a tu okazuje się, że wg. pana Jaromira, członkowie Rady Nadzorczej a i Zarząd to analfabeci nie potrafiący zliczyć nawet do DWUNASTU. To skandal!!!! Jak Pan, panie Jaromirze może wytrzymać z takimi nieukami! Ma Pan rację, w przyszłej Radzie Nadzorczej pod pana przewodnictwem nie ma miejsca dla takich osób. Powinien Pan dobrać członków Rady Nadzorczej wg. własnych kryteriów. Proponuję jako pierwszą osobę po Panu, w przyszłej Radzie, Pana Krzysztofa. Wspaniale się Panowie uzupełniacie, a zapewne przyszła Rada będzie potrafiła zliczyć wówczas do DWUDZIESTU CZTERECH. - po drugie, fakt, że taką korespondncje przesyłacie do siebie wyłącznie na forum z podaniem własnych danych osobowych ( skąd możemy wiedzieć,że to jesteście Panowie?- przydałyby się zeskanowane Panów zdięcia) świadczy o Waszej ogromnej determinacji. To znane metody zwłaszcza tych, którzy na szerszym forum nie potrafią się odnaleźć.To że inni nie podają swoich danych, nie świadczy o ich tchurzostwie. Takie są normy i reguły wszystkich forów, a to Wasze postępowanie odbiega od normy. Zrestą jak zauważyłem, panów wypowiedzi również nie mieszczą się w przyjętych ogólnie normach. Wasza wyjątkowość przekracza przeciętność. Być ponad przeciętnym to zaszczyt. Prowadzicie Panowie dywagację kto dostąpi zaszczytu i razem z Wami zasiądzie w Radzie Nadzorczej. Moim skromnym zdaniem trudno będzie Panom znaleźć jeszcze dziesięcu ponadprzeciętnych takich jak Panowie. Większość członków naszej spółdzielni, to osoby przeciętnie zrównoważone, przeciętnie myślące i przeciętnie spoglądające na świat. Panie Jaromirze niech Pan jak najszybciej ujawni osoby o których pan wspomina i które nie pasują do Panów koncepcji przyszłej Rady Nadzorczej. Zebranie przedstawicieli tuż, tuż i chcemy wiedzić kto nie powinien zasiąść razem z Wami w Radzie Nadzorczej. Niezbyt często pojawiam się na tym forum, jednak z pełną satysfakcją i rozbawieniem czytam wypowiedzi panów Jaromira i Krzysztofa i palce swędzą by w kilku zdaniach przekazać swoje uwagi - co czynię. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysztof Pecul Re:Po grupach przed Zebraniem Przedstawicieli IP: *.chello.pl 30.05.04, 21:29 Ktoś, kto chce sprawdzić, czy wypowiedzi sygnowane "Jaromir Gazy" względnie "Krzysztof Pecul", pochodzą rzeczywiście od tych osób, może to łatwo zrobić po przeczytaniu ostatnich postów. Wynika z nich, że Krzysztof Pecul prawdopodobnie, a Jaromir Gazy niemal na pewno, będą na najbliższym posiedzeniu Rady Nadzorczej, o którym można się dowiedzieć w lokalu Spółdzielni. Poza tym, obaj, jako pełnoprawni wybrani Przedstawiciele, będą niemal na pewno na najbliższym Zebraniu Przedstawicieli, o którym wszyscy mieszkańcy Spółdzielni będą zawiadomieni przez ogłoszenia na klatkach schodowych. Można ich więc łatwo znaleźć i poprosić o odpowiednie wyjaśnienia. Trzeba być niePrzeciętnym idiotą, żeby tego nie rozumieć. "Przeciętny" takim idiotą zapewne nie jest, ale takiego udaje. Jeśli można przypuszczać po typie terminala, jest autorem półparodii- półfałszywki sygnowanej "Krzysztof Pecul", która się ukazała parę dni temu. Jeżeli tak jest, to nie będzie szukał kontaktu osobistego z Jaromirem (który niech sam wyjaśnia, kogo i co miał na myśli) czy Krzysztofem (jakoś do mnie trudno się przyczepić z zarzutem błędnej czy lekkomyślnej wypowiedzi), ale będzie próbował nadal siać zamęt, dezinformację i destrukcję. Każdy przecież wie, że bardziej wiarygodna jest wypowiedź, której autora można zidentyfikować i poprosić o dalsze wyjaśnienia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leszek z Jarow Gazy Ty masz juz cieplo? Olej tych 20 budynkow! IP: *.netlandia.pl 04.06.04, 23:54 Szkoda pieniedzy prawda? Twoj budynek poszedl w pierwszej serii ocieplen. Zgadza sie? Nawet gdyby dzis nie bylo zadnego zysku ani zlotowki to poniewaz energia bedzie drozala nalezy jak najszybciej ocieplic reszte. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ole Re: Konflikt na osiedlu Jary IP: *.aster.pl / *.acn.pl 30.05.04, 21:41 mieszkam na Jarach.na czym polega konflikt? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piszę od czasu do Re: No i po konflikcie na Jarach IP: *.chello.pl 30.05.04, 22:18 Konfliktu nie ma, pozostał tylko tytuł. Ludzie piszą co chcą, ja też od czasu do czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysztof Pecul Re: Do Zebrania Przedstawicieli blisko IP: *.chello.pl 02.06.04, 21:30 Ludzie, obudźcie się!Do Zebrania Przedstawicieli blisko (może tylko 17 dni) a wy nie przejawiacie żadnej aktywności na tym forum. A na jakiej podstawie będziecie podejmować decyzje na ZP? Pod wpływem emocji (i to niestety często negatywnych)? Dopóki nie mamy własnego forum dyskusyjnego SMB JARY (mam zamiar złożyć w tej sprawie wniosek na ZP, na razie do rozważenia przez Zarząd i RN), dopóty to forum jest najlepszą okazją do wymiany, a w miarę możliwości uzgodnienia poglądów z wieloma osobami, bez wychodzenia z domu. Podawanie prawdziwych nazwisk sprzyja możliwościom dalszych kontaktów. W dalszym ciągu usiłuję dojść do tego, skąd wziął Zarząd ponaną nam w Biuletynie kwotę przewidywanych oszczędności na skutek przyjęcia propozycji kredytowej. W tym celu skontaktowałem się z naszym autorytetem w tych sprawach, przewodniczącym RN. Niestety stwierdził, że zapowiadane pełniejsze opracowanie zrobi dopiero po ZP, jeśli wejdzie do nowej RN. Na razie muszę zadowolić się tu fragmentem protokołu RN, o którym wspominał J. Gazy. Dla przewidywania oszczędności wystarczają dane, zawarte w 2 zdaniach, przytoczonych już zresztą na tym forum przez J. Gazego. "Średnie zużycie w budynkach nieocieplonych i ocieplonych przed sezonem 2001/2002 (I grupa) wzrosło w sezonie 2002/2003 o 5,2%. Natomiast w II sezonie w budynkach ocieplonych po I sezonie średnie zużycie w budynkach ocieplonych w roku 2002 (II grupa) zmalało o ok. 7%." Jeżeli wykorzystać te dane (plus podaną przez J. Gazego kwotę wydaną na ogrzewanie) to w dalszym ciągu wychodzą wyniki bardzo zbliżone do przedstawionych przeze mnie w jednej z poprzednich wypowiedzi, a więc dużo niższe od przedstawionych nam przez Zarząd. Jeżeli przed ZP nasza RN nie wyjaśni sprawy tej rozbieżności, to będzie na ZP kompromitacja zarówno dla RN jak dla Zarządu. Wyżej wymienione opracowanie przewodniczącego RN jest, jak stwierdził sam autor, wstępną informacją. Widzę w tym opracowaniu pewne słabości, których mogłoby nie być. Jednak dyskusja tych słabości wymaga wiedzy dużo większej niż "umiejętność liczenia do DWUNASTU", której brak zauważył jakoby J. Gazy u swoich kolegów z RN. Panie Jarku! Niech Pan błyśnie swoją wiedzą i opisze te słabości, jeżeli według Pana są one kompromitujące dla autora i RN. W przypadku pomówienia ciężar dowodu leży po stronie pomawiającego a nie pomawianego! Tym bardziej nie ma obowiązku osądzania tej sprawy osoba postronna, jaką tu jestem. Nie czuję też potrzeby weryfikowania swej wiedzy w tej dziedzinie u dyskutantów, bo tę weryfikację przeprowadziły w swoim czasie władze uniwersyteckie, powierzając mi prowadzenie wykładu i ćwiczeń z zastosowania matematycznych metod numerycznych i statystycznych w chemii (dla II roku studiów chemicznych). Jeżeli będę poproszony o zreferowanie tej sprawy na ZP, a do ZP nikt tego nie zrobi, to ją zreferuję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaromir Gazy Re: Do Zebrania Przedstawicieli blisko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.04, 09:18 Panie Krzysztofie, Stwierdzam, że należy Pan chyba do nielicznych tzw. działaczy, którzy autentycznie starają się coś ustalić, czemuś zapobiec czy coś zmieni dla dobra spółdzielców w przeciwieństwie do wielu innych, a zwłaszcza członków rady nadzorczej i zarządu, na których to ciąży nie tylko ustawowy ale i moralny obowiązek czynienia tego. Choćby dlatego, że biorą za to pieniądze. Niestety, u większości z nich spotykamy się tylko z czczą gadanina i sloganami w rodzaju „niech rada i zarząd współpracują dla dobra wszystkich”, „ufajmy zarządowi”, „należy i trzeba zrobić to i to”, „myślimy nieustannie o interesie spółdzielców”, „jest bardzo dobrze” itp. Wystarczy sięgnąć do protokółów z zebrań przedstawicieli aby znaleźć tam całe strony takich wypowiedzi, czasami wręcz kretyńskich z punktu widzenia praktyki np. że moc zamówiona (cieplna) zmniejszana jest proporcjonalnie do postępu ociepleń ( wypowiedź jednego z członków obecnej RN). I takie bzdury zebrani przyjmują za dobra monetę. To może nie jest takie groźne, bo nie pociąga za sobą praktycznie żadnych skutków, ale gorzej, gdy bezgranicznie przyjmujemy do wiadomości podobne informacje, ale dotyczące sprawozdania finansowego, a tak właśnie było ostatnio. W stosunku do biegłej badającej sprawozdanie Jarów za 2002 rok Krajowa Izba Biegłych Rewidentów wszczęła postępowanie dyscyplinarne zakończone postawieniem jej zarzutów o nierzetelność. Historia lubi się powtarzać, czego najlepszym dowodem jest słynna już sprawa zaciągnięcia kredytu na ocieplenie budynków w naszej spółdzielni. Moim zdaniem ten pomysł miał na celu oprócz samego ocieplenia wyciągnięcie pieniędzy od nas do jakiś prywatnych kieszeni. Liczono na determinację członków spółdzielni, aby wreszcie ocieplić wszystkie budynki i mieszkać w miarę znośnych warunkach, bo rzeczywiście w wielu mieszkaniach w zimie temperatura jest bardzo niska. Ale tu zarząd i wspierający go członkowie rady nadzorczej, a zwłaszcza przewodniczący tego organu, bardzo się przeliczyli, bo jeszcze raz okazało się, że spółdzielcy potrafią liczyć i myśleć. Na jednym z zebrań grup członkowskich spółdzielca na kolanie, w ciągu 10 minut wykazał, że pracowicie wyliczane efekty ekonomiczne przedsięwzięcia są jedynie pobożnymi życzeniami pomysłodawców skoku na kasę. Nie pomogły zapewnienia prezesa, że za obliczeniami stoi autorytet jednego z najlepszych fachowców w tej dziedzinie w Polsce – obecnego na tym zebraniu przewodniczącego rady. On sam poproszony o wyjaśnienia plątał się jak nieprzygotowany do lekcji uczniak mówiąc w końcu, że sprawę należy jeszcze przemyśleć, że to tylko początek rozważań, że to próba zbadania, czy mieszkańcy chcą ociepleń itp. I może nie warto byłoby poświęcać tej sprawie tyle czasu, gdyby nie była ona stosunkowo prostym ale przez to doskonałym przykładem funkcjonowania pewnych mechanizmów w spółdzielni Jary, bo nie jest to pierwszy tego typu przykład, co postaram się omówić dokładniej. Po pierwsze pomysł zarządu, aby angażować w przedsięwzięcie jakiegoś pośrednika, który chce za to zainkasować 400 tys. złotych świadczy o skrajnej nieodpowiedzialności zarządu i braku ekonomicznego myślenia. Argumentacja, że pośrednik miał niby pomóc uzyskać tzw. premię termomodernizacyjną był kompletna bzdurą, bo byłoby to łamaniem obowiązującej ustawy. Po prostu pośrednik miał dostać prowizję za próbę obejścia prawa. Dlaczego zarząd do tej pory nie wystąpił do jakiegokolwiek banku z wnioskiem o normalny kredyt, tego nie wiem. Niby to czynił, ale jak moi sąsiedzi próbowali dotrzeć do jakichkolwiek dokumentów z tym związanych, to okazało się, że nie jest to możliwe. Po drugie zarząd świadomie wprowadzał mieszkańców w błąd przedstawiając analizę ekonomiczną przedsięwzięcia. Zarząd dysponuje wszystkimi danymi, żeby łatwo wyliczyć, jakie mogą być oszczędności w zużyciu energii cieplnej w wyniku ociepleń reszty naszych budynków. Pomimo tego świadomie zawyżał przewidywane oszczędności aby tylko przekonać do swoich racji spółdzielców. Po trzecie przewodniczący rady nadzorczej świadomie wprowadzał w błąd spółdzielców, twierdząc, że można uzyskać 10 procentową oszczędność na cieple z tytułu dotychczasowych ociepleń budynków. Nie wierzę, by osoba po dwóch fakultetach, z wykształceniem techniczno-ekonomicznym tak dziecinnie się pomyliła, zwłaszcza, że zwracałem mu kilka razy na ten fakt uwagę. Tak więc również i on zdawał sobie sprawę, co czyni. Po czwarte przyjęto za pewnik, że spółdzielcy to bezmyślne istoty, które zaakceptują każdą bzdurę, byle podaną w formie jakiegoś opracowania, z przytoczeniem „autorytetów” w postaci międzynarodowych organizacji i wnioskami wątpliwych specjalistów. A przecież wśród nas jest wiele rozsądnych osób, pełniących kierownicze stanowiska w wielu organizacjach i podejmujących wielokrotnie bardzo poważne w skutkach decyzje. Pomijam już takie aspekty tej sprawy, jak zmarnowanie dużej ilości papieru na wspomniane uzasadnienia czy też zabranie dużej ilości czasu spółdzielcom na roztrząsanie tego problemu. Ma Pan rację Panie Krzysztofie, że sprawa ta jest kompromitacją zarządu i większości członków RN, czemu dawałem wielokrotnie wyraz. Ale może i dobrze się stało, bo mamy teraz dowód, jak pracują te dwa organy. Głosu rozsądku w radzie są ignorowane, wyśmiewane i przegłosowywane przez „czterech pancernych” i przede wszystkim przewodniczącego rady, którego poglądy na cała sprawę przedstawił Pan w swoim poście – Jak wejdę do rady, to może coś wyjaśnię! A ja wiem, że nic nie wyjaśni, bo wie doskonale o co chodzi a ponadto nie jest w jego stylu dotrzymywanie zobowiązań. I dlatego warto będzie przyjść na następna radę, gdy jej członkowie będą omawiać sprawę rekomendowania absolutorium dla zarządu za poprzedni okres. Chociażby po to, żeby osobiście wyrobić sobie pogląd, jak poszczególni członkowie obecnej rady wywiązują się ze swoich obowiązków i jak zareagują na Pański apel o wyjaśnienie tej sprawy. Bo wiem, że większość z nich ma zamiar kandydować do nowej rady, o czym przekonał się Pan osobiście w rozmowie z jej przewodniczącym. Niech Pan zastanowi się jeszcze, jak można wypowiadać się na temat rzeczywiście skomplikowanego sprawozdania finansowego spółdzielni, gdy nie potrafi się zająć stanowiska w bardzo prostej sprawie, jaką jest wyliczenie efektywności zaproponowanych przez zarząd ociepleń. Czy nie jest zastanawiające, dlaczego niektórzy członkowie rady (anonimowo) tak ochoczo piszący na tym forum w obronie zarządu, nabrali akurat w tej sprawie wody w usta? Widać zrozumieli, że przeciągnięto strunę i przekroczono wszelkie granice przyzwoitości! A co do apelu do mnie o wykazanie podnoszonych przeze mnie niedorzeczności, to sprawa jest dziecinnie prosta i niech kandydaci do rady wezmą korepetycje z arytmetyki u swoich wnuków. Nie pchaj się na afisz, jeśli nie potrafisz! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ciekawski Re: Do Zebrania Przedstawicieli blisko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.04, 11:48 Dlaczego nie mówiono o tym na zebraniach grup członkowskich z Wiolinowej? Dlaczego nic na ten temat w Biuletynie? czy wie o tym Rada nadzorcza? Ogłoszenie Urzędu Dzielnicowego Ursynów m. st. Warszawy Dot: AO-7660/3/03/04 AP-7331/86/MU/03 OBWIESZCZENIE Zgodnie z art. 31 i 32 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001r. Prawo ochrony środowiska (Dz. U. z 2001r., Nr 62 poz. 627) Delegatura Biura Naczelnego Architekta Miasta w Dzielnicy Ursynów m.st. Warszawy informuje, że: W publicznie dostępnym wykazie został zamieszczony wniosek Inwestora Spółdzielni Budowlano-Mieszkaniowej "Jary" dotyczący wydania decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu dla inwestycji polegającej na budowie zespołu mieszkaniowo-usługowego z garażem podziemnym "WIOLINOWY PASAŻ" przy ul. Wiolinowej 14, 15, 16 w Warszawie. Raport o oddziaływaniu na środowisko przedsięwzięcia z kwietnia 2004r. - opracowany przez Jerzego Kozłowskiego, Tomasza Falkowskiego i Roberta Orzechowskiego - znajduje się w aktach sprawy w Delegaturze Biura Naczelnego Architekta Miasta w Dzielnicy Ursynów, przy ul. Lanciego 14, pokój nr 27. Każdy ma prawo składania uwag i wniosków w powyższej sprawie w Delegaturze Biura Naczelnego Architekta Miasta w Dzielnicy Ursynów, przy ul. Lanciego 14, pokój 20 - w terminie 21 dni od daty zamieszczenia niniejszego obwieszczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan Krotka pilka do gazow lepperowskich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.04, 16:16 Panie Gazy. Prosze o krotka odpowiedz czy budynek w ktorym Pan mieszka jest ocieplony? Jezeli jest ocieplony (a tak sadze) to mysle ze wszyscy uczestnicy tego forum moga wlasciwie ocenic panskie dywagacje powyzej. Ceny energii beda szly w gore. Inwestycje w ocieplenie to najlepszy sposob zaoszczedzenia naszych pieniedzy. Ale Pan jak sadze jest juz ocieplony a reszte sasiadow ma Pan w d....! Jest Pan prymitywnym destruktem o czym pisalo wielu w tym watku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Krotka pilka do głupiego Jasia destrukta IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.06.04, 17:27 Jest Pan prymitywnym destruktem, co widać czytając Pana wypowiedzi w tym watku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RUDA ELZA Pospolitego ruszenia nie było IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.06.04, 21:50 Polacy, to taki naród, który pasjami lubi brać sprawy w swoje ręce. Problem w tym, że trzeba te sprawy Polakom w ręce włożyć. Sami nie sięgną. Dziwić się specjalnie nie ma czemu. Przywykliśmy do nakazów, zakazów, generalnie do zamordyzmu. Decyzje, wagi państwowej i pseudosamorządowej, podejmowaliśmy tuż po wojnie wg szyfru” 3 razy TAK”. Później, bez względu na frekwencję, o poglądach nawet nie wspomnę, wyniki były jakie były. Ciężko więc przyswoić sobie, że minęły lata, jest co jest, mamy to co mamy, ale w końcu możemy i powinniśmy decydować choćby o bycie i kształcie własnego domu i podwórka. Za własne pieniądze!!. Problem w tym, że teraz wolno. A jak wolno, to się nie chce. W „Jarach” odbyły się Zebrania Grup Członkowskich. Było ich całe mnóstwo, niektóre ulice pocięto na połowę, do niektórych połówek dołączono pojedyńcze budynki z innych ulic. Zarząd, świadomy zawirowań wokół statutu i szumu medialnego na ten temat, pociapał i rozmnożył grupy, spodziewając się najazdu członków spragnionych wiedzy u źródła. Sale miały pękać w szwach. Tymczasem pękać można było ze śmiechu. Obraz zebrań był raczej przygnębiający. Bywało, że frekwencja ograniczała się do kilku rzędów. Warto zauważyć, że zebrania zbiegły się z terminem upływu kadencji Przedstawicieli na ZP. Aby dokonać wyboru nowego Przedstawiciela, winien być spełniony statutowy wymóg o uczestniczeniu w głosowaniu minimum 5 członków- mieszkańców danego budynku. Efektem braku „piątku” są wakaty i konieczność ponowienia zebrań. A swoją drogą trudno oprzeć się wrażeniu, ze wielu dotychczasowych Przedstawicieli to indywidualiści. Wychodzi na to, że do tej pory reprezentowali samych siebie. O znajomości przez nich statutu- nie wspomnę. Wątpliwy też zdaje się być ich autorytet wśród sąsiadów, skoro nie potrafili zmobilizować ich do uczestniczenia w zebraniu. Może więc ostatecznie dobrze się stało. Może kolejny wybór będzie, jeśli będzie, bardziej trafny. Wiele osób mogło wziąć sobie do serca informację, że organy spółdzielcze ( faktycznie wszystkie) działają nieformalnie, zatem uczestniczenie w zebraniu jest stratą czasu. Nie przeszkadzało to niektórym sygnatariuszom informacji ( dodatek do Biuletynu) dać się wybrać. To może dziwić, ale krytykować nie zamierzam. Nieobecni racji nie mają. Trudno jednak przyjąć ze zrozumieniem totalny brak zainteresowania się własnymi, arcyważnymi sprawami. Nie uważam, że Spółdzielnia wyszła na prostą. Wychodzi na to, że lubimy gardłować w sklepie, na bazarku i pod klatką schodową. Tylko, ze te metody niczego nie załatwiają. Wszystko wskazuje na to, że demokracja to system paskudny i dla Polaków niestrawny. Zdecydowanie bardziej nazbyt wielu wypowiada hasło :cala władza w ręce Rad- tym razem- Nadzorczych. Czy zarządy tym się zmartwią? Kogo to obchodzi ? Ruda Elza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaromir Gazy Jeszcze krótsza piłka do Jana! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.04, 16:56 Co z tego, że mam ocieplony budynek? Przecież w swoim poście nie piszę, że nie należy ocieplać budynków. Wręcz przeciwnie, trzeba to uczynić jak najszybciej, ale nie w kretyński sposób proponowany przez zarząd i niektórych członków rady nadzorczej. Tych samych, co kilka lat temu protestowali gorąco przeciwko ocieplaniu całych budynków. To dzięki nim mamy teraz ocieplone budynki tylko częściowo, a więc w ich mniemaniu "sprawiedliwie", dzięki czemu nie mamy szansy uzyskać takiej oszczędności ciepła aby dostać premię termomedernizacyjną. JASIU, NIE SERWUJ W SIATKĘ BO TO TERAZ STRATA PUNKTU!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan Re: Jeszcze krótsza piłka do Gazego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.04, 17:31 Byl Pan nieomal nieprzerwanie w Zdradzie od chyba 10lat jezeli nie dluzej! Cokolwiek ktorykolwiek Zazad by nie robil probowal Pan, z powodzeniem przeszkadzac. Wywalal Pan (swoim glosem i nie tylko glosem ale i szeptanka) Zarzady co rok wybrane rowniez Pana glosem. Ja rozumiem. Sluszny Zarzad bedzie jak Pan bedzie Prezesem. Ja sie wtedy wyprowadze z Jar. Ale mam nadzieje ze do tego nie dojdzie. PS. Czesciowe ocieplanie budynkow przez poprzednie Zarzady braly sie ze strachu przed oszolomstwem. Jak najmniej wydac. Nie pamietam w tamtych sporach Pana roli ale moze Pan sam przypomni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ga ga Re: Jeszcze krótsza piłka do Jana! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.06.04, 18:16 mam 1200 pkt !!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jerzy Niezlomne gazy lepperowskie. IP: *.netlandia.pl 18.06.04, 22:22 On jest jak Armia Czerwona. Byla, jest i budiet. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysztof Pecul Re: Do ZP (Zebrania Przedstawicieli) 15 dni IP: *.chello.pl 04.06.04, 18:32 Do Zebrania Przedstawicieli 15 dni. Dzisiaj otrzymałem, jako Przedstawiciel (delegat na ZP) imienne zawiadomienie z Zarządu, że ZP odbędzie się 19 czerwca o godz. 10. Powinniśmy w ciągu tych 2 tygodni przed ZP wykazać większą aktywność... Wdzięczny jestem p. J.Gazemu za wyrazy uznania, tym bardziej, że p. Jarek jest dość skąpy w udzielaniu pochwał, a mnie z jego strony spotykały, przez ostatnie 2 lata z kawałkiem, przeważnie nie wyrazy uznania, a wręcz przeciwnie...Sprawy poruszane przez p. Jarka są dość poważne i skomplikowane, więc omówię je osobno. Tutaj odniosę się do wypowiedzi Ciekawskiego i Rudej Elzy. Podzielam ciekawość Ciekawskiego co do tego, kto z naszej Spółdzielni i w jaki sposób został zawiadomiony o zgłoszonych przez Zarząd do władz administracyjnych warunkach zabudowy nowej inwestycji przy ul. Wiolinowej. Jeżeli władze administracyjne są zobowiązane upublicznić sprawę, to tym bardziej Zarząd powinien w tej sytuacji powiadomić spółdzielców-swoich pracodawców. Jak to ocenia Rada Nadzorcza? Poza tym słyszałem, że Zarząd wystąpił o warunki zabudowy na terenie "enklawy" Cybisa-Dunikowskiego. Żeby znowu nie powstały na tym tle nowe "konflikty na Osiedlu Jary". Nie powtarzajmy różnych błędów odnoszących się do poprzednich lat i poprzednich zarządów!!! Bardzo dobrze, że Ruda Elza pamięta w swoich felietonikach o naszej Spółdzielni, a ich treść trafia na naszą listę dyskusyjną. Moim zdaniem, powinny być one opatrzone odnośnikami, w jakim numerze "Pasma" się ukazują (ostatni w Nr 20(281) z 2 czerwca 2004). Warto, Ruda Elzo, poczekać dzień czy dwa z wysłaniem felietoniku na listę dyskusyjną, a za to zaopatrzyć go w taki odnośnik. Wpłynie to korzystnie zarówno na rangę felietoniku, jak i na popularność "Pasma" . Większa część tekstu podobała mi się, a w szczególności pisanie słowa "Przedstawicieli " dużą literą, bo może być wielu samozwańczych "przedstawicieli " danej społeczności, a tu chodzi o wybranych delegatów na ZP. Natomiast nie mogę się zgodzić ze zdaniem (może to był tylko żart) jakoby "nazbyt wielu wypowiada hasło: cała władza w ręce Rad- tym razem -Nadzorczych". Na podstawie mojego kilkuletniego już doświadczenia jako Przedstawiciel uważam, że jest przeciwnie, nazbyt wielu nie rozumie i nie docenia działalności Rad Nadzorczych. Natomiast nazbyt wielu (przeważnie przez swoje lenistwo i zaniechania) realizuje w praktyce hasło: "cała władza w ręce zarządów". A potem gardłują w sklepie, na bazarku i pod klatką schodową, że zarządy lekceważą interesy i potrzeby spółdzielców. A sami są temu winni!!! Nawet niektórzy Przedstawiciele wykazują podobną postawę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mega Boszszszeee...... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.06.04, 21:25 .......jacy wy jesteście ż a ł o ś n i.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Onufry Zagłoba Re: Pospolitego ruszenia nie było IP: *.chello.pl 04.06.04, 18:29 Panie Pecul, pański doniosły głos obudził mnie z popołudniowej drzemki. Na domiar złego gdzieś z boku dobiegły mnie fałszywe dźwięki Gazego. Jak tu spać gdy Spółdzielnia nasza w niebezpieczeństwie(Jak podaje RUDA ELZA - Jary nie wyszły na prostą, a kiedy to Jary były na tej prostej), a panowie nawołują na forum dyskusyjne. Stawiam się do Panów dyspozycji, podpisując się pełnym nazwiskiem i imieniem - ONUFRY ZAGŁOBA.Z reguły jestem leniem więc forma dyskusji i wymiany poglądów nie ruszając się z ulubionego fotela odpowiada mi. Panie Pecul, narzeka Pan, że nie może Pan doliczyć się kwoty przewidywanych oszczędności, ja też nie mogę. Od tego liczenia, to mi aż oko bardziej bielmem zaszło. Ale wiem jedno, że ocieplenie budynku, to tak jakbym założył na plecy futro i będzie mi cieplej. Czym prędzej założę, tym szybciej będzie mi ciepło. Pozostaje jednak zasadnicze pytanie - ile to futro (ocieplenie) będzie kosztować?,czy wszyscy zgodzą się dopłacić do futra(ocieplenia) zwłaszcza ci, którym to futro(ocieplenie) wcześniej zafundowaliśmy. Nie dziwię się Panów sprzeciwu, przecież budynki w których mieszkacie od kilku lat są w pełni ocieplone. - po pierwsze czym szybciej, tym cieplej wszystkim. - po drugie czym szybciej, tym prędzej można przejść do dalszych etapów prac termomodernizacyjnych, takich jak: ocieplenie stropodachów, wymiana okien na kl. schodowych, modernizację węzłów cieplnych, itd. aż do indywidualnego rozliczania lokali. - po trzecie czym prędzej ocieplimy, tym prędzej będzie można zmniejszyć tzw. moc zamówioną, bo będzie jej za dużo do ogrzania mieszkań. Podstawowy wniosek - CZYM PRĘDZEJ - TYM LEPIEJ. Jeżeli nawet zysk ekonomiczny tego przedsięwzięcia byłby niewielki, to i tak się opłaca. Ja szacuję, że przyspieszenie o 1 rok ocieplenia wszystkich budynków, przyniosłoby do kasy około 1,5 mln.zł. Co można za tą kwotę zrobić w Spółdzielni dodatkowo sami sobie odpowiedzcie. Panowie, prowadzicie kampanię przed wyborami do Rady Nadzorczej, piszecie o moralności, uczciwości swoich poczynań, wychwalacie swoją wiedzę i wykształcenie, chciałoby się powiedzieć - niedocenieni geniusze po weryfikacji swej wiedzy. Czekające na cokoły żywe pomniki. Przydałoby wam się odrobinę skromności, bo weryfikacja może przyjść już na najbliższym ZP. Czekam na Panów refleksje ONUFRY ZAGŁOBA. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ONUFRY ZAGŁOBA Re: Do Gazego i Pecula IP: *.chello.pl 05.06.04, 19:55 No i co Panowie - Jak podałem swoje imię i nazwisko, to wam w piersiach powietrza zabrakło. Najpierw nawołujecie do dyskusji, a potem milkniecie. Mimo wszystko wywołuję was do dialogu. Po pierwsze - czy będziecie kandydować do Rady Nadzorczej? Po drugie - czy jesteście za jak najszybszym ociepleniem wszystkich budynków? Jeżeli tak to jaką proponujecie drogę szybkiego ocieplenia? Środki własne,czy pożyczka? Po trzecie - co macie zamiar robić w Radzie Nadzorczej? zmienać Zarządy, czy współpracować z nimi? I po kolejne zamiast szukać dziury w całym przedstawcie swój "program wyborczy" To tyle na razie. Jak odpowiecie na te podstawowe pytania, porozmawiamy o dalszych szczgółach.Poważny dialog leży w waszym interesie, ten wątek czytają wasi wyborcy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Yzag Re: Do Gazego i Pecula IP: 213.199.197.* 06.06.04, 14:32 Mecenas szczygielska stoi na straży praworządności w naszej wspólnocie i dba o sczęśkiwość spółdzielców-za marnym wynagodzeniem ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lolo Re: Do Gazego i Pecula IP: *.acn.waw.pl 06.06.04, 19:19 TAK TO PRAWDZIWA GWIAZDA. BARDZO WIERNA I DLATEGO TAK POTRZEBNA I NIENARUSZALNA. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysztof Pecul Re: Do ZP (Zebrania Przedstawicieli) 13 dni IP: *.chello.pl 06.06.04, 17:57 Powietrza mi nie zabrakło, tylko chciałem dać innym szansę na wypowiedzenie się, a poza tym nie chcę być za bardzo kojarzony z "konfliktem na osiedlu Jary" i uważany za jedną z najbardziej konfliktowych osób, bo każdy, kto mnie lepiej zna, wie, ze do konfliktowych nie należę, a J.Gazy wręcz zarzuca mi rzekomo "chorobliwe dążenie do zgody" (jest to w jednym z jego tegorocznych postów). ONUFRY ZAGŁOBA podał tylko swoją ksywkę, ale przynajmniej budzącą pewne skojarzenia. Ciekawe, czy te półtora miliona złotych oszczędności netto na ocieplaniu zobaczył na dnie szklanicy piwa albo czegoś mocniejszego (Zagłoba lubił opróżniać szklanice z napojami alkoholowymi) czy ujrzał jako wynik solidnej kalkulacji. Jeżeli to drugie, to jest bardziej kompetentny od Zarządu i Rady Nadzorczej razem wziętych i powinien jak najszybciej przedstawić swój genialny pomysł i jego genialnego autora. Być może, pomysł, po ewentualnych modyfikacjach, będzie wart wdrożenia, a jego autor wyboru do Rady Nadzorczej, a może nawet do Zarządu... Ale raczej przypuszczam, że sprawdza się twierdzenie jednego z bohaterów Trylogii, iż "ten szlachcic [Zagłoba] rad klimkiem rzuca" czyli po prostu kłamie. Obym się mylił i doczekał jak najprędzej ujawnienia genialnego pomysłu i jego genialnego autora!!! Proszę nie uważać że należę do "tej samej partii" co J.Gazy. Wiele poglądów mamy wspólnych, ale w wielu innych sprawach się różnimy. W moim mniemaniu główna różnica między nami polega na tym, że ja staram się myśleć pozytywnie i szukać nie tego, co ludzi dzieli, ale tego, co ich łączy, podczas gdy J.Gazy chyba sobie te sprawy lekceważy. Nie jestem pewien, czy będę kandydować do Rady Nadzorczej. Chociaż powiem bez fałszywej skromności, że mam, na tle wielu innych działaczy, wystarczające kwalifikacje i doświadczenie do pracy w RN, w szczególności w Komisji Technicznej i Komisji Samorządowej, ale moja sytuacja rodzinna jest taka, że mój udział w RN spowodowałby konieczność zatrudnienia dodatkowej pomocy domowej do opieki nad moją obłożnie i przewlekle (prawdopodobnie nieuleczalnie) chorą matką. A zatrudnienie kogoś to koszt i dodatkowe problemy. Poza tym, nie z każdym składem RN mam ochotę współpracować, bo z niektórymi działaczami współpracować jest bardzo trudno... Decyzję podejmę chyba dopiero na ZP. Jeżeli chodzi o termorenowację, to od lat popieram kierunek "realizujemy termorenowację, a poza tym działamy na zasadzie straży pożarnej", czyli, dopóki nie zakończymy termorenowacji (przynajniej w sensie docieplenia wszystkich budynków w takim zakresie, w jakim to jest ostatnio realizowane), wszystkie inne remonty ograniczamy do koniecznego minimum. Zrealizowany w roku 2003 zakres docieplenia 14 budynków uważam za maksimum tego, co można zrobić w jednym roku bez dodatkowego zatrudniania personelu nadzoru (a chyba nie chcemy zwiększać liczby członków Zarządu). Wbrew temu, co pisze ZAGŁOBA, mam docieplony budynek nie "od kilku lat", ale od pół roku. Jeszcze w listopadzie 2003 r. razem ze swymi sąsiadami wypatrywałem ze strachem, czy docieplanie nie będzie przerwane lub zakłócone atakiem wczesnej zimy, jaki nieraz bywa w listopadzie. Na szczęście, listopad był wyjątkowo łaskawy dla tych robót, ale musimy się liczyć z tym, że nie będzie tak zawsze. Słyszałem, że w domu, gdzie mieszka Z.Czerwiński, robót nie ukończono przed zimą i wystąpiły jakieś komplikacje. Na pewno wystąpiły jakieś komplikacje przy docieplaniu w roku 2001 domu Wiolinowa 11. Trzeba tak planować roboty, aby takich komplikacji uniknąć. Słyszałem, że w spółdzielni STOKŁOSY, która dociepliła budynki wcześniej od nas, trzeba wydać teraz duże pieniądze na poprawianie tych dociepleń. Lepiej uczyć się na już istniejących błędach swoich i cudzych, niż popełniać następne, takie jak np. zbyt późne zaczęcie robót jesienią. Uważam, że w skomplikowanej sytuacji ekonomiczno-politycznej, w jakiej znajduje się spółdzielczość mieszkaniowa i w perspektywie pauperyzacji naszej społeczności na skutek jej starzenia się i ograniczania jej aktywności zarobkowej, trzeba unikać angażowania się w kredyty. Nie można także wykluczyć dodatkowych komplikacji w sytuacji naszej Spółdzielni na skutek prób jej "rozwalania" przez niektórych spółdzielców. Natomiast nie wykluczam pójścia (w granicach rozsądku) w kierunku odroczonych płatności, zrealizowanym częściowo w r. 2003 i wspomnianym przez prezesa R.Sołtysiaka na RN. Warunkiem zgody na odroczone płatności musi jednak być przedstawienie przez Zarząd rzetelnych kalkulacji (takich, żeby można je było szybko sprawdzić) i wszystkich konsekwencji takiego kroku. Kalkulacje przedstawione ostatnio przez Zarząd na grupach członkowskich i w Biuletynie takiego warunku nie spełniają. Włożyłem i włożę pewien wysiłek, aby te kalkulacje wyjaśnić. Dalsze problemy omówię później, aby nie przedłużać zbytnio jednego postu, bo czytanie zbyt długiego postu zniechęca często czytelników, a ten zajmuje już przeszło 60 wierszy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaromir Gazy Strazniczka praworządności IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.04, 10:17 Nie wiedziałem, że naszej pani mecenas stojącej na straży praworządności w naszej spółdzielni dzieje się krzywda. Zastanawiam się, co jako członek rady nadzorczej, mógłbym w tej sprawie zrobić, ale to przecież dziedzina zarządu. Wpatruję się zawsze intensywnie i głęboko w oczy pani mecenas, ale i to nic nie pomogło, żeby na pierwszym zebraniu grup członkowskich wydusiła z siebie, że wybór przedstawiciela można powtórzyć. Widać, potrzebne są jakieś inne sposoby. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysztof Pecul Re: Do ZP (Zebrania Przedstawicieli) 12 dni IP: *.chello.pl 07.06.04, 11:02 Jeszcze raz powtarzam, że od lat popieram kierunek "realizujemy termorenowację, a poza tym działamy na zasadzie straży pożarnej", jestem za utrzymaniem (o ile nie wystąpią jakieś nowe priorytety) tempa termorenowacji z roku 2003, a więc także za odroczonymi płatnościami, pod warunkiem, że Zarząd przedstawi, przynajmniej Radzie Nadzorczej, dającą się zweryfikować prognozę konsekwencji decyzji o odroczonych płatnościach. Wady brania na wiele lat dużych kredytów przedstawiało już wiele osób, m.in. przewodniczący Komisji Technicznej na ostatnim posiedzeniu RN, więc nie potrzebuję tego powtarzać . Po dociepleniu wszystkich budynków w zakresie obecnie stosowanym, należy prowadzić dalsze działania termorenowacyjne, m.in. wymienione przez ZAGŁOBĘ. Docieplanie ścian charakteryzuje się tym, że musi być w krótkim czasie wykonane dla całego budynku, bo nie ma sensu, po częściowych dociepleniach ścian, wykonywać dalszych częściowych dociepleń. Wymaga więc wydania dla jednego budynku w ciągu jednego roku dużej sumy pieniędzy. Dalsze działania termorenowacyjne mogą być wykonywane w ogólności w paru etapach, choć także powinny mieć wysoki priorytet. Co to pytania ZAGŁOBY, czy chcę odwoływać zarządy czy współpracować z nimi, to takie postawienie problemu jest niedobre i świadczy chyba o niezrozumieniu przez ZAGŁOBĘ roli organów Spółdzielni. Spółdzielnia nie jest własnością RN, ani tym bardziej Zarządu, ale jest własnością ogółu spółdzielców i ogół spółdzielców ma prawo ją dysponować. Spółdzielców w naszej Spółdzielni jest przeszło 6 tys., a więc za dużo, aby bezpośrednio ją rządzić. Wybierają więc Przedstawicieli, którzy podejmują strategiczne decyzje na ZP. Ale Przedstawicieli jest kilkudziesięciu, więc też za dużo, aby bezpośrednio Spóldzielnią rządzić. Wybierają więc (w naszym przypadku 12-osobową) RN, aby wynajmowała i nadzorowała Zarząd, złożony z niewielu (w naszym przypadku trzech) osób, wysoko opłacanych i (przynajmniej w teorii) wysoko wykwalifikowanych. Zarząd prowadzi konkretne sprawy Spółdzielni, zatrudniając, kiedy trzeba, różnych pracowników i zleceniobiorców. Określenie "p. A współpracuje z p. B" w powszechnie przyjętym znaczeniu znaczy, że p. B odgrywa w tej wspólpracy rolę wiodącą, a może nawet kierowniczą w stosunku do p. A. Chyba nie mówi się, że właściciel firmy powinien współpracować z pracownikiem, ale przeciwnie. W naszym przypadku RN odgrywa rolę właściciela i pracodawcy (jako reprezentant ogółu spółdzielców) w stosunku do Zarządu. Mówienie więc, że "RN powinna współpracować z Zarządem" jest niewłaściwe. Inna rzecz, że Zarząd powinien współpracować z RN (można się zgodzić z twierdzeniem, że Zarząd i RN powinny współdziałać) dla dobra ogółu spółdzielców. Jak to współdziałanie (czy współpraca) się układa, zależy od specyfiki danego problemu, a także od kwalifikacji i kultury obu stron. Odwołanie poszczególnych członków Zarządu (należy raczej unikać odwoływania od razu całego Zarządu, chociaż i to może być konieczne) jest ostatecznością, której w miarę możliwości należy unikać. Jeżeli nie ma uzasadnionych powodów do podejrzeń, że Zarząd podjął lub chce prędko podjąć decyzje, które by wyrządziły Spółdzielni poważne i nieodwracalne szkody, należy przede wszystkim wobec niedobrze pracującego Zarządu stosować środki łagodniejsze np. rozmowy, uchwały RN zalecające pewne działania czy zaniechania, obniżenie czy nawet całkowite pozbawienie premii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Naiwny Re: Do ZP (Zebrania Przedstawicieli) 12 dni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.04, 11:39 Panie Pecul, a jak długo Pana zdaniem można rozmawiać z zarządem żeby zechcial cos zrobić? A co, jak rada daje pełną premie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Onufry Zagłoba Re: Do ZP (Zebrania Przedstawicieli) 12 dni IP: *.chello.pl 07.06.04, 14:01 No właśnie Panie Pecul! Gazy wypiął się na Pana i wziął się za Białogłowy, a pan w swoim akademickim stylu próbuje udowodnić co ma "A" do "B" i odwrotnie, jak w tych zadaniach o pociągach w szkole podstawowej. Panie Pecul jest Pan miłym, kulturalnym i sympatycznym człowiekiem, tylko nie nadaje się Pan do takich rozgrywek jakie obecnie się toczą w spółdzielni. Ma pan mój głos ( tzn.powiem mojemu przedstawicielowi by na pana głosował do RN.)tylko daj pan spokój z tymi naukowymi dowodami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaromir Gazy Lepiej chyba Tchórzliwy skunks IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.04, 15:29 Panie Krzysztofie, nie dawaj się Pan wpuszczać w maliny Onufrym Zagłobom, bo takowi, w każdym razie w naszej spółdzielni, nie istnieją. Słusznie Pan zauważył, że są to tchórzliwe typy nie występujace publicznie pod swoim prawdziwym imieniem i nazwiskiem. Jeśli już chce Pan sobie łamać głowę, to na rozwiązanie nadal czeka problem liczenia do 12. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Onufry Zagłoba Re: Lepiej chyba Tchórzliwy Gazy IP: *.chello.pl 07.06.04, 16:14 TO prawda ONUFRY ZAGŁOBA prawdopodobnie w naszej spółdzielni nie istnieje, ale istnieją innych tysiące i nazwisko nie jest najważniejsze. Nie ważne kto, tylko co pisze. Wasze podanie nazwisk to nic innego jak prowokacja ze strony Gazego i łatwowierność ze strony Pana Pecula - nikt inny nie podaje swoich namiarów. Liczyć do 12 powinniście Panowie umieć, bo to znacząca liczba przy wyborze do RN. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciekawy Puszczyk Re: Do ZP blisko. IP: *.acn.waw.pl 07.06.04, 19:24 Czy ktos moglby podac liste przedstawicieli? Niedawno podano ja w biuletynie ale jak zapytalem swojego to powiedzial, ze ma dosyc tego i ze w tym roku wybrano nowych. Ja na zebraniach nie chodze ale po przeczytaniu tych postow chcialbym porozmawiac z kims, kto bedzie wybieral nowa RN. Odpowiedz Link Zgłoś
mieszkanie.i.wspolnota do pp. Gazego i Pecula 08.06.04, 12:01 Gość portalu: ciekawy Puszczyk napisał(a): > Czy ktos moglby podac liste przedstawicieli? Niedawno podano ja w biuletynie > ale jak zapytalem swojego to powiedzial, ze ma dosyc tego i ze w tym roku > wybrano nowych. Ja na zebraniach nie chodze ale po przeczytaniu tych postow > chcialbym porozmawiac z kims, kto bedzie wybieral nowa RN. No, Panowie G. i P. ??? Ciekawie rozprawiacie, ale może byście odpowiedzieli na proste pytanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaromir Gazy Lista przedstawicieli, szybsze ocieplenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.04, 12:53 Panie Witoldzie, piszę to od siebie, ale i pan K. Pecul chyba przyzna też mi rację, że listę nowowybranych przedstawicieli (jeszcze niepełną) powinien opublikować zarząd albo w biuletynie albo na swojej stronie internetowej, chyba www.smbjary.waw.pl bo to my finansujemy te środki wewnętrznego przekazu. Poza tym z listą można się zapewne zapoznać w Dziale 0rganizacyjno-Samorządowym spółdzielni na I-szym piętrze. O ile wiem, w budynkach wywieszono informacje o nowych przedstawicielach, w każdym razie tak jest w moim domu. Być może w budynku ciekawego Puszczyka znowu nie wybrano przedstawiciela i dlatego nie ma takowej informacji w jego budynku. Przy okazji pisania tego postu chciałem poinformować sąsiadów, że na wczorajszym posiedzeniu rady nadorczej żaden z członków tego organu, a więc i ja, nie kwestionowaliśmy konieczności przyśpieszenia ociepleń. Tak więc kolportowane przez niektóre kręgi informacje, że przeciwni temu są jakoby niektórzy członkowie rady z ocieplonymi budynkami jest po prostu kłamstwem mającym na celu zdyskredytowanie określonych osób. Natomiast zarząd nie chciał wprowadzić do porządku obrad najbliższego ZP informacji o możliwości przyśpieszenia ociepleń, aby mogło w tej sprawie wypowiedzieć się większe grono osób, być może nawet bardzo dobrze zorientowanych w zagadnieniu. Okazało się kolejny raz, że podsuwane są nam nieprzygotowane i bardzo enigmatyczne propozycje, nad którymi nikt rozsądny nie chce dyskutować. Tak więc co innego się mówi a co innego się robi. Odpowiedz Link Zgłoś
wkalinowski Re: Lista przedstawicieli, szybsze ocieplenia 08.06.04, 13:23 Gość portalu: Jaromir Gazy napisał(a): > ... listę nowowybranych przedstawicieli (jeszcze niepełną) powinien > opublikować zarząd albo w biuletynie albo na swojej stronie internetowej, >>chyba www.smbjary.waw.pl - bo to my finansujemy te środki wewnętrznego przekazu. Przecież dobrze wiesz, że oni tego nie zrobią, bo boją się wymiany informacji jak diabeł święconej wody. > Poza tym z listą można się zapewne zapoznać w Dziale 0rganizacyjno- >>Samorządowym spółdzielni na I-szym piętrze. Ładna mi zachęta do aktywności obywatelskiej. Jak już ktoś zadał sobie trud, żeby się tym spółdzielczym badziewiem w ogóle zainteresować, to jeszcze ma po eklementarne informacje latać do biura zarządu, z narażeniem na stresy, zawał i wrzody żołądka. > O ile wiem, w budynkach wywieszono informacje o nowych przedstawicielach, w >> każdym razie tak jest w moim domu. W moim też, ale jest tam tylko przedstawiciel jednego, mojego domu. A ja bym chętnie pogadał także z innymi - bo przecież nigdzie w prawie spółdzielczym ani w statucie nie jest zabroniona rozmowa z "cudzymi" przedstawicielami. Mówiąc krótko: dawaj tę listę, JEŻELI JĄ ZNASZ !!! Bo może doszło już do tego, że i Radzie Nadzorczej takich tajemnic się nie przekazuje? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysztof Pecul Re: Do ZP (Zebrania Przedstawicieli) 11 dni IP: *.chello.pl 08.06.04, 22:05 W moich poprzednich dwóch postach przedstawiłem moje, z nikim nie uzgadniane, stanowisko w sprawie dociepleń. Chyba nie naruszę żadnej tajemnicy spółdzielczej, pisząc z przyjemnością, że na wczorajszym posiedzeniu Rady Nadzorczej (RN) zarówno RN jak i Zarząd zajęły takie samo stanowisko, jak ja, preferując odroczone płatności w stosunku do kredytów bankowych czy braku przyśpieszenia ociepleń. Przyjemność moja byłaby jeszcze większa, gdybym się wreszcie dowiedział, w jaki sposób zostały wyliczone przewidywane oszczędności. Ale tego się nie dowiedziałem i chyba nie dowiem ani przed ZP ani na ZP. Może się jednak dowiem później, bo oświadczyłem na RN, że dopóki nie zobaczę tych wyliczeń, mam prawo przypuszczać, że te przewidywane oszczędności wzięły się "z sufitu". Zarząd przedstawił tylko jeden wariant odroczonych płatności, ale zebrani przyjęli (bez sprzeciwów) do wiadomości moją uwagę, że warto przed podjęciem ostatecznej decyzji rozważyć także inne warianty odroczonych płatności. Potwierdzam to, co napisał Jaromir Gazy, że na zadane (przez niego) pytanie, czy ktoś z RN jest przeciwny przyśpieszeniu dociepleń, nikt takiego sprzeciwu nie zgłosił, a więc można przyjąć, że wszyscy są za przyśpieszeniem. Zgadzam się z tym, że > > ... listę nowowybranych przedstawicieli (jeszcze niepełną) powinien > > opublikować zarząd albo w biuletynie albo na swojej stronie internetowej, > >>chyba www.smbjary.waw.pl Przejrzałem dzisiaj tę stronę internetową. Ostatnia aktualizacja jej jest z dnia chyba 12 maja. Poza tym w gałęzi informacji "władze Spółdzielni" jest RN oraz Zarząd, nie ma natomiast ZP. Trzeba dać Zarządowi bodziec, aby ten brak uzupełnił, np. żeby podał listę nowowybranych przedstawicieli na stronie internetowej Spółdzielni, a później ją aktualizował w razie potrzeby. Myślę, że obecnie RN nie ma takiej listy, ale może się mylę. Nie będę się angażować w dyskusję na temat p. Szczygielskiej, bo są pilniejsze sprawy. Pamiętam o tym, że jestem winien odpowiedź p. wkalinowskiemu, ale będzie musiał jeszcze trochę poczekać, bo przede wszystkim czuję się zobowiązany do reagowania na sprawy bieżące, dotyczące wszystkich spółdzielców. ZAGŁOBIE dziękuję za miłe słowa i cieszę się, że, przynajmniej na pewien czas, cnoty szlacheckie wzięły w nim górę nad grzesznymi skłonnościami. Nie rozumiem jednak, co mu przeszkadza ścisły "naukowy" ton w moich wywodach i podpisywanie się pełnym nazwiskiem. Nie tylko Gazy i Pecul, ale także W.Kalinowski i P.Przybyś podpisują się swoimi nazwiskami. Jak już pisałem, pozwala to na dalsze kontakty i wzmacnia poczucie odpowiedzialności. Natomiast ścisły "naukowy" ton pozwala na bardziej precyzyjne wyrażanie swoich myśli, uniezależniając je od emocji. A przecież sam Pan oczekiwał, Panie ZAGŁOBA, możliwie precyzyjnych odpowiedzi na swoje pytania. Nie mogę podawać szczegółowych odpowiedzi np. ile razy należy rozmawiać z Zarządem, żeby się poprawił, co robić, jeśli RN da za dużą albo za małą premię itp. Należy postępować zależnie od sytuacji zgodnie z własnym sumieniem i rozeznaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sybilla Re: Do ZP (Zebrania Przedstawicieli) 11 dni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.04, 08:44 W sąsiednim wątku przeczytałam o planowanej inwestycji przy Domu Sztuki, ale w porządku obrad na ZP nie ma na ten temat nawet wzmianki. Czy zapomniano co się działo w związku z inwestycją przy Al. KEN, którą rozpoczęto bez uzgodnienia? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Eh Re: Do ZP (Zebrania Przedstawicieli) 11 dni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.04, 09:32 Sybillo, przestań wieszczyć nieszczęścia! Udało się jeden raz, uda sie i drugi bo jesteśmy pod szczęśliwą gwiazdą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sybilla Re: Do ZP (Zebrania Przedstawicieli) 11 dni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.04, 09:36 Niektórym nieszczęściom można zapobiec,m teren jest bezkonfliktowy, to nie trzeba nic robić podstępem tylko z otwartą przyłbicą. Wtedy jeszcze pochwalą! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Eh Re: Do ZP (Zebrania Przedstawicieli) 11 dni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.04, 11:02 Też tak uważam i wobec tego nie wiem, dlaczego o tym się nie debatuje - chodzi o to, co my jako spółdzielnia będziemy z tego mieli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sybilla Re: Do ZP (Zebrania Przedstawicieli) 11 dni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.04, 11:46 Z pewnych żródel wiem, że teraz najważniejszym tematem jest uzyskanie absolutorium przez Zarząd oraz wybór "odpowiedniej" Rady Nadzorczej. Podobno jest juz ustalona lista pewniaków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Eh Re: Do ZP (Zebrania Przedstawicieli) 11 dni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.04, 12:40 Też słyszałem o tej liście: Strzelczykowski, Jarzabek, Kulesza, Czerwiński, Sztolcman, Stefańczukowa, Nizielski, Orzechowski, Iwankiewicz, Koscielak, Rogozińska, Smoliński Odpowiedz Link Zgłoś
pyckal Sami swoi 09.06.04, 12:49 Gość portalu: Eh napisał(a): > Też słyszałem o tej liście: Strzelczykowski, Jarzabek, Kulesza, Czerwiński, > Sztolcman, Stefańczukowa, Nizielski, Orzechowski, Iwankiewicz, Koscielak, > Rogozińska, Smoliński No to chyba sami swoi - przy założeniu, że "Kulesza" to nie Jan Kulesza którego już dawno wykolegowali, pod pozorem, że trunkowy; a oni to niby nietrunkowi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sybilla Re: Sami swoi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.04, 13:40 BMW - bierni, mierni,wierni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ga ga Re: Do ZP (Zebrania Przedstawicieli) 11 dni IP: *.aster.pl / *.acn.pl 09.06.04, 13:14 słyszałam o innych "pewniakach": Gnych,Rutkowska,Stawicki,Jeznach,Pecul,Machniewicz,Andrzejewski,Kulesza J,Wagner,Bernacki,Frączak D,GAZY Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prorok Re: Do ZP (Zebrania Przedstawicieli) 11 dni IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.06.04, 14:43 Oby ta druga lista była prawdziwa. Mam nadzieję , że przynajmniej większość nazwisk z tej listy znajdzie się w Radzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sybilla Re: Do ZP (Zebrania Przedstawicieli) 11 dni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.04, 15:02 Jeznach, Machniewicz, Wagner i Frączak bardziej mi pasują do listy Zarządu. Też BMW. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaromir Gazy Re: Do ZP (Zebrania Przedstawicieli) 11 dni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.04, 17:34 Po wczorajszym częściowym zaćmienu słońca przez Wenus niektórym z nas też chyba przyćmił się umysł umieszczając mnie obok niektórych kandydatów do rady. Ale jest chociaż trochę zabawy, bo trudno liczyć w tej spółdzielni na coś poważniejszego, czego przykładem są kolejne propozycje zarządu odnośnie przyspieszenia ociepleń. Zdaje się, że alternatywna lista pochodzi z tego samego źródła. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ga ga Re: Do ZP (Zebrania Przedstawicieli) 11 dni IP: *.aster.pl / 212.76.33.* 09.06.04, 18:54 Jarku ! Jesteś kapryśnym chłopcem.Proponuję: Kalinowski,Machniewicz,Rutkowska,Gnych,Stawicki,Zalewska,Zalewski,Pecul,Wagner,S ztolcman,Jeznach i oczywiście TY moje Słonko.Kocham Ciebie !!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysztof Pecul Re: Do ZP (Zebrania Przedstawicieli) 10 dni IP: *.chello.pl 09.06.04, 20:51 Przypominam, że do ZP zostało 10 dni. Z tymi 3 listami, to albo ktoś urządza sobie jałowe żarty i zabawy, albo komuś zaćmiło umysł, albo urządza prowokacje, dotyczy to zwłaszcza drugiej i trzeciej listy. Pierwsza wygląda bardziej prawdopodobnie, bo większość nazwisk na niej to sympatycy Zarządu, ale też wątpię, czy odpowiada w pełni "oficjalnym" uzgodnieniom. W każdym razie nikt ze mną żadnej z tych 3 list nie uzgadniał. Radzę nie tracić czasu na jałowe zabawy, ale myśleć poważnie, jakie cechy powinni mieć pożądani kandydaci do RN, a, co chyba trudniejsze, jak takich wśród naszych spółdzielców znaleźć i zachęcić do kandydowania, a później do dalszej pracy w RN. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysztof Pecul Re: Do wkalinowskiego 10 dni przed ZP IP: *.chello.pl 09.06.04, 22:49 Panie Witoldzie, Pozwoliłem sobie na opóźnienie mojej odpowiedzi, ale o niej nie zapomniałem. Zapewniam Pana, że artykuł A.Rogińskiego z nr 18(428) "Południa" z 13 maja przeczytałem uważnie, natomiast zwrócenie uwagi przeze mnie innym dyskutantom na dany artykuł nie musi oznaczać jego pełnej akceptacji. Jako dr filozofii, a także doświadczony publicysta i działacz społeczny chyba Pan o tym wie. Nie byłem zresztą jedyną osobą w Spółdzielni, która zwróciła publicznie uwagę innych na ten artykuł. Chodziło mi wtedy nie o ocenę tego artykułu, ale o zwrócenie uwagi dyskutantów na argumenty A.Rogińskiego przeciwko dzieleniu spółdzielni na jednodomowe spółdzielnie czy wspólnoty. Jest dość powszechną praktyką w nauce, a także w życiu, że wykorzystujemy pożyteczne elementy zawarte nawet w dziełach, czy działaniach, których innych elementów nie popieramy. Praktyka ta jest stosowana od starożytności, czego przykładem jest ewangeliczna przypowieść o sprytnym zarządcy. Miałem prawo w dobrej wierze napisać o plemice A.Rogińskiego z tezami W.Kalinowskiego, że spółdzielnie trzeba dzielić na wspólnoty, ponieważ ostatnie kilkanaście zdań tego artykułu, będące jakby jego zwieńczeniem zaczyna się od zdania "Przestrzegam przed pomysłem Witolda Kalinowskiego polegającym na zlikwidowaniu spółdzielni mieszkaniowych a w ich miejsce powoływaniu wspólnot mieszkaniowych". Być może, takiego pomysłu Pan nie propaguje, ale ja nie muszę o tym wiedzieć. Swoją drogą,jeśli Pan wynalazł "Ratunek dla spółdzielców", to dlaczego nie zaznajomił Pan z nim swoich bliższych i dalszych sąsiadów z naszej Spółdzielni w naszym i swoim własnym interesie? Ja też pamiętam, że współpracowaliśmy i byłbym gotów do ponownego nawiązania współpracy, jeśli by służyła dobru naszych spółdzielców. Co do rangi "Południa" , to być może zna ją Pan lepiej ode mnie, ale chyba powinno Panu dać coś do myślenia zwiedzenie wystawy w galerii Wieża przy naszym kościele parafialnym, niecałe 5 min. drogi piechotą od Pana domu. Jeżeli Pan tego jeszcze nie zrobił to ma Pan (być może ostatnią) okazję to zrobić jutro, w święto Bożego Ciała. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysztof Pecul Re: Do ZP (Zebrania Przedstawicieli) 9 dni IP: *.chello.pl 10.06.04, 17:51 Może trochę za często ostatnio piszę, ale wyjeżdżam z Warszawy na dwa dni, więc będzie przerwa w moim pisaniu. Jak już próbujemy przedstawiać czy zgadywać, w bardziej czy mniej poważny sposób, nazwiska kandydatów do RN, to pozwolę sobie wymienić cztery nazwiska naszych spółdzielców, którzy mają duże kwalifikacje do Komisji Rewizyjnej RN. Podaję je w kolejności alfabetycznej (z tytułami zawodowymi i naukowymi), bo nie czuję się upoważniony do układania tu listy rankingowej 1. mgr Janusz Bodasiński 2. mgr Grażyna Derfla (znana też jako Tatomir-Derfla) 3. prof. dr hab. Włodzimierz Siwiński 4. dr Mariusz Ziaja G. Derfla była przewodniczącą Komisji Rewizyjnej RN w latach 2000-2001, ale z tej funkcji zrezygnowała. M. Ziaja był (i może nadal jest) Przedstawicielem. Problem polega na tym, że jest bardzo wątpliwe, czy któraś z tych osób zgodzi się na pracę w RN na istniejących warunkach. Ale może ktoś ma wystarczającą siłę przekonywania... Jeszcze raz przypominam p.Jarkowi G., że problem "liczenia do dwunastu" to Pan nagłośnił, Panie Jarku, a nie ja, bo ja nie postawiłem nikomu z Zarządu ani z RN zarzutu, że nie potrafi liczyć do dwunastu. Tak więc, Pana apelu, żebym zajął się "problemem liczenia do dwunastu" nie podejmę. Radzę Panu, jeśli Pan wciąż podtrzymuje ten zarzut, dobrze przygotować się do ZP, żeby mógł Pan ten zarzut przekonująco uzasadnić. Ja widzę poważne słabości w dostarczonych spółdzielcom i RN opracowaniach, ale aby je omówić, a później usunąć, trzeba większych umiejętności matematycznych, niż umiejętność liczenia do dwunastu. W razie potrzeby jestem gotów podjąć się wyjaśnienia tych spraw na ZP. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obca Re: Do ZP (Zebrania Przedstawicieli) 9 dni IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.06.04, 20:37 do p.Pecula : Czy sądzi Pan , że poważny Profesor ekonomii (myślę o p. Siwińskim) zgodzi się wejść do takiego organu jak rada nadzorcza SMB Jary? Sposób działania rady jak i forma prowadzonych dysput nie licowała by z powagą . wrażliwością oraz kulturą p.Profesora. A może warto poprosić p. Profesora aby był ekspertem w sprawach , gdzie trzeba policzyć do dwunastu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Eh Re: Do ZP (Zebrania Przedstawicieli) 9 dni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.04, 13:21 Te wszystkie listy pochodzą chyba jednak z kręgów zarządu. Nawet gdy wśród kandydatów znajduje sie Gazy, to będzie on zupełnie osamotniony i nic nie wskóra a o to chodzi przede wszystkim zarządowi. Może zarząd doszedł do wniosku, że niektórzy w obecnej radzie tak sie skompromitowali, że nie mają szans na powtorny wybór i nalezy wybrać mniej znanych ale jednak BMW. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leszek z Jarow Lepperowskie gazy IP: *.netlandia.pl 13.06.04, 12:57 Tak! Wybierzcie Gazego, Koscielaka ! Jak wybierzecie tak sie wyspicie kochani sasiedzi. Gazy to wieloletni destrukt w Zdradzie spoldzielni. Koscielak przekupny opoj. Mam tylko nadzieje, ze gazy lepperowskie nigdy nie zostana czlonkiem Zarzadu. A swoja droga zdumiewa mnie, ze po tylu latach dzialalnosci Gazego we Zdradzie malo kto chce sie zastanowic w co gra ten destrukt. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysztof Pecul Re: na 6 dni przed ZP IP: *.chello.pl 13.06.04, 21:50 Tak to jest, drodzy dyskutanci, długi (dla niektórych) weekend i gorączka eurowyborcza już są raczej za nami, a do Zebrania Przedstawicieli (ZP) tylko 6 dni (niecałe). W czasie przerwy w mojej pisaninie przybyło niewiele postów (niestety anonimowych) ale lepsze to niż nic. Chciałbym przypomnieć Leszkowi z Jarow, że on też uprawia destrukcję w stosunku do Gazego uważanego przez niego za destrukta. Destrukcja w stosunku do destrukta może być pożyteczna, ale czy Ciebie, Leszku, nie stać na nic więcej? Ani na ujawnienie swojego nazwiska? Uważam, ze zaangażowanie prof. Siwińskiego jako eksperta problemu liczenia do dwunastu jest zbędne, jeżeli mamy na miejscu takiego znakomitego eksperta w tej dziedzinie jak mgr inż. (a może tylko inż.) J.Gazy. W następnej wypowiedzi poruszę bardziej poważne sprawy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysztof Pecul Re: na 5 dni przed ZP IP: *.chello.pl 14.06.04, 18:30 Zgodnie z zapowiedzią, piszę o sprawach bardziej poważnych. Ja także, podobnie jak OBCA, jestem przekonany, że taki poważny Profesor jak Włodzimierz Siwiński odczuwałby dyskomfort psychiczny działając w naszej Radzie Nadzorczej (RN), tym bardziej, że taki "mniej poważny profesorek" jak Krzysztof Pecul również ten dyskomfort odczuwa. Ale z drugiej strony jestem przekonany, że prof. Włodzimierz Siwiński nie jest "mięczakiem", bo będąc rektorem Uniwersytetu Warszawskiego też musiał mieć do czynienia z różnymi "numerami" i jakoś się nie załamał. Problem polega na tym, czy nam, spółdzielcom, powinno zależeć na tym, aby mieć w RN takich ludzi jak Włodzimierz Siwiński czy inni z podanej przeze mnie czwórki, czy poprzestaniemy na kandydatach z list ułożonych na różnych "zebraniach nieformalnych" względnie zgłoszonych w ostatniej chwili "z sali". Być może, niektórym zależy na tym, żeby było jak najmniej odpowiednich kandydatów do RN, bo stanowią dla tych "niektórych" konkurencję. Mnie bardziej zależy na dobrej RN, niż na tym, aby się znaleźć w jej składzie, tym bardziej, że mam różne inne "pola do popisu". Moje zainteresowanie RN i innymi sprawami Spółdzielni pochodzi głównie z zaniepokojenia lekkomyślością naszych (i nie tylko naszych) spółdzielców, z której wynikają różnego rodzaju zagrożenia dla nas wszystkich. Niestety, wielu z nas wciąż nie dojrzało do funkcji współwłaściciela Spółdzielni, który może i powinien Spółdzielnią we własnym interesie rządzić stosując zgodne z prawem demokratyczne procedury. Można mieć wrażenie, że bardziej odpowiada im rola najemców, do czego zresztą niektórzy się przyznają. Zapominają o tym, że przemiany społeczno-ekonomiczne postawiły ich w zupełnie innej sytuacji i dały niepowtarzalną (dla starszych z nich) szansę uzyskania i utrzymania pełnej własności mieszkań, które mogliby sprzedać albo przekazać swoim dzieciom czy wnukom. Tymczasem nie tylko sami tej szansy nie wykorzystują, ale, co gorsza, utrudniają wykorzystanie tej szansy spółdzielcom bardziej uświadomionym. A co powiedzą swoim dzieciom i wnukom zapytani, dlaczego tak głupio stracili tę życiową szansę? Niektórzy przyzwyczaili się do sytuacji z czasów "komuny", kiedy władza dawała najemcom prezenty (w postaci sztucznie zaniżanych opłat dla właściciela domu czy lokalu) praktycznie z kieszeni tego właściciela, co doprowadzało budynki do ruiny. Pewne elementy tego wciąż trwają, ale jestem przekonany, że za parę lat się skończą, są już odpowiednie projekty, a nawet uchwały w sprawie "uwolnienia czynszów". Po dokonaniu "uwolnienia czynszów" opłaty pobierane od najemców będą dużo wyższe niż opłaty pobierane od spółdzielców-współwłaścicieli, przez nich samych (lub ich reprezentantów) uchwalane. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rm Re: na 5 dni przed ZP IP: 62.233.204.* 14.06.04, 19:30 Panie Pecul. Dyskutuje Pan w większości na tym forum sam z sobą. Urabia Pan grunt przed kandydowaniem krygujac się bez większego wdzięku. Dla mnie jest Pan spalony. pamietam pana zachowanie i głosowania jako członka rady. nigdy nie zajął pan konkretnego stanowiska w żadnej sprawie, a najlepiej wychodziło panu wstrzymywanie się. Proponuje pan różne autorytety z tytułami naukowymi, a nam potrzeba kogoś z głową i charakterem. Z tego co pamiętam mieliśmy i takie osoby w składach rady. Każdemu niezależnemu, a więc wrogowi w tym przypadku obu stron /jakim to Pan wie/ zawsze dorobi się jakąś łatkę. Po czasie wiadomo, że to pomówienie ale kogo to później obchodzi i kto pamięta o co poszło. Tak jak dziś nikt nie pamięta kto komu sprzedał wodomierze Nizielski Gazemu czy odwrotnie i dlaczego spółdzielnia na tym straciła. Z ciekawości czy ktoś to pamięta? Może dobre będzie podyskutowanie o byłych i obecnych członkach rady. Dyskusja w miare mozliwości konkretna. Swoje zdanie o panu Panie Pecul już wyraziłem. O Gazym szkoda pisać. Może ktoś coś napisze o Pani Łagowskiej, która dla mnie jest zerem, ale szczerym bo jak kiedyś powiedziała ona się na tym wszystkim nie wyznaje, ale syn lub córka / nie pamiętam płci / zna się świetnie na wszystkim. Karaś to nieporozumienie. Nic nie potrafi zdziałać po za pyskowaniem. cdn. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysztof Pecul Re: na 4 i 1/2 dni przed ZP IP: *.chello.pl 14.06.04, 22:25 Kiedy zaistniała sprawa wodomierzy z Nizielskim w roli aktywnej i Gazym w roli krytykującej, nie interesowałem się Spółdzielnią, więc słyszałem o tej sprawie tylko z cudzych wystąpień. Wiem, że Spółdzielnia skorzystała z pośrednictwa Nizielskiego czy jego firmy przy zakupie wodomierzy, co Gazy uznał (i chyba nadal uznaje) za niekorzystne dla Spółdzielni. Cichocki jako członek Zarządu, w czasie kulminacji konfliktu z Gazym, "przeprosił p. Nizielskiego za wodomierze", ale czas przeprosin i osoba przepraszającego wzbudzają wątpliwości, czy było to obiektywne. Na pewno wiele osób, które były bliżej tej sprawy (a na pewno Nizielski i Gazy) pamięta o tej sprawie, chociaż nie wiem, kto byłby tu obiektywny. Napisałem to, żeby Dyskutanci wiedzieli, że sądy "rm" bywają fałszywe. Jakoś łatwo idzie mu b. ostre krytykowanie osób krytycznych wobec takich czy innych działań prezesa (Pecul,Łagowska,Karaś, a przede wszystkim Gazy, o którym "szkoda pisać"), natomiast ani słowa krytyki o ludziach podnoszących zawsze grzecznie rączki dla poparcia każdego wniosku Zarządu. Dlaczego to rm nie wymienia, jakie to "osoby z głową i charakterem" były czy są w składach rady? Chętnie byśmy się o nich dowiedzieli i ewentualnie je poparli!! Chyba rm coś tu kręci, tak, jak pisze nieprawdę o mojej działalności w RN. Mogę przytoczyć sporo przykładów, kiedy głosowałem przeciwnie niż większość RN (np. głosowałem przeciw projektowi Statutu czy regulaminu refundacji wymiany okien), a wtedy, kiedy się wstrzymywałem, przeważająca większość RN głosowała grzecznie za Zarządem. A poza tym, czy osoba z tytułem naukowym nie ma według rm "głowy i charakteru"? Może szkoda było czasu na moją polemikę z rm, ale chcę przy okazji pokazać Państwu przykład jałowo-destruktywnego wkładu do dyskusji, jaki zaprezentował rm. Wątpię, czy należy do osób "z głową i charakterem", m. in. dlatego, że nie ma odwagi podpisać się swoim nazwiskiem. Można tylko przypuszczać, że jest jednym z aktualnych lub byłych członków RN, którzy nie potrafią się zdobyć na krytyczne stanowisko ani wobec siebie, ani wobec Zarządu. A ja staram się w miarę możliwości myśleć pozytywnie, a rm mi tego nie zabroni i nie zmusi do tego, abym się ograniczył do "dorabiania łatek" obecnym i byłym członkom RN. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rm Re: na 4 i 1/2 dni przed ZP IP: 62.233.204.* 14.06.04, 22:55 Panie Pecul. Tak jak myślałem - pisze Pan sam do siebie by zaistnieć i popolemizować ze wszystkim i wszystkimi samemu napędzając dyskusje. Całe szczęście, że nie tylko ja byłem swiadkiem Pana "wystąpień" na forum rady. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaromir Gazy Re: na 4 i 1/2 dni przed ZP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.04, 11:48 rm ma widocznie do spełnienia misję zleconą przez obecny zarząd - ogłupiać nadal spółdzielców. Atak na K. Pecula to nic innego, jak odwrócenie uwagi od innych członków obecnej rady, ślepo posłusznych zarządowi i działających przeciw nam. Są to osobnicy gotowi za dietę na pokrycie czynszu zagłosować za najbardziej idiotycznymi propozycjami zarządu, czego przykładem są obecne pomysły przespieszenia ociepleń. Oczywiście, osobom krytykującym te niedorzeczne pomysły przypisuje się niechęć do dokończenia ociepleń, co absolutnie nie jest prawdą. Często nie zgadzałem się z panem K. peculem, ale wolę jego niż wielu innych członków spóldzielni, bo on chociaż podejmuje jakieś tematy. Ostatnio poruszył temat słynnych już wodomierzy, a właściwie nawiązał do niego, bo to rm go wywołał. Oczywiście, rm jako bliski zarządowi, doskonale wie, o co chodzi, ale woli puszczać tzw smród, że to nie wiadomo, jak to właściwie było. Otóż doskonale wiadomo, w spółdzielni są stosowne dokumenty. Okazało się, że jak chce sie komuś "przyłożyć", to w spółdzielni znajduja sieę kwity sprzed wielu, wielu lat - przykładem były dokumenty związane z dotacjami niewłaściwie wykorzystanymi na docieplenia. A jeśli chodzi o wodomierze, to po prostu pan M. Nizielski był tzw. pośrednikiem w sprzedaży ich spółdzielni, na czym oczywiście zarobił, choć twierdzi co innego. Wodomierze można było bez problemów kupić u wielu producentów. Przeproszenie pana M. Nizielskiego przez byłego prezesa A. Cichockiego nic tu nie ma do rzeczy - był wówczas potrzebny sojusznik przeciw mnie. I tu mam pretensję do pana K. Pecula, bo zamiast wiele się rozpisywać na ten temat i snuć domysły, mógł poprosić mnie o stosowne dokumenty. Ja przez wiele lat nie wyciągałem tej sprawy, bo uważałem za zamknietą, ale widzę, że ktoś usiłuje ją wykorzystac do swoich celów świadomie stawiając mnie w dwuznacznej sytuacji, tylko dlatego, żeby mnie zdyskredytować, licząc na moje milczenie i niewiedzę innych spółdzielców. Ze swojej strony uważam, że dobrze, że pan K. Pecul ciągnie tą dyskusję - ma chociaż szczere chęci czego nie można powiedzieć o wielu innych spółdzielcach powtarzających wokół o ich trosce o sąsiadów. W rzeczywistości jest dokładnie odwrotnie - widzą tylko czubek własnego nosa, sprawami ogółu prawie się nie interesują. Nie każdy chce pisać na forum, ale wiem, że sporo osób to czyta i wyrabia sobie jakieś zdanie. A najbardziej charakterystyczne jest to, że heroldzi zarządu nie chcą się ujawnić broniąc obecnej sytuacji. Czy mogą wobec tego być wiarygodni - wiadomo, co się robi z anonimami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ga ga Re: na 4 i 1/2 dni przed ZP IP: *.acn.pl 15.06.04, 13:17 Jarku !Nareszcie napisałeś. Pięknie,mądrze i tak ciepło.Zawsze byłam,jestem i będę Twoją cichą wielbicielką.Proszę!!! Zostań PREZESEM.Już zbyt długo istnieje nasza Spółdzielnia.Zniszcz ją.Do tego tylko TY się nadajesz.Powodzenia mój "prawdziwku" ******************** ' Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rm Re: na 4 i 1/2 dni przed ZP IP: 62.233.204.* 15.06.04, 17:26 Panie Gazy wprawdzie uważam, że na tle części działaczy jest Pan mistrzem intelektu to nie znaczy mojej dla Pana akceptacji. Kluczy Pan i kombinuje nie dając żadnych konkretów, ale ma pan przynajmniej jakieś stanowisko przy głosowaniu. Pecul natomiast rozgląda się skąd wiatr wieje ale na wraze czego się wstrzymuje by być "dobrym" dla jednych i drugich. Gdzie Pan panie Gazy w moim poście atak na Pecula. Wręcz przeciwnie z mojej strony to wręcz pieszczota co o nim pisze. Nikt mi tez nic nie zlecał bo w przeciwieństwie do wielu innych mam własne zdanie i pełną niezależność. Dziękuje też za częściowe wyjaśnienie w sprawie wodomierzy. Szczere stwierdzenie - NIZIELSKI na tym zarobił. Cześć dla niego przecież nie można być działaczem za darmo lub tylko za dietę. Kościelak próbował kręcić lody Machniewicz też. Niech Pan panie Gazy napisze kto z obecnej rady i pod jakimi idiotyzmami zarządu się podpisuje. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leszek z Jarow Do lepperowskich gazow I Pecula IP: *.netlandia.pl 15.06.04, 18:58 Gazy napisal: Nie każdy chce pisać na forum, ale wiem, że sporo osób to czyta i wyrabia sobie jakieś zdanie. A najbardziej charakterystyczne jest to, że heroldzi zarządu nie chcą się ujawnić broniąc obecnej sytuacji. Czy mogą wobec tego być wiarygodni - wiadomo, co się robi z anonimami. Gazy bedziesz mogl komus zarzucac niewiarygodnosc jak po prawie dwoch latach prosb, wezwan, odpowiesz wszystkim w wyborze ilu Zarzadow jako czlonek Zdrady brales udzial. Ile lat to trwa. W odwolaniu, po z gora roku, ilu Zarzadow brales udzial. Dlaczego boisz sie tutaj wszystkim przyznac do heroicznej podobno walki o pomyslnosc spoldzielni. Jezeli caly czas od dziesieciolecia jest tak zle to moze jestes nieskuteczny i ustap miejsca w Zdradzie jak ja sam nazwales ludziom ktorzy nie tylko chca ale i potrafia. Ty tylko niszczysz. PS. Z Zarzadem tym ani jakimkolwiek innym nie mialem nic wspolnego. W RN tez ani nie bylem ani kandydowalem ani nie jestem tym bardziej jej heroldem. Nie kandydowalem nawet do Komitetu blokowego. Jestem mieszkancem Jar i uwaznym obserwatorem. TYLKO NIE CIERPIE ZAWISTNYCH DESTRUKTOW. Odpowiedz wyczerpujaco na pytania a ja podpisze sie nazwiskiem. Zgoda? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leszek z Jarow Re: Do lepperowskich gazow ODPOWIEDZ! IP: *.netlandia.pl 16.06.04, 12:07 To prosta i latwa odpowiedz dla kazdego uczciwego czlowieka. Wstydzisz sie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leszek z Jarow Gazy to tchórzliwy skunks IP: *.netlandia.pl 18.06.04, 22:52 Od prawie dwoch lat boi sie przyznac ile lat miesza w Zdradzie i w smb! Odpowiedz Link Zgłoś
wkalinowski Ostatnia szansa (do p. Pecula) 15.06.04, 13:47 09.06.2004 22:49 p. Krzysztof Pecul napisał: "Być może, takiego pomysłu Pan nie propaguje, ale ja nie muszę o tym wiedzieć. Swoją drogą,jeśli Pan wynalazł "Ratunek dla spółdzielców", to dlaczego nie zaznajomił Pan z nim swoich bliższych i dalszych sąsiadów z naszej Spółdzielni w naszym i swoim własnym interesie?" W spółdzielni nie rządzą "bliżsi i dalsi sąsiedzi", tylko - przynajmniej de iure - PRZEDSTAWICIELE. Bardzo chciałbym zaznajomić przedstawicieli z moimi pomysłami i przemyśleniami, ale nie znam ich adresów, telefonów, e-maili. A nie znam - bo mimo ponawianych wciąż pytań - nie chce mi Pan podać listy przedstawicieli (mój i nie tylko mój apel w tej sprawie był kierowany do Jarka Gazego, ale ten nie odpowiedział, a Pan raczył go poprzeć w spychologii, odsyłając mnie i innych pytających do biura zarządu). Być może pański problem polega na tym, co sam Pan napisał. "Nie musi" Pan wiedzieć - bo być może nie chce Pan wiedzieć. A co gorsza, nie chce Pan, by wiedzieli inni. Tak tłumaczę odmowę opublikowania listy przedstawicieli. Dlatego apeluję po raz ostatni, do Pana, do J.Gazego, do wszystkich, którzy znają te listę: OPUBLIKUJCIE LISTĘ PRZEDSTAWICIELI SMB "JARY", dajcie nam, szeregowym spółdzielcom, ostatnią szansę porozmawiania z nimi przed zebraniem. PS. Wzory postępowania w sprawach racjonalnego podziału spółdzielni opublikowała "Rzeczpospolita" na swojej stronie internetowej: www.rzeczpospolita.pl/prawo/doc/Wspolnota/wzory4.html#0 Polecam w szczególności wzór S-05. Podobieństwo nazw i nazwisk najzupełniej nieprzypadkowe; jedyny kamuflaż, jakiego użyłem, to nazwa spółdzielni: SM-B "Jasna" w Kalińcu. TE WZORY SĄ JUŻ NIEAKTUALNE - a to za sprawą potężnego lobby prezesów, które zdołało tymczasem popsuć ustawę o spółdzielniach mieszkaniowych. Ale, póki były aktualne (do 15.01.2003), pisały o nich i "Rzepa", i "Gazeta Wyborcza" i "Gazeta Prawna". Publikowałem je również w różnych miejscach w internecie, między innymi na tym forum. Także później, po szkudnej nowelizacji ustawy, temat był wielokrotnie poruszany w internecie i na łamach prasy, zwłaszcza w kontekście wniosków do Trybunału Konstytucyjnego. We wrześniu 2003 r. miesięcznik "Mieszkanie i Wspólnota" (nr 9) zamieścił obszerny artykuł na ten temat, pt. "Wspólnota czy mała spółdzielnia?"; artykuł wciąż jest dostępny (bo nie stracił aktualności) na stronie miesięcznika "MiW": www.miwspolnota.waw.pl ścieżka: spółdzielnie - bezsensowne poprawki spółdzielczych statutów. Przez dobre trzy miesiące egzemplarze "MiW" - z tym artykułem - były do kupienia w sklepie, który p. Pecul często odwiedza, bo mieszka blisko. Ale p. Krzysztof "nie musiał wiedzieć". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaromir Gazy Re: Ostatnia szansa (do p. Pecula) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.04, 14:06 Witka u, przed chwlą zakończyłem rozmowe telefoniczna z kierowniczką Działu organzacyjno- Samorzadowego naszej spółdzielni w związku z twoja prośba o ujawnienie listy przedstawicieli. Uzyskałem informację, żw w spółdzielni istnieją obiekcje na temat tego, czy takowa listę można ujawnić - podobno w przeszłości niektórzy przedstawiciele mieli pretensje o ujawnianie ich jako przedstawicieli. brzmi to dla mnie bardzo dziwnie. Dzisiaj ma być ta sprawa rozstrzygnięta. Dlatego zarówno ja jak i pan K. pecul nie jesteśmy w stanie spełnić Twojej prośby. Zobaczymy, co się stanie w najbliższej przyszłości. A swoją drogą to teraz widać, że kandydat na przedstawiciela przed wyborem powinien złozyć deklarację, czy godzi się na ujawnienie jego nazwiska spółdzielcom w innych budynkach niż jego. Odpowiedz Link Zgłoś
mieszkanie.i.wspolnota Jak się puszcza SPAMY ? 15.06.04, 14:26 Gość portalu: Jaromir Gazy napisał(a): > Witku, > przed chwlą zakończyłem rozmowe telefoniczna z kierowniczką Działu organizacyjno-Samorzadowego naszej spółdzielni [SMB JARY NA URSYNOWIE] w związku z twoja prośba o ujawnienie listy > przedstawicieli. Uzyskałem informację, żw w spółdzielni istnieją obiekcje na > temat tego, czy takowa listę można ujawnić - podobno w przeszłości niektórzy > przedstawiciele mieli pretensje o ujawnianie ich jako przedstawicieli. brzmi to dla mnie bardzo dziwnie. To CURIOSUM domaga się szerokiego rozpowszechnienia, może nawet jako SPAM. Więc jak kto umie puszczać SPAMY, to niech mnie pouczy, albo niech sam rozpowszechnia, nawet z moim podpisem. Witold Kalinowski, ekspert forum "GW" - Wspólnoty mieszkaniowe forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=523 powtarzam: problem (?) zaistniał w spółdzielni JARY na Ursynowie w Warszawie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mr Re: Jak się puszcza SPAMY ? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.06.04, 15:02 Witku.Jarek jako członek RN ma taką listę,ale on jej nie puści na naszym forum.Lisek chytrósek i tchórzuś.On chce dobrze ale cudzymi łapskami.Czuj duch. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BĄK Re: Jak się puszcza SPAMY ? IP: *.chello.pl 15.06.04, 21:59 Mieszkanie.i. wspólnota napisał " Więc jak kto umie puszczać SPAMY, to niech mnie pouczy, albo niech sam rozpowszechnia, nawet z moim podpisem. Witold Kalinowski, ekspert forum. Szanowny panie Witoldzie,SPAMY puszcza się podobnie jak BĄKI, a przecież pan jest ekspertem od puszczania bąków,tj. śmierdzących spraw, po co w związku z tym pouczać Pana.Upoważnienie Pana do puszczania BĄKÓW z pana podpisem być może w przyszłości wykorzystam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NNN Do LESZKA Z JARÓW IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.06.04, 19:53 Leszku, Dobrze piszesz i szczerze, tak trzymaj. PS Prośba do Ciebie. Zwracaj uwagę na POLSKIE LITERY. Uzyskasz je trzymając naciśnięty PRAWY ALT i dopiero wtedy naciskaj klawisz odpowiadający POLSKIEJ LITERZE. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysztof Pecul Re: na 4 dni przed ZP IP: *.chello.pl 15.06.04, 21:45 Jeszcze raz pytam rm. Dlaczego to rm, który rzekomo pamięta występujące w RN jakieś "osoby z głową i charakterem", nie wymienia, jakie to "osoby z głową i charakterem" były czy są w składach RN? Chętnie byśmy się o nich dowiedzieli i ewentualnie je poparli!! Chyba te osoby, zapamiętane rzekomo przez rm dla przeciwstawienia innym, niewygodnym dla rm osobom, to jest jeszcze jedna nieprawda głoszona przez rm. Chyba nikt rozsądny nie uważa, że na 4 dni przed ZP najważniejszą sprawą jest rozważanie, na ile słusznie czy niesłusznie głosował (półtora roku czy dwa lata temu) w danej sprawie jeden (z dwunastu czy jedenastu) szeregowy członek RN (Krzysztof Pecul). W żadnym przypadku mój głos nie zadecydował o przyjęciu względnie odrzuceniu danego projektu czy wniosku. Na szczęście rm nie jest jedynym świadkiem posiedzeń RN, są także inni, świadkami niektórych posiedzeń są m.in. J.Gazy, S.Karaś i J.Czajka, z którym się zgadzałem częściej, niż z innymi członkami RN. Na wszelki wypadek, gdyby ktoś wątpił, czy mam inną możliwość "zaistnienia" poza Spółdzielnią, podam listę organizacji do których należę Polskie Towarzystwo Chemiczne Międzynarodowe Towarzystwo Teoretycznej Fizyki Chemicznej Towarzystwo Przyjaciół Uniwersytetu Warszawskiego Warszawskie Towarzystwo Przyjaciół Wilna i Grodna NSZZ "Solidarność" Ursynowsko-Natoliński Komitet Obywatelski "Solidarność". Ze względów rodzinnych, a także po to, by móc ewentualnie poswięcić więcej czasu Spółdzielni, nie pełnię tam czasochłonnych funkcji, choć nie wszędzie jestem tylko "szeregowym członkiem". Jeszcze raz apeluję o myślenie w miarę możliwości pozytywne, a nie wzajemne, tchórzliwe, anonimowe złośliwości i fałszywe oskarżenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktoś Re: na 4 dni przed ZP IP: *.chello.pl 15.06.04, 22:15 Panie Pecul, jak jesteś Pan taki towarzyski, to po cholere pchasz się Pan do Rady Nadzorczej, pomyśl Pan pozytywnie,odpuść Pan Spółdzielnię i Radę i zajmij się rodziną, a nie pchaj się Pan w towarzystwo tchóżliwe, o anonimowych złośliwościach i fałszywych oskarżeniwch. Jeszcze raz apeluje do pana o myślenie w miarę pana możliwości pozytywne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RUDA ELZA od WALNEGO do WALNEGO IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.06.04, 10:20 Kto by pomyślał, że podejmując temat Zebrań Grup Członkowskich w „Jarach” i to wcale nie pod względem merytorycznym, a zaledwie pod kątem byle jakiej frekwencji, napotkam na święte oburzenie ze strony mas. Okazuje się, że masy, które nie wykazały zainteresowania zebraniami potrafią się aktywnie oburzać. Szkoda, że nie wtedy i nie tam gdzie należałoby. Wychodzi na to, że najlepiej przyjmowana jest przez tzw. ogół krytyka władzy. Będę o tym pamiętać, ale podlizywać się nie zamierzam. I proszę nie stawiać mi zarzutu, że złagodniałam i straciłam impet. Co to - to nie. Wszystko w swoim czasie. Władza to wdzięczny temat i nie zamierzam zmarnować żadnej szansy by o niej pisać. Kto wie, może czasem dobrze. Póki co za chwilę Zebranie Przedstawicieli. Bardziej lub mniej formalne, ale się odbędzie. Zgodnie z tradycją trwać będzie kilkanaście godzin. Czy będzie to czas stracony? Nie obejdzie się bez referatów ociekających optymizmem i kwiecistych przemówień dyżurnych krasomówców. Generalnie wszystko sprowadzi się do tego, kto za zarządem, a kto przeciw. Wątpię by kogokolwiek interesowała argumentacja stron. To takie nudne. Co wytrwalsi wytrzymają do wyborów rady nadzorczej. Po północy wielu uczestnikom Zebrania będzie wszystko jedno, kto będzie wybrany. Byle szybciej. Wygra strona lepiej zorganizowana. Ta, która ma wiele do wygrania lub stracenia. Chociaż może tym razem..... Chyba mi odbiło. Wcześniej będzie udzielane absolutorium dla zarządu. Problem wydaje się interesujący, ponieważ na posiedzeniu plenarnym rady nadzorczej 7.06. wynik głosowania w tej sprawie był niekorzystny dla prezesa zarządu. Podobno się zdziwił. W sprawach personalnych szanujące się gremia głosują tajnie. Tak być powinno i tak głosowała rada nadzorcza. Czy tak będzie na ZP?. Z całą pewnością zadziała „organizacja” i ktoś z sali postara się temu zapobiec. Jak na poprzednim dorocznym zebraniu zaapeluje do „odwagi”. Jaka będzie reakcja sali na tę zagrywkę- trudno wyczuć. Dużą rolę odegra tu zmęczenie materiału i późna pora. Tych, którzy nadzieję na prawidłowe funkcjonowanie spółdzielni pokładają w nowym składzie rady nadzorczej informuję, że do „Pasma” dotarł już tekst zawierający zasadniczy skład nowej rady. Przedstawia się on następująco: Tadeusz J., Zbigniew Cz., Michał K., Zbigniew S., Krystyna S., Wojciech Sz., Mirosław N., Waldemar O., Lech K. Osobiście myślę, że to żart, ale diabli wiedzą, czy się nie mylę. Jeśli tak, to może wprowadzimy system dziedziczenia stołków. Zaoszczędzimy czas i nerwy. Póki co, życzę owocnych obrad. Za rok znów się spotkamy. Ruda Elza PS: A co sądzicie Państwo o zaciągnięciu przez spółdzielnię kredytu w euro? Proponuję, aby poparcia dla kredytu udzielili członkowie- bezrobotni oraz czynszowi dłużnicy. Pozostali będą mieli szansę wykazania się filantropią. Bo kredyty nie tylko się zaciąga, ale i spłaca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: XYZX Re: od WALNEGO do WALNEGO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.04, 14:15 Nie rozumiem oporów Zarządu przed ujawnieniem listy przedstawicieli. Przecież nie tak dawno lista taka z wykazem obecności była w biuletynie spóldzielni. Podano na niej nie tylko tych ktorych dotyczyla absenacja na ZP w grudniu ale i tych, ktorzy w ciagu kadencji zrezygnowal, a nawet nazwisko osoby nie żyjącej. O co tu chodzi? prawie ze ciśnie się podejrzenie o utrudnienie kontaktów przed Walnym Zebraniem. Odpowiedz Link Zgłoś
mieszkanie.i.wspolnota Przedstawiciele ... - UJAWNIJCIE SIĘ !!! 16.06.04, 16:28 Gość portalu: XYZX napisał(a): > Nie rozumiem oporów Zarządu przed ujawnieniem listy przedstawicieli. Zarząd nie chce, Osoby Dobrze Poinformowane nie chcą, miałem więc nadzieję, że sami Przedstawiciele wpadną na ten pomysł, żeby się ujawnić. Ale widać warunki biometeorologiczne nie sprzyjają. Więc apeluję wprost, proletariackim wezwaniem: PRZEDSTAWICIELE WSZYSTKICH BLOKÓW - UJAWNIJCIE SIĘ !!! Zróbcie to, każdy za siebie, tutaj, na tym forum. Obiecuję przenieść te dane na stronę internetową czasopisma "Mieszkanie i Wspólnota": www.miwspolnota.waw.pl/jary.doc P.S. Nie musicie podawać szczegółowych danych, wystarczy imię i nazwisko. Osobiście deklaruję, że nie będę grzebał w książce telefonicznej i niepokoił nieznajomych osób. Znajomym, niestety, nie mogę tego zagwarantować. Odpowiedz Link Zgłoś
mieszkanie.i.wspolnota Re: Przedstawiciele ... - UJAWNIJCIE SIĘ !!! 17.06.04, 00:46 Odpowiedz Link Zgłoś
mieszkanie.i.wspolnota Re: Przedstawiciele ... - UJAWNIJCIE SIĘ !!! 17.06.04, 00:49 Lista na stronie: www.miwspolnota.waw.pl Odpowiedz Link Zgłoś
mieszkanie.i.wspolnota Re: Przedstawiciele ... - UJAWNIJCIE SIĘ !!! 17.06.04, 00:50 Lista na stronie: www.miwspolnota.waw.pl/jary.doc Odpowiedz Link Zgłoś
mieszkanie.i.wspolnota Re: Przedstawiciele ... - UJAWNIJCIE SIĘ !!! 17.06.04, 00:52 mieszkanie.i.wspolnota napisał: > Lista na stronie: www.miwspolnota.waw.pl/jary.doc Odpowiedz Link Zgłoś
mieszkanie.i.wspolnota dostałem listę, dziekuję !!! 17.06.04, 01:20 Jednak nie wszyscy się boją. Dostałem listę. Opublikuję ją tutaj i na stronie: miwspolnota.waw.pl/jary2.doc ale dopiero jutro bo muszę wyciąć z listy dane nazbyt osobowe (numery mieszkań, telefony) Odpowiedz Link Zgłoś
mieszkanie.i.wspolnota Lista i deklaracje przedstawicieli 17.06.04, 08:54 Lista (uzyskana drogą nieoficjalną, proszę o ew. korekty): www.miwspolnota.waw.pl/jary2.doc Lista wg deklaracji Przedstawicieli: www.miwspolnota.waw.pl/jary.doc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: XYZ Re: od WALNEGO do WALNEGO IP: *.chello.pl 16.06.04, 16:40 Widać z postu RUDEJ ELZY że jest wytrawną znawczynią przebiegu i zwyczajów Zebrań Przedstawicieli. Prawdopodobnie była organizatorką różnych intryg i tzw. przedzebraniowych spodkań organizacyjnych, ustalających wcześniej skład Rady, prezydium i przebieg Zebrania. Zobaczymy jak zorganizuje tegoroczne Zebranie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wiewiórka blond emerytka wkracza??? IP: *.aster.pl / *.acn.pl 16.06.04, 18:33 Wszystkie wiewiórki ursynowskie już wiedzą, że Ruda Elza to była radna i była szara eminencja spni Jary. Razem z mężem szykuje skok na władzę i kasę. Oboje kochają rządzić. A dzielić się nienawidzą. Nudzi się w domku pani E? Odpowiedz Link Zgłoś
stefan.stawicki LISTA Przedstawicieli na ZP w SMB JARY 16.06.04, 18:47 Przedstawicieli na ZP w SMB JARY zainteresowanych LISTĄ proszę o kontakt ze mną. LISTA zawiera: GrCzł, imię, nazwisko, ulicę, nr budynku, nr mieszkania i telefon (jeśli nie był zastrzeżony). e-mail: stefan.stawicki@gazeta.pl tel. kom. 0 501 080 686 PS. Można zauważyć niepotrzebną nerwowość w tym temacie. Zadaję sobie pytanie: Komu ta lista jest potrzebna i do czego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysztof Pecul Re: LISTA Przedstawicieli na ZP w SMB JARY IP: *.chello.pl 16.06.04, 21:47 Ujawniam się jako Przedstawiciel (choć ostatnio ujawniam się tu dosyć często) Krzysztof Pecul, wszystkie dane bez zmian. Jeśli Pan chce, abym jeszcze wysłał mail, to niech Pan wyśle mail do mnie, albo zatelefonuje. Ja też zauważam niepotrzebną nerwowość w tym temacie, m.in. u W.Kalinowskiego. Ja tej nerwowości nie podzielam, a na pewno nikogo nie upoważniam do puszczania SPAMÓW w moim imieniu. Radzę W.Kalinowskiemu, aby na początek skorzystał z listy Przedstawicieli z poprzedniej kadencji, podanej w jednym z Biuletynów, a poza tym skontaktował się z Panem, Panie Stefanie. Co Pan mu zechce albo nie zechce udostępnić, to już Pana sprawa. Korzystam z okazji, aby zwrócić się do W.Kalinowskiego. Panie Witoldzie, Radzę Panu, żeby Pan zastanawiał się nad tym, co Pan pisze, a w szczególności skończył z fałszywymi oskarżeniami pod moim adresem. Kompromitują one przede wszystkim Pana, bo ludzie zadadzą sobie pytanie, co jest wart taki ekspert, nie potrafiący rzetelnie zrelacjonawać kilkuzdaniowego tekstu, który ma pod nosem. A przecież oskarżenie mnie, jakobym w mojej wypowiedzi internetowej odsyłał Pana do Biura Zarządu w sprawie LISTY Przedstawicieli jest fałszywe i bezpodstawne. Nigdy Pana tam nie odsyłałem, każdy może to łatwo sprawdzić . Odpowiedz Link Zgłoś
mieszkanie.i.wspolnota Re: LISTA Przedstawicieli na ZP w SMB JARY 17.06.04, 00:09 Rzeczywiście dokonałem nadinterpretacji, przepraszam. Ale pewne podstawy miałem. Było bowiem, po kolei, tak: Ciekawy puszczyk zapytał o listę przedstawicieli: ciekawy Puszczyk, 7.06, 19.24 Czy ktos moglby podac liste przedstawicieli? Niedawno podano ją w biuletynie ale jak zapytalem swojego to powiedzial, ze ma dosyc tego i ze w tym roku wybrano nowych. Ja na zebraniach nie chodze ale po przeczytaniu tych postow chcialbym porozmawiac z kims, kto bedzie wybieral nowa RN. Ponowiłem to pytanie, kierując je do panów Gazego i Pecula: mieszkanie.i.wspolnota (Kalinowski, powtarzając pytanie ciekawego Puszczyka), 8.06, 12.01 No, Panowie G. i P. ??? Ciekawie rozprawiacie, ale może byście odpowiedzieli na proste pytanie. Pierwszy odpowiedział p.Gazy, sugerując, że takie rzeczy powinien robić zarząd, bo za to mu (zarządowi) płacimy: Gazy, 8.06.12.53 listę nowowybranych przedstawicieli (jeszcze niepełną) powinien opublikować zarząd albo w biuletynie albo na swojej stronie internetowej, chyba www.smbjary.waw.pl bo to my finansujemy te środki wewnętrznego przekazu. Poza tym z listą można się zapewne zapoznać w Dziale 0rganizacyjno-Samorządowym spółdzielni na I-szym piętrze A pan Pecul poparł to stanowisko: Pecul, 8.06, 22.05 Zgadzam się z tym, że > > ... listę nowowybranych przedstawicieli (jeszcze niepełną) powinien > > opublikować zarząd albo w biuletynie albo na swojej stronie internetowej, Oczywiście, zdanie „to powinien zrobić zarząd” nie jest tożsame ze zdaniem „zwróć się pan do zarządu”, ani tym bardziej ze zdaniem: „ja panu tego nie powiem, bo to nie moja sprawa”. Trafność interpretacji – lub nadinterpretacji – weryfikuje jednak życie. Pan Gazy zadzwonił następnie do biura zarządu, z zamiarem zdobycia aktualnej listy Przedstawicieli: Gazy, 15.06, 14.06 przed chwlą zakończyłem rozmowe telefoniczna z kierowniczką Działu organzacyjno- Samorzadowego naszej spółdzielni w związku z twoja prośba o ujawnienie listy przedstawicieli. Uzyskałem informację, żw w spółdzielni istnieją obiekcje na temat tego, czy takowa listę można ujawnić - podobno w przeszłości niektórzy przedstawiciele mieli pretensje o ujawnianie ich jako przedstawicieli. brzmi to dla mnie bardzo dziwnie. A pan Pecul znów udzielił mi paru dobrych rad, ale listy nie podał: Pecul, 16.06, 21.47 Radzę W.Kalinowskiemu, aby na początek skorzystał z listy Przedstawicieli z poprzedniej kadencji, podanej w jednym z Biuletynów, a poza tym skontaktował się z Panem, Panie Stefanie. [to do p. Stefana Stawickiego, wk]. Co Pan mu zechce albo nie zechce udostępnić, to już Pana sprawa. Wypowiedź tę zostawię bez komentarza. Koń, jaki jest, każdy widzi. Odpowiedz Link Zgłoś
mieszkanie.i.wspolnota Re: LISTA Przedstawicieli na ZP w SMB JARY 16.06.04, 22:14 stefan.stawicki napisał: > Przedstawicieli na ZP w SMB JARY zainteresowanych LISTĄ proszę o kontakt ze mną Panie Stefanie (jeżeli to Pan). Czytam, czytam, i oczom nie wierzę. Czy naprawdę sądzi Pan, że listę Przedstawicieli można pokazać tylko Przedstawicielom. Chcę wierzyć, że pisał Pan w pośpiechu, i po prostu pomylił się Pan > PS. Można zauważyć niepotrzebną nerwowość w tym temacie. > Zadaję sobie pytanie: Komu ta lista jest potrzebna i do czego? Bez paniki, Panie Stefanie. Pan chyba nie ma powodów do nerwowości, choć jest zapewne wielu takich, którzy mają. Na pańskie pytanie jest przynajmniej jedna prosta odpowiedź, i aż dziwne, że Pan jej nie przeczytał, mimo że pisałem trzy razy. Więc powtórzę Ta lista potrzebna jest mnie, niżej podpisanemu, bo mam ochotę porozmawiać ze znajomymi Przedstawicielami o paru sprawach ważnych dla nas wszystkich, tzn. dla 6 tysięcy rodzin. Myślę, że takie same powody do pytania o listę mają inni. Ale nie będę się za innych wypowiadał. Na razie nikt nam - pytającym - odpowiedzieć nie chce. Pan też nie. CZEGO SIĘ BOICIE ? (druga osoba, bo podejrzewam, że Pan też jest przedstawicielem). A że sie boicie, to widać z zegarka. Swój apel do przedstawicieli o ujawnianie się zamieściłem o 16.28. Pierwsza i, jak dotąd, jedyna osoba ujawniła się o 21.47 - CO ZARAZ RADOŚNIE OBWIESZCZĘ ODRĘBNYM POSTEM. Odpowiedz Link Zgłoś
mieszkanie.i.wspolnota Ujawnił się 1 przedstawiciel !!! 16.06.04, 22:25 Z radością obwieszczam, że ujawnił się już pierwszy Przedstawiciel. Jest nim p. Krzysztof Pecul, a stało się to o godz. 21.47. * Dziękuję i czekam na następne zgłoszenia. * Przypominam, że swój apel ogłosiłem o 16.28. Ale tymczasem były dwa mecze Euro, więc może dopiero teraz ujawnią się następni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysztof ILU mamy GŁUPCÓW na ZP w SMB JARY? IP: *.aster.pl / *.acn.pl 16.06.04, 23:41 PANORAMA POŁUDNIA z dnia 15 czerwca 2004 r. 30 Głupców Wystarczy mniej niż 30 głupców, aby założyć stryczek kilkunastu tysiącom sąsiadów! Każdy prezes spółdzielni mieszkaniowej pragnie zachować stołek jak najdłużej. Bo prezesura, to nie tylko wysoka pensja, ale dodatkowe, nie małe premie oraz okazje do lewizny (przy niesprawnej radzie nadzorczej). Niestety, pojawiło się nowe zagrożenie, spędzające sen z oczu nawet nieusuwalnym prezesom - to wspólnoty mieszkaniowe. Najprostszy, stosowany przez prezesów sposób, oby odwlec w czasie wyswobodzenie się kolejnych budynków, to opieszałość w uzyskiwaniu prawa wieczystej dzierżawy terenu. Sposób o tyle prosty - co genialny, bo można obwiniać wszystkich: zmarłych byłych właścicieli, ich spadkobierców, zmiany w podziale administracyjnym, bałagan w hipotece - słowem wszystkich, tylko nie prezesa. A dopóki nie ma terenu, żaden budynek nie uwolni się spod ich najdroższej kurateli. To metoda na lata (na STOKŁOSACH jeszcze żaden budynek nie ma uregulowanych tych spraw, chociaż wciąż ten sam prezes zasiada już ósmy rok). Dlatego wymyślono kolejny sposób na uniemożliwienie secesji podwładnych budynków z przywiązanymi do nich członkami. Taką współczesną formę "przypisania do ziemi", albo nawet niewolnictwa. Oto najbliższe zebranie przedstawicieli ma uchwalić samobójcze założenie stryczka na prawa członkowskie - na prawo do samo-stanowienia, prawo do decydowania nie tylko o własnym losie i losie swych rodzin, ale także o identycznych prawach wszystkich pozostałych członków spółdzielni. Pan Sławomir Żuk (bo to on jest prezesem na STOKŁOSACH) wraz z kilkunastoma zwolennikami (w języku potocznym nazywano takich przydupasami - obecnie to lobbyści?) - czyli taka stokłosowa grupa trzymająca władzę - będą forsować uchwałę określającą warunki przekształcenia spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu na spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu. Problem dotyczy prawie 1/3 mieszkań administrowanych przez spółdzielnię STOKŁOSY: Projekt uchwały przewiduje ulgę w wysokości 30 % kwoty do zapłaty (to wyjątkowo mało - inne spółdzielnie dają więcej). Taki zapis powinien wywołać kłótnię obradujących (zgodnie z metodą wypróbowaną przez XIX-wiecznych kolonizatorów: „dziel i rządź”). Kłótnia powinna odwrócić uwagę od zdradzieckiego haczyka: oto KAŻDY KTO SKORZYSTA Z BONIFIKATY BĘDZIE MUSIAŁ PRZEZ 5 KOLEJNYCH LAT BLOKOWAĆ MOŻLIWOŚĆ POWSTANIA WSPÓLNOTY MIESZKANIOWEJ W SWOIM BUDYNKU, pod groźbą wymagalności natychmiastowego zwrotu całej bonifikaty. Zwracam uwagę, że metoda ta działa bez względu na procentową wysokość bonifikaty, a jej skutki biją we wszystkich - także w użytkowników mieszkań własnościowych. Metoda tym podlejsza, że bazuje na biedzie, ale jednocześnie typowa, bowiem cwaniacy zawsze pasą się groszem wyciśniętym z naiwnych lub najbiedniejszych. Dlatego apeluję do przedstawicieli - uczestników XXI Zebrania przedstawicieli na STOKŁOSACH: l. nie bądźcie głupcami ani szkodnikami. Uchwała tej treści to samookaleczenie - to amputacja części praw członkowskich - gest poddaństwa oraz wolna ręka dla grupki cwaniaków 2. projekt tej uchwały nie został ujawniony podczas zebrań grup członkowskich, a to oznacza, że zgodnie z obowiązującym statutem spółdzielni i prawem spółdzielczym najbliższe ZP nie może jej uchwalić! Przypominam - podjęcie u- chwały z naruszeniem prawa to warunek dostateczny dla uznania jej nieważności z mocy prawa! 3. W Sądzie Okręgowym m.st. Warszawy toczy się proces o uchylenie uchwały poprzedniego zebrania - także przeforsowanej bez wiedzy zebrań grup członkowskich. Czy chcecie być narzędziami kolejnego aktu bezprawia? Bo w efekcie, to nie prezes łamie postanowienia statutu, tylko WY. Krzysztof Niecz Odpowiedz Link Zgłoś
lewe_oko Re: ILU mamy GŁUPCÓW na ZP w SMB JARY? 17.06.04, 00:21 Panie Krzysztofie, propnuję żeby założył Pan osobny wątek dotyczący SBM Stokłosy, bo tu niewiele osób zagląda - z racji tego, ze traktują ów watek jako dotyczący jedynie spraw Jarów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaromir Gazy Re: ILU mamy GŁUPCÓW na ZP w SMB JARY? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.04, 09:36 Po pierwsze, ujawniam się, choc nigdy nie czyniłem z tego tajemnicy, że jestem przedstawicielem budynku Dunikowskiego 1. nie uczyniłem tego wczesniej, bo miałem na głowie inne sprawy. Po drugie pochwalam znakomity pomysł pana K. pecula, żeby zamieścić list kogoś ze Stokłosów w naszym wątku. My mamy ten sam problem, zarządowi nie zalezy, żeby sprawy gruntów załatwiać.], czego dowodem jest nowa histeryczna i nerwowa reakcja jakiegoś prozarządowca na ostatni post pana K. Pecula Odpowiedz Link Zgłoś
lewe_oko Re: ILU mamy GŁUPCÓW na ZP w SMB JARY? 17.06.04, 09:55 Gość portalu: Jaromir Gazy napisał(a) > Po drugie pochwalam znakomity pomysł pana K. pecula, żeby zamieścić list kogoś > ze Stokłosów w naszym wątku. My mamy ten sam problem, zarządowi nie zalezy, > żeby sprawy gruntów załatwiać.], czego dowodem jest nowa histeryczna i nerwowa > reakcja jakiegoś prozarządowca na ostatni post pana K. Pecula Drogi Panie, zapewne ma Pan na myśli mój post. Otóż sprawy SBM Jary czy też Stokłosy interesują mnie raczej średnio - ja należę do wspólnoty mieszkaniowej. Z czystej życzliwości zaproponowałam panu Krzysztofowi Nieczowi, aby zrobił z tej informacji osobny wątek, aby był on bardziej widoczny dla ewentualnych mieszkańców SBM Stokłosy, którzy tu zaglądają. Mogą oni nie wpaść na to, że coś o ich spółdzielni znajduje sie w wątku o Jarach. Poza tym wraz ze stworzeniem nowego wątku post stąd nir zniknie. Bardzo Pan nerwowy, chyba sprawy konfliktu w Jarach nadwerężyły Pana osobę i stał się Pan bardzo podejrzliwy. Pozdrawiam - dalsza sąsiadka Odpowiedz Link Zgłoś
mieszkanie.i.wspolnota Re: ILU mamy GŁUPCÓW na ZP w SMB JARY? 17.06.04, 10:09 lewe_oko napisała: Otóż sprawy SBM Jary czy też > Stokłosy interesują mnie raczej średnio - ja należę do wspólnoty mieszkaniowej. Proponuję współpracę. Znam się co-nieco na wspólnotach, nadto jestem ćwierć-sąsiadem (udział w garażu KEN 94) Odpowiedz Link Zgłoś
mieszkanie.i.wspolnota ujawniło się już 3 przedstawicieli 17.06.04, 10:21 Lista wg deklaracji Przedstawicieli: www.miwspolnota.waw.pl/jary.doc Lista (uzyskana drogą nieoficjalną, proszę o ew. korekty): www.miwspolnota.waw.pl/jary2.doc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaromir Gazy Re: ILU mamy GŁUPCÓW na ZP w SMB JARY? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.04, 10:28 Witek, zostałem upoważniony do poinformowania zainteresowanych, że przedstawicielami w budynkach Dunikowskieg 2 jest Pani Halina Łagowska, w budynku Dunikowskiego 5 pan Edward Gnych. O ile wiem, telefony do nich nie są zastrzeżone, więc kontakt uda się łatwo nawiązać. Na marginesie tej całej sprawy widać wyraźnie, jak pracownik traktuje swego pracodawcę - zarząd i pracownicy spółdzielni są bowiem utrzymywani przez nas, czyli jesteśmy jego pracodawcą zbiorowym. Tymczasem nasi pracownicy z jawnej złośliwości nie chcą nas poinformować o wybranych przedstawicielach. Zadając sobie troche trudu, można znaleźć nazwiska przedstawicieli wywieszone na klatkach schodowych, czyli ich personalia zostały już ujawnione publicznie. I dlatego uważam postepowanie zarządu, bo to on podjął taką decyzję, za wyjątkową złośliwośc i utrudnianie spotkania się spółdzielcom z wybranymi przez nich przedstawicielami. Zasłanianie się przez pracowników spółdzielni brakiem takowej listy z powodu niedawnego zakończenia ostatniego zebrania grupy członkowskiej jest wyjątkowo nieudolną wymówką. Z kolei sądząc po szybkości reakcji lewego_oka na mój post w sprawie zamieszczenia w naszym wątku rozważań pana Krzysztofa Niecza ze Stokłosów, nie jest mu tak obojętne, co się dzieje w Jarach. A jeśli jest członkiem jakiejś wspólnoty, to rzeczywiście niech nie traci czasu i idzie do watku poswięconego włąśnie wspólnotom i niech skorzysta z propozycji W. Kalinowskiego nawiazania współpracy dla dobra jego współnoty. Ale jak znam zycie, najpewniej lewe_oko (prawe też) będzie dalej przesłonięte przysłowiową opaską. Bez ujawniania się jest się odważniejszym. Odpowiedz Link Zgłoś
mieszkanie.i.wspolnota ujawniło się już 5 (z 86) przedstawicieli 17.06.04, 10:41 Lista wg deklaracji Przedstawicieli: www.miwspolnota.waw.pl/jary.doc Lista (uzyskana drogą nieoficjalną, proszę o ew. korekty): www.miwspolnota.waw.pl/jary2.doc Odpowiedz Link Zgłoś
mieszkanie.i.wspolnota Re: ujawniło się już 5 (z 86) przedstawicieli 18.06.04, 01:08 mieszkanie.i.wspolnota napisał: Lista wg deklaracji Przedstawicieli: www.miwspolnota.waw.pl/jary.doc Lista (uzyskana drogą nieoficjalną, proszę o ew. korekty): www.miwspolnota.waw.pl/jary2.doc Odpowiedz Link Zgłoś
lewe_oko Re: ILU mamy GŁUPCÓW na ZP w SMB JARY? 17.06.04, 12:46 Gość portalu: Jaromir Gazy napisał > Z kolei sądząc po szybkości reakcji lewego_oka na mój post w sprawie > zamieszczenia w naszym wątku rozważań pana Krzysztofa Niecza ze Stokłosów, nie > jest mu tak obojętne, co się dzieje w Jarach. A jeśli jest członkiem jakiejś > wspólnoty, to rzeczywiście niech nie traci czasu i idzie do watku poswięconego > włąśnie wspólnotom i niech skorzysta z propozycji W. Kalinowskiego nawiazania > współpracy dla dobra jego współnoty. Ale jak znam zycie, najpewniej lewe_oko > (prawe też) będzie dalej przesłonięte przysłowiową opaską. Bez ujawniania się > jest się odważniejszym. Drogi Panie, siedzę w pracy i mam włączony Internet. Śledzę to co dzieje się na tym forum, ponieważ leżą mi na sercu sprawy całego Ursynowa. Akurat wątek o Jarach odwiedzam stosunkowo rzadko. SBM Jary interesuje mnie o tyle, że ciesze się widząc ładniej wyglądające ocieplone bloki Waszej spółdzielni. Bez odbioru. PS. A za propoozycję Pana Kalinowskiego dziękuję, jeśli w naszej wspólnocie będzie coś nie tak, chetnie skorzystam z pomocy. Pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leszek z Jarow. Lepperowskie tchorzliwe Gazy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.04, 15:24 Gazy bedziesz mogl komus zarzucac niewiarygodnosc, jak po prawie dwoch latach prosb, wezwan, odpowiesz wszystkim w wyborze ilu Zarzadow jako czlonek Zdrady brales udzial. Ile lat to trwa. W odwolaniu, po z gora roku, ilu Zarzadow brales udzial. Dlaczego boisz sie tutaj wszystkim przyznac, do heroicznej podobno walki o pomyslnosc spoldzielni. Jezeli caly czas od dziesieciolecia jest tak zle, to moze jestes nieskuteczny i ustap miejsca w Zdradzie jak ja sam nazwales, ludziom ktorzy nie tylko chca ale i potrafia! NIE CIERPIE ZAWISTNYCH DESTRUKTOW. PS. Czy choc jeden z czlonkow Zdrady obecnej czy poprzednich mieszka w budynku nie ocieplonym do dzis? Znajdzie sie jeden choc "sprawiedliwy"? Patrzcie sasiedzi uwaznie na rece Gazemu w wlasnym interesie.!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leszek z Jarow Re: Lepperowskie tchorzliwe Gazy IP: *.netlandia.pl 18.06.04, 21:50 > > Gazy bedziesz mogl komus zarzucac niewiarygodnosc, jak po prawie dwoch latach > prosb, wezwan, odpowiesz wszystkim w wyborze ilu Zarzadow jako czlonek Zdrady > brales udzial. Ile lat to trwa. W odwolaniu, po z gora roku, ilu Zarzadow brale > s > udzial. > Dlaczego boisz sie tutaj wszystkim przyznac, do heroicznej podobno walki o > pomyslnosc spoldzielni. Jezeli caly czas od dziesieciolecia jest tak zle, to mo > ze > jestes nieskuteczny i ustap miejsca w Zdradzie jak ja sam nazwales, ludziom > ktorzy nie tylko chca ale i potrafia! NIE CIERPIE ZAWISTNYCH DESTRUKTOW. > > PS. Czy choc jeden z czlonkow Zdrady obecnej czy poprzednich mieszka w budynku > nie ocieplonym do dzis? Znajdzie sie jeden choc "sprawiedliwy"? Patrzcie > sasiedzi uwaznie na rece Gazemu w wlasnym interesie.!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leszek z Jarow Re: Lepperowskie tchorzliwe Gazy IP: *.netlandia.pl 18.06.04, 22:20 Gazy-destrukt w dzialaniu! Patrzcie mu na rece! Autor: Gość: Basia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl Data: 14.11.2003 13:54 + dodaj do ulubionych wątków + odpowiedz na list Jednym z nieszczesc SBM Jary sa przedstawiciele i wybrana przez nich Zdrada. Gazy nie odpowiedzial w wywalaniu ilu Zarzadow bral czynny udzial. Oprocz ostatniego wiekszosc zarzadow wywalana byla przed uplywem roku pracy. Staut tej radosnej dzialalnosci nie ograniczal. I co? Bylo lepiej? Demokracja w stylu Gazego-leppera doprowadzi do jeszcze wiekszego balaganu. Juz sie mowi ze to spoldzielnia sledzi. Tu kazdy kazdego sledzi. Zarzady nieomal ubezwlasnowolnione, rece maja zajete trzymaniem sie kurczowo stolkow. Uwazacie ze to zdrowe? ZP powinno ustalic kierunki i zasady dzialalnosci na rok. RN powinna sprawdzac czy sa one realizowane ale bez ubezwlasnowolnienia Zarzadu. Zarzad po roku ZP i RN powinny oceniac po skutkach a nie wchrzaniac sie w bierzace zarzadzanie. Czarno widze. Gazy zrobi wszystko aby uwalic statut przygotowany przez Soltysiaka. Zdrada mogla przez rok napisac sama statut. Miesiac zajelo jej ocenianie pracy nad tym dokumentem. Gazy to typowy destrukt! Odpowiedz Link Zgłoś
stefan.stawicki LISTA - apel ... 17.06.04, 11:06 W nawiązaniu do APELu o ujawnienie się, udostępniam moje dane: Stefan Stawicki, ul. Sosnowskiego 6 m 133, tel. 643 68 50, e-mail: stefan.stawicki@gazeta.pl Odpowiedz Link Zgłoś
mieszkanie.i.wspolnota Re: LISTA - apel ... 17.06.04, 11:56 stefan.stawicki napisał: > W nawiązaniu do APELu o ujawnienie się, udostępniam moje dane: > Stefan Stawicki, ul. Sosnowskiego 6 m 133, tel. 643 68 50, > e-mail: stefan.stawicki@gazeta.pl Dziękuję. Oczywiście na listę "ujawnionych" wpisałem Pana już wcześniej, z datą 16.06 godz. 23.26 - bo taki był rzeczywisty termin zgłoszenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wiewiór Re: RUDA ELZA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.04, 12:06 Trafilem na wypowiedź Wiewiorki w sprawie RUDEJ ELZY. Od dawna zastanawiało mnie, kto to RUDA ELZA i Wiewiórka utwierdziła mnie w przekonaniu,że to chodzi o panią Elę Igras. Była radna, często bywa w spółdzielni na zaproszenie pana prezesa, na łamach Passy zajmowała się sprawami spółdzielczosci, ale tam jej chyba juz podziekowali, wiec przeniosła sie do Pasma. A że w rzeczywistości nie jest ruda, to o niczym nie świadczy. Do rady nie odmówi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wiewiórka bis Re: RUDA ELZA IP: *.chello.pl 17.06.04, 15:26 Panie Gazy ( Wiewiór) nie pieprz pan głupot. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ag ag Re: RUDA ELZA IP: *.aster.pl / *.aster.pl 17.06.04, 15:43 Podobno Gazy już jest pewien rozwalenia Zarządu na ZP.Twierdzi że R.Sołtysiak może się pakować.Oby się sam nie przewiózł.Są w naszej SP-ni ludzie którzy myślą racjonalnie i oceniają obiektywnie np:M.Nizielski,S.Stawicki,K.Pecul,D.Frączek,J.Czajka i wielu,wielu innych.Sąsiedzi nie dajmy sobą manipulować.Oszołomom powiedzmy STOP!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rm Re: RUDA ELZA IP: 62.233.204.* 17.06.04, 16:43 ag ag co ty tu wypisujesz wieje grozą. Nie przypisuj tym których nazwiska przytaczasz, że myślą racjonalnie i oceniają pozytywnia. Kto zna Frączkową to wie, że myślenie i ocenianie / nie tylko racjonalne / nie są jej mocną stroną - chyba że bierze jakieś nowe prochy. Jej guru to Nizielski / wel wodomierz / i będzie głosowała jak jej karze. Nizielski to lepszy cwaniak i to wcale nie w pozytywnym znaczeniu. Nie chciał Sołtysiaka, a teraz go popiera ciekawa zmiana stanowiska? Stawicki to człowiek może i porządny tyle, że chory z podejrzliwości. Pecul - szkoda gadać. Czajka trudno coś powiedzieć. A tak wogóle to bardzo dobrze, że Sołtysiak potrafi oszołomów wziąć za pysk. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ag ag Re: RUDA ELZA IP: *.aster.pl / *.aster.pl 17.06.04, 17:02 On sam nie da rady.Dlatego my wszyscy normalni "Jarowicze" powiedzmy oszołomom STOP.Nie dajmy sobą manipulować przez Gazego i jemu podobnym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wiewiórka Re: RUDA ELZA to EL....a ZA.......a IP: *.aster.pl / *.aster.pl 17.06.04, 18:58 Wystarczy? Mało jeszcze? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jerzy Re: RUDA ELZA to EL. ZALEWSKA IP: *.netlandia.pl 18.06.04, 11:16 Elzbieta Zalewska to byly pracownik w Zarzadzie SMB Jary. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaromir Gazy Re: RUDA ELZA to EL. ZALEWSKA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.04, 13:33 jerzy, dlaczego nie piszesz, czego np byłymi pracownikami są obecni członkowie zarządu i rady nadzorczej. Warto wiedzieć, jakie maja kwalifikacje i doswiadczenie, zwłaszcza przed jutrzejszym Zebraniem Przedstawicieli, bo jest wielu nowych i mogą być nieświadomi, kto nami obecnie zarządza. A wracając do meritum, to co to ma do rzeczy, że E. Zalewska jest byłym pracownikiem spółdzielni? No. może ma dlatego, że winna być nieco lepiej poinformowana od innych, co może dziać się w spółdzielni. I jeszcze jedno - jeśli Ruda Elza to rzeczywiście E. Zalewska, to czy pisze w swoich felietonach w Paśmie prawdę czy kłamie. Chyba to jest istotne a nie czy była radną, pracowała w spółdzielni i gdzie ma jakieś znamię. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaromir Gazy Ciąg dalszy problemów z listą przedstawicieli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.04, 13:42 Przed kilkoma minutami nasz sąsiad, pan Kazimierz Siemiński, wręczył mi pismo i zobowiązał mnie do przekazania go przedstawicielom i nowym członkom rady nadzorczej na jutrzejszym zebraniu przedstawicieli. Upoważnił mnie jednoczesnie do zamieszczenia go w naszym wątku. A oto jego treść: Warszawa,18.06.2004 Kazimierz Siemiński ul. Pięciolinii 3 m 40 02 – 784 Warszawa Zebranie Przedstawicieli Rada Nadzorcza SMB JARY W trosce o normalne życie w naszej spółdzielczej społeczności zmuszony jestem poinformować zebranych tu Przedstawicieli i członków Rady Nadzorczej o dalszym, konsekwentnym dążeniu prezesa SMB JARY, Pana Ryszarda Sołtysiaka, do całkowicie nieuprawnionego łamania praw członków i zawłaszczania tym samym spółdzielni. Obok wielu, powszechnie już znanych faktów, dochodzą stale nowe, bardzo niebezpieczne dla nas wszystkich., czego przykładem jest poniżej opisany incydent, jaki miał miejsce w dniu 17 b.m. w siedzibie spółdzielni. Celem wprowadzenia do całej sytuacji musze poinformować, że pomimo dwukrotnego zwoływania zebrania mojej grupy członkowskiej, nie udało się dokonać wyboru przedstawiciela mojego budynku i wobec tego chciałem przekazać swoje liczne spostrzeżenia odnośnie sytuacji w SMB JARY jakiemuś wybranemu przeze mnie innemu przedstawicielowi. Dlatego zwróciłem się do spółdzielni o udostępnienie mi listy przedstawicieli, co spotkało się początkowo ze zrozumieniem. Będąc przekonany o woli spółdzielni zrealizowania wcześniejszych wzajemnych ustaleń, że listę przedstawicieli na obecne Zebranie Przedstawicieli otrzymam, zgłosiłem się we wspomnianym dniu do Kierowniczki Działu Organizacyjno-Samorządowego, Pani Barbary Kantarskiej. W momencie wejścia do działu pojawił się natychmiast prezes R. Sołtysiak i oświadczył w sposób arogancki, że dokumentu tego nie otrzymam ponieważ nie życzy sobie tego zarówno on sam jak i przedstawiciele! Moje argumenty, że nie ma żadnych podstaw prawnych do takiej decyzji i że w ten sposób pozbawia członków spółdzielni jednego z podstawowych praw w ogóle nie trafiały do świadomości prezesa R. Sołtysiaka. Używałem argumentu, że we wszystkich wyborach ogłasza się publicznie listy kandydatów, organizuje się z nimi spotkania a po wyborach ogłasza się listy wybranych przedstawicieli do sejmu, senatu czy innych organów samorządowych. Przypadkowymi świadkami tej polemiki byli wiceprzewodniczący Rady Nadzorczej, Pan Stanisław Karaś i jeden z przedstawicieli na ZP, Pan Krzysztof Pecul. Opisana wyżej sytuacja jest niestety kolejnym, z bardzo licznych i bezprawnych, posunięciem prezesa R. Sołtysiaka, które go charakteryzują i całkowicie dyskwalifikują jako osobę na tym stanowisku. Jego dotychczasowe postępowanie spowodowało niemal w sposób tragiczny bardzo małą aktywność członków spółdzielni, co uwidoczniło się na ostatnich zebraniach grup członkowskich, na których nie obsadzono stanowisk około 20 przedstawicieli do tak ważnego organu, jakim jest Zebranie Przedstawicieli. Opisaną sytuację pogarsza fakt, że jest ona od dłuższego czasu tolerowana przez niektórych członków obecnej Rady Nadzorczej, a zwłaszcza jej przewodniczącego, Pana Mirosława Nizielskiego. Organ ten, zamiast zgodnie z przepisami Prawa Spółdzielczego i obowiązującego statutu, sprawować kontrolę i nadzór w imieniu nas wszystkich nad poczynaniami zarządu, nie czyni tego. Zamiast działać w naszym interesie, wolą większości swych członków w pełni akceptuje szkodliwe dla nas wszystkich poczynania zarządu, w tym prezesa R. Sołtysiaka. Życzę Zebraniu Przedstawicieli, aby obiektywnie i rzeczowo przeanalizowało obecną sytuację spółdzielni i nie dopuściło do dalszego jej pogarszania pomimo twierdzenia przez zarząd, że obecna sytuacja jest bardzo dobra i nie istnieją żadne zagrożenia. Wybierając natomiast nową Radę Nadzorczą na tym zebraniu Przedstawiciele powinni mieć na uwadze podane przeze mnie między innymi podane przeze mnie fakty i wybrać do tego organu osoby gwarantujące przestrzeganie obowiązującego prawa a przede wszystkim zdolne do działania w imieniu i dla dobra nas wszystkich. Z głęboką wiarą, że pomimo opisanych trudności, otrzymam wreszcie wspomniana listę przedstawicieli, przekazuje niniejsze pismo na ręce Przewodniczącego Komisji Rewizyjnej obecnej Rady Nadzorczej, Pana Jaromira Gazego i zobowiązuję go jednocześnie do przekazania tego dokumentu wszystkim przedstawicielom obecnym na najbliższym Zebraniu Przedstawicieli i członkom nowo wybranej Rady Nadzorczej. Z poważaniem Kazimierz Siemiński Członek SMB JARY Odpowiedz Link Zgłoś
mieszkanie.i.wspolnota do p. Kazimierza Siemińskiego 18.06.04, 17:02 Szanowny Panie Kazimierzu, mam nadzieję, że nie weźmie mi Pan za złe publikacji - na stronie: www.miwspolnota.waw.pl/jary3.doc - listu, który skierował Pan do Przedstawicieli i do Rady Nadzorczej. Zapewne bardziej satysfakcjonowałaby Pana - i bardziej by była logiczna - publikacja na stronie oficjalnej SM-B JARY. Na to jednak ani ja, ani Pan, ani ogromna większość spółdzielców - NIE MAMY WPŁYWU. Z wyrazami szacunku, WK. Przypominam, że listy przedstawicieli (niestety, niekompletne), można znaleźć na stronach: www.miwspolnota.waw.pl/jary (lista sporządzona wg deklaracji samych Przedstawicieli); www.miwspolnota.waw.pl/jary2 (lista uzyskana drogą nieoficjalną przez jednego z Przedstawicieli, prawdopodobnie po długiej i ciężkiej walce). Dalsze materiały, w miarę ich napływania, będę publikował pod kolejnymi numerami dokumentów typu "jaryX.doc" (jary4.doc, jary5.doc itd.) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jerzy Re: RUDA ELZA to EL. ZALEWSKA. TO FAKT! IP: *.netlandia.pl 18.06.04, 14:14 Uderz w stol a nozyce sie odezwa. Ja tylko sprostowalem bzdury napisane wyzej. Slyszalem ze byles w dobrej komitywie z p. E. Zalewska. Czyzby dlatego wyraznie zezloscilo Cie ujawnienie jej nazwiska? Przeciez tez wiedziales. Dlaczego nie sprostowales bzdur tu wipisywanych? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaromir Gazy Re: RUDA ELZA to EL. ZALEWSKA. TO FAKT! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.04, 14:38 Spoko, Jureczku! bzdury to ty wypisujesz, że Zalewska była członkiem zarządu SMB JARY. Chyba tylko po to, żeby naiwni myśleli, że pisząc felietony(jeśli to rzeczywiscie ona) czyni to ze wzgledu na jakieś żale, że nie jest nadal w zarzadzie itp. Kolejne wasze kłamstwo! O ile wiem, kierowniczka działu organizacyjno-samorzadowego spółdzielni nie jest członkiem zarządu - sprawdź to sobie w statucie. Permanentne powielanie kłamstw za plecami obgadywanych to wasza stara, wbita wam dawno temu do głów, metoda. Jeśli faktem jest, że Ruda Elza to Elzbieta Zalewska i pisze nieprawdę, to mając w swoim gronie tak znamienitych prawników jak R. Sołtysiak i M. Kulesza, juz dawno powinniście złożyć doniesienie do prokuratury o pomawianie organów spółdzielni. Dlaczego tego nie zrobicie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jurek Re: RUDA ELZA to EL. ZALEWSKA. TO FAKT! IP: *.aster.pl / *.acn.pl 18.06.04, 15:05 Czerwiński-pracownik PAN,Kulesza-emeryt prawnik,Bernacki-emeryt wojskowy,Karaś- emeryt wojskowy,Nizielski-przedsiębiorca,Jarząbek-dyrektor hotelu,Strzelczykowski-emeryt,Gazy-były pracownik służb GUCU.Wystarczy??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaromir Gazy Re: RUDA ELZA to EL. ZALEWSKA. TO FAKT! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.04, 15:10 Oj Jureczku, niby piszesz prawdę, ale nie całą(rada to 12 osób) O jednych piszesz, gdzie pracowali, o innych, gdzie obecnie pracują. A co z członkami zarządu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jurek Re: RUDA ELZA to EL. ZALEWSKA. TO FAKT! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 18.06.04, 16:23 Sołtysiak-firma polsko-amerykańska,Kretkiewicz-spółdzielnia "Na Skraju",Furmanowski-cienias z Senatu.Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaromir Gazy Hahaha!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.04, 17:13 Jureczku, dzięki stokrotne za ostatnie dyrdymały! Przy okazji, znalazłem w protokóle z ZP odbytego w dniu 8 czerwca 2002 na stronie 63-ciej taką to wypowiedź naszego prezesa R. Sołtysiaka, (byłego pracownika firmy polsko-amerykańskiej - tego to nie wiedziałem!) o pani Elżbiecie Zalewskiej, którą to teraz tak odsądzacie od czci i wiary:"Bardzo widoczna jest tu skuteczna pomoc Pani radnej Elżbiety Zalewskiej" (przy okazji omawiania dokończenia prawnej regulacji gruntów). Czyżby regulacji nie zakończono do tej pory, bo nie ma Zalewskiej? Poproście wobec tego o pomoc jak najszybciej Zalewską! A może do jutra uzgodnicie stanowiska, bo ja już się gubię, czy Zalewska jest dobra czy be! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysztof Pecul Re: na 1 dzień przed ZP, dawka 1 IP: *.chello.pl 18.06.04, 17:16 Po krótkiej przerwie znowu się odzywam, na 1 dzień przed ZP. Wczoraj nic nie pisałem, ale byłem na Komisji Technicznej i Radzie Nadzorczej. Okazało się, że rzeczywiście jeden Przedstawiciel nie życzy sobie, aby nieprzedstawiciele z różnych domów wiedzieli, że jest on Przedstawicielem swojego domu. Co dziwniejsze, jest on członkiem Rady Nadzorczej, a więc jego nazwisko wisi na każdej klatce schodowej. Nazwiska nie wymieniam, bo być może ma on poważne powody, aby się konspirować. Jeśli jednak będzie ponownie kandydować do RN, to by znaczyło, że nie odczuwa potrzeby konspiracji, a potrzebę destrukcji i utrudniania życia innym. Radzę mu albo jednak zdecydować się na deklarację ujawnienia albo na rezygnację z funkcji Przedstawiciela, bo w przeciwnym przypadku i tak wkrótce będzie wiadomo, że jest Przedstawicielem, więc konspiracja nie uda się. Kandydatów do RN uświadamiam, że wynagrodzenie członka RN jest dość marne. Aby wypełniać solidnie swoje obowiązki nie wystarczy przychodzić na posiedzenia swoich komisji, posiedzenia plenarne RN i ewentualnie prezydium RN, co zajmuje przeciętnie dwa popołudnia w tygodniu, do tego co najmniej raz na kwartał dochodzi dwugodzinny dyżur, z którego trzeba pisać jakieś sprawozdanie. Trzeba robić także swoje mniej lub bardziej samodzielne opracowania, co też zajmuje czas, a nieraz i nerwy, bo nie zawsze dostaje się z Biura Zarządu takie dane, jakich by się pragnęło, przynajmniej nie od razu. Trzeba przeznaczyć też pewną ilość czasu i pieniędzy na rozmowy telefoniczne. Potrzebne jest (a nawet konieczne, jeśli ktoś chce wnieść swój wkład twórczy) posiadanie komputera i umiejętność korzystania z niego, przynajmniej w zakresie edytora tekstów, a także drukowania ich na własnej drukarce (dodatkowe koszty). Czasami bardziej się opłaca robić odbitki ksero, które też kosztują, bo nie wszystkie i nie o każdej porze można je robić w Spółdzielni. Dobrze jest mieć w domu E-mail oraz internet (dodatkowe koszty). Następną dawkę uświadomienia podam w osobnej wypowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysztof Pecul Re: na 1 dzień przed ZP, dawka 2 IP: *.chello.pl 18.06.04, 21:16 Warto też dodać, że udział w RN, a tym bardziej w jej prezydium, wymaga dużej odporności fizycznej (posiedzenie plenarne może czasem trwać do północy i dłużej), a przede wszystkim psychicznej. Przykładem braku odporności psychicznej u członków RN ostatniej kadencji jest przede wszystkim jej krótkotrwały przewodniczący na początku kadencji, J. Kulesza (nie mylić z M. Kuleszą), a później W.Sztolcman, którego słabą odporność psychiczną podczas ZP mogli obserwować także Przedstawiciele. Dyskusja, a przede wszystkim głosowania na RN, są często stresujące, bo często istnieją opcje "za zarządem" i "przeciw zarządowi", więc osoba głosująca tak czy inaczej naraża się na pretensje jednej albo drugiej strony. Jeśli ktoś nie zważa na opcje, ale stara się, dla dobra ogólnego, zajmować swoje własne, wyważone stanowisko, może być uznany za "obcego" zarówno przez jednych jak i drugich, czego m.in. także ja doświadczałem. Piszę to wszystko, żeby oszczędzić kandydatom, nie znającym realiów RN, przykrych niespodzianek. Jeśli chodzi o mnie, to zachętą do udziału w RN jest dla mnie fakt, że mam stosunkowo duże mieszkanie w niedawno docieplonym domu, w związku z czym wartość rynkowa mieszkania jest stosunkowo duża, ale obciążenia są także duże. Mam więc więcej do stracenia (w przypadku katastrofy Spółdzielni) i więcej do zyskania (w przypadku zmniejszenia opłat). Poza tym mieszkam stosunkowo blisko siedziby Spółdzielni, więc poświęcam na dojście do niej dużo mniej czasu niż np. spółdzielca z ul. Służby Polsce. Po trzecie, mam stosunkowo dużą wiedzę z matematyki stosowanej, która by się przydała przy ocenie problemów termorenowacyjnych. Jak dotąd nie wygląda na to, żeby Zarząd i RN dobrze sobie radziły z oceną tych problemów. A chodzi tu, jak podał Zarząd w swoim Biuletynie , o duże pieniądze, o sumę przeszło sto razy większą niż roczny koszt utrzymania całej RN. Inne elementy mojego programu, jeśli będę kandydować do RN, przedstawię na ZP. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jerzy ZALEWSKA. TO FAKT! Klamliwe gazy IP: *.netlandia.pl 18.06.04, 21:48 Klamiesz Ty i kazdy moze sprawdzic. Nie napisalem ze E.Zalewska byla czlonkiem Zarzadu. Napisalem ze byla pracownikiem Zarzadu. Rozumiesz klamczuchu roznice? Piszac "wasza" to nie wiem o czym piszesz. Ale sposob to dla Ciebie charakterystyczny i obrzydliwy. Chyba nerwy Ci puszczaja. Ale naszym Prezesem zebyc nie wiem co robil NIGDY nie zostaniesz. Sasiedzi! Uwaznie patrzcie Gazemu na rece!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ursunów8 Re: ZALEWSKA. TO FAKT! IP: *.acn.waw.pl 28.06.04, 12:07 Do Rudej Elzy Przeczytałem, że zaproponowali Ci "współpracę". Powiedz im to co powiedziałaś takim samym w 1992 r., czyli "pocałujcie mnie w d...ę". I trzymaj się Kolega z MPO Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leszek z Jarow Lepperowskie gazy IP: *.netlandia.pl 18.06.04, 22:14 Sasiedzi! Czy przez ostatnie dziesiec lat, choc jeden zarzad byl "dobry", cokolwiek by to nie znaczylo? Oprocz ostatniego zaden nie utrzymal sie dluzej niz porzez rok. Zwyciezala prywata oszolomow. Nie budowac bo mamy darmowy parking na nie swoim gruncie. Psy nie beda mialy gdzie szczac. Judzenie, oklamywanie innych mniej aktywnych opowiesciami o przekretach kolejnych zarzadow, byle by na fali takich gazow lepperowskich zalatwic swoja mala prywate i zaczepic sie o Rade Nadzorcza. Gazy ma ocieplony blok od dawna. Teraz uwaza ze nie nalezy szybko ocieplic pozostalych. To obraz naszej spoldzielni. Egoizm i prywata. Gazy procz jednej kadencji bral czynny udzial w wyborze wszystkich kolejnych Zarzadow i w szybkim ich odwolywaniu. Od nieomal dwoch lat nie chce sie przyznac uczestnikom forum jak dlugo i od kiedy jest w Zdradzie. Przed kazdym ZP gwaltownie uaktywnia sie. Mozna to sprawdzic rowniez w tym watku. Nie myli sie ten co nic nie robi. Kolejne Zarzady robily rozne bledy. Normalne. Ale destrukcja jaka uprawia od lat Gazy szkodzi nam wszystkim. W takich warunkach nie da sie sensownie kierowac spoldzielnia. PS. p. Pecul. Nalezy dyskutowac z Zarzadem jak najtaniej ocieplic pozostale budynki. Moze sa tansze sposoby niz ten co proponuje Zarzad. Ale tu trzeba rzeczowej dyskusji a nie kubly pomyj z gazami lepperowskimi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rm Re: Lepperowskie gazy IP: 62.233.204.* 20.06.04, 09:49 A prócz tego kto poda wyniki wyborów do nowej rady. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ag ag Re: Lepperowskie gazy IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.06.04, 10:17 Powinien podać Gazy.Ale to cykor.Poczeka na kogoś odważniejszego.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rm Re: Lepperowskie gazy IP: 62.233.204.* 20.06.04, 15:35 Coś podejrzanie cicho. Panie Pecul prosze o wiadomości z ZP. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ag ag Re: Lepperowskie gazy IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.06.04, 15:42 p.Krzysztofie.Gratuluję wyboru do RN. Może poda Pan kto jeszcze dostąpił tego zaszczytu ??? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
wkalinowski Re: Lepperowskie gazy 20.06.04, 20:48 Gość portalu: rm napisał(a): > Coś podejrzanie cicho. Panie Pecul prosze o wiadomości z ZP. P. Pecul nie odpowiada, i domyślam się, dlaczego. Chyba wreszcie zdał sobie sprawę, że to forum odwiedza w sumie nie więcej niż 10 osób (licząc zarówno wrogów jak sympatyków Gazego) - więc, przy całym swoim idealizmie, uznał, że nie warto psuć klawiatury. Trza nam się od niego uczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jeden z wielu Re: Szaleństwa Pani Eli IP: *.chello.pl 20.06.04, 15:48 Pani Ela wczoraj na ZP szalała. Mimo, że nie jest przedstawicielem, była wszędzie: na sali, w ogródku, przy barze, przyjmowała relacje z sali i wydawała polecenia. Namawiała, kombinowała co zrobić, by wybrać taką Radę, która odwoła Prezesa. Prawdopodobnie Jej trud poszedł na marne, nawet Jej mąż za stołem prezydialnym nie pomógł. Co prawda w Radzie znaleźli się panowie Jaromir.G, Stanisław.K oraz Pani Halina Ł, - przeciwnicy zarządu, to nigdy nie byli Oni Jej ulubieńcami. No cóż Pani Elu, takie jest życie. A może odpuścić i przejść do działań opartych na wzajemnym porozumieniu, chyba, że Pani dewizą życiową jest czynienie zła, jak określa to Pani dziennikarskie logo czyli KOBRA. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jeden Re: Szaleństwa Pana Sołtysiaka Ryszarda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.04, 15:22 Jeszcze bardziej niż Pani Ela szalał i łasił sie do swoich przeciwników prezes Ryszard Sołtysiak obiecując im co nie co. Ale mu się nie udało! Już wkrótce zmieknie mu rura po pyrrusowym zwycieztwie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hi Hi Srebrny Zuraw za Ken 103 dla Jarow i Edbudu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.04, 16:17 Praprzyczyna tego watku budynek Wiolinowa Ken (ten zrealizowany) dostal lokalne wyroznienie pt. Srebry Zuraw w kat. budownictwo mieszkaniowe. Na szczescie gtazom lepperowskim i ich sojusznikom nie udalo sie zablokowac inwestycji. Psy szczekaja a karawana jedzie dalej. I tak trzymac!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jurek Re: Srebrny Zuraw za Ken 103 dla Jarow i Edbudu IP: *.acn.pl 21.06.04, 19:17 to fakt że budynek Ken 103 jest ładny.Ciekawi mnie inna sprawa.Monitoring (kamery,kable i reszta oprzyrządowania)został zinstalowany już po zasiedleniu budynku.W związku z tym mam pytanie.Kto za to zapłacił?Czy to prawda że wszyscy "Jarowicze"?Może ktoś mi odpowie na to pytanie i rozwieje wątpliwości.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MarioMario Re: Srebrny Zuraw za Ken 103 dla Jarow i Edbudu IP: *.chello.pl 21.06.04, 21:37 Placili za to wlasciciele lokali w KEN 103 - wszyscy dostali faktury za instalacje monitoringu. Ja mam tam tylko garaz i tez musialem zaplacic. Czy wy ciagle musicie szukac jakich teorii spiskowych ? :-) Pozdro MarioMario Odpowiedz Link Zgłoś
pyckal Nie musimy tworzyć teorii spiskowych 22.06.04, 14:22 Gość portalu: MarioMario napisał(a): > Placili za to wlasciciele lokali w KEN 103 - wszyscy dostali faktury za > instalacje monitoringu. Ja mam tam tylko garaz i tez musialem zaplacić. > Czy wy ciagle musicie szukac jakich teorii spiskowych ? :-) Nie musimy, nie potrzebujemy. Spiski, a raczej przekręty, widoczne są tu jak na dłoni. Przykład: dom, w którym mieszkasz, a raczej grunt pod tym domem. To był grunt nasz (5800 rodzin z SMB JARY); mieliśmy prawo użytkowania wieczystego, warte w 2001 r. - według cen transakcyjnych w tej okolicy zł 12000000 (słownie: dwanaście milionów). W normalnym trybie - a taki, to znaczy na przewłaszczenie, był w spółdzielni UCHWALONY - nabywcy mieszkań powinni zapłacić: - za wybudowanie mieszkania: EDBUDOWI (ok. 65-70% całej ceny)* - za udział w prawie użytkowania wieczystego: Spółdzielni JARY (ok. 30-35%)* ---------- * tak kształtowały się ceny na Ursynowie w 2001 r. ---------- Ale stało się inaczej. Zapłaciliście (zapłaciłeś) całe 100% EDBUD-owi. EDBUD łaskawie odpalił Spółdzielni 4,3 mln zł - w lokalach użytkowych i innych świadczeniach - jak to ostatnio publicznie policzył prezes Kretkiewicz. Tobie to bez różnicy - zapłaciłeś, ile miałeś zapłacić. Ale Spółdzielnia - czyli MY - straciła na tej transakcji 7,7 mln zł. 1300 zł na każdą mieszkającą tu rodzinę. Stało się tak za sprawą umowy, którą poprzedni Zarząd podpisał z EDBUD-em. Podobno tamten Zarząd nie wziął ani grosza prowizji za podpisanie umowy. Odpowiedz Link Zgłoś
pyckal szaleństwo Sołtysiaka? 22.06.04, 11:00 Gość portalu: Jeden napisał(a): > Jeszcze bardziej niż Pani Ela szalał i łasił sie do swoich przeciwników prezes Ryszard Sołtysiak obiecując im co nie co. Ale mu się nie udało! Już wkrótce zmieknie mu rura po pyrrusowym zwycieztwie. Czy możesz zdradzić, na czym polega "pyrrusowe zwycięstwo" Sołtysiaka? Czy przeforsował kredyty na ocieplanie? (ale to nie byłoby pyrrusowe, bo taki kredyt daje mu i całej tej bandzie jeszcze parę lat sytej synekury: ludzie nie wykupią tytułów własności, bo nie będą mieli pieniędzy na spłatę swojej części kredytu. A jak nie wykupią, to nie będą mogli wypisać się ze spółdzielni. A jak się nie wypiszą, to nadal będą musieli płacić na pana Sołtysiaka et consortes). A może, śladem Barana, Biernata i Cichockiego, oddał za darmo (no, raczej za "miły uśmiech") kolejny teren budowlany? Przypomnę, że tamci panowie podarowali w ten sposób Edbudowi ok. 8 milionów złotych z naszego - Spółdzielni - majątku; jak szeroko się Edbud do tych panów uśmiechnął - oczywiście nie wiemy i już nigdy się nie dowiemy). Jeżeli Sołtysiak takie odniósł zwycięstwo - to mnie się to już zupełnie nie kojarzy z Pyrrusem. Nie jest on, Sołtysiak, tak szalony ... (z Gombrowicza) W tym szaleństwie jest metoda ... (z Szekspira Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jedi Re: szaleństwo Sołtysiaka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.04, 14:45 Pyckal, za duzo czytasz wpisow Gazego, tego lepperowca. To co piszesz, nie trzyma sie kupy. Jak EDBUD miał placić spóldzielni i za co, przecież domy stoja na gruncie spółdzielni i należą do spółdzielni. EDBUD wybuduje domy i się zmywa a Jary maja domy, to za co miał EDBUD jeszcze płacić? Mieszkańcom nowych domów jest wszystko jedno, komu zapłacili, są zadowoleni ze swoich mieszkań. Po co robisz zadymę? Odpowiedz Link Zgłoś
pyckal Kto jest właścicielem nieruchomości przy KEN? 22.06.04, 15:52 Gość portalu: Jedi napisał(a): > przecież domy stoją na gruncie spółdzielni i należą do spółdzielni. EDBUD wybuduje domy i się zmywa, a Jary mają domy. Co to znaczy: "Jary" mają domy? Dla mnie tylko tyle, że ja mam o 1300 zł mniej (tyle będę musiał dołożyć do spółdzielczego budżetu, w miejsce gotówki, którą spółdzielnia mogła zarobić na uczciwej sprzedaży). Owszem, prezes Jarów co nieco ma: ma więcej domów do zarządzania, czytaj: więcej kasy do zgarnięcia. A i nowa posadka dla szwagra się znajdzie, bo "przybyło obowiązków". Jary mają domy? Poczytaj sobie trochę prawo, mądralo. Te domy, razem z gruntem, albo już są własnością nabywców lokali (bo to im obiecywały wstępne umowy), albo szybko staną się ich własnością, bo umożliwia to ustawa o spółdzielniach mieszkaniowych - bez dodatkowej odpłatności. Spółdzielnia nie ma z tego spółdzielczego sposobu przewłaszczenia ani grosza. Zarobią (a i to niedużo) notariusze i sądy. W tym sensie bardziej notariusze i sądy "mają" budynki przy KEN - niż ma je spółdzielnia Jary. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ktoś z KEN Re: Kto jest właścicielem nieruchomości przy KEN? IP: *.chello.pl 22.06.04, 16:20 Ale piszesz pierdoły - pyckal, budynki przy KEN mają taki sam status jak budynek w którym mieszkasz. Lokatorzy są takimi samymi członkami jak ty, mają takie same warunki przekształceń jak ty ( o ile sprawy gruntowe masz uregulowane), wiesz dobrze,że majątek Spółdzielni jest własnością spółdzielców a nie prezesa. Notariusze i Sądy zarobią tak samo na mieszkańcach KEN jak i na tobie, tylko to do twojego zakutego łba nie dociera. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leszek z Jarow. Pyckal glupszy niz ustawa przewiduje! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.04, 16:54 Ten teren (parkingi) byly wlasnoscia gminy, wiec Jary nie mogly tego sprzedac ciulu umyslowy. To Zagloba sprzedawal Niderlandy. Gmina zgodzila sie na przekazanie tego terenu pod budownictwo uslugowo-mieszkaniowe za nieduze pieniadze. I Jary nie mogly sprzedac tego terenu. Gdyby Jary nie zdecydowaly sie budowac gmina sprzedala by ten teren jakiemus deweloperowi. Liczysz gruszki na wierzbie. Najpierw zapoznaj sie ze sprawa a potem dopiero pisz. Bo co nie napiszesz to osmieszasz sie. Takie klasyczne gazy lepperowskie jestes. O reszcie Twoich wypocin pisac sie nie chce! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mr Re: szaleństwo Sołtysiaka? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.06.04, 15:02 pyckal!!!! To odważniak i bohater nasz spec-marchewa Wituś Kalinowski.Stary zadymiarz i "działacz" jeszcze z ursynowskich czasów.Marzy mu się stnowisko zarządcy Wiolinowej.Figa bez maku.Osioł to ma klawe życie.ps.Sołtysiaka ocenili nasi Przedstawiciele.Pozdrowionka dla pyckalka vel witusia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jedi Re: szaleństwo Sołtysiaka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.04, 15:36 No tak, to teraz wszystko chyba rozumiem. Kalinowski rzeczywiście kiedyś chciał odłączyc Wiolinową, ale mu nie wyszło, ludzie nie dali sie zmanipulować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ekonom Zgroza! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.04, 13:33 Dopiero teraz pozyczyłem od swojej przedstawicielki tzw. sprawozdanie finansowe naszej spółdzielni za rok 2003. W bilansie znalazłem taki kwiatek, że w ubiegłym roky nesze zobowiązania wynosiły przeszło 43 miliona złotych przy aktywach obrotowych nieco ponad 25 milionów złotych. W ubiegłym roku zobowiązania były prawie trzykrotnie mniejsze od aktywów. Na moje pytanie, czy ktoś na zebraniu przedstawicieli poruszył ten temat, nie potrafiła sobie przypomnieć, z czego wnioskuję, że raczej nie. Także nie potrafiła powiedzieć, jakie mogą byc tego skutki. Dowiedziałem sie od niej jedynie, że wszystko jest w porzadku, bo zebrani zdecydowana wiekszościa sprawozdanie przyjęli. Wnioskuje z tego, ze juz wkrótce możemy miec poważne trudności finansowe, tak jak wiele innych spółdzielni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mega Gazy, tchórzu!! IP: *.aster.pl / *.acn.pl 23.06.04, 18:00 Twoje posty, styl pisania i podszywanie się pod setki nicków- rozpoznajemy na odległość! Podaj listę Rady Nadzorczej! Obiecałeś to ludziom! Ale masz ich już w d..., bo już po ZP??? Znowu jątrzysz??? Możesz się ugryźć w..... już nikt ci nie uwierzy. Na szczęście. Pakuj się i sp.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ..... JUZ PO ZP, WIEC SIE ODWAL IP: *.acn.waw.pl 23.06.04, 19:49 mEGA, TY SWOJE ZADANIE JUZ WYPELNILES, WIEC ODPUSC SOBIE. SLYSZELISMY ZE JEST BARDZO DOBRZE I WIEKSZOSC PRZEKONALES WIEC PRZEZ JAKIS CZAS NIE MUSISZ SIE TU PRODUKOWAC. I SZCZEKAC NA KAZDEGO KTO SIE ODEZWIE. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysztof Pecul Re: JUZ PO ZP, WIĘC CZAS NA WNIOSKI IP: *.chello.pl 23.06.04, 22:20 Pozwoliłem sobie, na parę dni przerwy w moich postach, żeby trochę odpocząć od konfliktów spółdzielnianych, zająć się rodziną i udowodnić, że doskonale mogę się obejść bez systematycznego wypowiadania się na tym forum. Zresztą, nie podejmowałem żadnego zobowiązania co do składania relacji z ZP. Tym bardziej nie czuję się zobowiązany do spełniania życzeń kogoś, dla którego jestem spalony chyba od przeszło roku. Od ludzi spalonych nie należy oczekiwać spełnienia życzeń!!! Zanim jednak zacznę pisać o wnioskach, postawię dwa pytania, aby mieć mocniejsze podstawy do wniosków 1. Witoldzie K., w co Pan gra? Najwpierw chce Pan robić SPAM z powodu braku listy Przedstawicieli (oficjalnej listy Przedstawicieli nie mam do dziś i nie jestem pewien, czy dostanę ją jutro, gdy zajrzę do działu organizacyjnego), w związku z problemem tej listy otwiera Pan w regionalnym forum Ursynów nowy wątek "tajna lista przedstawicieli", a uzyskane nieoficjalnie listy udostępnia Pan na "swojej" stronie internetowej. Na razie jest wszystko konsekwentne. Ale dlaczego wzywa Pan ludzi do brania przykładu z rzekomego zaprzestania pisania przez Pecula (czyli przeze mnie), a więc do zaprzestania wypowiadania się w tym wątku, nie wskazując, jaki Pan proponuje lepszy sposób wypowiedzi? Napisał Pan, że Zarząd boi się wymiany informacji jak diabeł święconej wody. Czyżby Pan sam bał się wymiany informacji? Niech Pan wskaże mi lepszy sposób wymiany informacji bez poświęcania dużej ilości czasu, to chętnie z niego skorzystam. Okazuje się, że Pyckal nie chce Pana posłuchać i zamieszcza różne posty dotyczące rozliczeń za grunty pod inwestycję. Teraz jest już za późno na ewntualnie lepsze załatwienie tej sprawy, bo inwestycja jest niemal ukończona, a EDBUD na pewno nie zgodzi się na niekorzystną dla niego zmianę umowy. Ale najbardziej dziwne jest to, że według niektórych dyskutantów ten nieposłuszny Panu Pyckal to właśnie Pan, co wydaje mi się prawdopodobne, chociaż nie mam na to dowodu. Niech Pan potwierdzi albo zaprzeczy, czy Pyckal to właśnie Pan, żebyśmy wiedzieli, czego się trzymać. Myślę, że ludzie łatwiej by uwierzyli znanemu im Witoldowi Kalinowskiemu, niż anonimowemu Pyckalowi. 2. Podczas ZP doszło do kontrowersji między przewodniczącym RN Mirosławem Nizielskim a przewodniczącym Komisji Rewizyjnej RN Jaromirem Gazym. Obaj panowie z wyższym wykształceniem matematyczno-technicznym (M.Nizielski nawet z doktoratem) i wysokimi ambicjami. Przedmiotem kontrowersji był wynik dość prostego matematycznie problemu oceny efektywności dociepleń. W/w panowie różnią się w wielu poglądach i nie zawsze jest oczywiste, kto ma rację w takim czy innym przypadku. Ale wynik prostego matematycznie problemu jest tylko jeden. Z tego wynika, że co najmniej jeden z w/w panów źle rozwiązał problem, od rozwiązania którego zależy ocena opłacalności dociepleń, mogąca wpłynąć na decyzję w tej sprawie, wiążącą się z wydaniem być może nawet kilku milionów złotych. Czy nie warto będzie w końcu jednoznacznie wyjaśnić, jaki naprawdę jest wynik tego problemu? Czy nie warto było tego wyjaśnić jeszcze na ZP? Może doczekamy się wkrótce odpowiedzi, a przynajmniej przemyśleń, związanych z tymi tematami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaromir Gazy CZAS NA WNIOSKI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.04, 10:45 Odniosę sie na wstepie do postów Megi i K. Pecula. Ten pierwszy zarzuca mi tchórzostwo, bo rzekomo sie nie podpisuję pod swoimi postami. Trudno, aby przyznawac sie do kazdego posta, poza tym w Jarach sa jednak myslący ludzie i też mają swoje przemyślenia. A przypisywanie mi każdego rozsądniejszego postu to nic innego, jak ktoś mi uświadomił, celowe i przemyślane działenie, aby nie odnosić się do meritum sprawy tylko sprowadzać do tego, że posta jest napisany przez oszołaoma, lepperowca itd. Gazego i wobec tego nie warto sie nim zajmować. Co lepsze, mega ukrywajacy swoje imie i nazwisko zarzuca tchórzostwo komuś, kto swoje posty podpisuje. Ale czego można się spodziewać po ujadających pieskach? Odnośnie pretensji do podania członków rady - ja nie jestem centrum informacyjnym, uczyni to chyba zarząd, za to bierze pieniądze. Jesli chodzi o odwoływanie kolejnych zarządów, to czynny udział brał w tym obecny prezes Jarów, Ryszard Sołtysiak i on też może udzielać informacji. Ostatni zarząd w osobach W. Barana i A. Cichockiego odwoływał przecież on ze swoją świtą, bez mojej pomocy! Tak więc Mega przestań bredzić, chyba, że ci za to płacą! jeśli tak, rób swoje, bo z czegoś trzeba żyć. Ostatni post pana K. Pecula mnie po prostu niesamowicie zdumiał. Odnoszę wrażenie, że pan Krzysztof łatwo daje się wpuszczać w maliny, jak w przypadku pana W. Kalinowskiego, bo znowu, zamiast temat, poruszana jest sprawa personaliów, czy Kalinowski to Pyckal czy nie itp. A kogo to obchodzi? Dla mnie istotne jest, czy ma racje czy nie. A tego tematu, jak i poruszonego przez Ekonoma, nikt nie podejmuje. Nie ważne nasze pieniadze i przyszłość, lepiej pisać o bzdetach. Juz zdążylismy zapomnieć, jak to było z ostatnim zarządem. A sprawa tzw. kontrowetrsji pomiedzy mna a M. Nizielskim w kwestii efektów ekonomicznych ociepleń coraz bardziej mnie rozbawia. Zaczynam rozumieć, dlaczego bardzo mało członków Jarów zajmuje sie sprawami waznymi - po prostu nie chca wytężyć umysłu na zrozumienie bardzo prostych spraw. Dobrze, że chociaz pan Krzysztof pisze, że różni mnie z M. Nizielskim "dość prosty matematyczny problem". Myślałem, że udało mi się wytłumaczyć przedstawicielom kardynalny błąd myślowy naszego fachowca we wszystkich dziedzinach. Okazuje się, że nie. Cóz, nie mam pedagogicznego wykształcenia, poza tym przedstawiciele wstydzili sie chyba powiedzieć, że czegoś nie rozumieją. Ale faktów oszukać się nie da - zamiast 12 procent oszczędności na cieple mnie wychodzi 3 procent wzrost jego zużycia. Inaczej nie chce. A ponieważ jestem pewien, że pan M. Nizielski takich błędów celowo nie robi, więc wniosek nasuwa się tylko jeden....no jaki? To już do uznania Forumowiczów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leszek z Jarow Przyklad gazow lepperowskich czystej wody. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.04, 15:57 Lepperowskie gazy napisal: "Jesli chodzi o odwoływanie kolejnych zarządów, to czynny udział brał w tym obecny prezes Jarów, Ryszard Sołtysiak i on też może udzielać informacji" Ja nie pytam o Soltysiaka tylko o Twoja dzialalnosc w powolywaniu i odwolywaniu kolejnych Zarzadow przez chyba wiecej niz dziesiec lat. Smialo destrukcie! Chyba nie wstydzisz sie? Gazy napisal: "Ale faktów oszukać się nie da - zamiast 12 procent oszczędności na cieple mnie > wychodzi 3 procent wzrost jego zużycia. Inaczej nie chce" Nie znam sie na matematyce. Ale usiluje myslec logicznie wiec nie rozumiem. Gazy napisal wyzej, ze ocieplenie spowoduje "wzrost zuzycia" ciepla o 3% zamiast oszczednosci. Nawet Lepper by sie nie odwazyl wciskac takie "fakty". Sasiedzi! Nie dajcie sie zwariowac temu destruktowi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysztof Pecul Re: Dążmy do Prawdy IP: *.chello.pl 26.06.04, 18:54 Leszek z Jarow napisał, cytując Gazego Gazy napisal: "Ale faktów oszukać się nie da - zamiast 12 procent oszczędności na cieple mnie > wychodzi 3 procent wzrost jego zużycia. Inaczej nie chce" Zanim ocenię merytorycznie problem i wypowiedź Gazego, chciałbym mu wyrazić uznanie za to, że nareszcie, zamiast tylko wyśmiewać swoich kolegów, podał swój wynik, zestawiając go z wynikiem Nizielskiego. Mamy więc pewien materiał do porównywania, niestety wciąż niekompletny, bo nie jest pewne, czy Gazy i Nizielski opierali się na jednakowych założeniach (danych odnośnie zużycia ciepła). Możemy się różnić w naszych poglądach filozoficznych czy politycznych, które z kolei mogą mieć wpływ np. na nasze poglądy w sprawie statutu Spółdzielni. Ludzi dojrzałych nie jest łatwo przekonać do zmiany takich poglądów. Natomiast, abyśmy mogli ze sobą rzeczowo rozmawiać i podejmować konstruktywne decyzje dla naszego wspólnego dobra, musimy dążyć (i w końcu dojść) do Prawdy w takich sprawach, czy docieplenie zwiększa czy zmniejsza zużycie ciepła, a jeżeli zmniejsza, to jaki jest efekt tego zmniejszenia w jednostkach fizycznych, a jaki w złotówkach. Jeśli są w takiej sprawie różne stanowiska, to trzeba je skonfrontować i znaleźć metodę dojścia do Prawdy. A teraz ocenię merytorycznie problem i wypowiedź Gazego. Nie trzeba znać się na matematyce i fizyce, aby zrozumieć, że docieplenie jako takie musi spowodować oszczędność na cieple (a więc spadek zużycia ciepła), a nie jego wzrost. Ale z punktu widzenia logiki formalnej nie można wykluczyć, że Gazy wykonał obliczenia prawidłowo, natomiast korzystał z dostarczonych mu bezwartościowych danych. Byłoby to bardzo niepokojące, bo wtedy możnaby się obawiać, że również wiele innych danych, które służą Zarządowi, Radzie Nadzorczej i ZP przy podejmowaniu ważnych decyzji, jest bezwartościowych, czego konsekwencją byłoby podejmowanie błędnych decyzji. Dlatego b. ważną rzeczą jest wyjaśnienie do końca tego, jakie oszczędności dają nam docieplenia. Możliwe jest także, iż Gazy się pomylił (trudno mi uwierzyć, aby chciał się kompromitować świadomym kłamstwem w tej sprawie). Nie popełnię chyba niedyskrecji, jeżeli ujawnię, że, aby tę sprawę wyjaśnić, proponowałem Gazemu spotkanie, ale Gazy nie zgodził się na takie spotkanie. Może zmieni Pan zdanie, Panie Jarku, kiedy przeczyta Pan to w internecie? Zgadzam się z Panem, Panie Leszku, że trzeba dyskutować (nie tylko z Zarządem) merytorycznie, a nie zastępować dyskusję merytoryczną wylewaniem kubłów pomyj. Czy ma Pan coś mi do zarzucenia w tej dziedzinie? Do Pana Jarka Gazego napiszę osobno. Może w międzyczasie ktoś wniesie coś nowego do naszej dyskusji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Obserwator ZP Re: Dążmy do Prawdy IP: *.chello.pl 27.06.04, 13:59 No i co Pan powie, panie Pecul na przedatawione przez Gazego wyliczenia na temat męża, żony i jak ktoś z boku dopowiadał, teściowej. Jest Pan matematykiem, a w wyliczeniach Gazego były tylko cyfry, więc Pana działka. Gazy nie przekonał, jak sam pisze przedstawicieli, zarzucając im brak wiedzy. Wobec tego, czy przekonał Pana - doktora nauk chemicznych, wykładowcę matematyki, bo kręcisz Pan w tym poście ostatnim jak kołowrotek. Pisze Pan o dojściu do prawdy. Są wedłóg Kś. Tisznera trzy prawdy, o których zapewne Pan wie. To co wypisuje Gazy w swoich postach to ta trzecia prawda czyli GÓWNO PRAWDA, a Pan też posługuje się bardzo często tą trzecią prawdą. Teraz po fakcie zgadza sią Pan z Leszkiem z Jarów na temat wymienianych poglądów. Za późno. Przed ZP wylewał Pan pomyje na różne głowy, kombinował Pan komu się podlizać, a komu dokopać, by dostać się do Rady. Pańskie argumenty były śmieszne i dziwaczne choćby ten, że mieszka Pan blisko biura Spółdzielni. Panie Pecul jak się chce za dużo to są tego takie skutki, że nie ma się nic, czego Pan doświadczył. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysztof Pecul Re: Dążmy do Prawdy IP: *.chello.pl 27.06.04, 18:31 Chyba to, do czego Pan jest przyzwyczajony, anonimie, p. "Obserwator ZP" to ta trzecia prawda czyli GÓWNO PRAWDA, (cytuję Pana wyrażenie), bo dla mnie ważna jest zawsze Prawda bez przymiotników. Dla każdego logicznie myślącego człowieka jasne jest, na podstawie mojej wypowiedzi jeszcze podczas oficjalnej dyskusji na ZP, a także na podstawie mojej poprzedniej wypowiedzi w internecie, że Gazy mnie nie przekonał, opowiadając bajeczkę o mężu i żonie, zamiast przedstawić rzetelnie swoje wyliczenia. Na udziale w RN wcale mi tak bardzo nie zależało i nie zależy, co zresztą pisałem jeszcze przed ZP, opisując szczerze swoją sytuację. Chciałem przede wszystkim, aby nikt nie mógł mi zarzucić, że "jeśli jesteś taki mądry, że wypowiadasz się na temat Spółdzielni w mowie i piśmie, to dlaczego nie dałeś szansy Przedstawicielom, żebyś mógł pokazać w RN, co potrafisz". Zgodziłem się z z Leszkiem z Jarów tylko pod tym względem, że dyskusja powinna polegać na wymianie merytorycznych argumentów (co prawda pisał on tylko o dyskusji z Zarządem), a także, że docieplenie jako takie musi zmniejszać, a nie zwiększać zużycie ciepła. Myślę, że wszystko, co napisałem w tej dyskusji, od mojej pierwszej wypowiedzi, jest prawdą, mogło mi się zdarzyć tylko jakieś drobne przejęzyczenie. Ani Pan ani nikt inny nie postawił mi konkretnego zarzutu podważającego prawdziwość moich wypowiedzi. Na żadne głowy pomyj nie wylewałem, tylko, w przeciwieństwie do Pana i różnych innych anonimów miałem odwagę napisać pod swoim nazwiskiem, co mi się konkretnie podoba czy nie podoba. Będę także tak robić w przyszłości, tutaj (w tematach dotyczących Spółdzielni) czy gdzie indziej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leszek z Jarow To plotka czy prawda Gazy? Jak to bylo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.04, 17:19 Gość portalu: Leszek z Jarow napisał(a): > Lepperowskie gazy napisal: > > "Jesli chodzi o odwoływanie kolejnych zarządów, to czynny > udział brał w tym obecny prezes Jarów, Ryszard Sołtysiak i on też może udzielać > informacji" > > Ja nie pytam o Soltysiaka tylko o Twoja dzialalnosc w powolywaniu i odwolywaniu > kolejnych Zarzadow przez chyba wiecej niz dziesiec lat. Smialo destrukcie! Chyb > a > nie wstydzisz sie? > > Gazy napisal: > "Ale faktów oszukać się nie da - zamiast 12 procent oszczędności na cieple mnie > > wychodzi 3 procent wzrost jego zużycia. Inaczej nie chce" > > Nie znam sie na matematyce. Ale usiluje myslec logicznie wiec nie rozumiem. Gaz > y > napisal wyzej, ze ocieplenie spowoduje "wzrost zuzycia" ciepla o 3% zamiast > oszczednosci. Nawet Lepper by sie nie odwazyl wciskac takie "fakty". Sasiedzi! > Nie dajcie sie zwariowac temu destruktowi. Ja jeszcze sprawie odwolywanych, po gora roku, Zarzadow. Ostatnio dowiedzialem sie, ze Gazy z kumplami chcac wyrzucic najlepszego w ostatnich latach Prezesa p.inz. Zagajewskiego i szukajac pretekstu posunal sie do fizycznego uniemozliwienia podpisania dokumentu wymagajacego dwoch podpisow czl. Zarzadu, jednemu z nich, aby potem oskarzyc Zagajewskiego, ze jednoosobowo go podpisal (a czas naglil). Gazy ! To plotka, czy PRAWDA! Opowiedz nam o swojej " bohaterskiej walce" z kolejnymi Zarzadami. Czekamy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wiem Re: To plotka czy prawda Gazy? Jak to bylo? IP: *.acn.waw.pl 28.06.04, 19:51 Wiem jak bylo. To Okrasowa nie podpisala bo z daleka ta sprawa smierdziala lapowka. Gazy tu nie zawinil. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leszek z Jarow To plotka czy prawda Gazy? Nie WIESZ! IP: *.netlandia.pl 08.07.04, 09:28 To nie prawda. Okrasowa zatrzymalo trzech czlonkow RN z Gazym na czele. I wiadomo to od Okrasowej, ktora do dzis zaluje, ze dala sie zatrzymac! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość drugi Re: Szaleństwa Pana Sołtysiaka Ryszarda IP: *.acn.pl 24.06.04, 23:03 Gość jeden pisał coś o pyrrusowym zwycięstwie prezesa Sołtysiaka na ZP. Czy gość jeden (albo i kto inny, kto był na zebraniu) może wytłumaczyć, o co chodzi? Co to za zwycięstwo i dlaczego ono pyrrusowe? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysztof Pecul Re: kto to jest gość drugi ? IP: *.chello.pl 27.06.04, 20:36 Jak Pan widzi, Panie gość drugi, więcej jest amatorów zadawania pytań czy anonimowych złośliwości, niż udzielania rzetelnych informacji. Chociaż nie jestem "gość jeden", mógłbym Panu odpowiedzieć na pytanie "Co to za zwycięstwo" [p. Sołtysiaka], choć nie wiem, dlaczego dla gościa jeden jest ono pyrrusowe. Aby to zrobić, chcę jednak, aby Pan się ujawnił. Chyba wystarczy Panu odwagi, aby się przyznać do zadania takiego niewinnego pytania, jakie Pan zadał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hahaha Re: kto to jest gość drugi ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.04, 10:18 Gość drugi i Obserwator ZP to ta sama osoba - Zbigniew Czerwiński! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysztof Pecul Re: kto to jest gość drugi? Do J.Gazego IP: *.chello.pl 28.06.04, 22:20 Panie Jarku, Jak widać,gość drugi prawdopodobnie tak się boi ujawnić, że woli zrezygnować z otrzymania informacji, o którą prosił. Gość portalu: hahaha napisał(a): > Gość drugi i Obserwator ZP to ta sama osoba - Zbigniew Czerwiński Co prawda, miałbym większe zaufanie do informacji podpisanej, niż anonimowej, ale nawet taka informacja daje coś do myślenia. Dlaczego Zbigniew Czerwiński, referujący na ZP, a przed tym na RN, propozycje wprowadzenia pewnych zmian do RN, ograniczających jej rolę i powtarzających istniejące już chyba w PRL- owskich spółdzielniach rozwiązania, nie chce podyskutować o swoich pomysłach pod swoim nazwiskiem w internecie? To byłby dobry sposób na przekonanie oponentów. A tak naraża się na podejrzenia, że wykorzystuje nasze forum internetowe wyłącznie do działalności destrukcyjnej i prowokacyjnej. Podaję ten przykład po to, aby Pan zrozumiał, że nie jest całkiem obojętne, czy Pyckal to Kalinowski, Ekonom to Gazy, Obserwator ZP to Czerwiński...itp. Oczywiście najważniejsze są, jak Pan napisał "nasze pieniądze i przyszłość", ale decyzje o tej przyszłości są przygotowywane, opiniowane i podejmowane przez konkretnych ludzi. Nie jest obojętne, kim są ci ludzie i w jakim stopniu zasługują na zaufanie. Ja też bym chciał, aby te parę milionów "za grunt pod inwestycją KEN-Wiolinowa" znalazło się na naszym koncie, a nie na koncie EDBUD-u. Obecnie jednak jest na przechwycenie przez nas tych pieniędzy na pewno za późno, jeżeli kiedykolwiek było to możliwe. O ile sobie przypominam, od czasu, kiedy po raz pierwszy usłyszałem o projekcie tej inwestycji do czasu podpisania umowy upłynęły przeszło trzy lata (1998-2001). Było więc dość czasu na przemyślenie i przedyskutowanie tej sprawy, od czego w pierwszym rzędzie jest Zarząd, a w drugim rzędzie RN. Wtedy członkiem RN (a w latach 1998-2000 jej kolejno wiceprzewodniczącym i przewodniczącym) był J.Gazy. Przewodniczącymi RN byli kolejno (o ile sobie przypominam) W.Orzechowski, J.Zombirt, J.Gazy, A.Kurczewski. Czy była wtedy jakaś poważna dyskusja na ten temat? Obecnie można co najwyżej podyskutować o tym, aby pieniądze za grunt pod następną inwestycję przechwyciła (jeśli to możliwe) nasza Spółdzielnia, a nie inwestor zastępczy czy wykonawcy robót. Od tego m.in. jest Zarząd i Rada Nadzorcza. Temat poruszony przez Ekonoma (podejrzane pozycje w sprawozdaniu finansowym) powinni byli przemyśleć i przedyskutować członkowie RN, a przede wszystkim Komisji Rewizyjnej. Jeżeli istotnie było tam coś nie w porządku, to powinni byli zaalarmować o tym Przedstawicieli. Nic takiego do Przedstawicieli ze strony RN i jej członków nie dotarło (w każdym razie nic o tym nie wiedziałem). Ekonom obudził się już po ZP zatwierdzającym sprawozdanie. Jeśli Pan uważa, że coś tam jest niezgodnego z prawem może Pan (jeszcze nie jest na to za późno) zaskarżyć (sam lub z bardziej uświadomionymi spółdzielcami) uchwałę ZP do sądu. Wciąż nie jestem pewien, czy p. Nizielski (albo p. Gazy) popełnił (cytuję Pana) "kardynalny błąd myślowy", bo wciąż żaden z Panów nie przedstawił mi swoich danych i wyliczeń. Na pewno popełnił Pan błąd pedagogiczny, opowiadając bajeczkę o mężu i żonie, zamiast przedstawić konkretnie i jasno swoje rozumowanie i wyliczenia. Nie ma Pan wykształcenia pedagogicznego, ale mógł Pan przekonsultować sprawę np. ze mną (mam pewne wykształcenie pedagogiczne i parę razy Pana ostrzegałem, zeby Pan się dobrze przygotował do ZP), lub z p. Filińską, która, jak słyszałem, ma wykształcenie pedagogiczne. W dalszym ciągu oferuję Panu możliwość konsultacji, ale teraz ruch należy do Pana. A tak naprawdę, to mniej mnie interesuje, kto ewentualnie popełnił "kardynalny błąd myślowy", a bardziej, kiedy i w jaki sposób zostaną przygotowane wiarygodne dane obrazujące, jakie mamy i jakie możemy mieć korzyści z wydatkowania milionowych sum na docieplanie, które to dane są przecież potrzebne do podjęcia optymalnej decyzji w tej sprawie. Jutro ani pojutrze mogę nie mieć czasu na pisanie postów, ale pod koniec tygodnia znów się odezwę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leszek z Jarow. Re: kto to jest gość drugi? Do J.Gazego IP: *.netlandia.pl 29.06.04, 00:18 Ten teren (parkingi) byly wlasnoscia gminy, wiec Jary nie mogly tego sprzedac panie Pecul! To Zagloba sprzedawal Niderlandy. Gmina zgodzila sie na przekazanie tego terenu pod budownictwo uslugowo-mieszkaniowe za nieduze pieniadze. I Jary nie mogly sprzedac tego terenu. Gdyby Jary nie zdecydowaly sie budowac gmina sprzedala by ten teren jakiemus deweloperowi. Miasto bedzie sie rozwijalo. Rada Gminy Ursynow podjela uchwale o zrobieniu z ul KEN "Marszalkowskiej" Ursynowa. Te pieniadze , ktore pan tez liczy jako stracone nie byly nasze! To liczenie gruszek na wierzbie i oszukiwanie sasiadow, robienie im wody z mozgu. Panie Pecul. Ocieplenie pozostalych budynkow, poza problemem uczciwosci w stosunku do sasiadow ktorzy finansowali nasze ocieplone budynki, da ZMNIEJSZENIE WYDATKOW na ogrzewanie. Ceny energii beda dalej rosly. To jest najwieksza pozycja w naszych czynszach! Postarajmy sie zrobic to optymalnie ale nie dyskutujmy czy nalezy to zrobic! Matematyka zdaje sie nie nauczyla pana, p. Peccul logicznego myslenia. Ubolewm. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaromir Gazy Re: kto to jest gość drugi? Do J.Gazego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.04, 15:44 Panie Krzysztofie, jest Pan jedną z bardzo nielicznych osób w tym wątku próbującą cos merytorycznie przedyskutować z lepszym lub gorszym skutkiem. Znakomita wiekszość pozostałych"dyskutantów" to po prostu obrońcy i poplecznicy zarządu. Dlatego w ostatnim swoim poście Leszek z Jarów nasmiewa sie z Pana, bo nie jest w stanie polemizować z faktami. Nie doczytałem sie w Pana poście, że sugerował Pan sprzedaż gruntu, gdzie obecnie buduje EDBUD, natomiast pisał Pan o takim podpisaniu umowy z tą firmą, aby zarobiła na tym spółdzielnia. Niestety, tak sie nie stałó, a to za przyczyną poprzedniego zarządu, który ukrywał przed radą fakt zawarcia umowy bardzo niekorzystnej dla spółdzielni. Nie kto inny, jak obecny prezes i jego poplecznicy doprowadzili do odwołania rady, która chciała te sprawy wyprostować. Jary wyszły na tej imprezie jak Zabłocki na mydle. Obecnie szykuje sie chyba podobna sprawa z tzw. pazaśem Wiolinowym - dwa razy o to pytałem na ostatnim ZP i nie było żadnej odpowiedzi. Jeśli chodzi o nierzetelne sprawozdanie finansowe, to mówiłem o tym w swoim wystąpieniu na ZP. O ile wiem, jest ono już zaskarżone. Zobaczymy, co będzie dalej. W kazdym razie ma rację Ekonom (niezależnie kto nim jest w rzeczywistości), że przedstawiciele potraktowali całą sprawe bardzo lekko. Ale to już tradycja w Jarach. Odnośnie kolejnych wariantów dociepleń pozostałych budynków, to podobno Pan razem z Panem M. Nizielskim maja sprawe dalej "badać". Życzę sukcesów - tymczasem czas ucieka, ten rok będzie chyba zmarnowan. Ale sprawe trzeba bezwzglednie wyjasnić, dlaczego to pomimo ociepleń zużycie energii na ogrzewanie wzrasta wbrew temu, co głosi pan M. Nizielski. Ale może do tego tzreba mieć doktorat, żeby dojść do takich wniosków. Ja niestety jestem tylko magistrem! A predyspozycje pedagogiczne były tylko żartem - liczby są nieubłagane. Strasznie jestem ciekaw wyników waszych wspólnych działań. A tak w ogóle dowiaduję sie, że w spółdzielni sa "równi" i "równiejsi" - jednym wymienia się ślusarke okienną, bo budynek jest ocieplony, innym, tak jak w moim domu, nie. Swoista odpowiedzialność żbiorowa za moje działania na forum spółdzielni. Podobnie jest z ociepleniami - w jednych budynkach, zamieszkałych przez tzw. notabli, ociepla się wszystkie ściany, w innych, tylko niektóre, pozostałe się maluje. Zaraz po moim poście odezwa się wściekłe Megi, goście, Leszki z jarów itp., że dzialam destrukcyjnie, ale są na to dowody. I ciekaw jestem Panie Krzysztofie, co Pan jako przedstawiciel, na to powie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rm Re: kto to jest gość drugi? Do J.Gazego IP: 62.233.204.* 29.06.04, 18:25 Może ktoś poda aktualny skład Rady Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Re: kto to jest gość drugi? Do J.Gazego IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.06.04, 18:47 Gość portalu: rm napisał(a): > Może ktoś poda aktualny skład Rady Na stronie internetowej SMB JARY możemy przeczytać, że: Aktualny skład osobowy prezydium i komisji Rady Nadzorczej SMB "Jary" od 13 grudnia 2003r. przedstawia się następująco: Prezydium Komisja Rewizyjna Mirosław Nizielski przewodniczący Jaromir Gazy przewodniczący Stanisław Karaś v-ce przewodniczący Tadeusz Jarząbek członek Halina Łagowska sekretarz Stanisław Karaś członek oraz przewodniczący Mirosław Nizielski członek stałych Komisji Rady Komisja Techniczno-Inwestycyjna Komisja Odwoławczo-Samorządowa Józef Czajka przewodniczący Michał Kulesza przewodniczący Jaromir Gazy członek Zbigniew Strzelczykowski członek Lech Kościelak członek Zbigniew Czerwiński członek Halina Łagowska członek Halina Jurzysta-Filińska członek Komisja ds. Lokali, Garaży i Gruntów Halina Jurzysta-Filińska przewodniczący Członkowie Rady Nadzorczej przyjmują interesantów w każdy poniedziałek w godz. 1600 - 1800 Lech Kościelak członek Zbigniew Strzelczykowski członek Marian Bernacki członek TAKA INFORMACJA POWINNA WYSTARCZYĆ WIELU MIESZKAŃCOM. ===================================================== Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ag ag Re: kto to jest gość drugi? Do J.Gazego IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.06.04, 18:52 nie rób z nas idiotów.Skład Rady na czerwcowym ZP uległ zmianie !!!!! Podaj mądralo aktualny skład naszej wspaniałej RADY. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mega Jeszcze Jary nie zginęły, póki My żyjemy! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.06.04, 21:46 My - to rozsądni mieszkańcy, którzy widzą naokoło siebie rozwój i rozkwit naszej małej społeczności. A pozostali niech tu sobie o d....Maryni dalej perorują... Jeszcze Jary nie zginęły, póki my żyjemy, panie gggggazy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaromir Gazy Re: Jeszcze Jary nie zginęły, póki My żyjemy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.04, 08:31 Nie jestem taki pewien, jaki będzie ostatecznie los Jarów pod przewodem R. Sołtysiaka i jego świty. A że cos jest na rzeczy, świadczą posty tej grupy. Żadnych merytorycznych odpowiedzi na moje zarzuty, natomiast wymyslanie najbardziej niestworzonych bredni, jak choćby post Leszka z jarów z 28.06.2004 z godz. 17:19. Szczyt idiotyzmu, że wraz z jakimiś znajomymi fizycznie zapobiegłem złożeniu podpisu przezx upowazniona osobę na umowie o budowe parkingu za kadencji jednego z najlepszych prezesów Jarów, K. Zagajewskiego. kazdy, kto chocby ma minimalna wiedze o trybie podpisywania dokumentów spółdzielni wie, że jeśli zarząd ma tylko wole podpisania jakiegos dokumentu, to bez problemu może to uczynić. Zarząd może taki dokument podpisac o dowolnej porze dnia i nocy w dowolnym miejscu, nawet poza spółdzielnią i to jest dokument wiążący spółdzielnie. jakie będą tego konsekwencje, to juz inna sprawa. A ten znakomity prezes dopuścił do odbioru dwóch feralnych parkingów, za których remont musza teraz bulić spółdzielcy. A nie kto inny, tylko obecny prezes będąc przez wiele lat przewodniczącym komisji lokali, garaży i gruntów radu nadzorczej nie kiwnął palcem w bucie, aby wyciagnąć jakiś grosz od wykonawcy. Tak fałszuje się prawdę! Przecież jeśli kłamię, to moi szanowni adwersarze mogą złożyć doniesienie do prokuratury, że ich pomawiam i podrywam zaufanie spółdzielców do nich. Tymczasem zamiast to uczynić, wymyślają jakieś idiotyzmy. Na ostatnim ZP jeden z przedstawicieli, pan Wojciech Sztolcman, "wysterowany" przez zarząd opowiadał jakies dyrdymały na mój temat - wyniesienie rzekomo tajnych dokumentów, komputeryzacja itp. Skoro jestem za to odpowiedzialny, dlaczego do tej pory zankomici prawnicy w radzie i zarządzie wspierani dwoma radcami prawnymi nic nie uczynili aby wystąpić przeciw mnie na drogę prawną? Bo doskonale wiedzą, że nic mi nie można zarzucić. Natomiast szukają osobników pokroju wymienionego pana, aby rozsiewać plotki, bo tylko to potrafią znakomicie robić. A ja nadal oczekuję na informacje w sprawie Wiolinowego pasażu - szanowny zarząd nabrał wody w usta, widocznie coś w tajemnicy przed nami kombinuje. To powinien być też temat interesujący dla pana K. Pecula, który tak przejął się wynikami naszej dotychczasowej działalności inwestycyjnej. Odpowiedz Link Zgłoś