Gość: Janusz Bogaty Re: Konflikt na osiedlu Jary IP: *.acn.waw.pl 23.04.05, 17:07 Statystyki dowodzą, iż słowo „korupcja” jest jednym z częściej występujących we współczesnej polszczyźnie rzeczowników — w podgrupie na literę „k” utrzymuje się na miejscu drugim... Terminem brzmiącym bardziej swojsko jest „łapówka”, ale posługiwanie się nim zawęża problem — danie koperty do łapy to prymitywizm wobec rozwiniętych form korupcyjnych. Oprócz oczywistych spustoszeń — korupcja dezorganizuje m.in.spółdzielczość mieszkaniową, przeszkadza w rozwoju społeczeństa obywatelskiego, a często wręcz decyduje o losach firm, zwłaszcza małych i średnich.Na osiedlach Ursynowskich bardzo mało rodzimych małych firm. Przystąpienie Polski do Unii Europejskiej nie poprawiło sytuacji — miejmy nadzieję, że od 1 maja przynajmniej nie jest gorzej. Zdecydowanie popsuliśmy unijną średnią. Gdyby w negocjacjach akcesyjnych możliwe było uzyskanie dla poprawy sytuacji w obszarze korupcji jakiegoś... okresu przejściowego, to okazałaby się ona naszym najsłabszym ogniwem, słabszym nawet od ochrony środowiska. Da radę jej trochę skrócić zasięg. Powinni w tym pomoc sami zainteresowani. A może podyskutować jak jej konkretnie przeciwdziałać? Przecież traca na niej sporo pieniędzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: G.A. Re: Konflikt na osiedlu Jary IP: *.acn.waw.pl 23.04.05, 17:18 O tej patologii nie chcą rozmawiać ważni (Działacze) spółdzielcy. Należy traktować odmowę jako potwierdzenie występowania patologii. Dlatego jestem skłonna twierdzić, że korupcja w spółdzielniach to jednak istotny problem — Przekleństwa w portalu to objaw gorących emocji. — Ludzie milczą, bo większość pewnie się wstydzi. A reszta? Być może ma wyrzuty sumienia — ważene jest by byli mniej skrępowani drażliwym tematem. A wstyd i pozorna bezradność to, podobnie jak wszechobecna korupcja, efekt chorego systemu politycznego i układów rządzących państwem. Mała uwaga: W SMB Jary tracimy nie mając niezależnego wątku w internecie. Na Każdym naszym kliknięciu zarabia portal w tym wypadku Gazety pl .A dlaczego mając tyle gorącego tematu nie my sami? 100 wejść to 5 zł zysku. A reklamy? policzmy sami. Sposób na spokój Odpowiedz Link Zgłoś
mieszkanie.i.wspolnota uwolnić się spod zarządu spółdzielni 24.04.05, 14:03 wit100 zapytał: > Mam pytanie do Ekspertów. > Czy wczorajszy wyrok TK [por.wątek HABEMUS LEGEM] pozwala się uwolnić spod > przymusowego zarządu spółdzielni mieszkaniowej także osobom NIEBĘDĄCE > członkami spółdzielni? serafin666 odpowiedział: > ja nie zauważyłem zniesienia art. 26 ust. 1 - kluczowego zła tej ustawy > (z punktu widzenia > właścicieli "notarialnych" ) Istotnie, w wyroku TK nic na ten temat nie ma. Jest natomiast w ustawie z 11 marca 2005r. o zmianie ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych (wg projektu PiS). Lobby prezesów w sejmie zdołało gruntownie popsuć tę nowelizację i z projektu PiS niewiele się ostało; jest jednak odnowiony przepis pozwalający WŁAŚCICIELOM lokali podjąć decyzję o utworzeniu w budynku WSPÓLNOTY MIESZKANIOWEJ. Ten przepis to art.24(1) [zamiast nawiasu powinien być indeks górny, ale nie umiem go tutaj wpisać]: "Art.24(1) 1. Większość właścicieli lokali w budynku lub budynkach położonych w obrębie danej nieruchomości, obliczana według wielkości udziałów w nieruchomości wspólnej, może podjąć uchwałę, że w zakresie ich praw i obowiązków oraz zarządu nieruchomością wspólną będą miały zastosowanie przepisy ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali. Do podjęcia uchwały stosuje się odpowiednio przepisy art.30 ust.1a, art.31 i 32 ustawy o własności lokali. 2. Uchwała, o której mowa w ust.1, nie narusza przysługujących członkom spółdzielni spółdzielczych praw do lokali." Ustawa przeszła całą ścieżkę legislacyjną i, jeśli tylko podpisze ją prezydent, większość udziałowa w budynku będzie mogła utworzyć w nim wspólnotę mieszkaniową - a tym samym wyrwać się spod przymusowego zarządu spółdzielni i, co może jeszcze ważniejsze, rozliczać się według rzeczywistych kosztów utrzymania budynku, a nie według zachcianek prezesa spółdzielni i jego kolesiów. Por. art.4 ust.4 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych: "4. Właściciele lokali niebędący członkami spółdzielni są obowiązani uczestniczyć w wydatkach związanych z eksploatacją i utrzymaniem ich lokali, eksploatacją i utrzymaniem nieruchomości wspólnych oraz w innych kosztach zarządu tymi nieruchomościami na takich samych zasadach, jak członkowie spółdzielni, z zastrzeżeniem art. 5. Są oni również obowiązani uczestniczyć w wydatkach związanych z eksploatacją i utrzymaniem nieruchomości stanowiących mienie spółdzielni, które są przeznaczone do wspólnego korzystania przez osoby zamieszkujące w określonych budynkach lub osiedlu." Zwracam uwagę na pierwsze zdanie: "Właściciele lokali NIEBĘDĄCY członkami spółdzielni ..." - nie tylko ze względu na osobliwą, choć podobno obowiązującą ostatnio ortografię, ale po to, by uprzytomnić "notarialnym" właścicielom dotychczasowych lokali spółdzielczych, że - nawet po utworzeniu wspólnoty - od spółdzielczego haraczu będą mogli się uwolnić dopiero po wypisaniu się ze spółdzielni. Odpowiedz Link Zgłoś
mieszkanie.i.wspolnota Re: uwolnić się ... (tekst uzupełniony) 24.04.05, 14:19 wit100 zapytał: > Mam pytanie do Ekspertów. > Czy wczorajszy wyrok TK pozwala się uwolnić spod przymusowego zarządu > spółdzielni mieszkaniowej także osobom NIEBĘDĄCE członkami spółdzielni? serafin666 odpowiedział: > ja nie zauważyłem zniesienia art. 26 ust. 1 - kluczowego zła tej ustawy > (z punktu widzenia > właścicieli "notarialnych" ) Istotnie, w wyroku TK nic na ten temat nie ma. Jest natomiast w ustawie z 11 marca 2005r. o zmianie ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych (wg projektu PiS). Lobby prezesów w sejmie zdołało gruntownie popsuć tę nowelizację i z projektu PiS niewiele się ostało; jest jednak odnowiony przepis pozwalający WŁAŚCICIELOM lokali podjąć decyzję o utworzeniu w budynku WSPÓLNOTY MIESZKANIOWEJ. Ten przepis to art.24(1) [zamiast nawiasu powinien być indeks górny, ale nie umiem go tutaj wpisać]: "Art.24(1) 1. Większość właścicieli lokali w budynku lub budynkach położonych w obrębie danej nieruchomości, obliczana według wielkości udziałów w nieruchomości wspólnej, może podjąć uchwałę, że w zakresie ich praw i obowiązków oraz zarządu nieruchomością wspólną będą miały zastosowanie przepisy ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali. Do podjęcia uchwały stosuje się odpowiednio przepisy art.30 ust.1a, art.31 i 32 ustawy o własności lokali. 2. Uchwała, o której mowa w ust.1, nie narusza przysługujących członkom spółdzielni spółdzielczych praw do lokali." Ustawa przeszła całą ścieżkę legislacyjną i, jeśli tylko podpisze ją prezydent, większość udziałowa w budynku będzie mogła utworzyć w nim wspólnotę mieszkaniową - a tym samym wyrwać się spod przymusowego zarządu spółdzielni i, co może jeszcze ważniejsze, rozliczać się według rzeczywistych kosztów utrzymania budynku, a nie według zachcianek prezesa spółdzielni i jego kolesiów. Por. art.4 ust.4 i ust.5 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych: "4. Właściciele lokali niebędący członkami spółdzielni są obowiązani uczestniczyć w wydatkach związanych z eksploatacją i utrzymaniem ich lokali, eksploatacją i utrzymaniem nieruchomości wspólnych oraz w innych kosztach zarządu tymi nieruchomościami na takich samych zasadach, jak członkowie spółdzielni, z zastrzeżeniem art. 5. Są oni również obowiązani uczestniczyć w wydatkach związanych z eksploatacją i utrzymaniem nieruchomości stanowiących mienie spółdzielni, które są przeznaczone do wspólnego korzystania przez osoby zamieszkujące w określonych budynkach lub osiedlu. 5. Członkowie spółdzielni są również obowiązani uczestniczyć w wydatkach związanych z działalnością społeczną, oświatową i kulturalną prowadzoną przez spółdzielnię. Właściciele lokali niebędący członkami mogą odpłatnie korzystać z takiej działalności na podstawie umów zawieranych ze spółdzielnią." Zwracam uwagę na pierwsze zdanie: "Właściciele lokali NIEBĘDĄCY członkami spółdzielni ..." i na ust.5 - nie tylko ze względu na osobliwą, choć podobno obowiązującą ostatnio ortografię, ale po to, by uprzytomnić "notarialnym" właścicielom dotychczasowych lokali spółdzielczych, że - nawet po utworzeniu wspólnoty - od spółdzielczego haraczu będą mogli się uwolnić dopiero po wypisaniu się ze spółdzielni. Odpowiedz Link Zgłoś
mieszkanie.i.wspolnota popis jasności wypowiedzi 26.04.05, 01:25 III CZP 81/04 – z dnia 9 lutego 2005 r. Uchwała Sądu Najwyższego w składzie 3 sędziów na pytanie prawne Sądu Okręgowego w Warszawie. Sąd orzekający w sprawie o eksmisję z lokalu mieszkalnego, nie jest uprawniony – w razie niezaskarżenia uchwały o wykluczeniu członka ze spółdzielni mieszkaniowej – do ustalenia, że nie doszło do wygaśnięcia spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu na skutek niezachowania przesłanek określonych w art. 11 ust. 8 w zw. z art. 11 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 21 czerwca 2001 r. o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie kodeksu cywilnego (Dz. U. z 2001 r. Nr 71, poz. 733 ze zm.). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaromir Gazy Do Jarka ws. refundacji wymiany okien IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.05, 09:44 Wczoraj a właściwie dzisiaj, bo około godz. 00:45 na posiedzeniu RN poinformowałem o konieczności zajęcia się przez ten organ sprawą refundacji wymiany okien i jej skutki, na którą zechciał Pan zwrócić na tym forum uwagę. W reakcji na to nasz pan prezes, Ryszard Sołtysiak, nazwał mnie mniej więcej perfidnym typem, bo chociaż zdawałem sobie sprawę, że to nie spóldzielnia płaci fiskusowi z tego tytułu 19 procent, to przyczyniłem się do rozwinięcia dyskusji na ten temat. Może ze względu na późną porę, innych uwag na ten temat ze strony zebranych nie było. I co Pan na to? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaromir Gazy Popisy jasności wypowiedzi w radzie nadzorczej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.05, 09:51 Witku, po cholerę szukać przykladów gdzies na zewnątrz, jeśli mamy tu u siebie swoje. Dzisiaj na posiedzeniu rady nadzorczej lustratorka ze związku rewizyjnego, nasza pani mecenas Ewa Szczygielska oraz przewodniczący komisji techniczno- inwestycyjnej dali takie popisy jasności wypowiedzi, że przez miesiąc mając teraz jasność w głowie, mogę przebywać w domu bez włączania oświetlenia!. Chociaż zaoszczędzę na opłatach na elektryczności! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ka Re: Popisy jasności wypowiedzi w radzie nadzorcze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.05, 11:13 Czekamy na informacje co było na radzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaromir Gazy Telegraficznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.05, 12:19 Beznadziejne wypowiedzi lustratorki, że to nie ona sporządzała list lustracyjny, brak ustosunkowania się do bardzo wielu, od lat niejasnych spraw w spółdzielni. Znowu wywalono nasze pieniądze w błoto! Moim zdanie ta pani nie odpowiadala na pytania a otwierała usta, żeby zaczerpnąć powietrza. W końcu psłala nas do jakiegoś pana w Związku rewizyjnym. Podwyżka dla zarządu za dobrą pracę i znakomite oszczędności (skąd - to tego już nie wiem) - lekką raczką po 1000 złotych na łba! Nowy regulamin premiowania zarządu, ale po co? Przy takim składzie rady, czy się stoi czy się leży, przemia zarządowi się należy! Omówienie przetargów na ocieplenia i wymiane slusarki okiennej Lech Kościelak wszystko sprawdził, jerst świetnie, a że pokazalem w jego "opracowaniach" elementarne błędy rachunkowe, to już nikogo to nie obchodziło. Dostęp dla szeregowych członków rady do dokumentów - guzik z tego, bo tak chce pan Nizielski i Kościelak. Rozliczenie budynku KEN 105 - prezes mówił, jak wiele to czasu zajęło pracownikom spółdzielni, nie można robić tego "na kolanie". Przedstawiciel tego budynku coś mówił o odpowiedzialności członków rady za rozliczenie, ale my sie niczego nie boimy - 6 czlonków rady - Nizielski, Szymański, Jarzabek, Czerwiński, Kulesza i Kościelak głosowali za, chociaż chyba tylko dwóch z nich miało stosowne dokumenty w ręku. Pani Rogozińska, Łagowska i Smoliński z ostrożności wstrzymali się!!!!!!!!!!Nie wiem, dlaczego tym razem nie zaufali bezgranicznie zarządowi, który chce tak dobrze. Pani Rogozińska chciała nawet w tej sprawie audytu, ale większośc była na nie. "Rewelacyjne" wuypowiedzi pani mecenas. E. Szczygielskie, że rada praktycznie nic nie może i L. Koscielaka, jak to on wszystko sprawdził dokładnie, że gazy pisze na niego w Internecie, że Małecki to ...., że wywiozłem rodzinę za granicę itp. bardzo duzo ostrych starc, tym razem słownych. Generalnie pan Nizielski - krytykujący i pytający gęba w kubeł! związek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RZECZPOSPOLITA I co z tego, jak spółdzielcy to... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.05, 16:07 Orzeczenie sądu może zastąpić uchwałę Już wkrótce spółdzielcy niezadowoleni ze swoich władz będą mieli szanse na utworzenie własnej spółdzielni Umożliwił to swoim orzeczeniem z 20 kwietnia Trybunał Konstytucyjny, który zakwestionował konstytucyjność przepisu uchylającego inny, dający spółdzielcom będącym w mniejszości prawo do podziału. Po publikacji tego wyroku przestanie on obowiązywać. Przepisy o podziale obowiązują wprawdzie już teraz, ale trudno na ich podstawie przeprowadzić podział, jeżeli przeciwstawia się temu większość. Walne zgromadzenie (w dużych spółdzielniach - zebranie przedstawicieli) decyduje bowiem o tym w uchwale. Musi ona być podjęta większością głosów. Jeśli zgromadzenie nie chce podziału, można iść do sądu. Jednak nawet gdy wygra się sprawę, sukces będzie połowiczny. Sąd co najwyżej może bowiem zakwestionować ważność uchwały, ale nie ma prawa przymusić spółdzielni do podziału. Po publikacji wspomnianego wyroku to się zmieni. Na nowo w prawie spółdzielczym pojawi się art. 108a. Członkom spółdzielni daje on prawo wystąpienia do zarządu spółdzielni z żądaniem zwołania walnego zgromadzenia w celu podjęcia uchwały o jej podziale. Mogą to zrobić osoby, których "prawa i obowiązki majątkowe są związane z wyodrębnioną organizacyjnie jednostką spółdzielni albo z częścią majątku spółdzielni, nadającą się do takiego wyodrębnienia". Pierwsza sytuacja występuje np., gdy ze spółdzielni chce się wydzielić jedno z jej osiedli, druga - jeżeli zamierzają to zrobić członkowie mieszkający w jednym lub kilku blokach położonych na jednej działce. Zarząd spółdzielni, po złożeniu wniosku, musi przygotować dokumenty niezbędne do podjęcia przez walne zgromadzenie (zebranie przedstawicieli) uchwały o podziale oraz udostępnić je członkom ich żądającym. Może być i tak, że i tym razem walne zgromadzenie odmówi, albo też zarząd go zwyczajnie nie zwoła. Wtedy członek (członkowie) spółdzielni mogą wystąpić do sądu. I tu pojawia się zasadnicza różnica między obowiązującymi już uregulowaniami a tymi z art. 108a. Sąd ma prawo wydać orzeczenie, które zastąpi uchwałę o podziale. Spółdzielnia nie ma wówczas wyjścia, musi na podział pozwolić. ret, Rzeczpospolita. 26.04.2005 Odpowiedz Link Zgłoś
prezes_jarow Re: I co z tego, jak spółdzielcy to... 26.04.05, 19:59 Faktem jest, że Rada Nadzorcza przyjęła uchwałę o rozliczeniu kosztów budowy budynku KEN 105, ale wszystko wskazuje na to, że uchawła jest nieważna po ostatnim orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego. Może ktoś mi coś podpowie w tej sprawie? Prezes R.Jarów Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztof.pecul Re: Najważniejsze sprawy naszej Spółdzielni 27.04.05, 10:48 Najważniejsze sprawy naszej spółdzielni Najważniejsze sprawy naszej Spółdzielni (wielu innych też) to zapewnienie właściwej kontroli zarządzających przez spółdzielców. Dobre prawo może to ułatwiać (i w tym aspekcie cieszą mnie ostatnie uchwały Trybunału Konstytucyjnego), ale nawet najlepsze prawo tego za spółdzielców nie załatwi. W każdej dużej czy małej spółdzielni muszą być zarządzający (zarząd), bezpośredni kontrolerzy zarządzających (rada nadzorcza czy zastępująca ją komisja rewizyjna) i organ, który od czasu do czasu rozlicza zarządzających oraz ich bezpośrednich kontrolerów (walne zgromadzenie czy zebranie przedstawicieli plus grupy członkowskie). Najważniejszym ogniwem są tu bezpośredni kontrolerzy, czyli w naszym przypadku rada nadzorcza, bo zebranie przedstawicieli nie ma dostatecznej wiedzy, a poza tym może reagować tylko z dużym opóźnieniem. A więc musimy dbać przede wszystkim o właściwy dobór członków rady nadzorczej. W tym celu należy A. Znaleźć ludzi mających do tego kwalifikacje B. Uzyskać od nich zgodę na kandydowanie do rady nadzorczej C. Skłonić tych ludzi do przeprowadzenia kampanii wyborczej D. Zapewnić w regulaminie zebrania przedstawicieli (i ewentualnie w innych regulaminach) warunki pozwalające na właściwe przedstawienie i przedyskutowanie kandydatur do rady nadzorczej, a następnie dokonanie właściwych wyborów. Narzekamy na kolejne rady nadzorcze. Mamy poważne wątpliwości co do tego, czy obecna rada dobrze pracuje. Tragikomiczne incydenty, jakie m.in. miały niedawno miejsce przy KEN 105, a także relacje z jej pracy podawane m.in. przez J. Gazego, wątpliwości tych bynajmniej nie rozpraszają, a raczej przeciwnie... Zamiast tylko narzekać (i to przeważnie anonimowo) trzeba poszukać rozwiązań tych naszych najważniejszych problemów. Propagowanie hasła „wyrzucić (odwołać) radę nadzorczą” sprawy nie załatwi. Bo skąd wiadomo, czy na miejsce odwołanych wejdą lepsi? Obawiając się, że tak nie będzie, wielu przedstawicieli woli na wszelki wypadek nie odwoływać aktualnych członków rady. Pisuję na tym forum głównie po to, aby skłonić spółdzielców do zainteresowania się najważniejszymi sprawami i podniesienia ich kultury, a nie po to, aby komuś dokuczyć, czy zajmować się „bzdetami” i „pierdołami” jak mi ostatnio zarzucił „odważny” anonim, dla którego bardzo ważną sprawą było dochodzenie, kim jest „Mieszkanka”. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leszek z Jarow Proste pytanie do Gazego. IP: *.netlandia.pl 27.04.05, 12:14 Panie Gazy czy Pan ma juz wymienione okna w ramach niefortunnej uchwaly RN? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaromir Gazy jeszcze prostsza odpowiedź Leszkowi Goebellsowi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.05, 13:01 Proszę dowiedzieć się w spółdzielni, ul Surowieckiego 12 , tel 641 6604. Ja mogę skłamać i co wtedy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leszek z Jarow Gazy lepperowskie. Co jest z Toba? W miekkie trafi IP: *.netlandia.pl 27.04.05, 19:36 Obrazilem Cie tym pytaniem? Ono jest niestosowne? Chcielibysmy wiedziec czy byles za wymiana okien dopoki u Ciebie nie wymieniono, czy zmieniles zdanie pomimo posiadania starych okien. Mysle ze to wazne pytanie i Twoja odpowiedz napewno interesuje nie tylko90 mnie. Pamietam Twoje stanowisko w sprawie dalszych docieplen. Smialo. Ja uwierze w Twoja odpowiedz tu na forum. Przeciez w tej sytuacji, kiedy mozna sprawdzic nie bedziesz samobojca. Gazy lepperowskie napisaly: > Proszę dowiedzieć się w spółdzielni, ul Surowieckiego 12 , tel 641 6604. Ja > mogę skłamać i co wtedy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaromir Gazy Ja jestem ciekaw jeszcze bardziej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.05, 20:52 Jak cię to tak bardzo interesuje, to zaoszczędę ci trudu zdobywania informacji i poinformuję, że okna wymieniłem. Tylko co to ma za związek z moim obecnym stanowiskiem? Ciekaw jestem jaką teorię dopasujesz do mojej sytuacji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leszek z Jarow Ja Cie rozumiem Gazy doskonale! IP: *.netlandia.pl 28.04.05, 01:10 Gazy napisal: > i poinformuję, że okna wymieniłem. Tylko co to ma za związek z moim obecnym > stanowiskiem? Ciekaw jestem jaką teorię dopasujesz do mojej sytuacji. Jak z Twoich poprzednichn postow wynika glosowales w Zdradzie w 2000 za wymiana okien przez spoldzielnie. Jak juz wymieniles to teraz dajesz sie przekonac, ze nie ma sensu wymieniac okien nastepnym. Tak sie sklada ze to rozumowanie juz prezentowales przy okazji ocieplen. Odnosze wrazenie, ze to Twoja charakterystyczna postawa. Nieprawdaz? Oj! Ty prezesem nie zostaniesz. Wyobraznia mnie ponosi co to by sie dzialo wtedy w Jarach. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztof.pecul Re: Pytania do p. Jarka Gazego 28.04.05, 18:24 Panie Jarku, Nie zabierałbym głosu w tak mało ważnej sprawie jak wymiana okien u Pana, ale chciałbym Pana rozumieć, a tym (i nie tylko tym) razem Pana nie rozumiem. 20 kwietnia pisał Pan na tym forum, że jest Pan przeciwny wymianie okien, bo pogarsza to wentylację, co sugerowało, że Pan okien nie wymienił i nie chce wymieniać. Ostatnio Pan napisał, że Pan okna wymienił. Jak pogodzić te Pana wypowiedzi? A może Pan okna wymienił, a po tej wymianie zrobiło się Panu duszno w mieszkaniu ? Przypomnał mi się jeszcze jeden problem. Czy ma Pan okna drewniane, czy plastikowe? Na ostatnim zebraniu grup członkowskich znany Panu p. K. Siemiński twierdził, jakoby okna plastikowe były niezdrowe (a w przypadku pożaru wydzielają gazy trujące) i w związku z tym należy zakładać tylko okna drewniane. Chyba jakoś to wszyscy zlekceważyli, a może jednak było to omawiane na komisji technicznej RN? W ostatniej Pana "telegraficznej" relacji z RN zabrakło informacji, kto głosował przeciw uchwale o rozliczeniu inwestycji KEN 105. Mogę domniemywać, że byli to panowie Gazy, Karaś i Małecki, ale jak już podawane są postawy członków RN po nazwiskach, to chcielibyśmy wiedzieć o wszystkich członkach RN. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leszek z Jarow Re: Pytania do p. Jarka Gazego IP: *.netlandia.pl 28.04.05, 22:07 krzysztof.pecul napisał: > Panie Jarku, > Nie zabierałbym głosu w tak mało ważnej sprawie jak wymiana okien u Pana, ale > chciałbym Pana rozumieć, a tym (i nie tylko tym) razem Pana nie rozumiem. 20 > kwietnia pisał Pan na tym forum, że jest Pan przeciwny wymianie okien, bo > pogarsza to wentylację, co sugerowało, że Pan okien nie wymienił i nie chce > wymieniać. Ostatnio Pan napisał, że Pan okna wymienił. Jak pogodzić te Pana > wypowiedzi? A może Pan okna wymienił, a po tej wymianie zrobiło się Panu duszno Panie Krzysztofie. Nie zgadzam sie z Panem, ze to malo wazna sprawa. Intencje i motywy dzialania naszego wieloletniego reprezentanta w RN, dla mnie a sadze ze i dla naszych sasiadow, sa bardzo wazne. Ja czesto nie rozumialem, destrukcyjnych dzialan p.Gazego. Ale czasem rozumiem. Wystarczy uwaznie przeczytac filipki p. Gazego przeciwko dalszym ociepleniom (potem sie troche zmitygowal), dalszej refundacji wymiany okien. Charakterystyczna byla pierwsza odpowiedz p. Gazego na moje prosciutkie pytanie odsylajaca mnie po wiedze do spoldzielni. Ja wiedzialem a p. Gazy liczyl na to ze reszta czytelnikow, jezeli ich zainteresowalo pytanie bedzie zbyt leniwa aby sprawdzic w spoldzielni. To od dawna stosowana taktyka p. Gazego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaromir Gazy Odpowiedź K. Peculowi i Leszkowi Goebellsowi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.05, 07:03 Okna wymieniałem, drewniane na drewniane w lepszym stanie od poprzednich. W związku z tym zacznijcie snuć nowe teorie na temat moich zachowań, duszności w moim mieszkaniu itp. Internet też jest cierpliwy, ja będe miał z was trochę ubawu, bo sprawami poważnymi raczej nie jesteście się w stanie zająć. Nie jestem rzecznikiem rady nadzorczej, też wszystkiego nie notuję bardzo skrupulatnie, więc dokładne informacje do uzyskania od innych członków rady oraz działu organizacyjno-samorządowego. Telefony do członków rady nie są tajne. Sprawę refundacji okien proszę jednak omawiać z innym członkiem rady, Zbigniewem Czerwińskim, który jak już pisałem, uzasadniał pod koniec ubiegłego roku koniecznośc kontynuowania akcji. Ja przekazałem radzie nadzorczej przemyslenia na ten temat jednego z uczestników forum i uważam, że swoje zrobiłem. Członków rady zdaje się ten temat zbytnio nie interesuje, bo żyją wydłużonym weekendem, w każdym razie takie odniosłem wrażenie na wczorajszym posiedzeniu rady. Chyba ktoś znowu pobił Nizielskiego, nie było go. W szeregach rady widać jakąś nerwowość, nie wiem dlaczego. Kopnijcie się panowie do spółdzielni, może i ja czegoś ciekawego od was się dowiem, oprócz tego, że jestem destruktem. Coś mi śmierdzi! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dobra Rada Re: Odpowiedź K. Peculowi i Leszkowi Goebellsowi IP: *.chello.pl 29.04.05, 10:38 GAzy napisał: Coś mi > śmierdzi! Rada dla pana Gazego: podmyj się pan panie Gazy!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaromir Gazy A teraz na poważnie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.05, 10:49 Wczoraj odbyło się posiedzenie RN, poswięcone głównie wykluczeniom spółdzielców, którzy maja zaległości w opłatach czynszowych. Przed przystąpieniem do tego punktu porządku obrad odczytałem poniższe oświadczenie: Warszawa, 28.04.2005, Jaromir Gazy, Członek RN SMB JARY O Ś W I A D C Z E N I E W związku z tak ważnym dla wszystkich członków SMB JARY wydarzeniem, jak wykluczeniami ich sąsiadów w dniu 28.04.2005 oraz elementarnym poczuciem uczciwości i sprawiedliwości, oświadczam co następuje: 1. Będziemy jako członkowie RN wykluczać m. innymi osobę, której łączne zadłużenie wynosi mniej niż 3100 zł. 4 dni temu trzech członków zarządu, którzy dopuścili do straty przez spółdzielnię co najmniej 75 tys. złotych w wyniku skandalicznego przeprowadzenia naprawy parkingu Herbsta Wschód, otrzymało decyzją większości członków RN podwyżki wynagrodzenia w wysokości 1000 zł. każdy. Nie ulega dla mnie najmniejszej wątpliwości, że będziemy mieli prawdopodobnie do czynienia z wyjątkowym przypadkiem obłudy, hipokryzji, służalczości i braku kompetencji ponieważ zostaną zastosowane dwie różne miary do szkodliwych dla spółdzielni zdarzeń, przy czym to spowodowane działaniami zarządu jest w swoich skutkach wielokrotnie gorsze. 2. Każdorazowo przy dotychczasowych wykluczeniach pytałem, czy nie ma osób zadłużonych bardziej niż osoby wykluczane. O ile dobrze pamiętam, wykluczano osoby z zadłużeniem około 2000 zł. Od przedstawicieli spółdzielni otrzymywałem odpowiedzi negatywne. Zapoznanie się z dokumentacją dotycząca osób wykluczanych w dniu dzisiejszym pozwala stwierdzić, że byłem jednak okłamywany. Celem ułatwienia sporządzania protokołu z posiedzenia RN w dn. 28.04.2005, żądam załączenia do niego niniejszego oświadczenia . Jaromir Gazy Otrzymują: Członkowie SMB JARY Żaden członek RN nie otworzył ust w tej sprawie. Trzem członkom prezydium wręczyłem kopie swojego pisma złożonego w sekretariacie spółdzielni: Warszawa, 28.04.2005, Jaromir Gazy, Członek RN SMB JARY Państwo Halina Łagowska Magdalena Rogozińska Stanisław Szymański Członkowie Prezydium RN SMB JARY Dot.: Pilnej kontroli remontu parkingu Herbsta Wschód Celem uniknięcia powtórzenia się sytuacji sprzed kilku lat, gdy spółdzielnia w wyniku nieudanej komputeryzacji poniosła znaczne straty, domagam się powzięcia decyzji o kontroli okoliczności towarzyszących remontowi w 2004 r parkingu Herbsta Wschód. Remont, który kosztował około 75 tys. zł, nic nie dał, bo położona niezgodnie z zasadami sztuki warstwa betonu uległa szybkiemu zniszczeniu i nie spełniła swojej roli. Zbadania zagadnienia nie można powierzać przewodniczącemu Komisji Techniczno-Inwestycyjnej, L. Kościelakowi i jej członkowi, M. Nizielskiemu z następujących powodów: 1. Pan L. Kościelak wielokrotnie udowodnił, że nie jest w stanie wyciągać poprawnych wniosków, że czyni elementarne błędy w swoich opracowaniach, że nie doprowadził do końca sprawy nieprawidłowości pomiarów elektrycznych, że według oświadczenia członka zarządu usiłował otrzymać korzyść materialną od EDBUDu. Według nieoficjalnych informacji, sprowadził do spółdzielni firmę, która wykonała kwestionowany remont. 2. Pan M. Nizielski wielokrotnie udowodnił w przeszłości, że dopuścił się działalności szkodliwej dla spółdzielni, ukrywał i ukrywa prawdę dotycząca wielu zdarzeń i wobec tego nie daje żadnej gwarancji uczciwości zbadania wspomnianego remontu. Swoim nazwiskiem firmuje natomiast naganne działania L. Kościelaka. 3. Obaj panowie praktycznie uniemożliwiają innym członkom RN wgląd w dokumenty pozwalające na ustalenie prawdy wydając członkom zarządu polecenia zakazujące im udostępniania dokumentów poszczególnym członkom RN. Państwa głosowanie w dniu 25.04.2005 za pozostawieniem na zajmowanych dotychczas stanowiskach wymienionych członków RN nie pozwoliło na stworzenie szansy spełniania przez RN jej ustawowych i statutowych obowiązków. Kontynuując swoje zachowanie i nie godząc się na zgłoszony wniosek bierzecie Państwo na siebie pełną odpowiedzialność za niedopuszczenie do wyjaśnienia sprawy i pełną zgodę na powtórzenie się sytuacji podobnej do nieudanej komputeryzacji. Przy okazji przypominam o wypowiedziach lustrator, pani B. Ochockiej i mec. E. Szczygielskiej o niewłaściwej pracy członków RN polegającej na braku reakcji na negatywne zjawiska. Jaromir Gazy Otrzymują: Członkowie SMB JARY W punkcie Sprawy wniesione poinformowalem o swojej rozmowie telefonicznej ze Związkiem Rewizyjnym Spółdzielni Mieszkaniowych RP ws. bardzo kiepsko przeprowadzonej lustracji - zero zainteresowania ze strony członków RN. Jedna z adresatek przytoczonego wyżej pisma zechciała poinformować, że komisja rewizyjna zajmie się sprawą parkingu. Zobaczymy, co z tego wyniknie. Chyba w związku z tym przewodniczący Komisji technicznej, L. Kościelak poinformował zebranych, że wyglądam mu na świadka Jehowy, bo chodzę z jakimiś papierami i z kimś tam rozmawiam! Wyjaśniłem, że pokazujeę znajomym zdjęcia gołych babek! Za to pan Z. Czerwiński napadł na mnie, że zajmuję się sprawą refundacji okien, że kieruję do spółdzielni w tej sprawie jakieś anonimy, że dlaczego to trafiło do kierowanej przez niego komisji itp. Widać z tego, że nie jest ważna sprawa tylko że J. Gazy ją skierował do spółdzielni i dlatego jest be! A generalnie to chyba RN jest, mówiąc językiem szachowym, w bardzo dużym niedoczasie, a grupy członkowskie tuż, tuż. Ciekawe, jak to skomentują moi ulubieńcy, K. Pecul i Leszek Goebells? . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jarek Do J.Gazego IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.04.05, 15:13 Nie odzywam się na razie na forum ale czytam wszystkie wypowiedzi. Moje milczenie spowodowane jest tym, że sam próbuję (bez wciągania Pana) zdobyć pewne interesujące mnie informacje. Gdy się z tym uporam , napiszę na forum. Piszę jako anonim i będę nadal tak pisał, bo nie chciałbym dostawać głuchych telefonów lub też różnego rodzaju pogróżek. W ostatnim poscie pisze Pan, że Pan Czerwiński oburzył się, że dostarcza Pan anonimy do spółdzielni i że kieruje je Pan m.in. do niego. Czerwiński powinien się zastanowić co zaniedbał jako przewodniczący komisji odpowiedzialnej za wymianę stolarki okiennej, jakich informacji nie zażądał od zarządu, by nabrać przekonanie,że refundacja kosztów wymiany okien ma ekonomiczny sens. A to , czy pisał to anonim, czy Jan Kowalski nie ma to żadnego znaczenia, bowiem anonim dokonał wyliczeń i udowodnił, że zwroty nie mają sensu, bo są pozorne, gdyż każdy musi za te zwroty zapłacić w czynszu. A jednocześnie powstaje strata w wysokości odprowadzanego podatku do urzędu skarbowego. Ten podatek odprowadzają członkowie, którzy otrzymali refundację, bo spółdzielnia przekazuje informację do urzędu skarbowego,że dana osoba otrzymała częściowy zwrot kosztów co dla tego urzędu jest jednoznaczne z koniecznością złożenia przez tę osobę korekty zeznania podatkowego. Spółdzielnia nigdzie nie wykazuje kwoty odprowadzonego podatku, bo on jest odprowadzany przez tych, którzy otrzymali refundację, ale przecież idzie to z kasy spółdzielni. Jest to oszukiwanie nas, członków spółdzielni oraz ich organów (grup członkowskich,zebrania przedstawicieli). Mam w związku z tym pytanie, czy p.lustrator raczyła zająć się tym problemem? Mam kolejne pytanie, czy w związku z podwyżkami dla członków zarządu została przedstawiona członkom rady jakaś wyliczanka skutków finansowych dla spółdzielni w skali roku? (12 miesięcy)i czy w związku z tymi podwyżkami konieczna będzie korekta planu w zakresie wynagrodzeń? Kolejne pytanie. dlaczego nie był ogłoszony konkurs na wybór firmy remontującej parking a tylko p.Kościelak sprowadził swoją firmę? P.Gazy, dobrze, że Pan pisze i dołącza swoje pisma do protokółu z posiedzeń Rady w sytuacjach kiedy Pan się nie zgadza ze stanowiskiem większości jej członków. Wydaje mi się, że zamiast rozmawiać ze zw. rewizyjnym w sprawie jakości przeprowadzonej lustracji powinien Pan, jako osoba zorientowana w tej materii napisać skargę do związku. Może jeszcze ktoś z członków rady poparłby Pana. Wiem, że może mi Pan w tym momencie odpowiedzieć,że i tak ma Pan dużo spraw na głowie. Ale proszę przemyśleć to. To na razie tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaromir Gazy Do Jarka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.05, 16:39 Odnośnie refundacji za okna a ściślej przedyskutowania tego problemu, to zgadza się pan ze mną, że ważniejszy od osoby zgłaszajacej jest sam problem. Niestety, w radzie jest przeciwne nastawienie, zwrócił uwagę na to również pan St. Karaś. Lustratorka chyba refundacją za okna poważniej się nie zajmowała, ale nie tylko tym tematem, bo praktycznie nie zajęła się dokładniej żadnym tematem zgłoszonym przeze mnie i R. Małeckiego. Mnie bardzo zależało na autorytatywnym wyjaśnieniu sprawy tworzenia funduszu zasobowego, ale pani ta po prostu przytoczyła zapisy z naszego regulaminu tworzenia tego funduszu, które są niezgodne z prawem spółdzielczym. Tematy zgłaszane przez R. Małeckiego, związane z inwestycją KEN/Wiolinowa, zostały również potraktowane po macoszemu, no może z wyjątkiem enigmatycznego stwierdzenia, że inwestycji tej towarzyszyło wiele nieprawidłowości. Również mój wniosek, aby na przykładzie nieudanej komputeryzacji pokazać fatalną pracę rady jako organu kontrolnego i zarządu jako organu kierującego na bieżąco pracą spółdzielni skończył się tym, że w protokole jest wzmianka, że sprawa uległa przedawnieniu. Ani słowa, kto za to odpowiada, ani słowa, że zarząd zawalił sprawę występując z roszczeniami z kodeksu pracy zamiast kodeksu cywilnego. Przepytywana na spotkaniu z radą wystękała wreszcie z siebie, że winę ponosi rada, bo nie kontrolowała. Na moje pytanie, co robić, gdy zarząd radzie nie udostępnia dokumentów a członkowie rady też nie palą się do roboty, nic sensownego nie powiedziała. Żeby zakończyć problem lustracji, to ku mojemu zaskoczeniu dowiedziałem się dwa dni temu, że za lustrację zapłacono związkowi rewizyjnemu prawie natychmiast po podpisaniu z nim umowy! Życ nie umierać, tylko lustrować! Skargę będę pisać, ale sam nie jestem w stanie wypunktować wszystkich tematów, inni członkowie rady mają to chyba gdzieś - w każdym razie zostali poinformowani o takiej możliwości. Czy z niej skorzystają, to już inna sprawa. Przy omawianiu podwyżek zarząd poinformował, że możemy spać spokojnie, bo nie będzie zachodziła potrzeba korekty planu, bo po prostu fundusz wynagrodzeń "odpowiednio" zaplanowano. Przy zatwierdzaniu planu na 2005 nikt sobie takimi sprawami głowy nie zawracał. Przetarg na firmę, która miała naprawiać parking najpierw przy Surowieckiego, był, tylko nie było chętnych do tej roboty i pan Kościelak dopiero wtedy zarekomendował znaną sobie firmę. Ale do parkingu przy Herbsta wybrano tą firmę w jakimś nieznanym mi trybie, a w ogóle to nie wiem po co, jak teraz wmawiają mi, że bez zadaszenia to wiadomo było, że nic nie wyjdzie. Jeszcze dzisiaj prezes Furmanowski usiłował przekonać mnie posiłkując się rysunkiem, że zawsze taka naprawa tak się kończy. Odpowiedziałem mu na to, że będąc elektronikiem a nie budowlańcem wiem o tym od dawna, tylko się dziwię, że fachowcy w spółdzielni o tym nie wiedzieli! Nie wiem, co tam dzisiaj mędrcy na zarządzie w tej sprawie ustalili, bo złożyłem kolejne pismo w związku z tym. Czy mnie ktoś poprze czy nie, nie ma to chyba większego znaczenia. Jak mam uzgadniać jeszcze z dwoma osobami każdy wyraz, żeby broń Boże nie urazić np. któregoś z prezesów, to wolę robic to sam. A więcej osób zainteresowanych podobnymi sprawami w radzie nie ma, o czym swiadczy mój post poprzedni. Sprawy znakomicie kładzie również pani mecenas wygadując jakieś niestworzone rzeczy, że nic nie możemy jako rada zrobić, jeśli nie ma odpowiedniego zapisu w prawie spółdzielczym albo w statucie. Ostanio ględziła długo, że jako rada nie możemy się posiłkować np. jakimś ekspertem z zewnątrz, na co jej odpowiedziałem, że statut nie przewiduje również, że zarząd ma zasięgać opinii radców prawnych. Ciekaw jestem co na to inni mędrcy z tego forum, może wyjechali w plener. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leszek z Jarow A teraz na poważnie gazy lepperowskie! IP: *.netlandia.pl 29.04.05, 23:14 Gazy napisal: Celem uniknięcia powtórzenia się sytuacji sprzed kilku lat, gdy spółdzielnia w wyniku nieudanej komputeryzacji poniosła znaczne straty, domagam się powzięcia decyzji o kontroli okoliczności towarzyszących remontowi w 2004 r parkingu Herbsta Wschód. Remont, który kosztował około 75 tys. zł, nic nie dał, bo położona niezgodnie z zasadami sztuki warstwa betonu uległa szybkiemu zniszczeniu i nie spełniła swojej roli. Gazy. Wykonawca budowlany, szczegolnie tani, czesto chrzani robote. Ale poto jest umowa i w niej zawarta gwaraancja. Nalezy przede wszystkim jezeli roboty sa zle wykonane, przywolac go do naprawienia roboty. Co to sa "okolicznosci towarzyszace remontowi"? To belkot notorycznego destrukta. RN powinna wymagac od Zarzadu aby w umowach wymagal od wszystkich wykonawcow gwarancji min. trzyletniej na wszystkie roboty. RN nie powinna stwarzac atmosfery ktora tak kochasz, ciaglych podejrzen i oskarzen. Zarzad bojac sie posadzen, wybiera wtedy najtansze firmy wykonawcze. Kosztuje to naogol zawsze wiecej. Nie wiem co sknocil wykonawca na w/w parkingu. Nalezy go przywolac i to jest najwazniejsze. A dla Ciebie najwazniejsza jest kontrola okolicznosci. A noz da sie do kogos przyczepic. Mentalnosc destrukta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaromir Gazy Bardzo biedny zarząd! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.05, 07:43 Biedny zarząd - zastraszany, podejrzewany, krytykowany, w ciągłym stresie, ręce mu się trzesą, taki skołowany, że nie może podejmować dobrych decyzji! I dlatego, żeby mu to wynagrodzić, wyrozumiała rada daje zarządowi podwyżki, chociaż co krok widoczna jest schrzaniona robota. Grunt to być samarytaninem i wybaczać! We czwartki w godzinach od 8-mej do 10-tej zarząd ma przyjmować miłosiernych spółdzielców, którzy będa chcieli członków zarządu poglaskać po głowkach i wysłuchać ich rzewnych i wzruszających opowieści o ich bardzo ciężkim losie. PS. Lesiu, co z oknami????????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bratek Re: Bardzo biedny zarząd! IP: *.netcafe.waw.pl 30.04.05, 12:29 A co do cholery z uwłaszczeniami ? Od wczoraj (publokacja w dzienniku ustaw ) działa jakom prawo wyro Trybunału Konstytucyjnego i m.in : nie ma monopolu zarządu spółdzielni a każdy z odrębna własnoscia może wypowiedzieć zarząd ,lub spisać umowę na swoich warunkach. Pozaa tym większość mieszkańców budynku osiedla może wystąpić do sądu o wydzielenie się w odrębna spółdzielnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaromir Gazy Re: Bardzo biedny zarząd! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.05, 13:03 A do cholery jasnej należy wreszcie skończyć z tym zarządem! Teraz już prawo jest za nami i można wystąpić ze spółdzielni, bo doszedłem do wniosku, że ta organizacja praktycznie nic mi nie daje oprócz samych kłopotów i podnoszenia kosztów. Przytaczam na tym forum liczne przykłady indolencji i cwaniactwa zarządu, ale znajdują się tacy jego obrońcy jak Leszek z Jarów itp. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby tacy osobnicy wzieeli na swój garnuszek Ryszarda Sołtysiaka, specjalistę cholera wie od czego - niby prawnika a nie mającego zielonego pojęcia o prawie(w każdym razie na mnie sprawia takie wrażenia), kombinatora Grzegorza Kretkiewicza, który wyciągnął od nas w planie na rok 2005 trzy razy wyższy podatek VAT, niż wynika to z przepisów czy też Wojciecha Furmanowskiego, żałosną marionetkę każdemu przytakującą i stanowiącą listek figowy dla róznych poczynań kierownika technicznego, Andrzeja Linowskiego. Zarząd kolejny raz rozpisuje się o realizacji ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych a tymczasem wszystko jest w polu. Na pracach wykonywanych dla spółdzielni dajemy się oszukiwać, zadłużenie od objęcia władzy przez tą ekipę znacznie wzrosło. Zarząd chwali się jakimiś oszczędnościami, które powstają jedynie dlatego, że pobiera się od nas zawyżone zaliczki na media albo nie wykonuje zaplanowanych prac. Skontrolować tego bałaganu praktycznie nie można, bo zdominowna przez stronników zarządu rada nadzorcza zatwierdza głównie premie dla zarządu w pełnej wysokości i podwyżki wynagrodzeń tak jak jak ostatnio. Zbliżaja się zebrania grup członkowskich i warto rozpocząć szeroką dyskusję, co mamy z przynależności do spółdzielni. Ja poza jedną rzeczą nie widzę żadnych plusów tego niewolnictwa! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: G. Wyborcza DO ARESZTU ZA KRYTYKĘ SPÓŁDZIELNI IP: *.chello.pl 30.04.05, 20:21 Olga Szpunar, Jarosław Sidorowicz Za krytykę władz krakowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej "Konfederacka" oraz jej radcy prawnego Józef Markiewicz został skazany na cztery miesiące aresztu w zawieszeniu. Krakowski sąd nakazał mu też przeprosiny, ale on przeprosić nie chce. Pójdzie więc do więzienia. - Taki wyrok zniechęci z pewnością ludzi do krytykowania władz spółdzielni i upominania się o swoje prawa. Teraz będą się bali cokolwiek powiedzieć - nie ma wątpliwości Elżbieta Dzierża, prawnik, specjalista od prawa spółdzielczego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaromir Gazy Czy to ktoś pije do mnie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.05, 20:29 Można prosić o bliższe szczegóły? Może krytyka była niekonstruktywna? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GW Re: Czy to ktoś pije do mnie? IP: *.chello.pl 30.04.05, 21:40 miasta.gazeta.pl/krakow/1,44425,2670951.html Odpowiedz Link Zgłoś
gosiakz Re: Czy to ktoś pije do mnie? 30.04.05, 22:19 Witam... Czy mogę wypić z Tobą ? Na pohybel zarządowi !! Odpowiedz Link Zgłoś
gosiakz Re: Czy to ktoś pije do mnie? 30.04.05, 22:21 Witam... Czy moge wypić z Tobą ? Na pohybel zarządowi !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaromir Gazy Ależ oczywiście - chętnie wypiję! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.05, 09:19 Jak coś dobrego i jeszcze w dobrym towarzystwie to chętnie wypiję! Mam nadzieję, że gość Gosiakz nie jest kimś z kręgów zarządu ani obecnej rady - z takimi nie chcę się zadawać! Napisz może więcej o sobie - kim jesteś i gdzie mieszkasz to coś zorganizujemy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaromir Gazy Spece, no to jak jest z tym uwłaszczeniem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.05, 09:35 ND stara się nas przekonać chyba, że lepiej nie dążyć do uwłaszczenia, bo fiskus do nas się dobierze. Ale jakoś nasi prezesi tego aspektu nie podnosili i jak do tej pory, to podkreślają jak tylko mogą, że sa w zasadzie "za", tylko wszyscy wokół im w tym przeszkadzają, przede wszystkim urzędnicy. Chodzi o ostateczne uregulowanie spraw własności gruntów w naszej spółdzielni. Na marginesie doniesienia ND o historii w jakiejś białostockiej spółdzielni, oczekuję że wkrótce zabierze głos w tej sprawie nasz sąsiad, Witold Kalinowski. Mam nadzieję, że inni też. Wiem też, że w naszej spółdzielni są już osoby, zwłaszcza w nowych budynkach KEN 103, które załatwiły tzw. odrębną własność lokalu i jakoś nie słyszałem, że musiały one składać w urzędzie skarbowym jakieś PITy z tym związane. Wobec tego, że zbliżają się zebrania grup członkowskich, to zapewne zarząd i przewodniczący komisji lokali, garaży i gruntów rady nadzorczej, Zbigniew Czerwiński, sprawę wyjaśnią u kompetentnych organów finansowych i przedstawią nam pełną informację. Odpowiedz Link Zgłoś
mieszkanie.i.wspolnota Czy mogę prosić o wiecej szczegółów? n/t 30.04.05, 20:33 Gość portalu: G. Wyborcza napisał(a): > Olga Szpunar, Jarosław Sidorowicz > > Za krytykę władz krakowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej "Konfederacka" oraz > jej radcy prawnego Józef Markiewicz został skazany na cztery miesiące aresztu > w zawieszeniu. Krakowski sąd nakazał mu też przeprosiny, ale on przeprosić > nie chce. Pójdzie więc do więzienia. > - Taki wyrok zniechęci z pewnością ludzi do krytykowania władz spółdzielni i > upominania się o swoje prawa. Teraz będą się bali cokolwiek powiedzieć - nie > ma wątpliwości Elżbieta Dzierża, prawnik, specjalista prawa spółdzielczego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GW Re: Czy mogę prosić o wiecej szczegółów? n/t IP: *.chello.pl 30.04.05, 21:44 miasta.gazeta.pl/krakow/1,44425,2670951.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ND UKARANI ZA UWŁASZCZENIE ! IP: *.chello.pl 30.04.05, 21:58 Członkowie białostockiej spółdzielni mieszkaniowej "Słoneczny Stok", którzy na przełomie roku wyodrębnili własność swoich mieszkań, otrzymali - na wniosek spółdzielni - opinię z urzędu skarbowego o konieczności zapłaty kilku tysięcy złotych, a spółdzielnia wystawiła im "za karę" PIT 8C. W początkach marca spółdzielnia poinformowała swoich członków, że mają do zapłacenia podatek dochodowy w ramach rocznego rozliczenia. Jest to należność za przekazanie im przez spółdzielnię udziałów we własności gruntu pod budynkiem. Dwunastu swoim członkom, którzy skorzystali z przekształcenia, spółdzielnia wystawiła druki PIT 8C. 2 maja upływa termin rozliczenia podatków. Spółdzielcy nie odebrali druków PIT, wskazując, że zostały wystawione zbyt późno. Urząd skarbowy grozi, że ukarze spółdzielnię za opóźnienie, a spółdzielcom naliczy odsetki karne. Lada dzień druki mają do nich trafić pocztą. Niefortunni właściciele są przerażeni - nie mają z czego zapłacić tak znacznej kwoty, a poza tym nikt im nigdy nie wspomniał, że wyodrębnienie własności jest opodatkowane. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lunar Re: Niech mury rosną IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.05.05, 19:06 Sołtysiak dał głos w TVP 3 o inwestycji w miejsce Domu Sztuki: Może być wspaniale ale Zebranie Przedstwicieli może przeszkodzić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: masuma Re: Niech mury rosną IP: *.acn.waw.pl 01.05.05, 20:16 I niby dlaczego ma przeszkodzic?? Miło Ci patrzeć na te ruiny?? Śmierdzi w tym Domu Sztuki jak w kiblu miejskim:( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cd Re: Niech mury rosną IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.05, 12:02 A budować będzie Edbud Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Budzio No właśnie - niech mury rosną IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.05, 12:33 Co się czepiacie Edbudu? Dobrze buduje, zdobywa nagrody, mieszkańcy budynków KEN 103 i KEN 105 są bardzo zadowoleni, uczciwie się z nimi rozliczył to czego jeszcze chcecie? Jest sprawdzony to po co szukać innego, może okazać się nieuczciwy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cd Re: No właśnie - niech mury rosną IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.05, 13:32 Dlaczego piszesz, że` się czepiam. To że po cichu się spotykają /zarząd -edbud/ ustalając strategie to chyba normalne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Budzio No właśnie - niech mury rosną IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.05, 15:19 Sory - tak odebrałem twój komentarz do informacji o planach nowej inwestycji w okolicach domu sztuki. Im mniej szumu tym lepiej i dlatego dobrze, że zarząd i Edbud spotykają się po cichu a nie bębnią, jakie to odniesiemy znowu korzyści, bo znowu jakieś szołomy polecą do sądu. Mam nadzieję, że jak zarząd dojdzie już do porozumienia z Edbudem, to zamówi jakiś artykuł u Połcia, bo on bardzo lubi pisać o Edbudzie. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztof.pecul Re:Kiedy Pan pisze „na poważnie” p. Jarku G.? 02.05.05, 23:04 Kiedy Pan pisze „na poważnie” p. Jarku Gazy? W ostatnich dniach pisuje Pan dość dużo na naszym forum. 29 kwietnia ok. godz. 12 w liście p.t. „A teraz na poważnie” poruszył Pan poważną sprawę stawiając zarzut, jakoby nie traktowano jednakowo wszystkich dłużników, co by świadczyło bardzo źle bezpośrednio o pracy osób z Biura Zarządu, a pośrednio o nadzorze ze strony Zarządu i Rady Nadzorczej i poinformował Pan, że złożył Pan w tej sprawie odpowiednie oświadczenie. Ale tego samego dnia ok. godz. 7 napisał Pan coś całkiem niepoważnego zrównując mnie z Leszkiem z Jarów i m.in. zarzucając mi, jakobym nie potrafił zająć się poważnymi sprawami. Wszyscy którzy bliżej znają moją działalność wiedzą, że potrafię się zająć poważnymi sprawami, w każdym razie robię to lepiej od Pana, któremu powszechnie zarzuca się porzucanie poważnych spraw przed doprowadzeniem do ich wyjaśnienia i załatwienia. Być może, Leszek z Jarów jest bardzo wartościowym człowiekiem, ale jego działalność na tym forum jest anonimowa i skierowana niemal wyłącznie na oskarżenia i złośliwości pod Pana adresem. Ja zaś dałem w swojej działalności dużo dowodów poparcia i życzliwości wobec Pana. Niestety, nie potrafi Pan tego docenić. Moje pytania nie były wcale złośliwe, bo jest rzeczą normalną (Pan też nieraz tak robi) że jak podaje się wyniki głosowania w radzie składającej się z 12 osób, to się podaje, jakie stanowisko zajmuje wszystkie 12 osób, a nie tylko 9, pomijając m.in. swoją osobę. Pana wcześniejszych obaw związanych z wentylacją po wymianie okien także nie sposób zrozumieć. Jak się prawidłowo instaluje okna drewniane (czy nawet plastikowe z właściwego materiału), to żadnych kłopotów z wentylacją być nie powinno. Pana późniejsze listy zawierały poważne zarzuty wobec pp. Sołtysiaka, Kretkiewicza, Furmanowskiego, Linowskiego, Koscielaka i Nizielskiego, a także reszty RN, wymieniając po nazwisku p. Czerwińskiego. Logicznym wnioskiem z tych zarzutów byłoby wezwanie do dyskusji na ich temat działalności w/w osób i odpowiedniego ich rozliczenia, czym się zresztą w pewnym sensie normalnie zajmuje doroczne ZP, a przed tym grupy członkowskie. Tymczasem wzywa Pan do dyskusji w tym czasie o tym, jaki mamy pożytek ze spółdzielni. O co Panu w tej dyskusji chodzi i do czego ma to doprowadzić? Czy tym razem pisze Pan „na poważnie” czy nie? Bo ja zawsze staram się pisać „na poważnie”, bo chcąc być traktowany jak człowiek poważny traktuję poważnie innych ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lumet Re:Kiedy Pan pisze „na poważnie” p. J IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.05.05, 12:08 Pomimięto informacje,że po wyroku T K można Spółdzielnie oddać do sądu ,jeżeli zwleka z uwłaszczeniami. Sędziowie daja nam instymenty ale tylko spółdzielcy moga z nich skorzystać. Wcześniej odłączyli członkostwo od prawa do lokalu ,aby sie nie bac wykluczenia. W demokracji każdy musi walczyc o swoje prawa-a droga wiedzie przez niezawisłe sądy. Członkowie Rad Nadzorczych maja obowiązek żądać skierowania na temaryczne kursy prawne,bo poleganie na prawnikach którzy sami musieliby zadać sobie roboty,to błąd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaromir Gazy A czy to ważne? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.05, 12:39 Panie Krzysztofie, chyba Pan nie oczekuje ode mnie, że na wstępie moich wypowiedzi na forum będę pisał "Na poważnie' lub "Żartobliwie" - pozostawiam to do oceny czytelników, bo chyba stać ich na to, w każdym razie tak sadzę. Pożartować zawsze można, nie trzeba być stale ponurym! Nie wracajmy do historii i prowadzenia jałowych sporów - jeśli chce Pan na poważnie to podrzucam temat do przemyśleń przed zebraniami grup członkowskich: Ostatnio głośno w Polsce o spółdzielni Pojezierze z Olsztyna i właśnie jej dotyczy następujący cytat z prasy "Spółdzielnia Procyka należy do największych w kraju: 12 tys. mieszkań, 35 tys.mieszkańców, 250 zatrudnionych osób i 52 mln zł obrotu" A podaję to dlatego, żeby zechciał może Pan porównać podane powyżej dane z danymi dla naszej spółdzielni: około 6000 mieszkań, 14 tys. mieszkańców, zatrudnienie 106 etatów(około 110 zatrudnionych) i prawie 42 mln zł obrotu (roczny budżet). Mnie zastanawia, dlaczego to przy conajmniej dwukrotnie większych zasobach Pojezierza ich budżet nie jest proporcjonalnie wiekszy? Tu warto pogłówkować a nie nad moją decyzja odnośnie braku wymiany okien - jeden lubi blondynki a drugi brunetki bo to sa prywatne sprawy obywateli w przciwieństwie do przytoczonej wcześniej. Wprawił mnie Pan kolejny raz w znakomity hunmor nie widząc związku braku statutowych działań rady nadzorczej z funkcjonowaniem naszej spółdzielni. Poza tym nie mam monopolu na tematy do dyskusji, gdyż Polska jest wolnym krajem i każdy, w tym Pan, może rozpocząć dyskusję na każdy temat, a jest ich sporo. I na koniec - bardzo jestem wdzięczny za zapewnienia o wielokrotnie okazywanej mi życzliwości, której jednak praktycznie jakoś nie widzę. Od dawna przeciez wiemy, że teoria ma sie nijak do praktyki. Ale nich się Pan tym zbytnio nie przejmuje, bo jak do tej pory daję sobie bez tego jakoś radę. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztof.pecul Re:Ważne, czy ktoś głosi prawdę czy nieprawdę 04.05.05, 12:28 Panie Jarku, Przykro stwierdzać, że przez blisko 65 lat swojego życia, z czego kilkanaście lat działalności w naszej Spółdzielni, nie nauczył się Pan pewnych podstawowych zasad publicznego działania. Kilkakrotnie usiłowałem bezskutecznie przekonać niektórych przedstawicieli, że Pan tego się nauczy. Zobaczymy, kto w końcu miał rację, ale coraz bardziej zaczynam się obawiać, że w tym przypadku nie miałem racji. A teraz konkretnie. Jak wiadomo, najpóźniej za 8 tygodni będzie doroczne ZP, na którym będzie rozliczana działalność Rady Nadzorczej i Zarządu, a jeszcze w maju będą związane z tym ZP i tymi problemami zebrania grup członkowskich. W związku z tym dyskusja powinna obejmować przede wszystkim sprawy tych rozliczeń i wyciągnięcia odpowiednich wniosków. Przy czym nie uważam za odpowiednie wnioski poprzestanie na wznoszeniu (ustnych czy pisemnych) okrzyków „Pogonić Zarząd i RN”, ale ewentualne wnioski personalne należy uzasadnić, a przede wszystkim zaproponować kierunek zmian w działalności SMBJARY (jeśli obecny jest nieodpowiedni) oraz ludzi, którzy by zastąpili ewentualnie odwołanych niektórych członków RN. Powinno to być oczywiste dla tak doświadczonego działacza jak Pan. Tymczasem Pan proponuje dyskusję nad innymi tematami, jak gdyby chciał Pan utrudnić dyskutowanie o tym, co w obecnym czasie najpilniejsze i najważniejsze. Czyżby to znaczyło, że Pan swoich zarzutów wobec członków Zarządu i RN nie traktuje poważnie? Na czym Pan oparł swój zarzut wobec mnie, sformułowany w Pana zdaniu > Wprawił mnie Pan kolejny raz w znakomity hunmor nie widząc związku braku > statutowych działań rady nadzorczej z funkcjonowaniem naszej spółdzielni. jakobym uważał że zaniedbanie działalności statutowej przez RN nie ma wpływu na działalność Spółdzielni? Każdy może przeczytać, że w dniu 27.04.2005 r., wyraźnie napisałem na naszym forum "Najważniejszym ogniwem są tu bezpośredni kontrolerzy, czyli w naszym przypadku rada nadzorcza, bo zebranie przedstawicieli nie ma dostatecznej wiedzy, a poza tym może reagować tylko z dużym opóźnieniem. A więc musimy dbać przede wszystkim o właściwy dobór członków rady nadzorczej. W tym celu należy A. Znaleźć ludzi mających do tego kwalifikacje B. Uzyskać od nich zgodę na kandydowanie do rady nadzorczej C. Skłonić tych ludzi do przeprowadzenia kampanii wyborczej D. Zapewnić w regulaminie zebrania przedstawicieli (i ewentualnie w innych regulaminach) warunki pozwalające na właściwe przedstawienie i przedyskutowanie kandydatur do rady nadzorczej, a następnie dokonanie właściwych wyborów. " Wynika z tego jednoznacznie, że moim zdaniem powinniśmy się zajmować przede wszystkim RN, bo to w naszej sytuacji jest najważniejsze, a więc moje zdanie jest dokładnie przeciwne temu, co mi Pan przypisuje. Powinien Pan podać, na czym Pan oparł swój zarzut wobec mnie, albo ten zarzut odwołać, jeśli nie chce Pan być uznany za kłamcę. Dowody swojej życzliwości i poparcia dla Pana przedstawię później. Zaznaczam tylko, że nie jest to poparcie bezwarunkowe i może się kiedyś skończyć. Dla mnie jest ważne, czy ktoś głosi prawdę czy nieprawdę, w szczególności, gdy dotyczy to mojej osoby. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaromir Gazy Może Pan działać, ja nie przeszkadzam! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.05, 13:50 Panie Krzysztofie, ponownie apeluję, żeby przestał Pan zajmować się moją osobą, jak do tej pory, daję sobie radę sam! Nie potrzebuję Pańskich komentarzy, bo to chyba nic nie wnosi do sprawy. Ze swej strony staram się od nich powstrzymywaś, nie sięgam po argumenty ad personam. Przecież wielokrotnie pisałem, że nic nie mam przeciw temu, żeby Pan coś rozpoczął i nie ogladał się na mnie. Niech Pan weżmie pod lupę poszczególnych członków rady, ale wszystkich, a nie tylko mnie, bo jest ich jeszcze 11-tu!. Chodzi Pan dosyć często na posiedzenia rady i jest Pan w stanie chyba wystawic poszczególnym członkom rady swoje oceny ich działalnosci. Ponadto w spółdzielni udostępnią Panu chyba dokumenty z ich wypowiedziami i tym, co konkretnie zrobili. Niech Pan przygotuje sobie co Pan uważa na grupy członkowskie a potm ZP, niech Pan szuka kandydatów do RN, niech Pan ich organizuje, szkoli, instruuje itp. Każdy ze spółdzielców może robić co uważa za wskazane. Przecież to co Pan proponuje w niczym nie koliduje z tym co chcę ja robić. Naprawdę niech Pan nie traci czasu na zbieranie przykładów swojej życzliwości w stosunku do mnie, bo jest to indywidualna ocena i trudno nam będzie wzajemnie się przekonać do swoich racji. W moim przekonaniu do tej pory obywałem się bez pańskiej życzliwości, zbytnio mi to chyba nie szkodzi i chyba tak będzie i w przyszłości. Dzisiaj na tradycyjnym spotkaniu w siedzibie spółdzielni będzie mógł Pan publicznie przedstawic swoje przemyślenia związane z oceną poszczególnych członków obecnej rady i ewentualnie zorganizowac zespół, ktory tym się zajmie w sposób bardziej zorganizowany. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wz Re: Może Pan działać, ja nie przeszkadzam! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.05, 15:00 Czy ktoś może mi przedstawić ostateczne rozliczenie inwestycji KEN i co z tego ma S-pnia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaromir Gazy No wlaśnie!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.05, 15:36 W tej sprawie należy się zgłosić(w porządku alfabetycznym)do: Zbigniewa Czerwińskiego Tadeusza Jarząbka Lecha Kościelaka Michała Kuleszy Mirosława Nizielskiego Stanisława Szymańskiego bo to ci członkowie rady nadzorczej głosowali tydzień temu za rozliczeniem ostatecznym inwestycji KEN/Wiolinowa. Niektórzy z nich chyba nawet nie mieli papierów z tym związanych w ręku! A jakie z tego korzyści - też się chętnie dowiem! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaromir Gazy Comiesięczne środowe spotkanie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.05, 11:37 Tradycyjnie, w pierwszą środę miesiąca odbyło się w siedzibie spółdzielni spotkanie spółdzielców. Tzw. frekwencja czyli ilośc obecnych raczej niska bo tylko 11 osób. Na wstępie S. Stawicki odczytał kolejne oświadczenie senatora Adama Bieli w sprawie naszej spółdzielni. Generalnie A. Biela zarzuca organom ścigania czyli prokuraturom różnych szczebli opieszałość, która powoduje wiele negatywnych skutków dla członków spółdzielni. J. Czajka skwitował to oświadczenie stwierdzeniem, że A. Biela od dawna chce chyba "przejąć" spółdzielczość mieszkaniową. W świetle prawa spółdzielnia istnieje, bo statut jest zarejestrowany i najważniejszym problemem jest fatalna praca obecnej rady nadzorczej. Trudno było mi nie zgodzić się ze stwierdzeniammi przedmówcy odnośnie pracy rady. Podałem też przykłady jej bezczynności, choćby w związku z naprawą parkingu przy ulicy Herbsta. Naprawa kosztowała nas około 75 tys. złotych i pieniądze praktycznie wyrzucono w błoto. Co gorsza, zamierza się kontynuować tą praktykę. Obecna na spotkaniu sekretarz RN, H. Łagowska próbowała mnie przekonać, że ustaliła, że wspomniane usterki zostaną usunięte w ramach gwarancji czyli bezpłatnie, na co odpowiedziałem, że w ogóle nie powinno dojść do takiego remontu. Niestety, zarówna moja przedmówczyni jak i pan J. Czajka nie chcieli tego zrozumieć. A jest to dlatego istotne, że właśnie w ten sposób wydaje się nieodpowiedzialnie nasze pieniądze a RN praktycznie nie zapobiega temu. Przedstawicielka budynku Cybisa 9 poparła moje zarzuty informując, że po ociepleniu jej budynku niektóre lokale są zalewane, interwencje nie pomagają, interweniujacy są traktowani arogancko przez kierownictwo spółdzielni. Na pisma nie odpowiada się. W związku z tym pozwoliłem sobie zauważyć, że ocieplenia sprawdzał duet członków RN, panowie M. Nizielski i L. Kościelak, ale moim zdaniem ich "kontrole" warte są tyle co zeszłoroczny śnieg. Pan J. Czajka zechciał zauważyc, że jako członek komisji technicznej powinienem ten problem wnieść do jej prac. Ja z kolei zechciałem zauważyć, że przewodniczący tej komisji, L. Kościelak nie rozumie, co się do niego mówi a i drugiemu członkowi komisji, M. Nizielskiemu, też nie zależy na ustalaniu prawdziwych faktów i wobec tego nie widzę praktycznie możliwości zbadania sprawy przez obecną radę. Dochodzi do tego jeszcze akceptowana przez większość członków rady odmowa udostępniania niektórym jej członkom dokumentów i nawet jak chca cos wyjaśnić, nioe dochodzi do tego . Powiedziałem również, że w moim odczuciu spółdzielnia ma za zadanie zapewnienie jedynie miejsc pracy dotychczasowym pracownikom oraz zagwarantowanie im wynagrodzenia. Inne sprawy raczej nie intersują kierownictwa spółdzielni. A pomimo tego członkowie zarządu otrzymali ostatnio podwyżki wynagrodzeń po 1000 zł każdy. Chyba w tym miejscu pan H. Łagowska ubolewała, że niektórzy członkowie rady proponowal nawet wyższe podwyżki. Za podwyżkamo glosowalo 6 członków RN i gdyby trzy osoby nie wstrzy Pan J. Czajka w związku z tym stwierdził, że nie powinniśmy dążyć do redukcji zatrudnienia, bo przecież w spółdzielni pracują jej członkowie. Natomiast wyraził zdziwienie, że pomimo poprzednich redukcji zatrudnienia fundusz płac prawie nie uległ zmniejszeniu i nie wie, dlaczego tak się dzieje. Przypomniałem mu, jako byłemu członkowi RN, że widocznie taki plan finansowo- rzeczowy "przyklepywały" poprzednie rady. Padały następnie bardziej lub mniej sensowne propozycje zmiany składu rady celem poprawy obecnej sytuacji. Poruszono sprawę telewizyjnego występu naszego prezesa, który poinformował telewidzów na Mazowszu o planach kolejnej inwestycji w okolicach domu sztuki i itp. Wyrażono obawy o finansowanie przez spółdzielców działalności tej placówki. W moim odczuciu nie ustalono żadnych reguł współpracy spółdzielców mającej na celu zmiane składu rady i działania zarządu. Na zakończenie S. Stawicki rozdał tekst jakiegoś apelu do władz miasta w sprawie nabywania gruntów będących w użytkowaniu wieczystym. szkopuł w tym, że nie dotyczy to raczej enkalwy mojej tj. Dunikowskiego, Cybisa, Sosnowskiego, Janowskiego. Pożyjemy, zobaczymy. Dzisiaj posiedzenie RN, zatwierdzanie sprawozdania z działalności RN, której praktycznie nie ma (działalności, bo RN jest, bierze diety)! Polak, a dokładniej Mirosław Nizielski, potrafi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Met Re: Comiesięczne środowe spotkanie. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.05, 19:23 Jaki apel do władz.! Od 5 marca obowiązuje szczegółowa uchwała umożliwiająca wykup z 1 %,We wszystich sp-niach wiedzą.! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaromir Gazy Apel do wladz, sprawy własności gruntów. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.05, 07:19 Apel do władz w tym celu, aby przyśpieszyły prace nad uregulowaniem statusu prawnego gruntów w obszarze spółdzielni o powierzchni 14ha 8560 m.kw, gdzie znajdują się ulice Dunikowskiego, Sosnowskiego, Cybisa, Janowskiego. W sprawozdania zarządu SMB JARY z jego działalności noszącym datę 31 marca 2005 na str. 12 można znaleźć taki tekst: "...a co za tym idzie nie są uregulowane prawa Spóldzielni do tego terenu" oraz "W czerwcu 2004r. została zawarta na okres kolejnych 3 lat umowa czasowej dzierżawy tego terenu" Powoduje to, że nawet gdyby było prawdą co pisze Met o obowiązywaniu od 5 marca uchwały wykupu gruntów za 1% itp, to nie możemy z niej skorzystać. Dla mnie ta informacja jest zaskoczeniem, bo jeśli jest to prawdą, to nie wiem, dlaczego nie wystąpiliśmy do władz Warszawy o skorzystanie z takiej możliwości, w każdym razie nic na ten temat nie ma we wspomnianym na wstępie sprawozdaniu zarządu. Może tego nie wiem, bo nie jestem w komisji lokali, garaży i gruntów - warto o to zapytać jej przewodniczącego, pana Zbigniewa Czerwińskiego. Jako mieszkańcy tej enklawy jesteśmy podwójnie pokrzywdzenie - nie będziemy mogli jeszcze długo uzyskać odrębnej własności lokali a ponadto płacimy opłaty gruntowe tak jak pozostali członkowie spółdzielni, chociaż ci mogą teoretycznie starać się o odrebną własność lokali. Władze Warszawy a dokładniej Starostwo Piaseczynskie, któremu zlecono zalatwienie spraw gruntowych naszej enklawy tłumaczy sie między innymi "brakiem kadry urzedników zajmujących się powyższymi sprawami" Tak więc apel do władz ma na celu przyśpieszenie prac nad uregulowaniem sprawa gruntów we wspomnianej enklawie. Jeśli Met ma świeższą wiedzę niż pracownicy spółdzielni Jary, niech coś napisze na tym forum, a obiecuję, że skieruję to natychmiast do zarządu i rady. Podobnie, jak w sprawie refundacji kosztów wymiany okien, która dzięki sygnałowi jednego z forumowiczów (Jarka)ma stanąć na najbliższych zebraniach grup członkowskich. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztof.pecul Re: Comiesięczne środowe spotkanie. 06.05.05, 21:19 Niestety, ze wzgledów rodzinnych nie byłem na tym spotkaniu. Dobrze, że J.Gazy zamieścił informację o tym spotkaniu, szkoda tylko, że nie dokończył zdania " Za podwyżkamo glosowalo 6 > członków RN i gdyby trzy osoby nie wstrzy" Chyba chodziło o to, że gdyby trzy osoby nie wstrzymały się od głosu, ale głosowały przeciw, to by uchwała w sprawie podwyżki nie przeszła, ale wolałbym nie być zmuszany do domysłów w sytuacji, kiedy to zdanie można było po prostu dokończyć. Zdanie podsumowujące spotkanie > W moim odczuciu nie ustalono żadnych reguł współpracy spółdzielców mającej na > celu zmiane składu rady i działania zarządu. nie nastraja optymistycznie, a z drugiej strony potwierdza potrzebę pracy nad poruszanymi przeze mnie problemami. Niestety, w mojej obecnej sytuacji nie mogę poświęcać popołudni i wieczorów na zebrania i spotkania spółdzielcze, poza koniecznym minimum wynikającym z mojej funkcji Przedstawiciela. Do Rady Nadzorczej też w mojej obecnej sytuacji (która się prawdopodobnie nie zmieni do czerwcowego ZP) kandydować nie będę, nawet jeśli zwolnią się miejsca. Natomiast mam trochę czasu do działania w domu, więc mogę przyjąć jakieś rozsądne propozycje. Apel do władz w sprawie ułatwienia przekształcenia dzierżawy gruntu we własność podpiszę (jeśli będzie sensowny). Aby jednak był on skuteczny, musi być mądrze napisany, a następnie podpisany przez dużą liczbę osób (myślę, że co najmniej kilkaset). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rewolucjonista Pożyteczni idioci. IP: *.acn.waw.pl 07.05.05, 18:09 „Pożytecznymi idiotami” nazywał swego czasu wódz rewolucji, W. Lenin, intelektualistów z krajów zachodnich, których zapraszano do Rosji Sowieckiej i którzy po powrocie do swoich krajów rozpisywali się, jaki to raj zapanował w Rosji po obaleniu caratu. Zapraszanym do raju ludzi pracy nie szczędzono różnorakich przyjemności i pokazywano im oczywiście tylko rzeczy wygodne dla władzy. Teraz wiemy, że ten sielankowy obraz miał się nijak do przerażającej rzeczywistości. Do tej pory nie wiadomo, ile w relacjach zapraszanych brało się z ich naiwności a ile było wynikiem świadomego zaprzedania się władcom ówczesnej Rosji. „Pożyteczni idioci” przypominają mi się coraz częściej przy lekturze Jarowskiego wątku. Nie będę ich wymieniał z nazwiska czy nicka , bo liczę na inteligencję internautów. Ale wypowiedzi tych pożytecznych (dla zarządu) idiotów pozwalają mi zrozumieć, dlaczego w spółdzielni mogą się dziać takie rzeczy, jak opisywane. Jeden forumowicz pisze o konkretach nie pozostawiających myślącemu człowiekowi cienia wątpliwości, tymczasem inni bredzą jak potłuczenie. Nie zajmują się meritum sprawy tylko snują jakieś karkołomne wywody. Zastanawia mnie przy tym, czy ci idioci czynią tak sami z siebie czy są sprytnie sterowani przez zarząd i radę nadzorczą. Oczywiście, tacy idioci występuja co gorsza wśród przedstawicieli i członków rady nadzorczej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mega Re: he he Gazy w gościach:))))))). IP: *.acn.waw.pl 07.05.05, 18:22 Walnął sobie dytyramb z cudzego kompa :))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaromir Gazy Ostatni przetarg w Jarach po wizycie policji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.05, 08:23 W dniu wczorajszym otwarto oferty złożone w ramach przetargu na remont 10 dźwigów w naszej spółdzielni Od czasu do czasu chodzę na te "imprezy", bo właśnie od ich przebiegu zależy, jak efektywnie wydawane są nasze pieniądze. Że z tym nie bywa najlepiej, świadczy kolejna wpadka z remontem parkingu przy Herbsta. Ale powracam do poniedziałkowego przetargu, bo jego przebieg odbiegał od dotychczasowych. Oferty otworzono w obecności przedstawiciela jednej z firm i podano przy okazji ceny zaproponowane przez oferentów. Do tej pory było to niemożliwe, bo w obecności przedstawicieli oferentów sprawdzano jedynie kompletność ofert pod względem formalnym. Żadnych cen nie podawano. Podobno ze względu na tejemnicę handlową!!!!!!!!! Nie wiem, czemu przypisać zmianę? Może temu, że w piatek wezwałem do spóldzielni policję, aby ta sporzadziła notatkę, że kierownik działu technicznego, pan Andrzej Linowski nie chciał mi dać tzw. Specyfikacji Istotnych Warynków Zamówienia. Dlaczego upieral się jak przysłowiowy osioł ciągniony do wodopoju, tego nie wiem. Dokument, o jaki prosiłem, może dostać każdy z zewnątrz, nawet bez opłaty. Skoro apeluje się do członków RN o nadzorowanie przetargów, to jak to maja czynić bez zapoznania się ze stosownymi dokumentami. Może odpowie na to przewodniczący rady, M. Nizielski! A może powodem takiego przebiegu otwarcia ofert było to, że prowadził je wiceprezes G. Kretkiewicz pod nieobecnośc prezesa W. Furmanowskiego, który jest na urlopie a który jest w zasadzie stałym przewodniczącym komisji przetargowej. Już kiedyś pisałem, że mam jak najgorsze zdanie o wiceprezesie Furmanowskim, który moim zdaniem tylko niepotrzebnie wyciąga nam z kieszeni pieniądze - około 150 tys.zł rocznie. W każdym razie, niezależnie od tego, jaki był prawdziwy powód zmiany w prowadzeniu pierwszego etapu przetargu, oceniam go pozytywnie. Mam jedynie zastrzeżenia do braku w SIWZ podania punktacji przy poszczególnych kryteriach, według których oceniana jest oferta. Oferenci tego nie wiedzą w trakcie przygotowywania oferty! Szkoda, że taka zmiana nastąpiła tak póżno, przy zlecaniu prac wartości około 1 mln złotych, natomiast w przypadku wyboru wykonawców ociepleń wartości przeszło 8 mln złotych procedura pozostawiała wiele do życzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: I.I. Re: Konflikt na osiedlu Jary IP: *.acn.waw.pl 10.05.05, 19:15 „Mamy przyjemność powitać Państwa na stronie internetowej SMB Jary oraz zaprezentować Państwu oferowane przez spółdzielnię usługi.” (?) SMB Jary została utworzona 23 lutego 1978 r. a jej właścicielami jest 5909 spółdzielców (?). Wartość posiadanego majątku 386 785 024.000.000.000.0000 zł (?) Sprawne działanie spółdzielni opiera się przejrzystości łatwym dostępie do informacji. Do tego celu spółdzielcy chcą wykorzystać sieć Internetu, Podstawowym obecnie zadaniem jest aby jak najszybciej umożliwić spółdzielcom śledzenia obrad posiedzeń Rady Nadzorczej, prace poszczególnych komisji, Zainteresowani chcą również śledzić prace komisji przetargowych. Rozwiązanie takie jest szeroko stosowane już w krajach Unii Europejskiej Do nielicznych już spółdzielców, którzy nie posługują się internetem za odpowiednią płatnością drukować można i wysyłać tzw biuletyny. Usługą podstawową i realną jest transmisja sygnału wideo do uprawnionych odbiorców za pośrednictwem sieci Internet. Przekaz transmisji wideo odbywa się w trybie data stream, który jest odbierany na bieżąco, w czasie rzeczywistym, przez aplikacje będącą standardowym składnikiem systemu operacyjnego Windows. Stosownie do przepustowości połączenia z siecią Internet jakim dysponuje odbiorca transmisji oferowanych jest kilka jakości przekazu. a. Schemat transmisji typu "Zebranie przedstawicieli” b. Schemat transmisji typu "Spotkanie członków Rady Nadzorczej" Jako usługi dodatkowe proponujemy Państwu udostępnienie uprawnionym Odbiorcom przy pomocy serwisu WWW: Informacji o transmitowanym zgromadzeniu. , dostarczonych przez zamawiającego materiałów: dokumentów tekstowych, prezentacji, plików zwierających obrazy statyczne lub przekaz wideo. Można zorganizować archiwum zwierającego informacje o przebiegu zebrań przedstawicieli, przyjętych uchwałach, zapis przekazu wideo itp. Wysłany dzisiaj biuletyn ( pod drzwi każdemu spółdzielcy) jest już mało aktualny. W sprawach personalnych nie podano do publicznej informacji o rezygnacji wice przewodniczącego Rady Nadzorczej Pana Stanisława Szymańskiego . Nie odnotowano również faktu rezygnacji z kierowania pracą w Komisji Rewizyjnej Pani Magdaleny Rogozińskiej. RN liczy 12 członków. (przyp.) Brak informacji na temat posiadanego aktualnie majątku spółdzielni wg obowiązujących standardów. Nie wiadomo czy majątku spółdzielcom ubyło czy przybyło przez ostatni rok kalendarzowy (lub sprawozdawczy jak kto woli ). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciekawy puszczyk Re: Konflikt na osiedlu Jary IP: *.acn.waw.pl 10.05.05, 19:23 Co ubyło w SMB Jary ? Co przybyło na Osiedlu Jary ? Ile to kosztowało? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MAX Re: Konflikt na osiedlu Jary IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.05, 19:45 Co do uchwały w/s wykupu za 1 % prosze zajrzeć na stronę www. urząd miasta Warszawa ,uchwały z 2005r. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A.S. PYTANIE do I.I. IP: *.chello.pl 11.05.05, 12:58 Gość: I.I., 10.05.2005 19:15, napisał: > „Mamy przyjemność powitać Państwa na stronie internetowej SMB Jary ... Jaki jest adres internetowy naszej spółdzielni, bo nie udało mi się jej odszukać. Taka strona internetowa bardzo dobrze świadczy o o naszej radzie nadzorczej i o naszym zarządzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: odpowiedź Re: PYTANIE do I.I. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.05, 15:31 strona internetowa n. s-pni: www.smbjary.waw.pl Ale tam właściwie nic nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z.A. Re: PYTANIE do I.I. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.05, 15:49 Nie właściwie ale dosłownie nic poza adresem i godz. przyjęć. Nic się nie otwiera, ale strona! Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztof.pecul Re: PYTANIE do I.I. 11.05.05, 19:58 Podana przez Panią/Pana I.I. wizja wykorzystania informatyki przez SMBJARY dobrze świadczyłaby o jej zarządzie i radzie nadzorczej, gdyby stała się rzeczywistością. Przypominam, że w podobnej sprawie J.Gazy napisał pismo do Zarządu (załatwione odmownie), a ja zgłosiłem wniosek na Zebraniu Przedstawicieli (z braku czasu nie był jeszcze rozpatrywany). Czy I.I tak się boi ujawnienia? Ujawnienie daje większą możliwość włączenia się w proces pozytywnego reformowania Spółdzielni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaromir Gazy Pomagamy Zarządowi SMB JARY. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.05, 09:02 Zarząd wielokrotnie ubolewał nad małym udziałem spółdzielców w zwoływanych zebraniach. Wszelkie podpowiedzi, jak poprawić tą sytuację, jakoś zarządowi nie odpowiadają. Np. nie godzi się na zorganizowanie zebrania grupy czlonkowskiej w danym budynku, choć regulamin tego nie zabrania. Natomiast spędza kilkanaście grup w jednym miejscu i o jednej porze, co odstarasz wielu spółdzielców od przychodzenia na takie coś. Ponieważ sam nie ma pomysłu, jak tą sytuację uzdrowić, spółdzielcy z rejonu ulic Dunikowskiego, Sosnowskiego, Cybisa i Janowskiego postanowili zakupić rower górski, który zostanie rozlosowany wśród osób przybyłych na najbliższe zebranie grupy członkowskiej, którzy wytrwaja do końca spotkania. W zebraniu tym powinno wziąć udział czterech członków rady nadzorczej z tego rejonu - i teraz pytanie - kto z nich i ile wyłoży na ten rower z comiesięcznych diet za pracę w radzie nadzorczej? Tak często mówimy, że zależy nam na uaktywnieniu mieszkańców. Taki ruch mogłaby zrobić spółdzielnia, bo koszty zakupu jakiś nagród jest znikomy w porównaniu z sumami marnotrawionymi corocznie w naszej spółdzielni! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: re.gz Re: Pomagamy Zarządowi SMB JARY. IP: *.crowley.pl 12.05.05, 12:17 Najlepiej jak Pan i inni zastanowia sięe nad wysokością uposażenia ptacowników spółdzielni SMB Jary Uposażenia tak jak w najdroższych hotelach (Hilton). Prosze porównać uposażenia śędziów, prokuratorów , pracowników wojskowych , nauczycieli. W spółdzielni Jary ( biuletyn )wysokość jest średnia 3300 . Ale czują się ważni i ważniejsi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: K.G. Re: Pomagamy Zarządowi SMB JARY. IP: *.chello.pl 12.05.05, 14:56 Nie należy zazdrościć innym. Przecież wszyscy chcemy lepiej zarabiać. Siedziba naszego zarządu co prawda nieco się różni od Hiltona, ale po przeniesieniu do nowej inwestcji nie będziemy się mieli czego wstydzić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Yul Re: Pomagamy Zarządowi SMB JARY. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.05, 15:07 Znam spółdzielnie działające znacznie lepiej od Jarów co nie mają nawet takich siedzib jak nasza i gdzie prezesi mają znacznie mniejszą kasę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaromir Gazy Totalna kpina!. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.05, 15:20 O godzinie 14:30 pojawiłem się w dziale organizacyjno-samorządowym u pani Barbary Kantarskiej, kierowniczki działu, aby zgodnie z informacją w zawiadomieniach o zebraniach grup członkowskich, zapoznać się ze sprawozdaniem finansowym spółdzielni za rok 2004. Najpierw usłyszłem odpowiedź, że oczywiście, tylko trzeba go znaleźć, bo ktoś gdzieś zabrał. Po kilku minutach pan B. Kantarska oznajmiła mi, że wspomniane sprawozdanie jest w ..... weryfikacj u rewidenta! Pani Kantarska odmówiła podpisania stosownego oświadczenia w tej sprawie. W poniedziałek okaże się, że to ja kłamię! Ciekaw jestem, o czym to będą debatować członkowie pierwszej grupy w poniedziałek, chyba o brodzie pana prezesa, jak ja najlepiej pielęgnować! Chyba pierwszy raz w historii Jarów znakomity zarząd otrzymujący podwyzki po 1000 zł za dobrą pracę nie przygotował na czas tak ważnego dokumentu jakim jest sprawozdanie finansowe. Oczywiście rada nadzorcza też takim dokumencikiem się nie zajmowała, bo i po co. Za to w przesłanym nam biuletynie ze sprawozdaniem rady nadzorczej możemy wiele poczytać o rzekomych konfliktach wywoływanych przez Roberta Małeckiego. Chyba po to pisze się tak obszernie o tym, aby na zebraniach grup czlonkowskich powiedzieć, że to przez niego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: help Re: Pomagamy Zarządowi SMB JARY. IP: *.acn.waw.pl 13.05.05, 19:47 Przeczytałam, w biuletynie , że koszty utrzymania 100 pracowników to suma 5 262 095 zł w 2004 roku. Jak wyliczyć średnią płacę na Jarach to suma uposażenia ponad 4000 zł miesięcznie. Gdzie można składać podanie o pracę? Posiadam super kwalifikacje i ochotę do pracy na rzecz swojego osiedla. Wystarczą mnie tylko same pieniądze. Mieszkanie mam i czynsze płacę regularnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewa Sienkiewiczcz Re: PYTANIE do I.I. IP: *.acn.waw.pl 13.05.05, 19:26 Dzień dobry. Ponieważ posiadamy internet spółdzielczy i telewizję równiez spółdzielczą dlatego zapraszam do Gdańska. Osiedle Zaspa- Rozstaje.Dzięki rozsądnym działaniom zarządzających spółdzielnią, nasz blok, oddany do użytku w 1978 roku jest w doskonałej formie, wszystkie budynki na naszym Osiedlu dobiegają do końca akcji ocieplania i tynkowania oraz malowania, od dawna mamy podzielniki na kaloryferach oraz liczniki ciepłej i zimnej wody. Nasze mieszkania zostały przez większość użytkowników wykupione wraz z gruntem na własność na bardzo korzystnych dla nas warunkach.Mamy własną, osiedlową telewizję " Rozstaje" i wszelkie informacje mogą docierać do zainteresowanych szybko. Również telewizja Rozstaje zapewniła dla nas dostęp do internetu, wykonując przy planowanych remontach okablowanie wszystkich tzw. blokowisk oraz wyposażając zainteresowanych w niezbędne dodatkowe urządzenia. O naszej miesięcznej opłacie nie powim publicznie, uważam, że jest godziwa, otrzymujemy faktury i ze strony informatyków można zawsze liczyć na pomoc.Tu da się żyć normalnie i takie wzory winno się naśladować.Pozdrawiam wszystkich, również niezadowolonych z życia. Ela Gdańsk Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztof.pecul Re: Dokąd nas Pani zaprasza p.Ewo? 14.05.05, 20:55 Gość portalu: Ewa Sienkiewiczcz napisał(a): > Dzień dobry. > Ponieważ posiadamy internet spółdzielczy i telewizję równiez spółdzielczą > dlatego zapraszam do Gdańska. > Osiedle Zaspa- Rozstaje.Dzięki rozsądnym działaniom zarządzających > spółdzielnią, nasz blok, oddany do użytku w 1978 roku jest w doskonałej formie, > Dokąd nas Pani zaprasza p.Ewo? Niech Pani poda jakieś namiary swoje lub tej swojej wspaniałej spółdzielni, to byśmy chętnie nawiązali kontakt i wzięli dobry przykład. A tak to nie tylko nie ma konkretnego pożytku z Pani wypowiedzi, ale nawet pewności, czy napisała Pani prawdę. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztof.pecul Re: Co zrobiła i co zrobi Rada Nadzorcza? 14.05.05, 21:15 Panie Jarku, Napisał Pan, że Rada Nadzorcza nie zajmowała się sprawozdaniem finansowym. Przypuszczam, że nie zajmowała się także sprawozdaniem spółdzielni. Można też przypuszczać, że nie przygotowała materiałów do zaplanowanej na zebraniach grup członkowskich dyskusji o refundacji okien. Czy Pan popiera taką postawę? Bo ja nie popieram. Jednak to przede wszystkim członek RN powinien zająć jakieś stanowisko w tej sprawie. Członek RN nie ma obowiązku składać się na rower dla pilnych spółdzielców (co Pan, prawdopodobnie żartem, proponuje), ale ma obowiązek solidnie kontrolować zarząd i mieć swoje poglądy na decyzje RN, w szczególności na sporządzone prez RN sprawozdanie. Jeśli sprawozdanie RN było przyjmowane w głosowaniu, to ciekawe, kto był za jego przyjęciem, a kto przeciw. Bo mnie to sprawozdanie się nie podoba. Do ZP jest jeszcze trochę czasu i RN może jeszcze zrobić coś pożytecznego. Ciekawe, co zrobi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaromir Gazy Co zrobiła i co zrobi Rada Nadzorcza? - NIC! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.05, 21:31 Panie Krzysztofie, pisałem już kilka razy, że nie ja jeden jestem w radzie nadzorczej, jest w tym organie jeszcze 11 osób! Dlaczego zadawanych przez siebie pytań nie kieruje Pan do innych, choćby do prezydium rady? Sprawozdanie RN napisał M. Nizielski. Za jego przyjęciem głosował oczywiście beton, bez St. Szymańskiego, bo go nie było. Przeciw Małecki, Karaś i ja z czego należy chyba wniosjować, że nam sie też to wypracowanie nie podobało. Swoje stanowisko w tej sprawie przedstawię na zebraniach w oparciu o dokumenty, chociaż zgodnie z wolą cara Nizielskiego tylko namaszczeni przez niego członkowie rady tj. Z. Czerwiński, L. Kościelak, M. Kulesza i on sam mają oficjalnie przedstawiac stanowisko rady. Jak do tego doszedl, to ja nie wiem, może ktoś podpowie! Sprawozdania zarządu nie omawiano bo i po co? W razie czego wynik głosowania byłby taki jak nad sprawozdaniem RN. Sprawozdania finansowego rada na oczy nie widziała, ja go nawet nie mogłem zobaczyć w spółdzielni w piątek po południu. Hulaj dusza, piekła nie ma! Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztof.pecul Re: Co zrobiła i co zrobi Rada Nadzorcza? - NIC! 15.05.05, 21:11 Panie Jarku, Dziękuję za odpowiedź. Jutro wypada zebranie mojej grupy członkowskiej, na które postaram się przyjść i w miarę możliwości zabrać głos w dyskusji. Byłoby dobrze gdyby Pan i inni członkowie RN zrealizowali przedstawiony przez Pana plan " Swoje stanowisko w tej sprawie przedstawię na zebraniach w oparciu o dokumenty". Natomiast byłoby bardzo niedobrze gdyby zrealizowała się Pana tytułowa zapowiedź "Co zrobiła i co zrobi Rada Nadzorcza? - NIC!" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: I.I. Re: Konflikt na osiedlu Jary IP: *.acn.waw.pl 11.05.05, 18:47 Wszelkich informacji o stronie internetowej SMB 'Jary' udziela osobiście Pan Ryszard Sołtysiak. I.I. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaja Bogomilska KRÓTKI SPIS FIKCJI IP: *.chello.pl 12.05.05, 12:30 Nasza Polska, nr 19(498), 10 V 2005 Konstytucja m RP głosi: państwo zapewnia szczególną ochronę spółdzielniom mieszkaniowym i ich członkom. Tymczasem ich statuty forn1ułowane są w ten sposób, że większość członkowska jest pozbawiona głosu, a decyzje zapadają na szczeblu Rad Nadzorczych. Krótki spis fikcji Członkowie spółdzielni noszą do sądów coraz więcej pozwów o uchylenie uchwał podejmowanych przez nieistniejące, bo powoływane niezgodnie z prawem organy władz spółdzielni. Prawo spółdzielcze stanowi bowiem, że spółdzielnia nie może funkcjonować bez ustanowienia Walnego Zgromadzenia, które jest obligatoryjnym najwyższym organem spółdzielni. Tymczasem zarządy powołują zebrania przedstawicieli, bo w ten sposób łatwiej jest uzyskiwać „korzystne” decyzje. Bez praw do mieszkań Taka sytuacja ma miejsce m.in. na warszawskim Ursynowie w Spółdzielni Mieszkaniowo-Budowlanej „Jary”, która nie posiada poza nigdy niezwołanym Walnym Zgromadzeniem żadnego organu, wyłonionego w sposób odpowiadający wymogom prawa. Nie ma też statutu. Członkiem spółdzielni mieszkaniowej można zostać składając deklarację, wpłacając udział i uzyskując pozytywną decyzję w formie uchwały właściwego organu. W sytuacji, kiedy organy te zostały utworzone w sposób sprzeczny czy niezgodny z prawem, taka uchwała nie rodzi skutku prawnego. Członkowie spółdzielni „Jary” faktycznie więc nimi nie są. Uważający się więc za członków spółdzielni nie posiadają praw do swoich mieszkań, chociaż sfinansowali ich budowę. Uchwały nie istniejącego prawnie zarządu o przeniesieniu prawa wyodrębnionej własności lokalu na członków nie wywołują żadnego skutku prawnego. Tak samo nieważne są podpisywane na ich podstawie akty notarialne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: przyjaciel do p. Kaji oszolomki IP: *.netlandia.pl 12.05.05, 13:49 Czy Pani proponuje wynajecie Spodka katowickiego lub innej hali sportowej na Walne? Obowiazkiem organizatorow jest zabezpieczenie miejsca dla 100% uczestnikow. Po to sa organizowane ZP aby zminimalizowac koszty funkcjonowania, nie wspominajac o tym, ze takie Walne musialoby trwac chyba z tydzien. Czy decyzje Walnego bylyby sensowniejsze? Nie sadze. Wiec po co bic piane. To zalosny przyklad glupoty zacietrzewionej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kijek Re: do p. Kaji oszolomki IP: *.acn.waw.pl 13.05.05, 19:54 Proponuję załatwić sprawę nie w spodku, nie na stadionie, ale głosowanie i dyskusja przypomocy normalnego systemu informatycznego. Można to potrenować na grupach, zamiast komisji skrutacyjnej, mały komputer z niedrogim programem. Obecnie innaczej już się nie głosuje (to nie hit ) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaromir Gazy Do gościa help w sprawie pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.05, 21:34 O to, jak załapać się na pracę w spółdzielni Jary, powinien pan spytać prezesa Sołtysiaka na zebraniu swojej grupu członkowskiej. W przyszłym tygodniu rozpoczynają się te zebrania, może przekona pan prezesa, że warto pana zatrudnić. Są jeszcze rezerwy w funduszu wynagrodzeń, bo pomimo jakiejś tam redukcji zatrudnienia (likwidacja punktu zgłoszeń - 4 osoby) zarząd i rada nadzorcza nie przewidują zmniejszenia funduszu wynagrodzeń. Życzę powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J. K. Re: Do gościa help w sprawie pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.05.05, 12:47 Spółdzielnia frontem do członka? TRzy razy przychodziłem do mecenas w/s wykupu mieszkania na hipoteczne i nigdy jej nie było,zawsze nie dzis albo będzie za pół godziny.Po miesiącu powiedziała mi ,że w tym roku prawdopodobnie nie da sie przeprowadzić, bo Zarząd musi wczesniej wydać decyzje, a Sąd zatwierdzć. Złapałem sie za głowę bo jak chciałem rozmawiać z Prezesem to odesłano mnie do mecenas,jako odpowiedzialnej.To wszystko wielka kpina. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MS Re: Do gościa help w sprawie pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.05.05, 17:35 Nie chodzicie na zebrania grup to Zarząd ma was w d...e. Przepisy są tylko trzeba korzystać i wymuszać swoje prawa. ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ke. help Re: Do gościa help w sprawie pracy IP: 195.116.92.* 16.05.05, 12:36 Witam Panie Help ; Nawet architekt, nawet prawnik, ekonomista, geodeta, finansista, psycholog, nie jest potrzebny na Osiedlu "Jary". Sami swoi. Taka sytuacja . Pana super kwalifikacje na pewno pozwolą Panu (Pani ) to zrozumieć i wyciągnać odpowiednie wnioski. Od lat nie było ogłoszeń w sprawie konkursu zatrudnienia z jakiejś z wymienionej specjalizacji. W padanych oficjalnie informacji nic nie wynika. Nie wynika równiż, czy 100 zatrudnionych osób ma wykształcenie podstawowe,średnie, czy wyższe.Można dowiedzieć się tylko jak wiele , ponad pieć milionów złotych zarabiają. Jak widać dobrze się mają, daja sobie radę. Pana zadanie jest jedynie płacić chyba, że potrafi Pan coś więcej zrobić dla Osiedla. Może jednak warto tych ludzi poznać na zebraniach grup członkowskich? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: help Re: Do gościa help w sprawie pracy IP: *.acn.waw.pl 17.05.05, 17:40 Dziękuję za uwagi i trafne komentarze. Moja decyzja jest taka; rezygnuję ze starania się o pracę w SMB Jary.Wynagrodzenia powinno być godziwe, ale nie rażące dla innych ludzi. To jest spółdzielnia wielu istnień ludzkich, wielu oczekiwań dzieci, osób starszych na spokojny sen. Po przeczytaniu zamieszczonych tu ostatnio wypowiedzi rozbolała mnie po prostu głowa. Mam potrzebę izolacji, gdyż tak jak inni muszę podjąć wspólne z wami nowe decyzje.Przepraszm, ale potrzebuję trochę czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
mieszkanie.i.wspolnota Re: Do gościa help w sprawie pracy 17.05.05, 23:31 Gość portalu: help napisał(a): > ... rezygnuję ze starania się o pracę w SMB Jary.Wynagrodzenia powinno być > godziwe, ale nie rażące dla innych ludzi. Nie wszyscy tak myślą. Wczoraj niejaki Czerwiński, członek Rady Nadzorczej, bezczelnie oznajmił (na zebraniu grup członkowskich 12-24), że Rada docenia wielkie zasługi Zarządu i dlatego przyznała, cytuję, "niewielkie, tysiączłotowe podwyżki". Zaprotestowała tylko jedna Pani, tłumacząc cichym głosem, że cały jej miesieczny dochód to 840 zł emerytury, z czego 600 zabiera spółdzielnia. Ale chyba nikt jej nie słuchał. Nikomu też nie przyszło do głowy, żeby aroganta wyrzucić za drzwi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaromir Gazy Witek, to jeszcze małe piwo, są gorsze rzeczy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.05, 08:46 Według mnie zachowanie Z. Czerwińskiego to standard, charakterystyczne dla grupy "betonu" i dlatego moim zdaniem obecna rada nie spełnia żadnej roli kontrolnej. Znacznie gorszym jest to, co się ujawniło w dniu wczorajszym, na zebrani grup Wiolinowa i KEN. Okazało się, że pomimo wieloletnich zastrzeżeń do podziału na grupy członkowskie, co wytknęła nawet nieudolna lustratorka w ostatniej lustracji, nie opracowano odpowiedniego regulaminu grup członkowskich. I w wyniku tego to co się teraz odbywa, nie może być moim zdaniem uznane za zebrania grup członkowskich. Bo skoro zapisano w regulaminie, że zebrania grup członkowskich mogą się odbywać razem a wybiera się prezydium zebrania, komisję wnioskową i skrutacyjną dla wszystkich zwołanych grup często spośród zupelnie innej grupy członkowskiej to jakim cudem konkretna grupa może mieć "swoje" prezydium i wspomniane komisje jak przewiduje to ten sam regulamin? Nasza urocza pani mecenas zupełnie się pogubiła!!! Kolejny raz zarząd dał przykład swojej niekompetencji i braku przewidywania skutków pewnych rozwiązań. Ciekaw jestem, co teraz na to nasi znakomici prawnicy w osobach Magdaleny Rogozińskiej, Ryszarda Sołtysiaka i Michała Kuleszy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: help Re: Do gościa help w sprawie pracy IP: *.igf.edu.pl / *.igf.edu.pl 18.05.05, 11:19 Dlaczego pan tego nie uczynił panie Kalinowski? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 4% Re: Do gościa help w sprawie pracy IP: 81.210.81.* 18.05.05, 12:15 SMB Jary nie radzi sobie w środowisku jakimi są polskie organizacje spółdzielcze. Nie jest innowacyjną jednostką organizacyjną, nie chętnie podejmuje ryzyko ze względu na zainteresowanie własnym rozwojem. Nowa inwestycja nie przyniosła wymiernych finansowych rezultatów. Wartym zauważenia faktem jest, iż współczynnik procentowy realizacji potrzeb spółdzielczych wynosi około 4 % .Dane te nie pokrywają się z celami, jakie za główne postawili sobie statucie członkowie SM „Jary” : osiąganie zadowolenia mieszkańca . Obecne zebrania grup członkowskich pokazują dalsze rozczarowanie. Milcząca, nieobecna na zebraniach społeczność w najbliższym czasie da znać o sobie. A czas oceni też jakość ociepleń bloków. Dobre usługi i organizacja to wyższa cena mieszkań, osiąganie wysokich pozycji spółdzielni w rankingach na rynku warszawskim oraz wymiernych efektów ekonomicznych, a także satysfakcji zatrudnionych w SMB Jary pracowników i społecznych przedstawicieli osiedla. Takie cele firmy, jak stałe doskonalenie jakości i kompleksowości świadczonych usług (wymiana okien, zabudowa balkonów, organizacja terenów zielonych, zadbanych klatek schodowych ) oraz oferowanie maksymalnie krótkich okresów realizacji zleceń wiążą się bezpośrednio ze szkoleniem, postępem i rozwojem firmy. Wytyczone cele powinny mieć przedłożenie w rzeczywistości. Rada Nadzorcza nie oceniła stosunku kadry kierowniczej do podstawowych zagadnień w firmie. Pracownicy spółdzielni ( opłacani na poziomie dwukrotnej średniej krajowej) widzą również, że kultura wewnętrzna organizacji ma także wpływ ich osobistą sytuację, Czy będą mieli dalej zatrudnienie? Zastrzeżenie budzi niski poziom oferowanych usług – 10%, za sprawą którego może dojść do sytuacji, ze coraz więcej spółdzielców będzie płacić mniej regularnie czynsze..... Wartość firmy można wyceniać, stosując dwa kryteria. Pierwsze, będące najbardziej wymiernym, to wycena finansowa. Z kolei drugie, to zdolność firmy do przyciągania zysku, która to rządzi się własnymi prawami. „Osobowość” spółdzielni, czyli jej kultura, jest dużą częścią tej zdolności.. Odpowiedz Link Zgłoś
mieszkanie.i.wspolnota Samiście sobie winni 17.05.05, 00:08 Gość portalu: MS napisał(a): > Nie chodzicie na zebrania grup, to Zarząd ma was w d...e. Co prawda, to prawda. Byłem właśnie, gościnnie, na zebraniu grup 12-36 (Pięciolinii-Puszczyka); jeśli dobrze liczę, te grupy obejmują ok. 1700 członków. * Na zebraniu - poza oficjelami i takimi jak ja, nieproszonymi gośćmi - było 25, słownie dwadzieścia pięć osób (w protokole pewno będzie więcej, bo niektórzy po złożeniu podpisu na liście niemal natychmiast uciekli). Owszem, nawet krytykowali zarząd i stawiali trudne pytania. Ale co taka garstka może zdziałać?. * Ciekawy to przyczynek do teorii zwoływania walnych zebrań. (Jak wiadomo, co potwierdził sąd, nielegalne są nasze zebrania przedstawicieli, nielegalne wyłonione przez nie władze, a ponieważ niemal wszyscy zostaliśmy przyjęci do spółdzielni przez te władze, to chyba w ogóle nie jesteśmy członkami spółdzielni. Zainteresowanych odsyłam do p. Anny Rutkowskiej - można posłuchać już jutro, przepraszam, dzisiaj, 17 maja, na zebraniu grup z Wiolinowej i KEN). Tutaj niektórzy - zwłaszcza sympatycy zarządu - twierdzą, że na prawdziwe walne zebranie musielibyśmy zamówić katowicki Spodek. Ale jakoś im nie przeszkadza, że zebranie dla 1700 osób urządzono w salce, która z trudem pomieściłaby 200. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A.S. Re: Samiście sobie winni IP: *.chello.pl 17.05.05, 15:47 Panie Witoldzie, Czy naprawdę Anna Rutkowska przyjdzie na zebranie? Moim zdaniem jej tam nie będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rzeczpospolita A co u nas? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.05, 15:55 Cały zarząd za kratami Prezes i dwaj wiceprezesi spółdzielni Pojezierze trafili do policyjnego aresztu. Po zatrzymaniu przez CBŚ członków zarządu spółdzielnia Pojezierze nie ma władz (c) JAKUB DOBRZYŃSKI Zatrzymanie prezesa Zenona P. i wiceprezesów Andrzeja Ł. oraz Tadeusza W. potwierdził szef Centralnego Biura Śledczego w Olsztynie. Prokuratura postawiła prezesowi 15 zarzutów. Wczoraj prokuratura przesłuchała także byłego przewodniczącego rady nadzorczej spółdzielni Tadeusza M. , który jednocześnie reprezentował w Olsztynie gdańską spółkę Viterra Energy Service. Firma wygrała przetarg na montaż i obsługę podzielników ciepła w największej spółdzielni Olsztyna, choć była to oferta droższa i gorsza technicznie.Pojezierze straciło na tej transakcji prawie milion złotych, a sami spółdzielcy zapłacili jeszcze prawie pół miliona za wprowadzenie nowego systemu rozliczeń. Prokuratura postawiła dotychczas zarzuty 18 osobom. Zarzuca im m.in. przyjmowanie łapówek oraz fałszowanie dokumentów. - Potrzebne są szybkie nowe i praworządne wybory - mówi Lidia Staroń, szefowa Stowarzyszenia Obrony Spółdzielców Pojezierza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wKalinowski Re: Samiście sobie winni IP: *.aster.pl / *.aster.pl 17.05.05, 23:17 Gość portalu: A.S. napisał(a): > Panie Witoldzie, > Czy naprawdę Anna Rutkowska przyjdzie na zebranie? > Moim zdaniem jej tam nie będzie. Rzeczywiście, nie przyszła; liczyłem na jej wypowiedź w tych sprawach, bo rozmawialismy jakieś dwa-trzy tygodnie temu i miała dużo ciekawych rzeczy do powiedzenia. A co do naszego (Wiolinowa) zebrania, to znowu przyszła garstka ludzi, jakieś 30-40 osób (spośród 840 uprawnionych). Mimo to było ciekawie, a nawet, powiedziałbym, zabawnie. Najbardziej uradowała mnie odpowiedź Prezesa Sołtysiaka na moje pytanie, dlaczego już trzy lata grzebie się z ewidencją tzw. nieruchomości wspólnych, co jest niezbędne do przekazania spółdzielcom tytułów własności lokali. Powiedział, że wydobywanie dokumentów od władz miejskich i z ksiąg wieczystych JEST STRASZNIE TRUDNE. Myslę, że to rzeczywiście jest trudne. Ale przecież nikt p. Prezesa do tego trudu nie zmusza. (przepraszam wszystkich, zwłaszcza p.Pecula za brak loggingu, ale szkoda mi czasu) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J.W. PREZES podpadł KOBIECIE IP: *.chello.pl 17.05.05, 11:38 Sprawami naszej spółdzielni powinny zająć się wreszcie kobiety. Np. w Olsztynie ... /proponuję przeczytać poniższy art./ serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,2712252.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kakus5 Re: Konflikt na osiedlu Jary IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.05.05, 13:43 Powiem prawdę,że trochę zazdroszczę Wam takiego konfliktu, bo jest on "twórczy". W sąsiedniej S-ni Stokłosy wszyscy są zgodni (Rada Nadzorcza z P. Prezesem wpadają w samozachwyt i bardzo dobrze im się współpracuje) i w związku z tym budynki bardzo się różnią od tych z Jarów. Zapraszam na wycieczkę do brudnych budynków, odrapanych schodów (świeżo położony gres po 20 zł z pomalowanymi na wściekłozielony kolor stopnie z których po pół roku odpada farba) zarośnięte krzakami budynki - piszę o ul. Wokalnej i Zamiany od Bartoka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: w.w.a. Re: Konflikt na osiedlu Jary IP: *.sggw.waw.pl 20.05.05, 09:55 Zebranie grup spółdzielczych SMB Jary (wczoraj – 19 maja 2005) było wyjątkowo źle przygotowane. Wyjątkowy niesmak. Kuriozalne zachowania niektórych tzw. działaczy. Prowadzący zebranie nie dopuszczali do głosu członka Rady Nadzorczej mimo, że spółdzielcy powinni się dowiedzieć prawdy o swoich elitach. Po to przyszli w miejsce publiczne. Broniący swoich racji spółdzielcy wezwali nawet policję. Ze zdumieniem policja oglądała sińce po wykręcaniu rąk kobiecie, która broniła przedstawiciela Rady Nadzorczej. Odwołany w głosowaniu jawnym przewodniczący zebrania, obrażony na spółdzielnię opuścił salę. Szkoda, że nie cała spółdzielnię (może zmieni mieszkanie). Incydent przy próbie fałszowania głosowania do końca skompromitował tą wyjątkowo nieudaną imprezę. Zarząd i Rada Nadzorcza „ma umocowanie” w klimacie skandali i incydentów przemocy fizycznej . Miejsca na merytoryczną dyskusję zupełnie nie ma. Za przyjazd specjalnej grupy policji zapłacili podatnicy – czyli my wszyscy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: k.w. Re: Skandaliczne zebranie IP: *.chello.pl 20.05.05, 12:07 Tak to prawda wczorajszy spektakl w wykonaniu dwóch członków RN panów Małeckiego i Gazego oraz kilku tzw. działaczy, którzy za wszelką cenę chcą być w RN, był spektaklem żenującym pełnym chamstwa, buty i grubiaństwa. Szkoda,że osoba w.w.a z sggw. opisując ten spektakl tak zmieniła fakty. Kto wezwał policję,kto się awanturował i komu tak zależało na tym by zebranie miało taki przebieg. To wyżej wymienione osoby od lat tworzą atmosfere zebrań w tej enklawie. To wstyd i kompromitacja dla innych uczestników zebrania, że mamy takich sąsiadów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karol Re: Skandaliczne zebranie IP: *.wne.uw.edu.pl 23.05.05, 13:30 Twoja wypowiedz "spółdzielco W.T." - jest regułką powtarzaną przez znaną drużynę . Nie wiem czy jesteś np. redaktorem tworzącym (pismo spółdzielców służące ...do płukania im mózgów - metodami poprzedniego ustroju), czy jesteś członkiem "RN" czy może O. Wiem jedno-reprezentujesz wyłącznie interes grupy ludzi , którzy doprowadzili do wynaturzenia spółdzielczości, a przede wszystkim, którzy działali zawsze we własnym interesiei dla własnych korzyści nigdy nie licząc się ze spółdzielcami (którzy im płacili)!! Twoje wypowiedzi mogą posłużyć za sztancę . Jeśli coś jest białe - tam przez trzy numery z kolei będzie napisane, że czarne; jeśli spółdzielnia ma stratę - tam będzie napisane, że ma zysk;jeśli się nie uwłaszcza spółdzielców - tam napiszą, że to dla ich szczęścia i dobrobytu. Jedyne z tego wszystkiego jest dobre to, że teraz ludzie w końcu WIDZĄ i rozumieją. I chociażbyś wmawiał wszystkim, że to partie polit. i kampania wyb.,że to lobby ciepłownicze albo, że to.....najazd kosmitów to - w końcu postawiono winnym zarzuty (na pewno nie ostatnie) i my spółdzielcy chcemy nowych wyborów.Chcemy wybrać ludzi, którzy będą dbali o nasze sprawy i nasz majątek, a nie o stołek i swoje ciemne sprawki. Twoje wypowiedzi "spółdzielco" spowodowały, że chcę też się w TO włączyć, ponieważ widzę jakimi metodami i jak w zaparte działa grupa Tym bardziej podziwiam ludzi, które z tą kliką walczy. Dziękuję, że znależli się ludzie, którzy się odważyli walczyć o drugiego człowieka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaromir Gazy Zebranie grup członkowskich 19.5.2005 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.05, 15:25 Tak jak obiecałem, zamierzam zdać relację z zebrania grup członkowskich z enklawy obejmującej ulice Cybisa, Dunikowskiego, Herbsta, Janowskiego i Sosnowskiego. Na wstępie warto nadmienić, że było to najliczniejsze zebramie, może wiadomość o losowaniu roweru po zakończeniu zebrania do tego się przyczyniła. Ze strony spółdzielni skład bez zmian, z wyjątkiem radcy prawnego Jacka Wierzbickiego, który zastąpił beznadziejną radczynię Ewę Szczygielską. W zebraniu brało ponadto udzial 6 członków rady nadzorczej, jako że z wyjątkiem Roberta Małeckiego, 5 z nich posiada mieszkania w tej części spółdzielni. Szybko wybrano prezydium w osobach Józefa Czajki i mnie, jak asesora czyli tzw. pomagiera. Oprócz tego dwie 2-osobowe komisje: wnioskową i skrótacyjną(do liczenia głosów). Na wstępie oznajmiam, że nie będzie roweru, co wywołuje głosy zawodu, ale oświadczam, że zebrani nie zostaną jednak oszukani - po prostu ze względów praktycznych zamiast tego pojazdu będą losowane bony towarowe o wartości równej cenie roweru. Teraz przyjęcie porządku obrad i tu pada wniosek, żeby ze względu na wagę zagadnienia omówić osobno i to w pierwszej kolejności sprawę własności gruntów w naszej enklawie. Zebrani na to się zgadzaja, porządek zaproponowany przez zarząd, który zwołuje tego rodzaju zebrania, zostaje zatwierdzony. Zgodnie z przyjętym porządkiem, sprawę gruntów rozpoczyna pani Danuta Frączek, która sporo koło tego chodzi. Informuje, że w zasadzie nie ma od wielu lat żadnego postępu a bez tego nie mamy co marzyć o odrębnej własności lokali. Nasza enklawa jest pod tym względem w najgorszej sytuacji w całej spółdzielni bo mamy podpisaną tylko umowę dzierżawy na 3 lata a płacimy jako członkowie spółdzielni tak jak inni, którzy mają użytkowanie wieczyste. Zarząd i pracownicy spółdzielni powtarzają podawane od lat informacje - wszystko utknęło w Starostwie Powiatowym w Piasecznie, tam się urzednicy grzebią, nie mają wszystkich koniecznych dokumentów, sprawa zahacza o politykę, bo przed objęciem władzy w Warszawie przez Kaczyńskiego było podobno lepiej. Wszyscy niby chcą, ale wyników nie widać. Głos w tej sprawie zabiera E. Gnych cytując za pismem ze wspomnianego starostwa, że to spółdzielnia nie dostarczyła czegoś tam, czemu zaprzecza stanowczo prezes Sołtysiak. Ja usiłuję skierować sprawę na tory polityczne - wyłonić jakąś delegację, udać się do władz miasta i oświadczyć, że nie widzimy szans na głosowanie na PiS( bo to ta partia rządzi w Warszawie) jeśli sprawy statusu gruntów nie ulegną przyśpieszeniu. Brak jednak odzewu. Przewodniczący RN, M. Nizielski potwierdza tylko wypowiedzi zarządu i pracowników spółdzielni. E. Gnych zobowiązuje się, po wyrażeniu zgody przez zarząd, do wyjaśnienia tej sprawy, bo jego zdaniem, po stronie zarządu nie ma po prostu dobrej woli. Od siebie dodaję, że nie może to zwalniać zarządu z dalszych działań na rzecz zakończenia sprawy. Charakterystyczne, że nie zabrał głosu przewodniczący komisji lokali, garazy i GRUNTÓW RN, Zbigniew Czerwiński. Ze swej strony zgłaszam wniosek, żeby ta sprawa trafiła do porządku obrad ZP po uprzednim zajęciu się sprawą przez RN. Zebrani rezygnują z wysłuchiwania "sprawozdań" zarządu i rady nadzorczej(prawem kaduka miał to robić M. Nizielski) z dzialalności za ubiegły rok, bo to przesłano zebranym w Biuletynie. M. Nizielski informuje, że do sprawozdania rady "wkradł"(!) się błąd, bo w rzeczywistości rada nie przyjęła jednogłośnie sprawozdania zarządu i sprawozdania finansowego za rok 2004 i nie rekomendowała jednogłosnie absolutorium członkom zarządu jak to napisano w Biuletynie. I tu pierwsze kłamstwo tego pana -rekomendacji absolutorium nie uzyskał prezes R. Sołtysiak, skoro 6-ciu członków RN było za i tyle samo przeciw! Zebrani natomiast wolą wysłuchać wypowiedzi swoich sąsiadów, bo to przecież ich zebranie. Rozpoczyna mieszkaniec z Dunikowskiego totalnie krytykując działanie działu technicznego, zwłaszcza jego kierownika, A. Linowskiego. Podnosi brak nadzoru nad wykonywanymi na rzecz spółdzielni pracami oraz bardzo niskie, wręcz śmieszne kaucje gwarancyjne pobierane od wykonawców robót, co nie zabezpiecza interesu spółdzielni. Opowiada o swoich bojach ze spółdzielnią o usunięcie usterek po ociepleniu budynku. Wspomina o totalnym lekceważeniu skarżących się przez przewodniczącego rady, M. Nizielskiego. Następnie zabiera głos mieszkaniec z Cybisa. Mówi, że kiedyś darzył sporym szacunkiem M. Nizielskiego, ale obecnie to już przeszłość, bo po uczęszczaniu na posiedzenia RN ma jak najgorsze zdanie o tym organie. Przytacza takie przykłady z jej pracy, jak korekta planu dwa tygodnie przed końcem roku, permanentne kłótnie między członkami rady, "ukręcenie łba" słynnym pomiarom imstalacji elektrycznych, wpisanie do sprawozdania zarządu prac rzekomo wykonanych w jego budynku itp. Replikuje mu M. Nizielski - korekty planu dokonano, aby uniknąć zapłacenia podatku. Kolejne ordynarne kłamstwo - spółdzielnia nie płaci podatku od sum zebranych na eksploatację. M. Nizielski opowiada teraz o R. Małeckim, jak to on rozbija pracę rady, jaki jest agresywny, nawet ostatnio tak go pobił, że był niezdolny do pracy przez 11 dni i złożył na Małeckiego doniesienie do prokuratury. Zebrani słuchaja tych wypowiedzi z coraz większym zdumieniem. Oczywiście to pobicie to kolejne, bezczelne kłamstwo i nie pozostaje mi nic innego, jak samemu zabrać głos jako członkowi rady i świadkowi opisywanych przez M. Nizielskiego incydentów. Ale o tym w następnym poście, bo za godzinę mam posiedzenie komisji technicznej a potem rewizyjnej rady nadzorczej. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztof.pecul Re: Zebranie grup członkowskich 19.5.2005 24.05.05, 16:44 Panie Jarku, Czekam, razem z innymi forumowiczami na zapowiedzianą relację z drugiej części tego zebrania. Według tego, co usłyszałem i przeczytałem, charakteryzowała się ona żywszą akcją. Sam także mam ochotę napisać coś o zebraniach, ale wolałbym zaczekać z tym na dokończenie Pana relacji p.t. "Zebranie grup członkowskich 19.5.2005" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ciekawy Re. Do K.Pecula IP: *.aster.pl / *.aster.pl 25.05.05, 00:34 A dlaczego Pan uzależnia opisanie swoich wrażeń od przedstawienia dalszej części relacji p.Gazego z zebrania w dniu 19.05? Przecież to są 2 niezależne od siebie relacje. Czy znów będzie Pan chciał się czepiać Gazego zamiast pisać konkrety? Bo zwykle tak to wygląda w Pana wydaniu. P.Krzysztofie ja czekam nie tylko na relacje p.Gazego ale również Pańskie. Zatem do dzieła. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaromir Gazy Spóldzielcy, mamy Was gdzieś!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.05, 07:59 Zmuszony jestem nieco odłożyć w czasie (chociaz biedny pan Krzysio przeżywa ęeki) dokończenie mojej relacji z zebrania grup członkowskich w dniu 19 maja 2005, a to dlatego, że 23 maja odbyły się posiedzenia dwóch komisji rady nadzorczej i chyba wyszło szydło z worka! Na pierwszym posiedzeniu komisji techniczno-inwestycyjnej omawiano głównie sprawę nieszczęsnych parkingów i potraktowania jednego z naszych członków przez zarząd i przewodniczącego rady, M. Nizielskiego, na inne tematy praktycznie zabrakło czasu. Sprawa parkingu przy ulicy Herbsta stała się przedmiotem zainteresowania rady, gdyż zażądałem ustalenia osób odpowiedzialnych za fatalny remont tego parkingu, w wyniku którego znowu nasze pieniądze wwalono w przysłowiowe błoto. Na posiedzeniu pojawiła się liczna grupa przedstawicieli właścicieli miejsc garażowych w parkingu przy ul. Pięciolini, gdyż zarząd wraz z niektórymi członkami rady chce na siłę zadaszać ten obiekt(jak również inne). Twierdzi, że jest to jedyny sposób na uratowanie tych parkingów, przy budowie których praktycznie nie było należytego nadzoru ze strony spółdzielni. Oazuje się, że zdaniem specjalistów zadaszanie parkingów bez solidnego remontu górnych płyt to rzeczywiście wywalanie pieniędzy w błoto. Ale nasi decydenci chcą jak najszybciej postawić dach i wziąć kasę od wlaścicieli górnych miejsc pod dachem - chcą po prostu sprzedać naszą wlasność. Nie obchodzi ich, że warunkiem budowy parkingów dwupoziomowych była dostępność górnej płyty dla wszystkich. Po sprzedaniu miejsc na górze, często nie członkom spółdzielni, samochody zaczną parkować na ciągach pieszo-jezdnych znacznie utrudniając dojazd służbom specjalnym nie mówiąc już o wprowadzeniu samochodów pod nasze okna. Pozostaje jeszcze kwestia, kto ma płacić za ewentualne zadaszenia - jeśli góra ma być ogolnodostępna, to powinni finansować to wszyscy spółdzielcy. Ale zarząd woli szybko dobić transkcji bo... W trakcie dyskusji dowiedzieliśmy się, że nasi decydenci z góry wiedzieli, że naprawa górnej płyty parkingu Herbsta poprzez tzw. zacieranie czyli położenia cienkiej warstwy kiepskiego betonu nic nie da! Rzekomo zrobiono to po to, aby sytuację naprawić tymczasowo. Bagatela, za 28 tys. złotych! Inne prace podobno są wykonane prawidłowo(mam co do tego wątpliwości). Wyjątkowo "wyłożył " się kierownik działu technicznego, A. Linowski. Najpierw twierdził, że nie powinniśmy tym tak się przejmować, bo ów remont sfinansowali właściciele miejsc na dole, a więc nie my wszyscy. Na uwagę, że jakim cudem, skoro góra jest ogólnodostępna, poprawił się, że remont był finansowany jednak przez nas wszystkich, z funduszu remontowego. No to stwierdziliśmy, że wobec tego mamy wszelkie prawo domagać się wyjaśnień, dlaczego zmarnowano nasze pieniądze. Oczywiście przewodniczący RN, M. Nizielski i przewodniczący komisji, L.Kościelak wychodzili ze skóry, aby bronić nieudolnych pracowników spółdzielni i ich fatalnych decyzji w związku z tym remontem. A L. Kościelak znalazł jakieś opinie Wacetobu z roku 2001 na temat tego parkingu i zaatakował mnie, bo rzekomo jako przewodniczący komisji technicznej w tamtym okresie nie zajmowałem się sprawą parkingu. Trudno mi było przypomnieć sobie ad hoc o co chodzi. Następnego dnia ustalam, że owe opinie odebrano protokólarnie od Wacetobu 4 września 2001, natomiast 22 wrześnai tegoż roku większość rady nadzorczej, w tym ja, została zmuszona do ustąpienia. W tym czasie dla rady znacznie ważniejszą sprawą była fatalna umowa z EDBUDEM o budowę KEN/Wiolinowa. Jak widać, znowu ktoś ze spółdzielni wyjątkowo rozgarniętego Kościelaka wpuścił w kanał! W każdym razie staje na tym, że należy zasięgnąć fachowych opinii, jak najpierw naprawić górne płyty, a potem dopiero zadaszać. Inaczej nasze pieniądze zostaną kolejny raz zmarnowane. O sposobie finansowanie tych przedsięwzięć jakoś szerszej dyskusji nie było, bo prawdopodobnie wiara nie znała stanowiska R. Sołtysiaka. Obecny za posiedzeniu prezes ds technicznych, W. Furmanowski przecież nie ma nic do gadania, może tylko potakiwać. Drugi punkt to problem jednego z naszych sąsiadów, którego sprawy remontu balkonu i usunięcia usterek w jego budynku po ociepleniu "załatwiane" są przez przeszło rok, oczywiście bez rezultatu. Gość został zaproszony na to posiedzenie przez samego M. Nizielskiego. Wysłuchaliśmy jego relacji, jak to był i jest lekceważony przez M. Nizielskiego(dla mnie to normalka) ale ważniejszą rzeczą było zwrócenie uwagi na fatalne zapisy w umowach z wykonawcami, dotyczące kaucji gwarancyjnych. Okazuje się, że są one tak małe, poza tym zwracane w chyba 70 procentach po wykonaniu pracy, że nie zabezpieczają one w żadnym stopniu ewentualnych roszczeń spółdzielni z tytułu wadliwie wykonanej pracy. I znowu panowie Nizielski i Kościelak bronią ze wszystkich sił zarządu. W końcu ktoś z zebranych(gości) stwierdza, że zamiast reprezentować interes spółdzielców ci dwaj panowie działaja przeciw nim. Co dalej w tej sprawie, oczywiście nie wiadomo, bo prezes Furmanowski znowu składa nic nie znaczące deklaracje, że będzie lepiej, że się zajmiemy itp. Na koniec usiłuję zdobyc od Kościelaka podpis pod sporządzonym przez niego jakimś opracowanie na temat wykonanej prze niego kontroli ociepleń budynków, ale oczywiście nic z tego, bo facet stwierdza ni z gruszki ni z pietruszki, że ja chcę się "podczepić" pod wykonanę przez niego pracę. Nie wiem, czy ten bełkot to po jakimś głębszym czy coś innego. Po zakończeniu posiedzenia tej komisji idziemy do gabinetu samego prezesa Sołtysiaka na posiedzenie komisji rewizyjnej pod przewodnictwem nowego szefa, Tadeusza Jarząbka. Kibicuje nam inny członek rady, M. Kulesza. Znowu skopany parking Herbsta i tu odkrywa się pan Ryszard Sołtysiak. Stwierdza mianowicie, że zarząd może podjąć dowolną decyzję odnośnie parkingów, głos spółdzielców zupełnie się nie liczy. Dali sobie przecież radę z właścicielami miejsc w parkingu przy Surowieckiego, to i gdzie indziej też są w stanie to zrobić. Jedyny szkopuł to to, że rada za takie coś może ich odwołać! Nie są ważne prawa członków, kto poniesie koszty, co za to będziemy mieli itp. Trzeba po prostu coś tam zrobić i opchnąć miejsca! I do tego chce mieć uchwałę rady, bo wtedy będzie "kryty". A co potem to już go nie będzie obchodziło. Podobnie jak kilka lat temu, gdy będąc przewodniczącym komisji lokali, GARAŻY i gruntów sprawy parkingów zupełnie go nie interesowały. Biorąc pod uwagę obecny skład rady i prozarządowe sympatie większości jej członków, już wkrótce należy się spodziewać tak pożądanej przez zarząd uchwały w sprawie zadaszenia parkingów. W innym punkcie niby omówienie wniosków z lustracji - w moim odczuciu czysta kpina. Potem sprawozdanie zarządu z prac w I kwartale tego roku, po to tylko, żeby określić wysokość premii dla zarządu. W tym punkcie była bardzo aktywna (pojawiła się mniej więcej na 45 minut) była przewodnicząca komisji, Magdalena Rogozińska. Przede wszystkim interesowało ją, dlaczego płaci tak dużo za podgrzanie wody w swoim budynku. Nie omieszkałem tu złośliwie zauważyć, że chyba bierze przykład z innego członka rady, który zdaniem innych za bardzo dba o swój interes. Ze swej strony zarzuciłem zarządowi zlekceważenie wniosku Zebrania Przedstawicieli odnośnie uzyskana od Krajowej Izby Biegłych Rewidentow wyroku w związku z badaniem naszego bilansu za rok 2002 oraz bardzo późne zaangażowanie firmy audytorkiej, skutkiem czego przed zebraniami grup członkowskich nie było opinii bieglego rewidenta. Po "ustaleniu" wysokości premii dla poszczególnych członków zarządu(przewagę mają w komisji wierni "zarządowcy" więc wynik z góry można przewidzieć) pan Madzie znika tak jak się pojawiła. Zostały jeszcze 4 protokóły do przyjęcia( najstarszy sprzed 4 miesięcy!) - wynik bałaganiarstwa i nieodpowiedzialności pani Madzi, ale jak pisałe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A.S. Re: Spóldzielcy, mamy Was gdzieś!!!! IP: *.chello.pl 25.05.05, 12:16 Panie Jaromirze, proszę częściej przesyłać pisany tekst na FORUM. Koniec ostatniej relacji pozostał w Pana komputerze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaromir Gazy cdn - Spółdzielcy, mamy Was gdzieś!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.05, 13:03 Rzeczywiście, tekst był chyba zbyt długi albo zarząd ma jakieś chody w GW i zabrakło dokończenia. Wobec tego teraz kończę. Na koniec posiedzenia zostało przyjęcie 4 protokołów, najstarszy z nich sprzed 4 miesięcy - jest to wynik bałaganiarstwa i lekceważenia swoich obowiązków przez panią Madzię, która się już wcześniej zmyła. Przed przyjęciem składam oświadczenie, że dokumenty te sporządzane są co najmniej tendencyjnie(inni wręcz twierdzą, że są fałszowane). Mnie chodzi o brak wulgarnych wypowiedzi Nizielskiego pod moim adresem. Ten kulturalny osobnik stwierdza, że on się zgadza na to, ale musi być i moja wypowiedź pod jego adresem (podobnoo go obraziłem!), na co odpowiadam, że nic nie mam przeciw temu. Problem tylko w tym, że... nikt nie wie, co takiego powiedziałem. Ale to już nie mój problem. Zapowiadam, że dłużej takiego czegoś nie będe tolerował i zrobę to, co przewiduje w takich sytuacjach prawo. Chyba dwa protokóły zostają przyjęte, dwa nie, ja głosuję przeciw przyjęciu wszystkich, bo do wszystkich mam zastrzeżenia, zwłaszcza, że w trakcie posiedzeń wyraźnie mówiłem, co miało być w nich zapisane. I tym punktem kończymy obrady najważniejszej komisji rady -ja i chyba St. Karaś oraz M. Małecki w przeświadczeniu bardzo źle spełnionych obowiązków przez organ powołany ustawowo i przez spółdzielców do dbania o ich interes a nie zarządu i jego popleczników. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sąsiadka Re: Re. Do K.Pecula IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.05, 12:55 Panie Krzysztofie czekamy na Pąńską relację! Z tego co wiem na zebraniach było b. mało osób. Czy jest tak dobrze, czy aż tak żle? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kos Re: Zebranie grup członkowskich 19.5.2005 IP: 195.116.92.* 25.05.05, 14:15 Czy Pan J.Czajka prowadzący zebranie spółdzielców w dniu 19 maja br.przeprosił Panią J. za to, że wykręcił jej rekę ? Co zrobił również Pan J. Gazy ? Czy przeprosił Panią J.? Przeciez również prowadził to fatalne zebranie w siedzibie SMB "Jary" w dniu 19 maja 2005r. Panią J. bardzo do tej pory boli bardzo ręka. Wszysczy jej współczujemy i pozdrawiamy serdecznie. Przekazujemy wirtualny bukiecik niezapominajek wiosennych. PS Do tej pory nasza sąsiadkę nikt nie przeprosił.Mamy nadzieję,że to zrobi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaromir Gazy Re: Zebranie grup członkowskich 19.5.2005 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.05, 14:46 Nie wiem, czy pan J. Czajka przeprosił panią J. Skarbek za wykręcenie jej ręki, bo nie jestem z nim w kontakcie. O tym, że pani J. Skarbek wykręcono dosyć poważnie rękę, dowiedzialem się już po zakończeniu zebrania, w trakcie jego trwania żadne sygnały o jakiś powazniejszych skutkach "walki" o mikrofon przy stole prezydialnym do mnie nie dotarły. W ciągu następnych dni probowałem wielokrotnie skontaktować się z panią J. Skarbek telefonicznie, ale po wybraniu numeru znalezionego w książce telefonicznej słychać komunikat, że abonent chwilowo niedostępny. Ze swej strony też jej współczuję z powodu tego incydentu i przepraszam za zaistniałą sytuację ale tylko w swoim imieniu, bo nie wiem, czy mogę to uczynić w imieniu innych(wielokrotnie mi na ten temat zwracali uwagę inni członkowie rady - że jako jej członek mogę się wypowiadać tylko w swoim imieniu). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaromir Gazy Jak inni oceniają zachowanie M. Nizielskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.05, 09:41 Wielokrotnie informowałem w różnych miejscach i przy różnych okazjach o przypadkach skandalicznego zachowania obecnego przewodniczącego rady nadzorczej, Mirosława Nizielskiego (doktora!). Większości członków obecnej rady nadzorczej nie przeszkadzają jego wulgarne odzywki pod adresem innych członków rady,posuwanie się przez niego do rękoczynów oraz ciągłe kłamstwa . Ponieważ jest to niezwykle groźne dla nas, jako członków spółdzielni, pozwalam sobie przytoczyć dosłownie wypowiedź jednego ze spółdzielców na zebraniu grup członkowskich w dniu 19 maja br. w związku z działalnością pana M. Nizielskiego a konkretnie z pismem podpisanym przez niego: " ...zapraszany jestem na zebranie Komisji Technicznej w związku z moim wnioskiem o odwołanie z funkcji pana prezesa Furmanowskiego. To jest po prostu kłamstwo i wręcz uważam, że wielkim nietaktem. Jak można powołać się na kogoś, kiedy ja czegoś takiego nie robiłem, mało, nie ma sprostowania, nie ma żadnego przeproszenia, że pomyliliśmy się, że przepraszamy, że to nie pan, że to kto inny. Paranoja, po prostu paranoja co tu się dzieje w naszej spółdzielni." A przytaczam to dlatego, żeby wykazać, że nie tylko ja mam jak najgorsze doświadczenia z panem doktorem, że rzeczywiście w naszej społdzielni jest to standard, czego doświadczyłem na ostatnich posiedzeniach komisji technicznej i komisji rewizyjnej. Kłamstwo króluje! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: K>W Re: Jak inni oceniają zachowanie M. Nizielskiego IP: *.chello.pl 26.05.05, 13:20 Gazy napisał na końcu postu cyt. "kłamstwo króluje" to prawda tylko że od początku do końca kłamstwo, chamstwo i najpodlejsze metody nie mające nic współnego ze spółdzielczością, a wyłącznie są to jego osobiste porachunki Gazego, Tak więc kłamstwo króluje w wykonaniu Gazego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaromir Gazy Do K>W z ferajny zarządowej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.05, 18:59 Rrzeczywiście, jak pisze K>W, dla kłamstwa, chamstwa i najpodlejszych metod nie powinno być miejsca w spółdzielczości. Ale to jest teoria. Jak to wygląda w praktyce, przekonała się na zebraniu w dniu 19 maja 2005 osobiscie pani Jolanta Skarbek, o której ktoś pisał kilka postów wcześniej. W końcu co to jest wykręcenie ręki w porównaniu z uderzeniem w twarz jednego ze spółdzielców przez pana Mirosława Nizielskiego i rozpuszczaniu informacji przez innych członków rady, że to uderzony (Małecki)uderzył uderzającego (Nizielskiego)? A jeśli moje informacje są kłamstwem, to nic prostszego jak lecieć do prokuratury i sądu! Obiecywał mi to wielokrotnie pan Nizielski, ale jakoś tego do tej pory nie uczynił. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: K>W Re: Do K>W z ferajny zarządowej IP: *.chello.pl 27.05.05, 12:27 Gazy napisał(a): A jeśli moje informacje są kłamstwem, to nic prostszego jak lecieć do > prokuratury i sądu! Obiecywał mi to wielokrotnie pan Nizielski, ale jakoś tego > do tej pory nie uczynił. I słusznie, bo jak się gówna ( pańskich najpodlejszych metod ) dotknie,to z tego trudno jest się domyć, smród czuć od pana zawsze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agata C. Re: Konflikt na osiedlu Jary IP: *.chello.pl 20.05.05, 11:44 W największym w Polsce sądzie gospodarczym w Warszawie dzieją się dziwne rzeczy. Sędzia Dariusz Czajka, jak podaje prasa ogłasza pośpiesznie upadłości firm, których majątek następnie trafia do biznesów powiązanych z... tym samym Dariuszem Czajką. Mimo to sędzia nadal sądzi, bo jest widać nietykalny. (2004- 12-07) Związki sędziego Dariusza Czajki z niejasnymi okolicznościami upadłości firm posiadających wartościowe aktywa przekraczające wielokrotnie kwotę swoich wierzytelności od wielu miesięcy przedstawia prasa. Sędzia Dariusz Czajka jednak pozostaje bezkarny i bierze czynny udział w działaniach dydaktycznych jako autorytet w zakresie prawa. Jest kanclerzem-założycielem uczelni prawa EWSPA, uczestniczył w pracach podkomisji sejmowych nad nowym prawem upadłościowym, jak również jest prezesem Zrzeszenia Prawników Polskich, a nawet pisze książki o "przestępstwach menedżerskich" - widać dużo wie. (źródło: NIE | Gazeta Wyborcza | Życie Warszawy | Puls Biznesu | SuperExpress | Wprost ) Tymczasem jak pisze Gazeta Wyborcza: "Kumoterstwo górą! Przez niego bankrutowały firmy, on sam miał wiele kontrowersyjnych powiązań biznesowych. Mimo to wczoraj sąd dyscyplinarny uznał, że nie musi odejść z zawodu. Na ogłoszenie wyroku sędzia Czajka przyszedł wyluzowany - z rozpiętą pod szyją koszulą, ciągle żuł coś w ustach. Od sądu dyscyplinarnego usłyszał, że co najwyżej zostanie przeniesiony na inne stanowisko służbowe." Wymiar Sprawiedliwości w tej sprawie utrzymuje jednak oczy szeroko zamknięte, a sędzia Czajka pozostaje bezkarny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cdn... Re: Konflikt na osiedlu Jary IP: *.chello.pl 20.05.05, 11:53 Bezprawne działanie Sądu Rejestrowego , zarejestrowanie statutu SMB Jary wbrew ustawie "Prawo spółdzielcze" jest źródłem patologi również w naszej spółdzielni. Odpowiedzialna za ten stan rzeczy jest referendarz sądowy Pani Anna Fliszkiewicz. A. Fliszkiwicz mając pełną wiedzę i świadomość , że działa wbrew prawu zarejestrowała statut. Sprawę roztrzyga prokuratura. Prawo oboiązuje wszystkich - szczególnie sędziów i prokuratorów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ciekawy Re: Konflikt na osiedlu Jary IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.05.05, 13:43 Doniesienia o przebiegu wczorajszego zebrania są dosyć enigmatyczne. Wiadomo tylko, że przebiegało burzliwie,że została wezwana policja. Winę za całe zajścia ktoś przypisuje Gazemu i Małeckiemu. Ponieważ są oni w opozycji do działań żłego zarządu i złej rady nadzorczej , wnioskuję , że osoba informująca o wydarzeniach na zebraniu tej grupy jest albo pracownikiem spółdzielni albo przydupasem zarządu i części rady spolegliwej zarządowi. Może się mylę. Czekam na obszerne, dość szczegółowe relacje z przebiegu tego zebrania, ponieważ czuję się zaniepokojony niemalże stałymi interwencjami policji w naszej spółdzielni. Może tutaj wypowiedzą się panowie Gazy i Małecki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaromir Gazy Do Ciekawego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.05, 15:52 Słusznie wnioskujesz, kto jest osobą informujacą o przebiegu wczorajszego zebrania - jakiś miłośnik zarządu lub nawet ktoś z jego członków. Mam zamiar zdać obszerną relację z tego zebrania, bo rzeczywiście było ono burzliwe, ale dlatego tylko, że prowadzący początkowo zebranie kwestionował prawo R. Małeckiego do zabrania głosu, w czym wspierał go jeden z członkow rady nadzorczej. Mnie to specjalnie nie zdziwiło, bo próbowano na to zebranie przenieść sposób działania rady nadzorczej czyli pan Mirosław Nizielski o wszystkim decyduje, głosuje za tym zdecydowana większość rady nadzorczej (tzw, słupy) i po zabawie. Tym razem przybyli na zebranie nie bardzo chcieli wysłuchiwać powtarzania tego co jest w biuletynie ale co myślą inni. A ci mieli stosunkowo dużo do powiedzenia. No więc tzw. przydupasy zarządu albo pozyteczni idioci próbowali temu zapobiec. Doszła do tego próba głosowania przez osobę nieuprawnioną a przede wszystkim fatalny regulamin zebrań grup członkowskich, od jakiego odżegnał się nawet radca prawny, mec. Jacek Wierzbicki. W tej sprawie skierowałem pismo do spółdzielni. Oczywiście na ostrą krytykę ze strony spółdzielców reagował lekceważąco M. Nizielski, kolejny raz posuwając się do licznych kłamstw. Ale jest to wyjątkowo bezczelny typ, ktoremu można pluć w gębę a on bedzie twierdził,że pada wiosenny deszcz. W każdym razie dla mnie jego oficjalne stwierdzenie, że został pobity przez Małeckiego jest dowodem na to, że przyzwalająca postawa większości członków rady na chamskie zachowania tego typa święci tryumfy. Co ciekawsze, usłyszałem wczoraj z ust jednej z przedstawicielek, że to Małecki uderzył w zeszłym roku pana doktora. Piszę dlatego o tym, że byłem świadkiem obu zajść i było wręcz odwrotnie (są również inni świadkowie). Małecki istotnie jest czasami porywczy i nie potrafi zapanować nad swoimi wypowiedziami, ale jest po prostu prowokowany ( nie powinien dawać się!), ale zachowania niektórych członków rady w związku z tym są skandaliczne. Ale dzięki temu zrozumiałem, dlaczego swego czasu osoby te jakoś dziwnie zachowywały się w związku ze słynną sprawą wodomierzy a dzisiaj cierpią po prostu na jakąś potworną amnezję. Charakterystyczne były dla mnie apele naiwnych, żeby działać razem, dla dobra wszystkich, że wprowadzić dobre obyczaje itp. Czyniliśmy to przez lata, przemilczaliśmy może ze względu na kurtuazję zachowania niektorych typów i obecnie będzie kosztowało nas wiele czasu i zachodu, aby stać się znowu panami własnego losu a nie jedynie płatnikami czynszu nie mającymi nic do gadania, pomiatanymi do tego przez cwaniaczków. Tyle w tym poście, szczegóły z zebrania będą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ciekawy Re.do J.Gazego IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.05.05, 21:00 Dziękuję za to co Pan napisał. Czekam na ciąg dalszy. Jak widać tylko na Pana można tu liczyć i zapewne między innymi dlatego jest Pan przez niektórych zwalczany. Pozostali członkowie rady wolą trzymać stronę zarządu (przypuszczam, ze coś z tego mają). Nóż się w kieszeni otwiera, gdy się czyta o tym, co się dzieje na zebraniach i ogólnie w spółdzielni. Zastanawiam się, jak to się stało, że facet nie mieszkający w naszych zasobach ma głos decydujący w sprawach dotyczących ogółu członków spółdzielni Jary. Przecież jemu to zwisa ile i za co będziemy płacić, bo on nie musi płacić. On jedynie bierze całkiem niezłą kasę za przewodniczenie radzie. A propos, czy mógłby Pan podać jaka to jest aktualnie kwota? To chyba nie jest objęte żadną tajemnicą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaromir Gazy Więcej szczegółów z zebrań grup członkowskich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.05, 09:18 Dziekuje Ciekawemu za słowa uznania za moje pisanie w tym wątku, bo wbrew opiniom niektórych moich znajomych, komuś to coś daje. Przychylam się do stwierdzenia, że dlatego jestem tak zwalczany przez kierownictwo spółdzielni, że piszę pod swoim imieniem i nazwiskiem i wobec tego nie można powiedzieć,że to nieprawda pisana przez jakiegoś bezkarnego anonima. Co do pisania przez innych członków naszej wspaniałej rady - St. Karas nie pisze, bo nie ma komputera, R. Małecki, bo boi się zawirusowania komputera, z ktorego żyje. Co do innych - a co mogą pisać, zwłaszcza, gdyby pisali jawnie? Mają jeszcze chyba krztynę instynktu samozachowawczego i nie będą tak otwarcie pisali, że służą zarządowi a nie spółdzielcom, ktorzy ich wybierali, którzy im placą i którzy są przez nich po prostu oszukiwani, a to dlatego, że działają po prostu przeciw nim. I jeszcze kilka słów o "facecie" czyli Nizielskim - jak nie mieszkając w naszej spółdzielni można tak nią krecić. Według mnie decydującą rolę odgrywa tu nasza niechęć do słuchania innych i sprawdzania tego oraz jakaś dziwna tolerancja w stosunku do cwaniaczków-krętaczy. Przecież od dawna wiadomo, że M. Nizielski brał udział w niekorzystnym dla nas podziale spółdzielni, w znacznej mierze przyczynił się do powołania niezgodnie z prawem pierwszego zarządu spółdzielni. Potem dwukrotnie zrobił słynny przekręt z wodomierzami, po którym doprowadziłem do odwołano go z rady nadzorczej. Na jakiś czas przycichł, ale zawsze cieszył się zaufaniem niektórych spółdzielców, którym był przedstawiany przez byłego prezesa Nicińskiego jako naukowiec, pan doktor, wybitny spółdzielca itp. Z psychologii widomo, że władza to autorytet i to działa jak cos mówi, to mówi prawdę. Po kilku latach "uśpienia" i wyniesienia się do innej spółdzielni(u nas zachował mieszkanie wykorzystywane jako biuro) zaistnial jako przedstawiciel Cybisa 3 (czym ujął sąsiadów, że go wybrali, tego nie wiem). O czasu do czasu wchodzilismy sobie w drogę - ja w zasadzie nie wracalem do przekrętu z wodomierzami, bo zarzucano mi, że kieryuje sie osobistymi urazami, "facet" stale mnie atakował. ja znany byłem z krytycznej postawy w stosunku do kolejnych zarządów i ich dzialań, "facet" był zawsze na ich usługach i je wspierał chociazby żeby zademonstrować przeciwne stanowisko do mojego. Wypłynął szeroko po słynnych historiach z podpisaniem umowy z EDBUDEM i po rezygnacji wiekszości ówczesnej rady nadzorczej. Został członkiem rady i jako wyjątkowo " ukladny" osobnik był dla zarządu bardzo wygodny. Trochę "przegiął" z forsowaniem Nicińskiegoo na prezesa, bo zagrażało to ówczesnemu członkowi rady nadzorczej. R. Sołtysiakowi, który też zapragnął trochę poprezesować. Lobby pana R. Sołtysiaka w radzie było nieco mocniejsze i "faceta" znowu wykopano z rady. I teraz stała się rzecz bardzo dziwna - z róznych względów spółdzielcy zapragnęli bardzo spuścić prezesa R. Sołtysiaka i zaczęli kombinowac w różnych grupkach i grupach. Spotykano sie w prywatnych mieszkaniach, biurach, przy smietnikach itp. Z tego co wiem teraz, nasi naiwni sasiedzi wykombinowali, że skoro lobby Sołtysiaka pogoniło Nizielskiego, to ten będzie go zwalczał. Oczywiście spryciula Nizielski umiejętnie podsycał te nadzieje. Moje ostrzeżenia, żeby za grosz nie wierzyć krętaczowi, spotykały się z obojetnością - znowu Gazy się czepia itp. Szeptana propaganda i poparcie niby prominentnych spóldzielców zrobiły swoje i "facet" znowu wylądował w radzie. Nie wiem, jak przekonywał poszczególnych członków rady i zapewne zarządu, że tylko on może stać się przewodniczącym, w każdym razie tak się stało. A że zaraz po wyborze zapomniał o uroczyście i publicznie składanych deklaracjach jak to będzie dążył do wywalenia Sołtysiaka, że zaczął łamać wszelkie wewnętrzne akty prawne i znowu kłamać jak z nut przy byle jakich okazjach, to już inna sprawa. Co panowie Sołtysiak i "facet" wzajemnie sobie obiecują, tego nie wiem. Natomiast coraz więcej z nas widzi doskonałą komitywę tych dwóch jeszcze trzy lata temu zwalczających się osobników. Ale podobno tylko krowy nie zmieniają zdania. Miało być o zebraniu, a rozpisałem się o "facecie". Ale można to potraktować jako wstęp do zebrania grupy członkowskiej, bo "facet" był ciagłym obiektem zainteresowania tej najliczniejszej grupy i dość aktywnie w zebraniu uczestniczył. I jak zwykle pieniądze - głowy nie dam, jest tego dla "faceta" około tysiąca złotych, zgodnie z regulaminem najniższa średnia krajowa. Postaram się podać dokładnie. Nie wiem, czy w miarę dokładnie odpowiedziałem Ciekawemu, bo to jednak jest dobre na pracę z dziedziny psychologii, w każdym razie ja tak to widzę. Na zakończenie pragnę dodać, że publicznie nazywam postępowanie "faceta" tak jak na to zasługuje, stale licząc na podjęcie z jego strony kroków prawnych, o których stale krzyczy, Jakoś do tego jednak nie dochodzi. Oczywiście, mogę to uczynić i ja, bo stale mnie pomawia ( o wyzwiskach pod moim adresem nie mówię), ale wolę, żeby uczynił to "facet", bo po prostu szkoda mi czasu na sąd. Wiem, że postępuję w sposob niewłaściwy, może jednak się na coś zdecyduję, bo moja postawa po prostu rozzuchwala coraz bardziej "faceta". Tracę nie tylko ja, ale my wszyscy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: C D N Re: Więcej szczegółów z zebrań grup członkowskich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.05, 12:28 Wychodzi z Pana prawda.Chodzi o gry miedzy swoimi i dorwanie sie do rządów . Gdzie są sprawy zwykłych członków,remonty i uwłaszczenie - o tym nie mówicie konkurując w okresie przedwyborczym o posady.Dlaczego nie wykupiono gruntów za 1% aby nie płacic opłat miastu i uczynić z "członków " właścicieli . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaromir Gazy C D N - spoko!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.05, 12:43 Proponuję nie być tak nerwowym! Nie mogę siedzieć cały czas przy komputerze i pisać, co się dzieje w spółdzielni. Dlaczego nie zastanowisz się, że informacji, o które prosisz, nie ma w Biuletynie wydawanym za Twoje pieniądze i przez Twojego prezesa? Ciekaw jestem, czy byłeś na zebranius swojej grupy członkowskiej, mogłeś przecież zadać te pytania. A najlepiej spytaj faceta Nizielskiego, ja może jestem nie wiarygodny, bo chcę się "dorwać" do stołka. Gdybym był mniej uodporniony na tego rodzaju idiotyczne zarzuty, musiałbym wynieść się z tego forum. A może to o to chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaromir Gazy Czy zebrania grup członkowskich są ważne? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.05, 19:31 Po ostatnich zebraniach grup członkowskich zastanawiam się, czy przy obowiązującym regulaminie są one ważne. Mówi on, że zebrania grup członkowskich mogą odbywać się wspólnie i spółdzielcy z kilku grup wybierają prezydium oraz komisje wnioskową i skrutacyjną. Ale wówczas niektóre grupy nie będą miały "swoich" przedstawicieli w prezydium i wymienionych komisjach. Czy wówczas będzie to zebranie grupy? Co ciekawsze, wnioski głosuje się oddzielnie przez co praktycznie wnioski jednej grupy nie mogą być przyjmowane przez inne grupy. Można to oczywiście zrozumieć przy wyborze przedstawiciela danej grupy, ale w innych głosowaniach jest to już absurd. Co dziwniejsze, zebranie grupy jest ważne bez względu na ilość obecnych członków (gdy jest nawet jeden), ale wówczas, gdyby to było zebranie jednej tylko grupy, jak wybrać prezydium i wspomniane na wstępie komisje? I biorąc to tylko pod uwagę, aby mogło odbyć się zebranie grupy, powinno być z niej conajmniej 6 członków. Z drugiej strony, jak mówi regulamin, do wyboru przedstawiciela wystarczy obecność już tylko 5 członków. Obecny regulamin tego nie reguluje, co prowadzi do niesamowitego zamieszania. Prawnicy też się gubią. Zastanawiam się, czy jest to przypadek czy celowe działanie, bo obecna sytuacja sprzyja zarządowi. Z powyższego wynika, że konieczna jest szybkie poprawienie obecnego regulaminu, może to uczynić rada, ale czy będzie chciała, jeśli ten bałagan wprowadzono celowo. Piszę o tym w oddzielnym wątku aby nie poruszać juz tego problemu przy relacji z zebrania grup członkowskich w dniu 19 maja 2005. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: toruńczyk Re: Konflikt na osiedlu Jary IP: *.acn.waw.pl 22.05.05, 20:32 nie złoście , niektórymi wypocinami formułowiczów, bo oni bidoki mają chyba płacone za to, żeby dyskusję na temat bezczelnego złodziejstwa kierować na inne tory, z których "wyjedzie" wniosek, iż to spółdzielcy są "kierownikami pociągu korupcyjnego" do którego wsiadł tylko i wyłącznie "prezio wraz z jego nieliczną ekipą". Dziś w Wyborczej w art. "Kaszana forever" dot. Lublina była ciekawa wypowiedź, cyt. "Korupcja idzie od góry. Gdy jest przekręt na dużą skalę, to jest się czym bronć i sprawy są umarzane, a sprawcy nadal żyją w swoich willach i pławią sie w luksusach. Na walne zebranie - przyszło zaledwie 15 osob. Na spotkanie z sydykiem pojawia się garstka mieszkańców. - Tłumaczą sie, że nie mają czasu- ale to chyba zwyczajne lenistwo, oportunizm i klasyczna spychotechnika - niech to inni zrobią, nie bedę się wychylał " Tak więc nie przejmuj się tymi "wypocinami znanych i nie znanych formułowiczów, bo im tez się nie chce pisać tych wpocin, ale jak mają płacone, to rozkaz muszą wypełnić, bo inaczej zostaną wyrzuceni podczas jazdy do nikąd " z tego ich pociągu korpcyjnego". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jakub Re: Konflikt na osiedlu Jary IP: *.VR1.CHI6.broadband.uu.net 30.05.05, 02:21 Nie siadalem do komputera okolo roku. Kiedy nadazyla sie okazja myslalem ze temat Sp. jary zostal zakonczyny pomyslnie dla spoldzielcow. To znaczy Zarzad siedzi nowy Zarzad pracuje jak tylko moze zeby dogodzic spoldzielcom gdyz sa to jego pracodawcy. Boze jak ja sie mylilem. W tej sytuaci musze wystapic do komisji ksiegi ginesa abu uznac temat osiedla Jary za szczyt glupoty nie do pobicia ponad 2400 wpisow to codowne w tym 2000 to wpisy pana Gazego i Pecula a pani Ela nawet przestala pisac wierszem. Tak mysle ze gdyby wszyscy ci pisarze poszli do spoldzielni i puscili jednoczesnie zbiorowego baka to smrod jaki by sie zrobil zabil by Zarzad spoldzielni i powrucila by normalnosc. Do puki wszyscy spoldzielcy nie poczuja sie wlascicielami swojej spoldzielni nie zrobicie nic. Zarzad jaki by nie byl bedzie robil co chce, bedzie was okradal, oszukiwal, bedzie sobie dawal pensje i nagrody jakie chce wysokie a za wszystko bedzieci placic wy pseldo spoldzielcy, bedziecie jeczec, klac, pisac glupkowate linki, wsciekac sie jeden na drugiego a to dlatego ze jestescie niewolnikami komunistoczno agenturalnego Zarzadu ktory z was robi bezwolnych baranow. Przestancie pisac bo sie osmieszaci nalezy zrobic jedna rzecz nie placic czynszu do momentu zmainy Zarzadu a to musicie wymuc na swoich przedstawicielach. Jesli przedstawiciel budynku nie dziala tak jak chca jego kieszkancy na pysk go wygnac i powolac nowego. Powodzenia nastepnym razem napisze jak bedzie 5000 wpisow do zobaczenia bezwolne barany. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaromir Gazy Jakubie - i tak i nie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.05, 13:00 Niektóre Twoje uwagi odnośnie sytuacji w Jarach są znakomite, bo istotnie nie mieści sie w głowie, że ten stam może trwać tak długo. Ale podpowiedzi, jak to zmienić, to już czysta teoria. Nie są znane nam sposoby, jak przemówić do rozsądku spółdzielców, żeby pogonili tą bandę krętaczy, bo trudno ich inaczej nazwać. Jak wynieniać przedstawicieli, bo zebranie zwołuje zarząd, przecież tego nie zrobi przeciw sobie. Co tu mówić o wymianie przedstawicieli, jeśli na zebrania z danego budynku przychodzi po 2-3 osoby. Nie można nadal wybrać chyba 20 przedstawicieli! A i Ty jesteś przykładem obojetności spółdzielców, skoro do tego wątku zajrzałeś po roku - inni też tak robia, czekają, aż inni zrobia porządek. Sami wolą oglądać chyba telewizję i przyznawać nielicznej grupce spółdzielców rację w rozmowach w cztery oczy. Ale tak samo zachowuja się i w rozmowach z zarządem. I to jest chyba mechanizm trwania tego patologicznego stanu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: step Re: Konflikt na osiedlu Jary IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.05, 14:26 Dlaczego zarządcy SMB "Jary " nie lubią być nazywani zarządcami? Bardzo to ich denerwuje. Jak ich nazywać? pozdr. step Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A.S. Może by założyć taką stronę? IP: *.chello.pl 24.05.05, 14:35 Zobaczmy, jak inni sobie radzą: www.zabiniec.republika.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J.A. I co z tego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.05, 16:35 Widać, że inni radzą sobie gorzej lub lepiej. My w Jarach sobie zupełnie nie radzimy. Najgorsze jest to, że rada nadzorcza zupełnie nas nie reprezentuje do zarządu, jest mu zupełnie posłuszna. Tylko jak to zmienić? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stepa Re: Może by założyć taką stronę? IP: *.waw1.cyber-cafe.pl 25.05.05, 12:10 Dobry pomysł. Zarządcy czują się wlaścicielami spółdzielcow. Pustostany po spółdzielcach traktują również jak swoją własność. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jakub Re: Konflikt na osiedlu Jary IP: *.VR1.CHI6.broadband.uu.net 30.05.05, 14:43 Ja zdaję sobie sprawę, że to nie jest łatwe ale to, że na zebrania grup członkowskich przychodzi 2 czy 3 osby to jest właśnie to o czym mówiłem, że mieszkańcy nie czują się właścicielami tylko bezwolnymi baranami. Niedługo grupy członkowskie i zaraz po nich ZP. Ciekawe czy i w tym roku frekwencja nie dopisze jestem pewien, że nie dopisze. Przypomnij sobie ile czasu spędziliśmy nad tematem biuletynu, co ma być napisane i kto może pisać i co z tego wyszło gó.. ubek Rysio kiedy został prezesem zrobił sobie z biuletynu prywatną gazetkę w której pisze to co chce za wasze pieniądze. Pytanie? jak to sie stało, że w SM Pojezierze zrobiono taką czystkę Odpowiadam, bo spóldzielcy poczuli się właścicielami spóldzielni i zrobili ze zgrają złodziej i skorumpowanych warchołów porządek. Dlaczego tak nie można zrobić w spóldzielni Jary?. Jeszcze raz mówię nie płacić do tąd aż znikną, jak smród z wypranych kaleson. Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mieszkaniec Re: do Jakuba IP: *.aster.pl / *.aster.pl 30.05.05, 17:05 Jeśli chodzi o SM "Pojezierze" to tam do czystki doprowadziła mała grupka spółdzielców z p. Lidia na czele. Tamtejszy Zarząd siedzi a ZP udzieliło mu absolutorium zdaje sie że przy 1 głosie przeciwnym. A dlaczego? ano dlatego, że głosowanie było jawne! W Jarach od czasów Ryszarda S.też jest jawne i tu chyba pies pogrzebany. Jak sam piszesz to ubek, a ludzie albo sie boją, albo należą do tej samej grupy. Przecież wiadomo, że w każdym bloku mieszkali i mieszkają pracownicy tych urzędów albo TW. Odpowiedz Link Zgłoś
stefan.stawicki Spotkanie spółdzielców w pierwszą środę miesiąca 30.05.05, 18:53 Za kilka dni będziemy mieli czerwiec. Pierwsza środa miesiąca, przypada w dniu 1 czerwca br. Przypominam: Comiesięczne „środowe” spotkanie spółdzielców odbędzie się w sali konferencyjnej SMB Jary przy ul. Surowieckiego 12. Czas spotkania od godz. 18.00 do 21.00 lub krócej, jeśli uczestnicy spotkania nie będą mieli o czym rozmawiać. Tematyka podobnie jak na poprzednich spotkaniach: - bezpieczeństwo spółdzielców na naszym osiedlu, - sprawa uzyskania własności gruntów, - uzyskanie pełnej własności mieszkania, - prawidłowość naliczania opłat za media, - wysokość płaconych czynszów, - itp. sprawy nurtujące spółdzielców. Cel dodatkowy tego spotkania: Zależy mi na tym, by osoby, które muszą się wypowiedzieć zrobiły to na tym spotkaniu i nie zabierały głosu (niepotrzebnie) na czerwcowym ZP. Może choć raz ZP udało by się zakończyć po ośmiu godzinach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaromir Gazy Nasze kwiatuszki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.05, 15:25 Wprawdzie dzień kobiet już dawno minął, ale po wczorajszej radzie nadzorczej nie mogę się powstrzymać od poświęcenia nieco czasu naszym paniom, które wczoraj wystąpiły na tym posiedzeniu. Ponieważ nie wiem, której przyznac palme pierwszeństwa, zacznę alfabetycznie, od pani Haliny Łagowskiej. Znamy sie od wielu lat, miałem ja za osobę uczciwą, ale ostatnio coś się zmieniło, byc może zgodnie z zasada, że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Sam głosowalem za jej wyborem do rady nadzorczej, gdy obiecywala, że bedzie duzym wsparciem dla rady w osobie syna, który jest ekonomista. Po wejściu mamy do rady syn chyba zmienił profesję, bo z tej pomocy nici. Natomiast pan Halina zaczęła coraz większa "matczyną" opieką otaczać naszego doktora Mirosława Nizielskiego. Broni go jak lwica przez atakami spółdzielczej gawiedzi, ubolewa nad uszkodzeniami jego ciała spowodowanymi rzekomo przez innego członka rady, R. Małeckiego. XChociaz nic nie widziała, to z duzym pzrekonaniem opowiada na prawo i lewo, jak to bardzo pokrzywdzonym został doktor Nizielski, nawet gdy naoczni świadkowie twierdzą coś zupełnie przeciwnego. Wczoraj i mnie się od niej dostało, podobno zgłosiłem wniosek o odwołanie z funkcji przewodniczącego zebrania grup członkowskich pana Jóżefa Czajki, jednego z dwóch koleżków doktora NIzielskiego. Widać z tego, że ślepe wpatrywanie się w doktora nie służy jakoś racjonalnym zachowaniom, czego dodatkowym dowodem jest podpuszczenie jednego z synów do nielegalnego głosowania na tymże zebraniu. Wczoraj twierdziła, że ów syn przez pomyłkę złapal mandat swojej siostry, która będąc członkiem spółdzielni, opuściła to zbiegowisko. Być może w nieodpowiedniej chwili próbował się wachlować tym mandatem - zauważył to awanturnik Małecki i draka była gotowa. Ja po odwołani J. czajki prowadziłem zebranie beznadziejnie itp. Jakoś to zboleję! Z kolei pani Magdalena Rogozińska dała kolejny raz popis swojej adaptacji do aktualnej sytuacji - zamierzam pobrać u niej kilka korepetycji. Przy wyborze do RN twierdziła, że prawo i ekonomię ma w małym palcu, ma czasu pod dostatkiem, jest doskonale zorganizowana itp. Tymczasem na kolejne już zebranie przychodzi bez zapoznania się z przesłanymi dokumentami, mówi zupełnie co innego niż na posiedzeniu komisji rewizyjnej, jednym słowem toatalna improwizacja. Ja oczywiście nie pozostawiam tego bez echa twierdząć, że jest jedynie wtyczka w radzie, mającą na celu swpełnianie określonej roli jak np. głosowanie za odpowiednim wynagrodzenie i premia dla członkow zarządu. Ale co dziwniejsze dla mnie, od czasu do czasu przyznaje mi racje - może dlatego, że wpatruję się jej też od czasu do czasu namiętnie w oczy. No i na koniec nasza pani mecenas Ewa Szczygielska, która "trzyma mnie przy życiu"! Słuchając jej wywodów dostaję po prostu białej gorączki i dlatego probowała machać mi prze oczyma swoja legitymacją radcy prawnego. Wczoraj tego juz nie czyniła, natomiast bardzo nalegała, bym przytoczył przykłady jej beznadziejnych opinii, przez które ponieśliśmy straty. Wczoraj się zapierałem, żeby to uczynić, ale po przemyśleniu postanowiłem jednak coś dla tej kobiety zrobić i dlatego informuję, że np. pisała opinie prawne do słynnej już sprawy wybudowania parkingów dwupoziomowych przez ELEKTROMECH i jego odpowiedzialności za wady tych obiektów, przedłożenia przez jednego z wykonawców sfałszowanego dokumentu itp. Generalnie pani mecenas stwierdza, że nie warto iść do sądu, bo sprawa trudna i niepewna itp. Znacznie lepiej, gdy za wszystko zapłacą społdzielcy. Co ciekawsze, jakoś wstydzi się swoich wypowiedzi, bo powiedziała, że nie powinny być one zamieszczane w protokołach z posiedzeń rady. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztof.pecul Re: Zebranie grup członkowskich 16.5.2005 31.05.05, 16:03 Nie mogąc się doczekać obiecanej przez J. Gazego drugiej części relacji, podaję relację z „mojego” zebrania, czyli relację z zebrania grup członkowskich z enklawy obejmującej ulice Puszczyka i Pięciolinii. Frekwencja była nieduża, chyba dlatego, że w naszej enklawie nie było ostatnio dużych konfliktów, a poza tym w naszej enklawie nie mieszka żaden członek obecnego składu Rady Nadzorczej. W zebraniu brało udział 4 członków rady nadzorczej: Z. Czerwiński (jako wyznaczony przez RN sprawozdawca), M. Kulesza, R. Małecki i J. Gazy (który chyba wyszedł przed końcem zebrania).Był także zarząd w komplecie i paru pracowników, m.in. radczyni Ewa Szczygielska. Szybko wybrano prezydium w osobach M. Sierocińskiej (przewodnicząca) i M. Cempel-Zgierskiej (asesor). Oprócz tego dwie 2-osobowe komisje: wnioskową (K. Stefańczuk oraz K. Pecul) i skrutacyjną (dwóch nieznanych mi panów, których nazwisk zapomniałem). Porządek obrad był przyjęty bez dyskusji. W związku ze sprawozdaniem zarządu parę słów powiedział prezes R. Sołtysiak. Ja zwróciłem uwagę, że po raz kolejny pozycja wydatków „energia i woda” nie jest rozspecyfikowana (tego terminu nauczyłem się od wiceprezesa G. Kretkiewicza), chociaż zwracałem się o to podczas omawiania sprawozdań poprzednich i nikt się wówczas nie przeciwstawiał mojej propozycji. Na podstawie odpowiedzi G. Kretkiewicza można mieć nadzieję, że ta propozycja będzie uwzględniona w przyszłości. Więcej nowych wiadomości podał o RN sprawozdawca Z. Czerwiński, mówiąc m.in. o, jak się wyraził „niewielkiej, tysiączłotowej podwyżce dla zarządu”. Skomentował to na naszym forum W. Kalinowski pisząc , że „Zaprotestowała tylko jedna Pani, tłumacząc cichym głosem, że cały jej miesieczny dochód to 840 zł emerytury, z czego 600 zabiera spółdzielnia. Ale chyba nikt jej nie słuchał. Nikomu też nie przyszło do głowy, żeby aroganta wyrzucić za drzwi.” Panie Witoldzie, ja tego słuchałem i inne osoby też. Ale czy na tym polega demokracja, że się wyrzuca za drzwi sprawozdawców, którzy referują niemiłe nam wiadomości? Chyba nie po to kandydował Pan do Sejmu, żeby, będąc w opozycyjnej frakcji PiS, usiłować wyrzucać za drzwi np. sprawozdawcę z działalności Rządu. Na uwagę tej Pani odpowiedział prezes, że „wynagrodzenia członków zarządu kształtuje rynek”, czy coś w tym rodzaju. Pewną ilość czasu zajęła polemika, między R. Małeckim i J. Gazym z jednej strony a „zarządowcami” z drugiej strony. Polemika była chwilami dość ostra, ale obie strony zachowywały się „parlamentarnie”. W dyskusji zabrał głos m.in. J. Gazy stwierdzając, że podana w pisemnym sprawozdaniu RN informacja o jednogłośnym przyznaniu przez RN absolutorium dla wszystkich członków zarządu za 2003 r. jest nieprawdziwa. Członek RN M. Kulesza stwierdził, że RN pomyliła się. Ja to skomentowałem, że takich nieprawidłowości w sprawozdaniu RN być nie powinno. R. Małecki skarżył się na istniejące, jego zdaniem, nieprawidłowości w inwestycji KEN-Wiolinowa, a w szczególności na brak ostatecznego załatwienia jego sprawy. Trudno wyrobić sobie zdecydowany pogląd na wszystkie szczegóły tych skomplikowanych spraw na podstawie skarg R. Małeckiego i zaprzeczeń ze strony „zarządowców”. Wydaje się, że sprawy te powinny być wyjaśnione przez RN, co niestety nie zostało zrobione. Nasuwa się jednak pytanie. Jak to się stało, że, na 82 „inwestorów” w nowym domu (KEN 105), 81 miało (według „zarządowców”) swoje sprawy załatwione do końca, a tylko R. Małecki ma problemy? Zgodnie z porządkiem obrad, była dyskusja nad celowością kontynuacji częściowej refundacji wymiany okien. Zarząd był za kontynuacją. Z. Czerwiński, prezentowany na naszym forum przez J. Gazego jako „guru od refundacji”, głosu nie zabierał. Ja stwierdziłem, że refundację warto kontynuować, wprowadzając pewne zmiany w odpowiednim regulaminie, a w szczególności zmniejszając kwotę refundacji za wymianę pojedynczego okna, z zachowaniem dotychczasowych stawek dla osób, które wymienią okna do pewnego określonego terminu, np. do końca roku 2005. Wiceprezes G. Kretkiewicz zaproponował mi złożenie odpowiedniego wniosku na Zebraniu Przedstawicieli. W głosowaniu niemal wszystkie grupy były za kontynuacją (jedna była przeciw, a w jednej połowa głosów była za, a połowa przeciw). Pod koniec zebrania powstała różnica zdań, czy wniosek jednej grupy o wprowadzenie na ZP punktu „Odwołanie Rady Nadzorczej” może być głosowany przez wszystkie grupy (jak uważałem) czy nie (jak uważał M. Kulesza poparty przez radczynię E. Szczygielską). W rezultacie wniosek nie był głosowany (wnioskodawczyni nie było już na sali), ale uważam, że sprawa takich głosowań powinna w przyszłości być jeszcze raz rozważona. Całkowitego zakazu takich głosowań, moim zdaniem, być nie powinno. W sumie należy powiedzieć, że zebranie przebiegało bez przykrych incydentów i w sposób kulturalny. P.S. Może kogoś rozśmieszy to, że komputer sprawdzając automatycznie pisownię chciał zmienić termin „zarządowcami” na „zarząd owcami”. Odpowiedz Link Zgłoś
stefan.stawicki ŚRODOWE spotkania spółdzielców 01.06.05, 16:32 W dniu dzisiejszym, pojawiły się trudności logistyczne dotyczące udostępnienia sali konferencyjnej na comiesięczne spotkanie spółdzielców. Spotkanie w sali konferencyjnej musimy przenieść na przyszły tydzień. W dniu dzisiejszym spotkamy się w ogródku piwnym leżącym w połowie drogi pomiędzy wejściem do spółdzielni a wejściem do Miegsamu. Pierwszym dziesięcu osobom funduję małe piwo. Pomiadomienie o zmianie miejsca spotkania zostawię na portierni w widocznym miejscu na ok. 10 min. przed spotkaniem, tj. o godz. 17.50 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaromir Gazy Tak dalej być nie może! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.05, 16:18 W spółdzielni panuje chyba totalny bałagan i osiągnieto najwyższy stopień arogancji w stosunku do spółdzielców. Informacje sa nieprecyzyjne lub wręcz odmawia się ich ujawniania. Nie dotrzymuje sie danych uprzednio spółdzielcom obietnic - nie umozliwia się wglądu np. w kosztorys zadaszenia parkingu przy Surowieckieg. Jaka to jest tajemnica państwowa, tego nie wiem. Natomiast wypuszcza się Kościelaka, żeby machał mi przed oczyma jakąś opinią w sprawie tego parkingu, o której istnieniu nie miałem pojęcia. Kościelak i Nizielski decyduja prawem kaduka o dopuszczeniu innych członków rady do dokumentów. Ci panowie dwaj trąbia o jakiś przeprowadzonych kontrolach, z których nie sporządzono żadnych dokumentów. Brak jest protokołów z wielu posiedzeń komisji rewizyjnej i technicznej. Kierowniczka działu organizacyjno-samorzadowego nie wie, dlaczego tak się dzieje i zwala winę na sekratarza RN, panią Haline Łagowską. Do członków RN nie docierają pisma kierowane do nich przez członków spółdzielni w tak ważnych sprawach jak rozliczenie inwestycji KEN/Wiolinowa. Plany pracy poszczególnych komisji są ignorowane. Fatalny regulamin Zebrań Grup Człlonkowskich uniemozliwia praktycznie przegłosowanie sensownych wniosków przez więcej niz jedna grupe. Radcowi prawni przy interpretacji naszych wewnetrznych przepisów wspinają się na szczyty głupoty. Zarząd robi co chce za przyzwoleniem większości członkow rady, którzy wiedzą tylko, że mają głosować, ale za czym, to już chyba nie. Przepraszam, wiedzą, że trzeba głosować za premią i podwyżka wynagrodzeń dla zarządu. Jednemu z prezesów daje się ZERO procent premii, chociaż trzy tygodnie wcześniej dano mu podwyżkę 1000 złotych. Asy od techniki zlecaja robotę, o której poźniej mówią, że nie miała prawa się zakończyć pozytywnym wynikiem. Kto się połapie w tym bałaganie wytworzonym przez R. Sołtysiaka, G. Kretkiewicza, W. Furmanowskiego, M. Nizielskiego, L. Kościelaka i innych? A może już czas temu towarzystwu podziękować, bo podobno sąsiednie spółdzielnie ustawiły się już w kolejce po tych fachmanów. Ułatwmy im zadanie! PS. Zapewne wkrótce usłyszycie, że temu bałaganowi winni są Gazy, Małecki i Kaczyńscy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: K>W Re: Tak dalej być nie może! IP: *.chello.pl 03.06.05, 17:15 Jak Gazy będzie prezesem wszystko będzie działać jak w szwajcarskim zegarku. GAZY NA PREZESA to najmądrzejszy człowiek w spółdzielni!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: H2O Re: Tak dalej być nie może! IP: *.VR1.CHI6.broadband.uu.net 04.06.05, 23:43 Szczyt głupoty to jest mało, szczyt arogancji, to też mało to co się dzieje w Sp. Jary to kryminał. Radca prawny w Sp. Jary jest radcą prawnym w Mokpolu i innych spółdzielniach ursynowa. Jest wielkim przyjacielem Pana Kratkiewicza, dlatego Kretkiewicz ma tak zniszczoną wątrobę. Arogancja jaką wykazuje Zarząd oraz część pracowników spółdzielni Jary, to stare metody komunistów, oraz aparatczyków partyjnych to oni teraz zarządzają spółdzielnią, a stado baranów / bez obrazy dla tych pięknych zwierząt/ przygląda się temu i popiskuje jak deptane myszy. Cały ten orszak na czele, którego stoi jego świętobliwość Ryszard Sołtysiak oraz dwóch klakierów zwanych przez spółdzielców dupolizy, robi co chce. Nigdy zarząd nie pokaże żadnych dokumentów dlatego, że dokumenty te kompromitują Zarząd jako całość. A tacy panowie jak Niezielski, to dworskie kundelki, które ujadają i podszczypują nogawki w obronie swojego Pana, który czasami rzuci jakiś ochłap. Ale te kundelki muszą wiedzieć, że przyjdzie taki moment gdy dostaną takiego dworskiego kopa pod ogon, że zdechną w locie z głodu. Jaki z tego morał, na nadchodzącym ZP trzeba pognać całe te towarzystwo od siedmiu boleści, na siedem wiatrów. Odpowiedz Link Zgłoś
mieszkanie.i.wspolnota nowa, mała spółdzielnia 05.06.05, 02:51 laser_ napisał: > Czy istnieje jakaś możliwość zrezygnowania z usług > zarządzania przez Spółdzielnię Mieszkaniową i wybrania innego zarządcy ? Czy > istnieje możliwość założenia wspólnoty ? Jeśli to duża spółdzielnia, a wy chcielibyście się jak najszybciej wyodrębnić, to skorzystajcie z art.108a ustawy Prawo spółdzielcze, którego działanie przywrócił Trybunał Konstytucyjny 20 kwietnia 2005. Przepis ten pozwala na utworzenie samodzielnej, jednodomowej spółdzielni na żądanie większości członków ZAMIESZKAŁYCH W TYM BUDYNKU. Należy: 1. Złożyć do Zarządu Spółdzielni wniosek o przygotowanie projektu uchwały podziałowej, uwzględniającej wyodrębnienie waszego budynku, i poddanie tej uchwały pod głosowanie na zebraniu walnym (ZP). Wniosek musi być podpisany przed większość (w waszym przypadku, jeśli dobrze liczę, przez co najmniej 12) mieszkańców budynku - członków spółdzielni. 2. Jeśli uchwała podziałowa nie zostanie podjęta w ciągu 3 miesięcy, lub zostanie podjęta inna uchwała, niezgodna z waszym wnioskiem - złożyć DO SĄDU wniosek o wydanie orzeczenia ZASTĘPUJĄCEGO uchwałę podziałową: oczywiście zgodną z waszymi życzeniami. Na wydanie takiego orzeczenia sąd ma (na mocy innych przepisów) kolejne 3 miesiące. W ten sposób najdalej po sześciu miesiącach macie własną, jednodomową spółdzielnię - a doświadczenie uczy że TAKA spółdzielnia potrafi gospodarować nawet lepiej niż wspólnota mieszkaniowa. Jeżeli jednak koniecznie chcecie mieć wspólnotę, to musicie jeszcze trochę poczekać. Bandycki przepis, przytoczony przez serafina666*, zostanie zapewne uchylony w następnej kadencji sejmu. Już dwa lata temu klub PiS przedstawił projekt zmiany tego przepisu, ale zablokowała tę zmianę rządząca koalicja prezesowsko-SLDowska. * Art. 26. 1. Jeżeli w określonym budynku lub budynkach położonych w obrębie danej nieruchomości została wyodrębniona własność wszystkich lokali, a żaden z właścicieli nie jest członkiem spółdzielni, po ustaniu członkostwa ostatniego właściciela stosuje się przepisy ustawy o własności lokali. 2. Właściciele lokali są obowiązani uczestniczyć w wydatkach związanych z eksploatacją i utrzymaniem nieruchomości stanowiących mienie spółdzielni, które są przeznaczone do wspólnego korzystania przez osoby zamieszkujące w określonych budynkach lub osiedlu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sąsiad U mnie jest inaczej! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.05, 10:02 Z ciekawością zaglądam do tego wątku, bo to sąsiednia spółdzielnia, w której mam kuzyna. Porównałem pewne dane i ku mojemu zaskoczeniu, chociaż moja spółdzielnia jest nieco większa, to koszty działalnosci w roku 2004 były mniejsze o 6 milionów złotych niż w Jarach czyli na jednego spółdzielcę o prawie 1000 złotych! A zatem rzeczywiście coś jest u was nie tak i wielu ma rację krytykując zarząd Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: H2O Re: U mnie jest inaczej! IP: *.VR1.CHI6.broadband.uu.net 05.06.05, 20:50 Sąsiad pisze, że u nas jest coś nie tak, i ma racje. U nas marnotrawi nasze pieniądze bandycko, komunistyczno, alkoholowy Zarząd na czela, którego siedzi nasza śiętobliwość król Rysio Pierwszy zwany świętobliwością. Proszę pokazać mi drugą taką spółdzielnię gdzie Zarząd ma takie wysokie zarobki w stosónku do tak marnych wyników w pracy. Proszę pokazać mi takie spółdzielnie gdzie inspektorzy nadzoru biorą tyle w łape, / Linowski bierze 20% / od całości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaromir Gazy Re: U mnie jest inaczej! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.05, 21:19 Też zwróciłem uwagę nowemu przewodniczącemu komisji rewizyjnej RN, Tadeuszowi Jarząbkowi w obecności byłej przewodniczącej tej komisji, Magdaleny Rogozińskiej, że w spółdzielni Jary sa bardzo wysokie koszty w porównaniu z innymi spółdzielniami. Nie wiem, czy szanowna komisja w tym składzie, w którym przeważają stronnicy zarzadu - M. Nizielski, T. Jarząbek, M. Rogozińska i A. Smoliński, zechce zająć się poważnie tym problemem. Jednak odpowiednie pismo do rady skieruję, chociaż nie wierzę, że rada zajmie się tym jeszcze przed nadchodzącym ZP, bo to temat śmierdzący. O pijaństwie wśród zarządu jakoś teraz mniej słyszę, chociaż przeszło rok temu złapałem na tym Kretkiewicza z byłym członkiem zarządu, ale R. Sołtysiak ukręcił sprawie łeb. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A.S. Re: U mnie jest inaczej! IP: *.chello.pl 06.06.05, 10:57 Owe 20%, to z czyjej kieszeni bierze nasz inspektor nadzoru? Jeśli nie bierze z mojej kieszeni, TO ZUCH CHŁOPAK! Ale jeśli bierze z mojej kieszeni, to co mam zrobić? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaromir Gazy Re: U mnie jest inaczej! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.05, 13:42 Jeśli rzeczywiście inspektor nadzoru bierze owe 20%, to zawsze jest to z naszych kieszeni! Innej możliwości po prostu nie ma. Co ma w takim wypadku zrobić A.S.? Spytać swojego przedstawiciela, czy wie o tym i co zamierza w związku z tą wiadomością zrobić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JA Re: U mnie jest inaczej! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.05, 16:54 A kiedy będzie ZP? Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztof.pecul Re: U mnie jest inaczej! 06.06.05, 17:34 Zgodnie ze Statutem SMBJARY zwoływanie ZP należy przede wszystkim do Zarządu, a "doroczne" ZP musi się odbyć do 30 czerwca, więc według moich prognoz ZP będzie prawdopodobnie 25 czerwca. Ale miarodajnej informacji na ten temat może udzielić tylko Zarząd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sąsiad Re: U mnie jest inaczej! IP: *.chello.pl 06.06.05, 17:56 A u mnie jest inaczej. Nie ma takich chamów i grafomanów jak H2O,nie ma takich destruktów i oszołomów jak Gazy, nie ma Peculi,Kalinowskich itp. Jest po prostu normalnie. Mimo sąsiedztwa myślę,że ci "panowie" nie zarażą naszej spółdzielni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: H2O Re: U mnie jest inaczej! IP: *.VR1.CHI6.broadband.uu.net 07.06.05, 04:23 U sąsiada jest inaczej, jest poprostu fajnie i super bo u sąsiada rządzi sąsiad i wszystkich trzyma za morę i nik nawet nei piśnie. Sąsiad jeśli u Ciebie jest tak kul to podaj swoje prawdziwe imię i nazwisko nie ukrywaj się jak śmieć za pseudonimami. Baj cycu. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztof.pecul Re: ciekawe wiadomości 06.06.05, 18:12 Sygnalizuję ciekawe wiadomości do przeczytania i rozważenia 1. Nowe forum ursynowskie na temat zburzenia naszego Domu Sztuki i postawienia nowego Na poczatek jest odniesienie do artykułu z "Gazety Wyborczej" z (chyba) 3 czerwca (piątek), którego fragment przytaczam "- Musi pan o tym pisać? Bo nie zaczęliśmy jeszcze dyskusji o tym projekcie i spółdzielcy będą mieć pretensje - obawia się Ryszard Sołtysiak, prezes spółdzielni mieszkaniowej Jary. Nie kryje, że w tym miejscu też marzy mu się zmiana. - Ale my możemy tylko przygotować koncepcję i biznesplan. Decyzję zawsze podejmują członkowie spółdzielni - na zebraniach grup członkowskich i zebraniu przedstawicieli - przypomina prezes Ryszard Sołtysiak. Jest przekonany, że projekt - choć jest ciekawy - na pewno wywoła emocje. Jak każda zmiana." 2. Artykuł w Gazecie Wyborczej dzisiejszej (6 czerwca, Duży Format)na temat działalności słynnego prezesa olsztyńskiej spółdzielni mieszkaniowej, Zenona P. 3. Artykuł w numerze "Panoramy Południa" z 01.06.2005 pt. "Mysiadło, Zmowa na górze" o postępowaniu syndyków z majątkiem "Eko-Mysiadło". Tę ostatnią lekturę polecam szczególnie tym, którzy widzą szczęśliwą przyszłość naszej spółdzielni pod rządami syndyków po doprowadzeniu jej do upadłości (a są i tacy). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: H2O Re: ciekawe wiadomości IP: *.VR1.CHI6.broadband.uu.net 07.06.05, 04:29 Panie Pecul baby żeś pan nie odkrył, jago Świętobliwość zawsze knuł za plecami pracodawców. Dlaczego taki projekt: 1. z takim zamiarem jego Świętobliwość nosił się kiedy jeszcze nie był jego Świętobliwością lecz członkiem RN. 2. jeśli ktoś nie wie dlaczego to wiadomo, że dla forsy, taka inwestycja to rzeka pieniędzy do kieszeni jego Świętobliwości i jego pachołków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sąsiad Re: ciekawe wiadomości IP: *.chello.pl 07.06.05, 12:09 krzysztof.pecul napisał: 3. Artykuł w numerze "Panoramy Południa" z 01.06.2005 pt. "Mysiadło, Zmowa na górze" o postępowaniu syndyków z majątkiem "Eko-Mysiadło". Tę ostatnią lekturę polecam szczególnie tym, którzy widzą szczęśliwą przyszłość naszej spółdzielni pod rządami syndyków po doprowadzeniu jej do upadłości (a są i tacy). Panie Krzysztofie, Czy szeregowy spółdzielca jest w stanie doprowadzić naszą spółdzielnię do upadłości? PS Więcej na temat poruszony w pkt.3, może Pan przeczytać pod adresem www.upadloscian.org.pl Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztof.pecul Re: ciekawe wiadomości 07.06.05, 16:36 Przeczytałem wiadomości zapisane pod adresem www.upadloscian.org.pl. Potwierdzają one moją tezę, że pakując się w stan upadłości nie można liczyć na świetlaną przyszłość, a raczej będzie przeciwnie. Czy szeregowy spółdzielca jest w stanie doprowadzić naszą spółdzielnię do upadłości? Na szczęście nie może, bo SMBJARY ma duży potencjał. Ale, gdyby był taki osobnik członkiem b. małej spółdzielni czy wspólnoty, to kto wie... Doprowadzić naszą spółdzielnię do upadłości może 1. Duża grupa spółdzielców nie płacąc uporczywie czynszu (a są m.in. w naszym wątku i tacy nawołujący do niepłacenia) 2. Zarząd przez złą wolę czy nieudolność, które byłyby wykorzystane przez podmioty zewnętrzne do postawienia wniosku o upadłość, co już się przydarzyło niektórym spółdzielniom (przeważnie przy okazji nowych inwestycji...) Obawiam się, że nasza rada nadzorcza byłaby za słaba, żeby w podobnej sytuacji obronić nas przed upadłością. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztof.pecul Re: ciekawe wiadomości o ZGCz z 19.5.05 09.06.05, 21:11 Panie Jarku, Wciąż nie mogę się doczekać zapowiadanej przez Pana relacji o drugiej części ZGCz z 19.5.05. Obecnie mam o tym trochę wiedzy z drugiej ręki, ale bardziej ważna byłaby relacja asesora, a następnie przewodniczącego zebrania. Według wiadomości, które do mnie dotarły, w drugiej części powstał spór o to, czy R.Małecki może jako członek RN zabrać głos poza kolejnością nawet na temat niezwiązany z aktualnym punktem porządku obrad (jak sam chciał) czy ma zaczekać z tym do punktu "sprawy wniesione" (jak chciał przewodniczący J. Czajka). W związku z tym sporem powstały jakieś przepychanki, a R.Małecki wezwał policję z powodu, jak stwierdził "złamania procedury". Aby wyjaśnić sytuację, przewodniczący J. Czajka sam zaproponował głosowanie nad jego odwołaniem i został odwołany 13 głosami przeciw 11 (część zebranych wyszła wcześniej). Później dalsza część zebranych (m.in. J. Czajka) opuściła zebranie, prowadzone dalej przez J. Gazego. Czy takie przedstawienie wypadków odpowiada prawdzie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaromir Gazy Re: ciekawe wiadomości o ZGCz z 19.5.05 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.05, 10:08 Jak zwykle, ktoś przedstawił Panu przebieg zebrania grup członkowskich niezbyt dokładnie. Pamiętam o tym, że obiecałem przedstawić na tym forum następną część relacj z niego, lecz naprawdę pilne sprawy jakoś na to mi nie pozwalają. Może już wkrótce to uczynię. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztof.pecul Re: ciekawe wiadomości z 19.5.05 czy z 8.6.05? 15.06.05, 19:06 Być może, ktoś mi przedstawił przebieg zebrania grup członkowskich z 19.5.05 niezbyt dokładnie, dlatego chcę uzyskać dokładniejsze informacje od p. Jarka G. ZGCz z 19.5.05, jako zebranie organu SMBJARY, jest ważniejsze niż "towarzyskie" spotkanie środowe z 8.6.05, kiedy i tak nie można było podjąć żadnych formalnych uchwał czy wniosków. Na spotkaniu z 8.6.05 nikt nie wzywał policji, nie było żadnych rękoczynów ani nieszczęśliwych wypadków, więc dla łowców sensacji było ono nieciekawe. Jak ktoś chce, abym spełniał jego życzenia dostarczania żądanych przez niego informacji, to niech spełni moje życzenie i niech się ujawni. Można podejrzewać, że autorem życzeń jest osoba, która parokrotnie zmieniała ksywkę, a prezentowała niemal wyłącznie złośliwości, m.in. pod moim adresem. Przebieg zebrania grup członkowskich z 19.5.05 (a w szczególności powstałe na nim spory proceduralne)interesuje mnie, bo w te spory zaangażowani byli niektórzy członkowie RN (m. in. R. Małecki) i niektórzy potencjalni kandydaci do RN (m.in. pp. Czajka i Skarbek). Jako delegat na ZP będę prawdopodobnie zobowiązany oceniać ich na najbliższym ZP, zapowiedzianym już oficjalnie na 25.6.05. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: H2O Re: Konflikt na osiedlu Jary IP: *.VR1.CHI6.broadband.uu.net 12.06.05, 23:44 Dziwne sprawy piszą tylko Gazy do Pecula, czyżby reszta była zadowolona, czy sie boi. A może ma to wszystko w d.....e wychodząc z założenia, że i tak nic na to nie poradzi. Obudzicie się państwo kiedy spółdzielnia zacznie upadać, Zarząd da drapaka a wy będziecie beczeć jak stado zarzynanych baranów powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: K>W Re: do H2O i Pecula IP: *.chello.pl 13.06.05, 16:36 Panie H2O jak się czyta pańskie wypociny, to odnosi się wrażenie,że wszystkie szare komórki został wypłókane i pozostało w pańskim mózgu tylko H2O czyli WODA! Panie Pecul zebrania grup członkowskich to już historia, niech pan opisze ostarnie środowe spotkanie, jeżeli pan w nim uczestniczył.Jesteśmy ciekawi co było głównym tematem i jakie zapadły decyzje? Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztof.pecul Re: Ostatnia szansa na niższy podatek ? 13.06.05, 17:28 J. Gazy zatelefonował dziś do mnie, zwracając moją uwagę na dzisiejszy numer "Rzeczpospolitej" (13 czerwca 2005). W tym numerze jest dodatek "Nieruchomości", a na str. 5 tego dodatku artykuł "Ostatnia szansa na niższy podatek", którego ostatnie dwa zdania i podpis cytuję Uwaga: można w 2005 r. wpłacić na fundusz remontowy spółdzielni czy wspólnoty np. za dwa, trzy lata z góry i wydatek ten objąć ulgą, a potem płacić niższy czynsz, bez wpłat na fundusze remontowe. Spółdzielnia czy wspólnota musi się jednak na to zgodzić. KRYSTYNA MILEWSKA, k.milewska@rp.pl Z tego wypływa wniosek, że Zarząd powinien w jakiejś formie oficjalnie wyrazić zgodę na tego rodzaju operację. Zgłosiłem tę sprawę dyżurującemu dzisiaj członkowi Rady Nadzorczej. Niezależnie od tego będę kontynuować działania w kierunku uzyskania tego rodzaju ulgi podatkowej. P.S. Ktoś, kto nie może lub nie chce nabywać tego numeru "Rzeczpospolitej" (13 czerwca 2005), może odpowiednie informacje znaleźć na stronie internetowej "www.rzeczpospolita.pl". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: K>W Re: Do pana Pecula IP: *.chello.pl 13.06.05, 19:34 Pane Pecul, co ze środowym spotkaniem ? czy pan był, a jeśli tak, to co było omawiane? Odpowiedz Link Zgłoś
mieszkanie.i.wspolnota Wszystko prawda, z wyjątkiem ... 13.06.05, 19:59 krzysztof.pecul (na podstawie artykułu K.Milewskiej w "Rzepie") napisał: > Uwaga: można w 2005 r. wpłacić na fundusz remontowy spółdzielni czy wspólnoty > np. za dwa, trzy lata z góry i wydatek ten objąć ulgą, a potem płacić niższy > czynsz, bez wpłat na fundusze remontowe. Spółdzielnia czy wspólnota musi się > jednak na to zgodzić. Wszystko prawda, z wyjątkiem ostatniego zdania. Mogę wpłacić na fundusz remontowy, ile mi się podoba, a spółdzielnię powiadomić że zapłaciłem za x miesięcy (lat) z góry i przez te miesiące (lata) płacić na fundusz remontowy nie będę. Tak naprawdę nikomu nie opłaca się wpłacić więcej niż 29 842 zł, bo tylko 19% tej kwoty - 5670 zł - wynosi dopuszczalny limit odliczenia podatkowego na fundusz remontowy spółdzielni lub wspólnoty mieszkaniowej w latach 2003-2005. Urząd Skarbowy musi uznać te 19% (rzeczywistej wpłaty) bez względu na to, jaka była stawka naszego funduszu remontowego i bez pytania o zgodę spółdzielni. Jedyną podstawą odliczenia są zgromadzone w ciągu roku dowody wpłat "na fundusz remontowy spółdzielni mieszkaniowej"; o nic więcej urząd skarbowy nawet nie ma prawa nas pytać. - Czy JA, wk, w tej sytuacji wpłacę coś awansem na konto funduszu remontowego SMB Jary ? - Nie, ani grosza. - Dlaczego ? - Po pierwsze, Sire, nie mam pieniędzy. Odpowiedź, jak Państwo widzą, jest napoleońska, ale ja - w odróżnieniu od Cesarza - biorę pod uwagę również inne powody. Rozważcie to sobie, Koledzy Spółdzielcy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: H2o Re: Wszystko prawda, z wyjątkiem ... IP: *.VR1.CHI6.broadband.uu.net 14.06.05, 05:55 Panie kalinowski bardzo rzadko mówi pan z sensem, ale teraz jest pan de best, tak tzrymać Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: H2O Re: Ostatnia szansa na niższy podatek ? IP: *.VR1.CHI6.broadband.uu.net 14.06.05, 05:52 Panie Pecul, a zkąd mają wźiąść pieniądze na taką operacje członkowie spółdzielni, może pan sobie zafunduje taką operacje to panu przejdą głupie pomysły. Członkowie spółdzielni nie maja forsy na bieżący czynsz a co dopiero na wpłatę z góry za trzy lata. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztof.pecul Re: Ostatnia szansa na niższy podatek ? 15.06.05, 18:34 Każdy, kto mnie zna, wie, że nie piszę o szansie na niższy podatek po to, aby sprowokować "kmiotków" do głupich działań, ale po to, aby zaprezentować szansę, dla siebie i innych, zrobienia czegoś dobrego dla siebie i pozostałych spółdzielców. Aby uniknąć nadmiernego ryzyka, nadpłata nie powinna, moim zdaniem, obejmować okresu dłuższego niż 2-3 lata, co przy naszych wpłatach na fundusz remontowy wynosiłoby 2-4 tys. zł (z czego 19% byłoby zwrotu z ulgi podatkowej) na spółdzielcę . Na taką sumę stać mnie i wielu innych. Gdyby 1000 ludzi wpłaciłoby po 2 tys., na konto SMBJARY wpłynęłaby niebagatelna suma 2 milionów. Jeśli ktoś ma jakieś argumenty, aby tego nie robić, niech te argumenty przedstawi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Do Pana Pecula Re: Ostatnia szansa na niższy podatek ? IP: *.VR1.CHI6.broadband.uu.net 16.06.05, 04:00 Drogi przyjacielu, ranisz mi serce ciągnąc ten, bez obrazy "głupawy" temat. Zasada jest prosta, jeśli wyciągasz spluwe, to po to żeby strzelać, a nie żeby podrapać sie po dupie. Przyjacielu jesteś człowiekiem bardzo rozsądnym "pamiętam kilka twoich doskonałech ekspoze na zebraniach RN" a tu taka wpadka. Mówisz, że znalazł byś napewno około 1 tysiąca osób, które to bez wachania wyjmą ciężko uciułane pieniądze w kwocie 2 000,00 zł i wpłacą na fundusz remontowy, umówmy się, że jeśli znaidziesz 10 osób będę za tym żebyś drogi przyjacielu został prezesem tego baizlu. Fundusze rodzinne osób, które znam a jest ich sporo są puste jak torba kangura. Po drugie w jakim celu ja miałbym to zrobić, " zakładamy, że podwędziłem 2 000,00 zł i nie wiem co z nimi zrobić" jeśli, jak ktoś mądry wczesniej wspomniał system podatkowy jest taki a nie inny " może być tylko gorszy" i więcej odpisów jak przepisy pozwalają nie zrobię, Po trzecie jeśli nagle okazało by się, że nasi spółdzielcy są tacy bogaci i chcą, wręcz domagają się, żeby wpłacić po 2 000,00 zł to jest doskonała informacja dla naszego Wielebnego, który mając taką wiedzę natychmiast podniesie "barankom bożym" czynsz, czy o to tobie chodzi mój drogi przyjacielu? chyba nie. Moim zdaniem należy się zastanowić co zrobić, żeby zmniejszyć koszty pośrednie i bezpośrednie, które obciążają nasza kieszeń. Wiadomo, że Pan Kretkiewicz tego nie zrobi bo mu na tym nie zależy, my tego też nie zrobimy bo nie mamy takich możliwości, a więc kto "o to jest pytanie" odpowiedz jest tylko jedna, dopilnować tego muszą nasi przedstawiciele i członkowie RN, których żeście wybrali moje owieczki. A żeby tak było musicie się wziąść w garść i tych nygusów dopilnować, to na tyle w dzisiejszym kazaniu, gorące pozdrowienia dla Pani Joli, Pani Ani, i dla Ciebie drogi Rysiu tysz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: H2O Re: do H2O i Pecula IP: *.VR1.CHI6.broadband.uu.net 14.06.05, 05:49 Panie Gość, gośc to pan nie jest, to panu gorzała wypłukała wszystko z czach, jeśli pan pytasz Pecula co słychać w Spółdzielni widać jak sie pan interesujesz sprawami. Trzeba bywać na salonach to sie pan dowiesz z pierwszej ręki a nie od kmiotów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a.a. Re: Konflikt na osiedlu Jary IP: *.aster.pl 16.06.05, 08:38 zapraszamy duskutantów na osiedle "Jary" Akcja specjalna miesięcznika "ARCHITEKTURA-murator" Od osiedla społecznego do osiedla strzeżonego dotyczyła stanu mieszkalnictwa w Polsce i jednej z najistotniejszych w tej chwili kwestii - niszczejących blokowisk. W ich zdegradowanej przestrzeni zaczynają rodzić się poważne społeczne problemy. Pretekstem do rozpoczęcia dyskusji stały się przemiany warszawskiego osiedla Ursynów. Jego północna część - tytułowe "osiedle społeczne" - ma już 30 lat. Na wydarzenie złożyły się profesjonalna konferencja architektoniczna, otwarta dyskusja architektów z mieszkańcami Ursynowa i konkurs plastyczny dla dzieci z ursynowskich szkół Mój Ursynów. Północny Ursynów powstał w czasach PRL-u jako swoisty eksperyment urbanistyczny i społeczny. Projektanci chcieli stworzyć nie typową dla ówczesnych czasów "sypialnię", ale dzielnicę miejską z prawdziwego zdarzenia. Projektowi urbanistycznemu towarzyszył społeczny - z architektami współpracowali psychologowie i socjologowie. Wprowadzano w życie specjalne programy społeczno- wychowawcze, mające na celu integrację mieszkańców, m.in. zakładano kluby mieszkańców, opracowano projekty i budowano "wzorcowe szkoły". Architektonicznych i społecznych założeń nie udało się jednak do końca zrealizować - nie powstała dostateczna liczba punktów usługowych, restauracji, kin czy teatrów, kluby mieszkańców po krótkim czasie działania upadły, nie powiodła się reforma oświaty i szkoły środowiskowe przestały pełnić swoje funkcje. Coś jednak pozostało - widoczne dziś zalety Ursynowa to duża ilość obszarów zielonych, wewnętrzna struktura uliczek oddzielonych od szybkiego ruchu kołowego, metro. Jak stwierdził podczas konferencji warszawski urbanista Krzysztof Domaradzki: Ursynów pozostanie pozytywnym przykładem myślenia urbanistycznego lat 70. Ponieważ nie doszło do realizacji części projektowanych funkcji usługowych na Ursynowie pozostało wiele wolnych terenów, które są obecnie zabudowywane w sposób chaotyczny, z naruszeniem pierwotnych zasad i struktury przestrzennej nadanej osiedlu przez autorów. Co więcej - dawny "społeczny", otwarty Ursynów zaczyna się grodzić - podobnie jak w innych częściach Warszawy powstają tu zamknięte, strzeżone osiedla mieszkaniowe o podwyższonym standardzie. Biorący udział w konferencji architekci, urbaniści i socjologowie wskazywali na konieczność opracowania całościowej strategii działania dla Ursynowa, która umożliwiłaby poprawę warunków życia na osiedlu. Jako środek doraźny i architektoniczny korzystne byłoby również uchwalenie planu miejscowego, regulującego kwestie powstawania nowej zabudowy i chaotycznego "dogęszczania" przestrzeni blokowisk. Warszawski architekt Andrzej Kiciński zauważył, że fatalną rzeczą byłoby pozbawienie blokowisk ich jedynych walorów - przestrzeni i zieleni. Blokowska stanowią powszechną w naszej części Europy "normę jakości" zamieszkiwania. Pomimo tego w Polsce nie podejmuje się zintegrowanych działań mających na celu ich modernizację. Przeprowadza się jedynie docieplanie budynków. Nie istnieje żadna całościowa strategia czy program ich regeneracji. Nie mamy również żadnej ogólnej polityki mieszkaniowej, która umożliwiałaby wznoszenie nowych tanich mieszkań. Mieszkania budują wyłącznie deweloperzy dowolnie spekulujący gruntami i "manewrujący" wskaźnikami dopuszczalnej intensywności zabudowy. Warszawski architekt Henryk Drzewiecki stwierdził, że takich zysków jak w Warszawie, deweloperzy nie mają nigdzie w Europie. Architekci i urbaniści skrytykowali powstające na południowym krańcu Ursynowa osiedle Kabaty. Olgierd Dziekoński, polski architekt działający we władzach Rady Architektów Europy, nazwał je tworzonym przez deweloperów eleganckim slumsem, gdzie na minimalnej powierzchni terenów lokowana jest maksymalna liczba mieszkań, nie ma terenów zielonych i przestrzeni publicznych. W tym kontekście architekci i urbaniści wskazywali na Ursynów jako na pewien wzorzec, mówili o konieczności powrotu do tworzenia nowych zespołów mieszkaniowych w oparciu o ideę "osiedla społecznego". Uczestnicy dyskusji podkreślali, że przygotowanie i wdrożenie programów regeneracji blokowisk na Zachodzie Europy, gdzie nie stanowią one aż tak poważnego problemu będąc znacznie mniejszą częścią zasobów mieszkaniowych, zajęło wiele lat. Polska jest na początku tej drogi. Ze względu na odmienność naszych blokowisk od tych zachodnioeuropejskich skorzystanie z doświadczeń europejskich nie zawsze będzie możliwe. Britta Schmigotzki, menadżer projektu pozarządowej niemieckiej organizacji I.W.O. (Initiative Wohnungswirtschaft Osteuropa), zajmującej się poprawą jakości blokowisk w Europie Środkowo-wschodniej, zaprezentowała zrealizowany już niemiecko-łotewski pilotażowy program samofinansującej się termomodernizacji (w oparciu o niskooprocentowane kredyty, które są spłacane przez mieszkańców). I.W.O. ma zamiar przeprowadzać podobne projekty w Polsce. Schmigotzki podkreśliła, że widoczny już brak jakiegokolwiek zainteresowania ze strony ministerstw infrastruktury i środowiska może to utrudnić lub uniemożliwić. Istnieje możliwość pozyskania europejskich funduszy strukturalnych na modernizację blokowisk (w ramach Zintegrowanego Programu Operacyjnego Rozwoju Regionalnego), jednak wymaga to umiejętności i chęci zaangażowania się w składanie odpowiednich wniosków przez spółdzielnie mieszkaniowe i/lub władze samorządowe. Architekci i urbaniści biorący udział w spotkaniu zadeklarowali podjęcie lobbingu na rzecz problemów mieszkaniowych w Polsce. Prezes Stowarzyszenia Architektów Polskich Ryszard Jurkowski zauważył, że konferencja odbyła się we właściwym momencie. Musimy skłonić polityków do zajęcia się problemem blokowisk i polityki mieszkaniowej - stwierdził. Odpowiedz Link Zgłoś